Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 17, 18, 19  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Cze 11 2010, 17:32

First topic message reminder :


Izba Pamięci

Izba Pamięci znana jest przede wszystkim z nudnych i długich szlabanów, polegających na polerowaniu medali, pucharów i odznak byłych uczniów Hogwartu. Jednak czasem, warto spojrzeć na to pomieszczenie z odrobinę innej perspektywy i zastanowić się nad wspomnieniami tu zachowanymi. Niektóre są niewiele młodsze od samego zamku! Na pewno każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 15:41

Nie raz ani nie dwa Flora pojawiała się w Izbie Pamięci z nadzieją na to, że może tym razem coś jej się przypomni albo lepiej - że znajdzie jakieś stare fotografie, sprzed wypadku. Tylko jej problem polegał na tym, że zawsze gdy próbowała w pewnym momencie sobie odpuszczała, jakby nie chciała powracać do tego co było. Puchonka nie wiedziała z czego to wynikało, jednak później wracała jak bumerang.
Dzisiejszego dnia nie czuła się najlepiej, więc już od rana była na silnych lekach osłabiających migrenowy ból głowy. Była przez to jeszcze bardziej nieobecna niż zazwyczaj, ale już dawno przyzwyczaiła się do łatki świrusa, czy niemowy. Skłamałaby, gdyby powiedziała, że się tym nie przejmuje. Swoje kroki skierowała instynktownie na trzecie piętro do jednej z tych z sal, w których opuszczała ją cała odwaga. Zamykając za sobą drzwi, Flora skrzyżowała ręce za plecami a potem zaczęła spacerować pomiędzy przeszklonymi półkami, oglądając poruszające się fotografie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melchior Ackerman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 24
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13843-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13917-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13919-melchior-ackerman#367883
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13918-melchior-ackerman
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 16:08

Sam także zawitał do Izby Pamięci, był na miejscu nieco przed Florą. Stał z głupkowatym uśmiechem przyglądając się co poniektórym zdjęciom, odnajdując swoje młodsze odbicie, jeszcze wtedy tak rozbiegane, pełne ekscytacji i życia. Pamiętał doskonale jak bardzo wielką zmianą było dla niego otrzymanie listu z Hogwartu, z jak wielką pasją zaczął odkrywać nowy, magiczny świat i jak bardzo wszystko było mu wówczas obce. Wciąż żywił żal do swojej matki, że nie dała mu poznać magii wcześniej, ale z drugiej strony... Czy tak nie było lepiej? Ileż niezapomnianych wrażeń zapewniła mu w ten sposób. Gdzieś z tyłu głowy zawirowało mu przyjemnie wspomnienie, gdy po raz pierwszy dosiadł swojej miotły i odbił się ku górze w powietrze. Pierwszy lot zawsze budził najwięcej emocji.
"Ale byłeś gówniarzem, Melch..." skomentował z rozbawieniem i przeniósł spojrzenie w bok, słysząc czyjeś kroki.

Wędrowała z zafrasowaną miną przez korytarz i przyglądała się poszczególnym zdjęciom. Znów poszukiwała swoich wspomnień. Widział jak wielki ból sprawiały jej same próby przypomnienia sobie czegokolwiek. Półuśmiechnął się do niej łagodnie:
 - Hej, Melete. - zawołał, bez ogródek używając jej drugiego imienia by oderwać ją chociaż na moment od wszelkich myśli. - Jak tam?
Jasne, mógł ją zapytać wprost, czy coś sobie przypomniała. Drążyć głębiej dziurę w jej głowie. Ale neutralne pytanie nie zobowiązywało do trudnej odpowiedzi. Mogła powiedzieć cokolwiek, ograniczyć się do kilku równie neutralnych słów, albo jeśli miałaby taką ochotę - wyrzucić z siebie coś więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 16:23

Pogrążona w zamyśleniu nawet nie spostrzegła, że ktoś był w sali przed nią. Z zaciętą miną wędrowała wte i wewte, zatrzymując się przy gablocie, na której skończyła ostatnie próby swoich poszukiwań a znajomy głos chłopaka faktycznie wyrwał ją z lekkiego letargu.
- Cudownie - odparła, jednocześnie wyciągając z kieszeni pudełeczko z lekarstwem na migreny a potem pomachała nim Krukonowi przed nosem. - Chodzę legalnie naćpana już od rana, czy może być coś lepszego? - Flora miewała specyficzne poczucie humoru, o czym wiedzieli nieliczni. Kiedyś, pełna życia i miłości do wszystkich żywych stworzeń, teraz usilnie izolowała się od świata dziwiąc się, że aż tak przesiąknęła czarnym humorem.
- Znowu próbuję, ale pewnie za chwilę stąd ucieknę - dodała, chowając leki z powrotem. A potem podeszła do Melchiora, by zaraz po tym wspiąć się na palce i cmoknąć go na powitanie w policzek. Sprawiło jej to wiele trudu, bo była od niego trochę niższa - prawie o całe dwadzieścia centymetrów, ale ostatecznie nie wybiła ani sobie ani chłopakowi zębów.
- Co słychać? - zagaiła spokojnie, stając obok niego i spoglądając na zdjęcie, które wcześniej oglądał. - To ty? - wskazując palcem na jedną z postaci przeprowadziła skomplikowaną analizę porównawczą, po której szybko wydała opinię. - W ogóle niepodobny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melchior Ackerman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 24
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13843-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13917-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13919-melchior-ackerman#367883
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13918-melchior-ackerman
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 16:39

Spojrzał na lekarstwo trzymane w dłoni Flory i nieznacznie wzruszył ramionami. Już otwierał usta w odpowiedzi na jej pierwsze, rzucone żartobliwie, pytanie:
  - Prawdopodobnie nie ma. Raczej się nie znam. - pokiwał głową w zamyśleniu. Nie dał tego po sobie szczególnie poznać, ale w głębi współczuł dziewczynie bólów głowy i potrzeby korzystania z leków. Łatwo jest się uzależnić od takich wpływów, przynajmniej tak słyszał. To trochę tak jak z papierosami. Chociaż Melch chyba nie należał do grona nałogowych palaczy, to jednak raz po raz lubił sobie zapalić. Nie powiedziała mu wiele, ale napomknęła o kolejnej próbie przywróceniu wspomnień z przeszłości. Skinął głową i nieznacznie się pochylił, przekrzywiając przy tym nieco komicznie głowę oraz odsłaniając policzek spod kurtyny włosów. Rytuał powitalny mieli za sobą. Puchonka wskazała na jedno ze zdjęć i skomentowała naprędce. Nie mógł zrobić nic więcej jak się głupkowato uśmiechnąć, chociaż ten uśmiech głupola by się zgadzał na fotografii.
   - Taaa... - zaczął przeciągle, znów patrząc na zdjęcie podekscytowanego dzieciaka, który ledwie potrafił usiedzieć w miejscu. - To ja. Wzięło mi się na wspominki. Zabawny gówniarz, co nie?
Rzucił z ironią i wcisnął dłonie głęboko w kieszenie spodni. Przez lata nauki w Hogwarcie uspokoił się. A może po prostu mu to miejsce spowszedniało i przestał się starać? Wszystko jedno. Wszystko było dobrze. Zamilkł i tak już po prostu stał, towarzysząc niemo Florze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 17:01

Mogłaby zepsuć teraz im humory odpowiadając czymś w rodzaju "przynajmniej masz wspomnienia" albo "cokolwiek pamiętasz z początków szkoły", ale oszczędziła sobie, przywołując na twarz lekki uśmieszek niewyrażający za wiele. Chociaż ich znajomość opierała się głównie na milczeniu, które nie przeszkadzało ani jej ani jemu, tak dzisiaj Flora chyba nie miała za bardzo ochoty milczeć. Krzyżując ponownie ręce za plecami, przestąpiła z nogi na nogę opierając głowę o ramię Melchiora. Wpatrywała się w zamyśleniu w zdjęcia, które miała przed sobą - nikogo z tych ludzi nie pamiętała, poza Krukonem oczywiście.
- Teraz chyba jesteś mniej zabawowy, co? - zdjęcie zrobione było podczas lotu miotłą, co automatycznie spowodowało, że Puchonkę przeszedł nieprzyjemny dreszcz. Co prawda nie pamiętała swojego wypadku, ale opowiadano jej o nim kilka razy i zresztą teraz, gdy tylko zbliżyła się do miotły albo boiska dostawała napadu paniki. Tym razem jednak była przymulona przez leki przeciwbólowe, więc nie zrobiła żadnej sceny.
- Dalej latasz, czy już ci się znudziło? - z uporem masochisty wróciła do tematu latania na miotle uznając, że chyba tylko w takim stanie w ogóle może o tym rozmawiać. Wiedziała jedno: kiedyś wiązała swoją przyszłość z lataniem, dopóki prawie się na niej nie zabiła. Teraz wszystkie marzenia o podniebnej sławie szlag trafił i nie wiedziała jak się ukierunkować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melchior Ackerman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 24
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13843-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13917-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13919-melchior-ackerman#367883
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13918-melchior-ackerman
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 17:25

Cisza przez krótką chwilę się przedłużała. Potem dziewczyna przestąpiła z nogi na nogę i zrobiła coś, do czego zanadto Melch nie nawykł. Drobny gest wsparcia głowy na jego ramieniu, przeszył go pojedynczym dreszczem, ale szybko też się rozluźnił. Wiedział, że dziewczyna nie miała zbyt dobrego humoru i chyba najwyraźniej potrzebowała rozmowy. Chyba wiedziała dobrze, że mogła liczyć na jego pomoc. Ale w sumie, nie mógł być tego pewien. Uśmiechnął się nieco szerzej i odpowiedział:
 - Można tak powiedzieć. - zerknął na nią, a potem z powrotem na zdjęcie rozradowanego dziecka z którego tryskała energia. - Lubiłem dokazywać za dzieciaka. Teraz chyba stałem się trochę bardziej dorosły. Chyba.
Położył nacisk na ostatnie słowo, bo wciąż lubił się wygłupiać i niejednokrotnie wpadał jeszcze na jakiś szalony pomysł, zazwyczaj wdrażając go w czyn. Pytanie o latanie zaskoczyło go, to był drażliwy temat, zawiesił więc na chwilę spojrzenie na Florze zastanawiając się, czy aby nie powinien odpowiedzieć sztywno. Potem jednak uśmiechnął się szerzej.
- Graczem quidditcha może nie jestem, ale latać na miotle to uwielbiam. - zaczął i westchnął z lekkim rozmarzeniem.
- Uwielbiam to uczucie, gdy wiatr uderza przy odpowiedniej prędkości oraz wysokości w twarz i rozwiewa włosy, a świat jest wtedy taki maciupki.
O mało nie powiedział: "wszędzie blisko, sama wiesz", ale w porę ugryzł się w język. Czasami lubił powiedzieć za dużo i to był jego problem. Z uczuciem ulgi przeniósł spojrzenie z powrotem na zdjęcie siebie jako szczyla i po części odpłynął myślami do podniebnych podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Sty 06 2017, 19:20

Faktycznie, jej gest mógł być nieco dziwny, bo nie dopuszczała do siebie nikogo i nie pozwalała zmniejszać dzielącego jej z daną osobą dystansu. Tu jednak było trochę inaczej - Melchior nie próbował na siłę się do niej zbliżyć ani nie próbował na siłę z nią rozmawiać, za co go ceniła i szanowała. Dlatego między innymi przez to czuła się przy nim swobodnie i bez większego skrępowania przytuliła się głową do jego ramienia. A on nie zaoponował, więc uznała, że chyba nie robi nic złego.
- A głupoty gadasz - wpadając mu niegrzecznie w zdanie, przewróciła oczami. - Każdy ma w sobie coś z dziecka, czasami po prostu jest to głęboko stłumione o, tu - palcem wskazującym ukuła go delikatnie w klatkę piersiową, mniej więcej na wysokości serca a potem zabrała rękę i odsunęła się. Koniec zbliżeń, tyle jej wystarczyło.
- Ewentualnie w życiu spotyka cię coś, co wysysa z ciebie całą energię. Dojrzałość nie odgrywa tu znaczącej roli - puściła mu oczko na zakończenie swoich życiowych mądrości, po czym ruszyła w stronę kolejnej gabloty. Skoro nie była tu sama to wierzyła, że Krukon nie pozwoli jej uciec a być może nawet pomoże jej odszukać siebie na starych fotografiach sprzed kilku lat. Flora doskonale wiedziała gdzie ich szukać. Ale coś blokowało ją od środka.
Gdy słyszała z jak wieloma emocjami mówi o lataniu na miotle uśmiechnęła się ponuro, czego mu nie pokazała znajdując się teraz tyłem do chłopaka. Co mogła zrobić? Kochała latać i to była jedyna droga kariery o jakiej marzyła a teraz panikowała na sam temat latania.
- Dlaczego w takim razie nie grasz? Miłość do latania to już pierwszy krok - spytała zaciekawiona znajdując się kilka metrów dalej. I chyba znalazła to czego szukała. W słabym świetle kilku świec drobniutka twarzyczka Melete wydawała się po prostu nieistniejąca, tylko oczy świecące mocno niezdrowym, wilgotnym blaskiem nadawały jej jakiekolwiek życie. Pochylając się ciut do przodu, przesunęła wzrokiem po fotografiach ze swojego rocznika sprzed kilku lat czując jednocześnie jak jej serce bije coraz mocniej, jakby próbowało wyrwać się z piersi.
- Chyba znalazłam to, czego nie chciałam znaleźć - wymruczała pod nosem bardziej do siebie, niż do chłopaka, wzdychając ciężko. Faktycznie, znalazła fotografię sprzed tamtego meczu i nawet krótką notatkę tego, co wydarzyło się później. Poczuła się słabo, w związku z czym zachwiała się niebezpiecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melchior Ackerman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 24
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13843-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13917-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13919-melchior-ackerman#367883
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13918-melchior-ackerman
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptySob Sty 07 2017, 17:39

Uśmiechnął się przyjemnie, gdy weszła mu w słowo i szczerze się zaśmiał. Przez dobrą chwilę była pomiędzy nimi zupełnie rozluźniona przyjacielska atmosfera, z której tylko można było czerpać garściami. Pozytywna aura spłynęła na ich oboje, i faktycznie, przez moment można było rzec, że byli we dwoje beztroskimi dzieciakami, które żyły po prostu chwilą. Odstąpiła od niego i skierowała się ku jednej z gablotek, zaś on z uśmiechem odprowadził ją kawałek wzrokiem, a potem sam zaczął wypatrywać kolejnych zdjęć na których mógłby znaleźć samego siebie. Znalazł trochę dalej kolejną fotografię, na której był wraz z innymi Krukonami, cały jego rocznik. Na tym zdjęciu zaczynał już zapuszczać włosy i nonstop odgarniał swoją grzywkę na bok, szczerząc się przy tym niemożliwie szeroko.
To dziecko w nim cały czas było.
      - Myślisz? - zagadnął patrząc na siebie-berbecia szczerzącego się i majtającego grzywką to jedną to w drugą, byleby włosy nie zachodziły mu do oczu. - W sumie, ciekawe czy by mnie przyjęli...
Dopingować swoją ukochaną drużynę Krukonów to jedno, ale znaleźć się w jej składzie to już zupełnie inna para kaloszy. Może miał szansę się dostać do grupy swoich idoli? I może nawet byłby w stanie sensownie wesprzeć drużynę? Warto było się nad tym zastanowić i być może zagadać do odpowiednich osób. W końcu, jeśli nie spróbuje to nigdy się nie dowie i będzie ot tak sobie gdybać cały czas.
       - Flora? - zwrócił się do niej spokojnie, gdy tylko doszła go zmiana zachodzącą w odgłosach nieopodal. Ledwie usłyszał jej mruknięcie, jej słabe słowa zlepiające się w jedno ciężkie westchnienie. Obrócił głowę i zastał obraz towarzyszki słabnącej mu w oczach. Jedna chwila i znalazł się przy niej, otaczając ją łagodnie ramieniem. - Spokojnie, jestem obok, tak?
Przytrzymał ją, żeby czasem nie upadła, co przy ich różnicach wzrostu nie było wcale takie trudne. Po raz wtóry jednego dnia znalazła w nim solidną podporę. Krukon mógł się tylko zastanawiać, co się teraz dzieje w jej głowie, jaką walkę tam wewnątrz toczy.
      - Spokojnie... - powtórzył tylko i przygryzł wargę. Jeśli miałaby zamiar uciec od wspomnień, zrozumiałby to. Jeśli miast tego postanowiłaby stanąć im naprzeciw i zmierzyć się z nimi, po prostu trwałby obok, nie pozwalając jej pogrążyć się w szaleństwie. Cóż innego mu pozostało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptySob Sty 07 2017, 18:31

Melchior zdążył złapać ją przed upadkiem prosto na przeszkloną gablotę. Intuicyjnie objęła go ramieniem w pasie, zaciskając dłonie na jego koszulce (czy czymkolwiek co ma na sobie) a następnie westchnęła jeszcze co najmniej dwa razy, nim powiedziała cokolwiek sensownego.
- To było przed tamtym meczem - wydusiła w końcu z siebie oczywistą rzecz, przenosząc wzrok to na artykuł, to na ruszającą się fotografię. Dziewczyna na niej była uśmiechnięta i pełna życia, otoczona wianuszkiem koleżanek w żółtych barwach. Trzymała w jednej ręce miotłę, drugą obejmowała koleżankę stojącą obok - teraz nie pamiętała kim była owa dziewczyna. Ot, zwyczajne zdjęcie drużyny przed meczem. Potem przeniosła wzrok na artykuł z kolejnym zdjęciem, kiedy wynoszono ją z boiska. Miotła była połamana na drobne kawałeczki a żółte barwy domu zniknęły, ustępując miejsca błotu zmieszanej z krwią ze stłuczonej głowy.
Nie czuła się najlepiej, chociaż akurat te dwie rzeczy pamiętała. To znaczy, z czyichś opowieści. Teraz jednak, gdy miała przed sobą namacalny dowód poczuła się po raz kolejny przytłoczona.
- Po co oni w ogóle trzymają takie rzeczy? - rzuciła retorycznie, chowając twarz w torsie Krukona. Dzisiaj byli chyba najbliższej siebie, niż kiedykolwiek. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Melchior Ackerman

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 24
  Liczba postów : 26
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13843-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13917-melchior-ackerman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13919-melchior-ackerman#367883
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13918-melchior-ackerman
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptySob Sty 07 2017, 19:58

Pochwycił ją w samą porę zanim stała się jej jakakolwiek krzywda. W duchu odetchnął z ulgą, jeszcze by brakowało żeby Flora się potłukła albo rozbiła o gablotkę i pokaleczyła. W następnej chwili wczepiła się w niego kurczowo i trwała tak dochodząc do siebie. Ackerman przypatrywał się jej z troską, a gdy wydobyła z siebie głos przeniósł spojrzenie na gablotkę w którą się wpatrywała. Zdjęcie drużyny Puchonki jawiło się w kolorowych i przyjaznych barwach, kontrastowało z tym, co przeżywała wewnętrznie. Artykuł obok odbierał blask zawartej w zdjęciu chwili. Pozwolił wtulić się Florze w pierś i powiedział na głos, to co sam myśli, chociaż jego słowa mogły tutaj być zbędnym balastem.
      - Może to w ramach przestrogi... Bądź, co bądź qudditch to niebezpieczny sport, wiesz o tym. - westchnął ciężko i mocno ją do siebie przytulił. - Spokojnie... - powtórzył raz trzeci i zamilkł.
Zamilkł, nic więcej nie miał do powiedzenia. Żadne słowa nie pomogłyby i tak w tym ciężkim momencie. Nie miał żadnego słowa mądrości do przekazania. Pogładził ją po głowie i po prostu był, milcząc. To był dla niego najlepszy sposób żeby wesprzeć Puchonkę w walce jaką toczyła w sobie. Sam też teraz zresztą zmagał się z falą emocji, które spłynęły na niego z Flory. Niemalże czuł jej ból i pewnie gdyby mógł, to zniszczyłby go w zarodku. Ale to nie było takie proste, to nigdy nie jest takie proste.
     - Może chcesz się przewietrzyć, ech? - zagadnął po dłuższej chwili, proponując zmianę otoczenia. Spacer na zewnątrz zamku mógł jej trochę pomóc, uspokoić myśli i odetchnąć lżejszym powietrzem. Nic innego mu nie przychodziło do głowy, jak zabranie Flory z tego miejsca. Ot ucieczka od bolesnych wspomnień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora M. Louzar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 84
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 97
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13909-flora-melete-louzar
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13913-bogini-kwiatow-i-zametu#367826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13914-ligia#367828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13911-flora-melete-louzar#367823
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptySob Sty 07 2017, 20:17

Nie wiedziała jak długo stała przytulona do chłopaka, jednak nie przeszkadzało jej to. I odnosiła wrażenie, że Melchiorowi jest to nawet na rękę. Jednak jego słowa jej się nie spodobały. Unosząc wzrok na jego twarz, zmarszczyła rozżalona czoło.
- Przestroga? - powtórzyła cicho, zawieszając na moment głos. - To było całe moje życie. I moje marzenie. W tym momencie nie wiem kim jestem, nie wiem co będę robić w przyszłości... straciłam znaczną część siebie. Nie zrozumiesz tego - odsunęła się gwałtownie, patrząc na niego z wielkim wyrzutem. Zawsze reagowała podobnie na tego typu tłumaczenia i wyjaśnienia dlaczego ją to spotkało. Nie wzięła pod uwagę faktu, że ponownie wyżywa się na biednym i niczemu winnym chłopaku, dlatego szybko przeprosiła, przecierając twarz.
- Możemy - odparła krótko, łapiąc chłopaka pod rękę. Potem pozwoliła mu się wyprowadzić z sali i pokierować w wybranym przez niego kierunku.

/zt x2 - pisz gdziekolwiek masz ochotę:)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 38
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2140
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPon Paź 16 2017, 21:47


Szlaban
@Gemma Twisleton, @Calum O. L. Dear, @Bocarter Hamilton, @Amara Kirra Rhodes mieliście doskonałe plany na ten wieczór? Hogsmeade z przyjaciółmi? Plotki w Pokoju Wspólnym, o tej nowej parze? A może po prostu pisanie zaległego wypracowania o buncie goblinów? Wygląda na to, że marzenia o idealnym wieczorze będziecie musieli przełożyć na kiedy indziej. Teraz czeka was polerowanie zakurzonych przedmiotów.

Przed wami rozciąga się jakże znajomy - z doświadczeń lub opowieści - zszarzały widok na salę pełną trofeów uczniów. Toniecie w kurzu, który wysyca powietrze cyklicznie kierowane ku płucom. Bergmann już z samego początku odebrał różdżki na czas waszej pracy, oddalając się z dźwiękiem zamykających się drzwi. Cóż - przynajmniej nie jesteście tu pojedynczo.
Tak czy inaczej, jeśli nie sprzątniecie tej sali dzisiaj, będziecie musieli tu regularnie przychodzić w tygodniu, zawalając bieżące zadania domowe.*  

*Na odpowiedź każdy z was ma zgodnie z regulaminem miesiąc. Niezastosowanie się do zasad poskutkuje zablokowaniem kuferka na 2 tygodnie.

Aby dowiedzieć się jak radzisz sobie ze szlabanem, rzuć kostką  we właściwym temacie.
 
1 oczko - szczęście w nieszczęściu, bowiem potykasz się o leżącą rzecz na podłodze, omal nie przewracając na siebie regału. Niefortunnie upadasz, czując rozchodzący się impuls bólu od twojej ręki. To koniec twojej pracy, ale musisz odwiedzić skrzydło szpitalne.
2 oczka - sprzątanie niemiłosiernie ci się wydłuża, aż do pewnego momentu - odkrywasz, w jednym z niewidocznych miejsc, zasłoniętych kurtyną cienia, 20 galeonów. Czyżby zgubił je któryś z podobnie pracujących tu uczniów? A może - porzucił niesławny, grasujący w obrębie Hogwartu niuchacz? Niezależnie od zaistniałej przyczyny, w ten sposób udało ci się wzbogacić; koniecznie odnotuj to w rozliczeniach.
3 oczka - na jednej z półek twoje spojrzenie skupia na sobie książka - stary egzemplarz o wysłużonej okładce. Zaciekawiony, oddajesz się bez wahania lekturze - odkrywasz, że na stronicach rozpisane są treści twojej ulubionej dziedziny! Zgłoś się po jeden punkt do dowolnej umiejętności w kuferku. Co prawda czytanie sprawia, że spędzasz na szlabanie o wiele więcej, niż byś przewidywał - lecz za to jesteś znacznie bogatszy w wiedzę.
4 oczka - jesteś zmotywowany, współpracujesz z innymi oraz masz szansę wyjść znacznie szybciej. Pozostaje dla ciebie wolny fragment wieczora - ale w natłoku pracy nie zauważasz, jak z twojej kieszeni wypada 10 galeonów. Koniecznie odnotuj tę stratę.
5 oczek - podczas sprzątania jednego z najbardziej zakurzonych regałów, dostrzegasz snującego się w twoim pobliżu pająka. Mam nadzieję, że nie cierpisz na arachnofobię…
6 oczek - nie spotkało cię na szlabanie nic szczególnego. Straciłeś wieczór, byłeś niesamowicie znudzony, niemniej koniec końców udało ci się uporać z powierzonym zadaniem. Odebrałeś swoją różdżkę z niezaprzeczalnym odczuciem ulgi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 792
  Liczba postów : 1276
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Paź 20 2017, 23:55

Niespecjalnie byłem ucieszony z faktu, że piątkowy wieczór przyszło mi spędzać tutaj, w izbie pamięci, na czyszczeniu zakurzonych gablot, pucharów i innych trofeów. Zdecydowanie bardziej wolałem siedzieć w mieszkaniu i pracować nad amuletami, w produkcji których wykonałem naprawdę spory postęp. Musiałem jednak odłożyć kamienie i rzemienie na bok na rzecz szmatki i miseczki z wodą. Jak ja nienawidziłem sprzątać bez magii... Przecież jeden dobrze rzucony chłoszczyść załatwiłby całą tą salę... Wydawało mi się, że kadra specjalnie utrzymywała bałagan w niektórych pomieszczeniach w zamku, żeby zapewnić rozrywkę po zajęciach spóźnialskim.
Zjawiłem się w umówionym terminie razem z trójką innych uczniów. Bergmann zabrał nam różdżki, po czym zniknął za drzwiami, które zamknęły się za nim z trzaskiem. Słychać było tylko stłumiony dźwięk oddalających się kroków. Spojrzeliśmy po sobie i z posępnymi minami zabraliśmy się do roboty.
Szło mi opornie, serio. Nie przywykłem do pracowania w tej sposób i już chwilę po wyciąganiu rąk w górę, by przetrzeć wierzchy półek, zaczęły mnie łapać w nich skurcze. Masując obolałe ramiona obserwowałem, jak ogromny, gruby i włochaty pająk zsuwa się po pajęczynie z gabloty, którą się właśnie zajmowałem.
- Zna się ktoś na magicznych stworzeniach? Czy to jakaś młodociana forma akromantuli? - rzuciłem przez ramię w stronę współtowarzyszy niedoli, licząc jednak na odpowiedź przeczącą. Wolałbym nie być zamknięty w jednym pomieszczeniu z zalążkiem podobnego potwora, w dodatku bez różdżki.

kostka 5
Na razie piszę otwarcie, bo liczę, że może trochę tu popiszemy na tym szlabanie :) jak się nie będzie nikt odzywał to edytuję i zrobię zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bocarter Hamilton

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 333
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptySob Paź 21 2017, 19:16

Wszedł do zagraconej izby, zastawszy w niej nieco starszego od siebie Krukona.
- Cześć!- rzucił półgębkiem, rozglądając się z niesmakiem po pomieszczeniu. Na ścianach wisiały szklane, zakurzone gabloty, w których znajdowały się puchary, medale i odznaczenia z nazwiskami wybitnych uczniów. Nigdy dotąd tu nie był i wcale nie miał ochoty tego zmieniać, ale mus to mus, toteż z niechęcią zabrał się do roboty.
- Wydaje mi się, że to po prostu zwykły pająk.- stwierdził wzdrygając się na widok wielkiego, czarnego pajęczaka.

KOSTKA: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 792
  Liczba postów : 1276
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyNie Paź 22 2017, 09:58

Również spojrzałem z niesmakiem na pająka. Nie wiedziałem czemu, ale jakoś nigdy nie przepadałem za tymi stworzeniami - prawdopodobnie chodziło o ich paskudną aparycję lub fakt, że potrafiły przerastać mnie samego swoim rozmiarem... Niemniej jednak ten tutaj był mały w porównaniu do potworów, które zamieszkiwały Zakazany Las. Spojrzałem niepewnym wzrokiem na Ślizgona, który również nie wyglądał na zadowolonego obecnością paskudy.
- Miejmy nadzieję - stwierdziłem, po czym sprawnym ruchem zrzuciłem go na ziemię (oczywiście za pomocą tej nieszczęsnej szmatki, którą miałem w ręce), a sekundę potem pająk zniknął pod podeszwą mojego buta, zostawiając po sobie wyłącznie nieprzyjemny dźwięk rozgniatania. No myślałem, że puszczę pawia... Chyba jedyne, co mnie powstrzymało to fakt, że musiałbym po sobie posprzątać, a mojej różdżki miałem nie otrzymać aż do ukończenia szlabanu. - Najwyżej będzie dziś padało - stwierdziłem, powtarzając stary przesąd głoszący, że po zabiciu pająka istnieje ryzyko ogromnej burzy. - Wszyscy trafiliście tu za spóźnienia czy coś jeszcze przeskrobaliście? - rzuciłem jeszcze przez ramię wracając do wycierania tej nieszczęsnej gabloty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bocarter Hamilton

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 333
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyNie Paź 22 2017, 20:28

- Ja się spóźniłem i to dość grubo, stąd ten szlaban.- odparł wzdrygając się z głębokim uczuciem niesmaku, kiedy Krukon rozgniótł pająka.
- Ten szlaban nie ma najmniejszego sensu. Przecież każdy ma prawo od czasu do czasu zaspać.- stwierdził ze złością, biorąc się za zamiatanie podłogi. Wykonywanie takich czynności było dla niego doprawdy upokarzające, bo nie był przyzwyczajony do sprzątania czegokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 426
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
  Liczba postów : 786
http://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
http://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyNie Paź 22 2017, 22:28

Bergamann okazał się być bardzo stereotypowym Niemcem i za spóźnienie wlepił wszystkim szlaban. Tak właściwie to on sam nie śpieszył się z powiadomieniem ich w jakiej formie będzie się on w końcu odbywał. Gemma praktycznie w ogóle zapomniała, a biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, nie było czemu się dziwić.
Szczerze mówiąc nie miała nic przeciwko sprzątaniu Izby Pamięci. Desperacko szukała teraz zajęć, które pozwoliłyby jej odciąć się od własnych myśli. Dodatkowo szlaban miała odbywać z grupką innych uczniów, więc mogła nawet okazać się całkiem fajnie, chociaż tak naprawdę nie potrafiła sobie przypomnieć kim była reszta ukaranych.
Poczuła jak żołądek skręca jej się w supeł, kiedy pod drzwiami Izby zobaczyła @Calum O. L. Dear. Fugg... totalnie o nim zapomniała, a przecież zgubili się na festiwalu w samym sercu zamieszania. Mogła się chociaż dowiedzieć czy wyszedł ze wszystkiego cało. Na samo wspomnienie koncertu przed oczami stanął jej obraz fortepianu przygniatającego Nebraskę. Chciało jej się rzygać... Może lepiej było do tego w ogóle nie wracać. Było, minęło. On przecież też nie pytał, więc lepiej skupić się na teraz.
Uśmiechnęła się dyskretnie do reszty, oddając profesorowi różdżkę. Nie wiedziała jak oni, ale ona miała zamiar dobrze się bawić mimo wszystko. Kiedy ich opuścił, ze szmatką przewieszoną przez szlufkę w jeansach, przechadzała się po sali, oglądając trofea.
- Ej, ob-bczajcie! - zaśmiała się głośno wskazując jedną z odznak - K-koleś miał n-na na-azwis-sko P-pooper - wyciągnęła szmatkę ze spodni i pieczołowicie przetarła medal - Le-ep-piej to do-obrze p-po-podetrę.
Wiedziała, że trafi na jakąś taką perełkę. Wszędzie tam, gdzie było dużo nazwisk, trafiało się coś, z czego można się było obśmiać. Chciała odstawić nagrodę Poopera na miejsce, ale w kurzu na półce mignęło jej coś złotego.
- O kuuurwaa... - mrugnęła, wyciągając z półki 20 galeonów - Ch-chyba do-ostałam na-p-piwek - skąd się w takim miejscu wzięło aż dwadzieścia galeonów. Nie ważne! - Ej, ogła-aszam k-konkurs! A-a-aut-tor na-ajlepsze-ego żart-tu o P-pooperze lub in-nym zn-nalezio-onym tu naz-nazwisku wyg-grywa ten oto h-hajs! - odłożyła galeony na stolik, żeby leżąc na widoku podsycał rywalizację.
Spojrzała w kierunku pająka wskazywanego przez Caluma, ale nie zdążyła dobrze mu się przyjrzeć, bo ten zginął pod butem Krukona.
- C-calum, p-pedale t-to mog-gło być w-wcielenie tw-twojego dzia-adka - skarciła go obojętnym tonem. Jej mama zawsze mówiła coś w ten deseń, tylko bez wyzywania od pedałów - M-może zo-ostawmy f-flaki, że-eby re-eszta wi-wiedziała, że sięn-nie pierdoli-limy z tem-matem? Na wyp-padek, g-gdyby t-to b-była ak-k-krom-mantula.
Wzruszyła ramionami, wracając do polerowania trofeów. Akromantule były chyba w przeciwieństwie do innych pająków... stadne (nie miała pojęcia jakie określenie pasowałby do bezkręgowców). Skoro ten był sam, raczej nią nie był, ale kto wie - może jego bracia i siostry chowały się po kontach, a on tyko sprawdzał, czy teren jest czysty. Snułaby te durne domysły głośno, ale mówienie trochę ją męczyło. Przede wszystkim zaś miała wrażenie, że męczy słuchaczy. W końcu wydukanie niektórych zdań zajmowało jej tyle, w ile oni opowiedzieliby cały swój wczorajszy dzień.
- Ja t-też - odpowiedziała za Bocarterem na pytanie Deara - N-nie w Tra-auzn-nitz - dodała po stwierdzeniu Ślizgona - T-tam sp-późnio-o-onych ucz-czniów wy-ysyła-ają do Szwa-ajcarii na p-przesz-szczep h-hipo-okampu-usa w z-zegarek. P-potwie-erdzone inf-fo.
Osobiście nie miała wielkiego problemu ze sprzątaniem. W domu Twisletonów, który tak na dobrą sprawę był jakimś zwierzyńcem panował wieczny syf i to znacznie gorszy od tego tutaj. Mniej lub bardziej sprzątało się codziennie, mimo że nauczyli się już żyć ze stworzeniami, które niszczyły sprzęty domowe, gubiły sierść, miały niesprawne zwieracze lub po prostu były karaczanami, które uciekły z terrarium. Jakoś udawało im się to ogarniać bez użycia magii.

Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bocarter Hamilton

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 333
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPon Paź 23 2017, 18:51

- A co ty się tak jąkasz?- zapytał zdegustowany, popatrzywszy na dziewczynę, która właśnie weszła do izby, aby również odrobić szlaban.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 426
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
  Liczba postów : 786
http://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
http://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyWto Paź 24 2017, 18:32

Ignorowała fakt, że się jąka i szczebiotała wesoło, kiedy Ślizgon zwrócił jej uwagę. Uśmiech na moment zamarł jej na twarzy i zmieszana spojrzała na trzymaną w rękach szmatkę, którą teraz nerwowo skubała. Po chwili jednak znów uniosła kącik ust i spojrzała na chłopaka spod rzęs.
- To-o klą-ątwa – odparła zaczepnie, unosząc głowę – Za z-zada-awanie g-głupich py-ytań.
Posłała Hamiltonowi szeroki uśmiech i wróciła do polerowania odznak. Pytanie faktycznie było głupie. Z gatunku tych pomocnych stwierdzeń „nie smuć się”, po których od razu robiło się lepiej. Nie miała jednak do niego pretensji, ignorowała nawet jego nieprzyjemny ton, licząc na to, że po prostu jej się wydawało. Słyszała to pytanie wiele razy w życiu i chociaż uważała je za niewyobrażalnie durne, wiedziała, że ludzie czasem z ciekawości czy zaskoczenia potrafią wyskoczyć z czymś takim.
Nie jąkała się przecież dla śmiechu, ani nie celowo. Nie miała pojęcia czemu się zacina – z takim debilnym aparatem mowy się urodziła i tyle. Ilekroć chciała się odezwać, natrafiała na tę blokadę, jakby jej podświadomość bała się , że kiedy się odezwie, usłyszy ją całe zło tego świata i się o nią upomni. Póki siedziała cicho, była niewidzialna. Na pewno nie mogła zamknąć się w sobie z tego powodu. Jąkanie wróciło, ale tamten etap miała już za sobą i nie chciała do niego wracać. To jak mówiła, było jej wewnętrzną walką pomiędzy potrzebą kontaktu z ludźmi, a chęcią schowania się przed wszystkim, co mogło zranić.
- A m-mo-oże „Pooper”, to nie na-azwi-isko, tylko-o ka-kategoria „za-a-asłu-ug spe-ecjalnych”? – niezręczna cisza, która nastała po pytaniu Ślizgona wwiercała jej się w mózg – Za-ałożę s-się, że ot-trzymał ją o-od profesora D-DUMPledore’a.*

*to take a dump – wysrać się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bocarter Hamilton

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 119
  Liczba postów : 333
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14368-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14425-bocarter-hamilton?highlight=bocarter
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14422-bocarter-hamilton#381876
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14420-bocarter-hamilton#381874
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyCzw Paź 26 2017, 21:10

- Dobra, nic tu po mnie.- mruknął, kiedy skończył zamiatanie podłogi, odkładając miotłę pod ścianę. Nie miał ochoty przebywać dłużej w towarzystwie tych dziwaków, toteż zaraz opuścił izbę.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; zaostrzone kły; wilkołacze blizny; umięśniony; skórzana obroża
Galeony : 1379
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 2444
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Moderator




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPon Sty 15 2018, 12:05

Szlabany miały to do siebie, że były po prostu nudne. Największą karą nie było spędzanie czasu z dala od znajomych (przynajmniej dla Mefistofelesa, któremu odosobnienie całkiem pasowało), a po prostu ślęczenie nad zadaniami tragicznie nijakimi. Był pewien, że znalazłoby się mnóstwo ciekawszych rzeczy do zrobienia, a przy tym równie pożytecznych. Jemu jednak trafiło się przepisywanie jakichś dokumentów, które dotknięte nielitościwym czasem wyglądały dość tragicznie. Mefisto szybko stracił poczucie czasu i nie wiedział nawet, czy jego kara się kończy, czy wciąż dopiero zaczyna; bezrefleksyjnie przepisywał wszystko, rozważając celowe naniesienie błędów w celu wywołania zamieszania. Gdzieś wkradł mu się przez to kleks, ale Nox był pewien, że nikt nie zwróci na to uwagi. Sam fakt, że siedział tu bez nadzoru, świadczył kiepsko o Sharkerze i Bennett - niby nie miał różdżki, ale Mefisto niezbyt się przejmował tym szwankującym patykiem.
Z zamyślenia (otępienia?) wyrwały go jakieś dziwne dźwięki. Pierwszą myślą chłopaka było pojawienie się jakiegoś ducha, a może nawet stworzenia... w ostatnich czasach chyba wszystko było możliwe. Nox nie zamierzał panikować, jednak gdy gablotka obok niego runęła na ziemię, postanowił się ewakuować. Bądź co bądź nie chciał ucierpieć przez jakieś głupie żarty, a i niepokojących myśli nie mógł się pozbyć. Na korytarzu wpadł na Bennett, a ta oddała mu różdżkę i karę uznała za zakończoną. Pomieszczenie zamknęła z dziwną miną, pomrukując coś o buszującym w środku dzikim kugucharze.
Ślizgon nie wnikał, potarł jedynie zmęczoną od pisania dłoń i ruszył w swoją stronę. Kociak narobił takiego zamieszania?...

/zt

3

______________________


Thanks for making me a fighter.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30542
  Liczba postów : 53136
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Specjalny




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyCzw Lut 15 2018, 13:29

@Edgar T. Fairwyn był naprawdę zmęczony unikaniem swojej (w jego mniemaniu) upierdliwej asystentki oraz życiem pozbawionym wypalanych do niedawna w ilościach hurtowych papierosów, a na dodatek czekała na niego przeogromna ilość prac do sprawdzenia, więc dzień zapowiadał się co najmniej ciężki. Chcąc uniknąć towarzystwa Rosaline i innych nauczycieli zrezygnował ze swojego gabinetu oraz pokoju nauczycielskiego i udał się do izby pamięci - w jego mniemaniu było to miejsce, do którego uczniowie zaglądali uczniowie podczas szlabanu, więc nie spodziewał się, żeby ktoś mu tutaj przeszkadzał.

Rzuć kostką, żeby zobaczyć co wydarzyło się tego popołudnia!
1,6 - wyszedłeś na chwilę do toalety, a gdy wróciłeś ku Twojemu zdziwieniu (i obrzydzeniu, jeśli oczywiście stać Cię jeszcze na taką ekspresję) dostrzegłeś dwoje bezwstydnie mizdrzących się gryfonów. Miejmy nadzieję, że odjęcie im punktów przyniesie oczekiwany skutek.
2,5 - jakimś cudem między poprawiane przez Ciebie sprawdziany zaplątało się czyjeś wypracowanie z obrony przed czarną magią. Odruchowo zaczynasz je czytać i okazuje się na tyle wciągające, że pochłaniasz całe i ku swojemu zdziwieniu dowiadujesz się kilku nowych rzeczy. Otrzymujesz punkt z OPCM - upomnij się o niego w odpowiednim temacie.
3,4 - siedzisz nad pracami wiele godzin, z każdą kolejną coraz bardziej przekonując się, ze Twoi uczniowie to skończeni idioci i najprawdopodobniej nigdy nie dotrze do nich nawet ułamek przekazywanej przez Ciebie wiedzy. Jesteś wykończony tym bełkotem, więc robisz sobie chwilkę przerwy, by rozprostować nogi. Podczas chodzenia przypadkiem dostrzegasz mieniącą się na dywanie dziesięciogaleonówkę, którą podnosisz - odnotuj zysk w odpowiednim temacie.

______________________

Izba Pamięci - Page 18 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Blackburn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 151
  Liczba postów : 367
http://www.czarodzieje.org/t15046-maximilian-blackburn#400967
http://www.czarodzieje.org/t15048-max#401002
http://www.czarodzieje.org/t15050-max#401008
http://www.czarodzieje.org/t15049-maximilian-blackburn#401005
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyWto Lut 20 2018, 20:48

Maximilian wszedł do izby pamięci zrezygnowany. Rzadko zasługiwał na szlabany, ale tym razem sam był sobie winien. Kompletne roztargnienie na zajęciach nie mogło skończyć się inaczej. Wszedł do pomieszczenia i obojętnym spojrzeniem obdarzył nauczyciela. Ten postawił przed Ślizgonem ogromne sterty papierów i polecił przepisywać - cóż, szlabany były o tyle beznadziejne, że polegały na wykonywaniu prac nikomu do niczego nie potrzebnych.
Blackburn bez słowa zajął miejsce przy stole, wyciągnął pióro i kałamarz i zajął się pierwszym kartonem. Rękę miał wprawioną, bo raczej wolał tradycyjne pisanie od posługiwania się różdżką, szczególnie w dobie tym przeklętych zakłóceń magii. Rozpoczął bez humoru, nie zwracając nawet uwagi na treść przepisywanych dokumentów, a czas dłużył mu się niemiłosiernie. Myślał, że siedzi tu już godzinę, podczas gdy okazywało się że to dopiero 10 minut.
Na zegarze minęła już druga godzina tego dłużącego się szlabanu. Za oknami zapanował mrok i pomieszczenie oświetlał jedynie lichy blask lampy. Gdy Max spokojnie pisał nagle coś poruszyło się na jednym z regałów, zrzucając sporą część pucharów z głuchym łoskotem. Nagłe dźwięki niemal przyprawiły chłopaka o zawał, poderwał się z krzesła i uspokoiwszy oddech chciał poznać źródło nieoczekiwanego hałasu. Zanim jednak zdążył podejść do regału, gablota przewróciła się z wielkim hukiem, słyszalnym zapewne na całym piętrze.
Maximilian uznał, że to dobry czas by brać nogi za pas, sięgnął jedynie szybko po swoje pióro i czym prędzej wybiegł, nerwowo otwierając drzwi. Jakież było jego zdziwienie, gdy zaraz za nimi zderzył się z profesorem, który nie skarcił ucznia, a wręcz przeciwnie - przyciągnął do siebie, pospiesznie zatrzaskując drzwi. Oznajmił Ślizgonowi że to koniec szlabanu i pozwolił odejść.

kostka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Edgar T. Fairwyn

Nauczyciel
Wiek : 43
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180
C. szczególne : kamienny, lekko znudzony i pogardliwy wyraz twarzy
Galeony : 799
  Liczba postów : 799
http://www.czarodzieje.org/t14352-edgar-tobias-fairwyn?nid=1#379672
http://www.czarodzieje.org/t14354-there-are-two-kinds-of-people
http://www.czarodzieje.org/t14365-golebie-pocztowe-fairwyna#380360
http://www.czarodzieje.org/t14355-edgar-t-fairwyn#379705
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyWto Lut 20 2018, 23:19

W odróżnieniu od wielu "koleżanek i kolegów" po fachu nie zarzucał swojej asystentki najgorszą pracą jaką niewątpliwie było sprawdzanie prac domowych - bynajmniej nie z uprzejmości. Wszystko to, co dla świętego spokoju dawał jej do zrobienia i tak potem weryfikował, a skoro i tak musiał to zrobić, to wolał unikać jej towarzystwa. Tego dnia nawet we własnym gabinecie nie dane mu było zaznać spokoju, więc przeniósł się z pracą do pierwszego pustego pomieszczenia, które mu przyszło do głowy - Izby Pamięci.
W środku faktycznie panowała cisza i spokój. Na szczęście, bo sterta pergaminów leżąca przed nim była już wystarczającym źródłem irytacji. Duży procent wypracować po prostu skreślał w całości - jedynym co miało w nich sens, był wystawiony przez niego troll. Niesamowitym było jak wiele bzdur dało się upchnąć na jednej rolce pergaminu. Zastanawiał się tylko po jaką cholerę, było marnować swój i jego czas, żeby to w ogóle wypisywać.
Odrzucił trzecią z rzędu idiotyczną pracę i przeciągnął dłonią po twarzy, usiłując zdusić w sobie budzące się rozdrażnienie. W takich chwilach najbardziej potrzebował papierosa... Chcąc skierować swoje myśli, gdzie indziej, wstał od stolika i przechadzając się po sali, poprawiał stojące na półkach odznaki. Po widniejących na nich smugach domyślał się, że któryś idiota niedawno odrabiał tu szlaban. I jak tu wymagać od nich tłumaczeń wymarłych alfabetów, skoro nawet przetrzeć szmatą kawałka blachy nie umieli porządnie?
Zawędrował na drugi koniec sali, myślami będąc przy ciekawszych zagadnieniach niż szkolny materiał z run, kiedy zobaczył na dywanie dziesięciogaleonówkę. Teraz znajdywał takie skarby... Czasami nachodziła go cicha myśl, że lepiej byłoby już wpaść w śpiączkę na zawsze w jakiejś piramidzie, niż siedzieć tu przy pełnej świadomości beznadziei jaką stała się jego egzystencja.
Westchnął ciężko, podniósł monetę z podłogi i przewracając ją w palcach wrócił do prac domowych, nie zahaczając już o regały. Użalanie się nad sobą nie miało sensu i nigdzie nie prowadziło.

Kostka: 4

______________________



Work as a teacher, they said.

It will be fun, they said.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harriette Wykeham

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168
C. szczególne : za duży, powyciągany wełniany sweter na grzbiecie, łańcuszek z obrączką na szyi
Galeony : 1296
Dodatkowo : pałkarz Gryffu
  Liczba postów : 1936
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Gracz




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyPią Mar 02 2018, 14:31

To był chyba najlepszy ze szlabanów jaki mogła dostać. Przepisywanie papierów nie było tak brudną robotą jak szorowanie nocników, czy zeskrobywanie ptasich kup. Do tego żaden woźny nie dyszał jej w kark - została w izbie zupełnie sama. Gdyby miała bardzo dość, mogła jakąś jedną dziesiątą dokumentów upchnąć w jakimś pucharze. Nikt nawet nie zauważyłby, że zniknęły.
Gdy była mniej więcej w połowie - i zaczynało już ją o zajęcie wnerwiać - w jej piórze skończył się atrament. Niby nic, ale ostatni raz kiedy uzupełniała je ręcznie był chyba wtedy, kiedy w ogole nie miała różdżki. Już po chwili okazalo sir, że nie jest to tak latwe jak sie wydaje i chociaż ostatecznie jej sie udalo, pól biurka pokryte było ogromnymi kleksami. Zlałaby to, ale była pewna, że Limiere złośliwie i tak keże jej to posprzątać. Zaczęła więc ścierać stolik, a tarła przy tym tak zamaszyście, że przewróciła kałamarz. Na szczęście sie nie potłukł, jednak pół jego zawartości wylądowało na jej swetrze, szybko wciąkając w wełnę. Nie to bylo jednak najgorsze, w końcu istniało voś takiego jak Chłoszczyść. Największym problemem bylo to, że zapas atramentu zdecydowanie uszczuplał, a ona wciąż miała pizdyliard papierów do przepisania. Była pewna, że gdy Limier wr9ci, zmusi ją, żeby została dłyżej i dokończyła, a to jej sie nie uśmiechalo.
Wróciła do przepisywania, zaczynając od najkrótrzych dokumentów i oszczędzają atrament jak tylko się dało, zaś te papiery, na ktore nie starczyło schowała pod regałem. Zapewne wiele os9b miało tu podobne szlabany, wiec nawet jak ktoś je znajdzie, nie powinien połączyć tego z nią.

//zt
Kostka 4

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 1421
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1640
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8




Moderator




Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 EmptyNie Kwi 08 2018, 16:20

Byłem trochę zirytowany tym szlabanem – jasne, zakład związany z traceniem punktów był chyba najlepszą rzeczą jaką wymyśliłem podczas trwania swojej edukacji, ale liczyłem, że przy drobnych przewinieniach uda mi się uniknąć poważniejszych konsekwencji. Gdybym jeszcze mógł robić coś w stylu szorowania kibli mógłbym sobie przynajmniej pożartować z mojej sytuacji, tymczasem przepisywanie zaplamionych papierów w Izbie Pamięci należało do top dziesięć najnudniejszych rzeczy świata, szczególnie gdy trzeba było to robić starannie.
Tak więc po krótkiej i bardzo nieprzyjemnej wymianie zdań z tym starym tetrykiem zasiadłem do papierów starając się wymyślić jakiś sposób, żeby spędzić tu jak najmniej czasu (albo przynajmniej sprawić, żeby mijał on odrobinkę szybciej). Po jakimś pierdzyliardzie przepisanych stron (których w rzeczywistości było aż pięć) zrobiłem sobie krótką przerwę i przeszedłem się wokół biurka – dostrzegłem pod nim książkę, którą niemal od razu pochwyciłem w dłonie. Miałem szczęście – dotyczyła ona korelacji między obroną przed czarną magią, a czarną magią, więc była nadzieją na wytrzymanie szlabanu. Tak więc co kilka przepisanych akt czytałem kilka stron książki – ten sposób motywacji okazał się bardzo skuteczny. Szlaban minął znacznie szybciej, a ja zadowolony opuściłem salę zgłębiając kolejne sekrety magii.

/zt

______________________


I can’t stop staring at your face, I should be playing in the winter snow, but I’mma be under the mistletoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Izba Pamięci - Page 18 QzgSDG8








Izba Pamięci - Page 18 Empty


PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Izba Pamięci - Page 18 Empty

Powrót do góry Go down
 

Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 18 z 19Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 17, 18, 19  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Izba Pamięci - Page 18 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-