Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dodatkowa Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 10 z 13 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31024
  Liczba postów : 62510
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyNie Paź 17 2010, 19:50;

First topic message reminder :


Dodatkowa Aula

W przypadku, gdy Główna Aula jest zajęta, zajęcia zawsze mogą się odbywać w Dodatkowej Auli. Mimo, iż jest nieco mniejszych rozmiarów niż ta pierwsza, bez problemów pomieści uczniów z danego wydziału. Ściany są w kolorze jasno szarym, a choć nie zdobią ich piękne malowidła, wnętrze na pewno zdobywa dzięki zupełnie fascynującemu, okrągłemu sklepieniu. Nie brakuje na nim drobnych malowideł przedstawiających różne stworzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Philippe Lorrain

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 696
  Liczba postów : 953
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6249-philippe-dominique-lorrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6251-zrobie-sobie-poczte-stac-mnie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6250-filipowy-natlok-ludzi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7181-philippe-dominique-lorrain#204379
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyNie Wrz 08 2013, 11:24;

3,5,3
Gdy tylko pani profesor skończyła mówić, on wziął się za notatkę. Pisanie jej nie okazało się jego najmocniejszą stroną, bo choć znał wiele zwierząt, to jednak o żadnym nie wiedział dostatecznie wiele. W rezultacie zamiast porządnej notki, wyszedł mu przegląd zwierząt magicznych. Nie był z tego zachwycony, ale z drugiej strony co go obchodziła magia lecznicza? Nie wyobrażał sobie siebie jako uzdrowiciela, weterynarza czy kogokolwiek związanego z pomocą innym. Szybciej zastąpi Adena w byciu najprzystojniejszym profesorem (i też pewnie nauczałby historii magii, hehe). Pani chyba jednak miała humor dobry jak zawsze, bo nie dostał trolla... Jak to niektórzy na sali. Czyżby szło mu lepiej niż rozum podpowiada? Uśmiechnął się do siebie, Jossie na pewno poszło lepiej w końcu to ją ciekawiło wszystko co chodzi.
Tu jakieś kartki, tam jakieś kuferki, uczniowie biegają za odczynnikami jak szaleni... Nastała chwila, której Phil nie lubił najbardziej. Musiał uwarzyć jakiś eliksir o beznadziejnej nazwie "Hufflepuff". Nigdy nie był w te klocki dobry, a to pewnie dlatego, ze gdy nauczyciel czy nauczycielka dyktowali jak przygotować dany eliksir, on smacznie spał opierając głowę o dość gruby podręcznik. Nie rozumiał, po co są im podręczniki, skoro najważniejsze rzeczy i tak musi podawać im nauczyciel. Pewnie, jeśli pokierowałby się tym co jest w nich napisane, to dormitorium stanęłoby w płomieniach czy sala zmieniła kolor na popielaty... Jednak tym razem musi spróbować, oczywiście na odpowiedzialności pani profesor!
Gdy już skończyła się kolejka po skłądniki, która byłą swoją drogą dłuższa niż te po mięso w PRL-u, to z lekką niechęcią zabrał się do pracy. Nie zajęło mu wiele czasu jednak, by zorientować się, że coś idzie z jego eliksirem nie w porządku. Kolor zamiast nabierać pięknej, nastecznikowatej barwy, stał się bladoróżowy. Nawet nie chciał próbować co to za cholerstwo. Wtedy... Narodził się w jego główne najprostszy pomysł świata. Zasłużmy, że mamy osobę z problemami żołądkowymi, a eliksir nam się nie udał. Co wtedy? Można użyć sposobu z dziada pradziada i po prostu poszkodowanemu zaparzyć miętę! Plan milion, będzie miał środek na problemy żołądkowe i ten swój przeklęty eliksir, który może jakieś działanie ma, ale na pewno nie podałby go nikomu.
Wyjął z kieszeni parę listków mięty, które zamiast zwyczajowo przeżuć, tym razem zostawił na blacie. W końcu któryś z jego głupich nawyków się przydał! Wyjął z jednej z szafek najprostszy kubek, po czym nalał do niego wrzątek, którego jest ci u nas dostatek. Liście związał mocno nitką, którą wyrwał ze swojej szaty, po czy zaczął tworzyć miksturę. Ta nie miała prawa mu nie wyjść. Z tak przygotowanymi 'eliksirami' czekał na dalsze instrukcje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Estella Vicario

Nauczyciel
Wiek : 39
Galeony : 196
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 383
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3548-estella-vicario#108434
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySro Wrz 11 2013, 17:19;

Przepraszam, że tak późno, ale wciąż miałam nadzieję, że ktoś się jeszcze zbierze na odpis!

A zatem siedziała na biurku i przez chwilę patrzyła w sufit, jak to robiła jeszcze kilka lat temu gdy sama siedziała w roli studentki na sali. I było naprawdę fajnie. Miała plany. Nawet dużo planów. Lubiła tańczyć, słuchać głośno muzyki, pielęgnować rośliny w ogrodzie czy jeść śniadania gdy wybijało popołudnie. Oczywiście nie spodziewała się wtedy, że zostanie kochaną panią profesor. Szczerze mówiąc nie spodziewała się niczego, co przyniósł jej los. To po prostu się stało i nie można było tego powstrzymać.
Nie mogła dziwić się uczniom, że obracają się w stronę drzwi. Sama też zastanawiała się czy nikt jej nie zaszczyci jakąś wielką wizytacją czy coś. Ale jednak nie. Zegarek mknął do przodu, a czas się kurczył. I oto okazywało się, że za chwilę koniec lekcji. Przeszła po klasie zbierając notatki, które napisali. Uczniowie powinni umieć słuchać i zapisywać krótko oraz zwięźle myśli. To wszystko. Przejrzała z żalem notatki po drodze zadając eliksir do uwarzenia. Żadnego Powyżej Oczekiwań? Żadnego Wybitnego? Żałość.
- Słabe te wasze notatki. - Rzuciła głośną uwagę rozsyłając jednym machnięciem różdżki wraz ze stopniami, które pojawiły się za plecami nauczycielki na tablicy.
Liudvika Stankevičiūtė - Nędzny
Huan Bedau - Troll
Josephine D'artois - Nędzny
Gregory Ewing - Troll
Alexander H. Nikolaevich - Nędzny
Philippe Lorrain - Nędzny

Nie była zadowolona z tych ocen, ale cóż. Co innego mogła im wstawić? Pokręciła głową zamierzając rozejrzeć się po klasie by ocenić ich mikstury. Miała nadzieję, że poszło im odrobinę lepiej. I oto Liudvika stworzyła eliksir idealny na co Vicario poradziła jej natychmiast, żeby poprawiła swoją notatkę o zwierzętach i przyniosła ją po zajęciach do gabinetu. Następny był Bedau, któremu też poszło bardzo dobrze, co ucieszyło młodą profesorkę. Najgorzej chyba jednak wypadł Alexander:
- Dam Ci jeszcze jedną szansę. Spróbuj jeszcze raz. - Uśmiechnęła się Vicario przy czym stuknęła różdżką w kociołek, który został opróżniony. Następnie przeszła do Lorrain.
- Hm. Całkiem dobrze Phill, jednak nie jest to konsystencja idealna. Spójrz. Trzeba jeszcze chwilę podgrzać. - Poradziła przechodząc dalej. Zatrzymała się obok Josie.
- Spróbuj jeszcze raz Jospehine, przecież chyba mi nie powiesz, że nie potrafisz uwarzyć eliksiru? - Roześmiała się dźwięcznie pomagając dziewczynie w opróżnieniu kociołka.
- Tym, którym wyszło doskonale daję po 10 punktów dla domu. Ci którym eliksir nie wyszedł mogą poprawić. Reszta też już może iść lub spróbować poprawić notatki. - Uśmiechnęła się szczerze wyciągając kolejne składniki dla zagubionych duszyczek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Philippe Lorrain

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 696
  Liczba postów : 953
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6249-philippe-dominique-lorrain
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6251-zrobie-sobie-poczte-stac-mnie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6250-filipowy-natlok-ludzi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7181-philippe-dominique-lorrain#204379
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Wrz 12 2013, 14:05;

Co się okazuje wszystko może skończyć się znośnie! Estella jak irytująco urzekająca była, tak jest, jednak nie można jej odmówić jakiś podstaw wykształcenia do nauczania tego przedmiotu. Podgrzał więc ten swój 'cudowny' eliksir, a gdy wyglądał całkiem nieźle zrobił notatki z przygotowywania tego świństwa na przyszłość, po czym wziął się za sprzątanie tego syfu. Zajęło mu to zdecydowanie zbyt dużo czasu. Niestety, nigdy nie potrafił sprzątać, za co często obrywało mu się po uszach. Był czas jednak przywyknąć... Więc tam gdzie musiał to sprzątał, ale robił to w ślimaczym tempie.
Nic więc dziwnego, że gdy odkładał kociołek na miejsce, Jossie była już w trakcie kończenia robienia drugi raz eliksiru. Ta to miała pecha... Najwyraźniej tak miało być. Podszedł do niej, mrugnął jednym okiem porozumiewawczo, po czym pół szeptem zaczął mówić.
- Takie oceny... Przydałoby się gdzieś wyjść, by o nich zapomnieć. Co myślisz o trzech miotłach? - Nie to, żeby był jakimś alkoholikiem czy by przesadnie lubił imprezy, jednak po prostu musiał odreagować swoją pierwszą ocenę w tym roku. Dobrze, że nie ma żadnego porzekadła typu "Jaka pierwsza ocena, taki cały rok", bo już miałby prze****ne.
Rozejrzał się po reszcie sali. Jakieś miernoty pisały poprawę notatki, jakby sądziły, że z minuty na minutę będą wiedziały więcej i napiszą na lepszą ocenę. Marcelina jakoś zeszła mu z oczu, sądził jednak, że pewnie jeszcze nie skończyła sprzątać po tych cudownych eliksirach i teraz miota się w poszukiwaniu jakiegoś płynu czy innego cholerstwa.
Zastanawiało go również wiele innych rzeczy... Chciał stąd wyjść jak najszybciej. Tak więc jak tylko dziewczęta skończyły pracę, wyszli. Oczywiście chłopak zapomniał pożegnać się z nauczycielką, ta mu pewnie jednak wybaczy... Ewentualnie zapomni przy pudrowaniu nosa o tym niedociągnięciu. Takie życie!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Huan Bedau

Nieokreślony
Wiek : 25
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : brunet,oliwkowo-szare oczy,na ramieniu i łokciu ślady kłów po wilkołaku.
Galeony : 1396
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 457
http://czarodzieje.org/t5192-huan-bedau
http://czarodzieje.org/t5199-ludwiczek
http://czarodzieje.org/t5202-cos-z-niczego
http://czarodzieje.org/t7245-huan-bedau
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Wrz 12 2013, 14:47;

Uśmiechnął się i spojrzał na uczniów,stwierdził też, że nic tu po nim.
Miał potencjał, ale go marnował nie chodząc na wykłady.
Obserwował sobie, obserwował sytuację, by wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Dlatego mruknął coś po francuzku pod nosem.
W końcu zdecydował, że dłużej tu nie wysiedzi i opuści pomieszczenie, co też chciał zrobić, machnął ręką na pożegnanie,a przynajmniej tak to miało wyglądać.
-Do widzenia - pospiesznie wyszedł Zdecydowanie musiał coś zjeść.
Z/T
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Josephine D'artois

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 156
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5885-josephine-d-artois#167879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5887-szekspir-sowa-josephine#167907
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5886-josephine
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Wrz 12 2013, 18:07;

Josephine się zacięła. Nie, nie miała zamiaru się poddać, nie przy jakimś głupim eliksirze, który przecież powinien jej wyjść! Była córką uzdrowiciela, do cholery! I miała zamiar pójść w jego ślady i żaden idiotyczny eliksir na równie idiotyczne czyraki tego nie zmieni! Jossie była ambitną osóbką, na notatkę machnęła już ręką, ale skoro Estella dawała możliwość spróbowania swoich sił po raz kolejny, ona nie miała zamiaru jej zmarnować.
Wzięła potrzebne składniki i zaczęła cudować, zaciskając przy tym mocno usta i mając pewność, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem. Musi pójść! Ostrożnie dodawała kolejne składniki, mieszała, czarowała, mając wrażenie, że nie ma nic, tylko ona i ten nieszczęsny eliksir, który napsuł jej tyle krwi. Zmarszczone brwi, ostrożne ruchy... jeśli tym razem nie wyjdzie, to chyba dostanie szału. BANALNY ELIKSIR. Byle smarkula, byle uczennica potrafiła go uwarzyć, a tu proszę...! Przyszła uzdrowicielka ma z nim kłopoty! (Oczywiście, Josephine trochę przesadzała, wszystko przez tę urażoną ambicję, ech!)
Słowa Phila dotarły do niej z pewnym opóźnieniem. Nawet na niego nie spojrzała, tylko zamruczała coś w rodzaju "tak, tak, Trzy Miotły brzmią nieźle", nie odrywając wzroku od kolców jeżozwierza, które musiała wrzucić naprawdę ostrożnie, jeśli chciała, żeby eliksir się udał. O mały włos, a wszystko by wylała! Za bardzo się denerwowała i jej ruchy były dziwnie nerwowe, ale w końcu wszystko dobrze się skończyło! Eliksir wyglądał dobrze, pachniał tak, jak powinien i zadowolona Josephine uśmiechnęła się do nauczycielki. Dopiero chwilę później zauważyła, że Phil i kilka innych osób zbiera się do wyjścia, więc dołączyła do nich czym prędzej, rzuciła Estelli wesołe "do widzenia" i biorąc swojego kolegę pod ramię, opuściła salę lekcyjną z miłym uczuciem, że jednak podołała.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Liudvika Stankevičiūtė

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 87
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 244
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6585-liudvika-stankeviciute#185242
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6586-ludkowy-listonosz#185369
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6587-ludwika#185383
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Wrz 13 2013, 20:51;

Ludka siedziała sobie zadowolona, bujając się od czasu do czasu na boki w rytm jakiejś radosnej, skocznej piosenki, która akurat wpadła jej do łepetyny. Dziewczyna wiedziała, że eliksir wyszedł jej perfekcyjnie, toteż humor momentalnie się poprawił i nawet niektóre z głupawych docinek Grzesia - które takowymi naprawdę być potrafiły - nie mogły jej go popsuć. Wyglądała jak takie duże dziecko, czekające sobie niecierpliwie na obiecanego lizaka, ale cóż zrobić, skoro sytuacja była bardzo podobna? Stanka od czasu do czasu dźgała Ewinga palcem w bok, uśmiechając się przy tym zadziornie, mając pewność że jej zadanie było wykonane o wiele lepiej od jego, Wielkiego Mistrza Wspaniałych Eliksirów, który przecież w całej szkole był znany ze swojego talentu do tego, a nie innego przedmiotu. Co z tego, że siedzieli na Magii Leczniczej, skoro majstrowali jakieś dziwaczne płyny? Tak czy inaczej wychodzi na to, że Liudvika nagle poradziła sobie lepiej, ba, nawet nauczycielka to stwierdzi, tyle że za parę chwil. Jak na razie, w przerwach pomiędzy jednym dźgnięciem a drugim, blondyneczka nasłuchiwała kolejnych poleceń kobiety. Wreszcie odezwała się, chociaż nie było to wcale kolejne zadanie. Litwinka zwiesiła głowę, jak tylko usłyszała opinię o notatkach. No dobra, nie spodziewała się niczego wspaniałego, ale żeby było aż tak źle? Nędzny? Przecież to plama na honorze, kolejna! Nic tylko czekać, aż Gregory zacznie się jej za to czepiać, mając we wspomnieniach Ludkę-kujonkę, dostającą ze wszystkiego po dwadzieścia Wybitnych! Ciężkie westchnięcie towarzyszyło odebraniu fruwającej nieopodal karteczki, która wydawała się być równie figlarna, co Krukon nieopodal, tyle że on dostał Trolla, więc pewnie odechce mu się żartować na dobrych kilka chwil. Ale to nic, przejdzie mu bardzo szybko, tak więc niedługo znowu będą się czochrać po głowach na korytarzu.
Po kilku chwilach do Ludwiki i jej wspaniałego wytworu podeszła profesor Vicario, której mina jednoznacznie sugerowała, że wyszło powyżej jej oczekiwań, które zostały potężnie zaniżone notatką. Białe ząbki zostały ukazane w radosnym uśmiechu, kiedy to kobieta pozwoliła studentce poprawić ocenę z tego wrednego słuchania na lekcji, które swoją drogą nie było wcale wygodne, zwłaszcza jak się przyszło spóźnionym! Krukonka pokręciła jednak przecząco głową, podziękowała za szansę i stwierdziła, że nie będzie próbowała poprawiać swoich marnych wypocin, bo w stu procentach zasłużyła na przydzieloną jej ocenę i woli wziąć się w garść przy następnym podejściu. Kiedy zaś wszyscy zostali odprawieni, Stanka uśmiechnęła się do Gregory'ego.
- Widzimy się we Wspólnym, prawda? - rzuciła, pomachała mu i w przeciwieństwie do swojego nagłego wparowania do sali, wyszła z niej powolnym, spokojnym krokiem, oczywiście sprzątając uprzednio swoje wszystkie tobołki.


[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabriel Lacroix

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 312
Dodatkowo : legimilencja & oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 302
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6535-gabriel-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6537-moxie#183261
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6536-show-off#183243
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Paź 17 2013, 19:21;

Jeszcze trochę, tak blisko weekendu. I zakończenia dzisiejszego dnia, ale nie! Czekała go jeszcze jedna lekcja boże co za koszmar i nawet (zresztą jak zawsze) nie miał pojęcia, gdzie idzie, więc po prostu szedł za uczniami na kolejną lekcję. Nie to, żeby był przygnębiony po prostu Gabriel uwielbiał opuszczać kilka pierwszych zajęć i kilka ostatnich także jak miał bardzo, ale to bardzo dobry dzień pojawiał się aż na jednej! No, ale trzeba było stwarzać pozory, do których zaliczało się chodzenie na wszystkie lekcje i nie popadać w konflikt z nauczycielami a czasem było to takie ciężkie! Lecz nagroda za wysiłki jest warta trochę marudzenia i szurania nogami także nie ma co i trzeba wejść na kolejną lekcję z uśmiechem na ustach!
Tak, więc Gabriel przekroczył próg dodatkowej Auli i przez chwilę zaczął się zastanawiać czy aby na pewno dobrze trafił, bo wszak nie było tu żadnego ucznia! No cóż nawet, jeśli Gabriel źle trafił to i tak nie miał pojęcia, gdzie i jakie miał mieć teraz zajęcia, więc sobie odpocznie tą godzinkę a nóż się okaże, że po prostu przyszedł za wcześnie?
Chłopak usiadł w jakimś tam miejscu, które znajdowało się gdzieś tam (tak to bardzo dokładny opis) I otworzył książkę, po czym zniknął w lekturze czekając nie wiem, na co. To znaczy na lekcję lub na zaproszenie, by pójść do odpowiedniej Sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gaja C. Glaber

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1365
Dodatkowo : opiekun Hufflepuffu
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5775-gaja-claudia-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5777-papierki-profesor-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5776-milusinscy-gaji
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7188-gaja-claudia-glaber#204389
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Paź 18 2013, 18:30;

Oh, ja wiem, że sie za swoją najukochańszą panią profesor wszyscy stęskniliście i już pędzicie na zajęcia, by zobaczyć je przepiękną twarzyczkę i równie boskie nóżki! Tak, tak kochani, Gaja po wakacyjnej przerwie plus VAT postanowiła wrócić do swoich najukochańszych, w końcu z jej talentem magicznym, to ona każdego ochroni. Oczywiście Gareht zafundował wszystkim uczniom złotego (no bo przecież nie jakiegoś tam żółtego, c'nie?) najwspanialszy prezent na Dzień Edukacji Narodowej i postanowił mianować Glaber jedna z opiekunek domu borsuka. Prawda, że wspaniale?
Tak więc, jako bardzo porządna opiekun domu (która się spóźnia na zajęcia, przecież to logiczne, że musi wpierw dopilnować miliarda rzeczy związanych z weekendową puchońską bibką) oczywiście przygotowała wszystkie materiały na zajęcia już długo wcześniej w sali. Wyglądała ona teraz nieco bardziej kosmicznie, miała na półokrągłym suficie miliard gwiazd, w śród których wszystkie najważniejsze gwiazdozbiory (takie rzeczy ufundował nam nasz kochany pan dyrektor, pozdrawiamy).  Na tablicy zaś (czy cokolwiek to tam było) były przyczepione najważniejsze informacje o każdym z tych gwiazdozbiorów, oczywiście w takich ilościach, by starczyło dla wszystkich. Nie były one jednak podpisane.
Pani profesor weszła energicznie do sali, którymś ze swoich słowo ciągów witając się z wszystkimi. Oczywiście uczniowie dowiedzieli się historii jej całego, dzisiejszego dnia. Pogoda była świetna, więc dzień również był, nie ma to jak dobra argumentacja!
Przechodząc jednak do rzeczy. Macie dziś na podstawie jakiejś tam wcześniej zdobytej wiedzy, tego, co macie na suficie, lunet, które leża na biurku, - Mówiła, gdy do sali jeszcze wchodzili spóźnialscy. - przyporządkować informacje z kartek do odpowiednich gwiazdozbiorów. Wszystko zapisujecie po drugiej strony mapy nieba. (która w tej sali wyglada tak). - uśmiechnęła się do nich, widząc nie do końca zadowolone miny niektórych. Halo, halo to przecież lepsze niż kartkóweczka z gwiazdozbiorów! Taka Odell to już dawno by was z tego przepytała, a nie... A Wy tacy niewdzięczni. Nie może być jednak zbyt prosto i za wyniki waszej pracy możecie podziękować kostką! Rzucacie dwoma kosteczkami. Punktacja wygląda tak:

2 lub 7 - No widać, że dobieranie informacji nie jest twoją najmocniejszą stroną. Jeśli chcesz poprawić swoją prace wyślij ją na pw. Tak to zajęcia nie udane. Pani profesor jednak i tak cię pociesza mówiąc, że kolejnym razem będzie lepiej
3, 8 lub 12 - No nie jest najgorzej. Fakt, że pomyliłeś prawą stronę mapy z lewą na szczęście nie zmienia faktu, że dobrze nazwałeś gwiazdozbiory. Połowa pracy za tobą!
4 lub 9 - Ursa, Minor, Dracko... Co to za różnica, przecież wszystkie leżą obok siebie! Oczywiście przez takie podeście twoja praca traci na wartości. Jednak przynajmniej wiesz gdzie mniej więcej leżą te gwiazdozbiory
5 lub 10 -  Brawo, wyniosłeś z tej lekcji coś więcej niż kredę! Zrobiłeś wszystko dobrze, bądź z siebie zadowolony
6 lub 11 - Znałeś tylko najważniejsze zbiory, więc je zaznaczyłeś. Resztę zignorowałeś, w końcu nigdy ci się nie przydadzą (dla ciekawskich najważniejsze to te na czerowno napisane).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabriel Lacroix

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 312
Dodatkowo : legimilencja & oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 302
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6535-gabriel-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6537-moxie#183261
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6536-show-off#183243
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Paź 18 2013, 18:55;

No dobra Gabriel siedział w tej auli, kiedy nagle weszła nauczycielka i rozpoczęła się lekcja. Nawet nie spostrzegł, że już nie jest sam, ale co tam! Tak, więc nauczycielka coś mówiła chyba mieli coś zrobić nie wiem, bo mina Gabriela wyglądała jak pytanie „WTF” Także z całą pewnością on sam wiedział tyle co nic a najbardziej go ciekawiło jakim cudem znalazł się na lekcji NIE WIEM CZEGO a miał pojęcie o tym wszystkim BARDZO DUŻE, czyli żadne.
Jednak tak po dłuższej chwili zastanowienia i patrzenia w to niebo jednak coś tam sobie przypominał, więc może jednak nie będzie tak źle? Gabriel wziął lunetę i popatrzył na niebo i na te zbiory to jednak okazało się, że mimo wszystko coś tam wie! Może nawet, gdyby tak się zastanowić to wiedział więcej niż tylko to, co najważniejsze, lecz, po co, skoro można to zignorować? Tak czy inaczej, chłopak wziął się za opisywanie tego tak jak być powinno a więc:

Capella, Deneb, Vego, Arcturus, Spoi, Antares, Altair.

Trochę trwało, zanim sobie przypomniał te najważniejsze I jeszcze kilka razy pomylił się w nazwie, ale koniec, koniec końców w końcu opisał wszystko tak jak powinno być oczywiście pomijając te mniej ważne, bo i, po co, komu one? A przecież nie będzie się przemęczał myśląc nad każdym zbiorem, których i tak nie pamiętał i jeszcze, by wyszło gorzej niż jest. Wolał nie ryzykować i opisać to tak jak pamiętał i przynajmniej mieć pewność, że to zrobił dobrze.
Gabriel popatrzył na innych w Sali, a potem na nauczycielkę. Ciekawe co dalej aż strach się bać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ganoy Nelson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 31
  Liczba postów : 22
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6775-ganoy-nelson#192645
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6778-sowa-raika#192654
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6783-relacje-ganoy-nelson#192832
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Paź 18 2013, 18:59;

Bal zakończył się dzień wcześniej, więc Ganoy był już wypoczęty i skory do pracy. Z daleka było od niego czuć chęć do nauki. Ubrany w szaty Hogwartu ruszył na swoje pierwsze zajęcia po wakacjach. Szedł na swój ulubiony przedmiot, jakim była astronomia. Chłopak był bardzo podekscytowany, a nawet w domitorium skakał z radości. Jednak nie wiedział, kto go w tym roku będzie uczył o wszechświecie. Miał nadzieję, że jakaś ładna, młoda profesorka. Gdyby tak tylko było, to z lekcji wyniósłby bardzo wiele. Wkrótce dotarł do sali, w której miały odbyć się zajęcia. Wszedł do sali, a na niego czekała już nauczycielka. Ganoy rzeczywiście spóźnił się na lekcję. - Dzień dobry pani profesor! Przepraszam za spóźnienie, ale... - mówił i przerwał, gdy zobaczył młodą nauczycielkę. Szybko usiadł w wolnej ławce i zaczął wykonywać zadanie. Nie było ono trudne, lecz łatwe też nie. Chłopak głowił się, myślał, aż w końcu przyporządkował. Może nie było to zadanie precyzyjnie wykonane, ale przecież te gwiazdozbiory lezą obok siebie. Takie miał podejście Ganoy. Zdecydowanie wolał lekcje o planetach i innych ciałach niebieskich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Francisco Silveira

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 51
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 50
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6817-francisco-silveira
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6824-poczta-franka
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Paź 18 2013, 19:04;

Franek pchnął portret Grubej Damy, zakładając wypełniony powietrzem i jednym tomiszczem plecaczek (tak, wcale nie lubił się przemęczać) i ruszył korytarzem w kierunku posągu garbatego czarodzieja, za którego cokołem odkrył kiedyś skrót na czwarte piętro. Przeszedł przez gobelin, przedstawiający czarownicę prowadzoną na stos, skręcił w prawo, by zjechać po poręczy schodów o piętro niżej i przeszedł jeszcze kawałek, by wkroczyć do dodatkowej auli.
Otworzył drzwi, rozmyślając o ślicznym Ślizgonie, którego dzisiaj widział i zdążył jednym uchem wychwycić polecenia profesorki. Cudownie, kreślenie po mapie, zaznaczanie planet i księżyców i Merlin jeden wie czego jeszcze. Wyciągnął pióro i kałamarz, przysunął do siebie mapę i rozejrzał się, chcąc sprawdzić jak radzą sobie inni. Ku swojemu zaskoczeniu (nie zauważył tego, jak wchodził!) zobaczył tylko jedną osobę, jakiegoś Ślizgona. Posmutniał, licząc na to, że ściągnie wszystko od jakiejś zdolnej Krukonki, a tu czapa dupa. Wstał, podszedł do biurka, jakby miał iść na skazanie, chwycił lunetę i zabrał się do pracy. To, co zrobił, wyglądało dość miernie, ale jak na podpisywanie mapy metodą chybił trafił i tak było nieźle (nie, wcale nie było, chciał się po prostu pocieszyć). Chwycił lunetę, przyjrzał się modelowi mapy i zauważył, że pomylił Ursę z Dracko. Właściwie kogo to obchodzi? Franek zakręcił kałamarz z dumą na twarzy (w swojej opinii odwalił kawał dobrej roboty i bardzo się napracował), położył plecak na ławce i położył głowę, wpuszczając do głowy śliczną ślizgońską twarzyczkę. Ach, Merlinie, żeby tak przejechać się z nim na białym rumaku po błoniach, to byłoby coś! Przestał zwracać uwagę na przychodzących, którzy od czasu do czasu go mijali, zamknął oczy i uśmiechał się szeroko, wyobrażając sobie tysiąc sposobów spędzenia czasu z tym chłopakiem. Kogo obchodzi, że jest astronomia, jego umysł właśnie wzniósł się wysoko, między gwiazdy, to musiało mieć coś wspólnego z przedmiotem, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ambroge Friday

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 166
  Liczba postów : 1394
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6204-ambroge-friday
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6383-ambroge-friday
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6230-krewni-znajomi-i-wrogowie-ambroge-a
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7523-a-friday
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyNie Paź 20 2013, 00:34;

Astronomia. Tak nie chciał iść na ten przedmiot. Był taki.. Niepotrzebny. Jemu przynajmniej. Zdecydowanie bardziej wolałby iść na Muzykę Czarodziejską, Historię Magii, czy też jego ukochane Mugoloznawstwo.. Cóż. Nie zawsze dostajemy to, czego chcemy, prawda? No więc właśnie. Tak było i tym razem. Ambroge jak zwykle wstał za późno, co rozbiło jego dzień. Kiedy obudził się i w miarę ogarnął, zobaczył, że wspomniane wróżbiarstwo rozpoczyna się za niespełna godzinę. Wspaniale. Zatem miał jakieś czterdzieści pięć minut na ubranie, załatwienie porannej toalety, a także, co ważniejsze, znalezienie Sali. Na szczęście z tym nie miał tak dużego problemu. Błogosławieństwo spania w dormitoriach. Wychodząc zawsze można trafić na uczniaka, który w zamian za zgrabny wierszyk dla swojej dziewczyny pójdzie i załatwi co trzeba.
Mimo dość szybkiego uporania się ze wszystkimi codziennymi czynnościami, Piątek wpadł do Auli spóźniony. Jak bardzo? Nie miał pojęcia. Szczerze, miał nadzieję, że nauczycielka , a może nauczyciel (nie wiedział dokładnie, w końcu gardził tym przedmiotem) spóźnił/a się nieco i lekcja nie rozpoczęła się o czasie. Zasadniczo, gdyby okazało się, że z jakiś przyczyn w ogóle musiała zostać odwołana, młody Krukon chyba skakałby ze szczęścia. Jakby nie patrzeć, to dodatkowe godziny malowania. A to ostatnimi czasy nie szło mu najlepiej. Zostawmy to jednak, bowiem to temat na dłuższą i przede wszystkim inną historię.
Drzwi do Auli uchyliły się nieco, a spóźniony Piątek nieśmiało wychylił głowę. Widząc jednak nauczycielkę i kilku uczniów, zdecydował się wejść. – Przepraszam Pani profesor. Zatrzymały mnie inne obowiązki.. – powiedział, wchodząc do klasy i zajmując jakieś miejsce. Rozejrzał się po zebranych. Nauczycielka oraz trzech, nie licząc jego, młodych studentów. Zapowiadało się ciekawie. Oczywiście żadnego z nich nie znał. Po co w ogóle miałby? Ostatecznie usiadł w ławce razem z Genoyem Nelsonem.
Szczęśliwie pojawił się na tyle wcześnie, by usłyszeć, co jest tematem dzisiejszych ćwiczeń. Przyporządkować gwiazdozbiory. To chyba nie jest zbyt trudne. Chyba.. Nie było tak źle! W końcu wszystko zaznaczył, jak mu się zdawało, dobrze. Teraz tylko pozostawało czekać na opinie nauczycielki.




KOSTKI DAŁY MI 2 ;3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gaja C. Glaber

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1365
Dodatkowo : opiekun Hufflepuffu
  Liczba postów : 456
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5775-gaja-claudia-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5777-papierki-profesor-glaber
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5776-milusinscy-gaji
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7188-gaja-claudia-glaber#204389
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Paź 24 2013, 16:36;

Nie było sensu zwlekać z lekcją dłużej. Panowie... Ciekawe czemu to panie z tej szkoły nie uczęszczają na lekcje astronimii... skończyli już swoje zadania. Chyba tylko jednej osobie się nie udało, ale i tak ogólne wyniki wydawały się lepsze niż te, których się nauczycielka spodziewała. Wiedziała, że nie każdy jej uczeń ma wiedzę na wagę złota. Wierzyła za to jednak, że oni mają takie dusze. Gdzieś w ich środku widziała taki Platoński model ucznia zarzucony stertą współczesnych pragnień. Może nie powinna... ale miała wiarę w ludzi, a zwłaszcza w swoich uczniów. To na pewno kiedyś się na niej odbije.
Podziękowała panom za lekcje, sama porządkując wszystko co było w szafie paroma nie do końca udanymi zaklęciami, przez co musiała się jeszcze chwile do tego pofatygować. Gdy wszyscy wyszli, ona zbierała swoje rzeczy, by zamknąć sale i w spokoju wrócić do swojego niewielkiego obserwatorium na błoniach

Zt dla wszystkich. Dziękuje za zajęcia i przepraszam za tak późny odpis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Avertantur Argyros

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 37
  Liczba postów : 30
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7419-avertantur-argyros
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7422-avertantur-argyros
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7423-centaury-chimery-i-ludzie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7424-avertantur-argyros
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyNie Mar 02 2014, 16:38;

Avertantur przybył do auli godzinę przed zaplanowaną lekcją i choć było to o wiele za wcześnie, on sam uważał, że to minimum czasu, aby dobrze się przygotować (w końcu chciał zrobił jak najlepsze wrażenie). Od rana chodził jak na szpilkach, zdenerwowany pierwszymi swoimi zajęciami. Pierwsza lekcja! Jakie to stresujące. No bo co, jak nikt nie przyjdzie lub jedna czy dwie osoby? W końcu w szkole pojawiła się epidemia, przez co wielu uczniów utknęło w skrzydle szpitalnym... A jeżeli będzie zanudzał i nawet się nie zorientuje? Jeżeli im się nie spodoba? Jeżeli pomyślą, że zajęcia z ONMS w zamkniętym pomieszczeniu, a nie na dworze to strata czasu?
Zamknął oczy i wziął kilka głębszych oddechów. Nie rozumiał co się z nim dzieje, przecież on nigdy się nie stresował, do wszystkiego podchodził na luzie, a tu proszę... Otrząsnąwszy się z ponurych myśli, rozpoczął rozkładanie białej płachty i staromodnego rzutnika. Pościerał kurz z ławek oraz krzeseł, a na samym końcu podszedł do swojego stanowiska. Usiadł na krześle i przez kolejnych dziesięć minut gapił się w swój podróżny dziennik, niemalże modląc się do niego, żeby wszystko się udało. Otępiały, rozejrzał się po auli. Czegoś mi tu brakuje... Tablica! Pacnął się w czoło i machnął różdżką, jednocześnie wyobrażając sobie, jak jedna z tablic znika ze składzika szkolnego i pojawia się w jego tymczasowej, prowizorycznej klasie.
Gdy tylko wsadził różdżkę z powrotem za szatę, otworzyły się drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nadish Narayanan

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 178
C. szczególne : Tatuaż na ramieniu,lewej łopatce i szyi.Na lewej piersi ma 5 centymetrową bliznę po odłamku szkła
Galeony : 555
  Liczba postów : 426
https://www.czarodzieje.org/t5991-nadish-narayanan
https://www.czarodzieje.org/t6073-sowa-brandy
https://www.czarodzieje.org/t6613-indyjskie-relacje-hindusa#186167
https://www.czarodzieje.org/t7183-nadish-narayanan#204383
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPon Mar 03 2014, 15:33;

Spokojnym krokiem wlazł do klasy,przed czasem... z resztą jak zawsze.uśmiechając się serdecznie do widocznie znudzonego nauczyciela.
Włosy koloru ciemnego brązu, a dokładnie kasztanowe żółto-brązowa szata, torba z podręcznikami, uśmiech, guma kulka w buzi.
Od czasu do czasu przydeptywał rozwiązane sznurowadła swoich trampek, jednak nie zamierzał doprowadzić buty do porządku.
Puchon rozumiał, że dla wielu wiedza o ONMS wydawała się zbędna,dla uczniów ale dziwił się,że nauczyciel naucza przedmiotu który najwidoczniej się interesuje.
Chłopak już wiedział co będzie robił po ukończeniu szkoły, dlatego chodził na większość zajęć, może któregoś dnia się obudzi i stwierdzi, że chce pracować
na pewno wśród różnych zwierząt jako instruktor przynajmniej wtedy nie zrobi z siebie idioty czy głupka.Poza tym lubił te zajęcia,były jedne z jego ulubionych. postanowił każdą wolna chwilę spędzać na nauce.
- Witam panie profesorze- przywitał się uprzejmie zajmując miejsce mniej więcej na brzegu,drewnianej ławki
Do dzwonka zostało jeszcze kilka minut, więc nie chcąc tracąc cennego czasu wyjął rzeczy potrzebne do lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Echo Merope Lyons

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 1913
Dodatkowo : Ścigająca
  Liczba postów : 840
http://czarodzieje.org/t7121-echo-merope-lyons
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7122-listy-echo#203156
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7123-echo-w-lesie#203157
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7206-echo-lyons
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPon Mar 03 2014, 19:31;

Echo, jako jedna z osób całkowicie zdrowych, wybrała się grzecznie na lekcję. Szczęście ostatnio jej dopisywało, a przynajmniej na to wyglądało. Z Kanady nie zniknęła nawet na moment (omamo jak ona chciała nauczyć się już tej całej teleportacji, żeby móc zmykać sobie z, chociażby, ferii zimowych!) i udało jej się uniknąć groszopryszczki. Nie zaraziła się nawet w Hogwarcie, wśród tych wszystkich biednych istot, które miały mniej farta. Tak więc nasza szczęściara dotarła bezpiecznie do dodatkowej auli, chcąc dowiedzieć się czegoś nowego o fantastycznych stworzeniach, które wciąż ją zaskakiwały. Nie sądziła aby w planach było jeżdżenie na centaurach, choć chętnie by to powtórzyła, może bez tej ich niepotrzebnej złości. Koń to koń, wierzchowiec? Jasne, więc tylko siadać i w galop.
Wzięła oczywiście swój cudny szkicownik, z którym się nie rozstawała. Jeśli mieli oglądać zwierzęta w auli (trochę dziwił ją wybór miejsca), musiała mieć pod ręką swój zeszycik, aby je na papierze utrwalić.
W pomieszczeniu było... pusto, tak właściwie.
- Dzień dobry, profesorze! - przywitała się raźno, zajmując jakieś wolne miejsce. Miała nadzieję, że pojawi się ktokolwiek znajomy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sunday M. Grimes

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 397
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 338
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7376-sunny-m-grimes
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7378-sunny
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9197-dawno-dawno-temu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7379-sunny-m-grimes
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPon Mar 03 2014, 19:34;

Nudziła się niemiłosiernie i chyba to właśnie było tym, co przyciągnęło ją na lekcje. Zaskakujące, że większość zajęć, w jakich brała udział, dotyczyły roślin lub zwierząt. Czy nie mogła nigdy trafić na zaklęcia? Albo lekcje pojedynków? Chociaż to zapowiadało się całkiem przyjemnie, skoro nie było prowadzone przez innych, nieznośnych profesorów.
- Dzień dobry - przywitała się i stanęła z boku, zorientowawszy się, że nie znała nikogo, kto się tutaj zjawił. Czekała na jakieś ciekawsze towarzystwo. Miała nadzieję, że zjawi się ktoś przyjemny, choć jasnowłosa Gryfonka nie wyglądała na szczególnie złą. W razie czego weźmie ją sobie jako parę, jeśli nie pojawi się ktokolwiek, z kim się lubiła. Co jej szkodzi?
Ziewnęła, nienawidząc oczekiwania i miała ogromną ochotę usiąść, ale znając jej szczęście, lekcja rozpocznie się, kiedy to zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Avertantur Argyros

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 37
  Liczba postów : 30
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7419-avertantur-argyros
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7422-avertantur-argyros
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7423-centaury-chimery-i-ludzie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7424-avertantur-argyros
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyCzw Mar 06 2014, 20:11;

Avertantur wyprostował się i wypiął dumnie pierś, gdy do klasy zawitała pierwsza osoba. Uśmiechnął się pogodnie do chłopaka, odpowiedział na powitanie i wrócił do wertowania swojego dziennika. Jak na złość, nie mógł natrafić na odpowiednie notatki, a ręce trzęsły mu się tak bardzo, że nie potrafił porządnie chwytać pojedynczych kartek.
Z każdym witał się jak z tym pierwszym chłopakiem z Hufflepuffu - w końcu trzeba było zrobić dobre pierwsze wrażenie. Wreszcie kiedy uznał, że można rozpocząć lekcję, wstał, a wszystkie oczy skierowały się w jego stronę. Wiedział, że przez pierwszych kilka lekcji uczniowie będą go świdrować spojrzeniami, oceniać i próbować. Uśmiechnął się do zebranych, stanąwszy przed tablicą, tak, aby każdy dobrze go widział. Następnie kiwnął głową do stojącej uczennicy, dając jej znak, by gdzieś sobie usiadła.
- Nazywam się Avertantur Argyros - zaczął - ale oczywiście, zwracajcie się do mnie tak jak zrobiliście to na wejściu, czyli per profesorze.
Podrapał się z tyłu głowy.
- Słuchajcie, teraz opowiem wam, jak będzie wyglądała wasza nauka na moich lekcjach. Jestem człowiekiem, który uważa, że najlepszy sposób na zdobycie wiedzy to praca i nabieranie doświadczenia. ONMS nie nauczysz się czytając jedynie książki. Jednakże... chcę czy nie, to jest szkoła i panują w niej pewne zasady, dlatego... - Znów się uśmiechnął. - Wpadłem na pomysł, który będzie idealnym kompromisem.
Machnął różdżką, a stosiki niezapisanych, żółtych kartek podskoczył z jego biurka i zaczął szybować w stronę ławek. Po chwili przed każdym uczniem leżał pokaźny plik kartek.
- To są wasze podręczniki - poinformował ich, zadowolony. - Tak, tak. Z nich będziecie się uczyć i to one dadzą wam wiedzę do zdania egzaminów, tylko że... najpierw sami musicie je uzupełnić. W skrócie będzie wyglądało to tak: zaczynamy omawiać jakieś zwierzę, wpisujecie jego nazwę, środowisko, a reszta to już zależy od was. Czy będą to notatki robione w czasie lekcji, na podstawie tego, co mówię i wam pokazuję, czy robione po lekcji, dzięki książkom, to już mnie nie interesuje.
Może nie każdy pochwaliłby coś takiego, jednak z własnego doświadczenia Averty wiedział, że to świetny sposób na naukę. Ilu uczniów nienawidzi uczyć się na pamięć i czytać książek? Na pewno wielu to pierwsze. A tak, pisząc podręcznik dla siebie, samemu wybierając informacje, można nauczyć się najwięcej, nawet tego nie wiedząc. To logiczne.
- A i nie przejmujcie się tą aulą, na tworze też będziemy robić sobie zajęcia. Po prostu pomyślałem, że jest zimno, dużo osób pochorowało, a na dzisiejszą lekcję, niestety nie mam okazu, którego mógłbym wam pokazać. Choć przygotowałem coś innego...
W końcu zamilkł, czekając na reakcje swoich uczniów i pytania z ich strony. Nadal czuł się podekscytowany, ale powoli przestawał się denerwować. To dobry znak!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nadish Narayanan

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 178
C. szczególne : Tatuaż na ramieniu,lewej łopatce i szyi.Na lewej piersi ma 5 centymetrową bliznę po odłamku szkła
Galeony : 555
  Liczba postów : 426
https://www.czarodzieje.org/t5991-nadish-narayanan
https://www.czarodzieje.org/t6073-sowa-brandy
https://www.czarodzieje.org/t6613-indyjskie-relacje-hindusa#186167
https://www.czarodzieje.org/t7183-nadish-narayanan#204383
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Mar 07 2014, 20:30;

Nadish co chwilę patrzył w stronę drzwi, by upewnić się, że nie pojawia się tam nikt znajomy, który by się dosiadł.Nie żeby teraz było źle.
O wiele lepiej pracowało się chłopakowi  w ciszy i w pojedynkę, bez zbędnych pytań ze strony innych uczniów.
To pozwalało Puchonowi się lepiej skupić, a tym bardziej dobrze wpływało na przedmiot,który lubił. W którymś momencie do klasy weszła dziewczyna tylko ukradkowym spojrzeniem. Nie mógł się przez nią stresować, a tym bardziej przejmować. Jeśli chodziło o ten przedmiot to liczyło się opanowanie, pewna ręka i logiczne myślenie. W końcu niewielka pomyłka drastyczna w skutkach.
W końcu odezwał się nauczyciel. Puchon zamknął książkę i schował do torby, przecież nie chciał aby się uszkodził i zniszczył. Był dla niego zbyt cenny.
Wsłuchał się w słowa nauczyciela.Może nie zawsze mówił z wielkim sensem, ale trzeba docenić to, że jednak prowadzi dla nich te zajęcia.
Równie dobrze mógłby zadać im zadanie lub kazać pracować całe zajęcia.
A tak to miał z nimi kontakt. Nawet wysilił się, aby zadać im pytanie i pozwolić zdobyć szansę na uzyskanie jakichś punktów.Nadish uznał, że też może dodać coś od siebie.
Raczej aktywność nie będzie skutkowała odjęciem punktów, no chyba, że powiedziałby jakąś totalną głupotę. Zgłosił się i podjął odpowiedź.
- Według mnie ONMS równie przydatne jak zaklęcia czy eliksiry.
Można niekiedy nawet bardziej, zwłaszcza jeśli człowiek pragnie oswoić niektóre zwierzęta.
W końcu przecież o wiele lepiej jest dodać coś komuś do napoju niż rzucić zaklęcia.Można powiedzieć, że więcej w tym przyjemności - powiedział spokojnie patrząc na nauczyciela
- Poza tym niektóre zwierzęta są o wiele bardziej przydatne w medycynie, gdzie składniki cą cennym dobytkiem nie zawsze da się opatrzyć wszystkie rany.
Owszem, te powierzchowne i owszem, ale jednak wewnętrzne lepiej wyleczyć jakimś płynem.
Jednak uważam, że jest to ciężka i skomplikowana dziedzina, do której nie każdy ma predyspozycje - nie wiedział co jeszcze mógłby dodać, więc na tym zakończył swoją odpowiedź.
Nauczyciel nie sprecyzował pytania, więc każdy uczeń mógł się wypowiedzieć na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae Halvorsen

Student Ravenclaw
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172.5cm
C. szczególne : zimne, zdystansowane spojrzenie
Galeony : 4500
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2821
https://www.czarodzieje.org/t7146-shenae-d-angelo#204090
https://www.czarodzieje.org/t7148-shenae-d-angelo#204119
https://www.czarodzieje.org/t7147-shenae-d-angelo#204112
https://www.czarodzieje.org/t7244-shenae-d-angelo#204981
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptyPią Kwi 25 2014, 23:51;

Nie miała czasu zareagować na buchający ogień. Wyskoczył przed nią parząc jej ciało. Ból rozrywał teraz jej ciało do tego stopnia, że prawdopodobnie czuła go w każdej komórce. Nie tylko już w ramieniu, ale na całym ciele. Syknęła przeciągle, kiedy temperatura z niej zeszła i zastąpił ją uderzający chłód. Może przez ten kontrast nie wiedziała, jak, ale w końcu znalazła się w klasie obok, razem z Cyrilem, który znając życie chciał ją jeszcze dobić. Oparła się o krawędzie biurka, pochylając głowę w dół, na przymkniętych powiekach. Nazwijcie ją psychiczną, ale uśmiechnęła się do siebie pod nosem, śmiejąc się krótko. Śmiałaby się dłużej gdyby nie przeszedł jej ciała bolesny prąd, naciągający jej skórę. Po pierwsze, Puchonka wywarła na niej wielkie wrażenie, a po drugie… właśnie zdała sobie sprawę, że takie doświadczenie ułatwi jej naukę Magii Żywiołów z Paulem. Ponoć dla kogoś kto uświadczył takich skrajnych doświadczeń z ogniem, bardzo to pomagało. To prawie tak, jakby sama to wywołała. Choć na swoje nieszczęście, rwało ją piekło i otumaniało do tego stopnia, że nie miała nawet siły wychodzić teraz samemu z tej auli.
Nie sądziłeś chyba, że mogłoby się to skończyć inaczej? To słodko i rozkosznie w razie mojej wygranej brzmiało z Twoich ust jak groźba — mruknęła powstrzymując się od jęknięcia z bólu przy każdym wypowiadanym przez siebie przez zęby słowie. — Musiałam przegrać.
Tak, dobra wymówka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cyril Delvaux

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 280
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3538-cyril-delvaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8056-milord
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3539-like-a-puppets-on-a-string
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7885-cyril-delvaux
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 00:00;

Skrzydło Szpitalne było daleko, a zresztą jak mógłby dopuścić do tego, by wszyscy dowiedzieli się, że nie w porę zatrzymał zaklęcie i tak oto dopuścił do poparzenia kapitana drużyny Quidditcha? Z drugiej strony - jeśli zatrzymałby Flamego przed tym, jak mieliby oceniać skuteczność zaklęcia i osądzić wygraną Daenerys?
Starał się być bardzo delikatny, pomagając Shenae dotrzeć do Dodatkowej Auli. Kiedy oparła się o biurko, zakasał rękawy szaty i wyciągnął różdżkę.
- Fringere - mruknął, wykonując krótki ruch ręką. Jak na ironię, było to jedyne zaklęcie uzdrawiające, które znał, bo najczęściej posługiwał się Incendio do podpalania papierosów, co czasem rodziło mniejsze i większe oparzenia. Nie był jednak najlepszy z tej dziedziny i Shenae dalej krzywiła się z bólu. Albo po prostu miała dalej swój permanentny kwaśny wyraz twarzy.
- Czy żebyś się przymknęła trzeba poparzyć ci twarz? - zapytał z wyrzutem, gdy niewdzięczna gadała jakieś bzdury. Był w stanie jej wybaczyć, zrzucając to na karb majaczenia z bólu.
- Fringere! - powtórzył głośniej, ale stopniowanie intonacji wcale nie pomogło w zaklęciu. Jeśli dziewczyna zacznie się jednak z niego zgrywać, walnie ją w głowę, licząc że straci przytomność i będzie próbował do skutku.
- Fringere - spróbował trzeci raz, i ku jego zadowoleniu, na poparzeniach zaczęła tworzyć się blada, półprzezroczysta powłoka chłodząca i łagodząca ból.
- Chyba i tak należałoby się udać do skrzydła - zaproponował, oceniając rozległość oparzeń. Musiał rzucić zaklęcie jeszcze kilka razy, by pokryło całość skrzywdzonej tkanki. Odetchnął.
- Cóż, to był niespodziewany zwrot akcji. Dobrze, że nie rzuciła Szatańskiej Pożogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae Halvorsen

Student Ravenclaw
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172.5cm
C. szczególne : zimne, zdystansowane spojrzenie
Galeony : 4500
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2821
https://www.czarodzieje.org/t7146-shenae-d-angelo#204090
https://www.czarodzieje.org/t7148-shenae-d-angelo#204119
https://www.czarodzieje.org/t7147-shenae-d-angelo#204112
https://www.czarodzieje.org/t7244-shenae-d-angelo#204981
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 00:11;

Oczy miał przymknięte głównie z jednego powodu. Otworzyłaby je, a prawdopodobnie z bólu pociekłyby jej łzy. Była na niego naprawdę odporna, ilekroć coś sobie zrobiła na treningu, potrafiła zacisnąć zęby i sobie z tym poradzić, ale takim zaklęciem jeszcze nikt jej w życiu nie pieprznął. Nawiasem mówiąc, teraz D’Angelo wiedziała czego używać na wrogów. Nie żeby Dany miała być teraz jednym z nich, ale chętnie wykorzystałaby je w kolejnym pojedynku z nią. Bo czemu nie? Syknęła mimo wszystko, zaciskając palce na blacie, bo z każdym zaklęciem Cyrila ból się tylko nasilał. Aż zaczęła się zastanawiać czy nie rzuca na nią czegoś intensyfikującego obrażenia. Uniosła na niego wzrok, wsłuchując się jednak w formułę zaklęcia.
Delvaux… czy ty różdżkę nosisz tylko…  — w tym momencie się udało, znów syknęła, czując z początku nieprzyjemny a dopiero potem kojący ból na skórze — … dla ozdoby? — zakończyła z bolesną drwiną. Tak, bolesną, bo bolało jak sto diabłów, a Cyril, tak mocny w pysku, w zaklęciach okazał się całkowitą kuternogą.
Nie idę do szpitala — stawiała opór od razu. Nie znosiła Sevi. Naprawdę. Kobieta była tak pełna irytującej, pozytywnej energii, że She nie była w stanie przetrwać z nią nawet kilku minut. Przyłożyła dłoń do twarzy, przysłaniając ją sobie, kiedy krzywiła się na każde kolejne poprawnie wykonane zaklęcie Ślizgona i sama też odetchnęla, trochę z ulga, bo ból, po kilkunastu takich zaklęciach w końcu trochę zelżał.
Nastaw mi ramię — to co prawda nie była prośba, ale kiedy skrzyżowała z nim spojrzenie, tych zimnych, niebieskich oczu, dało się w nich wyczytać, może nie jakieś błaganie, ale coś na kształt lekkiego cierpienia. Bo choć próbowała nie okazywać swojego bólu, oczy zdradzały wszystko. Mógł być aż tak złośliwy, żeby jej teraz odmówić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cyril Delvaux

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 280
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3538-cyril-delvaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8056-milord
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3539-like-a-puppets-on-a-string
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7885-cyril-delvaux
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 00:19;

Gdyby wzrok mógł zabijać lub ranić, Shenae skręcałaby się tu właśnie w agonalnym bólu pod spojrzeniem Cyrila. Chociaż wiedział, że nie jest najlepszy z zaklęć, nie czuł się wcale gorzej od niej, obserwował wszakże przed chwilą jej porażkę w pojedynku.
- Przynajmniej umiem wycelować czarem - warknął. - Ale w sumie tak, w dużej mierze tak - przyznał po chwili, wzruszając lekceważąco ramionami. Zaklęciami nie dorobił się fortuny, cenił sobie trochę inne wartości.
Wywrócił oczami, słysząc jej uparty ton.
- Dobrze, nie idź. Ja nigdzie nie będę cię ciągać. Cierp sobie tam później, w samotności i tęsknocie za moimi zajebistymi zaklęciami chłodzącymi - powiedział, lustrując jeszcze dokładniej wzrokiem jej obrażenia. - Przecież to się paskudnie zagoi, będziesz miała blizny  - dodał po chwili nieco poważniejszym tonem, próbując przemówić do jej rozsądku. Nie spodziewał się, że Krukonka się takowym wykaże. Powinien napisać do Garetha z reklamacją, Tiara popełniała jakieś karygodne błędy wstawiając ludzi do złych domów.
- Co? - zapytał w lekkim szoku, usłyszawszy jej pytanie. - Czy ty wraz z pierwszą warstwą naskórka straciłaś do reszty rozum? Nie wiem jak to się robi - pokręcił głową w stanowczej odmowie, wyobrażając sobie jak bezmyślnie ciągnie ją za rękę i wyrywa jej ramię ze stawu, czy coś. Oszalała. Kompletnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae Halvorsen

Student Ravenclaw
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172.5cm
C. szczególne : zimne, zdystansowane spojrzenie
Galeony : 4500
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2821
https://www.czarodzieje.org/t7146-shenae-d-angelo#204090
https://www.czarodzieje.org/t7148-shenae-d-angelo#204119
https://www.czarodzieje.org/t7147-shenae-d-angelo#204112
https://www.czarodzieje.org/t7244-shenae-d-angelo#204981
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 00:37;

Spróbowała uśmiechnąć się kpiąco, ale obecnie przychodziło jej to z niemałym trudem więc sobie odpuściła. Pokiwała tylko głowę niechętnie, mrucząc coś tam pod nosem. Nie było sensu mu tłumaczyć, że miała niesprawne ramię. Zresztą, miało to sens wmawiać sobie? Wiedziała, że po powrocie do dormitoriów, będzie musiała poćwiczyć zaklęcia. Tak spektakularnej porażki już dawno nie poniosła. A w dodatku skończyło się to nienajlepiej dla jej zdrowia. Co Dany podkusiło, żeby na zwykłym szkolnym pojedynku rzucać tak silnymi zaklęciami?
Zajebiste to one może są, ale na pewno nie Twoje — spojrzała na swoje przedramiona i nogi. Ubranie miała w częściach spopielone, więc wyraźnie było widać nieprzyjemnie wyglądającą w tym momencie skórę, całą czerwoną, bez bąbli, tylko za sprawą jego zaklęć. Argument, że zostaną jej blizny zadziałał na nią otrzeźwiająco. W końcu nic nie było dla niej obroną dla obcych nieznających jej charakteru lepszą niż jej wygląd. Jeśli istniała szansa, ze ktoś ją polubi to tylko dlatego, że nie wyglądała na taką aspołeczną, jaka w rzeczywistości była. — Pójdę do Deceiver — rzuciła w końcu z rezygnacją, wpatrując się w chłopaka. Nie mogła powstrzymać się od sarkastycznego toru — Czyżbym dosłyszała w Twoim głosie jakąś nutę troski? Popatrz, jak szybko się do siebie zbliżamy — zakpiła i siadła przezornie powoli na ławce, wsłuchując się w jego odmowę. Nie była nią szczególnie zadowolona.
Nie wiem czy wiesz, jak kurewsko boli nienastawione ramię, a im dłużej jest nienastawione, tym mocniej. Moje już od pierwszego ataku w pojedynku. NASTAW mi to cholerne ramię — powtórzyła uparcie nie chcąc mu mówić, że ma już dość tego bólu. Że najlepiej to wolałaby stracić przytomność i obudzić się już w Skrzydle Szpitalnym, bez żadnych szczególnie mocno bolących ran i bez Sevi w pobliżu. A że Delvaux był jakiś ograniczony, złapała go za przegub dłoni, przykładając jego rękę do swojego barku, kładąc ją na odpowiedniej kości.
Ta musi wskoczyć w dół. Nie bądź baba. Robiłam to już sobie sama setki razy, ale tak się składa, że ramię mi całkowicie zesztywniało. Drugą ręką przytrzymaj tak, żebyś to wbił za pierwszym razem. Z dużą siłą. Większą niż Ci się wydaje. Inaczej spierdolisz.
Jak już przeklinała to była naprawdę zniecierpliwiona. Zresztą nie mógł się wywinąć brakiem znajomości magii leczniczej. Do tego uzdrawianie nie było mu wcale potrzebne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cyril Delvaux

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 280
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3538-cyril-delvaux
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8056-milord
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3539-like-a-puppets-on-a-string
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7885-cyril-delvaux
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 18:18;

Rozważył, czy nie wrócić po DNA i nie poprosić, by znów jebnęła w Shenae jakimś super zaawansowanym, wywołującym oparzenia trzeciego stopnia zaklęciem, lecz przypomniał sobie, że losowość słupów ognia jego też postanowiła na niebezpiecznej pozycji.
- Jak chcesz - mruknął lekceważąco, machając ręką. - Nie wiem, kto to, ale nazwisko nie sugeruje niczego dobrego - skomentował, kręcąc głową. Jak to dziewczę przed nim przeżyło całe szesnaście lat w tym okrutnym świecie, skoro jak rozkapryszone dziecko odmawiała pomocy medycznej?
- Tak, ogień mojej namiętności jest równie intensywny co ten, który cię przed chwilą posmyrał - powiedział, przewracając oczami. - Czy ty nawet umierając miałabyś siły tylko na idiotyczne komentarze i odzywki? Bo jeśli tak dalej pójdzie, będziemy mieli okazję to sprawdzić.
Miał zamiar kolejny raz odmówić, ale Shenae złapała jego rękę i przyciągnęła do siebie, składając ją na jej barku.
- Pomyliłaś się trochę - ocenił, patrząc na odległość barku od jej piersi. - Chociaż są równie płaskie, więc granica błędu jest trochę większa.
Nie chciało mu się wierzyć, że to uparte, nieznośne stworzenie przeklina go i nakazuje mu nastawiać sobie ramię. Udzieliło mu się jej zniecierpliwienie i w końcu prychnął, zaciskając dłonie na jej kończynie i przerywając jedno z ostatnich zdań Krukonki.
- A wiesz? Dobrze, niech ci będzie. Może zamknie ci to usta krzykiem i przestaniesz pierdolić. Mam nadzieję, że będzie kurewsko bolało.

chruuup.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31024
  Liczba postów : 62510
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 EmptySob Kwi 26 2014, 22:55;

Kiedy wracasz do dormitorium na twoim łóżku znajduje się większe bądź mniejsze zwierzę, całkowicie wyczerpane. Najwyraźniej to je musisz doprowadzić do porządku, przez ziele, które znalazłeś w cieplarni! Znajdź mu przyjemne miejsce do mieszkania i zaopiekuj się nim na kilka dni, dopóki nie będzie wystarczająco silny, by pokazać twoją robotę sędziom.
Tylko za pierwszym razem gracze w odpowiednim temacie losują dwoma kostkami kostką. Pierwsza to losowanie zwierzęcia, którego musicie przynieść organizatorom, dzięki czemu możecie mieć zarys w jakiś sposób zajmowaliście się nim kilka ostatnich dni. Druga to wypełnienie zadania, później wszyscy losują tylko jedną kostką. Tylko dwie na sześć kostek są pomyślne. Jeśli wylosujecie kostkę o wyniku negatywnym - musicie powtórzyć losowanie dopiero następnego dnia. Ma to na celu oddanie lepszego klimatu wielodniowych zmagań z zadaniem. Tyle ile wam dni zajmie wyrzucenie prawidłowej kostki - tyle waszym postaciom dni zajęło wyleczenie zwierzęcia. Oczywiście nie musicie codziennie pisać fabularnego postu, wystarczy, jak w chwili, gdy uda się wam wylosować dobrą kostkę - w poście fabularnym zaznaczycie, ile zajęło to dni. Zachęcamy, aby w czasie całego tego eventu, wspominać w pobocznych wątkach, o tym, że zadanie, które otrzymali, rzeczywiście wymaga od postaci wiele pracy, a niekiedy niemal spędza sen z powiek!  

Pierwsza kostka:
1-Elf
2-Pufek
3-Topek
4-Żabert
5-Gumochłon
6-Lunaballa


Kostki realizowania:

1 – Wydawało się, że wszystko jest w porządku. Kiedy byliście razem w dormitorium wyglądał na pełnego życia i radosnego! Gdy tylko postawiliście nogę na świeżym powietrzu, zwierzę natychmiast zaczęło czuć się znacznie gorzej i stracił całą energię. Najwyraźniej coś poszło nie tak! Musisz wrócić do dormitorium i na nowo próbować znaleźć lekarstwo dla zwierzaka. Dopiero jutro możesz rzucić ponownie.
2 – Wygląda na to, że twoja wiedza i opieka w końcu przynosi efekty! Twój podopieczny czuje się wyraźnie lepiej i możesz spokojnie zaprowadzić go do sędziów. Jeśli twoja postać pomogła jakiejś postaci, która wyrzuciła cztery oczka  i było to rozegrane fabularnie - możesz przyjąć iż zwierzę niebywale przywiązało się do Ciebie, sędziowie są pod wrażeniem twojej ręki do zwierząt i nawet pozwalają Ci zatrzymać je dla siebie, jeśli chcesz.
3 – To lekarstwo musiało być paskudne! Ledwo próbowałeś cokolwiek zrobić, a zwierzę dziabnęło cię bardzo mocno! Oprócz nieładnej ranki, zwierzak wcale nie chce, żebyś się do niego zbliżał. Musisz poczekać do jutra, by rzucić kostką ponownie, kiedy podopieczny nie będzie już na ciebie obrażony.
4 – Bardzo ciężko pracowałeś, żeby zdobyć jedzenie dla twojego zwierzaka. Niestety, albo ktoś ci je zwinął, albo się rozlazło, jeśli to były jakieś robale. Musisz od nowa wyruszyć na poszukiwania, bo przecież inaczej nie uda ci się postawić na nogi nowego przyjaciela! Możesz spróbować dogadać się z dowolnym graczem, aby Ci pomógł - acz musisz to uczynić fabularnie (po wyrzuceniu tej kostki możesz umówić się z dowolną osobą z twojej grupy, abyście rozegrali posty że pomaga ci szukać, bądź daje składnik - wystarczą dwa!). Wówczas możesz jeszcze tego samego dnia powtórzyć swój rzut. Jeśli rezygnujesz ze szukania sojusznika, spędzasz zbyt długo czasu na szukaniu pokarmu. Jutro możesz powtórzyć rzut.
5 – Zmarnowałeś całe ziele, z którego miałeś przyrządzić lek! I wszystko na nic! Musisz po raz kolejny przeszukać szklarnię i z pewnością nie zajmie ci to mało czasu, pamiętasz jak było ostatnio? Teraz przynajmniej mniej więcej wiesz gdzie szukasz. Jutro możesz rzucić kostka ponownie, bo z pewnością zaopatrzysz się w większą ilość leku.
6 – Nagle wystarczyło jedno spojrzenie na swojego nowego kompana leżącego ci na łóżku, by zorientować się co mu dolega. Przygotowałeś mu lek w mgnieniu oka i bardzo szybko pobiegłeś, by przynieść mu wodę oraz jedzenie. Jeśli twoja postać ma w kuferku minimum 7 punktów z uzdrawiania, możesz napisać, iż twój lek był na tyle dobry, że nie musiałeś nawet marnować czasu na szukanie pokarmu dla zwierzaka.


W chwili, gdy wasza postać wylosuje odpowiednią kostkę i napiszecie posta w dowolnym miejscu, możecie wysłać list na pocztę mistrza gry. Napiszcie w nim, iż zawiera on Twoje wyniki i koniecznie podajcie linka do miejsca, w którym udało wam się zrealizować zadanie.
Pamiętajcie aby w poście fabularnym wypisać na dole wszystkie wylosowane kostki oraz wspomnieć czy mieliście bonus na "szybkie wyleczenie zwierzęcia"!

______________________

Dodatkowa Aula - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Dodatkowa Aula - Page 10 QzgSDG8








Dodatkowa Aula - Page 10 Empty


PisanieDodatkowa Aula - Page 10 Empty Re: Dodatkowa Aula  Dodatkowa Aula - Page 10 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dodatkowa Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 13Strona 10 z 13 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dodatkowa Aula - Page 10 KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-