Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Tęczowy pokój

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość


Effie Fontaine

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Tęczowy pokój   Pią Sie 27 2010, 15:34

First topic message reminder :


Tęczowy pokój

To fascynujące pomieszczenie znajdujące się na siódmym piętrze przyciąga do siebie najwięcej ludzi, kiedy potrzebna jest lokacja na imprezę. Często są tu organizowane. Pokaźne rozmiary potrafią pomieścić sporą ilość uczniów.
Wchodząc do intrygującej sali od razu dostrzega się tęczę. Rozświetla jasnym światłem całe miejsce i zatacza zgrabny, idealnie zaokrąglony łuk nad podłogą. Muskając tkaniną wybrany kolor można zmienić jego barwę. Zwykle wraca ona do normalnego wyglądu po jednym lub dwóch dniach. Pod czarnymi ścianami rozstawiono różnobarwne fotele, obłożone miękkim, przypominającym futerko materiałem. Między nimi ustawiono także stoliki z ciemnego drewna, zastawiane piwem kremowym i przekąskami, przynoszonymi przez uczniów.
Na jednym z nich zawsze stoi jeden z fioletowych gramofonów, przyniesiony z muzycznego pokoju.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Maj 23 2014, 12:31

Jackie i Alva z powodu swojej nieaktywności zostają zdyskwalifikowane. Wygrywa Jesper, przechodząc tym samym do dalszego etapu. Gratulacje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie Sie 24 2014, 11:00

Przyjemne miejsce, prawda? Pewnie nieraz brałeś udział w imprezach, które miały tu miejsce, jednak tym razem jesteś tu, by sprawdzić, kto okaże się dziś mistrzem Eksplodującego Durnia! Wygodne, miękkie fotele zostały ustawione przy stoliku tak, by wygodnie się wam grało, a butelki piwa kremowego i soku z dyni gwarantują, że przetrwacie nawet najdłuższą rozgrywkę. Zatem - do boju!

Jest to pierwszy etap rozgrywek. Gramy do momentu, aż zwycięży jedna osoba - to ona przechodzi dalej. Zasady gry znajdziecie tutaj.
Gracz, który nie zareaguje w ciągu pięciu dni, gdy przypada jego ruch, zostaje zdyskwalifikowany, a gra toczy się dalej między pozostałymi osobami.


Skład grupy 6:
Spoiler:
 

Nie zaczynajcie gdy, dopóki nie dostaniecie listów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melody A. Blackthorne

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 136
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8939-melody-avril-blackthorne
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8997-mam-ostre-zabki-i-pazurki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8960-melody
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8959-melody-avril-blackthorne




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon Sie 25 2014, 00:27

Melody nigdy wcześniej nie grała w Eksplodującego Durnia, a zgłoszenie się do rozgrywek zawdzięczała przypływowi spontanizmu, który właściwie zawsze doprowadzał ją na dno lub szczyt. Nic pomiędzy.
W końcu zawsze musiał być ten pierwszy raz i wyszło, że czas nadszedł już teraz. I choć na kilka minut po tym, jak otrzymała list, starała się wymyślić sensowną wymówkę na to, że nie stawiła się na miejsce, to teraz, siedząc przy stoliku i trzymając w garści karty...zdenerwowanie odpływało, ustępując miejsca pewności siebie.
Skąd to uczucie? Nie miała pojęcia, po prostu liczyła na łud szczęścia, a gdzieś w jej umyśle zagnieździło się przeświadczenie, że w tej chwili jej dopisuje. Co oczywiście mogło zmienić się w ciągu jednej sekundy.
Prawy kącik jej ust wygiął się ku górze w niedbałym uśmiechu, ale blask w oczach zdradzał oczekiwanie. Wygrana... To brzmiało tak pięknie, a jednocześnie nierealnie. Ale czy było coś niemożliwego dla Melody?

Kosteczki: 6, Wieża
KLIK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob Sie 30 2014, 12:49

Jako że przeciwnicy się nie zjawili, Melody wygrywa walkowerem i tym samym przechodzi do następnego etapu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isabelle Naomi Rhodes

Student Gryffindor
Wiek : 21
Skąd : RPA, Pretoria
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 32
  Liczba postów : 46
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11863-isabelle-naomi-rhodes?nid=1#318967
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11874-whisky-cannabis-ananas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11875-slowa-ludzi-niosa#319062
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11866-isabelle-naomi-rhodes#318990




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon Gru 14 2015, 23:09

Niby poniedziałek, a jednak nadal weekend. No, przynajmniej dla Rhodes, która postanowiła przedłużyć sobie co nieco wolne i uroczyście olać wszelkie zajęcia tego dnia. Studentką roku to raczej nie zostanie, ale zważając na brak ambicji w tym kierunku, nie miała żadnych obaw, jak i wyrzutów sumienia. W końcu niedługo święta, komu chciałoby się wstawać bladym świtem i iść na jakiś totalnie bezużyteczny wykład, który nijak miałby się przyczynić do jej zawrotnej kariery treserki smoków? No właśnie. Lepiej było wstać grubo po 12, zjeść pyszne śniadanie, pójść na długi spacer, kupić wino, zaplanować przyjemny wieczór w dobrym towarzystwie, uporządkować szafę i ogarnąć się, by poczyniony plan wieczornego chilloutu zrealizować. Zatem Isabelle wysłała zwięzły list do Warhol, po czym poszła się ubrać. Średnio przepadała za chłodem Anglii i tą paskudną wilgocią. Zdecydowanie należała do tych ciepłolubnych, co upajają się każdym promykiem słońca i ochoczo wystawiają kończyny na jego działanie. Plaża, szum wody i drink z palemką w prostym równaniu dawały szczęście, ale jak się nie ma co się lubi i tak dalej. Ciepłe swetry też miały swój urok, a przede wszystkim w cudownie miły sposób otulały ciało, dając niekiedy jakże złudne poczucie bezpieczeństwa. Isabelle wskoczyła więc w jedne ze swoich ulubionych jeansów, wygodne buty i duży, nieco rozciągnięty sweter, napawając się miękkością materiału. Rozczesała włosy, pomalowała rzęsy, przejechała pomadką po ustach i już była gotowa. Na odchodne przypomniała sobie jeszcze, by skropić szyję i nadgarstki perfumami, dla takiego małego zboczeńca zapachów jak ona był to niemalże święty rytuał. Na miejsce spotkania wybrała tęczowy pokój, bo cóż mogło być weselsze i milsze dla oka w tak chłodny, ponury wieczór? Gdy pierwszy raz tu przyszła, z miejsca pokochała przytulny klimat barw i głębokich foteli, w których można było usadowić pośladki i zapomnieć o bożym świecie. Dobra, przesadzam trochę, ale nie zmienia to faktu, że poprzez istnienie właśnie tej sali Isabelle nieco bardziej przekonała się do Hogwartu, który początkowo zrobił na niej tak złe wrażenie gburowatego, nudnego zamku. Swoją drogą trudne zadanie miała ta szkoła by jej się przypodobać, skoro tyle lat spędziła w tętniącym życiem, zaskakującym z dnia na dzień Drakensbergu. Drakensberg to nie tylko szkoła, to styl życia. Zupełnie inna atmosfera, inne podejście do nauki i ogólnie pojętego wychowania; wszechobecny luz i brak pośpiechu, edukacja mocno nastawiona na praktykę i zdobywanie doświadczeń magicznych we wszelkich możliwych sferach. Ogromna szkoda, że nie prowadzili studiów, ale właściwie dzięki temu Rhodes zyskała szansę poznania czegoś totalnie odmiennego i nowego, co przecież zawsze stanowiło gdzieś tam cenną lekcję w życiu.
Weszła do pomieszczenia, rada, że nikogo tu nie ma i będą z Warhol mogły swobodnie się najebać nagadać i spędzić trochę czasu wspólnie. Sama niekiedy była zaskoczona tym, jak bardzo polubiła tę dziewczynę. Nie zawsze się zgadzały, ale generalnie mimo to można było z Wendy smoki kraść i to było super. Isabelle jeszcze nie zdążyła zepsuć tej relacji i miała cichą nadzieję, że taki stan rzeczy potrwa długo, bo w gruncie rzeczy niełatwo było znaleźć osobę, która gotowa była znieść jej humorki, dziwaczne poczucie humoru i intensywny tryb egzystencji. Rhodes podeszła do gramofonu i już zaraz rozbrzmiała piosenka, która cały dzień chodziła jej po głowie. Maksymalnie zadowolona, rozsiadła się w jednym z tych świetnych foteli i czekała na Warhol, przy okazji odnajdując dwa zgrabne kieliszki i odkorkowując wino, bo po co tracić czas!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Cze 17 2016, 18:40

@Willow Smith? A co ty tu robisz? Nie powinnaś przebywać tak późno poza dormitorium. Czyżbyś miała jakiś ważny powód na wymykanie się w środku nocy? No tak! Zgubiłaś swój podręcznik do Historii Magii. Nauczyciel na pewno nie będzie zadowolony, jeśli nie przyniesiesz go rano na zajęcia!

Oh, a ty @Yvette Manese? Błąkasz się już dobrą godzinę między murami Hogwartu, a schody przenoszą Cię w coraz to nowe rejony. Chyba się zgubiłaś. Może powinnaś załatwić sobie jakąś mapę zamku? Na pewno by Ci pomogła.

Spotkałyście się jednak w tym tęczowym pokoju i macie wielką szansę by pomóc sobie nawzajem. Może Yv widziała książkę Willow? Może panna Smith wie gdzie jest pokój uczniów Salem? Pojawiły się jednak pewnie nieprzewidziane okoliczności. Drzwi zatrzasnęły się za wami, a nie macie przy sobie różdżek! I jak teraz wrócicie do pokojów zanim przyłapie was nauczyciel?

Zaczyna która którakolwiek z was! Miłej gry!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maili Lanceley

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Glasgow/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 201
  Liczba postów : 236
http://www.czarodzieje.org/t15401-maili-o-l-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15404-in-mollis-sonus-est-difficile-verba
http://www.czarodzieje.org/t15407-listy-do-m
http://www.czarodzieje.org/t15402-maili-o-l-lanceley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sro Sty 10 2018, 16:22

Maili uwielbiała świętować swoje urodziny, więc i tym razem postanowiła zrobić "imprezę", a raczej coś w jej rodzaju. Rozesłała zaproszenia do przyjaciół, w tym całej drużyny quidditcha, mając nadzieję, że chociaż ktoś się zjawi, by razem z nią świętować ten szczególny dla niej dzień. Nie potrzebowała żadnych prezentów, dla Lanceley wystarczyła sama obecność bliskich i przede wszystkim dobra zabawa. Poprosiła skrzaty w kuchni żeby coś dla niej przygotowały, a te chętnie zabrały się do pracy i dzięki temu na stolikach znajdowały się pyszne przekąski i słodycze, a zaraz obok nich butelki z kremowym piwem. Maili nie przewidywała alkoholu na tej imprezie, albo inaczej - nie chciało jej się kombinować skąd w ogóle go wziąć. Puchonka nie pijała procentów, a jeżeli już to tylko w przypadku wznoszenia toastów. Nie chodziło o jakąś ideologiczną abstynencję z jej strony, Maili po prostu alkohol nie smakował i nie czuła potrzeby picia go na siłę, to przecież miało sprawiać jej przyjemność. Zaznaczyła więc w zaproszeniach ten fakt i napisała, że jeśli ktoś chce to ma wziąć coś ze sobą i voila! problem rozwiązany. Ubrała się w swoją ulubiona sukienkę, która nie nadawała się na koncerty, tylko właśnie na takie okazje jak ta. Włosy zostawiła rozpuszczone, pozwalając, by długie ogniste kosmyki spadały jej na ramiona. Włączyła gramofon i puściła najnowsze kawałki Łez Feniksa, czyli jednego z jej ulubionych zespołów. Kiedy doszła do wniosku, że już wszystko jest zrobione, zostało jej tylko w ekscytacji czekać na przyjaciół.

@Hero Ontario Thìdley @Warren Samuel Wilson @Gemma Twisleton @Ophélie Zakrzewski @Melusine O. Pennifold @Melody Kingston @Mia Wolfe @Bridget Hudson @Mary Berry @Julian Ripley @Trixie N. Travers
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Trixie N. Travers

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Brisbane, Australia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 206
  Liczba postów : 183
http://www.czarodzieje.org/t15384-viatrix-travers
http://www.czarodzieje.org/t15391-little-pixie-nah-just-trixie
http://www.czarodzieje.org/t15580-dixie
http://www.czarodzieje.org/t15383-trixie-travers




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Sty 12 2018, 00:47

Kolorowe zaproszenie do równie barwnego pomieszczenia ostatecznie dotarło do rąk Trixie. Postąpiła dokładnie tak jak na zaproszeniu. Ubrała się swobodnie, może trochę odrobinę za bardzo, ale nic co miała w szafie nie nadawało się na taką okazję. Wiedziała, że nie powinna specjalnie się stroić, aby tego dnia nie przyćmić Maili, a jednocześnie w zamku wciąż było tragicznie zimno dla malutkiej Australijki, więc sweter wydał jej się jedynym słusznym wyborem. Jej włosy jak zwykle pozostawały w nieładzie, chociaż tym razem postarała się i wpięła w kilku miejscach delikatne, złote tasiemki harmonizujące z cienkim splotem bransoletki i lekkością kolczyków, jakie otrzymała na gwiazdkę od rodziny. Zaskakujący był jednak nie jej ubiór, a fakt, że Travers była pierwszym gościem. Nie należała do panien, które powstrzymywały się od godzinnego strojenia się na szczególne okazje, a nawet fakt, że zastąpiła mocny makijaż bardzo delikatnym nie sprawiał, że poszło jej szybciej niż zwykle. Znalazła czas nie tylko na powstrzymanie sowy przed doręczeniem prezentu, jaki wysłała kilka minut przed nadejściem zaproszenia, ale również na wyciągnięcie Leonardo z domu i zaciągnięciem go tutaj, wprost pod tę piękną tęczę. Trixie oczy rozbłysły wesoło, gdy już wkroczyła do pomieszczenia i zobaczyła Maili w tej sukience. Natychmiast do niej doskoczyła, uprzednio wciskając prezent w dłonie Leo, aby na sekundę się nim zajął.
- Pięknie wyglądasz, wszystkiego najlepszego. - Zamknąwszy Lanceleyównę w objęciach, wyszeptała jej do ucha proste życzenia. Tak bardzo tęskniła za towarzystwem Maili na co dzień, że nawet przez myśl jej nie przeszło, aby puścić ją po upływie czasu adekwatnego dla towarzyskiego przytulasa. Przetrzymawszy ją trochę zbyt długo, wreszcie rozluźniła ramiona. Chociaż w jej spojrzeniu kryło się coś smutnego (zapewne z powodu rozczarowania, gdy list od Puchonki długo nie nadchodził), twarz miała przybraną uśmiechem. - Znasz Leo? - Zapytała, wskazując olbrzyma, z którym przyszła. - Maili, Leo, Leo, Maili - przedstawiła ich sobie po krótce w razie gdyby się nie kojarzyli, odbierając jednocześnie zawiniętą w kolorowy papier paczkę, aby wręczyć ją przyjaciółce. - Pewnie widziałaś ich już setki, ale ja ani razu nie widziałam, abyś na którejkolwiek grała. Podobno tworzy naprawdę piękne kwiaty… - zaplątała się w słowach, nagle niepewna czy Maili spodoba się prezent zakupiony u jej własnej rodziny. Przygryzła wargę, podenerwowana i oczekująca na osąd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leonardo O. Vin-Eurico

Nauczyciel
Rok Nauki : X
Wiek : 23
Skąd : Puebla, Meksyk
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1972
Dodatkowo : animag (grizzly)
  Liczba postów : 1666
http://www.czarodzieje.org/t13793-leonardo-ovidio-vin-eurico#365517
http://www.czarodzieje.org/t13806-looking-so-crazy-in-love#365642
http://www.czarodzieje.org/t13807-love-letters#365644
http://www.czarodzieje.org/t13804-leonardo-ovidio-vin-eurico#365640




Moderator






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Sty 12 2018, 01:15

Niektóre popołudnia z góry miały być po prostu leniwe. Leonardo wyjątkowo dopadł brak planów - remont w klubie zmusił go do wzięcia wolnego wieczoru, nauki również wcale jakiegoś ogromu nie posiadał. Co gorsze, Ezra akurat pracował. Wszystko wskazywało na to, że Gryfon wróci po ostatnich zajęciach do mieszkania i tam będzie robił jedno wielkie nic... W zanadrzu miał pójście na trening, ale niestety było trochę za późno na zgranie się z mugolskimi znajomymi, których dzieliła bariera komunikacyjna. Wszystko odmieniło zaproszenie Trixie - Leo bez zastanowienia zgodził się na bycie jej "plus jeden", ciesząc się niesamowicie na okazję spędzenia odrobinki czasu z przyjaciółką. Impreza miała być jakiejś Puchonki i to z okazji urodzin, tak więc Vin-Eurico doskonale wiedział, że nie może przyjść tak bezczelnie z pustymi rękoma. Normalnie postawiłby na dobry alkohol, tym razem wydawało mu się, że niezbyt taka opcja wchodzi w grę. Pospiesznie zatem przygotował muffiny, które przyzdobił najprzeróżniejszymi kolorami i ozdóbkami, jednocześnie starając się nie skazywać panny Travers na czekanie. Przynajmniej dresscode nie miał go zabić, mógł po prostu założyć ciemne materiałowe spodnie, biały t-shirt i brązową cienką kurtkę o przyjemnej fakturze (sztucznej oczywiście) skóry. Raczej nie szalał z kolorami, ponieważ aktualnie wszystkie jego stylizacji ginęły w porównaniu do krzykliwej fryzury, składającej się z pofarbowanych na tęczowo poskręcanych kosmyków. Impreza miała odbyć się w Tęczowym pokoju, nie?
- Wszystkiego najlepszego, Maili - uśmiechnął się wesoło do Puchonki, gdy Trixie przestała ją już ściskać (przytrzymał rzecz jasna jej prezent, aby potem go oddać i jeszcze dyskretnie podsunąć swoje muffiny, zapakowane w pudełko z prześwitującym wieczkiem). Zerknął z zaciekawieniem na stół z przekąskami, jego uwadze nie umknęła również przygrywająca w tle muzyka - brakowało jedynie gości, ale patrząc na to jak sympatycznie wyglądała solenizantka, była to jedynie kwestia czasu.

______________________

Remember, when you were young?
You shone like the sun.



Now there's a look in your eyes,
like black holes in the sky.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maili Lanceley

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Glasgow/Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 201
  Liczba postów : 236
http://www.czarodzieje.org/t15401-maili-o-l-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15404-in-mollis-sonus-est-difficile-verba
http://www.czarodzieje.org/t15407-listy-do-m
http://www.czarodzieje.org/t15402-maili-o-l-lanceley




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie Sty 14 2018, 13:13

Maili w gruncie rzeczy nie miała pojęcia czy ktokolwiek przyjdzie. Miała tylko wielką nadzieję, że mimo wszystko tak. Siedziała niespokojnie, czekając na gości, a raczej chodziła w tę i z powrotem, bo nie mogła usiedzieć w jednym miejscu. Niemalże podskoczyła kiedy do pomieszczenia weszła @Trixie N. Travers. Od razu zaczęły ją dręczyć wyrzuty sumienia, że prawie o niej zapomniała i przysłała zaproszenie wyjątkowo późno. Ostatnio spędzały ze sobą coraz mniej czasu, więc widząc ją Maili ścisnęło się serce. Brakowało jej przyjaciółki, więc kiedy wpadły sobie w ramiona, puchonka nawet nie myślała, żeby puścić ją po krótkiej chwili. Była tak bardzo szczęśliwa, że przyszła.
- Dziękuję. - odparła na te proste, ale piękne życzenia i szeroko się uśmiechnęła. - Fakt, na tym jeszcze nie grałam.
Przeniosła wzrok na wielkiego chłopaka, który górował nad Maili, która mierzyła ledwo ponad metr sześćdziesiąt. Oczywiście kojarzyła go, raczej nie dało się go przeoczyć, no chociażby ze względu na jego wzrost. Nigdy jednak nie poznali się osobiście, a bynajmniej Maili sobie tego nie przypominała. Nie była jednak aspołeczna i wprost uwielbiała poznawać nowe osoby, więc tym bardziej cieszyła się, że Trixie kogoś przyprowadziła.
- Cześć Leo! Jestem Maili, miło bardzo, że przyszedłeś, super włosy. - powiedziała do nieznajomego @Leonardo O. Vin-Eurico i przyjęła od niego prezent. - Och... - wyrwało jej się.
Nie ulegało wątpliwości, że muffiny były przygotowywane ręcznie, więc tym bardziej Maili doceniła ten gest. Wpatrywała się przez chwilę w pudełko i z powrotem przeniosła wzrok na gryfona.
- Dziękuję! - odparła, po czym go uściskała.
Maili nie miała problemu z kontaktem z innymi ludźmi, tak więc uścisk był zwykłym wyrazem sympatii. Była zachwycona i wzruszona, że mimo iż się nie znali, chłopak postanowił coś przygotować, a w dodatku były to muffiny. Uroda Vin-Eurico nie uszła uwadze Maili, a inny akcent ją zaintrygował, więc zamiast się męczyć postanowiła go po prostu o to zapytać.
- Skąd jesteś? - zapytała i doszła do wniosku, że to mogło zabrzmieć jak jakieś oskarżenie czy coś w tym stylu. - To znaczy, nie zrozum mnie źle. Masz ciekawy akcent, a ja rzadko wyjeżdżam, jeżeli już to tylko na chwilę na jakieś koncerty. Po prostu jestem ciekawa. Strzelałabym w jakąś Portugalię albo coś w tym stylu... ale jestem koszmarna w takie zgadywanki, więc może nie będę tego robiła. - wyrzuciła z siebie na jednym oddechu i skończyła tylko dlatego, że zabrakło jej powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Nie Wrz 02 2018, 13:07

ROZGRYWKI KLUBU DURNIA

O miejscu i godzinie zostaliście wcześniej poinformowani przez krótki list. Na środku pokoju na stole leży przygotowana talia kart, która tylko czeka aż usiądziecie i zabierzecie się za grę. Pamiętajcie, że zwycięzca może być tylko jeden. Powodzenia!
Macie 3 dni na odpis, w stosunku do osoby przed wami! Zasady znajdują się tutaj, a szczegóły rozgrywek znajdziecie tu.
Kolejność:
1. @Oliver Detras
2. @Agnes Lumière
3. @Adam Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver Detras

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 103
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t16419-oliver-detras
http://www.czarodzieje.org/t16495-zapraszam-do-olivera
http://www.czarodzieje.org/t16498-hermes#453527
http://www.czarodzieje.org/t16493-oliver-detras




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto Wrz 04 2018, 18:10

W sumie nie wiedział co go tknęło, że zdecydował się zapisać do klubu durni. Nie był nie wiadomo jak towarzyski, a tutaj zdecydowanie zdecydował się na kontakt z innymi. Z drugiej strony nawet lubił tego typu gry, więc kiedy dowiedział się, że rozkręcają grupę postanowił spróbować. Podobno można było wygrać coś fajnego, więc czemu by nie spróbować? Kiedyś chyba grał w durnia, ale nie pamiętał zasad zbyt dobrze, więc oczywiście przed spotkaniem przeczytał o nich z pięć razy. Trochę mu się nie podobało, że ta gra jest aż tak losowa i praktycznie nic nie jest zależne od niego, ale miał nadzieje, że szczęście będzie mu chociaż trochę dopisywać. Przyszedł punktualnie na wyznaczone miejsce, był pierwszy. Nie był wcześniej w tym pokoju, więc z zaskoczeniem zerknął w kierunku tęczy, ale po chwili po prostu zajął miejsce przy stoliku, na którym leżały karty. Kiedy pojawili się inni, przetasował karty i rozdał je spokojnie. Przygotował swoją kartę i zerknął wyczekująco na pozostałą grupkę. Chyba nie zapowiadało się na przegranie tej rundy, co już było dobrym znakiem.

Kostki: 6 i gwiazda
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Agnes Lumière

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Eguisheim, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 259
  Liczba postów : 125
http://www.czarodzieje.org/t16150-agnes-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t16165-gwardia-sloneczek-agnes?nid=4#442597
http://www.czarodzieje.org/t16269-poczta-agnes-lumiere#445294
http://www.czarodzieje.org/t16161-agnes-lumiere




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Czw Wrz 06 2018, 22:32

Agnes z pewnością była istotą o dużej dumie - ci, którzy ją znali, śmiali się czasem, że pod tym względem dziewczyna jak ulał pasowałaby do Gryffindoru, którego symbolem był przecież lew. Dlatego właśnie tak łatwo było ją podpuścić, czy to do zrobienia jakiejś głupoty, impulsywnej decyzji, czy też - jak w tym przypadku - do udowodnienia czegoś. Szatynka posłała swojemu odbiciu w lustrze spojrzenie pełne dezaprobaty
-I na co ci to było?- zapytała obicie, ostatni raz poprawiając spięty na czubku głowy kok i wygładzając czarny materiał spódnicy. Agnes nigdy w życiu sama z siebie nie zapisałaby się do Klubu Durnia, zwyczajnie nie przepadając za karcianką, w której wszystko zależy od czynników losowych, a jednak z jakiegoś powodu właśnie opuszczała dormitorium, by udać się na siódme piętro. Przemierzając przepełnione ludźmi, zamkowe korytarze, Puchonka wspominała ów powód, którym był nie kto inny, jak Pro McGregor - kilka lat młodszy rudzielec z Gryffindoru. Chłopak grywał już od kilku sezonów - czy jak to tam się nazywało w żargonie Durniowym - i próbował wciągnąć w to również Agnes, która jednak zawsze znajdywała jakąś wymówkę...a przynajmniej tak było do maja ubiegłego roku szkolnego, kiedy to Gryfon zasugerował, że dziewczyna stroni od gry, ponieważ zwyczajnie nie potrafiłaby w nią wygrać. Pokryta piegami twarz przybrała wówczas kolor buraczany, a jej właścicielka zerwała się na równe nogi, deklarując, że od września przystępuje do szkolnych rozgrywek. Po kilku dniach żartów i docinków sprawa ucichła, a sama dziewczyna w trakcie wakacji zwyczajnie o całym incydencie zapomniała, jednak pamięć skutecznie przywróciło jej ogłoszenie, które zawisło na tablicy w pokoju wspólnym Puchonów, oraz kpiący uśmieszek na twarzy Pro następnego dnia.
Tak więc panna Lumière została członkiem Klubu Durnia i właśnie zmierzała na swoją pierwszą w życiu batalię karcianą. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby nie poczytała o tej grze w każdej możliwej książce, w końcu za żadne skarby nie mogła przegrać tego niemego wyzwania - Rudzielec nie dałby jej spokoju przez następne trzy lata. Wybór sali był dla niej miłą niespodzianką, bowiem dziewczę bardzo rzadko zapuszczało się aż na siódme piętro, a w samym tęczowym pokoju nie była od dobrego roku. Mimo wszystko uśmiechnęła się szeroko, przekraczając próg, a zauważywszy Krukona z równoległej klasy, ruszyła w jego stronę. Po drodze przystanęła, podziwiając zaczarowana tęczę, mieniącą się feerią barw i przypominającą dziewczynie tajemniczą jaskinię, którą odkryła podczas wakacji w Meksyku. Gdy tak stała, wpatrując się w magiczne zjawisko, kilka niesfornych kosmyków wymsknęło się spod frotowej gumki do włosów i opadając na czoło Puchonki, dotknęło różowej mgiełki, będącej częścią tęczy. Niczego nie świadoma dziewczyna założyła je odruchowo za ucho i zajęła miejsce naprzeciw Olivera.
-Hej! Długo już tu siedzisz, mam nadzieję, że się nie spóźniłam?- posłała szatynowi przyjazny uśmiech, rumieniąc się lekko. Nie chciała popisać się spóźnialstwem już pierwszego dnia rozgrywek, ani też zrazić do siebie reszty graczy - koniec końców to wszystko powinno być przecież dobrą zabawą. Siadając na krześle, Agnes rzuciła okiem na talię kart, zastanawiając się, jak też to wszystko, o czym czytała w podręcznikach, działa w praktyce.
-Czekamy na kogoś jeszcze?- zapytała, wskazując głową puste miejsce, jednak tym, co przykuwało uwagę bardziej niż niezajmowane przez nikogo krzesło, był kolor jej włosów, powoli zmieniający się z brązowego na przybrudzony różowawo-fioletowy.

KOSTKI: 3, Mag
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adam Henderson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 611
  Liczba postów : 424
http://www.czarodzieje.org/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://www.czarodzieje.org/t12036-adas#323462
http://www.czarodzieje.org/t12037-redbird#323469
http://www.czarodzieje.org/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Wrz 07 2018, 09:37

Powrót do szkoły był dla niego bardzo trudny. Zwłaszcza kiedy Elaine już skończyła szkołę, wkroczyła w prawdziwą dorosłość i teraz miał wrażenie że nie będzie miał z kim rywalizować. Jego życie polegało na wiecznej rywalizacji. Kiedy mieszkał z rodzicami również tak było. Ciągle rywalizował z braćmi a kiedy mu się coś nie udawało dostawał zwyczajnie szlaban. Wiecznie dostawał szlaban bo jak się okazało w następnych latach- idealny to on nie był.
Do klubu durni zapisał się ponownie. Kiedy tutaj był uczniem to całkiem nieźle mu szło. Dotarł nawet to półfinału! A może nawet udało mu się wygrać? Możliwe że tak, ale pamięć mu szwankuje. Był zadowolony, że może ponownie w tym uczestniczyć. Uważał, że gra jest naprawdę super i zależna od szczęścia niż umiejętności. W magicznych szachach czarodziejów to byłby dopiero problem! Pewnie dałby radę bo głupi nie jest, ale wolał się zrelaksować tutaj. Dzisiaj.
Kiedy otrzymał list z datą i miejscem odbywania się rozrywki aż uśmiechnął się i naprawdę nie mógł się doczekać. Co z tego, że na miejsce dotarł ostatni? Może inni bardziej nie mogli się doczekać? Może to był ich pierwszy raz?
- Wygląda na to, że tylko na mnie- odpowiedział na pytanie dziewczyny, które na pewno nie było skierowane w jego stronę, ale kto by się tym przejął?
- Jak tam wasze samopoczucie?- zapytał patrząc to na jedną to na drugą. Miny mieli naprawdę smętne. Wyglądali na oboje młodszych od niego. Chłopaka nawet chyba kojarzył z pokoju wspólnego. A może to ktoś podobny? Nie miało to znaczenia.
- Zaczynamy?- wskazał wolne miejsce i uniósł karty. Cholera! Dlaczego on miał takiego pecha! Już w pierwszej rundzie przegrać? To będzie krótka gra. Uśmiechnął się kiedy część jego ciała znikła.
-mogło być gorzej

kostka: 2
Tarot: sąd ostateczny
pozostałe życia: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver Detras

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 103
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t16419-oliver-detras
http://www.czarodzieje.org/t16495-zapraszam-do-olivera
http://www.czarodzieje.org/t16498-hermes#453527
http://www.czarodzieje.org/t16493-oliver-detras




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon Wrz 10 2018, 20:38

Kiedy wszyscy już zebrali się na miejscu, zerknął na swoich rywali. Nie znał za bardzo ani jednego, ani drugiego. Zresztą, po dwóch latach nieobecności czuł się w szkole naprawdę obco i nie kojarzył wiele osób. Głównie tych, którzy byli teraz na trzecim roku, lub tych, z którymi miał większy kontakt zanim wyjechał. Reszta twarzy wydawała mu się obca. Nawet jeżeli kiedyś była względnie znajoma to albo się znacznie zmieniła, albo zamazała we wspomnieniach chłopaka.
- W porządku - kiwnął tylko głową i za chwilę faktycznie przeszli do gry. Na szczęście w tej rundzie był bezpieczny, to Adam poległ z kartą, która po chwili odbiła się na nim niezbyt przyjemnie. Zaczęły znikać poszczególne części jego ciała. To z pewnością było dziwne uczucie, ale raczej nie najbardziej surowa karta w talii. W następnej rundzie nie wyglądało to już tak dobrze. Kiedy wyciągnął kartę już wiedział, że ma niewielkie szanse na zwycięstwo. Konsekwencje niby nie były okropne, ale średnio mu się widziało być mokrym do końca gry. Może komuś pójdzie równie beznadziejnie?

Kostki: 1, gwiazda
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Agnes Lumière

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Eguisheim, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 259
  Liczba postów : 125
http://www.czarodzieje.org/t16150-agnes-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t16165-gwardia-sloneczek-agnes?nid=4#442597
http://www.czarodzieje.org/t16269-poczta-agnes-lumiere#445294
http://www.czarodzieje.org/t16161-agnes-lumiere




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sro Wrz 12 2018, 20:39

Na chwilę przed tym, nim rozpoczęli grę, oraz podczas trwania pierwszej "rundy" Agnes czuła się dość nieswojo; nie wiedziała, co się dzieje, dlaczego się dzieje, ani co nastąpi za chwilę, przez co miotała wzrokiem po towarzyszach, starając się nie odstawać od reszty. Idąc za przykładem chłopaków położyła więc swojego tarota na stół, próbując zapamiętać po kolei, jak przebiega rozgrywka i już zamierzała zanotować w pamięci, co robi się po tym, kiedy wszyscy odkryją swoje karty, jednak wówczas Krukon, który przyszedł ostatni, zaczął znikać. Dziewczyna zamrugała kilka razy, ale nie myliła się, część nastolatka faktycznie wyparowała.
-To tak na długo? - zapytała, wskazując brodą na fragment ciała, którego już nie było.
Nadal czekała na kolejne ruchy towarzyszy, jednak kiedy ci pociągnęli kolejne karty, brwi Puchonki zmarszczyły się lekko. I co, to tyle? Wiedziała, że dureń nie jest skomplikowaną grą, ale żeby aż tak? Westchnęła cicho i podążając za przykładem kolegów, również ujęła w dłoń kolejną kartkę papieru. Nie było źle, w końcu jej wyniki nie należały do tragicznie niskich, więc może jest szansa, że nie opuści komnaty jako pierwsza. Uśmiechnęła się delikatnie do siebie...O nie, nie da Gryfonowi tej satysfakcji.

Kostka: 4
Tarot: kochankowie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adam Henderson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 611
  Liczba postów : 424
http://www.czarodzieje.org/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://www.czarodzieje.org/t12036-adas#323462
http://www.czarodzieje.org/t12037-redbird#323469
http://www.czarodzieje.org/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sro Wrz 12 2018, 23:22

Faktycznie zniknięcie ciała nie było przyjemne, ale na szczęście nie było to bolesne ani nic z tych rzeczy. Ani głowa ani dłonie nie znikły więc to nie było przeszkodą do kontynuacji. A trzeba przyznać, że niekiedy uczniowie mieli taką przeszkodę. I co wtedy? Musieli zwyczajnie zrezygnować z gry. Zdarzało się i nie da się tego przeskoczyć. Trzeba liczyć na szczęście.
Słysząc pytanie jedynej dziewczyny w Sali spojrzał w jej stronę i uśmiechnął się.
- Z doświadczenia wiem, ze po kilka kolejek, czasami nawet do końca gry jeśli szybko i sprawnie idzie. Nic nie trwa wiecznie- z pewnością nawet nie będzie musiał iść do pielęgniarki by to odczarowała. Ciało samo wróci na miejsce.
Tym razem jednak mu się poszczęściło. Czułby się fatalnie gdyby to znów on przegrał. Był urodzonym pechowcem, ale żeby aż tak? Czy odpadnie pierwszy? Liczył na to, że nie, ale czas pokaże jak to jest

Kostki: 4
Tarot: Mag
Pozostałe życia: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver Detras

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 103
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t16419-oliver-detras
http://www.czarodzieje.org/t16495-zapraszam-do-olivera
http://www.czarodzieje.org/t16498-hermes#453527
http://www.czarodzieje.org/t16493-oliver-detras




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob Wrz 15 2018, 22:58

No niestety, nikt nie podzielił jego pecha i przegrał. Litry wody poleciały prosto na niego a on skrzywił się zdecydowanie niezadowolony. Nie wiedział, czy bawić się w odczarowanie tego. Może lepiej było poczekać do końca gry? I tak nie wiadomo, co wydarzy się następne. Lepiej było poczekać i ciągnąć karty dalej, z nadzieją że kolejna gra pójdzie lepiej. Albo, że chociaż innym pójdzie gorzej. To już byłoby jakieś rozwiązanie.
- Hm, ty póki co trzymasz się nienaruszona. Widocznie los chce z nas zrobić dżentelmenów i całego pecha zrzucić naraz... - pokręcił głową, wyciągając kolejną kartę, taką sobie. Mógł mieć nadzieje, że nie przegra, ale nie mógł mieć pewności.

3, kapłanka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Agnes Lumière

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Eguisheim, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 259
  Liczba postów : 125
http://www.czarodzieje.org/t16150-agnes-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t16165-gwardia-sloneczek-agnes?nid=4#442597
http://www.czarodzieje.org/t16269-poczta-agnes-lumiere#445294
http://www.czarodzieje.org/t16161-agnes-lumiere




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon Wrz 17 2018, 12:02

Uśmiechnęła się pod nosem; ta gra coraz bardziej jej się podobała, a z każdą rzucaną na stół kartą, lica dziewczyny pokrywał coraz większy rumieniec podekscytowania. Była ciekawa, jakie inne efekty można osiągnąć, wylosowawszy inną figurę tarota, dlatego jej zaciekawiony wzrok uciekał co chwila do leżącego na blacie stosiku. Jak na razie nie miała szczęście, czy też może pecha, by przekonać się o czarodziejskich skutkach przegrania rundy, a jeśli miałaby być szczera, to nawet przyglądając się kolorowemu malunkowi na kolejnych kartach, Puchonka nie miała pojęcia, jakie konsekwencje niosłyby one za sobą.
-Szczęście początkującego. - zaśmiała się, wzruszając lekko ramionami. Trudno powiedzieć, by jej dobra passa była wynikiem wybitnego talentu, czy wyuczonych umiejętności, bowiem Dureń był tak losową grą, że jej małe zwycięstwa -które w gruncie rzeczy ograniczały się do nie bycia przegranym -musiały być winą przypadku. Wyciągnęła kolejną kartę ze stosu, uśmiechając się do chłopaków odrobinę przepraszająco; nit tym razem...znów.


KOSTKI: 6
TAROT: Wisielec
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Adam Henderson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 611
  Liczba postów : 424
http://www.czarodzieje.org/t12019-adam-henderson?nid=1#323429
http://www.czarodzieje.org/t12036-adas#323462
http://www.czarodzieje.org/t12037-redbird#323469
http://www.czarodzieje.org/t12039-adam-henderson#323489




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto Wrz 18 2018, 22:48

- Czy przez te słowa chcesz powiedzieć, że to twój pierwszy raz?- nieco się zdziwił. Miał nadzieję, że jej słowa oznaczają zupełnie coś innego. Naprawdę głupio by wyglądało gdyby dziewczyna miała tyle lat a to byłaby jej pierwsza rozgrywka w durnia. Ale chociaż wyglądało na to, że bardzo dobrze się na nie przygotowała. Prawdopodobnie wygra tę rozrywkę, ale on jej tego nie podaruje. Będzie ją męczyć o rewanż aż nie uda mu się jej pokonać. Taki już był.
Ponownie padło na tamtego chłopaka. Wygląda na to, że już nie odezwie się do końca gry. A trzeba przyznać, że dużo mu nie zostało. W sumie samemu admamowi nie zostało zbyt dużo. To bedzie szybka gra.
- Ups

kostki: 6
tarot: cesarzowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver Detras

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 103
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t16419-oliver-detras
http://www.czarodzieje.org/t16495-zapraszam-do-olivera
http://www.czarodzieje.org/t16498-hermes#453527
http://www.czarodzieje.org/t16493-oliver-detras




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pią Wrz 21 2018, 23:57

W zasadzie nawet chciał otworzyć usta i coś powiedzieć, ale okazało się, że nie może. No tak - kapłanka. Pozostało mu do końca gry siedzieć w ciszy i co najwyżej przysłuchiwać się wymianie zdań pozostałej dwójki. Szczerze mówiąc niezbyt mu to przeszkadzało, nie był szczególne gadatliwy więc kilka, bądź kilkanaście minut milczenia nie stanowiło dla niego wyzwania. Za to wiedział, że już niewiele przegranych mu zostało. A właściwie to tylko jedna. Kiedy wyciągnął kolejna kartę było tylko gorzej. Jej efekt na szczęście nie był taki straszny, ale wyglądało na to, że to kolejna nieudana runda. Kolejna, czyli trzecia, a to znaczy ostatnia. Faktycznie za długo ta rozgrywka się nie ciągnęła. Cóż, widocznie nie miał zbyt wiele szczęścia w grach losowych. Chyba, że ktoś będzie miał większego pecha i jeszcze uda mu się wyjść cało?

2, słońce
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Agnes Lumière

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Eguisheim, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 259
  Liczba postów : 125
http://www.czarodzieje.org/t16150-agnes-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t16165-gwardia-sloneczek-agnes?nid=4#442597
http://www.czarodzieje.org/t16269-poczta-agnes-lumiere#445294
http://www.czarodzieje.org/t16161-agnes-lumiere




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sro Wrz 26 2018, 23:29

-Pierwszy raz tak na poważnie- wzruszyła ramionami, uśmiechając się delikatnie. Wiedziała, że dureń był grą tak trywialną, że grywał w nią prawie każdy młodziak, jednak jej nigdy nie ciągnęło w stronę karcianek opartych tylko i wyłącznie na szczęściu. Kilka razy próbowała rozegrać partię, jednak zazwyczaj kończyło się to oburzonymi prychnięciami, kiedy to los, a nie jej umiejętności decydowały o porażce, dlatego nie trudno się dziwić, że poza niezobowiązującymi rundami z przyjaciółmi, Agnes nigdy nie brała udziału w rozgrywkach z prawdziwego zdarzenia.
Pociągnęła kolejna kartę ze stosu - no cóż, najwidoczniej dobra passa też musi mieć kiedyś swój koniec. I choć teoretycznie mogła liczyć, że Adam wylosuje równie słabo, to w gruncie rzeczy już przygotowywała się na oblanie wodospadem wody, żałując, że nie przebrała się po zajęciach ze szkolnego mundurka. Teraz nie dość, że będzie zmuszona suszyć strój, aby był gotowy na jutrzejsze zajęcia, to jeszcze przemoczona koszula skrępuje jej ruchy. Westchnęła cicho i poczęła luzować żółto-czarny krawat...

Kostka 1
Tarot gwiazda

Tak strasznie Was przepraszam za opóźnienie ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30063
  Liczba postów : 47783
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Wto Paź 02 2018, 21:16

Dureń bywa zaskakująca grą. Ciężko do końca przewidzieć jak się potoczy i kiedy twoje karty po prostu wybuchną. @Adam Henderson może zwlekałeś za długo? A może po prostu jakaś siła się na ciebie uwzięła. Odpadasz z gry (brak aktywności) tym samym zwiększając szansę innych na zwycięstwo!

Kolejny ruch - @Heaven O. O. Dear
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Oliver Detras

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 103
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t16419-oliver-detras
http://www.czarodzieje.org/t16495-zapraszam-do-olivera
http://www.czarodzieje.org/t16498-hermes#453527
http://www.czarodzieje.org/t16493-oliver-detras




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Pon Paź 08 2018, 23:59

Nie wyglądało na to, żeby miał wyjść z tej gry cało. Chociaż poszczęściło mu się i udało mu się uciec od konsekwencji ocierając się o przegraną, kolejne rozdanie również nie prezentowało się najlepiej. Cóż, szczęścia w kartach zdecydowanie nie miał. W miłości chyba też bez szaleństw. To chyba powinno się odnieść w takim razie na jakąś inną sferę życia? Przydałoby się. Skrzywił się, wyciągając kolejną kartę. Zerknął jeszcze na efekt, który zadziałał na dziewczynę. Teraz oboje byli tu cali przemoczeni.
- No cóż, wygląda na to, że to chyba nasza ostatnia rozgrywka. Chyba, że znowu mnie uratujesz? - spytał i spojrzał na to, co ona wyciągnęło jako kolejne.

2, cesarzowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Agnes Lumière

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Eguisheim, Francja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 259
  Liczba postów : 125
http://www.czarodzieje.org/t16150-agnes-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t16165-gwardia-sloneczek-agnes?nid=4#442597
http://www.czarodzieje.org/t16269-poczta-agnes-lumiere#445294
http://www.czarodzieje.org/t16161-agnes-lumiere




Gracz






PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   Sob Paź 13 2018, 12:12

Przetarła szkła okularów suchym skrawkiem materiału sweterka, co prawda pozostawiając na nich ogromne smugi, ale inaczej nic by nie widziała. Czuła strużki wody spływające po jej policzkach i karku, jednak po pierwszym szoku związanym z nagłą zmianą temperatury nie robiło jej to już większej różnicy. Poluzowała krawat tak, że teraz węzełek nie znajdował się tuż pod szyją, a mniej więcej w okolicy mostka. Wykręciła jeszcze włosy, które i tak uciekły ze spiętego starannie koczka. Dopiero teraz dostrzegła ich niecodzienną barwę, jednak prócz uniesionych wysoko brwi nic nie zdradzało jej zdumienia. Koniec końców to Hogwart, tutaj praktycznie wszystko jest możliwe.
Gdy już jako tako się ogarneła, sięgnęła po kolejną kartę, przy okazji zachlapując stół kropelkami wody kapiącymi z rękawów jej szaty - znów Gwiazda. Spojrzała na Krukona, nie bardzo wiedząc, czy w przypadku wylosowania drugi raz tej samej kary nie powinno się ciągnąć ponownie, jednak i tak okazało się to bez znaczenia.
-Niestety, nie tym razem. - powiedziała, uśmiechając się przepraszająco i odsłaniając ilość oczek widniejącą na kostce.

KOSTKI: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content











PisanieTemat: Re: Tęczowy pokój   

Powrót do góry Go down
 

Tęczowy pokój

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 39 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
siodme pietro
-