Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Punkt widokowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 18 ... 31  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Punkt widokowy   Sob Cze 12 2010, 14:21

First topic message reminder :


Punkt widokowy
Miejsce, z którego rozciąga się piękny widok na jezioro i część Zakazanego Lasu. Uczniowie, często się tu zatrzymują, by porozmyślać i zrelaksować wzrok.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 13:59

O tej porze dnia szkoda było siedzieć w zamku. Pogoda dzisiaj nie była najlepsza, wiał mocny wiatr i było naprawdę chłodno, ale przynajmniej nie padało. Punkt widokowy na moście był miejscem, na które Adele często zaglądała. Nie było tu tłumów uczniów, co najwyżej kręciło się kilka osób. Dodatkowo rozprzestrzeniał się wspaniały widok na okolicę. Taka atmosfera sprzyjała przemyśleniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 14:18

Amaya miała dość siedzenia w zamku. Ubrała na siebie za dużą koszulę i buty na jakimś niewielkim obcasie, co wyglądało dość... Intrygująco ? Mniejsza. Uczniowie tak czy inaczej nie dziwili się widząc nawet pozostałych czarodziei paradujących w strojach kąpielowych przy podobnej pogodzie, która na chwilę obecną nie była najlepsza. Krukonka wybrała się na most, by poobserwować hogwardzkie okolice, a jednocześnie porozmyślać nad czymś. Stukała lekko podwyższonymi bucikami, w pewnym momencie odgarniając kasztanowe włosy, gdyż te zaczęły jej wpadać do oczu przed delikatny wiatr. Nie lubiła zimna, jednak tego dnia postanowiła się już nie wracać. Skoro ruszyła cztery litery z Pokoju Wspólnego, to mogła napawać się każdym szczegółem obecnym obok niej.
Przed sobą zobaczyła jakąś gryfonkę, ale nie podeszła do niej. Patrzyła na najbliższe okolice, opierając się o drewnianą barierkę, jakby się bała, że zaraz spadnie w dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 14:38

Na punkt widokowy przyszła Krukonka, którą Harvey kojarzyła, ale nie znała jej imienia. Stanęła nieopodal przy balustradzie. Adele odgarnęła do tyłu długie, jasne włosy smagane przez wiatr i oparła dłonie na poręczy, po czym złożyła na nich podbródek. Przymknęła oczy, które zaczęły jej łzawić od zimna. Żałowała, że zamiast ciepłego, wełnianego szalika wzięła tylko pierwszą lepszą chustkę. Naciągnęła niżej kapelusz, by choć trochę osłonił ją od wiatru. Wmawiając sobie, że jest znacznie cieplej i wcale nie odmraża sobie tyłka, wzięła głęboki oddech, który po wypuszczeniu zamienił się w obłok pary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 14:48

Zerkała od czasu do czasu na gryfonkę, która najwidoczniej marzła, pomimo tego, że miała na sobie więcej odzieży niż ona sama. Am uniosła jedną brew ku górze i wzruszyła delikatnie ramionami, czego raczej jej koleżanka nie mogła zauważyć.
- Na twoim miejscu pobiegłabym do szkoły po jakąś kurtkę czy sweter. Zaraz będzie o wiele chłodniej, więc jeśli nie chcesz zamarznąć na śmierć, to leć - powiedziała z uśmiechem, w pewnym momencie znów powracając do niej błękitnymi tęczówkami. Przez ramię krukonki została przewieszona torba, z której wyciągnęła dwie mugolskie książki. Usiadła wygodnie z brzegu mostu, odpierając plecy o barierki i nuciła pod nosem jakąś dobrze znaną jej melodię. Ku swojemu znudzeniu zaczęła czytać osiemnasty rozdział ukochanej lektury, przytrzymując ją wręcz bladosinymi od mrozu dłońmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 14:59

- Dzięki za radę, ale mam nadzieję, że wytrzymam. Jakbym wróciła do Pokoju Wspólnego, to pewnie nie przyszłabym już tu z powrotem. Ogień na kominku za bardzo by mnie skusił. A wolę siedzieć tutaj, w o wiele bardziej spokojnym i odludnym miejscu. Ale Tobie na pewno też jest zimno- zdjęła z szyi swoją chustę i wyciągnęła w kierunku dziewczyny. Z kieszeni swetra wyjęła rękawiczki i także podała nieznajomej.
- Nie chcę być świadkiem tego, jak zamarzasz na śmierć. Masz takie sine ręce. A tak przy okazji jestem Adele- wyciągnęła rękę w kierunku Krukonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 15:28

Kątem oka zauważyła zbliżającą się Adele, więc popatrzyła na nią z dołu gdy podawała jej chustkę i rękawiczki. Nie trzeba dodawać, że zrobiło się jej miło, iż ktoś, z kim nie miała jeszcze okazji się spotkać był dla niej taki dobry, wręcz opiekuńczy. Posłusznie odebrała tylko rękawiczki, uśmiechając się bardzo szeroko w jej stronę.
- Dziękuję. Chustę zatrzymaj, tobie bardziej się przyda, jestem tego pewna - poinformowała ją, wstając i podając dziewczynie rękę - Amaya Smith.
Nie chcąc przeszkadzać w rozmowie, zamknęła wcześniej czytaną przez siebie książkę, następnie zakładając ciepłe okrycie dla dłoni w postaci dobrze dopasowanego materiału. Jak widać, nie tylko ona miała takie małe, smukłe dłonie.
- Gdybym też się wróciła do zamku, sama zapewne zostałabym na miejscu. O tak... Kominek to moja słabość w podobne dni - popatrzyła na ciemne niebo i założyła ręce na klatce piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 19:21

Amaya była naprawdę sympatyczna. I uśmiechała się bardzo urzekająco. To, jak ludzie się uśmiechają było bardzo ważne dla Adele. Może niektórym mogło się to wydawać dziwne, ale ona poprostu miała większe zaufanie do ludzi o serdecznych usmiechach. Kiedyś, jeszcze przed pójściem do Hogwartu, Harvey miała przyjaciółkę mugolkę. Miała z nią mnóstwo zdjęć, lecz jedno, na którym uwiecznione były usta Elis w wesołym uśmiechu, najbardziej przypominało jej o beztroskich chwilach z nią spędzonych. Teraz dziewczyna myślała, że Adele jest w szkole z internatem w Szkocji. Westchnęła cicho i oderwała się od wspomnień. - Jeśli jednak zdecydujesz się na tą chustkę to mów śmiało. Tobie sie przyda bardziej niż mnie- poslala Krukonce delikatny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 19:37

- Dobrze, dobrze. Obiecuję - teatralnie ukłoniła się i zaśmiała w duchu. Adele miała przyjaciółkę mugolkę, a Am była od zwykłych ludzi trzymana z daleka. Zawsze zastanawiała się jak to jest mieć przy sobie kogoś, kto nie potrafi czarować, a nawet nie ma własnej różdżki. Smith nie wyobrażała sobie życia bez magii. Przecież to było nie do pomyślenia... To właśnie dzięki niej świat był taki piękny. I nigdy, ale to nigdy nie można było jej poznać, gdyż była niekończącą się tajemnicą, traktowaną przez niektórych jako zakazany owoc, który najlepiej smakuje kosztowany po trochu.
- Jesteś z szóstej klasy, prawda ? - spytała, próbując sobie przypomnieć pannę Harvey na szkolnych korytarzach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 19:55

Na punkcie widokowym pojawił się Puchon. Wokół szyi miał owinięty żółty szalik, na sobie miał grubszy niż zazwyczaj sweter - dzisiaj było mu strasznie zimno - jeansy na nogach, a na stopach czarne pantofle.
W ręku trzymał otwartą książkę, był dosyć skupiony na czytaniu, nagle zwolnił krok i skierował swe kroki do balustrady, stanął nieopodal rozmawiających dziewczyn. Przeszedł wzrokiem na następną stronę, ale ziewnął, co go wyrwało z czytania, na chwilę. Ziewnięcie było przeciągłe, na szczęście przysłonił usta dłonią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 20:33

- Tak, szósta- przytaknęła.
- A Ty?- zagadnęła. Amaya musiała też być z szóstej albo siódmej klasy. Nie wyglądała na młodszą, jak przedostatni czy ostatni rocznik. Przez chmury na ciemnym niebie można dostrzec było kilka lichych gwiazd. Ale to najlepsze na co można by liczyć przy takiej pogodzie i o takiej porze roku. Adele tupnęła kilka razy w miejscu swoimi zamszowymi, brązowymi trzewikami, by choć trochę rozgrzać zziębnięte palce u stóp. Wiatr ciągle wzbierał na sile. Luźno spuszczone włosy dziewczyny zaczęły latać wokół jej głowy w sposób zupełnie niekontrolowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:02

Skoro już nie czytał, to spojrzał na dziewczynę, która tupała swoimi trzewiczkami.
- Lepiej poruszaj palcami... - powiedział, delikatnie się uśmiechając do Gryfonki. - To lepiej poskutkuje... - Zamknął książkę... miał już dosyć na dzisiaj czytania. Spojrzał na niebo, a potem ponownie na Adellę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:07

Spróbowała. Poskutkowało.
- Dzięki. Chyba właśnie uratowałeś dziesięć niewinnych palców przed odmrożeniem- uśmiechnęła się.
- Jestem Adele- wyciągnęła rękę w kierunku nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:14

- Nie ma za co - odpowiedział, a na jego twarzy widniał dalej ten sam delikatny uśmiech. - Maximilian von Habsburg... mów mi po prostu Max... - powiedział i najpierw delikatnie uścisnął jej dłoń, delikatnie, ale zarazem zdecydowanie... - Do której klasy chodzisz? - zapytał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -21
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 211




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:17

Nawet się nie spostrzegła, a zrobiło się już ciemno. Miejsce o tej porze wyglądało naprawdę uroczo, biorąc pod uwagę całkiem dobry widok na gwiazdy. Krukonka usiadła, znów opierając się plecami o balustradę po lewej stronie i klepnęła miejsce obok siebie, aby też usiadła gryfonka. Amaya tylko kątem oka dostrzegła sylwetkę jakiegoś chłopaka. Nie trudno było zauważyć, że był puchonem - żółty szalik wyróżniał się spośród tej wieczornej ciemności.
- Teraz siódma. To mój ostatni rok - westchnęła, odgarniając na bok swoje kasztanowe włosy. Obecność tamtego chłopaka jakby ją drażniła. Czemu ? To proste, gdyż Amaya uważała większość puchonów za nieudaczników, bezwartościowych ludzi. No cóż, nawet w takiej miękkiej osóbce jak Am, mieściło się coś ze stereotypowego ślizgona - jakiś taki wewnętrzny opór w postaci odruchowego obrzydzenia.
- Uwielbiam siedzieć tu nocą - powiedziała dość cicho, obserwując różnorakie konstelacje. I tu nagle ni stąd ni zowąd puchonek podszedł do nich. Odruchowo podniosła się z miejsca.
- Muszę lecieć. Właśnie sobie coś przypomniałam. Do zobaczenia, Adele - mruknęła i weszła do zamku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:29

Maximillian najwyraźniej spłoszył Amayę. Szkoda, bo Adele naprawdę dobrze się z nią rozmawiało.
- Do szóstej- odpowiedziała na pytanie Puchona.
- A Ty? Nie kojarzę Cię ze szkolnych korytarzy- zagadnęła. Usiadła na ziemi, oplotła się ramionami i oparła głowę na kolanach. Było jej tak wygodnie i trochę cieplej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:38

Najwyraźniej...
- Chyba ją spłoszyłem... przepraszam jeśli przerwałem wam rozmowę... - Powiedział. Trochę się zmieszał, z jego twarzy zszedł uśmiech... - Też do szóstej... - odpowiedział - Widać nie mieliśmy okazji się spotkać... - Spojrzał za Amayą... zdziwiło ją trochę jej zachowanie... ale po chwili znowu spojrzał na Adelę. Teraz będzie mieć pewno wyrzuty sumienia, że przerwał im konwersację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:47

- Daj spokój, po prostu zrobiło jej się zimno i zatęskniła za kominkiem w Pokoju Wspólnym. A zresztą dopiero się poznałyśmy, na pewno jeszcze nie raz zdarzy się okazja do porozmawiania- powiedziała Maxowi z uśmiechem. Chłopak najwyraźniej zmartwił się tym, że przerwał ich rozmowę.
- Jeżeli chcesz to teraz Ty możesz dotrzymać mi towarzystwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 21:52

- Z przyjemnością... - Powiedział, delikatnie się do niej uśmiechnął... - Z jakiego miasta pochodzisz? - zapytał, w jego głosie dało się wyczuć melodyjny austriacki akcent. Cenił sobie to bardzo, w końcu pochodził z rodu Świętych Cesarzy Rzymskich... poprawił pod pachą książkę, i oparł się o balustradę, spojrzał znowu na niebo... tym razem przez dłuższą chwilę, a potem na swoją rozmówczynię, której z największą i nieukrywaną przyjemnością dotrzymywał towarzystwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 22:09

- Urodziłam się w Londynie, jednak gdy moi rodzice się rozwiedli przeprowadziłam się z ojcem do Leeds. Ale Ty chyba nie jesteś Brytyjczykiem?- zapytała, wyłapując obcy akcent w jego mowie. W pewnym momencie przyłapała się na tym, że cicho szczęka zębami. Temperatura niebezpiecznie zbliżała się do zera. Ale siedzenie na wiadukcie, o tej porze, wpatrując się w niebo było warte nawet tego, jeżeli jutro miałaby się obudzić z gorączką i katarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 22:23

- Nein... Jestem Austriakiem... wywodzę się z rodu von Habsburg... urodziłem się w Salzburgu, moim ojcem jest Karol von Habsburg... Ojciec nadal tam mieszka... też był czarodziejem... moi dziadkowie walczyli podczas II Wojny Światowej... tylko jeden przeżył - powiedział, delikatnie się uśmiechnął, ale zauważył, że Adele zrobiło się zimno... - Chcesz szalik? - zapytał... i bez namysłu zaczął rozwiązywać swój... po chwili on już nie miał szalika i trzymał go w dłoniach wyciągniętych w stronę dziewczyny... - Tobie się bardziej przyda... - powiedział...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Czw Paź 14 2010, 22:38

Wahała się. Nie chciała pozbawić szalika nowo poznanego chłopaka. Nie w tak zimny wieczór. Ale po chwili chęć chociaż częściowego osłonięcia się od zimna i wiatru wzięła górę.
- Dziękuję. teraz wszyscy pomyślą, że jestem z Hufflepuffu- zaśmiała się, patrząc na żółty szalik. Dokładnie owinęła szalik wokół swojej szyi. Bądź co bądź, trochę pomogło. Siedzieli przez chwilę w milczeniu. Adele nie miała przy sobie zegarka, więc nie za bardzo orientowała się, która jest godzina. Było dość późno, tylko tyle wiedziała. W zasadzie mogła zapytać towarzysza, czy on dokładniej wie jaki jest czas. Ale po chwili zrezygnowała. Stwierdziła, że nie jest jej to jakoś specjalnie potrzebne. Nie chciała przerywać tej chwili kontemplacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Pią Paź 15 2010, 17:31

- Do jakich domów należeli Twoi rodzice? - zapytał... i spojrzał na nią, nie był już uśmiechnięty, chociaż w głębi ducha cieszył się, że mógł oddać jej swój szalik, lubił pomagać ludziom.
Chociaż zaraz i jemu zrobiło się zimno, ale on nie narzekał... był twardy... przynajmniej tak uważał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Pią Paź 15 2010, 18:00

- Ravenclaw i Slytherin. Dlatego trochę się zdziwiłam, gdy tiara wybrała mnie do Gryffindoru. Sądziłam, że trafię do któregoś z dawnych domów moich rodziców. Ale nie narzekam. Bardzo cieszę się, że jestem tam gdzie jestem. Gryfoni są dla mnie jak druga rodzina- odparła z zadumą. Nie miała rodzeństwa, więc prawie każdy mieszkaniec Gryffindoru był dla niej jak brat lub siostra. Na pewno ktoś bliski. Zawsze o nich ciepło myślała, gdy wyjeżdżała do domu na święta czy wakacje. Gdy była daleko od Hogwartu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Salzburg, Austria
Galeony : 37
  Liczba postów : 34




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Pią Paź 15 2010, 20:59

- To ciekawe... - powiedział... i zastanowił się chwilę. Mieć przyjaciół.. to wspaniała sprawa, a traktować ich jak braci jeszcze wspanialsza. Ciepło myśleć o braciach i siostrach z Hogwartu musi być cudowne. On również tęsknił często na wyjazdach za ludźmi z Hufflepuffu.
- Jesteś z nimi bardzo związana... jednak te sześć lat robi swoje... - powiedział i uśmiechnął się do niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Leeds, Anglia
Galeony : 25
  Liczba postów : 36




Gracz






PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   Pią Paź 15 2010, 21:27

- Tak, upływ czasu ma znaczenie, jednak ważniejsze jest to, że poszczególne domy tworzą wspólnoty. Mecze Quidditcha, rywalizacje o Puchar Domów, to jeszcze bardziej zacieśnia nasze więzy. Chociaż oczywiście duża część moich znajomych, przyjaciół czy sympatii jest z innych domów. No i wrogów oczywiście też- zaśmiała się. Przecież życie nie ogranicza się tylko do pozytywnych relacji. Są też osoby, których się nie lubi, w najlepszym przypadku są obojętne. Jednak, na szczęście, Harvey należała do tych osób, które miały więcej przyjaciół niż wrogo nastawionych ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Punkt widokowy   

Powrót do góry Go down
 

Punkt widokowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 31Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 18 ... 31  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
most wiszący
-