Share
 

 Komnata na krańcu korytarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 19 z 19 Previous  1 ... 11 ... 17, 18, 19
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30883
  Liczba postów : 59607
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Specjalny




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyNie Paź 17 2010, 19:50;

First topic message reminder :




Jedno z najbardziej tajemniczych i przesyconych niezwykłą aurą pomieszczeń, stanowi Sala Przyszłości. Ten średnich rozmiarów pokój, znajdujący się na trzecim piętrze został wybudowany ku celom wróżbiarskim. Zawsze w powietrzu czuć tu zapach delikatnych kadzideł. Nie ma tu żadnych ławek czy krzeseł, każdy natomiast może zająć miejsce na wielkich poduszkach rozłożonych na ziemi. Pod sufitem widzą przeróżne materiały, tworząc bardzo przytulny wystrój. Całość zachęca do medytacji, bądź spróbowania swoich wróżbiarskich zdolności na jednej ze szklanych kul, których tutaj na pewno nie brakuje. Można tu także znaleźć filiżanki, herbatę, książki dotyczące chiromancji czy numerologi. Jednym słowem, wszystko co tylko może się przydać do szukania odpowiedzi na pytania dotyczące nie tylko przyszłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyPią Kwi 17 2020, 23:34;

Najwyraźniej nie tylko ona wpadła na pomysł zaczarowania okładki książki, aby nie było widać, czego chce się uczyć. W jej przypadku był to "podręcznik" do czarnej magii, który porwała z pokoju Życzeń. Okładka w tej chwili wyglądała jak Quidditch przez wieki, który przecież był tak nudny dla laików, że raczej nikt nie chciałby pożyczyć. Tak przygotowana wybrała się w poszukiwania w miarę odosobnionego miejsca, ale takiego, gdzie nie podpadłoby, że siedzi i się uczy czegoś. Być może za bardzo kombinowała, ale gdyby zaczęła się "chować" w dormitorium, byłoby gorzej.
Dotarła do dziwnej komnaty, w której bardziej sprawdziłby się podręcznik do wróżbiarstwa, niż miotlarstwa. Dyskretnie zmieniła więc okładkę książki i poszukała miejsca, gdzie mogłaby usiąść. Mgiełka nieco utrudniała jej poruszanie się, a kadzidełka początkowo drażniły nos, przez co musiała stłumić kichnięcie, żeby zaraz nie zwrócić na siebie uwagi zajętych sobą pozostałych osób. Zamierzała usiąść w kącie, gdzie nie przeszkadzałaby nikomu.
Prawie była na miejscu, kiedy potknęła się i wykonując dziwny piruet, który miał pomóc złapać równowagę, ale zawiódł, upadła z impetem, siadając komuś na kolanach. Jęknęła cicho, odkrywając, że nie jest na podłodze, ani na pufie i od razu spojrzała na swojego przypadkowego wybawcę od stłuczonej kości ogonowej.
- Wybacz, że tak na ciebie lecę - palnęła, bez zastanowienia, próbując powstrzymać śmiech. - Mam nadzieję, że nogi masz całe i nic ci nie zrobiłam - dodała, podnosząc się z jego kolan. Zabrała z ziemi swoją książkę, z radością odkrywając, że nie zmieniła się jej okładka i wciąż wyglądała jak podręcznik do wróżbiarstwa, po czym usiadła na pufie obok Krukona. Poprawiła włosy, opadające jej lekko na twarz, żeby następnie spojrzeć uważniej na swojego wybawcę.
- Darren? Dobrze pamiętam? - spytała, nie tracąc uśmiechu z twarzy i lekkiego rozbawienia w spojrzeniu. Zerknęła na okładkę książki, którą miał, a brwi same powędrowały ku górze w geście zdziwienia. Nie znała takiego dzieła, ale też z mugolskimi nie miała wiele do czynienia. Choć nie stroniła od nich, tak nigdy nie miała okazji uczyć się czegoś więcej o ich historii, ważnych dziełach.


@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 114
  Liczba postów : 280
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptySob Kwi 18 2020, 00:48;

Darren był w trakcie poznawania treści od niejakiego Freda Pollocka, gdy nagle poczuł bolesne szarpnięcie i ciężar opadający na okolice jego kolan. Syknąl i upuścił książkę, sprawdzając od razu co zakłócało jego spokój.
Zobaczył tam burzę brązowych włosów, znaną mu z lekcji transmutacji z profesorem Craine'm, ulubionym członkiem koła pedagogicznego wszystkich uczniów. Z tego co pamiętał, nazywała się jakoś Linda... Lora...
- Serwus, Loulou - sapnął chłopak, masując poobijane kolana - Wszystko w porządku... chyba - sprawdzając, czy na pewno wszystkie kości ma całe. Na szczęście nie czekała go wizyta w skrzydle szpitalnym - jednocześnie zanotował w głowie, że może powinien popracować raczej nad jakimś zaklęciem uzdrawiającym, a nie zamianą wody w wino.
Kątem oka zerknął na książkę Gryfonki - zanim porwała ją w dłonie, dojrzał tam okładkę podręcznika do wróżbiarstwa, a w środku jakieś nieznane mu słowa - wzruszył więc ramionami i sięgnął po swoją literaturę. Ostatecznie w astronomii czy literaturze zajmującej się przepowiadaniem przyszłości pełno było słów z greki czy jeszcze innych, starożytnych języków - wewnętrznie wzruszył więc ramionami i uznał, że tak czy siak go to nie obchodzi i mogłaby tam mieć podręcznik do czarnej magii lub, jeszcze gorzej, jakiegoś taniego harlekina.
- Pamięć masz niezawodną - jęknął, zauważając że pod wpływem bólu część okładki jego książki straciła swój zaczarowany wygląd, przez co górna część wyglądała nadal jak średniowieczny traktat astronomiczny, dolna zaś przedstawiała pół twarzy mężczyzny trzymającego przed sobą nóż. Jęknął żałośnie, jednak machnął różdżką i ujawnił dwudziestowieczny kryminał w całej jego krasie. Lepiej żeby Gryfonka zauważyła mugolską literaturę niż podejrzewała go o studiowanie Trzydziestu sposobów na oskórowanie skrzata domowego.
- Dziewczę wielu talentów, od transmutacji do wróżbiarstwa, co? - spytał, otwierając swoją książkę na zgubionej przed chwilą stronie - Coś ciekawego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptySob Kwi 18 2020, 08:44;

Lepiej, żeby nie zaglądał do jej podręcznika, żeby nie dostrzegł, o czym aktualnie czytała. Nie chciała, żeby zaraz po całej szkole rozeszło się, że studiuje czarną magię. Już i tak dość, że jedna osoba wiedziała, a druga ją podejrzewała. Widząc, że chłopak może łatwo zaglądać jej do książki, szybko zamknęła ją, i przytrzymała na swoich kolanach. Przyglądała się jeszcze przez chwilę Darrenowi, upewniając się, że aby na pewno nie zrobiła mu krzywdy swoją niezdarnością, a upewniwszy się, że wszystko w porządku, uśmiechnęła się nieco szerzej.
- Mam nadzieje, bo z uzdrawiania nie jestem zbyt dobra… Na zajęciach fantom wrzeszczał z bólu, gdy przypadkiem wbijałam w niego wykałaczki - stwierdziła, w duchu dodając, że nawyków ciężko się pozbyć. Ostatecznie najczęściej szpilki wbijała, nie wyciągała, a fantom i laleczka przecież są podobne… Choć różnią się rozmiarem… Jednak jedno i drugie przypomina człowieka. Tak czy owak, nie miała ochoty na leczenie Darrena, gdyby się okazał, że w jakiś sposób uszkodziła mu kolana, nieodpowiednio na niego upadając.
-Transmutacji nie zaliczyłabym do swoich talentów, ale dziękuję - zaśmiała się cicho, starając się nie przeszkadzać innym w komnacie. - To, to zwykłe poszerzanie wiedzy i utrwalanie tego, co już wiem… Wolę czasem przeczytać coś dwa razy i mieć pewność, że nie zawiedzie mnie pamięć w odpowiedniej chwili, niż uznawać, że coś potrafię - odpowiedziała wymijająco, spoglądając na swoją książkę. Cóż, nie w pełni go okłamała, ale nie precyzowała, co to jest. Lepiej, żeby myślał, że jest to wróżbiarstwo.
Przyglądała się mu, gdy majstrował przy książce, żeby po chwili jeszcze bardziej się zdziwić. Zrobił ze swoją książką dokładnie to samo, co ona. Świetnie… Jednak, co on czytał? Nie kojarzyła tego, więc powoli zaczynała podejrzewać, że pod okładką mugolskiego czegoś ukrył inne mugolskie coś. W głowie od razu usłyszała głos swojej babci, który zaczął zrzędzić, że prawdziwy czarodziej nie powinien czytać niczego, co napisali mugole, ani interesować się takimi pseudo dziełami. Na szczęście babci nie było z nimi, więc nie musiała się tym zbytnio przejmować.
- Co czytasz? Wydawało mi się, że widziałam astronomię, a tu niespodzianka - spytała, pochylając sie nieco, żeby spojrzeć uważniej na okładkę książki. Ciekawa była i chyba miał w dłoniach kryminał, jeśli się nie myliła, sugerując się oczywiście nożem. Spojrzała w górę, na chłopaka z zaciekawieniem w spojrzeniu. Dlaczego wybrał się tutaj, żeby czytać? Choć właściwie ona zrobiła to samo, więc nie powinna pytać, jeśli nie chciała udzielać odpowiedzi.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 114
  Liczba postów : 280
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptySob Kwi 18 2020, 19:06;

Darren zniżył głos - w końcu w okolicy mogło roić się od jakichś czarodziejskich purystów, którzy zgotowaliby mu kąpiel z druzgotkami gdyby tylko przyznał się im że czyta mugolską literaturę. Miał też oczywiście nadzieję, że Loulou do takich osób nie należała - jednak tego nie mógł ocenić samym rzutem oka.
- Dolina trwogi to powieść detektywistyczna - powiedział, nachylając się do Gryfonki - Detektyw, Sherlock Holmes, otrzymuje list informujący że zginie pewna osoba, i kiedy kończy czytać wiadomość, przychodzi do niego policjant i mówi, że ta osoba nie żyje! - wytłumaczył naprędce zarys części fabuły, a przynajmniej tyle ile mniej więcej sam zdążył przeczytać.
Pociągnął nosem, wciągając w nos aromat wróżbiarskich kadzidełek. Przeczytał z dwa akapity, po czym podniósł wzrok i rozejrzał się po komnacie. Nie używało jej zbyt wiele osób - może dlatego, że niewiele osób wiązało swoją przyszłość zawodową z wróżbiarstwem, dlatego część uczniów traktowała ten przedmiot nieco po macoszemu - choć na pewno nie można było tego powiedzieć o Loulou, zaciekle studiującej podręcznik wróżbity, który Darren, szczerze mówiąc, widział pierwszy raz na oczy.
- Psst... - syknął, nachylając się do Gryfonki - Mam nadzieję, że nie masz problemu z mugolską literaturą? - spytał, będąc gotowym z uprzejmości - choć niechętnie - schować książkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyWto Kwi 21 2020, 16:34;

Uniosła brwi ku górze, gdy zaczął jej przedstawiać zarys fabuły. Najzabawniejsze, że kojarzyła to nazwisko detektywa. Jakieś dzieciaki lubiły się w to bawić, ale nie zwracała wtedy większej uwagi do jakiegoś detektywa, gdy mogła pograć z innymi znajomymi. Być może przez zamiłowanie do sportu straciła parę możliwości poznania czegoś ciekawego, ale nie żałowała. W końcu ostatecznie znów trafiała na fana jakiegoś Holmesa. Uśmiechnęła się po chwili kącikiem ust, unosząc go powoli, chcąc zapanować nad mimowolnym rozbawieniem. Teraz już było wiadome, dlaczego szukał ustronnego miejsca.
- Brzmi ciekawie, miłej lektury – powiedziała jedynie, odwracając się do swojej książki. Otwierając ją, uważała, aby Darren nie mógł swobodnie zaglądać jej między wiersze, co nie było proste, biorąc pod uwagę różnicę w ich wzroście. On od razu widział więcej, niż mogło jej się zdawać.
Spokojnie czytała kolejne uwagi dotyczące działania pewnego zaklęcia, które planowała niedługo próbować opanować, Ciekawiło ją jego działanie, gdyż wszystko wskazywało na to, że nie pozostawia po sobie śladu. Mogłaby więc używać go bez większego problemu, gdyby tylko opanowała je niewerbalnie. Uśmiechnęła się pod nosem niczym, jak to mówią, kot, który napił się śmietanki. Przerwała, gdy Darren znów nachylił się w jej stronę.
- Nie mam, inaczej wiedziałbyś o tym wcześniej – odszepnęła mu konspiracyjnym tonem, po czym sama rozejrzała się po komnacie. - Dlatego wybrałeś miejsce, do którego niewiele osób zagląda? – dopytała, przyglądając mu się z lekkim zaciekawieniem. Merlinie, gdyby tylko babcia wiedziała... Na szczęście nie było w Hogwarcie już nikogo, kto mógłby cokolwiek na ten temat przekazać jej rodzinie. Wujku, pozdrawiam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 114
  Liczba postów : 280
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptySro Kwi 22 2020, 20:54;

- Nie - powiedział Krukon, marszcząc brwi - Wybrałem to miejsce bo jest ciche i ładnie pachnie - dodał, wskazując podbródkiem na palące się kadzidełka i świece zapachowe, który roztaczały aromat może nieco drażniący na początku nozdrza ale, przynajmniej dla Darrena, przyjemny.
- Zmieniłem okładkę, żeby uniknąć niewygodnych pytań - rzekł, stukając w swoją książkę, którą odłożył na bok - Ale załóżmy hipotetyczną sytuację... - Shaw chrząknął - ...że odpowiadasz mi coś w stylu "mugolska literatura? NAJCHĘTNIEJ BYM TO SPALIŁA" - powiedział tak głośno, jak tylko pozwalał mu szept. Darren rozejrzał się po sali, po czym oparł się o ścianę w swoim kąciku.
- Pewnie nie dosiadłbym się już na transmutacji - wzruszył ramionami - ... iiii być może zamieniłbym ci włosy w ośmiornicę kiedy byś nie patrzyła.
Krukon uśmiechnął się i potrząsnął lekko prawym rękawem, z którego wysunął się kraniec różdżki. Robienie małych żartów za pomocą zaklęć nie było jego hobby - ale nigdy nie powstrzymywał się zbytnio przed wrzuceniem makreli do torby jakiegoś natrętnego Ślizgona.
- Całkiem ładne włosy, tak poza tym, szkoda żeby skończyły jako owoce morza - dodał, przypominając sobie mackę, którą zafundował Ferdynandowi na głowie, wzdrygając się na wspomnienie o plaśnięciu jakie wydała, uderzając w podłogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyCzw Kwi 23 2020, 23:28;

Popatrzyła na niego, jakby nie do końca mu wierzyła gdy uznał, że w sali ładnie pachnie. Ją ten zapach drażnił, ale dało się wytrzymać, gdy zależało na przeczytaniu książki. Dość konkretnej książki. Niestety kończyła jej się powoli lektura i planowała wybrać się do biblioteki, do bardzo konkretnego działu. Zaraz jednak chłopak odłożył książkę i zaczęło być ciekawiej. Sama zrobiła to samo ze swoją, odkładając ją na bok tak, aby nikt do niej nie mógł sięgnąć.
- Hipotetycznie… - rzuciła, próbując nie śmiać się, gdy zaczął udawać oburzenie. Cóż, mogłaby tak zareagować, owszem, ale im dłużej babcia nie mieszała jej w głowie, tak długo nie widziała problemu w upodobaniu do mugolskich dzieł. Zaraz jednak udawała, że się namyśla, stukając palcem w brodę. - Brak towarzystwa na transmutacji były ciosem prosto w serce, ale macki zamiast włosów… Nie zrobiłbyś tego - dodała z teatralnym oburzeniem. Zdradzało ją rozbawione spojrzenie, gdy dostrzegła różdżkę wystającą z rękawa. Cwaniak, znała taki sztuczki.
- Dziękuję i faktycznie… Choć, gdybyś zamienił je w węże, mogłabym udawać Meduzę z mitologii! Obawiam się jednak, oczywiście hipotetycznie, że wtedy sam skończyłbyś z bujnym porożem - dodała, zagryzając nieco wargę, aby nie zaśmiać się zbyt głośno. Przekrzywiła nieznacznie głowę, nie przejmując się jedną sprężynką włosów, która opadła jej na czoło. - Czyli wciąż mogę liczyć na towarzystwo na transmutacji? - dopytała, jakby była to najważniejsza dla niej sprawa. Prawdę mówiąc, dobrze siedziało się obok niego, nawet jakoś ją wspierał w czasie jej zmagań z cholernym pucharem i ostatecznie drugie zaklęcie wyszło jej idealnie. Dobrze było mieć obok siebie kogoś, kto przynosił szczęście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 114
  Liczba postów : 280
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyPią Kwi 24 2020, 01:49;

- Zrobiłbym, niejedna białogłowa cierpiała już przez mą różdżkę, zmieniając się w mackogłową - powiedział poważnie, majtając rękawem w którym różdżka latała to w jedną, to w drugą stronę. Kawałkowi drewna z włosem centaura w środku mogło się to nie podobać - jednak musiał wytrzymać tą małą kolejkę górską.
- Meduza skończyła całkiem nieprzyjemnie, z tego co pamiętam - mruknął chłopak, posiadając wystarczająco wiedzy na temat mitologii greckiej by wiedzieć, iż ów potwór rozstał się ze swoją głową w raczej gwałtowny sposób - Uważam też, że z rogami może być mi całkiem do twarzy - dodał, przeglądając się teatralnie w jakimś oknie i podnosząc parę kosmyków włosów tak, by wyglądały jak quasi-poroże.
- Z przyjemnością - odpowiedział na pytanie o transmutację. W końcu w dwójkę przy Crainie zawsze raźniej - i nawet jeśli Darren darzył starego zrzędę dozą sympatii pomieszaną z szacunkiem, doprawianą okazjonalnie płonącą nienawiścią, to i tak wolał nie walczyć samotnie na prowadzonych przez niego lekcjach.
- Ciekawe, co każe zmieniać nam następnym razem - wyjęczał z udawaną przesadą - Może skarpetki w skorpiony, albo jajka w czapki - wzruszył ramionami.
- Czyli skoro ustaliliśmy, że na następnych zajęciach transmutacji się nie rozchodzimy, to mam propozycję - zaczął powoli Darren, zastanawiając się nad odpowiednią stawką - Kto zdobędzie więcej punktów... albo straci mniej... na następny mecz quidditcha któregoś z naszych domów idzie przebrany albo za wielkiego lwa, albo za wielkiego kruka, zależnie od tego kto wygra. Świetnie, uznaję to za tak - dokończył, nie dając Lou nawet chwili na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyNie Maj 03 2020, 02:07;

Pokręciła jedynie przecząco głową, gdy potwierdził, że dokonałby zbrodni na jej włosach. Rozumiała, że się kręcą, więc pewnie przypominają różne stworzenia, często mogły nie przypadać innym do gustu, ale żeby od razu zamieniać je w macki? Naprawdę wolałaby węże i nie interesowało jej, że Meduza zginęła tragicznie, mając odciętą głowę.
- Wiesz, musiałabym jeszcze zmieniać innych w kamień, aby i mnie spotkał podobny do niej los, a tego, przynajmniej do tej pory, nie próbowałam - zaśmiała się cicho, nie chcąc przeszkadzać innym w nauce, czy zwyczajnym odstresowaniu się, czy czymkolwiek, czym się zajmowali. - Nie mówiąc o tym, że moim zdaniem została źle przedstawiona w mitach i niesprawiedliwie oceniona - dodała, wzruszając lekko ramieniem. Podciągnęła kolana pod brodę i oparła się o nie skronią, przyglądając się Darrenowi, gdy ten unosił swoje włosy, udając, że to rogi. Wyglądał przy tym zabawnie, przez co nie przestawała się nieznacznie uśmiechać.
- Wiesz, wystarczy słowo i sprawdzimy twoją teorię - rzuciła, nie widząc problemu w doprawieniu mu rogów. Zaraz jednak podniosła na nowo głowę, gdy temat zszedł na wyzwanie dotyczące transmutacji. Z tego, co widziała, był o wiele lepszy w tej dziedzinie magii, niż ona, więc zakład nie był równy. Mimo to, nie widziała powodów, dla których miałaby nie wziąć w nim udziału. Jednak przegrany miał zbyt łatwe zadanie.
- Wiesz co, sezon już się właściwie kończy... Może w ramach zakładu przegrany musiałby w tym stroju zjawiać się na każdych posiłkach w Wielkiej Sali? - zaproponowała, nie dopuszczając do siebie myśli, iż tym przegranym może być ona sama. - Zaś co do zajęć... Wolałabym chyba zaklęcia bardziej użytkowe, coś, co może być o wiele bardziej przydatne w ciągu dnia - dodała po chwili, zastanawiając się, czy jest w ogóle jakieś zaklęcie, które wyjątkowo bardzo chciałaby poznać, ale żadne nie przychodziło jej do głowy. - Pozostaje pytanie, czy taka kara ci odpowiada - dorzuciła nieco ciszej, mrużąc nieznacznie spojrzenie. Miała nadzieję, że właśnie nie zaciska sobie pętli na szyi, ale nawet jeśli, kara nie była nie do wykonania. Zawsze mogło być gorzej, prawda? Spojrzała na swoją książkę, po czym postanowiła schować ją jednak do torby. Coś jej podpowiadało, że nawet, jeśli będzie mieć możliwość czytać, nie będzie potrafiła się na tym skupić. Trudno, poczyta w innym miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 114
  Liczba postów : 280
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyNie Maj 10 2020, 09:59;

Darren zamrugał oczami, nie rozumiejąc do końca w pierwszej chwili co proponuje mu Lou.
- Ale na każdym posiłku w dniu meczowym, czy do końca roku? - powiedział, śmiejąc się i wyobrażając sobie siebie paradującego po Wielkiej Sali przez jeszcze dwa miesiące w ryczącym pysku lwa zamiast nieco bardziej szykownego nakrycia głowy. Prychnął pod nosem, po czym w jego myśli wplątała się wizja Lou z olbrzymim, trzepoczącym skrzydłami krukiem nad jej czupryną. Wtedy już nie wytrzymał i zaśmiał się nieco głośniej, ignorując zupełnie karcące spojrzenia i syki osób próbujących otworzyć trzecie oczy, zdekalcynować swoje czakry, odwrócić bieg kosmicznej energii w swoim ciele czy jakieś inne podobne głupoty.
- Zaklęcia, transmutacja, nie robi mi różnicy - pokiwał głową, wiedząc że zbliżają się obie te lekcje, w obu tematach czuł się zaś "przyzwoity". Zrobił krótką pauzę, zastanawiając się nad wszystkimi za i przeciw, minusy były jednak nieliczne, plusy zaś całkiem kuszące, szybko wyciągnął więc dłoń do Lou i wyszczerzył zęby, czekając aż uściśnie jego dłoń, potwierdzając umowę - Zakład stoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 433
  Liczba postów : 549
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8




Gracz




Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 EmptyPon Maj 11 2020, 12:43;

Parsknęła pod nosem, gdy uznał, że do końca roku. Na taki zakład nie dałaby się namówić w żadnym wypadku. Nie miała ochoty robić z siebie widowiska każdego dnia, w przypadku, gdyby przegrała.
- W dniu meczu, oczywiście. Ograniczmy sobie wstydu do jednego dnia - prawde mówiąc, do jej czupryny bardzej pasowałby te kruk, a do jego lew, niż odwrotnie, więc być może nie będą źle wyglądać, ale nie zamierzała skupiać się na tym w tej chwili. Zobaczą na zajęciach, kto zdobędzie więcej punktów dla domu i wtedy się zobaczy. DO końca sezonu został jeden mecz, o ile wygrają Gryfoni. W przeciwnym razie czeka mecz finałowy z Krukonami. Aż czuła dreszcze ekscytacji na samą myśl i nie była pewna, czy chce wygrać z Puchonami. Sparing z drużyną Ravu był na tyle dobry, żeby chcieć zagrać
- Niech będzie więc pierwsza lekcja, chyba zaklęcia. Kto więcej punktów zdobęcie - rzuciła, uśmiechając się szeroko. Dla takich zakładów warto było się starać na zajęciach. Dodatkowo zaklęcia prowadził Voralberg… Czy mogą się już zająć? Aż musiała skarcić się w myślach, żeby na nowo skupić się na Darrenie, co nie było tak proste. Uścisnęła jego dłoń pewnym gestem.
- Stoi. A teraz będę się zbierać, bo tu nie nauczę się niczego - dodała, śmiejąc się cicho i zbierając ze sobą swoją książkę. Wychodząc, próbowała nie śmiać się z wizji Darrena z głową lwa na głowie, aby już bardziej nie przeszkadzać innym w nauce, czy czym się zajmowali.

/zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Komnata na krańcu korytarza - Page 19 QzgSDG8








Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty


PisanieKomnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty Re: Komnata na krańcu korytarza  Komnata na krańcu korytarza - Page 19 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Komnata na krańcu korytarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 19 z 19Strona 19 z 19 Previous  1 ... 11 ... 17, 18, 19

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Komnata na krańcu korytarza - Page 19 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Skrzydlo zachodnie
 :: 
trzecie piętro
-