Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Dział ksiąg zakazanych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Dexter Vanberg
Dexter Vanberg

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Administrator




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyPon 30 Wrz 2013 - 11:53

First topic message reminder :


Dział Ksiąg Zakazanych


Na samym końcu Hogwarckiej biblioteki znajdują się wyjątkowo strzeżone regały, te skupiające księgi zakazane dla uczniów i studentów, ze względu na swe czarnomagiczne treści. Aby swobodnie wypożyczyć jakikolwiek z tamtych tomów, należy mieć pisemną zgodę dowolnego nauczyciela. Oczywiście nie brakuje śmiałków, którzy próbują ów księgi wykraść, na tych jednak zawsze czeka szlaban, chętnie przyznany przez jedną z czujnych bibliotekarek.

Nielegalny – niezlecony przez nauczyciela – pobyt tutaj może być karany szlabanem i minusowymi punktami dla Domu (automatycznie wyrażasz w tym temacie zgodę na ingerencję Mistrza Gry).
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 514
  Liczba postów : 1085
http://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
http://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
http://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
http://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptySro 4 Lip 2018 - 22:22

Neirin miał talent to zadziwiania ludzi. Jeśli nie swoimi dziwnymi tokami rozumowania, to zachowaniem albo wyglądem. Jakoś wyjątkowo szkoła ma pełno rudych kobiet, ale rudych mężczyzn to jak na lekarstwo. Chociaż to nie jest jedyne, co czyniło postać Walijczyka wyróżniającą się z tłumu. Był po prostu... swoisty. Jedyny w swoim rodzaju? Zapewne nie. Na świecie wielu jest chorych psychicznie.
Sam nie spodziewał się zastać bibliotekarki akurat tutaj. Nie przeszkadzała mu jej obecność. Uważał ją za miłą kobietę, a w zamian za pomoc w roznoszeniu książek, mógł przesiadywać w bibliotece ile chciał oraz jak chciał. To dzięki temu znalazł tyle interesujących mitów oraz postaci z mugolskich legend, od których jego zwierzaki mają imiona.
Oderwał wzrok od regału i przeniósł go na postać Donny, chwilę nie mówiąc nic. Obserwując, jak po jej twarzy przebiega strach, aby zastąpiło go zaraz zaciekawienie zmieszane z konsternacją. Chyba lubił przyglądać się mimice innych. Nie do końca ją rozumiał, ale to było coś ciekawego. Może dlatego, że sam jej nie posiada?
Odezwał się dopiero, jak jej pytanie zdążyło przebrzmieć w ciszy biblioteki.
- Szukałem książek - no na pewno nie przepisu na murzynka albo zaproszenia na imprezę. Wyciągnął w stronę bibliotekarki dłoń z gadem.
- Dostałem niedawno. Nazwałem ją Ayase. Zaczytałem się ostatnio w mitologii japońskiej i stąd imię. Czytała pani? Dałbym ją pogładzić albo potrzymać, ale lepiej nie, bo jest bardzo wstydliwa. Nie przepada za nowymi osobami. Może na drugi rok się ośmieli - mówił oczywiście o wężu, nie o egzemplarzu mitologii. Tej nawet z resztą przy sobie nie miał, bo oddał grzecznie w terminie. I książki nie wybrzydzają względem tego, kto je dzierży.

______________________

Głos
I myself will become the apostle of
M̸͈̓A̴̮̋D̵̞͝N̷̬̒E̸̹͒Ș̸͊S̴͓̕!
Powrót do góry Go down


Calum O. L. Dear
Calum O. L. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 751
  Liczba postów : 1274
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyPią 6 Lip 2018 - 2:42

Ja nie skończyłam jeszcze z Fairwynem, mam nadzieję, że on nie skończy ze mną : D

"Dear" w jego ustach wcale nie nabywało uwielbienia i wyłącznie po jego spojrzeniu mogłem z pewnością stwierdzić, że nie byłem dla niego drogi. Wręcz przeciwnie, za wszelką cenę próbował mi teraz dorobić rogi (niech ktoś mnie zatrzyma), żeby tylko pokazać i udowodnić mi, że wcale nie byłem taki sprytny, za jakiego się uważałem. I okej, mógł mieć w tym sporo racji, lecz w mojej głowie historia, którą opowiadałem, była całkiem wiarygodna! Zaperzyłem się, słysząc jego kolejne słowa.
- Profesorze, z całym szacunkiem, ale czy wie profesor, że wybudzanie lunatyka może się dla niego fatalnie skończyć? Mogłem tu stracić życie! - powiedziałem, wyrażając swoją miną tak wielkie pokrzywdzenie jego opinią, jakie tylko mogłem wytworzyć we współpracy z mięśniami mimicznymi. - W pierwszej chwili byłem zdezorientowany, też by pan profesor był, gdyby tylko coś takiego pana obudziło. Próbowałem najpierw rzucić silencio, ale coś się stało z różdżką i zamiast uciszyć, pogłośniła książkę. Dopiero wtedy rzuciłem się, by ją zamknąć, przysięgam! - dodałem, niemal bijąc się w piersi i odstawiając najbardziej wiarygodną szopkę, jaką tylko mogłem. Wiedziałem, że mogę tego jeszcze pożałować, lecz w tej chwili liczyło się dla mnie tylko jedno - stworzenie dla Nessy wystarczająco długiej chwili, by mogła się z działu wyślizgnąć i przetransportować zdobytą książkę w bezpieczne miejsce. No i gdybym nie wyleciał przy tym ze szkoły to byłoby fajnie.
Powrót do góry Go down


Donna Jenkins
Donna Jenkins

Nieokreślony
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 385
  Liczba postów : 103
http://www.czarodzieje.org/t15982-donna-jenkins
http://www.czarodzieje.org/t15984-ciocia-donna-was-przygarnie
http://www.czarodzieje.org/t16125-lara#441072
http://www.czarodzieje.org/t15983-donna-jenkins?highlight=Donna+Jenkins
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyNie 8 Lip 2018 - 0:36

Nie widziała sensu w utrudnianiu uczniom życia. Wręcz przeciwnie, lubiła z nimi rozmawiać i budować jakieś relację, a potem pozwalać im nawet na odrobinę więcej. Nie miała problemu z wpuszczeniem ucznia do środka późnym wieczorem, czy o innych nietypowych godzinach. Jeżeli mieli potrzebę, to dlaczego nie? Istotne jednak było dla niej, żeby nie były to dla niej całkowicie obce osoby. Czasami prosta rozmowa czy drobna pomoc znaczyła dla Donny naprawdę wiele i otwierała sporo drzwi. Łatwo było sobie zaskarbić jej sympatię, lubiła ludzi i starała się ich jak najlepiej zrozumieć. Dlaczego często zerkała na chłopaka przenikliwie, szczególnie, że niewątpliwie był... szczególny. Warto było poświęcić trochę więcej uwagi takim osobom. Rozmowa z Neirinem z pewnością nie była standardowa i nudna.
Cóż, głupie pytanie, głupia odpowiedź? Rzeczywiście, trudno doszukać się w spędzaniu czasu w bibliotece innego celu. Chociaż doświadczenie kobiety mówiło, że niektórzy naprawdę potrafili.
- Jakich książek? - dopytała, jakby ta rozmowa dokładnie tak powinna przebiegać. Po co wyprosić ucznia, który kręci się po zakazanej części szkoły? Z drugiej strony, wybadanie sprawy dokładniej nie było znowu takie dziwne. - Nie czytałam, ale na pewno zajrzę - z uśmiechem przyglądała się niewielkiemu wężykowi. Aż się prosiło, żeby wyciągnąć w jego kierunku ręki, ale w takich kwestiach lepiej było zaufać właścicielowi.
Powrót do góry Go down


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 514
  Liczba postów : 1085
http://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
http://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
http://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
http://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyNie 8 Lip 2018 - 11:17

Zerknął gdzieś w dół, jakby licząc, że na posadzce znajdzie listę potrzebnych podręczników. Tak naprawdę jednak, starał się je sobie przypomnieć. Miał gdzieś listę... Zsunął ostrożnie węża z ręki, kładąc ją sobie na barkach (czym zarobił na posmyranie językiem po uchu, kiedy się samiczka rozglądała), zanim zaczął przeglądać torbę.
Daleko mu było do posiadania stereotypowej "kobiecej torebki", jednak z dnia na dzień w jego ekwipunku coraz więcej było osobliwych rzeczy. Bandaże obok orzechów, opatrunki przy pudełku larw mącznika. Nosił ze sobą i szybką przekąskę dla zwierzaków, jak i rzeczy do załatania rannego. I teraz podał plastikowy pojemnik robaków Donnie.
- Może pani potrzymać? - Po larwach przyszło kilka bandaży, a na koniec szklane pióro. I dopiero wśród zawiniątka pergaminów odnalazł właściwy.
Wyciągnął w stronę Donny zwój, odbierając od niej swoje rzeczy. Zakładając, że ich nie upuściła do tej pory. Na pergaminie była lista podręczników do nauki wężoustości.
- Profesor Swann był tak miły, że wypisał mi polecane przez niego pozycje. Ale jeśli zna pani jeszcze jakieś, bardzo chętnie je przyjmę. Mogę wypożyczyć je na wakacje? Chciałbym wykorzystać wolny czas na naukę - spytał grzecznie, układając znowu w swojej torbie, aby mniej więcej wiedzieć, co gdzie ma. Zazwyczaj jednak mniej niż więcej.

______________________

Głos
I myself will become the apostle of
M̸͈̓A̴̮̋D̵̞͝N̷̬̒E̸̹͒Ș̸͊S̴͓̕!
Powrót do góry Go down


Donna Jenkins
Donna Jenkins

Nieokreślony
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 385
  Liczba postów : 103
http://www.czarodzieje.org/t15982-donna-jenkins
http://www.czarodzieje.org/t15984-ciocia-donna-was-przygarnie
http://www.czarodzieje.org/t16125-lara#441072
http://www.czarodzieje.org/t15983-donna-jenkins?highlight=Donna+Jenkins
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyPon 9 Lip 2018 - 21:49

Obserwowała poszukiwania chłopaka spokojnie. Sporo tego nosił przy sobie. Spokojnie przejęła od niego pudełko i spokojnie poczekała na to, co chłopak wyciągnie ze swojej torby. Nie było jej to obce, sama we własnej torebce miała praktycznie wszystko. Pod ręką można było znaleźć praktycznie wszystko co mogło być w jakikolwiek sposób potrzebne. Kiedykolwiek. Jednak przy tym wszystkim był tam wyjątkowy porządek, wszystko miało swoją półeczkę, przegródkę, zapięcie i zamek. Dlatego kiedy tylko czegoś potrzebowała, sięgała po to i bez accio potrafiła wydobyć wszystko w przeciągu kilku sekund. To potrafiło nawet zrobić wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę ilość tych rzeczy.
W końcu chłopak dokopał się do tego, do czego chciał, więc oddała mu trzymane wcześniej pudełko i zerknęła na listę. Było tego sporo i pokiwała głową. - Tak, chyba wszystko się znajdzie. Nie są to szalenie popularne pozycje, więc nie będzie problemu. Ciekawe zainteresowanie. Skąd chęć czytania o tym? - zerknęła na niego uważnie. Miał ochotę na pogawędki ze swoim pupilem?
Sama nigdy w te tematykę się nie zagłębiała, nie interesowało jej to zbyt mocno, ale parę z tych pozycji było jej nawet znajomych. Zastanowiła się, co jeszcze mogłaby polecić chłopakowi. Pokręciła się trochę sprawnie między regałami przynosząc książki z listy, jak i pare dodatkowych. - To może nie jest temat w którym jestem nie wiadomo jak obeznana, ale dodałem parę lektur, które mogą pomóc.
Powrót do góry Go down


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 514
  Liczba postów : 1085
http://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
http://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
http://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
http://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyPon 9 Lip 2018 - 22:41

Męskie torby nie zawsze były aż tak dobrze wyposażone. A nawet jeśli... Neirin po prostu nosił zwykłą szmaciankę, wrzucając w nią co popadnie. Była lekka. O ile zatem miał w niej tylko bandaż i dwa opatrunki, nie istniał sens noszenia czegoś więcej. Systematycznie jednak ilość rzeczy rosła, zmieniając wnętrze torby w istny chaos, którego nawet kobieta by nie ogarnęła. Musi pomyśleć o czymś lepszym. Bardziej zorganizowanym, ale też takim, co nie będzie mu przeszkadzać. Zbyt ciążąca torba jest tylko gorsza.
- To jest zamknięty dział. Niewielu może je w ogóle widzieć - zacznijmy od tego, iż to główny powód, przez który nie są to rozchwytywane pozycje... Donna chyba ma dzisiaj gorszy dzień albo jest mistrzynią rzucania oczywistości. Czyżby pretendowała do tytułu kapitan oczywistej? Nei jej z chęcią przyzna.
- Chciałbym lepiej komunikować się ze zwierzętami. Szkoda, że tylko z wężami, ale to też dobre. Myślę, że to bardzo pomoże w poznaniu niektórych gatunków - wyjaśnił. - Słyszałem, że da się tego nauczyć, ale to ciężkie. A do mnie parę razy już się wąż odezwał. Atet, pamięta go pani? Jak go pierwszy raz zobaczyłem, powiedział do mnie "hej". I potem kilka razy powiedział mi, że jest głodny. Może ze trzy? Ale nic więcej - zaczął, zakładając sobie torbę na ramię, kiedy już powrzucał wszystko, co jego.
- Siedziałem przed nim godzinami i nic. A nie będę go przecież głodzić, aby zmotywować do rozmowy - nawet mu przez myśl nie przeszło takie barbarzyńskie traktowanie zwierzaka. A skoro już temat zszedł na jego węże, rozgadał się lekko.
- Więc chyba długa droga przede mną. Acz jeśli w razie mam dar i mogę go wyćwiczyć, chciałbym. Szkoda byłoby marnować, skoro może przynieść wiele dobrego. Szczególnie, że nauczyć się tego samemu z siebie jest trudno. Chociaż Liam mówi, że po prostu mam halucynacje i mi się wszystko wydaje - podsumował, biorąc od bibliotekarki większość książek.
- Tak? Dziękuję. Pomogę zanieść do biurka - trzeba jeszcze podstemplować, a wcale tego mało nie było. Zebrała się spora kupka. To dobrze. Im więcej materiałów do nauki, tym powinno być łatwiej. W teorii.

______________________

Głos
I myself will become the apostle of
M̸͈̓A̴̮̋D̵̞͝N̷̬̒E̸̹͒Ș̸͊S̴͓̕!
Powrót do góry Go down


Donna Jenkins
Donna Jenkins

Nieokreślony
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 385
  Liczba postów : 103
http://www.czarodzieje.org/t15982-donna-jenkins
http://www.czarodzieje.org/t15984-ciocia-donna-was-przygarnie
http://www.czarodzieje.org/t16125-lara#441072
http://www.czarodzieje.org/t15983-donna-jenkins?highlight=Donna+Jenkins
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyPon 9 Lip 2018 - 22:58

Wypiła dzisiaj jedną kawę za mało? Możliwe. A może to po prostu zbliżające się wakacje sprawiały, że była wyjątkowo rozproszona i mówiła co jej na język przyniesie, niekoniecznie poprzedzając to jakąkolwiek refleksją. Faktycznie coś tak zakazanego nie mogło się cieszyć sporą popularnością, chociaż nawet nie często dostrzegała, żeby ktoś chociaż próbował znaleźć lektury a podobnej tematyce.
- Nie powinnam schodzić z ośmiu godzin snu. Chodziło mi raczej o to, że to nieczęsty obszar zainteresowania - sprostowała, kręcąc głową. Cały czas zerkała na stworzenie trzymające się blisko chłopaka. Nie powinna przekazywać mu takich książek, niezależnie od zamiarów, ale nie widziała sensu w odmawianiu chłopakowi takiej wiedzy. Raczej nie było w tym nic niebezpiecznego czy niepokojącego, w końcu po coś ten dział był. Zwyczajnie potrzebna była większa kontrola.
- Tak, pamiętam, pamiętam - przyznała, rozglądając się po regałach. - No, to nie byłaby zbyt humanitarna metoda nauki - zgodziła się i po chwili razem z chłopakiem przeniosła książki do swojego biurka. Było tego całkiem sporo, więc pomocą nie pogardziła oddając mu połowę. - Dodźwigasz to do domu? Może by to zmniejszyć? - zaproponowała, widząc pokaźny stosik przed sobą. Podstemplowała wszystko jak trzeba i uzupełniła w swoich dokumentach.
Powrót do góry Go down


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 514
  Liczba postów : 1085
http://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
http://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
http://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
http://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyWto 10 Lip 2018 - 20:40

- Długo pani śpi - skomentował, zanim pokiwał głową. Tak, teraz to "robiło więcej sensu". Niewyspanie często plącze język i myśli.
- Czym głównie uczniowie się w zakazanym dziale interesują? - To w zasadzie ciekawa kwestia, co jest najpopularniejsze z tych podejrzanych, niekoniecznie legalnych podręczników. Metamorfomagia? Animagia? Niesławne czytanie w myślach? Ha. Każdy z nich da się nietuzinkowo wykorzystać. Starczy tylko, aby trafił w nieodpowiednie ręce. Chyba, że coś znowu okaże się niemożliwe do wyuczenia.
- Metamorfomagia jest dziedziczna? - Nie powinien raczej kierować podobnego pytania do bibliotekarki... Mocniej do Bergmanna albo Craine'a, oni są specami od transmutacji. Z drugiej strony, czy podobna umiejętność do czegokolwiek by mu się przydała? Nie kradnie. Nie podszywa się pod ludzi. Nie jest Cassanovą. Nie chce prowadzić nielegalnych interesów. A bycie rudzielcem bez duszy jest całkiem w porządku.
Może prędzej animagia jako część rozumienia postawy zwierząt? Zobaczy. Pomyśli. Póki co ma i tak sporo do robienia przez te wakacje.
Spojrzał po książkach. Na pewno do torby mu się nie zmieszczą. Ale hej, od czegoś ma te mięśnie.
- Może lepiej nie. Zakłócenia szaleją. To tylko książki, ale podczas pojedynków pękały żebra i trzaskały nosy. Wolę unikać magii, jeśli tylko mogę - wyjaśnił swoją postawę.
- Wysiłku fizycznego się nie boję.

______________________

Głos
I myself will become the apostle of
M̸͈̓A̴̮̋D̵̞͝N̷̬̒E̸̹͒Ș̸͊S̴͓̕!
Powrót do góry Go down


Donna Jenkins
Donna Jenkins

Nieokreślony
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 385
  Liczba postów : 103
http://www.czarodzieje.org/t15982-donna-jenkins
http://www.czarodzieje.org/t15984-ciocia-donna-was-przygarnie
http://www.czarodzieje.org/t16125-lara#441072
http://www.czarodzieje.org/t15983-donna-jenkins?highlight=Donna+Jenkins
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyWto 10 Lip 2018 - 20:59

Nie wiedziała, czy to kwestia wieku ale z czasem faktycznie coraz gorzej działało na nią zarywanie nocek, nawet takie częściowe. Znacznie lepiej i wydajniej funkcjonowała, kiedy miała za sobą te osiem godzin nieprzerwanego snu. Najchętniej kładłaby się dosyć późno i wstawała w południe, ale wiadomo, ta praca na to nie pozwalała. W poprzedniej było pod tym względem znacznie lepiej, zdecydowanie nie trzeba było się zrywać o świcie. Oczywiście przez te lata zdążyła się przestawić na ten tryb, ale nadal nie był on dla niej do końca naturalny i intuicyjny.
- Hm, ciężko powiedzieć. Potrafią wynajdować różne dziwne rzeczy. Niektórych strasznie ciągnie do czarnej magii i często sami nie do końca wiedzą, czego szukają - stwierdziła. Ciekawość była jej dobrze znana i nie uważała tego za nic dziwnego, ale nie dało się ukryć, nie zawsze wychodziła człowiekowi na dobre.
- Takie pytanie lepiej do nauczyciela transmutacji kierować, ale z tego co wiem to tak - pokiwała głową. Czyżby chłopak tym tematem też się trochę interesował? Na razie jednak skupili się na wężach i to z tymi książkami udali dalej. Faktycznie, chłopak wydawał się być raczej silny, pewnie sobie poradzi z kilkoma cięższymi tomami. A z zaklęciami faktycznie lepiej było nie ryzykować.
- To skoro dasz radę to może i rzeczywiście lepiej nie bawić się w zaklęcia - potwierdziła i przygotowała wszystko do wydania.
Powrót do góry Go down


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: noga(P), pół lewej, część torsu, wew ręki(P). Blizny: w poprzek gardła, 3 na piersi, 4 na nodze(L). Porażenie prądem: wew dłoni i przedramienia (L).
Galeony : 514
  Liczba postów : 1085
http://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
http://www.czarodzieje.org/t16512-don-t-do-love-don-t-do-friends#454064
http://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
http://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyWto 10 Lip 2018 - 21:13

Zaczął coś rozważać. To w sumie nie jest dziwne, że ciągnie ich do czarnej magii. Zakazany owoc kusi najmocniej, szczególnie, kiedy można nim wywołać sporo szkód albo po prostu użyć dla zdobycia przewagi nad nieświadomym przeciwnikiem. Nigdy nie wiesz, co cię ugodzi i jak wiele krwi przez to stracisz.
- Nie do końca rozumiem, czemu niektóre zaklęcia są czarnomagiczne, jeśli mam być z panią szczery. To raczej od czarodzieja zależy, prawda? Zwykłym Aquamenti też można kogoś utopić - zauważył, poprawiając sobie węża i biorąc podbite już książki na ręce. Ten stosik ważył ładne parę kilo.
- Profesor Craine zabrał nas ostatnio na lekcję z wilkołakami. Może jak doczekam, to i metamorfomagia się trafi - zważył zawartość rąk, oceniając, czy na pewno da radę dojść z nimi do stacji. Powinien dać.
- Jak starczy mi czasu po wakacjach, poczytam też coś pod kątem czarnej magii. Na pewno da się ją dobrze wykorzystać. Ale na razie starczy mi lektur, jeszcze studia zacznę. Będę mieć sporo na głowie. Dziękuję raz jeszcze za pomoc. Porozmawiałbym dłużej, ale spieszę się na pociąg. Miłych wakacji. Niech pani wypocznie - pożyczył jej na odchodnym, zanim ewakuował się w stronę pokoju wspólnego. Ma trochę do przejścia z czwartego piętra do podziemi. Grunt, że z górki. Gorzej będzie to wszystko oddać, ale tym będzie się martwił w nowym roku szkolnym. Czy raczej już akademickim dla niego.
I tylko po wyjściu zastanowiło go, że ani razu Donna nie spytała o zezwolenie na grzebanie w zakazanym dziale. Ot, dała mu, co chciał. Zdecydowanie była niewyspana. Albo wzmianka o Swannie utwierdziła ją w przekonaniu, że chłopak nie kradnie, tylko legalnie pożycza? Kto wie. Tak czy inaczej, na jego karcie będzie widnieć notka, co brał. Musiałby być idiotą, aby robić to tak otwarcie nie mając pozwolenia.
Nie martwiąc się więcej stanem zdrowia bibliotekarki, udał się wrzucić lektury do kufra.

zt

______________________

Głos
I myself will become the apostle of
M̸͈̓A̴̮̋D̵̞͝N̷̬̒E̸̹͒Ș̸͊S̴͓̕!
Powrót do góry Go down


Donna Jenkins
Donna Jenkins

Nieokreślony
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 385
  Liczba postów : 103
http://www.czarodzieje.org/t15982-donna-jenkins
http://www.czarodzieje.org/t15984-ciocia-donna-was-przygarnie
http://www.czarodzieje.org/t16125-lara#441072
http://www.czarodzieje.org/t15983-donna-jenkins?highlight=Donna+Jenkins
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyWto 10 Lip 2018 - 22:55

Faktycznie, to do czego dostęp był utrudniony zawsze przyciągało do siebie bardziej. Nie miała pojęcia z czego to wynikało, ale to palące uczucie, że warto by było zrobić coś co niekoniecznie jest dopuszczalne znała bardzo dobrze, więc nie trudno było jej zinterpretować myślenie uczniów. Pomijając już chęć zdobycia przewagi i siły, wystarczyła zwyczajna ciekawość.
- To prawda. Chociaż niektóre naprawdę ciężko zastosować w jakimkolwiek dobrym celu - stwierdziła. Pewne zaklęcie po prostu robiły krzywdę i nie wyobrażała sobie, jak można ich użyć mając czyste intencje. Może chłopakowi uda się jednak znaleźć pozytywne zastosowanie do takich zaklęć?
- Na lekcje z wilkołakami? - zapytała zaskoczona, to raczej nie był standardowy program. Nie miała pojęcia o co dokładnie chodzi i o dziwo nawet nie słyszała o tej lekcji. Po chwili chłopak zaczął już się zbierać, więc uśmiechnęła się i pokiwała głową.
- Nawzajem, do zobaczenia - powiedziała spokojnie i zajęła się porządkami w pomieszczeniu. Zostało jej naprawdę niewiele i za chwile sama mogła zacząć świętować koniec roku.

/zt
Powrót do góry Go down


Edgar T. Fairwyn
Edgar T. Fairwyn

Nauczyciel
Wiek : 43
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180
C. szczególne : kamienny, lekko znudzony i pogardliwy wyraz twarzy
Galeony : 1177
  Liczba postów : 768
http://www.czarodzieje.org/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://www.czarodzieje.org/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://www.czarodzieje.org/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://www.czarodzieje.org/t14355-edgar-t-fairwyn#379705
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyWto 10 Lip 2018 - 23:52

Nawet nie słuchał chłopaka, gdy ten brnął w swoje idiotyczne tłumaczenia. Odczekał te pięć sekund wyłącznie dla formy, patrząc na Krukona obojętnym wzrokiem, po czym podniósł leżącą na podłodze książkę i odłożył ją na miejsce. Nie zamierzał już strzępić języka na wyjaśnianie mu, dlaczego jego wymówki nie mają sensu. Nie było też szans, żeby smarkacz przekonał go, że słyszał co innego, niż faktycznie usłyszał.
Wyrównał grzbiety kilku książek, stojących obok tej odłożonej, po czym bez słowa podszedł do Deara, chwytając go za ramię i wyciągnął go z biblioteki. Całą drogę do gabinetu Bennett nie odezwał się do niego słowem. To już nie był jego problem.

//zt 2

______________________



  Work as a teacher, they said.

It will be fun, they said.

Powrót do góry Go down


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 1333
  Liczba postów : 2969
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptySob 22 Wrz 2018 - 2:14

Zakazane.
Czy nie było to piękne słowo? Potrafiło niejednej osobie zawrócić w głowie, a sam wydźwięk kusił swoją niedostępnością. To, co pozostało poza zasięgiem naszych dłoni od wieków niesamowicie nęciło ludzkość. Nieważne czy mowa o czarodziejach, mugolach, młodych czy starych, kobietach czy mężczyznach - zawsze znalazł się ktoś, kto łamał zakazy i przesuwał granice. Zawsze pojawiała się osoba niezniechęcona możliwością przypłacenia za swoje występki niekiedy surową karą. Fire też chciała wiedzieć więcej, potrafić więcej i rozumieć więcej. Zwłaszcza, gdy dotyczyło to tematów ogólnie postrzeganych jako swego rodzaju tabu, coś niegodnego człowieka, niepoprawnego wobec obyczajów i zasad, wyzbytego z pozoru wszelkich pozytywów. Długo można byłoby debatować nad tym czy czarna magia jest dobra. Bynajmniej nie interesowała się teraz przekonywaniem ludzi, że nie trzeba jej całkowicie tępić, wolała zająć się czymś znacznie bardziej przydatnym. Pod tym rozumiała po prostu uczenie się jej na miarę swoich możliwości jak najdokładniej.
A możliwości zdołała znacznie rozszerzyć, co zresztą widać było po tym, jak wiele trudnych zaklęć opanowała już na dobrym poziomie. Nie dało się zaprzeczyć, że czarna magia pociągała Blaithin przede wszystkim dlatego, że stanowiła prawdziwe wyzwanie, a kto nie kochał wyzwań? Dzięki nim mogła poczuć satysfakcję po dziesiątkach prób i jednej tylko udanej. Po godzinach pełnych pracy i nierzadko poświęcenia w końcu opanowywała to, co dla innych dalej pozostawało zupełnie nieuchwytne. I to było niesamowite, tak jak niesamowita była moc samego słowa "zakazane" w uszach rudowłosej Dearówny. Kiedy tylko dowiedziała się o istnieniu ludzi, wyjątkowych czarodziejów, którzy zdołali opanować magię do tego stopnia, że wykorzystywali bez pomocy różdżek umysły innych osób... nic dziwnego, że ogarnęła ją fascynacja. Taka potęga początkowo wydawała się wręcz nierealna. Przekonać kogoś do zrobienia czegokolwiek tylko się zechce? Móc sterować nim niczym szmacianą kukiełką? Potrafić wmówić mu uczucia, myśli i wspomnienia, których nigdy nie było? Czy dało się osiągnąć wyższą moc w świecie magii?
Z pewnością zamierzała spróbować. Miała nawet inną motywację, znacznie bardziej dyskretną i intymną. Złożoną z czegoś więcej niż ludzkiej chciwości i chorej ambicji osiągnięcia umiejętności hipnotyzowania ludzi. Bo jak się szybko okazało, zdobywanie informacji i wskazówek łatwe nie było, a nawet jak już jakieś trafiły w łapki Blaithin to okazywało się, że musiała długi czas próbować je zrozumieć. Tygodnie spędzone na wyłapywaniu skrawków w księgach mniej lub bardziej legalnych zmieniły się w miesiące, te zaś zgrabnie przeskoczyły w lata. Oczywiście, miała również mnóstwo innych rzeczy do roboty, więc co jakiś czas kusząca, zakazana umiejętność schodziła na dalszy plan. Musiała w końcu zdawać z roku na rok, miała też masę problemów różnego kalibru. Bardzo prawdopodobne, że po prostu odłożyłaby całkowicie hipnozę, gdyby nie pewien cel, który co jakiś czas powracał z pełną siłą do głowy Fire. Dzięki temu dalej wracała do nauki, dzielnie brnąc w świecie skomplikowanych mechanizmów kierujących ludzką psychiką.
Tylko, że Gryfonce skończyły się materiały. Kiedyś już buszowała w dziale ksiąg zakazanych i znalazła tu mnóstwo ciekawych pozycji, więc to miejsce przyszło pierwsze na myśl dziewczynie. Potrzebowała sprawdzić czy jest tam książka o której słyszała trochę tu i ówdzie. Wydawało się, że dzięki niej mogłaby uczynić znaczny postęp. Dowiedzieć się, jak lepiej w praktyce próbować kogoś omamić. Parę razy już coś takiego robiła, ale nigdy nie zauważyła nawet cienia szansy, że rzeczywiście wpłynie na czyjś umysł. Była więc zdeterminowana, żeby zdobyć odpowiedni egzemplarz. Założyła ciemne spodnie, wygodne trampki i miękką bluzę z paroma nadrukami. Na taki strój zarzuciła czarną pelerynę, którą spięła pod szyją srebrną klamrą. Musiała zachować ostrożność, żeby nikt jej przypadkiem nie przyłapał. Będąc prefektem narażała się na małe konsekwencje, ale teraz nie posiadała odznaki. Ani żadnego pozwolenia na przebywanie wśród tych konkretnych półek.
Krok miała bardzo cichy, czasem smukły cień migotał na ścianach, gdy mijała z daleka jakąś pochodnię. Drogę oświetlała sobie dyskretnie rozkładając wachlarz Sakura, a drobny magiczny pył pozwalał Fire poruszać się sprawnie i szybko po ciemnych korytarzach. Do kieszeni bluzy wsypała trochę kamyków ukrycia, w drugiej miała różdżkę, a poza tym nie zabrała ze sobą nic. Zadziwiająco mocno chciało jej się zapalić, gdy w końcu stanęła na środku działu ksiąg zakazanych i zaczęła przeglądać różne tomy. Odłożyła wachlarz i rzuciła Lumos.
W absolutnej ciszy.

Lumos: 6
@Ezra T. Clarke <3
Powrót do góry Go down


Ezra T. Clarke
Ezra T. Clarke

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1330
  Liczba postów : 2145
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyNie 23 Wrz 2018 - 1:53

Ludzie byli istotami dążącymi do autodestrukcji; nie zmienili się nic od czasów Ewy, Ikara czy nawet Czerwonego Kapturka. Wystarczyło słowo "zakaz", aby w niemal archetypiczny sposób zaczęli dążyć do tego, co tkwiło poza zasięgiem, bezmyślnie jak ćmy do płonącej świecy. Mało komu chodziło o wiedzę i świadomy wybór; skoro coś było zakazane dla ogółu, musiało być wartościowe, a w świecie ciągłej rywalizacji, kto nie chciał choć przez chwilę spijać chwały pochodzącej z inności i cząstki potęgi? Z wyjątkowości. Ezra chciałby móc powiedzieć o sobie coś innego; czyż źle mu było, tak jak teraz? Czy do szczęścia potrzebna mu była czarnomagiczna praktyka ograniczająca cudzą wolę? Wiedział, że nie, ale... Zawsze było "ale".
Kiedy w dzieciństwie człowiek czuje się gorszy od całej reszty, czuje, że jego zdanie i wola nie mają żadnego znaczenia, a rzeczywistość jest zbyt ciężka do udźwignięcia, bardzo łatwo wpędzić go w przekonanie, by zawsze sięgał trochę dalej niż pozostali ludzie. Ezra długi czas się na to nie odważał, jedynie dążąc do perfekcjonizmu w znanych mu dziedzinach. A potem wszystko nabrało tempa, sukces szedł za sukcesem, a skrzydła się rozrastały, wciąż pozostawiając jednak niedosyt. Chodziło o wiele aspektów - tych chlubnych i tych, do których lepiej było się nie przyznawać. Jedną z rzeczy była ambicja; własnymi siłami z cherlawego dzieciaka bez perspektyw stał się osobą, z którą należało się liczyć i po prostu każda nowa umiejętność napawała go ogromną dumą. Skoro więc zdobyte umiejętności były dla niego swego rodzaju miarą własnej wartości, to nikt nie powinien się dziwić, że po prostu nie potrafił odpuścić.
Pomysł nauki hipnozy pojawił się w jego głowie dawno temu; być może niepokojący był fakt, iż zainteresowanie rozbudziło się w nim w momencie, gdy robił za żywą tarczę. Ale od tego czasu cały czas to do niego powracało z różnym natężeniem i można było wysnuć teorię, że Clarke sam nie wiedział, czego chciał. Bo owszem, pociągała go możliwość zapanowania nad czyimś umysłem, dosłowne owinięcie go sobie wokół... słowa. A jednocześnie bardzo się tego obawiał; był świadomy własnej słabości. Ile razy musiałby być zwodzony przez pokusę, aby tak potężną moc wykorzystać tylko ze względu na wygodę? Zbyt dociekliwemu rozmówcy powiedzieć "zapomnij", a osobie, której nie lubił z łatwością popsuć jakieś plany...
Najpowszechniejsze dostępne materiały zdążył już przejrzeć, kiedy przygotowywał swoją pracę dyplomową - podpięcie zainteresowania pod obowiązek łączyło przyjemne z pożytecznym. Teraz jednak Ezra nie odpowiadał z wiedzą przed nikim, nie musiał tłumaczyć się z jakich książek wiedzę zdobywał... Stąd właśnie swoje kroki skierował w stronę działu zakazanego ich bogatej biblioteki, choć żadne pozwolenie nie zostało mu udzielone.
Przylegający czarny materiał oblekał jego ciało, prawie nie odsłaniając ciała. Nawet dłonie obleczone były w cienkie rękawiczki - nadgarstek lewej ręki obwiązany był taśmą obłudy a materiał rękawa i rękawiczki upewniał Krukona, że tajemniczym sposobem nigdzie się nie zsunie. Do tylnej kieszeni wsuniętą miał czapkę niewidkę, gdyby sprawy zbyt mocno się skomplikowały. Śmiałości zaś dodawała mu odznaka prefekta, ukryta pod dodatkowym materiałem peleryny, tuż obok opadającego na klatkę piersiową globu zaginionych.
Dotarcie do biblioteki nie było problemem; wiedział, że mógł tu być i nie musiał kryć się po kątach. Było już późno, a blask księżyca przypominał o tym przy każdym oknie, które Ezra mijał. W jego własnych uszach kroki odbijały się drażniącym echem, choć wcale nie był to dźwięk głośny, pewnie wcale nie wyróżniający się spośród nocnych odgłosów Hogwartu. Nie spodziewał się jednak, że w miejscu, do którego zmierzał, zauważy tlące się światełko. Początkowo zamarł, nie wierząc w tak ogromny zbieg okoliczności - nie myślał zbyt rozsądnie, gdy zakładał na głowę czapkę, umożliwiającą mu stopienie się z wszechobecną ciemnością, a potem ruszył w kierunku źródła światła.
Jeśli Ezra miałby obstawiać, kogo mógłby znaleźć buszującego w dziale ksiąg zakazanych, to bez wątpienia Fire byłaby w tym niechlubnym gronie. A mimo to poczuł zaskoczenie; nie rozumiał, co dziewczyna robiła o tej porze w bibliotece, lecz gdy wziął pod uwagę jej charakter, nie mogło to być nic dobrego. Poruszał się powoli i miękko, zgodnie z długoletnią praktyką złodziejską - mógł jedynie liczyć, że Gryfonka będzie dostatecznie skupiona na poszukiwaniach i nie zwróci uwagi na ewentualne szurnięcia. Oboje byli tu po coś konkretnego; choć Ezra był ciekawy pobudek Fire, nie były one tak istotne, by zdemaskować samego siebie. Dlatego cofnął się pomiędzy regały - Ezra nie mógł pozwolić sobie na użycie Lumos, więc wytężał wzrok i w miarę możliwości korzystał ze światła dawanego przez różdżkę Dearówny. I w pewnym momencie wyraźny blask oświetlił okładkę jednej z książek - nie miał wątpliwości, że właśnie tego szukał, więc nawet nie myśląc, położył na niej rękę...

______________________

I can't help it, I don't know how

I guess I'll always be hanging
round with the wrong crowd
Powrót do góry Go down


Cassius Swansea
Cassius Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : niewielkie blizny łobuza weterana, dość często mam ślady farby na dłoniach
Galeony : 1130
  Liczba postów : 521
http://www.czarodzieje.org/t16705-cassius-swansea
http://www.czarodzieje.org/t16707-cham-prostak-i-idiota
http://www.czarodzieje.org/t16709-hyperion
http://www.czarodzieje.org/t16706-cassius-swansea
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyNie 4 Lis 2018 - 12:26

| Inny czas, odmienne pobudki. Z korytarza.

I wreszcie zrobiłem to. Naparłszy dziko na klamkę, wpadłem do środka, wtulając plecy w drewniane drzwi. Zamknąłem je za sobą nieco niedyskretnie, ale nie miało to większego znaczenia, skoro zaraz czmychnąłem pomiędzy regały. Nie wiedziałem od czego mam zacząć. Nie bywałem w bibliotece, jeżeli nie miałem ku temu naprawdę WAŻNEGO powodu. Także pewna dezorientacja była jak najbardziej wskazana. A jednak nawet mnie, kompletnemu troglodycie, gdy chodzi o czytanie ksiąg, wydało się naturalnym, aby interesująca mnie tematyka nie mogła znaleźć się w ogólnodostępnym dziale. Szalona była to myśl. Pozbywać się melancholii poprzez naukę. To nie było w moim stylu tak bardzo, że aż w pewnym momencie przestałem wypierać nielogiczność tego działania. Moje motywacje ostatecznie już bardziej do mnie pasowały. Nie mogłem znieść zależności od innych. Dość ironiczne jak na malarza aktów, lecz nie w tym rzecz. Napierająca konieczność, aby wykonywać polecenia tej Krukońskiej suki, zmuszała mnie do podjęcia odpowiednich kroków, a czy słyszałem o lepszej samoobronie od ataku? Nigdy. Zaślepiony koniecznością chronienia własnej godności, postanowiłem przeszukać dział zakazany. Skradając się pomiędzy regałami, przyświecałem sobie różdżką. Odcyfrowywałem niekiedy pościerane tytuły, zsuwając z nich kurtynę ciężkiego kurzu. Błąkałem się, aż w końcu trafiłem na coś zachęcającego. Sięgnąłem po księgę, obejmując ją w palcach delikatniej, niż kruche niemowlę. Tomiszcze było wyraźnie nadgryzione zębem czasu, ale zdecydowałem się zaryzykować. Odsunąłem okładkę, zaglądając do środka. Niepomny na mogące mnie napotkać nieszczęście (w postaci patrolujących nauczycieli), wczytałem się we wprowadzenie, połykając słowa niczym wygłodzony wilk. Zachłannie czerpałem wiedzę, przekonując się, że wybrałem odpowiedni sposób na zniwelowanie własnych problemów. Subtelne niuanse składające się na hipnozę, jakie tutaj opisano, może nie do końca były mi bliskimi. Preferowałem bezpośredniość działań i zawsze najpierw pierwszy posyłałem cios. Lecz co, jeżeli od jutra mógłbym manipulować prawdą i rzeczywistością? Popychając mojego wroga na lepką sieć umysłowego oszołomienia. Poczucie posiadania władzy nad inną osobą sprawiało mi nieposkromioną przyjemność. Hipnoza była kluczem do unikania zbędnych kłopotów. Do ataku i obrony, a nawet dziwne słowa, jakimi napisano księgę oraz rozliczne ostrzeżenia nie potrafiły odwieść mnie od mojego zamiaru. Nawet ta dziwaczna melancholia wyduszająca ze mnie życie nie zdołała tego uczynić. Skoncentrowany na celu, przesiedziałem w bibliotece kilka długich godzin. Przyświecając sobie różdżką, wcisnąłem się w kąt pomiędzy fotelem, a ścianę. Zwilżałem palce śliną, aby przerzucać kolejne stronice, ale nie byłem w stanie tego wszystkiego zapamiętać. Informacji było zbyt wiele, a ja, zbyt ograniczony, gdy chodziło o czarną magię, byłem zbyt niepojętnym uczniem. Nawet pomimo fotograficznej pamięci. Musiałem zabrać księgę ze sobą. Czy ktoś miał się zorientować, że jednej brakuje? Miałem nadzieję, że nie. A jeśli nawet, może mógłbym przetestować na nim kilka klątw, których zawiłe formuły znalazły miejsce w tomie wprowadzającym w tajniki hipnozy? Nie przyjmowałem do wiadomości możliwości popełnienia porażki. Błędnie oceniwszy swoje siły nie mierzyłem ich na zamiary. Ale miałem już to, po co tutaj przyszedłem. Ledwie ułamek wiedzy - mój pierwszy krok. I podręcznik, jaki wtulając w pierś wyniosłem z działu zakazanego. Wydawało mi się, że nie zostawiłem za sobą śladów, lecz kto wie czy za kilka dni nie zaczną szukać butnego złodziejaszka? Prześlizgnąwszy się z powrotem na korytarz, podążyłem do lochów, aby po kilkudziesięciu minutach wślizgnąć się z powrotem do łóżka. Jeszcze nigdy nie byłem aż tak pochłonięty lekturą, abym kontynuował ją do samego rana. A chociaż ogromne wory pod oczami były jakby namacalnym świadectwem popełnionej zbrodni, nikt mnie nie poszukiwał. Jeszcze.

[zt]

______________________


To zycie zbyt normalne, nie chce sie przystosowac
Powrót do góry Go down


Hector Therrathiél
Hector Therrathiél

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 399
Dodatkowo : półwil
  Liczba postów : 80
http://www.czarodzieje.org/t16878-hector-therrathiel
http://www.czarodzieje.org/t16993-pretty-woman
http://www.czarodzieje.org/t17005-julius
http://www.czarodzieje.org/t16925-hector-zephyrus-therrathiel
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyCzw 24 Sty 2019 - 0:04

| przy wejściu do działu. Ciemno zimno i w ogóle smutek

Półmrok. Morze nieokiełznanej szarości; gęsty płaszcz, zarzucany, deformujący kształty. Hogwart - zdawał się przeraźliwie pusty - niemniej, tętnił wówczas nieuniknionym ryzykiem. Tętnił wciąż przyjemnością, skrywaną razem z zerwaniem zakazywanej słodyczy, tętnił niebezpieczeństwem nauczycielskiej sylwetki - wyrastającej zza najbliższego zakrętu. Uśmiechnął się, sam do siebie; pełen ironii, pełen od drwiny, pełen pewności siebie. Nie miał nic do stracenia - o, słodka Morgano, roztaczająca się władza nocy była wręcz idealna, w ramach wymknięcia w stronę Działu Zakazanego. Wspaniałym, intrygującym dodatkiem, okazało się dostrzeżenie zupełnie innej sylwetki. Ucznia? Studenta? Wiedział - nie on sam, w owej chwili, postanowił wyjść z wieży; spróbować tego, co dotąd pozostało nieznane. Stąpał cicho, w odpowiedniej wpierw odległości; niedostrzeżony (żywił nadzieję) podążał wciąż swoim tropem. Prześlizgnął się, prosto do biblioteki; pochwycił klamkę - wiekowy, ociężały mechanizm, oznajmił jego obecność swym nieuchronnym skrzypnięciem.
- K a r y g o d n e - oznajmił towarzyszowi (próbującemu się dostać do Działu Ksiąg Zakazanych), odrobinę zbyt głośno, odrobinę zbyt niebezpiecznie. Bawił się wyśmienicie - był w stanie wówczas poświęcić nawet najgorszy szlaban.
- W dodatku Krukon - tu ściszył wreszcie ton głosu. - Będziesz gnić w gabinecie Craine'a.
Doskonała hipokryzja, panie Therrathiél. Doskonała.
Powrót do góry Go down


Sariel Frey
Sariel Frey

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 39
Dodatkowo : hipnoza
  Liczba postów : 38
http://www.czarodzieje.org/t16957-sariel-frey#472892
http://www.czarodzieje.org/t16968-ten-od-hipnozy#473367
http://www.czarodzieje.org/t17011-uriel#475592
http://www.czarodzieje.org/t16967-sariel-michael-gabriel-frey#473299
Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 EmptyCzw 24 Sty 2019 - 23:31

Nie myślałem o pierdołach
Byłem sam. Kompletnie odcięty od świata. Otaczającej mnie nicości istnienia. Pragnąłem spokoju. Pragnąłem ciszy. Pragnąłem wiedzy. Tak wiele chciałem, tak mało posiadałem. W miejscach jak pokój wspólny byłem niewidzialny. Jednak nie nieistniejący. Czasem ktoś zerknął. Niekiedy ktoś się potknął. Wolałem tego uniknąć. Wiedziałem, jak tego dokonać.

Uciekłem.
Tak by się mogło wydawać. Prawda była inna. Szukałem ulgi, wytchnienia. Dział ksiąg zakazanych wydawał się idealnym do tego miejscem. Pełnym wiedzy niedostępnej. Pełnym spokoju. W szczególności po zmroku. Gdy nikt niepowołany tam się nie kręcił. Gdy wszyscy mieli w dupie.

Zaintrygowała mnie.
Ta książka była inna. Stała na półce. Niepozorna, może poniekąd niechciana. Nic dziwnego, że zwróciła moją uwagę. Jeszcze nim osiągnąłem swój cel. Bo czy nie chciałem wejść do działu ksiąg zakazanych? Złamać szkolną zasadę? Oczywiście, że tego pragnąłem. Tylko że pokusa była zbyt wielka. Ponownie: łaknąłem wiedzy. Ta wydawała się niezastąpiona. Granice dziedzin. Zaklęcia trudne w klasyfikacji. Nic dziwnego, że po to dzieło sięgnąłem.

Lektura mnie pochłonęła.
Bez reszty, do cna. Nie wiem kiedy moje długie nogi wyciągnęły się na podłodze. Różdżka oświetlała kolejne karty księgi. A ja czytałem. Zachłannie, jakby jutro miało nie istnieć.  Wtedy to usłyszałem. Łoskot. Triumfalny ton. Kompletnie nie pasujący do sytuacji. W niezgodzie z moją koncepcją wieczoru. Patrzyłem na tę postać, nierozumiejącym wzorkiem. Próbując ustalić, kto to kurwa jest. Umysł zaszedł mgłą. Powoli jednak wracał. Pozwalał na odczytanie informacji. Tych, w tym momencie, niezbędnych.
-Jezu, Therrathiél - powiedziałem, znacznie ciszej niż krukon. Podniosłem się do pionu. Z radością zauważając, że znacznie góruję nad chłopakiem. Może nie tylko wzrostem? Postanowiłem to sprawdzić.
-Co ty tu robisz? - patrzyłem mu prosto w oczy. Nie pozwalając ominąć własnych źrenic. Robiłem to, czego nie robiłem tak dawno. Wywierałem presję. Próbowałem go zmusić do powiedzenia, co tu robi. Wywierałem presję. Naciskałem na jego umysł pragnąc wiedzy. W końcu po to tu dziś przyszedłem, prawda?
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 QzgSDG8








Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Dział ksiąg zakazanych    Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 

Dział ksiąg zakazanych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dział ksiąg zakazanych  - Page 3 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
 :: 
biblioteka
-