Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Magiczna Menażeria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 13:09

First topic message reminder :


Magiczna Menażeria

W tym małym i dusznym sklepie można kupić wszelakie magiczne zwierzaki. Od pięknych śnieżnych sów, poprzez ropuchy, a skończywszy na kotach. W asortymencie jest tu także pokarm dla różnych zwierząt, oraz wszelakie odżywki i klatki.

Łańcuch Scamandera - 170g
Pokarm dla zwierząt – 1g
Bahanocyd - 50g
Dodatki (grzebyki, obroże itp) – 6g
Dowolna żaba – 12g
Dowolny szczur – 14g
Puszek pigmejski – 14g
Dziki puszek pigmejski – 16g
Klatka dla wybranego zwierzaka – 18g
Dowolny królik – 22g
Dowolna mała papuga – 22g
Dowolny kot – 24g
Dowolny kruk – 27g
Dowolna jaszczurka – 27g
Dowolny pająk – 27g
Dowolna duża papuga – 32g
Dowolny gatunek sowy – 32g
Lelek wróżebnik - 100g
Dowolny kameleon – 53g
Dowolny gatunek węża – 68g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.


Jeśli posiadasz licencję, możesz zakupić również zwierzęta takie jak:
 

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:24

Vivien weszła do sklepu z jasno wyznaczonym celem- coś kupić. Najpierw leniwie przeszła się obok klatek z wszelkimi istniejącymi zwierzętami. Starannie omijając te z ogromnymi pająkami w śroku. Przypatrzyła się sowom w klatkach, które w wiekszości drzemały lub patrzyły na nią znudzone. Viv podeszła do kotów, które siedziały na swoich posłaniałach w klatkach. Zrezygnowała jednak z nich i podeszła do szczurów. Wybrała ogromnego, czarnego i podeszła do kasy. Na jej drodze stanął wielki, puszyty, biały kot z niebieskimi oczami. Vivien prawie natychmiast odłożyła klatkę ze szczrem i podniosła z ziemi kota. Wyglądał na zadowolonego z tego rozwoju sytucacji. Podeszła do kasy i szybko go kupiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Rok Nauki : VIII
Galeony : 57
  Liczba postów : 55




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:26

Razem z Rose i Hay weszliśmy do magicznej manadżerii. Od razu podeszłam do zwierzatek i zaczęłam je oglądać. Czyz nie były urocze? A każdy kotek "mówił" weź mnie! Westchnełąm głośno. Zawsze chciałam miać kota, jednak nie wiedziałąm czy można by było mieć i kota i węża. Westchnełąm cicho i uśmiechnęłam się do dziewczyn
- I jak? Coś się wam podoba?- zapytałam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:29

Dziewczyna weszła za Aillą. Ile sów! Cała chmara. Zaczęła się rozglądać. Jej uwagę przykuła czarna sowa, która siedziała grzecznie na swoi miejscu. Była młoda, gdyż na to wskazywało jej lśniące upierzenie.
- O ta, tam w rogu- wskazała na sowę.
Po namyśle doszła do wniosku, że biała, która znajdywała się niedaleko czarnej również była śliczna.
- Zobacz, ta obok niej również jest ładna.
- Hay, a Ty, co o tym sądzisz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Rok Nauki : VIII
Galeony : 57
  Liczba postów : 55




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:30

Podeszłam do dziewczyn i zaczęłąm z uwagą przyglądać sie sowom. Wywróciłam oczami. Czy naprawde musiałam się przywiązywać do zwierząt? Sowy. Piękne. Popatrzyłam się na tą czarną i na tą białą. Przekrzywiłam głowę.
- Ta czarna jest ładniejsza- stwierdziłąm po dłuższym zastanowieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:32

Hayley przyjrzała się obu sowom. Rozejrzała się jeszcze po pomieszczeniu.
- Mi się podoba tamta - powiedziała, po czym wskazała małą sówkę o rudawym upierzeniu, która podskakiwała pohukując cicho, jakby chciała zwrócić na siebie uwagę - ale z tych dwóch bardziej ta czarna - dodała dziewczyna.
Podeszła do klatki, w której był wąż i przyjrzała mu się z zafascynowaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:37

- Masz rację ta czarna...- na jej słowa sowa ruszyła się z miejsca i zleciała na jej ramię.- Ma piękne oczy. Takie duże... jak bursztyny!
Pogłaskała sowę po dziobie.
- Jest śliczna... A ty, masz jakieś zwierzę?- spytała krukonkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Rok Nauki : VIII
Galeony : 57
  Liczba postów : 55




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:37

Wpatrywałam się w zwierzęta.
- ta- powiedziałam z uśmiechem- Mam węża, ale jeszcze nie wybralam imienia. To jest za trudne- zaśmiałam się cicho
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:51

- Wiecie co, dziewczyny? - powiedziała Hayley. - Muszę was zostawić. Zobaczymy się potem, ok?
Gryfonka pomachała im na pożegnanie i wyszła z budynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:53

Nim się obejrzała gryfonki już nie było. Została tu z Aillą. Zdecydowała już, że wybierze czarną sowę. Była śliczna i już się przywiązała do Rose.
- Jeszcze przydałby mi się kot, ale to następnym razem. Szczerze mówiąc, to mam kota i sowę, ale kot nie chciał ze mną jechać i został z moją siostrą, a sowę zostawiłam rodzicom, aby mogli do mnie lub do moich braci pisać.
Zapłaciła za sowę i klatkę.
- Dziękuję - mruknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Sob Cze 12 2010, 22:54

Vivien rzuciła niedopałek papierosa przed sklepem. Weszła do środka, ciągnąc za sobą Emmę, która trzymała za rękę. Mruknęła "dzień dobry" kobiecie stojącej przy kasie. Rozejrzała się dookoła. Wzdrygnęła się widząc terrarium ogromnego skaczącego pająka tuż obok niej. Ścisnęła mocniej rękę dziewczyna.
- Szukamy kota- powiedziała cicho do siebie. Przez chwilę patrzyła na czarnego nietoperza śpiącego w swojej klatce.
- Na pewno kota?- zapytała gryfonkę, puszczając jej dłoń i biorąc na ręce pierwszego lepszego kociaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:43

- No... raczej tak. Konkretniej samiczki. Może będą małe. - uśmiechnęła się złośliwie. - Albo kupimy tego słodkiego pajączka. - mówiąc to podeszła do terrarium ogromnego pająka. Istotnie był przerażający. Zaczęła chodzić po sklepie. Tych zwierząt było za dużo. W końcu wzięła pierwszego lepszego kota na ręce. - A ten? - zaproponowała. Kot był mały, miał czarno-białe futerko i niebieskie oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:44

Vivien ponownie zadrżała widząc jak Emma podchodzi do pająka, po czym zachichotała słysząc jak dziewczyna o nim mówi.
- Jeśli chcesz, żeby były małe musi być większy- stwierdziła, głaszcząc wielkiego rudego kota, którego trzymała na rękach. Zwierzę mruczało błogo.
- Kup kota, który ma do ciebie podobny kolor włosów, to będzie taka gratka- powiedziała z uśmiechem, całując w czubek głowy kotka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:44

- Włosów mówisz. - mruknęła zamyślona. - A ten? - zapytała wskazując na jeszcze innego kota tym razem o różnorodnym ubarwieniu. ( http://images02.olx.pl/ui/2/85/28/39997728_1.jpg ) - Podoba ci się? - zapytała. Już sama nie wiedziała czego chce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:45

- Jest ładny- stwierdziła, wciąż bawiąc się ze swoim nowym towarzyszem.
- Tylko upewnij się, że jesteście sobie... no wiesz przeznaczeni, czy czujesz do niego to coś, co ja do mojego Fana. Mam rację?- Ostatnie pytanie powiedziała do kotka, z którym się bawiła. W odpowiedzi zwierzę pacnęło ją łapą po twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:45

Spojrzała zdziwiona na Vivien. Nigdy o czymś takim nie słyszała. Przy kupowaniu kota trzeba przeprowadzać jakies rytuały?
- A skąd mam to wiedzieć? - zapytała patrząc na czuprynkę kotka. Zwierzę "weszło" jej na ramię i polizało po twarzy. Dziewczyna zasmiała się lekko i wzięła kotka spowrotem do ręki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:46

Vivien zaśmiała się widząc zdumioną minę Emmy.
- Och, po prostu popatrz na niego i się zastanów czy do siebie pasujecie- oznajmiła, bawiąc się z rudym kotkiem, który teraz patrzyła na gryfonkę oskarżycielsko, dając jej do zrozumienia, że przez nią Viv nie zwraca na niego wystarczająco dużo swojej uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:46

Spojrzała jeszcze raz na zwierzę trzymanego w rękach.
- Myslę, że obślinienie mnie musiało być jakimś znakiem. - powiedziała tonem wielkiego wróżbity. - Przecież nie ślini się kogoś bez powodu, nie? - powiedziała do kotka który zaczął mruczeć. - A to wogóle samiczka czy samiec? - zapytała Viv podsuwajac jej zwierzę. W końcu ona znała się na tym lepiej. Zaśmiała się z miny rudego kota, który patrzył na nią ze złością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:47

Viv zaśmiała się ze słów Emmy. Puściła kota, który teraz całkowicie obrażony usiadł na jej stopie, oskarżycielsko waląc ją łapą po nodze i miaucząc przeraźliwie. Uniosła kotka Em do góry.
- Dziewczynka- zawyrokowała, po czym pocałowała kotkę w pyszczek i oddała ją gryfonce.
- Bierzesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:48

- Biorę. - uśmiechneła się całujac kotkę w głowkę. - A co ja jeszcze powinnam kupić? Jakąś klatkę czy coś? - zapytała niepewnie. Bo bo niby gdzie miała spać? - A może kot ze mną spać w łożku? - znów zapytałała Viv. Rozejrzała się jeszcze raz po sklepie. Pełno tu było klatek i innych rzeczy. Emmę to wszystko przytłaczało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:48

-Kup mu jedzenie- powiedziała rzucając w jej stronę parę puszek z jedzeniem dla kota. Jej rodzice regularnie jej wysyłali puszki, aby nie musiała za często chodzić do sklepu.
- Może spać z tobą, ja swojemu nie kupiłam posłania. Weź to- powiedziała pokazując koszyk wyłożony miękkim materiałem.- Na podróż, teraz jest bardzo zimno. A nie wiadomo, czy kotek nie będzie ci wymykał się z rąk.
Vivien rozejrzała się dookoła, wzruszyła ramionami.
- To chyba na tyle...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:49

Wzięła wszystko od Vivien i podała kasjerce.
- Więc ile to będzie? - zapytała sprzedawczynię lekko skołowana.
Zapłaciła i schowała resztę pieniędzy do torebki. Wzięła kota do jednej ręki, a w drugiej trzymała pokarm.
- Idziemy? - zapytała śmiejac się lekko. - może tym razem pojedźmy Błędnym rycerzem? - zasugerowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : OGÓLNIE WYCHOWUJE DZIECI W MEKSYKU
Galeony : -7
  Liczba postów : 444




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Wto Cze 15 2010, 16:50

- Dobrze- powiedziała z uśmiechem. Wyszła z menażerii i machnęła różdżką. Obok dziewczyn pojawił się praktycznie natychmiast czerwony autobus. Pomogła wejść Emmie, zapłaciła za przejazd.
- Hogwart- mruknęła facetowi, któremu dała pieniądze. Znalazła im szybko miejsce. Błędny Rycerz pomknął w stronę zamku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Pon Cze 21 2010, 00:31

Do Londynu udali się błędnym rycerzem, a gdy już tam dotarli przeszli przez ścianę i ruszyli w stronę menażerii.
- Masz jakieś faworyty, jeśli chodzi o sowy ? Mówię tu między innymi o kolorze - powiedział z kamienną twarzą. Nie lubił chodzić po pokątnej z prostej przyczyny, którą już wymienił. Dla dziewczyny postanowił zrobić wyjątek i się przełamać. Trzymał jednak cały czas dłoń na kieszeni z różdżką.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Pon Cze 21 2010, 00:32

- Marzy mi się czarna sowa. Nie wiem czemu, ale taka byłaby najodpowiedniejsza - odpowiedziała.
Spojrzała na chłopaka. Czy ona nigdy nie myśli? Całkiem zapomniała o jego 'przygodzie' na Pokątnej. Byli już w środku, ale chłopak nadal był czujny. Wyglądało to tak, jakby ktoś miał zaraz się na niego rzucić.
- Nie martw się. O tej porze nie ma tu pierwszoroczniaków - uśmiechnęła się ciepło.
Chwyciła jego dłoń, wyciągając ją tym samym z kieszeni. Chciała, aby się rozluźnił i chociaż na chwilę zapomniał o tamtym wydarzeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   Pon Cze 21 2010, 00:33

Popatrzył na nią, gdy tylko chwyciła jego dłoń.
- Myślisz, że boję się pierwszoroczniaków ? - powiedział nieco poirytowanym głosem. Przez moment zrobiło mu się głupio, że dziewczyna tak zrozumiała.
- Pokątna... po prostu samo miejsce, a nie pierwszoroczniacy mnie odpychają - szepnął jej do ucha. Rozejrzał się po menażerii.
- Czarna sowa ? Niezły wybór, jednak ja wacham się nad swoją - powiedział zerkając na klatki z sowami.
Powrót do góry Go down


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Magiczna Menażeria   

Powrót do góry Go down
 

Magiczna Menażeria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Magiczna przystań

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-