Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Ławki pod wielkim drzewem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


Dexter Vanberg

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Administrator




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyWto Paź 01 2013, 20:14

First topic message reminder :


Lawki pod wielkim drzewem

W północno-wschodniej części dziedzińca na parterze stoi wysokie i wiekowe drzewo pod którym można znaleźć kilka ławek. Są one zwykle licznie oblegane w czasie cieplejszych dni. Na niektórych z nich można znaleźć pamiątki pozostawione przez uczniów: tajemnicze podpisy, klasyczne serduszka, czy charakterystyczne inicjały autorów, które po dodaniu sumują się w "wielką miłość".

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 21 2016, 11:53

Pogoda jeszcze dopisywała. To była dobra wiadomość dla Puchonki, dzięki temu łatwiej było jej utrzymywać dobry humor. Zresztą miała wrażenie, że nie ma opcji, żeby ktokolwiek jej go teraz zepsuł. Była po cudownych wakacjach z najważniejszą kobietą swojego życia, miała ją nadal przy sobie i wyglądało na to, że jeszcze długo tak pozostanie. Okazało się, że spontaniczne decyzje bywają bardzo trafione. Już tęskniła za tym ciepłem i beztroską. Rose była załatwić kilka drobnych spraw po tym, jak zniknęła z Lotką bez słowa na dwa miesiące. Dopiero co wróciły, a dziewczyna już potrzebowała zobaczyć się ze swoją ukochaną. Postanowiła, że powinny pocieszyć się jeszcze tymi ostatnimi dniami lata. Usiadła w promieniach słońca na ławce tak, żeby pochłaniać ich ciałem jak najwięcej. Lubiła ciepło, dlatego siedziała tak, uśmiechając się pod nosem. Myślała o tym wszystkim, co działo się w te wakacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 21 2016, 21:14

Tak, ostatnie dni lata były wyjątkowo ciepłe, mimo że na wakacjach było dużo cieplej nie mogła narzekać. Następne godziny miała spędzić z kimś na kim jej zależało, a mianowicie Rose. Nie mogła bez niej wytrzymać dłuższej chwili, w sumie Lotto jest już pełnoletnia, może powinny zamieszkać razem? Byłoby miło codziennie widzieć uśmiechniętą buzię swojej ukochanej, a w dodatku czuć jej ciepło kaźdej nocy. Na wyjeździe miały czas dla siebie, dobrze go zagospodarowały.
Tymczasem szła przed siebie w stronę umówionego miejsca, a w swoich drobnych dłoniach trzymała list o dokładnym położeniu. Uśmiechnęła się sama do siebie patrząc na charakterystyczny styl pisma jaki prezentowała Rose, poznałaby go wszędzie. Widząc sylwetkę Panny Nelson tylko poszerzyła swój uśmiech i zakradła sie do niej powoli. Kiedy tylko do niej podeszła od razu objęła ją od tyłu I wtuliła się w jej plecki, wdychała jej zapach.
Po drobnej chwili przeszła na przód i usiadła jej na kolankach, splotła nogii za jej pleckami i mruczała cichutko jej do ucha jak to miała w zwyczaju, na sam koniec ucałowała ją namiętnie wciąż milcząc. Wpatrywała się w jej oczęta z delikatnie rozpalonymi polikami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 21 2016, 23:36

Rose już też od dłuższego czasu myślała nad tym czy nie powinny w końcu zamieszkać razem. Nie ma chyba nic cudowniejszego od dzielenia wszystkiego z ukochaną osobą. Przynajmniej dla Puchonki w tym momencie nie było nic, co mogłoby sprawić jej większą przyjemność. Poczuła jak jej Skarb zachodzi ją od tyłu i łapie tak, jak najbardziej lubi. Od razu odwróciła się i złapała ją w swoje ramiona. To zdecydowanie było najlepsze miejsce, w jakim mogła znajdować się Lotka. Ucałowała jej włosy i wciągnęła jej zapach tak mocno, że aż zakręciło jej się w głowie. One obydwie miały dziwne zboczenie wąchania się nawzajem. Rose uwielbiała to robić, jej zapach był dla niej jak narkotyk. Usiadła znów na ławce i jej kolana zostały zajęte przez najlepsze pośladki, jakie Rose trzymała w swoich dłoniach. Teraz siedziała tak, że jej tyłeczek sam prosił się o to, żeby znalazły się na nim jej ręce. Bez żadnych ceregieli właśnie tam zawędrowały jej palce, ściskając lekko. Jej mruczenie nie pomagało. Odwzajemniła jej pocałunek, gładząc jej plecy.
- Jesteś taka piękna. - Wyszeptała w jej ucho, po czym popatrzyła głęboko w oczy uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 22 2016, 09:00

Wpatrywała się dobre dziesięć minut w oczy Różyczki myśląc o wszystkim co przeżyły na wakacjach. Przymrużyła oczy i rozchyliła delikatnie usta mówiąc cicho. – Zawsze się zastanawiałam czemu masz takie drobne i delikatne dłonie. Są wręcz stworzone dla mnie, dla moich pośladków I innych partii ciała.. są idealne. – Rozmarzyła się i wierciła się by wzbudzić w Rose jakiś element podniecenia, a jednocześnie po prostu lubiła się z nią drażnić. Dłońmi zjechała na jej boczki, a mianowicie bioderka. Masowała je powolutku przekręcając głowę na boki i wpatrując się w jej piękną twarz.
- Miałyśmy się tu spotkać z jakiegoś konkretnego powodu, słońce? Napisałaś bym przyszła, tak więc jak widzisz jestem. – Wtuliła głowę w jej szyjkę I oddychała jej zapachem, to już była mania. Bez tego dzień byłby stracony, po prostu musiała. Dłonie włożyła pod jej koszulkę i ułożyła je na dolnych parach pleców, po prostu je ogrzewała. W międzyczasie co chwilę zaczepia paznokcie o skrawek jej bielizny, znów się z nią drażniła. Jak tu nie kochać takiego bojaźliwego urwisa który pragnie zobaczyć to i owo. – Kocham Cię. – Szepnęła jej na ucho I delikatnie zadrżała, zawsze tak miała gdy wypowiadała te słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 22 2016, 14:23

Zaśmiała się delikatnie słysząc uwagę o jej dłoniach. Wyciągnęła je zza Lotki, żeby mogła na nie popatrzeć.
- Nie wiem czy drobne... ale idealnie leżą na twoim tyłeczku. - Mówiąc to, jej ręce spoczęły tam, gdzie były przed chwilą. Ścisnęła je kilka razy na kształtnych pośladkach i cmoknęła ją w brodę. Mogłyby tak chyba siedzieć godzinami i tylko patrzeć na siebie, nawet nic nie mówiąc. Rose chwilami zastanawiała się jak długo to może trwać, bo przecież chyba w każdym związku etap patrzenia sobie w oczy godzinami kiedyś się kończy.
- Przez ponad dwa miesiące byłyśmy ze sobą non stop. Jak mogłabym teraz wytrzymać bez ciebie więcej niż jeden dzień? - Powiedziała, kiedy już się tak przytulały. Ciepło słoneczka, ciepło Lotki. CUD MIÓD! Jej Ukochana właśnie taka była, nigdy nie dość jej było przytulasków i pieszczot. Tym lepiej dla Rose, ona też to uwielbiała. Sama też zaczęła masować delikatnie jej plecki.
I wtedy usłyszała te dwa słowa, które tak często ostatnio chodziły jej po głowie. Słyszeć je z ust tej Rudowłosej Piękności... Puchonka na moment wstrzymała oddech i mocno przytuliła swój Skarb do siebie.
- Nawet nie wiesz jak mocno ja kocham ciebie. - Wyszeptała w odpowiedzi do jej ucha i cmoknęła ją w policzek, trzymając w mocnym uścisku. Nie miała teraz ochoty jej puszczać, onienieneinie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 22 2016, 21:34

Ujęła jej dłoń w swoją i splotła ją, ucałowała ją przyglądając się każdej rysie twarzy. Widać że wiele chciała powiedzieć, były ze sobą tak blisko podczas wakacji. Czuła się jakby była z nią od paru lat, mogła jej powiedzieć wszystko. Podkuliła nogi dalej siedząc na nią okrakiem, przymknęła oczy I odetchnęła cicho, zadała wreszcie pytanie które ją nurtowało. – Kochana.. ja.. ten.. nie chcę już mieszkać z dziewczynami.. nie zrozum mnie źle.. – Zagryzła wargę I oblizała usta nie wiedząc jak ubrać zdanie we właściwe słowa. Przełknęła ślinę I powiedziała bojaźliwie. – Ja chcę zamieszkać z Tobą, budzić się codziennie u Twojego boku, czuć twoją bliskość i.. sama rozumiesz, życie bez Ciebie wydaje mi się takie zwyczajne I nie efektywne. Codziennie maluję by uciec myślami gdzieś indziej, ale nie mogę.
Odkaszlnęła, nie wiedziała jak druga połówka to odbierze. Uzbierała troszkę pieniędzy ale nie wiedziała jak na to zareaguje, może nie tego oczekuje od Charlotte I po prostu jej odmówi.. nie zrobi tego, nie mogłaby teraz złamać jej drobnego I otwartego na świat serduszka.. prawda? Całowała jej szyjkę I okolice uszka czekając niecierpliwie na odpowiedzieć ukochanej osoby. Stresowała się trochę wiec odruchowo złapała za jej biust I wbiła w niego paznokietki, całkiem nieświadomie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 22 2016, 22:17

Lotka zawsze tak słodko spinała się, kiedy chciała mówić jej o czymś ważnym. Teraz było tak samo. Rose próbowała uspokoić ja ciepłym uśmiechem. Przecież jej Ukochana musiała wiedzieć, że nie musi się przed nią niczego bać ani wstydzić. W sumie to niezbyt spodziewała się tego, co przed chwilą usłyszała. Najpierw otworzyły jej się lekko usta, była na prawdę zaskoczona. Szybko jednak się zreflektowała i wyraz zdziwienia zastąpił szeroki uśmiech. Tak szeroki, że o mało nie rozerwało jej ust. Przycisnęła ją mocno do siebie. Wydawało jej się, że to i tak za mało, żeby wyrazić jak jest szczęśliwa po usłyszeniu takich słów. W końcu wyzwoliła ją z żelaznego uścisku. Nie miała pojęcia czy trwał minutę czy dziesięć. Czas nie miał teraz dla niej żadnego znaczenia. Dla takich chwil na prawdę warto jest żyć. Osunęła ją nieco od siebie i popatrzyła jej głęboko w oczy.
- Mam wrażenie, że po prostu czytasz mi w myślach... - Pocałowała ją delikatnie, powoli i z wyczuciem. - Jesteś niesamowita. Już jakiś czas myślałam i o tym, żeby powiedzieć ci co do ciebie czuję, kochanie. Myślałam też o tym, żebyśmy zamieszkały razem. - Znów ją pocałowała, tym razem dłużej niż poprzednio. - I okazuje się, że ja, która teoretycznie jest silniejszą stroną tego związku... Nie potrafi się tego podjąć i robisz to ty. - Popatrzyła na nią tak, jakby miała się zaraz rozpłakać ze szczęścia. Znów przygarnęła ją do siebie, teraz łapiąc znów za tyłek. - Tak, zróbmy to. - Powiedziała cichutko prosto do jej uszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 22 2016, 23:06

Miętosiła swoją wargę dłuższy czas czekając na jej reakcję, patrzyła się na nią i na chwilę zamarła w miejscu. Słuchała jej z niedowierzaniem, a jednak się zgodziła się. Odetchnęła z ulgą mówiąc. – Nawet w szkole mam problem z rozmową na tle klasy, a teraz boje się nawet Ciebie, a nie powinnam.. kocham Cię chyba za to że mnie rozumiesz, dbasz o mnie I mnie rozumiesz. – Zawzięcie przyssała się do niej łącząc jej język ze swoim, pragnęła jak nie wiem co jej bliskość. Chciała nawet by Rose się nie hamowała, jezeli chce więcej.. to pozwoli jej i sama na tym skorzysta. Po pocałunku oblizała usta i wgramoliła się pod jej koszulkę, wtuliła się w jej piersi I mruknęła.
– Ten.. gdzie chciałabyś zamieszkać, to ważne przecież.. nie wybierzemy pierwszego lepszego mieszania. Chciałabym by było wyjątkowe jak ty, chcę mieć wspólną sypialnię z łóżkiem gdzie będę się do Ciebie tulić, salonik gdzie będziemy oglądać mugolskie filmy, kuchnię gdzie będę Ci pięć ciasteczka I robić jedzinko..łazienka z wanną i prysznicem Bym mogła.. no ten... i.. pracownię malarską i gdzie będę pracowała..chcę balkonik takźe.. chyba wymagam zbyt wiele.. – Schowała czółko między jej piersi, westchnęła I objęła ją oburącz, a następnie zamilkła bo było jej milutko i cieplutko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyPią Wrz 23 2016, 11:49

Jak Lotka mogła wątpić w to, że Rose będzie chciała z nią zamieszkać. Nigdy chyba nie dała jej odczuć tego, że ma co do niej, co do ich związku jakiekolwiek wątpliwości. Kiedy tylko skończył się pocałunek, musiała trochę jej nagadać.
- Wiesz dobrze, że nie możesz, rozumiesz, NIE MOŻESZ - podkreśliła to poprzez lekkie podniesienie głosu - bać się mówić mi o czymkolwiek... A tym bardziej się mnie wstydzić. - Uciekła na chwile wzrokiem gdzieś za nią. - Jeśli chcesz, żeby to było coś poważnego i długotrwałego to... to po prostu nie możesz. - Powiedziała cicho i przytuliła ją do siebie. Musiała czuć, że zawsze i wszędzie ma w niej oparcie i na prawdę Rose jest dla niej ostatnia osobą, przed którą musiałaby się bać lub wstydzić. - Staram się ciebie rozumieć, wiesz? Chociaż nie jest to dla mnie łatwe. Akceptuję cię po stokroć taką, jaka jesteś. - Mówiła teraz do jej ucha, nie wypuszczając jej z uścisku - Właśnie taką cię przecież kocham. Ze wszystkim razem zawsze sobie poradzimy. - Włożyła twarz w jej włosy i zaciągnęła się ich zapachem.  
Po chwili patrzyła zafascynowana na jej największą miłość. Tak cudownie mówiła o ich przyszłym mieszkaniu. Puchonce znów napłynęły do oczy łzy wzruszenia, a gardło się zacisnęło. Nigdy wcześniej nie reagowała w ten sposób, ale może to też dlatego, że nigdy nie była w takiej sytuacji. Wzięła głęboki wdech, żeby się uspokoić.
- Chciałabym mieszkać w jakiejś spokojnej okolicy, z całą resztą zdam się na twój cudowny gust. - Podniosła brwi razy do góry, w końcu chodzi z Rose, a nie kimś innym, więc gust musiała mieć dobry! Objęła ją tak, żeby mogły być blisko siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySob Wrz 24 2016, 09:52

Spojrzała na nią bojaźliwie, początkowo odebrała słowa Rose jakby była na nią zła. Miała ochotę się rozpłakać, patrzyła na nią przestraszonym wzrokiem nie rozumiejąc swojego błedu. Rozchyliła usta I milczała krótką chwilę nie wiedząc jak ubrać zdanie w słowa. – Ja.. nie chciałam przecież Rose.. czemu na mnie krzyczysz.. – Pociągnęła nosem I przetarła oczy słuchając dalej, rozumiała już o co jej chodziło ale Lotte taka jest. Jeżeli nikt jej nie nauczy, sama też tego może nie zrobić.
– Akceptujesz mnie.. ale jestem normalna, prawda.. powiedz że tak. – Ścisnęła jej rączkę obiema swoimi I czekała wytrwale na odpowiedź, może przesadzała ale chciała widzieć wszystko. Schowała się w jej włosach i zasłoniła sobie nimi twarzyczkę, wdychała ich zapach i wplatała w nie dłonie. Bawiła się końcówkami i łaskotała sobie nimi policzki. – Rose, wybacz mi ale jestem typem osoby która patrzy na świat często ze złej strony, ludzie próbowali wykorzystać moją dobroć na każdy możliwy sposób. Kocham Cię, bardzo i chcę spędzić z Tobą resztę swojego życia w przytulnym domku. – Podniosła głowę i od razu się do niej przykleiła, bez opamiętania złączyła jej język ze swoim. Dłońmi wodziła po jej udach, przejechała pod koszulkę na brzuszek, a następnie ułożyła je na obu jej półkulach. Czasem po prostu tego potrzebowała, to było to co sprawiało że mogła oderwanie się os problemów świata codziennego. Mogła wtedy być tą odważną I pewną siebie dziewczyną, chociaż próbowała z drobnym, pozytywnym skutkiem.
Odkleiła się wreszcie, zbliżyła się do jej uszka I szepnęła jej parę słów. – Będziesz mnie miała zawsze, wszędzie gdzie będziesz chciała na wyłączność.. będę każdego dnia badać Twoje ciało z równie wielkim zaciekawieniem co za pierwszym razem.. po prostu chcę Cię. – Zadrżała przyje przyjemnie I ulożyła swoją piękną główkę na jej ramieniu, chyba była zadowolona z tego co przed chwilą powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyWto Wrz 27 2016, 09:23

Znów poczuła się bezsilna jeśli chodzi o to przerażenie Charlotte. Nie potrafiła tego zrozumieć, sama przecież tak nie miała. Pozostało jej tylko robić wszystko, żeby oszczędzać jej takich stresów. Poczuła się winna, kiedy przestraszyła Rudowłosą. Westchnęła, ale tylko w środku. Nie chciała, żeby Lotka poczuła się jeszcze gorzej.
- Przecież na ciebie nie krzyknęłam, kochanie... - Powiedziała, a w jej głosie można było usłyszeć nutkę bezradności. - Nie jesteś normalna. - Zaczęła i ścisnęła mocniej jej rączki. - Jesteś najważniejszą kobietą w moim życiu. Słodką, piękną, mądrą, całą moją. A z twoją bojaźliwą naturą możemy walczyć nawet całe życie, jeśli będzie trzeba. - Uśmiechnęła się do niej ciepło. Nie chciała, żeby ich spotkanie skończyło się smutno, o nie. - Skarbie mój. Z mojej strony nie musisz bać się wykorzystania. Nie musisz stawiać między nami żadnego muru, tworzyć żadnego dystansu. Będę przy tobie zawsze i wszędzie. Pamiętaj o tym. - Mówiąc to wszystko patrzyła jej głęboko w oczy. To były chyba najważniejsze słowa jakie Rose wypowiedziała w swoim życiu. I jednocześnie najważniejsza obietnica.
No tak, cała jej Lotka. Z poważnych tematów od razu bez niczego przechodzi do uciech cielesnych. To jedna z chyba miliona (albo i więcej) rzeczy jakie w niej kochała. Zadrżała pod wpływem jej TAKIEGO dotyku. Uśmiechnęła się na dźwięk jej słów.
- Wiesz, że tu zupełnie każdy może nas zobaczyć? - Wymruczała do jej ucha, a jej dłonie powędrowały na jej pośladki, ścisnęła je dość mocno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 28 2016, 09:09

– Jesteś kochana że się tak dla mnie poświęcasz, gdyby nie ty bałabym się wszystkiego bardziej, a moje życie byłoby takie same.. mówiłam że Cię kocham? – Uśmiechnęła się króciutko i patrzyła jej w oczka jak w takie dwa małe lusterka. Doskonale widziała swoją twarz, a co najważniejsze Lotte była szczęśliwa, przynajmniej na taką wyglądała w tym momencie. Przekręciła głowę i znów obsypała jej delikatne usta pocałunkami, tylko że tym razem schodziła powolutku w dół aż na jej szyjkę.
– Zdaję sobie z tego sprawę Rose.. dlatego ja się schowam. – Uśmiechnęła się szeroko i ponownie wgramoliła się pod jej koszulkę tym samym przysuwając się do niej jeszcze bliżej. Prawie że na niej leżała gdyby nie fakt że łapki wciąż miała na jej piersiach, ścisnęła je kilkukrotnie i zsunęła jej stanik pod piersi. Wpatrywała się w nie długi czas nim cokolwiek zrobiła, po chwili po prostu opuszkami palców wodziła po nich skupiając się głównie na centralnej części. Uwiebiała to uczucie I fakt że Różyczka nie miała nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie. Jej się to podobało, a Lotte mogła wtedy nieco poszaleć i pokazać się z nieco innej strony. Tej strony która pragnęła więcej dotyku, pożądania i namiętności w życiu prywatnym. Innymi słowy jej druga, nieco bardziej szalona połowa. – Jak się czujesz w tej chwili kochana, jest dobrze czy.. mam przestać. – Wyjęła głowę między jej biustem i spojrzała na nią niewinnie mrużąc oczka. Uśmiechnęła się także skromnie jakby nic złego nie robiła, po prostu korzystała z chwili odpoczynku. Mruknęła cicho tuląc ją i czekając na odpowiedź z jej strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 28 2016, 12:01

Westchnęła. Były momenty, na prawdę ułamki sekund, kiedy Rose czuła się bezsilna. To właśnie był ten ułamek sekundy i już jej przeszło.
- Nie możesz mówić, że ja się poświęcam. Związek na tym polega, że się jest ze sobą, dba się o siebie i... i w ogóle wtedy człowiek jest zazwyczaj najlepszą wersją siebie. - Popatrzyła głęboko w jej wielkie, ciemne oczy. - Mówiłaś. - Uśmiechnęła się do niej czule i pogładziła jej policzek, po czym złożyła na jej usteczkach delikatny pocałunek.
Te napady ochotki Lotki na małe co nieco czasem bawiło Rose, to było takie miłe i słodkie. Dało się po prostu odczuć jak jej Ukochana zmieniała się w takich sytuacjach. Była dużo bardziej pewna siebie, nie wiedziała dlaczego. Mogłaby podejrzewać, że to dlatego, że przecież są same, tylko we dwie. Jednak kiedy tak jest, ale nie dochodzi do nich do fizycznych zbliżeń to jej Skarb nie potrafi czuć się pewnie. Widać to było chwileczkę temu.
+18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Wrz 28 2016, 18:55

+18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 29 2016, 11:38

+18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Wrz 29 2016, 13:51

+18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyPon Paź 03 2016, 20:39

+ 18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Paź 05 2016, 00:54

+18:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySro Paź 05 2016, 22:05

Zawsze lubiła, kiedy jej Szarlotka dochodziła w jej ramionach. Wtedy czuła się taka dumna, że może jej dać taką przyjemność. Takie miłe myśli miała dosłownie przez chwilkę, bo od razu widziała, że Lotce coś nie pasuje. Posłusznie położyła obydwie ręce na jej plecach. Teraz bała się dotknąć nawet jej pupy. Czuła oczywiście jak jeszcze drży, chciała okryć ją swoimi rękami jak najszczelniej się dało. Słońce już chyliło się ku zachodowi, więc w sumie robiło się powoli wilgotno i coraz chłodniej.
- Coś złego zrobiłam? - Spytała zdziwiona i jednocześnie zaniepokojona. - Cmoknęła ją delikatnie w usta. - Przecież nie ma tu nikogo. I nie było. Sprawdzałam cały czas. - Przytuliła ją do siebie. - Spokojnie, kochanie. - Objęła ją mocno i kołysała się z nią rytmicznie w przód i w tył.
- Chcesz stąd iść? - Spytała niepewnie. Nie do końca wiedziała, co się działo. Miała wrażenie, że Rudowłosej coś się nie spodobało, ale Rose jeszcze nie wie co. Och, o ile czasem byłoby łatwiej, gdyby była mniej wrażliwa. Nie byłaby jednak wtedy taka słodka, kochana i potrzebująca jej opieki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Paź 06 2016, 00:22

Z minuty na minutę powoli uspokajała się i dochodziła do siebie, oddech zwolnił i stał się regularny. Podniosła głowę do góry i popatrzyła na nią otwierając szeroko oczy, obserwowała jej mimikę twarzy oraz zachowanie bo w tym momencie na tym jej zależało. Przełknęła ślinę i zacisnęła delikatnie usta nie wiedząc co początkowo powiedzieć. Przemogła się dopiero po chwili kiedy usłyszała kolejne zdanie. - Nic się nie stało.. to znaczy.. stało się coś z czego jestem poniekąd dumna i dziwię się że na to pozwoliłam. Znam samą siebie i jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z rok temu że jestem do tego zdolna. - Uśmiechnęła się delikatnie i ucałowała jej pełne, a zarazem słodkie usta które przed chwilą zadały jej pytanie.
Wpatrywała się w nią jak w obrazek, zapomniała zupełnie o tym że przed chwilą zareagowała tak, a nie inaczej. Chciała poczuć się wolno, żyć pełnią siebie i nie przejmować się niczym. Zapewne gdyby ktoś je nakrył mówiłaby co innego.. ale próbuje specjalnie dla Różyczki stać się odważniejsza. Przejechała opuszkami palców po jej kościach policzkowych, a następnie ujęła obiema dłońmi jej twarzyczkę i pocałowała ją długaśnie. Przymknęła oczy i zatraciła się zupełnie w tym pocałunku, nie pogłębiała go dłuższą chwilę. Był zbyt.. wyrażał więcej uczuć niż się mogło wydawać, kochała ją jak cholera - To chciała wyrazić tym samym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Paź 06 2016, 20:28

Miewała momenty, w których myślała, że zdenerwuje się na Lotkę. Jednak brała głęboki oddech, przypominała sobie jak bardzo ją kocha i jak bardzo musi być dla niej wyrozumiała. W takich chwilach właśnie musiała tak robić. Jej cierpliwość była ograniczona, jak każdego na tym świecie. Wiedziała jednak, że jej złość w niczym tu nie pomoże, wręcz przeciwnie. Jej Ukochana i tak już robiła duże postępy i była już dużo odważniejszą kobietą niż jeszcze pół roku temu. Rose była dumna, bo miała świadomość, że w dużej mierze jest to jej zasługa. Przycisnęła ją do siebie.
- Przyzwyczaj się do tego. Będziemy wspólnie robić mnóstwo rzeczy, przy czym pewnie zdarzy nam się wiele razy pokonać twoje różne obawy i bariery. - Puściła ją, żeby popatrzeć na jej buzię. - Nie możesz zachowywać się tak, jakby stało się coś złego. Musisz być dumna i w dalszym czasie dzielna. Chciałabym to też po tobie widzieć. Na prawdę bałam się, że coś zrobiłam nie tak. - Mówiła tak łagodnie jak tylko potrafiła, żeby Szarlotka nie odczytała jej intencji w niewłaściwy sposób. Dała się pocałować Rudowłosej. Oddała się temu cała. Przymknęła oczy i wyłączyła myślenie, skupiła się tylko na cieple, które płynęło z jej ciała, z jej ust i dłoni na jej policzkach. Była taka słodka, taka przyjemna w dotyku i w dodatku jej cudowny zapach! Rose mogłaby tak już do końca świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyCzw Paź 06 2016, 21:34

- Staram się jak tylko mogę, to dosyć trudne ale jak widzisz poniekąd daję sobie radę.. małymi kroczkami. - Uśmiechnęła się i przytakiwała na jej słowa, widać że była skupiona by nie przegapić niczego. Zamyśliła się chwilę, wszystko zrozumiała poprawnie i dziwiła ją jedna rzecz. Nigdy nie odczuwała jak to jest kochać kogoś niemiłosiernie, oczywiście czuła coś w podobnego do siostry.. ale to zupełnie co innego przecież.
Przerwała pocałunek który parę minut temu sama zaczęła, przeciągnęła się leniwie i zerknęła na nią radośnie. - Przyjdziesz dziś do mnie na noc Rose? Clari.. wyprowadziła się parę dni temu, nie mówiłam Ci. Mieszka teraz z E..tym no.. E.. Evinem.. Evanem? Kimś takim, nie wiem kto to jest ale chyba jest z nim szczęśliwa.. powinnam być również szczęśliwa? - Zerknęła na nią i podniosła się powoli na proste nogi, stanie po tym wszystkim było dużym wysiłkiem więc zmieniała co chwilę nogę na której układała cały ciężar ciała. Oblizała usta i wpatrywała się w jej pełne usta, chyba to była jedna z rzeczy którą w niej kochała. Mogłaby się w nie wpatrywać godzinami, ale to chyba nie o tym mowa.. czy była zazdrosna o Clari? Pewnie, ten Evino-Evano.. ktoś odebrał jej przyjaciółkę, jak może nie być o to chociaż trochę zła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rose Nelson

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 222
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 290
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7138-rose-nelson#203959
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7140-relationships#203996
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7139-nelsonowna#203992
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7208-rose-nelson#204501
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyWto Paź 11 2016, 19:41

Ujęła jej twarz w dłonie. Ogólnie starała się mówić Lotce tak często, jak tylko to możliwe, że robi wielkie postępy. Może powinna mówić jej o tym jeszcze częściej, żeby wiedziała i czuła sama w sobie jeszcze mocniej, że może jeszcze więcej.
- Skarbie, robisz niesamowite postępy i chyba nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo jestem z ciebie dumna. - Cmoknęła ją szybko w usteczka. - Wiem też dzięki temu, co widzę, że możesz jeszcze więcej. Wiem też, że będzie jeszcze lepiej. - Znów ja cmoknęła. Lubiła takie krótkie buziaki, czasem ledwie muśnięcia. Bywały przyjemniejsze niż długie, namiętne pocałunki. Ale tylko bywały i tylko czasem. Oczywiście, że miłość do rodziny nie mogła się równać z miłością taką, jaka była między nimi. Rose w sumie nie miała pojęcia jak odczuwa się miłość do rodziny, mogła tylko się domyślać.
Uśmiechnęła się szeroko na propozycję noclegu u Ukochanej.
- Pewnie, że przyjdę. Z największą przyjemnością. - Przygarnęła ją do siebie delikatnie. Nie ma spokojniejszych chwil w jej życiu niż te, w których zasypia ze swoją Miłością we własnych ramionach. Przygarnęła ją trochę mocniej, kiedy zaczęła mówić o Clari. Wiedziała, że Szarlotka musi przeżywać tę sytuację. Słyszała to w jej głosie i nawet czuła, trzymając ją w ramionach. Musiała ją puścić, bo chciała wstać. Podniosła się zaraz za nią, chwytając jej dłoń, w swoją.
- Skarbie, takie jest życie. Ty też się wyprowadzisz i zamieszkasz ze mną. - Uśmiechnęła się szeroko, objęła ją ramieniem i ucałowała w czubek głowy. - Ty wtedy będziesz szczęśliwa i będziesz chciała, żeby Twoi najbliższi cieszyli się razem z tobą. - Puściła ją i stała teraz na przeciwko niej, patrząc w jej duże, ciemne oczka. - Także moim zdaniem powinnaś być szczęśliwa wraz z nią. Mogłybyśmy ich odwiedzić, o ile tylko masz na to ochotę. - Uśmiechnęła się do niej, uważała, że to niezły pomysł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptySob Paź 15 2016, 02:13

- Mówiłam Ci kilkukrotnie, staram się jak mogę kochana. Nawet jeżeli czasem tego nie widać, to w głębi duszy pragnę by było jak najlepiej dobrze o tym wiesz Różyczko.. mogę więcej tylko potrzebuję czasu, nie zawiodę Cię. - Uśmiechnęła się szeroko i odwzajemniła krótkiego buziaka którego dostała dosłownie chwilę temu. Nie tylko Roska lubiła takie buziaki, Lotte wręcz je uwielbiała dlatego też często je odwzajemniała kiedy tylko jej partnerka rozpoczynała tą niewinną zabawę. Oddawała zawsze całusa by nie być tą stroną która skończyła pocałunek.
- To super! Mam caaaaaaaałe łóżko dla siebie właśnie, wielki materac.. może się podzielę jak ładnie poprosisz, o. - Wystawiła język i puściła jej oczko podnosząc się właśnie z jej kolan, poprawiła swój ubiór i splotła włosy w jeden kucyk bo w obecnym stanie strasznie jej przeszkadzały. Dodała po krótkiej chwili. - Odwiedźmy ich, pewnie.. ale nie dziś, dziś chciałabym pójść do domu.. zjeść coś i zasnąć u boku pewnej złotowłosej panny.. jak coś mówię o Tobie, wiesz? - Zaśmiała się cicho złapała jej rączkę w swoją, była taka ciepła że chciała ją trzymać godzinami. Objęła ją ręką i pociągnęła za sobą, opierała się o nią prawie całym ciężarem. Widać że była nieco zmęczona tym wszystkim i chciała po prostu odpocząć. Ruszyła prosto do mieszkania, w końcu zaprosiła do siebie Rose.

[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Connor McDermot

Nauczyciel
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 304
  Liczba postów : 24
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14069-connor-mcdermot#371817
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14071-poczta-connora#371846
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14072-connor-mcdermot#371847
Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 EmptyNie Sty 29 2017, 00:08

Profesor Connor zdołał już poznać chociaż trochę Hogwart, ta szkoła naprawdę była niesamowita. Różniła się chociażby tym, że istniał tutaj podział na domy czego on w Salem nie mógł doznać. Postanowił zrobić sobie krótką przerwę od przechadzania się po szkole, na szczęście miał jeszcze dzień dla siebie a potem rozpoczyna naukę. Usiadł sobie więc na jednej z ławek, trzymając w jednej ręce filiżankę bardzo ciepłej herbaty. Upił trochę łyków rozgrzewającego napoju, po czym spojrzał do swojego notatnika który miał przy sobie. Zapisywał tam wszystko dotyczące eliksirów a na ostatnich stornach, pojawiały się też dopiski o smokach i ich podobizny. Nauczyciel uśmiechnął się lekko, ubrany w czarną szatę był nawet dobrze chroniony przed wszechobecnym śniegiem i zimnem. Odłożył filiżankę herbaty na bok, po czym wziął notatnik i zaczął w spokoju planować jutrzejszą lekcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 QzgSDG8








Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty


PisanieTemat: Re: Ławki pod wielkim drzewem   Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 Empty

Powrót do góry Go down
 

Ławki pod wielkim drzewem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Ławki pod wielkim drzewem - Page 6 KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Parter
 :: 
dziedziniec
-