Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Wilcza nora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 20 z 21 Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21  Next
AutorWiadomość


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Sty 09 2019, 22:27;

First topic message reminder :


Wilcza nora



Z zewnątrz wydaje się mniejszy, niż wewnątrz. Ta drewniana posiadłość sprawia wrażenie bardzo starej i nieco rozsypującej się, ale z pewnością przytulnej. Nie znajduje się na głównej ulicy, ale balansuje na granicy pierwszej linii drzew pobliskiego lasu. Stojąc na ganku lub siadając przy sporej ławie na podwórzu, można cieszyć się pięknem natury - obserwować roślinność, słuchać śpiewu ptaków. Bardziej czułe ucho wychwyci nawet szum przepływającego nieopodal strumyka.


Salon:

Salon


Prawdopodobnie jedno z najlepiej urządzonych pomieszczeń. O dziwo, to nie wygodne kanapy i miękkie poduszki odgrywają tu najważniejszą rolę, a doskonałe oświetlenie - zaklęte (na wzór luster weneckich) szyby wpuszczają tyle światła ile tylko mogą, by z kolei późniejszymi porami dbać o bardziej subtelną nastrojowość.

Kuchnia:

Kuchnia


Kuchnia nie jest duża, ale dzięki temu ciężko się w niej zgubić. Wszystko, co potrzebne, znajduje się pod ręką - a skoro gospodarz nie należy do wybitnych szefów kuchni, nie narzeka ani na niewielki metraż, ani na skrzypiące szafki.

Sypialnia Mefisto:

Sypialnia Mefisto


Niewielkie pomieszczenie, z podłogą usianą kartkami, luźnymi płótnami i najprzeróżniejszymi przyborami. W pełni intencjonalny bałagan, pośród którego należy lawirować z zabójczą precyzją, by dotrzeć do dużego parapetowego łóżka. Zaczarowane szyby zapewniają prywatność, pokazując okolice i wiernie skrywając wnętrze.
Miękko, wygodnie, przytulnie.

Pokój gościnny:

Pokój gościnny


Tutaj umieść opis lokacji. Zwykle kilka zdań, czy wyjaśnień.

Pracownia:

Pracownia


Do pracowni znajduje się oddzielne wejście, dzięki czemu klienci nie muszą robić wycieczek przez cały dom. Jest to spore pomieszczenie, urządzone zupełnie inaczej niż wszystkie inne - w pełni modernistycznie. Nie brakuje tu przyrządów do magicznych i mugolskich tatuaży, a również błyskotek piercingowych.

Siłownia:

Siłownia


Tutaj umieść opis lokacji. Zwykle kilka zdań, czy wyjaśnień.

Łazienka:

Łazienka


Może i nie ma tu zbyt wiele miejsca, ale z pewnością zostało dobrze zagospodarowane. W łazience znajduje się zarówno sporych rozmiarów kabina prysznicowa, jak i duża wanna.


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.


Ostatnio zmieniony przez Mefistofeles E. A. Nox dnia Pon Mar 16 2020, 01:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 00:50;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 08:37;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 10:11;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 11:12;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 12:41;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySro Paź 14 2020, 23:39;

- Sprzątanie nie ma... Okej, grabisz sobie, kochanie - mruknął rozbawiony, bezwiednie gładząc każdy skrawek jego ciała, który tylko wpadł mu pod dłonie, zaraz mogąc już nieefektywnie spróbować zetrzeć uśmiech ze swoich ust drobnym pocałunkiem powitalnym, nie mogąc powstrzymać się od sięgnięcia po mefistofelesowe wargi, gdy tylko opadło na nie jego spojrzenie.
- Hm? Gdzie? Na jedzenie? - podłapał z pewnym opóźnieniem, zatrzymując się tuż przed sięgnięciem po kolejny pocałunek, gdy dłoń już ni to gładziła, ni to przytrzymywała Mefisto stabilnie, otulając czule jego policzek. - Dawno nigdzie nie byliśmy tak... no wiesz - mruknął w zamyśleniu, urywając w ten idiotyczny sposób, bo zupełnie nie wiedział dokąd brnął z tą myślą. Nie oczekiwał przecież regularnych randek i zazwyczaj to on nie miał siły wykrzesać z siebie chęci, by gdzieś dodatkowo wychodzić, skoro wolał odpocząć w domu, za jedyną aktywność uznając ich wspólne zbliżenia.  Dlatego też uśmiechnął się, z rozczuleniem spoglądając na błyszczącą przed nim najpiękniejszą zieleń, kciukiem bezwiednie zataczając kółka na mefistofelesowej kości policzkowej, by w końcu pochylić się po rozleniwiony miłością pocałunek, chętnie przeciągając go na kilka kolejnych, przy każdym coraz chętniej przylegając ciasno do swojego chłopaka.
- Mhm, tak, idziemy pod prysznic - mruknął, ledwie zmuszając się do kroku w tył, by cofnąć się od Mefisto na nieco bezpieczniejszą odległość, gdy rozglądał się już po ziemi w poszukiwaniu swojej różdżki, zaraz odnajdując ją i z pewnym zmartwieniem rzucając kilka zaklęć czyszczących, myślami jednak będąc przy tych czerwonych nitkach rozsianych po ukochanym ciele, dopiero teraz dopuszczając do siebie myśl jak głupim był pomysł kąpieli w wannie przy nawet tak drobnych zasklepiających się rankach. Poprawił swoje spodnie, zapinając je odruchowo, by wygodniej było mu przejść ten krótki dystans do łazienki, dopiero tam ściągając z siebie resztę ubrań, nieco żałując, że wcześniej nie przyjrzał się uważniej temu, gdy jego ukochany się rozbierał. Uwielbiał, gdy ten drażnił się z nim powolnością swoich ruchów, doskonale zdając sobie sprawę jak piękne jest jego ciało, grając przed nim spięciami mięśni tak, jakby przez chwilę istniały tylko dla jego rozpalonego spojrzenia. Paradoksalnie bardziej kochał jednak te momenty, gdy Mefisto po prostu zrzucał z siebie ubrania pospiesznie, bez żadnej krępującej go myśli, bo i w tej prostocie ruchów zaklęty był jakiś urok codzienności.
- Mefu... Powiedz mi - podjął, ciągnąc już chłopaka pod nieco chłodniejszą niż zazwyczaj wodę. - Masz jakieś życzenia na urodziny? W sensie... chcesz je spędzić w jakimś konkretnym gronie? Wiem, że normalnie ich nie obchodzisz, ale mówiłeś, że byś ze mną chciał i... - urwał, wzdrygając się delikatnie przy pierwszym kontakcie skóry z ciężko spadającymi na nią kroplami, niemal od razu dłońmi lgnąc do umięśnionych ramion, by zetrzeć z ciemnych tatuaży jakiekolwiek ślady po swoich kłach - No nie wiem czy chciałbyś tylko ze mną czy jakąś imprezę... I czy tutaj, czy w Komunie, czy gdzieś na mieście, bo mam w głowie jakieś dziesięć różnych opcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyCzw Paź 15 2020, 08:07;

Uśmiechnął się w słodkiej niewinności, zgarniając dla siebie pocałunki, na które swoją bezczelnością wcale sobie nie zasłużył, ale których nie zamierzał odmawiać. Fascynowała go skylerowa potrzeba porządku, samemu widząc w niej uroki głównie wtedy, kiedy mógł wykorzystać ją na własną korzyść, na przykład gdy Sky mierzył ciekawe ubrania przed jego szafą, albo - czysto teoretycznie - klęczał przy myciu podłogi.
- Może być i jedzenie - przytaknął ciepło, wtulając się w swojego ukochanego gdzieś na granicy szczerej chęci, a niemożliwego do powstrzymania odruchu. Nie chciał układać im wielkich planów na to popołudnie, dalej trzymając się tego, że miało być luźnym odpoczynkiem, bez pilnowania godzin i biegania na coś nawet tak banalnego jak rezerwacja w restauracji. Lubił ich spontaniczność i przyjemności płynące ze spędzania czasu razem, w domowym zaciszu; wiedział z jaką łatwością obaj zmieniają wzajemnie swoje plany, mniej lub bardziej przypadkowo. - Myślałem o kinie… pewnie są już jakieś halloweenowe filmy, nawet nie wiem - przyznał, tonąc pod kolejną serią pocałunków i krzywiąc się przez niespodziewaną rozłąkę. Zlustrował swojego partnera czujnym w swoim zadowoleniu spojrzeniem, zawieszając je na dłużej w okolicach zapięcia spodni, które miał ochotę pokonać kilkoma sprawnymi ruchami, ganiąc Sky’a za bezczelne zakrywanie się przed nim nawet na ten krótki czas, dzielący ich od prysznica.
I obserwował Puchona uważnie, gdy ten się rozbierał, samym swoim spojrzeniem zaklinając rzeczywistość, by zatrzymała czas i dała mu jeszcze chwilę tego perfekcyjnego widoku. Czuł, że nie może życzyć sobie niczego więcej poza samą kojącą obecnością ukochanego, nie kryjąc wynikającej z miłości fascynacji, która wybijała się coraz intensywniej w zielonym spojrzeniu, przemykającym po odsłanianym ciele.
- Mm? - Zamruczał, zachęcając Sky’a do kontynuacji, sięgając już do jednego z pokręteł, by ocieplić wodę niby bardziej pod gust swojego partnera, a jednak mając wrażenie, że i jemu gorąco spływających po ciele kropli przynosi na tyle dużo przyjemnych wspomnień, by przyjemnie się rozluźnić. Zawahał się minimalnie przy wyborze żelu pod prysznic, decydując się ostatecznie na ten, który jakimś tajemniczym przypadkiem przywędrował tutaj z puchońskiej komuny, niby niepozorną świeżością swojego zapachu kusząc Mefisto do poświęcenia już pełni swojej uwagi Sky’owi. - Nie wiem czego chcę - wyznał, zdając sobie sprawę z tego, że nie spieszył się wcale z odpowiedzią, nawet nie szukając spojrzenia kryształowych tęczówek, jakby wstydził się braku swojej kreatywności. - Chcę ciebie, jak najwięcej ciebie. I… chyba nie chcę imprezy - kontynuował powoli, rozprowadzając uważnie pianę po puchonim ciele, dokładnie sprawdzając delikatnymi muśnięciami palców każdy skrawek zabielonego ciała. - Znaczy, tak prawdę mówiąc, to nawet chętnie bym poimprezował… ale nie w formie mojej imprezy, dlatego mi tak szkoda Halloween. Ale nie chcę… niczego dużego. Nie chcę zwoływać ludzi. - Nie widział w tym sensu, zupełnie nie wyobrażając sobie organizowania czegokolwiek na swoją cześć. Domyślał się, że wszyscy zaplanują sobie czas wolny na upiorną końcówkę października, a przy tym nie miał nawet pomysłu kogo tak naprawdę mógłby zaprosić. Nie chciał przeszkadzać Emily, narzucać się Nessie, ani dokładać problemów Violi; nie widział niczego relaksującego w zapraszaniu Neirina i nie miał już tych “lepszych” relacji z Ezrą. - Możemy posiedzieć w domu i zrobić razem jakieś jedzonko. Albo, nie wiem, masz jakąś fajną restaurację w głowie?

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySob Paź 17 2020, 12:23;

- No niby byłem gotowy też na taką wersję, że wolałbyś ten czas spędzić z ojcem, znajomymi czy coś, ale mimo wszystko bardziej nastawiałem się na to, że będziesz chciał mnie - przyznał, może i nieco rozbawiony tym podkreśleniem, że to on jest głównym wymaganiem swojego ukochanego, a jednak potrzebował takich zapewnień, to właśnie nimi budując swoją bezczelną wręcz pewność siebie, na którą pozwalał sobie tylko przy Mefisto. Przysunął się do niego bliżej, zwabiony ociepleniem się wody, choć niezależnie od niej dłonie i tak błądziły nieustannie po wytatuowanym ciele, chcąc pozostawić drobne czułości na każdym jego skrawku.
- Możemy iść na jakąś imprezę… nie wiem, do klubu chociażby. Jeśli tylko chcesz. Ale wtedy będziesz musiał zużyć swoje urodzinowe życzenie na to, żebym tańczył, więc nie wiem czy Ci się to opłaca - dodał, uśmiechając się głupio z czystej radości dyskutowania ze swoim chłopakiem, zanim mina nie zrzedła mu nieco, gdy kciukiem badał nieco rozszarpaną kłami rankę na barku Mefisto. - Żartuję. To Twoje urodziny. Dostaniesz tyle życzeń, ile tylko będziesz chciał - dodał poważniej, dłońmi uciekając już do jego boków, by przytuleniem przegonić zmartwienia, zbyt dobrze zdając sobie sprawę z tego, że sam poszkodowany wcale w ten sposób na to nie patrzy, a jednak czuł, że nie potrafi do końca przeskoczyć tego tematu, gdy podniecenie oddało mu już względną trzeźwość umysłu i teraz blokował się już nawet przed tym, by spienić żel na tym perfekcyjnym ciele, bojąc się, że piana podrażni wszechobecne ranki.
- Chcesz bym Cię zabrał do restauracji? - wymruczał przy jego szyi, bliskością budując od nowa swoją pewność siebie, w głowie wertując już wszelkie dostępne dla niego cenowo restauracje, by zaraz i tak przeskoczyć do tych szczebel wyżej, gotów złapać na odchodne jakieś dodatkowe nadgodziny w piekarni. - A później do jakiegoś dobrego baru, żebyś był łatwiejszy? - dodał nieco ciszej, pozwalając uśmiechowi odbić się na wytatuowanej szyi, gdy złapał proszącą się o to skórę do krótkiego pocałunku. - Mogę zabrać Cię gdzie zechcesz, wybrać coś sam, albo… mogę Ci coś przygotować tutaj. I alkoholem też się zajmę, byś choć raz to Ty nie musiał tego robić  - dokończył, gładząc ukochanego po plecach z pieczołowitą wręcz czułością, nie będąc w stanie zbyt poważnie podejść do branego prysznica, nie bez powodu proponując kąpiel, bo… zwyczajnie potrzebował nadprogramowych czułości, stęskniony towarzystwa swojego Wilka, ale i tego przyjemnie spokojnego uczucia, gdy czuł bicie jego serca tak blisko swojego, jakby wybijane przez nie rytmy nabierały sensu dopiero po ich połączeniu.
- Chcę móc spełnić każdą Twoją zachciankę i… możesz traktować ten dzień jako dwadzieścia cztery godziny, w których mam zakaz odmawiania Ci czegokolwiek - zaproponował dla ułatwienia przekazania swojej wizji mefistofelesowych urodzin, właściwie w całej pełni swojej puchońskiej naiwności wierząc w to, że Mefisto i tak nie zażyczyłby sobie czegoś, do czego nie przekonałby go jakiegokolwiek innego dnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySob Paź 17 2020, 12:45;

- Mój ojciec też niezbyt obchodzi urodziny - przypomniał, akcentując to łagodnym wzruszeniem ramion, bo i on nie widział wielkiego fenomenu w świętowaniu tego dnia. Fakt faktem, brzmiało to przyjemnie, jeśli uchodziło to za społecznie akceptowany powód zmiany swojego zachowania i pozwolenia sobie chociażby na lenistwo - albo, w przypadku Mefisto, okazja do złapania swojego ukochanego w pełni samolubności tylko dla siebie. Pamiętał, że kiedy był młodszy, z dużo większym rozczuleniem spoglądał na datę swojego ugryzienia, nie uznając jej za godną celebracji tylko dlatego, że nie posiadał wtedy możliwości większego świętowania. - A znajomi… nie wiem. Zdziwię się, jeśli ktokolwiek będzie w ogóle pamiętał… chociaż! Nie wiem czy wiesz, ale w moje urodziny wypada Dzień Kundelka - zauważył, uśmiechając się szerzej w wiecznym rozbawieniu tym ładnym zbiegiem okoliczności. Wydawało mu się to urocze, chociaż bezwiednie przywołał już w pamięci te setki nieszczególnie przyjemnych żartów, które usłyszał na ten temat, z łatwością odbierających dziecku resztki zainteresowania jakimikolwiek urodzinami.
- Słoneczko, ja już chyba nie mogę być łatwiejszy… - mruknął, przymykając powieki z zadowoleniem pod delikatnymi pieszczotami, które subtelnym podrażnieniem przypomniały o drobnych rankach, które ginęły gdzieś w czarnych splotach tatuaży. - Mmm, w takim razie ty podejmujesz ostateczną decyzję, bo to ty zajmujesz się kwestiami jedzeniowymi. - Zagryzł mocniej dolną wargę, tęskniąc już za pocałunkami i zaraz prowadząc puchoni podbródek do swojego, by jednak złapać jego usta do jeszcze kilku słodkich pieszczot, zbierając wilgoć tryskającej na nich wody w każdym łapczywym zassaniu na uwielbianym smaku partnera. - A co, teraz mi tak często odmawiasz? - Wymruczał, zmuszając go do cofnięcia się i zaraz już dociskając go całym sobą do ściany. Może odrobinę zapomniał o własnej sile, wsunięciem zgiętego kolana wysoko pomiędzy puchonie nogi zmuszając go już do stanięcia na palcach, gdy dłońmi przemykał czule po jego bokach. - Uważaj, bo z takimi prezentami mogę polubić te wszystkie święta… - szepnął, ledwo przebijając się mimowolnie zaniżoną barwą głosu przez szum prysznica. - Czego mógłbyś mi odmówić?

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySob Paź 17 2020, 15:03;

Gotów był wyprawić swojemu chłopakowi imprezę i własnoręcznie wypisać całą serię zaproszeń dla wszystkich jego znajomych, ale… liczył na to, że nie będzie musiał. To, że był na to gotowy, to jedno, ale zdecydowanie nie miał na to większej ochoty, woląc ten dzień spędzić według ich własnego dyktanda, nie pozwalając nikomu innemu zmienić ich planów, zatrzaskując wszystkie metaforyczne zamki w drzwiach, byle nikomu nie udało się wkraść do tego ich perfekcyjnie harmonijnego mikroświata. Gdy byli tylko we dwójkę, wszystko zawsze wydawało się tak proste i bezproblemowe, bo będąc sami potrafili wyjaśnić sobie wszystko, uspokoić się w porę, zanim jeszcze panika czy zmartwienie docierała w pełni do świadomości, a i szczęście zdawało się jakieś bardziej beztroskie i bezwstydne, gdy nikt obcy mu się nie przyglądał. Bo przecież wszystko co piękne niszczyli ludzie.
Dlatego z uśmiechem pełnym ulgi przyjął odpowiedź swojego Wilka, ciesząc się z nawet tak mglistej zapowiedzi celebracji tego dnia bez drobnych szpilek Nory, prowokacji Gasparda, zdystansowania wobec Emily czy niezręczności przy Nessie.
W pierwszej chwili rozchylił już usta, by skomentować ten brak pamięci najbliższych, a jednak zaraz przysłonił je kolejnym pocałunkiem pozostawionym na jednym z wielu tatuaży, upominając się, że przecież nie ma w tym nic złego, skoro to Mefisto nigdy tych urodzin nie obchodził.
-Nie wiedziałem. Całkiem urocze - wymruczał cicho, nigdy wcześniej nie poświęcający nawet skrawka myśli istnieniu takiego święta jakim był Dzień Kundla, ani też nie zastanawiając się nad tym, na jakie święto przypadają jego własne urodziny. Zaraz jednak jego dłoń przesunęła się zgodnie z wolą Mefisto, zaciskając się z uwielbieniem na nieustannie kuszących go mięśniach, a on sam odchylił nieco głowę, by złapać zielone spojrzenie i ledwie przebijając się przez szum wody skomentować: Naprawdę urocze.
Zachwycone bliskością powietrze zakręciło się w nim przyjemnie i uciekło spomiędzy rozchylanych warg, gdy tylko przytaknął już swojemu Wilkowi, że zajmie się wszystkim, że wszystko załatwi i wszystkiego dopilnuje, byle tylko zasłużyć już sobie na mefistofelesowe usta, łapiąc je zachłannie do każdego kolejnego pocałunku, aż nie zagryzł się na własnej wardze, roziskrzone od emocji spojrzenie wbijając w najpiękniejszą zieleń. Czuł jak jego milczenie zbiera się między nimi, gęstnieje, spina drobnym dreszczem łydki napięte od uniesienia na palcach i nawet dłonie znieruchomiały na ten krótki moment, napierając nieco na umięśnione barki, by złapać dla siebie więcej stabilności podczas balansowania na śliskiej od wody podłodze. Tylko kącik ust unosił się zaczepnie, zdradzając jak wiele myśli zdążyło w te kilka milczących sekund przepłynąć przez jego głowę.
- Mógłbym wszystkiego - odpowiedział w końcu powoli, uczepiając się uparcie tego czysto teoretycznego stwierdzenia, gdy odchylał się już w tył, by oprzeć się o ścianę wygodnie, jakby znalazł się tam z własnej zachcianki, a nie w wyniku mefistofelesowej siły. Gdzieś z tyłu głowy utknęła mu myśl, że to nie kłamstwo, bo przecież nie ma takiej rzeczy, do której nie potrafiłby wymyślić jakiejś abstrakcyjnej sytuacji, zmuszającej go do odmowy i choć zdawał sobie sprawę, jak naciągane jest to tłumaczenie, to zwyczajnie samemu sobie nie potrafił teraz odmówić podrażnienia ze swoim ukochanym. - Na przykład pójścia do kina, jeśli halloweenowym filmem ma być horror, ale… Może jednak powinienem znów wrócić do jakichś porzuconych dla Ciebie zasad? No wiesz, żebyś się mną za szybko nie znudził - pociągnął dalej, spojrzeniem opadając już na wilcze wargi, nieco rozpraszając się pod myślą, że zamiast gubić się w tym droczeniu, wolałby już otoczyć się chaosem zawsze perfekcyjnych pocałunków. - A-albo żebyś miał więcej okazji do błagania - dodał nieco ciszej, idiotycznie pesząc się tym, jak jego głos zadrżał z nadmiaru emocji, gdy ochłodzone zimnem kafelków biodra oderwały się od ściany, by przylgnąć bliżej do tych ślizgońskich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptySob Paź 17 2020, 21:18;

Kiedyś bardziej interesował się świętami, zwracając uwagę na okazje przypadające na czyjeś urodziny, nawet za imieninami oglądając się z zafascynowaniem… ale wszystko to traktował jak ciekawe anegdotki, chwilami nawet bajki, stawiając je obok chętnie pozyskiwanych informacji o wiarach, których nie wyznawał. Teraz większości już nawet za dobrze nie pamiętał, o samym Dniu Kundla z łatwością zapominając, tak jak i o ogólnie przyjmowanym celebrowaniu tak zwyczajnej doby.
- Mógłbyś? - Powtórzył za nim od razu, mimowolnie mrużąc lekko powieki pod podejrzliwością spojrzenia, jakim nie uciekał od swojego partnera, chcąc wyłapać każde ziarno prawdy ze słów, które wzbudzały rozdrażnienie już samym akcentem uniesionego kącika ust. Słuchał go, przemykając koniuszkiem języka po własnych wargach, by zebrać odrobinę narzuconej mu przez prysznic wilgoci i uniósł brew z mieszanką zaskoczenia i podziwu, jak gdyby pomysł Sky’a w jakimś stopniu mu zaimponował. - Może powinieneś… - przytaknął mu leniwie, dociskając go z powrotem do ściany, by nie odsuwał się od niej bez wyraźnej zgody ani na milimetr. Mefisto wychylił się do pocałunku, by odmówić go sobie w ostatniej chwili, jedynie ciepłym oddechem otulając wiecznie kuszące go wargi, nim nie przejął dla siebie tego bezczelnego uśmieszku, zwiększając go przez umykającą mu samokontrolę. I to ten błysk w zielonym oku miał być ostatnim, co Puchon dostrzegł i co mogło go zaalarmować, zanim nie został szybko obrócony i wciśnięty w ścianę tym razem przodem, ze ślizgonią dłonią przytrzymującą jego głowę policzkiem do jeszcze nieogrzanej powierzchni.
- Masz nie być do mnie przodem? - Szepnął mu do ucha, ocierając się tęsknie o jego ciało w potrzebie bliskości, której odmówił sobie poprzez odegnanie puchonich rąk. - Masz być cicho? - Dopytał, zabierając się już za podgryzanie jego szyi w bolesnych szarpnięciach, gubiąc się pomiędzy dyskomfortem a przyjemnością, byle tylko wyrwać jakieś reakcje z gardła swojej miłości. - Masz dojść drugi, mm? - Upewnił się jeszcze, dociskając jego biodra do ściany swoimi, drżąc lekko pod samym wrażeniem dotyku uwielbianego ciała. - Jeśli za tym tęsknisz, możemy to robić… ale to nie muszą być zasady, słoneczko.
Porzucił resztki delikatności, odsuwając się minimalnie, by jeszcze w tej samej sekundzie zamachnąć się i mokrym smagnięciem napiętej dłoni rozbudzić żywą czerwień w puchonim pośladku, może pospieszając go dla uzyskania szybszej odpowiedzi, a może zwiastując już karę za to bezczelne prowokowanie go.

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyNie Paź 18 2020, 00:54;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyNie Paź 18 2020, 19:00;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyNie Paź 18 2020, 21:21;


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyNie Paź 18 2020, 22:24;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 11:44;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 12:02;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 14:28;

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 15:53;


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 16:33;


- Bardziej. Bardziej niż w porządku - odpowiedział zdartym od porzuconej głośności głosem, dłońmi szukając już podpory w perfekcyjnie umięśnionych barkach, rozbudzając się stopniowo pod nagłym uświadomieniem sobie, że nogi drżą mu z bezsilności, zaraz poddając się zupełnie, a on sam w milczącym spięciu uderzył twardo nie tylko pośladkami o ziemię, ale i głową o ściankę, która miała być mu podporą. I nawet jęk bólu wydobył z siebie z przytępionym opóźnieniem, tracąc oddech pod przygniatającym go szczęście, a jednak zaraz i tak wtulił się w nie ciasno, ignorując pchające się do oczu krople wody, która rozbryzgiwała się o nich chaotycznie na wszystkie strony.
- Kocham Cię tak bardzo - wymamrotał, całując go na ślepo, gdzie tylko jego ustom udało się opaść we wdzięcznym uwielbieniu, gotów scałować z niego każdą wilgotną kroplę, nie zrażając się tym, że stale ich przybywało. - Chcę do łóżka. I chcę zamówić pizzę - przymarudził cicho, uśmiechając się z lekkim rozbawieniem, choć brwi wyginały mu się już pod stopniowo docierającym do niego bólu nadwyrężonych mięśni. - Chcę pizzę w łóżku i pytania. Dużo moich pytań i Twoje długie odpowiedzi, tak jak kiedyś - podsumował powoli, gładząc go kciukiem po policzku, jakby to tarcie było konieczne do spełnienia jego życzenia, bo… sam nie miał sił zawalczyć nawet z łapiącą go od zmęczenia sennością, całą swoją ufność pokładając w mefistofelesowej sile, wierząc przecież, że jego chłopak jest w stanie zrobić wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 17:06;

Razem z siłami skończył mu się również rozsądek - Mefisto nawet nie spróbował zawalczyć jakoś o pozostanie w pozycji stojącej, osuwając się na brodzikową posadzkę wraz ze swoim partnerem, może tylko trochę w jakimś całkiem przydatnym odruchu amortyzując sobie gwałtowną zmianę pozycji rękoma. Od gubionego oddechu dużo ważniejsze stało się znacznie bardziej zdesperowane “przepraszam”, wyduszane z wilkołaka pod wpływem nie tyle jakiegoś dyskomfortu związanego z samym “upadkiem”, co bardziej ze względu na dźwięk uderzającej w ścianę głowy ukochanego. I Mefisto przeczył szybko wszystkim pocałunkom Sky’a, swoimi własnymi próbując jakoś zakryć ból, który musiał wkraść się niekontrolowanie do jego ciała.
- Mm, to brzmi perfekcyjnie - zauważył, uśmiechając się szeroko pod drobnymi pieszczotami, chcąc pozwolić sobie na jeszcze chwilę odpoczynku, nim nie zabierze się za spełnianie tego planu. - Mój najcudowniejszy… - wymruczał jeszcze, skubiąc lekko jego dolną wargę, nim bezczelniej nie doprosił się o wyczekany pocałunek, najzwyczajniej w świecie samemu go sobie biorąc. Dopiero gdy oddechy zmieszały się w swoim zmęczeniu, a ciasnota kabiny prysznicowej prawdziwie dała się we znaki już nadwyrężonym mięśniom, Mefisto podciągnął się powoli do pozycji stojącej i zakręcił wodę, tylko trochę ganiąc siebie za jej tragicznie duże zużycie. Pozostawało tylko modlić się o prawidłowe funkcjonowanie magicznych mechanizmów, które nie wnosiły takich szkód jak te mugolskie…
- To co, jaka pizza? I skąd? Z tego miejsca, o którym niedawno mówiłeś? - Dopytał, otwierając drzwiczki i wychodząc z kabiny do równie zaparowanej łazienki, zaraz zgarniając już swojego chłopaka na ręce, by kilka pierwszych kroków w stronę sypialni postawić nieco chwiejnie. Ale nie liczył się dla niego ten jawny okaz słabości, bo wiedział doskonale, że ewentualne resztki siły przeznaczy na zadbanie o to, żeby Puchon przypadkiem nie ucierpiał. - Kładź się, seksiaku, i wymyślaj pytania. Zamówię - mruknął mu jeszcze w usta, gdy kładł go na łóżku w kompletnym braku poszanowania dla pościeli, która błyskawicznie pochłonęła lejącą się z nich wodę. I dopiero opuszczając pomieszczenie Mefisto zgarnął różdżki, sprzątając narobiony przez nich bałagan, by do ukochanego wrócić nie tylko w większości suchym, ale też gotowym do wysuszenia niewygodnych plam wilgoci. I uzbrojonym w dwie butelki wody. - Każde pytanie to minimum dwa łyki, więęęc… - uśmiechnął się słodko, podsuwając Puchonowi jego zmorę.

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 20:13;

Ciężkie od zmęczenia powieki opadły z drżącą ulgą, gdy ciepły oddech łapał już mefistofelesowe usta, a on sam z przyjemnością przegnał wszelkie myśli, byle tylko cieszyć się tą chwilą bliskości, doceniając każde tarcie warg o siebie, za nic mając niewygody rzeczywistości. Z czułością zaklętą w spojrzeniu śledził każdy ruch ukochanego, z mieszanką dumy i zazdrości przemykając po tak perfekcyjnym ciele, mogąc tylko liczyć na to, że nikt inny nigdy się do niego nie zbliży.
- Mhm, to z reklamą o cieście z węglowymi świetlikami. Lubię jak ciasto jest dobrze przyprawione, więc… - urwał drobnym sapnięciem wysiłku, podźwigając się do pionu, chcąc podążyć za swoim Wilkiem, a jednak zanim się zorientował, znalazł się już na jego rękach.
- Nie musisz… - mruknął cicho, ale zaraz i tak wtulił się w niego z drobnym uśmiechem czającym się w kącikach ust, dając ogarnąć się temu przyjemnemu poczuciu lekkości, które zapewniało połączenie siły mefistofelesowych ramion i jego tak przyjemnie znanego już zapachu. - Ale kocham to. Tę bliskość i zaufanie… chciałbym kiedyś móc tak Ciebie podnieść - przyznał, nieco ściszając głos do niskich pomruków, nie widząc niczego dobrego w tym podkreślaniu Mefisto faktu, że jest od niego lepiej zbudowany, bo choć ćwiczył coraz częściej, to przecież nigdy nie pokocha tego tak, jak kochał jego chłopak i o tak rozbudowanych mięśniach nie ma co nawet marzyć.
Przygryzieniem wargi przywitał miękkość łóżka, dłońmi od razu szukając sobie podparcia do wygodniejszej pozycji z bezbolesnym układem mięśni, w końcu i tak przekręcając się na brzuch, leniwie zatapiając twarz w poduszce, pozwalając otulić swoje zmysły ukochanym zapachem Mefisto, by przetrwać w ten sposób wydłużający się czas rozłąki.
- Meeeefu, nie, błagam, to wymaga siedzenia, a mi tak dobrze - przymarudził od razu, w tej krótkiej wypowiedzi dając pełny pokaz możliwości swojego głosu, z cierpniętniczego jęku przechodząc do niskiego pomruku, aż wpadł w dramatyczny szept i zaśmiał się w leniwej swobodzie z asertywności, która tylko przy jego Wilku w ogóle przypominała sobie, że istnieje. - Nie wiem jak ja mogę Ci czegokolwiek odmawiać, gdy się tak pięknie uśmiechasz - poprawił się, unosząc już wzrok z butelki na wiecznie czarującą go zieleń, choć po drodze przebiegł jeszcze ciekawskim spojrzeniem po wciąż napuchniętych po wysiłku mięśniach ukochanego, zaraz podźwigając się do wsparcia przytulanej do tej pory poduszki o ścianę, by samemu wesprzeć się o nią w półleżącej pozycji i zawiesić się butelką przytkniętą do ust, aż nie wziął kilku solindych łyków, dopiero pijąc dostrzegając to, jak spragniony był.
- Waham się w którą stronę iść pytaniami, bo… no wiesz, trochę kusi mnie podpytać o to gryzienie, bo wydawałeś się zachwycony, ale łatwiej jest po prostu pytać o przeszłość i… I trochę chyba chcę porozmawiać o przyszłości, ale nie wiem… - urwał, bezwiednie biorąc kilka kolejnych łyków wody, z samego faktu, że chciał czymś zająć tę niezręczną dla niego pauzę, a dłonie i tak nieustannie bawiły się obracając butelkę. - Wierzysz w przeznaczenie? Bo my- Czasem to wydaje się tak nierealistycznie trafne i idealne, ale potem sobie myślę, że przecież też się czasem nie rozumiemy albo kłócimy tylko nie zwracam na to uwagi, więc… Zastanawiam się czy byłbyś w stanie wymienić jakieś sposoby, żeby… - przerwał, zawieszając się z końcówką języka przy kąciku ust, zanim nie zwilżył powolnie wargi, jakby to na niej szukał zgubionych słów, samym wzrokiem błądząc gdzieś po zieleniach natury i bladoniebieskich szarościach nieba, które zdawały się tak harmonijnie ze sobą łączyć. .- Możliwe, że jestem trochę… Odrobinę pedantyczny, ale Ty jesteś dobry we wszystkim czego się złapiesz, a ja raczej… trzymam się jednej dziedziny i chcę całe życie dążyć do perfekcji, więc… Masz jakieś pomysły co mógłbym… Moglibyśmy poprawić? - dokończył ostrożnie, ufnie powracając do najpiękniejszej zieleni, mogąc tylko liczyć na to, że ta poprawnie odczyta emocje zaklęte w jego własnych niebieskich szarościach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 22:01;

Odruchowo przycisnął Sky’a do siebie, jak gdyby sama jego cicho zwerbalizowana chęć zamiany pozycji miała ją urzeczywistnić. Może nie wiedział „ile tracił”, nie będąc noszonym właściwie nigdy, bo trenując prawie całe życie… I może bezsensownie się przed tym tak wzbronił, nie chcąc tracić tego poczucia, że to on stąpa twardo po ziemi i chociaż w tej jednej sytuacji myśli, zamiast rozpływać się w objęciach ukochanego. Wystarczyła chwila namysłu, by przypomniał sobie magiczną zmianę płci i doszedł do wniosku, że z tym podnoszeniem nie byłoby tak źle, ale… i tak dziwnie ciężko było mu zostawić Sky’a na łóżku.
- Proste - nie odmawiaj mi - polecił, przeciągając się najpierw leniwie w miękkiej pościeli, by w końcu przysunąć się do ukochanego z niemalże pytającym spojrzeniem, jak gdyby potrzebował zapewnienia, że może się w niego wtulić. Wykorzystał tę półleżącą pozycję do wsparcia policzka o klatkę piersiową Sky’a, ciepłym oddechem owiewając jego skórę i tylko w myślach dopowiadając, że tak też może mu być dobrze, bo Mefisto będzie o to wiernie walczył drobnymi pieszczotami. - Mm, po kolei - zaproponował, marszcząc lekko brwi w niezauważalnej dla swojego partnera konsternacji, bo niezbyt był w stanie wyobrazić sobie o co dokładnie w kontekście gryzienia mógł zostać zapytany. Wtulił się w niego mocniej, opuszkami palców czule muskając ładnie zarysowane linie niemal regularnie ćwiczonych mięśni, za które poczuwał się odrobinę odpowiedzialny.
- O Merlinie, no to mocno zaczynasz - zauważył, śmiejąc się krótko i wbijając lekko brodę w puchoni mostek, żeby zajrzeć do jasnych oczu swoją ogrzaną przyjemnymi emocjami zielenią. - Trochę wierzę w przeznaczenie, no, tylko nie w taki… nie w taki sposób, o jakim mówi się na Wróżbiarstwie. Bardziej chodzi mi o ciągi zdarzeń, które są dopasowane do poszczególnych osób, no bo określają ich życie - wyjaśnił powoli, skubiąc lekko wetknięty w wargę kolczyk. - Ale właśnie, ciągi zdarzeń, a nie ciąg zdarzeń, bo… myślę, że można na nie wpłynąć i je pozmieniać, i w dużej mierze składają się po prostu z konsekwencji naszych czynów? Nie wiem do końca w co wierzę. Łatwo mi pomyśleć, żeee coś złego, co mnie spotkało, jest karmą. Albo, że coś dobrego ma być takim trochę ratunkiem, żebym poszedł w lepszą stronę. - Wierzył w coś, porzucając te swoje ukochane fakty na rzecz luźno błąkających mu się po głowie rozważań. Czasem nawet on, pogrążony w swojej tendencji do obwiniania samego siebie, nie rozumiał spływających na niego kar. Czasem też zastanawiał się, czym zasłużył sobie na to szczęście, jakie wnosił do jego życia Sky. - Nie wiem co moglibyśmy poprawić… Mam wrażenie, że mamy świetną komunikację i potrafimy rozmawiać nawet na trudne tematy i to bardzo bezpośrednio, ale… i tak czasem mamy jakieś zgrzyty. W sensie wiesz, że mamy metody, ale jeszcze nie umiemy ich do końca wykorzystać? - Potrząsnął lekko głową, wciskając się mocniej w tors ukochanego, by przemknąć po nim czułymi pocałunkami, chcąc trochę przeprosić za tak niejasne wypowiedzi. - Myślę, że chyba mamy raczej indywidualne rzeczy do przepracowania? Jak… nie wiem, jakaś niepewność, albo zazdrość, albo coś. Ale to chyba zawsze musi być przynajmniej w jakimś stopniu, więc- my po prostu dobrze na siebie wpływamy, wiesz? Tak uważam. I nawet nieświadomie się poprawiamy, to samo tak wychodzi.

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyPon Paź 19 2020, 22:57;

Wolna dłoń od razu ułożyła się na uwielbionym ciele, zawieszając się na drobnych czułościach wraz z pomrukiem zastanowienia, gdy sam Sky szukał odpowiednich słów, które pomogą mu zwerbalizować powstające w głowie ideę pytań.
- Lubisz mocno - przypomniał mu z lekkim uśmiechem, pochylając głowę, by zajrzeć w najpiękniejszą zieleń z mieszanką ekscytacji i lekkiego stresu łapiącego zmęczone po przyjemnościach mięśnie, z jednej strony nie mogąc doczekać się posłyszenia odpowiedzi, a z drugiej już martwiąc się o to, co może pójść źle w tak nadszarpniętym problematyką temacie. Zamruczał w zastanowieniu, powoli przytakując swojemu chłopakowi, myśląc o tym, że w pewnym sensie musi się z nim zgodzić, a już na pewno nie zamierza mu przeczyć, bo sam po prostu nie wiedział co o tym myśleć, nie wierząc we wróżby, ale zdecydowanie wierząc w błogosławieństwa i klątwy, nie mówiąc już o samej magii, która krążyła w ich ciele i potrafiła przyciągać do siebie konkretny jej rodzaj.
- Odpokutowałeś już za wszystko, należy Ci się zdecydowanie więcej szczęścia w życiu - mruknął cicho, gładząc go czule po plecach, by zaraz dłonią odgarnąć ciemne kosmyki, układając je według własnego gustu i pochylił się, by ucałować to zdecydowanie zbyt często stroskane czoło, wstrzymując się od komentarza, że utrata matki i siostry była już niesprawiedliwą karą za śmierć dwójki winnych swoich przewinień ludzi, bojąc się, że Mefisto wtedy zbyt silnie połączy te fakty i matematyczną zgodność ilości straconych głów, obwiniając się za śmierć bliskich jako karę za swoje grzechy.
Mruknął w drobnym przytaknięciu, próbując nadążyć za tokiem myślenia swojego Wilka, mimo rozpraszających go swoim ciepłem pocałunków na torsie, płynnie przechodząc do rozważań o tym, w jaki niby sposób on sam dobrze wpłynął na Mefisto, potrafiąc wymienić tylko te najbardziej powierzchowne zmiany w samym sobie.
- No nie wiem czy to takie nieświadome, jak mi stawiasz warunki wciskając mi wodę do ręki - mruknął rozbawiony, stukając palcem w trzymaną butelkę, zaraz upijając jeszcze dwa drobne łyki na znak, że wcale mu to nie przeszkadza. - Hm, no ale tak, nie idzie mi idealnie, ale zdecydowanie bez większego wysiłku wprowadzam przy Tobie zmiany, których inni nie potrafili mi narzucić, jak chociażby… Flora dwa lata próbowała mnie bezskutecznie zmusić do rzucenia Gryfów i no okej, nadal palę, ale dużo mniej i bardziej z przyzwyczajenia niż potrzeby - zauważył głośno, odkrywając to bardziej przed sobą, niż przed samym Mefisto, niekoniecznie chcąc się głośno przyznawać, że już bardziej świadomie rezygnuje dla niego z cukru, a innych zmian… po prostu nie dostrzegając. - I… co masz na myśli mówiąc o niepewności? - podłapał powoli, odstawiając butelkę na parapet, by pełnoprawnie objąć Mefisto, faktycznie dając wkraść się tej niepewności do umysłu, a więc trzymając całe swoje szczęście w dłoniach, jakby mogło gdzieś teraz mu uciec. W sensie… Mojej? Twojej? Naszej? W związku z czym? Przeszłością? Przyszłością? Bliską czy daleką? - wymienił, ściągając brwi coraz mocniej przy każdej kolejnej pozycji, w porę hamując tę wyliczankę, gdy tylko zorientował się, że lista nieustannie rozwija się w jego głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2157
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3571
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyYesterday at 09:34;

Kategorycznie nie zgadzał się z opinią Sky’a odnośnie swojej pokuty, samemu nie będąc w stanie połączyć w ten sposób faktów - zawieszał się na samym Azkabanie, do którego trafił z niesłusznego powodu, a na który całym sobą zasługiwał… o ile można było kogokolwiek skazywać na tak brutalne warunki. I tylko uśmiechnął się ciepło do ukochanego, nie chcąc wdawać się w dyskusję na ten temat, nie podejrzewając u siebie drastycznej zmiany zdania i przewidując, że wpadliby tylko w bezsensowne przepychanki słowne, które rozdrapałyby zbyt wiele przeszłych przykrości. Nie chciał psuć ich leniwego popołudnia wspominaniem ani przewinień, ani tragedii, które znacząco zapisały się w jego życiu. Chciał szczęście, którego teraz - dzięki Sky’owi - miał pod dostatkiem. Które wdychał z każdym zabarwionym zapachem cynamonu oddechem, które czuł pod łagodnie gładzącymi puchonie ciało palcami. Które było tylko i wyłącznie jego.
- To nie jest coś, co powinno iść idealnie… ani co w ogóle mogłoby iść idealnie - zauważył, bo przecież przyzwyczajenia potrafiły być całkiem silne, a oni nigdy od siebie nie wymagali gwałtownych zmian. I chociaż nie chciał żadnego rozliczania się z poczynionego progresu, to zaraz zagryzał już wargę w próbie powstrzymania cisnącej mu się uśmiechem na usta dumy, płynącej z tego małego sukcesu ograniczenia puchoniego spożycia papierosów. - Sky- Sky, słoneczko, spokojnie - zaśmiał się krótko, podgryzając lekko jego obojczyk, jak gdyby mógł tym zachęcić go do powstrzymania całej serii pytań; zaraz dodatkowo ugryzł sam siebie w język, nie chcąc wypominać mu ilości łyków wody, którą powinien rozliczyć się za taką wyliczankę. - Po prostu niepewności. Na przykład… nie wiem, twojej. Jesteś czasem zbyt niepewny siebie jak na to, jaki jesteś dobry. I czasami trochę chowasz się za jakimiś zasadami, albo coś… co jest zbędne, bo przecież… masz mnie i będziesz mnie miał - kontynuował powoli, chętnie korzystając z tego, że wybrana pozycja nie zmuszała go do patrzenia w kryształowe tęczówki. - A-ale no, to chyba serio coś normalnego, bo… ty też mi mówisz, że cię mam, ale… yh, dobra. Następne pytanie? - Poprosił, wczepiając się w niego mocniej z siłą, którą pewnie mógłby sobie darować, niemal desperacko zagarniając dla siebie każdy centymetr puchoniego ciała, by w gruncie rzeczy pełnoprawnie leżeć już na nim.

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Skyler Schuester

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 179 i PÓŁ!
C. szczególne : Ciepłe spojrzenie, zapach cynamonu i Błękitnych Gryfów/mugolskich fajek; łatwy do wywołania uśmiech; czasem da się wypatrzeć malinkę czy dwie; ciepły, niski głos i raczej spokojne tempo mówienia, tatuaże (dziennik)
Galeony : 421
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t17504-skyler-schuester#491351
https://www.czarodzieje.org/t17509-blue-sky#491410
https://www.czarodzieje.org/t17510-skyler-schuester
https://www.czarodzieje.org/t17506-skyler-schuester#491388
https://www.czarodzieje.org/t18314-skyler-schuester-dziennik#521
Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 EmptyYesterday at 21:09;

Gdyby za każdym razem, gdy tylko z mefistofelesowych ust padało w jego stronę to "spokojnie", dostawał galeona, to prawdopodobnie już nigdy nie musiałby się martwić pożyczką pieniędzy od Ezry. Zdawało mu się, że zawsze wtedy robi tę sama minę. Nieco przepraszającą i zawstydzoną faktem, że w tej drobnej panice dał się przyłapać, a jednocześnie trochę rozbawioną, bo przecież nic tak naprawdę się nie działo i nie do końca nawet zdawał sobie sprawę, że reaguje nieodpowiednio. Odetchnął ciężej, chowając palce w ciemnych kosmykach, by pogładzić go po głowie w nieco chaotycznych pieszczotach, zanim nie zwolnił, odnajdując poszukiwane ruchy przepełnione czułością.
- Masz mnie i będziesz mnie miał - powtórzył po nim, tracąc nieco dech pod mefistofelesowym uściskiem, a jednak wciąż chcąc zapewnić, że taki rodzaj niepewności widzi też i u swojego Wilka, choć radzili z nim sobie na zgoła odmienne sposoby i choć zdawało mu się, że przy nim wyzbył się już wszystkich swoich zasad, tak teraz już dostrzegał, że wciąż co chwila znów coś kombinuje.
- Mam dużo drobnych pytań - zamruczał w zamyśleniu, przez chwilę gładząc go po plecach w ciepłej ciszy, gdy oddech jeszcze normował mu się od porzuconego spięcia, aż w końcu przekręcił ich, chcąc usiąść na biodrach swojego Wilka, od razu pochylając się, by zgarnąć dla siebie pocałunek, podczas którego żadna myśl nie uciekła poza przyjemne tarcie ukochanych ust. - Czujesz się kochany? - spytał, zawieszając pełne ufności spojrzenie na przepięknej zieleni, chcąc w niej utonąć bez żadnego strachu, jakby nic innego w życiu już się nie liczyło. Nie pytam, czy wiesz, że Cię kocham, ale czy faktycznie czujesz, że to robię. No i… Jakim słowem byś nas opisał? - dodał, wkradając się dłońmi pod jego szyję, by zaraz już objąć jego twarz i obsypać ją drobnymi w swojej leniwości całusami. - Czy jest coś, co kiedyś robiliśmy, a teraz za tym tęsknisz i chciałbyś do tego wrócić? - pociągnął dalej, po każdych kilku słowach urywając, by pozostawić na jego skórze kilka motylich pocałunków, zaraz i tak umykając, aż nie udało mu się w pełni nakreślić tego pytania. - A przede wszystkim musisz mi jednak powiedzieć… - zaczął pełnym przyjemności pomrukiem, przesuwając już dłonie po jego torsie, by wesprzeć się nimi o mostek i podciągnąć się do pełnoprawnego siadu, chcąc spojrzeć na niego z szerszej perspektywy. - W jaki sposób dostarczą nam pizzę, bo jeśli ma się pojawić kurier, to któryś z nas musi się ubrać - dokończył, uśmiechając się pogodnie, nie mogąc oderwać spojrzenia od ukochanych oczu, choć przecież wytatuowane ciało oferowało mu tak perfekcyjnie atrakcyjne widoki i… jakby dopiero teraz to sobie uświadomił, nagle łapiąc jasnymi tęczówkami wszystkie te idealnie poskładane mięśnie, myśląc o tym, że jako dostawca nie mógłby być zły na takie przywitanie go w drzwiach. - No chyba, że chcemy go zaprosić do siebie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wilcza nora - Page 20 QzgSDG8








Wilcza nora - Page 20 Empty


PisanieWilcza nora - Page 20 Empty Re: Wilcza nora  Wilcza nora - Page 20 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Wilcza nora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 20 z 21Strona 20 z 21 Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wilcza nora - Page 20 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Domy i mieszkania
-