Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Klasa Wróżbiarstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Cze 11 2010, 18:27

First topic message reminder :


Klasa Wrozbiarstwa


 Do tej przytulnej klasy na szczycie wieży północnej, można jedynie wejść przez klapę w podłodze, do której prowadzi srebrna drabina będąca na siódmym piętrze. Wnętrze klasy wyglądem przypomina poddasze, bądź też herbaciarnię. Znajduje się tam około dwadzieścia stolików, a wokół nich małe pufy. Na co dzień okna są tu zasłonięte grubymi zasłonami, co sprawia, że pokój jest oświetlony jedynie dzięki wielu lamp w czerwonych kloszach. Na półkach w rogu pomieszczenia znajduje się natomiast wiele filiżanek i szklanych kul.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Ruth Wittenberg

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1431
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 966
http://www.czarodzieje.org/t13356-ruth-wittenberg
http://www.czarodzieje.org/t13361-relacje-ruth
http://www.czarodzieje.org/t13357-soho
http://www.czarodzieje.org/t13358-ruth-wittenberg
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Kwi 29 2017, 19:31

Im dłużej studiowała, tym częściej Ruth odnosiła wrażenie, że coraz bardziej uodparnia się na wszystkie dziwy, jakich doświadcza w Hogwarcie. Już jakiś czas temu przestała przejmować się błahostkami, ale była jedna rzecz, która irytowała ją w dość znaczącym stopniu, a było to z całą nieprzyjemnością zwracanie na nią uwagi. Na zajęciach, na które biła się w piersi ale nie miała czasu się przygotować, szło jej raz lepiej, raz gorzej, jednak wydawało jej się także, że wpasowuje się zazwyczaj w średnią grupy, toteż nikt nie powinien zawracać nią sobie głowy. Robertson wylał z siebie morze słów, komentując wszystko, co spotkał na swojej drodze, ale tylko jedno nazwisko padło w jego całej wypowiedzi i to dwukrotnie. Jej nazwisko. To samo było ostatnio na runach i to samo było jakiś czas temu na transmutacji z Craine’m, choć tam faktycznie wybiła szybę i miał prawo na nią nafurczeć. Zamknęła tylko oczy na chwilę, po raz enty słysząc angielską wersję „Wittenberg”, która nijak się miała do prawdziwego wydźwięku tej nazwy, jednak siedząc w Londynie dziesięć lat zdążyła się już do niej przyzwyczaić i kiedy po kilku sekundach irytacja jej przeszła zabrała się za kolejne zadanie.
-Definitywnie to klucz – uśmiechnęła się do dziewczyny, pozostawiając na razie bez komentarza jej wtrącenie o Calumie. Nie była pewna, czy powinna mówić, że właściwie to nie tak dawno temu uratował ją od uduszenia w oparach płonącego kociołka.
Wzięła też od drugiej krukonki swój kawałek świecy i choć doskonale wiedziała, jak to się może skończyć, przystąpiła do kolejnej części.
Nie ma co się sprzeczać, poziom jej umiejętności z wróżbiarstwa nie był wybitny, ale chyba skoro mugole potrafią wypatrzeć kształty w utwardzonym wosku to ona raczej też da sobie radę… Miała trochę ułatwione zadanie, bo jej woskowy placek wyglądał ewidentnie jak pierniczkowy ludek, tylko nie z piernika a ze świecy i prawdopodobnie nie był nawet w połowie tak smaczny. Nie zamierzała go jednak jeść, tylko sprawdzając pospiesznie interpretację zawiesiła wzrok na swoim wytworze.
-Dobrze wiedzieć, że Calum nie jest dobry tylko z robienia herbaty – zaśmiała się pod nosem, odpowiadając w końcu Lotcie na poprzednie zdanie, choć bardziej brzmiało to jak wtrącenie, niż jak faktyczne rozpoczęcie dialogu.
Dość istotne było jednak to, że wróżba Ruth przyszła akurat w takim momencie jej życia, w którym najbardziej miała żal do Ezry, a Panda gdzieś wybyła, toteż na dobrą sprawę kobieta trochę się przeraziła obrotem spraw myśląc, że ta „nowa” przyjaźń mogłaby zaszkodzić jej starym. Choć biorąc pod uwagę to, jakim przywiązaniem Szwedka darzyła swoich bliskich żadne z nich nie musiało się bać o swoją pozycję na podium najważniejszych ludzi w życiu Wittenberg.

C- człowiek (zmiana – to samo, co Calum)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin ''Fire'' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 1727
  Liczba postów : 2816
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Kwi 29 2017, 21:15

Nie miała pojęcia co się działo z Maddie podczas jej nieobecności i w sumie była niemalże pewna, że Ślizgonka wpadła w jakieś paskudne kłopoty. Czułaby się lepiej, gdyby mogła pomóc - rozkwasić komuś nos albo wlać eliksiru rozpaczy do czyjegoś kubka. O wiele lepsze dla Blaithin wydawało się takie aktywne działanie niż pocieszanie słowami. Widziała po swojej przyjaciółce, że nie czuła się najlepiej. A to już w ogóle powinno zaniepokoić Gryfonkę, bo zazwyczaj to ciemnowłosa była tą weselszą z ich dwójki.
- Nie... - zdążyła zaprotestować, kiedy Maddie już otwierała ramiona i zamykała ją w uścisku. Spięła się, jakby ktoś ją obrzucił pająkami. - przytulaj. - dokończyła zrezygnowana, zaciskając wargi. Nie zamierzała odpychać dziewczyny, chociaż wszelki dotyk sprawiał, że od razu jeżyła się jak rozdrażniona kotka.
- Ale czemu? - zmarszczyła brwi, usiłując zrozumieć powód, dla którego wszystko jest takie do bani. Co prawda, bardzo szybko mogła ich znaleźć tysiące. - Ja rozumiem, że życie ssie i najlepiej skoczyć z wieży astronomicznej, ale co tym razem? Chcę wiedzieć, komu mam spuścić wpierdol.
Wymusiła uśmiech, chociaż teraz najchętniej zabrałaby ją stąd i skierowała się do najbliższego pubu w Hogsmeade, żeby mogły spokojnie porozmawiać. Ale zostały na lekcji i wykonywały po kolei zadania, chociaż Fire nie mogła przestać myśleć o tym, co gryzie Maddie. Śmiała się dziwnie, a palce trzęsły jej się tak, jakby wypiła parę eliksirów rozpraszających. Tak bardzo widać było, że z czymś sobie nie radzi. Blaithin nigdy nie pozwoliłaby sobie na tak jawne okazywanie, że coś jest nie w porządku - swoją drogą, nigdy nie było w porządku - więc też nie do końca rozumiała, jak powinna się zachować.
- Księżniczko, jeśli to twój głupi brat coś zrobił, przysięgam, że wezmę tę miotłę i wsadzę mu ją w tyłek tak głęboko, że będzie wył głośniej niż mandragora. - warknęła, rozzłoszczona wizją Aidana, który mógłby w jakiś sposób skrzywdzić Maddie. - W porządku? - dodała, przekrzywiając głowę i patrząc w skupieniu na bladziutką skórę Ślizgonki, żeby dostrzec jakikolwiek ślad poparzenia.
- Znowu? - irytowała się tym, że w ogóle nie rozumiała tej sytuacji. Sama zajęła się tym wylewaniem wosku i bez chociażby ułamka zainteresowania zerknęła na to, co się uformowało. - To chyba I. - mruknęła, odczytując w książce znaczenie. - Jakaś choroba. Super. Idziemy po zajęciach do Trzech Mioteł czy Świńskiego Łba? - spytała szybko, ale przyciszonym głosem Maddie. - Masz mi wszystko opowiedzieć i najlepiej przy jakimś dobrym alkoholu. Ech, zostawić cię na trochę samej i potem wracasz w takim stanie. - pokręciła głową, chociaż zła była też trochę na siebie. W końcu była tak beznadziejną przyjaciółką.
Schyliła się, żeby podnieść książkę, którą rzuciła. Kiedy się wyprostowała zauważyła, że chyba jest gorzej.
- Kurwa, Maddie. - szepnęła, trochę zdezorientowana. Ślizgonka miała zamiar zemdleć czy co? W przypływie opiekuńczości podtrzymała ją, ignorując nieprzyjemny dotyk. - Profesorze, zabieram ją do pielęgniarki. - zakomunikowała, nie pytając o zdanie. Zadania przecież wykonały.
Pomogła Maddie wyjść, jeśli nadal źle się czuła, chociaż wcale nie zamierzała skierować swoich kroków do skrzydła szpitalnego. Potrzebowały rozmowy.

Litera I - kapelusz
zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Rayener Arthas

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 228
  Liczba postów : 161
http://www.czarodzieje.org/t12813-rayener-arthas
http://www.czarodzieje.org/t12818-relacje-rayenera-wielkiego-wspanialego
http://www.czarodzieje.org/t14402-raju#381403
http://www.czarodzieje.org/t12817-rayener-arthas
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Kwi 29 2017, 22:35

Po słowach profesora Rayener poczuł się trochę głupio. Uświadomił sobie, że mimo iż nie lubi wróżbiarstwa, powinien się do niego trochę przyłożyć i pokazać się z jak najlepszej strony. Niezbyt lubił być krytykowanym- to zupełnie naturalne. Przejął się nią i zaczął myśleć o tym, co mógłby zrobić, żeby wypaść jakoś lepiej. Zamyślił się za bardzo, a z transu wyrwało go szturchnięcie Naeris. Krukonka podała mu pod stołem fasolkę, a ten szybko i potajemnie wybrał sobie jedną i wziął do buzi.  Po chwili zaczął kaszleć, zrobił się cały czerwony i poczuł, jak pali go w gardle. Dziś nie miał szczęścia do fasolek.
Nauczyciel wyjaśnił na czym polega kolejne zadanie, a Rayener, widząc entuzjazm i zapał Naeris, zabrał się do pracy. Najwidoczniej baardzo jej się to podobało.
-Bardzo dobrze, że nie wyglądasz jak Dwie Twarze.- zaśmiał się na jej słowa. Nie zniósłbym tego.
Ślizgon obserwował, jak dziewczyna roztapia świecę. Ogień odbijał się od jej oczu, gdy na niego spoglądała co jakiś czas. Magnetyzujące spojrzenie.
Gdy Ray mieszkał u dziadka, często wróżyli z wosku. Był wtedy zbyt młody, by pamiętać jakąkolwiek z tych wróżb, ale pamiętał, jak dziadek przelewał wosk przez dziurkę od klucza. Roztopiona świeczka przybierała różne kształty. Mniej, lub bardziej do czegoś podobne. Rayener nigdy nie lubił dotykać tego wosku, był dziwny w dotyku, kruchy, śliski, trochę go obrzydzał.
-Wolę się skupiać na czymś, co mi się przyda w życiu.- odpowiedział na pytanie Naeris. Pomyślał, że chciała mu tylko dogryźć, mimo jej łagodnego tonu, ale się nie dawał. -Na tobie. -Zaśmiał się i puścił jej oczko.
Gdy Naeris skończyła sobie wróżyć, Rayener wziął wosk, który został, roztopił go i wlał do miski. Ku jego zdziwieniu wosk nie utworzył żadnego niezwykłego kształtu. Był okrągły. Gdy chłopak wziął go do ręki, okazało się również, że jest dosyć płaski.
-To musi być moneta -stwierdził od razu. -I teraz to wszystko ma sens, będę bogaty i zabiorę cię w podróż, och, jakie to logiczne. Jesteś na mnie skazana, nie jest mi przykro. -uśmiechnął się do niej, ale dziwnie zawstydzony szybko odwrócił wzrok.

Literka F
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Griffin Robertson

Nauczyciel
Galeony : 42
Dodatkowo : wężomowa
  Liczba postów : 88
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10963-poczta-griffina-robertsona
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Specjalny




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyNie Kwi 30 2017, 00:24

Lekcja trwała w najlepsze, a profesor Robertson nie zwracał uwagi na poczynania swoich uczniów. Uznał, że wróżenie z wosku było na tyle banalne, że nie potrzebowali ani konsultacji, ani prowadzenia za rączkę przez cały proceder, toteż zajął się rozmyślaniem o różnych rzeczach, które ostatnio zaprzątały mu głowę. Mało brakowało, a zamyśliłby się tak bardzo, że przetrzymałby wszystkich w sali. Zerwał się ze swojego fotela, odstawił kulę na biurko, po czym klasnął w dłonie.
- Dobra, zbierajcie się już, to koniec tych zajęć. Możecie ze sobą wziąć swoje woskowe figurki na pamiątkę. Pozbądźcie się jeszcze wody z misek i jesteście wolni – powiedział, a przy akompaniamencie „chłoszczyść” dodał jeszcze – Panie Clarke, ze względu na ten kij zamiast kręgosłupa traci pan 5 punktów.
Kiedy wszyscy się wynieśli, nauczyciel kilkoma machnięciami różdżki oczyścił stanowiska, pochował w szafkach misy i tygle, a później zaciągnął zasłony i sam wyszedł z sali.

//wszyscy zt
Jeszcze raz dzięki za udział w lekcji :) Mam nadzieję, że wszystkim się podobało i że chociaż odrobinę wprowadzicie wróżby w życie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Griffin Robertson

Nauczyciel
Galeony : 42
Dodatkowo : wężomowa
  Liczba postów : 88
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3264-nauczyciele-fabularni
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10963-poczta-griffina-robertsona
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Specjalny




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyWto Maj 09 2017, 14:39

Po ostatniej lekcji wróżbiarstwa profesor Robertson zupełnie zapomniał, by powiedzieć, czym będą zajmowali się na następnych zajęciach, a także kompletnie wyleciało mu z głowy, by poinstruować ich, w jaki sposób mają się na nie przygotować. W związku z dziurawą pamięcią, był zmuszony poprosić skrzaty domowe, by czym prędzej rozwiesiły informacje o zadaniu domowym z wróżbiarstwa na tablicach ogłoszeń w pokojach wspólnych każdego z domów. Notka głosiła:





Wszyscy uczniowie zainteresowani uczestnictwem w kolejnych zajęciach wróżbiarstwa zobowiązani są przynieść na następną lekcję DZIENNIK SNÓW, jako że będziemy bazować na nim w  dalszych tygodniach.  
G. Robertson


Zasady:
 

Czas do niedzieli 14.05 do godziny 22:00.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flynn Ellery

Nauczyciel
Galeony : 10
Dodatkowo : duch
  Liczba postów : 32
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t15201-poczta-profesora-ellery-ego#405515
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Lut 01 2019, 22:08

Kto by się spodziewał, kiedy postanowiłeś wejść do pomieszczenia, być może spoglądając na znajome Ci twarze; sala ta utrzymywała się zawsze w należytym porządku. Czerwona kolorystyka, po odchyleniu klapy prowadzącej do ostatecznego, najwyższego punktu wieży, od razu rzuciła Ci się w oczy. Kto wie, być może już wcześniej miałeś okazję tutaj zawitać? Jakby nie było, wróżbiarstwo nie stanowiło zbyt poważnej konkurencji dla pozostałych dziedzin; prędzej powodowało wybuchy śmiechu na sali oraz brak jakiejkolwiek rozwagi przy rzucaniu coraz to bardziej irracjonalnych słów. Trudno się dziwić, skoro mało kto podchodził do tego przedmiotu z należytym szacunkiem, kiedy to kurz unoszony przez powietrze został zmuszony do tańca, a Ty zaś skierowałeś się w stronę filiżanek oraz zastaw herbacianych. Nie pozostało nic innego, jak zwyczajnie posłużyć się instrukcjami wydobytymi od nauczyciela. Profesor Ellery poprosił o względnie proste zadanie - wypicie herbaty do poziomu największych liści znalezionych w jakimś bliżej nieokreślonym pojemniku, wykonanie trzech okręgów filiżanki zgodnie z ruchem wskazówek zegara, obrócenie naczynia do góry dnem przez siedem sekund oraz odczytanie tego, co się tam znajdowało. Nic nie mogło pójść źle, kiedy to przygotowywałeś należyty napój, niezależnie od Twoich postanowień - po coś się tutaj znalazłeś, prawda?

Przyjazna instrukcja.
1. Rzuć kostkami w odpowiednim temacie - zwykłą oraz kostką szansy - a następnie odczytaj wartość wedle listy znajdującej się pod tą kategorią. Zastosuj się do dalszych wskazówek.
2. Jedna z Twoich następnych trzech fabuł, jeżeli wylosowałeś powodzenie wróżby z fusów, musi się ona spełnić. Istnieje dosłownie maksymalna dowolność w zakresie sytuacji. Jeżeli nie masz pomysłu, możesz poprosić o pomoc Mistrza Gry, by zainterweniował w odpowiednim wątku lub ułożył akcję startową. Ewentualnie możesz opisać swoje poczynania w krótkim poście, jeżeli sytuacja na to pozwala i nie wymaga uczestnictwa osób trzecich.
3. Koncept kostek można modyfikować, byleby zachowały główny punkt całej przepowiedni.
4, Baw się dobrze! I love you

Wykonujesz prawidłowo polecenie - zapach przyjemnej herbaty unosi się w powietrzu, poniekąd drażni Twoje nozdrza swoją intensywnością. Przeszedłeś od razu do opróżnienia naczynia, nasyconego delikatną ostrożnością kosztowania napoju; dopiero potem mogłeś przejść do najbardziej odpowiednich czynów. Wykonując instrukcje nauczyciela, trzy razy wykonałeś okrąg, trzymając filiżankę za uszko, obróciłeś ją przez okres siedmiu sekund wieczkiem do góry, by następnie pozwolić swoim oczom ujrzeć…

1
Spoiler:
 

2
Spoiler:
 

3
Spoiler:
 

4
Spoiler:
 

5
Spoiler:
 

6
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Luna A. Shercliffe

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1.67 m
C. szczególne : włosy farbowane na blond z ciemnymi pasemkami, ugryzienie po zębach wilkołaka na lewym barku, dość spore blizny
Galeony : 246
Dodatkowo : likantropia
  Liczba postów : 110
http://www.czarodzieje.org/t16923-luna-ann-shercliffe
http://www.czarodzieje.org/t16950-ksiezycowe-relacje-relacje-ksiezycowe#472775
http://www.czarodzieje.org/t16951-moon#472799
http://www.czarodzieje.org/t16922-luna-ann-shercliffe
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyCzw Lut 07 2019, 23:45

Może była śmieszna i dziwna, ale wierzyła we wróżby. Lubiła ten przedmiot, a przecież wizje przyszłości nie były jej przeznaczone. Nie bardzo wiedziała czemu, takie zajęcia organizuje się dla wszystkich, skoro powinni uczęszczać na nie osoby ze zdolnościami jasnowidzenia. Większość traktowała ten przedmiot jak stek bzdur lub świetny czas na wygłupy i psikusy. Mimo to lubiła spędzać tu czas. To pomieszczenie miało swoją specyficzną aurę, którą Luna kochała na swój sposób. Zaraz, kiedy przekroczyła próg sali, wzięła do płuc dużą ilość powietrza. Chcąc złapać, chociaż najmniejszą wizję jej przyszłości.
Skierowała się do filiżanek, czując woń herbacianych liści. Miała ochotę na herbatę. Kochała ten napój i jego smak. Jedyne zajęcia, które pozwalają legalnie pić herbatę z bonusem poznania swojej przyszłości. Może i herbatę lubiła, ale nie przepadała za tasseomancją. Nie odpowiadało jej to. Nie potrafiła wyjaśnić tego w żaden inny sposób. Po prostu nie. Ładnie wykonała ten herbaciany rytuał i zerknęła w fusy, które układały się w słońce. To dobry znak, tak wynikało z podręcznika. Przepowiadało wielkie szczęście i Luna naprawdę chciała w to wierzyć, jednak... Może ta przepowiednia nie dotyczyła jej osoby? Czy ktoś upił łyk jej herbaty?

Kostka: 1
Szansy: 1

link do kostek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabrielle Levasseur

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 244
Dodatkowo : Ćwierćwila
  Liczba postów : 199
http://www.czarodzieje.org/t16791-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16826-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16936-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16819-gabrielle-levasseur
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Lut 08 2019, 21:01

Klasa Wróżbiarstwa była miejscem specyficznym, różniącym się znacznie od pozostałych pomieszczeń w Hogwarcie, a zapach kadzideł i mazideł, który w żadnym stopniu nie przypominał czegoś konkretnego – była to mieszanka tak wielu rzeczy, że ciężko było wyłapać specyficzną woń wskazującą „tak to jest to, wanilia!” – drażnił zmysł powonienia. Osoba zbyt wrażliwa na pewne aromaty nie byłaby w stanie spędzić tu więcej niż kilka sekund, na szczęście panienka Gabrielle taką nie była. Przepowiednie, przeznaczenie czy innego rodzaju dyrdymały wpajane przez wróżbitów czy jasnowidzów były dla niej niczym bajki. Niby niosły ze sobą pewien przekaz, jednak nigdy nie pokładała w nich zbyt dużej wiary. Nie trudno przecież o to, by zamek tak naprawdę nie był zamkiem, a książę okazał się nagle zwykłym płazem.
Wygładziła swoją czarną szatę zajmując miejsce przy jednym ze stolików. Już po wejściu wśród miliona innych substancji wyczuła zapach herbaty unoszący się w pomieszczeniu. Wróżenie z fusów, jeden z podstawowych sposobów, by odkryć czekającą nas przyszłość. Prychnęła cicho pod nosem, tak by nie zostać usłyszaną przez nauczyciela. O ile do każdego z kardy nauczycielskiej oraz nauk będących ich konikami miała ogromny szacunek, nie przepadała za wróżbami. Nie do końca potrafiła wyjaśnić z czego to wynika. Bała się tego co przyniesie przyszłość? A może zwyczajnie nie wierzyła, że można ją przewidzieć? W życiu można podążać wieloma ścieżkami, zmieniać je, błądzić... można wszystko, więc dlaczego ktoś szukał sposób by przewidzieć czy tuż za zakrętem czeka nas przepaść?
Zaparzyła herbatę, nieco od niechcenia. Wykonała wszystko dokładnie tak, jak zapisane było w instrukcji, w myślach policzyła do siedmiu, po czym odwróciła filiżankę. Pierwszym, co poczuła był szok. Oto w ciemnych liściach na brzegach białej porcelany ujrzała postać psa. O ile kochała psy, tak też nie był widokiem, który chciała zobaczyć.
Ponurak. Poczuła jak zimny dreszcz przeszywa każdą komórkę jej ciała, chociaż w pomieszczeniu było niezwykle gorąco. Kiedy pierwsze emocje nieco opadły wzruszyła jedynie ramionami, przyjmując to wszystko chłodno i z dystansem, jak na realistkę przystało, bo przecież nią była nie prawdaż?


zwykła 6
szansa 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vinícius Marlow

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170,5 cm
C. szczególne : krzywy zgryz, dużo pieprzyków, w tym nad górną wargą
Galeony : 471
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 249
http://www.czarodzieje.org/t16781-vinicius-oliver-marlow-budowa#466597
http://www.czarodzieje.org/t16785-vini-da-vinci?nid=2#466756
http://www.czarodzieje.org/t16786-vini-da-vinci#466765
http://www.czarodzieje.org/t16784-vinicius-marlow
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Lut 08 2019, 21:15

Lubił wróżbiarstwo, a główny powodem jego sympatii dla tego przedmiotu był fakt, jak dużo miał w sobie magii. I nie chodziło nawet o to, że wierzył w to, że jest w stanie dojrzeć cokolwiek w szklanej kuli, czy też "otworzyć swoje wewnętrzne oko"; nie, po prostu wszystkie te wróżbiarskie praktyki i rekwizyty bardzo go rozczulały. No bo, szczerze mówiąc, czy było coś bardziej stereotypowo magicznego niż szklana kula lub wróżenie z fusów? Pomijając różdżki i miotły, rzecz jasna. Choć nie odnosił na polu tego przedmiotu żadnych sukcesów (być może za mało się starał, kto wie), uczęszczanie na niego sprawiało mu tyle frajdy, że nie potrafiłby zeń zrezygnować. Nie było to może zbyt mądre, zważając na wieczne zabieganie i chroniczny brak czasu Marlowa, ale, biorąc pod uwagę, że i on sam nie był szczególnie mądry, nie było to wcale dziwne.
Ze smakiem wypił swoją herbatę, szybko dochodząc do wniosku, że nawet jeśli nie dojrzy w fusach niczego sensownego, przynajmniej napił się czegoś ciepłego, o całkiem niezłym smaku. Zastosował się do zaleceń profesora, wykonał wszystkie obroty, przewroty i odliczania, a potem z ciekawością spojrzał na efekt swoich działań.
Co to było, jakiś kwadrat?
Zerknął do książki, ze zmarszczonymi brwiami przerzucając kilka stron. Po dobrych kilku minutach wpatrywania się w fusy, w końcu doszedł do wniosku, że są to drzwi – otwarte, gwoli ścisłości. Szybko zapisał swoje spostrzeżenia, wspierając się opisem z podręcznika i wyszedł z sali.

| z/t

Kostki: 4, 5 <- otwarte drzwi

______________________


I’ll follow you into the dark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : zupełnie wymykająca się spod kontroli metamorfomagia (3 sesje), schowana pod rękawem blizna na prawym przedramieniu
Galeony : 336
Dodatkowo : metamorfomagia, kapitan drużyny Krukonów
  Liczba postów : 367
http://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
http://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
http://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
http://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Lut 08 2019, 21:30

Bez względu na to co inni mówili o tym przedmiocie, Elijah darzył go naprawdę dużym szacunkiem. Nie podawał go w wątpliwość, nie miał ku temu powodów – wszak byli wśród nich jasnowidze, którzy bezbłędnie odgadywali to, co dopiero nadejdzie. Zazdrościł im, sam wiele by dał, by móc z wyprzedzeniem wiedzieć o czekających go nieprzyjemnościach. Zdawał sobie sprawę, że taki dar musi mieć równie dużo wad co zalet, a i tak jawił mu się jako coś, czego pożądał, a czego mieć nie będzie. Czasem zdawało mu się, że dostrzega coś w szklanej kuli, że z sennika umie wydobyć istotne informacje, często jednak okazywało się, że wszystko to co widział (a może tylko chciał widzieć? Może nazbyt usilnie próbował?) sprawdzało się jedynie w małym procencie, by nie powiedzieć – wcale.
Mimo to nie poddawał się, głodny wiedzy i doświadczeń, a przy tym spragniony herbaty, która, ku jego uldze, musiała być zaparzona z prawdziwych liści herbaty. Nie tolerował ekspresowego paskudztwa, którym z taką chęcią zapijali się wszyscy dokoła.
Wykonał polecenia nauczyciela, obracając filiżanką i obracając ją do góry dnem. Na moment zadumał się nad tym co zobaczył w liściach, a po krótkiej kontemplacji doszedł do wniosku, że to co widzi to zamykające się drzwi. Zadumany, zajrzał do podręcznika i spisał notatki, a potem opuścił salę.

| z/t

Kostki: 4, 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Billie Jean

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162
C. szczególne : twarz usiana piegami
Galeony : 142
  Liczba postów : 71
http://www.czarodzieje.org/t16782-sybille-j-swansea#471202
http://www.czarodzieje.org/t16921-i-told-you-my-name-was-billie-jean#471579
http://www.czarodzieje.org/t16920-nomeolvides
http://www.czarodzieje.org/t16904-billie-j-swansea
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Lut 08 2019, 21:35

Trudno było rozstrzygnąć, czy Billie wierzyła w jakieś przeznaczenie - była raczej przekonana, że taki chaos, jaki opanowywał jej życie, nie mógł zostać zapisany w gwiazdach. Jeśli jednak tak się stało, chciałaby wiedzieć, kogo powinna obwiniać za każdy zgubiony przedmiot i za każdą niewysłaną pracę domową. Być może lubiła też po prostu wierzyć, że własny los zależał od niej, a nie jednej wróżby... Nie traktowała jednak tego przedmiotu z wyższością, świadoma, że może się mylić, wszak nie bez powodu zajęcia te obowiązkowo wpisane zostały w plan jej dnia.
Dodatkowo, trzeba było wspomnieć, że Profesor Ellery niezmiennie ją fascynował; błyskotliwym spojrzeniem wodziła za milczącym - początkowo sądziła, że to któryś uczeń przykleił mu język do podniebienia w ramach psikusa! - nauczycielu, sunącym kilka centymetrów nad ziemią w swojej niematerialnej postaci. Billie nie pierwszy raz miała do czynienia z duchami, w Soletrar żaden jednak nie pełnił funkcji nauczycielskich, co nadawało Flynnowi znamion wyjątkowości.
Entuzjastyczny uśmiech objął buzię Billie, kiedy wsunęła się do klasy wypełnionej zapachem świeżo parzonej herbaty - takie lekcje rozumiała. Warto było przyjść raz na jakiś czas na wróżbiarstwo choćby po to, żeby zrelaksować się po tych wszystkich zajęciach, na które trzeba było taszczyć grube podręczniki i ciężkie przyrządy. Jean podciągnęła nogi, by w skrzyżny sposób usiąść na małej pufie i w palce wzięła filiżankę; napar oddawał ciepło ściankom naczynia, które z kolei niedotkliwie, choć wyczuwalnie parzyły dziewczęce opuszki. Z pewną dozą niecierpliwości kosztowała napoju, w końcu od samego rytuału przygotowania ciekawsze było końcowe ułożenie fusów.
Kiedy więc wreszcie Billie zerknęła na denko, jej oczom ukazał się obrazek wcale nietrudny do rozpoznania. Pierwsze skojarzenie natychmiast przyniosło słońce - słońce, do którego tak tęskniła w zachmurzonej i zimnej Anglii. Od razu uznała to za dobry omen i sama rozpromieniła się, zadowolona z wróżby. Jej właściwy sens pomógł jej odcyfrować dopiero podręcznik; "wielkie szczęście" nie pozostawiało dużo miejsca dla domysłów. Billie mogła już tylko zatem czekać, aż jakaś wielka łaska z nieba zechce na nią spłynąć!

zt

Kostki 1,4

______________________



I believe I can touch the sky
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flynn Ellery

Nauczyciel
Galeony : 10
Dodatkowo : duch
  Liczba postów : 32
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t15201-poczta-profesora-ellery-ego#405515
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Lut 09 2019, 00:00

Po wielkiej bitwie opadł kurz...

Minął termin na złożenie podstawowego posta, dzięki któremu uzyskaliście przepustkę do zadania. Bardzo dziękuję za odzew! Nie zapomnijcie wysłać krótkiego zadania domowego na pocztę nauczyciela w celu opisania symbolu, który pojawił się w Waszych filiżankach; wówczas wpiszę Wam jeden punkt do kuferka z Wróżbiarstwa - czas wynosi jak zwykle tydzień (2019/02/16 23:59). I love you

| zt dla wszystkich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flynn Ellery

Nauczyciel
Galeony : 10
Dodatkowo : duch
  Liczba postów : 32
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t15201-poczta-profesora-ellery-ego#405515
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Mar 16 2019, 18:44

Specyficzna atmosfera klasy wróżbiarstwa według wielu osób była przydatna do zagłębiania w bliżej nieokreślonej wizji zagmatwanej przyszłości... inni zaś uparcie twierdzili, że wszystko było tutaj przesadzone i irytujące. Dla Flynna Ellery'ego nie miało to większego znaczenia, bowiem jako duch niewiele mógł w tym temacie zdziałać. Nie był w stanie przestawiać stolików, odsłaniać zasłon, ani czyścić poustawianych na półkach filiżanek. Nie przeszkadzał mu również fakt, że jedyne wejście do pomieszczenia prowadziło przez klapę drabinę i trzeszczącą klapę - on tylko podlatywał odrobinę, bez większego problemu przedostając się do klasy.
Pozaciągane zasłony skutecznie zapobiegały przedostawaniu się do sali światła. Jedynym jego źródłem były czerwonkawe lampy, niezbyt pomocne; panował tutaj nastrojowy półmrok. Ellery chwilę pokręcił się pomiędzy stolikami, a następnie przystanął przy jednym z nich. Nie miał jak zabrać się za przygotowania, zatem w milczeniu czekał na przybycie uczniów. Nie zależało mu szczególnie na frekwencji, ale aż uśmiechał się na myśl o ewentualnych fanach wróżbiarstwa.

Zapraszam! Post z pierwszym etapem pojawi się 22.03. Kwestie ewentualnych spoźnień proszę ustalać prywatnie z @Mefistofeles E. A. Nox.
Jeśli wiecie, że chcecie pracować w parze z konkretną osobą, koniecznie napiszcie to u dołu swojego posta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 410
  Liczba postów : 1241
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptySob Mar 16 2019, 21:37

Nie pamiętałem nawet, kiedy ostatni raz moja noga stanęła w tej sali.
W sumie, jeśli już mam być szczery, było wiele rzeczy, których nie pamiętałem i napawało mnie to, co tu dużo mówić - przerażeniem. W sytuacjach towarzyskich nie było to jakąś wielką przeszkodą. Ot, choroba wyprała mi mózg, wyleciało mi z głowy jakieś wspomnienie, zaraz znalazł się ktoś chętny do przytoczenia opowieści i z reguły mogłem się pośmiać dwa razy. Fajna rzecz. Z nauką jednak było gorzej. Choć te najpotrzebniejsze rzeczy zostały ze mną i nie odczuwałem konsekwencji groszopryszczki na co dzień, miałem pełne gacie na myśl o tym, że za parę miesięcy kończyłem studia i zamierzałem się starać o posadę w Ministerstwie. Wymagane dobre stopnie z Wróżbiarstwa nigdy nie były dla mnie problemem, lecz teraz? Merlinie, czy ja jeszcze potrafiłem wróżyć?
Wylazłem na górę nieco opieszale i w sumie mogłem jeszcze spalić fajkę przed wejściem na teren szkoły, bo okazało się, że jestem pierwszy.
- Dzień dobry - rzuciłem z dozą niepewności w głosie do przezroczystej postaci nauczyciela Elley'ego, po czym zrobiłem kilka kroków i zająłem jakieś miejsce, byle jakie. Panujący w pomieszczeniu nastrojowy półmrok sprawił, że musiałem kilkakrotnie mocno zamrugać oczami, by przyzwyczaić się na nowo do rozpoznawania konturów przedmiotów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Asa Turner

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 187
C. szczególne : Tatuaże na rękach; lekko umięśniony
Galeony : 40
Dodatkowo : Jasnowidz
  Liczba postów : 62
http://www.czarodzieje.org/t17119-budowa#477991
http://www.czarodzieje.org/t17128-all-i-have-to-do-is-act-naturally#478117
http://www.czarodzieje.org/t17127-ghost-post#478114
http://www.czarodzieje.org/t17121-asa-turner#478005
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Moderator




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyNie Mar 17 2019, 13:57

Wróżbiarstwo należało do mało popularnych przedmiotów, co swoją drogą było dość fascynujące. Asa starał się nie zagłębiać w te tematy, ale zaraz potem mimowolnie odpływał w ich kierunku myślami - czemu czarodzieje śmieli wątpić w sztukę przepowiadania przyszłości? W świecie pełnym szalonych zaklęć i nietypowych stworzeń, nie powinno być ciężko uwierzyć w potęgę kart tarota. Wszystko wskazywało na to, że albo owa dziedzina magii jest zbyt trudna i tajemnicza (w końcu w podobnie mylny sposób postrzegana była wężoustość, prawda?), albo najzwyczajniej w świecie składa się z niezłych kłamstewek. Asa starał się nabierać dystans, jednocześnie coraz bardziej garnąc się w stronę wróżbiarstwa; chyba tego potrzebował, nawet jeśli średnio miał tego świadomość.
Do klasy miał tak blisko, że wstyd byłoby się nie pojawić. Notorycznie zapominał, że ta srebrna drabina faktycznie dokądś prowadzi - wychodząc z dormitorium przygotowywał się na wielką wyprawę w poszukiwaniu sali... A w rzeczywistości miał ją tuż pod nosem.
Czuł się nieswojo.
Przystanął obok drabiny, rozglądając się po dość pustym korytarzu. Od samego rana towarzyszyła mu samotność - Sabrina zniknęła gdzieś, być może nie mając ochoty na straszenie uczniaków w Pokoju Wspólnym, albo rezygnując z wątpliwej przyjemności obserwowania posiłków w Wielkiej Sali. Coś w nieobecności ducha było dziwnego, ale Asa nie miał pojęcia co z tym zrobić. Nie uśmiechało mu się darcie i żmudne poszukiwanie. Zamiast tego mógł przywołać na usta lekki uśmiech, dostrzegając zbliżającą się do drabiny znajomą sylwetkę.
- Emily - aż odetchnął z ulgą na widok Ślizgonki. Potrzebował towarzystwa osoby żywej, a Rowle te kryteria spełniała - co więcej, na spotkanie jej idealnie składał się fakt, że marudnej Sparrow nigdzie w pobliżu nie było. - Na wróżbiarstwie się ciebie nie spodziewałem... chociaż to chyba taki przedmiot, że każdy okazjonalnie zajrzy, hm? - Gestem zachęcił ją do wejścia po drabinie, bo przecież „panie przodem” i tak dalej. - Coś ciekawego się u ciebie dzieje? Jakiejś konkretnej odpowiedzi poszukujesz, skoro pokusiłaś się na wróżenie? - Żartobliwy ton uderzał w sympatyczne tony, kiedy pozytywna energia stopniowo powracała do Asa; wystarczyła tylko przyjazna twarz, by sam nieco się rozpogodził i zepchnął na dalszy plan niepokój związany z byłą partnerką.
W sali było dziwnie, jak chyba zawsze. Słabe oświetlenie nie pomagało przy lawirowaniu pomiędzy stolikami, ale przynajmniej w powietrzu nie dało się wyczuć duchoty spotęgowanej milionami kadzidełek. Turner skinieniem głowy powitał czekającego po drugiej stronie sali profesora - tyle byłoby z towarzystwa żywych...
Nie miał nic do Ellery’ego, wręcz przeciwnie. Lubił tego ducha, kierując się naturalną dla siebie fascynacją. Niezbyt rozumiał jego powody, dla których nauczał wróżbiarstwa... i dla których robił cokolwiek. Swoje badania w temacie błakających się po świecie duszy trzymał z dala od kadry nauczycielskiej, nie narażając własnej edukacji w imię urażenia profesora.
- Ciekawe, co dzisiaj... - Może lekcja teoretyczna? Ellery niczego nie przygotował, albo raczej - nikogo o to nie poprosił.

Para: @Emily Rowle

______________________

Little Ghost, Little Ghost,
I'm the only one that sees you,
and I can't do much to please you.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rebekah W. Lanceley

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : IV
Wiek : 14
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1.49 m
C. szczególne : chuderlawa, piegowata twarz, rudzielec
Galeony : 47
  Liczba postów : 42
http://www.czarodzieje.org/t17153-rebekah-willa-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t17158-rebel-relations#479162
http://www.czarodzieje.org/t17154-rebel-owl#479031
http://www.czarodzieje.org/t17151-rebekah-w-lanceley
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyWto Mar 19 2019, 22:01

Wróżbiarstwo jedno z najgorszych gówien, jakie mogło istnieć. Jeszcze odbywało się na tym zapyziałym strychu, które zwano klasą wróżbiarstwa. Zdecydowanie najbardziej Rebece podobał się nauczyciel, który tego przedmiotu uczył. Nie dlatego, że był nauczycielem, ale dlatego, że był duchem. Po prostu sobie nie żył, ale uczył. Gryffonka miała nadzieje, że jak umrze, to też będzie sobie duchem. Naprawdę nie rozumiała tego, że jej starzy odeszli, a nie zostali tu jako duchy. Tylko ją zostawili! Aż łzy cisnęły jej się do niebieskich oczów. Zamrugała kilka razy, starając się odgonić te niepotrzebne myśli, które wywoływały w niej ból i najgorsze słabości, do których nie zamierzała przyznawać się przy wszystkich. Nie była żadną beksą. Chociaż jej głupie imię kończyło się na Bekah. Rodzice dali jej takie durne imię i umarli — chyba właśnie dlatego umarli.
Westchnęła nieco przygnębiona, wdrapując się do klasy wróżbiarstwa.
- Dobry. - Rzuciła do profesora Elleryego, z nim zawsze lubiła się witać. Mógł czuć się wyróżniony. Resztę lekcji zamierzała przespać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vinícius Marlow

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170,5 cm
C. szczególne : krzywy zgryz, dużo pieprzyków, w tym nad górną wargą
Galeony : 471
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 249
http://www.czarodzieje.org/t16781-vinicius-oliver-marlow-budowa#466597
http://www.czarodzieje.org/t16785-vini-da-vinci?nid=2#466756
http://www.czarodzieje.org/t16786-vini-da-vinci#466765
http://www.czarodzieje.org/t16784-vinicius-marlow
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyCzw Mar 21 2019, 16:22

Już na samym wstępie należy wyjaśnić sobie pewną kwestię: Vinícius nigdy nie był – a po rozważeniu wszelkich jego predyspozycji można brutalnie stwierdzić, że nigdy nie będzie – dobrym wróżbitą. Nie miał w sobie ani krztyny talentu wróżbiarskiego, brak mu było tego osławionego wewnętrznego oka, którym mógłby patrzeć dalej i widzieć więcej. Co więcej – był tego zupełnie świadom i w najmniejszym stopniu nie przeszkadzało mu to w uczęszczaniu na zajęcia profesora Ellery'ego. Cały ten przedmiot uważał za niezwykle uroczy, traktujący o sprawach, które dla mugoli zdawały się być wyznacznikiem magii. Szklane kule, fusy i senniki – wszystko to było jak żywcem wyjęte z wyposażenia cygańskiej wróżki i wzbudzało w Viním sympatię. Śmiesznie było brać w tym wszystkim udział, a to, że ani razu nie udało mu się dostrzec „ukrytej rzeczywistości” nie było szczególnym rozczarowaniem – bo bawił się  przecież doskonale.
Na korytarzu dostrzegł znajomą postać, która najwyraźniej podobnie jak on zmierzała na zajęcia. Wyprzedzała go o kilkanaście kroków.
Billie, czekaj! – zawołał za nią, skłaniając ją tym samym by się zatrzymała. Już z daleka uśmiechnął się do niej szczerze i szeroko, po czym przyspieszył, by ostatecznie się z nią zrównać. – Idziesz na wróżbiarstwo? – Przebudzony nagłym zrywem Puchona szczur wyjrzał z kieszeni mundurka i rozejrzał się sennie, kiedy zaś zauważył Billie, bez wahania porzucił Viniego, by wbiec na ramię dziewczyny. Jego właściciel westchnął, niby to z dezaprobatą, ale mimo wszystko uśmiechał się nieprzerwanie. – Futrzasty zdrajca... No, w każdym razie – idziemy razem? Może uda nam się „otworzyć wewnętrzne oko” – mówiąc to, nakreślił w powietrzu cudzysłów i cudem powstrzymał się przed parsknięciem śmiechem.
W znacznie milszym towarzystwie dotarli do drabinki umożliwiającej dostanie się do klasy i wdrapali się na górę. Wewnątrz panował półmrok i nieco psychodeliczna, charakterystyczna dla tej sali atmosfera. Przywitał się z profesorem i bez rozglądania się na boki, zajął miejsce.

W parze z: @Billie Jean

______________________


I’ll follow you into the dark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fabien E. Arathe-Ricœur

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Niewidomy. Cienkie, białe blizny na palcach.
Galeony : 460
Dodatkowo : Jasnowidz
  Liczba postów : 116
http://www.czarodzieje.org/t16060-budowa
http://www.czarodzieje.org/t16768-what-are-you-afraid-of#466051
http://www.czarodzieje.org/t16766-hootie#466049
http://www.czarodzieje.org/t16059-budowa
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyCzw Mar 21 2019, 22:52

Planował przyjść pierwszy. Wyszło jednak inaczej - zjawił się w sali niemalże ostatni. Może nie pięć minut przed początkiem zajęć, ale z nieprzyjemnym poślizgiem czasowym, do którego nie zwykł doprowadzać.
Miał trochę problem wspiąć się po drabinie. Inny nawet niż zwykle. Po nieszczęsnym meczu ze Slytherinem wciąż bolała go ręka. Nie była złamana, jedynie stłuczona. Zbyt mało na jakiekolwiek zaklęcie lecznicze, szczególnie biorąc pod uwagę, że inni z meczów zwykli wracać ze strzaskanymi nosami i wybitymi zębami, o kościach w strzępach nie wspominając. Nie chciał sprawiać problemu swoim użalaniem się nad sobą, gdy obrońca przeciwnej drużyny nawet nie pisnął słówka o potrzebie leczenia. Więc i on przemilczał, po prostu uśmiechając się. Jest wszystko okej.
Wszedł w miarę cicho do sali, jaką darzył ambiwalentnym stosunkiem. Jako jasnowidz winien wykazywać większą wrażliwość na techniki wróżbiarskie... I właśnie przez bycie jasnowidzem miał doskonałą świadomość, jak wielkim picem na wodę większość z nich jest. Ale studia są mu potrzebne, jeśli chce zrobić karierę w teatrze. Musiał wybrać jakieś przedmioty do zgłębiania przez te trzy lata. I wypada pojawić się czasem na zajęciach.
Przywitał się cicho i usiadł przy wolnym stoliku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cherry A. R. Eastwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : Ok. 160
Galeony : 52
Dodatkowo : Kapitan Drużyny Puchonów
  Liczba postów : 464
http://www.czarodzieje.org/t15998-cherry-a-r-eastwood
http://www.czarodzieje.org/t16000-i-swear-i-don-t-care#436296
http://www.czarodzieje.org/t16002-berry#436492
http://www.czarodzieje.org/t15997-cherry-a-r-eastwood
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Moderator




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyCzw Mar 21 2019, 23:12

Cherry czasami miała zdecydowanie za dużo energii. Nie pomagała wtedy ani miotła, ani bieganie, ani nawet pstrykanie zdjęć ukochanym aparatem. Rozgadana kulka energii biegała z kąta w kąt, zabierając się za każdą możliwą czynność. W ten sposób powstało wiele skarbów... długa praca na Historię Magii, czekoladowe ciasteczka ze skórką pomarańczy i spalenizną, nowa sukienko-koszula po starszym bracie, pięknie uzupełniony kalendarz... Rzecz w tym, że wszystkiego było dalej za mało. Eastwoodówna w swoim porywie entuzjazmu wobec całego świata szarpnęła się nawet na pójście na lekcję, na której zwykle się nie pojawiała.
Wróżbiarstwo... cóż, nie była w nim dobra. Niewiele o nim wiedziała. Bardzo się nim, rzecz jasna, fascynowała! W końcu odkrywanie nowej wiedzy zawsze było czymś niezwykłym, a akurat zaglądanie w przyszłość owiane było słodką tajemnicą. Cherry pół dnia żartowała sobie, że może wywróży sobie na zajęciach coś, co podpowie jej jak pozbyć się nadmiaru energii. Skrzętnie pomijała fakt, że to wszystko miało jedno proste źródło - stres, związany z uciążliwymi kłótniami z matką.
Wystarczyło wbiec na siódme piętro i wdrapać się po srebrnej drabinie, żeby zapomnieć o wszystkich problemach. Nie zdołała się nawet przywitać z nauczycielem, bo dostrzegła siedzącego nieopodal znajomego Krukona, do którego zaraz wystrzeliła.
- Fabien! - Głos miała przyciszony, coby wszystkim nie przeszkadzać; raczej dało się z niego i tak wiele wyczytać. Cherry opadła na pufę obok chłopaka tylko po to, by zaraz wychylić się w jego stronę. Chciała tylko musnąć wargami jego policzek, ale - o ile nie uciekł przed tym powitaniem - nie wzięła pod uwagę, że tym samym może delikatnie umazać go swoją czerwoną szminką. - No wieki cię nie widziałam, co ty sobie myślisz? Zabierzesz mnie na bal, a potem nic? Dramat, Fab, dramat... - I kiedy wyciągała z torby samonagrzewający kubek pełen czarnej herbaty z karmelem i cynamonem, dopiero coś jej w mózgu zatrybiło. - FABIEN. - Sama się wzdrygnęła, przepraszającym spojrzeniem strzelając w stronę Ellery'ego. Lekcja się jeszcze nie zaczęła, nie? - Ty cholero, co to miało być? Ten mecz- Merlinie, ja tam rozważałam rzucenie się z trybun. Co to w ogóle za debilny pomysł był, co? Ja nie wiem, czemu Limier jeszcze tutaj w ogóle pracuje, bo to jakaś tragedia przecież... Nie rób tak więcej, dobra? To niesprawiedliwe. I niebezpieczne. I jeśli wyjedziesz mi z czymś takim podczas meczu z Hufflepuffem, to nie o tłuczka powinieneś się najbardziej martwić! - Złość ciężko było w tym wszystkim wyłapać, bo Cherry uparcie poszeptywała... I nawet kiedy trzepnęła lekko chłopaka w ramię, to bólu nie dało się z tego wynieść. - Inna sprawa, że to było całkiem niesamowite i- ej, ale serio, nie rób tak... To nie było w porządku, Fab.

Para: @Fabien E. Arathe-Ricœur

______________________



Be something greater,

Go make a legacy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Killa Ó Ceithearnaigh

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 169 cm
C. szczególne : Delikatne, jasnobrązowe piegi rozsiane na policzkach oraz nosie.
Galeony : 85
  Liczba postów : 77
http://www.czarodzieje.org/t16719-killa-o-ceithearnaigh
http://www.czarodzieje.org/t16748-niby-taka-killa-ale-nie-zabojcza
http://www.czarodzieje.org/t16758-angha#464946
http://www.czarodzieje.org/t16728-killa-cheyenne-o-ceithearnaigh#463714
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyCzw Mar 21 2019, 23:28

Jak zahipnotyzowana pokonywała kolejne szczeble drabiny.
W głowie dziewczyny panowała zupełna pustka, otoczenie falowało spokojnie, jak gdyby cały ten czas trwała na pełnym morzu, nie pośród zimnych i dusznych ścian Hogwartu. Nic nigdy nie było dla Killi do końca jasne, wiele decyzji podejmowała niesiona głosem prowokowanym przez substancje wcierane w jej szczupłe ciało i jedynie anielski uśmiech, nieustannie spoczywający na delikatnej twarzy puchonki świadczył o dobrym samopoczuciu Ó Ceithearnaigh.
Nie czuła się wcale, gdy osowiałymi ruchem wysunęła swą głowę, a potem resztę organizmu do pomieszczenia na strychu; otępiały wzrok powędrował w stronę nieżywego profesora; w tamtej chwili postanowiła oszczędzać narząd mowy, ale i umysł potrzebujący wyjątkowego skupienia, by móc wydusić z siebie logiczną wypowiedź, cholerne "Dzień dobry, panie profesorze".
Zupełnie bezwiednie usiadła na jednej z czerwonych puf, roztaczając wokół siebie przyjemną woń ziół i przymknęła oczy błądząc w własnym zapachu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Billie Jean

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162
C. szczególne : twarz usiana piegami
Galeony : 142
  Liczba postów : 71
http://www.czarodzieje.org/t16782-sybille-j-swansea#471202
http://www.czarodzieje.org/t16921-i-told-you-my-name-was-billie-jean#471579
http://www.czarodzieje.org/t16920-nomeolvides
http://www.czarodzieje.org/t16904-billie-j-swansea
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Mar 22 2019, 10:27

Przed Hogwartem Billie nie miała czasu ani nawet szans zainteresować się wróżbiarstwem. Warunków do tego nie stwarzała rodzina Swansea, niezainteresowana wszechstronną edukacją swoich pociech ani dwie poprzednie szkoły, do których uczęszczała Billie. Szczególnie Soletrar, gdzie pierwsze skrzypce grał magiczny taniec, stojący w zasadzie w opozycji dla tak duchowego i osnutego nutą tajemniczości przedmiotu, jakim było wróżbiarstwo.
Nie oszukiwała się. Od początku wiedziała, że była zbyt chaotyczna, zbyt niecierpliwa, żeby osiągać realne sukcesy w takiej dziedzinie, a mimo to z determinacją dreptała na każde zajęcia wpisane jej odgórnie w plan dnia. Co więcej, dreptała stopami okrytymi wyłącznie materiałem skarpetek, nie kłopocząc się szukaniem butów, skoro od wieży Ravenclaw wcale nie było daleko - być może jednak nie przemyślała tego perfekcyjnie. Chłód murów zamku i tak posyłał co jakiś czas przez jej ciało drobne dreszczyki i stąd Krukonka tak bardzo spieszyła się do sali wróżbiarstwa. Nie mogła się jednak nie zatrzymać na dźwięk głosu @Vinícius Marlow.
- Viní! - ucieszyła się, a w kącikach jej oczu pojawiły się delikatne "kurze łapki", zapewniające o szczerości uczuć Billie. - A idę, idę,  nie widać? - Złapała za materiał szaty, podwijając ją wyżej, by przyjaciel w pełnej okazałości mógł podziwiać wróżbiarski nadruk na skarpetkach. Zacisnęła zaraz oczy, marszcząc czoło w pełnym skupieniu, i palcami dotknęła swoich skroni. - Mam przeczucie... Mam przeczucie, że to będzie mój dzień. Powietrze wibruje. Gwiazdy są w dobrym ułożeniu. Ogólnie zaczynam się wkręcać w to-ooo, Tostek, cześć pyszczku, ty też chcesz sobie coś wywróżyć? - zatrajkotała do szczurka, traktując go, jak istotę co najmniej antropoidalną i delikatnie gładząc jego futerko. - Od razu zdrajca... A ty pewnie szukasz Bellis, co? Ale Bellis jest w dormitorium. - Wygięła smutno usta, mając nadzieję, że jej towarzystwo wystarczy szczurkowi, tak samo jak Viniemu. Jej w każdym razie bardzo to nastrój poprawiało, dlatego entuzjastycznie przytaknęła i jeszcze chętniej ruszyła ku drabince prowadzącej do sali wróżbiarstwa otulonej niemal sennym półmrokiem.
- Co obstawiasz? Tarot, fusy, chiro...no, wróżenie z dłoni? - zapytała, kiedy już przywitała profesora i opadła na jedną z puf. Podciągnęła nogi, siadając na niej skrzyżnie i na swoich kolanach sadzając szczurka, by jeszcze chwilę, dopóki zajęcia się nie zaczęły, go pozabawiać.

______________________



I believe I can touch the sky
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Emily Rowle

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
Galeony : 188
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 438
http://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
http://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
http://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
http://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Mar 22 2019, 18:05

Emily nie przepadała za wróżbiarstwem. Jak pewnie większość podchodziła z ogromną rezerwą do tych zajęć, zdając sobie sprawę, jak mało wiarygodna jest ta dziedzina magii. Jej tata zawsze miał na to uczulenie, kiedy tylko Emily wspominała coś o tym przedmiocie, kazał jej się skupiać na poważniejszych zajęciach. Chociaż Rowle w żaden sposób nie wiązała swojej przyszłości z wróżbiarstwem, wciąż była jeszcze uczennicą i wolała chodzić na różne lekcje, żeby później na pewno niczego nie żałować.
Widok Asa w ogóle jej nie zdziwił, z tego co wiedziała, to była dla niego interesująca dziedzina. Jego historii akurat zawsze słuchała z uwagą. Głównie dlatego, że nawet w mniej interesujących ją dziedzinach porównywanie ich świata z tajemniczym i fascynującym dla dziewczyny światem mugoli wydawało jej się być wybitnie ciekawe. Czasami naprawdę zazdrościła osobom, które miały w swojej krwi chociaż mały ślad tych innych, nieznanych jej ludzi. Mogli spotkać się z wujkiem, ciociom, a nawet czasem porozmawiać z którymś z rodziców, żeby dowiedzieć się tylu fajnych rzeczy. U niej na próżno było szukać w rodzinie takiego źródła wiedzy. Zresztą, oni w pewien sposób należeli do dwóch rzeczywistości, trudno było o lepszy układ.
- Prawda, nie przychodzę tu za często, ale czasami warto chyba zajrzeć wszędzie, chociaż poznawać swojej przyszłości nie mam ochoty - powiedziała, uśmiechając się na widok chłopaka. Rozpromieniła się nawet bardziej, kiedy po dyskretnym omieceniu wzrokiem okolicy zorientowała się, że nie ma z nim jego uroczej towarzyszki. Lubiła chłopaka, ale wiecznie dokuczająca jej dziewczyna potrafiła w moment popsuć ślizgonce humor.
Kiedy weszli do środka rozejrzała się po pomieszczeniu, tak jakby była tu pierwszy raz. Nie było to oczywiście prawdą, ale miejsce to było dla niej na tyle obce, że zawsze widziała coś nowego i dziwnego. Kiedy zajęli miejsca odłożyła torbę na bok i wyjęła pergamin.
- Nawet ciężko mi zgadywać tak rzadko tu bywam - przyznała i sama miała nadzieje na teorie, bo  nie ciągnęło jej specjalnie do bawienia się we wróżkę. Nie potrzebowała szklanej kuli ani fusów, żeby z zapasem poznawać swoje nieszczęścia. Czasami lepiej było nie wiedzieć.

Para: Asa Turner
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Silvia Valenti

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 586
  Liczba postów : 604
http://www.czarodzieje.org/t16300-silvia-valenti#446874
http://www.czarodzieje.org/t16303-amami-o-odiami#446878
http://www.czarodzieje.org/t16304-romo#446901
http://www.czarodzieje.org/t16302-silvia-valenti
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Moderator




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Mar 22 2019, 19:20

Nie ma co ukrywać, że wróżbiarstwo nie było jej ulubionym przedmiotem w szkole. Nie mniej Silvia od dawna uważała, że każdej dziedzinie, zarówno magicznej jak i nie magicznej, powinno dać się szansę. Dlaczego więc nie powinna spróbować polubić tego przedmiotu? Wcześniej w ogóle nie przykładała do niego wagi, kompletnie się tym nie interesowała. Może tym razem jej się odmieni...
Odnalezienie odpowiedniej klasy nie zajęło jej dużo czasu. W końcu dosyć dobrze poznała już Hogwart i wszystkie ważniejsze w nim miejsca. Weszła do środka rejestrując fakt, że jest jedną z ostatnich przybyłych oraz że nauczyciel znajdował się już w klasie. Rzuciła więc szybkie "dzień dobry" i zajęła jakieś miejsce z tyłu klasy, czekając na rozpoczęcie lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flynn Ellery

Nauczyciel
Galeony : 10
Dodatkowo : duch
  Liczba postów : 32
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t15201-poczta-profesora-ellery-ego#405515
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyPią Mar 22 2019, 19:55

Ellery nie przejmował się tym, że uczniowie odbierali go bardzo... różnie. Był specyficzny i nawet gdyby nauczał bardziej popularnego przedmiotu, to i tak nie pozbyłby się wątpliwości pod hasłem "to jest duch". Z lekkim uśmiechem witał wszystkich przybyłych, być może odrobinę niepokojąco się im przyglądając; nie miał czym innym się zająć. Czekał, pozerkując na pobliski zegar i niemal modląc się o to, aby odpowiednia godzina wybiła. W końcu mógł przyklasnąć w swoje przezroczyste dłonie, odchrząknąć i przelewitować bardziej na środek pomieszczenia.
- Na samym początku, dziękuję wszystkim za przybycie. Miło zobaczyć, że magia wróżbiarstwa jeszcze nie została przez młodsze pokolenie zapomniana... - Urwał na chwilę, jak gdyby odbiegając wspomnieniami o Merlin jeden wie ile lat. - Mógłby ktoś może odsłonić trochę zasłon? Tam i tam, żebyśmy jednak mieli odrobinę światła... Zajmiemy się dziś wróżeniem z kryształowych kul. W przypadku tej sztuki gra z cieniem jest niezwykle istotna, ale wierzę, że nie będzie to problematyczne i nie musimy zamykać się w grobowcu. Pamiętajcie, że najlepiej źródło światła mieć za sobą... ale to zadanie dopiero przed wami.
Duch podszedł niespiesznie do stolika, na którym porozkładane były pudełka z kadzidełkami i podstawki.
- To tylko ćwiczenie, bowiem chcę sprawdzić wasze zdolności, waszą intuicję... Kule nie były ruszane już od jakiegoś czasu. Będziecie pracować w parach - jedną osobę zapraszam po kadzidełko, drugą po kulę. Pamiętajcie, aby przy wyborze zaufać swoim przeczuciom! - Ze szczerą ekscytacją obserwował mniejszy lub większy entuzjazm uczniów, czekając aż przygotują swoje stanowiska pracy. W międzyczasie cichym i monotonnym głosem dopowiadał jakie znaczenie miał jednolitego koloru materiał pokrywający stoliki, gdzie znajdowały się miękkie szmatki do czyszczenia kul, jak umiejscowić odpowiednio kadzidełko na podstawce.
Pozornie nudne pierwsze zadanie okazało się zawierać dużą dozę magii - zarówno kule miały swoje charaktery, jak i delikatnie pachnące patyczki. W tej sali wszystko miało znaczenie.
Pary przydzielone zostały przez nauczyciela, aby nie było w tym temacie żadnych wątpliwości.
- Nie spodziewałem się pana dzisiaj, panie Arathe-Ricœur - oznajmił ciszej, podchodząc do stolika Krukona. - Domyślam się, że szukanie przyszłości wewnątrz kuli może być dość problematyczne... A jednak wierzę, że uczestnictwo w zajęciach nawet w biernej formie przynosi wiele korzyści. Dodatkowo posłuży pan za parę panny Eastwood.


Pary:
 

Jedna osoba z pary zajmuje się kadzidełkiem:
Pudełka nie są podpisane, zatem wybór aromatów ograniczony jest do całkowitej losowości. Co więcej, nie są to efekty w pełni typowe dla danych roślin etc. Kadzidełka są zaczarowane, przez co mają nieco inny wpływ. To również magia sprawia, że zapach kadzidełka nie wydostaje się poza obręb stołu - tym samym oddziałuje jedynie na osoby przy nim pracujące! Każdy dowolnie ustala sobie w jakim stopniu kadzidełko na niego oddziałuje; proszę tylko, żeby nie było ono w pełni ignorowane. Przesadzać pozwalam w drugą stronę, poprzez zwiększanie intensywności.
Rzuć kostką, aby zobaczyć co wam się trafiło.
1. Róża - Delikatny zapach kadzidełka subtelnie dodaje pewności siebie, odganiając wszelką nieśmiałość. Co więcej, używana często w celach miłosnych, pozwala również przychylniej spoglądać na drugą osobę; szanse na kłótnie z twoim partnerem są nikłe!
2. Akacja - Chociaż zapach czuć bardzo charakterystyczny, to można domyślać się jakiejś tajemniczej domieszki czegoś innego. Kadzidełko intensywnie pobudza, przez co ciężko usiedzieć w miejscu. W grę wchodzi również zastrzyk kreatywności - przez głowę przetaczają się setki myśli, z których nie da się skoncentrować tylko na jednej.
3. Lawenda - Niezwykle uspokajające kadzidełko pozwala w całkowitym zrelaksowaniu się. W grę wchodzi również delikatna apatia, przez którą wszystko zdaje się docierać jak zza szyby. Na niektórych działa również bardzo usypiająco, więc warto pilnować się, aby nie przysnąć na stoliku...
4. Eukaliptus i cedr - Zapach początkowo wydaje się bardzo delikatny, jednak z czasem nabiera nieco ostrzejszej, nietypowej nuty. Eukaliptus często używany jest do leczenia gardła, jednak w tym połączeniu i takiej dawce, z pewnością nie przynosi pożądanych rezultatów. Ostry aromat drażni podniebienie i nie tylko wymusza kaszel, ale również może wpłynąć na chwilową zmianę barwy głosu. Tylko jak bardzo?
5. Fiołek - Pozornie uspokajający zapach z czasem jakby przestaje być wyczuwalny. Wszystko inne z kolei nabiera na sile - wszystkie bodźce stają się bardziej wyraziste, co może wpłynąć zarówno negatywnie, jak i pozytywnie na koncentrację.
6. Drewno sandałowe - Z założenia sprzyja świadomości duchowej, ale w tym przypadku działa nieco inaczej. Wywołuje drobne halucynacje, a wizje (np. te widziane w kuli) przenosi nieco bardziej na rzeczywistość, przynajmniej częściowo.


Druga osoba z pary zajmuje się kryształową kulą:
Pochowane w ciemnych woreczkach, wszystkie wyglądają tak samo. Wybór ograniczony jest w pełni do losowości. W rzeczywistości każda kula czymś się odznacza - jedna bardziej, druga mniej. To kluczowe, aby drobne efekty kul uwzględniać podczas przepowiadania przyszłości.
Rzuć kostką, aby zobaczyć co wam się trafiło.
1. W tej zamglonej kuli ciężko będzie cokolwiek dostrzec. Jasne obłoki kotłują się w niej nieustannie, utrudniając koncentrację.
2. Kula, choć bardzo przejrzysta, nijak nie chce współpracować. Wszelkie dostrzeżone w niej obrazy są słabo widoczne, przezroczyste i niejasne.
3. Szary dym wypełnia kulę i to w nim można dostrzec najprzeróżniejsze kształty. Wszystko działa, ale może być ciężko z dojrzeniem kluczowych szczegółów.
4. Z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu wszystko, co można zobaczyć w kuli, przybiera czerwoną barwę. Może to też coś oznacza?
5. Być może na tej kuli znajduje się jakaś skaza? Światło załamuje się nienaturalnie i wszystkie wizje przyszłości widać niczym odbicia krzywego zwierciadła.
6. Patrzenie w kulę będzie można porównać do oglądania filmu - jest niezwykle przejrzysta! Teraz dokładność wizji zależy jedynie od umiejętności przepowiadającego, bowiem lepszej kuli nie można sobie wymarzyć.


Następny post wleci 26.03. W kwestii spóźnień proszę najpierw zapytać @Mefistofeles E. A. Nox.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 410
  Liczba postów : 1241
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8




Gracz




Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 EmptyNie Mar 24 2019, 14:29

Obracałem głowę za każdym razem, gdy do sali wchodziły kolejne osoby, z niemym przerażeniem odkrywając, iż większości z nich nie kojarzyłem. To z kolei rodziło pytania, czy byli to uczniowie młodsi ode mnie, z którymi notorycznie mijałem się na zajęciach, czy to po prostu moja głowa była na tyle rozorana groszopryszczką, że wyrwała mi z pamięci wszystkie twarze i tożsamości hogwartczyków? Jedna z dziewcząt wydawała mi się wyjątkowo znajoma, lecz myśli nie przywiodły na język ani jednego pomysłu imienia, jakie mogła nosić, toteż nie odważyłem się odzywać. Zamiast tego po prostu siedziałem, patrząc i podsłuchując wywiązujące się między ludźmi rozmowy. Wyłamywałem palce.
Usłyszawszy, że będziemy pracować na zajęciach z kulami, odetchnąłem trochę z ulgą. Co jak co, ale z kryształowymi kulami miałem sporo do czynienia. Przeżywszy nawet epizod w życiu, kiedy to zajmowałem się ich tworzeniem, byłem niemal stuprocentowo pewny, że mimo dziur w pamięci potrafiłbym się nią dobrze posłużyć. W parze miałem być z jakąś bardzo młodą dziewczynką, której zupełnie nie kojarzyłem. Spróbowałem się uśmiechnąć, ale chyba średnio mi wyszło.
- Pójdę po kulę - poinformowałem @Rebekah W. Lanceley, nawet nie korzystając z tej chwili czasu, by poinformować ją o tym, jak mam na imię. Wstałem z trudem z niskiej pufki, by podejść bliżej i wybrać jeden z woreczków. Będąc ponownie przy stoliczku, odpakowałem kulę i położyłem ją na blacie, wbijając w nią czujne spojrzenie.
Jakaś taka... dziwna?

5 na kulę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 QzgSDG8








Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Wróżbiarstwa   Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 Empty

Powrót do góry Go down
 

Klasa Wróżbiarstwa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 24 z 25Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Wróżbiarstwa - Page 24 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
siodme pietro
-