Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pusta Klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość


Storm E. Xander

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1410
  Liczba postów : 256
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8625-storm-ethan-xander
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8626p15-free-sex-for-everyone#243694
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8677-write-for-sex
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8627-storm-ethan-xander
Pusta Klasa - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pusta Klasa - Page 5 Empty


PisanieTemat: Pusta Klasa   Pusta Klasa - Page 5 EmptyPon Wrz 15 2014, 17:46

First topic message reminder :


Pusta klasa
Siódme piętro wcale nie odstaje od innych. Posiada również swoją własną pustą klasę. Była tutaj kiedyś klasa numerologi, stąd też na jednej z półek można znaleźć opasłe tomy właśnie od tego przedmiotu, niestety, wraz z biegiem lat straciły one swoją użyteczność. Klasa jest dość obszerna opatrzona w nauczycielską katedrę.
W tych czasach wykorzystywana przez uczniów, najczęściej Gryfindoru, by w spokoju usiąść i zagrać w szachy, albo durnia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Franklin R. E. Eastwood

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181cm
Galeony : 382
Dodatkowo : kapitan drużyny Quidditcha
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t16551-franklin-r-e-eastwood#456789
http://www.czarodzieje.org/t16592-franklin#458389
http://www.czarodzieje.org/t16602-franklin#458950
http://www.czarodzieje.org/t16586-franklin-r-e-eastwood#458218
Pusta Klasa - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pusta Klasa - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pusta Klasa - Page 5 EmptyNie Gru 09 2018, 10:37

Nie mógł uwierzyć, że przegrał po raz kolejny... Specjalnie zaproponował kolejną turę, by się odegrać, a tym samym zrealizować swój cel - zabranie jej do Hogsmeade. Niestety los nie był po jego stronie. Efekt jego karty nie był straszny, ot po prostu zaczął intensywnie ziewać. Z chwilowego letargu i uczucia senności wyrwał go wybuch jego własnej talii, który skutecznie przypieczętował zwycięstwo Winter. Franklin zamrugał gwałtownie, po czym zsunął się nieco w swoim krześle, przecierając leniwie oczy.
- No brawo, brawo - powiedział, po czym zaklaskał krótko, dając jej tym samym zasłużony aplauz. - Jak widać nie mam szczęścia w kartach - dodał, parsknąwszy śmiechem. W głębi duszy trochę było mu szkoda, ale przecież w gruncie rzeczy nic się nie stało! Zapadła na chwilę cisza, z którą chłopak poczuł się niekomfortowo, wobec czego mlasnął najpierw, następnie przeciągnął się, po czym wstał. - Myślałem, że efekty przestają działać po skończeniu rozgrywki. Ale mi się chce spać! Idę na drzemkę - zapowiedział, po czym zrobił nieco niepewny, na pewno niezręczny ruch, ni to podanie ręki, ni to machanie na pożegnanie. Ostatecznie wsadził łapska w kieszenie i opuścił klasę, kierując swoje kroki do dormitorium, gdzie zamierzał spać do kolacji.

/ztx2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aiden Nic'Illeathian

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : Tatuaż pod obojczykiem: "Envole-moi"
Galeony : 144
  Liczba postów : 48
http://www.czarodzieje.org/t17207-aiden-nic-illeathian
http://www.czarodzieje.org/t17213-connexions-aiden-nic-illeathian
http://www.czarodzieje.org/t17212-aiden-nic-illeathian-rufus
http://www.czarodzieje.org/t17208-aiden-nic-illeathian#481299
Pusta Klasa - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pusta Klasa - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pusta Klasa - Page 5 EmptySro Kwi 17 2019, 14:59

Nadrabianie zaległości trwało w najlepsze. Chłopak od dłuższego czasu starał się utrzymać swoją motywację do nauki, która obecnie była raczej trendem rosnącym. Z Każdym dniem przyswajał kolejną porcję wiedzy, która niezbędna byłam u do dalszej nauki jak i kariery zawodowej. Dzisiejszego ranka umówiony był na korepetycję z Nessą. Eliksiry, bo tym właśnie mieli się zajmować, od dłuższego czasu w przypadku chłopaka wołały o pomstę do nieba. Praktyczne warzenie zawsze starał się nadrabiać teorią, ale w przypadku właśnie tej dziedziny nie jest to zbyt dobrym rozwiązaniem.  Liczyła się w głównej mierze umiejętność wykorzystania tego co wiesz, w momencie warzenia danej mikstury.  
Mimo tego, że zapał do pracy wzrastał, nie zmieniało to jednak faktu tego, że ten dzień ewidentnie nie zwiastował niczego dobrego. Aiden od kiedy tylko otworzył oczy potykał się o własne nogi. Mimo z początku dość dopisującego mu humoru wszystko szło nie po jego myśli. Tu się potknął, tam czegoś zapomniał... Z grubsza dzień, w którym bardziej opłacało się zostać w łóżku i nic nie robić niż pokazywać się ludziom na oczy. Szczególnie, że sama obecność blondyna mogła prowadzić za sobą niezamierzone przez nikogo wypadki.  
Mimo wszystko zbierając się powoli do wyruszenia na umówione miejsce jakim była opuszczona sala lekcyjna postanowił pokazać się przyjaciółce z dawnych czasów z jak najlepszej strony. Ostatnio ich kontakt urywał się i nawracał, ale to głównie ze względu na to, że tak jak on Nessa poświęcała się nauce. Do tego doszło parę innych czynności natarczywie pożerających czas chłopaka, takich jak na ten przykład - Trening drużyny krukonów, na którym sam nie wie nadal jak się znalazł. Mimo wszystko cały czas miał sentyment do relacji z tą marchewkową, filigranową osóbką.  
Dopiero po opuszczeniu dormitorium zorientował się, że nie zabrał swojego narzędzia pracy jakim były okulary. Świetnie... Bólu głowy witaj. Może powinniśmy uwarzyć od razu coś na tę dolegliwość. Mimo tych wszystkich zdarzeń, które nie były specjalnie budujące, wciąż chciał uczestniczyć w zajęciach. Zdawał sobie sprawę, że to pierwsza od dłuższego czasu możliwość ujrzenia i porozmawiania ze ślizgonką.  
Niespecjalnie miał się z czego spowiadać. Ostatnim czasem nie za wiele się w życiu działo. Głównie nauka. Nudzi ci się? To się rozbierz i pilnuj swoich rzeczy Nic’illeathian. Faktycznie, przesadnie rozpaczanie nad swoim życiem towarzyskim również wdało się w ostatnim czasie we znaki chłopakowi. Brakowało mu jakiejś imprezy albo konkretnego wydarzenia, które zadziała na niego relaksująco i odstresowująco.  
Wchodząc do klasy zauważył, że był pierwszy. Wiedział, że Nessa nie ma tendencji do spóźniania się, a co za tym szło oznaczało to, że to on przyszedł pierwszy. Spokojnie usiadł na jednym z wolnych miejsc i w ciszy i skupieniu zaczął przeglądać podręcznik do eliksirów. Niespecjalnie wiedział na czym miał się konkretnie skupić. To dziewczyna miała wybrać przedmiot zajęć, bo to ona miała go poduczyć. Szczegółowe opisy warzenia jak i spis składników z linijki na linijkę zaczynały coraz bardziej strofować Aidena, który w pewnym momencie doszedł do wniosku, że ona nawet nie wie, czego nie wie. Pojęcia wydawały się jednocześnie tak podobne jak i obce. Coś gdzieś słyszał, coś gdzieś widział, ale w którym momencie swojego życia i gdzie już stanowiło niemałą zagadkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : dżdżownica
Galeony : 686
Dodatkowo : Fabularny Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 1373
http://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
http://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
http://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Pusta Klasa - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pusta Klasa - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pusta Klasa - Page 5 EmptySro Kwi 17 2019, 23:17

Żelazną zasadą prefekt Slytherinu było to, że nigdy nie odmawiała nikomu pomocy z nauką. Niezależnie od przynależności, płci, wieku czy przedmiotu — no, chyba że były to starożytne runy czy zielarstwo. Te pierwsze jednak ostatnio szły jej dość przyzwoicie, podciągnęła się. Nie mogła więc odmówić Aidenowi, gdy ten poprosił o korepetycje z eliksirów, mając na celu nadrobienie zaległości. Od razu skojarzyło się jej to z pewną śliczną brunetką, której od dłuższego czasu nie widziała. @Heaven O. O. Dear nigdy nie odmawiała zabawy, jaką było warzenie eliksirów, więc rudzielec postanowił wplątać ją w intrygę i napisać do niej list, zapraszając ją do wspólnej nauki. Doskonale pamiętała, że dodatkową motywacją była jej odwieczna rywalizacja z Blaithin, doprawiona nienawiścią, której całkiem nie rozumiała. Kochała je dwie, nawet jeśli z Fire była bliżej, częściej rozmawiały.
Umówionego dnia wstała wcześniej, upewniając się, czy wszystko przygotowała. Poprzedniej nocy wciągnęła ją książka o animagii, więc przez rozkojarzenie mogła o czymś zapomnieć. Na szafce stał przygotowany kociołek, przybory do mieszania oraz odpowiednie składniki, które przygotowała na wybrany eliksir. Uśmiechnęła się pod nosem, gdy potrzebne rzeczy znajdowały się na swoim miejscu, a następnie podeszła do łóżka. Wsunęła na siebie luźny, musztardowy sweter i związała kaskady marchewkowych włosów w koka na czubku głowy, pozostawiając kilka kosmyków luźniejszych. Złapała za tobołek, wsunęła buty i wyszła do pokoju wspólnego, gdzie umówiła się z Dearówną. Zerknęła jeszcze na tkwiący na nadgarstku zegarek, aby upewnić się, że będą w klasie na czas.

- Cześć Heaven! Jak ja dawno nie miałam okazji z Tobą dłużej porozmawiać, ślicznie wyglądasz!- rzuciła pogodnie na widok ślizgonki, podchodząc i ją przytulając na przywitanie. Stęskniła się za nią. Nawet ze swoim wrednym charakterem, Nessie zawsze wydawała się urocza i niepozorna. Złapała ją pod rękę, machając trzymanym w drugiej dłoni kociołkiem. - Gotowa na trochę alchemii? Jestem pewna, że dogadacie się z Aidenem. Jeszcze go nie znasz, prawda?
Droga z lochów do klasy minęła im szybko, głównie rozmawiały, wymieniając się najświeższymi ploteczkami na temat szkoły i życia. Lance wiedziała, że do poważniejszych rozmów musiałyby być same i w odpowiednim miejscu. Drzwi od klasy tkwiły uchylone, więc na bladej buzi dziewczyny zagościł delikatny uśmiech. Uwielbiała, gdy ludzie byli punktualni. Weszły do klasy, a ona od razu podeszła do jednej z ławek, odstawiając na niej przyniesione rzeczy.
- Cześć Aiden! Mam nadzieję, że nie czekałeś zbyt długo. To moja kuzynka, Heaven. - zagaiła pogodnie, kierując kroki w stronę okna. Otworzyła je, wpuszczając do izby trochę świeżego powietrza, które uniosło do góry tkwiący na meblach kurz. Obróciła się przodem do nich, poprawiając sweter i krzyżując ręce pod biustem. - To jak, zaczynamy eliksiry? Kruczku, może powiesz nam — co wiesz, na temat eliksiru żywej śmierci?
Odwróciła głowę w stronę ślizgonki, puszczając jej oczko. Brunetka była znacznie lepsza w eliksirach od niej, a ona się przygotowała, pozostało pytać Aidena.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pusta Klasa - Page 5 QzgSDG8








Pusta Klasa - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta Klasa   Pusta Klasa - Page 5 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pusta Klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pusta Klasa - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
siodme pietro
-