Share
 

 Centrum miasteczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość


Riley Fairwyn

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : cała górna lewa strona mojego ciała jest poparzona - ukrywam to za pomocą metamorfomagii; liczne blizny na dłoniach; blizna po dziobie bystroducha przebiegająca przez całą szerokość pleców
Galeony : 3707
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt naczelny
  Liczba postów : 1699
https://www.czarodzieje.org/t15093-riley-t-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t15161-maverick
https://www.czarodzieje.org/t15104-poczuj-smoczy-plomien
https://www.czarodzieje.org/t15098-riley-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t18289-riley-fairwyn-dziennik
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptySro 08 Sty 2020, 21:04;

First topic message reminder :


Centrum miasteczka


Na niewielkie miasteczko przy stoku składa się zaledwie kilkadziesiąt domów mieszkalnych, ratusz, niewielki punkt medyczny i kilka sklepików z żywnością oraz lokalnymi pamiątkami.

Wystawione na sprzedaż:
Kula émotif - kula z cienkiego kryształu, w której znajdują się zaklęte, tańczące płatki śniegu. Podarowana drugiej osobie pozwala podglądać jakie emocje skrywają się w obdarowywującym. Gdy jest to gniew, śnieżynki miotają się szarpane straszną wichurą, gdy radość, wirują tanecznie, gdy smutek roztapiają na dnie bańki.
Cena: 20g
Kryształy lumière - ozdobne kryształy pamiątkowe sprzedawane po dwie sztuki. Po potarciu jednego o drugi zaczynają jarzyć się jasnym, błękitnym światłem.
Cena: 16g
Lodowy smok - ruchoma, odwzorowana w najmniejszym detalu figurka kolekcjonerska, gratka dla każdego kto pragnie zdobyć komplet smoków z całego świata. (+1pkt ONMS)
Cena: 50g
Le nuage - chmura w butelce. Piękny kremowy cumulus zaklęty w butelce obrazujący dokładnie stan zachmurzenia nieba jaki panuje nad szczytem górskim. Obserwuj wielkie burze i łagodne nimbusy przez okrągły rok, wspominając miło spędzone ferie. (+1pkt astronomia)
Cena: 40g
Czapka świstaka - noszona na głowie pogwizduje za atrakcyjnymi przedstawicielami płci, która Cię interesuje!
Cena: 20g
Kufel z rogu koziorożca - epickich rozmiarów kufel który pilnuje stanu upojenia konsumenta. Gdy przesadzisz z trunkami nie dość, że zaczyna się z niego ulewać to jeszcze beczysz jak prawdziwa koza! Ma wygodny uchwyt by móc go przypiąć do paska.
Cena: 20g
Pleciona bransoletka z aleksandrytem - bransoletka ta, starannie wyplatana ze zwykłego rzemyka, ozdobiona niewielkim kamieniem szlachetnym, po założeniu pozwala słyszeć w szumie wiatru prawdziwą muzykę.
Cena: 25g
Biały płomień - mały ognik który nigdy nie gaśnie. Przechowywany w eleganckim metalowym pudełeczku z grawerem masywu górskiego służy najczęściej do ogrzewania dłoni podróżującym po górskich ścieżkach lub zwyczajnie by cieszyć oko.
Cena: 40g
Etola z piór wieszczka - ekstrawagancka część ubioru i absolutny must-have każdej stylowej czarownicy. Czarne pióra zaklęte są w taki sposób, by ogrzewały odsłoniętą skórę, a właściwości magiczne tych ptaków sprawiają, że noszący te etole wróżbici zdają się mieć jaśniejsze wizje. (+1pkt wróżbiarstwo | +2pkt przy genetyce jasnowidza)
Cena: 80g
Bransoletka z wiecznych fiołków - piękny drobiazg biżuteryjny upleciony z alpejskich fiołków, które wieczorową porą migoczą pojawiającymi się o zmierzchu kryształowymi kropelkami rosy. (+1pkt zielarstwo)
Cena: 50g
Alpejski garnek - gratka dla zapalonych kucharzy. Pozwala przyrządzić prawdziwie pyszny alpejski ser nawet jeśli nie masz najmniejszego talentu kulinarnego. (+1pkt magiczne gotowanie).
Cena: 80g
Medalion lub brelok z szarotką alpejską - szarotka alpejska rośnie zwischen Schnee und Eis czyli pomiędzy śniegiem i lodem; wygląda niewinnie jednak zdolna jest przetrwać w ekstremalnych warunkach. Medaliony i breloki z zaklętą szarotką z czasem wzmacniają odporność i kondycję fizyczną noszącego, a także wyostrzają jego umiejętności magii leczniczej (+2pkt Magia Lecznicza).
Cena: 120g
Herbata z Alpejskiej Róży - zaparzona w odpowiedni sposób jest silnym eliksirem miłosnym. Po wypiciu na pięć postów osoba której ją podałeś zakochuje się w Tobie bez pamięci. UWAGA: zbyt mocne stężenie może doprowadzić do tragedii! Jeden zakup = jedna porcja.
Cena: 40g

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Dina Harlow

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 164
Galeony : 866
Dodatkowo : Pół wila, prefekt
  Liczba postów : 854
https://www.czarodzieje.org/t17491-claudine-harlow#491028
https://www.czarodzieje.org/t17497-pumpkin#491256
https://www.czarodzieje.org/t17496-dina-harlow#491254
https://www.czarodzieje.org/t17493-dina-harlow#491062
https://www.czarodzieje.org/t18297-dina-harlow-dziennik
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptyCzw 26 Mar 2020, 20:50;

Zaśmiała się cicho, chowając nos w szalik, widząc zawziętość bojową na twarzy Gryfonki. Doceniała nawet takie drobnostki, nie miała w zasadzie wielu przyjaciół, a już na pewno nie takich, którzy potrafili być bez krępacji po prostu blisko, bez oczekiwań, bez oceniania, bez wyznaczonych sztywno ram relacji. Gdyby miała powiedzieć co ceniła w życiu najbardziej - powiedziałaby, że ludzi, ludzi którzy podali jej pomocną dłoń kiedy sobie nie radziła, kiedy była sama i co ciekawe to przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie...
- Następny? - zerknęła na nią. No tak, mogła podejrzewać, że to gryfiątko nie będzie łatwo rezygnować ze swoich planów. A więc nie znalazła nowego, sprytnego specjalisty do swoich niecnych planów- Tym razem dobrze było by się porządnie przygotować. - dodała po chwili namysłu.
Szczerze nie wiedziała za bardzo jakie są właściwości świstaczych czapeczek, uśmiechnęła się więc wesoło, kiedy jej kapelusz zagwizdał i uniosła brwi, gdy Daviesowy tego nie zrobił. Chciała powiedzieć, że może rzeczywiście zepsuty i podać jej swój, najwyraźniej gwiżdżący, zupełnie nieświadoma złego omenu jaki takowy obrót spraw sugerował, aż tu nagle gryfonka jak nie runęła w jej ramiona to się aż Dina musiała chudą nogą zaprzeć bo by się obie wyłożyły prosto na stojak z brelokami. Złapała ją w ramiona jak mój brat niedźwiedź, choć niedźwiedź to był z niej raczej biedacki to liczyła się intencja. Śmiała się tak wesoło, jak trudno powiedzieć kiedy ostatnio, a nawet i generalnie w życiu takie wesołe śmiechy to się tej naszej obrażonej krowie nie zdarzały za często.
- Wszystko ok? Chyba jakiś wściekły ten Twój suseł. - pociągnęła czapkę z głowy Momo i odstawiła na półeczkę przy straganie. Puściła rudzielca dopiero, kiedy upewniła się, że ta trzyma równowagę - co pewnie zdarzyło się szybko, w końcu kto jak kto ale pani kapitan gryfońskiej drużyny quidditcha z równowagą się miała na pewno za pan brat, nawet jeśli pozostali zawodnicy to banda patałachów, nierobów i leni patentowanych.
Rozejrzała się poświęcając każdej rzeczy odrobinę swojej uwagi, obserwując kryształowe bombki wypełnione śnieżynkami, piękne chmury w butelkach, świecące kryształy i metalowe puzderka.
- Coś Ci się podoba? - zapytała niewinnym tonem. Miała nadzieję kupić tu coś specjalnego dla Momośka na zbliżające się urodzinki. Podeszła do półki, po której hasały zawzięcie małe lodowe smoki tryskające z maleńkich nozdrzy błękitnymi iskrami.- O patrz, są i smoki! - zauważyła rezolutnie ta nasza gąska. Może smoka... Choć wolałaby pewnie podarować jej takiego prawdziwego. Tylko gdzież by go trzymała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : wisi nad nią (już słabnąca) klątwa zaklęć, o której nie ma pojęcia (kuferek)
Galeony : 241
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 1895
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptyPią 27 Mar 2020, 13:09;

Wyszczerzyła ząbki w uśmiechu, wyciągając w stronę Harlow sporej wielkości alpejski gar, jakby to właśnie on miał przesądzić o kwestii porządnego przygotowania. W głowie jednak miała świadomość, że żadna z ich prób nie mogła być żartem, czy zlekceważeniem zadania, jakie przed nią (nimi?) stało. Ciągle siedziały jej między uszami ostrzeżenia oraz nauki babci Carmen, oburzenie April na samą informację, co miała w planach, czy po prostu zapiski z wszystkich przeczytanych książek, mówiących o ewentualnych konsekwencjach nieodpowiedniego przygotowania.
Wymuszone wpadnięcie w objęcia przyjaciółki nie było takie złe. Ba, było całkiem radosną sprawą, kiedy już przekonała się o tym, że nie zabiła Ślizgonki przez swoją nieuwagę i świstaczy zamach.
- Mógłby wściekle zapowiadać wiosnę. - zdawała sobie sprawę, że brytyjska plucha potrafiła doprowadzać do szału, a tutejszy mróz, jeżeli nie wykorzystywało się go do zimowych sportów, najzwyczajniej robił się uciążliwy. Zerknęła za ramię Harlow i sięgnęła po jakąś niedużą ozdobę, aby następnie położyć ją na dłoni Claudine i obejmując jej dłoń zacisnąć palce dziewczyny na teoretycznie-niegroźnym Białym Płomyku. Być może on byłby zdolny pomóc jej na nieustanne marznięcie. Bo przytulanie się na mrozie chyba tylko brzmiało tak rozgrzewająco.
- Cudowne. - wyszeptała z zachwytem, wpatrując się w kilka z zauważonych modeli alpejskich smoków, jak w obrazek i skupiając na nich właściwie bez reszty.
- Myślisz, że walki z ich udziałem byłyby niehumanitarne?

______________________

Centrum miasteczka - Page 5 FEpqxeJ
Even if the sky is falling down
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Joshua Walsh

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : bransoletki na ręce, wyczuwalny zapach pasty do mioteł
Galeony : 445
  Liczba postów : 473
https://www.czarodzieje.org/t18077-joshua-walsh
https://www.czarodzieje.org/t18086-poczta-profesora-walsha#514412
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520889
https://www.czarodzieje.org/t18084-joshua-walsh#514388
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520887
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptyPon 30 Mar 2020, 13:31;

Jeśli jakkolwiek czuł się jeszcze przybity przez wizje, jakich doświadczył na Wieszczącej Skale, tak teraz zdecydowanie o tym nie pamiętał. Rozbawiony śmiał się cicho na obietnicę bycia na następnych zajęciach. Zamierzał zrobić jakieś otwarte, naprawdę dla wszystkich, więc nie widział w tym niczego złego. Do tego kobieta miała talent, który można było nieco oszlifować, żeby mieć więcej zabawy na meczach kadry. Oczywiście, jeśli chciała. Dalsza rozmowa i wizja czworokąta z Halem i Davidem, bawiła go niezmiernie, a już szczególnie gdy przyglądał się April. Tak, spodziewał się, że się zarumieni i brak takiej reakcji go zaskoczył, a nawet nieco zaimponował. Nie zawstydziła się? To o czym zdarzało się jego przyjaciółce myśleć, że takie sugestie nie były szokujące? Aż zacmokał z uznaniem.
- Skoro ty jesteś atrakcyjna, ja też jestem niczego sobie… Jeśli odmówiliby, to tylko dlatego, że sobie wzajemnie się nie podobają. W końcu nam nie mogliby się oprzeć - odparł, kiwając wolno głową, jakby w zamyśleniu, po czym wybuchnął śmiechem. - I nie zawsze sprowadzam wszystko do jednego… Gdyby tak było, nie mógłbym prowadzić zajęć dla początkujących i mówić im, że mają pochylić się nad trzonkiem... - dodał, zerkając na rudowłosą z ukosa, śmiejąc się dalej. Widział, że jedynie się zgrywa z oburzeniem i nie zamierzał przepraszać, czy robić czegoś równie dziwnego. Mrugnął do niej lekko, kiedy przyjęła jego odmowę. Jeśli nawet przynosiły szczęście, wolał samemu sobie taką sprawić w ramach pamiątki wyjazdu, niż przyjmować od niej. Od niej mógł przyjąć paczkę kawy, albo coś innego w tym stylu.
Zamyślił się chwilę, przypominając sobie profesor wróżbiarstwa. Nie był to jego ulubiony przedmiot przez fakt, że skupiał się na zupełnie innych przedmiotach. Do tego mieli wszędzie coś widzieć. Jedyne, co wyniósł z zajęć, to pomysł z podsuwaniem ponuraka wszędzie, gdzie nie widział żadnej wróżby. Ludzie lubią się bać.
- Prawdę mówiąc nigdy nie lubiłem jej zajęć, choć teraz przydałoby się wiedzieć jak sprawdzić, kiedy będzie większy deszcz, czy coś takiego - odparł, wzruszając nieznacznie ramionami. Zastanawiał się, czy nie sprobować powiększyć swojej wiedzy z zakresu wróżenia z fusów, albo tarota.  Miał więcej wolnego czasu, niż przed paroma laty, mógł więc dodać do tego nowe hobby.
Rzucanie się śnieżkami było całkiem ciekawą zabawą. Do tego pomagało mu rozładować nadmiar energii, który czuł po zjedzeniu pączka. Unikał jej śnieżek, choć nie było to szczególnie wymagającym zajęciem. Albo dawała mu fory, albo lepiej szło jej celowanie śnieżnymi kulami, gdy uderzała w nie pałką do quidditcha. Ostatecznie ze śmiechem na ustach udawał ogromną radość z wygranej.
- Oczywiście! Jeszcze okazałoby się, że mam prowadzić zajęcia z wróżenia z kuli, a dla mnie wszystko w nich wygląda jak rozlane mleko - odparł ze śmiechem, czekając, aż April podejdzie dostatecznie blisko, żeby odrobinę śniegu, którą miał jeszcze w dłoni, wrzucić jej szybko za kołnierz i odbiec kawałek, gdyby chciała go uderzyć. - Więc wisisz mi przysługę? Zachowam ją na ważny moment, bo teraz niewiele potrzebuję - dodał, z zadowoleniem wciskając dłonie w kieszenie kurtki i oferując April własne ramię, kierując się powoli w stronę resortu. Jednocześnie zastanawiał się, co mógłby chcieć od przyjaciółki, poza wybadaniem paru spraw, które i tak jeszcze nie były ważne. - To co, ciężsi o jednego pączka, szczuplejsi o parę galeonów, rozgrzani przez bitwę… Wracamy do pokoju sprawdzić, co reszta pokoju robi?


/zt
@April Jones


Ostatnio zmieniony przez Joshua Walsh dnia Sob 04 Kwi 2020, 20:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dina Harlow

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 164
Galeony : 866
Dodatkowo : Pół wila, prefekt
  Liczba postów : 854
https://www.czarodzieje.org/t17491-claudine-harlow#491028
https://www.czarodzieje.org/t17497-pumpkin#491256
https://www.czarodzieje.org/t17496-dina-harlow#491254
https://www.czarodzieje.org/t17493-dina-harlow#491062
https://www.czarodzieje.org/t18297-dina-harlow-dziennik
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptySob 04 Kwi 2020, 19:29;

Z pewnością zakup alpejskiego gara musiała wziąć pod uwagę, z tym, że nie była pewna, czy w takim magicznym przedmiocie to wyjdą akurat eliksiry. Nie chciała studzić entuzjazmu Davies, szczególnie, kiedy tak błyskała takimi uśmiechami, bo choć Moe kojarzyła się jej zawsze z generalnym życiowym zadowoleniem to takiego szczerego uśmiechu jakoś nie widywała na jej twarzy wybitnie często.
Zaśmiała się na myśl o gangu świstaka wściekle zapowiadającym nadejście wiosny i spojrzała na płomyk, który Morgan wsadziła jej w garść.
- Czy ja wiem, czy ja chcę tej wiosny. - przyznała. Zima na Mont Blanc była super, znacznie lepsza niż wiosna, a nawet lato w Anglii. Obróciła magiczny ognik w palcach przyglądając się wojowniczym smokom. Jeden z nich wydawał się wyjątkowo zadziorny, właził pozostałym na głowy i rozdziawiał swoją paszczę jakby chciał połknąć cały świat.
- To zabawki, nie wiem czy jest w tym coś niehumanitarnego. - przyznała unosząc brwi. Włożyła rękę do pojemnika z figurkami i wyciągnęła tego złośnika za ogon przyglądając się jak światło skrzy na jego ślicznie wymodelowanym łebku- Szachy czarodziejów też do najbardziej łagodnych nie należą, a nikt nie wyraża sprzeciwów.
Postanowione, bierze smoka.
Wzięła kilka drobiazgów z pozostałych półek i wieszaków składając wszystko na ladzie. W czasie kiedy Morgan zapoznawała się z pozostałymi cudami w sklepiku Harlow opłaciła swoje zakupy i kiedy odwróciła się do gryfonki miała w rękach niewielką torebkę z kilkoma drobiazgami i smoka w garści. Brzmiało dumnie!
- To dla Ciebie. - uśmiechnęła się blondynka, sadzając figurkę na kurtce Momo, a ten uczepił się łapkami materiału i prychnął niebieskimi iskrami- Na urodziny. - wiedziała, że z Cassiusem planują wyjazd, więc nie była pewna, czy będzie w szkole na czas urodzin Davies. Założyła włosy za ucho i uśmiechnęła się, bo jakoś głupio jej było nie wiedzieć czemu, ale i jednocześnie bardzo przyjemnie w środku.

@Morgan A. Davies
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : wisi nad nią (już słabnąca) klątwa zaklęć, o której nie ma pojęcia (kuferek)
Galeony : 241
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 1895
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 EmptyNie 05 Kwi 2020, 08:38;

Kiedy Harlow robiła zakupy, Gryfonka na chwilę zamknęła się w jakimś swoim świecie, gdzie dominowały chwilowo plany na smocze pojedynki i kreowały się powoli zasady w nich obowiązujące. Zwłaszcza, że Dina miała sporo racji co do figurek, a Davies nie miała w planach opcji, w której smoczy podopieczni faktycznie ponosiliby śmierć w jakiejkolwiek formie tego zjawiska.
Dopiero kolejna zaczepka wybudziła ją z tego świstaczego snu, a ona sama zamrugała oniemiale, słysząc, że otrzymała właśnie prezent urodzinowy.
- Dziękuję. - odparła i, uważając na torebkę z zakupami Ślizgonki, zbliżyła się do niej i objęła dziewczynę, a wtedy alpejski smok zaryczał groźnie tuż przed twarzą pół-wili. Momo niespiesznie odsunęła się od przyjaciółki, zmierzyła gada równie groźnym spojrzeniem za pyskowanie do bliskiej jej osoby i zachichotała, czując, że choć była to tylko figurka, Dina już odpowiednio zadbała o to, by wybrana spośród wszystkich, najbardziej dokuczliwa kreatura, jeszcze dała jej w kość podczas wspólnych zabaw.
- A Ognik jest Twój. Podobno pomaga przy wiecznej zimie. - liczyła na to, że oprócz rozgrzewania dłoni byłby zdolny również do podnoszenia na duchu i uspokajania strapionego serduszka, ale chyba wymagałaby wtedy już zbyt wiele od zwykłej, górskiej pamiątki. Z drugiej strony - jeżeli dzięki niej Claudine miała choć trochę lepiej się poczuć i przypomnieć sobie o Morgan to zdecydowanie było warto.
Zakupy mogły już w sumie uznać za zakończone, więc z torbami i smokiem na ramieniu ruszyły w stronę ośrodka.

[z/t x2]

______________________

Centrum miasteczka - Page 5 FEpqxeJ
Even if the sky is falling down
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Centrum miasteczka - Page 5 QzgSDG8








Centrum miasteczka - Page 5 Empty


PisanieCentrum miasteczka - Page 5 Empty Re: Centrum miasteczka  Centrum miasteczka - Page 5 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Centrum miasteczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Centrum miasteczka - Page 5 JHTDsR7 :: 
reszta świata
 :: 
Masyw Mont Blanc
 :: 
Okolice
-