Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Magiczne Dowcipy Weasleyów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Sob 12 Cze - 13:06


Magiczne Dowcipy Weasleyów

Ten niezwykły i wyróżniający się sklep na ulicy Pokątnej, można dostrzec z daleka. Na jego wystawach znajdują się różne kolorowe, obracające się i strzelające w różne strony przedmioty. Okna także zdobi zawsze nowy, zabawny plakat reklamujący najnowsze produkty. Można tu dostać wszelakie produkty, dla osób które lubią robić innym dowcipy. Do asortymentu należą lipne różdżki, bombonierki lesera, gigantojęzyczne toffi, q-py-blok, puszki pigmejskie oraz wiele innych.

Jadalne Mroczne Znaki – 3g
Kanarkowa kremówka – 4g
Gigantojęzyczne toffi – 6g
Q-py blok – 6g
Powtarzalny Wisielec – 6g
Zaklęcia Wywołujące Sny na Jawie-7g
5 Wymiotków Pomarańczowych – 7g
5 Krwotoczków Truskawkowych – 7g
5 Omdlejków Grylażowych – 7g
5 Karmelków Gorączkowych – 7g
5 Bąblówek Krwawych – 7g
Uszy Dalekiego Zasięgu – 30g
Lipna różdżka – 10g
Cud-Miód-Czarownica – 10g
Pióro samomaczające – 10g
Pióro samosprawdzające- 11g
Kieszonkowe Bagno – 12g
Pióro samoodpowiadające – 13g
Proszek Natychmiastowej Ciemności – 14g
Puszki pigmejskie – 14g
Tarcza obronny kapelusz – 14g
Tarcza obronna peleryna – 14g
Tarcza obronne rękawiczki – 14g
Detonatory pozorujące – 16g
Kamyki ukrycia - 50g
Beret uroków - 300g trudne do zdobycia! zobacz kostki poniżej
Samokurczące się klucze - 30g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

kostki na przedmioty trudne do zdobycia:
 


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:20

Zgodziłą się z chłopakiem. Na pokątnej nie było innych miejsc, do których mogliby puść. Ciągnęło ją na nokturn, nie wiedziec czemu. Było tam tak tajemniczo i mroczno. Nie będzie tam jednek ciągnąć chłopaka. Schowała karmę do kieszeni i weszła do Magicznych Dowcipów.
Jakoś strasznie mało osób tu było, co było nadzwyczaj dziwne. Przeszła między regałami, szukając jakiś nowości.
- Szukasz czegoś konkretnego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:22

- Nie, ale mam ochotę rozejrzeć się tu - powiedział kiwając głową - dawno tu nie byłem. Już parę lat - przyznał. Obkrążyli sklep od czasu do czasu zwracając na coś uwagę.
- Uszy Dalekiego Zasięgu - zaśmiał się głośno - jeszcze pamiętam jak z kolegami podsłuchiwaliśmy nauczycieli. Zawsze dowiedzieliśmy się bardzo ciekawych rzeczy - odparł.
- A ty ? Chcesz może coś kupić ? - zapytał patrząc na dziewczynę. Złapał ją za rękę i uśmiechnął się ciepło.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:22

- Nie poznaje Cię - uśmiechnęła się. - Mojej siostrze podobała się lipna różdżka. Opowiadała mi, że jak pokazała ją w szkole, to nawet profesor od numerolologii się śmiał - powiedziała.
Sama nie wiedziała czy coś chce. Raczej nie. Nie należała do osób, które robią jakieś kawały.
- A czego, takiego ciekawego sie dowiedzieliście? Ocen z pracy domowej? - tez sie roześmiała. - Ja raczej podsłuchiwałabym uczniów. Szczególnie niektórych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:23

- Też siebie nie poznaje - szepnął z łobuzerskim uśmieszkiem do Andrei.
- Toś ty taka ! - zawołał znów pokazując jej język - Czego się dowiedzieliśmy ? Oceny też, ale to był początek zabawy. Nie... może opowiem ci innym razem. A co myślisz o zaklęciach wywołujących sny na jawie ? - zapytał nagle. Przypomniał sobie, jak kiedyś zasypiał na lekcji zaklęć, na szczęście nauczyciel nie zauważył, bo chował się za książkami.
- Nie da rady... chyba coś kupię - wyszczerzył się do dziewczyny - trzeba wypróbować proszek natychmiastowej ciemności.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:24

- Nie no, Ciebie bym raczej nie podsłuchiwała.
- Sny na jawie? Nie wiem jak to działa, ale słyszałam o tym - przyjrzała się im dokładnie. - Proszek natychmiastowej ciemności przydatny i to nawet bardzo, kiedy chcesz skądś uciec.
Podeszła do bombonierek lessera. Od razu zgarnęła stamtąd kilka krwotoczków truskawkowych, wymiotków pomarańczowych, omdlejków grylażowych i karmelków gorączkowych.
- Nie chce mi się chodzić na lekcje - wyszczerzyła się w odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:24

Randy nie był typem dowcipnisia, ale lubił się śmiać. Kiedyś zdarzało się rzadko, że miał dobry humor, jednak od pewnego dnia cały czas się uśmiechał.
- Jasne, jasne... - powiedział udając poirytowanego - Już byś mnie nie podsłuchiwała.
Do dłoni chwycił proszek natychmiastowej ciemności, postanowił go kupić. Trzymał go zastanawiając się nad innymi gadżetami.
- Bombonierki lessera ? Też nie chcę chodzić na lekcję... No, ale cóż, coś mnie jednak zmusza.- powiedział i oglądał różnokolorowe puszki pigmejskie.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:25

- Nie chcesz wierzyć to nie wierz - wystawiła mu język. - A z tymi uszami dalekiego zasięgu to dobry pomysł. Chyba je wezmę. Jedna para wystarczy. Może mnie nie przyłapią.
Podliczyła w myślach, ile wyjdzie jej zapłacić. Nie mogła się skupić, ale raczej mało. Trzymając w dłoniach bombonierki lessera i uszy dalekiego zasięgu czekała na decyzję chłopaka.
- A co Cię trzyma na lekcjach? - zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:26

- Lekcje - odpowiedział krótko - nie chcę mieć zaległości, z resztą zapisałem się na te, które lubię. No... może nie przepadałem za eliksirami, na które mnie namówiłaś, jednak okazało się, że nie są takie złe.
Postanowił wziąć uszy dalekiego zasięgu i peruwiański proszek. Wyszło mu, że zapłaci 6g 3 s 1k, więc podszedł do sprzedawcy i dał mu pieniądze. Zastanawiał się, kiedy będzie okazja na wykorzystanie ich.
- Robisz coś w walentynki ? - zapytał zerkając na nią kątem oka.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:26

- To już walentynki? - zapytała. - Nie, nie robię. Można powiedziec, że całkiem o nich zapomniałam.
Podeszła do kasy, gdzie szybko podliczono ile zapłaci za zakupy. Zabrała zakupione rzeczy.
- Nie narzekaj na eliksiry. Profesor jest bardzo miła - powiedziała. - Jesli chodzi Ci o ostatni eliksir... Nie przejmuj się. Mi też chyba nie wyszedł - zapewniła go. Zresztą to było pewne. Jakiś dziwny kolor powstał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:26

- To mam nadzieję, że dasz się gdzieś zaprosić - powiedział głaszcząc kota, który w pewnym momencie zaczął mruczeć. Popatrzył na nią, chyba źle go zrozumiała.
- Przecież nie narzekam, mówię, że okazały się być fajne.
Poprawił włosy rozwalając je na wszystkie strony. Kiedy wychodzili ze sklepu poprawił płaszcz i ściągnął szal, żeby nieco owinąć nim kota.
- Wracamy ? -zapytał mrużąc oczy, śnieg padał mu prosto w twarz.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:27

- Jeśli mnie zaprosisz, to pójdę - pokazała mu język.
- Tak, tutaj już nic nie znajdziemy - przytaknęła.
Założyła na głowę ciepłą czapkę i otuliła się szalikiem. Przygarnęła do siebie kota jeszcze bardziej niz poprzednio, nie pozwalając by jego sierć zmokła od padającego śniegu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:27

Przez moment się nad czymś zastanawiał.
- A więc Andreo Amore, uczynisz mi ten zaszczyt i spędzisz ze mną walentynki ? -zapytał "trochę" oficjalnie. Chciał się powstrzymać od śmiechu, ale nie potrafił. Kopnął w zaspę, która natychmiast się rozsypała, nie było mu zimno. Wsiedli do błędnego rycerza i ruszyli w stronę Hogwartu.
Powrót do góry Go down




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Wenecja
Galeony : 372
  Liczba postów : 364




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 21 Cze - 0:28

Sama się zaśmiała. Zasłoniła usta ręką, aby nie wybuchnąć śmiechem.
- Drogi Randy'enie Wilson, ja, Andrea Amore, po długim namyśle zgadzam się, i chętnie spędzę z Tobą walentynki - powiedziała na tyle poważnie, na ile jej się udało. Chociaż to było trudne, bo nadal śmiała się z Randy’ego,
W błędnym rycerzu puściła kota na jedno z wolnych miejsc. Wreszcie miała wolne ręce, a kot wcale nie był takie lekki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Pon 16 Sie - 18:38

Rai szedł sobie spokojnie ulicą paląc papierosa z którego nawet wylatywał dymek o szarej barwie utrudniający pewnie nieco widzenie w większej ilości, ale wróćmy do naszego bohatera ,który w międzyczasie pojawił się przed upragnionym miejscem. Powoli podszedł do drzwi po czym pchnął je i znalazł się w środku. No i jak zwykle musiało być chodź trochę ludzi ,którzy nie zwrócili nawet uwagi na Gryfona. "Cóż ich strata, zostaną najwyżej zaatakowani znienacka" pomyślał po czym ruszył powolnym krokiem z swoim papieroskiem do półek by pooglądać najnowsze produkty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : London
Galeony : 17
  Liczba postów : 25




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 14:15

Szedł mijając sklepy z przeróżnymi witrynami i przedmiotami, aż w końcu doszedł do swojego upragnionego celu "Magiczne Dowcipy Weasley'ów".
- Hmm może tutaj będzie coś ciekawego.- mruknął cicho wchodząc do sklepu. Gdy już znalazł się w środku podszedł do pierwszej lepszej pólki oglądając przedmioty.
- To mam... tego nie chcę... to ja wymyśliłem....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 14:27

Rai szedł dalej oglądając rzeczy na półkach, i ignorując pogardzające spojrzenia dorosłych ,którzy wchodzili tylko na moment by sprawdzić czy nie ma może tu ich dziecka. Cóż to czy on pali papierosa czy nie pali to jego sprawa. Myślał nad tym gdy nagle zauważył brata przeglądającego jedną półkę i mówiącego różne rzeczy do siebie , chyba zwariował , ale to raczej nie Raiowi oceniać tylko jakiemuś pedagogowi czy jak to mugole nazywają. Gryfon chwilę się zawahał po czym ruszył szybkim krokiem w stronę Myrona , i po chwili już stał przy nim
-Cześć... czego szukasz ?
Zapytał po czym wchłonął papierosa do ust i zaczął rzuć jak gumę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : London
Galeony : 17
  Liczba postów : 25




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 14:56

- Czegoś ciekawe... a ty co tutaj robisz?- odparł dalej oglądając przedmioty, wydawało się ze już nie ma tu nic "ciekawego". Przeszedł na dalszą półkę, oglądając inne przedmioty, ażw końcu chwycił za jeden.
- O to jest ciekawe uszy dalekiego zasięgu... może kiedyś się przydać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 15:10

-Ja ?... rozglądam się
Powiedział po krótkim namyśle po czym spojrzał na produkt wyszukany przez brata. Uszy dalekiego zasięgu... gdzieś o nich czytał, a no tak wymyślili to Fred i George w Hogwarcie kilka lat temu, ale co one robiły ? Myślał i myślał żując gumo-papierosa aż w końcu doszedł do odpowiedzi
-Taa... u ojca tego nie było. Ja chyba wezmę jedną parę
Odparł po czym wziął jedno pudełko z tym produktem z pułki i schował do kieszeni


Ostatnio zmieniony przez Raisen Windbreaker dnia Wto 17 Sie - 18:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : London
Galeony : 17
  Liczba postów : 25




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 17:59

- Wiesz że to wygląda na kradzież... a właśnie w ogóle jestem wdzięczny że ty je kupisz... naprawdę.- powiedział odkładając przedmiot na miejsce i zaczął oglądać dalsze produkty.- Chyba nie ma tutaj nic innego ciekawego....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 17 Sie - 18:11

-A tam kradzież od razu, to by była po prostu... pożyczka
Powiedział spokojnie po czym wyciągnął pudełko z kieszeni , wyjął z niego uszy i położył na półce, a samą zawartość schował znów na swoje miejsce.
-No chyba nic ciekawego już nie ma
Odparł po czym spojrzał na brata
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : London
Galeony : 17
  Liczba postów : 25




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Sro 18 Sie - 19:26

- No raczej nie ma już.... ale ja się rozejrzę jeszcze trochę....- powiedział po czym sięgnął po kolejny produkt i zaczął go oglądać, ze wszystkich stron. Spojrzał na cenę i natychmiast go odłożył.
- Ta cena to rozbój, w biały dzień, nie mogliby obniżyć cen?- zapytał sam siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Sob 21 Sie - 10:04

Rai spojrzał na produkt ,który odłożył jego brat
-Jakoś da się przeżyć... a co, wydałeś już wszystko i nie stać cię na takie ... - Przerwał na chwilę - coś
Powiedział spokojnie wkładając ręce do kieszeni i zakładając kaptur na twarz, co spowodowało że widać było tylko jego ręce
-Nudy na wakacjach...
Oparł się delikatnie o jedną z półek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 22
Skąd : Paris
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -34
  Liczba postów : 1457




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Nie 29 Sie - 14:44

Weszła dobrze wiedząc, czego szuka. Jednym z najważniejszych "przygód" szkolnych były ucieczki z lekcji, a jej zależało na tym, żeby robić to dość często. Szczególnie z Historii Magii, której nie nawidziła. Wzięła do ręki zestaw pięciu krwotoczków truskawkowych, pięć karmelków gorączkowych i samosprawdzające pióro. Rozejrzała się po pełnym sklepie. Jakim cudem było tu tyle ludzi? Czyzby wszystkim nadal brakowało zabawy. No, albo mają ten sam powód co ona. Szaty już odkupiła, podręcznik ma. Więc to chyba wszystko. Zapłaciła i wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Galeony : 0
  Liczba postów : 56




Gracz






PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   Wto 31 Sie - 8:27

Rai stal dalej oparty o półki czekając na odpowiedz brata, aż w końcu mu się znudziło i spojrzał w inną stronę, po której na szczęście chłopaka wisiał kalendarz. Znudzony przyjrzał mu się by widzieć co jest napisane, i po chwili zamarł
-Myron ... dziś poniedziałek, szkoła się zaczęła... Bierz graty i wyjeżdżamy !!
Powiedział dosyć głośno po czym nie czekając na brata zapłacił szybko za uszy, wyciągnął ze swojego plecaka deskę , a na końcu cóż... po prostu otworzył drzwi i pojechał, nie patrząc na ludzi, których i tak już było mało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Magiczne Dowcipy Weasleyów   

Powrót do góry Go down
 

Magiczne Dowcipy Weasleyów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-