Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Cukiernia Euklidesa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Skąd : Leicester
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 270
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 300
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3795-keith-everett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3796-grube-relacje-chudego-keitha#113770
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3797-keith-everett




Gracz






PisanieTemat: Cukiernia Euklidesa    Sob Mar 23 2013, 11:58

First topic message reminder :


Cukiernia Euklidesa

Euklides jest młodym cukiernikiem, który zaraz po zakończeniu nauki w Greckiej szkole magii, postanowił podbić Europę swoimi wyrobami cukierniczymi. Póki co odniósł spory sukces na ulicy Tojadowej, reszta świata musi jeszcze poczekać na wyjątkowe słodkości tego młodzieńca. Wśród czarodziei mieszkających w pobliżu jest niemal gwiazdą! Nie tylko ze względu na wspaniałe i pełne magii wyroby, jakie serwuje, ale i poprzez swoje towarzyskie usposobienie. Ktokolwiek kto wpadnie tu choćby na drobne zakupy, może być pewnym, że Euklides zagada go na dobre dwadzieścia minut!

Cytrynowy Raj
Malinowy Chruśniak
Smocze espresso
Chochlikowe cappuccino
Bazyliszkowe Macchiato
Syrenie Latte

Eklerki, pączki, ptysie, rurki z kremem
Kremówki, wuzetki, muffinki, mini tarty
Sernik, szarlotka, brownie, ciasto kajmakowe
Porcja lodów
Ciastka do kawy

Likworowa pałeczka
Lizaki o wszelakich smakach
Balonowa guma Drooblego
Dyniowy pasztecik
Miętowa ropucha
Pieprzny diabełek
Blok orzechowy
Ślimak-gumiak
Cukrowa mysz
Czekoladowa żaba
Miodowe Toffi
Lodowa kulka umożliwiająca lewitację
Musy-świrusy
Kociołkowe pieguski
Paczka fasolek Bertiego Botta
Cukrowe pióro
Kwachy
Kanarkowe kremówki
Eksplodujące cukierki
Słoik waniliowo-czekoladowych karaluchów



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 38
Skąd : Węgry
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1086
  Liczba postów : 190
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11690-laszlo-magyar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11736-wegierski-tajfun-8
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11735-laszlo-magyar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11734-laszlo-magyar




Gracz






PisanieTemat: Re: Cukiernia Euklidesa    Czw Lis 05 2015, 09:00

W dalszym ciągu nie poprawiała mi humoru myśl, że jakiś niebezpieczny mężczyzna, który jest odporny na czary, lata sobie bezpiecznie po Londynie. Ilu jeszcze ludzi zaatakuje bez powodu? Ilu ludzi zrani, a ilu zabije tylko po to, żeby mieć kilka galeonów więcej? Musiałem czym prędzej powiadomić o tym ministerstwo magii. Niestety najpierw musiałem kupić nową różdżkę, żeby móc wyczarować patronusa. Ten jeden raz chciałem sięgnąć po pomoc czarów, a nie mogłem bo straciłem to, co tak bardzo przeklinałem tyle razy. Spojrzałem na Anę i uśmiechnąłem się smutno. No cóż, przynajmniej jej nic nie jest. Spojrzałem na nią łagodnie i po chwili zły humor całkowicie mnie opuścił. Teraz uśmiechałem się obejmując rękoma pracowniczkę cukierni.
- Dopilnuję, żeby go znaleziono. I osobiście go ukarzę. - Zapewniłem ją patrząc prosto w jej oczy. Musiała zagryźć wargę? Wiedziała, jak na mnie to działa. Na chwilę mnie oszołomiło, bo nie wiedziałem jak zareagować. W stosunkach damsko męskich nigdy mi nie wychodziło. Wolałem trzymać się z dala jakichkolwiek więzi, przez wzgląd na częste przeprowadzki. No cóż,taki stary, a taki beznadziejny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Skąd : Italy ( Mediolan )
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1167
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10996-anastasia-v-reina#299375
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11006-so-very-lonely#299399
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11004-long-time-ago#299395
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11005-anastasia-v-reina#299398




Gracz






PisanieTemat: Re: Cukiernia Euklidesa    Czw Lis 05 2015, 11:02

Popatrzyla na Laszlo z delikatnym usmiechemna twarzy. Odgarnela kosmyk kasztanowych wlosowz policzka i westknela za ucho.
-Dobrze, ale najpierw kup sobie różdżke. -powiedziala cichtko rozbawiona. Kiedy mezczyzna ja przytulil westchnela cichutko i wtulila sie w niego przymykajac powieki. Kiedy je otworzyla popatrzyla mu gleboko w oczka i zagryzla delikatnie ząbkami dolna warge. Widziala jego zachowanie na ten gest. Wiedziala, ze Laszlo nie bardzo wiedzial jak ma sie zachowywać gdy Anastasia zaczyna sie z nim droczyc, kokietowac. Juz kiedys zauwazyla, ze mezczyzna blednie i nie wie co ma robic. W sumie to sama nie wiedziala dlaczego tak bylo. Mężczyzna był od niej grubo starszy, ale zachowywal sie jak 15 latek, który nigdy nie mial dziewczyny. To bylo dosc dziwnr a zarazem intrygujące. Chciala sie kiedys dowiedzieć dlaczego tak sie zachowywal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 38
Skąd : Węgry
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1086
  Liczba postów : 190
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11690-laszlo-magyar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11736-wegierski-tajfun-8
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11735-laszlo-magyar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11734-laszlo-magyar




Gracz






PisanieTemat: Re: Cukiernia Euklidesa    Sro Lis 11 2015, 00:26

- I to jak najprędzej. Odprowadzić Cię do domu? Chyba będzie najlepiej, jak zamkniesz na dzisiaj cukiernie i odpoczniesz. - Zaproponowałem bo też musiałem się spieszyć z raportem dla Ministerstwa. Będzie bezpieczniej, jeśli zrobię to jak najszybciej i jak najszybciej zajmę się sprawą tego mężczyzny. Z każdą sekundą moja bezsilność uderzała we mnie z jeszcze większą siłą niż chwilę temu. Na mojej twarzy pojawiały się oznaki złości, frustracji i żądzy dorwania tego drania. Niestety znów wprawiła mnie w zakłopotanie swoimi uwodzicielskimi gestami, co nawet mi się podobało. Jednak dawać innym czytać z siebie jak z otwartej książki nie należało do moich ulubionych zajęć, więc odsunąłem się od Anastasii i spojrzałem na drzwi.
- Mam trochę do załatwienia, wybacz. Miejmy nadzieję, że zobaczymy się szybciej niż od ostatniego razu i z o wiele milszą otoczką. Przyślę tu kogoś z biura aurorów w czasie, kiedy ja będę załatwiał różdżkę i wszystkie inne papierkowe sprawy związane z tym incydentem. - Zakłopotany jej obecnością skłoniłem się teatralnie, żeby wyjść z tego w nieco komicznej atmosferze. I ruszyłem do drzwi. W ministerstwie poleciłem dwóm młodszym aurorom, żeby mieli oko na cukiernie i samą Anastasię, aż nie wróci do domu.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Skąd : Italy ( Mediolan )
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1167
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10996-anastasia-v-reina#299375
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11006-so-very-lonely#299399
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11004-long-time-ago#299395
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11005-anastasia-v-reina#299398




Gracz






PisanieTemat: Re: Cukiernia Euklidesa    Czw Lis 12 2015, 15:20

Stala w milczeniu wpatrujac sie w Laszlo. Byl wyraznie zmieszany, speszony i zdolowany. No tak, nic dziwnego. W koncu byl Aurorem a nie dal rady zatrzymac tego zlodziejaszka, ktory zniszczyl jej cukiernie i zabral pieniadze. Anastasia go nie winila, nie miala do niego zalu i nie byla zla. Przeciez kazdemu sie moglo cos takiego przydarzyć. Kiedyw końcu powiedzial, ze musi isc westchnela cichutko. W sumie sama nie byla do konca pewna czy chce zostac sama. No cos, on jednak musial isc, a ona musiala zostac. Tak wiec powinni na dzisiaj zakonczyc swoje spotkanie. Slyszac jego slowa "przysle kogos z biura" zmarszczyla nosek i spojrzala na mezczyzne. Nie potrzebowala opieki, byla dużą dziewczynka. Co ona tam miala jednak do gadania.
-Dobrze, spotkamy sie kiedy indziej. Tak mysle.-powiedziala i odprowadzila Laszlo wzrokiem. Gdy ten zamknal za soba drzwi westchnela glosno i zabrala sie za porządkowanie. Kiedy ci ludzie z biura Aurorow sie zjawili i obserwowali kazdy jej ruch poczula sie dziwnie. Nie lubila gdy ktos ja obserwowal, czula sie nieswojo. Po okolo 2 godzinach wziela kurtke wyszla z cukierni zamykajac za soba dzrzwi. Mężczyzni szli za nia az do jej domu. To bylo straszne. Gdy weszla do mieszkania juz nie wiedziala czy nadal gdzie sa czy tez nie.

[z/t ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Cukiernia Euklidesa    

Powrót do góry Go down
 

Cukiernia Euklidesa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Tojadowa
-