Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Finan Gard

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Finn Gard

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 177
C. szczególne : czyste, błękitne tęczówki, lekko wyczuwalny szwedzki akcent, zapach mięty na skórze i ubraniu
Galeony : 619
  Liczba postów : 1777
https://www.czarodzieje.org/t16780-finan-gard-konczy-sie-tworzyc#466593
https://www.czarodzieje.org/t16790-listy-do-finnu#466907
https://www.czarodzieje.org/t16783-finan-gard#466737
https://www.czarodzieje.org/t18293-finan-gard-dziennik
Finan Gard QzgSDG8




Gracz




Finan Gard Empty


PisanieFinan Gard Empty Finan Gard  Finan Gard EmptySro 14 Lis - 22:37;


Finan "Finn" Gard

DATA URODZENIA13 czerwiec 2000
CZYSTOŚĆ KRWI 100%
MIEJSCE URODZENIAMalmö, Szwecja
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Glasgow, Wielka Brytania
W HOGWARCIE JEST OD KLASY Pierwszej
OBECNIE JEST NA ROKUSiódmym
WYMARZONY DOM Hufflepuff
WYBRANY WIZERUNEK Hugh Laughton Scott

Wyglad

WZROST 177 cm
BUDOWA CIAŁA Szersze ramiona, węższa talia, wyglądałby lepiej gdyby przytył te dwa kilo. Być może nie byłoby wtedy widać tak żył na przedramionach.
KOLOR OCZU Czysty, mocny błękit.
KOLOR WŁOSÓW Blond; zawsze uczesany.
ZNAKI SZCZEGÓLNE Jego jedyną zewnętrzną cechą charakterystyczną jest sposób uśmiechania się - zawsze z zamkniętymi ustami, życzliwe acz oszczędnie. Ma również na ciele kilka blizn, jedna większa i wyjątkowo paskudna (na mostku), inne są mniejsze, których jednak nie da się nie zauważyć. W życiu codziennym są jednak niewidoczne, przykryte starannie odzieżą. W okresie letnim większość jest zakrywana zaklęciami i maściami na pewien okres czasu.
PREFEROWANE UBRANIA Finnu nosi się skromnie i elegancko. Daleko mu do pedantyzmu, a jednak dba o to, by koszula była wyprasowana, guzik dopięty, a buty błyszczące. Stara się niejako podążać za czarodziejską modą. Tylko prywatnie można ujrzeć go czasem w trybie roztrzepanego ubranego w dres nieogara.

Charakter

Finn jest człowiekiem nader zdystansowanym do świata; doskonale spełnia się w roli obserwatora i nie przepada za przebywaniem w centrum uwagi. Rzadko unosi się gniewem i daje wytrącić z równowagi. Jest dojrzały jak na swój wiek, stara się nie pozwalać emocjom dojść do głosu. Preferuje dyplomację i zachowanie etykiety. Do rozmówcy odnosi się z życzliwością i uśmiechem, zachowując przy tym odpowiedni dystans. Da się wyczuć w nim rezerwę i powściągliwość. Nie pozwala sobie na wybuchy gniewu czy złości, stara się je tłumić i rozgryzać prywatnie, w zaciszu swojego umysłu. Nie przepada za naruszaniem swej sfery fizycznej, akceptuje uściśnięcie dłoni bądź ramienia, poza tym stroni od cielesnego kontaktu - jeśli mowa tutaj rzecz jasna o zwykłym rozmówcy, nie o przyjacielu. W tym drugim przypadku pozwala sobie na większą śmiałość. Po bliższej obserwacji ten chłopiec wydaje się dosyć dziwny. Pytamy dlaczego? Otóż próżno szukać w nim zrywów spontaniczności. Jest spokojny, opanowany, a samokontrola jest dlań najistotniejsza. Nie toleruje błędów, są ujmą na jego honorze, a więc dąży do ich pełnej likwidacji. Przez wiele lat nauki w Hogwarcie znany był ze swojej pasji jaką była muzyka - często chadzał z gitarą przewieszoną na plecach i siedział z nosem w zeszycie z nutami, zaniedbując przy tym srogo naukę. W chwili obecnej obsesyjnie edukuje się na płaszczyźnie ofensywnej (nie zaniedbując przy tym defensywy), choć preferuje naukę indywidualną, nierzadko z co najwyżej drugą osobą jako przeciwnik. Nie potrafi się zwierzać, a zaufanie dawkuje chorobliwie ostrożnie - jednak gdy się tak stanie to dana osoba otoczona jest jego obsesyjną opieką i uwagą. Z reguły jest uprzejmy, rzeczowy i konsekwentny.
Warto jednak wspomnieć o pewnym elemencie charakteru, który raz na jakiś czas może wzbudzać niepokój u rozmowcy, a jest tym... zamiłowanie do mroczniejszych metod ataku oraz obrony. Dawnymi czasy odkrył w sobie zdolność do okrucieństwa i przez bardzo długi czas bał się tej cechy, próbował ją wyeliminować i conajmniej ignorować, jednak ona i tak w nim tkwiła, aż pewnego dnia została wybudzona. Potrafiłby zabić z zimną krwią i wyciągnąć z tego korzyści. Ma skłonności do wpadnięcia w obsesję oraz chorobę psychiczną, a wystarczy ku temu odpowiednia dawka negatywnych bodźców. Non stop toczy wewnątrz siebie walkę między tym, czego jakaś część jego jestestwa pragnie, a tym, co słuszne i dobre. Warto jednak zaznaczyć, że w życiu codziennym nie jest to aż tak widoczne. Nie jest głupi, ukrywa to za maską i ewentualnie wycofaniem, a głęboko w jego sercu jest jeszcze tęsknota do czasów, gdy nie musiał zaspokajać tego mrocznego głodu.
Finn jest dość samotnym osobnikiem. Nie jest duszą towarzystwa, trzyma się na uboczu. Ostatnimi czasy zaczyna mu doskwierać jego aspołeczność, zatem stara się nawiązywać relacje, mimo iż przychodzi mu to z trudem.


Historia


Zacznijmy od istotnej informacji - panicz Gard jest adoptowany. Kiedy był małym brzdącem jego biologiczni rodzice trafili w stanie agonalnym do szpitala umiejscowionego w Szwecji. Oboje umierali na tajemniczą chorobę, która w tamtych czasach nie była jeszcze w pełni rozpoznawalna. Z pacjentami nie było żadnego kontaktu, przelewali się przez ręce. Zmarli oboje we śnie nafaszerowani najsilniejszymi eliksirami znieczulającymi. Niewiele o nich wiadomo, znano jedynie ich imiona i też pod takowymi je pochowano na cmentarzu. Był z nimi mały, zaledwie półtoraroczny chłopczyk o jasnych kręconych włosach - zapłakany, samotny i przestraszony. Na szczęście był zdrowy i silny lecz w tak młodym wieku utracił swych opiekunów. Długi czas poszukiwano jego rodziny, trafił do specjalnego ośrodka opiekuńczego. Niestety przez niemalże rok nikt z potencjalnych krewnych się po niego nie zgłosił (jego zdjęcie trafiło nawet raz do Proroka Codziennego), a więc młody trafił pod opatrzność spółki adopcyjnej. Stamtąd parę miesięcy później trafił do swych obecnych rodziców - czystokrwistych czarodziejów cierpiących na brak potomnych.
Żyło mu się dobrze, naprawdę. Co prawda był trochę narwanym łobuziakiem, który wracał do domu poobijany, potargany i brudny jak młoda mandragora, jednak poza tym nie brakowało mu niczego. Otoczony był miłością, trochę surową, a jednak miłością. Szwendał się wiecznie ze swoim ukochanym przyjacielem, oswojonym psidwakiem, którego kochał nad życie. Gdzie pies, tam i on, gdzie on tam i pies - gdy rodzice nie widzieli to kąpali się razem w wannie, a wiadomo jak to się wówczas kończyło - tęczowe umagicznione bańki opanowywały całe mieszkanie ku uciesze latorośli. Skończył ledwie pięć lat, gdy odkrył w sobie miłość do muzyki. Nękał swych rodziców różnorakimi piosenkami śpiewanymi przy byle okazji - nawet podczas szorowania zębów, bo któż udowodni, że to niemożliwe? Jest świadomy, że jest adoptowany. Co roku udaje się na cmentarz na grób swoich biologicznych rodziców i nuci im cichą smutną pieśń wierząc, że są z niego dumni.
Szczęście kurczowo trzymało się chłopca, prawie zawsze wychodził cało z tarapatów. Drobne psoty były mu od razu wybaczane, wszak jak można było gniewać się na tego ładnego chłopaczka o jaśniutkich włosach i wesołych oczach? Żył trochę pod kloszem; przykładano znaczną uwagę do jego wychowania, do manier, przestrzegania kodeksu moralnego, etykiety, zasad savoir-vivru, wpajano poczucie obowiązku i uczono sumienności. Nie zabierano mu jednak czasu beztroski, państwo Gard wychowali chłopca naprawdę we wzorowy sposób. Co prawda sam panicz Finn nie zawsze był we wszystkim posłuszny, to jednak jako nastolatek docenił czas i nerwy jakie włożyli w to, by był porządnym człowiekiem. Warto zaznaczyć, że nie uczono go nienawiści do mugoli. Tak na dobrą sprawę w ich domu niewiele się na ten temat mówiło; wiedział, że są tacy, którzy nie mogli czarować bo nie mieli w sobie odpowiedniej mocy, co do tej pory dla Garda jest czymś dziwnym. Nie zna się na niemagicznym świecie i nie miał okazji, by pogłębić tę wiedzę. Uważał, że ci ludzie muszą pokrzywdzeni, wszak kto by pomyślał, że trzeba ścielić łóżko gołymi rękoma, nie wspominając już o nie posiadaniu swojego własnego skrzata! "Swoim" zawsze się wysługiwał, gdy dopadało go lenistwo.
Niestety pewnego dnia - a miał lat wówczas dziesięć - Finn zachorował. Gorączkował, nie mógł oddychać, dostał ropiejącej wysypki... Ojciec, pomny losu biologicznych rodziców chłopca - od razu pognał z nim do szpitala. Po głębokich i starannych oględzinach zdiagnozowano u młodego Garda kagonotria- przewlekłą i groźną chorobę, odziedziczoną niestety po zmarłej matce. Polecono przeniesienie dziecka do oddziału szpitalnego w Szkocji, gdzie był jeden z najlepszych uzdrowicieli tamtych czasów. Jako, iż rodzice Finna byli w stanie, wyłożyli fortunę, aby przeprowadzić się ze Szwecji do szkockiego miasta Glasgow. Tam ich dziecko miało najlepszą opiekę, więc nie baczyli na nic. Walka o życie Finna trwała okrągły rok, zaś kolejne pół przeznaczone było na długą rehabilitację fizyczną i emocjonalną. Zamieszkał w ten czas w szpitalu i próbował walczyć ze śmiercią. Był jej wielokrotnie blisko, dzielił go ledwie krok, a jednak trzymał się kurczowo życia. Ledwie wycięto z niego jednego guza, pojawiał się następny i tak w około Macieju. Ostatecznie jednak wygrał walkę z chorobą.  Dzień, w którym uzdrowiciel wypowiedział słowa "Jesteś zdrowy" pamięta do dzisiaj. Kagonotria to jednak szuja, zostawiła na ciele dziecka kilka ładnych blizn - w tym jedną wizualnie najpaskudniejszą na samym środku klatki piersiowej. Mimo wszystko wyzdrowiał. Jedna ze szram, umiejscowiona między drugim a trzecim żebrem czasami odzywa się bólem-  to efekt nakładania tam wielu zaklęć i maści. Ciało dziecka nie zniosło tego dobrze. To pamiątka, niegroźna, a jednak czasami odczuwa dyskomfort i ból, szczególnie przy niższych temperaturach. Rodzice postanowili, że zostaną w Glasgow, nie tylko z przezorności i obaw nawrotu (a podobno nie ma już na to szans), ale i z wygody. Do Szwecji jeżdżą co roku na wakacje, a Finna posłano do Hogwartu z rocznym opóźnieniem, także dołączył do społeczności uczniowskiej jako dwunastolatek. Cichy, spokojny, jakiś inny. Jak człowiek, który zajrzał śmierci w oczy i wie, że życie można stracić w każdym momencie. Na początku niełatwo było mu przystosować się w nowej sytuacji. Przez pierwszy rok nauki był pod stałą opieką psychologa dziecięcego, dzięki czemu wyszedł z chorobliwej nieśmiałości i nabrał pewności siebie, która dzisiaj bije z niego na odległość. Przytulny zamek, wyrozumiali nauczyciele i cierpliwi koledzy - to wszystko sprawiło, że uniknął traumy. Powoli wdrażał się w nowe życie wszak wsparcie jakie otrzymał zadziałało cuda. Przykre wydarzenia kładą się cieniem na teraźniejszość lecz skoro dał radę wygrać ze śmiercią, to co go może pokonać?
Rodzina


★ Antonius Anders Gard, lat 45, status krwi 90% - pracownik Urzędu Praw Czarodziejów. Mężczyzna dosyć niski, pulchny, ale za to elegancko ubrany z nienagannymi manierami. Uprzejmy, choć surowy. Finn ma z nim stosunki jak najbardziej przyjazne, choć powściągliwe i bardzo kulturalne. Zwraca się doń "ojcze", a on zaś odpowiada "synu".
★ Felicia Gard, lat 42, krew 90% - pracownica departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Kobiecinka w okularach, pedantka w każdej dziedzinie życia. Miła pani o życzliwym głosie, jednak nie ma bardziej upartej osoby na tym świecie. U niej "nie" oznacza kategoryczne "nie-próbuj-mnie-przekonać". Matkę bierze sobie na poprawkę i nie przejmuje się jej humorami. Potrafi wycałować jego policzki w samym środku tłumu wpędzając go w zażenowanie. Kocha ją, ale traktuje jej niektóre dziwactwa z przymrużeniem oka.
★ Gabrielle Levasseur - lat 16, krew 90% - kuzynka, siostrzenica ojca Finna. Spędzali razem ferie zimowe, wakacje i od czasu do czasu święta. Jako, że jest jego jedyną krewną trzymali się zawsze razem.


Ciekawostki


★ potrafi zarwać dwie noce z rzędu i jeszcze poprawnie funkcjonować.
★ jest obsesyjnym muzykiem, nie rozstaje się z zeszytem nutowym.
★ nie lubi zwierząt ani stworzeń magicznych tak jak nie lubi się na przykład brokuła.
★ dołączył do pierwszej klasy w Hogwarcie mając lat dwanaście.
★ na prawie wszystkich palcach ręki nosi plastry z powodu regularnego ranienia opuszków strunami gitary.
★ wrażliwe ucho wyłapie w jego głosie szwedzki akcent.
★ ma ciało pokryte kilkoma bliznami pochorobowymi - jedna z nich czasami mu doskwiera. Najgorzej jest na zimę, wówczas potrzebuje małego wsparcia farmakologicznego.



Ostatnio zmieniony przez Finan Gard dnia Czw 15 Lis - 23:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finn Gard

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 177
C. szczególne : czyste, błękitne tęczówki, lekko wyczuwalny szwedzki akcent, zapach mięty na skórze i ubraniu
Galeony : 619
  Liczba postów : 1777
https://www.czarodzieje.org/t16780-finan-gard-konczy-sie-tworzyc#466593
https://www.czarodzieje.org/t16790-listy-do-finnu#466907
https://www.czarodzieje.org/t16783-finan-gard#466737
https://www.czarodzieje.org/t18293-finan-gard-dziennik
Finan Gard QzgSDG8




Gracz




Finan Gard Empty


PisanieFinan Gard Empty Re: Finan Gard  Finan Gard EmptyCzw 15 Lis - 22:10;

KP w końcu gotowa :]

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2290
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3511
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Finan Gard QzgSDG8




Moderator




Finan Gard Empty


PisanieFinan Gard Empty Re: Finan Gard  Finan Gard EmptyCzw 15 Lis - 22:52;

Bardzo ładna KP, ale poprosiłabym o dodanie paru zdanek do historii odnośnie tego, jak Finn się w Hogwarcie odnalazł - w dużym zamku, bez rodziców u boku, zaraz po trudnych dla niego przeżyciach związanych z chorobą. Drobiazg, żeby było idealnie Cool

Wkradła się też literówka, poprawna nazwa choroby to kagonotria ;)

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Galeony : 2290
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 3511
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Finan Gard QzgSDG8




Moderator




Finan Gard Empty


PisanieFinan Gard Empty Re: Finan Gard  Finan Gard EmptyCzw 15 Lis - 23:11;



HUFFLEPUFF!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Finan Gard QzgSDG8








Finan Gard Empty


PisanieFinan Gard Empty Re: Finan Gard  Finan Gard Empty;

Powrót do góry Go down
 

Finan Gard

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Finan Gard QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniów i studentow
-