Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Szczyt Wieży

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 21 ... 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Szczyt Wieży   Pią Cze 11 2010, 18:31

First topic message reminder :

Każdy kto chce tu przyjść, musi pokonać około pięciuset schodków. Jest to z pewnością wysiłek warty zachodu, bowiem rozciąga się tu wspaniały widok na błonia oraz większą część zamku. Warto zostać tu do nocy, szczególnie gdy nie ma lekcji i poobserwować nocne niebo, które widać stąd wspaniale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:33

- Las! - uderzyła się otwartą dłonią w czoło. Jak mogła o tym nie pomyśleć? Ale czy dziewczyna poszła do tego Zakazanego? Może przez wewnętrzną frustrację wcale nie uważała go za niebezpieczny? Takie upokorzenie... - Hanno, Zakazany Las! - zaczęła biec, lecz przypominając sobie o tym, że jej towarzyszka nie lubi zbytnio gonić za przygodą, zwolniła. Nie wiedziała dlaczego, ale z nią nigdy się nie nudziła. Zawsze robiły coś ciekawego. A myślała, że jednak Ślizgoni są inni. Dobrze, że nie należy do osób, które wierzą w stereotypy. Nie warto by przez nie stracić Hanny!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Wiek : 26
Skąd : London
Galeony : -7
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1004




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:33

- Zwolnij - jęknęła biegnąc za dziewczyną. Truchtem zbiegała po schodach, na szczęście kiedy schodzi się w dół jest zdecydowanie łatwiej.
- A wiec las. Może się tam zgubić. W końcu jest młodsza od nas, a ja od 1 klasy boję się tam chodzić sama. - westchnęła kiedy przypomniała sobie, jak to mimo ostrzeżeń starszaków udała się do zakazanego lasu sama. Gajowy znalazł ją zapłakaną w środku lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:37

Cassandra naciągnęła rękawiczki na dłonie. Mróż wcale nie zniechęcił jej do wejścia na szczyt wieży. Wciąż pociągał ją ten widok... Nawet zimą! Pod nosem przeklinała zimną porę roku oraz śnieg, który wciąż nie przestawał padać. Pytała się, cóż ona biedna narobiła, że musi zasługiwać na tak podłą pogodę. Uważała, stawiając nogi na posadce. Była bardzo śliska i jeden moment nieuwagi, a mogła wylądować w Skrzydle Szpitalnym. O ile by ktoś ją tu znalazł... Podeszła do barierki. Ten widok! Wciągnęła powietrze do płuc, czego szybko pożałowała. Zimna masa podrażniła jej gardo, Cass zaczęła kasłać.
- Przeklęta, cholerna zima! - warknęła, gdy kupka śniegu spadła z dachu tuż obok niej. Oparła się o barierkę, wracając do podziwiania widoku. Któż tak pięknie potrafi przystroić świerki? Co za mistrz? Kto tak pięknie zaczarował jezioro? Niesamowita, nieruchoma tafla, a wciąż widać było w niej księżyc czy słońce! Czy co cud czy złudzenie? Zawsze wiedziała, że ludzkie oko jest mylne, lecz... To natura. Kanon piękna ukryty w każdej roślinie. Uśmiechnęła się blado. Gdyby tylko nie było tak zimno... Ciągle nuciła sobie melodię przez przypadek usłyszaną na ulicy. "I believe I can fly" Spojrzała w dół wieży.
- To jakiś absurd - pokręciła głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:38

Pokonując wolno kolejne stopnie prowadzące na wieżę, Bell doszła na samą górę. Szukała Cass, a miała takie szczęście, że ktoś wchodzący do pokoju wspólnego Krukonów, widział ją wcześniej zmierzającą w to miejsce. Pewnie nawet sama nie wiedziała, że minęła kołatkę z krukiem, za którą kryło się ogromne pomieszczenie.
Niemal bezgłośnie stanęła obok Puchonki. Właściwie, rozmawiała z nią zaledwie kilka razy - przypomniała sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:39

Cass napawała się mroźnym, zimnym powietrzem. Czyżby jest w raju? Och, jak natura na nią działa niczym krew dla wampira... To dość dziwne, może ma obsesje? Nie, zapewne nie, po prostu ją kocha. Czyżby była to miłość nieodwzajemniona? To byłoby wielkie nieszczęście! Nagle machnęła dłonią i uderzyła w jakieś bliżej niezidentyfikowane ciało. Zlękła się nie na żarty, patrząc na nie. Rude włosy... Zaraz chyba zna tą dziewczynę. Tylko... jak się nazywała? Pamiętała, że ma dość krótkie imię. Miała gdzieś na końcu języka jakieś skojarzenie. Dryń... Dryń... Tak! Już pamięta. Zakodowała w pamięci, kiedy wchodziła do Wielkiej Sali. Jak mogła zapomnieć nosiciela takich włosów? Musiała być wtedy czymś bardzo zamyślona.
- Och, Bell! - rzekła gniewnie - Przez Ciebie wylądowałabym w Mungu. Co u Ciebie słychać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:41

- Och, przepraszam. Następnym razem będę głośno oznajmiać swoje przybycie - zaśmiała się. - Tyle, że wtedy jeszcze spadłabyś z wieży... Co prowadziłoby do tego samego, nieprawdaż?
- U mnie wszystko jak najlepiej. Święta były, wprawdzie minęły... Ale raczej udane. No i śnieg ciągle jest, co mnie niezwykle cieszy. A ty... co robiłaś tutaj? - zapytała. Może to, że tu przyszła nie było dobrym pomysłem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:46

Cass oparła się o barierkę.
- Och, cieszę się, że spełniłaś prawdziwe święta - mówiła radosnym tonem. Zapewne chciała ukryć, że dla niej coś takiego jak 'święta' po prostu nie istnieje. Uśmiechnęła się przyjaźnie - Tutaj? Sama doskonale wiesz, że zawsze jest coś do roboty. Można powiedzieć, że wałęsałam się po zamku i jego okolicach, choć dla niektórych może być to niezmiernie nudne. Co dostałaś pod - zawahała się. Wiedziała, że na owe święta dostaje się prezenty, lecz pod czym? Zapewne to było jakieś drzewko ozdobione bombkami oraz łańcuchami. Uśmiechnęła się nieco zakłopotana. - Drzewkiem? W sensie od Mikołaja, spełniły się Twoje marzenia dotyczące prezentów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:48

Niemal się nie roześmiała, gdy Cass powiedziała o "drzewku".
- Po choinką - poprawiła ją, uśmiechając się lekko. - Przede wszystkim słodycze. Jak co roku zresztą. Wiedzą, że uwielbiam czekoladę, białą szczególnie. Dostałam przede wszystkim właśnie czekoladową, miotłę naturalnych rozmiarów. Przyznam, ze jestem nieco zawiedziona, bo liczyłam na taką prawdziwą Błyskawicę. No i jeszcze takiego, hmm, pluszako - poduchę. Podobno jest można się dzięki niemu pozbyć stresu, ale jakoś w to nie wierzę. Ty pewnie, mimo, że zostałaś w Hogwarcie też coś dostałaś? Słyszałam, od innych, że skrzaty podrzucały im prezenty w nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:52

Uśmiechnęła się do niej.
- Choinka, nie choinka, to samo drzewko, gdzie są prezenty. Czekoladową miotłę? Wow! Świetny prezent, dla tego smakosza jak Ty, zapewne musiałaś mieć odjazdową minę, uwieczniłaś chwilę dostania prezentu? - spytała zaciekawiona - Wiesz... Błyskawica jest fajna, ale ten prezent wydaje mi się oryginalniejszy, - dodała, spoglądając niekontrolowanie na widok z wieży. Mogłaby tu siedzieć godzinami... Cud, który stworzył Bóg. - Ach, tak, skrzaty dawały prezenty, również były to słodycze. Wiesz, Bell, ja nie obchodzę w ogóle świąt, więc nic nie dostałam. - wzruszyła ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:53

- Jednak prawdziwa byłaby myślę, bardziej i dłużej użyteczna - zaśmiała się. Właściwie to do końca przerwy już nic z niej nie zostało. Jedynie zdjęcia i wspomnienia.
- Ach, wiesz, nie żebym o tym wiedziała, bo prawdę mówiąc niemalże cię nie znam, ale mam dla ciebie takie małe coś... - wyjęła z torby starannie zapakowany prezent. W papier, oczywiście. Nie lubiła dawać czegokolwiek w torebce nawet jeśli rzecz w środku miała wyjątkowo skomplikowany kształt. No i w końcu od czego były zaklęcia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:55

Zaśmiała się.
- Jasne, że tak, ale smak czekolady jest bez cenny. - spojrzała nią z uśmiechem. Jak powiedziała o "małym czymś", niesamowicie się zdziwiła. Od razu rzuciło jej się w oczy, że papier jest zapakowany bardzo starannie. - Ale jak to? Z jakiej okazji? - spytała gubiąc się w słowach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 22:59

Uśmiechnęła się, widząc reakcję Cass. Czyżby zapomniała?
- A gdyby tak... było bez okazji? - podsunęła jej jedną z możliwości, mimo, że nie była prawdziwa. Okręciła pakunek w dłoniach, ciągle spoglądając na Puchonkę. - Na pewno niczego się nie spodziewałaś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:05

Spojrzała badawczo na pakunek, który obracała w dłoniach. Zapomniała, ale co? Przygryzła lekko dolną wargę.
- Losowanie Mikołajkowe? - spytała z nadzieją, wiedząc, że nie wymyśli nic więcej - A tak się główkowałam, kto mnie ma... - powiedziała jakby do siebie. - Co to jest? - spytała wielce uradowana. Zwykły prezent, a sprawił tyle radości! Uśmiech nie schodził jej z twarzy, a oczy błyszczały radośnie.

Alex Karev:
Wszedł krętymi schodami na wieżę, dawno tu nie był większość ostatnich dni spędził kręcąc się po lochach szukając.. właściwie sam nie wiedział czego szukał. Powoli kończył czytać dziennik dziadka, musiał przyznać, że był całkiem ciekawy i te zaklęcia wypisane na marginesie. Będzie musiał je kiedyś przetestować tylko niech znajdzie sobie jakiś odpowiedzi cel. Wyciągnął papierosy i zapalił, stanął przy oknie i spojrzał na błonia zasypane śniegiem. Pokręcił głową, zdecydowanie mu się to nie podobało.


Ostatnio zmieniony przez Cassie Lancaster dnia Sob Cze 12 2010, 23:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:08

Bell:
- Zgadłaś - uśmiechnęła się, widząc radość Cass. - Trochę długo to trwało, bo chciałam znaleźć cię w święta, ale jakoś strasznie szybko ten czas zleciał. To jest... - zawahała się. Właściwie nie wiedziała co, a raczej wiedziała co kupiła, bo to chyba oczywiste, tyle, że nie wiedziała, jak to nazwać. - Coś jak... odstresowacz... gniotek, misiek. Nie wiem właściwie co to jest, ale fajnie wyglądało. O, i nazywa się Buka!
W opakowaniu był granatowy, niemalże odblaskowy misiek, który wyglądem zupełnie przypominał Muminkową Bukę. Miał wielkie oczy i dwie długie łapki. Zrobiony był z wyjątkowo rozciągliwego, można by powiedzieć, elastycznego materiału, a w środku miał groszek, ale nie taki jak normalne przytulanki. Ten miał w sobie coś... można by powiedzieć magicznego, że osoba która zaczęła go miętolić dosłownie nie mógł przestać.
- Cześć, Alex - powiedziała widząc wchodzącego chłopaka. Znowu palił. Ile można? - Dawno cię nie widziałam.

Alex:
Nawet nie zauważył, że nie jest sam na wieży dopiero słysząc swoje imię wyrwał się z zamyślenia.
- Panikara i Cassie hej - przywiał dziewczyny i ponad ich głowy wydmuchał dym. - Mogę powiedzieć to samo o Tobie.

Bell:
- Miałam nadzieję, że już ci przeszło nazywanie mnie Panikarą... Ale widać, jak coś wymyślisz, to już zostanie na zawsze. Widzisz, jakoś się mijaliśmy.
Podeszła do okna i otworzyła je na rozcież. Świeże i równocześnie zimne powietrze wpadło do środka. Kilka białych płatków osiadło na parapecie.
- Byłeś w Zakazanym Lesie od czasu naszej... nocne wycieczki? - zapytała, ciągle stojąc przy oknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 27
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 620
Dodatkowo : metamorfomag
  Liczba postów : 1718
http://czarodzieje.my-rpg.com/t171-cassandra-villiers
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6690-thanks-for-loving-me#189323
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4274-cass




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:11

Przytuliła Bell.
- Bardzo dziękuję, super prezent - rzekła radośnie i chwyciła Bukę w dłonie, dopiero teraz zauważyła Alexa - O hej. - chyba obłoki dymu będzie właśnie kojarzyła z blond ślizgonem. Dla próby zaczęła gnieść odstresowywacz. Uśmiechnęła się radośnie. Podobał się jej ten granat i materiał, uznała, że będzie dobrze się komponował z żółtymi ścianami w dormitorium dziewcząt. Uniosła głowę i ujrzała, że Alex nie wydmuchuje dymu wprost przed siebie. Czyżby ktoś powiedział mu, iż nie toleruje tego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:15

- Fajnie, że ci się podoba... Bo wiesz, za bardzo cię nie znam, więc zupełnie nie wiedziałam, co lubisz. Jednak, mówi się, że jak komuś kupuje się prezent, to takie żeby tobie się podobał. A to... pomyślałam, że jest uniwersalne bo może posłużyć również za poduchę.
Spojrzała na ciągle palącego Alexa. Doskonale wiedziała, co mogła zrobić, żeby przestał. O tak, świetny pomysł Viv. Uśmiechnęła się na to wspomnienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Skąd : Paris
Galeony : -2
  Liczba postów : 231




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:19

***
Valentin po rozmowie w dormitorium wybrał spacer po szkole, właściwie od początku wiedział gdzie zmierza. Wychodząc ubrał się nieco cieplej, żeby przypadkiem zbytnio nie zmarznąć. Pokonując liczne schody i korytarze wreszcie stanął przed tymi prowadzącymi na szczyt wieży. Westchnął cicho i zaczął pokonywać długą drogę na szczyt wieży. Gdy już się tam znalazł, uznał, że było warto. Och widok był wspaniały. Wziął swój stary aparat i zabrał się za robienie zdjęć. W głowie miał tylko pytanie czemu wcześniej tak rzadko tu przychodziłem?, no i może jeszcze jedno kiedy ten cholerny mróz złagodnieje?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:22

Rose wstała dziś bardzo wcześnie. Fakt, poszła spać po dwudziestej, wiec nic dziwnego, że obudziła się przed szóstą. Nie mając, co robić w dormitorium, gdyż wszyscy jeszcze spali, wymknęła się z pokoju wspólnego. Szwendała się po zamku nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Nie chciała o tak wczesnej porze iść na śniadanie. Wybrała więc się na szczyt wieży astronomicznej. Tutaj raczej nikogo nie spotka, ale przynajmniej popatrzy na hogwardzkie błonia.
I tak też zrobiła. Wspięła się po schodach na samą górę i podeszła do okna. Spojrzał prosto w dół. Tak, było tu wysoko i to bardzo. Dobrze, że dziewczyna nie miała lęku wysokości. Lubiła widzieć wszystko z loku ptaka, być wolna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 567
  Liczba postów : 614




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:33

Weszła na wieżę astronomiczną, żeby uspokoić się po dziwnej wiadomości od rodziców, nie lubiła swoich korzeni Slytherinu, więc chciała jakoś odreagować. Dopiero po 5 minutach zauważyła, że nie jest sama.
- Oo.. - powiedziała krótko i podeszła do dziewczyny, która stała tyłem do niej - cześć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:39

Stała z przymkniętymi oczami, lekko wychylona do przodu. Wiatr owiewał jej twarz, a włosy delikatnie powiewały do tyłu. Było tak cicho, tak błoga dopóki... dopóki nie usłyszała głosu. Na pewno był to dziewczyna. Otworzyła oczy i odwróciła się. Zlustrowała ją wzrokiem. Puchonka? Nareszcie spotkała kogoś ze swojego domu.
- Cześć- przywitała się. - Co to robisz o tak wczesnej porze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 567
  Liczba postów : 614




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:45

-Próbuje wymazać z pamięci to, że mam rodzinę - powiedziała lekko sarkastycznie, ale po chwili się do niej uśmiechnęła. Chciała zejść z wieży, żeby usiąść gdzieś w bardziej odludnione miejsce, jednak widziała, że teraz nie należałoby odchodzić skoro zaczęła rozmowę. Czuła się jeszcze senna i fryzurę miała roztrzepaną, bo nie myślała, że ktoś będzie na wieży o tej porze. Dlatego też dłońmi delikatnie przykładziła włosy i założyła ręce na piersi opierając się o ścianę.
- A ty ? - zapytała w końcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:50

- Nie mogłam spać - odparła.
- A co się takiego stało miedzy Tobą a ro...- ugryzła się w język, jednak trochę za późno. - Przeprasza.
- Może nie będę przeszkadzać? - zaproponowała. - Jeżeli chcesz być sama, to pójdę na śniadanie...
Odsunęła się od okna i stała teraz naprzeciw puchonki. Dziwne, nie widziała jej nigdy... a może po prostu nie pamiętała z twarzy? Przecież Hogwart wcale nie ma mało uczniów. Ciężko zapamiętać wszystkich po kolei i to z każdego domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 567
  Liczba postów : 614




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:53

Popatrzyła na nią.
- No coś ty ! - zawołała - nie, nie przeszkadzasz.
Podgarnęła włosy za ucho, miała je lekko szpiczaste, czego nie lubiła, ale na ten moment zapomniała, bo zrobiło jej się gorąco przez promienie słońca padające na jej twarz.
Znalazła szybko jakiś temat, żeby nie rozmawiać o jej wylewnej rodzince...
- Szczerze... nie pamiętam Cię zbytnio z imienia - powiedziała unosząc brwi - myślałam, że wszystkich znam, a jednak się myliłam. Usiadła pod ścianą i przymknęła oczy. Kochała ten świeży wiaterek z rana, który delikatnie "obmywał" jej twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Galeony : -16
  Liczba postów : 974




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:53

- Rose Stuner- przedstawiła się. - A ty? Tez Cię nie kojarzę, nawet z twarzy, a spotkać, to się na pewno się spotkałyśmy.
- Na którym roku jesteś? - spróbowała nawiązać początkową rozmowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 567
  Liczba postów : 614




Gracz






PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   Sob Cze 12 2010, 23:56

- Christine Davis - powiedziała mrużąc oczy - ha. A ja wiem skąd się znamy, jesteśmy z jednego dormitorium przecież. No ładnie... co jak co, lepiej późno, niż wcale. Często tu przychodzisz ? - zapytała z ciekawością. Oczy Christine w świetle słońca były zielone, zawsze lubiła ten odcień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Szczyt Wieży   

Powrót do góry Go down
 

Szczyt Wieży

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 40Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 21 ... 40  Next

 Similar topics

-
» Śnieżny Szczyt

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wieze
 :: 
wieża astronomiczna
-