Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Archibald Blythe

Nauczyciel
Wiek : 42
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : zaklęcia bezróżdżkowe, opiekun Gryffindoru
Galeony : 5563
  Liczba postów : 1474
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5994-archibald-jeremiah-blythe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5998-archibaldowa-poczta#170933
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5997-archowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7372-archibald-blythe#207289
Fontanna - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Fontanna - Page 3 Empty


PisanieFontanna - Page 3 Empty Fontanna  Fontanna - Page 3 EmptySob 19 Wrz 2015 - 15:07;

First topic message reminder :


Fontanna

Stara, kamienna fontanna, której subtelne rzeźbienia przyciągają wzrok. Jeśli przyjrzeć się dokładniej i poświęcić im chwilę, z niewyraźnych kształtów uformuje się historyjka o stworzeniu Doliny Godryka. Nieduża rzeźba, stojąca w kamiennej misie, przedstawia Gryffindora unoszącego miecz do góry. Niestety, niewiele osób przejmuje się tą z pozoru pospolitą ozdobą miasteczka. Nikt jej jednak nie usuwa, z powodu magicznych właściwości, które ponoć posiada. Mówi się, że to idealna woda na przeróżne eliksiry miłości. Co prawda nie jest ona specjalnie zachęcająca, mętna, zielonkawa. Jednak wiele osób chce sprawdzić prawdziwe, magiczne właściwości fontanny.

Uwaga!
Wchodzisz tu na własną odpowiedzialność! Kostki, które tu wyrzucisz mogą ci dać bardzo duży potencjał magiczny, niesamowite przedmioty itp. Jednak możesz też zachorować na nieznaną chorobę, poważnie się poranić lub stracić dużo pieniędzy.
Zanim rzucisz kostką, upewnij się, że znasz zasady wynikające z rzutu.


1 -  Rozochocony wyciągasz fiolkę, by wlać do niej odrobinę wody.

Spoiler:

2 - Kiedy nieostrożnie kładziesz dłoń na fontannie, znikąd wyskakuje  Langustnik Ladaco i boleśnie szczypie cię w palec.

Spoiler:

3 - Nie możesz znaleźć nic magicznego w tej okropnej wodzie! Wszystko wydaje się takie zwyczajne, nawet kiedy końcem języka, delikatnie dotykasz zielonkawej wody. Nawet nie masz pojęcia co na siebie sprowadziłeś! Twoja postać została obdarzona genem niezwykłej płodności!

Spoiler:

4 - Fontanna nie jest zachwycona Twoją obecnością. Nie czujesz jak uparcie próbuje odsunąć Cię od siebie? Niepotrzebnie napierasz na dziwaczną barierę, którą wokół siebie wytwarza.
Spoiler:

5 -  Uważnie obserwujesz całą fontannę. Dotykasz ją z każdej strony i próbujesz za wszelką cenę wyciągnąć z niej tą niesamowitą magię. Wydaje Ci się, że dziwna, kamienna broszka nie pasuje do całości. Próbujesz poruszyć nieudolnie kamienną ozdobę. Jednak nic się nie dzieje. Zniesmaczony odchodzisz, nie wiedząc, że zostałeś oznaczony repliką gwiazdy południa.
Spoiler:

6 - Dotykasz delikatnie dziwacznych płatków, unoszących się na powierzchni wody. To takie nostalgiczne miejsce. Przez chwilę stoisz tu rozmyślając o wszystkim, i o niczym. Ale głównie o miłości.

Spoiler:


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Thalia S. Heartling

Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,65m
C. szczególne : czarny tatuaż armband na prawym przedramieniu | zapach miodu i kawy
Galeony : 67
  Liczba postów : 111
https://www.czarodzieje.org/t21575-thalia-s-heartling#701437
https://www.czarodzieje.org/t21580-thalia-poczta#701474
https://www.czarodzieje.org/t21579-thalia-s-heartling#701467
Fontanna - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Fontanna - Page 3 Empty


PisanieFontanna - Page 3 Empty Re: Fontanna  Fontanna - Page 3 EmptyWto 16 Sie 2022 - 12:14;

Błąkała się po Dolinie bez celu. Choć prawdę mówiąc miała cel, bardzo jasny i teoretycznie łatwy do osiągnięcia, bowiem postanowiła odwiedzić rodziców, może nawet wyjaśnić im powód powrotu, albo chociaż posłuchać osobiście oburzenia, że nie powiadomiła ich wcześniej. Sęk w tym, że to było proste jedynie w teorii, bo teraz stała na drodze prowadzącej do domu rodziców i nie potrafiła postawić kolejnego kroku. Wyjawienie prawdy Dionowi, a nawet Perpie, było jednym, ale przyznanie się do błędu przed matką, czymś zgoła innym. Nie potrafiła się zmusić, wyrzucając sobie, że jest tchórzem, niemal słysząc głos Theii, że nie tak ją wychowała.
W końcu zrezygnowała, wyrzucając sobie, że powoli staje się histeryczką. A przecież nie tak abyła, twardo stała na ziemi, wspinając się bez wytchnienia po szczeblach kariery. Teraz jednak obawiała się spotkania z własnymi rodzicami, jakby mieli nad nią jeszcze jakąkolwiek władzę. Na brodę Merlina, przecież była dorosła! Westchnęła, błądząc po centrum miasteczka i zauważając wszelkie, choćby i subtelne zmiany, jakie w nim zaszły. Wyższy poziom wody w pobliskiej rzece, zmianę szyldu sklepiku z ciastkami, czy też ilość ludzi przechadzających się tymi samymi uliczkami co ona. Była całkiem spostrzegawcza, musiała nauczyć się widzieć więcej niż przeciętny człowiek, bo tylko tak mogła być dobrą uzdrowicielką, dostrzegając wszystko. A jednak wszystkich tych rzeczy, które wskazywały na powoli rozpadające się małżeństwo, nie wychwyciła, a może po prostu ich nie chciała rejestrować, jakby wzbraniając się przed czymś, na co nie miała wpływu.
W końcu przystanęła obok starej fontanny, opierając się o nią. Ścisnęła nasadę swojego nosa, przymykając powieki i dopiero teraz uświadamiając sobie jak bardzo była tym wszystkim zmęczona. Jej uwagę przyciągnęła nagle kamienna broszka, która zdawała się nie pasować do reszty kamiennej fontanny. Zaintrygowana spróbowała ją podnieść, marszcząc brwi, ale przedmiot ani drgnął. Nie zamierzała z tym walczyć, odpuściła w momencie, w którym zrozumiała, że dziwna broszka jest stałą częścią tej fontanny. Wprawdzie nie wiedziała, że ma jakieś magiczne właściwości, a jej myśli oscylowały wokół bardziej zajmujących ją teraz spraw, które sprawiały, że jej rzeczywistość powoli jawiła się samymi gruzami. Nie miała też pojęcia, że została naznaczona potężną magią, stała więc w miejscu, zamykając powieki i pragnąc wytchnąć choć tego jednego dnia, kiedy nie musiała biegać między oddziałami, tak rzadko miewała wolne dni, że już niemal zapomniała jak to jest. Jak miała jednak odpocząć, skoro nie potrafiła uspokoić chaosu w swojej głowie?

5
@Nathaniel Bloodworth
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nathaniel Bloodworth

Absolwent Slytherinu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 190 cm
C. szczególne : Lewa ręka: pochłaniacz magii, sygnet rodu | prawa ręka: pierścień hannibala, skórzana rękawiczka, runiczne tatuaże, blizna na przedramieniu
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1585
  Liczba postów : 1926
https://www.czarodzieje.org/t17075-nathaniel-bloodworth#476657
https://www.czarodzieje.org/t17080-nathaniel-bloodworth#476778
https://www.czarodzieje.org/t17070-nathaniel-bloodworth
Fontanna - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Fontanna - Page 3 Empty


PisanieFontanna - Page 3 Empty Re: Fontanna  Fontanna - Page 3 EmptyPon 29 Sie 2022 - 17:32;

Kostka: 2

Nie myślał o niej od dawna.
Albo pogodził się ze swoimi demonami, albo pojawiło się ich więcej, tak wiele, że chaotyczne myśli uciekały znacznie dalej, niż jedynie porzucone za sobą trupy. A może to Emily wyleczyła go z tej obsesji, zdejmując z jego barków nieco ciężaru, choć w ostateczności dokładając go na nowo, w zmienionej formie, nieco lżejszy, ale wciąż cholernie niewygodny.
Nie pamiętał, kiedy wspominał ją po raz ostatni.
Przysiągłby, że jej obraz zamazał się w jego pamięci, a jednak w momencie, gdy zobaczył ją przechadzającą się po placu przy fontannie, poczuł lodowate ukłuci uniemożliwiające odwrócenie się i odejście w swoją stronę.
To nie ona, to nie może być ona – powtarzał w myślach jak mantrę, wiedząc, że była to jedyna słuszna prawda, jedyna możliwa wersja rzeczywistości. Nie łudził się, ale nie potrafił odpuścić, musiał się przekonać.
To nie była ona.
Wiedział to od momentu, w którym ukazała mu swój profil, zwracając twarz ku fontannie, nad którą się pochyliła. Stał w pewnej odległości, dalej niezdolny do poruszenia się choćby o kilkanaście centymetrów i po prostu jej się przyglądał z pełną świadomością, jak niepokojąco musiało to wyglądać. Mimo wszystko odnajdywał w niej coś zaskakująco znajomego...
— Heartling. Niech mnie hipogryf kopnie, cóż za zaszczyt kopnął Dolinę Godryka — odezwał się już w momencie, kiedy dopasował twarz do odpowiedniego imienia i połączył fakty. Zbliżył się do niej, a kiedy był już blisko, skłonił się nisko w geście równie sarkastycznym, co poprzedzające go słowa. — Jeśli przemarzłaś w Kanadzie, to Wielka Brytania jest kiepskim miejscem na rozgrzanie tyłka. Zawsze byłaś kiepska z geografii.
Ostatnie słowa wypowiedział nieco cieplej i nawet uniósł kącik ust w niewymuszonym uśmiechu, po prawdzie nie wiedząc nawet, czy mówi prawdę. Okres studiów był czasem, z którego nie pamiętał wiele, po części również ze względu na stan, do jakiego niejednokrotnie się doprowadzał. Miał nietypowe sposoby przeżywania żałoby.

______________________


Smell of rain, cigarettes and coffe in the air




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Thalia S. Heartling

Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,65m
C. szczególne : czarny tatuaż armband na prawym przedramieniu | zapach miodu i kawy
Galeony : 67
  Liczba postów : 111
https://www.czarodzieje.org/t21575-thalia-s-heartling#701437
https://www.czarodzieje.org/t21580-thalia-poczta#701474
https://www.czarodzieje.org/t21579-thalia-s-heartling#701467
Fontanna - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Fontanna - Page 3 Empty


PisanieFontanna - Page 3 Empty Re: Fontanna  Fontanna - Page 3 EmptyWto 30 Sie 2022 - 14:43;

Zapomniała o wielu rzeczach w swoim życiu, stawiając priorytety być może nie tam, gdzie faktycznie powinna. Przestała się skupiać na dawnych przyjaźniach, patrząc tylko w jednym kierunku, który miał jej dać wszystko. Nie sądziła jednak, że to wszystko obejmie nie tyle wspaniale prosperującą karierę, co również upadek jej małżeństwa. Zdawało się, że dążyła do czegoś, co nie istniało, jakby ideał, który chciała osiągnąć był jedynie imaginacją, nigdy nie osiągalną. Całe życie wmawiała sobie, że to jedyny sposób, by faktycznie coś osiągnąć. Pragnęła wszystkiego, nigdy nie mając dość. I być może jej życie musiało legnąć w gruzach, by pojęła jak złudne to wszystko było, ale czy naprawdę to zrozumiała?
Lekko drgnęła, kiedy usłyszała głos. W pierwszej chwili go nie rozpoznała, choć tembr zdawał jej się dobrze znany, to nie potrafiła przypisać do niego twarzy. Powoli rozchyliła powieki, spoglądając na mężczyznę, a kiedy dotarło do niej kim był – nie mogła powstrzymać uśmiechu rozciągającego jej pełne wargi. Uniosła brew, kręcąc głową, nie mogąc właściwie uwierzyć, że to był on. Już dawno przestała sądzić, że jeszcze kiedykolwiek się spotkają. Zatracona w codziennych, szpitalnych obowiązkach i piętrzących się problemach, nie pozwalała sobie na myśli o przeszłości. Po studiach wszystko się zmieniło, każdy poszedł własną drogą i nic nie było w stanie tego zatrzymać.
Bloodworth, nie sądziłam, że jeszcze żyjesz — rzuciła równie ironicznie co on, wspomnieniami wracając do lat kiedy wszystko było poniekąd łatwiejsze, choć teraz oboje musieli zmierzyć się z cieniami, które na stałe na nich osiadły — Całe szczęście jestem przyzwyczajona, bo nie mam już dokąd uciec — dodała, nieznacznie się uśmiechając, aż w końcu podeszła do niego i bez chwili zastanowienia objęła swojego starego przyjaciela.
Odsunęła się po chwili i oparła o fontannę, mrużąc lekko oczy i oceniając jego ogólny stan. Jakby w uzdrowicielskim przyzwyczajeniu, a jednak przy wspomnieniu studiów, kiedy Nathaniel bywał w różnym stanie. Część niej nie wierzyła, że to się zmieniło, choć druga za wszelką cenę miała nadzieję, że było inaczej. Jej wzrok opadł na czarną rękawiczkę, uniosła brwi.
To taka nowa angielska moda? Czy zgubiłeś drugą? — zapytała nieco się przekomarzając, choć w głębi serca czuła ulgę. Dobrze było go widzieć, miała wrażenie, że był jedną z nielicznych osób jej przeszłości, która wcale nie będzie jej oceniać na podstawie błędów, które popełniła. A może się myliła? Ostatnio zdarzało jej się to coraz częściej, rzeczywistość brutalnie jej to uświadamiała.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Fontanna - Page 3 QzgSDG8








Fontanna - Page 3 Empty


PisanieFontanna - Page 3 Empty Re: Fontanna  Fontanna - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Fontanna - Page 3 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Centrum miasteczka
-