Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łazienka chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 35
Skąd : Hogsmeade/Nicea
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 107
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5298-xavier-phillipe-debrau#154849
http://czarodzieje.my-rpg.com/f164-powiazania-postaci




Gracz






PisanieTemat: Łazienka chłopców   Nie Maj 19 2013, 01:24

First topic message reminder :


Łazienka chłopców

Ładna, w miarę zadbana łazienka, w której jednak nie unoszą się zapachy tak ładne jak w łazience dziewczyn, co chyba nie powinno nikogo dziwić! Niemniej jednak i tutaj kąpiele w wannie czy szybkie prysznice są również przyjemne i relaksujące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 21
Skąd : Woodland Mills, Tennessee, USA
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 170
  Liczba postów : 174
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8101-beauregard-b-bertran
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8228-chrobaki-gnojaki#227823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8230-gnojaki-pisza#227879
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8229-beauregard-b-bertran#227876




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Maj 01 2014, 13:46

Cóż, gdyby trafiło na Trausnitz w organizowaniu projektu Złoty Sfinks, to najprawdopodobniej biedna Beauregarda kompletnie nie odnalazłaby się w tym miejscu, dosłownie. Słyszała od swoich koleżanek poznanych na treningu, że szkoła ta szczyci się nienaganną opinią, co oczywiście bardzo ją przeraziło. Chociaż, kto by tam wierzył konkurencji. Może one chciały po prostu ją wystraszyć, by zmniejszyć jej szanse na wygraną czy coś w tym stylu? Wiele razy nad tym rozmyślała, ale mimo wszystko nie chciałaby zawitać do tej szkoły, taki z niech chojrak.
Strach strachem, ale jakoś chłopak z Trausnitz nie pożarł duszy panny Bertran. To na pewno musiały być jakieś plotki. Z resztą, czym ona teraz zawraca głowę? Przecież oni są zatrzaśnięci w łazience. Nie chce tutaj przesiedzieć całego wieczora, w końcu musi zdążyć na kolację, hogwarckie skrzaty na pewno coś dobrego przyrządzą, halo!
- Na stopy mojego wuja Alberta, ŻE CO? Duchy? Pierwsze słyszę! Chociaż... - i tutaj pozwoliła na chwilę opuścić nowo poznanego towarzysza do swoich retrospekcji. Tak, coś o nich słyszała. Zaraz, to ta wycieczka po Hogwarcie. No tak! Ktoś o nich wspominał, nawet pytania padały. Ale niestety, szalona Beauregarda przez całą podróż po zamku była zafascynowana sufitem w WS. No widzisz, a trzeba było słuchać. W końcu wróciła swoimi myślami do rzeczywistości, popatrzyła głupio na Malakiasa, a następnie podeszła do drzwi i zaczęła przewracać klamką, tak po prostu, może jakiś cud się zdarzy, WHO KNOWS! Przy okazji kontem oka zerkała na chłopaka i na jego poczynania.
- Mary! - krzyknęła na całą łazienkę. No tak, no bo, po co przedstawić się swoim imieniem. Ach, te niewyleczalne kompleksy Beauregardy. - Fajne, co nie? Takie zwykłe, pospolite, łatwe do wymówienia, w sam raz, a Ty? - zwróciła się w stronę chłopaka i oczekiwała jego odpowiedzi.
- O, brawo! Nie spodziewałam się, że mogę aż tak pomóc. To znaczy wiesz, moja matka zawsze coś tam mówiła, że przy mnie różne rzeczy dzieją się, to straszne - oznajmiła, aż w końcu zrezygnowała z ewakuacji, po czym zsuneła się na dół, oparła się plecami o drzwi i czekała na cud, pięknie.

wybacz, że tak późno, a za jakość nie bij :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 19:55

Więc... Co Elishia robi w łazience męskiej? Kąpie się. Dlaczego w męskiej? Bo w damskiej jedzie taką ilością paskudnych perfum, balsamów, żelów, że się porzygać można! Nie, żeby sama nie używała pachnideł, bo owszem. Jednak jakoś te jej były... Ładniejsze. Te kwiatowe, truskawkowe... Swoją słodyczą mogłyby zabijać już na odległość kilku kilometrów. W każdym razie zawsze będzie mogła powiedzieć, że się pomyliła – prawda? Poudaje głupiutką, biedną ślizgonkę i wszystko będzie w porządku. Ewentualnie słysząc czyjeś kroki w miarę możliwości zmieni swój wygląd upodabniając się do... Oliv? O! Na przykład ją wrobi w to, niech się wstydzi i zastanawia czemu ludzie szepczą o niej na korytarzach.
Siedziała pod warstwą piany w pełni odprężona i tak oto postanowiła, że nie może przecież być tu sama i taka znudzona. Szybka analiza sytuacji. Aleks? Nie, jakimś dziwnym trafem nie chciała się jej pokazywać całkiem nago. Zresztą jeszcze by jej zapierdzieliła ubrania, które leżały złożone kilkanaście metrów dalej. Vivi? Spaliłaby się ze wstydu gdyby miała wejść do damskiej łazienki! I tak oto cóż... Pozostaje tylko jedna osoba, z którą o dziwo czuła się na tyle swobodnie, by nie zabić jej gdyby tu nagle wparowała.
Sowa poleciała... Czekamy na to, co zrobi nasz cudowny... Nicholas de Gold.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 20:07

Od dłuższego czasu chłopak nudził się I błądził po zamku. Teraz czekał na kolejny etap swojego planu. Najpierw zainteresuje dziewczynę – w jakikolwiek sposób, później czekał na jej zainteresowanie. W końcu nawet najbardziej zacieklejsza zawodniczka zaczynała za nim tęsknić. Był zbyt cudowny, żeby było inaczej, ale nie ważne. Kiedy dostał sowę zaśmiał się pod nosem i schował pergamin do kieszeni. Nie musiał się długo zastanawiać. Szedł przez korytarze już jakiś czas. Ilość drzwi, którą pootwierał w poszukiwaniu była niezliczona, ale za każdym razem otwierał je z miną: „Skąd ja wiedziałem, że tu akurat będziesz”. Żeby to pokazać jaki on jest super mimo iż sprawiło mu to trudność. W końcu otworzył odpowiednie drzwi… PRZEZ PRZYPADEK. Nie zauważył nawet gdzie wchodzi, pojawiła się mina i kiedy dostrzegł otoczenia zdziwił się.
Męska? What the fuck…
I dostrzegł ją, na jego ustach pojawił się niekontrolowany chytry uśmieszek. Podszedł do niej nie zmieniając mimiki twarzy.
- Skąd ja wiedziałem, że tu… a w dupie to mam… nie było lepszego miejsca do schowania się?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 20:18

Ooo no słodziak. Tak bardzo chciał jej pokazać jaki to jest super macho! Uwielbiała te jego zaloty, ale sama i tak traktowała go tylko jak kumpla. Była już zakochana... Chyba. Tak jej się przynajmniej zdawało odkąd spotkała pewnego pół-wila (o którym nie miała pojęcia, że jest pół-wilem, ale co tam!). Dlatego Nick był po prostu spoko gościem, który dawał się jej wszędzie zaciągnąć – nawet na łyżwy. I stęskniła się na nim dlatego kiedy usłyszała drzwi w pierwszej chwili odwróciła się by sprawdzić, czy to na pewno on i od razu szeroko uśmiechnęła.
- Jest mój bohater! Za późno, już się utopiłam. Ściągaj gatki i chodź tu, możesz mnie jeszcze spróbować uratować – To mówiąc złapała go za nogawkę spodni i pociągnęła za nią jak dziecko, które koniecznie chce żeby je wziąć na rączki. Jednakże jej chodziło raczej o to, żeby jego rączki zaczęły się rozbierać, a potem pojawiły po wodą.
- I nie, nie było. Łączę przyjemne z pożytecznym - Wyszczerzyła się do niego puszczając i odwracając się tyłem. Może się wstydzi czy coś? Jedno jest pewne. Jak się nie rozbierze, to ma małego i tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 20:52

Był zadowolony z tego jak te relacje się rozwinęły. Może dlatego, że były niespotykane, nigdy takich nie miał z nikim. Możliwe, że z nikim nie był aż tak blisko… eee nie. To odpada. Po prostu było to dla niego niezwykłe i tyle.
- Jaka szkoda… ale to znaczy, że mogę z tobą zrobić co chcę? – zapytał, a jego mina wyrażała dwuznaczność tego zdania. Jednak nie wahał się wyskoczył z ubrań i po prostu dołączył do niej. Miałby się wstydzić? Proszę państwa, nie bez powodu ma duże ego… po prostu został bardzo hojnie obdarzony przez naturę i… nie wstydził się tego. A dlaczego miałby?
- Mam uratować cię za pomocą oddechu usta-usta, czy wolisz dręczenie? – chytry uśmieszek dołączył do tej wypowiedzi. Niech dziewczyna uważa, bo chłopak ma nieczyste i wręcz drastyczne wizje i myśli. Biedna ślizgonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 21:06

Tego się spodziewała. Hm, to teraz ja Cię zaskoczę. Mimo jej obecnie zerowego zażenowania sytuacją... Nigdy nie brała kąpieli z chłopakiem. Owszem seks, mizianie się to były sprawy naturalne, nawet całkiem częste. Jednak to było jakieś takie, no nie wiem. Wyjątkowe? Może to dobre słowo. W każdym razie nie zamierzała się tym chwalić, bo i po co. Chyba, że obecnie o tym pomyśli i palnie pierwsze lepsze. No, zdarzało się. W końcu jest sobą.
- Pewnie. Rób co chcesz. Ratuj mnie jak chcesz. Bierz mnie całą lub wcale – Ostatnie zdanie zanuciła wskazując na to, że jest to fragment piosenki. Na dowód rozłożyła ręce, którymi wcześniej poniekąd zasłaniała górną partię ciała. Teraz? Cóż. Zero wstydu. Było widać wszystko. Jednak przecież Nick był takim typem osoby, że pewnie już nie jedne krągłości widział, więc po co się miała w jakikolwiek sposób ukrywać? Nic go nie zaskoczy nawet, jeśli była ładna i kształtna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 21:23

I dobrze, że przestała się osłaniać, on mógł wpatrywać się w nią z jakimś takim… podziwem? Nie… zachłannością? To chyba dobre słowo. Oblizał się, nie kontrolował tego, po prostu zrobił to podświadomie, po czym jego dłonie zaczęły się zbliżać do ciała ślizgonki, dotknął jej ramienia i zjechał do talii, po czym… zaczął ją łaskotać i wbijać palce pomiędzy żebrami. Rozpoczął się atak ślizgona Nicholasa, nie miał zamiaru przerwać tego ataku, po prostu musiał uratować dziewczynę przed objęciami śmierci… a skoro mógł to zrobić w jakikolwiek sposób? Mógł ją zacząć całować i w ogóle, ale wiedział jaka będzie reakcja, po prostu go odtrąci i nastanie ciężka atmosfera, a tego nie chciał. Co nagle to po diable… chociaż z diabłem jest w bliskich kontaktach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 21:32

Zbliżył się. I spodziewała się, że jednak ją pocałuje. Była tego pewna. I właściwie nie wiedziałaby, co by zrobiła. Lubiła go. Na prawdę lubiła. Nie tak, jak większość facetów – traktowała ich raczej jak przelotne romanse, drobiazgi. Z nim było inaczej. Czuła się z nim dobrze. Nie chciałaby tego zepsuć swoją czy jego rozwiązłością. Bo czy choć jedno z nich potrafiłoby poświęcić swoje życie dla tej drugiej osoby? W jej mniemaniu on... Na pewno nie.
Zaczął ją gilgotać. No nie mogę! ZABIJE GO! Oczywiście, jak skończy się ze śmiechu szamotać. Nie mogła wytrzymać, nie mogła mu uciec. No nie mogę, on miał jej pomagać, ratować. Tymczasem umierała. W pewnym momencie nawet z jej kącika pociekły łezki. Odsuwanie się nic nie dało, to też zmieniła taktykę i się przysunęła. To był dobry plan! Usiadła na nim i przytuliła się tak ciasno, żeby jakoś go unieruchomić. W końcu miał długie ręce, może mu teraz utrudni i... Chwila moment. Są nadzy. Ona na nim siedzi. No super. Chyba nie trudno się domyśleć co mieli gdzie i jak bardzo to było ze sobą blisko. Ale się nie odsunęła mimo że wpadło jej to do głowy. Tylko się zarumieniła i liczyła, że tego nie widzi. Lish, nie jesteś nie śmiała. Czego się peszysz?
- Starczy. Błagam - Wyszeptała między ciężkimi oddechami. Jej klatka piersiowa unosiła się i upadała rytmicznie. Jezus maria, umarła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 21:39

To była chyba dobra decyzja. Również miał ochotę by ją pocałować, ale… czasami trzeba coś poświęcić, żeby zyskać coś o wiele lepszego, coś… trwalszego. On poświecił ten moment, a nóż Bóg mu to w dzieciach wynagrodzi… albo w kochankach.
Udało mu się trafić w takich miejscach, gdzie dziewczyna nie mogła wytrzymać i szamotała się bez przerwy. Musiał przyznać, że wyglądała bardzo uroczo, jak na nią… to bardzo uroczo.
Coraz bardziej mu się ta sytuacja podobała. A NIE MÓWIŁAM. Czasami trzeba poświęcić coś, żeby zyskać coś o wiele lepszego. Co mu po buziakach jak teraz dziewczyna siedzi na nim naga i nie bardzo wie co ze sobą zrobić. Punkt dla pana de Gold.
Nicholas podniósł rękę i zawinął jeden z kosmyków na palec.
- Co dostanę w zamian? – zapytał pewny siebie. Dobrze wiedział, że jak teraz dziewczyna się zacznie szamotać, to to może się… ciekawe zakończyć. Więc dlaczego miał odpuścić?


Ostatnio zmieniony przez Nicholas de Gold dnia Sro Sty 14 2015, 21:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 21:47

Zaaaaraz! Elishia jeszcze żadnych dzieci nie planuje! Proszę mi ją w nic nie wplątywać! To tylko seks!.. Moment, to nawet ni jest seks! To nawet nie jest wstęp do seksu. No może trochę. Może bardzo – ale przypadku innych facetów. Z nim to było jakieś. Inne? Nie, w sumie nie. Kurde. Elishia się totalnie zaplątała w swojej porąbanej głowie!
- Nie wiem. Wszystko czego zechcesz - Wyszeptała unosząc twarz kiedy tylko złapał jej włosy. Znów była blisko niego, bardzo blisko. [+16 XD] jej łono dotykało jego krocza, a piersi przy każdym ruchu ocierały się o tors. A i tak starała się żeby się nie wiercić. Siedziała sztywno jak nigdy. Broń boże nie chciała go podniecać. Tylko... Czemu nie zeszła? Elishia... Jesteś porąbana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 42
Skąd : Szkocja
Galeony : 251
Dodatkowo : Opiekun Slytherinu
  Liczba postów : 296
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t3551-aden-morris




Specjalny






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 22:08

Codzienne obchody nauczycieli miały to do siebie, że często niweczyły plany uczniów. Z punktu widzenia pedagogów były jednak jak najbardziej słuszne, więc i tym razem Aden Morris nie był szczęśliwy z powodu znalezienia kolejnych sprawiających kłopoty wychowanków.
Pewnie ominąłby łazienkę szerokim łukiem, gdyby nie słyszał rozmowy, w której uczestniczyła również dziewczyna. A osobniczki płci żeńskiej w męskiej toalecie być NIE powinno.
Otworzył drzwi bez uprzedzenia, dostrzegając dwójkę uczniów z domu, którego był opiekunem. Dlaczego to znów musieli być Ślizgoni? Mało im jeszcze kłopotów?
- Co się tutaj wyrabia? – Zapytał, starając się jednak nie podnosić głosu. Jego poważny ton mógł być bowiem jeszcze bardziej przerażający. – Nie wiecie, że zbliżenia między uczniami są zakazane?
Zlustrował ich uważnie spojrzeniem, w głowie układając sobie, jak powinien do nich dotrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Sty 14 2015, 22:18

[Haha mistrzostwo :3 Dziękujemy za ubarwienie! XD]

Tak tu sobie siedzą, coś tam się dzieje (lub nie dzieje) – kto ich tam wie? Właściwie nie wiem jakby się to skończyło gdyby nie fakt, że będąc całkiem w niego zapatrzona nagle usłyszała głos. Podniosła wzrok i... Ups! To nie tak miało być. Ale w sumie czy nauczyciel nie uratował jej przed pewnego rodzaju błędem? Z jednej strony była zirytowana, z drugiej wdzięczna. Zeszła momentalnie z Nicka i zakryła się pianką, po czym poczęła sięgać po przygotowany wcześniej ręcznik.
- Spokojnie, my się tylko przyjaźnimy. Wie psor, jak rodzeństwo. A ja pomyliłam łazienki, już idę. Przepraszam – Ślizgonka z pokorą? Niecodzienny widok. Jednak gdyby nie fakt, że była to bardzo krępująca sytuacja, to by już dawno coś odpyskowała. Tym razem jednak planowała zwiać jak najszybciej. Toteż otuliła się ciasno ręcznikiem.
- Em.. Mogę? - Zerknęła na profesora wskazując na ubrania i czekając, aż ten da jej trochę... Prywatności? No przecież nie wyleci w ręczniku!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Sty 15 2015, 06:52

[Dziękuję za uratowanie przed tym seksoholikiem!!! xD]

Z minuty na minutę było coraz ciekawiej, Nicholas był pewny, że tym razem uda mu się zdobyć to czego tak bardzo pragnął… jednak pojawił się nauczyciele. Kiedy blondyn usłyszał znajomy głos prychnął pod nosem niezadowolony i przyglądał się z irytacją w zbierającą się dziewczynę.
Czemu to zawsze jego znajdują w takich sytuacjach? Gdyby to był inny nauczyciel miałby gdzieś tą sytuację, przyciągnąłby do siebie Elishię i kontynuował tą ciekawą zabawę, jednak to był opiekun Slytherinu, a z nim wolałby mieć chociażby neutralne relacje. Nigdy nie wiadomo, kiedy znajdzie jakąś pomoc.
No cóż w ciszy, bez żadnego zażenowania, czy zakłopotania przyglądał się panience Brockway i pozwolił się jej tłumaczyć za nich oboje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 42
Skąd : Szkocja
Galeony : 251
Dodatkowo : Opiekun Slytherinu
  Liczba postów : 296
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t3551-aden-morris




Specjalny






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Sty 15 2015, 17:11

Słuchając istnego bełkotu ze strony panienki Brockway, można było jedynie załamać ręce nad głupotą młodocianych studentów. I to nie tylko metaforycznie aczkolwiek i dosłownie! W każdym razie, obserwując poczynania tejże dwójki, Morris jedynie uśmiechnął się zimno i krzyżując ramiona na torsie, uniósł pogardliwie jedną brew ku górze.
- Brockway, czy ty mnie masz idiotę czy tak bardzo chcesz dostać szlaban?  I jak tutaj trzymać nerwy na wodzy, gdy trzeba karać takie zbłąkane i zbrukane dusze? O święta Morgano! Za jakie grzechy!
- A jak masz aż takie problemy ze znalezieniem miejsca i się tak notorycznie gubisz dziecinko, to może sprawię ci mapę Hogwartu. Wstydź się, Brockway.
- warknął cicho i wbrew pozorom zmierzył wychowankę domu niezbyt przychylnym spojrzeniem, by chwilę później móc zawiesić oko na swoim drugim wychowanku. I tutaj uśmiechnął się jeszcze szerzej i drapieżniej niż do swojej nierozważnej uczennicy.
- De Gold! Co ja ci mówiłem do cholery, gdy znowu cię złapię? Języka w gębie zapomniałeś? Wczoraj z panienką Moonlight, dzisiaj z Brockway? - Aden Morris, zdecydowane w tej wiekopomnej chwili, miał chęć na chlapnięcie sobie czegoś mocniejszego. Nie był złym profesorem ani tym bardziej Opiekunem Domu. Starał się przemówić do bandy tych tępaków, że Hogwart to nie tylko miejsce schadzek i randek. To przede wszystkim miejsce służące do nauki i doskonalenia swojej magii. A z czym się musi zmagać? Z bandą jełopów, którzy ledwo co odróżniają jeden koniec różdżki od drugiego! Westchnąwszy ciężko, jeszcze raz zmierzwił dwójkę delikwentów zniesmaczonym spojrzeniem w którym czaiła się wyraźna groźba, by lepiej nie wdawali się z nim w żadną pyskówkę bo mogą skończyć marnie. A przynajmniej nie wyjdą ze szlabanów do końca swojej nauki w Hogwarcie. Jednym ruchem nadgarstka, usunął wodę z olbrzymiej wanny a drugim przywołał ręcznik dla swojego podopiecznego, co by zakrył swoje wdzięki.
- Macie szlaban. Obydwoje, rzecz jasna. Panienka Brockway ma się jutro stawić u mnie w gabinecie, punkt osiemnasta. Natomiast pan De Gold ma szlaban w Skrzydle Szpitalnym u madame Lestrange. Teraz, macie się w ciszy rozejść do swoich dormitoriów lecz radzę wam się nie zgubić. - ostrzegł ich z jadowitym uśmieszkiem i odsunął się od drzwi, robiąc im przejście.
- A teraz won. Bo jeszcze wam odejmę punkty.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Londyn/Tokio
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 491
Dodatkowo : Metamorfomagia
  Liczba postów : 492
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8580-elishia-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8582-dziabagi-elci
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8581-pusia-elci#242490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8583-elishia-brockway#242495




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Sty 15 2015, 18:53

To nie był wcale bezsensowny bełkot. Oni się naprawdę przyjaźnili no... Choć raczej brata i siostry w tym było mało. Bo właściwie, to ona nie miała rodzeństwa i... A, że chodziło o gubienie się? Fakt, to akurat na całego zmyśliła, ale co innego powiedzieć? Przyznanie się do winy od tak po prostu zdecydowanie nie wchodziło w grę. Zresztą, ona się kurcze boi tego faceta. Jest straszny!
- Nie no, w sumie nie. Ja się lubię gubić – Opowiedziała cicho, po czym zerknęła w stronę Nicholasa i z uśmiechem puściła mu oczko. No po prostu nie mogła tego nie zrobić wiedząc, jak to jej nierozważność dzisiaj się dla nich skończyła. Cóż, teraz potrafiła być jakoś bardziej swobodna. Szczególnie, że była już ubrana. Szybko poszło. Nawet nie wiedziała, że tak sprawnie potrafi na siebie (jeszcze mokrą!) włożyć bieliznę, koszulkę i krótkie spodenki.
- W porządkuNIEEE! TYLKO NIE Z NIM! JUŻ WOLĘ DO SKRZYDŁA SZPITALNEGO! ON MNIE ZABIJE!To... Do... Widzenia? - W głowie krzyki wrzaski, a na zewnątrz jakże spokój. W każdym razie najzwyczajniej w świecie ignorując Nicholasa i zostawiając go (jak prawdziwa ślizgonka! Ot co!) na pastwę losu, zwiała przez drzwi. Jeszcze się nie zorientowała, że padło nazwisko jej najlepszej przyjaciółki, ale spokojnie. Niech tylko się kapnie, a Nicholas będzie miał przesrane.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 79
  Liczba postów : 92
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10020-nicholas-de-gold-trwaja-prace#279429
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10118-czekam-na-was-panie#281401
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10119-no-prosze-nie-wszyscy-na-raz#281402
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10120-nicholas-de-gold#281407




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Sty 15 2015, 19:08

Nie jest aż tak niegrzeczny! Z panienką Moonlight jedynie drażnił się przez jakiś czas, a teraz bawił się jak zwykły chłopczyk… no kogo ja oszukuje, on nie czuł zażenowania, nie czuł się głupio, wręcz przeciwnie cała ta sytuacja go bawiła. Prychnął pod nosem kiedy cała woda wyparowała, wstał i podniósł ręcznik wycierając swoje cudne blond kosmyki. Zero wstydu. No cóż w końcu zasłonił się i spojrzał kątem oka na nauczyciela. Nie miał zamiaru się kłócić, po co? Chociaż kiedy profesor zaczął się go czepiać uchylił usta… ile go kosztowało, żeby ugryźć się w język i nie wypowiedzieć tych słów. Nie tylko on miałby większe problemy wtedy. Biedna Eli też by cierpiała, a to mogłoby ja zrazić, zatem nie wchodzi w grę pyskowanie.
Na szczęście jemu trafiła się łagodniejsza kara… chociaż… Widział jak Elishia znika za drzwiami. Westchnął pod nosem i zmierzył niezadowolonym spojrzeniem nauczyciela. Ubrał się bez słowa i rozciągając się wyszedł całkowicie ignorując mężczyznę, jakby go tam w ogóle nie było.

z\t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29831
  Liczba postów : 46099
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Cze 21 2017, 17:17

Grupa uczniów lubujących się w niekiedy okrutnych żarcikach na starszych od siebie studentach, stwierdziła, że dziś będzie odpowiedni dzień, by przyprawić komuś jedzenie jakimś paskudztwem. Mieli całe zapasy bombonierek lesera (rodzice nie byliby zadowoleni, gdyby wiedzieli, że większość kieszonkowego ich dzieci przeznaczają na "słodycze"), a w szczególności ogromną ilość nowych czekoladek z serii, które nosiły nazwę Czekoladowych Biegaczy i, cóż, powodowały ostrą biegunkę. Jak każdy smakołyk z bombonierki miał część powodującą chorobę oraz tę, która chorobę niwelowała. Szajka była jednak w wyjątkowo dobrym nastroju i nafaszerowała babeczki w wielkiej sali wyłącznie tą połową, po której czarodziej czym prędzej musiał udać się tam, gdzie nawet Merlin chadzał piechotą.
Ofiarami tego przebrzydłego żartu padli @Calum O. L. Dear oraz @Mikkel Carlsson, którzy znaleźli się w tym samym miejscu, w tym samym czasie i z dokładnie tym samym problemem. Co prawda dzieli ich ścianka kabiny, lecz niedługo może się okazać, że coś jednak ich połączy. Mianowicie - który z nich ma papier?

1 rzut kostką - ten, który wylosuje więcej, ma papier w kabinie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Cze 21 2017, 17:39

Co za katastrofa. Mikkel wraca do szkoły wciąż mocno pogruchotany fizycznie, a od razu pada ofiarą jakiegoś durnego żartu głupich uczniaków. Jak by ich tylko znalazł to resztę roku szkolnego spędziliby w skrzydle szpitalnym. W końcu za wiele by za to mu nie zrobili. Że też musiał się połasić na te głupie babeczki. Nigdy nie jadał słodyczy, ale po chorobie ma na nie straszy apetyt. Jego organizm chyba próbuje uzupełnić te wszystkie kalorie, które stracił. Teraz dostał niezłą nauczkę za swoje łakomstwo. Czekoladowe Biegacze. A niech to. Po zjedzeniu tej głupiej babeczki puścił się prawie biegiem do najbliższej łazienki chłopców, licząc, że nikt go nie widział podczas tego wstydo-truchtu. Wyglądał za pewne przekomicznie. Rzucił się na środkową kabinę i upewnił się, że zamknął drzwi. Chwilę później było po wszystkim, ale Mikkel wciąż bulgotał ze złości. Co za przebrzydła dzieciarnia. Postawił sobie za punkt honoru odnaleźć sprawców tego zamieszania. Nie minęła chwilę, kiedy usłyszał, że ktoś zbliżał się w podobnie szybkim tempie. Czyżby nie jedyny padł ofiarą głupiego żartu? Nie chciał spotkać tej osoby, bo obawiał się ujmy na swoim honorze. Kiedy tajemniczy nieznajomy zamknął drzwi swojej kabiny, Mikkel chciał szybko czmychnąć, zanim dojdzie do konfrontacji, ale z przerażeniem zauważył, że wybrał sobie kabinę bez papieru toaletowego. I co teraz miał zrobić? Żart był o tyle tragiczny w skutkach, że nie mógł się obyć bez papieru. Myśli biegały mu chaotycznie po głowie. Wtem przypomniał sobie o tajemniczym nieznajomym z kabiny obok i naiwnie licząc, że jest to rzeczywiście zupełnie mu nieznana osoba odważył się stuknąć w ścianę, która ich dzieliła.
- Ekhm - odchrząknął, nie wiedząc właściwie, co ma powiedzieć. Mikkel był komiczny w takich sytuacjach. Mikkel Carlsson. Czarodziej z wielkiego rodu. Czarodziej, który nie pokazuje się nikomu nawet w pidżamie, bo zawsze musi prezentować dumę i honor Carlssonów. Ten właśnie czarodziej ma prosić kogoś o papier toaletowy. Wziął głęboki oddech.
- Nie masz może papieru? - wymamrotał na tyle głośno, by go usłyszał, ale na tyle cicho, by nie mógł poznać go po głosie, jeśli to był ktoś mu znany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Cze 21 2017, 18:02

Nie sądziłem, że ten dzień przybierze taki właśnie obrót... Zaczęło się niewinnie, bo od wielkiej sali, do której udałem się razem z Lottą i Naeris po lekcjach. Słyszeliśmy, że skrzaty mają podać przepyszne babeczki na deser, tak więc nie mogło mnie zabraknąć przy stole. Istotnie, słodkości były przepyszne, lecz niestety nie dane było mi się nimi nacieszyć. W pewnej chwili poczułem bulgotanie w brzuchu, a zaraz potem silny, kłujący ból, który mógł zwiastować tylko jedno - sraka.
Nigdy tak szybko nie wskakiwałem po schodach. Zaletą bycia wysokim było posiadanie długich nóg - w pewnej chwili przeskakiwałem po trzy stopnie, by jak najszybciej znaleźć się w łazience na trzecim piętrze. Oczywiście starałem się nie wyglądać podejrzanie, ostatnią rzeczą, której chciałem, byłoby pokazywanie mnie palcami i szepty, dlatego też przed samymi drzwiami przystanąłem i obejrzałem się na boki. Czysto, okej - wbiłem do środka i szybkim krokiem wpadłem do jednej z kabin, zamykając za sobą drzwi. Jakieś przeczucie mówiło mi, że nie byłem tu sam...
Słysząc nieśmiałe, ciche pytanie, w pewnej chwili w ogóle nie wiedziałem, co się dzieje, a potem parsknąłem lekko śmiechem. Uwielbiałem takie sytuacje.
- Boisz się, że chłoszczyść rozwali Ci dupsko? - zapytałem półgłosem, tłumiąc w sobie śmiech. Na miejscu chłopa nie próbowałbym, sam bym się bał, że coś pójdzie nie tak. Zresztą nie miałem różdżki przy sobie, jako tak nie widziałem potrzeby w braniu drewnianego patyka do toalety ze sobą. A papierem i tak się podzielę, lecz słysząc wahanie w głosie towarzysza niedoli nie mogłem się powstrzymać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Cze 21 2017, 18:20

Sytuacja była tak beznadziejna, że Mikkelowi wcale nie było do śmiechu. Nie dziwił się jednak koledze obok, że nie mógł się powstrzymać. Gdyby ta sytuacja była odwrotna to sam by się nawet nie próbował powstrzymywać. Jedyne co go teraz powstrzymywało od wyjścia to właśnie brak tego nieszczęsnego papieru, dlatego postanowił się nie przejmować chichotaniem kolegi. Po głosie nie bardzo rozpoznawał, żeby był to ktoś mu znany, co właściwie go trochę pocieszało. Z drugiej strony też wydawało mu się, że nie był to uczniak, a raczej student. Nie mogli być jednak z tego samego rocznika, bo zna wszystkich raczej bardzo dobrze. Wszystko to go niby uspokajało, ale poczucie zażenowania nie miało się skończyć jeszcze przez długi czas. Odetchnął więc dość głęboko.
- A wiesz, że tak? - odpowiedział - Słyszałem kiedyś historię, że jakaś czarownica próbowała użyć chłoszczyć w tym właśnie celu i wylądowała w Mungu. Więc wolałbym oszczędzić sobie jeszcze większego zażenowania, tłumacząc uzdrowicielom, co mi się stało i poprzestać na ośmieszeniu się tylko przed Tobą. To jak będzie, podasz mi ten papier czy masz ochotę się jeszcze trochę pośmiać? - zapytał, kończąc swoją dyplomatyczną odpowiedź. Akurat historię z czarownicą rzeczywiście kiedyś ktoś mu opowiedział. Nie był pewny, czy ten ktoś mówił wówczas prawdę, ale wolał nie ryzykować. Nie chciał pogarszać swojej sytuacji. I tak była już dość dramatyczna. Miał przynajmniej okazję wyjść z niej z twarzą. O ile kolega ma zamiar mu pomóc, będzie musiał jeszcze wywalczyć od niego przysięgę milczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sro Cze 21 2017, 22:58

Nie mogłem się powstrzymać i wybuchnąłem śmiechem, który poniósł się po całej łazience. Mogło to wyglądać (czy też brzmieć) z zewnątrz - takie tam rozmowy przez ściankę kabin, ale wolałem się nad tym nie zastanawiać (mimo sprzyjającej pozycji). Wystarczy, że we dwóch dzieliliśmy tą niedolę.
- Wiesz zaskakująco dużo na ten temat. Coś mi podpowiada, że to nie jakaś czarownica trafiła do Munga - rzuciłem luźno. - Ale spoko, też bym się bał. Wolę raczej unikać używania zaklęć na własnej dupie - dodałem i chyba nie trzeba było tłumaczyć jak ryzykowne by to było. A niektórzy nieuświadomieni nosili różdżki w tylnych kieszeniach spodni - chciałbym zobaczyć ich minę, kiedy uzdrowiciel z Munga będzie próbował odbudować ich półdupki. Sięgnąłem po papier i zacząłem go rozwijać, by sprawdzić, czym mogę handlować. - Jeśli jadłeś babeczki z wielkiej sali tak jak ja, to podejrzewam, że będziemy mieli lekki problem - dodałem, rozdzielając papier na pół i podsuwając pod ścianką drugą część. - Trzymaj, niech Ci dobrze służy - dorzuciłem, znów śmiejąc się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Czw Cze 22 2017, 11:16

Kolega z kabiny obok wydawał się być takim typem osoby, która należałaby do kręgu jego najbliższych przyjaciół. Był głośny, miał poczucie humoru. Kiedy Mikkel sam był takim żartownisiem jak te przeklęte uczniaki, to otaczałby się dokładnie takimi ludźmi. Można powiedzieć, że w tym momencie Mikkelowi imponował dystans do siebie, jaki widać było u nieznajomego. Dlatego złość opuściła Ślizgona i przestał się stresować.
- Aż taki głupi nie jestem - odrzucił tylko na zgryźliwy komentarz kolegi. Wyglądało na to, że miał zamiar podzielić się z nim papierem, więc wolał mu jeszcze nie podpaść, co by nie miał powodów do dalszego droczenia się z nim.
- Tak, jadłem - przyznał. Trochę mu ulżyło, że rzeczywiście dzielili ten sam problem. Przynajmniej miał pewność, że jego towarzysz niedoli nie zacznie zaraz wszystkim opowiadać o swojej łazienkowej przygodzie. W końcu otrzymał od kolegi kawałek papieru, o który prosił. Nareszcie był wolny i mógł stamtąd w końcu wyjść.
- Dzięki, to teraz który wychodzi pierwszy? - spytał, dając do zrozumienia, że nie ma ochoty patrzeć w twarz swojemu wybawcy. Oszczędziłoby to im obu późniejszych niezręcznych sytuacji. Chyba lepiej by było, gdyby poznali się w trochę innej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sob Cze 24 2017, 00:39

Ciekawie zabrzmiałoby, gdyby do tego opisu, jakobym był głośną osobą dodano fakt, że siedziałem na klopie... Co jak co, ale starałem się jakoś rozluźnić atmosferę (która i tak była gęsta ze względu na efekty babeczek z wielkiej sali) między nami, towarzyszami niedoli. Wzruszyłem ramionami, chociaż kolega nie mógł tego dostrzec przez ściankę kabiny. Nie mnie było oceniać, czy był, czy też nie był głupi.
- Ja tam nie wiem, różne przypadki chodzą po ludziach - odparłem, ale w rezultacie nie wyszedłem na kompletnego idiotę i dałem mu ten papier. Niech się cieszy, że wróci do dormitorium z czystym dupskiem. Parsknąłem jeszcze śmiechem a'propos tych nieszczęsnych wypieków. - Niezła sprawa, co nie? Zastanawiam się, na kogo jeszcze padło. Mam nadzieję, że Walkera, prefekta Ravenlcawu, też przesra - powiedziałem, prychając. Niesprawiedliwość tego świata, tamten ciulek pewnie nawet nie spojrzał na babeczki, a ja musiałem zapierdzielać przez pół szkoły za potrzebą. - Jak się dowiem, kto to zrobił... To znaczy kto doprawił czymś te babeczki, to mu spuszczę łomot - dorzuciłem jeszcze.
A potem nadszedł ten moment, w którym słychać było tylko niosący się echem po łazience odgłos podcieranych tyłków i szeleszczącego papieru. Na pytanie chłopaka odparłem:
- Na trzy cztery - Po czym podniosłem się i zacząłem zbierać się do wyjścia z kabiny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1076
  Liczba postów : 767
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12435-mikkel-carlsson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12436-gwardia-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12439-uggla-mikkela
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12438-mikkel-axel-carlsson




Gracz






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Sob Cze 24 2017, 12:25

Mikkel był już gotowy do wyjścia. Spodnie były na swoim miejscu, włosy ułożone jak trzeba. Nic nie sugerowało, jaką przygodę przed chwilą przeżył. Pozostało tylko uciec daleko stamtąd i zapomnieć o całej sprawie. Kolega obok wysnuł całkiem ciekawy wątek. W końcu nie mogli być jedynymi, którzy połasili się na babeczki. Walker? Mikkel osobiście nie kojarzył prefekta Ravenclawu, ale skoro jego towarzysz darzył go niespecjalnie pozytywnym uczuciem mógł się domyślać, że sam należał do tego domu.
- Ja tam bym chętnie poczęstował taką babeczką Kray'a - mruknął, może nawet trochę zdradzając swoją tożsamość. Ale z drugiej strony taka osoba jak Lucas Kray musiała mieć więcej niż jednego wroga. Rozważania kolegi z drugiej kabiny dały Mikkelowi pewien pomysł.
- Jakbyś przypadkiem znalazł tych cwaniaków, to daj mi znać. Też chciałbym poczuć trochę satysfakcji z przemeblowania twarzy tym uczniakom. Zakładam, że żaden student nie wpadłby na taki genialny pomysł - podzielił się swoimi przemyśleniami i zdał sobie sprawę, że skoro miałby mu dać znać, to musiałby wiedzieć do kogo się zwrócić. Czyli cały plan Mikkela na rozejście się bez poznawania swojej tożsamości właśnie runął.
- Dobra. Wychodzę - powiedział, po odliczeniu wspomnianego przez chłopaka "trzy cztery". Rzeczywiście opuścił swoją kabinę i pierwsze, co zrobił, to spojrzał w lustro, oceniając, czy rzeczywiście wygląda odpowiednio. Poprawił uciekający z fryzury kosmyk i czekał, obserwując w lustrze, czy drzwi do kabiny obok się otwierają. Przeszło mu przez myśl, żeby zwiać, zanim kolega wyjdzie, ale wyszedłby na zupełnego tchórza. Musiał koniec końców wyjść z tej całej sytuacji z twarzą, więc ucieczka nie wchodziła w grę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1254
  Liczba postów : 1207
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   Nie Cze 25 2017, 00:49

Czy darzyłem Walkera niespecjalnym uczuciem? Och, darzyłem go naprawdę mnóstwem uczuć! Gdybyśmy tylko zagłębili się trochę w temat, chłopak zza ścianki dowiedziałby się dokładnie, z jaką miłością wieszam na nim psy i z jaką nienawiścią myślę o jego osobie. Zresztą, tamten też miał jakiegoś wroga, w dodatku Kraya, którego w sumie kojarzyłem, ale z którym nigdy nie miałem styczności jako takiej. Znając życie padło tylko na nas i nikt inny nie podzielał naszego smutnego losu.
- Ciekawe, co za świństwo w nich było. Masz podejrzenia? - zapytałem jeszcze, chociaż w sumie nie spodziewałem się żadnej konkretnej odpowiedzi. Może ten drugi znał się na eliksirach i wiedział, jakie świństwo mogło powodować taką srakę? Chociaż ogólnie nie było najgorzej, nie spędziłem tu całego dnia, więc bilans nie był najgorszy. - Przemeblować ryj? Stary, ja bym ich napchał takimi babeczkami i poprosił Jęczącą Martę o podglądanie obsratuchów - powiedziałem, prychając. Co mi tam z obicia komuś mordy, niech się gagatek pomęczy!
Ja tam nie spieszyłem się z tymi spodniami itd. Pasek mi się zaciął i trochę się mocowałem, zanim umieściłem go we właściwym miejscu i byłem pewny, że towarzysz spierdolił już dawno temu. Brzmiał na dość wstydliwego, raczej wątpiłem, że chciałby poznać tożsamość swojego wybawiciela. Jakież musiało być moje zdziwienie, gdy po opuszczeniu kabiny ujrzałem czekającego przy umywalkach wysokiego kolesia ze Slytherinu. Stanąłem jak wryty, po czym parsknąłem śmiechem.
- Ale wiesz, że żartowałem z tym "na trzy cztery"? - zapytałem, chociaż i tak było już za późno, skoro gadaliśmy bez ścianki kabin między nami. - Podałbym Ci rękę, ale sorry, srałem - dorzuciłem, bo dziwnym trafem byłem w mega dobrym humorze. - Dobrze znać twarz swojego dłużnika, lepiej poznać tożsamość. Ja jestem Calum - przedstawiłem się, szczerząc się do niego i w międzyczasie myjąc ręce pod bieżącą wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Łazienka chłopców   

Powrót do góry Go down
 

Łazienka chłopców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-