Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka dziewczyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 35
Skąd : Hogsmeade/Nicea
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 107
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5298-xavier-phillipe-debrau#154849
http://czarodzieje.my-rpg.com/f164-powiazania-postaci




Gracz






PisanieTemat: Łazienka dziewczyn   Nie Maj 19 2013, 01:26

First topic message reminder :


Łazienka dziewczyn

W praktyce przeznaczona wyłącznie dla dziewcząt, przestronna łazienka, w której unosi się miły zapach różnorakich kwiatów. Idealne miejsce do odświeżenia się czy poprawy makijażu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 18:09

Vittoria przez 9 lat wychowywała się w sierocińcu, więc rozumiała kwestię domu, do którego nie chce się wracać. Nawet po adopcji przez lata wielokrotnie uciekała, bo nie dogadywała się ani z adopcyjną matką, ani z jedną z sióstr - nic dziwnego, były wilami. Ostatnio tak strasznie pokłóciła się z siostrą, że przeniosła się do Hogwartu na parę tygodni. Do Doliny Godryka nie wracała więc do ludzi, a do swojej przestrzeni osobistej jaką był malutki pokoik - miejsce, do którego tylko ona miała wstęp.
-Skoro i tak prawdopodobnie zginiemy, to nie mam nic do stracenia - Odpowiedziała mu, choć widać było po niej, że nie wymaga od niego tej odpowiedzi. Nie była typem wścibskiej osoby, która za wszelką cenę chce poznać tajemnice innych. Zresztą, sama nie miała żadnych planów na przyszłość. Może zostanie barmanką, albo coś. Ewentualnie wyjdzie bogato za mąż, a potem będzie udawać, że wcale męża nie zdradza. No cóż, nie nadawała się do związków.
-Zamienimy się, co? Pożyczysz koszulę, a ja Ci dam bluzę żebyś nie chodził na golasa. Potem Ci ją oddam, ale najpierw się w niej wymknę - Ten plan był nielogiczny, mało sensowny i niedopracowany. Po jej minie było jednak widać, że wierzy w jego sens i jest bardzo zdeterminowana, by go wykonać. Przyznaj Warner, ile dziewczyn rozbiera Cie w damskiej łazience na pierwszym spotkaniu? I jak tu nie lubić Tori!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 18:50

Zamyślił się na chwilę, słysząc jej jakże szalenie przekonujący argument. Nie miał najmniejszej ochoty umierać w najbliższym czasie, a już na pewno nie z ręki jakiegoś nauczyciela, za ukrywanie niebezpiecznego zbiega.
- Jeśli przeżyjemy, to może ci powiem - odpowiedział, uśmiechając się ironicznie. Tylko ciekawe, co by jej powiedział, skoro żadnych konkretnych planów nie miał. Może otworzyłby w przyszłości jakąś szkołę mugolskich sztuk walki, klub czy sklep z eliksirami. Jednak to wszystko jeszcze przed nim.
Czuć było, że dziewczyna jest szczera. Lubił takich ludzi. On sam też mówił prawdę. Jednak ludziom tak ciężko było wierzyć w przejawy jego dobrej woli, że najczęściej brali jego słowa za kłamstwa. A on nie widział potrzeby tłumaczenia się ze swoich decyzji.
- No chyba sama nie wierzysz w to, co mówisz - powiedział prawdziwie rozbawiony, widząc jej determinację i wiarę w ten swoisty plan. Nawet nie dopuszczał do siebie myśli, że miałby zdjąć koszulę przy tej dziewczynie. Mogła być zabawna, błyskotliwa i szczera, ale one nie rozbierał się przy nikim. Nigdy. - Przecież i tak będzie w niej widać twoją twarz. Za kołnierzykiem się nie schowasz - dodał, starając się wybić Titi z głowy ten kulejący w swej logice plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 19:22

Jeśli przeżyjemy, to może ci powiem
Słysząc to stwierdzenie zaśmiała się serdecznie. Całkiem tak, jakby nie wyczuła w nim ani odrobiny ironii, a zrozumiała to jako dobry żart. Oczywiście nie była głupia, więc zauważyła, że chłopak nie traktuje jej do końca poważnie. Dlaczego jednak miałaby się tym przejmować? Nie widziała ku temu najmniejszego powodu. Zbyt duży miała do siebie dystans, żeby wymyślać sobie na siłę powodu do złoszczenia się na kogoś.
Prawdomówny Warner brany za kłamcę to ta, jak kłamliwa Titi brana za prawdomówną. Tak to jest, że gdy ludzie są do czegoś przyzwyczajeni, to trudno im zmienić zdanie. Dobrze więc się nie uprzedzać do nowych osób. Jak widać ona kompletnie tego nie robiła... No dobra, czasem się zdarzało. Ale rzadko. Jedynie w stosunku do szczebiocących, plotkujących całymi dniami gryfonek w jej dormitorium. Te zaszufladkowała dawno temu i nie chciała ich bliżej poznać.
-Spokojnie. Obetnę zaraz włosy i będę do wszystkich stawała tylko tyłem. Nikt się nie połapie. - To nadal nie brzmiało logicznie, a fakt iż była w stanie obciąć swojego długie włosy dla takiej głupoty wskazywał, że ta dziewczyna na prawdę jest nieobliczalna. Zamierzała go mimo wszystko przekonać do swojego planu. Bo co mu szkodzi?
-Jak się wstydzisz, to nie będę patrzeć Panie Przestępco. No zgódź się - Spoglądając na niego spróbowała zrobić minę zbitego psa, co na prawdę wyglądało komicznie. Uroczo, ale i tak mało przekonująco. Jednak jej wiara w powodzenie tego szalonego planu wciąż pozostawała niezłomna!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 19:51

Spojrzał na nią, nagle wątpiąc w jej błyskotliwość. Sprawiała wrażenie inteligentnej, jednak upieranie się przy tym kiepskim planie solidnie podburzało tę tezę.
- Chyba sama nie wierzysz w powodzenie tej akcji - powiedział, mając nadzieję, że dziewczyna wreszcie oprzytomnieje. Plan był wyjątkowo kiepski, a ścinanie włosów w celu jego wykonania byłoby już kompletną głupotą. Czarodzieje na pewno mieli jakiś specyfik na porost włosów, ale mimo wszystko takie kombinowanie tylko po to, żeby zwiać przed jakąś nauczycielką wydawało się mocno przesadzone.
Patrzył w jej oczy i zastanawiał się, co ona zamierza zyskać robiąc te komiczne miny. Jeśli próbowała brać go na litość, to nie miało to najmniejszego sensu. Jedynie rozbawiła go tym jeszcze bardziej. A wiara w powodzenie tego planu stała się po prostu zabawna.
- Nie wstydzę się, ale też nie mam zamiaru się rozbierać - powiedział stanowczo, jednak jednocześnie uśmiechał się lekko. Ta rozmowa zaczynała przypominać kabaret, a świadomość tego śmieszyła go jeszcze bardziej. Nigdy nie przypuszczał, że w damskiej toalecie będzie musiał walczyć o zachowanie swojego ubrania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 19:59

Dobra, dotarło do niej to, że chłopak się nie zgodzi. Przestała więc brać go na litość, psie oczy i proszenie. Ubrała z powrotem swoją bluzę (obecnie zdecydowanie za dużą, przez co się w niej topiła) i zaczęła zastanawiać się nad jakimś innym pomysłem. Niestety, nie przychodziło jej do głowy nic sensownego (głupiego też nie, ku jej wielkiemu smutkowi). Jedyne, na co wpadła to fakt, że prawdopodobnie mogą już bezpiecznie wyjść z łazienki. Dlatego otworzyła drzwi kabiny i niczym prawdziwy tajny agent wyjrzała najpierw, a dopiero potem wyszła. Hm... Tam było przyjemniej. Dziewczyna lubiła ciasnotę. Teraz już jednak nie było odwrotu.
-No to teraz musisz mi pomóc jakoś inaczej się stąd wymknąć - Stwierdziła spoglądając ponownie na Warnera i oczekując że skoro jej plan uznał za bezsensowny, to sam ma jakiś lepszy pomysł. Nie mam pojęcia czemu liczyła, że ten faktycznie ją jakoś wspomoże.
-Chyba, że zmienisz zdanie - Rzuciła w przestrzeń, gdyby faktycznie stwierdził, że woli się jednak zamienić ciuchami niż się z nią użerać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 21:29

Gdy dziewczyna założyła na siebie powiększoną magicznie bluzę, znów miał ochotę się roześmiać. Wyglądała w niej jak w sukience po starszej siostrze. Jej zachowanie, przypominające szpiegów z słabszych, mugolskich filmów, było równie rozbrajające. Tą ucieczkę z gabinetu nauczycielki traktowała niczym przestępstwo najwyższego stopnia karane Azkabanem. Dawno nikt go tak nie rozbawił.
Gdy wyszli w końcu z ciasnej kabiny, odetchnął głęboko. Klaustrofobii nie miał, ale dłuższe siedzenie w tak ciasnej klitce bywało irytujące. Wolał większe, otwarte przestrzenie.
- Zdania nie zmienię - odparł, a w jego głos nie był tak poważny jak na początku. Emanująca od dziewczyny wesołość i adrenalina zaczęła wpływać i na niego, przez co stracił trochę typowej dla niego sztywności i dystansu. - Ale po co się wymykać? Nauczycielka pewnie poszła szukać cię w innej części budynku. Ten korytarz jest już czysty, wystarczy tylko wymknąć się na zewnątrz. Przecież nie będzie cię szukać po całym kraju - dodał, poprawiając rękawy koszuli i spoglądając poważnie na dziewczynę.
- Ewentualnie możesz powiększyć bluzę jeszcze bardziej i z kapturem na głowie udawać mnicha lub zakonnicę - dopowiedział po chwili, wymownie patrząc na strój towarzyszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 21:54

Ostrzegałam, że przy Tori ciężko jest się nudzić. Zachować powagę również ciężko choćby się było najbardziej oziębłym i stonowanym człowiekiem na świecie. Te cechy Titi bardzo w sobie lubiła i nigdy nie chciałaby spowodować, by zniknęły. Wraz z nimi straciłaby wielu przyjaciół, głównie mężczyzn. Z dziewczynami nie dogadywała się już tak dobrze. Najbardziej z adopcyjną siostrą, ale to już całkiem inna historia. Je łączyło bardzo wiele, a to przerastało wszelkie różnice np. poglądów.
-Myślisz? - Zapytała go trochę niepewnie gdy ten stwierdził, że nauczycielka nie będzie jej aż tak natarczywie szukać. Zastanowiła się przez chwilę -Zwiałam jej już trzy razy. Myślę, że tym razem jednak nie odpuści i prędzej czy później mnie dorwie - Stwierdziła chodząc po łazience i spoglądając za jakimś innym, tajemnym wyjściem. Niestety poza kanalizacją nic tu nie było. Aż tak zdesperowana nie jest, więc musi wymyślić coś innego. Ni z tego, ni z owego nagle Pan Przestępca błysnął pomysłem.
-Ohoho, z moim stylem życia zakonnica to ostatnie, co potrafiłabym udawać - Zaśmiała się wyobrażając sobie jak by wyglądała w tej bluzie, gdyby faktycznie powiększyła ją jeszcze trochę. No właśnie, zrobiła to zaklęciem!
-Wiem! Znasz jakieś zaklęcie do takich ucieczek? Nie wiem. Jakaś niewidzialność, czy coś? - Czarowała świetnie, ale nie miała ogromnej pamięci do formułek. To dlatego, że się nie uczyła. Dlatego też zdarzało jej się mylić zaklęcia, co często doprowadzało do mało bezpiecznych sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Sty 22 2017, 22:45

Przyglądał się chodzącej nerwowo dziewczynie. Jej próby znalezienia sekretnego wyjścia z łazienki były równie desperackie, jakby chodziło o ucieczkę przed samą śmiercią. Momentami odnosił wręcz wrażenie, że dla Titi to naprawdę sprawa być lub nie być, bo szlaban to wyrok śmierci. W sumie mógłby zostawić ją tu samą, ale, ku jego zaskoczeniu, jej towarzystwo nie było męczące, lecz na tyle interesujące, że z ciekawości postanowił towarzyszyć jej w tej zwariowanej ucieczce.
- A może po prostu straci już cierpliwość i ci odpuści? - zapytał, nadal trochę rozbawiony. Zastanawiał się, co takiego zrobiła, że aż tak obawiała się tego szlabanu. Widząc jednak, że normalne wyjście jest dla Titi nie do przyjęcia, przestał roztrząsać tę kwestię.
- Nie musiałabyś jej jakoś specjalnie udawać. Wystarczyło by, żebyś przeszła przez korytarze z pochyloną głową - wyjaśnił. Dziewczyna jednak i tak niechętnie reagowała na pomysł bycia świecką osobą.
Nadal wyczuwał od niej determinację, ale też lekkie rozbawienie. Przez głowę przemknęła mu myśl, że bycie empatą nie jest takie złe, ale trwała ona zaledwie moment. Chwilę później przypomniał sobie uczucie towarzyszące przebywaniu w dużym tłumie. Kiedyś to było nie do zniesienia. Teraz umiał to w pewnym stopniu blokować, ale nadal unikał większych zbiorowisk.
- Wiem, jak mogłabyś wysadzić ścianę, ale to raczej nie jest najdyskretniejszy efekt - odpowiedział, rozglądając się wokoło. Po chwili jednak zastanowił się na poważnie. Skoro to dla niej takie ważne, to chociaż spróbuje jej pomóc. - W sumie jest zaklęcie kameleona - dodał po chwili przypominając sobie jedną z lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Pon Sty 23 2017, 11:42

Gdyby chłopak znał powód jej szlabanu i wiedział iż prawdopodobnie odbiorą jej różdżkę, to na pewno zrozumiałby dlaczego tak bardzo zależy jej na wymknięciu z Hogwartu. Potem nie pojawi się kilka dni w szkole i ostatecznie będzie bezpieczna, bo na pewno wszyscy zapomną o jej wybrykach... Aż do następnego, na który na pewno nie będzie trzeba długo czekać. W końcu wciągnięcie jakiegoś chłopaka do damskiej łazienki to już coś w rodzaju wybryku.
-Ta nauczycielka jest jak kostucha. Ona nigdy nie odpuszcza - Między słowami znowu porównała szlaban do śmierci. Widać było, że dziewczyna w swoim życiu nie doświadczyła żadnych wielkich traum, bo mówiła o tego typu rzeczach bardzo swobodnie.
-A jak ktoś mi się będzie chciał wyspowiadać? - Zapytała chcąc wiedzieć, czy chłopak dokładnie przemyślał swój pomysł, ale wynajdując w nich problemy o której nikt by nie pomyślał. Mimo to jednak bycie zakonnicą nada jej nie pasowało. Przejdzie się po korytarzu i co? Jeszcze jej tak zostanie!
-Jakbym wysadziła ścianę, to by mnie wywalili ze szkoły - Zaśmiała się na tę propozycję. Znając ją, to by rozwaliła jakiś ważny filar podtrzymujący szkołę i cały Hogwart by runął! Dlatego zdecydowanie bezpieczniej będzie przemyśleć inny plan.
-Kameleon? Tak! Jesteś genialny! - W podziękowaniu przytuliła go przez jakieś 3 sekundy, a potem zaczęła szukać gdzie też wsadziła różdżkę. Wyjęła ją z kieszeni bluzo-sukienki i zaczęła się zastanawiać nad formułą. Do nich na prawdę nie miała pamięci - Jeszcze tego nie używałam - Wyjaśniła krótko swoją niepewność. Nie miała pojęcia jakie może mieć efekty uboczne nieudane zaklęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Pon Sty 23 2017, 20:47

Słysząc kolejne słowa, które porównywały szlaban ze śmiercią, uśmiechnął się lekko. Nawet nie wiedział dokładnie, co go tak bawi. Może była to determinacja dziewczyny, aby opuścić tą łazienkę w możliwe najdyskretniejszy sposób? Albo jej ogólne podejście do sprawy?
- Myślę, że na łożu śmierci by ci odpuściła - rzucił żartobliwie. Miał nadzieję, że Titi nie odbierze tego jako sugestii do wykończenia nauczycielki. W końcu jej umysł chadzał dziwnymi ścieżkami, więc wszystko było z nią możliwe.
- Zakonnicom nikt się nie spowiada. Jakoś wątpię, aby miały ten przywilej bez odpowiednich święceń. Spokojnie, to byłoby tylko chwilowe przebranie, bez długotrwałych skutków - dodał, wyczuwając niejasne obawy dziewczyny, przed udawaniem osoby świeckiej. No ale kim on był, aby negować uprzedzenia innych?
- O ile udowodniliby ci, że to ty ją wysadziłaś - odpowiedział, rozglądając się wokoło. Ostatecznie w Hogwarcie nie było przecież monitoringu. A przynajmniej nic na ten temat nie wiedział.
Gdy dziewczyna rzuciła się na niego, aby go przytulić, zesztywniał. Przejawiała ona dziwny pociąg do kontaktów ze świeżo poznanymi w nietypowych sytuacjach osobami. Ostatecznie ich utknięcie w damskiej łazience nie należało do wydarzeń zwykłych i codziennych.
- Tylko pamiętaj, że to zaklęcie kamuflażu, a nie całkowitej niewidzialności - dodał, przypominając sobie szczegóły dotyczące zaklęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Wto Sty 24 2017, 18:26

No dobrze, na łożu śmierci na pewno by jej odpuściła. Ale spokojnie, zabójca z niej marny. Nawet nie wpadłby jej do głowy taki pomysł - szczególnie, że nigdy nie używała zaklęć czarnomagicznych kończących czyjeś życie lub szkodzących mu jakkolwiek. Grzeczna z niej dziewczynka, prawda? Ona tylko chodzi i zbiera sobie szlabany. I przed nimi ucieka.
-Szczerze mówiąc, to mało się znam na zakonnicach - Nieee, poważnie?! Powiedziała to takim tonem, jakby Warner jeszcze tego nie zauważył. Generalnie Titi była inteligentna, ale nie miała też problemu z przyznaniem się, że czegoś nie wie. Choćby dlatego, że wtedy zawsze znalazł się ktoś, kto odwalił za nią robotę.
-To prawda. Niestety mam świadka, który mi nie chce pożyczyć koszuli. Mógłby mnie wydać - Wprawdzie domyślała się, że ślizgon by nikomu nie powiedział o tym, co zaszło. Ostrożności jednak nigdy dość, prawda? Mówiąc to wyszczerzyła się do niego, co by nie zabrzmiało to w żaden sposób jak obraza. W końcu nie o to jej chodziło, to tylko kolejny jej żart, który miał za zadanie trochę się z Warnerem podroczyć.
-Tylko czy powinnam tak uciec i Cię zostawić samemu. W końcu Cię porwałam. Może powinnam zażądać jakiegoś okupu? - Udała zamyślenie przez kilka chwil, a zaraz po tym puściła do niego oczko. Ciekawe ile by był wart taki ślizgon. Kilka ładnych galeonów na pewno by za niego dostała!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Wto Sty 24 2017, 23:10

Spojrzał rozbawiony na dziewczynę. Nietrudno było się domyślić, że nie przepadała ona za osobami świeckimi i wszystkim, co się z nimi wiązało. Nie musiała tego dodatkowo mówić. Ale nie przeczył, że dosyć przyjemnie było spędzać czas w czyimś towarzystwie, a nie samotnie przy książce lub treningach. Jej uczucia były intensywne, ale nie takie męczące, dzięki czemu nie czuł się jej obecnością przytłoczony.
- O tak. Na pewno wiele bym zyskał wydając ciebie jakiejś wrednej nauczycielce - powiedział poważnie, skupiając wzrok na towarzyszce. - Jeszcze mi się oberwie, więc jest to dla mnie wyjątkowo niekorzystne. I zapomnij o mojej koszuli - dodał, unosząc jedną brew.
Domyślał się, że dziewczyna tylko chce się z nim trochę podroczyć. Była to dla niego nowość, więc nie do końca wiedział, jak na to odpowiadać. Tak samo jak na teks o porwaniu. Tej dziewczyny ciągle trzymały się żarty. Nie wiedział, jak to w ogóle możliwe. Nie dość, że walczył o swoje ubranie, to jeszcze przyjdzie mu licytować swoją wartość ze swoistą porywaczką.
- Wątpię, żebyś miała od kogo go zażądać - stwierdził po chwili, przeczesując włosy dłonią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Sty 25 2017, 18:54

Dobrze, że nie czuł się zamęczony jej obecnością. Dziewczyna nie lubiła być dla kogoś ciężarem, a zdawała sobie sprawę, że jej charakter czasem tak działa. Że czasem trudno jest spędzać z nią czas, gdy człowiek ma ochotę odpocząć czy posiedzieć dłużej w ciszy. Znaczy się, to nie tak, że nie potrafiła się zamknąć nawet na chwilę. Potrafiła, jak najbardziej. Jednak gdy miała coś do powiedzenia, to po prostu to mówiła. Trudno było jej się przed tym powstrzymać.
-No niech będzie, ufam Ci - Odpowiedziała, kiedy to w pełni logicznie uzasadnił jej, dlaczego wydanie nauczycielowi nie jest wcale dla niego korzystne. Stwierdziła, że nie ma się czego obawiać. Aczkolwiek fakt iż nie udało jej się go wystarczająco zagadać by jednak oddał koszulkę zasugerował jej, że chłopak na prawdę musi być bardzo wstydliwy! Dziwne, nie wyglądał.
-Nie masz jakiejś dziewczyny, którą bym mogła zaszantażować? - Skomentowała oczekując odpowiedzi, a jednocześnie udając, że wciąż kalkuluje ile mogła by wyciągnąć pieniędzy z okupu. W razie czego może wykorzystać Warnera po to, żeby wyjść stąd bezpiecznie. Zrobi z niego zakładnika!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Sty 25 2017, 20:18

Lubił osoby szczere i bezpośrednie, a dziewczyna sprawiała wrażenie właśnie takiej. To sprawiało, że jej towarzystwo było na swój sposób interesujące. Nie wiedział czemu, ale czuł potrzebę sprawdzenia, przekonania się, czy jest taka naprawdę, czy tylko udaje. Naprawdę cenił w ludziach szczerość, więc miał nadzieję, że to nie tylko pozory.
Słysząc jej swoiste wyznanie uniósł brwi. Nie rozumiał, jak można tak łatwo ufać ludziom. On od zawsze miał z tym problem. Od dłuższego czasu był zdania, że w pełni można ufać jedynie sobie.
- Nie mam - odpowiedział, rozglądając się po raz któryś po pomieszczeniu. Wszystkie szczegóły już dawno wyryły mu się w pamięci, ale nie mógł opanować tego odruchu. Czuł wewnętrzny przymus ciągłego analizowania otoczenia.
Aby skierować myśli na inne tory, skupił się na ostatnich słowach dziewczyny. Gdyby nad tym dłużej pomyśleć, to nie istniał raczej nikt, kogo jego los obchodziłby w jakimś znaczącym stopniu. Dla niego był to stan idealny, bo to działało w obie strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Sty 25 2017, 20:30

Spokojnie, nie tak łatwo było zdobyć jej zaufanie. Choć wyglądała na bardzo swobodną w kontaktach międzyludzkich, to życie udowodniło jej niejednokrotnie, że ludziom nie można ufać. Między innymi dlatego nie angażowała się w głębokie relacje z innymi ludźmi. To pewnego rodzaju mechanizm obronny, która tłumaczyła sobie niejednokrotnie potrzebą "wybawienia się". W każdym razie musiała być na prawdę pewna czegoś, by tak w pełni szczerze wypowiedzieć "ufam Ci". Jednak dotyczyło to tylko jednej sprawy. Na takie PEŁNE zaufanie jak na razie zasłużyła jedynie jej siostra Alice.
Nie mam
Po usłyszeniu tego dziewczyna zrobiła coś, czego Warner pewnie ani trochę się nie spodziewał. Odwróciła się w stronę drzwi i zrobiła kilka kroków. Chyba planowała opuścić go. Może faktycznie uznała, że nie jest wart starania się o okup? Może zauważyła, że chłopak na prawdę nie wyobrażał sobie kogoś, kto poświęciłby dla niego kilka galeonów? Nic z tych rzeczy. Przy samych drzwiach stanęła i obejrzała się w jego stronę. Posłała mu jeden ze swoich serdecznych uśmiechów po czym rzuciła:
- Skoro nie masz, to zaproś mnie na randkę - Zaproponowała i najwyraźniej nie był to tym razem kolejny żart, bo choć się uśmiechała, to wyglądała dla odmiany na poważną. Po tych słowach odwróciła się ponownie i wyjrzała za drzwi by być pewną, że nauczycielka nie postanowiła tu wrócić.
-Idziemy? - Spytała jeszcze Warnera planując opuścić to pomieszczenie zanim ten się do niego jakoś szczególnie przywiąże. W końcu do damska toaleta!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Sty 25 2017, 21:05

Zastanawiał się, jak to naprawdę jest z tą dziewczyną. Sprawiała wrażenie trochę impulsywnej i lekkomyślnej, ale jednocześnie wyczuwał od szczerość i swoistą, emocjonalną dojrzałość. Miał słabość do takich skomplikowanych charakterów. Dlatego też nie wyszedł stąd już na samym początku, i dlatego był tu z nią przez cały czas - czuł potrzebę przekonania się, jaka ta dziewczyna jest naprawdę.
Obserwował ją, gdy podchodziła do drzwi. Po usłyszeniu jej propozycji uniósł charakterystycznie jedną brew. Zaskoczyła go, bez dwóch zdań. Gdy ponownie odwróciła się do drzwi i wyjrzała przez nie na korytarz, podszedł powoli w jej stronę. Znów go zadziwiła. Ta dziewczyny była nieprzewidywalna.
- Naprawdę umawiasz się z nieznajomymi? - zapytał lekko rozbawiony. Dziewczyna ponownie skanowała korytarz wzrokiem tajnego agenta czy detektywa. - Pewnie, że idziemy - odpowiedział. - Siedzę w łazience dziewczyn już od dłuższego czasu. Niedługo, jeśli nie przez ten fakt, to przez ten zapach, zacznie mi odbijać - dodał poważnie, obrzucając wzrokiem pomieszczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Argentyna/Dolina Godryka
Galeony : 438
  Liczba postów : 381
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13824-vittoria-sanchez-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13829-diabelek-zaprasza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13831-fafel
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13833-vittoria-findabir




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Sty 25 2017, 21:31

W relacji z Titi prawda była na wyciągnięcie ręki. Mimo to jednak ludzie wątpili w jej szczerość. Poza tym nie mówiła dokładnie wszystkiego, co zostawiało też furtkę dla zainteresowania - zawsze było o co ją zapytać. Na proste pytanie natomiast potrafiła opowiedzieć taką historię, że człowiek spadał z krzesła. Nic dziwnego, że Warner się nią zainteresował. Zobaczymy, jak bardzo. W końcu mógł być na tyle zaciekawiony, by mówić jej "cześć" na korytarzu, a mógł też na tyle, by faktycznie umówić się z nią na randkę. Propozycja była wciąż aktualna. Ona w każdym razie chciała wiedzieć o chłopaku więcej. Był taki... Strasznie spokojny, mało emocjonalny, niemalże ciągle poważny, wstydliwy (jej zdaniem). Stanowił jej kompletne przeciwieństwo. Dlatego chciała wiedzieć, do czego może doprowadzić znajomość z kimś tak różnym od niej.
-Jak mam Cię poznać, jeśli się z tobą nie umówię? - Generalnie było to bardzo sensowne stwierdzenie. Chyba najbardziej logiczne ze wszystkich zdań, jakie dzisiaj wypowiedziała. Jeśli się nie spotkają ponownie, to nie dowie się o nim więcej. A skoro oboje są wolni, to czemu nie nazwać tego po imieniu?
-Oo, nawet mi nie mów. Porzygać się można. Nie znoszę kwiatów - Potwierdziła, że ma podobne odczucia dotyczące tego miejsca. Zaraz po tym wyszli na korytarz. Tam tylko jeszcze rzuciła krótko:
-Poślij mi sowę jak wymyślisz gdzie mnie zabierzesz. Spóźnię się 10 minut pewnie, ale będę - Uprzedziła o swoim standardowym spóźnieniu gdy wybiera się na randkę, bo po co miała udawać, że wyrobi się na czas? Zawsze za późno brała się za szykowanie do wyjścia. Potem ruszyła w głąb korytarza prowadzącego do Pokoju Wspólnego Gryfonów.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Czw Sty 26 2017, 14:46

Od dziecka uczono go, że emocje są słabością, tak samo jak uczucia. Mimo, że już od dawna nie utrzymywał kontaktów z ojcem, to wpajane mu kiedyś nauki zakorzenił się głęboko w jego podświadomości, kształtując jego charakter.
- Dosyć logiczne stwierdzenie - odpowiedział, uśmiechając się lekko i przyglądając się uważnie dziewczynie.
Emocje związane z ucieczką przed szlabanem trochę już ją opuściły, przez co zaczął wyczuwać od niej coś jakby lekki spokój. Było to tak nowe w kontakcie z Titi, że prawie się roześmiał. Odniósł wrażenie, że ta dziewczyna jest ciągle nakręcona, a tu taka niespodzianka.
Nie skomentował wyznania towarzyszki o kwiatach. Osobiście nic do niech nie miał, bo niektóre kompozycje zapachowe były całkiem przyjemne, ale ta w łazience do niech nie należała. Była zbyt słodka i mdła.
Patrzył za nią, gdy odchodziła. Lubił ludzi pewnych siebie, a ona niewątpliwie do takich należała. Było w niej jednak coś jeszcze, czego nie potrafił określić, a co bo intrygowało. Gdy znikła mu z oczy odwrócił się i podszedł do okna po swoją porzuconą przez porwanie marynarkę. Przerzucając ją przez ramię uśmiechnął się. Może to jednak nie był taki zły dzień.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2474
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1951
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Maj 06 2018, 15:15


Szlaban
@Melusine O. Pennifold, @Harriette Wykeham miałyście doskonałe plany na dzisiejszy dzień? Hogsmeade z przyjaciółmi? Plotki w Pokoju Wspólnym, o tej nowej parze? A może po prostu pisanie zaległego wypracowania o buncie goblinów? Wygląda na to, że plany te będziecie musiały przełożyć na kiedy indziej. Udział każdej z was, mniejszy lub większy w wywoływaniu chaosu na transmutacji nie ma już teraz znaczenia - lepiej, aby dookoła panował nieskazitelny porządek.
Zostajecie pod czujnym spojrzeniem woźnego; uprzednio odebrano wam zgodnie z tradycją różdżki. Jeśli nie wysprzątacie łazienki dzisiaj, będziecie musiały  tu regularnie przychodzić w tygodniu, zawalając bieżące zadania domowe.* Niestety, nie jest ona owym razem tak czysta, jak być powinna - zgodnie z kobiecym stereotypem.

*Jeśli nie podejmiesz się wykonania szlabanu i nie pozostawisz poniżej posta w ciągu miesiąca, temat z twoim kuferkiem zostanie zablokowany na dwa tygodnie.

Aby dowiedzieć się jak radzisz sobie ze szlabanem, rzuć kostką  we właściwym temacie.  
 
1 oczko - z powodu swej nieuwagi, zmęczenia bądź czyjejś winy - niestety, poślizgnąłeś się na niedawno zmywanej podłodze; lądujesz w skrzydle szpitalnym (musisz napisać w tym miejscu minimum 1 posta). Pielęgniarka zajmuje się tobą, ma wyjątkowo pomyślny nastrój - daje tobie jedną, luźną radę tyczącą się magii leczniczej. Otrzymujesz 1 punkt z tej dziedziny, upomnij o niego się tutaj
2 oczka - sprzątanie jest niebywałą udręką, dłuży się, jak gdyby każda minuta była reprezentacją wieczności; koniec końców, udało się tobie znaleźć porzucone 20 galeonów (ktoś musiał być niebywale nieostrożny). Koniecznie odnotuj to w rozliczeniach
3 oczka - w jednej z ubikacji znajdujesz wymięty, lekko zawilgocony zeszyt. Okazuje się być czyimiś notatkami z zakresu transmutacji! Co za ironia, otrzymujesz 1 punkt z tej dziedziny, upomnij o niego się tutaj
4 oczka - jedna z ubikacji jest niebywale zatkana przez różnorakie papiery, zupełnie, jakby ktoś nieudolnie starał się pozbyć zapisków; koniec końców, ratujesz sytuację oraz przywracasz porządek, również odkrywasz powód. Z trzymanej przez ciebie strony, która akurat (z nieuwagi) znalazła się na podłodze w nienaruszonym stanie, wychwytujesz dotyczące czarnej magii zapiski. Otrzymujesz 1 punkt z czarnej magii, upomnij o niego się tutaj
5 oczek - niespodziewanie, do łazienki wpada Irytek oraz rozrzuca porcję kolejnych do wysprzątania śmieci. Równie szybko oddala się w towarzystwie idiotycznych wierszyków. Szczęście w nieszczęściu, jednym z podejrzewanych śmieci okazuje się czyjś notatnik z zielarstwa. Otrzymujesz 1 punkt z tej dziedziny, upomnij o niego się tutaj
6 oczek - dzięki współpracy szlaban przeminął sprawnie - niestety, odbierając swą różdżkę, niespodziewanie zahaczasz o zabytkowy wazon na korytarzu. Słysząc rozchodzące się głucho, szorstkie pytanie woźnego, postanawiasz naprędce naprawić przedmiot oraz oddalić się, nim pracownik wyłoni się zza pobliskiego zakrętu. Odnosisz sukces! Dzięki temu otrzymujesz 1 punkt z zaklęć i OPCM, upomnij o niego się tutaj


tyle nagród przy każdej kostce, ponieważ wiem, że nie rozdałam ich szczodrze na lekcji I love you teraz macie szansę, miłej zabawy!

______________________

if you are losing your soul and you know it then you still got a soul to lose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 299
  Liczba postów : 290
http://www.czarodzieje.org/t15444-meluisne-pennifold
http://www.czarodzieje.org/t15452-meluzyna#414962
http://www.czarodzieje.org/t15473-meluzyna#415677
http://www.czarodzieje.org/t15446-meluisne-pennifold#414814




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Nie Maj 06 2018, 20:57

Nie jestem pewna czy to sprawiedliwe, skoro ja byłam tylko spóźniona, a moja towarzyszka do szlabanu celowała różdżką w nauczyciela. Wydaje mi się, że przynajmniej powinnam dostać mniej pracy, albo... no nie wiem, może powinni mi chociaż zostawić różdżkę. Jestem odrobinę naburmuszona na tym szlabanie, bo niestety zostałam potraktowana bardzo nie fair w moim mniemaniu. Jednak nic nie mówię, nie odzywam się nawet do mojej towarzyszki, oprócz zdawkowego przywitania. Szczególnie, że wydaje mi się, że nie jest ona zbyt przyjemna. Woźny też nie sprawia, że jestem w nastroju na pogaduszki.
Mam wrażenie, że mój szlaban trwa w nieskończoność. Jestem niebywale znudzona i rozmyślam sobie o wszystkim, tylko nie o mojej pracy. W trakcie wymyślania fabuły do mojej książki, która nigdy nie powstanie, do łazienki wlatuje irytek. Nasz woźny nie jest zbyt pomocny, szczególnie, że duch w ciągu sekundy porozrzucał jeszcze więcej śmieci, a po chwili znikł. Klnę pod nosem podnosząc jakieś obleśne śmieci, zmieszane chyba z rzeczami zwykłych uczniów, patrząc na niektóre pióra, pergaminy. A nawet dziennik. Z ciekawością zaglądam do niego i najwyraźniej ten kto go zgubił był tak zainteresowany przedmiotem jak ja jestem. Na to mi przynajmniej wygląda, bo część zapisków jest całkiem sensowna. Zabieram notesik do kieszeni i wracam do sprzątania kibli. Dobrze, że nie są to męskie toalety, idę o zakład, że chłopcy robią znacznie większy bałagan.

Kostka : 5!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 276
  Liczba postów : 1401
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Maj 09 2018, 20:05

Cała ta akcja u Bergmanna trochę ją utemperowała. Nie tyle jej konsekwencje, co sama akcja. Szlabany dostawała już nie raz, na minusowe punkty wręcz była chętna, a na dyrektorski dywanik też ją już wysyłano. Zdawała sobie jednak sprawę, jak bardzo się zagalopowała i - przedziwne - gryzło ją sumienie. Nie sprawiało to jednak, że sprzątanie łazienki było przyjemniejsze. Po prostu Ette trochę się wyciszyła i spokorniała, nie kręcąc na nic nosem, ani nie próbując wymigać się od pracy. Nie miała też ochoty na żadne interakcje i na szczęście jej partnerka w karze (Ette nawet nie wiedziała co zrobiła, ale ogólnie nie zarejestrowała za wiele z piekła, które rozpętało się po rzuceniu przez nią Oppedo na Bergmanna) najwidoczniej też nie. Możliwe, że właśnie dzięki tej pracy w milczeniu uwinęły się tak szybko. Nie przeszkodził im nawet za bardzo nagły przylot Irytka.
Ette odebrała swoją różdżkę, ale jej humor wcale się nie poprawił. Idąc już korytarzem, zahaczyła łokciem jakąś wazę, która z brzdękiem rozbiła się na podłodze. Nie rozważając nawet żadnych za i przeciw, rzuciła na nią Reparo i odstawiła na miejsce. Gdzieś za zakrętem korytarza słyszała zbliżające się w jej stronę gderania woźnego, ale specjalnie się nimi nie przejęła. W końcu i tak nie miał już się czego doczepić. Schowała różdżkę i wróciła do pokoju wspólnego.

Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Wto Cze 05 2018, 00:08

W sumie bardzo mnie to bawi, że wyżej Etka odrabia szlaban xD No idealne zgranie, 10/10.

Czas mijał nieubłaganie, a ja wciąż nie zdecydowałem, którą z koleżanek powinienem zabrać jako swoją partnerkę na wesele brata. Okej, sprostujmy - w ogóle o tym nie myślałem i nawet nie zacząłem szukać, aż któregoś dnia zdałem sobie sprawę, że impreza miała odbyć się za nieco ponad tydzień i byłem w głębokiej dupie. Co miałem zrobić? Szybko przejrzałem w myślach wszystkie możliwości, jakie miałem - Nessa czy Fire odpadały z wiadomych względów, obie dostały swoje zaproszenia i zamierzały zabrać ze sobą partnerów. Czy Vivien miała jakieś koleżanki, które mogłem znać, tolerować i chcieć pokazać rodzicom?
Nie.
Czy ja miałem jakieś koleżanki? Lotta, krótko mówiąc, spierdoliła, a poza tym uwiązała się dzieckiem z Wankerem i była raczej średnim materiałem do chwalenia się starym, szczególnie że moje "narzeczeństwo" rozpadło się przez bachora. Żadna inna Krukonka nie przychodziła mi na myśl i biłem się z myślami, pełny frustracji. No przecież musiał być ktoś, kto się nadaje! No musiał!
Wpadłem na niemal genialny pomysł. Nie umiałem znaleźć innego rozwiązania mojego problemu. Ostatnie, co powinienem zrobić, to losować, lecz postanowiłem zdać się na los i pozwolić mu zdecydować za mnie. Stanąłem więc któregoś dnia przed damską toaletą, opierając się o parapet okna i wbijając spojrzenie w drzwi łazienki. Postanowiłem, że dziesiąta laska opuszczająca łazienkę będzie tą, do której wyjdę z propozycją wspólnego pójścia na wesele.
Plan idealny, co mogło pójść nie tak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 276
  Liczba postów : 1401
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Pon Cze 11 2018, 14:06

Ostatnimi czasy niewiele trzeba było, żeby ją zdenerwować. Zarzucenie wszystkich umywalek swoimi torbami i przyrządami do makijażu, akurat, kiedy chciała umyć ręce zdecydowanie kwalifikował się pod coś, co zupełnie wyprowadzało ją z równowagi. A może były to komentarze o wspaniałości kapitana Gryffindoru, którymi wymieniały się tępe dzidy, tarasujące dostęp do kranów, gdy ona siedziała w kabinie.
Ani myślała czekać, aż laski skończą się szpachlować, więc odepchnęła jedną z nich, zrzucając na podłogę jej rzeczy. Rzuciła całej zgrai ostrzegawcze spojrzenie w lustrze. Nie tylko Zakrzewski wyrobił sobie w tej szkole reputację. Ette miała różdżkę w zasięgu dłoni, a z resztą wcale jej nie potrzebowała, żeby powyrywać im ich lśniące, idealnie układające się kudły, gdyby miały z nią jakiś problem. Pustaki musiały chyba o tym wiedzieć, bo zbierająca z posadzki torbę Zgrabne Nogi, skinęła jedynie na Wielkie Cycki, Pełne Usta, Dołeczki w Rumianych Policzkach, Fajny Tyłek oraz Blondyneczkę, po czym prychając i wydając z siebie różne inne dziwne dźwięki, ruszyły w stronę wyjścia, jeszcze poprawiając włosy przed progiem, jakby pod kiblem miał stać sam chromolony Don Lockharto, szukając dziewczyn do chórków. Ostatecznie głupie przejście przez drzwi, zajęło im tyle, że Ettie zdążyła umyć ręce, wstępnie je osuszyć i nawet dogonić wychodzącą na końcu stada Blondyneczkę. Bezpardonowo odepchnęła ją na bok i wyszła na korytarz.
Chciała już iść w swoją stronę, kiedy zobaczyła warującego naprzeciwko łazienki Caluma Deara. Czy to był jakiś, kurwa, okres rozrodczy? Żeby było jeszcze gorzej, chłopak gapił się dokładnie na nią. Może dlatego, że przed chwilą sikała... feromony, czy coś takiego.
- Co? - rzuciła, patrząc do niego jak na skończonego kretyna i obiecując sobie, że bez względu na to, że był przyjacielem Lysa, da mu w łeb, jeżeli odpowie głupio. Miała już dość zidiociałych jednostek jak na jeden dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sob Cze 16 2018, 14:29

Z każdą kolejną chwilą zaczynałem się zastanawiać, jak bardzo mnie popierdoliło, że w ogóle wpadłem na podobny pomysł. Stałem jak jełop i patrzyłem w drzwi damskiej łazienki, jak jakiś podglądacz i inny pervert. Tak, to z pewnością doskonała autoreklama, z pewnością moja wybranka będzie chciała wybrać się ze mną na ślub Doriena. Zresztą miałem wrażenie, że z łazienki wychodziło pięć razy mniej lasek, niż do niej wchodziło i zacząłem się zastanawiać, czy mój plan nie legnie przez to w gruzach - może baby miały w toaletach przejście do jakichś tajemnych części zamku? Do Ministerstwa też dało się wejść przez klopa, więc... Czemu nie?
Wyszły jakieś trzy brunetki, które nawet nie obdarzyły mnie spojrzeniem. Kolejna dziewczyna miała rude włosy i jakiś metr osiemdziesiąt wzrostu, a jeszcze następna przywodziła na myśl mopsa. Później z łazienki wyszły Dołeczki w Rumianych Policzkach i Wielkie Cycki, za nimi Pełne Usta i Zgrabne Nogi, zaraz potem Fajny Tyłek i...
Harriette.
Zamrugałem kilkakrotnie oczami, gapiąc się na nią w niedowierzaniu. Ona była moją dziesiątą dziewczyną? Nie wyglądała na zadowoloną z tego powodu, obrzuciła mnie spojrzeniem pełnym poirytowania i niemalże warknęła na mnie, co sprawiło, że w gardle stanęła mi gula, a język się poplątał.
- Pójdziesz może chciałabyś na ślub brata Doriena mojego? - wypaliłem bez głębszego przemyślenia. Skrzywiłem się, gdy moje własne słowa uderzyły o bębenki w uszach, wywołując niesmak rozlewający się po mojej twarzy. Cudownie.
I pewnie zaraz oberwę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 276
  Liczba postów : 1401
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   Sro Lip 04 2018, 01:51

- Co? - ależ ona była tego wieczoru elokwentna, tym razem jednak była to chyba jedyna możliwa odpowiedź. Tym razem w tym krótkim równoważniku zdania nie było ani pretensji, ani ostrzeżenia, a zwykła konsternacja. W głowie próbowała jakoś ułożyć sobie jakoś słowa Caluma w kolejności, w której miałyby jakiś sens.
- Dlaczego? - zapytała jeszcze bardziej zdziwiona, kiedy już jej się udało. A może coś pokręciła? Obejrzała się za dziewczynami, które jeszcze chwilę temu mieszała w myślach z błotem, po czym przeniosła na chłopaka spojrzenie, pytające, czy zapomniał dziś piguł. Przecież ledwie ją znał. Ettie nie była nawet pewna, czy kiedykolwiek rozmawiali ze sobą, a nie tylko z Lysandrem, siedząc gdzieś niedaleko siebie. Jak już pytał jakiś przypadkowe laski, to mógł uderzyć to tych z nogami długimi po samą perfekcyjną dupę. Chyba, że...
Już miała się zarumienić, ale szybko otrząsnęła się z różnych dziwnych i nierozsądnych myśli, zastępując je tymi podejrzliwymi, które można było odczytać w jej spojrzeniu. Nigdy nie chciałaby być tą głupią gęsią, która rumieni się przez chłopaka, zapewne napalonego tak, że spermiszcze naciskało mu na mózg, ale z drugiej strony nie mogła powstrzymać rostrzepotanego przejęcia, które czuła w środku. Jak jakaś głupia bździągwa, ech... I to jeszcze przez kogo... Ech...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Łazienka dziewczyn   

Powrót do góry Go down
 

Łazienka dziewczyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-