Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Polana przy chacie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 26
Galeony : 217
  Liczba postów : 215
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyPon Wrz 27 2010, 21:32;

First topic message reminder :




Trawa na łące była nieco dłuższa niż w innych miejscach na błoniach. Poza tym było tu więcej kwiatów, głównie stokrotek. Na środku rosło duże drzewo, z długimi grubymi gałęziami. Miejsce te było mało oblegane przez uczniów, więc jeśli ktoś chciał w spokoju poczytać książkę czy po prostu odpocząć od kłótni i hałasów w szkole, było to idealne miejsce, a o zachodzie i wschodzie słońca wręcz wymarzone, dla zakochanych par.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Galeony : 410
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1367
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyWto Cze 30 2020, 15:33;

Z pewnością jako nauczyciel Chris musiałby być nieco bardziej surowy, aby nie pozwolić co bardziej niepokornym uczniom wejść sobie na głowę. Poza tym jednak posiadała pełną wiarę w jego zdolności i umiejętności. Wiedziała, że najpewniej poradziłby sobie z tym wszystkim.
Przytaknęła, gdy tylko O'Connor wydał jej stosowne polecenie i podeszła do jednego z pustych pojemników, który zgodnie z wcześniejszymi słowami gajowego napełniła torfem. Skoro to on podobno był nieco lepszy w utrzymywaniu karp w dobrym stanie to należało z tego skorzystać. Dopiero wtedy wróciła do mężczyzny, który zaczął jej demonstrować to jak należy przyciąć tojad. Obserwowała każdy jego ruch, a następnie, gdy tylko Christopher przekazał jej bulwę sięgnęła jeszcze po jedno ze znajdujących się w pobliżu ostrych narzędzi, by móc skutecznie i ostrożnie przyciąć pozostałe suche pędy, które znajdowały się na bulwie. W zasadzie faktycznie mogłaby to zrobić zaklęciem, ale jeśli chodziło o kwestie takie jak gotowanie czy zielarstwo wolała polegać na swoich własnych dłoniach, których ruchy z pewnością kontrolowała o wiele lepiej niż efekty jakiegokolwiek zaklęcia.

post 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christopher O'Connor

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : Blizna u dołu brzucha oraz niewielka blizna na ręce
Galeony : 2026
  Liczba postów : 810
https://www.czarodzieje.org/t18076-christopher-o-connor#514253
https://www.czarodzieje.org/t18088-poczta-chrisa#514438
https://www.czarodzieje.org/t18089-chris
https://www.czarodzieje.org/t18079-christopher-o-connor#514252
https://www.czarodzieje.org/t18310-christopher-o-connor-dziennik
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyWto Cze 30 2020, 17:47;

- Bardzo dobrze - powiedział, kiedy dziewczyna zabrała się faktycznie za przycinanie rośliny. Był zadowolony z tego, jak sobie z tym wszystkim radziła i wydawało mu się, że nie będzie miała problemu z tym, żeby zająć się faktycznie w przyszłości tojadem. Właściwie był całkowicie pewien, że poradzi sobie z tą rośliną, a co za tym idzie, postępując analogicznie, nie będzie miała również nazbyt wielkich problemów w przypadku ziół do niego podobnych. To było o tyle istotne, że oszczędzało czasu na naukę, a jednocześnie pozwalało na utrwalanie zdobytej już wcześniej wiedzy, co Christopher zawsze doceniał i uważał, za dość istotne.
- Nie powiedziałem ci jeszcze, dlaczego sadzenie tojadu z nasion nie jest najlepszym pomysłem. Po pierwsze tojad bardzo długo kiełkuje, co w niczym nam nie pomaga, a po drugie nasiona wschodzą bardzo nierównomiernie, co jest jednym z większych problemów. Masz jakiś pomysł dlaczego? Podpowiem ci, że podobnie jest w przypadku, kiedy błędnie nasadzimy trawę - powiedział łagodnie. Oczywiście, to nie było tak, że wszystko sprawdzało się w stu procentach, ale istniały pewne uwagi i przesłanki, które wskazywały na to, że sianie tojadu mija się raczej z celem. Coś podobnego po prostu nie przynosiło efektów i prowadziło, w ostateczności, do kiepskiego wzrostu rośliny. Czasami było to konieczne, to prawda, ale zajmowanie się czymś, co już wykiełkowało i czymś, co było jeszcze tylko nasionem było, co tu dużo mówić, problematyczne. - I ostatnia sprawa, tojad się ściółkuje. Ciekawe, czy zgadniesz dlaczego - rzucił, uśmiechając się jeszcze, a kiedy byli już gotowi, pokazał jej, jak zdjąć rękawice po pracy z niebezpiecznymi roślinami, by aby na pewno nie zrobić sobie krzywdy, potem zaś polecił jej od razu umyć ręce, co również sam zrobił i oznajmił, że na dzisiaj właściwie mogliby kończyć. Jeśli miała jeszcze jakieś pytania, zawsze mogła do niego podejść albo napisać.


XIII post nauki

______________________

 
Say something, say something
Something like you love me

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Galeony : 410
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1367
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyWto Cze 30 2020, 18:37;

Wyglądało na to, że chwilowo wszystko szło zgodnie z planem, a Japonka faktycznie jakoś sobie radziła z przycinaniem tojadu. Przynajmniej dzięki gajowemu mogła się sprawdzić w nowych czynnościach i nauczyć się dbać o rośliny w nieco szerszym aspekcie.
- Chodzi o chwasty? - spytała niepewnie, zerkając na O'Connora, gdy tylko ten napomknął o nierównomiernym wyrastaniu roślin z nasion. - Mogłyby wyrosnąć jako pierwsze i zdusić tojad, nie pozwalając mu się swobodnie rozwinąć.
Przynajmniej taki był jej pierwszy strzał jeśli chodziło o tę kwestię. Nie wiedziała czy był on poprawny, ale zaryzykowałaby stwierdzeniem, że coś jednak musiało w tym być. W końcu dlatego też regularne odchwaszczanie było rekomendowane.
- Ściółka zapobiega zbyt sporej utracie wody z gleby i nie pozwala wyrastać chwastom - powiedziała jeszcze, czekając na to, aż Chris potwierdzi jej przypuszczenia lub doda coś od siebie w tej kwestii. Dopiero wtedy zajęli się sprzątaniem swojego stanowiska pracy, by oficjalnie móc się rozejść.

z|t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Astrid Nafnisdottir

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
Galeony : 372
Dodatkowo : Półwila
  Liczba postów : 124
https://www.czarodzieje.org/t19558-astrid-nafnisdottir
https://www.czarodzieje.org/t19591-porarinn#582214
https://www.czarodzieje.org/t19562-astrid-nafnidotter
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Moderator




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyWto Wrz 08 2020, 23:46;

Nie mogła przyzwyczaić się do tego miejsca. Zamek był obcy, zwyczaje oraz ludzie, którym daleko było do odważnych chłopców. Takich znała z domu, ze starej szkoły. A tu panowała jakaś maniera, dziwne poczucie wyższości. Mając dość wysokich, kamiennych korytarzy, złapała za swój ulubiony podręcznik o zielarstwie — właściwie encyklopedie w języku norweskim, którą przywiozła z domu i odziedziczyła po babce, wychodząc z drobną pomocą z zamku i kierując się na błonia. Była to stara książka, wydana przez norweskich badaczy jeszcze w czasach młodości babci. W otoczeniu natury pół wila, czuła się lepiej. Usiadła pod jednym z drzew, rozglądając się dookoła. Przesunęła dłonią po korze — to była stara sosna, robiono z jej igieł nalewki w jej stronach. Zaciągnęła nosem, czując aromat nadciągającej jesieni i otworzyła książkę na rozdziale o szeptnikach. Były to dla niej wyjątkowo interesujące kwiaty, głównie przez ich system obrony. Przede wszystkim były niepozorne, nie wzbudzały podejrzeń. Przykuwały uwagę czerwonym, a właściwie szkarłatnym kwieciem i przyjemnym aromatem, a gdy tylko ktoś podszedł bliżej i chciał urwać jeden z płatków, zaczynała się magia. Wierzono w jej stronach, że to głos Lokiego przez nie przemawia, doprowadzając ludzi do szaleństwa. Mówiły okropne rzeczy, skłaniały do zabójstw lub samobójstw, wertując w jakiś sposób umysł swojej ofiary i doszukując się w nim wszystkich emocji, które mogły obrócić przeciw jej, a jednocześnie obronić siebie. Ich płatki były cennym składnikiem, wielu ludzi przyjmowało zlecenia na ich zrywanie, jednak niewielu wróciło żywych. Przesunęła palcem po rysunku — kwiatki był naprawdę ładne, drobne. Pięknie wyglądałby mu w bukiecie. Co lepsze, nie mogła znaleźć odpowiedzi na to, czy ich magia działała po wyrwaniu. Bo jeśli tak, to czy oderwanie płatków kwiatowych od środka sprawiało, że szaleńcze podszepty usychały, czy wręcz przeciwnie? Przygryzła dolną wargę, przesuwając palcami wolnej ręki po trawie. Ciekawe, czy te kwiaty rosły w tej okolicy? Cofnęła stronę, czytając o ich występowaniu — wolały cieplejszy klimat, wilgoć w powietrzu i lubiły dużo słońca. Tu padało, było szaro, a niebo często nie było widoczne. Nawet w nocy było tak, że światło gwiazd zasłaniały te paskudne chmurzyska. Niby ciepło, ale w tej kwestii nie odczuwała temperatur poprawnie, bo była zimno-luba. Nie spodziewała się tu jednak specjalnie mroźniej zimy i zasp śniegu, dzięki temu tutejsza flora miała znacznie łatwiej, różniąc się od tej, która występowała w Norwegii. A może kogoś zapytać? Nauczyciela lub gajowego? Odchyliła głowę do tyłu, przymykając oczy. I jak miała tu wytrzymać aż do czerwca? Przytuliła książkę do piersi, czując w nozdrzach znajomy zapach. Domowy, wciąż czuła babcine kremy na pożółkłych stronach. Nie trwało to jednak długo, bo znów otworzyła na rysunku rośliny. Była kolorowa, chociaż wyblakła. Jej płatki były różane, a nie szkarłatne, wciąż jednak wyglądały niewinnie i sympatycznie. Przeczytała jeszcze raz rozdział o szeptnikach, zanim zamknęła podręcznik i położyła się na trawie, wpatrując się w zamyśleniu w niebo. Poza murami zamku czuła się znacznie swobodniej.

|ZT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Prudence Nordman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 170
C. szczególne : Blizny, różnej długości, głębokości i szerokości, głównie na plecach i nogach, choć zdarzają się też na ramionach; dołeczki w policzkach
Galeony : 81
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 122
https://www.czarodzieje.org/t19758-prudence-nordman#595083
https://www.czarodzieje.org/t19760-listy-do-prudence#595113
https://www.czarodzieje.org/t19759-prudence#595111
https://www.czarodzieje.org/t19757-prudence-nordman#595026
https://www.czarodzieje.org/t19831-prudence-nordman-dziennik#602
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyCzw Paź 22 2020, 13:47;

Nigdy nie byłam asem Quidditcha, przynajmniej jeżeli chodziło o faktyczne granie; bo siedzenie na trybunach i obserwowanie z bezpiecznej odległości, do tego ewentualne obstawianie kto i jak mocno oberwie tłuczkiem, ewentualnie czy spadnie, czy nie, miało się nijak do siedzenia na miotle i lataniu nad boiskiem, niezależnie od pogody i widoczności. I naprawdę nie wiem, co mnie podkusiło, żeby zapytać samego pałkarza swojej drużyny, czy miałby czas i chęć potrenować ze mną latanie na miotle. Może i w głębi duszy miałam nadzieję, że odpowie mi nie, czy rzuci jakimś zirytowanym "oszalałaś?!", bo przecież widział mnie w akcji na lekcji profesora Avgusta i mógł sobie odnotować w głowie różne rzeczy. Problem był w tym, że się zgodził; myślałam, że zapadnę się pod ziemię i już nigdy nie ujrzę światła dziennego; chyba po prostu pożarł mnie stres. W końcu Ravenclaw miał pełną, pewną drużynę; nawet nie wiem, czy przyjęliby kolejnego rezerwowego i to jeszcze na pozycję pałkarską, która chyba dostatecznie była rozstawiona. Może najwyżej nauczyłby mnie innej pozycji? Albo wymusiliby na mnie coś takiego w chwili, w której dostałabym się do drużyny? Choć szczerze na to nie liczę; zdecydowanie więcej czasu musiałabym poświęcić na trenowanie niż na faktyczną naukę, czy cokolwiek innego. Przecież nie stanę się profesjonalnym graczem z dnia na dzień, to trzeba pielęgnować i kształcić; nawet nie miałam pewności, czy Shaw zgodziłby się regularnie wychodzić ze mną na miotły i powtarzać mi czystą teorię do porzygu, lub momentu, w którym w końcu złączę ją z praktyką, co naprawdę mogłoby długo zająć. Może podda się już dzisiaj? To byłoby dość szybkie; powiedziałby mi wprost, że się nie nadaję, ja porzuciłabym nadzieję, ale w głębi duszy cieszyła się z tego, że nie prezentuję żadnego potencjału i nie muszę śmigać na boisku; zrobiłabym jeszcze dobrą minę do złej gry i podziękowała za to, że przynajmniej zgodził się na to pojedyncze wyjście.
Nawet wyszłam przed nim z Pokoju Wspólnego; przynajmniej takie odniosłam wrażenie, bo naprawdę nigdzie go nie widziałam. Może i wyszedł wcześniej, chcąc przygotować jakiś sprzęt, albo siebie na to, że będzie musiał latać za kimś takim jak ja. Ale to nie tak, że nie umiałam latać na miotle - moze i to byłoby dość przyjemnym przeżyciem, ale nauka gry od zera? Najwyżej obydwoje skończymy w skrzydle szpitalnym; jak pójdzie dobrze, to tylko ja tam wyląduję, albo będę mieć tylko siniaki, czyli bez większych strat tak naprawdę, bo w sumie to bardziej normalne po jakimkolwiek treningu.
Nawet nie potrafiłam sobie przypomnieć, czy w ogóle mu mówiłam o miejscu, w którym moglibyśmy się spotkać. Stres wyżarł mi mózg, albo po prostu odpychałam myśl o treningu jak nadalej od siebie. Przecież jak dotarłam na łąkę, to byłam sama, z miotłą ze szkolnego schowka w dłoni i nadzieją, że może i mój niedoszły trener personalny się nie zjawi, odpuszczając zupełnie to wszystko. Trawa wydawała się być dłuższa niż na błoniach; przecież nie na niej będę odbywać wszelkie ćwiczenia, prawda? Tylko... w powietrzu.
A może jeszcze miałam chwilę, żeby się wycofać? Jakąkolwiek nadzieję, że do niczego przecież nie dojdzie?...

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 1118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1011
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyPią Paź 23 2020, 00:59;

Darren nie mógł powiedzieć że nie był zdziwiony gdy Prudence Nordman zapytała go o możliwość wspólnego treningu. Był zdziwiony, zaskoczony, a może i nieco połechtany - w końcu to jeszcze z parę miesięcy temu on pisał listy do Silvii Valentii, profesjonalnej zawodniczki z, jeszcze wtedy, ligi północnoamerykańskiej, z podobnymi prośbami. Nie miałby więc serca odmówić Krukonce nawet gdyby nie miał ochoty na trening - a było wręcz przeciwnie. Sezon dla drużyny Ravenclawu miał się dopiero rozpocząć, więc Shaw i tak poświęcał wiele wolnych chwili - choć nie miał ich wiele - na fruwanie. Takie lekkie treningi były dla niego wręcz odpoczynkiem, ucieczką od obowiązków szkolnych, patroli, pracy - a jeśli miał na nich mieć jeszcze towarzysza, to tym lepiej.
Idąc na wyznaczone przez Prudence miejsce Darren zahaczył o szatnię, skąd wziął miotłę i zestaw pałek oraz piłek. Na miejscu znalazł już dziewczynę, która wyglądała na nieco... roztrzęsioną. Także gdy pytała go o trening to nie sprawiała wrażenie najpewniejszej ani siebie, ani tego co robi - tym bardziej więc Krukon, jako prefekt, poczuł się zobowiązany do polatania z nią po polance.
- Serwus - krzyknął z daleka, machając rączką miotły nad głową - Wyspana? - zapytał docierając na miejsce, po czym odłożył niesione przez siebie przedmioty na ziemię. Ocenił polankę wzrokiem, zastanowił się przez chwilę po czym skinął głową.
- Pru... mogę mówić do ciebie "Pru"? - dopytał - Dwa okrążenia w ramach rozgrzewki, lecimy - powiedział, zaczynając truchtać w miejscu i czekając, aż dziewczyna do niego dołączy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Prudence Nordman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 170
C. szczególne : Blizny, różnej długości, głębokości i szerokości, głównie na plecach i nogach, choć zdarzają się też na ramionach; dołeczki w policzkach
Galeony : 81
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 122
https://www.czarodzieje.org/t19758-prudence-nordman#595083
https://www.czarodzieje.org/t19760-listy-do-prudence#595113
https://www.czarodzieje.org/t19759-prudence#595111
https://www.czarodzieje.org/t19757-prudence-nordman#595026
https://www.czarodzieje.org/t19831-prudence-nordman-dziennik#602
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptySob Paź 24 2020, 22:02;

Wszystkie myśli o tym, że może i jednak zapomniał, albo cała ta sytuacja tak naprawdę odbyła się tylko w mojej głowie czy śnie, nigdy nie dochodząc do skutku, zniknęły w chwili, jak go usłyszałam. Odruchowo się nawet uśmiechnęłam, odmachując mu drugą ręką, w której nie trzymałam miotły, w głowie uparcie powtarzając: nie będzie tak źle; co mogłoby pójść nie tak?; strasznie zdawałam się panikować wewnętrznie nad czymś, co przecież nie będzie takie straszne. Byłoby straszne, gdyby zamiast Darrena był tutaj profesor Avgust, wraz ze swoimi planami na rozgrzewkę i to, jak zrobić ze mnie profesjonalistę w jeden dzień, do czego nie dążyłam. Czy to w ogóle było realne?
- Tak, tak mi się zdaje - chociaż niuchacze były tak naprawdę wszędzie; dźwięk ich biegu niejednokrotnie ściągał sen z oczu, ta noc była względnie spokojna, skoro sen przyszedł mi tak... szybko? Bardziej stresowałam się tym spotkaniem, choć, dość powoli, przechodziło.
Na jego pytanie jedynie pokiwałam głową, uśmiechając się trochę szerzej. Niewiele osób zwracało się do mnie pełnym imieniem, częściej właśnie ograniczali się do Pru czy innych zdrobnień i, prawdę mówiąc, przywykłam. I to na tyle, że czasem nadal wzdrygam się w chwili, gdy ktoś używa jego pełnej wersji.
Złapałam małego laga mózgu gdy mówił o dwóch okrążeniach, zamrugałam kilka razy i dopiero zdałam sobie sprawę, że chodzi mu o bieg. Ups? Odłożyłam miotłę obok wszystkich rzeczy, które przyniósł, skinęłam głową i zaczęłam truchtać, już w kółko.
Może i wcale nie będzie tak traumatyczne.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 1118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1011
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyCzw Paź 29 2020, 22:49;

Okrążenia przerywane były jedynie - przynajmniej ze strony Darrena - odgłosami uderzania stopami o polanę oraz coraz szybszymi oddechami. Rozmowę podczas biegu chłopak uważał za zły zwyczaj, marnujący cenne podczas rozgrzewki powietrze. Gdy jednak skończyli zarówno bieg, jak i ćwiczenia, Darren nie zwlekał zbyt długo by spytać:
- Latałaś już kiedyś? - orientując się po chwili, że mogło być nieco głupio sformułowane - To znaczy, chodzi mi o nieco szybsze i mniej bezpieczne latania niż lekcje latania w pierwszej klasie - wyjaśnił szybko. Podczas meczów - jeśli Pru zdecyduje się w którymś z nich uczestniczyć - nie będzie przecież miejsca na latanie parę metrów nad ziemią z prędkością wściekłego żółwia.
- No dobra, to zaczniemy chyba po prostu od zwykłych okrążeń, zobaczymy jak dobrze trzymasz się na miotle - powiedział, wskakując na jeden ze starszych modeli - nie były to w końcu wyścigi - zachęcając Pru by zrobiła to samo. Puścił ją przodem, samemu obserwując jak u dziewczyny z techniką, oceniając też mniej więcej na ile sam może sobie pozwolić podczas drugiego okrążenia - Krukon mianowicie wyjął wtedy różdżkę i za pomocą różnych czarów - Locomotor albo Carpe Retractum - zaczął lekko, ale stanowczo posyłać w stronę Pru niewielkie gałązki czy przejrzałe już kwiaty, symulując oczywiście ataki tłuczków - w końcu nawet pałkarz powinien czasami poznać smak własnego lekarstwa.

Rzuć dwoma k6. Pierwsza określi jak szło Ci utrzymywanie się na miotle - gdzie 1 to słabo, a 6 bardzo dobrze - a druga, ile ataków uda Ci się uniknąć.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Prudence Nordman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 170
C. szczególne : Blizny, różnej długości, głębokości i szerokości, głównie na plecach i nogach, choć zdarzają się też na ramionach; dołeczki w policzkach
Galeony : 81
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 122
https://www.czarodzieje.org/t19758-prudence-nordman#595083
https://www.czarodzieje.org/t19760-listy-do-prudence#595113
https://www.czarodzieje.org/t19759-prudence#595111
https://www.czarodzieje.org/t19757-prudence-nordman#595026
https://www.czarodzieje.org/t19831-prudence-nordman-dziennik#602
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyNie Lis 01 2020, 22:01;

Kostki: 2 i 1

Może i bieganie było moją mocną stroną, przecież nie złapałam jakieś mocniejszej zadyszki czy czegokolwiek tego pokroju, ale latanie... Cóż, latanie z przeszkodami chyba nie byłoby niczym przyjemnym. I to nie tak, że miałam totalnie zerowe doświadczenie, w końcu latałam ze swoim ojcem, ale też i był to jeden z moich najukochańszych sposobów na transport, jednak przeszkody... Może nie był to po prostu mój dzień?
Nawet było mi trochę głupio; w końcu, skinęłam głową na jego pytanie, czy już latałam, ale pokaz moich umiejętności zdawał się pokazać coś zupełnie innego. Kolejne gałęzie i inne, może ciut cięższe przedmioty ciskane w moją stronę, wcale nie były czymś miłym; łatwym do uniknięcia. I tak ledwo trzymałam równowagę na miotle, a jedynie jedna gałąź zdołała mnie ni trafić. Wszystkim innym obrywałam - po twarzy, ramionach, nogach... Chwiałam się, wciąż jednak starając się utrzymać. Jeszcze na domiar wszystkiego prawie spadłam, ale w ostatniej chwili utrzymałam się w górze. Nie potrzebowałam bliskiego spotkania z podłożem.
- Jest okej! - krzyknęłam jeszcze w dół dla pewności; nie było okej. Przynajmniej jeszcze nie krwawiłam, ani nic nie wbiło mi się w oko. Było stabilnie, chociaż dość chujowo; ale przecież nie przyznam się do tego bezpośrednio.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 1118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1011
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyCzw Lis 05 2020, 10:12;

Darren podrapał się po karku. Mimo zapewnień Prudence że wszystko było w porządku, to ciężko było ukryć to że ominęła zaledwie jednej przeszkody, a sam lot był nieco chwiejny. Co prawda obijanie jej szyszkami i kasztanami trenowało uniki i zwrotność, jednak Shaw zaczął sądzić, że mogło to być puszczenie jej na nieco zbyt głęboką wodę na sam start przygody z miotlarstwem. Krukon nieco przyśpieszył i wyrównał lot z dziewczyną, uśmiechając się do niej ciepło.
- Jest okej - potwierdził z kiwnięciem głowy - Ale może być bardziej okej - dodał, obniżając nieco lot tak, że między jego stopami a podłożem był zaledwie metr przestrzeni. Machnął różdżką i zamienił parę stosów liści i mniejszych krzewinek w słupki, ustawione w prostej linii w odstępach może metrów czterech.
- No dobrze, to teraz slalom - powiedział, wskazując Pru drągi - Obiecuję, że tym razem bez szyszek - dodał z uśmiechem.
Jednakże kiedy dziewczyna rozpoczęła lot, Shaw machnął różdżką raz jeszcze. Kolejne drągi zaczęły powoli - a następne nieco szybciej - zbliżać się do swoich poprzedników, coraz bardziej zwężając przestrzeń na przelecenie pomiędzy nimi, zwiększając trudność całego ćwiczenia w zależności od szybkości Pru.

Rzuć 6k6.
Spoiler:

Trafienie wymienionych niżej liczb oczek na kolejnych kościach sprawia, że omijasz słupek. Trafienie pogrubionej cyfry - omijasz go wyjątkowo zgrabnie. Nietrafienie żadnej - wtopa, obijasz się o drewniany drąg.
1 słupek - 1, 2, 4, 5, 6
2 słupek - 1, 2, 3, 4
3 słupek - 2, 3, 5, 6
4 słupek - 1, 2, 3
5 słupek - 3, 5, 6
6 słupek - 1, 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Prudence Nordman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 170
C. szczególne : Blizny, różnej długości, głębokości i szerokości, głównie na plecach i nogach, choć zdarzają się też na ramionach; dołeczki w policzkach
Galeony : 81
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 122
https://www.czarodzieje.org/t19758-prudence-nordman#595083
https://www.czarodzieje.org/t19760-listy-do-prudence#595113
https://www.czarodzieje.org/t19759-prudence#595111
https://www.czarodzieje.org/t19757-prudence-nordman#595026
https://www.czarodzieje.org/t19831-prudence-nordman-dziennik#602
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyPią Lis 06 2020, 00:00;

Kostki 3 6 4 4 5 2

Przez chwilę poczułam się trochę jak ciężar, chociaż przecież Shaw sam zdecydował się na pomoc i pokazanie, jak mogę trenować; właściwie to nawet wytrenowanie mnie, ale... No nie wiem, czy to był efekt, na jaki oczekiwał. Tym bardziej sama nie spodziewałam się tego, że będzie mi szło tak tragicznie; szanowałam to, że był dość zdeterminowany, żeby ułatwiać mi trening. Latanie w slalomie nie powinno być przecież takie trudne, prawda? Ewentualne uderzenie w słupek najwyżej go zniszczy, ale na pewno nie spowoduje żadnego bólu.
Kiwnęłam głową na jego słowa, śmiejąc się cicho z jego żartu. Przynajmniej nie był aż tak surowy jak Antosha, a jego trening faktycznie mógł skończyć się brakiem większych obrażeń; czym jest kilka zadrapań i ewentualnych siniaków porównanych do faktycznego zagrożenia, jakim jest spadnięcie z dość wysoka prosto na ziemię, czy też oberwanie pędzącym tłuczkiem w nos, czy brzuch?
Powiedziałam sobie, że przecież będzie dobrze; latanie może nie było moją najmocniejszą stroną, ale przecież też nie byłam całkowitą ofermą, prawda? Och, jakbym chciała, żeby to była prawda...
Chociaż pierwszy słupek udało mi się ominąć, w praktycznie wszystkie następne się obijałam; najwyraźniej nie był dzisiaj mój dzień, skoro nawet nie potrafiłam się dostatecznie rozpędzić. I kiedy udało mi się wyminąć przedostatni słupek, co naprawdę napełniło mnie nadzieją, wpadłam w ostatni; jęknęłam i wróciłam do Derrena, rozmasowując lekko nos.
- Przechodzimy dalej, czy?... - bo może po pokazie moich umiejętności zdecyduje się po prostu zostawić mnie samej sobie? Albo nie będzie taki zły; w końcu, każdy jakoś zaczynał, prawda?

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 1118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1011
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyPon Lis 09 2020, 00:52;

- Czy co? - zaczął dopytywać Darren, mrużąc oczy - Chyba nie chcesz już robić sobie przerwy, co? Za karę pięć okrążeń na miotle - dodał, wskazując znowu na obwód polany.
Pru zaliczyła parę uderzeń w słupki, jednak czy to miało oznaczać że zarówno ona, jak i Shaw mieli pozbierać miotły i zaprzestać treningów? Krukon prychnął na samą myśl. Każdy miotlarz zaczynał kiedyś od przywalenia w drąga.
W czasie kiedy Prudence robiła kolejne, nieprzerywane tym razem niczym okrążenia, Darren zrównał z nią lot, dając przy okazji parę wskazówek - stricte technicznych. A więc mówił o tym, by nie trzymała za mocno miotły dłońmi, ale udami, o zwrotności i odpowiednim ułożeniu narzędzia od dzioba aż po końcówki witek - starał się przekazać jej najwięcej podstaw z tego co wiedział sam. Co prawda nie mógł uchodzić za żadnego eksperta w dziedzinie miotlarstwa - ba, wręcz przeciwnie, zabrakłoby mu palców by policzyć osoby w Hogwarcie który mogłyby latać dookoła niego kółka - jednak uważał swoje wskazówki za przynajmniej cenne.
- No dobra, Pru, zrób proszę jeszcze jedno okrążenie, ale tym razem trzymaj się tylko jedną ręką, dobrze? - poprosił dziewczynę, samemu pikując w stronę pozostawionej wcześniej przez siebie torby, skąd wyciągnął pałkę i parę tłuczków - były one jednak niemagiczne i całkowicie niegroźne, w gruncie rzeczy będąc zwykłymi, metalowymi piłkami.
- Nadgarstek luźno, odbijaj ramieniem, nie samym nadgarstkiem - poinstruował dziewczynę, podając jej pałkę - Możesz celować we mnie, jeśli chcesz - dodał z uśmiechem wyciągając różdżkę i, tak jak wcześniej, za pomocą zaklęć posyłając piłki w mniej więcej kierunku Prudence, oczekując że da sobie radę z odbiciem ich parę razy.

Rzuć 2k6.
Większa kość oznacza ilość odbitych tłuczków, mniejsza - tych, które poleciały w stronę Darrena.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Prudence Nordman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 170
C. szczególne : Blizny, różnej długości, głębokości i szerokości, głównie na plecach i nogach, choć zdarzają się też na ramionach; dołeczki w policzkach
Galeony : 81
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 122
https://www.czarodzieje.org/t19758-prudence-nordman#595083
https://www.czarodzieje.org/t19760-listy-do-prudence#595113
https://www.czarodzieje.org/t19759-prudence#595111
https://www.czarodzieje.org/t19757-prudence-nordman#595026
https://www.czarodzieje.org/t19831-prudence-nordman-dziennik#602
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyNie Lis 15 2020, 14:47;

Ta jego wiara w moje umiejętności, chociaż nie pokazywał jej otwarcie, napełniała mnie pewnego rodzaju nadzieją; może jeszcze coś ze mnie będzie, choć ta pewność siebie dopiero we mnie kiełkowała. Nie była szczególnie mocna, ale po wszystkim zdecydowanie musiałam mu podziękować, chociaż samo dziękuję w tej sytuacji wydawało się być po prostu oklepane; może i dość puste, ale co poradzić.
Po karnych okrążeniach, gdzie już czułam się trochę pewniej zapewne przez porady Shawa, było mi też trochę lepiej. Skoro potrafiłam latać, to już zdecydowanie coś ze mnie będzie, prawda? Im więcej pozytywów znajdę, tym większe prawdopodobieństwo, że jeszcze wrócę do swoich dotychczasowych zajęć z uśmiechem, mimo różnego rodzaju potłuczeń, obić, czy początkowego niezadowolenia, wynikającego z niepowodzenia. Nawet ten lot z jedną ręką na miotle nie był wcale taki trudny, kiedy już zdołałam się przyzwyczaić do prędkości, a poczucie równowagi nie płatało mi różnych figli.
Kiwnęłam głową na jego poradę, uśmiechając się jeszcze na jego pozwolenie. Mocno złapałam pałkę i zaczęłam odbijać piłki, kierowane magią w moją stronę. Naliczyłam ich chyba pięć - nie było to szczególnym osiągnięciem dla kogoś, kto był zaawansowany, ale dla takiej początkującej jak ja było to po prostu miłe uczucie. Szczególnie że jedna z piłek ruszyła faktycznie w stronę Darrena, co wywołało u mnie jedynie chichot. Nie planowałam tego; z czasem może i nauczę się kontrolować ich lot, jeżeli odpowiednio je odbiję. Ale o to chyba nie musiałam się zbytnio w tym momencie martwić, wszystko jeszcze przede mną.

@Darren Shaw
kostki tu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Galeony : 1118
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 1011
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 EmptyPon Lis 16 2020, 01:00;

Darren kiwał głową raz za razem, kiedy Prudence odbijała lecące w nią piłki. Ostatecznie udało jej się trafić zdecydowaną większość, z czego jedna nawet w bolesny sposób obiłaby głowę Shawa gdyby ten nie uchylił się w ostatnim praktycznie momencie.
Dziewczyna robiła widoczne gołym okiem postępy - czuła się o wiele lepiej na miotle, będąc w stanie utrzymywać równowagę mimo asekuracji zaledwie jedną ręką. Do tego miała całkiem niezłe oko do pałki - co prawda celność w trafianiu do celu przyjdzie z czasem, jednak ważne było to, że potrafiła w ogóle uderzyć piłkę. Koordynacja oko - dłoń była równie ważna co umiejętność utrzymania się na miotle.
- Bardzo dobrze! - krzyknął do Krukonki Shaw, zmniejszając nieco dystans - Technika do doszlifowania, siła przyzwoita, celność do poprawy - zawyrokował - Jak na pierwszy trening, spisałaś się nieźle, ale nadal czeka cię dużo pracy - powiedział - Polatamy jeszcze chwilkę i będziemy na dzisiaj powoli kończyć, co ty na to?
Darren machnął różdżką jeszcze raz, tworząc w powietrzu parę sporych pętli, które miały tym razem stanowić bardziej urozmaicenie wolnego lotu niż jakąś wymagającą przeszkodę.
- Jak tam nowy rok w Hogwarcie, jakieś problemy? - spytał, zadośćuczyniając swoim obowiązkom prefekta, które na co dzień w jego wykonaniu miały się raczej marnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Polana przy chacie - Page 10 QzgSDG8








Polana przy chacie - Page 10 Empty


PisaniePolana przy chacie - Page 10 Empty Re: Polana przy chacie  Polana przy chacie - Page 10 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Polana przy chacie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Polana przy chacie - Page 10 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-