Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 30 z 35 Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31 ... 35  Next
AutorWiadomość


Nolan Torin Keane

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 41
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 567
  Liczba postów : 209
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13194-nolan-torin-keane?nid=1#352819
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13199-poczta-nolana#352826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13197-nolan-torin-keane#352823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13200-nolan-torin-keane#352827
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 30 Paź - 11:41;

First topic message reminder :


Klasa Zaklec i Urokow


W tej przestronnej klasie na trzecim piętrze odbywają się lekcje zaklęć. Dwa rzędy dwuosobowych ławek czekają na uczniów. Duże okna przepuszczają wiele światła, co nadaje klasie przestronny wygląd. Na regałach po prawej stronie znajdują się wszelakie przedmioty na których można ćwiczyć zaklęcia. Na ścianach wiszą natomiast tablice na których są wypisane podstawowe zasady pojedynkowania się.

Opis zadań z OWuTeMów:



OWuTeMy - zaklecia

Wchodzisz do Klasy Zaklęć, być może się denerwując, a być może nie. W każdym razie w tym momencie ważą się Twoje losy jeżeli chodzi o ten egzamin. Wybrałeś Zaklęcia. Dobrze. Stajesz więc pośrodku sali, przed Tobą znajduje się stolik, przy którym siedzi znany Ci Marco Ramirez oraz dwoje nauczycieli ze Szkoły Magii Riverside. Jeżeli jesteś z tej szkoły i ucieszyłeś się, że będziesz mieć fory, to niestety, ale muszę Cię zawieść, bowiem oboje wyglądają na takich, których nie wzruszyła Twoja obecność. To Twoja komisja, która skrzętnie wszystko notuje za pomocą samopiszących piór, więc mają mnóstwo okazji do przypatrywania się Tobie i słuchania tego, o czym mówisz. Także dobrze się zastanów nad odpowiedziami i czynami! Nie zapomnij się także przedstawić na początku.
Na biurku oprócz pergaminów i kałamarzy stoją dwie czary, z których unosi się czerwony dym. Na jednej z nich świeci się napis „teoria”, na drugiej zaś „praktyka”. Komisja wyjaśnia Ci, że musisz wylosować jedno pytanie z tej pierwszej i jedno zadanie z drugiej. Możesz zacząć od którejkolwiek chcesz. Gdy sięgasz po kartkę i ściskasz ją w dłoniach, ta zamienia się w coś na kształt wyjca, który jednak nie krzyczy, tylko spokojnie zadaje Ci pytanie bądź wyznacza zadanie. Jak Ci poszło?

Zasady:
Rzucasz czterema kostkami w specjalnym temacie do rzutów na egzaminy zgodnie z zasadami owutemów oraz rzutów. W tym temacie powinien pojawić się post z przeżyciami oraz działaniami postaci oraz specjalny kod, podany na dole posta.

Oceny:
Ocena z egzaminu to suma punktów za pierwsze i drugie zadanie (plus dodatkowe punkty) według następującej rozpiski:
2-3 - Okropny
4-5 - Nędzny
6-7-8 - Zadowalający
9-10 - Powyżej Oczekiwań
11-12 - Wybitny
Dodatkowo, za każde 8 punktów w kuferku z OPCM i zaklęć można dodać +1 do punktów.

Opis zadan:

teoria:
Pierwsza kostka:
1 – Podaj ogólną definicję zaklęcia i opisz, co wpływa na jakość czaru.
2 – Przedstaw szczegółowo zagadnienie zaklęć niewerbalnych.
3 – Podaj po dwa przykłady zaklęć z każdej z grup: zwykłe, ofensywne, defensywne.
4 – Podaj dwa rodzaje przysięgi wieczystej i opisz na czym polegają.
5 – Podaj trzy zaklęcia, do których można dobrać inne przeciwzaklęcia (podaj je) niż Finite.
6 – Podaj trzy zaklęcia ochronne (np. zabezpieczenie terenu przed ludźmi) oraz opisz działanie każdego z nich.
Druga kostka:
Oznacza ilość punktów, otrzymanych za odpowiedź. 1 to odpowiednio 1 punkt, 2 - 2, itd.

praktyka:
Pierwsza kostka:
1 – Odpowiednimi zaklęciami uruchom mały tor przeszkód, aby piłka mogła dotrzeć na jego koniec. (Piłka na początku toru - musi spłynąć rynną - wyczarować wodę; dociera do zbyt małej bramki - powiększyć; zbiorniczek z wodą - zamrozić zanim piłka wpadnie do wody; dźwignia - nacisnąć odpowiednim zaklęciem - wtedy piłka dociera na koniec toru).
2 – Zadziałaj na ciecze w wazonach - w pierwszym oczyść, w drugim doprowadź do wrzenia, w trzecim zamroź.
3 – Przejdź przez mały labirynt (musisz obronić się przed stworzeniem, zaatakować jedno oraz pokonać dwie pułapki).
4 – Powiel kamień, a następnie wyrzeźb węża, lwa, borsuka i kruka. Zaznacz ognistym znakiem te zwierzę, do którego domu przynależysz.
5 – Spowolnij trzech przeciwników odpowiednim zaklęciem, a następnie unieruchom każdego za pomocą trzech różnych czarów.
6 – Zadziałaj na cztery przedmioty zaklęciami z każdego żywiołu.
Druga kostka:
Oznacza ilość punktów, otrzymanych za wykonane zadanie. 1 to odpowiednio 1 punkt, 2 - 2, itd.

Na końcu posta należy dodać następujący kod:
Kod:
<retroinfo>Kuferek - Zaklęcia:</retroinfo> wpisz ilość punktów w kuferku z tej dziedziny
<retroinfo>Wyrzucone kostki - teoria:</retroinfo> wpisz kostki za teorię
<retroinfo>Wyrzucone kostki - praktyka:</retroinfo> wpisz kostki za praktykę
<retroinfo>Suma:</retroinfo> wpisz sumę kostek opisujących punkty za praktykę i teorię oraz ewentualnych punktów bonusowych za punkty z kuferka
<retroinfo>Ocena:</retroinfo> wpisz ocenę
<retroinfo>Strona - losowania:</retroinfo> Wpisz stronę z odpowiedniego tematu, na której były losowane kostki



Spoiler:
Wszystkie rozważania o magii przerwał dźwięk tłuczonego szkła w witrażu, który posypał się barwnymi, migoczącymi kolorami. Coś wpadło do pomieszczenia, zatrzepotało ogromnymi skrzydłami. Upierzenie ciała białe z szaroniebieskim nalotem, srebrne pokrywy skrzydeł. Lotki pierwszorzędowe czarne, drugorzędowe szare. Linia upierzenia na czole prosta. Na głowie i szyi nastroszony czub. Dziób długi i potężny, żółty. Odnalazł nieporadnie odbiorcę wiadomości @Alistair Keane. Był ranny, z tułowia sączyła się krew, która tworzyła plamki na posadzce. Wystawił łapę z niewielkim liścikiem, ona też krwawiła.





Professor ordinarius incantationibus et defensio adversus artium obscurorum, carminibus praevaricator, Alistair Keane

Szanowny stryju, zwracam się z prośbą o natychmiastowe pojawienie się w mojej prywatnej posiadłości. Sam wiesz gdzie, sam wiesz jak. Wybacz mi lakoniczność, ale to sprawa delikatna i niecierpiąca zwłoki.

P.S.
Zabierz ze sobą Ruth Wittenberg
Minister magia, Nolan T. Kaene

pierwsza sala zaklęć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 864
  Liczba postów : 1138
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 18:08;

Para: (chyba z uszu) @Violetta Strauss
Zaklęcie: metusque (niewerbalne)

To miało być spokojne spotkanie, spokojne zajęcia, na których nie będzie się nic działo, tymczasem z każdą kolejną chwilą Victoria miała wrażenie, że jeszcze sekunda i po prostu eksploduje. Co prawda nie słyszała dokładnie tego, co jej chłopak miał do powiedzenia, ale uwaga profesora spowodowała z miejsca, że Brandon drgnęła, później zaś było już co najmniej coraz ciekawiej, a jej żyłka zaczynała po prostu pękać. Co to były za pogaduszki w czasie zajęć? Na dokładkę prowadzone takim, a nie innym tonem? Na dokładkę na takie tematy? Obrażanie się? Co tu się w ogóle działo? Skinęła głową Violi w geście przeprosin, a następnie podeszła, z nieznacznie uniesioną głową, do chłopaków, by sprawdzić, czy Lucas na pewno sobie z nimi radzi, bo ostatnie czego w tej chwili chciała, to jakieś wielkiej bitwy. Aż przypomniały jej się wcześniejsze zajęcia z zaklęć, które aż podniosły jej z miejsca ciśnienie i posłała ostre spojrzenie @Skyler Schuester chcąc przywołać go do porządku i przypomnieć mu, że ma obowiązki, jakie powinien wypełniać.
- Panowie chyba pomylili targ z klasą lekcyjną - powiedziała chłodno, patrząc po kolei po @Felinus Faolán Lowell, @Maximilian Felix Solberg, @Fillin Ó Cealláchain i @Boyd Callahan, by ostatecznie zawiesić spojrzenie na @Lucas Sinclair, by upewnić się, że ma sprawę pod kontrolą i za chwilę nie doświadczą kolejnego mordobicia, którego już kiedyś była świadkiem. Jej jasne oczy zdawały się obecnie krzesać ostrzegawcze ognie, a gdyby ktokolwiek zapytał, do czego zdolna jest Brandon, gdy jest zła, uzyskałby zapewne odpowiedź, że nie chce się o tym przekonywać. Nie chciała, żeby ta banda testosteronu postanowiła dyskutować tutaj dalej, a już na pewno mierziło ją to, że Fillin znowu pakował się w sam środek jakiegoś bałaganu, w którym, OCZYWIŚCIE, musiał uczestniczyć Solberg. Czy oni mieli w ogóle jeszcze mieć cierpliwość do tego Ślizgona?
- Może zamiast rzucać w siebie zaklęciami i jakże celnymi ripostami, moglibyście porozmawiać po zajęciach, jak cywilizowani czarodzieje, a nie banda narwanych trolli? Albo, jeśli naprawdę musicie, przekonajcie się w czasie zajęć, kto z was jest lepszy, cokolwiek oznacza to w męskim słowniku - dodała łagodnie, aczkolwiek ostrzegawczo, bo była gotowa rozstawić ich wszystkich po kątach, jeśli tylko zajdzie taka konieczność. Teraz, już, natychmiast.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ignacy Mościcki

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : Blizna na prawym policzku sięgająca do podbródka oraz oczy, które wyglądają jakby były lekko podbite
Galeony : 413
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t19336-ignacy-moscicki
https://www.czarodzieje.org/t19357-ignacy
https://www.czarodzieje.org/t19358-ignas
https://www.czarodzieje.org/t19338-ignacy-moscicki#571456
https://www.czarodzieje.org/t19360-ignacy-moscicki-dziennik#5719
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 20:10;

informacje:
Kuferek: 12 pkt.
Para: @Sophie Sinclair
Zaklęcie: Metusque → Chroni ciało piaskową skorupą, która zatrzymuje zaklęcia. Skorupa chroni w pewnym stopniu przed obrażeniami fizycznymi.

A więc mieli się dzisiaj pojedynkować? Cóż, chyba można było się tego spodziewać, w końcu nie mieli do czynienia z transmutacją, a z dziedziną magii, która wedle założeń miała się okazać najprzydatniejsza właśnie podczas starć z innymi czarodziejami lub całą masą fantastycznych istot, które mogli spotkać w przyszłości na swojej drodze.
Po przeanalizowaniu szybko w głowie polecenia nauczyciela dotyczącego pierwszej fazy lekcji, Ignacy nie musiał się zbyt długo zastanowić nad tym, w kierunku jakiego typu zaklęć zwrócić swój wzrok. Nie pojedynkował się zbyt często, więc ćwiczenie zaklęć ofensywnych niezbyt mu leżało, jednak nie miałby nic przeciwko nauczeniu się jakiegoś nowego czaru defensywnego. Kojarzył taką jedną inkantację, która w teorii miała dodatkowo bronić przed obrażeniami fizycznymi. Gdyby udało mu się ją opanować, to być może mógłby ją nawet wykorzystać podczas treningów?
Chciałbym wypróbować zaklęcie Metusque, jeśli nie masz nic przeciwko – odezwał się po przywitaniu z uczennicą domu węża, tłumacząc jej efekt jaki miało mieć zaklęcie według podręczników.
Uśmiechnął się do niej lekko. Kojarzył ją głównie z widzenia, jednak nie był w stanie stwierdzić, czy kiedykolwiek zamienili ze sobą więcej niż parę niezobowiązujących zdań w wielkiej sali, czy na korytarzu, przed rozpoczęciem jakiejś lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nancy A. Williams

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Burza brązowych loków na głowie i uśmiech przyklejony do twarzy, tatuaż z runą algiz na lewej kostce
Dodatkowo : Kapitan drużyny Puchonów
Galeony : 944
  Liczba postów : 1568
https://www.czarodzieje.org/t18035-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18049-nancy-ava-williams#512833
https://www.czarodzieje.org/t18047-nancy-i-spolka
https://www.czarodzieje.org/t18036-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18312-nancy-a-williams-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 20:54;

Para: @Maelynn Breeden
zaklęcie: Mobilicorpus

Wyglądało na to, że chyba była wyjątkiem, bo pojedynkowanie zdecydowanie nie było czymś, co Nancy lubiła najbardziej. Chyba nawet lekko się skrzywiła na myśl, że będzie musiała rzucać czymś nieprzyjemnym w drugą osobę. Nie mogli znowu pobiegać po błoniach, przyspieszać wzrostu roślin, albo robić cokolwiek mniej agresywnego? Nie miała jednak zamiaru na ten temat dyskutować, zadanie to zadanie, trzeba było je po prostu wykonać. Dodatkowo nieco uspokoił ją fakt, że sami mogli wybrać sobie zaklęcie, którego użyją.
Podeszła do przydzielonej dla niej partnerki, by na powitanie obdarzyć ją szerokim, niewymuszonym uśmiechem. Zadania w grupach lubiła najbardziej, chociaż wolałaby rzucać klątwy w stronę Violi, a nie w młodszą Puchonkę, która wydawała się nieco zagubiona, albo przestraszona.
- Cześć Maelynn! Nie martw się, zaklęciara ze mnie żadna, nawet jakbym chciała, to pewnie nic mi nie wyjdzie. - przyznała z rozbawieniem, próbując nieco dziewczynę rozweselić, po czym stanęła na pozycji, gotowa do "ataku". Potrzebowała chwili, żeby wymyślić jakieś zaklęcie, którym nie sprawi partnerce nieprzyjemności, ale jednocześnie będzie się dało podciągnąć pod czar przydatny w pojedynku. Może by tak mobilicorpus? Brzmiało wystarczająco neutralnie, przy założeniu, że Mae nie doskwierał lęk wysokości. Sama nie miałaby nic przeciwko potraktowaniu podobnym zaklęciem, a w zasadzie całkiem chętnie zwiedziłaby klasę z pewnej wysokości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 734
  Liczba postów : 5236
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 21:42;

No i pięknie, szambo wyjebało i to z taką mocą, że nawet w Hogsmeade zapewne było czuć ten smród. Wybuch śmiechu Filina i Boyda nie spowodował więcej niż uniesienie brwi przez ślizgona, a gdy Callahan łaskawie pomógł mu się zamknąć, Max po prostu sympatycznie przesłał mu pozdrowienia, tym samym wycofując się z tej chorej sytuacji.
Stał z boku patrząc, jak cała armia prefektów nagle wstaje i zaczyna popisywać się, że coś tam mogą.
Widział, ze nie ma sensu dyskutować z tą dwójką, chociaż miał kilka słów, które chętnie by im jeszcze posłał. Domyślał się jednak, że dużo lepiej zrozumieją przekaz, jak im zwyczajnie wbije go do głowy.
Dodatkowo wkurwiał go fakt, że zarówno Felek jak i Lucas postanowili zostać jego jebanymi ochroniarzami. Nie zwracał uwagi na marne dziesięć punktów odebrane Boydowi, chociaż wciąż było to więcej niż Leo zrobił Callahanowi kiedykolwiek. Miał ochotę opuścić cały ten cyrk, ale liczył, że będzie mu dane jednak wyczarować wykurwistego węża z ognia, którego kiedyś będzie mógł nasłać na dom tej dwójki pacanów. Oczywiście w czystej samoobronie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą ręką. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 609
  Liczba postów : 4306
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 21:54;

Że szambo wyjebało, to za mało powiedziane; w momencie, gdy tematy przeszły na drogę obrabiania komuś gały i zamiany głowę w pałkę, cała ta dyskusja straciła tak naprawdę na znaczeniu, w związku z czym postanowił równie bezpiecznie się wycofać. Kulturę osobistą posiadał, by w obecności tylu osób nie używać takiego doboru słów, i chociaż cisnęło mu się na usta do obu, by zamknęli własne pizdy, potrafił przejąć nad samym sobą kontrolę.
Oczywiście nie zabrakło bandy prefektów, który od razu musieli wtrącać swoje dwa grosze. Wtrącenie Sinclaira? Bez problemu, podążając za nim własnymi, ciemnymi tęczówkami, by tym samym obserwować jakże piękną dyskusję z Boydem Callahanem, śmiejąc się gdzieś pod kopułą czaszki. No tak, on mógł czuć się bezpiecznie, jako że to Fillin wszystko rozpoczął, od utraty kończyny po wciągnięcie w to jego najlepszego przyjaciela, a Max pokwitował słowami dość nieprzyjemnymi. Nie przeszło mu obojętnie spojrzenie Skylera skierowane w ich stronę, utrzymujące się w dziwnym stanie na Ślizgonie z drugiej paczki, niemniej jednak miał go całkowicie w dupie. Wiedział, że jaja posiada, ale chyba tylko w celach prezentacyjnych, bo żeby podejść - nie, po cholerę. Ich dyskusja zakończyła się w domu na Newport Road i nigdy nie została wznowiona. Lepiej czekać, obserwować, plotkować, zdradzać, udostępniać ciche prośby o obserwację. Przeciął się na nim raz i już więcej nie zamierzał, tym bardziej że coraz więcej osób wiedziało o większej ilości rzeczy, którą to starał się owiać własną tajemnicą. Brandon to w ogóle tym bardziej miał w dupie, bo rozmowa w klasie nie jest zabroniona. Jeżeli ma problem z tak błahymi sytuacjami, to odznaka prefekta nie jest jej najwidoczniej pisana.
Kto wie, może to wpływ tego, że tuż obok znajdował się opiekun jej domu? Mniejsza.
Stał, zakładając ręce na piersi i czekał ostatecznie na zakończenie tego całego procederu, który, przy odrobinie braku samokontroli przez któregokolwiek z nich, mogłoby się zakończyć nieszczęśliwie. Lowell na szczęście wiedział, jak nad sobą zapanować, dlatego nie bez powodu stał i to wszystko obserwował z boku, obserwując tylko prosty gest w postaci pozdrowień. Przynajmniej mógł odetchnąć z ulgą, ale palce i tak miał przygotowane, by sprawnie chwycić za różdżkę i tym samym rzucić jakiekolwiek zaklęcie obronne.
Subtelnie, miękko i gładko wycofał się z tego wszystkiego. Może z rozdeptanym trochę honorem, ale czy w ogóle go posiadał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, bransoletka
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
Galeony : 832
  Liczba postów : 2847
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Moderator




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySro 4 Lis - 22:27;

Para: @William S. Fitzgerald
Zaklęcie: Aerudio

Może była mało odpowiedzialna i jeszcze mniej wsłuchiwała się w takich sytuacjach w głos rozsądku, ale nie potrafiła tutaj nie kibicować jednej ze stron całej afery. Nawet jeżeli wszystko działo się na oczach Voralberga i chłopcy robili z siebie przed nim zupełnie niepotrzebnie największych pajaców, bo słowa o tym, żeby 'załatwić to po szkole' były najzwyczajniej nieżyciowe. Ostatecznie poza lekcjami trudno byłoby większości z nich 'wpaść' na siebie nawzajem, a dopiero takie sytuacje rodziły konflikt, burdy i zamieszanie.
Lowell ostatnimi czasy wyjątkowo wyróżniał się na tle szkoły na różnych płaszczyznach, co dotąd raczej mu się nie zdarzało. Trochę, jakby całe dotychczasowe życie knuł albo żył w jakiejś atmosferze zaszczucia i poprawności, by w pewnym momencie przebudzić się i zakwitnąć kolcami na cały świat. Nie miała jednak okazji ani mu się przyjrzeć, ani ochoty go w tym oceniać. Podobne podejście miała do Solberga, z którym ani nie wchodziła sobie w drogę, ani nie utrzymywała relacji innych od sporadycznych, w dużej mierze przypadkowych spotkań w większym towarzystwie. A przynajmniej było tak przed tym, gdy zaczął się intensywnie bujać z Felinusem.
A jednak słowa Fillina i pewnie sympatia do niego podziałały na nią na tyle, że potrafiła postawić się po stronie jego oraz Boyda i przynajmniej mentalnie przytaknąć na niewtykanie uszu w niepowołane dyskusje.
- W pojedynku prędzej zniknęłabym siebie. - odezwała się do Willa z lekkim uśmiechem, dość mocno zdradzając przy tym swoje nastawienie do zaklęciarstwa. Miała jednak pomysł na to, czego chciała wypróbować. Jako zaklęcie docelowo defensywne, Aerudio wydawało się wyjątkowo wszechstronne, choć wymagało dobrego refleksu i wyczucia momentu. Nie działało też na każdy z negatywnych efektów. Ale nie było zwykłym Protego i oferowało również ofensywny potencjał, a przy odpowiednim zastosowaniu również dałoby się z niego skorzystać 'użytkowo'. Brzmiało dobrze, brzmiało obiecująco. Postanowiła się za nie wziąć. Choć pewnie chętniej zorganizowałaby zakłady o to, kto z uspokojonych chwilowo awanturników pierwszy wyleci z sali. Zgłosiła Voralbergowi docelowy czar, zakładając, że w obie strony przyjemniej będzie się zaskoczyć.

______________________

Love songs are for dreamers, honey
Klasa Zaklęć - Page 30 UEEDvST
And I may never wake up.


Ostatnio zmieniony przez Morgan A. Davies dnia Czw 5 Lis - 11:01, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 3950
  Liczba postów : 1528
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyCzw 5 Lis - 1:26;

Para: @Bruno O. Tarly
Zaklęcie: Petrificus Totalus

Uśmiechnęła się tylko do Bruna, gdy tylko Gryfon zajął miejsce tuż obok niej. Jeśli naprawdę mieli pracować w parach to naprawdę nie pogardziłaby gdyby została przydzielona do ćwiczeń z chłopakiem. Ostatnio potrafili naprawdę dobrze się zgrać i odpowiednio zaopiekować ferni. Oby i tym razem dobrze im się współpracowało.
- Nie wiem. Słyszałam plotki o jakiś problemach zdrowotnych. Mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku - odpowiedziała.
Tyle zdołała usłyszeć od jakiejś Krukonki, która twierdziła, że podobno wszyscy w domu dostali list, który twierdził, że to właśnie dlatego profesor Voralberg nie pojawił się od początku roku szkolnego aż do teraz.
W końcu jednak mężczyzna zawitał w sali, a następnie szybko przywitał się i przeszedł do wyjaśniania na czym polegać będzie prowadzona przez niego lekcja i czego wymagać od nich będzie w jej pierwszym etapie. Kiedy tylko miała wraz z Tarlym zdecydować o tym jakie zaklęcia chcieliby przetestować przytaknęła mu jedynie na propozycję Obscuro. Zdecydowanie było to zaklęcie, które mogło być przydatne w walce.
- Sama chętnie przećwiczyłabym Petrificus Totalus. Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia z chochlikami, naprawdę doceniłabym kolejne zaklęcie unieruchamiające przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 655
  Liczba postów : 2922
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPią 6 Lis - 1:27;

Para: @Victoria Brandon
Zaklęcie: Mogę spróbować Turbonis? Klasa Zaklęć - Page 30 1754368413 (A jak nie to Atrapoplectus)

Dobranie ją do pary z Victorią było chyba jednym z lepszych rozwiązań biorąc pod uwagę to jak dobrze Krukonki ze sobą współpracowały. Nie raz uczyły się między sobą kolejnych zaklęć lub ćwiczyły już znane, a jakiś czas temu nawet wypróbowały nowo stworzone.
Również skinęła głową, gdy tylko Brandon przeprosiła ją na chwilę, bo najwyraźniej prefekciarski duch nie pozwolił jej na zignorowanie pewnych rzeczy sama Strauss jedynie zwróciła się w kierunku Voralberga. Raczej nie było dla niego zaskoczeniem to, że swoje zapytanie zamiast wyartykułować w normalny sposób zaczęła wypisywać ognistymi literami w powietrzu. Nawet nie łudziła się, co do tego, że zaklęciarz mógłby nie zdawać sobie sprawy z jej stanu. Zapewne Perpetua poinformowała go od razu pierwszym listem jak tylko udało jej się ją poskładać w całość.

Mogę Turbonis?

Krótkie zapytanie, które skierowała w jego kierunku ożywiła jeszcze przy okazji Vox Suppono, które sprawiło, że wyczarowany napis został odczytany przez magiczny kobiecy głos. Nie chciała marnować czasu na wypisywanie bardziej rozbudowanych struktur zdaniowych. Nauczyciel raczej nie powinien się o to obrazić. Z chęcią postarałaby się rzucić to zaklęcie, bo od dawna nie miała sposobności do tego, by je rzucić, a już na pewno nie w formie niewerbalnej. Chciała po prostu siebie sprawdzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alexander D. Voralberg

Nauczyciel
Wiek : 35
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 198
C. szczególne : wysoki i szczupłej postury | blizny wokół ust i na twarzy | białe oczy i mogące wywołać niepokój spojrzenie | chodzi w garniturowych spodniach i ciemnych koszulach zamiast szat
Dodatkowo : Bezróżdżkowość
Galeony : 982
  Liczba postów : 1703
https://www.czarodzieje.org/t17470-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t17584-poczta-alexandra#493071
https://www.czarodzieje.org/t17590-harem-voralberga#497045
https://www.czarodzieje.org/t17573-alexander-d-voralberg
https://www.czarodzieje.org/t18552-alexander-d-voralberg-dzienni
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySob 7 Lis - 21:14;

Przyglądał im się z zaciekawieniem, kiedy obmyślali zaklęcia, których chcieliby się nauczyć. W międzyczasie, nie czekając na ich odpowiedzi, machnął różdżką, aby wyciągnąć na środek schowane wcześniej manekiny. Kilka z nich było całkowicie nieruchomych, kilka kolejnych - z lekka wykazywało oznaki życia i było przygotowane dla osób, które chciały ćwiczyć zaklęcia unieruchamiające. Powoli i leniwie rozstawiał kolejne po sali, parę metrów od każdego z uczniów, dopiero po chwili odwracając głowę na głośniejsze awantury na końcu sali.
- Kto by pomyślał, że są z Was dorośli czarodzieje. - rzucił, powoli podchodząc do zbieraniny ludu i zlustrował ich uważnie. Westchnął. - Dziękuję panie Sinclair, panno Brandon. +5 punktów. Ale ponieważ Lucas zapomniał odjąć punkty swoim kolegom - panie O Cealláchain, panie Solberg -10 za zachowanie, panie Callahan drugie -10 za rzucanie zaklęć bez autoryzacji, panie Lowell pan zostanie po lekcji. Dobrze, czy możemy już zacząć? - zapytał retorycznie, cofając się na swoje miejsce, z którego było widać go najlepiej... choć przy jego wzroście.
- Szanowni państwo, zaczniemy od ćwiczeń na manekinach, szczególnie te osoby, które wybrały zaklęcia ofensywne. Inni mogą swoje przećwiczyć na wolnym kawałku klasy, np. pan panie Solberg, panie Shaw, panno Davies. Panno Nordman, panie Schuester państwo tym razem przećwiczą zaklęcia między sobą. To samo panna Sinclair i panna Brandon, pan Mościcki i panna Brooks. Jedno atakuje, drugie się broni*. Zaczynajmy.

Etap II - ćwiczenia indywidualne

Jeszcze nie ćwiczymy między sobą. Z racji wybranych zaklęć najpierw bawimy się na manekinach lub przestrzeni obok, w zależności od wybranego zaklęcia. Uprzejmie przypominam, że nawet jak zaklęcie Wam wyjdzie pierwszym rzutem, to od razu nie będzie turbopotężne, w przypadku tych złożonych i zaawansowanych.

W tym etapie piszecie dwa posty, drugi może być dopiero po napisaniu przez minimum inne trzy osoby, aby nie były pod sobą. Zawsze to też więcej kontentu do odniesienia do przestrzeni. Można napisać więcej postów z ćwiczeniami, jednakże każdy musi być poprzedzony kostką, którą po rzuceniu TRZEBA zrealizować. Można do nich wykorzystać przerzut, o ile zostanie.

*Jesteście takimi parami, ponieważ minimum jednej osobie z pary ciężko będzie przećwiczyć to konkretne zaklęcie z manekinem. Czekacie aż kostką rzuci osoba broniąca się - chcąc nie chcąc trzeba sprawdzić, czy się obroni przed Waszym atakiem.

Kostki:
1,6 - jeżeli, 1. post: rzucone zaklęcie jest całkowitą porażką, nie stało się absolutnie nic 2. post: różdżka wypuściła z siebie ledwo widoczne iskry. Gdzieś gra, ale nie wiadomo, w którym teatrze.
2,5 - jeżeli, 1. post: coś zaczyna się dziać, zaklęcie zostało rzucone, ale nie do końca chyba tak, jak powinno. Są jakieś oznaki prawidłowego wypowiedzenia inkantacji, ale trzeba próbować dalej. 2. post: zaklęcie zostało rzucone i nawet nieźle wyszło... no prawie. W każdym razie na pewno wiadomo dla postronnych osób, jaka była to inkantacja.
3,4 - jeżeli, 1. post: wyszło całkiem nieźle jak na jedną z pierwszych prób rzucenia tego zaklęcia. Pomknęło w kierunku, w którym zostało wycelowane, aczkolwiek nie z taką siłą i ostateczną formą, z jaką sobie życzyłeś, 2. post: wow! co za strzał. Sam jesteś zaskoczony, że zaklęcie się udało z takim efektem!

Modyfikatory:
Osoby powyżej 20 w zaklęciach - 1 przerzut
Osoby powyżej 30 w zaklęciach - 2 przerzuty
Osoby powyżej 40 w zaklęciach - 3 przerzuty
Przerzuty są na cały etap, nie na jeden rzut.

Kod do postów:
Kod:
<zg>Ilość pkt w kuferku:</zg>
<zg>Wybrane zaklęcie:</zg>
<zg>Kostka/i:</zg>
<zg>Przerzut:</zg>

Zaklęcia:

Spoiler:
@Nancy A. Williams - Mobilicorpus
@Maelynn Breeden - Orbis
@Skyler Schuester - Accenure
@Prudence Nordman - Clamor
@Felinus Faolán Lowell - Incarcerous
@Maximilian Felix Solberg - Flagrantera
@Darren Shaw - Aerudio
@Boyd Callahan - Incarcerous
@Violetta Strauss - Atrapoplectus
@Victoria Brandon - Metusque
@Julia Brooks  - Fallo
@Arleigh Armstrong - Petrificus Totalus
@Sophie Sinclair - Conjuctivis
@Ignacy Mościcki - Metusque
@Morgan A. Davies - Aerudio
@William S. Fitzgerald - Atrapoplectus
@Fillin Ó Cealláchain - Convulsio
@Lucas Sinclair - Petrificus Totalus
@Yuuko Kanoe - Petrificus Totalus
@Bruno O. Tarly - Obscuro
@Cassian H. Beaumont - Glacius Opis
@Odeya Worthington - Levicorpus

Czas do środy 11.11., 21:00
Pytania/wątpliwości/inne - szybciutkie info na priv, GG, Discord

______________________


Heart of gold that's made of steel
- itself doesn't know how to feel


Ostatnio zmieniony przez Alexander D. Voralberg dnia Sob 7 Lis - 23:08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 734
  Liczba postów : 5236
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySob 7 Lis - 22:00;

Ilość pkt w kuferku: 23
Wybrane zaklęcie: Flagrantera
Kostka/i: 3 i 1
Przerzut: 1 ---> 6 (zostało 0/1)

Poczekał, aż Alex skończy odejmować im punkty, bo naprawdę chciał już zająć się zaklęciami. Był wkurwiony, a gigantyczny ognisty wąż mógł pomóc mu tę złość wyładować. Pokornie przyjął minusowe punkty, bo wiedział, że mogło być o wiele gorzej i poszedł w róg klasy, gdzie miał trochę miejsca, by zacząć ćwiczyć zaklęcie.
-Flagrantera! - Wypowiedział skupiając się na poprawnej wymowie i ruchu nadgarstkiem. Ze zdziwieniem zauważył, że z jego różdżki wyleciało dokładnie to, co chciał. Może bardziej przypominało padalca niż węża i to takiego potulnego, niż strasznego, żarzącego się, ale zdecydowanie był to sukces. Urodziła się w nim nadzieja, że może dzisiaj wyniesie z tych zajęć coś więcej niż Filinowe groźby.


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Nie 8 Lis - 16:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 103
  Liczba postów : 922
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySob 7 Lis - 22:06;

Ilość pkt w kuferku: 16
Wybrane zaklęcie: Petrificus Totalus
Kostka/i: 1
Przerzut: 0/0

Arla niechętnie odeszła od Julki i wybrała sobie manekina, który stał na uboczu sali. Chciała się skupić i wykonać zadanie jak najlepiej - a zazwyczaj takie założenie kończy się stresem, tremą, niepewnością i w ostateczności widowiskową porażką. Czy tak miało być i tym razem?
Chwyciła różdżkę trzema palcami, jak miała w zwyczaju przy rzucaniu zaklęć ofensywnych. Gdyby tak nie robiła, miałaby problem z opanowaniem odruchu zbyt gwałtowanego wymachiwania różdżką podczas ataku. A tak, przymuszała się do jakiejś finezji i dobrej pracy nadgarstka.
Rozejrzała się i dostrzegła, że tuż obok niej całkiem udane zaklęcie rzucił @Maximilian Felix Solberg. Nachyliła się lekko w jego stronę i zniżyła głos do szeptu.
- Hej, jednak wcale nie jesteś taki pizdousty, hm? - Zanim odwróciła się do swojego manekina zaklaskała jeszcze powoli i ironicznie.
Skupiła się na celu, uniosła różdżkę przed siebie i wypowiedziała inkantację.
No i karma kopnęła ją w dupę.
Aż parsknęła śmiechem, kiedy z jej ust wydobyło się Tetrificus Potalus. Różdżka, co nie dziwne, nie zareagowała, może co najwyżej drgnęła jej w ręce, jak gdyby chciała wyrwać się swojej pani i wrócić do kieszeni, żeby tam przetrawić jakoś żenadę, której była właśnie świadkiem.
Arla rozejrzała się na boki mając nadzieję, że nikt nie dostrzegł jej wtopy i napotkała spojrzenie Maxia. Poczuła, jak na twarz wstępuje jej rumieniec.

______________________



Once I blazed across the sky
Leaving trails of flame
I fell to earth, and here I lie
Who'll help me up again?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą ręką. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 609
  Liczba postów : 4306
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptySob 7 Lis - 22:13;

I post
Ilość pkt w kuferku: 19 + 2 = 21
Wybrane zaklęcie: Incarcerous
Kostka/i: 3
Przerzut: nope (1/1)

Westchnął.
No i zajebiście, no i bez punktów ujemnych, ale za to z rozmową po lekcjach. Nie miałby problemów z wytłumaczeniem, o co chodziło, ale dopóki nie dostanie pytania zadanego w celny sposób, raczej nie pokusi się o trafną analizę swojego przypadku. Poza tym, wolałby uniknąć kolejnego zdobywania wrogów, wywoływania współczucia i tym samym uczucia obrzydzenia wobec samego siebie, dlatego nie bez powodu kiwnął głową w geście zrozumienia polecenia i tym samym wyznaczył gotowość do pozostania po zajęciach chociażby na parę minut. I tak zamierzał zapytać o kwestię patronusa, więc w sumie pod kopułą czaszki wzruszył ramionami i po prostu przeszedł do dalszego etapu lekcji, prezentowanego przez profesora.
Na Boyda i Fillina miał już wyjebane, dlatego nie bez powodu spojrzał przez chwilę na Maximiliana, słysząc wcześniej o utracie jakże wspaniałych dziesięciu punktów z jego strony. Felinus wiedział jednak, iż Ślizgon tak naprawdę nadrobi to w zamian za uczestnictwo na tej lekcji, także wcale aż tak stratni to oni nie byli; wychodzili na zero. Gdyby sam przejmował się zbytnio punktami domów, uczestnicząc w życiu szkolnym tylko i wyłącznie ze względu na ich istnienie, już od dawna przypominałby człowieka bez życia. Skupionego tylko i wyłącznie na jednym celu. Każdemu, kto wypomniałby mu, że Hufflepuff przez jego występki traci szansę na zyskanie Pucharu Domów, wyjebałby przed obliczem jegomościa kartkami z obliczeniami. Już jest i tak trzysta dwa punkty na plusie.
Wcześniej, kiedy Most Czarowidza udostępniał mu taką możliwość, jego próba uderzenia syreny błotnej za pomocą tego zaklęcia wyszła wręcz perfekcyjnie. Pamiętał doskonale, jak magiczne stworzenie dusiło się, a liny, wyczarowane za pomocą różdżki, na której miał zaciśniętą prawą dłoń, wrzynały się w skrzela i tym samym znacząco utrudniały oddychanie. Poniekąd miał wiedzę - wiedział, jak wypowiedzieć formułę, wiedział, jaki ruch nadgarstkiem wykonać, ale wynikało to tak naprawdę z czystego szczęścia, aniżeli doświadczenia. Nie bez powodu wzrokiem czekoladowych tęczówek powiódł na początku za Maximilianem, który mógł potrenować w spokoju rzucanie czaru, by tym samym skupić się na własnoręcznie obranej misji. Incarcerous. Nie bez powodu, przed rzuceniem w stronę manekina, Lowell postanowił potrenować przez chwilę ruch posiadanym przez siebie przedmiotem, na początku wolno oraz spokojnie. Dopiero potem zaczął go szlifować, żeby przy rzuceniu wyszło jak najmniej błędów; wiedział, iż jest to nieuniknione, w związku z czym nie stawiał sobie na razie za dużych wymagań. Formułę, gdy różdżkę miał opuszczoną, wypowiedział parę razy na głos, panując nad własnymi strunami głosowymi; cicho, by nikomu nie przeszkadzać, spokojnie, mimo wcześniejszego rozjuszenia. Na jego twarzy można było znaleźć spokój i harmonię, chociaż oczy nie pokazywały tak naprawdę niczego innego - odcięcie się od emocji było obecnie najlepszym rozwiązaniem. Chwycenie za nożyczki i przerwanie połączenia z sercem, jak to zawsze w przypadku potrzeby samokontroli robił.
Jeden ruch. Jedno słowo.
Incarcerous. — wypowiedział, rzucając zaklęcie celnie w stronę fantoma, który to został przygotowany do treningu przez profesora. Na jego ciele pojawiły się liny, które niezbyt pewnie uciskały klatkę piersiową i utrudniały oddychanie, aczkolwiek z jakimś skutkiem. Może nie było to użycie doskonałe, ale było to użycie, które spowodowało, iż Lowell czuł się pewniej; nawet jeżeli jego siła nie była duża, a prędzej niewielce szkodliwa, miał prawo być dumny z własnych starań, zanim nie zdjął czaru i tym samym nie postanowił ponownie potrenować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 864
  Liczba postów : 1138
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 14:51;

Ilość pkt w kuferku: 52 (+1 stale)
Wybrane zaklęcie: Metusque (niewerbalne)
Kostka/i: 2
Przerzut: 3/3

Z pewnością gdyby tylko wiedziała, o czym dokładnie myślał pewien Puchon, poważnie by sobie z nim później porozmawiała, żeby dokładnie wyjaśnić mu, gdzie, w czym i kiedy popełnili błąd i dlaczego powinna na to reagować. Zresztą, gdyby tego było mało, nawet profesor postanowił zwrócić na to uwagę, więc chyba jedynie głupiec byłby w stanie powiedzieć, że nic się nie stało, a oni nie zrobili nic takiego, czyż nie? Oczywiście, każdy miał prawo do własnego zdania, ale pewne kwestie, choćby zaklinać rzeczywistość, nie ulegały pożądanym przemianom i nadal pozostawały takimi, jakie były. Skinęła jedynie głową na znak, że to był jej obowiązek, a później oddaliła się na właściwe, wyznaczone przez profesora miejsce, by sięgnąć po różdżkę i uśmiechnąć się lekko w stronę dziewczyny, a ostatecznie odetchnęła głęboko. Mogła ćwiczyć jakiekolwiek inne zaklęcie, o wiele poważniejsze, ale uznała, że lepiej będzie, gdy nauczy się bardziej zaawansowanych czarów w formie niewerbalnej, bo tym zawsze mogła zaskoczyć przeciwnika.
Teraz zaś przymknęła powieki i skoncentrowała się, by odpowiednio poruszyć różdżką i w myślach wypowiedzieć starannie metusque, które powędrowało dalej, kształtując się z jej umysłu wprost w pożądaną magię. Nie było na pewno idealnie, ale mimo wszystko osłona zaczęła się pojawiać, nie do końca taka, jak być powinna, zdaniem Victorii nazbyt słaba, ale to nie było również tak, że zupełnie jej nie wyszło, że nie była w stanie niczego ukształtować. Piaskowa osłona nie należała jednak jej zdaniem, do najłatwiejszych, tym bardziej gdy po czary sięgało się wprost z własnego wnętrza, bez wyraźnej, werbalnej inkantacji.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ignacy Mościcki

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : Blizna na prawym policzku sięgająca do podbródka oraz oczy, które wyglądają jakby były lekko podbite
Galeony : 413
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t19336-ignacy-moscicki
https://www.czarodzieje.org/t19357-ignacy
https://www.czarodzieje.org/t19358-ignas
https://www.czarodzieje.org/t19338-ignacy-moscicki#571456
https://www.czarodzieje.org/t19360-ignacy-moscicki-dziennik#5719
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 16:48;

rzut:
Ilość pkt w kuferku: 12 pkt.
Wybrane zaklęcie: Metusque → Chroni ciało piaskową skorupą, która zatrzymuje zaklęcia. Skorupa chroni w pewnym stopniu przed obrażeniami fizycznymi.
Kostka 4 -> wyszło całkiem nieźle jak na jedną z pierwszych prób rzucenia tego zaklęcia. Pomknęło w kierunku, w którym zostało wycelowane, aczkolwiek nie z taką siłą i ostateczną formą, z jaką sobie życzyłeś
Przerzut: ---

Z początku chłopak nie bardzo wiedział, w jaki sposób miałby przećwiczyć wybrane przez siebie zaklęcie obronne przy pomocy manekina. W końcu o ile nie zostałby on odpowiednio zaczarowany, aby czymś w nim miotać czy w jakiś niewytłumaczalny sposób ciskać w jego stronę zaklęciami, to tak na dobrą sprawę nie miałby, jak przetestować siły czaru Metusque. Na szczęście dosyć szybko się okazało, że niepotrzebnie się martwił o tej drobny szczegół.
Informację o tymczasowej zmianie planów względem paru osób, które miały ze sobą pracować, przyjął z lekkim uśmiechem na twarzy, a następnie szybkim krokiem pokonał trasę oddzielającą go od Julki. Nie miał zamiaru kłócić się o taki szczegół, a poza tym podejrzewał, że nawet lepiej mu się będzie ćwiczyło z kimś, kogo znał nieco lepiej niż tylko z widzenia.
Mam nadzieję, że nie psuję ci żadnych planów – mruknął do dziewczyny, a następnie objaśnił jej podręcznikowe swojego zaklęcia, aby wiedziała, czego mogła się spodziewać.
W gruncie rzeczy chłopak nie wiedział, czy uda mu się za pierwszym razem rzucić je poprawnie, jednak starał się nie dopuścić do tego, aby płomień nadziei zgasł w nim, zanim jeszcze powziął jakąkolwiek próbę. Może akurat dopisze mu szczęście?
Gdy mogli już przejść do normalnych ćwiczeń, puchon wypowiedział formułkę uroku, dopełniając cały rytuał odpowiednim ruchem różdżki. Piaskowa warstwa ochronna wprawdzie okryła jego ciało, chroniąc jako tako przed atakiem ze strony krukonki, jednak z całą pewnością dało się zauważyć, że zbroja nie miała odpowiedniej struktury i była zdecydowanie za bardzo sypka. To z kolei przekładało się na to, że również nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa na wystarczająco wysokim poziomie. A przynajmniej nie takim, jakim zakładały książki.

@Julia Brooks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 734
  Liczba postów : 5236
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 16:55;

Ilość pkt w kuferku: 23
Wybrane zaklęcie: Flagrantera
Kostka/i: 3 i 1
Przerzut: 1 ---> 6 (zostało 0/1)

Był zadowolony ze swojego ognistego padalca. Spodziewał się, że będzie miał z tym większe problemy. Jak widać nie tylko on docenił ten popis magii, bo już chwilę później Armstrong nachyliła się do niego, by sprawić jedyny w swoim rodzaju komplement. Max parsknął śmiechem, bo nie mógł się powstrzymać. Już miał brać się do roboty, gdy usłyszał co Arleigh postanowiła sprawić swojemu manekinowi. Spojrzał na nią, unosząc jedną brew, a na twarzy ślizgona widniał szeroki banan. Zdecydowanie zauważył.
Gdy przyszło do kolejnej próby rzucania zaklęcia ognistego węża, uniósł różdżkę i wypowiedział formułkę, ale wciąż nie mógł zachować odpowiedniej uwagi dzięki  krukonce, przez co z różdżki wyleciały tylko jakieś marne, czerwone iskry.

@Arleigh Armstrong
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 103
  Liczba postów : 922
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 18:48;

Ilość pkt w kuferku: 16
Wybrane zaklęcie: PT
Kostka/i: 2
Przerzut: 0/0

Nie czuła się poirytowana, czuła się zmotywowana, zwłaszcza na widok prób pozostałych, które znajdowały się właściwie na całym spektrum rezultatu, od kompletnych porażek, po widowiskowe sukcesy.
Skupiła się na inkantacji i chociaż chętnie spróbowałaby rzucić zaklęcie niewerbalnie, to obawiała się, że po Tetrificusie Potalusie nie zdoła się dostatecznie skupić. Dlatego oblizała wargi, wpatrzyła się intensywnie w manekin, koncentrując na nim swoją złość i machnęła energicznie różdżką, aż świsnęło.
- Petrificus Totalus! - Fuknęła, kładąc nacisk na ostatnią sylabę pierwszego, i pierwszą sylabę drugiego słowa. Z jakiegoś powodu wydawało jej się, że tak właśnie powinno brzmieć to zaklęcie. A efekt? A jakże.
Trudno było ocenić, na ile udało się zaklęcie petryfikujące, patrząc na manekina. Sztuczne ręce znieruchomiały, cały jakby drgnął i powoli, jakby w zwolnionym tempie, przerzucił się na ziemie.
Arleigh podeszła do niego powoli i stuknęła ćwiczebnego pechowca butem. Przynajmniej po części twardy i sztywny, niczym... Różdżka, świntuchy.
Uśmiechnęła się pod nosem i wróciła na pozycję wyjściową. Rzuciła jeszcze Finite i była gotowa na kolejną próbę. Wyszczerzyła się jeszcze w stronę Maxia - na wypadek, gdyby patrzył.

______________________



Once I blazed across the sky
Leaving trails of flame
I fell to earth, and here I lie
Who'll help me up again?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Odeya Worthington

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 163cm
C. szczególne : na szyi wisiorek z czarną perłą na srebrnym łańcuszku (prezent od Daemona; pamiątka rodzinna Avrey'ów); nietypowa izraelska uroda
Galeony : 844
  Liczba postów : 743
https://www.czarodzieje.org/t19111-odeya-worthington
https://www.czarodzieje.org/t19118-korespondencja-ode-prosto-ze-szponow-temidy#556410
https://www.czarodzieje.org/t19119-relacje-ode#556434
https://www.czarodzieje.org/t19113-odeya-worthington#556145
https://www.czarodzieje.org/t19857-odeya-worthington-dziennik#60
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 18:59;

Ilość pkt w kuferku: 6
Wybrane zaklęcie: Levicorpus
Kostka/i: 6
Przerzut: -

Pojawienie się na zaklęciach, było chyba najlepszą decyzją, jaką podjęła tego dnia. Możliwość przećwiczenia dotąd nieznanych jej zaklęć sprawiała, że czuła się jeszcze bardziej podekscytowana tym, że tematem zajęć są właśnie pojedynki. Cieszyła się, że będzie mogła nauczyć się czegoś zupełnie dla siebie nowego. Bo tan naprawdę zaklęcia Levicorpus nie miała przyjemności jeszcze nigdy rzucać.
Zgodnie z prośbą profesora podeszła do jednego z manekinów, które pojawiły się na środku klasy. Może i spodziewała się od razu bardziej spektakularnej próby na kimś żywym, ale ostatecznie w duchu stwierdziła, że może to i lepiej, biorąc pod uwagę to jak skończył Cassian po ich poprzednim pojedynku, kilka tygodni wcześniej. Wyciągnęła przed siebie różdżkę, celując nią w magiczny fantom, udający jej przeciwnika, po czym wypowiedziała formułę zaklęcia. Minęła sekunda, dwie, dziesięć... i nic się nie działo. Kompletnie nic. Manekin nawet nie drgnął. Skrzywiła się lekko, bo liczyła na to, że chociaż przez chwilę uniesie się w powietrzu, nawet ciągle głową do góry. A tu lipa. Westchnęła, jednak nie zrażając się zbytnio przeszła do drugiej próby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Pisze lewą ręką, rzuca zaklęcia prawą ręką. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 609
  Liczba postów : 4306
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 19:07;

Ilość pkt w kuferku: 19 + 2 = 21
Wybrane zaklęcie: Incarcerous
Kostka/i: 1 -> 5
Przerzut: 0/1

Uważnym i czujnym okiem obserwował to, jakie efekty osiągali inni uczniowie, z którymi to znajdował się w sali. Tęczówki, zlewające się w bladym świetle mimowolnie w heban, pozwalały sobie na te delikatne, subtelne obserwacje względem znajomych bądź wrogów; o ile nie zwracał jakiejś szczególnej uwagi na relacje go łączące, o tyle jednak nie mógł uniknąć wrażenia, że za dwójką przydupasów po prostu nie przepada. No cóż. Ciche westchnięcie, gdy dłonią musnął trzymaną w wiodącej ręce różdżkę, wydostało się spomiędzy jego ust - badanie żłobień oraz sprawdzanie stanu narzędzia rzemieślniczego, kiedy to miał wydobyć z niego pełen potencjał, wymagało odpowiednich starań oraz doszczętnego sprawdzania, czy błędy, jakie może popełnić, występują z powodu jego własnej niewiedzy, czy jednak z winy jakichś uszkodzeń przedmiotów, z których, by osiągnąć dany efekt, musi korzystać. Nie bez powodu trochę dłużej skupiał się na całym zadaniu, ale koniec końców ruchy miał dokładniejsze, a nadgarstek jakoby przygotowany do zamachnięcia się w specyficzny sposób. Język unikający na początku podniebienia, by w miarę płynnie wypowiedzieć jedno słowo, w którym należało zastosować należytą dozę ostrożności; raczej by nie chciał, by przypadkiem sam siebie trafił tymże zaklęciem.
Skupienie, koncentracja, brak czynników rozpraszających. Nie zamierzał korzystać z potencjału własnej złości, nagromadzonej przez tyle lat; nie bez powodu jego postawa była odpowiednio skupiona, a palce zaciskały się z pewnego rodzaju gracją na drewnianym patyczku. To nie jest czarna magia, by musiał ukierunkować złość poprzez rdzeń magiczny, a następnie przedostać wiązkę magii przez rdzeń, by ten wzmocnił (bądź też i nie) jego zamiary. Biedny manekin mógł w sumie tylko czekać na kolejną karę z jego strony, kiedy to planował ruchy z należytą dozą pewności, ale nie bez pokory wobec zaklęcia, którego się nauczał.
Incarcerous. — wypowiedział, wykonując odpowiedni ruch nadgarstkiem. Czekoladowe tęczówki spoglądały na manekina, który ponownie, z niezbyt dużym skutkiem, ale za to z jakimś efektem, znalazł się ponownie w objęciach duszących i krępujących lin, które jednak mogły stanowić tylko i wyłącznie efekt straszący, aniżeli rzeczywiście wyłączający z walki. Całe szczęście, że nie wydawał dźwięków, w związku z czym Lowell mógł zakończyć zaklęcie i tym samym spojrzeć na ogrom obrażeń, jakie zadał, czyli praktycznie żadne. Może jakieś delikatne obtarcia, ale nic więcej; musi się skupić.
Musi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Lucas Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 183cm
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 1326
  Liczba postów : 1668
https://www.czarodzieje.org/t18564-lucas-sinclair#529285
https://www.czarodzieje.org/t18598-landryna-lukiego#531203
https://www.czarodzieje.org/t18574-wbijac-do-lucka#529769
https://www.czarodzieje.org/t18566-lucas-sinclair#529292
https://www.czarodzieje.org/t18716-lucas-sinclair-dziennik#53577
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 19:37;

Ilość pkt w kuferku: 19
Wybrane zaklęcie: Petrificus Totalus
Kostka/i: 3
Przerzut: -

Można było to przewidzieć. Kolejne ujemne punkty. Ale chociaż ta czwórka bohaterów siadła na dupie. Kurwa, jaki był pożytek z tego, że oni się tak żarli?! Te ich przytyki nic nie zmieniały, a tylko wkurwiali wszystkich dookoła. A Slyth na tym dodatkowo cierpiał... Cholerny Ó Cealláchain musi, kurwa, zaczynać. A Max następny - jakby nie mógł schować dumy do kieszeni. No i Callahan, który nie odpuści okazji, żeby dowalić Solbergowi. No istna szopka.
Dodatkowo humor zepsuł mu fakt, że zamiast ćwiczyć na Fillinie (który swoimi zaczepkami aż się prosi) musi próbować zaklęcia na manekinie. Ustawił się naprzeciwko niego, aby nakierować koniec swojej nowiusieńkiej różdżki na "przeciwnika".
- Petrificus Totalus - formuła tego czaru wymagała skupienia, jednak nie należała do skomplikowanych. Zaklęcie było dobrze wymierzone i trafiło w cel, jednak nie z taką mocą, jakby Lucas sobie tego życzył. Magiczny fantom przestał się ruszać jedynie na kilka sekund, po czym znów zaczął wywijać rękoma. Chociaż nie było źle jak na pierwszy raz, czuł niedosyt. Mogło pójść mu lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 655
  Liczba postów : 2922
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 21:25;

Ilość pkt w kuferku: 61pkt
Wybrane zaklęcie: Atropoplectus
Kostka/i: było 2 ale przerzuciłam na 3
Przerzuty: 2/3

Wyglądało na to, że do zaprezentowania został jej właściwie Atropoplectus. Tyle dobrego, że była już zaznajomiona z tym zaklęciem całkiem dobrze. Chwyciła trzymaną w dłoni cedrową różdżkę nieco pewniej. Dosyć szybko do niej przywykła choć nieraz wciąż wracała do tej wykonanej z ostrokrzewu, która przecież tak wiernie służyła jej od początków szkoły. Wiedziała, że na tamtej mogła polegać. Obecna... cóż odnajdywała się z nią dosyć dobrze. Czasami nawet lepiej niż z poprzednią, ale nie była z nią związana na jakimś dziwnym sentymentalnym poziomie.
Spojrzała na swój cel i wykonała odpowiedni ruch nadgarstka, który normalnie towarzyszyłby wypowiedzianej formule zaklęcia. Ona jednak nie była w stanie wypowiedzieć jej na głos. Zresztą... nawet gdyby mogła pewnie by tego nie zrobiła. Nawet przed rozszczepieniem wolała stosować magię niewerbalną, która choć trudniejsza w wykonaniu z pewnością bardziej jej odpowiadała.
Promień zaklęcia uderzył dokładnie tam gdzie chciała, ale nie satysfakcjonowało jej to. Czuła, że było coś, co mogła z pewnością zrobić lepiej i jej możliwości z pewnością sięgają dalej niż ten marny Atropoplectus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 103
  Liczba postów : 922
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyNie 8 Lis - 21:47;

Ilość pkt w kuferku: 16
Wybrane zaklęcie: PT
Kostka/i: 6
Przerzut: 0/0

Postanowiła zrobić jeszcze jedno podejście i podniecona niezłym rezultatem drugiego zaklęcia spartaczyła je zupełnie, na wzór pierwszego.
Inkantację wypowiedziała znowu głośno i wyraźnie, ale ruch nadgarstka był nie do obrony. Jak zwykle zbyt mocno skupiała się na szczegółach, a za mało na odczuciach. No wiecie, go with the flow.
Zamiast tego jak zwykle chwyciła różdżkę w trzy palce, ale kiedy uniosła różdżkę i wypowiedziała formułę, prawie ją upuściła. Czy to był bunt na pokładzie, czy zespół niespokojnych rąk? A może niedostateczne nawodnienie organizmu? Sam Merlin raczy wiedzieć, bo Arleigh nie wiedziała.
Zażenowana spojrzała na niebieskie iskierki wydobywające się z jej różdżki i machnęła nią raz jeszcze, jednak nie wydobyła z magicznego przyrządu niczego więcej ponad niezadowalające efekty pirotechniczne.
Armstrong 1, różdżka 2. Pora na dogrywkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy
Galeony : 507
  Liczba postów : 2131
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPon 9 Lis - 11:39;

Ilość pkt w kuferku: Piętnastak sprawdź to właśnie
Wybrane zaklęcie: Fallo
Kostka/i: 2
Przerzut: 0/0

Odetchnęła z ulgą, kiedy się okazało, że nie będzie ćwiczyła na manekinie, tylko puchonie. I to jeszcze takim, którego znała i darzyła sympatią. Zaklęcie, które wybrała, było całkowicie bezinwazyjne i dotyczyło zaburzeń percepcji, tak więc, jak już coś Mościckiemu zapewni, to fazę życia, a nie siniaki.

- Jedyny plan, jaki mam na dziś, to przetrwanie i niezrobienie sobie krzywdy – uśmiechnęła się lekko. Jej ciało zdecydowanie potrzebowało chwili wytchnienia, o czym przypominały jej dopiero co zagojone żebra i rozcięcia po spotkaniu z rzecznymi trollami. Niech Merlin ma ją w swej opiece, jeżeli kiedykolwiek jeszcze wpadnie na pomysł, by w pojedynkę odwiedzać moczary.

- Niezły wybór.
– „Fachowo” oceniła wybór zaklęcia. – Ja na tobie przetestuję „Fallo”, które powoduje zaburzenia percepcji. Mam nadzieję, że efekt ci się spodoba.

Stanęła więc naprzeciw prefekta i poczekała, aż ten rzuci na siebie zaklęcie ochronne. Wkrótce jego ciało pokryło coś, co przypominało zbroję wykonaną z piasku, który sypał mu się pod nogi przy każdym ruchu.

- Dobra, uważaj! – ostrzegła go, choć niepotrzebnie, bo efekt był właściwie żaden. Coś tam gwizdnęło, coś tam błysnęło, a w piaskową zbroję uderzyła blada iskierka, która wyglądała jednocześnie komicznie i żałośnie.

- Boże, Ignaś? Nic ci nie jest? – zapytała dramatycznie, szczerząc przy tym zęby.

@Ignacy Mościcki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ignacy Mościcki

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : Blizna na prawym policzku sięgająca do podbródka oraz oczy, które wyglądają jakby były lekko podbite
Galeony : 413
  Liczba postów : 676
https://www.czarodzieje.org/t19336-ignacy-moscicki
https://www.czarodzieje.org/t19357-ignacy
https://www.czarodzieje.org/t19358-ignas
https://www.czarodzieje.org/t19338-ignacy-moscicki#571456
https://www.czarodzieje.org/t19360-ignacy-moscicki-dziennik#5719
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPon 9 Lis - 16:36;

rzut:
Ilość pkt w kuferku: 12 pkt.
Wybrane zaklęcie: Metusque → Chroni ciało piaskową skorupą, która zatrzymuje zaklęcia. Skorupa chroni w pewnym stopniu przed obrażeniami fizycznymi.
Kostka II: 5 -> zaklęcie zostało rzucone i nawet nieźle wyszło... no prawie. W każdym razie na pewno wiadomo dla postronnych osób, jaka była to inkantacja.
Przerzut: ---

Na pierwszy rzut oka „zaburzenia percepcji” nie brzmiały, jak najbezpieczniejszy efekt zaklęcia, jakie miało się zastosować w sali pełnej uczniów, którzy także mieli za zadanie przećwiczyć czary, które zapewne wykrzesywali ze swoich różdżek po raz pierwszy. Wystarczył jeden nieostrożny ruch, potknięcie się i uderzenie w osobę obok, a mogłoby się to skończyć dosyć niefortunnym splotem zdarzeń. Mimo to Ignacy w żaden sposób nie skomentował negatywnie decyzji dziewczyny i tylko pokiwał głową z lekkim uśmiechem.
W końcu każdy miał prawo do swoich wyborów, prawda? A warto było mieć na uwadze to, że profesor Voralberg raczej nie pozwoliłby nikomu korzystać z inkantacji będących w stanie wywołać jakieś trwałe uszkodzenia ciała u osób postronnych. Ta myśl zdecydowanie była pocieszająca i nieco podnosiła na duchu.
Kiedy puchon oberwał strzępkiem Fallo, a do jego uszu dotarł komentarz Julii, zatoczył się lekko w tył, udając utratę równowagi. Na szczęście, miał w dalszym ciągu kontrolę nad swoimi ruchami i dosyć szybko wrócił do pierwotnej pozycji. Złapał się za serce, jakby przeżył co najmniej mini atak serca.
Mogłaś mnie zabić! – zagrzmiał dramatycznie, celowo przesadzając.
Niedługo później ponownie nadeszła jego kolej na zaprezentowanie swoich umiejętności. Tym razem chłopak starał się włożyć więcej wiary w wypowiadane słowa, kreśląc jednocześnie w powietrzu odpowiedni symbol. Czy mu się uda? A może pierwsza próba, która zwiastowała sukces, była jedynie ułudą i fartem początkującego? Cóż, piaskowa skorupa wprawdzie pokryła Ignacego, jednak zdecydowanie można było mieć spore wątpliwości co do tego, jak dużą ilość obrażeń byłaby w stanie wytrzymać, biorąc pod uwagę, że była wyjątkowo... sypka.

@Julia Brooks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy
Galeony : 507
  Liczba postów : 2131
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPon 9 Lis - 16:58;

Słysząc, jak Ignaś dramatyzuje, wyszczerzyła zęby w szerokim uśmiechu, który mimowolnie wkradł się na jej twarz.

- Co nie? – zapytała, kręcąc z niedowierzaniem głową. – Milimetry dzieliły nas od tragedii!
Zaczęła odtwarzać w głowie prawidłowe ruchy różdżki. Co do inkantacji była przekonana, że jest poprawna, nie była w końcu Szkotką, albo co gorsza – Walijką, żeby bezcześcić piękno języka niezrozumiałym akcentem. Tymczasem Ignacy starał się poprawić jakość swej piaskowej zbroi. I właściwie, to powiodło mu się to. Chroniący go pancerz bardziej zaczął przypominać swym kształtem pełnoprawną zbroję, a do tego warstwa materiału, z którego został wykonany, zdawał się bardziej do siebie przylegać, chroniąc jeszcze lepiej, niż ostatnio.

- Dobra, to do dwóch razy sztuka, czy coś – zamachnęła się różdżką i tym razem faktycznie coś się zadziało, a zaklęcie, które opuściło jej różdżkę, nie przypominało wcześniejszego wypierdka. Błysk był widoczniejszy, pytanie tylko, czy w jakikolwiek sposób Fallo przebiło się przez piaskową osłonę.

- Jak się Pan czuje, Mr. Sandman? – zapytała kolegę, przyglądając mu się bacznie.

@Ignacy Mościcki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 183cm
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 1326
  Liczba postów : 1668
https://www.czarodzieje.org/t18564-lucas-sinclair#529285
https://www.czarodzieje.org/t18598-landryna-lukiego#531203
https://www.czarodzieje.org/t18574-wbijac-do-lucka#529769
https://www.czarodzieje.org/t18566-lucas-sinclair#529292
https://www.czarodzieje.org/t18716-lucas-sinclair-dziennik#53577
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPon 9 Lis - 17:18;

Ilość pkt w kuferku: 19
Wybrane zaklęcie: Petrificus Totalus
Kostka/i: 3 Klasa Zaklęć - Page 30 1754368413
Przerzut: -

Pierwsza próba nie wyszła mu źle. W końcu do zaklęcie, którego jeszcze nie opanował, wiadomo, że od razu nie będzie fajerwerków. W nauce czarów trzeba zachować cierpliwość. Wszystko da się zrobić, tylko powoli, z czasem. Jak na pierwszy raz wyszło całkiem dobrze. W końcu manekin został unieruchomiony na parę sekund. Nie było tragedii.
Chciał odreagować i z kolejną próbą starał się wyobrazić, że magiczny fantom przybiera postać Fillina, który to ma być jego partnerem w ćwiczeniach za parę chwil. Stwierdził, że to dosyć motywujące, aby czar zadziałał. Wymierzył więc w manekina z wyimaginowaną twarzą Ślizgona i wypowiedział inkantację. Ten momentalnie wyprostował się i przestał ruszać oraz w takiej pozycji zastygł. Lucas wytrzeszczył lekko oczy, zaskoczony, że mu się udało, a po chwili na jego usta wpełzł uśmiech. Czyli po prostu trzeba sobie wyobrazić kogo trzeba...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 655
  Liczba postów : 2922
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 EmptyPon 9 Lis - 18:03;

Ilość pkt w kuferku: 61pkt
Wybrane zaklęcie: Atropoplectus
Kostka/i: po dwóch przerzutach 3
Przerzuty: 0/3

Po raz kolejny skupiła się na tym, by uderzyć zaklęciem w stojącego przed nią manekina. Wiedziała jak to zrobić. Palce wciąż owijały się wokół cedrowego drewna, a Krukonka wbiła wzrok w swój cel nim wyciągnęła po raz kolejny różdżkę w jego kierunku, wykonując odpowiedni ruch ręką. Nawet bez inkantacji radziła sobie sprawnie.
Atropoplectus uderzył w manekina, rażąc go swoją mocą. Całe szczęście jej zamiłowanie do magii niewerbalnej jakoś radziła sobie teraz z zaklęciami nawet pomimo swojego aktualnego stanu. Przynajmniej tyle dobrego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Zaklęć - Page 30 QzgSDG8








Klasa Zaklęć - Page 30 Empty


PisanieKlasa Zaklęć - Page 30 Empty Re: Klasa Zaklęć  Klasa Zaklęć - Page 30 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 35Strona 30 z 35 Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31 ... 35  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Zaklęć - Page 30 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-