Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pub "U nieudacznika"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość


Charles Primrose
Charles Primrose

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 31
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : wilkołak, teleportacja
  Liczba postów : 386
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptyCzw Cze 28 2012, 21:20

First topic message reminder :


Pub "U nieudacznika"

Mimo względnie niepozornej nazwy (ale za to jakże adekwatnej!) wnętrze jest naprawdę wypasione, tak samo zresztą jak menu. Tanie alkohole, pyszne przekąski, dobra muzyka i miła, profesjonalna obsługa, która w dodatku rzadko pyta o dowód przy sprzedaży napojów wyskokowych - czego chcieć więcej? Pub mieści się przy ulicy głównej Hogsemade i robi naprawdę dużą konkurencję Trzem Miotłom. Zapraszamy!

Piwo kremowe
Ajerkoniak
Kłębolot
Jagodowy jabol
Miętowy Memortek
Smocza Krew  
Dymiące Piwo Simisona
Absynt
Bass
Boddingtons Pub Ale
Jagodowy jabol
Różowy Druzgotek
Stokrotkowy Haust
Sok Dyniowy
Rum porzeczkowy
Malinowy Znikacz
Ognista Whisky
Wino skrzatów
Wino z czarnego bzu
Sherry
Rdestowy Miód
Łzy Morgany le Fay
Papa Vodka
Tuică
Uścisk Merlina
Wino pokrzywowe
Zezowaty Iwan

Boginy
Błękitne Gryfy
Hogsy
Morgana Le Fay
Wizz-Wizz

Dyniowe paszteciki
Zapiekane paluszki
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Jeremy Dunbar
Jeremy Dunbar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 19
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 179
C. szczególne : prawe przedramię w nieruchomych tatuażach, ogromny wyszczerz na gębie
Galeony : 332
  Liczba postów : 391
http://www.czarodzieje.org/t17312-jeremy-p-turner#485467
http://www.czarodzieje.org/t17315-znajomi-jeremy-ego#485554
http://www.czarodzieje.org/t17314-awiza-pana-dunbar#485553
http://www.czarodzieje.org/t17313-j-turner#485466
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptyCzw Lip 04 2019, 06:45

Przyszła. Nie rozmyśliła się. W myślach sam sobie przybił piątkę. Jej spóźnienie pozostało całkowicie niezauważone i zapewne nigdy nie zostanie odkryte z prostego faktu - nie miał zegarka. Ciemne oczy zatrzymały się na sylwetce Billie, kiedy ta już weszła w pole jego widzenia. Odbił się od barierki i do niej podszedł, a i nagle odkrył, że nie wie jak ma się z nią przywitać. Ledwo się znają, a już idą na randkę. Hm, nigdy nie musiał się tym przejmować, a więc i teraz postanowił nie zastanawiać się nad savoir-vivre randek.
- Serwuus. - obdarzył ją szerokim uśmiechem i z zaskoczeniem zauważył, że ubrała się swobodnie a nie przesadnie elegancko. To przemawiało na jej korzyść - Billie nie wyglądała na dziewczynę, która spędzi pół dnia przed lustrem a następne pół przed szafą. Prezentowała się iście naturalnie i choć Jeremy nie skomplementował jej stroju, to wyraz jego oczu mówił sam za siebie. Po prostu cieszył się, że przyszła. To było niezwykłe w swojej prostocie. Z opóźnieniem poczuł na skórze jej uśmiech, który z dziecinną łatwością odwzajemnił.
- Nie wyglądasz zwyczajnie. - roześmiał się całkowicie niegroźnie. - Nie idziemy do opery, idziemy się czegoś napić i coś przekąsić. Chodź. - skinął jej głową, że mogą już oficjalnie wpakować się do pubu, skoro udało się im bez większych przeszkód spotkać.
- Raz na jakiś czas tu przychodzę, ale nie wypada siedzieć tutaj samemu. W ogóle Billie... - odwrócił się do niej przodem i chwilę szedł tyłem do pubu. - ... zobacz, nie wpadłaś na mnie, a to nasze drugie spotkanie. Widzisz, twoja zła passa przy mnie nie działa. - powiedział to zapewne przedwcześnie, ale to cały Jeremy - od razu podkreślał zalety spotkania. Odwrócił się do drzwi w ostatnim momencie, kiedy miał w nie uderzyć plecami. Zapatrywanie się na kręcące się kosmyki włosów nie było dobrym pomysłem, jeśli idzie się wspak. Przepuścił Billie w drzwiach i skinięciem brody wskazał na wyposażenie pubu. Wzrokiem odnalazł ulubione miejsce - w kącie sali, stosunkowo blisko okna i poprowadził tam dziewczynę omijając zgrabnie idącego kelnera. Nie było tłoku - jeszcze nie. Poczekał aż usiądzie w czerwonym fotelu i po chwili usadowił się wygodnie naprzeciw niej.
- Dobra, to teraz możesz mi już oficjalnie powiedzieć dlaczego obgadałaś mnie z Elijahem. - popatrzył na nią uważnie i niestety nie potrafił pytać poważnym tonem - jego usta mimowolnie wygięły się uśmiechu. Podsunął jej na stole kartę z napojami, trunkami i przekąskami. - Teraz ja powinienem cię obgadać też z jakimś Swansea, ale niestety nie mam żadnego pod ręką. Oprócz ciebie. Co jeszcze powiedział o mnie ten szczwany lis? Domagam się zeznań. - oczy mu świeciły z radości. Nie miał problemu, żeby mówić i zagadywać. Opierał łokcie o stolik i przyglądał się Billie z naturalną dla siebie wesołością. Każdy, kto go znał wiedziałby, że Jeremy dopiero się rozkręca, że to zaledwie początek jego osoby. Gdy kelner do nich doczłapał, zamówił potrójną porcję zapiekanych paluszków (palce lizać! dosłownie) i ulubione piwo kremowe. Jeremy całkowicie nie zorientował się, że Billie nie jest pełnoletnia. Nie wyglądała na siedemnastolatkę, jednak nie zwrócił na to absolutnie uwagi. Za to dyskretnie podziwiał układ piegów zdobiących jej twarz. Wygrał w totka czy nie wygrał?
Powrót do góry Go down


Morgan A. Davies
Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : problem z zaklęciami (-> kuferek)
Galeony : 409
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 435
http://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
http://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
http://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
http://www.czarodzieje.org/t17420-moe-davies#488355
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptyPią Paź 11 2019, 00:58

Pojawiła się w Hogsmeade nie bez przyczyny. Chodziło o korepetycje i 'nadrobienie zaległości'. Ale może od początku.
Ze swoimi rzekomymi problemami z transmutacją zwróciła się w swojej desperacji do matki, która od jakiegoś czasu co wakacje jej wspominała, że być może trafnym rozwiązaniem na zaklęciową niemoc byłyby dodatkowe lekcje. Nawet takie poza szkołą, z kimś znającym się na rzeczy i zaufanym. Co prawda na same zaklęcia Moe miała już własny pomysł i plan niedługo miała zamiar wprowadzić w życie, jednak kwestia nabywania umiejętności w kierunku animagii pozostawała otwarta. A, jak się okazało, Eileen w księgarni miała całkiem niezłe znajomości, pośród których trafił się również... animag, co jakiś czas zaopatrujący się w nowe lektury, by studiować swoje przemiany również po opanowaniu tych zmiennokształtnych wyczynów. Z tą wiedzą, to Moe wyleciała z propozycją, aby zapytać jegomościa o możliwość odbycia korepetycji z transmutacji. Nie musiała długo kombinować, aby naprowadzić mamę na to, że animag musiał się znać na transmutacji, z której jej córce przydałoby się wsparcie. Krótko potem panna Davies dowiedziała się, że facet się zgodził. Otrzymała przy okazji informację dotyczącą daty i lokalizacji lekcji, poznała imię i opis wyglądu korepetytora. Z tą wiedzą pojawiła się 'U nieudacznika'.
- Co to właściwie są 'Łzy Morgany'? - zapytała barmana skonsternowana, uważnie przyglądając się wspominkom na temat jej imienniczki. Stała przed ladą i zastanawiała się, czy coś byłoby w stanie przebić bezalkoholowe mojito. Niestety - 'Łzy' okazały się trunkiem dla superdorosłych czarodziejów po siedemnastym roku życia. Przewróciła oczami i zamówiła to, po co tu przyszła. Oczywiście nadal żuła tego paskudnego liścia, ale prawie zdążyła o tym zapomnieć. Na szczęście nie doszło jeszcze do tego, by nieświadomie zdecydowała się na połknięcie swojego przekleństwa. Jak na tyle czasu w zębach, zaskakująco dobrze się trzymał. Tak, jak jego aromat.
Powrót do góry Go down


Perry T.H.E. Platypus
Perry T.H.E. Platypus

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 178
C. szczególne : nieodłączony kapelusz, rozkojarzone spojrzenie, pierścień z godłem szkoły
Galeony : 24
Dodatkowo : animag (dziobak)
  Liczba postów : 18
http://www.czarodzieje.org/t17568-perry-t-h-e-platypus#492619
http://www.czarodzieje.org/t17630-perry-t-h-e-platypus#494851
http://www.czarodzieje.org/t17629-poczta-dziobaka#494850
http://www.czarodzieje.org/t17574-perry-t-h-e-platypus#492817
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptySob Paź 12 2019, 04:32

Perry czuł podekscytowanie. Ogromne. Przez całkowity zbieg okoliczności w końcu miał okazję przyjrzeć się nieco bliżej mieszczącej się w Anglii szkole, o której słyszał tyle intrygujących historii. Jeśli choć połowa z nich była prawdą żałował, że nie udał się tutaj na studia.
Powód ku temu pojawił się dość niespodziewanie, gdy dokonywał kolejnego już zakupu w księgarni niejakiej Eileen Wright. Podczas zapłaty za kilka kolejnych pozycji, które skupiały się na rejonie transmutacji, a przede wszystkim animagii kobieta zagaiła go z ofertą pracy. Polegać miało to na udzielaniu korepetycji jej córki, która uczyła się aktualnie właśnie w Hogwarcie. Będąc szczerym to już sam ten fakt sprawiał, że mężczyzna miał ochotę zgodzić się bez większego namysłu. Nie interesowało go, ile miałby na tym zarobić, a to, że w końcu nadarzyła się odpowiednia sposobność. Zalatany i pogrążony w pracy znalazł w końcu idealny powód do tego, aby nieco się oderwać i zająć czymś innym. Po prawdzie nigdy nie udzielał korepetycji ani też nie miał okazji do nauczania, ale doskonale wryły mu się w pamięć lekcje (życia), których udzieliła mu jego mentorka, dzięki którym udało mu się spełnić swe młodzieńcze marzenie i zostać animagiem. Wymagało to dość sporej wiedzy w rejonie właśnie transmutacji, a więc miał nadzieję, że faktycznie uda mu się pomóc owej Morgan.
Już sama obecność w Hogsmeade działała na niego pobudzająco. Czuł się jak dzieciak na wycieczce szkolnej. Z trudem powstrzymywał się od przewertowania asortymentu wszystkich sklepów, które tylko wpadły mu w oczy. Spieszył się na spotkanie z potencjalną uczennicą i nie chciał zrobić złego wrażenia na start.
Gdy jednak stanął przed wejściem do pubu "U nieudacznika" zrozumiał, że zapomniał o jednym, istotnym detalu. Zapomniał spytać o wygląd owej Morgan. Znał ją jedynie z imienia. Morgan A. Davies. Cóż, pozostawało mu mieć nadzieję, że w środku nie ma aktualnie zbyt wielu klientów i uda mu się ją jakoś rozpoznać. Z tym właśnie nastawieniem wszedł do baru, rozglądając się po zgromadzonych gościach. Na zewnątrz wydawał się dość spokojnym podróżnym w długim płaszczu, ale w środku nieco gorączkowo próbował odnaleźć nastolatkę, z którą miał się tutaj spotkać. Nagle jednak coś sobie uświadomił i lekko znieruchomiał. Finalnie wziął jedynie dane kontaktowe spotkania, ale nie dość, że nie spytał o wygląd córki pani Eileen to jeszcze zapomniał ustalić, ile tak właściwie miał za to otrzymać. Nie ma co, zaczynało się idealnie.

@Morgan A. Davies
Powrót do góry Go down


Morgan A. Davies
Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : problem z zaklęciami (-> kuferek)
Galeony : 409
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 435
http://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
http://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
http://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
http://www.czarodzieje.org/t17420-moe-davies#488355
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptySob Paź 12 2019, 10:09

Minęła godzina spotkania z korepetytorem, a ona nadal stała przy barze, oczekując na swój napój. Zaczęła się rozglądać po zgromadzonych osobach, z naciskiem na te, które siedziały samotnie. Nijak jednak nie potrafiła dostrzec kogokolwiek zgodnego z opisem, jaki zaoferowała jej mama.
Odwrócona od lady zerkała również w stronę drzwi. Teoretycznie pojawiali się ciągle nowi klienci i nawet niektórzy przychodzili osamotnieni. Niewiele jednak zdradzały ich spojrzenia - raczej nie poszukujące małoletnich uczennic, a już z pewnością nie w celach naukowych. Davies, rzecz jasna, wpadła na najgorszy możliwy pomysł, zwłaszcza przy jej problemach z zaklęciami. Postanowiła zabawić się w czary. Zdjęła plecak i wyjęła z niego jakiś pusty zeszyt. Po kryjomu wyciągnęła różdżkę, choć nadal skrywała ją pod płaszczem. Wycelowała w zeszyt i wprawnie wykonanym zaklęciem Priopriari sprawiła, że na jego okładce pojawił się ogromny napis 'Transmutacja dla bystrzaków'. Może nie była już z tego przedmiotu aż taka zła, skoro tego typu zaklęcia wychodziły jej (przy dobrych różdżkowych wiatrach) bez większych kłopotów? Zresztą, sama doskonale zdawała sobie sprawę, że z transmutacją, w warunkach szkolnych, szło jej śpiewająco. Ale animagia wymagała czegoś więcej, niż umiejętności odpowiednich dla szóstoklasistki.
Jakby tego było mało, swój zeszyt potraktowała również Engorgio, sprowadzając go do rozmiaru nieco większego niż znany niemagom blok rysunkowy A4. Musiało to wyglądać dosyć karykaturalnie. Zwłaszcza w knajpie. Ale barman nie zwracał na nią uwagi. Zresztą - chyba większość założyła, że po prostu tę debilną 'książkę' wyjęła z plecaka. Teraz zatem stała oparta o ladę, z otwartą księgą trzymaną przed sobą. Zapewne zwracała na siebie uwagę. Taki też był plan.

Kostki: 4, Priopriari działa + 3, Engorgio też, wow, po co mi korki xD
Powrót do góry Go down


Perry T.H.E. Platypus
Perry T.H.E. Platypus

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 178
C. szczególne : nieodłączony kapelusz, rozkojarzone spojrzenie, pierścień z godłem szkoły
Galeony : 24
Dodatkowo : animag (dziobak)
  Liczba postów : 18
http://www.czarodzieje.org/t17568-perry-t-h-e-platypus#492619
http://www.czarodzieje.org/t17630-perry-t-h-e-platypus#494851
http://www.czarodzieje.org/t17629-poczta-dziobaka#494850
http://www.czarodzieje.org/t17574-perry-t-h-e-platypus#492817
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptyYesterday at 00:47

Mężczyzna stał przed chwilę, rozglądając się po pomieszczeniu. Chcąc zyskać nieco czasu w tym jakże strategicznym miejscu zaczął ściągać z siebie płaszcz, który następnie starannie złożył w pół. Faktycznie dało mu to nieco czasu, ale nie na tyle, aby odnalazł ową dziewczynę. Dlatego właśnie, nie do końca zadowolony, ruszył do baru. Zapoznawszy się z menu zanotował w głowie kilka potencjalnych opcji, aczkolwiek musiał je odłożyć na później. Bądź co bądź nie powinien przecież pić alkoholu w momencie, gdy miał udzielać korepetycji uczennicy. Głównie z tego powodu w jego ręce po chwili pojawiła się szklanka z wodą. Ku zdziwieniu barmana i lekkim rozczarowaniu Platypusa.
Na szczęście jednak jego myśli szybko ruszyły ku czemuś innemu. Mianowicie wielkiemu napisowi "Transmutacja dla bystrzaków", który momentalnie przykuł jego uwagę tak jak i jego prawdopodobna właścicielka. Dość drobna, młoda, całkiem dobrze pasowała mu do potencjalnej Morgan A. Davies. Rozejrzał się jeszcze ostatni raz po wnętrzu pubu, ale nie dostrzegł nikogo innego w podobnym wieku. Po prawdzie to nawet miał nadzieję, że chodziło właśnie o nią. Nie wiedział, czy to był jakiś celowy przekaz w jego stronę, ale był niezwykle zabawny. Jeśli to jej miałby nieco dopomóc w transmutacji to mogło być ciekawie, zwłaszcza, że chyba nie była w tym aż tak zła, jak mówiła to jej matka.
Nie widząc już większego sensu w czekaniu Perry rzucił barmanowi zapłatę, a następnie zostawił bar i ruszył w stronę stolika, przy którym siedziała właścicielka niecodziennego zeszytu.
- Witaj. Jestem Perry T.H.E. Platypus. Poszukuję niejakiej Morgan A. Davies, której miałem udzielić kilka prywatnych lekcji transmutacji. Nie mylę się, że w stwierdzeniu, że to właśnie Ciebie szukam? - rzekł z lekkim uśmiechem, kiwając jej głową. Przy okazji odsunął stojące naprzeciw niej krzesło, aczkolwiek nie siadał jeszcze. W końcu zawsze istniało ryzyko, że się pomylił.
Gdy tak przy niej stał zmarszczył nieco brwi, podciągając lekko nosem. Zdawało mu się, że poczuł dziwnie znajomy zapach roślinny, ale nie potrafił go zidentyfikować. Wydawało mu się jednak, że pochodził właśnie od tej nastolatki. Póki co jednak nie próbował badać tego jakkolwiek bardziej, czekając na jej odpowiedź. W głowie jednak wciąż przewijało mu się pytanie, skąd kojarzył ten aromat.
Powrót do góry Go down


Morgan A. Davies
Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : problem z zaklęciami (-> kuferek)
Galeony : 409
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 435
http://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
http://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
http://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
http://www.czarodzieje.org/t17420-moe-davies#488355
Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 EmptyYesterday at 05:11

Nikt szanujący się nie przychodził do baru po szklankę wody. Temu facetowi ewidentnie nie zależało na tym, na czym zwykle powinno podczas odwiedzin w knajpie. Moe wyłowiła go wzrokiem już w momencie, w którym składał zamówienie, a potem obserwowała go znad wielkiego tomiszcza 'Transmutacji...'. Kiedy zbliżył się, początkowo posłała mu śmiech zamiast słów powitania. Odłożyła książkę na blat.
- To ja. - skinęła radośnie głową, wskazując palcem wskazującym na swój obojczyk. W pewnym momencie obróciła nadgarstkiem w taki sposób, że ten sam palec wskazywał Perry'ego.
- A to Ty. - żartobliwie pomogła mu w identyfikacji jego samego, jakby jeszcze po przedstawieniu się tego potrzebował. Przy okazji postarała się zapamiętać, że jego nazwisko oznaczało 'Dziobak'. Zresztą w ogóle miał zabawne personalia.
- Możesz mi mówić Moe. Będę Cię dzisiaj uczyć. - wstała z miejsca, podała nowo przybyłemu mężczyźnie dłoń w ramach kurtuazji, czy innych radosnych tradycji, po czym uśmiechnęła się pod nosem i wróciła na miejsce, wskazując wolne krzesełko również swojemu nowemu znajomemu. Niezbyt pieczołowicie ukrywaną pod płaszczem różdżką wycelowała w swoją książkę i spróbowała zaklęcia Disclore, aby ta wróciła do bycia zeszytem. Niestety, spotkało ją to, co działo się ze świerkiem zaskakująco często ostatnimi czasy. Drewno 'zakasłało' ostatnim podrygiem magii i nie miało ochoty na dalszą współpracę. Zeszyt pozostał księgą o transmutacji.
- W sumie chyba odwrotnie. To Ty będziesz uczyć mnie. Ale nadal to ja jestem Moe. Dziwne, co? - być może chciała się przekonać, na ile swoim bełkotem odstraszy rozmówcę - w końcu gdyby facet okazał się sztywniakiem, jak Naczelne-Spięte-Portki-Fairwyn, to żadne z nich nie miało tutaj w dalszej części czego szukać. Może i zależało jej na lekcjach transmutacji, jednak z pewnością nie żadnych typowych, jak klepanie regułek, czy rzucanie zaklęć dla byle młotów, jakich wymagały SUMy. Zresztą, w tym momencie na zaklęcia to już nie miała co liczyć, skoro jej różdżka wyzionęła ducha i potrzebowała czasu na regenerację. Co z nią było nie tak?

Kostka: 1, koniec tego dobrego
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Pub "U nieudacznika" - Page 13 QzgSDG8








Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty


PisanieTemat: Re: Pub "U nieudacznika"   Pub "U nieudacznika" - Page 13 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pub "U nieudacznika"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pub "U nieudacznika" - Page 13 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-