Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 34 z 37 Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35, 36, 37  Next
AutorWiadomość


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
Galeony : 2320
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPon Wrz 18 2017, 20:38;

First topic message reminder :




Sala ta jest bardzo nasłoneczniona, a z jej okien widać obszerny dziedziniec. Pełno tu klatek, w których czasami pojawiają się kociaki do ćwiczeń, jedna szafa jest pełna kufrów, a omnikulary ułożone na regale mają tendencję do uciekania, bowiem te egzemplarze mają albo królicze łapy, uszy lub ogony.



Wjechałem do klasy zaledwie kilka sekund przed czasem co doprowadziło do tego, że wszystkie ciekawsze miejsca były zajęte, więc zasiadłem sam z tyłu sali rozglądając się po sali. Chciałam tutaj być dokładnie tak samo jak pragnąłem wymywać dupska wszystkim hipogryfom z Zakazanego Lasu. Jasne, Bergmann nie był wprawdzie chujem jak Craine, ale brakowało mu czegoś co miał Dear, a fakt, że wcześniej uczył mnie w Trausnitz wcale nie ułatwiał sprawy. Mimo że nie byłem fanem tego przedmiotu to lekcje z Dearem jakoś mnie przyciągały, a tutaj pojawiałem się tylko po to by pod koniec roku dostać upragnioną parafkę na świadectwie ukończenia studiów i móc rozpocząć upragnioną karierę.
Pewnie normalnie miałbym wszystko w głębokim poważaniu, ale z racji tego, że siedziałem sam to nie miałem specjalnie wyboru i postanowiłem przynajmniej spróbować skupić się na lekcji, a czekając na to aż nauczyciel w końcu zacznie mówić przejrzałem nawet moje transmutacyjne bazgroły z zeszłego roku - wiele z nich nie wyciągnąłem, ale zawsze coś. Musiałem chociaż trochę poudawać, że mi zależy dlatego wpatrywałem się w profesora i zmusiłem się do maksymalnego skupienia - może nie nie przepadałem za przedmiotem, ale starałem się zrobić dobrą minę do złej gry.

SZCZĘŚCIE: 2
PREFERENCJE: 0,5 - bo Bergmann jednak nie jest Crainem XD
KONCENTRACJA: 4
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 7,5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Cali Reagan

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 158 cm
C. szczególne : bardzo krucha sylwetka, przenikliwe spojrzenie, ciężki zapach waniliowych perfum
Galeony : 1065
  Liczba postów : 719
https://www.czarodzieje.org/t18857-california-reagan#541882
https://www.czarodzieje.org/t18893-kalifornijska-poczta#543682
https://www.czarodzieje.org/t18898-kalifornijskie-relacje#543787
https://www.czarodzieje.org/t18878-cali-reagan#543255
https://www.czarodzieje.org/t18932-cali-reagan-dziennik#544825
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 01:40;

Zainteresowanie: 6
Humor: 7
Punkty w kuferku: 1 honorowy
Ławka: @Fillin Ó Cealláchain

Niechętnie ruszyła w stronę klasy transmutacji, niespecjalnie się przejmując, że może się spóźnić i zdenerwować młodego i nowego (a jak przystojnego) nauczyciela. Nie był to jej ulubiony przedmiot, ale na tyle trudny i wbrew pozorom ciekawy, że pomimo braku siły, znalazła resztki motywacji, aby wstać z kanapy i przemierzyć pół zamku, żeby dotrzeć do wyznaczonego miejsca.
Gdy tylko weszła do sali, od razu rzuciła jej się w oczy zbolała mina Fillina. Siedział sam, beznamiętnie bazgrając coś po książce i kompletnie nie zwracając uwagi na otoczenie. Przysiadła się tuż obok i szturchnęła go delikatnie w ramię, w efekcie czego uleciała mu ręka i pierdolnął sporą kreskę na pół strony. Dopiero po chwili dostrzegła kilka ławek dalej Vickę, bawiącą się pudełkiem i udającą, że jej chłopak (albo ex, nie była w stanie tego stwierdzić) znajduje się w tym samym pomieszczeniu. – Hej – przywitała go, uważnie mu się przypatrując i chcąc dostrzec w jego twarzy jakąkolwiek oznakę złości czy obrazy. Od czasu publikacji felernego artykułu w Obserwatorze nie mieli okazji, aby to obgadać i nie była do końca pewna czy przyjaciel obwinia ją za te bzdury, które się tam znalazły. Nie zamierzała jednak udawać, że to nie miało miejsca, a tym bardziej rezygnować z przyjaźni, tylko dlatego, że ktoś się nudził i żerował na ich dobrej relacji. – Chyba się tym wszystkim nie przejmujesz, co? – spytała cicho, opierając łokieć o blat stołu. W tym pytaniu zawarte było to drugie – „czy już z nią o tym rozmawiałeś?”, ale nie miała odwagi zadać go na głos. Nie w klasie, nie w otoczeniu tych wszystkich ludzi. Aczkolwiek podejrzewała, że skoro siedzą osobno to albo rozmowa się nie odbyła albo poszła mało pomyślnie, a ona, przysiadając się do niego, tylko sytuację pogarszała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Camael Whitelight

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 185
C. szczególne : tęczówki w kolorze oceanu; bransoletka z morskiego szkła; zapach Lordków i drzewa sandałowego
Dodatkowo : animag (pręgowany kot)
Galeony : 251
  Liczba postów : 609
https://www.czarodzieje.org/t18633-camael-ariel-whitelight
https://www.czarodzieje.org/t18638-alphard#533258
https://www.czarodzieje.org/t18639-anioly-i-demony
https://www.czarodzieje.org/t18634-camael-whitelight#533045
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 20:58;

Wszedł do klasy spokojnym krokiem, trzymając w dłoni plik pergaminów, różdżkę i samonagrzewający się kubek od Ezry z gorącą herbatą, będąc pewnym, że ma jeszcze czas, chociaż prawdę mówiąc był już dwie minuty spóźniony. Nie to, żeby stracił poczucie czasu, zwyczajnie nie widział potrzeby biegania na złamanie karku, szczególnie po zamkowych korytarzach i kapryśnych schodach. Wchodząc do sali rzucił krótkie „dzień dobry” w stronę uczniów i odłożył wszystkie trzymane rzeczy na biurko, by ostatecznie móc odwrócić się i oprzeć tyłem o mebel, tak by wszystkich widzieć i nie tworzyć niepotrzebnej bariery między nim, a innymi zebranymi w klasie – nie widział w tym sensu.
Możecie schować podręczniki, nie będą wam potrzebne, stawiamy dzisiaj na praktykę przede wszystkim. — powiedział, a jego wargi rozciągnęły się w delikatnym uśmiechu — Zajmiemy się transmutacją ożywioną, porzucając nudne przemiany igły w wykałaczkę i tym podobne. Zanim jednak przejdziemy do machania różdżką, pozwolę sobie na teoretyczny wstęp, bo przecież kazałem schować książki, a nie chcemy, a przynajmniej ja nie chcę, żadnego wypadku przy pracy.
Odbił się od biurka i zaczął przechadzać się po klasie, lawirując między ławkami, spokojnym krokiem, w międzyczasie strzelając kostkami w dłoniach
Przemiany zwierząt zaliczamy do tych zdecydowanie bardziej wymagających transmutacji. Ktoś może wie – dlaczego? — zapytał, a jego oczy zalśniły kiedy wodził wzrokiem od jednej osoby do kolejnej, czekając na odważnych. Nie lubił wyciągać z tłumu, miał wrażenie, że tworzyło to niepotrzebne napięcie i stres, który w żadnym wypadku nie był pomocny w transmutacji. — Musicie pamiętać, że na lekkomyślność już nie ma tutaj miejsca, może i biedronka z czterema głowami będzie wyglądała, cóż, zabawnie, to jednak błąd przy tego typu przemianach może kosztować ją życie. I chociaż mało komu będzie takiej biedronki szkoda, to warto sobie pewne zasady wpoić do głowy od razu. — przerwał i wzruszył ramionami — Podobnie jak w przypadku roślin, czy też grzybów, musimy zwrócić uwagę na ewolucję i zapamiętać raz na zawsze – nie zmieniamy zwierzęcia mniej zaawansowanego ewolucyjnie, w bardziej, nie i koniec, tak jak kamienia nie zamieniamy w króliki. — wrócił do biurka, ponownie się o nie oparł i zmarszczył brwi — Panno Wright, prosiłbym, żeby usiadła pani z panem Dear, natomiast panna Brandon niech usiądzie z panem Sinclair.
W czasie kiedy studenci się przesiadali, Camael napił się herbaty, by móc kontynuować lekcję. Nie miał specjalnego powodu, dla którego ich przesiadł, jednak był pewien, że praca nad tym samym obiektem mogła być zdecydowanie pomocna.
Najpierw chciałbym, żeby każdy z was rzucił proste zaklęcie invertebra verto. W każdym ze stojących na ławkach pudełkach znajduje się bezkręgowiec. Zadanie jest proste – zmienić tego bezkręgowca w innego. — powiedział, machnął różdżką w kierunku pudełek, sprawiając, że można było już je otworzyć, po czym dodał — Do dzieła, ale błagam, nie dajcie im uciec.

ETAP I
Bezkręgowce, które macie w pudełkach:

@Cali Reagan + @Fillin Ó Cealláchain – Zyzuś tłuścioch
@Levi O. R. Dare + @Narcyz Bez – Nartnik
@Victoria Brandon + @Lucas Sinclair – Zajadek domowy
@Jessica Smith + @Darren Shaw – Zadomka polna
@Cassian H. Beaumont + @Robin Doppler – Konik wąsacz
@Ofelia Willows + @Saga Í. Ölivrsdóttir – Turkuć podjadek
@Rosalie J. Fraser + @Yuuko Kanoe – Mrówka ćmawa
@Hunter O. L. Dear + @Marisol Wright – Rybik cukrowy
@Liang Manyue + @Violetta Strauss – Kątnik domowy
@Irvette de Guise + @Arleigh Armstrong – Dżdżownica ziemna
@Maximilian Felix Solberg + @Felinus Faolán Lowell – Pomrów błękitny
Mechanika:

zaklęcie:
Najpierw rzucacie kostką k6:
→ parzysta – zaklęcie się udało
→  nieparzysta – zaklęcie się nie udało
Następnie rzucacie kostką k100
Kostka k100 odpowiada procentom. W zależności od tego co wylosowaliście w k6 – przekładacie procenty na wynik. Oznacza to, że jeżeli wylosowaliście parzystą i zaklęcie się udało, ale w k100 wypadł Wam 1% - zaklęcie totalnie nieudane. Jeżeli natomiast wypadnie wam zaklęcie nieudane na 1% - siłą rzeczy nawet Wam wyszło.
bezkręgowiec:
Rzucacie literą, żeby sprawdzić zachowanie Waszego nowego przyjaciela.
A, E, I – Jesteś pewien, że to w ogóle żyje? Wcale się nie rusza i nie sprawia najmniejszych problemów.
B, F, J – To nie jest Twój szczęśliwy dzień, ale Twojego bezkręgowca coś opętało. Kiedy tylko otworzyłeś pudełko, zaczęła biegać/skakać jak oszalałe. Lepiej zrób z tym cos szybko, albo będziesz to gonić po całej szkole.
C, G, D, H – Niby jest spokojne, niby nic nie robi, ale kiedy chcesz rzucić zaklęcie – zaczyna się niemiłosiernie wiercić. Musisz rzucić kostki na zaklęcie jeszcze raz.
Modyfikatory:

→ Za każde 10pkt w kuferku możecie dodać 5% do wyniku k100 do zaklęcia udanego i odjąć 5% od zaklęcia nieudanego.
→ Osoby powyżej 20pkt w kuferku mogą jednorazowo pomóc wybranej osobie, której nie idzie. Rzucacie wtedy literką: samogłoska – pomoc udana, spółgłoska – pomoc nieudana.
→ Zainteresowanie powyżej 10 pozwala na dodatkowy przerzut.
→ Każde 15pkt w kuferku daje jeden przerzut.
→ Humor do 4 – odejmuje 5% od zaklęcia udanego i dodaje 5% do zaklęcia nieudanego; humor od 7 w górę  – odwrotnie.

Drugi etap będzie 13.12. Jeśli ktoś chce - można jeszcze przyjść i się spóźnić, ale odezwijcie się do mnie na priv, żebym przydzieliła bezkręgowca! W razie pytań zapraszam na pw Camaela, albo gg: 60542356.

______________________

   We were one,  
more than blood runs through these veins. cuts can heal, scars will fade, what we had will never change.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 969
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 21:45;

Kostki: 4; 43 -5 za humor +5 za kuferek=43; A
Efekt: Dżdżownica ma osiem nóżek joł.
Przerzuty: 0/1
Zainteresowanie: 12
Humor: 4
Punkty w kuferku: 14
Sąsiadka: @Irvette de Guise

Gwałtownie odwróciła głowę, kiedy ktoś wyrwał ją z kojącego milczenia. Tym kimś była burza rudych loków i ich właścicielka, o ile Arleigh się nie myliła, ślizgonka.
- Zapraszam. - Uśmiechnęła się półgębkiem i przesunęła się lekko w bok, krzywiąc się na zgrzyt krzesła szorującego o ziemię. Już chciała zacząć jakąś błyskotliwą rozmowę, kiedy do sali wmaszerował energiczny jak zwykle Whitelight.
Odruchowo poprawiła się w krześle, bo odruchowo reagowała tak na początek zajęć z transmutacji, nawet, kiedy nie prowadził ich Patol. Poprawiła lekko włosy i zerknęła na ławkową sąsiadkę. Nie rozmawiała z nią jeszcze, ale kojarzyła, że ma jakieś dziwne, francuskie imię.
Biedronki, robaczki, mniam, przemknęło jej tylko przez myśl, wszak do robactwa miała stosunek całkiem ambiwalentny. Kiedy więc założyła, że mogą zaczynać, ostrożnie zdjęła wieczko i parsknęła przez nos na widok nieruchawej, różowiutkiej dżdżownicy.
- Przypomina mi kogoś... - Rzuciła półgębkiem do rudowłosej i chwyciła akacjową różdżkę za uchwyt. Odchrząknęła, delikatnie poruszyła nadgarstkiem i możliwie wyraźnie inkantowała Invertebra Verto, chociaż nie była skupiona na pomyśle, w co też chciałaby zmienić dżdżownicę. W ostatniej chwili pomyślała o pająku, czego efektem było osiem krótkich, włochatych nóżek, które wyrosły po bokach bezkręgowca. Ten jednak nie wydawał się skłonny z nich korzystać.
- No, to ja swoje spierdoliłam, chcesz spróbować? - Odchyliła się zrezygnowana w krześle i podsunęła skrzyneczkę do ślizgonki, zezując na nią i efekt jej czarów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów i piegi
Dodatkowo : Prefekt, Hipnoza
Galeony : 411
  Liczba postów : 683
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 22:41;

Kostki: 3,78,G + 5,15
Przerzuty: 0/0
Zainteresowanie: 8
Humor: 5
Kuferek: 0

Posłała krukonce promienisty uśmiech i zajęła miejsce obok dziewczyny. Kojarzyła ją ze wspólnych lekcji, ale tylko tyle. Nie dane im było się lepiej zapoznać, bo już profesor Whitelight wchodził na swoje salony.
Irvette zdziwiła się, jak młody był. Pamiętała, że Patton, o którym tyle słyszała był na granicy śmierci. W każdym razie profesor wyglądał na dość sympatycznego, co sprawiło, że Irv nieco się rozluźniła.
-Jakiś wróg? - Rzuciła, gdy dziewczyna uznała, że robal jej kogoś przypomina. Taka transmutacja przeciwników w bezkręgowce zdecydowanie mogła być przydatna.
-Założę się, że nie będzie nic lepiej zobaczysz. - Powiedziała, gdy dziewczyna oddała jej pałeczkę. Ośmionoga dżdżownica patrzyła na nią, czekając na gest dziewczyny, a gdy ta tylko uniosła różdżkę, monstrum zaczęło wiercić się i kręcić tak, że Irv nawet nie trafiła w nie zaklęciem.
-Mówiłam? Chyba spróbuję jeszcze raz. - Powiedziała, po czym poczekała aż robal się uspokoi i ponownie rzuciła zaklęcia, mające zamienić go w karalucha. Efekt był natychmiastowy i gdyby nie pewne niedociągnięcia, Irvette byłaby nawet zadowolona.
-No to chyba nie jest nasz najlepszy dzień. - Uśmiechnęła się, odkładając różdżkę i siadając ponownie na krześle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 4856
  Liczba postów : 1654
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 22:56;

Kości: 5, 48
Modyfikatory: -5% (11pkt w kuferku), -5% (humor)
Wynik: nieudane w 38%, a bezkręgowiec wariuje

Uśmiechnęła się jedynie, gdy dostrzegła jak do jej ławki podchodzi inna Puchonka, która postanowiła się do niej dosiąść. Cieszyło ją to, że ostatnio wychowankowie Hufflepuffu stali się o wiele bardziej aktywni i chętniej brali udział w lekcjach i wszelkich dodatkowych aktywnościach. To tylko dobrze świadczyło o ich domu!
- Oczywiście, siadaj - powiedziała, udzielając jej jeszcze formalnie pozwolenia na to, by się dosiadła.
Wkrótce jednak rozpoczęła się lekcja, a uwaga pani prefekt skupiła się na nauczycielu, który zaczął objaśniać czym też będą się zajmować. Jak dobrze, że nie aż tak dawno temu zajmowała się przemianami międzygatunkowymi z Solbergiem. Może i wtedy ćwiczyli na roślinach, ale w przypadku takich drobnych stworzeń nie mogło być aż tak źle, prawda?
- Zobaczmy, co też profesor dla nas przygotował - rzuciła jeszcze, sięgając po pudełko, które dało się otworzyć.
I okazało się, że ostrzeżenie Whitelighta było jak najbardziej uzasadnione, bo oczywiście ich stworzonko próbowało uciec przy pierwszej sposobności albo po prostu odezwało się w nim ADHD, nakazujące mrówce biegać w tę i z powrotem po biurku, grożąc tym, że zaraz zniknie nie wiadomo gdzie.
Yuuko musiała jakoś zareagować i wpierw unieruchomić swój cel przy użyciu najprostszego Immobilusa, który przyszedł jej do głowy jako pierwszy ze względu na niedawne przeprawy z chochlikami nawiedzającymi zamek jeszcze niedawno. Dopiero wtedy mogła przystąpić do średnio udanej transmutacji przy pomocy zaklęcia wcześniej wspomnianego przez profesora.

@Rosalie J. Fraser
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Saga Í. Ölivrsdóttir

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 167
C. szczególne : odstające uszy; nawet duże usta; dwa magiczne tatuaże: koliber nad kostką (domyślnie, lubi przemieszczać się po ciele) i zorza polarna na ramieniu (mieni się kolorami)
Galeony : 13
  Liczba postów : 21
https://www.czarodzieje.org/t19832-saga-iris-olivrsdottir#602809
https://www.czarodzieje.org/t19835-saga#602953
https://www.czarodzieje.org/t19829-saga-iris-olivrsdottir#602055
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Gru 03 2020, 23:13;

Kostki: 3 => 4; 58 (+5% => 63%); E
Efekt: czy on żyje?
Przerzuty: 0/1
Zainteresowanie: 14
Humor: 8
Kuferek: 7
Sąsiadka: @Ofelia Willows

- Jasne - przytaknęłam, widząc dziewczynę; odsunęłam się jeszcze kawałek, żeby mogła być bliżej pudełka i uśmiechnęłam się jeszcze; kojarzyłam ją, chociaż nie sądzę, że kiedykolwiek zdarzyło nam się zamienić trochę więcej niż dwa, może trzy słowa. Wyglądała na sympatyczną, a, patrząc na jej szatę, mogłam stwierdzić, że była Puchonką. Chciałam zacząć rozmowę, jednak w tym samym momencie do klasy wszedł Whitelight, stąd też moje spojrzenie skierowało się w jego kierunku.
Słysząc jego pytanie, jedynie uniosłam dłoń, układając sobie w głowie już odpowiedź, której chciałam mu udzielić.
- Zwierzęta są zaskakująco oporne, wymagają sporej ilości koncentracji i wysiłku umysłowego. I trzeba pamiętać, że ona odczuwają ból i inne emocje - wytłumaczyłam w chwili, gdy dostałam prawo głosu; może chociaż zarobię kilka punktów dla domu.
Plan na lekcję był dość, trzeba przyznać, wyjątkowy. Zmiana bezkręgowca w innego; było to trochę niecodzienne i, trzeba przyznać, ciekawe, na swój sposób. Jeszcze ten robal był przeuroczy, ale gdyby zamienić go w coś innego...
- Niech się Merlin w dupę cmoknie - wymamrotałam po rzuceniu zaklęcia widząc, jak przemieniony już-nie-turkoć-podjadek, a bardziej pajęczak, nie daje już znaków życia. - Myślisz, że odżyje? - zapytałam już trochę głośniej, patrząc na swoją sąsiadkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 917
  Liczba postów : 1557
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 01:26;

Zainteresowanie: 15 (przerzut wykorzystany)
Humor: 5 --> 6 za sąsiadkę (nic się nie dzieje)
Kuferek: 51 (+5 za różdżkę); plus 2 za totem jeśli się liczy --> więc + 25 %
Przerzuty: 3/4
Kostki: 2 - udane, A - nie rusza się, 78 %, plus nie udana próba pomocy
Łącznie: 78 + 25 = ponad 100 %
W ławce: @Cali Reagan

Bardzo twórczo bazgrzę po zeszycie jakieś piękne langustniki kiedy na miejsce obok mnie siada ktoś, szturchając mnie nieuprzejmie przez co zamazuję mój jedyny często używany podręcznik. Cmokam z udawanym niezadowoleniem, ale mimowolnie uśmiecham się leciutko czując obok siebie ciężki zapach waniliowych perfum, który wygrywa nawet z moimi piankami do włosów. Usuwam zaklęciem narysowaną kreskę, kiwając głową na powitanie. Kiedy już zostaje tylko już jakiś mój żałosny rysunek wciąż czuję na sobie spojrzenie dziewczyny i kątem oka zerkam na towarzyszkę. Odwracam głowę w pełni dopiero po jej pytaniu, tak że może w pełni widzieć moją prawie tak przystojną jak nauczyciela twarz.
- Bywa. Może tak będzie lepiej - stwierdzam tylko nie wnikając w szczegóły co się wydarzyło, błądząc swoimi myślami nad tym, że między mną a Viks nadaremno było szukać jakiejś niesamowitej iskry i namiętności. Nie tłumaczę jednak za wiele i nie wyczuwam drugiego pytania. Szturcham tylko przyjaciółkę nogą, żeby zakomunikować, że jest wszystko spoko i fajnie, że się przysiadła, nie przejmując się tym, że ktokolwiek mógł na to zwrócić uwagę. Zakładam jednak, że wszyscy są zbyt zajęci sobą. Nauczyciel wchodzi do klasy i z obojętną miną zastanawiam się czy przypadkiem nie jest jakimś potomkiem wili, przez co odrobinę sceptyczniej na niego patrzę. Jednak próbuję o tym nie myśleć i kiedy nauczyciel zadaje pytanie i nie wywołuje nikogo konretnego do odpowiedzi postanawiam leniwie udzielić jej, nie podnosząc jednak ręki.
- Bo tak mówi pierwsze prawo Cristoffa. Im bardziej złożony substrat tym trudniej. A w zwierzętach dochodzą jeszcze do tego jakieś emocje. Więc pies będzie miał większy opór transmutanta niż, na ten przykład, jego odchody  - oznajmiam w kierunku @Camael Whitelight odpowiedź, która wydaje mi się najprostsza, ale też na pewno prawdziwa. Słucham dalej nauczyciela, uśmiechając się do Cali na moją super wiedzę. Transmutacja to jedyny przedmiot gdzie się faktycznie odzywam z własnej woli.
Zerkamy na zwierzaka, który mamy przemienić i z obrzydzeniem stwierdzam coś oczywistego. - Pająk - mówię z lekkim skrzywieniem. - Nie lubię obleśnych rzeczy. Jak ghul chce je jeść to zawsze Boyd nimi karmi - mówię wcale nie przejmując się tym, że mogę się wydawać mniej męski, bo brzydzę się głaskania ośmionogów. Siłą na dodatek muszę wyjąć to niemrawe stworzenie z pudełka. - Co on martwy? - pytam patrząc na swojego prawie nie ruszającego się pajęczaka, ale Cali też wyglądał nieswojo, więc może taki gatunek co ja tam wiem. Gapię się na zyzusia z zastanowieniem nad ładnym kręgowcem i już chcę o to pytać mojej towarzyszki kiedy widzę jak próbuje machnąć różdżką.
- Obrotowo. Bardziej obrotowe je rzucasz - oznajmiam przyjaciółce, ale już po ptakach, moje mądrości na nic i zaklęcie nie wyszło jej specjalnie dobrze. Przynajmniej patrząc na nią przypominam sobie jakiegoś ładnego bezkręgowca. Mruczę pod nosem Invertebrę co wystarcza, że przede mną pojawia się zamiast obleśnego pająka - piękny motylek. Nie mający już nic wspólnego z poprzednim tłuściochem.
- Ta dam! Najmniej ruchawy motyl na świecie - oznajmiam kładąc go na ręce i podsuwając w stronę Californii.

______________________


Too much of anything is bad, but too much good whiskey is barely enough.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 1180
  Liczba postów : 5889
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 03:57;

KOSTKI: 5,67,A --> Przerzut 5 na 4 (zaklęcie ostatecznie udane)
PRZERZUTY: 0/1
ZAINTERESOWANIE: 14.5
HUMOR: 6
KUFEREK: 49
Modyfikatory: +20% (kuferek)
Ostatecznie: udane na 87%

Gdy Camael zawitał w końcu w klasie, Max skupił się na jego słowach i z łobuzerskim uśmieszkiem spojrzał na Felka. Był ciekawe potencjału robali, jakie mieli przed sobą ujrzeć. Otworzył skrzyneczkę i ze zdziwieniem zorientował się, że jego insekt nie wykazuje żadnej reakcji.
-Zajebiście. Whitelight uważa, że nie potrafią nawet pracować na żywym organizmie. Albo zrobił to dla dobra tego malucha. - Zażartował, lecz zamiast sprawdzać funkcje życiowe pomrowa, zajął się zaklęciem, które było przedmiotem dzisiejszej lekcji.
-Invertebra Verto. - Wymruczał wyraźnie z precyzyjnie wyćwiczonym już ruchem nadgarstka. Na jego oczach, robaczek zamienił się w niewielką meduzę. Solberg miał wrażenie, że czegoś jej brakowało, ale na pierwszy rzut oka nie potrafił do końca powiedzieć, co takiego było z nią nie tak. Wziął pudełko, w którym przed chwilą jeszcze znajdował się jego pomrów, za pomocą Aquamenti napełnił wodą i wrzucił zwierzaka do środka.
-No mordo, Twoja kolej. - Rzucił z uśmiechem do Lowella, jednocześnie kątem oka podglądając Lucasa. Max był praktycznie pewien, że są już blisko końcówki pracy nad transmutacją i już niedługo będą mogli zabrać się za eliksir sam w sobie.


// Jak ktoś potrzebuje pomocy to śmiało uderzać
@Felinus Faolán Lowell
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 183cm
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 885
  Liczba postów : 1757
https://www.czarodzieje.org/t18564-lucas-sinclair#529285
https://www.czarodzieje.org/t18598-landryna-lukiego#531203
https://www.czarodzieje.org/t18574-wbijac-do-lucka#529769
https://www.czarodzieje.org/t18566-lucas-sinclair#529292
https://www.czarodzieje.org/t18716-lucas-sinclair-dziennik#53577
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 12:49;

Kuferek: 19 (+2 za czarne lustro, które Lucas ma i korzysta)
Kości: k6: 6 zaklęcie się udało | k100: 65% udane | literka: F nadpobudliwe
Przerzuty: 1/1
Modyfikatory: +10% do k100 - >75%

Kiedy pojawił się Whitelight i oznajmił, że dziś zajęcia będą polegać tylko i wyłącznie na praktyce, niezmiernie się ucieszył. I choć z Crainem też dużo ćwiczyli, to lekcja z Camaelem była dużo bardziej wartościowa dla Ślizgona, pod względem wyciągnięcia z niej czegoś pożytecznego. Przesiadł się posłusznie ku @Victoria Brandon i z uśmiechem, zajął miejsce obok niej.
- Cześć. To co, działamy? - przywitał się i z uśmiechem, od razu sięgnął po różdżkę. - Mogę zacząć? - zapytał jeszcze, wskazując na pudełko, po czym otworzył pokrywę kartonu. W środku znajdował się robak, z cieniutkimi łapkami i był wyjątkowo ruchliwy. Było go wszędzie pełno i nie trudno było domyśleć się, że będzie przez to trudniejszym celem, jeśli chodziło o rzucenie zaklęcia.
- Eh, kolego, coś masz za dużo energii... - mruknął do niego, a następnie wycelował w niego końcówką różdżki i szepnął: - Immobilus - owad momentalnie zwolnił, na co Lucas uśmiechnął się i wziął głębszy wdech, aby skupić się na tym co chce osiągnąć przy przemianie. Ustawił sobie odpowiednio lusterko, które po chwili przedstawiło mu obraz mrówki, w którą celował przy swojej przemianie. Było to bardzo przydatne, bo Sinclair nie musiał już aż takiej uwagi przykładać do wyobrażenia sobie efektu końcowego, a bardziej poświęcić uwagę  inkantacji.
- Invertebra Verto - rzucił w kierunku już prawie nieruchomego celu, a po chwili zajadek przekształcił się w nieco mniejszą istotę, przypominającą do złudzenia mrówkę, jednak kiedy Lucas przyjrzał się bliżej, zauważył większy odwłok robaka, który pozostał mu jeszcze z pierwotnego wyglądu. - W sumie nie jest tak źle - przyznał, śmiejąc się pod nosem i przenosząc wzrok na prefekt naczelną. Podsunął jej pudełko z prawie-mrówką i uśmiechnął się. - Może Tobie pójdzie lepiej - dodał po chwili, nie wiedząc do końca jakie są jej umiejętności w zakresie transmutacji. Chociaż wiedział, że była pilną uczennicą i przykładała się do nauki tak samo jak on, albo i bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hunter O. L. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
Galeony : 1028
  Liczba postów : 662
https://www.czarodzieje.org/t19794-hunter-ossian-lewis-dear#599888
https://www.czarodzieje.org/t19804-sowa-huntera#600487
https://www.czarodzieje.org/t19806-lowca-zaprasza#600489
https://www.czarodzieje.org/t19795-hunter-o-l-dear#599914
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 13:42;

Kuferek: 0
Kości: k6: 5 zaklęcie nie udało się | k100: 68% nieudane | literka: B nadpobudliwe
Przerzuty: -
Modyfikatory: -5% od k100  za humor - > 63%

Zamknął zielnik, kiedy usłyszał nauczyciela, wchodzącego do sali. Słuchał z uwagą jego wstępu, ponieważ te kilka słów miało być jedyną teorią na tych zajęciach. Będzie zabawnie - pomyślał, gdy Whitelight zakomunikował, że będą przemieniać bezkręgowce. Kiedy już wszyscy wiedzieli co mieli robić, profesorek zrobił jeszcze porządki techniczne i taki sposobem Hunt wylądował w ławce z nieznajomą Ślizgonką (@Marisol Wright). Coś ją tam kojarzył, chociaż wydawało mu się, że nie uczyła się tu od dawna.
- Hej - przywitał się krótko, podsuwając sobie krzesło do jej stolika. - Jestem Hunter i nie jestem zbyt dobry w transmutacji. - ostrzegł ją i wyszczerzył zęby w uśmiechu, jak to miał w zwyczaju, kiedy tylko na horyzoncie pojawiała się jakaś dziewczyna. Wyglądała na spokojną i nawet zaryzykowałby stwierdzeniem, że dość nieśmiałą, ale mogło to być jedynie złudzenie.
Wyciągnął różdżkę ponad pudełko i pozwolił sobie je otworzyć, aby sprawdzić co jest w środku. Dostała im się jakiś szkodnik w długimi czułkami i podłużnym tułowiem i nawet dla niego nie wyglądał za ciekawie. Poza tym był strasznie nadpobudliwy i biegał po całym dnie kartonu, jakby się nawdychał oparów eliksiru euforii... Cóż, trzeba było coś z tym zrobić. Użył szybkiego i prostego Zlepu , aby trochę niehumanitarnie przykleić robaczka do podłoża. Przynajmniej nie będzie mu uciekał, jak będzie w niego celował. Potem go uwolni, spokojnie.
- Invertebra Verto - mruknął, ale nic kompletnie się nie stało, choć Dear wiedział co chciał zrobić i przed oczami miał muchę, która wydawała mu się prostą sprawą... Spróbował jeszcze raz, i jeszcze. Z każdą kolejną próbą rybik wił się coraz to bardziej, ale nie zmieniał swojej postaci, co trochę zaczęło irytować Ślizgona. Za piątym razem owadowi wyrosły tylko skrzydła, ale cała reszta pozostała bez zmian. Rozejrzał się wokoło, a jego wzrok padł na pałkarza drużyny Wężów (@Maximilian Felix Solberg), który siedział w ławce przed nimi.
- Hej, pomógłbyś mi z tym gagatkiem? Bo coś mi nie idzie... - zwrócił się do kolegi z domu, chcąc jednak czegoś nauczyć się na tych zajęciach. Był leniwcem, ale skoro już tutaj przyszedł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 1180
  Liczba postów : 5889
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 14:24;

KOSTKI: 5,67,A --> Przerzut 5 na 4 (zaklęcie ostatecznie udane)
PRZERZUTY: 0/1
ZAINTERESOWANIE: 14.5
HUMOR: 6
KUFEREK: 49
Modyfikatory: +20% (kuferek)
Ostatecznie: udane na 87%
Pomagam: fail @Hunter O. L. Dear

Jego robal, który teraz był meduzą, wciąż nie wyglądał na najbardziej żywotne stworzenie na świecie. Maxowi zaczęło się nawet trochę nudzić i ucieszył się, gdy usłyszał prośbę o pomoc. Nawet nie zauważył, że Dear siedzi za nim w ławce. Nie znali się osobiście, ale cudem byłoby gdyby Max nie był świadomy każdego przedstawiciela tego rodu w swoim otoczeniu.
-Pewnie, już Ci pokazuję. - Przesiadł się tak, by siedzieć na krześle odwrotnie i uniósł swoją wawrzynową różdżkę. Widać naprawdę była dobra do transmutacji skoro ostatnio radził sobie z nią praktycznie bezbłędnie.
- Przy wymowie musisz dać większy nacisk na trzecią sylabę. InverTEbra Verto. - Wytłumaczył spokojnie, po czym powoli pokazał prawidłowy gest różdżką.
-Spróbuj sam, to nie takie trudnej jak się wydaje. - Zachęcił starszego ślizgona, dokładnie przyglądając się jego poczynaniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Robin Doppler

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Podobnież duże oczy, trzy podłużne blizny po pazurach od lewego nadgarstka aż do łokcia
Galeony : 830
  Liczba postów : 731
https://www.czarodzieje.org/t19800-robin-doppler#600127
https://www.czarodzieje.org/t19810-robin-i-jej-sowa#600759
https://www.czarodzieje.org/t19811-robin#600760
https://www.czarodzieje.org/t19808-robin-doppler#600671
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 15:39;

Zaklęcie: Udane bo parzysta
Procenty: 92 8)
Bezkręgowiec: J - zwierzątko oszalało
Modyfikatory: Za humor +5%
Ostatecznie: 97%

Nie spodziewała się tego, że ktoś postanowi się do niej w tym momencie dosiąść i uznać, że Robin będzie odpowiednim towarzystwem na wspólne uczenie się transmutacji. Przecież każdy, kto ją znał, wiedział, że była cholernym gumochłonem z tego przedmiotu. Tym bardziej uśmiechnęła się szeroko w stronę @Cassian H. Beaumont kiedy zdecydował się zająć miejsce obok niej w ławce. Nie mogła przecież od razu zniechęcić chłopaka całą swoją postawą i zachowaniem, prawda?
- Cześć, siadaj! - powiedziała, ale w zasadzie to kompletnie niepotrzebnie, bo chłopak już sam uznał, że w sumie to nie ma co bawić się w nikomu niepotrzebną kurtuazję i po prostu zajął miejsce obok niej. Uśmiechnęła się, kiedy wspomniał o nielubianym przez całą szkołę nauczycielu transmutacji. - Nawet nie wiesz, jak się cieszę! Myślał by kto, że powinien w końcu przejść na emeryturę, bo ma chyba ze sto lat - zaśmiała się z własnego żartu, co mogło dosyć jasno wskazać gryfonowi z jakim typem człowieka miał właśnie do czynienia. Odchrząknęła. - A w zasadzie profesor Whitelight jaki jest? - zagaiła, bo była naprawdę ciekawa opinii na temat młodego nauczyciela.
Niestety, nie dane jej było dowiedzieć się coś więcej, bo oto po chwili do klasy wszedł właśnie profesor Whitelight i rozpoczął zajęcia. Robin musiała przyznać, że widać było od razu, że jest to konkretny gość i była przekonana, że się polubią.
Dokładnie wysłuchała jego instrukcji, bo nie chciała od razu na początku popełnić jakiś błąd, co było bardzo prawdopodobnym zważywszy na fakt, jak wyglądała jej wcześniejsza nauka tego przedmiotu. Następnie popatrzyła na konika, który został przydzielony jej oraz Cassianowi. Nie wyglądał zachęcająco i zaczął się zachowywać jakoś dziwacznie. Więc czym prędzej postanowiła zaryzykować użycie odpowiedniego zaklęcia. Co dziwne, udało jej się ono już za pierwszym razem! Bez żadnego większego problemu udało jej się zamienić konika w inne stworzonko i chyba nawet nie wyrządziła mu krzywdy! Robin zaczynała czuć, że współpraca z takim nauczycielem naprawdę może być owocną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 391
  Liczba postów : 3054
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 16:52;

Kości: A, parzysta, 20 przerzucone na 60
Modyfikatory: -5% (humor), +20% (40pkt)
Wynik: Udane w 75%

Zerknęła jedynie na Gryfona, który okazał się na tyle odważny, by usiąść tuż koło niej. Wzruszyła ramionami w odpowiedzi na jego pytanie, bo naprawdę nie miała pojęcia co takiego mogło kryć się w tych pudełkach. Mogły to być diabły w pudełkach, mechaniczne zegarki, przedwczesne świąteczne prezenty lub kwiaty na ich grób. Każda opcja była równie prawdopodobna, a o tym jaka była prawdziwa dowiedzą się dopiero w momencie, gdy Whitelight pozwoli im otworzyć pudełka.
Wkrótce też zjawił się on, naczelny transmuciarz Hogwartu choć większość gadałaby tak o Patolu i zaczął tłumaczyć im też na czym będzie polegało ich zadanie. Transmutowanie takich małych stworzeń nie powinno sprawić jej problemu skoro niedawno ćwiczyła na kręgowcach. Z pewnością da radę.
Pokrywa pudełka w końcu uległa, ale nic nie wylazło na blat. Musiała w zasadzie wytrząsnąć z pudełka niezbyt żywotnego pająka, który raczej nie zamierzał nigdzie uciekać. Dlatego też Strauss mogła bez problemu rzucić na niego odpowiednie zaklęcie i przeobrazić go w lekko włochatą gąsienicę o niezbyt ciekawym kolorze.

||MOGĘ POMÓC JAK KTOŚ CHCE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rosalie J. Fraser

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 155
Galeony : 17
  Liczba postów : 9
https://www.czarodzieje.org/t19845-rosalie-josephine-fraser
https://www.czarodzieje.org/t19846-rosalie-josephine-fraser
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 19:09;

Kości: 5, 14, I - bezkręgowiec się nie rusza
Modyfikatory: -5% humor
Wynik: nieudane w 11%.

Z pozytywnym nastawieniem cała swoją uwagę skupiła na nauczycielu, który dokładnie tłumaczył zadanie. Cóż, nie mogła powiedzieć, ze się nie stresowała. Jak zawsze Transmutacja była dla niej ciężkim tematem, jednak była dobrej myśli. Przecież można mieć inne talenty. A w ogóle.. To może tym razem stanie się coś niesamowitego i w końcu uda jej się bezpiecznie przetransmutować to COŚ co czekało na nią w pudełku. Spojrzała z wyczekiwaniem na swoją koleżankę z ławki, mając nadzieję, ze to ona zacznie pierwsza. I tak też się stało. Gdy tylko dziewczyna otworzyła pudełko, Rosalie poczuła na swoich plecach nieprzyjemny dreszcz, który zawsze pojawiał się w momencie bliskości z... robalami. Mrówka jakby poczuła wolność, zasuwała szybko po ławce, chcąc jak najszybciej znaleźć drogę ujścia. Rose stłumiła w sobie chęć przyklaśnięcia mrówki do ławki. Różowowłosa jednak szybciej zareagowała i ogarnęła nieco mrówkę. Jednak zaklęcie rzucone przez jej towarzyszkę nie tyle nie podziałało, co znów wprowadziło bezkręgowca w szał biegowy.
- Arch, to nie ma szans pójść dobrze - mruknęła pod nosem, obserwując mrówkę, która znajdowała się już niebezpiecznie blisko krawędzi. Bojąc się, ze zaraz ją straci, szybko wzięła zamach i rzuciła zaklęcie.
- Invertebra verto - powiedziała pewnie, mając nadzieję, że stworzenie przed nią zmieni swoją postać. Błysnęło zaklęcie a bezkręgowiec... padł, jednocześnie pozbywając się pary nóg i nieco zmieniając kolor - tak przynajmniej wydawało się Puchonce. Spojrzała z niepokojem na swoją towarzyszkę.
- Zabiłam go - wyszeptała wręcz dramatycznie, zaraz pochylając się nad zwierzątkiem, by tknąć go końcem różdżki. Mrówka - a raczej to co z niej pozostało - nie poruszyła się. No pięknie. Brawo Rosalie.

@Yuuko Kanoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą, na której palcach nosi Sygnet Myrtle Snow. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 448
  Liczba postów : 5180
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPią Gru 04 2020, 20:55;

Kości: 1, 73, F
Modyfikatory: +5% do porażki, -5% do porażki
Wynik: nieudane w 73%

Sam jakoś naprędce nie zastanawiał się nad tematem lekcji, kiedy to oparł się własnymi dłońmi o ławkę, na której znajdowała się bliżej nieokreślona skrzyneczka. Nie bez powodu Lowell westchnął, choć tak naprawdę nie próbował w żaden gwałtowny sposób sprawdzać jej zawartości; zamiast tego, oczy o barwie czekoladowej, spojrzały na podchodzącego do tej samej ławki kumpla, posyłając mu łagodny, widoczny uśmiech. Pomimo poniekąd zmęczenia, jakim się odznaczał, ale koniec końców było lepiej, był w stanie zachowywać się normalnie. Względnie normalnie, kiedy to smukłe palce wylądowały częściowo do kieszeni własnej bluzy, zanim nie rozpoczęła się długo oczekiwana lekcja transmutacji.
Długo nie musieli jednak czekać na odpowiedź na to, co się znajduje w skrzynce. Okazało się, jak żeby inaczej, iż są to najróżniejsze owady. Na widok tego, z którym mu przyszło współpracować (i wcale nie był to Maximilian), wziął cięższy wdech - bo o ile nie bał się robaków, o tyle jednak trafiła im się śmieszna, niebieska glizda.
Patrz, idealna materializacja naszych żywotów. Nawet kolor jest poniekąd symboliczny. — trącił go ramieniem, uśmiechając się złośliwie na myśl o zabijaniu chochlików, malowaniu sobie run na ryjcu i oświadczynach, podczas których to w sumie nieźle się bawili. Nawet jeżeli ktoś by zwymiotował na ten widok, inni wezwaliby służby magiczne, a do tego uciekliby z krzykiem... to po prostu liczyła się dobra zabawa. — Kto wie, być może... — powiedział, zanim to nie począł również testować tego, jak prawidłowo rzucić zaklęcie. Nim jednak cokolwiek z tego wyszło, wszak nieszczęście trzymało się to nieźle, bo różdżka postanowiła odpierdolić bajlando ze ślimakiem. Zamiana go w muszlowego ewidentnie dobiła statystykę szybkości. — O kurwa, coś zjebałem. — wziął głębszy wdech, nie zamierzając tak łatwo pozwolić zajebistemu ślimakowi uciec z pudełka. Nie bez powodu spojrzał na Solberga pytająco, aczkolwiek nie wydobył z siebie początkowo słów, jakoby wewnętrzna niechęć do pokazywania słabości stała przed nim i nie pozwalała mu przejść dalej.
I tak był już ostatnio za dużym obciążeniem, więc jedynie machnął dłonią na jego pytanie, kiwając głową w zaprzeczeniu. Czekoladowe tęczówki spojrzały w stolik w wszechobecnym spokoju, niemniej jednak, pod membraną skóry, w jego własnej głowie, znajdował się zlepek nieokreślonych myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hunter O. L. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
Galeony : 1028
  Liczba postów : 662
https://www.czarodzieje.org/t19794-hunter-ossian-lewis-dear#599888
https://www.czarodzieje.org/t19804-sowa-huntera#600487
https://www.czarodzieje.org/t19806-lowca-zaprasza#600489
https://www.czarodzieje.org/t19795-hunter-o-l-dear#599914
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptySob Gru 05 2020, 21:37;

Kuferek: 0
Kości: k6: 5 zaklęcie nie udało się | k100: 68% nieudane | literka: B nadpobudliwe
Przerzuty: -
Modyfikatory: -5% od k100  za humor - > 63%

Uśmiechnął się półgębkiem, kiedy Ślizgon (@Maximilian Felix Solberg), którego poprosił o przysługę, zgodził się. Wysłuchał uważnie jego rad, pokiwał głową i mając w głowie jego wskazówki oraz obraz prawidłowo zbudowanej muchy, uniósł różdżkę nad pudełkiem ponownie.
- Invertebra Verto - wypowiedział formułę, kładąc nacisk na trzecią zgłoskę, aby chwilę później kręgowiec przybrał formę pożądanego owada. Uśmiechnął się z satysfakcją i podniósł wzrok na swojego pomocnika.
- Dzięki. Miałeś racje, to nie takie skomplikowane - rzucił do niego, naprawdę wdzięczny za radę, która pozwoliła mu poprawnie zmienić stworzenie. Spojrzał na swoją towarzyszkę (@Marisol Wright), po czym podsunął jej pudełko, aby teraz ona mogła poćwiczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassian H. Beaumont

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 170
C. szczególne : Średniej wielkości znamię w kształcie krzyża pod okiem; Silny, szkocki akcent
Galeony : 445
  Liczba postów : 415
https://www.czarodzieje.org/t19364-cassian-hector-beaumont
https://www.czarodzieje.org/t19441-poczta-cassiana#574233
https://www.czarodzieje.org/t19439-cassiano
https://www.czarodzieje.org/t19421-cassian-hector-beaumont
https://www.czarodzieje.org/t19442-cassian-hector-beaumont-dzien
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyNie Gru 06 2020, 08:42;

ZAKLĘCIE: 6 - Udane
PROCENTY: 78%
BEZKRĘGOWIEC: J - Zwierzak jest martwy mało się rusza
MODYFIKATORY: Za zainteresowanie +5%
OSTATECZNIE: 83%

“Patton musi odejść” - zdawało się rozbrzmiewać w głowie każdego, kto chociażby raz odbył z nim zajęcia z przedziwnej i ciężkiej sztuki transmutacji. I zdawało się wcale nie chodzić o to, że był wymagający. Każdy doskonale zdawał sobie sprawę z tego czym zajmuje się ten przedmiot i jak jest ciężki... Nie. Zdecydowanie chodziło o mnożące się uszczypliwości i podejście do ucznia jak do swojego najgorszego wroga. Niemniej strach, który potrafił wzbudzić w uczniach dość mocno paraliżował większość z nich... Większość, bowiem jak się ostatnio okazało Zoe, nie pozwoliła sobie za bardzo, jak to mówią... W kaszę dmuchać.
- Powinien być gdziekolwiek tylko nie tutaj... - Słowa dziewczyny skwitował własnym, delikatnym uśmiechem, po czym dodał też coś od siebie. - A profesor Whitelight... Generalnie... - Jego wywód, w którym planował podzielić się swoim zdaniem o nauczycielu został przerwany jego wejściem.

Pozwolił zatem sobie pozostawić to sformułowanie w wiecznym niedopowiedzeniu, pozwalając tym samym Robin na to by ta sama odkryła, sama przekonała się o różnicach między Crainem a Whitelightem. Tym czasem on wsłuchał się w głos profesora, kiedy ten instruował co tak właściwie będzie ich dzisiejszym zadaniem. Uniósł delikatnie brwi ku górze słysząc o dzisiejszym zadaniu. Spodziewał się nadal raczej transmutowania przedmiotów, więc... Ucieszył się. To chyba odpowiednie sformułowanie. W końcu to jakiś krok naprzód, czyż nie?

Otworzył wieczko od swojego pudełka by ujrzeć dokładnie takie samo zwierzę, które miała jego towarzyszka z ławki. Zwierzak wyglądał pociesznie i Cass musiał przyznać, że z całego tałatajstwa jakim były owady, za tymi stworzonkami przepadał najbardziej. Mimowolnie starał się dotknąć bezkręgowca, ale ten... Nawet nie uciekał. Generalnie mimo tego, że przecież mieli zajmować się transmutacją ożywioną, tak sam nie był przekonany czy jego zwierz w ogóle żyje. Niemniej jednak, delikatny ruch nogi, jakby przygotowanie do skoku przekonało finalnie Beaumonta do przystąpienia do wykonania zadania.
- Invertebra Verto! - Wypowiedział wyraźnie powtarzając znany już sobie ruch nadgarstka.

Jakże wielka była jego satysfakcja, kiedy pasikonik zamienił się w... Kawałek liścia. Generalnie chwilę zajęło gryfonowi zorientowanie się, że niewielki listek leżący na spodzie pudełeczka to liściec. Uśmiechnął się pod nosem zadowolony ze swoich efektów. Miał nadzieje, ze było dobrze i nie skończy się to tragedią dla owada.


@Robin Doppler
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 906
  Liczba postów : 1177
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyNie Gru 06 2020, 14:34;

Kości: 2, 33, A
Przerzuty: 3/3
Modyfikatory: 20% do udanego zaklęcia
Suma: 53%

Victoria była ciekawa, co ich czeka, jak również ciekawa tego, czy będzie miała z kimś współpracować. Uśmiechnęła się lekko na widok @Lucas Sinclair i przywitała się z nim spokojnie, choć daleko było w tym do jakiegokolwiek ciepła, bo ostatecznie nie była osobą, która na podobne rzeczy się zdobywała. Skinęła głową na znak, żeby Ślizgon zaczynał, nie miała co do tego żadnych przeciwwskazań i nie bała się ani trochę, kiedy robak, którym miał się zajmować, postanowił gdzieś uciekać. Obserwowała z zaciekawieniem działania Lucasa, starając się jednocześnie wymyślić coś, co mogłaby wykorzystać, jeśli mowa o przemianie, ale tak naprawdę nie znała się za mocno na tym akurat świecie, więc jej pole manewru było dość mocno ograniczone.
- Wygląda całkiem interesująco - stwierdziła, nim odpięła mankiety koszuli i podwinęła je, by było jej wygodniej rzucać czary. - Przekonajmy się, czy mnie też trafił się uciekinier! - rzuciła jeszcze, a później otworzyła pudełko, gotowa na to, by w każdej chwili łapać robaka, ten jednak wyglądał, jakby nie żył. Nie miała pojęcia, co mogłaby z tym zrobić, więc ostatecznie wzruszyła jedynie wdzięcznie ramionami i zamknęła oczy, nabierając głęboko powietrza. - Invertebra verto - wypowiedziała całkiem zgrabnie, koncentrując się na tym, iż chciała przemienić robaka w trzmiela, co zapewne nie było dobrym pomysłem, a na pewno wymagającym. Nie mogła powiedzieć, żeby szło jej źle, bo zaklęcie działało, ale jej wyobraźnia była chyba nieco zbyt słaba, bo udało jej się zmienić właściwie tylko kolor robaka i nadać mu nieco bardziej puchatego wyglądu, przez co wyglądał teraz komicznie i Victoria aż parsknęła cicho pod nosem, by zaraz pokręcić głową z zażenowaniem.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ofelia Willows

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1.76
C. szczególne : Brak łuku kupidyna na górnej wardze.
Galeony : 463
  Liczba postów : 259
https://www.czarodzieje.org/t18464-ofelia-willows
https://www.czarodzieje.org/t18487-skrzynka-pocztowa-ofelii
https://www.czarodzieje.org/t18488-relacje-i-znajomosci
https://www.czarodzieje.org/t18479-kuferek-ofelii
https://www.czarodzieje.org/t18514-ofelia-willows-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyNie Gru 06 2020, 17:51;

Kostki: 4, 77% +5%= 82%, A
Efekt: robalowi się zmarło
Przerzuty: 0/0
Zainteresowanie: 10
Humor: 7
Kuferek: 7
Sąsiadka: @Saga Í. Ölivrsdóttir

Uśmiechnęłam się tylko, jak ślizgonka zgodziła się, żebym z nią usiadła. Rozpakowałam szybko potrzebne mi rzeczy i przypomniałam sobie, że się nie przedstawiłam. Ponownie z uśmiechem zwróciłam się w stronę drugiej dziewczyny:
- Ofelia, miło mi Cię poznać.. - Podałam jej rękę, a dosłownie moment później w klasie pojawił się nauczyciel. Lekko zdziwiona schowałam mój lekko zużyty podręcznik, drugim uchem ciągle słuchając wykładu. Gdy profesor zadał pytanie, zaczęłam analizować je w głowie, ale za nim się zdecydowałam na odpowiedź, to moja sąsiadka z ławki mnie prześcignęła. Wytrzeszczyłam lekko oczy z podziwu na wiedzę nowo poznanej dziewczyny.
Po instrukcji danej przez pana Whitelight'a złapałam za różdżkę. Zanim zdecydowałam się zaczarować turkucia, obserwowałam wyczyny zdolnej koleżanki. Gwiazdki pojawiły się w moich oczach, gdy dziewczynie udało się zaklęcie, jednak zgasił je fakt, że bezkręgowiec wygląda na martwego. - Nie jestem pewna... Może warto rzucić Dispareo Omena , ale nie wiem, jak zadziała na takim małym stworzonku. - Mruknęłam, tykając chyba martwe zwierzę różdżką. Gdy skończyłam oględziny bezkręgowca dziewczyny obok, zabrałam się za czarowanie:
- Invertebra verto - Zinkantowałam zaklęcie, które nawet dobrze mi się udało, lecz turkuć, zamieniony w kraba, również nie wykazywał funkcji życiowych - Pff, mój też chyba nie żyje... może spróbuję rzucić tamto zaklęcie... - Westchnęłam ciężko, rozmyślając, czy to dobry pomysł. Bezkręgowcu już nic nie zaszkodzi, więc postanowiłam spróbować go ożywić. - Dispareo Omena! - Znowu stuknęłam kraba różdżką, z której błysnęło światło, co mógł zauważyć profesor @Camael Whitelight. Z zaciekawieniem patrzyłam na reakcję zwierzęcia. Może udało mi się go uratować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Narcyz Bez

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : Wiecznie goszczący na ustach uśmiech, twarda angielska wymowa z wyraźnymi końcówkami
Dodatkowo : Metamorfomag
Galeony : 411
  Liczba postów : 231
https://www.czarodzieje.org/t19726-narcyz-bez
https://www.czarodzieje.org/t19736-tofu
https://www.czarodzieje.org/t19727-narcyz-bez
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptySob Gru 12 2020, 20:38;

Kostki: 5 - zaklęcie się nie udało, 2% powodzenia, I - bezkręgowiec się nie rusza
Efekt: nieudana nieudana przemiana, więc jednak udana w motylka
Przerzuty: nie używam
Zainteresowanie: 14/15
Humor: Teraz już 8!
Punkty w kuferku: 25
Partner: @Levi O. R. Dare

Nie spodziewam się, że ktoś mnie dostrzeże. Nawet więcej, nie spodziewam się, że to Ty mnie dostrzeżesz. Ale może tak jest, że kiedy już jest się tak bardzo wyrazistym, nie szuka się konkurenta, ale sprzymierzeńca, nawet jeśli mimowolnego. Wydaje mi się, że tym właśnie dla Ciebie jest mój zwykły mundurek i moja niesplamiona żadnym tuszem skóra - okazją do wyraźniejszego wyeksponowania samego siebie. Nie mam Ci jednak tego za złe, a nawet uśmiecham się do Ciebie z pewną dozą onieśmielenia.
- Och, wyjątkiem i nie. Moja mama bardzo lubi "n". Narcyz, Natasza, Nikodem i Nikola - wyliczam, mając wrażenie, że Cię tym rozczarowuję, że pewnie wolałbyś usłyszeć o Róży, Hiacyncie i Hortensji, choć przecież to tylko imiona osób, których nawet nie znasz. Twoja wersja jest bardziej poetycka i czuję niesprawiedliwość, że to ty na nią tak po prostu wpadłeś, a nie moja mama kilka lat wcześniej. Nie mam jednak czasu, by boczyć się o to poprawnie, bo postanawiasz rozgościć się w mojej ławce. Nie wiem, czy nie pytasz mnie o zgodę, ponieważ wiesz, że i tak nie potrafiłbym odmówić, czy po prostu nie dbasz o moje zdanie.
Nie dopytuję.
Obserwuję Cię za to uważnie, a może już podziwiam? Trudno mi powiedzieć. Wiem tylko, że imponuje mi Twoja pewność siebie, przejawiająca się już w samym tym, z jaką sprawnością zginasz papier. Skoro ośmielasz się to robić na moich oczach, musisz być przekonany, że się nie pomylisz. W końcu jedna krzywa linia mogłaby zepsuć końcowy efekt, a za nim wrażenie, które próbujesz na mnie zrobić.
Ale czy w ogóle próbujesz?
Nie znam Cię zbyt dobrze, więc nie potrafię powiedzieć, jaki tak naprawdę jest Twój cel, ale skoro tworzysz z papieru kwiatka na moje podobieństwo, skoro w jakiś sposób czynisz mnie swoją inspiracją, znajduję w sobie na tyle śmiałości, by wyciągnąć go z Twojej ręki. Mówię sobie, że to Ty nadajesz mi do tego prawo. Chyba jednak sam sobie w pełni nie wierzę, bo kiedy tylko przypadkiem dotykam Twojej dłoni (i z miłym zaskoczeniem zauważam, że jest znacznie cieplejsza do mojej) po moim karku zaczyna sunąć rumieniec. Cofam więc rękę szybko. Tak szybko, że gdybyś mocniej zaciskał palce na papierowej łodydze, prawdopodobnie zniszczyłbym Twojego narcyza.
- To nic. Ty będziesz mieć coś do ćwiczenia - podpowiadam Ci dobrą stronę tego braku. Tym bardziej, że ja też nie mam dla ciebie obiecanego wypieku, choć pewnie teraz nawet nie pamiętasz tej prostej wymiany komentarzy na wizbooku.
Obracam w palcach papierowego narcyza, prawdopodobnie ciesząc się tym odrobinę za mocno. Dobrze więc, że w sali pojawia się nauczyciel. Odkładam kwiat równo obok wcześniej wyciągniętych przedmiotów i już skupiam się na słowach profesora. Znam podstawowe prawa transmutacji, więc pytanie samo w sobie nie sprawiłoby mi trudności - wypowiedzenie się już tak.
Wzdrygam się, gdy okazuje się, że pod naszym pudełkiem kryje się bezkręgowiec o nieproporcjonalnie długich odnóżach. Automatycznie odsuwam się wraz z krzesłem, które wydaje piskliwy dźwięk. Nartnik nie wydaje się jednak szczególnie zainteresowany atakiem na mnie, jest raczej ogólnie niemrawy.
- Oj. Mam nadzieję, że się nie... No wiesz. - udaję, że zaciskam palce na gardle, nie mając pojęcia, jak lepiej wyrazić słowo udusić. Nie mam jak mu jednak pomóc, mogę tylko wykonać swoje zadanie, które dzięki temu jest bezpieczniejsze dla żyjątka.
- Invertebra verto - wypowiadam, mając już w głowie obraz pazia królowej, którego widywałem często na łąkach w dzieciństwie. Myślę, że Ci się spodoba bardziej niż mi podoba się nartnik. Z początku mam wrażenie, że moje zaklęcie nie podziała, nie czuję na krańcu różdżki odpowiedniej wibracji, a zamiast tego magia się buntuje. I choć kolory na skrzydłach motyla są jakieś wyblakłe, to ostatecznie nawet mi wychodzi. Uśmiecham się więc z zadowoleniem, szczęśliwy, że nie pokazuję się przed Tobą w najsłabszej odsłonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 488
  Liczba postów : 1875
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyNie Gru 13 2020, 00:38;

Kostki: 1 -> 1 -> 2, 48, E
Efekt: nie rusza się mój karaczan
Przerzuty: 0/2
Kuferek: 27
Zainteresowanie: 13
Humor: 2
Wynik: 48 + 10 - 5 = 53%, udane

Darren machnął ręką, odsuwając nieco krzesło i robiąc miejsce Jessice.
- Pufek - mruknął tylko - Przeziębił się - dodał, kartkując ze znudzenia podręcznik do transmutacji i przypominając sobie formuły i najważniejsze wskazówki dotyczące różnych zaklęć, choć praktycznie od razu wylatywały mu one z głowy - A jak u ciebie? Ostatnio nie widać cię w Ministerstwie? - spytał chwilę przed pojawieniem się nauczyciela w klasie.
Tematem zajęć była zmiana bezkręgowców w bezkręgowce. Teoretycznie proste, praktycznie czar ten mógł skończyć się zamienieniem robaczka w coś, co przypominało bardziej podeszwę buta.
Tak czy siak, Shaw podjął próbę rzucenia zaklęcia na swojego karaluszka. Wyszło mu... tak sobie. Jego konik polny nadal był brązowy i wolał pełzać jak karakan niż podskakiwać - choć ruszał się tylko wtedy, gdy Krukon tykał go różdżką. Ale przynajmniej kształtem przypominał konika polnego - a to więcej niż dzisiaj się po sobie i tak spodziewał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cali Reagan

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 158 cm
C. szczególne : bardzo krucha sylwetka, przenikliwe spojrzenie, ciężki zapach waniliowych perfum
Galeony : 1065
  Liczba postów : 719
https://www.czarodzieje.org/t18857-california-reagan#541882
https://www.czarodzieje.org/t18893-kalifornijska-poczta#543682
https://www.czarodzieje.org/t18898-kalifornijskie-relacje#543787
https://www.czarodzieje.org/t18878-cali-reagan#543255
https://www.czarodzieje.org/t18932-cali-reagan-dziennik#544825
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyNie Gru 13 2020, 03:17;

Zainteresowanie: 6
Humor: 7
Kuferek: 1
Kości: 4, 30, E
Modyfikatory: +5% za humor
Podsumowanie: zaklęcie udane na 35%, a mój zyzuś tłuścioch się nie rusza
Ławka: @Fillin Ó Cealláchain

Dosyć długą chwilę musiała czekać na jego reakcję, a gdy ta nadeszła, Cali nie do końca była zadowolona z odpowiedzi. Nie zamierzała jednak drążyć tematu czy naciskać na przyjaciela – skoro nie powiedział nic więcej to znaczy, że nie czuł takiej potrzeby, a ona nie powinna tego na nim wymuszać. Uśmiechnęła się więc delikatnie w odpowiedzi na jego szturchnięcie nogą. To był wystarczający znak, że wszystko między nimi jest w porządku i nie potrzebowała żarliwych deklaracji czy niekończących się rozmów na ten temat. Odgarnęła włosy za ucho i już miała pytać o jego ostatni mecz Pustułek (wiedząc jakie to jest dla niego ważne), kiedy do sali wkroczył Whitelight, z marszu witając się ze wszystkimi i rozpoczynając lekcję.
Uważnie wysłuchała czym się będą dzisiaj zajmowali i po przemowie nauczyciela nie miała zielonego, kurwa, pojęcia. Transmutacja ożywiona nic jej nie mówiła, tak samo jak to, co powiedział Fillin. Niemniej jednak, była pod wrażeniem jego aktywności i wiedzy. Kiwnęła więc z uznaniem głową w stronę przyjaciela.
Gdy dostali znak od Camaela, że mogą zaczynać, otworzyła swoje pudełko i skrzywiła się niezadowolona. Miała neutralny stosunek do owadów i robactwa, ale zyzuś tłuścioch był wyjątkowo paskudny. – Co za obrzydliwy skurwysyn – mruknęła pod nosem na tyle cicho, aby nie usłyszał jej nikt poza Fillinem. Trąciła pająka różdżką, ale ten nie zareagował w żaden sposób. Podobnie zresztą jak i zyzuś Ślizgona. Dźgnęła go jeszcze raz, jednak z wyczuciem, aby go nie uszkodzić. – Powinnam zgłosić, że mój bezkręgowiec nie żyje? Czy to nie wiem, jakaś jego reakcja obronna, bo wie, że zaraz niechcący zrobię mu krzywdę? – zastanowiła się na głos, po czym nieco niezdarnie wyjęła pająka z pudełka, wzdrygając się lekko, gdy chwyciła go w dłonie.
Pomoc Fillina nadeszła zbyt późno. Zaklęcie wymówiła całkiem wyraźnie, ale sposób, w jaki machała różdżką, pozostawał wiele do życzenia i jedyny efekt, jaki osiągnęła, to odrobinę odchudziła pajęczaka. – To wina tego gnojka, a nie moja – uznała, że po prostu trafiła na jakiś felerny egzemplarz i nie brała pod uwagę tego, że była cymbałem z transmutacji.
Zerknęła jak radzi sobie przyjaciel, a oczy aż jej rozbłysły, gdy ujrzała kolorowego motyla. – Ale piękny! – zachwyciła się, zbliżając się do dłoni chłopaka, aby przyjrzeć się owadowi. – Ja mojemu zafundowałam kurację odchudzającą, więc też nie wyszedł na tym źle!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marie R. Moreau

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 173 cm
C. szczególne : znamię w kształcie półksiężyca na prawym nadgarstku, słyszalny francuski akcent
Galeony : 382
  Liczba postów : 246
https://www.czarodzieje.org/t19862-marie-r-moreau-karta-postaci#605482
https://www.czarodzieje.org/t19866-poczta-marie-r-moreau#605949
https://www.czarodzieje.org/t19889-marie-r-moreau-relacje#607570
https://www.czarodzieje.org/t19863-marie-r-moreau#605484
https://www.czarodzieje.org/t19888-marie-r-moreau-dziennik#60756
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyPon Gru 14 2020, 12:52;

Zainteresowanie: 11
Humor: 4
Punkty w kuferku: 0 :(

Bezkręgowiec: Mącznik Młynarek
Kostka k6: 4
Kostka k100: 6 ekhem, ekhem
Przerzut za zainteresowanie: 33
Bezkręgowiec - kostka: B

Była bardzo spóźniona. Wiedziała, że jeżeli nie dostanie dodatkowej pracy domowej, na spokojnie będzie mogła się obwieścić szczęśliwcem. Jak burza biegła przez korytarze do klasy transmutacji. Jak mogła zapomnieć o tych zajęciach? W zasadzie to pytanie retoryczne, bo koniec semestru, czyli dodatkowe prace domowe i nawał nauki i okres świąteczny są chyba wystarczającym powodem.

- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie - wyszeptała wpadając do klasy i szybko zajęła miejsce w jedynej wolnej ławce.

Kiedy usłyszała polecenie była delikatnie rzecz biorąc skonfundowana. Po pierwsze zestresowała się tym, że jej się znowu coś nie uda (co w ostatnim czasie było bardzo częste), a po drugie, robaki? Naprawdę? Nic nie miała do tych stworzonek, póki trzymały się swojego naturalnego środowiska. Nie bała się ich, o co to, to nie. Ale naprawdę wolałaby pracować z... czymś innym.
No, ale cóż nie było zbytnio wyboru. Liczyło się zdobycie wiedzy.

Kiedy otworzyła pudełko wyskoczył z niego mały chrząszcz. Od razu zaczął biegać po całej ławce. Dziewczyna ledwo powstrzymała okrzyk przerażenia, ale już po chwili uspokoiła się i skupiła na zadaniu. Niestety pech nie opuszczał Marie. Niezależnie jak bardzo próbowała złapać robaczka ten w jakiś magiczny sposób jej się wymykał. "Skąd w tym małym czymś tyle siły?!"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jessica Smith

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : Biały znak łączący wewnętrzne kąciki oczu - zasłonięty złotymi okularami | Znamię namiaru na wnętrzu lewej dłoni | Brisingamen na szyi
Galeony : 498
  Liczba postów : 1237
https://www.czarodzieje.org/t18405-jessica-anneliese-smith#525187
https://www.czarodzieje.org/t18434-jess-smith
https://www.czarodzieje.org/t18435-jess-smith#525191
https://www.czarodzieje.org/t18433-jessica-smith#525176
https://www.czarodzieje.org/t19201-jessica-smith-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyWto Gru 15 2020, 09:57;

Zainteresowanie: 12
Humor: 7
Punkty w kuferku: 5!
Zaklęcie: Udane (parzysta)
Procenty: 89%
Bezkręgowiec: F - zadomka polna wariuje
Modyfikatory: +5% (humor)
Ostatecznie: 94%

Widocznie zatroskana zmarszczyła brwi, kiedy Darren wyjawił jej powód swojej kwaśnej miny. Oparła się o ławkę, przyjmując pozę myśliciela - a szare oczy zamgliły się w zastanowieniu nad nieciekawą, pufkową sytuacją.
Może podaj mu kilka kropel pieprzowego? Na nas działa. Albo... mamy kilku aspirujących magiwetów, może ich podpytaj? — dumała, chcąc jakoś rozwiązać przedstawiony problem. Pufki pigmejskie to w końcu dość delikatne stworzonka - nawet jeśli do życia wystarczał im kurz i smarki... Zaraz potem jednak jej tok myślowy został zupełnie zmieniony, za sprawą pytania Shawa.
Uśmiechnęła się delikatnie, poprawiając okulary.
Ano, zmieniłam pracę — zdążyła jedynie lakonicznie odpowiedzieć, kiedy do klasy wszedł młody Whitelight. Nie dopowiedziała więc nic więcej, skupiając się na nauczycielu i planowanej przez niego lekcji - w końcu nie ograniczającej się do transfiguracji obiektów nieożywionych. Choć musiała przyznać, że zwątpiła odrobinę, wiedząc, że będą dzisiaj ćwiczyć na żywych stworzeniach.
Karakanik jej towarzysza z ławki nie wykazywał zbyt wiele oznak życia - z kolei jej zadomka dosłownie zwariowała. Musiała potraktować robaczka cichym immobilusem, po pierwsze: żeby nie uciekł; po drugie: chciała się upewnić, że trafi go już odpowiednim zaklęciem, które wymagało jednak więcej skupienia i wyobraźni.
Invertebra verto — wyinkantowała. Spowolniony karakan zatrzymał się całkowicie, chitynowy pancerzyk spuchł, skurczył się i urósł raz jeszcze, przekształcając się w tłusty, okrągły odwłok zyzusia. Po zadomce polnej właściwie nie było śladu - chyba mogła być dumna.

______________________




Wit beyond measure

is man's greatest treasure.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 488
  Liczba postów : 1875
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Mar 11 2021, 13:03;

   Humor: 9
   Koncentracja: Póki Camaela w klasie brak - 2, po wejściu 4
   Punkty w kuferku: 31

  Klasa transmutacji wyglądała co najmniej dziwnie pozbawiona ławek. Przyzwyczaił się na lekcjach Craine'a, że bawią się zamianą szpilek w igły albo wykałaczek w zapałki właśnie na niewygodnych, szkolnych miejscach - teraz jednak, oprócz rzędu krzeseł pod ścianą, sala wydawała się być podwójnie pusta... szczególnie, że Darren był najwidoczniej jedną z pierwszych osób które na lekcję dotarły. Zerknął na zegarek - rzeczywiście, do dzwonka było jeszcze co najmniej dwadzieścia minut, a w klasie nie było nawet prowadzącego zajęcia. Krukon westchnął więc lekko i usiadł na jednym z krzeseł, wyciągając z torby Wielką Księgę Teorii Zaklęć i zaczął ją kartkować, czytając co jakiś czas jeden z ciekawszych ustępów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn A. McKellen II

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186cm
C. szczególne : hipnotyzujący wzrok, nieco powiększone źrenice, naszyjnik i sygnet z emblematem rodu.
Dodatkowo : Wężoustość
Galeony : 221
  Liczba postów : 589
https://www.czarodzieje.org/t18432-shawn-a-mckellen-ii
https://www.czarodzieje.org/t18733-poczta-shawna
https://www.czarodzieje.org/t18732-sam
https://www.czarodzieje.org/t18448-shawn-i-mckellen
https://www.czarodzieje.org/t18840-shawn-a-mckellen-ii-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 EmptyCzw Mar 11 2021, 16:29;

Humor: 5
Koncentracja: 5
Punkty w kuferku: 4

  Transmutacja była dobrym odciągnięciem od moich codziennych negatywnych myśli, które raz po raz przekłuwały moje serce. Żeby tylko o tym nie myśleć, skupiałem się na wszystkim innym, obserwowałem otaczających mnie ludzi, którzy już więcej nie patrzyli na mnie z rezerwą i zrozumiałym lękiem jak wtedy, gdy na szyi miałem Proximę. Czy mi to przeszkadzało? Paradoksalnie przyzwyczaiłem się już do tego drobnego pierwiastka bycia w centrum uwagi, nawet jeśli nienawidziłem w nim być. Dlatego też musiałem przyzwyczaić się do nowej sytuacji, w której żyłem i pogodzić się ostatecznie ze stratą.
  Wszedłem do klasy i od razu w oczy rzucił mi się Darren. Przez chwilę się zawahałem, myśląc gorączkowo czy miałem teraz ochotę w ogóle z kimkolwiek rozmawiać. Wiadomo, to był mój ziomek z drużyny, zaczynaliśmy jako duo pałkarzy, potem trochę mniej już gadaliśmy, ja zniknąłem w otchłani gotyckich korytarzy i jakoś tak stanęliśmy na zwykłym spontanicznym ziomkowaniu. Widząc jednak, że nie zwróciłem jego uwagi swoim wejściem, gdyż był poświęcony lekturze, usiadłem z tyłu, próbując przyciągnąć jak najmniej uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Transmutacji - Page 34 QzgSDG8








Klasa Transmutacji - Page 34 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 34 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 34 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 34 z 37Strona 34 z 37 Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35, 36, 37  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Transmutacji - Page 34 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-