Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Valeria Albescu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Valeria Albescu

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 175 cm
C. szczególne : przenikliwe spojrzenie, bladość, silna obecność pomimo milkliwości, ciężki akcent, blizna po poparzeniu na lewym ramieniu powyżej łokcia
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 1253
  Liczba postów : 371
https://www.czarodzieje.org/t18210-valeria-albescu
https://www.czarodzieje.org/t18238-valerii#518607
https://www.czarodzieje.org/t18237-i-m-tickling-the-stars-to-try-and-make-them-tell-the-truth#518604
https://www.czarodzieje.org/t18231-valeria-albescu
https://www.czarodzieje.org/t18382-valeria-albescu-dziennik#5232
Valeria Albescu QzgSDG8




Gracz




Valeria Albescu Empty


PisanieValeria Albescu Empty Valeria Albescu  Valeria Albescu EmptyPon Lut 10 2020, 19:05;


Valeria Reka Albescu

DATA URODZENIA22.04.1989
CZYSTOŚĆ KRWI 75%
MIEJSCE URODZENIATurda, Rumunia
MIEJSCE ZAMIESZKANIAMiędzy miejscami
UKOŃCZONA SZKOŁA Ardeal, rok wymiany w Taktshang
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIAnauczycielka wróżbiarstwa
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACYniecałe 9 lat
WYBRANY WIZERUNEKKrysten Ritter


Wyglad

WZROST 175 cm
BUDOWA CIAŁA Smukła i wysoka, ale sprawna i umięśniona.
KOLOR OCZU Ma heterochromię centralną – wokół źrenic jej oczy są brązowe, a na zewnątrz niebieskie.
KOLOR WŁOSÓW Czarne
ZNAKI SZCZEGÓLNE Przede wszystkim silna prezencja – Valeria nie musi wiele mówić, żeby jej obecność została zauważona. Ma wyraźny, twardy akcent. Nie dość, że jest wysoka, to jeszcze bardzo szybko i pewnie się porusza. Kiedy otrzymuje wizje, lekko zezuje lub całkiem wywracają się jej gałki oczne.
PREFEROWANE UBRANIA Czarne – przede wszystkim, z bardzo niewielkimi wyjątkami. Po drugie – wygodne. Po trzecie – ciepłe. Jedną z rzeczy, która łączy w sobie wszystkie te cechy, jest jej długi czarny skórzany płaszcz – jedyna część garderoby, z którą Valeria wytworzyła sentymentalną więź.


Charakter


Milcząca prezencja Valerii niejednego przyprawia o dreszcze. Z jakiegoś powodu od zawsze ludzie reagowali dziwnie, gdy na nich patrzyła. Dopiero po wielu latach uświadomiła sobie, że potrafiła przyglądać im się tak uważnie, że czuli to spojrzenie w miejscach, których istnienia sami sobie nie uświadamiali. Taki był jej dar – i przekleństwo. Bo prawda i jej zaprzeczenie to dwie strony tej samej monety.

Wystarczy odpowiedni słuchacz, w którego towarzystwie Albescu poczuje się swobodnie, żeby rozwiązał jej się język – do szklanki ognistej wystawia natomiast wszystkim obecnym paragon na nieograniczoną szczerość (im więcej wypije, tym dosadniej przekonuje się o tym, że nie wszystko można sprzedać). Nie musi być jednak odurzona, aby wyrażać się chwilami zupełnie niezrozumiale – odnosić się do znanych jedynie sobie kontekstów, symbolicznych szyfrów i wieloznacznych prawideł. Czasami już w chwili wypowiedzenia słów niemal fizycznie czuje osnuwające je niezrozumienie, ale pamięta słowa swojej matki: nigdy nie wątp w siłę zasianego ziarna.

Matka porównywała ją czasami do smoczycy pilnującej swojego gniazda – trzeba uważać, od której strony i z jakimi intencjami podchodzi się do Valerii. Uważny obserwator wyczyta w jej zaskoczonych oczach echo ciepłego oddechu strachu na karku, ciemności, niepewności i desperacji; czasami ciosy padną, zanim poprawnie odczyta sytuację. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie zachodzić jej podczas medytacji. Ta jastrzębia czujność w połączeniu z niemal wojskową samodyscypliną sprawia, że przez uczniów widziana jest często jako oziębła i wymagająca, a przez współpracowników uparta i jak już bezpośrednia, to za bardzo – w końcu jej pierwszym językiem jest ten symboliczny, przetłumaczalny dopiero w odpowiednim kontekście, ale faktów Valeria nie lubi zawijać w pieluchy z eufemizmów.

Dla wielu ogromnym zaskoczeniem jest odkrycie, że Valeria uwielbia taniec. Na wszystko jest czas i miejsce – nie raz to od niej usłyszysz – a Albescu ma talent do znajdowania odpowiedniego czasu i miejsca na odrobinę tańca; czy to na wytwornej (lub półwytwornej) potańcówce, czy w środku lasu, w towarzystwie duchów przodków, z muzyką słyszalną tylko dla niej. Słyszałam od Akaszy, że w tańcu jesteśmy najbliżej środka, tłumaczy zdziwionym (czerpiąc odrobinę satysfakcji z dodatkowego zdziwienia).

Lepiej nie próbować jej obłupywać z tej skorupy – wcale nie przyniesie to jej zaufania. Jeśli ma się wystarczającą cierpliwość, można co najwyżej czekać, aż Valeria sama porzuci kryjówkę. Działa według tylko sobie znanej logiki, ale jest konsekwentna. Na horyzoncie jej spojrzenia zawsze wykwita jakaś tajemnica, trochę jak u kota. Czasem może nurtuje cię, czym jest ta rzecz, o której ci nie mówi? W odpowiednim kontekście jej dziwna zagadka nabiera sensu, a ona, spojrzeniem, próbuje potwierdzić i zaprzeczyć jednocześnie – w końcu to dwie strony tej samej monety.


Historia


Mamo, dlaczego nigdy nie powiedziałaś mi o magii? To od ciebie mogłam nauczyć się tego wszystkiego – mogłaś sama powiedzieć mi o moim pochodzeniu, zamiast skazywać mnie na list.

Dziecko, patrząc na swoich rodziców, nie powinno widzieć, że są wyjątkowo niedobraną parą. A może to normalne? Valerii zawsze wymykała się różnica pomiędzy normalnym i nienormalnym, ale zdawała sobie sprawę z pewnej nieorganiczności tego związku. Andrei był człowiekiem żyjącym z dnia na dzień, mocno zaczepionym w rzeczywistości; Vasylia była opowiadaczką bajek o smokach, wyroczniach i ciemnowłosych cygańskich księżniczkach. Andrei, listonosz, miał dla wszystkiego racjonalne wyjaśnienie, Vasylia w przekładzie rzeczywistości na swoje używała baśni i fantazji. Andrei był przejrzystym, przykładnym obywatelem – Vasylia skrywała wiele tajemnic. Nigdy nie odpowiadała w prosty sposób na pytania o przeszłość. Nigdy nie wyjaśniła, jak udaje jej się nakryć do stołu w pół sekundy ani skąd wzięła się nagle w kuchni, chociaż dom przed chwilą był pusty. Nauczysz się tego w odpowiednim czasie, mówiła z uśmiechem Valerii, zapytana. Wtedy jeszcze Valeria myślała, że wszystkie małe dziewczynki mają szansę nauczyć się takich rzeczy.

Mamo, dlaczego się ukryłaś? Czy to tylko przypadek, że postanowiłaś wybrać człowieka po przeciwnej stronie spektrum? Sama mówiłaś, że nie ma przypadków. Czy sądziłaś, że ścierając całą tę ciemność, odmienisz mój los?

Gdy Vasylia umarła w wieku jezusowym, to Andrei przekazywał Valerii złe wieści. Śmierć naturalna, tak powiedział. Nawet pięcioletniej wówczas Albescu okoliczności wydawały się wszystkim, tylko nie czymś naturalnym, ale to sposób wychowania Vasylii spowodował, że dziewczynka nie zadawała wiele pytań – jeśli tak miało być, sama dochodziła do prawdy.
A więc nie dopytywała ojca – siedziała godzinami z kartami tarota, to im zadawała w kółko i w kółko to samo pytanie, na które odpowiedź też zawsze była ta sama – Sprawiedliwość i Śmierć. To tylko zabawka, komentował to Andrei, próbując wszelkimi znanymi sobie sposobami ściągnąć córkę na ziemię. To trauma, tak to widział. Trauma była powodem, dla którego wokół pasierbicy działy się wszystkie te dziwne rzeczy. Spragniony umysł wypija wszystko, co mu się poda – Andrei naprawdę wierzył w swoją rację. Dopóki nie nadszedł list z Ardeal.

Mamo, ujawniasz się czasem w Królowej Kielichów albo Asie Pentagramów, ale nie przychodzisz już w snach. Jak mam to rozumieć? Nie możesz patrzeć, czy cię nie potrzebuję?

Gdy ściskała rękę swojej babci, poznając ją po raz pierwszy, poczuła w dłoni podobne uczucie, co podczas zakupu pierwszej różdżki. Należały do siebie, były rodziną – aż do tego momentu ciężko było w to uwierzyć. (Nie powiedziałaby tego samego na temat swojego ojca – jego rękę uścisnęła dopiero w wieku dwunastu lat, ale nie robiła tego później często.) Wbrew dziecięcej logice, to wydarzenie miało dla niej więcej znaczenia, niż dowiedzenie się, że jest wiedźmą, szkolne zakupy i perspektywa nauki w szkole magii, nawet jeśli na to ostatnie cieszyła się tak bardzo, że jeszcze przed wyjazdem w środku nocy, pod kołdrą czytała swoje podręczniki. I z tym samym zapałem uczyła się przez całe siedem lat szkoły i na studiach, łącznie z rocznym wyjazdem za granicę.

Mamo, czy to naprawdę musiała być tajemnica? Czy coś by się zmieniło, gdybyś mi powiedziała, uprzedziła?

Jej sąsiadka – i z ławki, i z dormitorium – zaginęła. Valeria miała wtedy trzynaście lat – i była jedynym świadkiem zniknięcia. Najlepsza przyjaciółka nawet jej nie powiedziała, dokąd się wybiera – zostawiła po sobie puste łóżko i zagadkę. Nic ze sobą nie wzięła – tylko różdżkę. W jakiś sposób musiała opuścić teren szkoły. Wszystkie dowody wskazywały na to, że Loreen Rose Fawley miała zamiar jeszcze wrócić do swojego łóżka.
Nigdy nie wróciła ani nie została odnaleziona, nawet ze wskazówkami, które podawała Valeria ze swoją nowoobjawioną umiejętnością jasnowidzenia. Co to były zresztą za wskazówki? Sięga wyżej, niż można sięgać. Czy to znaczy, że jest gdzieś w górach? Leci na miotle? Czy też może...
może że nie żyje?
Z każdym kolejnym miesiącem jej nieobecności prawdopodobieństwo tego ostatniego wzrastało. I z każdym kolejnym miesiącem Valeria coraz bardziej obawiała się zapytywać o to karty. A to ostatnie-
to ostatnie... to znaczy karty, faktycznie wydawały się być ostatnim, co trzymało Albescu przy zdrowych zmysłach. Od tej pory szkoła służyła do tego, żeby zakopać się gdzieś w książkach – nie miała dla Valerii zbyt wiele do zaoferowania poza tym. Nie zawarła zbyt wiele przyjaźni po zniknięciu Rose, a gdy tylko nadarzyła się okazja, wyjechała na zagraniczną wymianę studencką do Taktshang.

Mamo, jakoś sobie radzę. Nie upinam włosów i nie otwieram listów, i nie wiem, co to znaczy, co to wszystko znaczy, ale jakoś sobie radzę.

Chińska szkoła magii przywróciła ją do równowagi, której odnalezienia w sobie się nie spodziewała. Z początku sceptycznie podchodziła do medytacji, ale przypomniała sobie raz równie sceptyczne spojrzenie ojca, kiedy mówiła mu coś z całą pewnością, nie wiedząc tylko jak mu wyjaśnić, skąd ta wiedza się bierze. W końcu i w tych jej dziecięcych bajdurzeniach znalazło się ziarno prawdy... dlaczego miało się nie znaleźć w milczeniu?
Czasami zastanawiała się, dokąd by zaszła, gdyby nie studencka wymiana i nie potrzebowała żadnego daru, żeby szacować, że ta droga byłaby raczej krótka. Wyjazd odświeżył jej perspektywę na życie. Do dziś codziennie myśli o wszystkim, czego się tam nauczyła.
Skończyła studia z wystarczająco dobrymi wynikami, żeby zostać przyjęta przez swojego niegdysiejszego nauczyciela na staż, a po dwóch latach, gdy jeden z nauczycieli przeszedł na emeryturę, zajęła jego miejsce.
Minęło znów kilka lat, a ona zdała sobie w pewnym momencie sprawę z tego, że nic jej nie trzyma w Rumunii – nawet babcia wyniosła się do Doliny Godryka, mówiąc coś o godnej starości. Oprócz wspomnień, nic jej już nie łączyło z rodzimą Transylwanią. Karty też zaczęły regularnie zapowiadać zmianę. A więc napisała list, prosząc Vladyslavę o szepnięcie kilku słów swoim starym znajomym z Anglii – to zapoczątkowało wydarzenia, w efekcie których kilka miesięcy później otrzymała zaproszenie na rozmowę w sprawie pracy w Hogwarcie.



Rodzina



★ Vasylia Negrescu – matka, czarodziejka półkrwi, ukończyła Ardeal i zaraz po tym zostały ogłoszone jej zaręczyny – odgórna decyzja, na którą nie miała wpływu. Uciekła po zajściu w ciążę z Valerią i z bliżej nieznanych powodów ukrywała się wśród mugoli. Poznała w ten sposób Andreia, z którym aż do śmierci wychowywała córkę. Szczegóły dotyczące jej śmierci nigdy nie zostały podane Valerii do wiadomości. Umarła w 1995 roku w wieku 33 lat.

★ Ion Bucșă – biologiczny ojciec, czarodziej czystej krwi. Valeria poznała go dopiero w szkole. Ich relacje nigdy się nie zacieśniły pomimo prób z obu stron. Utrzymują ze sobą ograniczony kontakt. Vasylia miała go poślubić go zaraz po szkole – była to próba rodziny do odbudowania rodzinnego statusu, ale do ślubu nigdy nie doszło, bo Vasylia uciekła. Ion założył po tym rodzinę i zapomniał o zajściu aż do dnia, w którym usłyszał o córce.

★ Andrei Albescu – ojczym, o którym przez wiele lat Valeria myślała, że jest jej biologicznym ojcem. Mugol, listonosz. Zanim dowiedział się o magii – Vasylia nigdy u nie powiedziała, że jest czarownicą – próbował leczyć pasierbicę na schizofrenię. Przez to między nim i Valerią wytworzył się pewien dystans, którego nie zdążyli nigdy odbudować. Umarł w 2017 w wieku 50 lat na zawał serca.

★ Vladyslava Negrescu – babcia, wróżbitka znana z przepowiedzenia kilku wydarzeń politycznych w Rumunii. Niesamowicie dumna z pochodzenia (każdemu, kogo zna, przynajmniej siedem razy wspominała o swojej pra-pra-pra-pra babci, jasnowidzce Valentinie, której sława już dawno ostygła, ale Vladyslava wciąż próbuje utrzymać ją w temperaturze przynajmniej pokojowej). Valeria nigdy nie przyznaje, że są do siebie bardzo podobne, ale po latach raczej chłodnych stosunków, jakiś czas temu doszły do porozumienia – jak już się przebije przez otoczkę dumy i przeterminowanej chwały, Vladyslava jest kopalnią wiedzy.



Ciekawostki


★ Zawsze ma przy sobie karty.
★ Pierwsza wróżbitka w jej rodzinie przepowiedziała los swoich potomków, którzy odziedziczą dar: w zamian za wzrok sięgający ponad horyzont, w gardle nam krzepnie każde niewypowiedziane.
★ Może i już skończyła szkołę, ale kujonem jest nadal. Dokształca się jak tylko może, jej głód wiedzy jest nieopanowany.
★ Często bywa w bibliotece. Jeśli nie ma jej tam, najprawdopodobniej medytuje – to coś, czego nauczyła się na wymianie w Taktshang i wyjątkowo weszło jej w krew. Tam również rozwinęło się jej zainteresowanie filozofią.
★ Ma całkiem przyjemny głos, ale nie lubi śpiewać dla publiczności.
★ W trakcie wizji jej gałki oczne szaleją – przy krótszych i mniej intensywnych ma zeza, w trakcie tych silnych i najwyraźniejszych, wywracają się do tyłu. Dostaje również wiadomości w snach.
★ Posiada dwie talie tarota – jedną dostała pierwszego dnia szkoły od babci, drugą odziedziczyła po swojej matce.
★ Z nieznanego powodu przyciąga bezpańskie koty, które notorycznie upatrują w Valerii przyjaciółki i towarzyszki życia.
★ Nie znosi Wybuchającego Durnia, którego uważa za kompletny brak szacunku do kart. Da szlaban każdemu, kogo na tym przyłapie.
★ Mówi płynnie po rumuńsku i angielsku, w tym drugim języku z wyraźnym akcentem. W trakcie studenckiej wymiany w czasach szkolnych podłapała odrobinę mandaryńskiego, ale do dzisiaj zapamiętała tylko, jak się przedstawić.
★ Czasami zdarza jej się zaczepiać pozornie przypadkowych ludzi, żeby przekazać im przepowiednię. Bywa, że dostaje bardzo dziwne instrukcje działania od Akaszy, przez co zapuszcza się w miejsca, w które normalnie by nie poszła albo angażuje się w sytuacje, od których wolałaby trzymać się z daleka, ale odmawianie albo milczenie jest wtedy niemal bolesne – Valeria traktuje to zatem jak plaster do zerwania. Choćby bardzo nie chciała, musi przez to przebrnąć, a więc najlepiej szybko i sprawnie.
★ Mimo że sama szasta metaforami na lewo i prawo, aluzje zaskakująco często przelatują jej nad głową.




Ostatnio zmieniony przez Valeria Albescu dnia Czw Lut 13 2020, 18:32, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Valeria Albescu

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 175 cm
C. szczególne : przenikliwe spojrzenie, bladość, silna obecność pomimo milkliwości, ciężki akcent, blizna po poparzeniu na lewym ramieniu powyżej łokcia
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 1253
  Liczba postów : 371
https://www.czarodzieje.org/t18210-valeria-albescu
https://www.czarodzieje.org/t18238-valerii#518607
https://www.czarodzieje.org/t18237-i-m-tickling-the-stars-to-try-and-make-them-tell-the-truth#518604
https://www.czarodzieje.org/t18231-valeria-albescu
https://www.czarodzieje.org/t18382-valeria-albescu-dziennik#5232
Valeria Albescu QzgSDG8




Gracz




Valeria Albescu Empty


PisanieValeria Albescu Empty Re: Valeria Albescu  Valeria Albescu EmptyCzw Lut 13 2020, 00:02;

kuferek, genetyka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Riley Fairwyn

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : cała górna lewa strona mojego ciała jest poparzona - ukrywam to za pomocą metamorfomagii; liczne blizny na dłoniach; blizna po dziobie bystroducha przebiegająca przez całą szerokość pleców
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt naczelny
Galeony : 4204
  Liczba postów : 1698
https://www.czarodzieje.org/t15093-riley-t-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t15161-maverick
https://www.czarodzieje.org/t15104-poczuj-smoczy-plomien
https://www.czarodzieje.org/t15098-riley-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t18289-riley-fairwyn-dziennik
Valeria Albescu QzgSDG8




Gracz




Valeria Albescu Empty


PisanieValeria Albescu Empty Re: Valeria Albescu  Valeria Albescu EmptyCzw Lut 13 2020, 20:08;



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Valeria Albescu QzgSDG8








Valeria Albescu Empty


PisanieValeria Albescu Empty Re: Valeria Albescu  Valeria Albescu Empty;

Powrót do góry Go down
 

Valeria Albescu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Valeria Albescu QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-