Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 37 Previous  1, 2, 3 ... 19 ... 37  Next
AutorWiadomość


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
Galeony : 2320
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPon Wrz 18 2017, 20:38;

First topic message reminder :




Sala ta jest bardzo nasłoneczniona, a z jej okien widać obszerny dziedziniec. Pełno tu klatek, w których czasami pojawiają się kociaki do ćwiczeń, jedna szafa jest pełna kufrów, a omnikulary ułożone na regale mają tendencję do uciekania, bowiem te egzemplarze mają albo królicze łapy, uszy lub ogony.



Wjechałem do klasy zaledwie kilka sekund przed czasem co doprowadziło do tego, że wszystkie ciekawsze miejsca były zajęte, więc zasiadłem sam z tyłu sali rozglądając się po sali. Chciałam tutaj być dokładnie tak samo jak pragnąłem wymywać dupska wszystkim hipogryfom z Zakazanego Lasu. Jasne, Bergmann nie był wprawdzie chujem jak Craine, ale brakowało mu czegoś co miał Dear, a fakt, że wcześniej uczył mnie w Trausnitz wcale nie ułatwiał sprawy. Mimo że nie byłem fanem tego przedmiotu to lekcje z Dearem jakoś mnie przyciągały, a tutaj pojawiałem się tylko po to by pod koniec roku dostać upragnioną parafkę na świadectwie ukończenia studiów i móc rozpocząć upragnioną karierę.
Pewnie normalnie miałbym wszystko w głębokim poważaniu, ale z racji tego, że siedziałem sam to nie miałem specjalnie wyboru i postanowiłem przynajmniej spróbować skupić się na lekcji, a czekając na to aż nauczyciel w końcu zacznie mówić przejrzałem nawet moje transmutacyjne bazgroły z zeszłego roku - wiele z nich nie wyciągnąłem, ale zawsze coś. Musiałem chociaż trochę poudawać, że mi zależy dlatego wpatrywałem się w profesora i zmusiłem się do maksymalnego skupienia - może nie nie przepadałem za przedmiotem, ale starałem się zrobić dobrą minę do złej gry.

SZCZĘŚCIE: 2
PREFERENCJE: 0,5 - bo Bergmann jednak nie jest Crainem XD
KONCENTRACJA: 4
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 7,5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Melody Kingston

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 143
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.org/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyWto Wrz 26 2017, 00:53;

Profesor robił na mnie coraz lepsze wrażenie. Naprawdę mimo tego względnego chłodu, jakim zdawał się nas darzyć, niesamowicie przyciągał uwagę, do tego stopnia, że trudniej było mi go nie słuchać niż słuchać. Nawet Riley nie mógł wybić mnie z transu, co było naprawdę rzadkością. Zwykle jego obecność powodowała, że automatycznie przestawałam się przejmować wszystkim dookoła. Tym razem to profesor Bergmann tak mnie oczarował. Opanowanie i przede wszystkim niezwykła spostrzegawczość były imponujące. Tak samo jak to, że rzeczywiście zwracał uwagę na to, co robili uczniowie na jego zajęciach. Jako prefekt chciałam móc reagować z taką samą stanowczością, a jednocześnie bez złośliwości. Walker, z całą moją sympatią do niego, ostatnio to się zachowywał zupełnie odwrotnie, a raczej stał po drugiej stronie. Zamiast odbierać ludziom punkty, sam obrywał ujemne. Niestety nie czułam się odpowiednią osobą do zwrócenia mu uwagi... Wolałam się tym nie przejmować, skoro profesor kontrolował ten bałagan. W ten sposób mogłam się skupić na lekcji i zadaniu.
Mimo niezwykłego skupienia, nie mogłam nie zwrócić uwagi na siedzącego obok przyjaciela. Riley potrzebował pięciu prób, żeby przetransmutować kawałek papieru. Zamiast samej przejść do części praktycznej, obserwowałam jego poczynania. W końcu mu się udało, więc też wróciłam do wykonywania zadania. Mnie udało się za trzecim razem. Niby lepiej, ale też nieźle mnie to sfrustrowało. To nie była moja wina. Transmutacja pergaminu to materiał na pierwszą klasę, a ja byłam w połowie studiów, co to za żarty. Nie wiem, co działo się w tej szkole, ale na pewno nic dobrego. Skoro ta łatwiejsza część zadania sprawiła mi tyle trudności, ciekawe, co to będzie z drugą. Postarałam się, jak mogłam...
- Enutitatum - wyszeptałam, rzucając zaklęcie i z niecierpliwością czekając, czy i tym razem zawiedzie mnie różdżka, czy może mi się poszczęści. Choć biorąc pod uwagę dzisiejszego pecha, nie liczyłam na zbyt dużo.

SZCZĘŚCIE: 1
PREFERENCJE: 2
KONCENTRACJA: 10
TALENT: 2
CAŁOŚĆ: 15 + 3 = 18


ETAP I: 3, 6, 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Caspar Whitley

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 149
  Liczba postów : 84
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15147-caspar-whitley#404082
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15163-poczta-kaparka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15162-lece-bo-chce?nid=4#404143
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15157-caspar-whitley
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyWto Wrz 26 2017, 01:18;

Wiedział, że prędzej czy później Brandy się pojawi. Zawsze zjawiała się kilka minut po nim, mimo że trasa, jaką mieli do pokonania, była niemalże taka sama. Oba ich dormitoria znajdowały się w wieżach – kolejno Gryffindoru i Ravenclawu – i mimo że były położone na przeciwległych końcach zamku, doskonale wiedział, że ich droga do klasy transmutacji ani trochę się nie różni. Nawet nie uniósł głowy znad pergaminu, gdy Brandy wślizgnęła się na miejsce obok niego i odłożyła podręcznik na ławkę. – Jeszcze nie przegrałaś zakładu – mruknął cicho Caspar z uśmiechem, ledwo słyszalnie, aby mogła go usłyszeć jedynie Powell. Nie chciał skończyć jak Walker. Z odjętymi punktami. Właśnie dlatego zaczął obracać różdżkę między palcami i jedynie posłał Brandy powątpiewające spojrzenie. Nie, żeby coś, kibicował jej z całego serduszka, ale nie mogło pójść jej lepiej niż jemu. To on z nich dwojga był tu mózgiem operacji! A Brandy... Brandy ładnie wyglądała i ocieplała jego wizerunek, tak. Notował skrupulatnie wszelkie wskazówki, jakie otrzymali od nauczyciela, a następnie skierował różdżkę w stronę podręcznika. Był ciekaw, czy zaklęcie mu się powiedzie; sam w sobie nigdy nie był kiepski z transmutacji, ale zakłócenia panujące w Hogwarcie skutecznie utrudniały naukę i zwyczajne życie. – Enutitatum – mruknął pod nosem Caspar, dość wyraźnie, bardzo się koncentrując i skupiając na wykonywanym ćwiczeniu. Naprawdę chciał zaimponować nowemu belfrowi. Poważnie. Chciał pokazać, że ma sporo oleju w głowie i można na niego liczyć, jeśli chodzi o pomoc w zajęciach. Jednak na razie musiał obejść się smakiem.


SZCZĘŚCIE: 3
PREFERENCJE: 2, Kapar nauczyciela lubi i podziwia, a samą transmutację uwielbia, bo to ambitny i ciekawski chłopak.
KONCENTRACJA: 9
TALENT: 1

ETAP I: 1, 2
ETAP II: 4
CAŁOŚĆ: 19
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bocarter Hamilton

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 332
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyWto Wrz 26 2017, 20:25;

Trochę jestem nie w temacie, ale postaram się jakoś wkręcić do gry. xD
~`~
Przyszedł na zajęcia mega spóźniony, gdyż pech chciał, że akurat tego dnia zepsuł mu się budzik, przez co zwyczajnie zaspał. Było mu z tego powodu strasznie głupio, tym bardziej że były to pierwsze zajęcia transmutacji z nowym nauczycielem , któremu bynajmniej nie zamierzał podpaść. Wszedłszy do sali od razu podszedł do biurka nauczyciela.
- Panie profesorze, bardzo przepraszam za spóźnienie, ale zepsuł mi się budzik i zaspałem, dlatego przyszedłem od razu na zajęcia, bez śniadania...- zaczął się tłumaczyć, czując coraz większe zażenowanie pod wpływem surowego spojrzenia nauczyciela (dobra, przypuśćmy, że nauczyciel wyjaśnił mu co i jak, ale nie uda mu się rzucić tego zaklęcia, bo nie mogę coś wyrzucić odpowiedniej liczby oczek i niech to też będzie kara za tak karygodne spóźnienie xD). Po wyjaśnieniach zajął miejsce w wolnej ławce i zaczął ćwiczyć rzucanie zaklęcia, jednak okazało się ono dla niego zbyt trudne i skomplikowane, toteż wszelkie próby spełzły na niczym. Podniósł zażenowany wzrok na profesora, który przyglądał mu się z najwyższą dezaprobatą, po czym westchnął ciężko, odkładając różdżkę na ławkę i czując na sobie rozbawione spojrzenia uczniów.



SZCZĘŚCIE: 2 [1]
PREFERENCJE: 1
KONCENTRACJA: 2 [1]
TALENT: 6 [3]
CAŁOŚĆ: 12 [6]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 194
C. szczególne : Kruczoczarne, kręcone, długie włosy; wiecznie ubrany w garnitury
Galeony : 214
  Liczba postów : 872
https://www.czarodzieje.org/t13688-aleksander-cortez
https://www.czarodzieje.org/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
https://www.czarodzieje.org/t13705-anty-temat-z-relacjami
https://www.czarodzieje.org/t13704-aleksander-cortez
https://www.czarodzieje.org/t18718-aleksander-cortez-dziennik#53
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyWto Wrz 26 2017, 23:14;

Nagle zdał sobie sprawę z bardzo ryzykownego posunięcia, które w parę sekund mogło go wysłać na dywanik do dyrektora i utratę cennej pamiątki. Jak nauczyciel rzucił zaklęcie poczuł na piersi chłodny metal. Nachylił się niepozornie do przodu by całkowicie zniwelować widok ciążącego mu nagle na kark nacisku. Przycisnął pierś do ławki uśmiechając się delikatnie do nauczyciela w podzięce za te kilka punktów. Podniósł ręce do szyi i łapiąc za gruby łańcuszek przełożył go przez szyję pozwalając by ten zniknął za kołnierzykiem koszuli. Jedną ręką podniósł swoją torbę i położył ją sobie na kolanach po czym otworzył i zaczął w niej szperać. Wyciągnął wpierw kawałek pergaminu i zaczął szukać pióra i atramentu. Upewniając się że nauczyciel tego nie zauważy odsunął się nieco od ławki pozwalając by ostrze od jego wuja wysunęło się spod ubrania i zniknęło w wnętrzu torby. Wyciągnął pióro i kałamarz stawiając je na biurko, po czym zamknął torbę i odstawił ją przy swojej nodze. Dopiero teraz spojrzał się na dziewczynę która się do niego dosiadła.
Miał jedynie, że nie będzie go za bardzo rozpraszać. Odetchnął spokojnie rzucając dziewczynie ciche "Cześć" po tym jak się dosiadła.
Na wzmiankę o odjęciu kolejnych punków o mało co się nie roześmiał. Oczywiście, że nie miał tego za złe Noxowi. On musiał odrobić co sam stracił. Tylko tyle go interesowało w tej kwestii. Przewinienia innych były ich problemem. Chociaż przez moment był rozbawiony tym, że Slytherin już chyba nigdy nie wybije się porządnie od tego zera w punktacji i bardzo często będzie powracał do tej liczby.
Znów odetchnął ciężko wsłuchując się w słowa profesora. Zapisał na kartce kilka krótkich słów, wytycznych o których mieli pamiętać, krótkie polecenia odnośnie zadania jakie mieli wykonać. Wszystko co by mu mogło pomóc w niepopełnieniu głupiego błędu. Jednak nie miał pojęcia, że jego największy problem dzisiaj miał leżeć w jego własnej różdżce. W tej która to ponoć specjalizowała się też w transmutacji. A to podła...
Wyciągnął swoją różdżkę w stronę odmienionej rzeczy która to stała przed nim i nie myśląc za wiele rzucił zaklęcie, machnął różdżką w stronę zwierzątka które miało przemienić się w kielich. Skończyło się jednak tylko na machnięciu i piśnięciu przestraszonego zwierzęcia. Przez moment spoglądał w osłupieniu w zwierzę. Skupił się bardziej, znów machnął i wyszeptał zaklęcie. Po raz ponowny nic.
Zaklął po rusku pod nosem bardzo cicho:
- Jobanyj palka - Po tym znów kontynuował przemienianie zwierzęcia w kielich.
- No co jest... - mruknął stukając kilka razy różdżką w ławkę. Spojrzał się na dziewczynę obok. Wyglądała na zagubioną, chociaż tej udało się bez problemu przemienić zwierzątko.
- Musisz rzucić teraz zaklęcie Enutitatum - wyszeptał do @Bianca Zakrzewski przekładając swoje notatki bliżej do dziewczyny. Tam miał wypisane wszelkie potrzebne informacje o których wspomniał profesor.
Samemu ponownie zaczynając rzucać zaklęcia na zwierzątko. Spojrzał się przepraszająco na @Daniel Bergmann podnosząc swoją różdżkę do swojej twarzy.
- Mam wrażenie jakby całkowicie magia z niej zniknęła. - Powiedział do profesora chcąc wytłumaczyć swoją opieszałość z wykonaniem zadania. Nie poddał się jednak i kontynuował swoje poprzednie zadanie.
W końcu coś się stało. Dopiero po dziewiątym razem się udało przemienić zwierzątko w kielich. Opadł zmęczony na krzesło.
Spojrzał się na wszelkie instrukcje jakie zapisał na pergaminie i odetchnął. Wyciągnął różdżkę w stronę kielicha lecz skupiał się nie tylko na nim, a także na otaczającymi go przemienionymi przedmiotami po czym wypowiedział zaklęcie:
- Enutitatum - wypowiedział mając nadzieję, że w końcu jego różdżka się odblokowała i znów będzie działać jak należy.


SZCZĘŚCIE: 4
PREFERENCJE: 2
KONCENTRACJA: 9
TALENT: 3
CAŁOŚĆ: wartość 18 + 1 = 19 T__T

Etap I - 5,6,6,6,3,6,3,5,1,4! Za 10 razem excited
Etap II - 1 :dusia:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 217
C. szczególne : Blizny na udzie i łopatce; umięśniony
Dodatkowo : animag (grizzly)
Galeony : 2932
  Liczba postów : 1970
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640
https://www.czarodzieje.org/t18322-leonardo-o-vin-eurico-dzienni
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyWto Wrz 26 2017, 23:34;

Chyba wszyscy tęsknili za profesorem Dearem - młody, sympatyczny, nie przeszkadzał na imprezach rozkręcanych w greckim hostelu... Ogólnie dobrze się z nim pracowało, chociaż Leo potrzebował czegoś więcej niż tylko uśmiechu, aby zostać zmotywowanym do roboty. W Bergmannie pokładał głównie nadzieje takie, że nie zmarnuje swojego ostatniego roku w Hogwarcie. To dlatego aż tak uważnie go obserwował i przez to niemalże Ezrę zignorował. Posłał mu jakiś nikły uśmiech na powitanie i wzruszył dość lekceważąco ramionami. Raczej się o niego tak nikt nie zatroszczy, spokojna głowa. Czasami zdarzało mu się przyjść na czas, teraz po prostu... Po prostu był jeszcze wcześniej. Tak czy inaczej, lekcja się zaczęła (a przed tym Leo oczywiście przywitał każdego swojego znajomego). Słuchał z pełną uwagą, rozpraszając się tylko na chwilkę, kiedy krzesło jego partnera zostało kopnięte. Gryfon obejrzał się wtedy, obrzucił kontrolnym spojrzeniem ławkę za nimi i zdusił westchnięcie na widok nieznośnego Ślizgona lubującego się w prowokowaniu innych. Liczył na to, że Fire trochę go utemperuje, ale blondynka chyba miała lepsze zajęcie. Vin-Eurico zajął się z powrotem zajęciami, dochodząc do wniosku, że Ezra nie jest żadną damą w opresji i raczej sobie poradzi, jeśli tylko zapragnie się Mefistofelesowi jakoś odgryźć bądź odwdzięczyć. Leo dalej był obok, nie?
Postanowił rzucić zaklęcie Duro przemieniające obiekt w kamień, ale jego podręcznik jak na złość wolał być dalej papierowy. Leo z niebywałym spokojem spróbował ponownie i dopiero do niego dotarło, że niewerbalna magia może iść jeszcze gorzej. Chyba powoli zaczynał się przyzwyczajać do tego, że czary odmawiały posłuszeństwa - zdziwiłby się, gdyby od razu mu zaklęcie wyszło! Przy piątej nieudanej próbie na jego twarzy pojawił się już grymas frustracji, a złość powoli kiełkowała gdzieś w środku. Jak widać ten impuls był potrzebny, ponieważ szóste podejście przyniosło upragniony efekt. Gryfon odetchnął z ulgą i dopiero teraz wyszedł ze "swojego" świata, sprawdzając jak poszło jego towarzyszowi. Ważniejszy był oczywiście kolejny etap, który zaraz postanowił wykonać. Mruknął formułkę zaklęcia, mając nadzieję, że tym razem pójdzie mu lepiej, niż podczas tamtej prostej transmutacji.

SZCZĘŚCIE: 4
PREFERENCJE: 2
KONCENTRACJA: 8, bo mimo wszystko sprawdził co się dzieje obok niego...
TALENT: 2
CAŁOŚĆ: 16 + 5 = 21


Etap I - za 6 razem...
Etap II - 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lotta Hudson

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 1875
  Liczba postów : 1231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13931-lotta-hudson
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySro Wrz 27 2017, 19:21;

Moje marzenia o idealnej koncentracji zmieniły się w pył, gdy zagadał mnie siedzący nieopodal prefekt naczelny @Raphael de Nevers. Wprawdzie wszystko co chłopak do mnie mówił miało powiązanie z lekcją, jednakże odrobinę odwróciło to moją uwagę od pracy. Mimo, że transmutacja była dla mnie priorytetem to nie zamierzałam się zrażać i na zaczepkę chłopaka odpowiedziałem uśmiechem i skinięciem głowy. Wiedziałam, że z racji choroby powtarza on rok, a co za tym idzie nie ma tutaj zbyt wielu znajomych - wprawdzie ja nie byłam jego bliską koleżanką, ale z racji mojej niedawno rozpoczętej prefektury znaliśmy się i uważałam, że chociażby z tego względu mogę troszkę wyluzować z tą transmutacją.
Przemiana pióra leżącego na moim biurku poszła mi znacznie lepiej niż mojemu sąsiadowi - udało mi się to już za pierwszym razem, gdy Raphael użerał się strasznie długo ze swoim talerzem. Zrobiło mi się go strasznie żal - te zaburzenia magii dawały się nam wszystkim we znaki.
- Okropnie mnie to denerwuje - powiedziałam lekko ściszając głos, tak by nikomu nie przeszkadzać - Pracuję w rezerwacie smoków i każde zaklęcie, które nie zadziała wiąże się u nas z zagrożeniem życia.
Nie uważałam mojej pracy za jakąś super niebezpieczną - smoków nie dało się wprawdzie oswoić, ale kilku przeszkolonych czarodziejów mogło w pewnym stopniu panować nad ich agresją za pomocą magii. Wszystko było dobrze dopóki nie było zaburzeń magii.
Moje pióro było obecnie całkiem przyzwoitym pucharkiem, więc uśmiechnęłam się do chłopaka i ponownie skupiłam tylko na tym by rzucić idealne zaklęcie.
- Enutitatum! - powiedziałam niezbyt głośno, celując różdżką w pucharek.

ETAP 1:2 - za pierwszym razem
ETAP 2: 6

SZCZĘŚCIE: 5
PREFERENCJE: 2
KONCENTRACJA: 7 -> spadła, bo Raphael ją wytrącił na kilka chwil
TALENT: 5
CAŁOŚĆ: 19+6 = 25
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
Galeony : 2320
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySro Wrz 27 2017, 19:35;

Moja próba skoncentrowania się na zadaniu nieszczególnie się powiodła - już po chwili ze skupienia wytrąciły mnie rozmyślania na temat zaklęć i gdy klasa zaczęła pracować okazało się, ze ja totalnie nie wiem o co chodzi. Zaczepiłem młodszą dziewczynę siedzącą ławkę za mną w celu dowiedzenia się co robimy. Niestety Begmann chyba to widział. Mimo mojego luźnego podejścia postanowiłem jednak naprawdę skupić - trochę jednak zależało mi na tym przedmiocie, głównie dlatego, że ładnie wyglądał na papierku, który musiałem dostarczyć do biura aurorów. Skupienie się nawet trochę podziałało - udało mi się przetransmutować kubek w talerz już za drugim razem, obawiałem się jednak, że w drugą stronę może już nie być tak kolorowo.
Skupiłem się na celu i wykonując odpowiedni ruch różdżką wykrzyknąłem:
- Enutitatum!
Pozostawało czekać na wynik..

ETAP 1:6,2 - czyli za drugim razem
ETAP 2: 1

SZCZĘŚCIE: 2
PREFERENCJE: 0,5
KONCENTRACJA: 7 - bo jak zobaczył minę Bergmanna to się jednak skupił
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 10,5 + 1 = 11,5


Dodatkowa kostka: 3 - nieparzysta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Szczupła, nawet lekko umięśniona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 4099
  Liczba postów : 2885
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
https://www.czarodzieje.org/t19322-ezra-t-clarke-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySro Wrz 27 2017, 20:29;

Ezra, mimo starań, nie potrafił skupić się tak, jak by tego chciał. Rozpraszało go wchodzenie coraz to nowych osób do sali, szuranie krzesłami, dogasające rozmowy... Wszystko to było najwyraźniej jakimś znakiem od siły wyższej, że to nie było miejsce, w którym Ezra powinien się znajdować na dany moment. Wiercił się tak niemiłosiernie, nie odnajdując zainteresowania w Leonardo, dopóki nagle jego krzesło nie zostało kopnięte. Clarke spojrzał przez ramię ze zmarszczonymi brwiami, mając w sobie odrobinkę nadziei, że był to tylko przypadek.
Ale cóż, wystarczyło, że spojrzał na wytatuowaną sylwetkę za nim, żeby wiedzieć, że było to działanie z premedytacją. Ezra brzydko wykrzywił do chłopaka twarz, zwracając się jednak ponownie w stronę nauczyciela... i mocno kopiąc Mefisto w prawą łydkę. A może była to już kostka? Nie wiedział, chciał po prosu żeby go zabolało i żeby się odczepił. Ezra w końcu miał zadanie do wykonania!
- Abdico Visus - mruknął, kierując swoją różdżkę na podręcznik - co może nie było najmądrzejszym posunięciem, skoro uczynił niewidzialnym przedmiot, który w gruncie rzeczy mógł się okazać pomocny podczas lekcji transmuacji. Byłoby niefajnie, gdyby nie udało mu się go odczarować...
Kątem oka widział, że Leonardo nie szło najlepiej, bo potrzebował aż sześciu prób, by swój przedmiot transmutować w kamień. Ezra kompletnie jednak się nie odzywał, z łagodnym uśmiechem czekając, aż upragniony efekt nadejdzie. I ostatecznie w końcu wyszło. Skoro Leonardo był dwa razy większy od normalnego człowieka, to i powiedzonko "do trzech razy sztuka" można było pomnożyć przez dwa.
Nie był pewny co do odczarowywania przedmiotu - jakoś w drugą stronę zaklęcia gorzej mu wychodziły. Może się już mniej skupiał, może spoczywał na laurach? Teraz się jednak przyłożył, wyraźnie wymawiając formułę "Enutitatum" z głęboką nadzieją na sukces.

SZCZĘŚCIE: 4
PREFERENCJE: 1
KONCENTRACJA: 7
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 13+3


etap 1: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Pandora Maxwell

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : alkoholiczka
Galeony : 152
  Liczba postów : 121
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14926-pandora-breena-maxwell
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14927-poczta-panny-maxwell#397762
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14929-pandowe-relacje#397766
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14937-pandora-breena-maxwell#398051
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySro Wrz 27 2017, 22:15;

Obolałe udo wciąż było obolałe, a szybki masaż w niczym jej nie pomógł. Gryfonka wyszczerzyła się do Maximilana, wiedząc doskonale, że pomimo bycia  Ślizgonem nie mógł być z natury aż taki zły.
- Ta, nie ma sprawy. To ja jestem kaleką. - Rzuciła tylko, przechodząc obok niego i machając do chłopaka dłonią, jakby chciała mu powiedzieć, że i tak do wesela się zagoi.
Albo i nie.
Siedząc już obok małolaty postawionej o kilka lat niżej w hierarchii czegokolwiek spojrzała na nią po raz ostatni, bo i już zaraz też zainteresował się nią nowy nauczyciel. Oczywiście uprzednio pozbywając poszczególne domy punktów - i to nie z jej winy.
- Cóż. - Powiedziała tylko, gdy jej palec samoistnie kręcił się wokół rudego pasma, nawijanego bezczelnie, o kilka sekund za długo.
- Tak jak myślałam. Dzieciak. - Skomentowała jeszcze krótko słowa Bergmanna i zajęła się wsłuchiwaniem się w słowa mężczyzny, które zbytnio nie przelatywały przez jej samoświadomość. Bardziej skupiała się na odcieniu włosów koleżanki siedzącej przed nią niż na steku bzdur, które starał się im wbić do łbów Daniel.
Tak po prawdzie - cholera - nie wiedziała co robiła przez te kilkanaście sekund, ale sens zdania kompletnie do niej nie przemówił. Wyraz jej twarzy mówił jedynie, że ta nie wie co się wokół niej dzieje. Rozejrzała się więc niepostrzeżenie, dźgając kolesia za sobą - a wybór jej padł na CASPRA, którego mogłaby wielbić przez całe niemal swoje nastoletnie życie.
- Ej. - Szepnęła, odwracając się do niego. Piegowate lico obnażyło się chłopaczynie, gdy ta spoglądała na niego. Widocznie nauczyciel nie zauwa żył, że ta cokolwiek kombinuje.
- Co teraz mamy robić? - Spytała znowu, uśmiechając się szeroko do przyjaciela, który najpewniej odpowiedział jej po chwili. Posłała w jego kierunku całusa i odwróciła się ponownie, by teraz wziąć na celownik jedno ze swoich piór.
Chwila skupienia - rzucenie zaklęcia.
Wypowiedzenie słów.
Ponowny atak.
Pot zraszał się na jej skórze, irytacja wzrosła. Jej uśmiech zbladł, a kąciki ust opadły.
Kilka prób, ostatecznie piąta lub szósta się powiodła. Pióro, grawerowane - prezent od ojca - drgnęło, jakby na zawołanie. Jakby krzycząc i turlając się po drewnie chciało zakomunikować, że owszem -zmienia się.
-

SZCZĘŚCIE: 1 - także tak.
PREFERENCJE: 1 - bo w sumie transmutacja nie jest taka zła, jako sam w sobie przedmiot. Nauczyciel jest jej bardzo obojętny - traktuje go raczej jako zło konieczne.
KONCENTRACJA: 5 - z braku laku postara się skupić na lekcji. Chociaż wiadomo jak z nią bywa.
TALENT: 0.
CAŁOŚĆ: 7.

Etap I: 6!
Etap II: 2.

RAZEM 7 + 8 = 15.
[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
Galeony : 3533
  Liczba postów : 2669
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyCzw Wrz 28 2017, 23:07;

W tej sytuacji moja współpraca z Courtney była czymś totalnie oczywistym - po pierwsze siedziałyśmy razem, po drugie mimo ambicji i chęci rywalizacji ze wszystkimi wokół wspierałyśmy się nawzajem - nasza przyjaźń była jedną z nielicznych rzeczy, które trochę przyhamowywały nasze ambicje. A może nawet nie tyle przyhamowywała je, co raczej sprawiała, że nie rywalizowałyśmy, ale razem dążyłyśmy do celu.
Tym razem było jednak trochę inaczej. Prosta transmutacja pióra w inny przedmiot udała się mojej przyjaciółce dopiero za trzecim razem, a ja próbowałam aż siedem razy. Przypuszczałam, że to wina tych nieszczęsnych zakłóceń, ale mimo to zupełnie się zdekoncentrowałam, a do moich oczy napłynęły łzy - mimo wszystko nie byłam osobą, która łatwo godziłaby się z porażką.
Gdy moje pióro stało się ołówkiem westchnęłam cicho - skoro tak źle szła mi transmutacja to w drugą stronę mogło być jeszcze gorzej.
- Enutitatum - szepnęłam zrezygnowana niemal pewna, że mi się nie uda i wszystkie moje starania spełzną na niczym.


Etap 1: 3,6,5,3,5,6,4 - za siódmym razem
Etap 2: 4

SZCZĘŚCIE: 3
PREFERENCJE: 0
KONCENTRACJA: 5 - było 8, ale zdekoncentrowała się przez te wszystkie pomyłki
TALENT: 0
CAŁOŚĆ: 8 + 4 = 12[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harriette Wykeham

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168
C. szczególne : za duży, powyciągany wełniany sweter na grzbiecie, łańcuszek z obrączką na szyi
Dodatkowo : pałkarz Gryffu
Galeony : 1921
  Liczba postów : 2189
https://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
https://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
https://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
https://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Wrz 29 2017, 11:30;

Spojrzała zaskoczona na @Bridget Hudson, kiedy ta się do niej dosiadła. Nie z tego powodu, Merlinie broń, ale ze względu na jej słowa. Spojrzała zażenowana na nauczyciela, na którego do tej pory patrzyła wyłącznie jak na belfra.
- Eee… noo – przyznała przechylając głowę w bok i przymykając oko. Nawet nie wiedziała na co powinna w mężczyźnie zwrócić uwagę, żeby zmierzyć jego atrakcyjność. Zresztą to chyba w ogóle nie mierzalne i co teraz? Trochę krępowała ją ta rozmowa – Yhym. Tak. - doszła do wniosku, że najłatwiej będzie przytaknąć i przestać gapić się na pośladki psora, szukając na nich cholera wie jakiej oznaki seksowności – Quidditch – wypaliła bez sensu, chcąc koniecznie zmienić temat na coś, w czym będzie się czuła pewnie – Emm… Ktoś rozsiewa jakiś ploty, że chcą odwołać tegoroczne rozgrywki, przez to co się stało w Grecji. Niezły kwas, nie?
Odrobinę niezręczną przerwał początek lekcji i Ettie nigdy nie sądziła, że powita go z taką ulgą. Mimo wszystko na nauczyciela nie umiała już spojrzeć tak jak wcześniej i właściwie przez całe tłumaczenie gapiła się wielkimi oczami w blat ławki, po raz tysięczny pytając samą siebie czy ona naprawdę obczajała mu przed chwilą tyłek i dlaczego. W tym czasie ludzie zaczęli rzucać jakieś zaklęcia i to każdy inne, więc nijak się nie szło połapać o co chodziło.
- Co my mamy w końcu rzucać? – spytała błagalnie Bri – sprawczynie całego zamieszania w jej głowie. Nauczyciel chyba ją słyszał, ale no halo, każdemu się może zapomnieć. (Wiecie czego się nie zapomina? Gapienia się na profesorską dupę się nie zapomina.)
Wybrała Duro, bo było wystarczająco proste, żeby rzucić je niewerbalnie, a lubiła się popisywać. Co prawda nie wyszło jej za pierwszym razem, ale tu wchodził kolejny plus zaklęć niewerbalnych – nikt o tym nie wiedział. Przy kolejnym podejściu przemieniła pióro w kamień.
- Enutitatum – rzuciła już normalnie, dla pewności.

SZCZĘŚCIE: 5
PREFERENCJE: było 1, ale zniosłabym do 0,5, bo Ettie już nigdy na Bergamanna nie będzie umiała spojrzeć normalnie (dziena Bri)
KONCENTRACJA: teraz 3
TALENT: 2
CAŁOŚĆ: 11 + [1]

Czuję, że to wygram.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
Galeony : 432
  Liczba postów : 790
https://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
https://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
https://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
https://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySob Wrz 30 2017, 06:10;

Czemu ona zawsze musiała się spóźniać akurat do tych, którzy się tego strasznie czepiali? I czemu nie mogli jej od razu przedstawić konsekwencji, zamiast trzymać w niepewności do końca zajęć? Zawsze.
No nie ważne, Bergmann nadal nie był Craine’em a to było najważniejsze.
Pochłonięta podśmiechujkami z kolegi z ławki nie słuchała profesora zbyt dokładnie. Próbowała, ale była tylko Gemmą Twisleton, więc wyszło z marnym skutkiem.
- Co my mamy rzucać przed tym Enutitatum? – zapytała Ślizgona. Nawet nie starała się być dyskretna. Nie spodziewała się z tego powodu żadnego przypału. Nie każdy w końcu mógł się pochwalić wzorową koncentracją.
- Avifors – rzuciła na pogryziony ołówek, wyczarowując z niego ptaka, który podfrunął do góry. Gemma widziała, że nie wszystkim w klasie poszło tak gładko, zapewne przez zakłócenia, ale widząc @Aleksander Cortez walczącego z różdżką nie mogła się powstrzymać.
- Leć mój mały ptaszku – zakrzyknęła zduszonym głosem, wystarczająco jednak głośnym, by doszedł Corteza – Leć i podziel się z wszystkimi radosnym objawieniem: nie masz na tym świecie dowodu, jakoby czystokrwiści byli bardziej uzdolnieni!
Skończywszy ten teatrzyk, wycelowała różdżką w ptaka i rzuciła Enutitatum.


SZCZĘŚCIE: 1
PREFERENCJE: 1
KONCENTRACJA: 2
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: (na pół, bo spóźnienie) 3 + [3]
hehehehehe

Etap 1: 4
Etap 2: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Serafin K. Abramowicz

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 86
  Liczba postów : 83
http://czarodzieje.org/t15149-serafin-k-abramowicz
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15177-jedz-ze-mno-cybule#404606
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15148-serafin-k-abramowicz
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptySob Wrz 30 2017, 18:59;

pisze się pościk :*


SZCZĘŚCIE: 2
PREFERENCJE: 0
KONCENTRACJA: 5, bo go trochę mugolaczka wytrąciła z uwagi,
TALENT: 0
CAŁOŚĆ: 7 + 2 = 9

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 1187
  Liczba postów : 2979
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPon Paź 02 2017, 23:22;

Słuchała profesora ze znudzeniem, drugim uchem wypuszczając to, co mówił. Skupiała się na rozpisywaniu swoich nut i poprawianiu ich. Ocknęła się dopiero, kiedy uświadomiła sobie, że Bergmann czegoś od nich wymaga, a Fire nie miała nawet pojęcia czego. @Mefistofeles E. A. Nox uważał w równym stopniu co ona, więc poradziła się dziewczyny niedaleko, czego na szczęście profesor nie zauważył. A w sumie to co ją to tam obchodziło. Westchnęła, wiedząc już jak nudne jest zaklęcie, którego miała się uczyć. Spróbowała przetransmutować swoje pióro, ale się nie udało. Nie wiedziała czy zrzucić to na swoje fatalne umiejętności czy może na zakłócenia albo kolejny wybryk czarnego bzu. Za drugim razem udało się i pióro stało się małym pudełkiem. Podpierając brodę o dłoń z wyraźnym lekceważeniem machnęła różdżką.
- Enutitatum - mruknęła, mając nadzieję, że nic jej teraz nie wybuchnie przed twarzą.

Etap 1: Parzysta i za drugim razem
Etap 2: 5
SZCZĘŚCIE: 1
PREFERENCJE: 0
KONCENTRACJA: 4, bo się mniej skupia na innych
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 6


W sumie: 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naeris Sourwolf

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : Tatuaż anielskich skrzydeł na plecach
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
Galeony : 3337
  Liczba postów : 1205
https://www.czarodzieje.org/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
https://www.czarodzieje.org/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
https://www.czarodzieje.org/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
https://www.czarodzieje.org/t12511-naeris-sourwolf#337284
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPon Paź 02 2017, 23:33;

Cieszyła się, że może słuchać kogoś tak inteligentnego jak Bergmann. Miała wrażenie, że naprawdę może nauczyć się od niego bardzo wiele i żałowała, że pozostały jej tylko dwa lata studiów. To z takimi ludźmi chciała pracować - skrupulatnymi, dokładnymi i oddanymi swojej pasji. Ze skupieniem zapamiętywała co ma zrobić, kiedy jakiś świstek papieru pojawił się przed nosem Naeris. No świetnie, akurat teraz, William? Nie mogła mu pomóc, bo nauczyciel nie był ślepy, a Krukon wyjątkowo dyskretny. Posłała mu tylko przepraszające spojrzenie i powróciła do tematu zajęć. A więc na początek zwykła transmutacja. To nie powinno być nic trudnego, w końcu milion razy robiła takie rzeczy. Coś jednak podpowiadało Sourwolf, że tym razem będzie ciężko. I rzeczywiście. Próbowała raz za razem, ale z marnym skutkiem. W końcu zwątpiła w to, że jeszcze cokolwiek uda jej się wyczarować. Dopiero za piątym razem Sourwolf zmieniła zeszyt w okulary i westchnęła. Jak w takim razie ma sobie poradzić z o wiele trudniejszym zaklęciem, które będzie wypróbowywać po raz pierwszy? Przynajmniej z różdżki nie wylatywały iskry ani nic takiego. Oczyściła umysł, przywołała do siebie nadzieję i optymistycznie stwierdziła, że jak nie tym razem to innym.
- Enutitatum - rzuciła pewnym siebie tonem i machnęła różdżką, celując w okulary. Bardzo liczyła na to, że coś z tego wyjdzie.


Etap 1: za piątym razem
Etap 2: 1

SZCZĘŚCIE: 4
PREFERENCJE: 2
KONCENTRACJA: 9, Walkeeeer :/
TALENT: 5
CAŁOŚĆ: 22


W sumie: 23
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Amara Kirra Rhodes

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 25
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15214-jamaryllis-kirra-rhodes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15248-bunji#407179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15228-amara#406689
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15215-amara-kirra-rhodes
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyCzw Paź 05 2017, 02:07;

Amara Rhodes słynęła ze swoich częstych spóźnień. Nieważne jak bardzo się starała, architektura budynku nie pozwalała jej dotrzeć na zajęcia na czas. Zaś tendencja do zgubienia się w tych murach, rosła wprost proporcjonalnie do liczby pięter, na którym znajdowała się klasa z zajęć. Piąte dawało niemalże stuprocentową pewność pojawienia się w samym środku, jak nie przy końcu zajęć. Biegła całą drogę. Biegła nawet na Ruchomych Schodach i może to właśnie był jej podstawowy problem, jako, że pozbawiona skupienia, wybierała randomowe kierunki. Wektory i kierunki jej dróg często się ze sobą krzyżowały. Nie miała pojęcia ile razy okrążyła jedną i tą samą zbroję, czy obraz, ile razy przeszła przez najróżniejsze, totalnie nierozpoznane przez nią skróty i jak często będąc już niemalże pod klasą, zawracała, decydując się, że to na pewno nie ta sala. Odwiedziła już kilku profesorów. Uśmiechnęła się do profesora starożytnych run i opiekuna Slytherinu, kiedy akurat klął nad ich początkoworoczną pracą, pomogła jednej z pierwszoklasistek w znalezieniu książki w Bibliotece, aż w końcu dotarła zdyszana pod odpowiednie dni. Ciągnąc za klamkę, spodziewała się spotkać nauczyciela — nawet i — zielarstwa. Jakie więc było jej zaskoczenie i jednoczesne zadowolenie, kiedy odkryła, że w końcu otwarła odpowiednie drzwi. Brak powietrza w płucach nie pozwolił jej jednak przeprosić za spóźnienie. Zamknęła za sobą skrupulatnie salę i oparła się dłonią o ścianę zaraz po przekroczeniu progu.
Ja... p...am — wysapała, próbując zaczerpnąć haustu powietrza do płuc, ale te rozrywane przez ogromny ból nie chciały współpracować. Palący organ wyraźnie potrzebował dłuższej regeneracji. Stróżka potu spływająca wzdłuż kręgosłupa wstrząsnęła jej ciałem przy lekkim przewiewie od okna, albo to wzrok profesora przybił ją do ziemi, ale uśmiechając się słabo, zajęła swoje miejsce przy ławce, próbując zorientować się w temacie lekcji. Zmarszczyła brwi, niepewna o czym mowa. Wokół niej wiele osób powtarzało formuły zaklęcia. Większosć z nich jedno i to samo, inni, z jakiegoś powodu inne. Co nie dawało jej w ogóle żadnych wskazówek co do wydanych przez profesora poleceń. Początkowo podniosła dłoń w górę, z chęcią rozeznania się w toku zajęć, ale ostatecznie równie szybko ją opuściła. Przypomniała sobie, że tutejsi profesorowie nie byli tak pobłażliwi i elastyczni, jak część znanych jej nauczycieli z Red Rock. Przykładając więc dłoń do karku, zdecydowała się przynajmniej na razie nie zaburzać bardziej przebiegu lekcji. Postanowiła po zajęciach spytać o ewentualny termin nadrobienia zaległości, o ile oczywiście profesor wyraziłby taką chęć.
Tymczasem, skupiając słuch i wzrok na odpowiednich bodźcach, wyłapywała z otoczenia istotne wskazówki, mogące podpowiedzieć jej co właściwie powinna robić. Ostatecznie uniosła różdżkę formułując słowa w zaklęcie:
Enutitatem.
Jednak zasłyszane z otoczenia zaklęcie nie miało szansy się udać. Rozproszone głosy uczniów, jednocześnie podejmujących się tej samej próby wypowiedzenia zaklęcia, nie dawało jej dobrego poglądu na jego brzmienie. Zrzuciła więc z rozwagą torbę na ziemię obok siebie i wyciągając z niej podręcznik, przekartkowała go, poszukując inkantacji o podobnym brzmieniu.
Enutitatum, no jasne.... — zamruczała do siebie, zupełnie tak, jakby znała to zaklęcie już wcześniej, chociaż właśnie je poznała. Podjęła się więc ponownej próby wykorzystania go w praktyce. Zanim jednak do niej przystąpiła, pochyliła się nad @Naeris Sourwolf, przypadkowo znajdującej się zaraz obok niej. Na skrawku naderwanego pergaminu, napisała zapytanie o formę wypowiadania zaklęcia, w ramach pomocy do samodzielnego wykonania go. Niewielki fragment papieru podsunęła jej na ławkę, licząc na jej bezinteresowną pomoc.
Enutitatum — spróbowała bez względu na to czy ją otrzymała, czy nie.

Kostki:
SZCZĘŚCIE: 5
PREFERENCJE: 6
KONCENTRACJA: 3
TALENT: 3
II ETAP: 6
CAŁOŚĆ: 23:2=11.5 (w przybliżeniu 12)

I ETAP: 5, 2
ZADANIE PYTANIA KOLEDZE: 2


Edycja: Poprawienie kostek


Ostatnio zmieniony przez Amara Kirra Rhodes dnia Czw Paź 05 2017, 20:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
Galeony : 2330
  Liczba postów : 2139
https://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
https://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
https://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
https://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyCzw Paź 05 2017, 18:56;

Zastanawiał się, k i e d y zdołają pojąć, jak bardzo nie toleruje spóźnień.
Kłóciły się w zupełności z jego naturą - dodatkowe zaprawienie przez szkołę o sztywnych regułach i szorstkich osobowościach nauczycieli a także, stereotypowa, połowiczna krew niemieckiego narodu, krążąca w żyłach po zmarłym (niestety) ojcu sprawiały, że była to rzecz karana odgórnie i bez najmniejszych wyrzutów. Wchodzące, przemykające mu przed rzucanym spojrzeniem, oderwanym od stronic, sylwetki kolejnych, o zgrozo, studentów, nie mogły napotkać na zbytnie zadowolenie ze strony Bergmanna; nie irytował się jednak - wyłącznie wyciągał wnioski. Wobec tego zwrócił się do @Calum O. L. Dear, @Bocarter Hamilton, @Amara Kirra Rhodes, oznajmiając im podobnie jak Twistleton:
- Dear, Hamilton, Rhodes, wy również podejdziecie do mnie po skończonych zajęciach - powiedział, wiedząc, że marnowanie lekcji na informowanie ich o szczegółach (a także samym fakcie) szlabanu, będzie stratą cennego czasu przeznaczonego do wykonania zajęć.
Przez resztę lekcji nie pozostawał bezczynny, wędrując wśród uczniów i spoglądając na efekty ich pracy; jeżeli ktoś potrzebował pomocy, nie było problemu z doradzeniem w temacie zaklęcia.
- Skupcie się na myśleniu, jakbyście chcieli przeszyć pobliską przestrzeń, przeniknąć każdy jej zakamarek - dodał od siebie, chcąc dać wskazówkę wobec poprawnego rzucenia Enutitatum. Transmutacja, podobnie jak inne bardziej skomplikowane dziedziny, wymagała solidnego skoncentrowania, niedopuszczającego pojawienia się błędu. W końcu pozostawienie choćby ledwie widocznego kawałka sierści podczas przemiany zwierzęcia w przedmiot, oznaczało, jakby nie patrzeć porażkę. - Kluczem do każdego zaklęcia jest pewność. - Przypomniał. Pewność oraz otwarty umysł - dostrzeganie mnogości tego, co jest możliwe dzięki wykorzystaniu magii.
Uśmiechnął się, zauważając, jak @Clarissa R. Grigori wykonuje pierwsza poprawnie zaklęcie; idealnie, dokładnie tak, jak być powinno.
- Doskonale. 20 punktów dla Ravenclawu* - postanowił, aby jej praca miała również owoce w takim aspekcie. Resztę czasu spędził dalej na obserwacji, śledzeniu ruchów, egzekwowaniu całości wkładu każdego ucznia w zajęcia. Powinni opuścić salę z nauczonym Enutitatum, a jeśli komuś nie wychodziło zaklęcie - zalecał dokładne przećwiczenie go oraz późniejszą poprawę. Tym, którym wyszło początkowo częściowo, pozwalał rzecz jasna na próby. Można powiedzieć, że - w porównaniu do spóźnień, był pod tym względem zupełnie wyrozumiały.



* nagradzam za największą ilość punktów - 20 zamiast 10 za wynik w legendzie, wobec tego za całość otrzymasz 25, jeżeli włączę obecność (informacje zawarte są niżej)

Czas odpowiedzi do 12.10. Przepraszam za lekkie spóźnienie oraz ewentualne błędy - z racji ścisłego początku studiów musiałam ogarnąć sprawy życiowo-naukowe. Gdybym popełniła coś nie tak w stosunku do waszych postaci, proszę o poinformowanie mnie o tym prywatnie. To samo tyczy się - jak poprzednim razem - ewentualnych pytań.

Osoby o szczęściu mniejszym lub równym 2
Co za pech! Czy ma to związek z zakłóceniami, że nie jesteś w stanie rzucić owego zaklęcia? Rzuć kostką.

Wynik parzysty - udało się tobie przełamać złą passę, dalej postępuj według dostępnej niżej rozpiski punktów.
Wynik nieparzysty - różdżka zupełnie odmówiła tobie posłuszeństwa, niestety musisz opuścić klasę oraz poprawić wyznaczone zadanie.


Legenda dla pozostałych
(punkty z całości)

0-8 - niestety nie udaje ci się opanować zaklęcia. Czeka ciebie poprawa (więcej informacji zamieszczę w poście o lekcjach; nie bójcie się, to nic pracochłonnego, będzie to was kosztować ledwie jedną, krótką odpowiedź)

8-16 - przedmiot odmienił się do połowy - musisz spróbować raz jeszcze. Rzuć kostką - wynik parzysty oznacza powodzenie, nieparzysty niepowodzenie, musisz wówczas udać się na poprawę

17 i więcej - gratuluję! Udało ci się opanować zaklęcie bez najmniejszych problemów. Twój dom otrzymuje dodatkowe +10 punktów. Możesz opuścić klasę i nie przejmować się koniecznością popraw


Prócz tego przewiduję samo +5 punktów za obecność - czyli napisanie na lekcji minimum 3 postów.

Proszę o podkreślenie tego, co wyszło (lub nie wyszło) z zaklęciem, rzucanym przez waszą postać. Osoby (oprócz szlabanowiczów) mogą dać w odpowiedzi na mój post zt.

Obowiązuje podanie wartości rzutu kostką, szczególnie w przypadku osób z zakresu 8-16 punktów.


Ostatnio zmieniony przez Daniel Bergmann dnia Sob Paź 14 2017, 23:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Blackburn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 151
  Liczba postów : 367
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15046-maximilian-blackburn#400967
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15050-max#401008
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15048-max#401002
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15049-maximilian-blackburn#401005
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyCzw Paź 05 2017, 19:13;

Max rzucił zaklęcie skupiony, nie rozpraszając się. Bardzo chciał opanować zaklęcie i czuł, że mu się uda. Nie miał jednak pewności, ale fakt bycia obserwowanym bacznie przez Lúthien na pewno nie pomagał mu w oddaniu się zajęciom. Koniec końców odrzucił myśli o dziewczynie i poświęcił się nauce (jak podniośle to brzmi!).
Rady nauczyciela dały mu do myślenia pomogły w skupieniu. Pewnie wypowiedział zaklęcie, machnął z wyczuciem różdżką i... udało się! Zwierzak zmienił się w zwyczajny przedmiot, na którego powierzchni nie pozostał ani włosek ze znajdującej się jeszcze przed momentem w tym miejscu sierści. Nieruchoma figurka stała, jakby nic się z nią wcześniej nie działo.
Blackburn uśmiechnął się do siebie widząc, że jednak wysiłek przynosi efekty - może te owuteemy nie będą aż takie straszne? Każdy drobny sukces bardzo go podbudowywał i cieszył. Posłał przyjaciółce miły uśmiech zachęcając ją, by również spróbowała swoich sił. Upewnił się również, że Bergmann dostrzegł pozytywne wykonanie przez niego zadania.
Pozbierał swoje rzeczy wrzucając je niedbale do torby, różdżkę wetknął jak zawsze w tylną kieszeń spodni i opuścił klasę postanawiając, że na Lúthien poczeka na korytarzu - nie było sensu robić sztucznego tłumu, gdy czas lekcji zbliżał się do końca, a ślizgon pomyślnie wykonał wszystko, co nauczyciel zaplanował na ten dzień.

całość: 16
kostka: parzysta

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Amara Kirra Rhodes

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 25
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15214-jamaryllis-kirra-rhodes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15248-bunji#407179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15228-amara#406689
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15215-amara-kirra-rhodes
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyCzw Paź 05 2017, 20:41;

Można powiedzieć, że na te innych uczniów, zmagania Amary z dopiero poznaną inkantacją nie wypadały tak źle. Nie usłyszała żadnych rad profesora, oprócz tych rzuconych na sam koniec, o pewności i śmiałości w brzmieniu zaklęcia. Uniosła na profesora wzrok, z nad kartkowanej, czytanej w przelocie książki. Dlatego właśnie, że nie była szczególnie utalentowaną czarownicą, była zaskoczona tempem, w jakim udało jej się wykonać zaklęcie już przy drugiej próbie. Nie miała ich dużo więcej. Spóźnienie odebrało jej możliwość dłuższych ćwiczeń. Musiała więc przyznać sama ze sobą, że poprawnie wykonan transmutacja była tylko zwykłym szczęściem. Nie nadwyrężając go, odłożyła różdżkę na bok, nie chcąc zatrzeć tego wrażenia, które po sobie pozostawiła. Zaklęcie planowała jednak przećwiczyć później w samotności, pieczołowicie, wkładając w to pewnie większość swojego wolnego czasu.
Jak się jednak okazało, okazja do tego przyszła prędzej niż się spodziewała. Słysząc swoje nazwisko, skierowała spojrzenie na profesora, a uśmiech wstąpił na jej usta. To nie tak, że nie wyłapała sugestii otrzymanego szlabanu. Potraktowała go po prostu jako daną jej szansę do nadrobienia zaległości, a jeśli mogła je nadrabiać pod okiem nauczyciela, to nie wyobrażała sobie lepszej możliwości nauki.
A czy to zaklęcie działa również na otwartych przestrzeniach i szerokich dystansach?
Zainteresowanie, wypisane w jej oczach, siadło na osobie @Daniel Bergmann. Intensywność spojrzenia, odbijała się głęboko w zielonych tęczówkach oczu, podobnie jak u dziadka Amary, przenikających człowieka aż do duszy. Pomimo, że Amara w profesorze widziała tylko ciało i skórę oraz potrafiła sobie wyobrazić niesioną przez mężczyznę wiedzę.
Na takim stepie? Jaki byłby obszar działania zaklęcia? — sprecyzowała, niepytana, ani nie wezwana do rozwinięcia kwestii. Nie mogła się przyzwyczaić do zasadniczego trybu lekcji prof. Bergmanna. Red Rock słynęło z większej swobody i australijskich temperamentów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 822
  Liczba postów : 1276
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14140-golum#373559
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14139-calum-dear
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 01:37;

... Ale przeliczyłem się, nie pierwszy raz w ciągu tego miesiąca podczas lekcji. Najwidoczniej nie miałem tyle szczęścia, a może umiejętności, bowiem zaklęcie kompletnie mi się nie udawało. Zacisnąłem mocno usta, starając się skupić najmocniej jak umiałem. Sam profesor powiedział, że kluczem do poprawnego rzucenia jest pewność siebie. Nie mogłem jednak pozbyć się wrażenia, że pewność tę straciłem już gdzieś w Grecji, prawdopodobnie na etapie, w którym zwykłe chłoszczyść nie przynosiło efektów. Poczułem wzrastającą wewnątrz mnie frustrację, gdy ludziom dookoła udawało się przedmiot przemienić, a mi nie.
Na szczęście, bądź nie, przełamałem złą passę i ostatecznie jakaś magia znalazła ujście z mojej bezużytecznej jak do tej pory różdżki. Problem był taki, że przetransmutowała mi przedmiot do połowy, tzn. widoczna stała się tylko połowa lotki pióra. Westchnąłem ciężko, osuwając się w krześle i starając się zebrać myśli. Machnąłem różdżką jeszcze jeden raz, przysięgając sobie, że był to ten ostatni - z efektem tak marnym, że prawie niedostrzegalnym. Nie udało się, a ja straciłem wiarę i zupełnie się poddałem. Liczyłem się z poprawą zajęć, poza tym i tak musiałem stawić się przy biurku nauczyciela po lekcji. Cudownie.

szczęście 1 -> 2
pkt całości: 9,5 -> 3 (nieudana, konieczna poprawa)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bridget Hudson

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 167cm
C. szczególne : nieodparty urok osobisty i zaraźliwy uśmiech
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 740
  Liczba postów : 2224
https://www.czarodzieje.org/t13874-bridget-hudson
https://www.czarodzieje.org/t13915-bridget-hudson#367829
https://www.czarodzieje.org/t13912-bridget#367825
https://www.czarodzieje.org/t13904-bridget-hudson
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 01:50;

Mimo początkowych niepowodzeń, ostateczny efekt starań Bridget był zadowalający. Zaklęcie zostało rzucone poprawnie, a zeszyt wrócił do swoich normalnych rozmiarów. Dziewczyna zachwyciła się własnym sukcesem i odetchnęła z ulgą. Przez moment myślała, że będzie musiała przychodzić do profesora i zdawać coś dodatkowo, a doskonale wiedziała, jak bardzo stresowały ją takie poprawki. Okazało się jednak, że wcześniejsze problemy z przetransmutowaniem zeszytu nie miały związku z faktycznym rzutem Enutitatum. Usatysfakcjonowana pokazała swoją pracę, za którą została nagrodzona punktami dla domu i otrzymawszy pozwolenie nauczyciela, spakowała swoje rzeczy i opuściła salę w znacznie lepszym nastroju.

szczęście: 5
całość: 17, więc udane :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
Galeony : 2320
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 15:18;

Nie udało się. Trudno powiedzieć czy to bardziej wina zaburzeń magii czy może jednak tego, że nieszczególnie uważałem, ale rzucone przeze mnie zaklęcie zupełnie nie podziałało. Podjąłem ponowną próbę, ale wyglądało na to, że różdżka zupełnie się zablokowała. Westchnąłem zawiedziony - mimo, że zazwyczaj miałem wszystko gdzieś to troszkę zależało mi, żeby wyjść na transmutacji lepiej niż zwykle. Spojrzałem na moją pracę - wiedziałem już, że nic specjalnego z tego nie będzie, więc od razu zgłosiłem profesorowi chęć późniejszej poprawy, po czym gdy tylko pojawiła się taka możliwość opuściłem salę.

/zt

Szczęście: 2
Punkty: 11,5
Kostka: 5 -> nieparzysta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lotta Hudson

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 1875
  Liczba postów : 1231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13931-lotta-hudson
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 15:27;

Zgodnie z moimi oczekiwaniami i nadziejami złoty pucharek niemal bez problemu ponownie przemieniłam złoty pucharek w pióro, za co otrzymałam dziesięć punktów dla mojego domu. Byłam bardzo dumna z siebie, że poszło mi tak dobrze i że nawet te durne zaburzenia magii nie przeszkodziły mi w przywróceniu przedmiotu do swojej pierwotnej formy. Z racji tego, że nauczyciel pozwolił mi wyjść chwilę wcześniej zgarnęłam rzeczy ze stolika, po czym pożegnałam się krótko z Raphaelem i wyszłam zadowolona z klasy - bardzo śpieszyłam się do pracy i chociaż w tym momencie powinnam już myśleć o smokach wciąż napawałam się sukcesem z lekcji - to że szło mi tak dobrze na tym przedmiocie sprzyjało spełnieniu marzenia o zostaniu animagiem. Wtedy jeszcze nie spodziewałam się, że to raczej nie będzie mi w najbliższym czasie pisane.

/zt

Szczęście: 5
CAŁOŚĆ: 25
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 217
C. szczególne : Blizny na udzie i łopatce; umięśniony
Dodatkowo : animag (grizzly)
Galeony : 2932
  Liczba postów : 1970
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640
https://www.czarodzieje.org/t18322-leonardo-o-vin-eurico-dzienni
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 15:39;

Leonardo z pewnością wyciągał z tego wszystkiego wielką nauczkę życiową. Był prawie pewny, że wszelkie zakłócenia magiczne psujące ich przygody w Hogwarcie to były przytyki od losu, mające na celu wskazanie odpowiedniej drogi. Najwyraźniej Gryfonowi potrzeba było więcej cierpliwości, koncentracji, albo może po prostu pasji? Poważnie się zastanawiał, czy nie bierze magii za pewnik i to dlatego najlepiej wychodzą mu zaklęcia, jeśli będą mu towarzyszyły silniejsze emocje. W jego przypadku nie było to wcale takie trudne - szybko się denerwował, a dobry humor mieć uwielbiał. Niestety ta teoria przeczyła tej drugiej, o wytrwałości.
Fakt faktem, nawet zirytowany był w stanie powstrzymać się od przewrócenia oczami, gdy widział tak fenomenalne poczynania swoich znajomych z klasy. Nawet Ezrze szło bez problemu, a przecież Krukon chyba szczególną miłością do transmutacji nie pałał. Vin-Eurico najzwyczajniej w świecie zazdrościł mu tej łatwości w... właściwie, to we wszystkim. Czy temu chłopakowi coś w ogóle nie wychodziło? Kiedykolwiek?
Profesor na szczęście nie zwrócił uwagi na żenujące próby Gryfona, dzięki czemu nie ucierpiał ani dom ani jego duma. Przeszedł za to do kolejnego zaklęcia, które również nie wydawało się być trudne. Jak widać, z tymi prostymi ćwierćolbrzym również sobie chwilami (znaczy się, prawie zawsze) nie radził. Nie było jednak co się zastanawiać, bo do odważnych świat należy! Leo zatem rzucił zaklęcie, a Enutitatum przywróciło jego podręcznik do jego pierwotnej formy. Chłopak dyskretnie odetchnął z ulgą, bo przynajmniej teraz nie zrobił z siebie idioty. Od chwili, w której bardziej zainteresował się transmutacją, tego typu małe sukcesy cieszyły go o wiele, wiele bardziej. Nie ukrywał zatem małego uśmiechu, kiedy spoglądał na poczynania swojego chłopaka. Lekcja powoli się kończyła, więc planował po prostu na niego zaczekać i potem wspólnie opuścić salę.


Szczęście: 4
Całość: 21
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
Galeony : 3533
  Liczba postów : 2669
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 16:11;

Żeby tych wszystkich problemów było mało zaklęcie się nie udało - to znaczy udało się, ale tylko do połowy. W tym momencie na mojej ławce leżała hybryda ołówka i pióra. Westchnęłam cicho i za zgodą nauczyciela przeprowadziłam jeszcze jedną próbę.
- Enutitatum - rzuciłem cicho.
Ku mojemu zdziwieniu tym razem zaklęcie przyniosło pożądany skutek. Uśmiechnęłam się blado, dość mocno zmartwiona tym, że tak łatwe zaklęcie zajęło mi tyle czasu. Mimo, że udało mi się zaliczyć zadanie sporo przed zakończeniem lekcji siedziałam w sali do końca licząc na jakieś wskazówki, gdy okazało się, że Bergamann nie ma nam nic więcej do przekazania grzecznie się pożegnałam i opuściłam salę.

/zt

SZCZĘŚCIE: 3
CAŁOŚĆ: 12
KOSTKA: 2 - parzysta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Amara Kirra Rhodes

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 25
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15214-jamaryllis-kirra-rhodes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15248-bunji#407179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15228-amara#406689
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15215-amara-kirra-rhodes
Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 EmptyPią Paź 06 2017, 16:40;

Zanim profesor Bergmann doslyszałby zadane przez nią w tym harmidrze pytanie, dostrzegła w tłumie zbierających sie do wyjscia studentów,  koleżankę z Domu. Bridget wyjątkowo żwawo zbierała się do drzwi. Chociaż Amara pomachała do niej przed przekroczeniem przez nią  progu, puchonka tak skrupulatnie próbowała uniknąć konfrontacji z nauczycielem i dalszych popraw zajęć, że prawdopoodbnie nie dostrzegła próby nawiązania z nią kontaktu.
- @BRIDGET HUDSON! - zawolala za nia, próbując jeszcze złapać jej uwagę, ale było juz na to raczej za pozno.
- Gdzie cie niesie...
Chowajac książkę i pergamin, spakowala sie w tempie szybszym niz zdazyla o tym pomyśleć. Nic wiec dziwnego, ze z torby przerzuconej przez ramie wylecial atrament. Kalamarz, ku jej niezawodnemu szczesciu, nie wylądował na niej, a na innemu nieszczesniku.
- Oh, dear... - zazartowala, kojarzac z Londynu nie tylko jednego Deara, wiec i wolala nie ryzykowac ze zgadywaniem jego imienia. @Calum O. L. Dear mial bowiem przyjemnosc, po rycersku, przyjac caly atrament na nogawke swoich spodni, ratujac Amare od podobnego losu.
- Wybacz. Mialam tu chyba gdzies chusteczki.
Pochylajac sie nad torba, fala loczkow splynela na jej twarz. Odgarnela je dlonia do tylu, odslaniajac sobie widok. W pewnym momencie zerkajac z nad swoich szpargalow na chlopaka, pierwszy raz zawiesila na nim na dluzej wzrok.
- Mowil Ci ktos, ze wygladasz na surfera?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Transmutacji - Page 2 QzgSDG8








Klasa Transmutacji - Page 2 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 2 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 37Strona 2 z 37 Previous  1, 2, 3 ... 19 ... 37  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Transmutacji - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-