Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Kawiarnia ,,Mandragora"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 31
Skąd : Kirkcudbright, Szkocja
Galeony : 436
  Liczba postów : 64
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9338-freddie-holmes#260217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9363-comme-on-8
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9364-cyndzuch
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9397-freddie-holmes




Gracz






PisanieTemat: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 21 Sie - 14:02

First topic message reminder :


Kawiarnia ,,Mandragora"


Groźna nazwa tego miejsca w ogóle nie odpowiada nastrojowi tu panującemu. Jest przyjaźnie, choć nie domowo. W każdym razie w Mandragorze na pewno miło spędzisz czas!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nieokreślony
Wiek : 25
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1903
  Liczba postów : 662
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806




Moderator






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 5 Kwi - 16:53

Zmarszczył nos i brwi, kiedy siedząca naprzeciw kobieta wytarła krem tuż znad jego wargi, a potem uśmiechnął się zadziornie i podziękował za ratunek, oblizując dokładnie to miejsce.
– Też jeszcze u niej nie byłem, w ogóle nie widziałem się z nią od świąt. Zresztą, z nikim się nie widziałem od świąt. Ona ma swoje sprawy, reszta wróciła do Hogwartu. No, chociaż mam nadzieję, że przynajmniej z Vivien się złapiemy, bo w przeciwnym wypadku spotkamy się dopiero w Wielkanoc. To jest paranoja, naprawdę.
Yvonne na pewno był świadoma konfliktu Doriena z jego starszym bratem, o którym nie wspomniał nawet słowem. Czasami sam zapominał, że nie był najstarszym dzieckiem swoich rodziców. Patrząc zaś w drugą stronę – Dorien wiedział, że Yvonne ma rodzeństwo, ale nigdy o nich nie mówiła za dużo.
Napił się kawy, bo zawsze twierdził, że jeśli wyczerpie się temat, sięgnięcie po napój to idealna zagrywka na czas, by nowe myśli wpadły do głowy.
– Powinniśmy się częściej tak spotykać. Tak wiesz… Poza pracą.
Zanurzył znów usta w wysokiej szklance z kawą, choć doskonale widziała ten szelmowski uśmiech i błysk w jego oczach.

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 340
  Liczba postów : 450
http://www.czarodzieje.org/t12426-yvonne-nancy-horan
http://www.czarodzieje.org/t12444-yvonkowo#333459
http://www.czarodzieje.org/t12443-pocztowy-paddy#333452
http://www.czarodzieje.org/t12442-yvonne-nancy-horan




Gracz






PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   Czw 5 Kwi - 17:06

-Nie ma to jak problemy rodzinne. Tak was dużo, a tak rzadko się widujecie, trochę to przykre, ale mam podobną sytuację - westchnęła po czym wzięła kolejny kawałek ciasta do ust. Tylko co nieco słyszała na temat rodzinnych konfliktów Dear'ów, oczywiście to nie jej sprawa, więc nie będzie tego w żaden sposób komentować - Ja już tak przywykłam, że jestem sama, że nawet nie chce mi się odwiedzać rodziny w Iralndii. Byle odbębnić święta i to wszystko - od zawsze chciała samodzielności to ma. Od czasu do czasu napisze do rodziców list, żeby opowiedzieć to i tamto. Za to rodzeństwo, młodszy brat w Hogwarcie przez co kontakt też jest ograniczony do listów, a siostra wyjechała nie wiadomo nawet gdzie teraz może być. Może w tej chwili stoi na jakiejś azjatyckiej scenie, ale tego nawet nie może być pewna.
-Poza pracą chociaż nie ma ryzyka przyłapania na nic nie robieniu. W Hogwarcie było łatwiej o dziwo... - tak też rozmowa jakoś się pociągnęła po wspomnieniu Yvonne o szkole, do której razem uczęszczali. Chociaż różniły ich roczniki to nie broniło to we wspominkach o profesorach, imprezach czy dziwnych wydarzeń, które nawet ciężko było konkretnie określić. Czas zleciał bardzo szybko i z uśmiechami na twarzach, wyszli z kawiarni rozdzielając się ponownie w swoje strony.

z/t 2x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Kawiarnia ,,Mandragora"   

Powrót do góry Go down
 

Kawiarnia ,,Mandragora"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-