Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pub Trzech Króli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


Drake Bennett

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III
Wiek : 25
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 266
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4899-drake-bennett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4900-niezla-draka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4902-drastyczna-poczta
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyCzw Maj 23 2013, 11:16

First topic message reminder :


Pub Trzech Króli

Nikt do końca nie jest pewien, skąd właściwie wzięła się nazwa tego lokalu, którego właściciel niezmiennie twierdzi, że właśnie w tym miejscu Trzej Królowie, a przynajmniej jeden z nich, zrobili przerwę w trakcie podróży do Betlejem. Mało prawdopodobne? A jakie to ma znaczenie, skoro wnętrze jest wyjątkowo przyjemne, a trunki w dobrych cenach!

Jagodowy jabol
Miętowy Memortek
Smocza Krew
Absynt
Boddingtons Pub Ale
Grzane wino z korzeniami i koglem−moglem
Stokrotkowy Haust
Jagodowy jabol
Rdestowy Miód
Papa Vodka  
Uścisk Merlina

Feniksowe
Magia 69
Morgana Le Fay
Błękitne Gryfy
Boginy

Dyniowe paszteciki
Zapiekane paluszki

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Sty 06 2017, 18:37

Flora od dłuższej chwili przyglądała się swojemu towarzyszowi od kieliszka, próbując wymusić w głowie przypomnienie sobie czegokolwiek. Jej przypadłość bywała czasami zabawna - poznawała na nowo ludzi, którzy twierdzili, że ją znali i opowiadali wiele faktów dotyczących jej życia. A ona mogła jedynie im wierzyć lub też nie, bo nie mogła niczego zweryfikować. To znaczy, mogła. Kiedyś Pelagia, siostra, wspomniała, że Puchonka prowadziła pamiętnik, w którym zapisywała czasami różne rzeczy, jednak na pytanie gdzie teraz się znajduje wzruszyła ramionami. Flora natomiast miała przeczucie, że ten przeklęty zeszyt znajduje się gdzieś w jej starych rzeczach, jednak nigdy nie miała odwagi go poszukać.
Tymczasem przyłapała się na tym, że znowu zbyt długo przygląda się Barthowi, ale jedna rzecz jej nie dawała spokoju, pomijając piękne, ciemnobrązowe oczy, teraz chyba odrobinę zmartwione. Poza tym wyłapała to jak drżał. Marszcząc czoło, Puchonka przyglądnęła mu się z lekką konsternacją widoczną na jej bladej, zmęczonej dniem twarzy.
- Wszystko w porządku? - spytała, wystawiając machinalnie w jego stronę dłoń. Nim jednak dotknęła jego ręki, szybko ją cofnęła. - To zabawne, ale kiedyś znałam taką osobę, która trzęsła się, gdy się denerwowała lub była smutna - marszcząc czoło, przeniosła wzrok na kufel z miodem. Przez jej myśl przeszło nawet to, że może kiedyś ta dwójka się już spotkała, ale o tym, że miała dobre przeczucie Flora miała się dowiedzieć dopiero dużo później.
- Dlaczego tak uważasz? - nie rozumiała dlaczego tak mówił o sobie. Nie wyglądał na skończonego debila, ale z drugiej strony nie powinna była oceniać książki po okładce. - Człowiek uczy się przez całe życie, więc od nauki nie uciekniesz - posłała mu wesoły uśmiech, który zniknął wraz z jego pytaniem. Spochmurniała, odruchowo dotykając kieszeni w poszukiwaniu opakowania z lekami na nerwicę.
- Podobno kiedyś grałam. Ale podczas jednego meczu miałam wypadek i od tamtej pory nic nie pamiętam. A poza tym boję się mioteł i boiska - co prawda nauczyła się żartować ze swojej fobii, ale gdyby przyszło co do czego to już wcale nie byłoby jej tak przyjemnie. - Widzisz, możesz grać za nas dwoje. Kiedyś marzyłam o dostaniu się do reprezentacji a teraz boję się latać, urocze, prawda? - przesunąwszy palcem po rancie kufla, nie odrywała wzroku od bursztynowej cieczy znajdującej się w środku.
Chyba udzielił im się smutny humor unoszący się w pubie, dlatego Louzar postanowiła jakoś zareagować, żeby nie wyszli stąd w głębokiej depresji.
- Opowiedz mi coś o sobie. Jak w ogóle masz na imię? - zgarniając pojedyncze pasma włosów za uszy, przesunęła dłonią po bliźnie na karku a potem skrzyżowała ręce pod biustem. - Masz kochane piegi - dodała szybko, nie mając nawet świadomości, że dokładnie to samo powiedziała mu przy ich pierwszej rozmowie kilka lat temu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bartholomew G. Kean

Mieszkaniec Hogsmeade
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 113
  Liczba postów : 37
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13907-bartholomew-gideon-kean
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13916-obronca-szuka-przyjazni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13910-bartholomew-g-kean?highlight=Bartholomew
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Sty 06 2017, 23:14

Dostrzegł, jakby coś blokowało jej dawny charakter. Być może, gdy dostała tym feralnym tłuczkiem coś się jej pozmieniało w głowie i już nie była tą samą, dawną Florą jednak on postanowił o nią walczyć. A jednym z jego głównych intencji było przywrócenie jej dobrego humoru. Dlatego zdecydował też, że od tej chwili nie będzie smucił się w jej towarzystwie. Zresztą przecież to, że ta ponura pogoda nie zniechęciła go do odwiedzin Hogsmadeto, że wszedł akurat do tego lokalu i to, że spotkał tam właśnie ją, nie mogło być przypadkiem. Siła wyższa, karma czy los — postawiła ich naprzeciwko siebie.
Słysząc słowa, które brunetka wypowiedziała apropo szkoły prawie wybuchł śmiechem. Dobrze pamiętał, że dziewczyna również nie planowała pójścia na studia, dokładnie wiedziała co chce robić w życiu i no cóż, nie miała w głowie nauki.
Słuchał jej w milczeniu, chłonąć wszystkie jej gesty, dokładnie obserwował jej zachowanie i był w stanie powiedzieć, że niektóre rzeczy nigdy się nie zmienią i chociaż wydawała się trochę smutniejsza, to w łatwy sposób mógł dostrzec, że głęboko w niej siedzi jego dawna przyjaciółka. Spodziewał się również tego, że skoro wypadek był aż tak poważny to będzie miała uprzedzenia co do gry, ale nie aż takie. No cóż, najwyraźniej jego zadaniem było również powrotne przekonanie jej do mioteł i boiska.
- Wbrew wszystkiemu nie ma się czego bać, moja droga - uśmiechnął się do niej promiennie, by chociaż w małym stopniu ją uspokoić — Ja sam parę razy wylądowałem w Skrzydle Szpitalnym, ale dobrze wiem, że gdy już się wsiąknie w atmosferę Quidditcha to bardzo trudno jest od niej odwyknąć — powiedział spokojnie i upił łyk miodu, który teraz już prawie całkiem wystygł.
- Ja nazywam się Bartholomew Gideon Kean, ale wystarczy Barth. Zresztą tak też wolę, bo niezbyt lubię swe imię. - alkohol zaczął buzować w jego żyłach, a on rozluźnił się dużo bardziej i trochę przestał się kontrolować, przez co puścił do niej oczko. - Dziękuje, moja droga — chociaż do wstydliwych na pewno nie należał, to zarumienił się delikatnie co jeszcze bardziej uwydatniło ciemnobrązowe piegi rozsiane na twarzy Bartholomewa.
Nagle naszła go myśl, że przydałoby się osuszyć buty i skarpety oraz ocieplić ich napoje, które wydawały się całkowicie wystygnąć. Zza skarpety wyciągnął różdżkę i rzucił parę zaklęć. Miód wręcz zawrzał, jednak po chwili uspokoił się i wrócił do stanu, w jakim został podany. Tak samo, jak skarpetki i buty, które momentalnie wyschły.
- Najlepszy sposób na noszenie różdżki. Serio. Przekonałem się o tym, kiedy dwie wcześniejsze połamałem nosząc w tylnej kieszeni. - rzekł, po czym oparł ręce na blacie i złapał swoją twarz w dłonie co spowodowało, że jego usta ułożyły się w kaczy dzióbek. Nieprzypadkowo zresztą, albowiem dziewczyna bardzo lubiła, gdy on wykonywał tą czynność - A ty jak się nazywasz? - mruknął niewyraźnie, przez pozycję w jakiej znajdowały się teraz jego usta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Sty 06 2017, 23:43

Właśnie dlatego czasami Flora uważała, że utrata pamięci dawała jej drugie życie. Kiedyś, kiedy jeszcze leżała w szpitalu po wybudzeniu się, miała pewien przebłysk sprzed wypadku. Pamiętała, że nie chciała iść na studia, bo jej jedynym marzeniem i drogą kariery było dostanie się do wymarzonej reprezentacji. Pamiętała również, że to właśnie po tym feralnym meczu postanowiła przekazać rodzicom te wieści - akurat wymieniała listy z pewną osobą, by dowiedzieć się więcej szczegółów, a potem... potem wszystko przestało mieć znaczenie, kiedy wypadek wyjął jej rok z życia. Ale zawsze wiedziała, że jej rodzice nie popierają tego sportu i chociaż udawali, że ją wspierają, próbowali namówić Puchonkę na bardziej - w ich mniemaniu - ambitne zajęcie. W zasadzie w podjęciu tej decyzji wspierała ją tylko jedna osoba, jej bliski przyjaciel, którego nie pamiętała a siedział teraz przed nią. Gdyby tylko o tym wiedziała... ale najwidoczniej chłopakowi nigdzie się nie śpieszyło lub objął dziwną taktykę wobec ich nowej (starej) znajomości.
Słysząc jego słowa, przewróciła mimowolnie oczętami.
- Nie zrozumiesz tego - odparła nawiązując do jej fobii przed boiskiem, lataniem i miotłami. Jakby poprosił, to pewnie by mu to wyjaśniła, w końcu lekarze zalecali jej powolne oswajanie się z tym tematami. Ale wciąż było jej do tego nie po drodze. Kiedy Barth postanowił przedstawić się wszystkimi danymi z metryki urodzenia, upiła w tym czasie spory łyk przestudzonego miodu. Nie smakował tak jak wcześniej, ale uznając wspaniałomyślnie, że nie ma po co marnować pieniędzy, niezbyt mądrze upiła jeszcze kilka kolejnych, szybkich łyków. Nie próbowała nigdy testować swojej odporności na alkohol, ale intuicja, przeklęta intuicja, podpowiadała jej, żeby lepiej tego nie robiła.
- Nawet nie potrafię tego wymówić... - zaśmiała się, próbując powtórzyć po nim pełne imię. Nigdy, absolutnie nigdy nie udało jej się to za pierwszym razem a kiedy w końcu wychodziło, połączenie grecko-włosko-angielskiego akcentu dawało bardzo śmieszny wydźwięk. Tak było i teraz.
Próba poprawienia humoru Louzar zaczęła dawać całkiem niezłe efekty. Kiedy chłopak wyjął różdżkę ze skarpetki, przyłożyła rękę do głowy, spoglądając na niego z małym niedowierzaniem, bynajmniej nie w negatywnym sensie.
- Jesteś niemożliwy - zaopiniowała. - Ale masz rację, gorzej jak różdżka wbije ci się tam gdzie nie powinna - po raz kolejny tego wieczoru zawiesiła wzrok na twarzy Pieguska. I znowu, kiedy ujrzała ten dziwny gest, poczuła jak coś kłuje ją w mózg, podpowiadając jej, że to też skądś zna. Dopiero teraz poczuła się dziwnie sfrustrowana tym, że tak wiele rzeczy w jego osobie kojarzy, ale nie wie skąd.
- Flora. W skrócie Flo, jak wolisz - odparła, nim zdążyła zadać kolejne, niewygodne pytanie. - Nie spotkaliśmy się już gdzieś wcześniej? - nachylając się w jego stronę, przesunęła zaciekawionym spojrzeniem po piegach, oczach i ustach Bartha, a na koniec znowu mimowolnie obróciła bransoletkę. Była bezpośrednia w swoich pytaniach, usprawiedliwiając je swoją utratą pamięci.
- Przepraszam, po prostu to wszystko wydaje mi się tak znajome, ale jednocześnie nie mogę sobie tego przypomnieć... to nie jest przyjemne uczucie, uwierz mi - skruszona Puchonka odsunęła się po raz kolejny do tyłu. Odkąd wróciła do żywych każdą osobę trzymała w bezpiecznej odległości od swojej osoby, dosłownie i w przenośni. Teraz też nie mogło być inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bartholomew G. Kean

Mieszkaniec Hogsmeade
Rok Nauki : IX
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 113
  Liczba postów : 37
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13907-bartholomew-gideon-kean
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13916-obronca-szuka-przyjazni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13910-bartholomew-g-kean?highlight=Bartholomew
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Sty 07 2017, 00:51

- Dużo lepiej wyglądasz, kiedy jesteś taka uśmiechnięta - gdyby nie wypity przez niego alkohol najprawdopodobniej nie pozwoliłby sobie na takie słowa. Nie chciał jej w żaden sposób urazić, jednak krążąca w jego krwi substancja powodowała, że stawał się coraz to śmielszy. Właściwie to miał wielką ochotę na to, by złapać ją za dłoń i opowiedzieć jej historię ich przyjaźni, jednak bał się, że będzie to dla brunetki zbyt wielkie obciążenie, dlatego też pozwolił sobie na małe ujawnienie się.
- Tak, znaliśmy się i to bardzo dobrze, ale czy to ma jakieś znaczenie? - uśmiechnął się delikatnie - Według mnie to możemy się poznać od nowa. - dodał śmiało - Szczególnie że ostatni raz widzieliśmy się tego feralnego dnia.
Barth na chwilę zamknął oczy i przez chwilę na jego twarzy można było zauważyć wyraz niezwykłego bólu, jednak jak szybko się on pojawił, tak szybko zastąpił go uśmiech od ucha do ucha.
- W każdym razie spotkaliśmy się i być może jestem twoim aniołem stróżem, który ma za zadanie pomóc Ci z twoją przypadłością? - pewny siebie spojrzał jej prosto w oczy i odważył się opuszkami palców musnąć jej dłoń, w wyniku czego poczuł na całym ciele gęsią skórkę. Nie spodziewał się, że Ona będzie tak na niego działać i w tym momencie przyznał w duchu, że bardzo tęsknił za bliskością i wszelkimi uściskami, których jako przyjaciele sobie nie szczędzili. Westchnął w duchu i przechylił głowę w prawą stronę.
- Jeśli chcesz to możemy się gdzieś przejść. - oznajmił - Może pokażę Ci miejsca, w których często bywaliśmy. Na teren Hogwartu wejść raczej też możemy. Zresztą, nawet jeśli nie mogę, to pójdę. - W tym momencie nie myślał o tym, że za wejście na teren jego dawnej szkoły może zostać ukarany, to się teraz nie liczyło i za wszelką cenę chciał ją „wrócić".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Sty 07 2017, 01:11

Barth zaskoczył ją swoją odpowiedzią na tyle, że chyba zamarła na moment bez żadnego ruchu, po prostu spoglądając na jego piegowatą buzię. Co prawda już wiele razy słyszała coś podobnego, ale tutaj pojawiała się znacząca różnica: wyłapywała w nim szczegóły, które faktycznie kojarzyła. Przez mgłę, ale jednak, co podobno było porównywalne do ósmego cudu świata. Ale obawiała się, że zaraz ucieknie i nie pozwoli chłopakowi na żadne większe zbliżenie się do siebie. Mur, który wokół siebie roztaczała wciąż jednak był zauważalny, chociaż próbowała poza niego wyjść.
Flora milczała, próbując przyswoić sobie wszystkie informacje jakie padły tutaj przez ostatnie kilka sekund. I choć jedna strona krzyczała, żeby ruszyła się z miejsca i dała mu szansę, tak druga podszeptywała jej wiele wątpliwości; czy powinna mu zaufać? a co, jeśli kłamie? może po prostu chciał wykorzystać okazję i trochę pobawić się jej kosztem? Brunetka ocknęła się dopiero wtedy, gdy poczuła na swojej dłoni rękę Bartha. O dziwo, nie cofnęła jej, przenosząc zbite z pantałyku spojrzenie na ich ręce.
- Ja... daj mi chwilę - podniosła się szybko, co w połączeniu z alkoholem spowodowało u niej lekkie zawroty głowy, ale nie zważając na to, skierowała się do łazienki. Potrzebowała chwili, choćby nawet minuty na przeanalizowanie tego co się tutaj przed chwilą stało. Opierając się ciężko o umywalkę, wzięła głębszy oddech, spoglądając w lustro. Blada, zmęczona i wystraszona dziewczynka, którą się stała, w ogóle jej nie pasowała.
Wróciła do stolika niewiele później, spoglądając z góry, z kamienną miną, na Piegusa. Nie uciekł i co najważniejsze nie wyglądał na osobę, która ją okłamywała.
- Długo mam na ciebie czekać? - podejmując decyzję o tym, że zaryzykuje i da mu szansę, ubrała się i ruszyła do drzwi. Na zewnątrz było zimno i nie kręciło się zbyt wielu ludzi, co oznaczało mniej więcej tyle, że było późno. Nic dziwnego, Hogsmeade nigdy specjalnie nie tętniło życiem. Nim jednak udali się we "wspólne miejsca", Flora złapała Bartha za rękę.
- Ale nie chcę iść do zamku. Przytłacza mnie to miejsce - mając nadzieję, że chłopak zrozumie o co jej chodzi, ruszyła w wyznaczonym przez niego kierunku, ówcześnie chowając obie dłonie do kieszeni płaszcza.

/zt 2x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Lut 04 2017, 01:04

Czas oczekiwania na ponowne spotkanie z Max'em, minął Szwedowi zaskakująco szybko. Zawczasu też poinformował mężczyznę, żeby spotkali się w pubie, a nie przy lesie, tak jak Will wcześniej ustalił. ślizgon doszedł do wniosku, że milej będzie porozmawiać przy szklance dobrego trunku i w ciepłym oraz suchym miejscu.
Gdy dotarł na miejsce, od razu zajął stolik w kącie. I tym razem się nie spóźnił! A to się rzadko zdarza.
Na stoliku położył czerwoną różę. Zdjął płaszcz i szalik, zawiesił je na oparciu krzesła, po czym usiadł.
Po paru chwilach do stolika podeszła kelnerka, zapytała się czy coś podać. Olii odparł jedynie, że na razie nie, bo czeka na kogoś. W sumie, gdyby wiedział co Max lubi pić, czy w ogóle pije alkohol, to zamówiłby dla siebie i dla niego, a tak to... Zbyt ryzykowne. Z decyzją wolał poczekać ma byłego puchona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Lut 04 2017, 11:31

Maxowi o dziwo również ten czas bardzo szybko zleciał. Ale to dobrze. Zajął się domkiem, swoim nowym domem, które postanowił odświeżyć i wstawić tam parę swoich, prywatnych rzeczy. Na pewno wygląda to teraz o wiele bardziej korzystniej. Będzie musiał zajrzeć do Bell, cholera. Do tej pory nic jej nie powiedział o tym, że już nie będzie z nią mieszkał, przynajmniej do czasu aż go nie wywalą z Hogwartu. Chociaż miał nadzieję, że nie będzie takiej okoliczności, bo by naprawdę był na siebie niesamowicie zły. Zależało mu na tej pracy a kiedy ją dostał miałby stracić? O nie. To na pewno nie wchodziło w grę. Chciał tam pracować najdłużej jak się tylko da.
Sowa Willa nieco go zdziwiła. Przecież było uzgodnione gdzie i kiedy, ale ucieszył się, że Will jednak się do niego pierwszy odezwał. Obawiał się tego, że nie chciał się z nim spotkać, albo inaczej chciał, ale w neutralnym miejscu aby powiedzieć mu co zdecydował. Sam od niego nie oczekiwał, że już wszystko wyjdzie na jaw i będą mogli na spokojnie myśleć o swojej przyszłości. Homoseksualizm nawet tutaj nie był przez wszystkich tolerowany, dlatego zdziwiło go miejsce spotkania, ale również zaintrygowało to, że miał dla niego niespodziankę. Ciekawe jaką. Dumny z siebie, że udało mu się doprowadzić domek do porządku udał się w stronę Hogsmeade, miał ochotę przelecieć się na miotle, jednak w ostatnim momencie się rozmyślił i przeszedł się, aby nieco przewietrzyć umysł.
Gdy tylko wszedł do pubu od razu ujrzał Willa z "niespodzianką". Róża? To była ta niespodzianka? A może to nie dla niego i zaraz wejdzie tutaj piękna ślizgonka całując ostatni nabór gajowego. Jednakże siadł przed nim nie odzywając się kompletnie nic. Patrzył na niego z iskierkami w oczach. Nie, nie płakał, ale nieco był zdezorientowany takim obrotem sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Lut 04 2017, 21:42

do pustej głowy Willa przywędrował pomysł, żeby tym razem umówić się w suchym i ciepłym miejscu. Po pierwsze zima, po drugie nie chciał się gajowemu pchać na kwadrat, po trzecie ślizgon mieszka na przedmieściach Londynu, nie potrafi się teleportować i za żadne skarby świata nie wsiądzie na nic co lata. Także został tylko jakiś pub, czy coś. Ale jak będą jakieś dłuższe wolne i Max nadal będzie chciał się zadawać z młodym, to Szwed z radością pozbędzie się z domu matki, jej partnera i jego syna, by mieć przestrzeń dla siebie i Max'a.
Tak! Za dokładnie pięć minut i dwadzieścia sześć sekund wparuje tu cały tabun ślicznych dziewcząt, a pośród nich ta jedyna piękność, dla której jest przeznaczona ta piękna, czerwona róża... Może w jakimś innym kosmosie w innym wymiarze, ale nie tu. Tu liczył się Max i jego, eee, uczucia? Tak się chyba mówi.
Ha. To nie byle jaka róża. To była jedna z osobistej hodowli Olii'ego. Nie łatwo było ją sprowadzić z przydomowego ogródka.
Podniósł kwiat i wręczył go Max'owi.
- Dla ciebie - oznajmił z uśmiechem - Napijesz się czegoś? - spytał.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPon Lut 06 2017, 18:32

Na sczęście w razie potrzeby Max będzie miał już gdzie zaprosić ślizgona. Chatka gajowego, a teraz inaczej jego dom jest odnowiony i gotowy do przyjmowania nowych ludzi. Jeszcze mu został ogródek, ale to wiadomo musi się zająć kiedy tylko skończy się zima. Myślał również o jakieś bocznej szklarni, może kiedyś uda mu się coś z tego wykombinować. Szczerze powiedziawszy bardzo by chciał. A w Zakazanym Lesie jest naprawdę ogrom takich dziwnych, nieznanych roślin, które Max chciał jak najbardziej poznać.
Pozbywać się rodziny z domu dla niego? Nie no, nie przesadzał czasami? Nie chciał żeby przez niego wywalał swoją rodzinę z domu. Przecież on ma chatkę gajowego, małe zaklęcie i można zrobić tak, że nikt nie będzie ich widział i będą mogli robić co tylko będą chcieli. Zresztą nawet bez zaklęć doskonale uczniowie wiedzą, że lawa z terenami hogwartu się skończyła, ponieważ gajowy jest już i będzie nad tym sprawował wszelaką władzę.
- Serio, dla mnie? - zapytał spoglądając na różę. Super. Zdziwił się, ale jak bardzo ucieszył, może uda mu się coś jeszcze z niej wykorzystać i będzie mógł ją jakoś wsadzić i wyhodować? Na pewno by mu się takowe przydały, przecież jest zwolennikiem roślin i każda dla niego jest ważna i warta uwagi, więc na pewno ona nie wyląduje na śmietniku. - Dzięki... - mruknął uśmiechając się do niego. - Wiesz najchętniej inaczej bym Ci podziękował, ale nie chce dostać jakimś zaklęciem od barmanki. - powiedział do niego i zaśmiał się. Kto wie jakby ludzie zareagowali gdyby byli świadkami takiej sytuacji, pewnie za chwilę musieliby opuścić to miłe i przytulne miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySro Lut 08 2017, 22:18

Niby czemu przesadzał? W pozbywaniu się domowników nie ma nic złego. Wyśle ich do kina na jakimś kontynencie, czy coś. To chyb normalne, że chce być sam na sam z osobą, którą lubi, a rodzinie nic do tego. Matka będzie marudzić co to za nowego towarzysza przytargał jej pierworodny, ten koleś będzie zrzędził, a Jonathan jako jedyny nie będzie się wtrącał.
Jest tu jakiś inny gajowy o imieniu Maximilian George Lamberd, z którym Will umówił się w tym pubie? Nie, więc ta róża jest dla niego.
- Proszę bardzo - odparł z uśmiechem. Willowi tyle w zupełności wystarczyło. Na razie. - Nią się nie przejmuj. Kolejna płotka, która patrzy tylko na wygląd - rzucił, wstając od stołu.
Szwed udał się do baru. Zamówił u ładnej barmanki dwa razy błękitne gryfy. Chłopak nie otrzymał odpowiedzi odnoście tego czego Max chciałby się napić, więc wziął mężczyźnie to samo co zamówił dla siebie. Stał dłuższą chwilę przy barze, po czym wrócił do stolika z dwiema szklankami. Jedną postawił przed gajowym.
- Ja stawiam - oznajmił.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySro Lut 08 2017, 22:27

Szczerze powiedziawszy od rozmowy z Ori o niczym innym nie myślał jak tylko o tym, że wychodzi za mąż. Jak ona to wszystko rozwiąże? Przecież rodzice ją wyklną, on doskonale wiedział co się dzieje u niej w domu, ale nigdy jakoś specjalnie nie rozgadywał się na ten temat, bo i po co? Przecież to tylko i wyłącznie sprawa państwa Carstairs jak i ich córki. Mimo iż był ich siostrzeńcem to nie miał zamiaru się wtrącać. Martwił się o siostrę, co będzie jeżeli się dowiedzą i będą ją nękać albo coś w tym stylu? Na pewno będzie się starał się jakkolwiek pomóc, bo co dziewczyna zrobi w tej sytuacji? Uda się do brata o jakąś radę, bynajmniej miał nadzieję, że będzie ona potrzebowała wtedy jego pomocy, bo kogo innego? Przecież on jest jej bratem, a jej rodzony brat? Szczerze powiedziawszy z Maxem nie miał doskonałych kontaktów, dlatego rzadko ze sobą rozmawiali. Jedynie cześć na przywitanie i na tym się ich rozmowa kończyła.
Nieco się zamyślił, a wtedy Will wrócił do stolika z dwoma szklankami. - Dzięki. - mruknął do niego w podzięce i od razu wziął sporawy łyk. Chyba nie miał ochoty się opić. Ostatnio przy Ori pokazał na co go stać więc wolał, ażeby Will znał go takiego jakim jest teraz, a nie jakim może być po pijaku. Maxowi niekiedy odwala jak tylko wypije.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Mar 10 2017, 18:51

Jakieś dziewczyny przy barze zerkały na ślizgona i gajowego. Ich chichy można by porównać do wrzasków mandragory, tak samo podnoszące ciśnienie. Szweda strasznie świerzbiło, że podejść do tych lasek i powiedzieć im coś w stylu ''Przykro mi, chwasty, ale ten pan jest już zajęty, więc zwijajcie korzenie i idźcie szukać jakieś padliny dla siebie''. Ale był w towarzystwie i nie wypada. Tak swoją drogą to towarzysz Willa jakoś nie wygląda na obecnego duszą.
- Co się z tobą do cholery dzieje? - wypalił, siadając na krześle - Jesteś jakiś nieobecny. Jak masz jakiś problem to trzeba było dać mi znać, że nie chcesz się ze mną spotkać - dodał poirytowany. Max zachowuje się zupełnie inaczej, niż tydzień temu. Czyżby już się znudził młodszym ślizgonem, ale nie potrafi mu tego powiedzieć? Albo faktycznie koleś ma jakiś problem i głupi myślał, że jak wyjdzie na drinka to mu przejdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Mar 10 2017, 19:02

Faktycznie te dziewczyny przy barze dość dziwnie się na nich patrzyły. Nie miałem jednak zmaiaru się tym przejmować, podobnie jak obecny tutaj ślizgon. Miałem to w głębokim poważaniu najchętniej rzuciłbym się teraz w objęcia ślizgona i wtedy może dałyby sobie święty spokój. Jednakże przeniosłem wzrok na obecnego chłopaka i nieco się skrzywiłem.
- Znaczy o co Ci chodzi? Zachowuję się przecież normalnie... - mruknąłem. Czyżbym tak bardzo dziwnie się zachowywał, że Will to zauważył? Tylko za bardzo nie wiedziałem o co mu chodzi. Przecież jakbym nie chciał to bym nie przyszedł, tak? Will mi się bardzo podobał i nie miałem najmniejszego zamiaru odpuszczać chyba, że ten ewidentnie da mi do zrozumienia, że nic z tego nie będzie. Przecież jeszcze nic między nimi takiego szczególnego nie było. Zwykły pocałunek i tyle, co prawda dla mnie to wiele znaczyło i miałem nadzieję, że i dla niego to sporo znaczyło. - Jedyny problem jaki mam to to, że nie mam zielonego pojęcia co o mnie myślisz i jakie masz względem mnie zamiary. - powiedziałem do niego i być może dlatego właśnie tak inaczej się zachowywałem. Poza tym byliśmy w miejscu gdzie za bardzo nie mogli okazywać sobie uczuć, dlatego też chciałem jak najszybciej wypić to co mieli wypić i ruszyć gdzieś dalej. Jednakże Will chciał ze mną porozmawiać dlatego czekałem na to co ma mi do powiedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPią Mar 10 2017, 22:06

Zamiary Szweda są aż tak upośledzone, że nie widać jak bardzo Max mu się podoba? Z reguły to działa na dziewczyny, snują te swoje domysły, z czasem same zrobią krok naprzód. Will uwielbia patrzeć jak się męczą. A z facetami najwyraźniej trzeba krótko i na temat.
Ślizgon spojrzał na gajowego i wyszczerzył zęby w szerokim uśmiechu. Teraz pod tą blond czupryną kłębiły się najsprośniejsze myśli młodego mężczyzny.
- Trzeba było tak od razu - odparł, muskając palcami dłoń mężczyzny - Myślę o tobie wiele rzeczy, tych pozytywnych oczywiście i mam względem ciebie dobre zamiary, więc nie masz się o co martwić - dodał. Te pozytywne i dobre rzeczy nie są do końca takie, jakie byłyby dla zwyczajnych ludzi. Można to interpretować w dwojaki sposób, ale jedno jest pewne - Will wpadł po uszy i nie chce wychodzić z tej piaskownicy.
- Poza tym nie chciałem wyjść na desperata, czy napalone zwierze i odczekać kilka dni - rzucił, upijając drinka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 11 2017, 04:52

Czy były upośledzone tego nie wiedziałem, ale wiedziałem, że w wzmaganiach z facetami idzie mi o wiele gorzej niżeli z paniami. Nie żebym czuł się jakoś nieswojo, ale czułem że nie jestem tak bardzo pewny jak to było we wcześniejszych przypadkach. Ale dobrze, trzeba i tego w życiu spróbować, a nóż może taka droga właśnie jest mi przeznaczona? Sam nie wiedziałem jak to będzie wyglądać, ale lubiłem ryzyko i przede wszystkim zabawę. Oczywiście nie traktowałem tego jako zabawę, ale jednak to będzie nowe doświadczenie w moim życiu. Jestem jeszcze przecież bardzo młodym czarodziejem i na wszystko mi starczy czasu. Will naprawdę mi się bardzo podobał, jednakże. Ze mną nie można było być pewnym na sto procent, ale na pewno nie dowiemy się tego jak nie spróbujemy, tak? Jak dla mnie to nieco za szybko się działo, z dziewczynami jakoś punkt po punkcie, a tutaj? Może dlatego tak mi się wydawało, bo jednak nie tylko ja tutaj działałem, ale i druga strona? Kompletnie nie miałem pojęcia, woda była głęboka, ale jak na razie bardzo bezpieczna dla mnie dlatego postanowiłem w nią wejść. Czy utonę czy przetrwam to się niebawem okaże. - Will ja nie chce na Ciebie nalegać, ale dobrze wiesz jak to było w Zakazanym Lesie. Poczułem się nieco olany przez Ciebie. Odwróciłeś się i odszedłeś jakby nigdy nic. Nawet nie wiesz jak bardzo się ucieszyłem z Twojego listu, ale ja też chce i mam prawo wiedzieć na czym stoję, a jak na razie jesteś dla mnie jedną, wielką zagadką. - powiedziałem. Było to bardzo wkurzające, ponieważ nie potrafiłem rozszyfrować faceta. Zawsze szło mi to o wiele łatwiej tutaj było kompletnie nie po mojemu. Zachowywał się inaczej niżeli wszyscy i może właśnie to było w nim takie intrygujące, że mnie do niego ciągnęło? Na pewno uroda, ale ja od jakiegoś czasu kompletnie na to nie patrzyłem, bo jednak nie będzie im dane paradowanie za rączkę po ulicy więc na tym mi kompletnie nie zależało. - Muszę wiedzieć Will... - mruknąłem ponaglając chłopaka. Można powiedzieć, że zbyt długo na niego czekałem, ażeby czekać jeszcze trochę. Owszem, jeżeli będzie trzeba to i tak będzie, ale miałem nadzieję, że miał również ogrom czasu, ażeby się określić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyNie Mar 12 2017, 21:13

Żeby się nie zdziwił, gdy nadciągnie fala, zwali go z nóg a poziom wody podniesie się bardzo szybko.
Jeżeli chodzi o Willa to z nim mało co jest wiadome. On jak już okazuje uczucia to w dość nietypowy sposób.
Westchnął ciężko. W wykładaniu kawy na ławę nie ma nic zabawnego.
- Skoro musisz wiedzieć... - odparł, przesuwając krzesło bliżej Maxa - Szaleję za tobą - szepnął mu do ucha, jakby zdradzał największą tajemnicę świata. Wygodnie oparł plecy o oparcie krzesła i spojrzał gajowemu prosto w oczy.
- Nie traktuję tego jak zabawę, więc postaraj się choć trochę mi zaufać - powiedział to najbardziej poważnie jak tylko potrafił. Will traktował Maxa bardzo poważnie, na swój sposób. Pozostawienie go samego w lesie nie było mądrym posunięciem i zostało to źle odebrane. Szwed na przyszłość postara się nie robić takich rzeczy.
- Tyle informacji musi ci wystarczyć. Mów się, że ''im mniej wiesz tym lepiej spisz'' i jest w tym trochę racji - dodał z uśmiechem. Kolejna zagadkowa odpowiedź. Cholerny Pan Zagadka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPon Mar 13 2017, 10:20

No ja niestety okazuje uczucie w całkiem normalny sposób, nie mam w zwyczaju jakoś robić to inaczej, bardziej szczególniej. Will od samego początku bardzo mi się podobał, ale czy warto jest się w cokolwiek mocniej angażować? Ja na pewno nie będę się mocno angażował, już mam nauczkę. Jednakże Will przecież nie musiał o tym wiedzieć, tak? A ja nie mam najmniejszego zamiaru szarpać sobie nerwy.
Spojrzałem na chłopaka kiedy wyznał mi to co mi wyznał. Cholera. To nieco zmienia postać rzeczy. Uśmiechnąłem się do niego i kiwnąłem lekko głową, tak jakbym jedynie przytaknął na jego słowa. - Will spokojnie. Ufam Ci, nie mam podstaw, ażebym Ci nie ufał. - mruknąłem do niego i lekko kącik ust uniósł mi się do góry. Cieszyłem się, że Will traktował mnie poważnie, ale co będzie to się okażę. Przecież nie jesteśmy jeszcze razem, ażeby mówić o czymkolwiek, a w ogóle czy do tego dojdzie? Może będzie im lepiej tak po prostu bez stałego związku? Zobaczymy...
- No to skoro musi mi wystarczyć to o więcej nie pytam. - wzruszyłem ramionami i zaśmiałem się. No nie chce mi nic więcej mówić to niech nie mówi, ja i tak sam się o wszystkim dowiem, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 18 2017, 16:00

- To świetnie - odparł z uśmiechem.
Szwed z jednej strony cieszył się, że gajowy się nie dopytuje o szczegóły, ale z drugiej strony dobrze wiedział, że prędzej czy później i tak się dowie. Albo od młodego albo od tej żmij, jego najlepszej przyjaciółki. Will nigdy nie puszcza pary z gęby, ale jak Max go odpowiednio podejdzie to jest szansa, że gajowemu się uda.
- Masz jeszcze jakieś obawy, coś cię trapi, albo nie jest do końca zrozumiałe? - spytał, po czym dopił resztę i postawił na stole pustą szklankę. - Jeżeli jest coś o co chciałbyś zapytać, to śmiało, nie krępuj się - dodał, patrząc na Maxa. Najchętniej rzuciłby się na niego tu teraz, ale w takich miejscach nie wypada. Tak samo było w lesie. Niesprzyjające warunki.
Will specjalnie zmienił miejsce spotkania. Chciał pogadać i sprawdzić czy to co on sam czuje jest prawdziwe, czy to tylko wymysły jego hormonów. Cóż poradzić, ślizgon pierwszy raz w życiu czuje do innej osoby coś więcej, niż tylko ''szarpałbym jak Reksio szynkę''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 18 2017, 18:59

Dowiem się, ale o czym się dowiem? Skoro to jego przyjaciółka to przecież nie powie mi nic strasznego, prawda? Zresztą ja nie miałem w zwyczaju słuchać kogokolwiek, miałem przecież swój rozum. A poza tym z Willem nic poważnego jeszcze nie było, a wcześniej mógł robić wszelakie głupska, prawda? Poza tym nie znamy się od dnia dzisiejszego. Wcześniej go znałem i wiedziałem, że święty to on nie był, a i ja do takich nie należałem, a nawet nigdy nie chciałem do takich osób należeć. Will wydawał mi się najodpowiedniejszą partią dla mnie w tym momencie. Xavier również był dla mnie super chłopakiem, ale jednak młodszy, tak? Wyrośnięty, ale młodszy i nieco dziecięco się zachowywał, ale z pewnością nie będę chciał utracić z nim ten kontakt o jaki do tej pory wywalczyłem. O nie. Za to Lemon? Tutaj miałem najgorszy dylemat, bo jednak podobał mi się jak cholera, ale dobrze zdawałem sobie sprawę, że na dłuższą metę nic z tego nie będzie. Kompletnie nie wiedziałem co mam z tym fantem zrobić, ale na pewno nie zaprzestanę jakichkolwiek spotkań, przecież się przyjaźnimy, tak? Will na pewno nie będzie miał żadnych pretensji. - Jakie ja mogę mieć obawy? Will z czasem z pewnością jakieś się znajdą, ale na razie cieszmy się chwilą. - mruknąłem do niego i niepostrzeżenie dotknąłem na chwilę jego dłoni. Szczerze powiedziawszy nie obchodziło mnie towarzystwo znajdujące się w pubie. Ale z drugiej strony byłem teraz gajowym, tak? Takie wiadomości szybko się rozchodzą, a nie chciałby, ażeby rodzice dzieci miały do dyrektora jakiekolwiek pretensje, że osoba 'niezwyczajna' przebywa w towarzystwie ich dzieci. Mógłoby to zakończyć moją wymarzoną karierę w szkole. - Will ja nie chcę na Ciebie naciskać, jeżeli nie czujesz się gotowy możemy poczekać. - powiedziałem do niego. Nie chciałem, ażeby się jakkolwiek źle czuł w moim towarzystwie. Bo jednak związek ma nieco inne wymagania jak niezobowiązujące spotkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 18 2017, 19:14

To nie jest NORMALNA przyjaciółka. Gdyby ta dziewucha się dowiedziała, że Szwed leci na gajowego, to Will miałby przerąbane. W niecałe pięć minut Max dowiedziałby każdej, nawet najmniejszej pierdoły o ślizgonie. Ta żmija opowiedziałaby całą jego historię. Od poczęcia do dnia dzisiejszego. Wszystko, dosłownie wszystko.
- Wolałem cię tylko upewnić - odparł, wzruszając ramionami.
Zadając się z tym, młodym i diabelnie przystojnym Szwedem, można mieć cały wachlarz obaw.
I w tej właśnie chwili, tym jedynym zdaniem, Maximilian Lamberd doszczętnie zniszczył doskonały plan i podciął Willowi skrzydła. Chłopak załamał się w sobie. Przyłożył czoło do ręki opartej o stół i patrzył w blat.
- To była moja kwestia! - burknął niezadowolony - To ja tobie mącę w głowie. To ja ciebie zdobywam. To ja miałem to powiedzieć - dodał. I cały misterny plan poszedł w krzaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Lamberd

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1032
  Liczba postów : 903
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 18 2017, 19:21

No to rzeczywiście chłopak ma przerąbane. Na szczęście ja nie miałem takich psychofanek, ale ciekawe jak ta pannica się nazywa? Ja znam wiele dziewczyn w Hogwarcie, a zwłaszcza tych młodszych od siebie, bo z pewnością nikt z mojego rocznika, bo jednak Will jest trochę ode mnie młodszy. Ale oczywiście Will będzie chciał to mi to kiedyś powie, nie to nie. Ja na pewno nie będę od niego wyciągać jakichkolwiek informacji chyba, że to będzie miało znaczenie ważniejsze, albo będzie to coś o mnie. No ale jak wcześniej było wspomniane, mnie nie obchodziła przeszłość chłopaka, a co ja do niej miałem. Może i robił głupoty, ale kto ich nie robił? Ja również mogłem się wstydzić wielu rzeczy, ale na szczęście to odeszło w niepamięć, chociaż... Pewnie parę osób o tym pamięta i wspomina z szerokim uśmiechem, ale ja o nich zapomniałem i nie miałem zamiaru do nich wracać.
Zaśmiał się z poczynań oraz ze słów chłopaka i przekrzywił głowę oczywiście nie spuszczając z niego wzroku. - No tak zepsułem Ci Twój niecny plan, ale odpowiedzi nie dostałem... - mruknąłem do niego. To ja powinienem o takie rzeczy się pytać, jestem starszy. To ja powinienem wiedzieć czego chce i w razie potrzeby poczekać ile będzie trzeba. Oczywiście nie było to moim marzeniem, ale jeżeli Szwed będzie potrzebował więcej czasu to go dostanie. Ja nie będę z kimś na siłę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William ''Olii'' Olsson

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 68
  Liczba postów : 102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14020-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14030-relascje-szweda-williama#371017
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14029-william-olii-olsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14032-william-olii-olsson#371035
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySob Mar 18 2017, 21:37

To, że jest młodszy nie wyklucza go z bycia dojrzałym emocjonalnie, nie biorąc pod uwagę jego dziecinnych wybryków. Will jest najbardziej odpowiednim kandydatem dla Max'a. Tak sądzi przynajmniej sam kandydat. Ślizgon może się jedynie starać. Tutaj i tak decyduje pan gajowy.
- Od razu niecny... - burknął pod nosem - Był idealny - dodał.
Wszystko szło jak po maśle, tak jak Olii to sobie rozplanował, to się nawinie taki ten i wszystko zniszczy. Już się niestety nic z tym nie da zrobić. Zamek z piasku został rozdeptany.
Wzrokiem odszukał najbliżej znajdującą się dłoń mężczyzny. Objął ją, przybliżył do swoich ust i pocałował.
- Chodźmy - oznajmił ni stąd ni zowąd.
Szwed opuścił pub w jednej ręce trzymając płaszcz i szalik, a w drugiej rąbek rękawa Maximilian'a.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 937
  Liczba postów : 2982
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySro Cze 21 2017, 16:29

Fire nie sypiała zbyt dużo ostatnimi czasy. Nocą głównie nadrabiała opuszczone zajęcia i próbowała podratować swoją sytuację, nie po to, żeby zdać dobrze, ale żeby zdać w ogóle. Rano zasypiała na pierwszych lekcjach i w taki sposób powstawało błędne koło. Na całe szczęście oceny zostały wystawione, pozostały tylko Owutemy, które miała napisać w najbliższym czasie. Na samą myśl Gryfonce robiło się niedobrze, pomimo że nigdy nie stresowała się egzaminami. Wiedziała tylko, że musi koniecznie napisać eliksiry na Wybitny... Przeżyłaby jeszcze Powyżej Oczekiwań, ale ambicje Blaithin wymuszały na niej bycie najlepszą w tej dziedzinie.
Liam napisał w bardzo dobrym momencie, więc Szkotka nie miała nic przeciwko spotkaniu. Długo nie mieli okazji na jakąś rozmowę, a Fire zaczynała przyzwyczajać się do tego, że kuzyna będzie widywać głównie na lekcjach. Ucieszyła się nawet bardziej niż powinna, gdy mogli w końcu ustalić czas i miejsce spotkania. W Trzech Królach nie bywała za często, już częściej kręciła się na Nokturnie. Mimo wszystko lokal był całkiem przyjemny, chociaż niczym niezwykłym się nie wyróżniał. Gryfonka uznała, że w piątkowy wieczór dużo uczniów się tu kręcić nie będzie. Liam zawsze był przewrażliwiony na punkcie swojego zawodu...
W drodze wyjęła papierosa i zapaliła go końcem różdżki (udało się za drugim razem). Było ciepło, wręcz gorąco, więc Fire ubrała się luźno - zaledwie w top na ramiączkach i dżinsowe szorty. Zapowiadał się miły wieczór. Weszła do środka, z ulgą czując, że tu jest trochę chłodniej. Dziewczyna przysiadła na wolnym stoliku, ignorując nieprzyjemne spojrzenie barmana, który zawiesił wzrok na jej papierosie, ale nic nie powiedział. Założyła nogę na nogę i poprawiła kucyk, wpatrując się w okna, za którymi widziała rozkwitające lato. Z zamawianiem napojów chciała poczekać na kuzyna. A na razie pogrążyła się w rozmyślaniach, oddychając czekoladowym zapachem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Liam S. Dear

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Tatuaż na plecach (triskelion)
Galeony : 675
Dodatkowo : animag (nietoperz)
  Liczba postów : 401
http://www.czarodzieje.org/t13244-liam-simon-dear#353836
http://www.czarodzieje.org/t13246-liam-s-dear
http://www.czarodzieje.org/t13247-poczta-liama
http://www.czarodzieje.org/t13248-liam-s-dear
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptySro Cze 21 2017, 16:41

Stęsknił się za Fire. Mijali się na korytarzach i kompletnie nie mogli znaleźć czasu nawet na wymianę paru złośliwych komentarzy, a to bardzo zły znak! Liam nie był na bieżąco z życiem swojej skrytej kuzynki i bardzo cierpiał z tego powodu. Miał ochotę dopytać jak tam powrót do domu (domyślał się, że było ciężko, ale nawet jego najczarniejszy scenariusz nie był blisko prawdy), jak lekcje i ogólnie jak życie. Musiał przyznać, że nie słyszał ostatnio zbyt wielu skarg na Gryfonkę. Chyba ta odznaka prefekta jej służyła... Albo po prostu dziewczyna miała większe zmartwienia niż brojenie na zajęciach.
Liam bardzo potrzebował takiego wypadu do pubu, chociaż zgodnie z obietnicami Fire nie powinien spodziewać się zbyt wielu wspomnień. Miał doskonały humor, bo czemu by nie? Piątkowy wieczór miał to do siebie, że nie trzeba było martwić się szkołą, wystawianymi ocenami, owutemami i ogólnie niczym. Liam wyszedł z Hogwartu wyjątkowo wcześnie, żeby chwilę odpocząć we własnym domu. Dlatego też wchodząc do Pubu Trzech Króli nie był ubrany tak, jak na zajęcia. Założył dopasowany błękitny T-shirt i ciemne spodnie, a na nosie miał okulary przeciwsłoneczne.
- Fire! - Uśmiechnął się promiennie, siadając naprzeciwko rudowłosej. Jego spojrzenie spoczęło na papierosie, który dziewczyna akurat paliła - och, jak długo Liam trzymał się na dystans od tego typu używek! - Pochwal się tylko oceną i zapominamy o szkole - zarządził, stukając palcami w blat, aby zbudować atmosferę na wielką nowinę Blaithin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Karin Cortez

Nieokreślony
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 289
  Liczba postów : 285
http://www.czarodzieje.org/t6246-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez
http://www.czarodzieje.org/t6247-kto-kochanek-a-kto-wrog#176716
http://www.czarodzieje.org/t6248-poczta-karin?highlight=Karin
http://www.czarodzieje.org/t13558-karin-cortez?highlight=Karin+Cortez
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyPon Wrz 04 2017, 19:24

Ah, jak dobrze znów być w Hogsmeade. Kari właśnie wróciła z wakacji i pierwszą rzeczą jaką zrobiła po rozpakowaniu się było oczywiście wyjście do wioski. No przecież musiała zrobić rundkę po pubach, żeby barmani nie pomyśli,że o nich zapomniała. To było smutne.
Ubrała więc swoje ukochane glany, czarne jeansy z dziurami podszyte koronką, luźny, krótki top z pacyfką i czarną ramoneskę.
Z uśmiechem na ustach weszła do pierwszego napotkanego baru. Tak się akurat szczęśliwie złożyło, ze był to Pub Trzech Króli. Nie odwiedzała go jakoś specjalnie często, ale był tu uroczy barman więc od razu usiadła blisko niego. Uśmiechnęła się uroczo i poświeciła białymi zębami.
-Karin! Co ci podać?- zawołał barman podchodząc do niej.
-Hej, miło cię widzieć.- powiedziała uśmiechając sie jeszcze szerzej.- Podaj mi proszę Miętowego Memorka.
Barman pokiwał głową i zaczął przygotowywać drinka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 194
C. szczególne : Kruczoczarne, kręcone, długie włosy; wiecznie ubrany w garnitury
Galeony : 8
  Liczba postów : 715
http://www.czarodzieje.org/t13688-aleksander-cortez
http://www.czarodzieje.org/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://www.czarodzieje.org/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://www.czarodzieje.org/t13704-aleksander-cortez
Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 EmptyWto Wrz 05 2017, 12:06

Cieszył się wolnością jaką dawał mu status studenta. Mógł wychodzić poza zamek w zasadzie kiedy tylko chciał, nie musząc się niczym martwić i przejmować. Chociaż teraz, kiedy miał tą możliwość. To brakowało mu nieco tej adrenaliny jaką dawała mu nielegalna wycieczka i możliwość przyłapania ucznia w Hogs podczas zajęć szkolnych.
A on był przecież uzależniony od adrenaliny. Była wpisana w jego rodzinę od pokoleń, to też szukał jakiegoś powodu by ta podskoczyła przynajmniej odrobinę.
W pubach zawsze coś się działo, miejsce schadzek wszelkiej maści i różnorodności czarodziei. I choć pub Trzech Króli nie należał do tych z najgorszą reputacją, to bardzo dawno go odwiedzał. Przez co przechodząc obok niego i słysząc gwar rozmów zatrzymał się i bez większego zastanowienia wszedł do środka.
Szybkie zlustrowanie wnętrza, gości lokalu i wyłapanie jednej osoby którą poznał przed wakacjami. Ruszył więc spokojnie i bezceremonialnie zajął miejsce obok niej. Barman obrzucił go szybkim nieprzychylnym spojrzeniem zapewne uznając go za jakiegoś napalonego kolesia, który to będzie chciał przerwać jego rozmowę z dziewczyną którą najwidoczniej również znał. Cortez nie poświęcił mu jednak nawet dłuższego niż parę sekund spojrzenia. Podczas którego i tak rzucił do niego:
- Poproszę Feniksowe. - Po czym odwrócił się szybkim kocim ruchem plecami do baru i spojrzał się na dziewczynę.
- Cześć Cortez - rzucił z rozbawieniem. Mimo wszystko nadal nie mógł się do tego przyzwyczaić i cały czas szukał w głowie jakichkolwiek możliwości powiązania ich rodzin ze sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pub Trzech Króli - Page 7 QzgSDG8








Pub Trzech Króli - Page 7 Empty


PisanieTemat: Re: Pub Trzech Króli   Pub Trzech Króli - Page 7 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pub Trzech Króli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pub Trzech Króli - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-