Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Basen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
AutorWiadomość



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Paryż/Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896




Gracz






PisanieTemat: Basen   Sob Kwi 07 2012, 16:13

First topic message reminder :


Basen
Może z pozoru wygląda na zwykły, ale ten basen tak naprawdę jest przesiąknięty magią - woda co jakiś czas zmienia kolor, wpadając w przeróżne odcienie tęczy, a każda barwa nadaje wodzie  określonego smaku. Mimo iż dno basenu wydaje się być wyrównane, to jednak w pewnych miejscach woda sięga po szyję, a kawałek dalej można nurkować w nieskończoność. Znajduje się tutaj niewielka zjeżdżalnia mająca zaledwie kilka centymetrów, lecz gdy wsiądzie się na nią, można jechać poprzez niezwykłe zakręty i z ogromną szybkością tak długo, dopóki nie będziesz mieć dość. W barku szklanki napełniają się same napojami ze wszystkich stron świata. Pozornie twarde, plastikowe leżaki okazują się być miękkie i wygodne jak łóżko. Można wypożyczyć sobie pływki, kółka i dmuchane zwierzątka, które pod wpływem wody zdają się ożywać, a więc można popływać na grzbiecie dmuchanego krokodyla lub orki czy postraszyć znajomych szczerzącym się rekinem.  Trampolina podnosi się na tak dużą wysokość, z jakiej pływak ma ochotę skakać.

    Jednorazowe wejście do obiektu - 10 g

    Rozliczeń dokonuj w tym temacie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Londyn again
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2827
  Liczba postów : 1124
http://www.czarodzieje.org/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://www.czarodzieje.org/t13936-relki-lotki#368318
http://www.czarodzieje.org/t13932-lotta-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Basen   Sro Maj 31 2017, 17:30

Trudno ukryć, że byliśmy bardzo dziwną parą i nie wszyscy moi znajomi akceptowali ten nietypowy związek. Nie zamierzałam jednak rezygnować z niego tylko dlatego, że komuś nie odpowiadała ta relacja. Na ten moment całkiem nieźle szło mi łączenie przyjaźni z Calumem i związku z Willem, mimo że chłopcy się nienawidzili.
- Chętnie posłucham co się kryje w tej głowie - szepnęłam mu do ucha delikatnie pieszcząc jego kark. Może  jego tekst był lekko szczeniacki, ale trudno ukryć, że ja w tej materii też nie byłam święta - moją głowę również wypełniały nieszczególnie cenzuralne myśli na temat jego osoby. Nie chciałam ich werbalizować - wstydziłam się strasznie, poza tym wciąż nie mogłam sobie wybaczyć sytuacji w Pokoju Marzeń, dlatego nieszczególnie chciałam o tym mówić.
Miał rację - postanowiłam go posłuchać i przynajmniej spróbować się rozluźnić. Strach przed wykryciem nie mógł psuć nam miłego wieczoru - w końcu bez ryzyka nie ma zabawy.
- Już nigdy Ci nie ucieknę - powiedziałam delikatnie stykając nasze nosy.
Pozwoliłam mu, żeby mnie dotykał i masował moje ramiona - przejął inicjatywę, ale nie ukrywam, że nie przeszkadzało mi, wręcz przeciwnie. W jego ramionach czułam się nie tylko pewnie i bezpiecznie, ale również piękna i kochana - Will dawał mi wszystko czego potrzebowałam w związku.
Pod wpływem jego dotyku udało mi się wyluzować.
Pogłaskałam go po twarzy gładząc jego delikatny zarost patrząc z zachwytem w jego ciemne oczy - trudno ukryć, że miło było na niego popatrzeć. Nie zamierzałam mu jednak tego powiedzieć - nie chciałam, żeby popadł w samozachwyt, a trudno ukryć, że już teraz miał zbyt wysokie mniemanie o sobie.
Przelotnie pocałowałam kącik jego ust.

______________________

What sort of creature musthe be who merely liked Charlotte, whose whole heart and senses were not entirely absorbed by her.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Manchester, Wielka Brytania
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 394
Dodatkowo : legilimencja i oklumencja, prefekt fabularny
  Liczba postów : 463
http://www.czarodzieje.org/t14149-william-walker?nid=12#373965
http://www.czarodzieje.org/t14408-william-walker#381575
http://www.czarodzieje.org/t14185-william-walker
http://www.czarodzieje.org/t14184-william-walker




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Sro Maj 31 2017, 20:10

Musiałem przyznać, że Lotta była coraz bardziej śmiała w stosunku do mnie. Znaczy nie licząc sytuacji, w których to ja, albo ona, byliśmy pod wpływem czegokolwiek... W każdym razie podobało mi się to. Nie wiedziałem co to wszystko dokładnie znaczy, Wciąż tak naprawdę uczyłem się kochać, a to wszystko nie przyjdzie z dnia na dzień. To dla mnie spora zmiana, nawet w obliczu jednej osoby. Zmienienie swojej perspektywy patrzenia na świat nie jest łatwe. Tym bardziej, że wciąż targają mnie okropne wyrzuty sumienia, których nie potrafię do końca stłumić. Ciągle czułem, że powinienem chronić dziewczynę, chronić przede wszystkim przede mną. Na ten wieczór jednak postanowiłem wyrzucić te myśli z głowy. Mimo, że one wciąż, rzecz jasna, tam były to przynajmniej je nieco wyciszyłem.
Przygryzłem wargę. Naprawdę miałem wiele brudnych myśli i nie byłem pewien czy to jest dobry moment żeby o nich opowiadać. Sądziłem, że Lotta będzie chciała niedługo wracać. Jej poczucie odpowiedzialności na chwilę uśpiłem, ale nie sądziłem, że długo to tak przetrwa. Nachyliłem się ku niej.
Po co o nich mówić, skoro kiedyś się urzeczywistnią? – szepnąłem subtelnie muskając wargami jej ucho.
No nie tak, że jakoś bardzo zależało mi na inicjatywie. Po prostu chciałem, żeby poczuła się dobrze. Jakoś tak samo wyszło. Rozluźniłem jej mięśnie, była spięta, więc wiedziałem, że na pewno czuje teraz ulgę. Przyciągnąłem ją do siebie.
Co tak krótko? Coś mówiłaś, że już nigdy nie uciekniesz. – mruknąłem i ja namiętnie pocałowałem.
Włożyłem w ten pocałunek wszystkie uczucia i emocje z tego wieczoru. Cóż, było ich całkiem sporo, więc pocałunek do najkrótszych nie należał. Gdy po kilku dobrych minutach się oderwaliśmy zerknąłem w niebo, z którego zaczęły spadać duże krople.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Londyn again
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 2827
  Liczba postów : 1124
http://www.czarodzieje.org/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://www.czarodzieje.org/t13936-relki-lotki#368318
http://www.czarodzieje.org/t13932-lotta-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13931-lotta-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Basen   Czw Cze 01 2017, 21:40

Sama nigdy wcześniej nie byłam naprawdę zakochana, a jedynie zauroczona, poznawałam zarówno chłopaka, jak i siebie dlatego dopiero zdobywałam śmiałość w tej relacji - miałam nadzieję, że to wszystko potoczy się jak najlepiej.
- Zobaczymy czy się spełnią - rzuciłam żartobliwie. Byłam niemal pewna, że tak się stanie, ale miałam ochotę się z nim poprzekomarzać.
- Nigdzie nie uciekam - szepnęłam by po chwili oddać się jego pocałunkowi. Całowaliśmy się z pasją, byliśmy tak blisko siebie, a całe moje ciało przechodził rozkoszny dreszcz. Wtuliłam się w chłopaka, gdy nagle zaczęły spadać na nas krople deszczu.
- Chyba na nas pora - szepnęłam z wyraźnym żalem. Odsunęłam się od chłopaka z dość mocno zawiedzioną miną, po raz ostatni muskając jego usta.
Postanowiłam zlitować się nad chłopakiem i podpłynęłam do jego płaszcz, po czym opuściłam basen. Osuszyliśmy za pomocą różdżek nasze ubrania,chociaż biorąc pod uwagę, że pojawił się deszcz nie miało to szczególnie dużo sensu. Z pomocą kilku zaklęć udało mi się doprowadzić do porządku również jego płaszcz. Chwyciłam go za rękę i szybkim krokiem ruszyliśmy w stronę Hogwartu by schronić się przed deszczem.

z/t

______________________

What sort of creature musthe be who merely liked Charlotte, whose whole heart and senses were not entirely absorbed by her.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 30
  Liczba postów : 52
http://www.czarodzieje.org/t16655-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16667-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16656-christopher-mcnerney




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Czw Lis 08 2018, 17:50

Przyszedł do jednego ze swoich ulubionych miejsc, czasem przychodził tu sam by poprawić sobie nastrój i zapomnieć o wszystkim. Nim weszli do niewielkiego z pozoru budynku uiścił opłatę za siebie oraz @Isabelle L. Cortez która to stała po jego prawej chyba dalej nie wiedząc gdzie idą. Poprowadził dziewczynę i rozejrzał się po głównej sali która była.. pusta. Chyba nie wszyscy mają ochotę na wieczorne pływanie w środku jesieni, chociaż basen był w tej porze roku kryty. Podrapał się po karku mówiąc.
- Cały basen dla nas, a to nie wszystko w sumie. - Spojrzał na wodę która miała początkowo zwyczajny błękitny kolor, a gdy chłopak stanął bliżej basenu przebarwiła się na delikatną jasną zieleń. Uśmiechnął się szeroko i zaczął po prostu zdejmować z siebie poszczególne ubrania. Zostały na nim tylko czarne bokserki, obejrzał się za dziewczyną mówiąc. - Na co czekasz, hm? - Uśmiechnął się szeroko po czym wziął długi rozbieg i wskoczył do basenu który to nagle zmienił kolor na ciemny błękit. Przepłynął kawałek pod wodą i wynurzył się po chwili czekając na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Hiszpania, Alacant
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 147
  Liczba postów : 290
http://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
http://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
http://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
http://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Czw Lis 08 2018, 18:16

Nie miała pojęcia gdzie idą od momentu wyjścia z kawiarni. Nawet nie śmiała go zapytać, gdyż doskonale wiedziała, że jej nie odpowie. Było dla niej drażniące. Chciała wiedzieć gdzie chłopak ją zabiera.
Dotarcie do... No właśnie, czego. Sama nie była pewna. Natomiast wiedziała jedno - to nie była kawiarnia czy herbaciarnia. Zbyt zimny był ten budynek. I zbyt duży. Jednak zawsze mogła się mylić. Może w środku znajdował się całkiem przyjemny ogród? A może pomieszczenie wypełnione było kawą po sufit. Niepewność i ciągle zgadywanki ją zżerały od środka. Nawet nie zauważyła kiedy chłopak za nich zapłacił. Dopiero pociągniecie jej za rękę zwróciło jej uwagę na to co dzieje się dookoła.
Będąc na głównej sali nie mogla ukryć zdziwienia. Basen. Na to nie wpadła by nigdy. Nawet nie myślała o nim. Zaskoczona mogła jedynie patrzeć jak chłopak zdejmuje z siebie poszczególne warstwy ubrań. Niepewnie podeszła bliżej wody spoglądając na nią z góry. Była cudna. Zielona. Uwielbiała zieleń. Na jej twarzy pojawił się nawet uśmiech. Ale tylko na chwilkę. Po chwili przeniosła spojrzenie na chłopaka zakładając ręce na piersi. 
-Podoba mi się tutaj ale nie mam kostiumu. - uniosła do góry brwi anie spuszczając oczu z chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 30
  Liczba postów : 52
http://www.czarodzieje.org/t16655-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16667-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16656-christopher-mcnerney




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Czw Lis 08 2018, 22:39

Podniósł głowę patrząc na dziewczynę z dołu. Oparł się pod jej nogami o podłogę i odpowiedział. - Ja też nie miałem kostiumu, poza tym są od tego zaklęcia suszące które powinny przyjść nam z pomocą. - Puścił jej oczko i poruszył kilkukrotnie nogami by się nieco unieść nad wodą bez oparcia. Podpłynął ponownie bardzo blisko i wykorzystał odpowiednią szansę. Gdy Isabelle była nieco zdezorientowana po prostu złapał ją za ubranie i pociągnął w swoją stronę wrzucając tym samym do wody. Zapewne będzie na niego zła przez chwilę, ale to tylko chwila.
Zanurkował głębiej, obrócił się patrząc jak ślizgonka wypływa na powierzchnię. Sam zrobił to dopiero po dłuższej chwili, zerknął na nią nieco podejrzliwie. Była w końcu zła, czy nie? Musiał się jakoś przygotować na to co się zaraz stanie. Jaka była przewaga Christophera? Że używał swojej głowy z wyprzedzeniem, skoro coś zrobi to muszą być tego jakieś skutki. Przełknął tylko ślinę i przetarł twarz dłońmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Hiszpania, Alacant
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 147
  Liczba postów : 290
http://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
http://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
http://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
http://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Pią Lis 09 2018, 11:35

Faktycznie. Chłopak miał całkowitą rację. Nie potrzebny był jej kostium. Zawsze mogła ściągnąć ubrania i pływać w samej bieliźnie. W końcu nie była jakaś wyzywająca ani prześwitująca. Zwykłe czarne majtki i stanik. Gładkie, bez dodatków. Już miała rozpiąć bluzkę, nawet podnosiła ręce do góry aby móc odpiąć pierwszy guzik, gdy chłopak złapał ją szybko i sam umieścił w wodzie. Poczuła jak nogi odrywają się od stabilnego podłoża, a później już tylko czuła chłód wody. Wypłynęła szybko na powierzchnię machając rękoma. Gdy tylko znalazła się ponad powierzchnią wody zaczerpnęła powietrza przecierając twarz z drobinek cieczy. Przez chwilę starała się zapanować nad swoim oddechem jak i złością która w niej wzbierała. Może i były zaklęcia na tego typu okoliczności jednak magia nie działała od pewnego czasu dobrze więc wolała nie korzystać z nich. Opuściła szybko dłonie z powrotem do wody rozchlapując ją dookoła.
- Christopher'ze McNerney! Czy tobie całkowicie odwaliło!? - zła na niego zmrużyła oczy próbując w tym samym czasie pozbyć się mokrych ubrań. Ściągnięcie bluzki nie zajęło jej sporo czasu. Ze spódniczką powinna poradzić sobie w równie szybkim czasie. Tak samo powinno być z butami i rajstopami. A gdy tylko pozbyła się tego wszystkiego odkładając ubrania na brzeg basenu skupiła swoje spojrzenie na nim. - Ciebie to bawi McNerney? - uniosła jedną brew do góry prychając przy tym jak rozjuszony Testral.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 30
  Liczba postów : 52
http://www.czarodzieje.org/t16655-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16667-christopher-mcnerney
http://www.czarodzieje.org/t16656-christopher-mcnerney




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Pon Lis 12 2018, 01:33

- Jest to bardzo prawdopodobne, możliwe że się przegrzałem przez przenoszenie kartonów. - Zaśmiał się rozbawiony sytuacją i przepłynął trochę na prawo. Usiadł na brzegu basenu wpatrując się w Ślizgonkę, która to nieźle zdenerwowana zaczęła ściągać z siebie ubrania. Przechylił głowę i podparł się dłońmi do tyłu widocznie zainteresowany widokiem który właśnie ujrzał. Co jak co, Isabelle ma ładną figurę i nie jeden student w Hogwarcie zamieniłby się miejscem z Christopherem w tej chwili.
Na początku chciał dorzucić coś w stylu; "A może Ci pomóc?" ale uniknął większego rozwścieczenia hiszpanki, no i w sumie po co? A gdy już się rozebrała i zapytała go o poziom jego rozbawienia też rzekł dosyć poważnie. - Lubię jak się złościsz bo pokazujesz się z innej strony, czy to powód bym miał płakać i ubolewać? A co do wrzucenia do basenu.. tak, było to całkiem zabawne nie mogę zaprzeczyć kochana. - Wystawił język i ponownie zanurzył się w basenie, po czym podpłynął do niej zatrzymując się tym samym parę centymetrów od niej. Uśmiechnął się finalnie i zerknął jak kolor wody przybiera barwy mlecznej, dosłownie McNerney czuł się jakby pływał w wielkim basenie z mlekiem. Na samą myśl o tym od razu podbudował mu się nastrój. - Pływałaś kiedyś w basenie wypełnionym mlekiem? Bo ja widzę coś takiego po raz pierwszy. - Kolejny raz zaśmiał się cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Skąd : Hiszpania, Alacant
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 147
  Liczba postów : 290
http://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
http://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
http://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
http://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez




Gracz






PisanieTemat: Re: Basen   Pią Lis 16 2018, 11:34

Chris jeszcze nie widział wściekłej Isabelle. Ciekawe czy i wtedy mówił by jak to ładnie wygląda. Mimo tej całej złości potrafiła docenić komplement. Rzadko je słyszała, a może po prostu nie chciała ich słyszeć. Lub w najlepszym wypadku ich nie potrafiła wyłapać. Słabo jej to wychodziło mimo iż była inteligentną osobą. 
Odpłynęła do chłopak, po czym ogarnęła swoje długie włosy za siebie. Nie lubiła jak coś przeszkadzało jej koło twarzy albo plątały się niepotrzebnie. 
- Mogłeś poczekać aż się rozbiore i wejdę sama do wody. - złość już jej minęła przez co mówiła spokojnie i wyraźnie . Czy czuła się n ie swojo stojąc, a raczej pływając w samej bieliźnie? Nie koniecznie. Nie wstydziła się swojego ciała. Wiedziała, że na wielu mężczyzn działało ono jak Płachta na byka. Mimo wszystko cieszyła się, że nie założyła nic bardziej wyzywajacego. Chodź przed Chrisem... W końcu był j jej przyjacielem.
- Nie. Aczkolwiek matka chciała zabrać mnie kiedyś na jakąś wycieczkę i tam było to atrakcją. - przewróciła oczami dając do zrozumienia, że takie rzeczy jej nie kręcą. Pływanie w mleku? Nigdy tego nie potrafiła pojąć. Niby po co? Rozejrzała się dookoła po czym skupiła się na chłopaku. Najwidoczniej na nim robiło to wrażenie. Za użyła rękę w wodzie nabierają trochę cieszy na rękę i podniosła ją do góry przez co woda opadła z powrotem do zbiornika. Do złudzenia przypominała mleko. Co do smaku nie była pewna jednak nie miała zamiaru tego sprawdzać.
- Często przyprowadzasz tutaj dziewczyny?-  zmruzyla oczy uśmiechając się zawadziacko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Basen   

Powrót do góry Go down
 

Basen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11

 Similar topics

-
» Basen + gorące źródła

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-