Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korytarz na III piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Korytarz na III piętrze   Pią 11 Cze - 17:33

First topic message reminder :

Spore okna, jednak w dość dużej odległości, nadają korytarzowi nieco tajemniczości. Jedynie nieliczni wiedzą, że za jednym z wielu posągów znajduje się tajne przejście, prowadzące wprost do Miodowego Królestwa. Skorzystanie z niego jest możliwe jedynie przy znajomości odpowiedniego zaklęcia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : USA, Moira
Galeony : 582
Dodatkowo : wilkołak
  Liczba postów : 1123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12242-vittoria-brockway
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12245-szufladki-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12243-poczta-titi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12244-vittoria-brockway




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 22 Mar - 15:12

Starała się nie zwracać już uwagi na dziewczynę. Musiała stąd odejść i to jak najszybciej. Gdyby była w stanie, to by pobiegła. Jednak już samo chodzenie było dla niej niezwykle trudne. Lilith została zaatakowana przez wilkołaka i wiedziała jak to boli. A ugryzienie? Ciągle się babrało. To zakażenie było najgorszą możliwą klątwą. Rozchodziło się po całym ciele od jej boku, a wystarczyło źle usiąść by ponownie skóra rozerwała się sprawiając, że musiała skupiać wszystkie siły na tym, by nie zemdleć.
Słysząc krzyk przyjaciółki natychmiast się zatrzymała. Obejrzała się na nią przez ramię. Nie odzywała się, gdy ta mówiła. Prosiła ją o tą obietnice i doskonale o niej pamiętała. Wtedy jeszcze nie wiedziała jak skończy się jej głupota i nieuwaga. Z każdą łzą Lilith... Amerykanka nabierała coraz większego przekonania, że robi dobrze. I coraz bardziej bolało jej to, co mówi przyjaciółce. Musi to zakończyć. Raz na zawsze.
- Nie czekaj. Nie masz na co... Poza tym, zwalniam Cię z tej obietnicy. Otaczam się tyloma ludźmi, że już nie potrzebuje kogoś tak żałosnego jak ty. Zachowujesz się jak pięcioletnie dziecko, a ja nigdy nie chciałam być matką. Mam dość opiekowania się tobą. Moja litość się już skończyła. Zniknij mała i daj mi spokój... - Każde słowo starała się nasycić jak największym jadem. Była jak bazyliszek, który coraz głębiej wbijał swój kieł zatruwając ciało, mózg, a na końcu serce. Ponownie odwróciła się od dziewczyny i skręciła w następny korytarz. Dopiero gdy udało jej się odejść od wszystkich uczniów pozwoliła sobie na kilka łez. Tak musiało być...

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 22 Mar - 15:30

Każde słowo uderzało w gryffonkę z przerażającą siłą. Jakby ktoś wbijał jej sztylety prosto w serce. Nie była  w stanie unieść tego ciężaru, nigdy wcześniej nie czuła się tak źle. Nie miała zamiaru rezygnować z tej obietnicy. Tylko ta jedna rzecz trzymała ją w nadziei na odzyskanie dziewczyny. Nie była w stanie za nią iść, nie była w stanie wypowiedzieć słowa. Po prostu wyłączyła się. Łzy już dawno przestały lecieć, a ona stała w miejscu pozwalając ludziom się jej przyglądać. Nikt nie odważył się do niej podejść.
Gdy w końcu udało jej się wrócić do rzeczywistości, jej twarz nie wyrażała żadnych emocji. Wróciła do miejsca, w którym upuściła książkę i skierowała się bez słowa do dormitorium. Przepełniona dziwnego rodzaju determinacją. Gdyby wiedziała, że ten dzień i ta decyzja może zmienić całe jej dotychczasowe życie, to pewnie nigdy nie odważyłaby się na taki krok.

z\t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 20:15

Był już wieczór, kiedy najedzony kolacją Sebastien postanowił wybrać się na krótki spacer korytarzami szkoły. Po trwającej kilka minut wędrówce znalazł się na trzecim piętrze. Nie było tutaj wielu uczniów a tym bardziej nauczycieli, piętro to o tej godzinie świeciło pustkami. Prawdopodobnie większość osób robiło zadania domowe w pokojach wspólnych albo zajmowało się Bóg wie czym. Jednak on nie miał zbyt wiele do zrobienia, poza jednym, krótkim wypracowaniem, które zdecydował się zrobić później w nocy, jak to miał w zwyczaju. Chłopak wyjrzał przez okno, z którego widać było część błoni pogrążonych w świetle zachodzącego słońca i zaczął rozmyślać o wszystkim i o niczym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 20:33

Już późno. Powinna iść spać, ale Nana postanowiła przechadzać się po korytarzach ze swoją ulubioną mangą w ręku. Czemu nie? Tak dawno żadnej nie czytała. Szła zaczytana w tekst, wpatrzona w piękne ilustracje. To niesamowite, że parę kresek może stworzyć coś takiego. Podążała korytarzem tylko co jakiś czas patrząc pod nogi. Co jakiś czas. Gdy przewróciła kartkę aby zacząć nowy rozdział, ostra końcówka przecięła koniuszek jej kciuka.
-Rany...-mruknęła do siebie patrząc na małą stróżkę krwi cieknącej po jej palcu. Jeszcze tego brakowało. Wzdrygnęła na widok krwi, brzydzi ją to. Nawet tak małe skaleczenie. Jest wrażliwa, no cóż. Westchnęła i znów zaczęła czytać. Wyłączyła się i zupełnie zapomniała o patrzeniu pod nogi. Wpadła w coś. A raczej w kogoś. Nanami odleciała do tyłu. Już miała zacząść się drzeć, ale w sumie to jej wina. Podniosła głowę i go zobaczyła. Azjata. Przystojny azjata. Na jej twarzy pojawił się rumieniec, jak dobrze, że się nie wydarła. Co za wstyd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 21:01

Stał tak w oknie wgapiając się w niebo i zupełnie odleciał myślami, jak nieraz mu się zdarza, nie zwracając nawet najmniejszej uwagi na otaczający go świat. Nagle, niespodziewanie poczuł jak ktoś w niego wpada, wyrywając go z zamyślenia. Został lekko popchnięty do przodu i oparł się plecami o ścianę.
-Cholera...-wymamrotał i zwrócił swój wzrok na młodą dziewczynę, która prawdopodobnie właśnie na niego weszła. Od razu poczuł się trochę głupio, przecież stał tak na korytarzu, nie jej wina, że go nie zauważyła. Posłał jej mały, przepraszający uśmiech.
-Wszystko w porządku?-spytał ją dość niepewnie i przyjrzał jej bliżej. Możliwe, że widział ją już kilka razy, ale teraz nie był tego pewien, szczególnie, że był beznadziejny w zapamiętywaniu twarzy.
-Mam nadzieję, że nic ci nie jest. Wybacz, że tak stałem.-stwierdził na końcu i przeczesał dłonią włosy, które opadały mu na czoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 21:46

Nic jej się nie stało poza...Właśnie. Poczuła lekki ból w kciuku, który zacięła sobie kartką. Teraz już widocznie było widać skaleczenie, z którego sączyło się więcej krwi. Starała się to ignorować. Nie będzie zgrywać damy w opałach przez jeden mały skaleczony palec. Wstała poprawiając sukienkę. Rzuciła mu swoje nieśmiałe spojrzenie.
-Wszystko okej...-wymamrotała ignorując ból kciuka. Przyjrzała mu się. Kojarzyła go z Pokoju Wspólnego. Z pewnością był puchonem. Była tego pewna. Manga. Gdy weszła w tego chłopaka jej tomik musiał gdzieś upaść. Odwróciła głowę poszukując wzrokiem swej zguby. Nie widziała jej, było za ciemno. Dobra, potem jej poszuka. Teraz skupiła wzrok na azjacie.
-Jak...Masz na imię?-zapytała dość śmiało. Po chwili od zadania pytania poczuła jak coś ciepłego spływa po jej palcu i kapie na podłogę. No pięknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 22:05

Kiedy uzyskał nie bardzo przekonującą odpowiedź od dziewczyny zmierzył ją wzrokiem i w słabym świetle z okna dostrzegł, że z jej palca cieknie krew, na co skrzywił się delikatnie.
-Jestem Sebastien...i chyba krew ci z palca leci...skaleczyłaś się czymś?-uniósł lekko brwi, przyglądając się jej. Nie wiedział, co mogło to spowodować, ale w sumie sam też był nieuważny i często zdarzały mu się wypadki takie jak ten, więc nie było to nic nowego. Chciał już zrobić krok do przodu, żeby podać rękę dziewczynie, kiedy potrącił końcem buta leżącą na posadzce książeczkę. Schylił się i podniósł tą, jak po obejrzeniu jej się okazało, mangę.
-To chyba twoja, wypadła ci? A poza tym, to jak ty masz na imię?-wyciągnął rękę ze zgubą i uniósł kąciki ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 22:33

Uśmiechnęła się promiennie. Ukrywała fakt, iż widok krwi ją przerażał. Okropieństwo, ale zignorowała to. Nie będzie przecież panikować z takiego głupiego powodu. Pomyślałby, że jest wariatką. Nowo poznana osoba, która uznałaby Nanę za dziwną. O nie! Tym razem będzie pewna siebie i normalnie z nim porozmawia!
-Ah, to nic takiego. Naprawdę, po prostu...Jestem niezdarą-odwróciła wzrok a na jej twarzy się pojawił się lekko rozbawiony uśmiech.
-Przepraszam, że w ciebie weszłam, powinnam patrzeć pod nogi-powiedziała wpatrując się w chłopaka i wyczekująco jakiekolwiek reakcji. Myślała, że będzie na nią zły, że będzie krzyczał tak jak chciała się wydrzeć na niego Nana. Gdy zobaczyła jak chłopak podnosi i trzyma jej mangę w ręku spojrzała na niego. Wysunęła rękę by chwycić tomik i musnęła swoją lodowatą dłonią dłoń Sebastiena. Jej dłonie zawsze były zimne.
-Tak, moja. Mam na imię Nanami, ale mów mi Nana-oznajmiła wpatrując się w oczy chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pon 30 Maj - 23:25

Jednego był pewien- dziewczyna miała zaraźliwy uśmiech, więc odwzajemnił go natychmiast i pokiwał głową, oddając jej książeczkę.
-Jasne, w takim razie miło mi cię poznać, Nana- stwierdził i zabrał rękę, chowając ją potem do kieszeni spodni.
-I nie masz się czym przejmować, każdemu może się zdarzyć.- wzruszył lekceważąco ramionami, nadal uśmiechając się do dziewczyny. Nie miał jej nic z tego za złe, w zasadzie wina leżała na obojgu z nich. Z resztą to nawet nie było nic poważnego, chłopak miał tylko nadzieję, że przez to Nana się do niego nie zrazi i może uda mu się znaleźć nową przyjaciółkę. Po uśmiechu nowo poznanej mógł jednak stwierdzić, że dadzą radę się dogadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 15:14

Odstraszała swym lodowym dotykiem. Może dlatego chłopak tak zareagowała? Rzuciła mu lekko smutne spojrzenie. Nie to, że ją w ten sposób obraził czy coś, ale...Dobra nieważne.
-Mi się zdradza chyba za często...-zachichotała. Zauważyła, okno przy którym stał chłopak jest otwarte. Podeszła i wychyliła się przez nie. Niebo było takie piękne. Poczuła lekki podmuch orzeźwiającego wieczornego wiatru. Tego było jej trzeba. Westchnęła głośno. Zupełnie zapomniała o obecności Sebastiena. Była wpatrzona w niebo, tak ładnie się ubarwiło. Zanim na niego wpadła pewnie stał tu i tak jak Nana, był wpatrzony w ten piękny widok.
-Często tu przychodzisz?-zapytała odwracając się do niego. Jeśli ona odkryłaby to miejsce, przychodziłaby tu codziennie. Z każdego zwykłego okna można zaobserwować widok wieczoru, ale...Tu było najpiękniej. Nana często wyglądała za okno w porze wieczornej by szukać inspiracji na nowe rysunki. Także, widziała dużo zachodów. Ale tu nic nie zasłaniało pola widzenia, żadnych drzew, które przysłaniałyby niebo. Wręcz idealnie. Nanami posłała tajemniczy uśmieszek chłopakowi i znów skupiła swój wzrok na przepięknym widoku z tego okna.
-Popatrz, tu jest tak ślicznie...powiedziała opierając się o kamienny parapet. Zamknęła oczy i wzięła głęboki wdech wieczornego powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 19:50

Kiedy Nana podeszła do okna, chłopak chwilę przyglądał się ludziom, idącym korytarzem a następnie odwrócił się, by stanąć przy oknie obok dziewczyny, która już wpatrywała się w widok. Uśmiechnął się lekko sam do siebie i podparł rękoma o parapet, spoglądając na już dość ciemne niebo.
-Czasami mi się zdarza, ale przychodzę tylko wtedy jak naprawdę nie ma co ze sobą zrobić albo mam ochotę na spacer.-wzruszył ramionami, odpowiadając i zaciągnął się zapachem wieczornego powietrza.
-Masz rację, bardzo mi się tu podoba. Ładnie tutaj widać niebo, a myślę, że najlepiej wygląda właśnie wieczorem. Kocham zachody słońca.-uśmiechnął się delikatnie i zerknął na Nanę.
-A ty je lubisz?-przechylił głowę w bok, patrząc na nią z zaciekawieniem przez kilka chwil.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 21:18

Pozwoliła muskać swoją twarz zimnemu powietrzu. Czy jest lepsze uczucie? Jest lepsze uczucie od świeżego powiewu wieczornego wiatru. Nie ma. To takie orzeźwiające. Zaczęła żałować, że ona też nie wybiera się na takie spacery. Przechadza się wieczorami po Hogwarcie, ale to sporadycznie. Kojarzyła też Sebastiena...Tak przynajmniej jej się wydawało. Często chodziła z nosem w książkach, więc trudno tak zapamiętywać ludzi, których się napotkało. Nie raz wywaliła się, wpadła w ścianę lub w kogoś. I dziś był ten kolejny raz. Reagowali zazwyczaj gniewem, nie obyło się od tekstów, że powinna patrzeć jak łazi. Czemu na nią nie nawrzeszczał? Nikt raczej nie chciałby zostać  przez Nanę. Nie przewróciła go, ale i tak było jej wstyd.
-Uwielbiam...Niebo barwi się na takie piękne kolory...-powiedziała spoglądając na chłopaka. Zapadła dość niezręczna cisza.
-Jesteś z Hufflepuffu?-zapytała. Nic sensowniejszego wymyślać nie mogła. Nie miała pojęcia o czym z nim porozmawiać. Odsunęła się od okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 22:10

-Tak, i wydaje mi się, że ty też jesteś. Widywałem cię w pokoju wspólnym, czasami. No chyba, że się mylę.-pokiwał głową twierdząco i uniósł kąciki ust. Sebastien kojarzył Nanę, z widzenia, zdarzyło mu się zwrócić na nią uwagę nawet przy którymś z wspólnych posiłków, ale jak to on, wstydził się zagadać. Można powiedzieć, że nawet cieszył się z wypadku, dzięki któremu mógł z nią porozmawiać. Chłopak zaczął delikatnie stukać palcami o parapet, ciesząc się rześkim powietrzem. Na niebie powoli pojawiały się już pierwsze gwiazdy, chociaż jeszcze ledwo widoczne.
-Widziałem, że często chodzisz z książkami, lubisz czytać?-spytał i uśmiechnął się do niej lekko. Możliwe, że ona nie była osobą, którą widywał, ale przecież zawsze warto zapytać, co mu szkodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 23:20

-Nie, masz rację. Też jestem z Hufflepuffu-powiedziała patrząc w jego oczy. Jak to możliwe, że nigdy go nie zauważyła? Może kiedyś jego twarz mignęła jej w tłumie ludzi, ale nie zwróciła na to uwagi. Typowe dla Nanami. Przynajmniej go kojarzyła z widzenia, to już coś. Uśmiechnęła się pod nosem patrząc na chłopaka. Chyba będzie tu częściej przychodzić, oczywiście wieczorami. W tym miejscu mogła zaczerpnąć świeżego powietrza. W sumie to mogła wychylić się przez pierwsze lepsze okno, ale to miało swój tajemniczy urok.
-Uwielbiam-odparła spoglądając na tomik, który miętosiła w lewej dłoni-Nie raz się przez to wywaliłam, tak jak wpadłam na ciebie...Czytając tracę kontakt z rzeczywistością-powiedziała rozbawiony głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Wto 31 Maj - 23:50

-A jednak, dobrze mi się wydawało.-mruknął z lekkim rozbawieniem i przestąpił z nogi na nogę. Miał jeszcze do zrobienia trochę na jutrzejsze zajęcia, ale miło mu się przebywało w towarzystwie dziewczyny, więc nie zależało mu specjalnie na pośpiechu.
-Nie dziwię ci się, łatwo jest się wyłączyć na wszystko inne kiedy się czyta...ale lepiej może uważaj bardziej, bo w końcu coś sobie zrobisz, nie wspominając już o innych.-zaśmiał się cicho i kątem oka zerknął na mangę, trzymaną przez dziewczynę. Za nic nie miałby jej za złe nieuwagi, no ale przecież nie chciał żeby kiedyś coś jej się przez to stało.
-Może powinnaś rzucić jakieś zaklęcie, lokalizujące, czy coś nie stoi ci na drodze.-uśmiechnął się szeroko i zwrócił na nią swoje wesołe spojrzenie, zadowolony ze swoich, jakże genialnych pomysłów, których oczywiście od zawsze był mistrzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sro 1 Cze - 22:04

Przestała wpatrywać się w widok za oknem. Wzrok skupiła na Sebastienie. Zamyśliła się chwilę. Poczuła senność. Seen. Ziewnęła cicho. W końcu nie licząc dzisiejszego dnia, to już tak z dwie noce zarwała. Na naukę oczywiście. Tak, wręcz uwielbia poświęcać swój wolny czas na powtarzanie setki razy tych samych zaklęć. Słaba pamięć daje się we znaki przez co muszą minąć godziny by zapamiętała to co powtarzała milion razy.
-Tak, masz rację. Powinnam patrzeć pod nogi-odpowiedziała rozbawiona. Raczej nigdy nikomu w ten sposób krzywdy nie zrobiła. Raczej.
-Przydałoby się-odparła przechylając lekko głowę. Chciała już iść spać. Ale...Nie mogła. Rozmowa z nim jak dla niej mogłaby nie mieć końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sro 1 Cze - 22:37

Przyjemnie gawędziło mu się z Nanami, chociaż zaczynały go trochę boleć nogi. Ah, ta dobra kondycja. Nie mógł tak cierpieć i nic z tym nie robić, więc w końcu podciągnął się trochę i przysiadł na kamiennym parapecie, plecami do pięknego widoku. Teraz przynajmniej było mu nieco wygodniej.
-Jesteś zmęczona?-spytał zaraz po usłyszeniu ziewnięcia dziewczyny. Byłoby mu głupio gdyby tylko dla jednej rozmowy ta powstrzymywała się przed pójściem do łóżka i wyspaniem się. W końcu zawsze mogli pogadać jutro albo pojutrze i nic by się nie stało, nawet jeśli jeszcze nie było wcale tak późno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sro 1 Cze - 22:55

O nie. Nie ma zamiaru iść spać. Nie teraz. Patrząc jak Sebastien siada na parapecie, poczuła, że jej nogi też domagają się odpoczynku. Wdrapała się na kamienny parapet siadając plecami do okna. Ulga. Zaczęła machać nogami w dół i w górę.
-Nie-skłamała-Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz-mówiąc to wybuchła śmiechem. Przeniosła wzrok na chłopaka.
-Ty nie jesteś śpiący? Już późno...-miała tylko nadzieję, że nie zabrzmiało to głupio. Tak jakby zaganiała go do snu. Zachichotała. Nie chciała by już poszedł. Chociaż skoro jest zmęczony to na siłę trzymać go nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sro 1 Cze - 23:13

Poczuł się od razu lepiej, kiedy wreszcie wygodnie usiadł, więc ucieszył się, że dziewczyna do niego dołączyła. Zerknął na jej nogi, mając wymalowany na wargach lekki uśmiech.
-Co ty, na razie nie chcę się pozbyć.-spojrzał na nią i wzruszył ramionami. Miło mu się siedziało, było sympatycznie a wieczorne powietrze go orzeźwiało. Dlaczego miałby z tego rezygnować, tylko żeby chwilę pospać? Sen nie był mu aż tak potrzebny do życia.
-Wyśpię się kiedy indziej.-machnął ręką, lekceważąco i posłał dziewczynie jeszcze szerszy uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sro 1 Cze - 23:31

Oparła głowę o ścianę. Zamknęła oczy. Szczerze, była padnięta. Powieki same się kleiły. Westchnęła. Po chwili jednak optrzytomniała. Byłoby śmiesznie gdyby zasnęła na korytarzu. Spojrzała na niego.
-Na razie...-zachichotała. Teraz poczuła, że robi się zimno. Orzeźwiający wiaterek przemienił się w lodowaty powiew wiatru. Zadrżała. Przydałby się kocyk i ciepła herbata. No i Sebastien. Nie miała ochoty rezygnować z rozmowy z nim.
-Tak, znaczy...Wiesz, ją cię tu nie trzymam-wymamrotała i znów zaczęła machać nogami. W górę, w dół. I tak paręnaście razy. To ją uspokajało. Jak? Tego nie wiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pią 3 Cze - 23:01

-Nigdzie się nie wybieram...chyba, że nie chcesz już rozmawiać. Tylko przypadkiem tutaj nie zaśnij.-popatrzył na nią z lekkim rozbawieniem. Widać było, że dziewczyna już padała ze zmęczenia. Też był trochę zaspany, ale jednocześnie bardzo dobrze udawało mu się nie zasypiać, gdy tego nie chciał. Może to też można zaliczyć do talentów?
-Jak ci zimno, to możemy zejść z okna.-zmarszczył brwi, patrząc na Nanami. Nie chciał, żeby marzła tutaj, chociaż sam nawet lubił chłodne powietrze, zdecydowanie bardziej od tego gorącego i rozgrzanego słońcem. Takiej pogody nie znosił, więc w lato pozostawało mu tylko ukrywanie się w zamku i wychodzenie na dwór jak najrzadziej może. Po chwili Sebastien zaczął po cichu pukać palcami o szybę, wyglądając na zewnątrz, na ciemne niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 44
  Liczba postów : 32




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Pią 3 Cze - 23:24

Postaram się-wymamrotała śmiejąc się. Chciała już iść spać lecz rozmowa z Sebastienem jej to uniemożliwiała. I dobrze. Przyjemnie się z nim rozmawiało, nie chciała tego kończyć. Mogło trwać nawet całą noc. Tylko to głupie zmęczenie. Zeskoczyła z parapetu, poprawiła sukienkę i spojrzała na chłopaka.
-Jak chcesz...-powiedziała i po chilii znów podeszła do okna, oparła się o nie. Zignorowała fakt, że jest zimno.
-Orientujesz się, która godzina? Zasiedzieliśmy się-

Przepraszam, że tak króciutko :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Skąd : Plymouth, Anglia
Galeony : 36
  Liczba postów : 29
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12724-sebastien-levithan#343425
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12726-poczta-sebastiena#343441
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12725-sebastien-levithan#343440




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Nie 12 Cze - 18:10

-Wydaje mi się, że jest już dość późno.-stwierdził, wnioskując z ciemności oblewającej widok za oknem. Chyba nadchodził czas, żeby wrócić do dormitorium, chociaż Sebastien nie zamierzał iść póki co spać. Kiedy dziewczyna zeszła z okna też to zrobił, po czym otrzepał się z kurzu, który zalegał na parapecie zanim na nim usiadł.
-Może lepiej będzie jeśli pójdziemy stąd już.-westchnął cicho ale uśmiechnął się do Nanami lekko. Cieszył się, że spędził trochę czasu w jej towarzystwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29618
  Liczba postów : 44089
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Czw 6 Paź - 17:02

Co skłoniło Claire do nocnego włóczenia się po Hogwarckich korytarzach? Tego nie wiadomo, jednak pewnym jest, że takie przechadzki kończą się różnie-najczęściej nieprzyjemne. Ślizgonka, wymykając się z dormitorium późną nocą, żywiła zapewne nadzieję, że nie minie przypadkiem jakiegoś profesora. Pech miał jednak inne plany. Liam S. Dear tej nocy miał dyżur i zwiedzał wszystkie piętra zamku w poszukiwaniu kandydatów do szlabanu, czyli uczniów, którzy zamiast grzecznie spać, wędrowali po Hogwarcie. Nie trudno się domyślić, że ta dwójka szybciutko trafiła na siebie. Cóż, korytarz na trzecim piętrze był zupełnie pusty, Pan Profesor może więc wspaniałomyślnie odesłać Ślizgonkę do dormitorium, odpuszczając jej szlaban. Powinien jednak wziąć pod uwagę fakt, że takie działanie jest niezgodne z regulaminem szkoły. Nie lepiej byłoby skazać ją przykładowo na czyszczenie szkolnych toalet przez całe dwa tygodnie?
To jak, Profesorze?

Zaczyna Claire. I love you

Mistrz Gry nie będzie ingerował w Wasz wątek, zostajecie więc sami. Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nieokreślony
Wiek : 22
Skąd : Dawniej NY, obecnie Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 286
  Liczba postów : 82
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13679-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13682-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13683-warner-anderson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13681-warner-anderson




Gracz






PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   Sob 21 Sty - 21:06

Szedł korytarzem nie śpiesząc się za bardzo. Dzień był pozornie spokojny, ale dosyć długie przebywanie z większą grupą osób w dormitorium i Pokoju Wspólnym dało się chłopakowi we znaki. Było tu wyjątkowo cicho i spokojnie, co mu odpowiadało. Od nadmiaru kłębiących się ludzkich emocji nadal czuł pulsowanie głowy. Panująca w korytarzu pustka była dla niego niemalże zbawieniem. Czuł, jak męczące go myśli i uczucia znajdują ujście i powoli uspokajał się.
Zdjął czarną marynarkę i przewiesił ją przez ramię. Nie spodziewał się tu spotkać już nikogo, więc niekompletny ubiór nie przeszkadzał mu tak bardzo. Zatrzymał się przy oknie i wyjrzał na zewnątrz. W przypływie czarnego humoru rozważał pozostanie w tym miejscu przez resztę dnia,aby tylko nie wracać tam, gdzie jest więcej ludzi.
Rozmyślania przerwało mu niespodziewane skrzypienie zawiasów. Powoli odwrócił się w stronę otwierających się drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Korytarz na III piętrze   

Powrót do góry Go down
 

Korytarz na III piętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next

 Similar topics

-
» Korytarz.
» korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-