Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Przed Chatą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyPią Cze 11 2010, 23:04

First topic message reminder :


Przed Chatą
Przed Wrzeszcząca Chata znajduje się stara ławeczka, której stan pozostawia wiele do życzenia. Zapuszcza się tu niewielka ilość osób i właśnie z tego powodu jest to najlepsze miejsce, by odpocząć od wiecznego tłumu i posiedzieć w kompletnej ciszy, którą przerywa jedynie skrzypienie strych drzew rosnących w pobliżu. W okresie letnim Wrzeszcząca Chata i jej okolice cieszą się trochę większą popularnością, jednak w chłodniejsze dni nie uświadczysz tu towarzystwa. O ile oczywiście sam go nie przyprowadzisz!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Colin Fitzgerald

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyPon Paź 25 2010, 21:17

Tak, urocza. Kupmy ją i zamieszkajmy tutaj, a psu odrąbmy głowę, żeby dopełniał romantycznej całości. W odpowiedzi mruknął coś niewyraźnie, bo trochę go paraliżowała świadomość, że są w NAWIEDZONEJ okolicy. Nawiedzonej przez DUCHY. Duchy, które STRASZĄ. Straszą czasem NA ŚMIERĆ. A jak umrą? Co zrobią, jak umrą? On nie chce umierać, ani trochę.
- Wejdźmy razem, dobra? - zaproponował, a następnie usłyszał dziwny dowcip, którego raczej nie zrozumiał. Mimo to uśmiechnął się i mruknął cicho:
- Rzeczywiście, zabawne!
Uzbroił się w odwagę i, chwytając Henry za rękę (tak tylko, przyjacielsko; by jej zasygnalizować, że idą!), ruszył w stronę Wrzeszczącej Chaty.
Tato... kocham cię. Pamiętaj o tym, jak już tam umrę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 17:07

Rose wybrała się do Hogsmeade w poszukiwaniu odrobiny spokoju. Z racji deszczowej, chłodnej pogody większość uczniów wolała przesiadywać na kanapach przed licznymi kominkami i rozprawiać swobodnie o tych nieinteresujących ją rzeczach, takich jak Quditch, zajęcia z teleportacji, wróżenie z fusów i, rzecz jasna, plotki, czyli "Kto z kim zaczął chodzić, kto z kim zerwał, kto kogo zdradził, a kto i kogo zdradzi, porzuci lub pomaca w przyszłym tygodniu?".
Zawędrowała aż przed Wrzeszczącą Chatę, po czym usiadła na jej parapecie. Wyciągnęła książkę i zatopiła się w innym świecie, tak różnym od jej własnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 17:15

A on dostrzegł Rose i zauważywszy ją, czym prędzej pognał radosnym truchtem w jej kierunku i zdzielił jej pusty łeb białą laską, śpiewając przy tym radosne piosenki o złocie.
Nie.
Ale zrobiłby to chętnie, gdyby był szaleńcem. I gdyby mógł w ogóle ją zobaczyć.
Nie wiedział, co go podkusiło, by opuścić Hogwart. Ostatnia taka eskapada skończyła się zawędrowaniem aż na wiszący most. Inna sprawa, że tam przynajmniej odbył dość ciekawą rozmowę z Narcissem.
Gubił się wiecznie na błoniach, tym razem dochodząc aż do Hogsmeade. Szczerze mówiąc, nie miał pojęcia, gdzie jest. Nie dotarł do centralnej części miasteczka, gdzie zapewne napotkałby kogoś chętnego do pomocy zbłąkanej duszyczce.
Zewsząd ciemność, przenikliwy chłód. Oswajał się powoli z myślą, że tu zamarznie. Z ust posypał się stos przekleństw, w najwyższej irytacji ślepiec rzucił laską o ziemię i usiadł w rezygnacji na dużym kamieniu. Niech to wszystko szlag.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 17:26

Spojrzała na niego niczym na urodzinowy prezent owinięty kolorowym papierem i barwną wstrzążką uwieńczoną piękną kokardą i zaśmiała się cicho i dźwięcznie pod nosem. Pewnie można było ją uznać za bezlitosną, ale ona miała to gdzieś. Podeszła do niego, próbując nie patrzeć na jego twarz, co mogłoby zaowocować falą nieznośnego, wręcz fizycznego bólu.
- Jesteś taki bezbronny. Mogłabym przyłożyć ci nóż do gardła i cię torturować albo zwyczajnie zadźgać jednym ruchem. A może lepszą śmiercią byłoby powolne konanie gdzieś w środku lasu? Powiedziałam: lepszą? Miałam na myśli... bardziej przerażającą dla ciebie, dla mnie o ile słodszą... - szepnęła mu do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 17:48

Gdy tylko usłyszał cichy odgłos miękkich kroków na trawie, spiął lekko mięśnie; patykowatą, długą rękę wyciągnął w stronę ziemi. Po chwili błądzenia szponiastych palców po mokrych źdźbłach, odnalazł swą laskę. Musiał się bronić.
Wraz z nieznośnym szeptem powodującym nieprzyjemne dreszcze na karku, okazało się, iż w istocie nie ma się przed kim bronić. Jednak nie podnosił przecież laski na darmo. Jego twarz wykrzywił pogardliwy uśmiech, gdy skończyła mówić, a laska z impetem uderzyła w jej golenie.
- Och, wybacz, nie zauważyłem - mruknął spokojnie. Oparł laskę o ziemię, dłonie wsparł na jej zakrzywieniu. Pusty, niewidzący wzrok odbijał na szklistej (wiecznie szklistej, Rose wcale nic nie zmieniła) powierzchni oka pół zachmurzonego nieba.
- Uroczo pieprzysz... nie mów tylko, proszę, że naprawdę wydaje ci się, że jesteś przerażająca - prychnął z pogardą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 19:05

Syknęła z bólu niezbyt zaskoczona. Nie byłby sobą, gdyby tak po prostu wybrał się w teren bez choćby najmniejszego wsparcia, nawet jeśli chodziło tylko o laskę.
- Och, wybacz, nie uwierzyłam - powiedziała kpiąco. - Więc zacząłeś bić dziewczyny. No proszę, to coś nowego. Myślałam, że zadajesz ból tylko młodym chłopcom, którymi powinienieś się opiekować - powiedziała słodkim tonem i spojrzała na niego, oczekując na jego reakcję. Choćby lekkie drgnięcie świadczyłoby o tym, że jego serce jeszcze bije, a więc rolą Rose byłoby powolne zadawanie mu wielu, wielu celnych ran. - A przerażająca dopiero mogę się stać. Nie doceniasz mnie - zagaiła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Lis 04 2010, 20:01

Wzruszył z porażająca obojętnością kościstymi ramionami i stłumił ziewnięcie. Machinalnie poprawił szalik.
Już czterdzieści sześć sekund, a wciąż o nim nie wspomniała. Nowość, cholera, nowość...
Było tak niesamowicie zimno, mokro, źle, a dodatkowa obecność Rose stanowiła już jakieś apogeum, przechylała zdecydowanie czarę goryczy.
- "Zacząłem"? Och, nie... ja tylko stosuję się do zasad równouprawnienia, o które tak zaciekle walczycie. Czemu więc nie miałbym z równie dużą siłą przypadkowo zawadzić o nogę mężczyzny, jak i kobiety...
"Chociaż nie jestem pewien twej kobiecości" dodał, niby pod nosem, ale wystarczająco głośno, by było słyszalne.
- Ależ oczywiście! Mój drogi Merlinie, jakże straszliwie się boję!
Teraz już nawet się nie krył - ziewnął potężnie, zasłaniając dłonią usta. - A może to ty się przeceniasz. Jak zwykle. Twoje wybujałe ego znów zaczyna działać mi na nerwy, toteż usuń się z mojej osobistej sfery i wypieprzaj gdzieś... nie wiem gdzie, w jakieś miejsce, gdzie zbierają się tępe, szesnastoletnie dziewczynki twego pokroju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyPią Lis 05 2010, 14:47

Wściekła się, a ludzie wściekli często popełniają głupstwa. Dlatego właśnie Rose uważała, że ludźmi nie powinny rządzić nagłe emocje. Umysł! Rozum, nie serce... A jednak teraz znów o tym zapomniała. Podeszła do niego i spojrzała prosto jego w twarz, by przywalić mu, wyzwać go czy zrobić cokolwiek równie bolesnego, ale wtedy zobaczyła jego twarz. Poczuła silny ból, który nie zelżał odkąd dowiedziała się o śmierci jego brata - czasem tylko udawało jej się go usypiać, zapominając o nim, tak jak teraz zapomniała o jakiejś ciętej ripoście na temat szacunku do kobiet i tego, że właściwie była piętnastolatką.
- Nie wyobrażasz sobie nawet, jak bardzo żałuję, że żyjesz. Gdyby świat był choć trochę sprawiedliwy, w chwili jego śmierci i ty powinienieś zginąć - powiedziała cicho, prawie niedosłyszalnie, a po jej twarzy popłynęła łza, o której on nie mógł wiedzieć. Jego ślepota była zdecydowanym plusem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyPią Lis 05 2010, 18:13

Znieruchomiał, jakby na chwilę zabrano z niego życie, wedle życzenia wypowiedzianego w jej słowach; twarz zastygła jakby był marmurową rzeźbą niewyrażającą mimiką nic poza chorobliwie nieludzką obojętnością. I posąg ten obudził się w chwilę później, magicznie tchnięto w niego życie wraz z zaczerpnięciem płytkiego oddechu.
Przez tę chwilę walczył, a knykcie pobielały jeszcze bardziej na bladych palcach, gdy zacisnął je wokół laski. Nie walczył z tym, by jej nie uderzyć, nie z tym, by nie opluć jej ze wzgardą. Walczył ze słowami zbierającymi się goryczą w gardle. Czymś, co mógł jej odpowiadać za każdym razem, gdy wracała do tematu Adriena i przez co prawdopodobnie pogrążyłaby się w znacznie głębszej depresji niż Samael.
Ale nie mówił jej tego, nie. Może to resztka empatycznych uczuć, resztka jakiegoś człowieczeństwa, które nie pozwalało na wyjawienie jej prawdy.
- Zamilcz - wycedził lodowato po chwili. - Zamilcz, Rose. Bo nie masz pojęcia, jak bardzo i ty... - urwał. - O niczym nie masz pojęcia.
Milczał chwilę, unosząc nieco podbródek. Niewidzący, pusty i martwy wzrok przeszył na wskroś Puchonkę, trafiając "spojrzeniem" wprost w jej oczy.
- Nic nie wiesz! - powtórzył, a we flegmatycznym głosie obudził się gniew. - Tak, do cholery, powinienem umrzeć, powinienem teraz gryźć pieprzoną ziemię i dać pożerać się robakom, powinienem był! Nie moja, kurwa, wina, że żyję; nie moja wina, że żaden pieprzony, nieistniejący bóg nie spełnia i moich i twoich próśb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyPią Lis 05 2010, 21:05

Płakała; jakaż ironia, że Samael był chyba jedyną osobą na świecie, przy której sobie na to pozwalała! Łkała bezgłośnie, teraz już niczym masochistka przyglądała się jego twarzy, odnajdując namniejszy choćby ślad podobieństwa, namiastkę jej przyjaciela w tej obcej, a jednocześnie tak bliskiej twarzy.
Popatrzyła w jego niewidzące, bezużyteczne oczy, w których od czasu tragedii wciąż nie było radości. Rose miała wrażenie, że nie tylko wzrok stracił chłopak, że uleciało z niego coś jeszcze; coś, co straciła także ona...
- Czego nie wiem? Proszę, oświeć mnie - rzekła, a jej wyraźny głos niósł się po pustej okolicy. - Tak, powinieneś. Cieszę się, że w tym punkcie się zgadzamy. To, że tutaj jesteś jest jedną gigantyczną pomyłką, ale możemy ją naprawić - wyszeptała. - I nie mieszaj do tego Boga; naprawdę sądzisz, że Jego zadaniem jest spełnianie Twoich zachcianek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
http://czarodzieje.my-rpg.com/t988-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptySro Lis 24 2010, 20:09

- Nic ci nie powiem - mruknął cicho, a głos, który przed chwilą był jeszcze odrobinę zmiękczony czymś na rodzaj człowieczeństwa, znów zaczął pobrzmiewać jedynie oschłym chłodem, lodowatą obojętnością, wyniosłą pogardą. Bezpieczniej było nosić żelazną maskę w świecie, gdzie co chwilę los atakuje nieszczęściem, a łzy żłobią krwawe ścieżki na wychudłych policzkach.
- Możemy ją naprawić? - powtórzył z nutą drwiny. - Chcesz mnie zabić, Rose? No dalej, śmiało. Cóż masz do stracenia? Porzuć patos, pogrąż się w żenującej, dyktowanej emocjami furii. Pokaż, jaka słaba jesteś.
Kolejne kilka chwil wypełniło milczenie. Palce pobielały mu jeszcze bardziej, szponiaste i lodowate, skostniały od zimna. Usta wyschły i spierzchły, płowe kosmyki bezlitośnie targał wiatr; uszy wypełniły się nieokiełznanie głośnym szumem wiatru.
- Nie, nie sądzę, że miałby spełniać czyjekolwiek zachcianki, z jednego prostego względu - on nie istnieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptySro Lis 24 2010, 20:34

Twarz Rose wykrzywił ironiczny uśmiech, który pojawił się tam tylko po to, żeby mogła znów poczuć się sobą, znów nałożyć maskę codzienności; Samael i tak nie mógł jej dojrzeć. Zbliżyła do niego swoją twarz. A więc gardził nią? On? Czy ten człowiek w ogóle wie, czym jest pogarda?! To właśnie to, co odczuwała wobec niego; to uznawanie kogoś za najgorszego śmiecia; za kogoś, kto nie jest warty swojego życia... Życia, które powinien kontynuować ktoś inny, ktoś... lepszy.
- Najłatwiej tak powiedzieć, prawda? Zagrania niczym z przedszkola. Zaprzeczasz czemuś, ale powodu już nie podasz - syknęła. Czuła na swoim policzku jego gorący oddech. Tak bardzo pragnęła, by jego serce stanęło w miejscu, żeby przestała czuć ciepłe powietrze, które pompował w swoje płuca. To uczucie było tak silne i jednocześnie bolesne, że mogło zwalić z nóg.
Rose wpatrzyła się w niego z wściekłością. Poczuła, że łzy przestały płynąć po jej twarzy, ale wciąż czuła ich zastygłe, suche koryta: dowody jej słabości, jej bólu, jej cierpienia... jej miłości.
- Wiesz, co mnie powstrzymało przed zabiciem ciebie? Wciąż ratuje cię twój brat... Nigdy nie mogłabym mu tego zrobić - powiedziała. Przyznawała się do swojej słabości, jednej z nielicznych, ale gdyby nie powiedziała tego szczerze, jej słowa okazywałyby się tak bezsensowne i głupie, jak słowa Samaela. - Tak, jestem słaba. Jestem słaba, bo go kochałam. Był najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek miałam - lecz ty postanowiłeś mi go odebrać.
Mówiła jak w transie, z jej ust płynął jad, który wciąż krążył w jej żyłach: jad nienawiści, wściekłości i gniewu.
- Jesteś śmieciem, Samael. Nawet twoi rodzice woleliby, żeby żył twój brat, mam rację? Każdy z twoich przyjaciół wolałby jego; każdy, kto miał okazję go poznać - syknęła. - Co za kretyn z siebie! Czy znaleźliśmy się tutaj po to, żeby dyskutować na temat naszej wiary? Ja wierzę w Boga, ty nie, ale co w związku z tym? - spytała go, a w jej głosie pojawiła się nowa barwa rozbawienia i zwyczajnej złośliwości.
Poczuła chłód na swoim ciele, a jednocześnie odczuwała boleśnie, że jej serce wciąż bije. I bije serce Samaela, ale jej przyjaciela: już nie. Dlaczego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 01:10

Może i było już dość ciemno i późno, ale to nie powstrzymało Bell by wybrać się na krótki spacer do Hogsmeade. Wiedziała, że o tej porze wszystkie sklepy będą już pozamykane, dlatego swoje kroki skierowała na obrzeże wioski gdzie stała Wrzeszcząca Chata. Mijając rozświetlone domki, zaglądała czasem przez okna i widziała jak ludzie, czasem całe rodziny jedzą kolację i spędzają razem czas. To było takie piękne... tymczasem ona była sama i szła w bliżej nieokreślonym kierunku. W centrum wioski niemal wszystkie drzewka udekorowane były świątecznymi, kolorowymi światełkami, które niezwykle rozjaśniały otoczenie, ale tutaj świecił jedynie wielki księżyc i nieliczne gwiazdy, bowiem większość została zasłonięta przez chmury, z który niebawem zapewne zacznie padać kolejna porcja śniegu. Jak jeszcze było mało!
Bell ani trochę nie przeszkadzała taka ilość białego puchu, wręcz przeciwnie, cieszyła się, że na święta będzie tak ładnie. Bo chyba do piątku się nie rozpuści?
Ciągle rozglądając się, podeszła do całkowicie zaśnieżonej ławce. Nie miała zamiaru na niej siadać, ale zgarnęła z niej śnieg i próbowała ulepić śnieżkę. Nic z tego, było za zimno... a gdyby tak odrobinę go podgrzać? Można by wtedy ulepić nawet bałwana...

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 07:28

W zamku było okropnie nudno, więc postanowił pójść do Hogsmeade. Kiedy szedł przez wioskę zaczął padać śnieg. Przystaną na chwilę by się rozejrzeć i jego wzrok skierował się na Wrzeszczącą Chatę.Podszedł do niej i przy jakiejś ławce zobaczył nikogo innego tylko Bell. Zgarnął trochę śniegu z ziemi i ulepił z niego śnieżkę w ciepłych rękach śnieg łatwo dał się umodelować. Kiedy śnieżka była gotowa bez ostrzeżenia rzucił nią, kulka jakimś cudem rozprysła się na Bellowej głowie a dokładnie na tyle jej głowy. Oczywiście nie celował tak wysoko, ale i tak było śmiesznie.
Powrót do góry Go down


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:06

Wyszedł na dwór, by się przewietrzyć, a nogi same doprowadziły go, aż tutaj. Spostrzegł rudą czuprynę, a następnie resztę ciała Bell, uśmiechną się duchu. Zawsze poprawiała mu humor, nawet jak i tak był już dobry. Nagle oberwała śnieżką w głowę. Otworzył szerzej oczy, a źrenice machinalnie mu zmalały. Dopiero wtedy zauważył chłopaka. Rzucać w dziewczynę śnieżką, zrozumiałe. Te całe banalne końskie zaloty, może i dziecinne ale niektórzy nadal je stosowali. Ale czemu rzucił w głowę i do tego gdy niczego się nie spodziewa? Sam ulepił sporych rozmiarów śnieżną gałkę i wycelował w chłopaka. Oczywiście trafił, musiał przecież wyćwiczyć sobie celność w Durmstarngu. Stał dość daleko od nich, w sumie teraz zakrywały go nawet krzaki. Ciekawe czy go zauważą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:10

Kiedy dostał śnieżką w głowę wyciągną różdżkę i obrócił się w miejsce z którego nadleciała i dwa razy mruknął. - Drętwota! Dwa oszałamiacze pomknęły w pobliskie krzaki.
Jeśli ktoś tam był raczej nie mógł się obronić przed dwoma na raz. Nie chował różdżki cały czas czujny i gotowy.
Powrót do góry Go down


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:21

Uła! Facet miał nasrane we łbie. No i żadnego cela, bo chybił dwa razy. Trzeba mieć talent, żeby rzucić dwa zaklęcia i dwa razy chybić. No cóż... Gryfon potrafi i to. Sięgną po swoja różdżkę, tak w na wszelki wypadek. Nie miał ochoty zbytnio pojedynkować się przy Bell. A facet chyba był troszkę nadpobudliwy, sam rzuca w innych śnieżkami, a gdy sam oberwie to wielki szok i nieudane zaklęcia.
- Witam. - Powiedział jakby nigdy nic wychodząc zza krzaków, przecież nie będzie się tak krył. Uśmiechnął się do Bell, w końcu to do niej przyszedł a nie do tego Gryfona. Szerze to Gryfiak był nawet trochę śmieszny, na swój nie zrozumiał sposób. Nie miał nic do uczniów z Gryffindoru, ale niekórzy są naprawdę dziwni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:25

Słyszała ciche kroki na śniegu, jednak nie odwróciła się w tamtą stronę. Normalny człowiek powiedziałby coś, przywitał się, a nie od razu rzucał śniegiem. Otrzepała się ze śniegu i popatrzyła na przybysza. No, no, Max. Już nie latał za Angie?
- Max, wiesz, że to tak nieładnie atakować śnieżką kiedy jestem odwrócona? - zapytała, przyglądając się chłopakowi. - Poza tym o tej godzinie powinieneś już dawno być w zamku, nie mówiąc o tym, że w Pokoju Wspólnym - kąciki jej ust powędrowały w górze. Szlaban mu wlepi, ha ha ha.
Nie zdążył nawet odpowiedzieć, bo gdzieś od strony krzaków wyleciała następna śnieżka, dla odmiany trafiająca w Gryfona. Nie no łał, czyżby powstała jakiś nowy sposób do zlepiania śniegu kiedy temperatura jest poniżej zera? Też chciała się tego nauczyć!
- Hej, hej, może nie tak agresywnie od razu, co? - skierowałaby różdżkę Maxa w inną stronę, ale było już za późno, bo zaklęcia poleciały w krzaki. - Chyba nie myślisz, że siedzi tam jakiś czarnoksiężnik czochający na twoje życie i zaczynający pojedynek bitwą na śnieżki!
Mimo to, nie poszła sprawdzić co tam było, tylko czekała aż coś się wydarzy. Może usłyszy odgłos upadającego ciała?
- Reg, śledzisz go? - spojrzała raz na jednego raz na drugiego.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:29

Schował różdżkę, i zmierzył gościa spojrzeniem. Nie kojarzył go jakoś. - Hej. Przywitał go.
- To ty rzuciłeś we mnie śnieżką? Spytał spokojnym głosem, nie zdradzającym żadnych emocji poza uprzejmym zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:35

- Jasne, bo maże o tym, by wiedzieć jak żyje prawdziwy Gryfon. - Powiedział z sarkazmem, wywracając oczami. Tak, tak. Nie ma co robić. Tak na serio to chciał po prostu porozmawiać z Bell, od urodzin Eff i Alexis jeszcze nie rozmawiali, a wtedy rozmowa im się nie kleiła.
- A widzisz tu kogoś innego? - Zapytał chłopaka. Sarkazm i pytania retoryczne, jak by bez nich żył? Ciekawe co teraz zrobi, znów się na niego rzuci z zaklęciami? Zresztą mniejsza o to, ważniejsza jest Bell, ale nie mogą zbytnio sobie porozmawiać puki jest tutaj ten Gryfon. Tak, to w niczym mu nie pomaga. Hmm... Jakby się go tu pozbyć, na pewno w prost mu tego nie powie, bo jeszcze na złość się nieodczepi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:44

Jakie to było głupie. Może powinna sobie stąd pójść i zostawić ich samym sobie. Mogliby sobie porozmawiać "po męsku". Haha, jasne, zaraz by zaczęli rzucać zaklęciami. Dla odmiany spojrzała na Maxa, który oczywiście zignorował jej pytanie (jakżeby inaczej, pff. Przecież miał teraz ważniejsze sprawy na głowie) i próbował (aha) dowiedzieć się czy to Reg były owym kimś kto w niego rzucił. O Merlinie, naprawdę powinna pójść.
- No wiesz... może interesuje cię życie takich oto Gryfiaków - uśmiechnęła się lekko, chociaż było tak ciemno, że raczej tego nie zauważył.
- Może ja was zostawię, chłopcy... będziecie mogli podyskutować o jakże poważnym temacie, rzucanie śniegiem w nic nie spodziewających się biedaków.
Jakie to było bez sensu, uch, po co ona w ogóle przychodziła pod chatę?

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 12:51

- Nie trzeba. Ja pójdę. Był wkurzony i to ostro, ale nie pokazał tego. Jego twarz ciągle pozostawała bez wyrazu. Nie mógł pojąc jak można być takim ćwokiem jak ten jak mu tam Reg? Kto go tam wie. Nie oglądając się oddalił w stronę Hogwartu. Po krótkim czasie znikł w ciemnościach.

z.t
Powrót do góry Go down


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 13:16

- Cześć. - Pożegnał się z Gryfonem, chociaż on tego nie zrobił. Co do Bell, prawdą było to, że mu się podobała, tylko nie chce tego przyznać. Właśnie dlatego nie chciał, by sobie poszła.
- Wybacz. - Szepną do niej. Przez tą ciszę, która ich ogarnęła wolał mówić szeptem, przynajmniej na razie. - No wiesz... Za tą całą scenę. - Głupio to wszystko wyszło, ale przecież nie powie "Wybacz, Bell. To wszystko moja wina, chciałem z tobą porozmawiać, a ten pajac..." Taaak. To jeszcze dziwniej, by zabrzmiało. Ale cóż poradzić, Krukonka jest pierwszą dziewczyną, która naprawdę spodobała mu się od czasów uczęszczania w Durmstarngu. Oczywiście jest dużo pięknych dziewczyny w Hogwarcie, ale ona ma coś w swoim charakterze, co nie pozwala mu o niej zapomnieć. Mniejsza o to, i tak jej tego nie powie. Ma dość tego, że gdy spotka już jakąś naprawdę fajną dziewczynę to dostaje kosza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 14:20

A jednak, nie będzie żadnego pojedynku ani nic. Super. Ne ruszyła się ze swojego miejsca, patrząc na plecy Maxa kiedy odchodził. Wcześniej był jakiś inny, na balu i potem, kiedy leżeli nad jeziorem. Czyżby podczas tego czasu kiedy go nie było aż tak się zmienił?
- To kogo w takim razie śledziłeś? Mnie? - Przerwała ciszę, mówiąc normalnym głosem, nie szeptem.
Pomyślała, że może przyszedł pod Wrzeszczącą Chatę, ot tak sobie, ale nie znaczyło, że nie mogła się z nim trochę podroczyć. Miała nadzieję, że o tej głupiej sytuacji która przed chwilą zaszła już nie będzie mówił.
Może i Bell coś do Rogera czuła, ale najzwyczajniej nie chciała się do tego przyznać, nawet przed samą sobą. Bała się głębszych uczuć, które potem powodowały te negatywne. Wolała ciągle pokazywać światu swoją radość, w pewien sposób wszystkich okłamać.

______________________


ocal swoje marzenia

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 EmptyCzw Gru 23 2010, 17:28

- A bardzo byś się przestraszyła gdybym powiedział, że tak? - Zapytał z uśmiechem, gdyż szybko powrócił mu dobry humor. - Tak naprawdę, to sobie spacerowałem, a gdy cię zobaczyłem po prostu chciałem zagadać. - Tak, to brzmiało bardziej normalnie.
- A ty, co tu robisz? - Zapytał z czystej ciekawości. - Przyszłaś ulepić bałwana? - Zapytał nie do końca serio. Właściwie to chętnie sam, by zabawił się w lepienie bałwana. Ostatnio robił to gdy miał jakieś dziesięć lat. Latka lecą, nic się nie da na to poradzić.
Ostatnio co jakiś cza czuł nieprzyjemne ssanie w żołądku. Powinien dziękować Bell za to, że dzięki niej stara się rzucić palenie, ale to jest tak nieprzyjemny temat, że nie ma ochoty o tym wspominać. Chociaż ciągle myśli o nikotynie pojawiały się w jego głowie. Ale cóż na to poradzić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Przed Chatą   Przed Chatą - Page 4 Empty

Powrót do góry Go down
 

Przed Chatą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Przed Chatą - Page 4 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Wrzeszczaca chata
-