Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Animagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Camael Whitelight

Nauczyciel
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 185
C. szczególne : tęczówki w kolorze oceanu; bransoletka z morskiego szkła; zapach Lordków i drzewa sandałowego; tatuaż z Oazy Cudów na łopatce; rozległa blizna na ramieniu po rozszczepieniu w Kolumbii; obrączka
Dodatkowo : animag (kot syberyjski)
Galeony : 1020
  Liczba postów : 1018
https://www.czarodzieje.org/t18633-camael-ariel-whitelight
https://www.czarodzieje.org/t18638-alphard#533258
https://www.czarodzieje.org/t18639-anioly-i-demony
https://www.czarodzieje.org/t18634-camael-whitelight#533045
Animagia QzgSDG8




Moderator




Animagia Empty


PisanieAnimagia Empty Animagia  Animagia EmptySob 4 Kwi - 15:09;

Marzenia – są czymś za czym czarodziej goni nieprzytomnie, chcąc ziścić je w jak najszybciej, zatracając się w wirze zdarzeń, prowadzących do ich spełnienia. W Camaelu jeszcze w szkole kłębiła się myśl o przemianie w zwierzę, chcąc udowodnić wszem i wobec, a przede wszystkim samemu sobie, że jest godzien, że stał się na tyle dojrzały i zdecydowanie wykształcony. Animagia – słowo, które echem odbijało się w jego głowie, wchodząc w najciemniejsze zakamarki jego świadomości i łaskocząc ją, próbując zmusić do podjęcia działań. Nie samymi marzeniami czarodziej żyje. Był młody, niedoświadczony, a i skupić musiał się na dniu powszednim, nie dając ponieść fantazji. Słowo to jednak spokoju mu dać nie chciało, odkąd tylko je ujrzał, odkąd tylko usłyszał na lekcji transmutacji, jego ulubionej dziedzinie magii, z którą pragnął związać całą swoją przyszłość. Rozmarzone ślepia wlepiał w biały puch za oknem, błądząc w otchłani swojej podświadomości, by po chwili na powrót wrócić do rzeczywistości. Uważnie śledził każdy ruch nauczyciela, chcąc wychwycić w nim zwierzęcą nutę, która być może świadczyłaby o tym, że młody czarodziej do czynienia ma z animagiem – na próżno.
Dni mijały, a chłopak wypożyczył wszystkie księgi, na których stronicach mógł znaleźć jakąkolwiek wzmiankę o animagach. Jego źrenice rozszerzały się z każdą literą tego słowa, pochłaniając niebieskie tęczówki jego oczu. Czytał, dużo czytał, dużo też mówił swoim serdecznym przyjaciołom, chwaląc się, że i on pewnego dnia animagiem zostanie. Śmiech, z który jego słowa napotykały, nie zniechęciły młodego Whitelighta. Dzieckiem był bowiem ambitnym, a ambicje te wynikały z chęci udowodnienia swojej rodzinie, że nie jest taki jak oni. Swego czasu jego największym koszmarem było stanie się jednym z nich, bez krzty emocji wypisanej na twarzy, z zimnym, beznamiętnym spojrzeniem, zupełnie jak lalki, tudzież po trafieniu zakazanego zaklęcia, którego inkantacji Camael wymawiać nie chciał. Robił im na przekór, odnajdując w tym nić zabawy, której w swej wczesnej młodości nie doświadczył. Z iskrami rozbawienia patrzył w zawiedzione oczy rodziców, doskonale wiedząc, że będąc przeciw nim – był w zgodzie z samym sobą. Długo szukał swej ścieżki, choć pewien był, że od zawsze tkwiła w jego wnętrzu, czekając na odpowiednią chwilę, by ujrzeć światło dzienne. Teorię poznał całkiem szybko, wypytując entuzjastycznie własne autorytety, by chwilę potem gwałtownie zaprzeczyć, że sam próbował nie będzie, że doskonale wie jakie prawne konsekwencje ma brak rejestracji, bowiem naprawdę wiedział, jednak przy pierwszym zapewnieniu dziecinnie trzymał skrzyżowane palce za plecami. Miał jedynie piętnaście lat i marzenia. Próbował, absolutnie i definitywnie bezskutecznie, jednak temu dziwić się nie można.
Pragnienie to ostatecznie schował głęboko w sobie, uświadamiając sobie, że do skończenia szkoły niewiele mu zostało i skupić się musiał właśnie na tym. Uśpione marzenia leżały w nim przez całe studia, podczas których Camael skupiał się przede wszystkim na własnym kształceniu, również w innych dziedzinach niż transmutacja. Ukończył je z powodzeniem, by rozpocząć nowy etap swojego życia.

***
 
  Alpharda spotkał na pierwszym przystanku swojej długiej podróży, w której to zamierzał objechać świat dookoła. Traktował tę podróż jako swoiste katharsis, którego musiał doświadczyć, bowiem tak podpowiadało mu jego wnętrze. Szybko się zaprzyjaźnili, odnajdując silną nić porozumienia, choć mężczyzna był niewątpliwie starszy. Zaufanie jakim wzajemnie się obdarzyli sprawiło, że Camaelowi zabiło mocniej serce, gdy ujrzał swego nowego przyjaciela i towarzysza w zwierzęcej postaci. Dawno zapomniane i zakopane marzenie na powrót odżyło, a spomiędzy jego warg wydobyły się dwa słowa – ucz mnie.
Długo namawiać go nie musiał, bowiem Alphard spojrzał nań serdecznym wzrokiem i ochoczo pokiwał głową, wiedząc, że młody Whitelight ma w sobie ogromne pokłady pasji, której wielu brakuje. Zaczął od przypomnienia sobie wszystkich informacji, które wciąż tkwiły głęboko w jego głowie, a z każdą kolejną nowo odkrytą, na jego policzki wychodziły rumieńce entuzjazmu, upewniając go w przekonaniu, że warto, a marzenia nigdy nie umierają.
Praca była długa, żmudna i niekończąca się, bowiem zdążyli odwiedzić wiele krajów, niemalże pół kuli ziemskiej, a Camaelowi wciąż zdawało się, że stoi w miejscu, a wraz z jednym krokiem w przód, robił trzy w tył. Czuł się fatalnie, gdyż z każdym kolejnym błędem uświadamiał sobie jak bardzo niekompetentny i bezużyteczny jest. Nic w tym dziwnego, kiedy czarodziejowi nie wychodzi coś po raz setny – łatwo się zniechęcić. Nieoceniona jednak okazała się pomoc przyjaciela, który zapewniał go, że stanie się animagiem, to długi proces, absolutnie nie mający nic wspólnego z jego „brakiem umiejętności”, co rzecz jasna było absolutnym kłamstwem, tych Camaelowi bynajmniej nie brakowało.
Odwiedzali kolejne kraje, a mu wciąż nie wychodziło. Każdego ranka, o wschodzie słońca, siadał przed oknem, studiując odpowiednie księgi, wsłuchując się w słowa swojego nauczyciela, czekając cierpliwie na odpowiedni moment, a ten w końcu nadszedł.
Długo czekał na tę chwilę. Zadaje się, że od trzeciej klasy, w której to obecny był na pierwszej lekcji o animagach. Długo siedzące w nim marzenie, miało przeistoczyć się w piękną rzeczywistość, gdy to jedną myślą mógł zmienić się w zwierzę. Podświadomie czuł, że jest gotowy, będąc u końca swej tułaczki po świecie. Zebrał w jej trakcie wiele doświadczenia. Czuł nieocenioną wdzięczność do swojego nauczyciela, najlepszego przyjaciela, a także kogoś ważniejszego niż z początku mu się zdawało.
Jedna myśl w oczyszczonym umyśle, po miesiącu żucia tej przeklętej mandragory. Zapominał o niej niezwykle często, przypadkiem wypluwając, zaczynając cały miesiąc od nowa. Trzy próby już miał za sobą i jakże posępny miał nastrój, kiedy te okazały się nieudane. Był jednak na tyle ambitny i pewny swoich chęci, swoich marzeń, że postanowił się nie poddać, bowiem na błędach czarodziej się uczy. A tych, nieudanych prób, Camael miał wiele na swoim koncie i przy każdej czuł się tak samo zawiedziony.
Długie dni, długie wieczory, jeden liść, odpowiedni eliksir, inkantacja Amato Animo Animato Animagus, krótka myśli – perspektywa się zmieniła. Ilość kotłowanych się w nim emocji była nie do opisania, jednak te, były w istocie uproszczone, zupełnie czytelne, diametralnie różniące się od tych, które przepływały przezeń każdego dnia. Osiągnął to, do czego dążył tyle, upływającego chwilami zbyt wolno, czasu. Zwierzęca postać pręgowanego kota, o błękitnych oczach, tak idealnie pasującego do jego ludzkiej postaci. Camael bowiem od pierwszych chwil swojego życia chodził własnymi ścieżkami, nie bacząc na te stawiane przed nim przez rodzinę, wykazując swoją zupełną niezależność i pewnego rodzaju dzikość, która w nim pozostała. Powrót do ludzkiej postaci zakończył się łzami szczęścia i rzucenia w ramiona swojego najlepszego przyjaciela.

***

  Niemniej jednak jedna udana próba nie czyniła z niego mistrza animagii. Rok czasu zajęło mu opanowanie umiejętności do poziomu w istocie nie perfekcyjnego, jednak definitywnie zadowalającego. Metodami prób, błędów, porażek i sukcesów opanował zdolność do stopnia, w którym to nie musiał martwić się powrotami do ludzkiej postaci, ani też zupełnie oczyszczać umysł przed każdą przemianą. Na przemian targały nim skrajne emocje w zależności od efektu tej jednej konkretnej myśli.
Wrócił ostatecznie do Anglii, zamykając w swym życiu kolejny rozdział, pełen niezapomnianych wrażeń i pozostawiając na nim widoczny ślad w postaci spełnionego młodzieńczego marzenia, które siedziało w nim zdecydowanie zbyt długo. Był gotów rozpocząć kolejny etap, zostawiając za sobą wszystkie porażki i wspomnieniami wracając tylko do tych pięknych chwil, które celebrował z każdą swoją kolejną przemianą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nathaniel Bloodworth

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 190 cm
C. szczególne : Niewielka blizna na łopatce, na palcu lewej ręki sygnet rodowy Bloodworthów oraz drugi pierścień (pochłaniacz magii), podkrążone oczy, podłużna blizna na prawym przedramieniu
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 2364
  Liczba postów : 1789
https://www.czarodzieje.org/t17075-nathaniel-bloodworth#476657
https://www.czarodzieje.org/t17080-nathaniel-bloodworth#476778
https://www.czarodzieje.org/t17070-nathaniel-bloodworth
Animagia QzgSDG8




Moderator




Animagia Empty


PisanieAnimagia Empty Re: Animagia  Animagia EmptySob 4 Kwi - 16:23;

Akceptuję heart

______________________


Is the devil so bad
if he cries in his sleep?




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melusine O. Pennifold

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 169
C. szczególne : turban na głowie z magicznymi wzorami, piegi na twarzy, płynne ruchy, zwiewne ubrania;
Galeony : 758
  Liczba postów : 653
https://www.czarodzieje.org/t15444-meluisne-pennifold
https://www.czarodzieje.org/t15473-meluzyna#415677
https://www.czarodzieje.org/t15452-meluzyna#414962
https://www.czarodzieje.org/t15446-meluisne-pennifold#414814
Animagia QzgSDG8




Moderator




Animagia Empty


PisanieAnimagia Empty Re: Animagia  Animagia EmptySob 4 Kwi - 16:30;

Akcept!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Animagia QzgSDG8








Animagia Empty


PisanieAnimagia Empty Re: Animagia  Animagia Empty;

Powrót do góry Go down
 

Animagia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Animagia QCuY7ok :: 
rozwoj postaci
 :: 
Genetyki
-