Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pustkowie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -2
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 524
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5106-dahlia-e-slater
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5109-czesc-jestem-dahlia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5108-sowka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7187-dahlia-e-slater
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Maj 21 2013, 17:26

First topic message reminder :


Pustkowie




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Vise Roosecolt

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 47
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 61
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9875-viselessy-c-roosecolt
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9877-przyjmuje-kazdego-z-otwartymi-ramionami
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9894-sowa-vise#276110
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9878-vise-roosecolt
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyNie Lis 23 2014, 19:21

Dzisiaj czuła się naprawdę na siłach. Najchętniej to by wsiadła na miotłę i zagrała mecz, no ale przecież musi być trening. Przyszła zadowolona i miała nadzieję, że siądzie na miotle i odleci. Myliła się. Wszystko na razie będzie odbywać się na ziemi. Westchnęła cicho. Doszła do pary, która była Sarah Nerris.
To co? Zaczynamy?- spytała, wyciągnęła różdżkę z kieszeni, która lekko się zaklinowała. Szlag, za chwilę się złamie. Ivy spojrzała na nią z niepokojem. Pewnie już ma o niej zdanie, a to przecież pierwszy trening.
Po siłowaniu się z spodniami i różdżką wykierowała nią w swoją przyjaciółkę.
Jakie to było zaklęcie? No, ma je na końcu języka! Za bardzo się denerwuje, zbyt. Musi się uspokoić, nie może stracić takiej szansy.
-Vingardium Leviosa- powiedziała, jakby nigdy nic, a partnerka uniosła się w powietrzu i nie spadała. Vise miała kontrolę nad zaklęciem, a trenerka uśmiecha się do niej z oddali. Wszystko było dobrze, udało jej się. Odetchnęła, naprawdę jej się udało. Nagroda, która wisiała na jej szyi była wspaniała, ale jej chodziło tylko o zaufanie.
-Dzięki
Pozycja w drużynie:Pałkarz
Wylosowana kostka:5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Johanson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 196
  Liczba postów : 181
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9876-aleksandra-johanson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9916-szukam-przyjaciol#276718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9917-sowia-poczta#276719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9922-aleksandra-johanson#276754
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyNie Lis 23 2014, 22:03

Nie mogła uwierzyć, że trening musiał być właśnie dziś. Nie żeby się nie cieszyła, nie oto chodzi, była przeszczęśliwa. Po prostu nie czuła się dziś najlepiej. Można by pomyśleć, że użala się nad sobą, ale naprawdę źle się czuła, głowa ją bolała. Chciała wypaść na swoim pierwszy treningu jak najlepiej, zazwyczaj dobrze jej szło w lataniu, ale dziś miała fatalną formę.
Przywitała się z innymi, większość znała tylko  z widzenia. Mijali się z na korytarzach i w pokoju wspólnym. Uścisnęła im ręce.
Gdy Ivy skończyła mówić, Aleks zwróciła się do niej:
- Nie wiem z kim ćwiczyć - powiedziała nieśmiało. - Poćwiczymy razem?
Odeszły kawałek, Aleks wyciągnęła różdżkę z wewnętrznej kieszeni szaty, odgarnęła swoje długie, czerwone włosy z twarzy, była bardzo zdenerwowana. Jeszcze się nie uda. Wycelowała w Ivy:
- Vingardium Leviosa - powiedziała. Dobrze znała to zaklęcie i nigdy nie miała z nim problemów. Ivy lekko uniosła się nad ziemię, przeleciał parę metrów i delikatnie stanęła na ziemi. Nie źle - oceniła.
Podeszła do wyznaczonego miejsca przy fladze. Gdy dostała pałeczkę, od razu zaczęła biec, miała wrażenie, że za chwilę potknie się o własne stopy. Przeskoczyła jeden kamień, potem jakąś kłodę, zakręciła przy fladze. Lekko się ślizgając na suchym piachu. Dobiegła do kolejnej osoby i dokładnie podała jej pałeczkę. Zajęło to trochę, więcej czasu niż zamierzała, ale przynajmniej nie spadła na ziemię. Tak się zmęczyła podczas biegu, że musiała na chwilę usiąść na ziemi,o by następne zadanie poszło jej lepiej.

Pozycja w drużynie: ścigająca
Wylosowana kostka: 2


Ostatnio zmieniony przez Aleksandra Johanson dnia Wto Lis 25 2014, 18:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sarah Nerris

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 149
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9869-sarah-neris
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9872-sarh-szuka-kolegow-i-kolezanek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9874-z-checia-popisze-d
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9871-sarah-neris
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Lis 24 2014, 19:18

Wreszcie, wreszcie, wreszcie! Tak długo czekała na trening i w końcu się doczekała! Tak, tak, tak! Nie mogła rozczarować nowego kapitana! Kojarzyła Ivy z widzenia, wydawała jej się nawet spoko. A teraz, musiała się skupić na treningu. Jakie jest pierwsze zadanie?
Acha. Sztafeta, czy jak to się nazywało. Pamiętała to jeszcze z mugolskiej szkoły. Łatwizna. Sarah uwielbiała biegać.
Ale najpierw pomogła Vi w wykonaniu jej zadania. Trudno jej było uleżeć spokojnie, cała się rwała do ruchu, ale dała radę. Zaufała przyjaciółce. I dobrze. Visselly nie upuściła jej ani nic takiego. No tak, nie ma to jak krukońska precyzja!
Teraz ona. Bieg, oddech, pamiętaj o oddechu. Taak, dobrze. Obejrzała się na resztę drużyny. No cóż, nie ukrywajmy, w bieganiu była niezła. Gorzej z podawaniem. Rozkojarzyła się i prawie rzuciła pałeczkę do ręki osoby przed nią. Ta oczywiście upadła na ziemię. Pałeczka, nie osoba. No i klops. Miała wrażenie, że wypadła najgorzej. Super.


Pozycja w drużynie: Ścigająca
Wylosowana kostka:6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Leah Aristow

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 394
  Liczba postów : 280
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7892-leah-aristow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7896-leah-aristow#220816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7895-leah-aristow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7894-leah-aristow
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPią Lis 28 2014, 16:57

Pozycja w drużynie: szukający
Wylosowana kostka: 3

Przyszła na czas. Nawet wysłucha, co musi zrobić. A tu nagle jakieś pary. Nie żeby była kompletnie aspołeczna, ale nie bywała za często w towarzystwie. Teraz musiała jeszcze współpracować. Do tego nawet nie uniesie się nad ziemię, co oznacza tyle, że genialny nastrój towarzyszący lataniu nie będzie na nią działał. Nie będzie tej psychicznej pomocy z jej własnej strony. Biorąc pod uwagę, że humor ostatnio ma kiepski to wszystko było przeciw niej. Niby ćwiczyła z kimś razem, wszystko pięknie, ale z pewnością szłoby o wiele łatwiej gdyby się trochę skupiła. Bez tego znacznie spowolniła całe wykonywanie zadania. Dekoncentracja to największa zmora gracza. Z przerażeniem myślała o tym, jak pójdzie jej dalej, a zarazem modliła się o to, by było o wiele lepiej. Nie może przecież dopuszczać się czegoś takiego. Jest zadanie to tylko ono się liczy, nic innego. Zawsze tak było i z pewnością będzie wolała wrócić do tej postawy. Nie ma ulg dlatego, że nie jest w stanie zebrać myśli. Będzie lepiej - powtarzała w myślach. Musi być, prawda? W końcu nie może zawieść swojej pary, a już tym bardziej samej siebie. Niby występek nie był ogromny, ale bolało ją to strasznie, że tak to wyszło, mimo jej dobrego początkowego nastawienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ivy Haden

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 405
Dodatkowo : ścigająca, kapitan
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8460-ivy-haden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8482-przygarniesz-pufe#240070
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8480-ivy-haden-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8481-ivy-haden-kuferek#240059
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptySob Lis 29 2014, 16:48

Jeśli się spóźniłeś, dołącz do wybranej drużyny, zachowując proporcje i wybierając jedną z trzech dostępnych pozycji (pałkarz, szukający, ścigający).
Czas na napisanie posta macie do 6.11.


Ivy była całkiem zadowolona z postępów drużyny, chociaż dzikie pląsy Luanny nie były do końca tym, czego oczekiwała od zebranych. Nie zamierzała jednak dać tego po sobie poznać. Uśmiechnęła się tylko lekko, ruszając na odsiecz Puchonce, najwyraźniej jeszcze zbyt słabo zaprzyjaźnionej z kimkolwiek, by mogła swobodnie dobrać sobie parę.
- Pomóc ci? – zaśmiała się, z dziką radością oddając się pogoni za szalejącą po ziemi piłką. Ich współpraca nie trwała jednak długo. Na horyzoncie pojawiła się Leah, co skutecznie pozwoliło Ivy pomóc Aleksandrze.
- Jasne, że możemy razem poćwiczyć! – rzuciła entuzjastycznie, chociaż to, co stało się później, nieco zbiło ją z tropu. Nie sądziła, by ktokolwiek chciał brać udział w dwóch różnych ćwiczeniach, dlatego właśnie przyznała im jedno na pozycję. Nie była pewna czy Aleks słuchała jej niewystarczająco uważnie, czy może zwyczajnie była ambitna. Tak czy inaczej, jej własne zadanie już na nią czekało.
O ironio, najwyraźniej trudno być zarówno kapitanem, jak i członkiem drużyny, który potrzebuje treningu. Ivy starała się wykonać wszystko jak najszybciej, by być dostępną dla innych, gdy tylko będą tego potrzebować. O ile jej bieg był całkiem zachwycający, o tyle na końcu stało się dokładnie to, co nie powinno – pałeczka z cichym „pac” upadła na ziemię. Haden uśmiechnęła się tylko przepraszająco. Cóż, nie będzie medalu dla kapitana. Przynajmniej na razie.

Pozycja w drużynie: ścigająca
Wylosowana kostka: 5

Czas uciekał nieubłaganie i zanim wszyscy zebrani wykonali to, co zostało im przydzielone, zrobiło się strasznie późno. Ivy na powrót zebrała ich w jednym miejscu, by wyjaśnić przebieg kolejnej części treningu.
- Może wam się to spodoba, może nie, ale zagramy sobie w miarę możliwości zwyczajny mecz – zaczęła, otwierając skrzynię z piłkami, którą podprowadziła z Hogwartu przed treningiem. – Musimy jednak wprowadzić kilka modyfikacji. Obrońca nie zjawił się na treningu, zatem na szczęście nie będziemy potrzebować pętli. Mamy dwie ścigające, które będą podawać sobie kafla. Chodzi o potrenowanie zręczności i wypróbowanie różnych pozycji, które mogą pomóc nam w zwyczajnym meczu. Ja, jako ta trzecia, wcielę się w gracza przeciwnej drużyny i będę wam przeszkadzać. Zatem, Aleks, Sarah, pełna współpraca, drużyna żółtych. Leah i Luanna, wy zagracie przeciwko sobie. Leah, drużyna żółtych. Luanna, zagrasz ze mną, w czarnych. Pamiętajcie, że znicz jest waszym celem, ale jego złapanie nie zakończy naszej gry. Po prostu wypuśćcie go i kontynuujcie trening. Vise, zagrasz dla nas, żeby było po równo, ale w związku z tym, że jesteś jedna, wypuścimy tylko jeden tłuczek. Upewnij się, że nie skończymy w skrzydle szpitalnym.
Kończąc z grubsza wyjaśnianie zasad, wskoczyła na własną miotłę i uniosła się nad ziemię.
- Kiedy się uniesiecie, zauważycie, że kilka sporych kamieni wyznacza nam boisko. A teraz ruchy!

Żółci:
Leah, Sarah, Aleksandra

Spoiler:
 

Czarni:
Ivy, Luanna, Vise

Spoiler:
 

Dla obu drużyn. Nie zakręćcie się. ; )

Spoiler:
 


Możecie robić z/t.

Kod:
<zg>Pozycja:</zg>
<zg>Kostka na miotle:</zg>
<zg>Suma trzech kostek:</zg>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sarah Nerris

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 149
Dodatkowo : ścigająca
  Liczba postów : 187
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9869-sarah-neris
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9872-sarh-szuka-kolegow-i-kolezanek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9874-z-checia-popisze-d
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9871-sarah-neris
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptySob Lis 29 2014, 19:08

Ten trening to była dla niej zupełna porażka. Najpierw upuściła pałeczkę, a potem... walnęła kaflem prosto w ramię Aleks. Chciała jej podać, ale źle wymierzyła i tak jakoś poszło... kafel skręcił za bardzo w bok...
Strasznie się przestraszyła, kiedy koleżanka z okrzykiem bólu zleciała na ziemię. Oczywiście, tylko jej się mogło coś takiego zdarzyć. Jak mogła się tak rozkojarzyć? Była na siebie wściekła. I widziała, że Ivy też jest. I to bardzo.
-Hej, Aleks! Nic ci nie jest? - Krzyknęła.
Aleks, jak to Aleks, zawsze pozytywnie nastawiona do życia, pokazała jej uniesiony w górę kciuk i uśmiechnęła się krzywo. Sarah miała tylko nadzieję, że nic sobie nie złamała.


Pozycja: Ścigająca
Kostka na miotle: 4
Suma trzech kostek: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Johanson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 196
  Liczba postów : 181
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9876-aleksandra-johanson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9916-szukam-przyjaciol#276718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9917-sowia-poczta#276719
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9922-aleksandra-johanson#276754
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptySob Lis 29 2014, 21:29

Od razu wskoczyła na nową miotłę, pragnąc pokazać Ivy, że potrafi więcej niż mylić zadania. Uniosła się parę metrów i wyciągnęła rękę, żeby złapać nadlatującą piłkę. O nie, to nie jest kafel, w ostatniej chwili uchyliła się przed nadlatującym tłuczkiem. Zachwiała się i z trudem utrzymała na miotle. Ze złością zacisnęła zęby i kontem oka zobaczyła, że Ivy patrzy na nią z politowaniem. Skup się pomyślała i odwróciła się w stronę reszty drużyny. Chwilę latała i szło jej całkiem dobrze. Złapanie i podanie, złapanie i podanie. Odwróciła się w stronę Sarah, żeby odebrać piłkę i BUM! Dostała kaflem w ramię, krzyknęła i zleciała z miotły.
Skup się pomyślała z wściekłością. Wstała, uśmiechnęła się i pokazała przerażonej koleżance uniesiony kciuk, na znak, że nic sobie nie złamała... Chyba.



Pozycja: Ścigająca
Kostka na miotle: 6
Suma trzech kostek: 8
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Luanna de Shilvan

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 222
Dodatkowo : Diabeł tasmański, rezerwowa szukająca
  Liczba postów : 74
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9918-luanna-de-shilvan#276720
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9920-let-s-dance-till-we-go-crazy#276726
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9919-sowka-liany#276725
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9921-luanna-de-shilvan#276728
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Moderator




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyNie Lis 30 2014, 00:11

Była szalenie rozbawiona treningiem. Miała ochotę skakać wyżej i dalej, sprawić, aby palce wreszcie pochwyciły uparcie umykającą piłkę, ale jednocześnie nieco się niecierpliwiła. Dla swojej własnej satysfakcji i z powodu pewnej, zakorzenionej w sobie upartości, nie mogła się doczekać, aż wreszcie się jej uda, więc gdy Ivy postanowiła jej pomóc, ucieszyła się, potwierdzając, że wsparcie jest jak najbardziej mile widziane. Niestety nie trwało to długo, a na drugą dziewczynę robiącą to samo jakoś niespecjalnie zwróciła uwagę. Nie dlatego, że nie chciała czy ostentacyjnie ją zignorowała, nie, Luanna była po prostu zbyt zafrasowana własnymi potyczkami z piłeczką. W pewnym momencie wyskoczyła w dzikim podrygu i jedynie musnęła ją palcami, źle oceniając wysokość za co musiała srogo zapłacić. Źle ułożyła się w locie, przez co jej ciałem mocno zarzuciło, ustawiając ją pod dość niebezpiecznym kątem względem ziemi. Zamachała dziko nogami w powietrzu, starając się złapać chociaż odrobinę równowagi, ale i tak widowiskowo przetoczyła się po twardym podłożu, spadając wprost na biodro. O dziwo nie wydała z siebie nawet najmniejszego jęku i błyskawicznie się pozbierała, tak, że już dziesięć sekund po zaliczeniu gleby stała wyprostowana, rozmasowując bolesne miejsce.
- Ale ze mnie pierdoła. - podsumowała się cicho, szczerząc zęby i zupełnie nie przejmując się swoją porażką w zakresie chwytania. Cóż, na meczu tak czy siak będzie chwytała wszystko w powietrzu, zupełnie nie musi tego robić na ziemi… a przynajmniej na razie. Tym optymistycznym akcentem skończyła przejmować się głupotkami i po prostu zatrzymała się na chwilę, chcąc wysłuchać co Ivy ma do powiedzenia. Zespół został podzielony, a to, że Lu miała malutką okazję do rywalizacji, do tego z szukającą z głównego składu, było pozytywnie motywujące. Wyszczerzyła ząbki w uśmiechu i zorganizowała sobie jedną z mioteł. Absolutnie się na nich nie znała, ale nawet takiemu laikowi jak de Shilvan wydała się ona wspaniale dopracowana. Nie miała żadnych wątpliwości co do jej sprawności, więc bez obaw przełożyła nogę przez drewno i odbiła się od ziemi. Zadanie z chwytaniem znicza okazało się dla niej komicznie banalne. Szczerząc zęby z radości chwytała go raz za razem, nie mając z tym żadnych problemów. Może ten nagły wzrost kondycji wiązał się z faktem, że dawno nie latała i po prostu dostała jakiegoś tajemniczego powera? Kto wie! W każdym razie szło jej wybornie, ale wszystko co dobre szybko się kończy i wkrótce trzeba było już lądować na trawie.
- Dzięki za trening! Było naprawdę super! Kiedy następny? Mam nadzieję, że znowu będziemy mogły poćwiczyć pracę zespołową. - Luanna jak zawsze podsumowała zwykłe „cześć, do zobaczenia” w kilku dłuższych zdaniach, ale kiedy tylko skończyła pomachała każdemu z osobna i odłożywszy miotłę na swoje miejsce, pomaszerowała w stronę zamku.

[zt]

Pozycja: szukający
Kostka na miotle: 1
Suma trzech kostek: 16 + 2 = 18
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ivy Haden

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 405
Dodatkowo : ścigająca, kapitan
  Liczba postów : 235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8460-ivy-haden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8482-przygarniesz-pufe#240070
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8480-ivy-haden-sowa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8481-ivy-haden-kuferek#240059
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptySob Gru 06 2014, 19:41

Dziewczyny nie radziły sobie najgorzej, choć Ivy musiała przyznać, że najlepsza z nich jest Luanna. Haden zastanawiała się przez chwilę, dlaczego Puchonka jest zaledwie rezerwową. Zdawała się być stworzona do łapania znicza! Ivy posłała jej promienny uśmiech, dostrzegając jednocześnie, że coś złego dzieje się po drugiej stronie wyznaczonego pola. Nie było opcji, by zdążyła zareagować. Na szczęście Johanson nic się nie stało, a przynajmniej na to wskazywałby uniesiony kciuk. Dość szybko wsiadła z powrotem na miotłę, więc Haden postanowiła zająć się tym za chwilę, gdy już oficjalnie zakończą trening. Przyspieszyła nieco na miotle i jeszcze kilka razy wykonała bezbłędną akcję z kaflem.

Pozycja: ścigająca
Kostka na miotle: 3
Suma trzech kostek: 11 + 2 = 13

Dumna z tego, co udało im się dzisiaj osiągnąć, wypuściła Luannę wcześniej i została, by pogadać chwilę z pozostałymi dwiema dziewczynami.
- Aleks, wszystko dobrze? - zapytała krótko. - Tak czy inaczej powinnaś skoczyć do skrzydła szpitalnego. Sarah, pójdziesz z nią?
Pewna, że wszystko zostało załatwione, pozbierała sprzęt, który ze sobą przyniosła, pożegnała dziewczyny i udała się powolnym krokiem w kierunku zamku. Chociaż nie zamierzała katować swojej drużyny nadmierną ilością treningów, w głowie już układała plan następnego.



/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Gru 08 2014, 19:11

Erskine kiedy siedziała na trybunach podczas meczu, analizowała każdy możliwy ruch drużyny. Zapisywała to na kolanie, dodawała uwagi w stylu: Sharker, niezłe uderzenie. Przez Cezara mocno zaangażowała się w drużynę, bo kto by pomyślał, że może to być tak przyjemne? Chciała zobaczyć jego minę, kiedy skopie mu tyłek! Czy to tak dużo? Ale Ava też nie myślała racjonalnie. Rzuca wyzwanie chłopakowi, który był w drużynie kanadyjskiej. Dopiero teraz na meczu widziała jak lata. Czy była szalona? A i owszem! Po krótkich listach z Charlotte ubrała się grubo, wzięła szkolną miotłę, wszak nie miała jeszcze swojej i rękawiczki, które miały ją ochronić przed zimnem. W wesołych oraz bojowym nastroju szła na Pustkowie. Nie wiedziała, czy dogada się z Williams i jak dużo wyniesie z tej lekcji. Musiała ćwiczyć, bo chciała być najlepsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Gru 08 2014, 19:32

Chwilę później pojawiła się również Szarlotka. Taszczyła ze sobą szkolną miotłę, gdyż - pomimo bycia kapitanem i tak dalej - swojej nie posiadała. Ubrała się dość ciepło, aczkolwiek nie przesadnie. Uśmiechnęła się do Avy, rozciągając ręce. Bez zbędnego przedłużania, zaczęła rozmowę.
- Miło mi, że chociaż jedna osoba raczyła ruszyć swoje cztery litery. Ponieważ dziś pogoda średnio nam dopisuje, zaczniemy od porządnej rozgrzewki. Zaczniemy od kilku zwykłych ćwiczeń rozciągających, przede wszystkim skłony różnego rodzaju. Później trzy okrążenia, umiarkowane tępo biegu, do linii najbliższych pagórków. - mówiąc to, robiła przerwy, aby zademonstrować poszczególne ćwiczenia, ewentualnie wskazać ręką linię będącą "torem do biegania".
Ze względu na to, że aktualnie nigdzie się nie spieszyła, zmierzyła dziewczynę wzrokiem, przybrała pogodny wyraz twarzy. Po skończonych ćwiczeniach również postanowiła przyłączyć się do Avy, w drugiej części rozgrzewki. Bądź co bądź, ktoś będzie musiał tego kafla do ciemnowłosej podawać, a ona sama też nie jest geniuszem i bez odpowiedniego przygotowania pewnie spadłaby z miotły już za pierwszym razem. Tym bardziej, że nie jest ścigającą.

Kostki na rozgrzewkę:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Gru 08 2014, 19:55

wylosowana kostka 6

Pozwól, że nie będziemy niepotrzebnie przedłużać postami, w których leje się woda a zero treści. Ava była bardzo podniecona treningiem. Zapach wygrane, jeszcze tak oddalonej, dawał jej wiele satysfakcji. Już nawet nie chodziło o pokonanie Cezara, ale o ulepszenie swoich umiejętności. Chociaż wiele latała na smokach z swojej hodowli, nie można było powiedzieć, że miotła jest jej przyjacielem.
- Hej, dzięki, że znalazłaś dla mnie trochę czasu - powiedziała na wstępie, bo chociaż się trochę sprzeczała z dziewczyną na poprzednim treningu, tak nie można było powiedzieć, że miała ambiwalentny stosunek na gryfońską drużynę. Była zaangażowana, a to się właśnie ceniło. Nienawidziła rozciągania. Nie była jakąś tancereczką, która potrafiła założyć sobie nogę za głowę, wykonać obrót i jeszcze szeroko się przy tym uśmiechać. Wciąż miała zakwasy po ostatnim treningu! Wciąż się krzywiła, bo rozciąganie sprawiało jej ból. W końcu mogły przejść do biegania. Gawędziła sobie wesoło z Charlotte, nie tracąc ani na chwilę tchu.
- Masz już obmyśloną dla nas jakąś strategię? - spytała na początku drugiego okrążenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Gru 08 2014, 20:13

Szarlotka, jako Szarlotka, niespecjalnie się tym przejmowała, bo nie miała w zwyczaju brać takich rzeczy do siebie. Mruknęła też w swoim czasie "Nie ma za co". Również rozumiała dziewczynę, bo ćwiczenia rozciągające nie były jej mocną stroną. Natomiast podczas biegania zdążyły nawet wymienić kilka zdań.
- Na początek muszę skupić się na zaangażowaniu reszty, bo jak tak dalej pójdzie, nie będziesz mieć do kogo podawać. - uśmiechnęła się ironicznie. - Znalazłam nam obrońcę, mamy szukającego i pałkarzy, jedyny problem z pozostałymi dwoma ścigającymi. Albo się wezmą do roboty, albo będę musiała poszukać jakiegoś zastępstwa.
Kiedy tylko rozgrzewka się skończyła, postanowiła przejść do właściwego treningu. Wsiadła na miotłę i wzbiła się w powietrze, na odpowiednią wysokość, trzymając przy tym w ręku kafel, uprzednio przyniesiony ze szkolnego schowka.
- Na początku poćwiczymy podania i łapanie, później zajmiemy się strzelaniem goli do improwizowanej bramki. - kiedy druga dziewczyna do niej dołączyła, rzuciła w jej stronę piłkę, po czym zmieniła pozycję, starając się nie czekać w miejscu.

Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Gru 09 2014, 21:07

Wylosowana kostka: 2

Nie wiedziała, czy dałaby radę zaprzyjaźnić się z kimkolwiek z Hogwartu. Żyła w dziczy i gdy miała styczność za dużą liczbą ludzi, czuła się osaczona. Jednocześnie była naiwna. Czasami odpychała ludzi przez swoje sarkastyczne, aroganckie komentarze, ale w gruncie rzeczy to była dobra dziewczynka.
- Ogłoszenie w pokoju wspólnym nic naprawdę nie dało? - spytała ze smutkiem. Mogłaby zderzać się z negatywnymi komentarzami, brakiem wiary i wszystkim innym tylko nie z obojętnością. Miała wrażenie, że to właśnie jest choroba dwudziestego pierwszego wieku, nie HIV. Bardzo ją smuciło to, jak bardzo ludzie mają wyjebane i jeszcze się tym chwalą. Nie chodziło o stawianie drużyny na piedestale, ale o podtrzymywanie tradycji. Przytaknęła na ich przyszłe zadanie. Łapanie piłki nie szło jej tak źle, o ile Charlotte nie zaczęła za szybko odrzucać.
- Hej, hej, wolniej, wolniej! - i w ten sposób nawet oberwała w żebra i cicho syknęła z bólu. Jedna nawet odbiła się od ich dłoni i upadła na ziemię - Erskine, co za dziurawe rączki - skomentowała do siebie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Gru 09 2014, 21:32

Dziewczyna nieco zmieszała się i zaczęła wpatrywać uważnie w czubki swoich paznokci.
- Wybacz. Nie jestem najlepszym kandydatem na ścigającą. - uśmiechnęła się przepraszająco.
Po zakończonej wymianie podań znów stanęła na chwilę na ziemi. Wskazała, łukowatym ruchem, teren pomiędzy dwoma pagórkami, tworzący szczelinę. Ze sprzętu tak wspaniałego jak: kawałek sznurka, wykonała prowizoryczną obręcz (która nawet nie była okrągła) i rozwiesiła ją pomiędzy skałami.
- Teraz poćwiczymy strzelanie goli. To coś, o tam - wskazała swoje "dzieło" - to bramka.  Najpierw spróbuj poćwiczyć celność jako taką, a potem ja postaram się bronić.
Ponownie wsiadła na szkolną miotłę i ustanowiła się blisko obręczy, bacznie obserwując Avę. Swoją drogą dziwnie się czuła, będąc praktycznie najmłodszym zawodnikiem w swojej drużynie. Cieszyła się wprawdzie, że do najniższych nie należała, przez co nie wyglądała na typowego żółtodzioba. Co zadziwiające, doświadczenie miała. Styczność z tym sportem od lat najmłodszych. Mimo to, większość ludzi była od niej starsza, pomijając jej własną kuzynkę. Ava, jak również Robin i Madison, także były od niej starsze. W sumie, gryfońska drużyna ogólnie zdominowana była przez kobiety. Jak większość zresztą. Tylko, że w tym wypadku w głównym składzie nie grał ani jeden mężczyzna. Ciekawe czemu?

Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptySro Gru 10 2014, 19:39

Wylosowana kostka: 6

- Chyba jest mi trochę słabo - jęknęła po tej szybkiej serii, gdy piłki wylatywały jej z rąk, a czasem się nawet odbijały. Erskine nigdy nie była przyzwyczajona do treningu, a jadła malutko. Musiała się przestawić na kurczaki i ryż, aby nabrać więcej ciałka. Zeszła na chwilę z miotły, złapała kilka głębokich wdechów. Wcale nie czuła się lepiej, ale postanowiła nie przerywać treningu. Przytaknęła, że rozumie kolejne zadanie. Nie było w tym jakieś filozofii, lecz Ava naprawdę nie miała siły. Trafiła tylko kilka razy przez "pętle", a reszta runęła albo obok Charlotte albo prosto w nią.
- Przepraszam, na luga! - skomentowała, widząc jaka jest nieporadna w tym wszystkim. - To chyba nie jest mój dzień. Ale zobacz, świetnie spisujesz się jako obrońca! Chcesz poćwiczyć ściganie na miotłach? Mam na myśli, żebyś sama też coś wyniosła z treningu niż to, jaką pokraką jestem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPią Gru 12 2014, 14:24

- Wszystko już w porządku? - zapytała cicho.
Sama Szarlotka do treningów była przyzwyczajona, więc większych problemów z nimi nie miała, aczkolwiek również miewała gorsze dni, chyba zresztą jak każdy. Po skończonym zadaniu podleciała zebrać prowizoryczną bramkę, po czym cisnęła ją gdzieś na trawę.
- Spokojnie, ja sama bardzo często zastanawiam się czy aby na pewno powinnam grać w Quidditcha. - uśmiechnęła się sympatycznie.
Drugie pytanie przyjęła z entuzjazmem, aczkolwiek również z nadzieją, że nie zrobi z siebie ofiary losu.
- Pewnie. Ściganie się to coś co zawsze lubiłam, więc dodatkowe ćwiczenie też mi się przyda. - dodała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyNie Gru 14 2014, 19:21

- Chyba za mało jem - jęknęła, unosząc dłoń do głowy i starając się powstrzymać te zawroty. Próbowała wzrokowo chociażby uchwycić wszystkie piłki, a przez to błędnik zaczął wariować. Uparła się o pobliskie drzewo, biorąc głęboki wdech. W tym czasie Charlotte zdążyła sprzątnąć bramki, a Ava naprawdę zaczęła się zastanawiać, czy powinna brać udział w meczach. Gdzie ona powinna się porównywać do Cezara?
- Jak dużo jest osób, które brały dział w poprzednich międzynarodowych mistrzostwach, jesteśmy bardzo zagrożeni? - spytała miło, próbując ocenić swoje szanse. Nie wyobrażała sobie, aby ich pani kapitan zrezygnowała. Kierowała nimi drużyną, więc miała pewien wachlarz umiejętności, który przykro byłoby zmarnować. Ava latała tylko na smokach i doświadczenie w lataniu na miotle zdobywała dopiero na studiach.
- Do tamtego drzewa - wskazała rękawiczką punkt, a następnie dosiadła miotły.

Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Gru 16 2014, 14:35

- Zdrowe odżywianie jest kluczowe. - uśmiechnęła się, naśladując głos swojej matki. - Tak przynajmniej wmawiała mi matka przez całe życie. Może to zwykłe narzekanie, ale z drugiej strony gra w reprezentacji Francji, więc może i ma rację.
Sama Charlotta jadła wprawdzie byle jak i byle gdzie, tak, że matka z pewnością zadowolona by nie była.
- Jestem pewna, że mnie wyprzedzisz, bo ściganie się to nie moja mocna strona. - zaśmiała się odruchowo.
Ciemne włosy opadły jej na twarz, a grzywka na oczy, co skomentowała nieco z frustracją, po czym postanowiła je spiąć.
- Czasem uważam, że moja fryzura to groźniejszy przeciwnik niż Hargreaves. Co do Twojego pytania, to nie uważam tak. Jestem pewna, że wiele osób w naszej drużynie jest na miarę tych mistrzostw. Zdarzało mi się oglądać różne mecze i choć muszę stwierdzić, że chociażby Weatherly to utalentowany gracz, sam jeden pucharu nie wygra. - odrzuciła.
Zastanowiła się keszcze chwile nad odpowiedzią po czym stwierdziła, że ma coś jeszcze do dodania.
- Szczerze? Myślę, że Haden jest dużo większym zagrożeniem. Puchoni... To Puchoni, to prawda, ale są zgraną i dobrze zorganizowaną drużyną, więc mają spore szanse. I u nich przynajmniej jest zwyczaj stawiania się na treningach - dodała wesoło.
Co do samego ścigania, to w sumie nie wiedziała jak jej poszło, ale rzecz jasna kierowała się do wyznaczonego przez Avę punktu.

Wyrzuciłam w sumie, całe 5 :>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 669
Dodatkowo : ściągająca, bogini
  Liczba postów : 232
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9159-ava-venus-erskin-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9161-ave
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9162-zloz-swoja-ofiare
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9163-ava-erskine
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Gru 16 2014, 14:53

Wyrzuciłam 7

Ava wzięła znów głęboki oddech, zastanawiając się nad tym, co powiedziała Charlotte. Chciała, aby jej matka się odezwała chociaż słowem, ale zmarli nie mogli się kontaktować z żywymi. Żałowała, że te dwa światy były tak od siebie oddalone. Nie wierzyła w żadne przywoływanie duchów i chociaż wiele razy widziała już na przykład Prawie Bezgłowego Nicka, tak uważała, że jej mama ma spokojną duszę i nie krąży po świecie, szukając zbawienia. W takim razie chyba odwiedziłaby ich mały domek oraz hodowle smoków, nieprawdaż?
- Twoja mama jest profesjonalnym graczem Quidditcha? - spytała zaskoczona. Niespecjalnie się znała na tej grze, ale "narodowa reprezentacja" brzmiała dumnie. Nie zaskoczyła ją aż tak, że uczennica ucieka od zdrowej żywności. Ava nie jadła raczej czegoś co nie wyrosło z ziemi i nie miało matki. Życie na odludzi nauczyło ją rolnictwa, a jak padł jakiś smok, to również nie rozkrajali go na milion składowych i nie kładli do zamrażalnika. To tak jakby jeść własnego psa. Podeszła do Charlotte, a następnie pomogła spiąć wszystkie kosmyki włosów, które pod wpływem śliskiej gumki z powrotem spadały na czoło. Zrobiła jej fikuśny kok na czubku głowy, podobny do tego, którego sama miała. Słysząc nazwiska Cezara, spięła się. Czy tak łatwo było po niej poznać, że pytała głównie o ślizgonów?
- Przynajmniej ma drużynę - westchnęła ciężko. Zastanawiała się chwilę, czy zna w ogóle jakiś puchonów, bo nikt teraz nie nosił szat i o przynależność do domu musiała się sama dopytywać. Ach, ci nowi mają jak koń pod górkę.
- Puchoni grają fair, ale jeśli drużynowo, to już są niebezpieczni - dodała. Takie też zagrywki widziała u smoków. O ile ten był w pojedynkę, potrafił się nawet przymilać. Kiedy tylko pojawiały się inne zwierzaki, walczyły o pozycję samca alfa, względy właściciela, a co gorsze o miejsce w stadzie. Wiele razy spaliły im stodołę "przypadkiem". Na raz, dwa, trzy, cztery wyfrunęła w powietrze. Nie patrzyła na to, gdzie jest Charlotte. Cieszyła się jak dziecko, gdy wiatr muskał skórę i jak czuła tę wolność. Chociaż głowa ciągle jej pulsowała, tak starała się nie skupiać na tym nawet najmniejszej uwagi. W końcu dotarła do mety, a tuż po niej wylądowała Charlotte.
- Nie wiem, jak jutro wstanę z łóżka, zabiją mnie zakwasy - zeszła z miotły i zerknęła na panią kapitan. - Powiedz, jeszcze coś katujemy czy mamy zasłużony odpoczynek? - uśmiechnęła się, przybijając Charlotte piątkę za poprzednie części treningu i sam wyścig.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte M. Williams

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 278
  Liczba postów : 217
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9782-charlotte-williams
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9783-lottie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9785-poczta-charlotte
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9784-charlotte-williams
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Gru 16 2014, 15:23

- Tak, jest zawodową ścigającą, a przynajmniej była kiedy ostatni raz z nią rozmawiałam. Mieszka we Francji, a ja wakacje spędzam z siostrą w Londynie, więc niespecjalnie mamy kontakt. Siostry kiedy były w Hogwarcie też grały, ale jedna jest już absolwentką, a druga wyjechała do Rumunii studiować smoki, o ile dobrze się orientuję. - odpowiedziała na zadane pytanie.
Sama Szarlotka nie miała zbyt dobrego kontaktu ze smokami, chociaż była nimi zafascynowana. Co z tego, że jej ostatnie spotkanie z nimi skończyło się blizną na całą rękę. Jeżeli zaś o Cezara chodziło, to był on jednym z nielicznych przyjezdnych, których w miarę rozpoznawała, toteż użyła jego przykładu. Z uśmiechem przyjęła pomoc Avy, bo sama miała do tego dwie lewe ręce.
- Tak, grają fair. Znam kilku. Podobnie jak Gryfoni mają nowego kapitana, a z moich obserwacji wynika, że Haden chce przede wszystkim stawiać na współpracę. Niebezpieczna teoria. Mam nadzieję, że do meczu jakoś się ogarniemy. Oprócz nas Hunt i Richelieu są obowiązkowe, więc pałkarzy mamy zorganizowanych. Jesteś dobrą ścigającą, a chociaż dwie pozostałe to zlewają mamy jeszcze Ruthven'a na rezerwie. Johnson zajmuje się Sfinksem i nie mogę jej złapać, ale może uda mi się dorwać Lyons. Zakładając, że obrońca się pojawi będziemy mieć komplet. Wszystko na to wskazuje, bo jak tylko się nie pojawi to przy najbliższym spotkaniu rodzinnym będzie mieć przerąbane. - kontynuowała śmiało.
Sam wyścig wygrała Ava, co Charlotta przyjęła z uśmiechem. Nie wlekła się daleko za nią, ale druga dziewczyna była bezwzględnie pierwsza. Przybiła jej piątkę i wyszczerzyła się na wzmiankę o "katowaniu".
- Na dziś chyba koniec, ale jeżeli tylko zdążę to wypadałoby mi zorganizować następny drużynowy trening. Nie możemy pozwolić na to, żeby Puchoni nas roznieśli. - rzekła raźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vanille Sweeney

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 74
  Liczba postów : 87
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10656-vanille-virginia-sweeney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10659-waniliowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10678-niby-sowa-van#293140
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Kwi 06 2015, 14:09

Ostatnio nie było najlepiej, jeżeli u Vanille kiedykolwiek było choć trochę dobrze. To jej pesymistyczne podejście do życia mogło być naprawdę męczące, ale póki nikogo nim nie dręczyła (prócz samej siebie), było chyba w porządku. Jej to szczerze mówiąc nie przeszkadzało. Chciała się tylko odciąć od wszystkiego i wszystkich, by coś nie mogło jeszcze bardziej popsuć tego jej nad wyraz marnego humoru. Ciężka sprawa z tą Sweeney, wiecznie zła i nieszczęśliwa, jakby na siłę chciała udowodnić, że jej życie jest wyjątkowo do dupy. Ale tak nie było. Nie umiała odgrywać takowych emocji, szczególnie przez spory kawał czasu, bo by się zwyczajnie zanudziła. Lecz ktoś mógłby pomyśleć, iż i tak to robi. Ile pozostało jej pozytywności w umyśle? Och, a czy sama Vanille chciałaby nad tym dumać? Odpowiedź jest prosta i przewidywalna, nie. Prędzej jej było do uciekania na pustkowia czy inne miejsca dla ponurych samotników niż zapłakiwania własnego ramienia przy okazji łamiąc sobie głowę pytaniami z kategorii "na Merlina, czemu wszystko jest takie chujowe?!".
Tak i zrobiła tego dnia. Snucie się po zamkniętym Hogwarcie było zbyt nudne, skoro znała już jego mury i obszary poza nimi na pamięć. Okej, może nie w całości, lecz na pewno większość nie była jej obca. A na to owiane lekką tajemniczością pustkowie zawędrowała dopiero drugi, może trzeci raz w swoim życiu. Wiedziała dokąd zmierza, wszak jej orientacja w terenie pozostawała niezawodna, podobnie jak nieodłączna zgorzkniałość, zgryźliwość i reszta tych negatywnych przymiotników. Hm, Vanille przedstawiała się w bardzo negatywnym świetle, ale czyż nie jest to jej własny zamiar? Nieważne. Jak już wcześniej wspominałam, uporczywe koncypowanie to nie jej klimat. Tutaj poczuła lekką ulgę, związaną z tym, że nikogo nie było wokół. Nie, poprawka - niczego nie było wokół. Pustkowie w dokładnym tego słowa znaczeniu, gdzie tylko chciało się iść dalej i dalej, nie widząc kresu tej nicości. A jednak Vanille stała i starając się o niczym nie myśleć, patrzyła tylko na rozciągające się niebo. Mogłaby zgadywać, gdzie się ono kończy, mogłaby sama to sprawdzić. Może jest po prostu nieskończone. Cóż, nie chciała. Nic nie chciała. Oprócz tego, by czas na chwilę zatrzymał się w miejscu, co sama zaczynała odczuwać, bo przecież takie momenty są ważne. No i ta jej błoga samotność.
Była dobra, dopóki nieproszona nie zostawała zakłócona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Esperanza Rosales Estrada

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 27
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 18
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10896-esperanza-rosales-estrada#298080
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10900-want-a-hug-too-bad#298138
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10901-krolewicz-melduje-sie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10902-esperanza-rosales-estrada#298143
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyPon Cze 08 2015, 22:57

Jeżeli Esperanza Cersei Rosales Estrada miała robić z siebie pośmiewisko... wolała aby działo się w to w miejscu, gdzie szanse na spotkanie inteligentnej formy życia były znikome. No dobrze, może wypadałoby pominąć przymiotnik 'inteligentnej', jako iż większości ludzi, których poznała w ciągu swojego osiemnastoletniego życia, daleko było do tego. Tak czy inaczej, wybrała pustkowie na miejsce, gdzie rozwinie swoje umiejętności jazdy na miotle. I nie podda się dopóki nie osiągnie sukcesu, o!
Jak powszechnie wiadomo, staramy się być lepsi w rzeczach, w których wcześniej odnosiliśmy porażki i tylko poprzez trening możemy osiągnąć mistrzostwo. Tak było też w przypadku tejże drobnej blondynki, która dziarskim krokiem przemierzała tereny dookoła Hogwartu z miotłą do latania w dłoni. Prawda jest taka, że nie zależało jej nawet na opanowaniu tej umiejętności na bardzo zaawansowanym poziomie, chciała tylko nauczyć się jako tako utrzymywać w powietrzu i... nie spadać.
Przekradała się po błoniach, uważnie obserwując otoczenie i omijając miejsca, gdzie przebywało — na jej oko — zbyt dużo nieznajomych. Było to oczywiście dla ich dobra, nie chciała im przecież przeszkadzać. Podświadomie zapamiętywała też miejsca spotkań innych uczniów; for future reference.
Kiedy w końcu była zadowolona ze środowiska, w którym się znalazła, przystanęła. Położyła miotłę na ziemię, oparła dłonie na biodrach i zaczęła wykonywać szybką rozgrzewkę. Jako dziewczę wychowane do jedenastego roku życia wyłącznie w środowisku mugolskim, miała wykute na pamięć powiedzonka szkolnych nauczycieli, nalegających usilnie na rozciąganie mięśni przed jakimkolwiek wysiłkiem fizycznym. Vale, vale!
Jednakże, czasami nasze środki ostrożności nic nie dają i, jak sama Esperanza powinna wiedzieć najlepiej, co ma się zdarzyć to się zdarzy. A więc, kontynuujmy: po skończonym 'rytuale', dziewczyna odgarnęła włosy z czoła uśmiechnęła się niemrawo. Powiadają fake it till you make it i postanowiła że dziś tak zrobi.
Jej plan o tytule Espi uczy się latać zaczynał się od zwykłego przywołania do siebie miotły. Łatwe, prawda? Aby to zrobić stanęła z lewej strony tegoż obiektu i powiedziała:
Up!
Na krótką chwilę myślała, że jej serce się zatrzyma, ponieważ miotła uniosła się chwiejnie i jakby niechętnie. Hiszpanki oczy powiększyły się o jakieś dwa rozmiaru, już była przygotowana na kolejną porażkę, ale wtedy to usłyszała charakterystyczny świst i poczuła drewno w swojej dłoni. Nie mogła się powstrzymać przed wydaniem z siebie westchnienia ulgi. Czas teraz było na część kolejną, tę, która tak wiele lat już temu przysporzyła jej trochę kłopotów. Teraz, uniosła pewnie podbródek, ułożyła kij w odpowiedniej pozycji i odbiła się od ziemi.
I, przez jakiś czas, wszystko szło dobrze. Dziewczyna była zadziwiona z jaką łatwością udało jej się unieść, a także była zauroczona tym, jak wygląda świat z takiej perspektywy. Doprawdy, nie widziała jak mogła nie spróbować tego wcześniej! Chociaż... kolejna rzecz, której nie wiedziała... to jak tę miotłę zatrzymać!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aiden Greene

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 146
  Liczba postów : 125
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10368-aiden-greene#286068
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10372-przyjme-wszystko-w-kazdej-ilosci#286169
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10373-aiden
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10374-aiden-greene#286174
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyWto Cze 09 2015, 21:33

Kolejne nudne popołudnie. Oczywiście nie było w ogóle opcji, żeby Aiden wziął się do nauki, przecież teraz nie jest pora na takie rzeczy, a właściwie to nigdy nie ma. Zawsze lepiej odłożyć na jutro, może okaże się, że nagle dozna natchnienia i się czegoś pouczy. Dzisiejszy dzień był idealny do tego, żeby sobie trochę wyluzować i polatać na miotle. Nie miał zamiaru uważać na dzieci, które mogłyby mu się napatoczyć i potem miałby problem. Najlepiej było wybrać się gdzieś, gdzie raczej mało ludzi spędza czas wolny. Złapał tylko odtwarzacz, słuchawki i swoją miotłę, która swoją drogą była ostatnio zaniedbana. Nie specjalnie miał czasu na latanie, dlatego stała biedna sama w schowku i czekała, aż ktoś o nią zadba. Doczekała się wreszcie swoich pięciu minut. Gryfon z zamyśloną miną i muzyką, która rozbrzmiewała w jego uszach kroczył powoli na pustkowie, gdzie nie spodziewał się nikogo. Gdy był już niedaleko wskoczył na miotłę i z momentem gdy zaczęła się kolejna piosenka poderwał się ostro do góry. Było to tak szybkie, że nie zauważył latającej nieopodal dziewczyny. Będąc wysoko nad ziemią zaczął wywijać różne dziwne sztuczki na miotle. Po chwili akrobacji i pod koniec piosenki zaczął nurkować nucąc sobie ostatnie słowa z tekstu:
If we don’t make it alive
Well it’s a hell of a good day to die
All our light that shines strong
Only lasts for so long...

Zwolnił przy samej ziemi, tak by się nie rozbić. Wtedy zauważył drobną blondynkę latającą nad jego głową, postanowił przysiąść i na nią popatrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Kray

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 23
  Liczba postów : 746
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1625-lucas-kray
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12079-lucas
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12239-wilk-lucas#326758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12068-lucas-kray
Pustkowie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 EmptyNie Mar 06 2016, 20:57

Przyszedł tu z chęcią zapomnienia o tym całym bagnie jakie spowodował, nie odzywał się ani do Titi ani do Ori od wczoraj. Potrzebował chwili samotności, wiedział że teraz jak przyjdzie to Ori to będzie miał kolejną awanturę z którą będzie się musiał zmierzyć do końca. Wiedział że trzeba będzie tak zrobić, no bo jak inaczej... byle nie poczuła się zdradzona bo Lucas nie będzie w stanie jej tego wyjaśnić logicznie by przy nim została. Sam fakt że ponownie dziś leżał w skrzydle szpitalnym z nosem, wyszedł jakąś godzinę temu. Nadal miał opatrunek na ów nosie, by zrósł się do końca. Od czasu do czasu pojawiają się krótkie krwotoki, natomiast bardzo intensywne. O rany, jeżeli tak dalej pójdzie jeszcze skończy się to wszystko jego śmiercią.
- Życie jest ciężkie, ale przynajmniej mogę sam odpocząć.. - Walnął się na szczycie największej góry i położył ręce pod głowę, patrzył się prosto w niebo. Powoli zaczęło się ściemniać lecz jemu było po prostu szkoda dzisiejszego dnia który spędził w skrzydle szpitalnym. Szczerze, spędzał ostatnimi czasy w nim dosyć sporo godzin. Marnował czas, który mógłby spożytkować w każdy sposób. Na przykład jak dziś, było wręcz ciepło dlatego też nie wziął ze sobą kurtki tylko poszedł w swetrze, nawet rękawiczek ze sobą nie wziął.. no bo po co? To że się wyłożył na śniegu to już go nie obchodziło, mógł nawet i przymarznąć do tej ziemi liczyła się chwila wytchnienia i miał nadzieję że będzie to miał za sobą. Brakowało mu chyba jednego, ciepła drugiej osoby i zrozumienia w tym całym bagnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pustkowie - Page 5 QzgSDG8








Pustkowie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pustkowie - Page 5 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pustkowie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pustkowie - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-