Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 5 z 37 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21 ... 37  Next
AutorWiadomość


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
Galeony : 2320
  Liczba postów : 1657
https://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
https://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
https://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
https://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Wrz 18 2017, 20:38;

First topic message reminder :




Sala ta jest bardzo nasłoneczniona, a z jej okien widać obszerny dziedziniec. Pełno tu klatek, w których czasami pojawiają się kociaki do ćwiczeń, jedna szafa jest pełna kufrów, a omnikulary ułożone na regale mają tendencję do uciekania, bowiem te egzemplarze mają albo królicze łapy, uszy lub ogony.



Wjechałem do klasy zaledwie kilka sekund przed czasem co doprowadziło do tego, że wszystkie ciekawsze miejsca były zajęte, więc zasiadłem sam z tyłu sali rozglądając się po sali. Chciałam tutaj być dokładnie tak samo jak pragnąłem wymywać dupska wszystkim hipogryfom z Zakazanego Lasu. Jasne, Bergmann nie był wprawdzie chujem jak Craine, ale brakowało mu czegoś co miał Dear, a fakt, że wcześniej uczył mnie w Trausnitz wcale nie ułatwiał sprawy. Mimo że nie byłem fanem tego przedmiotu to lekcje z Dearem jakoś mnie przyciągały, a tutaj pojawiałem się tylko po to by pod koniec roku dostać upragnioną parafkę na świadectwie ukończenia studiów i móc rozpocząć upragnioną karierę.
Pewnie normalnie miałbym wszystko w głębokim poważaniu, ale z racji tego, że siedziałem sam to nie miałem specjalnie wyboru i postanowiłem przynajmniej spróbować skupić się na lekcji, a czekając na to aż nauczyciel w końcu zacznie mówić przejrzałem nawet moje transmutacyjne bazgroły z zeszłego roku - wiele z nich nie wyciągnąłem, ale zawsze coś. Musiałem chociaż trochę poudawać, że mi zależy dlatego wpatrywałem się w profesora i zmusiłem się do maksymalnego skupienia - może nie nie przepadałem za przedmiotem, ale starałem się zrobić dobrą minę do złej gry.

SZCZĘŚCIE: 2
PREFERENCJE: 0,5 - bo Bergmann jednak nie jest Crainem XD
KONCENTRACJA: 4
TALENT: 1
CAŁOŚĆ: 7,5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


William Walker

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : legilimencja i oklumencja, prefekt fabularny
Galeony : 398
  Liczba postów : 467
https://www.czarodzieje.org/t14149-william-walker?nid=12#373965
https://www.czarodzieje.org/t14185-william-walker
https://www.czarodzieje.org/t14408-william-walker#381575
https://www.czarodzieje.org/t14184-william-walker
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Paź 25 2017, 18:01;

Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że Ulla mi odpowie. W ogóle nie zależało mi na jej odpowiedzi po prostu byłem niemiłym, chamskim sobą. Cóż, skoro jednak postanowiła to zrobić, to ja tekże postanowiłem to ciągnąć.
- O tak, myślę, że Craine spełniłby się w życiu w końcu dokonując mordu, aczkolwiek nie wiem czy nie lepiej jakbyś sama się zabiła. – powiedziałem zupełnie nie przejmując się, że mówiłem normalnym tonem.
Zmierzyłem wzrokiem chłopaka, który przywitał się z Tiverton, zupełnie go nie rozpoznając. Nie przejmowałem się tym, nie bardzo zwracałem uwagę na osoby, które mijałem na korytarzu. A już na pewno nie na jakieś dzieci.
Było całkiem głośno jak na lekcję transmutacji, a nie sądziłem, że ten stary dziad cokolwiek słyszał. Na moje oko mógłby być całkiem głuchy. Miałem gdzieś go i całą resztę na tej lekcji. Przychodziłem tu tylko po to żeby móc wykazać się i w tej dziedzinie kiedy będą mieli mnie przyjmować do pracy. Tak, to raczej jest mi niezbędne. Uważałem jednak transmutację za lekką bzdurę i nie rozumiałem co może być takiego super w zamienianiu łyżeczki w szczura, wszystko pięknie, ale – po co?
Średnio przejmowałem się tym testem, co będzie to będzie. Nie zwróciłem też uwagi na słowa padające z ust Krukonki. Byłem jednak pewien, że napiszę go lepiej niż egzaminy końcowe. Prawdę mówiąc pod koniec zeszłego roku nie była mi w głowie transmutacja, tylko o wiele ciekawsze rzeczy. Zresztą nie przykładałem się do przedmioty jakoś specjalnie w ubiegłym roku, więc zwyczajnie nie było opcji żeby egzaminy poszły mi świetnie. W każdym razie wracałem do rutyny i musiałem przyznać, że trochę sobie przypomniałem wiadomości z ubiegłych lat. Tak więc pisząc poszło mi nieźle, do czasu. Z każdym pytaniem było coraz gorzej. Wiedziałem, że Craine dowali czymś co miało udupić każdego, więc postanowiłem trochę sobie pomóc.  Kiedy dostrzegłem, że akurat na to pytanie ma odpowiedź Ulla, bez zastanawiania się przepisałem ją, trzymając kciuki, żeby okazała się dobra.  Poczułem na sobie wzrok Craine, więc udawałem, że myślę o odpowiedziach i oparłem brodę o dłoń dając do zrozumienia, że gówno wiem, więc nie musi się na mnie gapić. Wpatrywałem się w Lottę i nie uszło mojej uwadze, że podaje do tyłu jakieś karteczki. Chwyciłem je w dłoń. Moja dziewczyna była genialna. Na te dwa pytania również średnio znałem odpowiedź, więc ładnie przepisałem ich zawartość i schowałem dowody ściągania do buta.

Wynik: 69 (a-4, b-5, ściaganie-3 + 5 od Lotty) - PO
Kostki na ściąganie: 4,5 i 3
BIORĘ PUNKTY OD LOTTY
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Neil Turner

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 19
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15325-neil-innocent-kingsley-turner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15327-nikt-wazny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15324-neil-turner
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Paź 25 2017, 19:20;

Do sprawdzianu uczył się sporo. Nawet zarwał ostatnią noc tylko po to, by przypomnieć sobie jak najwięcej. Nie było to zbyt mądre posunięcie ze strony krukona, bo zasnął nad ranem z głową w książkach od transmutacji. Na test zaspał. Już w dormitorium widział, że jest spóźniony dobrych kilkanaście minut. Szczerze mówiąc, to chyba pierwszy raz rozważał opcję ze zrobieniem sobie wolnego. Nie chciał pójść na łatwiznę. Można go nazwać głupim albo odważnym ale postanowił rzucić się prosto w paszczę rozwścieczonego lwa, albo jakiejś gorszej bestii.
Nie miał czasu, by się ogarnąć. Zmienił tylko starą koszulkę i zabrał pióro z szuflady po czym wybiegł, by zmagać się z mało przyjaznymi dzisiejszego dnia schodami. Dotarcie do klasy Pattona zajęło mu kolejnych kilkanaście minut i gdy stanął w drzwiach, niektórzy uczniowie byli już nawet w połowie sprawdzianu. Nawet nie potrafił spojrzeć w oczy bazyliszka, który przeszywał go z zamiarem morderstwa. Nie potrafił wydusić z siebie nawet słowa przeproszenia. Wystarczyło, że wyglądał jak ostatnia ofiara losu.
Po prostu podszedł do nauczyciela i odebrał od niego kartkę z zadaniami. Trzydziestoma zadaniami, na które nie zostało mu zbyt wiele czasu. Raczej nie spodziewał się, że Craine popisze się dobrym sercem i pozwoli mu pisać dłużej niż reszcie. Nie chciał tracić więcej czasu, więc po prostu usiadł w najbliższej ławce i zamoczył pióro w atramencie. Spodziewał się chyba czegoś gorszego, bo szybko przeszedł przez pierwsze zadania i pewnie skończyłby większość, gdyby nie koniec czasu, którego kompletnie się nie spodziewał. Będąc gdzieś w połowie całego testu, nie miał innego wyboru jak po prostu oddać swoją kartkę i ze skruchą przyjąć ocenę.
Głupio wierzył, że w razie czego Patton pozwoli na jakaś poprawę…

Kostki: 55
a) 0
b) 0
c) 4
d) 0
e) 0
Razem: 59
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harriette Wykeham

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168
C. szczególne : za duży, powyciągany wełniany sweter na grzbiecie, łańcuszek z obrączką na szyi
Dodatkowo : pałkarz Gryffu
Galeony : 1921
  Liczba postów : 2189
https://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
https://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
https://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
https://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Paź 25 2017, 19:27;

Miała ten Wybitny z egzaminów i była przekonana, że na niego zasłużyła, ale i tak nawet przez moment nie wątpiła, że na teście Craine'a nie uda jej się tego wyniku powtórzyć. Zapewne celowo ułożył coś nierozwiązywalnego, żeby gnębić ich tym jak bardzo ich oceny nie odzwierciedlały umiejętności. Specjalnie się tym jednak nie przejmowała. Niech sobie dziad poszydzi i powrzeszczy, ona wiedziała ile umie.
Właściwie to nie szło jej nawet najgorzej. Część pytań zostawiła w prawdzie pustą, w części trochę nastrzelała, ale większość tak napisała. Biorąc pod uwagę, że była bardziej człowiekiem czynu, niż pióra, to i tak dobrze jej poszło. Była przy dwudziestym siódmym pytaniu, kiedy Craine zaczął zbierać kartki. Początkowo nie chciała mu tej kartki oddać, ale poddała się, kiedy przypomniała sobie z kim ma do czynienia. Oddała test i odłożyła pióro, wzruszając ramionami. Co jej za różnica? I tak było dobrze.

Kostki: 56
a) 10
b) 5
c) 6
d) 0
e) -5
SUMA = 72

ZAPRASZAM DO CZĘSTOWANIA SIĘ MOIMI PIĘCIOMA PUNKTAMI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Mieszkaniec Doliny
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem;
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 1406
  Liczba postów : 4075
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Paź 27 2017, 02:01;

Obecność Mefisto na zajęciach transmutacji u Craine'a to był jakiś żart, a w dodatku zabawa zdawała się nie mieć końca. Chłopak spodziewał się błyskotliwego komentarza ze strony Gemmy, ale ta tylko coś wybełkotała, a on potrzebował chwili na poskładanie poszczególnych sylab w całość. Patrzył na nią jak na idiotkę, zanim pstryknął palcami ze zrozumieniem. Pamiętał, że dziwnie gadała już po ataku wilkołaka, kiedy tak się na nim wieszała w celu ukrycia ugryzienia.
- Na Merlina, ty teraz już tak do śmierci będziesz bełkotać? Mów normalnie, bo nie wytrzymam i zagryzę - jęknął z niedowierzaniem. Za jakie grzechy usiadł właśnie obok niej? Mógł pomęczyć kogoś, kto przynajmniej nie doprowadzałby go do szału jąkaniem się. Od samego początku wiedział, że z tą Puchonką się nie dogada - już kiedy wpadli na siebie przed Zakazanym Lasem, a ta zasypała go lawiną mniej lub bardziej potrzebnych informacji.
- Jak to jak? - Palnął bez zrozumienia, a potem przetworzył i zorientował się, że rudowłosa próbowała być chyba miła. Ciężko było mu wyluzować przez to jej zacinanie się, ale skinął łagodnie głową, tym samym pokazując jej, że może jednak obejdzie się bez gryzienia. - Wszelkie zmiany są raczej na dobre, gorzej nie będzie - mruknął, chociaż zabrakło mu w głosie optymizmu. Nie chciał się mimo wszystko nad sobą użalać, tak więc pozostawił na prostym stwierdzeniu, że rana się zwyczajnie goi. Gemma chyba wiedziała, że ugryzienie wilkołaka nie jest tak banalne do wyleczenia.
Craine w ramach poprawienia wszystkim humoru zorganizował sprawdzian, a Mefistofeles z trudem powstrzymał się od śmiechu na widok pierwszych pytań. Przemknął spojrzeniem po kartkach, uniósł drwiąco kącik ust i podpisał się, a potem pobazgrał trochę, tu i ówdzie starając się pozostawić ślad obecności. Oddał z pełną świadomością, że choćby się waliło i paliło, to Craine mu tej pracy nie zaliczy.


Mefiśkiem nie rzucam, poproszę Trolla. W razie czego mogę zaoferować 5 pkt z bonusu za posta dodanego przed sprawdzianem, o ile komuś jeszcze to cudo potrzebne!

______________________

I didn't wanna show what lives under my skin
but you're messing with a (cute) beast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
Galeony : 432
  Liczba postów : 790
https://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
https://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
https://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
https://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Paź 27 2017, 11:34;

Czy on sobie jaja robił? Spojrzała na Ślizgona niedowierzając i z przerażeniem stwierdziła, że on tak na poważnie. Zacisnęła dłonie na blacie ławki i zagryzła zęby, powstrzymując milion ripost, które cisnęły jej się na usta. Doskonale wiedziała, że skoro nabijał się z kej jąkania, to żadnej nie przyjmie tak, jakby tego chciała. Może było to zaskakujące, ale uwaga Noxa wcale jej nie uleczyła. Szok i niedowierzanie...
Zrobiło jej się bardzo przykro. On "nie wytrzyma"? On?! No tak, zapomniała, że ona się przecież jąkała dla zabawy. Życie w ten sposób było przecież wspaniałe. Czerpała niewyobrażalną satysfakcję z tego, że każde zdanie więzło jej w gardle i musiała je z uporem z siebie wyciskać, po to, by ludzie się z niej śmiali lub twierdzili, że nie rozumieją. Kto by tak nie chciał?
Mefistofeles bez skrępowania przeszedł na temat swojej ręki. Oczywiście, kiedy już rozmawiali o nim, był w stanie łaskawie znieść jąkanie. Żeby ci ta ręka odpadła, buraku.
 - S-se-erio? - zwróciła się do niego, przedrzeźniając jego ton - Do ko-ońca ś-świata b-będzie ci się g-goiła? Weź j-ją s-sobie wylecz, bo n-nie wyt-wytrzymam.
Przewróciła oczami i odwróciła się od niego na tyle, na ile pozwalały granice ich ławki.
 - Tępy kutas - szepnęła do siebie pod nosem. Po grzyba z nią usiadł? Było jej bardzo dobrze samej. Zupełnie zapomniała o jakimkolwiek współczuciu dla chłopaka. Powinien się cieszyć, że nie przygniótł go żaden fortepian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Patton Craine

Nauczyciel
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe
Galeony : 153
  Liczba postów : 425
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.forumpolish.com/t10965-poczta-pattona-craine
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Specjalny




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Paź 27 2017, 20:29;

Przez całą lekcję Patton chodził po klasie i próbował przyłapać uczniów na ściąganiu - stety albo niestety bezskutecznie. Jedynym zakłóceniem idealnego spokoju było zajście pomiędzy @Maevis Harper i @Blaithin ''Fire'' A. Dear, które zostało skwitowane przez profesora złośliwą uwagą i odebraniem Fire dziesięciu punktów.
Gdy minął wyznaczony czas Craine zebrał resztę prac i podczas przerwy zaczął je sprawdzać, zajęło mu to również sporą część kolejnej lekcji, podczas której uczniowie zajęli się zadaniem (tylko fabularnie, nic nie musicie pisać, ani rzucać) Każda kolejna praca wywoływała w nauczycielu jeszcze większe zażenowanie, więc gdy w końcu udało mu się przez nie przebrnąć posłał klasie spojrzenie pogardliwe spojrzenie i zaczął komentować prace (a właściwie nie tylko testy).
- Twisleton - rzucił gniewnie ściągając usta - Powiedz mi, dlaczego Ty jeszcze pojawiasz się na moich lekcjach? Twoja głupota i ignorancja są tak bezkresne, że mógłbym nimi obdzielić całą klasę i jeszcze by zostało. Nawet nie pojawiaj się na poprawie.
Teoretycznie powinien odjąć jej punkty, ale zrezygnował - @Gemma Twisleton przynosiła swojemu żałosnemu domowi tyle wstydu, że nawet takiemu sadyście jak Craine nie chciało się patrzeć na ten festiwal żenady. Przeszedł do następnej pracy, która należała do @Calum O. L. Dear. Krukon zazwyczaj miał przyzwoite oceny z transmutacji, ale tym razem poszło mu naprawdę dobrze, co oczywiście musiało być złośliwie skomentowane przez wykładowce transmutacji.
- Dear, a za Ciebie to chyba Hudson napisała ten test - mruknął po czym wystawił chłopakowi Powyżej Oczekiwań. Dwa wybitne poleciały do trójki ślizgonów (@Aleksander Cortez, @Courtney Hill i @Eryk Godefroy), w których przypadku naprawdę nie było czego się przyczepić, więc Patton zaczął tylko przewracać oczami. Dlaczego jemu przytrafił się dom idiotów, którzy według jakiejś starej czapy mieli być rzekomo inteligentni, kiedy ten kretyn Morris roztaczał opiekę nad zbiorem całkiem ambitnych i ogarniętych życiowo ludzi.
Następna praca należała do Blaithin Dear, której poszło aż niespodziewanie dobrze - najpewniej w innym wypadku bez wahania postawiłby jej Powyżej Oczekiwań, ale był tak zirytowany sprawą z Harper, że za wszelką cenę starał się zrobić wszystko, żeby ją zjechać. Był prawie pewien, ze coś namotała, ale nie znalazł na to żadnych dowodów, więc finalnie pozostawił przy pracy jedynie ocenę. Był wściekły, ale na szczęście chwilę później nawinęła mu się praca @Leonardo O. Vin-Eurico.
- Vin-Eurico, czy to pokrewieństwo z olbrzymami sprawia, że jesteś tak skończonym kretynem? - zapytał retorycznie, by po chwili wylać ciąg dalszy tyrany - Nikt nie jest tak glupi, żeby nabrać się, że uczeń, który nie zdał z transmutacji dostanie z tego testu wybitny. Zastanawia mnie kto mianował prefektem takiego kretyna i oszusta. Jestem prawie pewien, że odznakę dostałeś za naklejki od świeżaków kupony promocyjne z Proroka. Minus piętnaście punktów dla Gryffindoru.
Nauczyciel niemalże trząsł się ze złości. Bez słowa wystawił Zadowalające Harper, Dearównie i obojgu Zakrzewskim, Powyżej oczekiwań - Clarkowi, Walkerowi (chociaż w tym przypadku długo się wahał - nienawidził Prefekt Krukonów jak nikogo) i Wykeham oraz Wybitny - Fairwynowi i Kingston. Nie mówił wprawdzie nic, ale łypał gniewnie na każdego z nich. W końcu dotarł do prac dwóch osób, na których mógł się wyżyć.
Zmierzył groźnym spojrzeniem drobną Krukonkę (@Ulla Tiverton), którą ostatni raz widział w sali kilka lat temu i rzucił jej złośliwe:
- Tiverton, to, że nie uczęszczałaś na przedmiot od kilku lat nie znaczy, że dopuszczę do tego byś uczęszczała na zaawansowane zajęcia z poziomem z tamtego czasu. Albo to nadrobisz, albo nie pojawiaj się w tej sali, nie ma tu miejsca dla nieuków.
Następnie zmierzył surowym spojrzeniem @Mefistofeles E. A. Nox, który siedział obok Gemmy.
- Nie muszę komentować Twojej pracy, sam to zrobiłeś siadając z Twistleton. Festiwal żenady.
Pozostała mu jeszcze jedna praca, która była całkiem niezła i należała do @Neil Turner - chciał ją zostawić bez komentarza, ale przypadkiem trącił kubek z kawą łokciem wylewając całą jego zawartość na pracę Turnera, która stała się zupełnie nieczytelna.
- No cóż Turner, masz dzisiaj pecha - rzucił ze złośliwym uśmieszkiem nie próbując nawet oczyścić pracy - Nie da się rozczytać, więc nie pozostaje mi nic innego jak wystawić Ci Trolla.
Skończył komentować prace i zaproponował termin poprawy dając do zrozumienia, ze jeśli ktoś nie poprawi to ma się nie pojawiać na zajęciach, po czym skończył zajęcia.



• Leo i Neil sami zgodzili się na dręczenie XD
• Nie ma punktów dla domów za oceny, dałam tylko Fire za epizod z Mae oraz osobom nad którymi się znęcam.
• Jeśli któreś z Trolli chce dostać dodatkowy punkt może poprawić - piszecie posta w gabinecie Craine'a na którym opisujecie, że Was pytał. Zakładacie, że zdaliście.
• Punkty do kuferka jakoś zaraz rozdam.
• /zt dla wszystkich, ale jeśli ktoś ma ochotę tutaj jeszcze coś pisać to nie będę krzyczeć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 217
C. szczególne : Blizny na udzie i łopatce; umięśniony
Dodatkowo : animag (grizzly)
Galeony : 2932
  Liczba postów : 1970
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640
https://www.czarodzieje.org/t18322-leonardo-o-vin-eurico-dzienni
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Paź 27 2017, 21:50;

Całe to zamieszanie z Maevis i Fire jakoś ucichło, chociaż Leo nie mógł się pozbyć nieprzyjemnej myśli o tym, jakie jego przyjaciółki robią problemy. Co więcej, to znowu Blaithin nie potrafiła się pohamować i Gryfon zanotował w pamięci, aby poruszyć dany temat. W końcu o Ezrze rozmawiali i jakoś nauczyła się trzymać łapki (i butelki) przy sobie, nie? Może powinien jej przypomnieć, że Maevis również jest dla niego ważna.
Skoncentrował się zatem na tym, żeby jakoś przetrwać kolejną lekcję - nie mógł się doczekać oceny ze sprawdzianu czując, że poszedł mu on po prostu dobrze. Trochę dręczyło go, że zerknął na kartkę Gemmy i Ezry, ale dalej tkwił w przekonaniu, że nieporównywalnie więcej zrobił sam. Poza tym po prostu zaczynał czuć się pewnie w transmutacji i czekał, aż będzie miał na to jakieś niezbite dowody. Podczas ćwiczenia zaklęcia również się bardzo starał, odrywając się od niego dopiero, kiedy Craine zaczął komentować testy. Vin-Eurico obserwował go ze zniecierpliwieniem, a gdy w końcu usłyszał swoje nazwisko, kompletnie go zatkało. W pierwszej chwili miał wrażenie, że się przesłyszał, ale to nie było możliwe. Zanim profesor wypowiedział kolejne słowa, Gryfona zalała fala gorąca.
Co on powiedział?
- Co proszę? - Wypalił, zanim zacisnął mocno szczęki. Nie udało mu się powstrzymać od dalszego potoku słów, chwytając mocno za brzeg ławki i wbijając weń palce tak mocno, jak gdyby chciał je sobie połamać. - Nie ma mi profesor wierzyć czy dawać się nabrać, po to ten test. Forma sprawdzenia wiedzy, tak? - Mimowolnie unosił głos, przestając nad sobą panować. Barki drżały mu niekontrolowanie, kiedy każda komórka ciała pragnęła odnaleźć ukojenie w czymś błogo niszczycielskim. Musiał wyjść z tej sali, zamiast tego wściekał się jeszcze bardziej i wyżywał na ławce, którą jakimś cudem jeszcze trzymał - a kusiło go, żeby odepchnąć ją od siebie jak najdalej. - Piękne przypuszczenia wysuwa profesor względem dyrektora - parsknął, ale odjęcie punktów Gryffindorowi to było już za dużo i po prostu wstał, odsuwając przy tym mocno ławkę do przodu. Nie wywróciła się, odjechała kawałek, a krzesło zakręciło się chwiejnie w miejscu. Zupełnie go teraz nie obchodziło, że przecież chciał się na transmutacji pokazać z jak najlepszej strony - u Craine'a stracił już zbyt wiele. Nie zamierzał teraz porzucać swojej dumy i dawać się traktować w ten sposób. Nie był święty, faktycznie zerknął do innych, ale nawet bez tego nie mógłby spaść niżej niż na Powyżej Oczekiwań. Zresztą to nie było istotne, bo nauczyciel nie był wszechwiedzący i zwyczajnie nie przyłapał Leo na ściąganiu, zatem teraz powinien ugryźć się w język i przestać pluć jadem. - Za napisanie pracy na Wybitny? Za to, że podejrzewa mnie profesor o ściąganie, chociaż nie ma żadnych dowodów? No, to sprawiedliwie.
Zgarnął po drodze swoją torbę i po prostu wyszedł, nie zaszczycając spojrzeniem ani Fire, ani Ezry, ani Maevis, ani nikogo innego. Musiał ochłonąć, albo raczej po prostu się wyżyć - przesuwanie ławki czy trącanie krzesła było niczym w porównaniu do tego, co miał ochotę aktualnie uczynić.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
Galeony : 432
  Liczba postów : 790
https://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
https://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
https://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
https://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyNie Paź 29 2017, 02:16;

Nigdy nie przypuszczała, że na lekcji transmutacji ktoś zrani ją bardziej niż sam Craine. Wzruszyła ramionami na przykre słowa profesora, odrobinę zbyt ostentacyjnie niż tego chciała. Spłynęły po niej jak po kaczce, być może trochę dlatego, że była już przyzwyczajona. Przede wszystkim jednak była to kwestia faktu, że nawet specjalnie nie słuchała, nadal myśląc o swoim jąkaniu. Korciło ją, żeby w ogóle już nigdy do nikogo się nie odezwać, ale wiedziała, że alienacja była najgorsza rzecz jaką mogłaby sobie zrobić.
Spojrzała na Noxa, posyłając mu nieme "A nie mówiłam", kiedy nauczyciel skomentował jego pracę. I bardzo mu tak dobrze, penisowi. Jedno mu za to musiała oddać - pomógł jej zapomnieć na tej lekcji o Craine'ie, chociaż, szczerze mówiąc, wolałaby żeby dręczył ją belfer niż rówieśnicy.
Wrzuciła swoje rzeczy do torby i nie odzywając się do nikogo, wyszła z jakąś dużą grupką, uśmiechając się do nich i kiwając głową na komentarze dotyczące lekcji. Nie była pewna, czy w ogóle wiedzieli, że z nimi idzie.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
Galeony : 2330
  Liczba postów : 2139
https://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
https://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
https://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
https://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyNie Gru 10 2017, 22:48;

Lekcja transmutacji: grudzień

Dostrzegalna za oknami sceneria mieniła się w wirujących, śniegowych płatkach - wpierw przeplatanych nierzadko wraz z kaskadami kropel. Ich żywot był krótki, z nieuchronnie wydawanym wyrokiem stopnienia nietrwałej, białej warstewki odznaczającej się na uśpionych trawie i drzewach. Zapowiadały. Choć święta powoli - ich perspektywa - zaczynała udzielać się wręcz każdemu, poprzedzająca codzienność prócz tego nie ulegała zmianie. Symboliczne odrywanie (rytuał) kalendarzowych kartek, metafora nieustannego przepływu, nigdy niepowstrzymanej rzeki - upływu czasu, czyniły jednak tę powtarzalność - w oczach niektórych - znośniejszą, w oczach innych - niepotrzebną i stanowiącą przeszkodę. Bergmann wobec nadchodzących, corocznie obchodzonych wydarzeń, miał podejście stosunkowo neutralne (nie był przesadnie zżyty z większością krewnych; nie lubił rodzinnych spędów, udawanej ciekawości o życiu oraz nietrafionych prezentów), choć z drugiej strony perspektywa wolnego czasu i w jego oczach wydawała się niezmiernie kusząca. Tak czy inaczej, codzienność wciąż należało wypełniać.
Jak choćby kolejną lekcję.
- Większość z was powinna kojarzyć dzisiejsze zaklęcie - oznajmił na samym wstępie - znajdujące się poniekąd na pograniczu transmutacji oraz innego rodzaju magii. - Konkretnie uroków, które mogą nadawać zupełnie nowe, wcześniej niespotykane cechy. Formuła nie należała do najtrudniejszych - chociaż nie była również banalna; transmutacja jednak wyodrębniała wśród uczestników tego rodzaju zajęć dwie skrajne grupy: osób ambitnych, nierzadko wykraczających wiedzą ponad założenia programu oraz osób niezbyt angażujących się, niespecjalnie cieszących się z nadchodzącej lekcji.
- Niedoceniane - przyznał - w możliwościach swych zastosowań. - Dlatego miał zamiar się jemu dokładniej przyjrzeć, aby zostało wyćwiczone możliwie bez błędów, niepoprawnych interpretacji (pomijając problemy z magią). Na obecnym poziomie każdy powinien być w stanie nabyć tę umiejętność, ponadto wybór ten niwelował większość niebezpiecznych problemów z przydarzających się - kompletnie odwrotnych efektów zaklęć. Zakłócenia panoszyły się nadal.
- Czy ktoś mógłby wobec tego wyjaśnić, na czym polega Zaklęcie Proteusza? - postanowił zapytać. Nie oczekiwał grobowej ciszy; w końcu, jakby nie patrzeć, robił to dla nich, dla ich korzyści.

Dodatkowe informacje
Czas na odpowiedź do 15.12. wieczorem. Post ode mnie powinien pojawić się po 21:00. Gdybym nie napisała - bardzo przepraszam! pojawi się wówczas z lekkim poślizgiem. Mam bardzo zakręcony czas ostatnimi dniami (ech studia).
Podsumowując - każdy post po 15.12. godzina 21:00 będzie traktowany jako spóźnienie. Spóźnienie skutkuje szlabanem, Daniel jest nietolerancyjny w tej kwestii.

Tradycyjnie bonus dla pierwszej osoby, która postanowi odpowiedzieć na pytanie nauczyciela. Kto pierwszy, ten lepszy!


Mechanika
Tym razem będzie o wiele łatwiej. Proszę bardzo, oto zmodyfikowana wersja dla każdego pod postem:

Szczęście: rzuć kostką w odpowiednim temacie, a dowiesz się, czy twoja postać ma dobry albo zły dzień! 1-6 oczywiście
Koncentracja: oceniacie sami w skali 1-10
Talent: za każde pięć punktów w kuferku z transmutacji LUB uwaga! wyjątkowo! za każde 10 punktów w zaklęciach i OPCM wpisujecie sobie jeden punkcik. Czyli: jeśli mam przykładowo 15 punktów z transmutacji i 10 punktów z zaklęć i OPCM w kuferku, wpisuję tutaj 3 + 1, czyli 4 punkty


Kod:
[b]Szczęście: [/b]wpisz
[b]Koncentracja: [/b]wpisz
[b]Talent: [/b]wpisz

W razie pytań zapraszam na pw bądź gg. <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 217
C. szczególne : Blizny na udzie i łopatce; umięśniony
Dodatkowo : animag (grizzly)
Galeony : 2932
  Liczba postów : 1970
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13807-love-letters#365644
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640
https://www.czarodzieje.org/t18322-leonardo-o-vin-eurico-dzienni
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyNie Gru 10 2017, 23:06;

Nie oszukujmy się, Leonardo nie mogło zabraknąć na zajęciach z transmutacji, w szczególności tych prowadzonych przez profesora Bergmanna. Na Craine'a po sprawdzianie z początku roku ledwo był w stanie patrzeć, dalej ciężko urażony jego chamskimi słowami. Z kolei drugi nauczyciel transmutacji nie tylko był dla niego niezwykle sympatyczny, ale dodatkowo pomógł mu w opanowaniu animagii... No i po prostu uczył. Dobrze.
Przyszedł do sali i od razu uprzejmie przywitał się z nauczycielem, zajmując poniekąd pierwsze lepsze miejsce (obok @Marceline Holmes). Trochę dziwił się, że po osiągnięciu swojego celu motywacja wcale nie opadła... Chociaż może to było po prostu jakieś poczucie przyzwoitości? Głupio byłoby przestać przychodzić na zajęcia tylko dlatego, że wie już jak zmienić się w niedźwiedzia (co jest bardzo mocnym twierdzeniem, biorąc pod uwagę miliard wpadek, których już doświadczył).
- Merlinie, w końcu transmutacja z Bergmannem, jak ja się cieszę - westchnął cicho, zerkając na swoją towarzyszkę z ławki. Po Craine'ie i Fairwynie tego jednego nauczyciela powinni na rękach nosić, poważnie.
Ożywił się nieco, gdy lekcja została ostatecznie rozpoczęta. Początkowo pojęcia nie miał co profesor sobie wymyślił i prawdę mówiąc poważnie rozważał, czy nie nawiąże jakoś do zadanej niedawno pracy domowej. Gryfon uniósł kącik ust, wraz z ręką - zgłaszając się, by odpowiedzieć na pytanie. Kiedy stał się tak przykładnym uczniem?
- Zaklęcie Proteusza to zaklęcie zależnych zmian. Jeśli zostanie rzucone na jakieś przedmioty, to wszelkie zmiany dokonane na jednym z nich będą pojawiały się również na drugim.


Szczęście: 4
Koncentracja: ...9, bo to Leo, na fulla nie da rady :/
Talent: 6 (5 z transmutacji i 1 z zaklęć)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marceline Holmes

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1162
https://www.czarodzieje.org/t15095-marceline-holmes
https://www.czarodzieje.org/t15273-sow
https://www.czarodzieje.org/t15094-marceline-holmes
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 07:14;

Szczęście: 1
Koncentracja: 7
Talent: 4 (transmutacja 21)

Nie chciała być na jakiejkolwiek lekcji.
Ba!, nie chciała przebywać wśród kogokolwiek, jakby będąc świadomą, że to się źle skończy. Uczniowie ją drażnili, podobnie jak ojciec, którego nie zobaczy na święta, a fakt że zajęcia miał prowadzić Bergmann? - stan irytacji jeszcze większy niż kiedykolwiek wcześniej. I nie chodziło o to, że ostatnim razem ich spotkanie zakończyło się fiaskiem, bo problemem nie była kłótnia, a słowa padające spomiędzy jego warg. Czyżby te rozmyślania sprawiły, że nie skoncentrowała się w pełni na pytaniach i oznajmujących stwierdzeniach? Chyba dopiero głos Leo sprowadził ją na ziemię i pozwolił w pewnym stopniu na dojście do siebie, jakby myśli rozbiegane zbyt daleko pędziły w nieodpowiednim kierunku.
- Słucham?
Zostań dziś po lekcjach, Marceline.
- Lubisz go? Serio? Dlaczego? - minimalistyczna fala pytań uleciała z jej gardła, a zdziwienie malowało się w jasnych tęczówkach. W jaki sposób jednał sobie tylu uczniów? Cóż takiego robił? Może to ona powinna zniknąć - nie on. - Zresztą, nieistotne - burknęła, a zaraz potem wsłuchała się w odpowiedź, na ten moment - pozostając jedynie słuchaczem i obserwatorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Riley Fairwyn

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : cała górna lewa strona mojego ciała jest poparzona - ukrywam to za pomocą metamorfomagii; liczne blizny na dłoniach; blizna po dziobie bystroducha przebiegająca przez całą szerokość pleców
Dodatkowo : metamorfomagia, prefekt naczelny
Galeony : 4204
  Liczba postów : 1698
https://www.czarodzieje.org/t15093-riley-t-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t15161-maverick
https://www.czarodzieje.org/t15104-poczuj-smoczy-plomien
https://www.czarodzieje.org/t15098-riley-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t18289-riley-fairwyn-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 12:40;

Nie trzeba było mnie specjalnie zachęcać do wzięcia udziału w lekcji transmutacji. Zjawianie się w tej klasie było dla mnie niemalże równie naturalne, jak możliwość zmiany własnej aparycji dzięki sile metamorfomagicznej magii płynącej w moich żyłach. Po prostu musiałem tutaj być, chciałem tego, a jednak nie potrafiłem z pełnym przekonaniem stwierdzić, że tak, dziś jest ten dzień, w którym wespnę się na szczyt własnych umiejętności i popiszę się przez nauczycielem masą udanych transmutacji. Powiedziałbym nawet, że było wręcz odwrotnie. Przez cały dzień miałem problem nawet z własnymi nogami, plączącymi mi się uparcie i wymuszającymi na mnie potknięcie, więc jak na mroczny znak mogłem w ogóle łudzić się, że dam z siebie wszystko? Nie byłem naiwny, nie wierzyłem w to nawet przez sekundę, a jednak byłem tutaj. Milczałem, gdy Leonardo odpowiadał na pytanie Bergmanna, uparcie miętosząc między palcami bransoletkę z ayuahascą jaka opatulała już na stałe mój nadgarstek. Wolałem się nie udzielać, zwłaszcza, że chociaż byłem skupiony to moje myśli nieustannie uciekały gdzieś w stronę spraw codziennych. Plakietka prefekta naczelnego jakoś niezwykle mi dzisiaj ciążyła. Nawet nie przywitałem się z Marceline. Jedynie posłałem jej spojrzenie i przyjazny uśmiech. Nad jej zaskakującą obecnością na zajęciach miałem zastanowić się później.

Szczęście: 1
Koncentracja: 8
Talent: 7 (5 z transmutacji, 2 z zaklęć)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Dodatkowo : pałkarz
Galeony : 1
  Liczba postów : 1801
http://czarodzieje.forumpolish.com/t11001-daisy
http://czarodzieje.forumpolish.com/t11249-listy-do-daisy#303189
http://czarodzieje.forumpolish.com/t11218-stokrotka
http://czarodzieje.forumpolish.com/t11219-daisy-manese
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 14:11;

Myślę sobie, że może warto byłoby chodzić na więcej lekcji. Zdaje się, że na studenckich egzaminach wymagane są przynajmniej cztery przedmioty, no i quidditch się w nie wlicza. Ostatnio bywam tylko na obronie, ewentualnie rozważam pojawienie się na zaklęciach. Transmutacja też nie wydaje się taka straszna, w końcu też polega (chyba?) na rzucaniu zaklęć, a to akurat umiem robić całkiem nieźle.
Na zwyczajne ubranie zarzucam pelerynę, zawiązuję niedbale krawat w barwach Sytlerinu. Zaskakujące, że już nie przeszkadza mi tak bardzo utożsamianie mnie z tą grupą ludzi, wręcz sama coraz częściej to robię. Udaje mi się nie spóźnić, wchodzę bez słowa do klasy, wodząc wzrokiem po obecnych już uczniach. Na pierwszy rzut oka nie zauważam nikogo kogo bym znała, na przykład kogokolwiek z mojego domu, siadam więc sama w środkowej ławce.
Nauczyciel zadaje pytanie, ale nawet nie zastanawiam się nad odpowiedzią. Wsłuchuję się w słowa prefekta Gryffindoru. Jeśli zostanie rzucone na jakieś przedmioty, to wszelkie zmiany dokonane na jednym z nich będą pojawiały się również na drugim - powtarzam sobie ze trzy razy, nim w końcu rozumiem o co chodzi. Więc tak będziemy dziś czarować? Próbuję wymyślić sytuację, gdyby coś takiego mogło mi się przydać, ale nic nie przychodzi mi do głowy.

Szczęście: 3
Koncentracja: 5
Talent: 4


Ostatnio zmieniony przez Daisy Manese dnia Pią Gru 15 2017, 15:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melody Kingston

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 143
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.org/t14801-melody-anna-kingston#394127
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14808-listy-do-m
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14810-tanczcie-jak-wam-zagram
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14809-melody-anna-kingston
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 15:46;

To zdecydowanie nie był mój dzień. Paradoksalnie, akurat dzisiaj, kiedy miała się odbyć lekcja z Bergmannem, na którą wyczekiwałam już bardzo długo, musiał mi się trafić taki potworny pech. Po pierwsze - udało mi się zaspać, przez co nie zjadłam śniadania. Potem sowa zaspokoiła swoje potrzeby na mojej szacie, a chłoszczyć mi niestety nie wyszło przez te okropne zakłócenia, więc musiałam się przebrać. A w drodze do sali wpadłam na dwóch pierwszorocznych, przez co zaliczyli niezłą glebę. Dobra ze mnie pani prefekt. Dodatkowo, byłam nieco rozemocjonowana, bo rano dostałam sowę od @Riley Fairwyn. Super słyszeć, że wybrali go na naczelnego, na pewno na to zasługuje. Z drugiej strony byłam trochę rozkojarzona. Ostatnio było między nami co najmniej dziwnie, a on pisze do mnie jak gdyby nigdy nic... Nie zamierzałam robić afery, więc odpisałam mu tak, jakbym to zrobiła normalnie. Z jednej strony nie mogłam się doczekać, kiedy opijemy jego plakietkę, ale z drugiej nie byłam pewna, czy nie będzie... niezręcznie? Merlinie, nigdy bym nie myślała w ten sposób o spotkaniach z Rileyem, ale odkąd wspomniał w liście o tamtej sali baletowej nie mogę przestać nie wyzbyć tego dziwnego kołatania serca. Zupełnie jakbym znów znajdowała się w jego uścisku, tak nagle przerwanym. Miałam nadzieję, że może dzisiaj uda nam się wreszcie normalnie porozmawiać, bo miałam dość takiej napiętej atmosfery. Może dlatego też zaproponował spotkanie? Weszłam do klasy i od razu wypatrzyłam go w jednej z ławek.
- Fajna odznaka - rzuciłam na powitanie, stukając wskazującym palcem w moją własną - Szybko przerosłeś mistrza - dodałam, bo rzeczywiście od razu powierzono mu funkcję prefekta naczelnego.

Szczęście: 2.... ekstra
Koncentracja: 8
Talent: 5 (4 z transmu i 1 z zaklęć)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Myles Redmond

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 36
  Liczba postów : 43
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15428-myles-redmond#414526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15501-phoenix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15500-osma-mila
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15427-myles-redmond
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 16:01;

Myles nie był specjalnie zainteresowany transmutacją i interesowały go jedynie te jej elementy, które wiązały się z uzdrawianiem. Trzeba przyznać, że było ich całkiem sporo, więc korzystał z każdych zajęć, jakie mogłyby mu się przysłużyć w późniejszym zawodzie. Profesor Bergmann był poza tym opiekunem Ravenclaw, więc obecność na jego zajęciach wydawała się Redmondowi oczywista. Cenił go jako człowieka, wydawał mu się bardzo inteligentny i przede wszystkim niezwykle uzdolniony. Przyszedł do sali, zajął jedną z pustych ławek i czekał na rozpoczęcie lekcji. Nie wdawał się w większe dyskusje, ale na każde przywitanie odpowiedział.
Nie znał odpowiedzi na pytanie, chociaż coś mu tam w głowie świtało. Leonardo najwyraźniej dokładnie rozumiał, o co chodzi. Myles słuchał, jak działa to zaklęcie i postanowił, że je zapamięta. Wydawało się całkiem przydatne, chociaż w tamtej chwili nie potrafił wymyślić konkretnego zastosowania.

Szczęście: 2
Koncentracja: 6
Talent: 0!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melusine O. Pennifold

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 169
C. szczególne : turban na głowie z magicznymi wzorami, piegi na twarzy, płynne ruchy, zwiewne ubrania;
Galeony : 758
  Liczba postów : 653
https://www.czarodzieje.org/t15444-meluisne-pennifold
https://www.czarodzieje.org/t15473-meluzyna#415677
https://www.czarodzieje.org/t15452-meluzyna#414962
https://www.czarodzieje.org/t15446-meluisne-pennifold#414814
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPon Gru 11 2017, 22:53;

Tak naprawdę nie lubię transmutacji i jestem z niej bardzo kiepska. Przychodzę jedynie z konieczności nałożonej przez szkołę, gdybym nie musiała, dalej opiekowałabym się swoją roślinką na zielarstwo, którą przecież muszę zająć się najlepiej w grupie. Na dodatek często mam wrażenie, że coś jest nie tak z naszym opiekunem domu. Nawet nie to, że go nie lubię, jest całkiem w porządku, raczej chodzi o jakieś drobne rzeczy, takie jak wydaje mi się, że ma brzydki oddech, albo potajemnie robi coś obleśnego. Nigdy nie przyłapałam go nawet na dłubaniu w nosie, to raczej coś co ubzdurałam sobie w głowie i nie mogę tego wyrzucić, nawet jeśli się staram. Chociaż doskonale wiem, że jest przystojny w kryteriach heteroseksualnej nastolatki, dla mnie jest zdecydowanie zbyt męski.
Bez obrazy dla @Myles Redmond, którego widzę jak tylko wchodzę do klasy i gryzę się w wargę z zastanowieniem czy się do niego przysiąść, sunęłam w kierunku @Riley Fairwyn, ale już przysiadła się do niego Melody, więc nie chciałam być po raz kolejny trzecią osobą w tej parze. Na chwilę siadam sama tuż za nim, ale po chwili odganiam na bok bezsensowne zawstydzenie i po odpowiedzi Leo, kiedy tylko nauczyciel na sekundę odwraca wzrok, ja już siedzę obok starszego krukona.
- Hej - witam się z uśmiechem. Moja fioletowa szminka pasuje do fiołkowego turbanu, a moja koncentracja jest głównie skupiona na byciu atrakcyjną w oczach towarzysza. Znaczniej mniej mnie interesują dyrdymały, którymi nas chce obarczać nauczyciel. Jednak mam w ręku pióro, którym zamiast uważnie notować, smyram lekko dłoń Mylesa na powitanie.

Szczęście: 1 :")))
Koncentracja: jak przyszła z 8, ale teraz to z 4
Talent: 0 xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mia Wolfe

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 67
  Liczba postów : 54
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15525-mia-wolfe?nid=6#416869
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15528-bez-spamu-prosze#416906
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15527-w-malinowym-chrusniaku#416905
http://czarodzieje.forumpolish.com/t15526-mia-wolfe
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Gru 13 2017, 15:27;

Choć sercem byłam już gdzieś przy choince, zaplątana w lampkach, które co roku tworzyły coraz trudniejszą do uporządkowania i ogarnięcia konstrukcję, głowa wciąż przypominała, że do świąt zostało jeszcze trochę czasu i trzeba go produktywnie wykorzystać, rzecz jasna na naukę najlepiej. Orłem z transmutacji zdecydowanie nie byłam, ale nie sposób odmówić mi starań. Mimo trudności, jakie sprawiał przedmiot i braku większego zainteresowania tą dziedziną magii, musiałam obiektywnie przyznać, że transmutacja była swego rodzaju sztuką, fascynującą w swojej złożoności i piękną w możliwościach, jakie stwarzała. Toteż postanowiłam nie unikać tego przedmiotu w toku swoich studiów. I kto wie, być może wreszcie coś mi się w tej materii powiedzie?
Weszłam do klasy, rozglądając się nieco. Od razu zauważyłam @Melusine O. Pennifold, która jednak miała już towarzystwo, toteż postanowiłam usiąść gdzieś w ławkach za nią. Po drodze musnęłam jeszcze ramię przyjaciółki w niemym przywitaniu, posyłając równocześnie ciepły uśmiech. W sumie może i lepiej, że nie będziemy siedziały koło siebie; prawdopodobnie obdarzę lekcję większym skupieniem. Usiadłam, zerkając na Daniela profesora Bergmanna. Dziwacznym wciąż był widok przyjaciela domu w tym oficjalnym wydaniu nauczyciela i mimo sporej ilości czasu na oswojenie się z tym, nadal byłam poniekąd skrępowana w kwestii tego, jak powinnam się zachowywać. Głupie może… no właściwie to na pewno. Wyprostowałam się w krześle, a gdy profesor zaczął mówić, obdarzyłam go należytą uwagą. Zaklęcie Proteusza. Ręka Gryfona wystrzeliła do góry, po czym odpowiedział na pytanie profesora, bardzo słusznie zresztą. Ja tymczasem skoncentrowałam wzrok na prowadzącym zajęcia, czekając na polecenia i modląc się w duchu, bym nie zrobiła z siebie totalnego pośmiewiska moimi godnymi pożałowania umiejętnościami transmutacyjnymi. 


Szczęście: 3
Koncentracja: 9
Talent: 0 (:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lotta Hudson

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 1875
  Liczba postów : 1231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13932-lotta-hudson
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13936-relki-lotki#368318
http://czarodzieje.forumpolish.com/t13931-lotta-hudson
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Gru 13 2017, 17:46;

Od ostatniej rozmowy z Bergmannem dotyczącej mojej ciąży i wypadku minęło już trochę czasu - plotki powoli cichły widziałam jednak, że ludzie wciąż przyglądają się moim poparzonym dłoniom albo wpatrują w mój brzuch jakby liczyli, że w końcu dostrzegą na nim zaokrąglenia. Z racji tego, że właśnie skończył mi się czwarty miesiąc miałam już minimalnie widoczny brzuszek, jednakże dość skutecznie zakrywałam go za pomocą luźniejszych ubrań. Wiedziałam, że już wkrótce nie będzie takiej możliwości, póki jednak istniałą taka możliwość wolałam nie epatować moim stanem i nie wzbudzać zainteresowania, ani co gorsza litości. Chciałam za wszelką cenę udowodnić całemu światu, że nie zmarnowałam sobie życia.
Mimo wszystko, odrobinę wbrew sobie, zajęłam miejsce z tyłu traktując to jako rodzaj kamuflażu - miało to swoje plusy, gdyż pozbawiona towarzystwa byłam w stanie dużo bardziej się skupić.

Szczęście: 5
Koncentracja: 10 7, bo ten kretyn @William Walker się dosiadł i ją rozprasza XD
Talent: 9 (7 z trans, 2 z opcm)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harriette Wykeham

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168
C. szczególne : za duży, powyciągany wełniany sweter na grzbiecie, łańcuszek z obrączką na szyi
Dodatkowo : pałkarz Gryffu
Galeony : 1921
  Liczba postów : 2189
https://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
https://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
https://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
https://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Gru 13 2017, 22:42;

Miała sobie przed lekcją skoczyć do kuchni, ale zasiedziała się w bibliotece. Normalnie by się tym nie przejęła, ale Bergmann był strasznie cięty na spóźnienia. Nie rozumiała czemu - w końcu nie musiał czekać z lekcją na spóźnionych, ale dobra już, niech mu będzie. W torbie miała na szczęście awaryjną paczkę fasolek wszystkich smaków. Nie lubiła ich - trzeba było być nienormalnym, żeby lubić słodycze, które mogły smakować brudem z pępka czy innym syfem - ale były bardzo taktyczną przekąską na lekcję. Zgrabnie podjadane były nie do wykrycia.
W sali byli praktycznie sami Krukoni i Leo, który już sobie siedział z jakąś laską, więc Ette usiadła sama, gdzieś po środku klasy. Skrajne ławki zawsze przykuwały najwięcej uwagi. Postanowiła otworzyć fasolki jeszcze przed początkiem lekcji, żeby potem nie szeleścić i tylko ukradkiem wyciągać z paczki słodycze. Złapała za oba końce opakowania i szybko pociągnęła... trochę za mocno. Fasolki wystrzeliły z paczki prosto w jej twarz i potoczyły się dalej, rozsypując się po całej klasie. I chuj strzelił dyskrecję...
- O żeż... - jęknęła i zagryzając dolną wargę, wpatrywała się tępo w rozerwaną paczkę. Po chwili przeniosła przestraszony wzrok na Bergmanna, ale w tym momencie, ktoś wchodzący do klasy poślizgnął się na jej fasolkach. Powaga sytuacji, powagą sytuacji, ale nie mogła w związku z tym powstrzymać parsknięcia.
- Haha, sory - zapominając o nauczycielu, spojrzała rozbawiona na swoją ofiarę.

-----------------------------------------
OSOBA PODE MNĄ wchodząc poślizguje się na rozsypanych fasolkach! Rzuć kostką: parzysta - łapiesz równowagę; nieparzysta - lecisz na glebę 8D
Przepraszam za rozrUUUUbę, ale nigdy nie wiem co pisać w pierwszych postach, więc urozmaicam rozrywkę innym xD

Szczęście: 4
Koncentracja: tak ze 3
Talent: 1 + 6


Ostatnio zmieniony przez Harriette Wykeham dnia Sro Gru 13 2017, 23:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Severus I. G. Horan

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1.85 m
C. szczególne : prawie niezmienna mimika twarzy, szczupły i nieco umięśniony (żaden z niego heros)
Galeony : 82
  Liczba postów : 48
https://www.czarodzieje.org/t15426-severus-i-g-horan
https://www.czarodzieje.org/t15465-listy-severusa
https://www.czarodzieje.org/t15466-relacje-severusa
https://www.czarodzieje.org/t15425-severus-i-g-horan
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptySro Gru 13 2017, 23:20;

Transmutacja jego ukochany przedmiot, który prowadził jego ukochany nauczyciel @Daniel Bergmann. Jego guru! Jego muza, skarbnica wiedzy... Jego chodząca encyklopedia! Dobra, Severus oddychaj, bo zemdlejesz z podekscytowania. Tak na poważnie to Horan wpatrywał się w nauczyciela, jak zaczarowany. Już roiło mu się (oj coś mu się roiło) w głowie jak tu zatrzymać profesora po lekcjach z masą pytań.
Ślizgon wchodząc do sali od razu dostrzegł swojego kumpla od transmy @Leonardo O. Vin-Eurico. Wyszczerzył się do niego jak nigdy do nikogo, a jego uśmiech krzyczał "Transma z Bergmannem!". Sam by z chęcią odpowiedział na pytanie profesora, ale również Leo chciał się wykazać. Sev na pewno by się udzielił pierwszy albo chociażby jego odpowiedź byłaby wypowiedziana w tej samej chwili co odpowiedź gryffona, niestety taka @Harriette Wykeham lubiła sobie robić jaja z poważnych i zaangażowanych studentów Hogwartu. Horan poślizgnął się na fasolkach i tak sobie ślizgu, ślizgu, złapał równowagę.
- Co to... Fasolki? - Zaczął się rozglądać za sprawcą tego bałaganu. - Sorry? A to dobre.- Westchnął i zmierzył swoim zabójczym wzrokiem @Harriette Wykeham mając ochotę pokazać jej język, ale powstrzymał się, nie będzie tak się zachowywał przy swoim autorytecie Bergmannie.

Szczęście: 5
Koncentracja: 9 (to przez te cukierki znaczy fasolki xD)
Talent: 4
Fasolki - > Parzysta 8D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finnegan Gilliams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : IV
Wiek : 16
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 153
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 297
  Liczba postów : 368
https://www.czarodzieje.org/t15453-finnegan-u-g-gilliams
https://www.czarodzieje.org/t15481-jakas-fest-szybka-szkolna-sowa#415787
https://www.czarodzieje.org/t15480-ebin-frindshibs-hir-ddddd#415786
https://www.czarodzieje.org/t15479-finnegan-u-g-gilliams
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyCzw Gru 14 2017, 04:58;

Gdzieś coś słyszała, że Bergamann robi lekcję dla uczniów wszystkich klas, no to przyszła. Stojąc jednak w drzwiach do klasy doszła do wniosku, że coś musiała źle usłyszeć. Owszem towarzystwo było różne, ale tak w granicy 15+ chyba. Ona to miała ostatnio szczęście do tych lekcji... Czy on w ogóle uczył młodsze klasy. Może "wszystkie" było jakimś uproszczeniem, o którym wiedział cały świat tylko nie ona. Dlaczego zawsze jej się to przytrafiało? No i czy powinna teraz wyjść, czy udawać, że wszystko jest okej? Nie wiedziała co ze sobą zrobić, ale za jej plecami pojawili się inni uczniowie, więc żeby nie blokować przejścia weszła do klasy. Usiadła w ławce z tyłu i rozpłaszczyła się na blacie, żeby choć trochę się schować. Liczyła na to, że jeżeli będzie cicho, to nikt nawet nie zwróci na nią uwagi. Mogła udawać, że śpi. O! To był już jakiś plan. Wyglądała nawet na mniej niż te swoje trzynaście wiosen, ale kiedy przytuliła się do ławki, chowając twarz w ramionach i pod włosami, mogła nawet uchodzić za bardzo niską i chudą studentkę... chyba. Innego pomysłu w każdym razie nie miała, więc wprowadziła ten w życie. Zamknięte oczy nijak nie przeszkadzały jej w słuchaniu tego co działo się na lekcji, przynajmniej póki nie rzucali zaklęć. Na tę ewentualność planowała jeszcze coś wymyślić, ale to w swoim czasie. Póki co mogła mieć nadzieję, że nie będzie nawet musiała.

Szczęście: 2
Koncentracja: 8 (nie patrzę, ale słucham)
Talent: 0
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Caesar T. Fairwyn

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192 cm
C. szczególne : Brak dwóch palców, wysoki wzrost, skupiona twarz, zimne spojrzenie, wyraźna nieśmiałość wobec młodych dam.
Galeony : 562
  Liczba postów : 309
https://www.czarodzieje.org/t14590-caesar-t-fairwyn
https://www.czarodzieje.org/t14621-cezarowe-sowki
https://www.czarodzieje.org/t14620-syn-edgara-szuka-przyjaciol
https://www.czarodzieje.org/t14619-caesar-t-fairwyn#390077
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyCzw Gru 14 2017, 20:02;

Zniesmaczony spojrzał na fasolki rozsypane na podłodze. Naprawdę wątpił w to, że chociaż garstka obecnych w sali uczniów, posiada tak cenna w tych czasach, umiejętność logicznego myślenia. Zachowywali się trochę jak małpy zamknięte w ZOO, a w każdym z nich, głęboko w środku siedział orangutan albo inny szympans, czasem przejmujący kontrolę nad ich ciałami oraz mózgami.
Szukał miejsca zaczepienia, bezpiecznego azylu, w który mógłby się udać, by chociaż na chwilę zapomnieć o tej całej reszcie, tych wszystkich nich, tak często doprowadzających Ślizgona do szewskiej pasji.
Pozornie spokojny, łatwo opanował swe nie do końca łaskawe myśli. Od kiedy jego najukochańsza matka opuściła Anglię, był wyjątkowo drażliwy, powoli przestawał być obojętny na dekrety wprowadzane przez ministerstwo, te wszystkie bezsensowne zasady. Kobieta nic o tym nie wspominała, najprawdopodobniej bojąc tego, że poczta zostanie przechwycona. Dotychczas wydawało mu się, że nie potrafi być na kogoś złym, takie uczucia jak nienawiść czy wkurzenie całkowicie nie istniały w jego słowniku — dużo częstsza była całkowita obojętność lub delikatne współczucie, współczucie, przez które często potem dostawał po tyłku, uczucie całkowicie niepotrzebne, jednak przez młodego Fairwyna, niemożliwe do opanowania.
Wszystko zmieniło się z chwilą wydalenia jego matki z kraju, za to, że sprzeciwiła się władzy — stała się kimś niewygodnym, kimś, kto nie przestrzegał zasad. Był dumny, cholernie dumny, bo to było tak bardzo nie w jej stylu, zawsze ułożona i miła Rosjanka, nie posiadała aż tak wielkiej odwagi, by się sprzeciwić, a tym zaimponowała mu w stu procentach.
Ostatecznie najbardziej żałował tego, że tak mało czasu spędził z matką w czasie ostatnich wakacji, z Grecji wrócił właściwie od razu do szkoły, załatwiając kilka spraw na Pokątnej, musiał zapłacić kilku osobom za rdzenia tak potrzebne przy tworzeniu różdżek i naprawdę, naprawdę żałował tego, że zajmował się wtedy tak bezsensownymi sprawami.
Płacz nad rozlanym mlekiem nie miał sensu, Caesar przeszłości zmienić nie mógł, jednak to wszystko wywołało bunt, którego bunt on sam się po sobie nie spodziewał. Liczył, że sprawa się rozwinie, że być może znajdzie się jeszcze ktoś, na kogo ministerstwo będzie miało takie samo, złe działanie. Postanowił czekać, zaszyć w szkole tak jak to robił najlepiej i nasłuchiwać głosów zburzonego tłumu, by potem przyłączyć się do nich. Sam nie czuł się na siłach, by przewodzić żadnej rebelii, zbyt spokojny, nawet jeśli odkrywał ostatnio inne zakamarki swej natury, nie potrafił przemóc swej nieśmiałości.
Zamyślony nawet nie zauważył gdzie siada, to wszystko zajmowało myśli chłopaka zdecydowanie za często, przyzwyczajony do myślenia głównie o różdżkach i lekcjach, był zmęczony wszystkim, co się działo w jego życiu. Osoba (@Finnegan Gilliams), obok której się pojawił leżała na ławce, mała i drobna, sugerowała swym wyglądem płeć i tylko tyle. Pomyślał o tym, czy z osobą, z którą siedzi jest wszystko w porządku. Nie wydawała żadnych dźwięków. Osobiście chyba wolałby co chwilę pojękiwałaby z bólu albo przynajmniej siedziała wyprostowana tak jak i on. Wtedy by się nie martwił. Ostatecznie zrezygnował, nie chcąc narażać się na karcące spojrzenia ze strony innych osób, zresztą zaczepienie wiązało się z mówieniem do innych ludzi albo i – co gorsza – z dotykiem, a na rozmowy z kimkolwiek to on naprawdę nie miał ochoty.


Szczęście: 6
Koncentracja: 6, Caesar jest bardzo pilnym uczniem i nie rozprasza się ani dziewczynami, ani chłopakami, ani jakimkolwiek innymi dramami, jednak ostatnie wydarzenia w jego życiu sprawiły, że nie potrafi funkcjonować jak zawsze.
Talent: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Prince A. S. Shercliffe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 64
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15493-prince-arthur-s-shercliffe#416253
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15503-szambelan#416502
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15502-can-t-let-you-pass-me-by#416498
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15491-prince-arthur-s-shercliffe
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyCzw Gru 14 2017, 23:40;

Zawędrował na lekcję transmutacji głównie po to, żeby zaspokoić swoje wyrzuty sumienia, jakoby zaczął się obijać ze względu na nadchodzące święta. Było w tym po części trochę prawdy, ponieważ zimowa atmosfera jeszcze bardziej pchała go w stronę lodu (nareszcie miał towarzystwo!), a poza tym nie chciał zastanawiać się jak to będzie spotkać w domu większą część rodziny. Poważnie nie miał ochoty na słuchanie o tym jak to wszyscy świetnie sobie radzili w rezerwacie i jaki to on był bezużyteczny, bo uciekał z lekcji ONMS i tym samym nie robił nic pożytecznego.
Znalazł sobie miejsce w pustej ostatniej ławce i zaszył się przy ścianie, ściskając mocno zaczarowany kubek z gorącą kawą. Była idealna - mocna, z odrobiną imbiru i cynamonu, dosłodzona miodem i rozmieszana z łyżeczką kakao. Prince robiąc takie cudo w szkolnej kuchni zwyczajnie nie mógł poprzestać na jednej filiżance i z tej racji uznał, że po prostu weźmie ze sobą napój na lekcję. Ot, dla zwilżenia gardła... Zresztą jak przyjemnie trzymało się ciepłe naczynie w dłoniach, podczas gdy na zewnątrz wirowały płatki śniegu! Z cichym "dzień dobry" na ustach nie powinien zwrócić na siebie zbyt wielkiej uwagi, toteż wyjął z torby zaraz książkę od transmutacji i parę zwojów pergaminu, a nawet pióro i kałamarz, żeby potem nie szukać. Z kieszeni wyskoczył na ławkę King, mały szczurek, a Prince ledwo powstrzymał się od nieeleganckiego przekleństwa. Kompletnie zapomniał, że zwierzak tam spał i teraz usiłował zakryć go kubkiem, czujnie zerkając na profesora. Na szczęście byli bardziej problematyczni uczniowie od niego, jak chociażby Etka Śnieżny Aniołek, która za pomocą fasolek zorganizowała im trochę rozrywki. Prince siedział zatem cichutko i grzecznie, jedynie miziając swojego pupila lekko palcem i chowając go za kubkiem, czujnie pozerkując na profesora Bergmanna. I chociaż transmutacją nie interesował się wcale, to oficjalnie nikomu nie przeszkadzał... Aczkolwiek pewnie powinien bardziej słuchać, a nie koncentrować się na zwierzaku i kusząco pachnącej kawie.

Szczęście: 5
Koncentracja: 6?
Talent: 0

/Proszę się nie dosiadać, Prince ma już zaplanowane odgórnie towarzystwo 8) /
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Szczupła, nawet lekko umięśniona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 4099
  Liczba postów : 2885
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
https://www.czarodzieje.org/t19322-ezra-t-clarke-dziennik
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Gru 15 2017, 08:43;

Nie było tajemnicą, że Ezra nie przepadał nigdy za dziedziną magii zwaną transmutacją i wyrabiał raczej minimalne minimum obecności. Szczególnie odkąd pracę w Hogwarcie porzucił profesor Dear, bo do tego czasu jakoś tak łatwiej było odnaleźć w sobie motywację do trafienia na zajęcia. Teraz Ezra nie miał siły nawet myśleć, że kilkadziesiąt długich​ minut będzie musiał patrzeć i słuchać profesora @Daniel Bergmann, którego - być może irracjonalnie - nie znosił. (I vice versa?) Przed spontanicznym zrobieniem jakiegoś burdelu powstrzymywało go tylko to, że miał świadomość, że były to ważne zajęcia dla Leonardo. Starał się w ten sposób spełniać obowiązki czyniące go dobrym chłopakiem.
Wszedł do sali, nie przejmując się jakimikolwiek grzecznościowymi formami (niedoczekanie, żeby mu dobrego dnia życzył...) i od razu rozglądając się po klasie. W jego oczy rzuciły się dwie dobrze znane sylwetki, które dodatkowo znalazły się w jednej ławce, zatem Ezra nie mógł pomęczyć żadnego z nich. Mimo to niespiesznie ruszył w ich stronę, spoglądając na zegarek i widząc, że oficjalnie miał jeszcze kilka minutek do rozpoczęcia zajęć, zatem takie spacerki po pomieszczeniu były jak najbardziej dozwolone. Zmierzwił lekko włosy @Leonardo O. Vin-Eurico, posyłając mu uśmiech na powitanie. Natomiast nad @Marceline Holmes nachylił się, aby zostawić na jej policzku mały, powitalny pocałunek. Nie zastanawiał się przy tym kompletnie, czy nie przeszkadzało to samej dziewczynie.
Następnie zdecydował się cofnąć na sam koniec, znęcony przyjemnym zapachem kawy, który rozprzestrzeniał się stopniowo po pomieszczeniu. Oczywiście wykazał się przy tym całkowitą ignorancją osoby nauczyciela, krążąc sobie pomiędzy ławkami.
- Ej ty - pstryknął palcami, przystając przy najbardziej odległej ławce i starając się zwrócić uwagę chłopaka w niej siedzącego. (@Prince A. S. Shercliffe) Ezra niestety nie potrafił sobie przypomnieć jego imienia, choć sama sytuacja, z której go kojarzył wyraźnie zarysowywała się w jego głowie. - Nie możesz tak sobie po prostu przychodzić z kubkiem kawy i dręczyć ludzi pozbawionych kofeiny w krwiobiegu. Miałem o was, Puchonach, lepsze zdanie - zacmokał z dezaprobatą, przysiadając się do chłopaka. Wtedy też zauważył, że Puchon ma już towarzystwo na tę lekcję. Uśmiech na jego ustach jeszcze się poszerzył, nabierając nieco sympatycznej złośliwości.
- Uroczy - skomentował, a to mu przypominało o tekście rzuconym przez chłopaka, kiedy się poznali. Spoważniał nieco, teraz przypatrując się towarzyszowi z większym zainteresowaniem. - Swoją drogą, chyba nie załapałem na treningu tego żartu z dzieckiem... - Ezra sądził, że większości obiło się o uszy (albo oczy, bo naprawdę się z niczym nie krył), że przez swoje preferencje raczej rezygnował z tego aspektu. Więc może ktoś uznał, że to dobry temat do żartów?

Szczęście: 5
Koncentracja: na razie 6
Talent: 4 (2 zaklęcia, 2 trans)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Prince A. S. Shercliffe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Dodatkowo : jasnowidzenie
Galeony : 64
  Liczba postów : 113
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15493-prince-arthur-s-shercliffe#416253
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15503-szambelan#416502
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15502-can-t-let-you-pass-me-by#416498
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15491-prince-arthur-s-shercliffe
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Gru 15 2017, 09:22;

Nie szukał sobie towarzystwa - Prince prawie nigdy tego nie robił, zdając się raczej na los lub wolę innych. Nawet jeśli się do kogoś dosiadał, to starał się nie zmuszać do rozmowy. Jednocześnie, oczywiście, bardzo chętnie nawiązywał nowe znajomości i był człowiekiem otwartym. Na tej lekcji uznał, że wystarczy mu trochę spokoju, King i kawa. Bardzo żałował, że profesor Bergmann nie był zwolennikiem wykładów, bo o ile na słuchanie Shercliffe był w stanie poświęcić trochę uwagi, o tyle na machanie różdżką ochoty nie miał. Ze znużeniem przebiegł spojrzeniem po sali, ale nic ciekawego się już nie działo - jakiś chłopak całował w policzek ładną Krukonkę, ktoś zajmował miejsce bardziej z przodu sali... Nic szczególnego. Uniósł właśnie do ust kubek z kawą, gdy usłyszał obok siebie dość protekcjonalne pstryknięcie. Zamarł z naczyniem przy twarzy i zerknął na człowieka, który śmiał przeszkodzić mu w tak przyjemnej czynności. Dopiero teraz skojarzył, że to Ezra, ten witający Krukonkę, ten... z dzieckiem. O Merlinie.
- Nie dręczę, zapraszam - zaprotestował od razu, podsuwając mu kubek z łagodnym uśmiechem kwitnącym na ustach. - Chociaż tylko pod warunkiem, że nie jesteś jakimś wielbicielem transmutacji... Ale nie jesteś, także spoko - dodał nieco pewniej, stawiając podręcznik na ławce w celu zakrycia szczurka. Prince nie lubił polegać na swojej intuicji, jednak czasami przeczucia miał tak silne, że mimowolnie traktował je jak fakty. Chciał poinformować Ezrę, że nie ma sensu oceniać całego domu po jednym wychowanku, ale wtedy ten nawiązał do ich pierwszego spotkania. Puchon wydął lekko wargi, zastanawiając się nad odpowiedzią i obserwując Kinga, który z zaciekawieniem wpatrywał się w chłopaka siedzącego obok.
- To nie żart - oznajmił ciszej, bo Bergmann rozpoczął lekcję i przydałoby się zachować trochę dyskrecji. Na szczęście bylo tu pilni uczniowie, którzy bez wahania udzielali odpowiedzi na zadane pytania. - Po prostu zobaczyłem cię z dzieckiem i uznałem, że może jesteś ojcem... Ale dopiero będziesz, nie? Znaczy, nie wiem kiedy. Nie przejmuj się tym, przepraszam. To równie dobrze może być za kilka miesięcy, albo lat... Raczej nie musisz, eee, alarmować swojej dziewczyny. Chyba. - Przygryzł mocno wewnętrzną stronę policzka, próbując skończyć ten żałosny monolog. King przysunął się do Ezry, jakby chciał ściągnąć na siebie jego uwagę.
Puchon zamrugał kilkakrotnie.
- Chyba, że nie masz dziewczyny, to już w ogóle zero problemu. Wiesz co, ja się zamknę - stwierdził, śmiejąc się cicho i nerwowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William Walker

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : legilimencja i oklumencja, prefekt fabularny
Galeony : 398
  Liczba postów : 467
https://www.czarodzieje.org/t14149-william-walker?nid=12#373965
https://www.czarodzieje.org/t14185-william-walker
https://www.czarodzieje.org/t14408-william-walker#381575
https://www.czarodzieje.org/t14184-william-walker
Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 EmptyPią Gru 15 2017, 10:14;

Gdy tylko dowiedziałem się, że dzisiejsza lekcja transmutacji miała mieć w sobie coś z zaklęć, postanowiłem na nią przyjść. Ostatnimi czasy opuściłem niemiłosiernie dużo lekcji. Poniekąd przyczyną tego była ciąża Lotty i nieco przerastająca mnie świadomość zastania ojcem. Oczywiście próbowałem przekonać Lottę, że wszystko w porządku, poradzimy sobie i na pewno będzie dobrze, to w głębi siebie czułem jak coś rozrywa moją duszę. Tym czymś był strach. Szedłem więc przez szkolne korytarze, wmawiając sobie, że to nie koniec świata (bo przecież nie był) i muszę wrócić do regularnego chodzenia na lekcje czy mi się to podobało czy nie. Miałem plany na przyszłość, które ułożyłem bardzo dawno temu i nie zamierzałem z nich rezygnować. Wszedłem do klasy chwile przed rozpoczęciem lekcji i omiotłem wszystkich tam zgromadzonych wzrokiem. Lekko skinąłem Bergmannowi głową i bez dłuższego zastanawiania się usiadłem obok @Lotta Hudson, czego można było się domyślić. Opadłem na krzesło obok niej.
- Hej Słońce. – powiedziałem.
Po wyciągnięciu książki chwyciłem jej dłoń w swoją i zacząłem gładzić kciukiem wierzch jej dłoni, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że zapewne dość mocno ją tym rozpraszam. Nie odpowiadałem na pytanie nauczyciela, mimo, że w gruncie rzeczy znałem odpowiedź. Prawdę mówiąc transmutacja mnie raczej średnio obchodziła, ale umiejętności w tej dziedzinie bywały doprawdy przydatne, więc siedziałem względnie skupiony. Chociaż prawdę mówiąc praktycznie nie można było mówić o jakiejkolwiek koncentracji.

   Szczęście: 6 Klasa Transmutacji - Page 5 2561548378
   Koncentracja: eee 4?
   Talent: 1+4

Koncentracja @Lotta Hudson spada 8D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Transmutacji - Page 5 QzgSDG8








Klasa Transmutacji - Page 5 Empty


PisanieKlasa Transmutacji - Page 5 Empty Re: Klasa Transmutacji  Klasa Transmutacji - Page 5 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa Transmutacji

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 37Strona 5 z 37 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21 ... 37  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Transmutacji - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-