Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 35
Skąd : Hogsmeade/Nicea
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 107
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5298-xavier-phillipe-debrau#154849
http://czarodzieje.my-rpg.com/f164-powiazania-postaci




Gracz






PisanieTemat: Łazienka chłopców   Nie Maj 19 2013, 01:24

First topic message reminder :


Łazienka chłopców

Ładna, w miarę zadbana łazienka, w której jednak nie unoszą się zapachy tak ładne jak w łazience dziewczyn, co chyba nie powinno nikogo dziwić! Niemniej jednak i tutaj kąpiele w wannie czy szybkie prysznice są również przyjemne i relaksujące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Nie Cze 25 2017, 22:58

Mikkel nienawidził Lucasa właściwie to już tak dla zasady. Kiedyś miał nawet ku temu jakiś powód, ale z czasem sam zapomniał co to było. To po prostu nie jego typ człowieka. Kłamliwy, przede wszystkim. A tego Mikkel nie znosił w każdym. Niestety w każdym też było trochę kłamliwości. Dlatego tak rzadko budował głębsze relacje.
- Oj, dobrze wiem, co to było. Byłem ostatnio u Weasley'ów. Wprowadzili coś, co nazywa się Czekoladowymi Biegaczami do swoich bombonierek. Nazwa chyba wystarczająco dowodzi, że to nimi nas poczęstowano - prychnął Mikkel pod nosem - Hah - zaśmiał się krótko - Rzeczywiście, powinni trochę bardziej pocierpieć - przyznał koledze i zanotował, że gość był całkiem błyskotliwy, co tylko utwierdzało go w przekonaniu, że należał do Krukonów.
Mikkel czekał cierpliwie na swojego towarzysza i jeśli rzeczywiście wydawał się być wstydliwy, to właśnie miał udowodnić, że jest wręcz przeciwnie. Ślizgon jest po prostu bardzo dumny i jego reputacja od zawsze miała dla niego duże znaczenie. To po prostu rodzinne.
- Ja nie żartowałem - uśmiechnął się jednym kącikiem ust do odbicia kolegi w lustrze. Odwrócił się na pięcie, lustrując nieco kolegę od stóp do głów i przecierając ręce jeszcze trochę wilgotne, skoro przed chwilą je umył. Nie pomylił się, kolega był z Ravenclaw.
- Ależ proszę - przepuścił go do umywalki. Skoro już nie dzieliła ich ścianka kabiny, Mikkel odzyskał swoją "czystą" twarz. Spojrzał jeszcze raz na kolegę i coś w jego twarzy wydawało się znajome - Mikkel - odpowiedział Calumowi. Rzeczywiście dobrze było znać tożsamość swojego dłużnika. Ale dobrze byłoby też znać cenę tej przysługi. Mikkel nauczył się w życiu, że niewiele rzeczy było za darmo. Miał tylko nadzieję, że nie przypłaci tym razem utratą resztek swojej godności - Powiedz mi więc, Calum. To wszystko zostanie między nami, tak? - spojrzał na niego, wyczekując potwierdzenia i mając nadzieję, że nie okaże się być zbyt wrednym żartownisiem - Z mojej strony możesz liczyć na pełną dyskrecję. O ile Ci na niej zależy - rzucił jeszcze, nie będąc pewien, czy Calum tak bardzo dba o swoje dobre imię jak Carlsson.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1253
  Liczba postów : 1206
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Pon Cze 26 2017, 22:21

Ja z kolei dzieliłem z Walkerem dormitorium przez kilka lat i doskonale zdążyłem się na nim poznać. Koleś wyżej sra niż dupę ma i uważa się za nie wiadomo kogo, a od chwili, gdy dostał odznakę prefekta (na którą chyba zasłużył sobie wyłącznie byciem wrzodem na dupie i kapusiem) wszystko to nasiliło się jeszcze bardziej. Nadal nie miałem pojęcia, co Lotta w nim widziała, bo ilekroć nad tym rozmyślam, zbiera mi się na wymioty i ogólnie mam wielki niesmak do całej tej sprawy.
Kiedy usłyszałem nazwę "czekoladowe biegacze", byłem bardzo rad, że jeszcze się nie podniosłem z kibla, bo zacząłem się śmiać tak intensywnie, że w jakiekolwiek pozycji poza kabiną byłoby to społeczne samobójstwo. No musiałem przyznać, nazwa bardzo odpowiednia.
- Teraz to już jestem pewien, jak będzie wyglądała moja zemsta - powiedziałem z dużym przekonaniem w głosie. Czy mógł istnieć bardziej szatański plan? - Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Kto daje srake, srake dostanie - filozofowałem sobie i zakończyłem swój wywód głośnym spuszczeniem wody.
Facjata chłopa też mi coś przypominała, ale nie mogłem sobie przypomnieć, skąd mógłbym go kojarzyć. Świtało mi, że kręcił się gdzieś koło kamienicy, w której mieszkam, ale wolałem nie ryzykować i nie wyjeżdżać ze swoimi domysłami. Jeszcze nie daj Merlinie trafię i koleś pomyśli, że go stalkuję - najpierw Hogsmeade, teraz kibel... Mniejsza o to, samo jego imię było mi dotąd nieznane i nie brzmiało angielsko - czy też może sposób, w jaki je powiedział, zasugerował mi, że nie jest stąd.
- Jesteś jakimś Szwedem? - zapytałem prosto z mostu, co mogło zabrzmieć niezbyt taktownie, ale miałem to gdzieś. Trochę już zapomniałem, jak to jest poznawać Anglików - otaczali mnie sami nietutejsi. Lysander był jakimś Polako-Szwedem, Wittenberg Szwedką, Devi Brazylijką, Theo Włochem, Leonardo... Skąd on był? Z Meksyku? - Wiesz, jakoś nie uśmiecha mi się opowiadanie o naszej przygodzie - odparłem na jego pytanie i uniosłem brwi. Może nie miałem jakiegoś parcia na dobrą reputację, bo byłem pewien, że jej nie posiadam, ale mimo wszystko wolałem, żeby tego typu historie nie niosły się po szkole opatrzone etykietką "Dear". - Nie wiem tylko, czy Ci ufam, ziomek. Może się zmówmy, że jak się pojawimy obaj na... mugoloznawstwie, to nasz pakt aktualny - w innym przypadku będę czuł się zobowiązany odkręcać każdą podobną historię na ten temat i mówić, że dotyczyła tylko Ciebie - powiedziałem, sam nie wiem czemu. Mugoloznawstwo wpadło mi ot tak do głowy, Lotta mi mówiła, że jest już jutro, tak więc uznałem, że to może być czas i miejsce na zawarcie naszej umowy -Brzmi fair?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Pon Cze 26 2017, 22:51

Mikkel też nie zamierzał zgadywać, skąd może kojarzyć Caluma. Może po prostu kojarzył jego twarz, gdyż mijali się na korytarzach. Ale jednak nie wydawało mu się, że to to. Krukon na pewno nie był z jego roku, bo by znał jego nazwisko. A to znaczyło, że musiał być młodszy. Mikkel był jednak pewny, że to student, a nie uczeń. Wyglądał całkiem dorośle. Carlsson prychnął śmiechem na pytanie nowo poznanego kolegi.
- Tak, jestem jakimś Szwedem. Mikkel Carlsson - rzeczywiście brzmi obco - przyznał - Ale Ty chyba nie przybyłeś tu z jakiejś Transylwanii. Wyglądasz i brzmisz mi na prawdziwego Anglika. Ostatnio takich tu mało - właściwie sam tego do końca nie zauważał, ale w tym Hogwarcie rzeczywiście dużo było ostatnio cudzoziemców. Może to dlatego, że to studia. Na studia decydują się ludzie, którzy wiedzą, czego chcą od życia. Więc także zdolni do podejmowania ważnych wyborów, takich jak miejsce zamieszkania. Po szkole wielu decyduje się na wyjazd gdzieś za granicę. On sam wyjechał w końcu. Co prawda z decyzji siostry bardziej niż ze swojej, ale wciąż.
- Całe szczęście - odpowiedział, bo widział w Calumie, że rzeczywiście nie miał zamiaru rozpowiadać tej historii. Ale sam nie był przekonany, więc propozycja upewnienia się była kusząca - Będzie trudne. Ale chyba rzeczywiście to dobry pomysł. Tylko pamiętaj, że to idzie w dwie strony - dodał, jakby grożąc koledze. Dla Mikkela lekcja mugoloznawstwa byłaby pierwszą od lat, więc po prostu nie przyszło mu do głowy, że dla Caluma byłaby to normalna lekcja, jak każda inna. Nie wiedział też, że oprócz cudzoziemców wielu w szkole było Dearów. Oprócz Liama, który był jego nauczycielem i to jego ulubionego przedmiotu, to Mikkel osobiście żadnego nie poznał.
Uznając rozmowę za zakończoną, Mikkel jeszcze raz obejrzał się w lustrze i skierował ku wyjściu.
- Do zobaczenia na mugoloznawstwie - rzucił na wyjściu, posyłając Calumowi półuśmieszek. Kto wie, może z tej całej gównianej sytuacji wyszedł nie tylko z twarzą, ale też z nową, niedługo bliższą znajomością? Calum wydawał się być osobą zupełnie mu podobną i taką, którą Mikkel mógłby darzyć sympatią i zaufaniem. Co prawda szkoła dobiegała końca, ale wiele się jeszcze mogło wydarzyć.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1253
  Liczba postów : 1206
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Cze 29 2017, 23:32

Może i dobrze, że nie chcieliśmy się wtedy skojarzyć. Cała ta sytuacja była wystarczająco dziwna, nie potrzebowaliśmy dowiadywać się o sobie szczegółów życia prywatnego na tle kabin w toalecie. Pokiwałem głową, gdy przyznał, że był Szwedem - wiedziałem, po prostu wiedziałem! Coś mi tam zaświtało w głowie, że w sumie chyba wiedziałem, skąd mogłem go kojarzyć, ale odpędziłem te myśli i nie skupiłem się na nich. Zaśmiałem się krótko.
- No, mało. Też to widzę, bardzo wyraźnie. Co krok ludzie spoza Anglii. Nie że mi to przeszkadza, ale tęskni mi się za powiewem swojskości - rzuciłem jako komentarz do tego tematu.
Ogólnie przystaliśmy na to, by spotkać się na mugoloznawstwie - nie wiem, czemu podrzuciłem akurat tą lekcję. Chyba po prostu nie był to dla mnie zbyt ciekawy ani mój ulubiony przedmiot, podejrzewałem, że Mikkela również, więc lepiej byłoby z tego zrobić wyzwanie dla nas obojga. W końcu umowa działa w dwie strony, prawda?
- Do zobaczenia - odparłem, skinąwszy mu na odchodne, a potem odczekałem jeszcze minutę i sam wyszedłem z toalety.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 42
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 899
  Liczba postów : 706
http://www.czarodzieje.org/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://www.czarodzieje.org/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://www.czarodzieje.org/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://www.czarodzieje.org/t14355-edgar-t-fairwyn#379705




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Wto Lut 06 2018, 02:24


Szlaban 8/25
@Aleksander Cortez, miałeś doskonałe plany na dzisiejszy dzień? Hogsmeade z przyjaciółmi? Plotki w Pokoju Wspólnym, o tej nowej parze? A może po prostu pisanie zaległego wypracowania o buncie goblinów? Wygląda na to, że plany te będziesz musiał przełożyć na kiedy indziej. Bez względu na to, czy prawdziwie zasłużyłeś sobie na ten szlaban, czy też zupełnie niewinnie zostałeś ukarany, pewnym jest, że teraz czekają Cię długie godziny poświęcone szorowaniu kafelków i toalet.
Edgar zostawia Cię tu pod dozorem woźnego. Przed wyjściem, zabiera Ci jeszcze różdżkę, mówiąc, że odda, dopiero gdy skończysz. Krzywisz się niesłychanie, ale wiesz, że nie masz wyjścia. Jeśli nie sprzątniesz łazienki dzisiaj, będziesz musiał tu regularnie przychodzić w tygodniu, zawalając bieżące zadania domowe.*  

*Jeśli nie podejmiesz się wykonania szlabanu i nie pozostawisz poniżej posta w ciągu tygodnia, temat z twoim kuferkiem zostanie zablokowany na tydzień.

Aby dowiedzieć się jak radzisz sobie ze szlabanem, rzuć kostką  we właściwym temacie.  
 
1 oczko - Miałeś właśnie zająć się odtykaniem sedesu, kiedy poślizgnąłeś się na kałuży z wypływającej z niego wody. Udało Ci się złapać równowagę, ale tak nieporadnie przy tym stanąłeś, że skręciłeś kostkę. Koniecznie musisz iść do Skrzydła Szpitalnego. Nie ma jednak tego złego – Twój wypadek zwalnia Cię z kończenia tego szlabanu.
2 oczka - Gdy szorujesz wyjątkowo usrany sedes z kieszeni wypada Ci 10 galeonów i lądują z pluskiem wprost w muszli.  Zanurzasz łapę w fekaliach albo tracisz - Twój wybór. Stratę musisz odnotować w rozliczeniach.
3 oczka - Łazienka chyba tylko wydawała się być aż tak brudna, kończysz bowiem dużo szybciej niż się spodziewałeś, a pilnujący Cię woźny nie znajduje nic, do czego mógłby się przyczepić. Wygląda na to, że cały wieczór masz dla siebie.
4 oczka - Woźny na chwilę wychodzi, ale Ty nie masz chwili spokoju. Korzystając z okazji, do łazienki wpada Irytek i rozwala jedną z umywalek, zalewając pomieszczenie wodą. Jakby mało było tego, że masz teraz więcej sprzątania, to jeszcze woźny po powrocie oskarża o spowodowanie bałaganu Ciebie. Przez resztę szlabanu (który przez zalanie wydłuża się o kolejną godzinę) musisz słuchać jego ględzenia o dzisiejszej młodzieży.[/url]
5 oczek - Pod jedną z umywalek znajdujesz 10 galeonów. Odnotuj zysk w rozliczeniach.  
6 oczek - Sprzątanie potwornie Cię męczy i nudzi. Prace idą Ci tak powoli, że nawet pilnujący Cię woźny nie może na to patrzeć. W końcu zaczyna Ci pomagać i w gruncie rzeczy odwala większość roboty za Ciebie. Dzięki temu kończysz szybciej i masz cały wieczór dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   

Powrót do góry Go down
 

Łazienka chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-