Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 2320
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha QzgSDG8




Gracz




Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty


PisanieUa Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha  Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha EmptySob Mar 28 2020, 20:32;


Retrospekcje

Osoby: Lysander i @Bianca Zakrzewski
Miejsce rozgrywki: Hawaje
Rok rozgrywki: Lato 2019
Okoliczności: Lys i Bianca spędzają wesołe wakacje w towarzystwie ojca, macochy, dwojga najmłodszego rodzeństwa - sześcioletniego Othella i czteroletniej Cressidy, a także adoptowanej w Etiopii dziewięcioletniej Sisey.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 2320
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha QzgSDG8




Gracz




Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty


PisanieUa Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty Re: Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha  Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha EmptySob Mar 28 2020, 20:45;

Leżąc na leżaku znajdującym się na rajskiej plaży przypominającej raczej zdjęcie z pocztówki niż prawdziwe miejsce czułem się jakbym wrócił do czasów kiedy ja i Bianca zjeżdżaliśmy cały świat podróżując u boku naszego ojca. To było niesamowite przeżycie - znów spędzać swobodny, pozbawiony zmartwień czas z jedną z najbliższych dla nas osób. Przeszkodą nie była nawet Thalisa, za którą od zawsze średnio przepadałem, a także nasze młodsze rodzeństwo, które swoją energią i nieopanowaną jeszcze mocą magiczną przypominało raczej huragan, a nie grupkę uroczych brzdąców. W gruncie rzeczy podziwiałem ojca, że ma jeszcze tyle cierpliwości - w końcu nie tak dawno przekroczył pięćdziesiątkę, a ja mimo, że byłem od niego ponad dwa razy młodszy nie miałem nawet ułamka jego samozaparcia i siły do zabawy z tymi małymi potworkami słodziakami.
Gdy ojciec i macocha próbowali opanować tę gromadkę, ja wygrzewałem się w słońcu popijając mleko kokosowe i z uśmiechem spoglądając na moją siostrę. Byłem zapracowany, zresztą ona też, poza tym dopiero co skończyła studia - do niedawna nie mieliśmy zbyt wiele czasu dla siebie, nie mówiąc już o czasie spędzonym w większym rodzinnym gronie, dlatego cieszyłem się, że teraz możemy skorzystać z chwil razem, tym bardziej w takim pięknym miejscu.
- Jak Ci się tu podoba? - zapytałem z szerokim uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bianca Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174cm
C. szczególne : veela vibe || zniszczone terpentyną dłonie umazane farbami
Galeony : 1283
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 697
https://www.czarodzieje.org/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
https://www.czarodzieje.org/t14416-bianca#381732
https://www.czarodzieje.org/t14415-pianki-bianci#381731
https://www.czarodzieje.org/t14414-bianca-zakrzewski
https://www.czarodzieje.org/t18447-bianca-zakrzewski-dziennik
Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha QzgSDG8




Moderator




Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty


PisanieUa Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty Re: Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha  Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha EmptyPon Mar 30 2020, 16:26;

Gdyby ktoś ją zapytał czego potrzebuje w ostatnich miesiącach, zdecydowanie byłyby to właśnie wakacje.  Już dawno nie czuła się tak rozluźniona jak w tej chwili i czuła, że to definitywnie spełnienie jej aktualnych marzeń. Rzecz jasna miała inne, które wymagały od niej czasu, jednakże nie chciała myśleć ani o swojej pracy, ani o dorosłym życiu, które zacznie zaraz prowadzić, bowiem przyszłość, nieco ją stresowała, a siedząc ze szkicownikiem na plaży, nie zamierzała się stresować – zamierzała odpocząć.
Patrzyła na swojego, wygrzewającego się w słońcu, brata i przygryzała koniec ołówka. Już milion razy go próbowała narysować i nigdy nie była zadowolona z efektu. Nie działał na nią urok wila, który Lysander w sobie miał, ale starszy Zakrzewski był bez wątpienia niezwykle przystojny. Mrużyła oczy, patrząc na jego przeplatane słońcem włosy. Pojaśniałe pasemka, a przy karku ginące w ciemniejszych tonach. Surowa umbra i żółć neapolitańska z domieszką bieli, tak podobne do tych co ona sama posiadała, a jednocześnie nie sposób ująć ich odpowiednio.  Czuła się dobrze, naprawdę dobrze, niczym w przeszłości kiedy podróżowanie z ojcem i Lysandrem było codziennością. Na jej wargach błąkał się delikatny uśmiech, kiedy poprawiała swoje wysoko spięte blond pukle. Podniosła wzrok na bawiące się przyrodnie rodzeństwo i ojca z żoną, próbujących je jakoś utemperować. Przypomniała sobie, kiedy sama była takim brzdącem, choć wszystkie wspomnienia z tamtego okresu były niewyraźne. Wróciła spojrzeniem do swojego szkicu, jeszcze raz patrząc na Lysandra. Może powinna posłużyć się bielą tytanową, żeby uzyskać odpowiedni odcień i sposób, w jaki odbijają promienie słońca?
Zamierzam już nigdy stąd nie wracać. – odparła i wyszczerzyła się doń jak mała dziewczynka, po czym skierowała twarz do słońca, napawając się ciepłem jego światła. Jej słowa były szczere, zamierzała zostać w tym miejscu na zawsze, najlepiej zapętlając tę chwilę w nieskończoność, nie chciała wracać do codzienności. Tym bardziej poczuła się zdeterminowana, by uwiecznić ten moment. Przerzuciła kartkę w szkicowniku i niedbale zaczęła rysować obrazek przed sobą. Ojca, Thalisę i trójkę niesfornych dzieci, chcąc oddać dynamikę tej chwili. Kiedy skończyła, uniosła swój wzrok i ujrzała kilka dziewcząt, ubranych w hawajskie spódniczki, zerknęła ponownie na Lysandra. – Zgodnie z hawajskim duchem powinieneś ubrać spódniczkę z trawy. – parsknęła, wyobrażając to sobie, ten obraz już nigdy nie opuści jej głowy.

______________________


creativity takes courage
there are painters who transform the sun to a yellow spot, but there are others who with the help of their art and their intelligence, transform a yellow spot into sun
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha QzgSDG8








Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty


PisanieUa Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty Re: Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha  Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha Empty;

Powrót do góry Go down
 

Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Ua Kuluma Ke Kanaka I Ke Aloha QCuY7ok :: 
retrospekcje
-