Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Most

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 16 ... 30  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Most   Sob Cze 12 2010, 14:22

First topic message reminder :


Most
Wiszący most łączy jeden z dziedzińcowy z błoniami, a dokładnie z Kamiennym Kręgiem. Most zbudowany jest z drewna, a dach dodatkowo pokrywa jeszcze słoma. Jest tak stary, że gdyby nie podtrzymująca go magia już dawno by się rozwalił. Przy samym końcu znajduje się mały balkonik z kamienną ławką.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 28
Galeony : 188
  Liczba postów : 175




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:32

- Ta praca nie jest taka ciężka - broniła się Constance.
- Po prostu jest... - nie mogła znaleźć słowa - monotonna. Ale to mi odpowiada, bo szukałam spokoju i go znalazłam - skończyła, nie wiedząc, czy nie powiedziała zbyt wiele.
- A książkę na pewno kiedyś przeczytam - dodała. Sama też spojrzała w stronę lasu, jednak nie zauważyła nic niepokojącego.

[nie przedstawiłaś mi się jeszcze]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Londyn
Galeony : 130
  Liczba postów : 136




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:32

Uśmiechnęła się niepewnie. Czyli spotkała osobę, której praca nie jest obca? Cóż, ona również nie jest nie wiadomo jakim leniem, ale raczej stroni od pracy. Woli święty spokój i dobrą książkę.
- Ja osobiście lubię nadmiar wolnego czasu.
Przyznała ze szczerym uśmiechem. Jest pod tym względem bardzo dziecinna. Zawsze była, jest i będzie leniwa.
- A właśnie.
Powiedziała takim tonem, jakby miała zaraz ochotę pacnąć się ręką w głowę.
- Nie przedstawiłam Ci się jeszcze. Lynette Vivienne de Pare, ale mów mi po prostu Lynn.
Posłała jej skromny uśmieszek.

[mam nadzieję, że to nie grzech xD już się poprawiam]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 28
Galeony : 188
  Liczba postów : 175




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:33

- W sumie ja też... jednak czasem nie wiedziałam już, co ze sobą robić. Tym gorzej albo lepiej, że uczyłam się w domu - powiedziała niepewnie. Wtem Constance zdała sobie sprawę, że już długo tu siedzi.
- Przepraszam cię, ale muszę już iść - powiedziała, wstając przy tym z ławki.
- W razie czego wiesz, gdzie mnie znaleźć - powiedziała, odchodząc w stronę zamku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Galeony : 150
  Liczba postów : 136




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:33

Wbiegł na most, był ubrany cały na biało, jak zwykle, z tym że miał na sobie długą białą pelerynę ze złotą spinką na której wygrawerowana była litera "S". Z daleka ujrzał Lynn oraz z jakąś kobietę zmierzającą w jego stronę. Domyślał się że jest to pracownik Hogwartu. Ukłonił się Jej i podszedł do Lynn. Ucałował ją w dłoń.Podszedł do Nich i przywitał się.
- Cześć! Tęskniłaś? Bo ja bardzo. Pięknie wyglądasz - powiedział patrząc Jej w oczy.
- I jak minął Ci dzień? - zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 29
Skąd : Londyn
Galeony : 130
  Liczba postów : 136




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:35

Uśmiechnęła się śmiało do bibliotekarki. Szczerze ją polubiła.
- Pa.
Pożegnała się z dziewczyną po czym uśmiechnęła szeroko do chłopaka.
- AL!! - Wrzasnęła i rzuciła mu się na szyję. - Bałam się, że to tylko jakiś głupi sen.
Westchnęła ciężko i nachyliwszy się ku niemu przygryzła jego dolną wargę, mrucząc niemal jak lwica.
- Minął mi dzień? Bez Ciebie? Nawet nie pytaj... - Stwierdziła, a rozmarzywszy się już w pełni, wpiła się w jego usta. - Tutaj możemy być ile tylko chcemy.
Zerknęła z ukosa na zachodzące już słońce, modląc się w duchu, by deszcz już nie padał.
- Siadamy? Czy masz nieco bardziej konstruktywny pomysł?
Uniosła ku górze brew, mając przed oczyma parę opcji, które mogliby wykorzystać. Czy umarła i wylądowała w niebie? Cóż, na to wygląda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Nauczyciel
Wiek : 30
Skąd : Londyn
Galeony : 150
  Liczba postów : 136




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:35

No nie wiem, nie wiem. Chociaż mam pomysł. - Powiedział po czym pokazał ręką w stronę kamiennego kręgu.
- Co myślisz o... Ciepłej polanie, pełnej "pościeli" z kwiatów, na której by się błogo leżało? A jeżeli nie to to chodźmy do kamiennego kręgu i tam spędźmy resztę dnia. Tak uwielbialiśmy to miejsce w dzieciństwie. - po tych słowach zaczęli się całować, a potem Al wziął Ją za rękę i pobiegli w stronę kamiennego kręgu, wywrócili się w samym jego środku i poturlali się kawałek. Po czym Al wybuchnął szczerym śmiechem, obrócił się na bok i patrzył Lynn prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:46

Spacerowała mostem. Chociaż na zewnątrz nie było kompletnej lodowni, to i tak miała na głowie kaptur od bluzy. W końcu jeżeli zrobi się cieplej, to może go zdjąć.
Usiadła na ławce, patrząc na nieco zachmurzone niebo. I pomyśleć, że niedługo wakacje. Kim miała przeczucie, że lato nie będzie należało do najgorętszych. W zasadzie to nie miałaby nic przeciwko deszczu. Lubiła go. Zawsze powtarzała sobie, ze woda to jej żywioł. I tak zapewne było w rzeczywistości. Dziewczyna z pewnością nie przeżyłaby wakacji bez pobytu nad jeziorem, czy morzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:50

Aaron od dawna nie był w tym miejscu, więc nic dziwnego, że udał się właśnie na most.
Tutaj mógł pomyśleć o wszystkich rzeczach jakie siedziały mu w głowie.
Blaise... Aaron miał za złe sobie, że nie dał rady spotkać się ze ślizgonką.
Zastanawiał się jakby mógł jej to wynagrodzić. Myślał o pikniku nad jeziorem i długich rozmowach do późnej nocy.
Nagle poczuł czyjąś obecność. Nie był tu sam....
Zauważył dziewczynę siedzącą na ławce, nie widział jej twarzy, ponieważ zakrywał ją kaptur. Aaron podszedł do barierki i oparł się o nią łokciami spoglądając przy tym na jezioro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:50

Usłyszała czyjeś kroki. Właśnie one wyrwały ją z zamyślenia. Kim nie widziała idącej osoby, gdyż patrzyła w niebo, miała na sobie kaptur i na dodatek niesforna grzywka zasłoniła jej oczy. Kim szybko odgarnęła włosy z twarzy, choć wiadomo - przecież grzywki się nie udobrucha.
Po krótkiej walce z denerwującymi kudełkami Kimberly nareszcie mogła coś zobaczyć. Ujrzała chłopaka, wyglądał na starszego od niej. Postanowiła zagadać, bo co innego miała zrobić? Przecież dotąd nie ignorowała czyjejś obecności.
- Cześć - powiedziała cichym melodyjnym głosem, a czarne włosy znów przysłoniły część ślicznej twarzyczki szesnastolatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:51

Aaron patrzył na uczniów chodzących koło jeziora. Byli jak mróweczki, malutkie bezbronne mróweczki. Krukon zaczął wystukiwać jakiś rytm opuszkami palców na barierce mając przy tym przymknięte powieki, gdy nagle kobiecy głos wyrwał go z jego własnych myśli.
Teraz mógł dostrzec twarz tej puchonki. Była młodsza od niego, nawet z makijażem jej twarz była nadzwyczajnie młoda i delikatna.
- Cześć - rzekł uśmiechając się delikatnie. - Widzę, że ty także lubisz tu przebywać, aczkolwiek ja nie miałem większego szczęścia do częstszego odwiedzania tego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:53

I właśnie to zawsze ją denerwowała. Jej twarz zawsze wyglądała dziecinnie. No może nie tyle dziecinnie, ale bardzo młodo. Owszem, może i nastolatka wyglądała słodko i zwracała uwagę facetów, ale tę młodą damę i tak to denerwowało. Szczególnie teraz stało się to niesamowicie irytujące. Za to były z tego dwa plusy - na buźce nie było żadnej niedoskonałości, przez co Kim nie musiała używać podkładu, drugą zaletą było to, że nawet z bardzo mocnym makijażem dziewczyna wyglądała bardzo naturalnie.
- Tak, bardzo lubię to miejsce - przyznała - Choć zwykle wolę siedzieć tu podczas deszczu. A tak nawiasem to Kimberly jestem, ale wolę, gdy mówią mi Kim. Chociaż do pełnego imienia nic nie mam.
Kim zawsze mówiła, że będzie bogu dziękować za nadanie jej wspaniałych imion. Kimberly Angel Hope - czyż to nie brzmi pięknie? Tak zawsze uważała panienka Treese.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:57

Aaron zaobserwował jakiś grymas ze strony puchonki.
Hmn...jej oryginalny styl zaciekawił go. Ubiór, makijaż był taki..mroczny podobnie jak fryzura, ale Aaron umiał wyczuć jakąś radość, którą posiadała ta dziewczyna.
- Miło mi cię poznać Kim - Krukon podał puchonce rękę w geście powitalnym, po czym uśmiechnął się szeroko - Jestem Aaron Wallner.
Chłopak zauważył, że Kimberly ma brązowe oczy. Tak wiele już widział pięknych oczu. Jedne niczym złocisty miód, inne jak świeża, delikatna czekolada, czy też niczym jak błękitne, morskie fale. Takie jakie miała Blaise. Jej oczy jednakże miały w sobie tą zaskakującą tajemniczość. Aaron uwielbiał się w nich zagłębiać.
- O ile sie nie mylę jesteś z Hufflepuff. - chłopak uśmiechnął się delikatnie, po czym swój wzrok przeniósł na pieniące się jezioro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:57

Jeszcze jedną rzeczą, która denerwowała dziewczynę było to, że przy pierwszym spotkaniu wiele osób gapiło się na nią, jak na wyjątkowo rzadkie zwierze. Zupełnie, jakby nastolatki nie widzieli.
Uścisnęła rękę chłopaka, a na jej twarzy zagościł delikatny uśmiech. Tak miły i tak śliczny, co kontrastowało się z nieco mrocznym wyglądem Kim.
Wstała z ławeczki, by rozprostować nogi. Nigdy nie potrafiła usiedzieć w jednym miejscu zbyt długo. Włożyła ręce do kieszeni.
Przytaknęła na słowa chłopaka.
- A ty jesteś... - zastanowiła się - Hmm, na pewno nie ze Slytherinu. Może Ravenclawu?
Znając siebie, Kim myślała, że z pewnością się myliła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 17:59

Fale jeziora delikatnie biły o brzeg gładząc jego powierzchnię. Tafla wody mieniła się, a nieco później można było dostrzec na niej spadające krople deszczu, przez co malowały się na jeziorze małe kółka.
Małe kropelki wody tańcowały w powietrzu spadając powolutku na ziemie. Liście drzew uginały się od ich ciężaru kołysząc się na boki. Krukon przypatrywał się uczniom którzy z książkami , czy też z pelerynami na głowie uciekali do zamku. W strugach deszczu ich ruchy było nieco spowolnione. Aaron uśmiechnął się na ten widok, po czym spojrzał na puchonkę która przemówiła do niego.
- Jestem z Ravenclaw. - Chłopak w głębi duszy cieszył się, że dziewczyna nie miała go za ślizgona. Raz w życiu zdarzyła mu się potyczka, z jakże aroganckim ślizgonem. Aaron był wtedy w trzeciej klasie, znał nie za wiele zaklęć ale nie zapomniał o jednym.... ''Subitopelo". Chłopak ze Slytherinu uciekł z wrzaskiem niczym włochate zwierzątko. Od tamtej pory nie miał z nimi problemów. Jego zdaniem dziewczyny z tego domy były całkowicie inne, rzecz jasna zdarzyły się wredna oraz zimne jak lód, ale były też takie, które miały w sobie coś dobrego. Jeśli tak można to ująć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:00

Z powrotem usiadła na ławce i uniosła głowę do góry. Zaczęła przyglądać się zachmurzonemu niebu, z którego wkrótce spadł deszcz. Na jasnej twarzyczce dziewczyny znów znalazł się ten cudowny uśmiech, tym razem nieco szerszy. Zamknęła oczy, by woda mogła skapywać na całą jej buźkę, nawet na powieki. Tak kochała deszcz. Musiała się więc cieszyć każdą chwilą spędzoną podczas takiej pogody. Gdyby tylko teraz miała dobrą muzykę, z pewnością tańczyłaby. Niestety, nie wszystko w świecie magii jest kolorowe.
Po krótkiej chwili Kimberly nuciła jedną ze swych ulubionych melodii. Wiedziała, że ma cudowny głos i nigdy tego nie ukrywała.
W końcu wyrwała się z transu, przypominając sobie, że nie jest tu sama. Otworzyła oczy, nie zaprzestając nucenia. Tak, muzyka była dużą częścią życia tego aniołka.
Na nieszczęście szesnastolatki, deszcz nagle zniknął. Niebo jednak wciąż pozostawało zachmurzone. Dziewczyna stwierdziła, że na kilka minut woda znów zacznie spadać z nieba. Wyjęła różdżkę, by doprowadzić swoje mokre włosy do ładu.
- Silverto - kudełki Kim były już suchuteńkie i znów miękkie, i błyszczące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:00

- Hmn...widzę, że lubisz deszcz. - Aaron spojrzał na Kimberly i uśmiechnął się szeroko, po czym usiadł koło niej na ławce. W Hiszpanii deszcz jest rzadkością, dlatego chłopak wyciągnął dłoń patrząc jak krople uderzają o jego skórę. Niestety Aaron nie mógł zbytnio się nacieszyć deszczem, ponieważ przestało padać, jednakże ciemne chmury nadal wisiały nad nimi.
Krukon patrzył jak puchonka wyciąga różdżkę i znanym mu zaklęciem wysusza swoje czarne włosy.
- Powiedz mi Kim - rzekł swym niskim ale jakże ujmującym głosem - skąd pochodzisz? Czy w twoich stronach często pada deszcz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:02

Odwróciła głowę w stronę chłopaka. I po raz kolejny tego dnia, uśmiechnęła się uroczo.
- Deszcz jest cudny - przyznała. Odgoniła ręką muchę, która wciąż podlatywała do jej twarzy. Nie miała serca, aby ją zabić.
- Pochodzę z Londynu... Tam raczej nie ma ciepłego klimatu, no i często pada - powiedziała odgarniając już trochę denerwującą grzywkę z twarzy. Kim dosłownie potrafiło się wkurzać na wszystko, nawet na włosy! Ale zwykle przechodzi jej po godzinie - Ale ty chyba nie jesteś stąd.
Zilustrowała wzrokiem Aarona. Tak, zdecydowanie nie wyglądał na typowego Anglika. Był chyba z jakiegoś ciepłego kraju, a przynajmniej tak panienka Treese sądziła po jego urodzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:04

Aaron odwzajemnił uśmiech, po czym nagle zauważył muchę latającą koło puchonki. Stworzonko było nieco natrętne, ponieważ podleciało również do krukona chcąc wejść mu do ucha. Chłopak odgonił muchę nieco mocnym uderzeniem, przez co dała im spokój. Słysząc, że Kim pochodzi z Londynu ponownie posłał jej szeroki uśmiech. Jego zdaniem to miasto miało w sobie coś niesamowitego...ciekawego.
- Masz rację, nie jestem stąd. Mieszkam w Hiszpanii, tam niestety rzadko można spotkać deszcz, dlatego tak samo jak ty lubię kiedy pada. - Aaron spojrzał na chmury z których znów zaczęły spadać wielkie krople deszczu. ''O wilku mowa"- pomyślał krukon.
- I znów zaczęło padać - rzekł nieco uradowanym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:05

- Ha! - klasnęła w dłonie - Jestem niezła w zgadywanki!
A już myślała, że w nic nie trafi i zrobi z siebie idiotkę
Kiedy ponownie zaczęło padać, Kim miała niezłą radochę zaśmiała się cicho, wstała i zaczęła śpiewać.
I'm singing in the rain
Just singing in the rain
What a glorious feeling
I'm happy again
I walk down the lane
With a happy refrain
I'm singing, singing in the rain
In the rain...
- urwała swój cudowny głos, ponieważ refren piosenki skończył się, a ona nie znała dalszej części. A przynajmniej nie pamiętała.
- Jakiej muzyki słuchasz? - zapytała nagle Aarona, przecież muzyka była tak ważna! Bez niej nie dało by się żyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:05

Krukon patrzył w dal kiedy nagle usłyszał śpiew puchonki. Nie znał tej piosenki, ale spodobała mu się. Aaron musiał przyznać, że Kimberly miała piękny głos...posiadał miękkość, lekkość, jeśli się nie mylił był to sopran koloraturowy. Tyle jest tych rodzajów głosu, że łatwo się pomylić.
Krukon przypomniał sobie jak z Nathanielem poszedł na koncert zespołu "Muse", dzięki Nathowi Aaron odkrył swój ulubiony zespół. "Muse" łączył ze sobą kilka gatunków muzyki, od rocka do funku i elektroniki, a także aż po muzykę klasyczną.
- Słucham rocka i to dzięki mojemu przyjacielowi. Jestem czarodziejem czystej krwi, dlatego też nigdy nie miałem pojęcia, że istnieją jakieś mugolskie zespoły. - Aaron przeniósł wzrok na Kim i obdarzył ją delikatnym, aczkolwiek przyjaznym uśmiechem. - Jest taki zespół jak Muse, nie wiem czy słyszałaś...ale mogę cię zapewnić, że jest po prostu super. To całe brzmienie...ma w sobie coś ekscytującego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salisbury
Galeony : 120
  Liczba postów : 122




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:06

- Muse? Lubię - powiedziała - Chociaż jestem czystokrwista, z mugolską muzyką zapoznałam się już wiele lat temu... Uczyłam się w mugolskiej szkole, nawet fajne wynalazki mają - stwierdziła, przypominając sobie te wszystkie elektroniczne gadżety, jak to te rzeczy nazywano - Ja słucham emocore, rock też, hip hop i pop. Najwięcej tego pierwszego i trzeciego. Ulubionych zespołów nie będę wymieniać bo za dużo ich jest.
Często żałowała, że mało osób kocha emocore. Dotychczas spotkała tylko jedną taką osobę. W końcu to dzięki niej stała się emo. Bo co to za emo, który nie słucha emocore?
Żałowała też, że nie była półkrwi. Wgłębiła by się bardziej w życie zwykłych ludzi, no i poznałaby więcej ich muzyki. Która swoją drogą była boska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Hiszpania
Galeony : 95
  Liczba postów : 97




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 16 2010, 18:07

- Gdyby nie Nathaniel nie umiałbym nic powiedzieć na temat mugolskiej piosenki. - Dużo rzeczy mu zawdzięczał. To właśnie przy nim była najlepsza zabawa. Aaron strzepnął ze swojej szaty kilka krople, po czym wstał.
- Muszę nieco rozprostować nogi - krukon przeciągnął się lekko i zrobił kilka skłonów. Opierając się o barierkę spojrzał na chmury,przez co Aaron zauważył że promienie słoneczne zaczynają się wydostawać zza nich. - Chyba nam się pogoda robi.
Krukon chciał przejść się na błonie. Skoro miało wyjrzeć słońce miał zamiar to jakoś wykorzystać.
- Kim, ja chyba się przejdę nad jezioro - rzekł patrząc na nią przepraszająco - miło mi cię było poznać. Świetnie mi się z tobą rozmawiało. Miejmy nadzieję, że się jeszcze kiedyś spotkamy.
Aaron uśmiechnął się przyjaźnie do puchonki, po czym odszedł kierując się na błonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Galeony : 239
  Liczba postów : 242




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 23 2010, 16:56

Arthur pojawił się na moście, czytając książke:"hrabia Monte christo". Ta książka go fascynowała, podobnie jak wiele innych starych dzieł. W reku trzymał tabliczkę runiczną znalezioną w japonii. Obrócił się nagle, gdy usłyszał odgłos z końca mostu. Był/ła to...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 23 2010, 16:57

Gabrielle. Która w najmniej oczekiwanym przez siebie momencie musiała się potknąć i przewrócić. Nie było dnia, żeby się lub czegoś nie przewrócić, nie uderzyć się, nie stłuc czegoś. Gabrielle była niezdarą i choć starała się, by nie wyrządzać sobie lub innym szkody, zdarzało jej się to nadspodziewanie często.
Gabrielle nie zauważyła kamienia leżącego na jej drodze. Jak miała zauważyć, jak oczy miała wpatrzone w treść książki, którą aktualnie czytała? "Bezsenność" Stephena Kinga okazała się tak interesująca, że Krukonka czytała ją tak często, jak mogła. No i przewróciła się. Książka wypadła jej z rąk. Podniosła się i wzięła książkę z ziemi. Podeszła do ławki i usiadła na niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Galeony : 239
  Liczba postów : 242




Gracz






PisanieTemat: Re: Most   Sro Cze 23 2010, 16:58

Arthur Zerknał na dziewczynę i gdy upewnił się, ze nic jej nie jest, wrócił do czytania. Akcja książki akurat się rozwijała, a punkt kulminacyjny był tym, co Arthur uwielbiał. Spoglądłą to na książkę to na dziewczynę. W końcu podszedł i usiadł obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Most   

Powrót do góry Go down
 

Most

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 30Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 16 ... 30  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
most wiszący
-