Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18, 19  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Izba Pamięci   Pią 11 Cze - 17:32

First topic message reminder :

Izba Pamięci znana jest przede wszystkim z nudnych i długich szlabanów, polegających na polerowaniu medali, pucharów i odznak byłych uczniów Hogwartu. Jednak czasem, warto spojrzeć na to pomieszczenie z odrobinę innej perspektywy i zastanowić się nad wspomnieniami tu zachowanymi. Niektóre są niewiele młodsze od samego zamku! Na pewno każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Skąd : Qeqertarsuaq, Grenlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 139
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 76
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8031-nuka-egede
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8038-nosek-nosek-eskimosek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8040-sowa-nuki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8241-nuka-egede




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 17:00

Kiwnęła głową, patrząc chwilę dłużej na brata. Miała nadzieję, że nic złego nie ma się stać. Potem spojrzała na Eiv, która najwyraźniej miała bliźniaczkę, Gemmę. Nuka też nie wspominała przy pierwszej sposobności o Malakiasie. Zazwyczaj dlatego, że i tak już był obok. Albo w ogóle się nie odzywała. Teraz i tak mało kto rozpoznawał w nich rodzeństwo bliźnięce.
Skinęła głową milczącej wcześniej Trice i sama też się przedstawiła, jeśli ta nie słyszała wcześniej jej imienia. Machinalnie uczepiła się lekko ramienia Malakiasa, bawiąc się materiałem koszuli pod palcami. Włosy uspokoiły się, wyprostowały i zbielały, a Grenlandka pociągnęła kolejny łyk. Rozmazywało się jej trochę przed oczami, nie wiedziała już dokładnie, w jaki tajemniczy sposób krąży ta butelka.
- O, ja... lubię zielarstwo - powiedziała nagle, trochę zapominając, że to pytanie Eiv zadała jednak wcześniej. - A Malakias jest mistrzem kosmosu.
Chodziło jej o umiejętności w dziedzinie, ale to też brzmiało w jej mniemaniu dość poprawnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1496
  Liczba postów : 881
http://www.czarodzieje.org/t9492-eiv-cara-henley
http://www.czarodzieje.org/t9496-jestemeiv#264107
http://www.czarodzieje.org/t9493-sowawow#264093
http://www.czarodzieje.org/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 17:08

Henley po prostu nie miała pojęcia o bliźniaczce. Od dziesięciu lat widziała ją dwa razy, może trzy - a co za tym szło... Nie było się czym chwalić, choć nie ukrywając Gemma sprawiła, że Eiv miała niemałe kłopoty. Zwłaszcza na płaszczyźnie towarzyskiej.
Alkoholem mogli się częstować wszyscy. Nie było znaczenia, czy jest to Malakias, Nuka, Zuza, czy może jednak Trice; jej torba stała dla wszystkich otworem, hehes.
-Bo... - Na samą myśl, że przecież dziewczyny tak naprawdę nic o sobie nie wiedziały robiło jej się przykro. Wyraz twarzy ułożył się w smutnym grymasie, przez co miała wrażenie, że pod kątem "rodzinnych koligacji" po prostu tu nie pasowała. Zaharówny nie były tak blisko jak Egedowie, a Eiv zakręciło się w głowie przez zaistniałą sytuację. Na całe szczęście miała za sobą parapet, o który się oparła, a po chwili wyciągnęła dłoń po papierosa. -Spoko, nie ma sprawy. - Musiała zapalić, to jedyne co potrafiło ukoić jej myśli, uprzednie udostępniając butelkę alkoholu krukonce.
-Jest dobry z kosmosu? Co to znaczy? - zaraz potem, rzuciła zaklęcie Quietus wyciągając w sposób bardzo niewidzialny różdżkę, bo przecież czasami jej ruchy przypominały ruchy jakiegoś Ninji. -I w ten sposób możemy pić bez spiny dupy, w końcu nikt nas nie przyłapie!


Eiv rzuciła zaklęcie Quietus, które wycisza dźwięk dla ludzi z zewnątrz.
Zaklęcie udane, wypadła kostka numer 2. HEHEHEHE
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Gdańsk, Polska
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 76
  Liczba postów : 123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9076-zuzanna-kasprzak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9081-na-imie-mi-zuza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9079-na-imie-mi-mortimer
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9080-zuzanna-kasprzak




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 17:20

I stanęłoby na całkiem przyjemnej rozmowie, gdzie wszyscy się po trochę zapoznają, ale Malakias musiał trafić w zapalnik Zuzy. W momencie pokazania się papierosa, niebieskie oczy przylgnęły do niego prawie tak mocno, jak Nuka przylgnęła do rękawa swojego brata. Polka momentalnie przybrała podenerwowany wyraz twarzy, skrzyżowała dłonie na klatce piersiowej, a Eskimosa mierzyła nienawistnym wzrokiem.
- To znaczy, że jest dobry z astronomii - mruknęła od niechcenia, dając znać, że nawet jeśli rozmów nie słuchała, to nadal je słyszała - Musicie tu kurwa palić? Ja pierdolę, zaraz się zleci pół szkoły bo będzie strach że jakiś debil podpalił Wielką Salę. No zgaś to! - wypaliła w stronę Henley.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Skąd : Boston, Stany Zjednoczone Ameryki
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1100
  Liczba postów : 373
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8032-sheila-v-villadsen#224823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8039-mmm-chodz-zaznac-odrobiny-przemocy#224850
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8041-napisz-a-obiecuje-ze-cie-nie-postrzele#224854
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8033-sheila-v-villadsen#224826




Moderator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 17:32

Sheila niemalże wyzionęła tutaj ducha. Nie dość, że znalazła się w tłumie ludzi, których nie znała, no może za wyjątkiem Nuki, którą kojarzyła ze względu na Sfinksową rywalizację, to jeszcze wszystko dlatego, że przysnęło jej się w fotelu przed kominkiem. Przysunęła dłoń do ust i nerwowo zacisnęła zęby na palcu wskazującym, mając nadzieję znaleźć jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji. Całe towarzystwo wyglądało dość imprezowo, dlatego dziewczyna niespecjalnie cieszyła się na myśl o możliwości poproszenia ich o wskazanie drogi do dormitorium Hufflepuffu. Zresztą, czy którekolwiek z nich w ogóle wiedziało gdzie to jest? Villadsen była już bliska paniki, więc przycupnąwszy sobie w kącie, objęła kolana ramionami i oparła na nich czoło. To będzie długa noc. Wtedy jednak usłyszała przy sobie czyiś głos. Uniosła lekko głowę i uśmiechnęła się do jakiegoś chłopaka, którego widziała chyba pierwszy raz w życiu, ale była tak zestresowana, że wyszło jej to co najmniej niemrawo. Wpatrzyła się w jego sylwetkę jak głupia, która nigdy faceta nie widziała.
- Ja… eee… ymm… nie… - brawo Sheila, cóż za elokwentna odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Qeqertarsuaq, Grenlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 154
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 175
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8055-malakias-egede#224917
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8060-malakias-prawie-eskimos#224972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8059-super-sowa-malakiasa#224963
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8063-malakias-egede#224992




Moderator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 17:39

Malakias nie wypytywał więcej o nic siostrę bliźniaczkę Gemmy, widząc jej smutny wyraz twarzy i jedynie odwrócił wzrok na włosy Nuki, które ponownie zmieniły się w jej naturalny kolor. Jego siostra była bardziej rozmowna i towarzyska, zakładał, że to przez wypity alkohol, ale kto to wie. W każdym razie przejął od niej na chwilę butelkę, wcześniej pytając jego właścicielkę o pozwolenie. Podpalił też papierosa Eiv i już chciał tłumaczyć dokładniej słowa siostry, kiedy wyręczyła go Zuza, która najwyraźniej wcale nie była zadowolona z jego przybycia. Szczególnie, że niespodziewanie zaczęła krzyczeć na niego oraz swoją koleżankę. Spojrzał na nią beznamiętnie i wzruszył ramionami.
- Nie jestem mistrzem w tej dziedzinie, ale nie sądzę, że zapach jednego papierosa mógłby przedostać się przez te mury do Wielkiej Sali – stwierdził na jej brzydkie słowa pod ich adresem. – Aczkolwiek jeśli ci to przeszkadza, wystarczyło poprosić, a z pewnością zgasiłbym papierosa – dodał i podszedł sobie do okna, które lekko uchylił i zaczął tam wydmuchiwać dym. Nie poprosiła wcześniej grzecznie to nie zgasił, hehs.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Stirling, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 92
  Liczba postów : 179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7427-ryan-ruthven
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7436-ten-ladniejszy-blizniak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7435-ryan-ruthven
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7439-ryan-ruthven#209357




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 18:11

Nie przejmował się tym, że dziwnym trafem przychodziło tu coraz więcej ludzi, którzy najwyraźniej postanowili trochę poimprezować. Właściwie można było zwątpić w to, że jest to czysty przypadek, ale w sumie kto ich tam wie. Może już wcześniej tak było tylko po prostu tego nie zauważał, masowe wędrówki po szkole, czemu nie. Byłoby o wiele lepiej gdyby tu kogoś znał, jednak teraz to nie było ważne, w końcu musiał pomóc nieznajomej która nie za dobrze czuła się w tym towarzystwie. Nigdy nie był w takiej sytuacji więc też nie do końca rozumiał jej zachowanie, w każdym razie po prostu wiedział że najlepiej będzie gdy stąd wyjdą. Może wtedy koleżanka będzie bardziej rozmowna.
- Chodźmy - rzucił łapiąc ją za rękę. Następnie oboje opuścili Izbę.

z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Skąd : Qeqertarsuaq, Grenlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 139
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 76
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8031-nuka-egede
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8038-nosek-nosek-eskimosek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8040-sowa-nuki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8241-nuka-egede




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 20:18

Zapatrzyła się chwilowo na brunetkę, zastanawiając się, jak właściwie miewają inne bliźnięta. Nie znała tragicznej historii stojącej za tym rodzeństwem, ale i tak była pewna, że Malakias i Nuka mają jedną z najdziwniejszych relacji na całym świecie. Ale i najpiękniejszych!
Z niepokojem śledziła krótką wymianę zdań między rozgniewaną Zuzą a swoim bratem. Gdy ten odszedł, cicho westchnęła. Swoją drogą, słychać było, jak opłaca się nieco bardziej towarzyskie i niemilczące życie - słownictwo i akcent Malakiasa znacznie się poprawiły, tak przynajmniej zdawało się Nuce. Powinna skończyć z grenlandzką literaturą i przestać się dąsać na język Szekspira, bo inaczej nigdy go nie doścignie. Malakiasa, nie Williama.
- Papierosy, hm? Twoja pięta Achillesa? Czuły punkt? Zgryzota? - zagadnęła Gryfonkę, wyszukując w głowie nieco archaiczne synonimy. - Bolączka? Problemik? - Oj, chyba alkohol uderzał już do wątłego ciała. Grenlandka kołysała się lekko na stopach, a przy każdym słowie poruszała lekko głową, wprawiając w ruch płowe kosmyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1496
  Liczba postów : 881
http://www.czarodzieje.org/t9492-eiv-cara-henley
http://www.czarodzieje.org/t9496-jestemeiv#264107
http://www.czarodzieje.org/t9493-sowawow#264093
http://www.czarodzieje.org/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 21:42

Eiv nie rozumiała bólu dupy takich osób jak Zuza na palenie. Bez jaj, ale to przecież bywa naprawdę nużące. Henley bardziej na miejscu blondynki obawiałaby się chociażby picia alkoholu na terenie Hogwartu, niż palenia. Ostatnio została na tym przyłapana i co? I nikt jej nic nie zrobił. Takie miała szczęście, ale to pewnie kwestia, że nakryła ją profesorka transmutacji, a nie jakaś sztywniara. Niemniej jednak Cara wolała już nie ryzykować. Podeszła więc do okna, gdzie palił Malakias, a zaraz potem spojrzała na niego z tą dziwną oziębłością, która malowała się w jej intensywnie niebieskich oczach.
-Opowiesz mi kiedyś o Gemmie? - Spytała najnormalniej w świecie, choć ów pytanie mogło wydawać się nieco dziwne, jakby nie patrzeć... Dziewczyny były przecież siostrami. Cóż, peszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Gdańsk, Polska
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 76
  Liczba postów : 123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9076-zuzanna-kasprzak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9081-na-imie-mi-zuza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9079-na-imie-mi-mortimer
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9080-zuzanna-kasprzak




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 12 Wrz - 21:56

Zgrzytała nieznośnie zębami, obserwując tylko jak Malakiasowi i Evelyn nie podchodzą specjalnie jej słowa. Jej samej też zaraz przestaną się podobać, bowiem dym tytoniowy zaczął powolutku opuszczać przestrzeń, w której Zuza potrafiła go wyczuć, dzięki czemu zaczynała się już coraz bardziej uspokajać. Wzięła głęboki wdech, przymknęła oczy, odetchnęła. Potrzebowała jeszcze więcej alkoholu, mimo że nie powinna go już pić. Problem w tym, że do Henley wolała się już nie zbliżać, bo ta pobiegła szybciutko za Eskimosem. Pokiwała kilkukrotnie głową w odpowiedzi na grad miniaturowych pytań. Mogłaby zdzierżyć wszystko, ale nie papierosy. A teraz jeszcze zaczynało jej się robić sennie. Podreptała więc przed siebie, sprezentowała Nuce niespodziewanego, bezceremonialnego całusa, wtulając się w nią potem bez żadnego zastanowienia.
- Bądź moją poduszką, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Skąd : Qeqertarsuaq, Grenlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 139
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 76
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8031-nuka-egede
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8038-nosek-nosek-eskimosek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8040-sowa-nuki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8241-nuka-egede




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob 13 Wrz - 19:15

Uch.
U-uch.
Żadna ilość mugolskiej wódki ani ognistej whisky nie była w stanie przygotować ją na taki obrót spraw. Zauważyła już przecież wcześniej, że dziewczęta trochę kleją się do cudzych ciał, ale jej samej nigdy to nie dotyczyło, nigdy nie miało prawa bytu. Dlatego teraz, gdy miękkie usta dotknęły jej policzka, a ciało o dziesięć centymetrów od niej wyższej Gryfonki skurczyło się, by wtulić w drobną Nukę - ta zupełnie znieruchomiała. Nie potrafiła przyjąć spontanicznego, cudzego dotyku. Nie odkąd ten przybił ją do ziemi, zmiażdżył żebra, wytrącił szczękę, rozłupał czaszkę o bruk.
- Nie - wydusiła z siebie ciężko, cofając o krok. - Zostaw mnie - zachrypiała niskim głosem, kurczowo trzymając się butelki dłońmi, które nagle wyglądały na dwa razy większe, a na dodatek porośnięte włosami.
Metamorfomagia szalała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Skąd : Gdańsk, Polska
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 76
  Liczba postów : 123
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9076-zuzanna-kasprzak
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9081-na-imie-mi-zuza
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9079-na-imie-mi-mortimer
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9080-zuzanna-kasprzak




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob 13 Wrz - 19:28

W sumie z Zuzą to było podobnie, bo ona też w żadnym wypadku nie przygotowała się na tego typu obrót spraw. Gdyby była trzeźwa, to po pierwsze w ogóle nie zaczęłaby się tak bezceremonialnie do Nuki kleić, a nawet jeśli jakimś cudem by do tego doszło, to z pewnością zauważyłaby, jak na dotyk reaguje ta drobna blondyneczka, teraz prawie kompletnie sparaliżowana. Polka przetarła dłonią oko, próbując za wszelką cenę pozostać przytomną. Niecodzienność dłoni Egede dziewczyna dostrzegała tylko połowicznie, już nawet nie dlatego, że spoglądała tylko tym drugim, niezajętym okiem, ale dlatego, że za bardzo się odprężyła. Zapomniała na trochę o martwych rodzicach, zapomniała o uczuciu, które pokierowało ją do Izby Pamięci, zapomniała, że naprawdę nie powinna teraz spać. Bo przecież nigdy nie potrafiła wytrzymać na nogach dłużej niż do godziny dwudziestej trzeciej. Zrobiła kilka kroków w stronę Grenlandki, pewnie znowu doprowadzając ją do strachu, ale minęła ją jak gdyby nigdy nic.
- Jesteś okrutna - mruknęła zmęczonym głosem, opierając się o ścianę i powoli zsuwając się na podłogę - Dałam ci nawet całusa na zachętę, co, źle całuję? - narzekała już w sumie do samej siebie, podkuliwszy nogi. Wokół nich stworzyła obręcz z ramion, a głowę położyła na kolanach. Wygląda na to, że jako pierwsza odleci, ale może ktoś ją jeszcze uratuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Qeqertarsuaq, Grenlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 154
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 175
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8055-malakias-egede#224917
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8060-malakias-prawie-eskimos#224972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8059-super-sowa-malakiasa#224963
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8063-malakias-egede#224992




Moderator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob 13 Wrz - 19:54

Uśmiechnął się krzywo do Gryfonki, która podeszła do niego ze swoim papierosem, zganiona przez Polkę. Przez chwilę patrzył na nią po raz kolejny tego wieczoru zdziwiony, kiedy ta zapytała się o jego siostrę.
- Przypuszczam, że nie znam jej tak dobrze, by móc o niej swobodnie opowiadać – powiedział po chwili, dość długo wyszukując odpowiednich słów, by stosownie ułożyć zdanie. Nagle Malakias zastygł w miejscu z szeroko otwartymi oczami, wstrzymując oddech.  Po chwile niemalże osunął się na ścianę, przygnieciony swoją nagłą wizją. Tak szybko jak mógł, odbił się od niej, rzucając papierosa za okno.
Nuka. Nuka. Nuka.
Podbiegł to siostry, która właśnie odsuwała się od natrętnej blondynki. Ukrył dłonie siostry, w swoich, odstawiając szybko butelkę alkoholu, którą dziewczyna trzymała.
- Nuka miewa problemy ze swoimi zdolnościami przy zbyt dużej ilości alkoholu – powiedział szybko najprostsze wytłumaczenie jakie wpadło mu do głowy, w kierunku Eiv. Nieczuły Egede ledwie zerknął na usypiającą Zuzannę, skupiony całkowicie na mniejszej Egede. Malakias wciąż trzymając ją kurczowo za ręce, wyprowadził swoją siostrę z całego przyjęcia.

zt Egedów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1496
  Liczba postów : 881
http://www.czarodzieje.org/t9492-eiv-cara-henley
http://www.czarodzieje.org/t9496-jestemeiv#264107
http://www.czarodzieje.org/t9493-sowawow#264093
http://www.czarodzieje.org/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 14 Wrz - 18:49

Eiv nie rozumiała właściwie sytuacji. Znaczy starała się, ale jakoś jej nie wychodziło. Zmarszczyła brwi na słowa Malakiasa, skoro przecież pomylił ją z Gemmą, to musiała wiedzieć coś więcej niż sama Henley.
-Taa... - Wywróciła oczami na ten swój charakterystyczny sposób, a zaraz potem podeszła do Zuzy, gdy całe zamieszanie uległo gwałtownej zmianie. Bardzo smutno, wręcz bardzo... Bardzo.
-Pogoniłaś ich. Chcesz się iść najebać? - Powiedziała jakże elokwentnie zapominając kompletnie o tym, że jeszcze chwilę temu Zuza darła się na nią o papierosa. Smutne. Nie pytając, ani nie czekając o zgodę pociągnęła blondynkę za sobą. Gdzieś na pewno się udadzą.

zt dla E i Z.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29618
  Liczba postów : 44089
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 26 Kwi - 19:38


FINAŁ ZŁOTEGO SFINKSA - etap II

Bywałeś w Izbie Pamięci setki razy, ale z całą pewnością nie zastałeś jej jeszcze w takim stanie, w jakim znajdowała się teraz. Wszystkie puchary były porozrzucane po podłodze, niektóre wręcz zniszczone. Pierwsza myśl jaka wpadła ci do głowy na ten widok to szlaban. Zazwyczaj wtedy trzeba wszystko sprzątać. Zadanie wydaje się z pozoru łatwe, ale gdy tylko zbliżasz się do nagród, tajemnicza bariera odpycha cię od nich. No tak, wyłącznie zaklęcia. Przecież to nie jest kara! Możesz użyć różdżki.

Mimo wszystko to naprawdę podejrzane i przekonujesz się o tym, gdy unosisz pierwszy puchar z pomocą Wingardium Leviosa. Nagle rozbrzmiewa przerażająca muzyka, przywodząca na myśl orkiestrę duchów. Piski są nie do zniesienia, a mimo że starasz się je ignorować, nie jesteś w stanie skoncentrować się na zadaniu. Na domiar złego trofea i ich gabloty zaczęły pękać. Jedno jest pewne – żeby uporządkować Izbę Pamięci, musisz najpierw wyłączyć te upiorne dźwięki.

Informacje
– rzucasz jedną kostką w tym temacie
– próg punktowy do przerzutu to minimum 14 punktów z zaklęć i opcm
– możesz dokonać tylko jednego przerzutu dziennie
Powodzenia!

1 – Masz wrażenie, że twoja magiczna moc nie chce współpracować akurat w momencie, w którym powinna. Nie dzieje się zupełnie nic, przez co musisz uciekać z pomieszczenia, by przypadkiem nie ogłuchnąć. I tak już rozbolała cię głowa.
2 – Twoje starania spoczęły na niczym, bo zamiast przyciszyć orkiestrę umarłych, sprawiłeś, że wszystko stało się głośniejsze – a co za tym idzie, również bardziej nieznośne. Na domiar złego wrzaski upiornych piosenkarzy wybiły wszystkie okna, które dodatkowo musisz naprawić. Wróć jutro, pamiętając o tym, że szyby same się nie skleją.
3 – Zamiast ściszyć muzykę, przypadkiem podpaliłeś chorągiew należącą do twojego domu. Na twoje nieszczęście dowiedział się o tym twój opiekun i odjął ci za to 5 punktów. Ponadto musisz ugasić pożar, a gdy to zrobisz, musisz się ulotnić, by nikt więcej nie dowiedział się o twoim błędzie. Wróć jutro.
4 – Muzyka nie zniknęła całkowicie, ale przycichła na tyle, że jest jedynie niemiłym dodatkiem do dalszego wykonania zadania. I na szczęście nie tłucze już pucharów, dzięki czemu możesz uporządkować Izbę Pamięci. Niestety przez rozpraszacz idzie ci wolniej, przez co tracisz 1 punkt w ogólnym rankingu Złotego Sfinksa.
5 – Jaka ulga! Orkiestra umarłych ucichła całkowicie, pozwalając ci na dalszą część zadania. Powinieneś być z siebie dumny, bo nie było to łatwe zadanie.
6 – Uciszyłeś duchy, ale tylko na minutę, bo nagle upiorni piosenkarze znów rozbrzmieli, przy okazji tłukąc okna. Idąc poprzednim tropem możesz spróbować ponownie, pamiętając jednak o naprawieniu szyb, gdy pozbędziesz się muzyki. Rzuć ponownie kostką:parzysta – wyłączyłeś orkiestrę umarłych i możesz posprzątać Izbę Pamięci; nieparzysta – muzyka nie chce ucichnąć, przez co szumi ci w uszach. Lepiej udaj się do Skrzydła Szpitalnego


Muzyka przestała grać i całe szczęście, bo nie zniósłbyś tych wrzasków ani chwili dłużej. Spróbowałeś unieść zaklęciem pierwszy puchar – ostrożnie, w razie jakby duchy zamierzały ponownie się rozśpiewać, ale nic się nie stało. Odetchnąwszy z ulgą, zabierasz się do pracy, co jakiś czas spoglądając na kartkę, którą zostawili ci organizatorzy, byś wiedział, jak dokładnie poukładać trofea.

Jeśli stłukłeś szyby, rzuć dodatkową kostką, by sprawdzić, jak poszło ci poskładanie ich z powrotem:
parzysta – twoje szczęście, że okna nie buntowały się aż tak bardzo i wystarczyło zwykłe Reparo, dzięki czemu możesz przejść do dalszego ciągu zadania
nieparzysta – organizatorzy są pod wrażeniem twojej pomysłowości i choć okna zniszczyły się wyłącznie z twojej własnej winy, postanowili przyznać ci dodatkowy 1 punkt w ogólnym rankingu w nagrodę za twoją niezwykłą kreatywność

Rzuć jeszcze jedną kostką, by sprawdzić, jak poradziłeś sobie ze sprzątaniem:
1, 4 – Ustawiłeś wszystko, mając nadzieję, że zrobiłeś to jak należy. Okazało się jednak, że całkowicie pomieszałeś nagrody, mimo że cały czas miałeś przy sobie kartkę ze wskazówkami. Jednak niczego nie stłukłeś, więc organizatorzy postanowili ci odpuścić. Z jednego z pucharów wyskoczyła mała flaga. Sięgnąłeś po nią, a wtedy pojawiły się na niej napisy informujące cię o tym, że powinieneś udać się na dziedziniec wieży z zegarem.
2, 5 – Masz smykałkę do porządków. Może powinieneś napisać własną książkę przeznaczoną dla czarodziejskich kur domowych? Byłyby zachwycone! Wszystko jest naprawione i ustawione jak należy, dlatego z ulgą przyjmujesz chorągiewkę, która wyskoczyła z największego pucharu na środku Izby Pamięci. Otrzymałeś wskazówkę do wykonania kolejnego zadania, dlatego możesz udać się na dziedziniec wieży z zegarem.
3, 6 – Zamiast poustawiać trofea, tylko pogorszyłeś swoją sytuację, zbijając te, które pozostały całe. Być może to skutki upiornej orkiestry, dlatego lepiej odpocznij i wróć jutro, by ponownie spróbować zabawy z pucharami.


Kod:
Kod:

<zg>Kostki na muzykę:</zg> wpisz wszystkie
<zg>Kostki do efektu sprzątania:</zg> wpisz wszystkie
<zg>Ilość dni:</zg> wpisz
<zg>Czy zbiłeś okna?</zg> tak/nie
<zg>Czy otrzymałeś wskazówkę?</zg> tak/nie

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5347
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2811
http://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7094-rekinowe-relacje
http://www.czarodzieje.org/t7096-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 26 Kwi - 20:31

Przejście do następnego etapu Złotego Sfinksa bardzo było Rekinowi na rękę. Szczerze mówiąc to liczył na to, że z równą łatwością przeskoczy wszystkie zadania, ale jakoś nie wierzył w aż takie powodzenie. W sumie to spodziewał się totalnego polegnięcia gdzieś w połowie, gdy już rozbudzi w sobie nadzieję, ale to się miało dopiero okazać. Teraz przebierał nóżkami, aby dojść do izby pamięci i zmierzyć się tam z… bałaganem. Rito, serio? Wszędzie burdel, a kto to miał sprzątać? No wiadomo, że oni, biedni uciemiężeni Sfinksowcy. Aż chciałoby się powiedzieć, że „pierdolił tę robotę i poszedł na piwo”, ale niestety ta wersja w grę nie wchodziła, więc chcąc nie chcąc, zaczął lewitować pierwszy puchar, uruchamiając tym samym lawinę zawodzenia chóru umarłych. O mało co zawału nie dostał, tak delikatnie rzecz ujmując i gdy już opanował początkowy stres, raz dwa się z nim rozprawił. To, jak sprawnie mu to poszło zadziwiło nawet jego samego. Dodatkowo, okazało się, że z Sharkera to prawdziwa kura domowa. Może powinien zwolnić swoją skrzatkę ze służby i samego siebie ubrać w ocieplacz na czajnik? Ta wizja przekroczyła jego najśmielsze oczekiwania odnośnie własnej wyobraźni i dziko chichocząc zabrał szybko chorągiewkę, jakby obawiał się, że zaraz znowu zaatakuje go stado wściekłych gołębi, które, być może, będzie chciało mu ją odebrać. Otrzymawszy jakąśtam wskazówkę do kolejnego zadania, zaczął turlać się na dziedziniec wieży z zegarem.

Kostki na muzykę: 1, przerzut na 5
Kostki do efektu sprzątania: 5
Ilość dni: 1
Czy zbiłeś okna? nie
Czy otrzymałeś wskazówkę? raczej tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Kornwalia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4592
  Liczba postów : 1828
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5523-powiazania-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7230-isolde-bloodworth#204739




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Wto 28 Kwi - 21:14

To zadanie było zdecydowanie trudniejsze i Isolde potrzebowała trzech dni, by się z nim uporać, co tylko ją rozdrażniło. Jej wrażliwe uszy nie mogły znieść tego przeklętego jazgotu, nic jej nie wychodziło, nie mogła się skupić na niczym, co tylko pogarszało sytuację, sprawiało, że mieszała zaklęcia, tłukła szyby i cierpiała na koszmarną migrenę. Prawdę mówiąc, miała ochotę rzucić to wszystko w cholerę, zwinąć się w kłębek w swoim mieszkaniu i płakać nad swoim nieudanym życiem, gdyby nie fakt, że jeszcze jakaś tam wola walki w niej pozostała, więc nie poddała się tak łatwo i trzeciego dnia odniosła sukces, choć może to za duże słowo. Tak czy inaczej, posprzątała wszystko, mimo że zabrało jej to mnóstwo czasu, który mogłaby spożytkować inaczej, szczególnie że była w trakcie pisania pracy dyplomowej, ale takie życie. W końcu z ciężkim westchnieniem udała się na dziedziniec wieży z zegarem, mając nadzieję, że tam będzie miała więcej szczęścia.


Kostki na muzykę:2, 1 i w końcu 4
Kostki do efektu sprzątania: 3, potem 4
Ilość dni: 3
Czy zbiłeś okna? tak (ale potem 6, czyli ładnie wszystko naprawiłam!)
Czy otrzymałeś wskazówkę? nie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sro 29 Kwi - 12:39

Weszła do pomieszczenia, rozglądając się wokół. Automatycznie jej twarz wykrzywił niemiłosiernie niesympatyczny grymas. Ciężko było powiedzieć, żeby jej gładkie rysy zostały przez tą mimikę oszpecone, ale widać było na jej twarzy wyraźny brak zadowolenia. Pozostawienie Izby Pamięci w takim stanie zdawało się nie lada zbrodnią dla D’Angelo. Zaczesała w zażenowaniu atramentowe pasma włosów do tyłu, podchodząc bliżej. Już nawet nie z racji na zlecone zadanie, ale z poczucia obowiązku decydując się na uporządkowanie pomieszczenia. Przeszła zaledwie kilka kroków w stronę centrum rozgardiaszu, kiedy poczuła ciężar na barkach, odpychający ją do tyłu. Niewidzialna siła nie pozwoliła jej przejść dalej niż do miejsca, w którym teraz się znajdowała. Zmarszczyła niezadowolona brwi, mrucząc pod nosem.
— No chyba sobie kpicie… — parsknęła sfrustrowana, jeszcze bardziej rozeźlona faktem, że najprawdopodobniej jak tylko ona sama uporządkuje to pomieszczenie, w celach kontynuowania Złotego Sfinksa, wszystko na nowo zostanie porozrzucane, w zależności czy ktoś jeszcze, podobnie jak ona, został pokierowany w tą stronę. Naiwnie mogła sobie wmawiać, że nie. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Tak ponoć głosi jedno z przysłów. Czy Shenae naprawdę była tak łatwowierna żeby w nie wierzyć? Na potrzeby zachowania własnej cierpliwości, uznała, że dzisiaj może być. Z odetchnięciem uniosła różdżkę, domyślając się, że nie wysprząta tu w żaden inny sposób niż czarami. Pierwsze zaklęcie, które przyszło jej na myśl to było Chłoczyść. Ale to byłoby za proste. Nie zdziwiła się, kiedy po uniesieniu różdżki i wypowiedzeniu formuły, zaklęcie odbiło się od niewidzialnej tarczy, uderzając o przeciwległą ścianę, nie wywołując żadnych efektów. Spróbowała ponownie z Wingardium Leviosa. Hałas jaki towarzyszył przy użyciu tego zaklęcia był nie do zniesienia. Momentalnie, po wcześniejszym upartym odstawieniu pucharu na gablotę, wyprostowała nadgarstek, korzystając z zaklęcia, które przecież było jej bardzo dobrze znane, nie raz używała go w celu zapewnienia sobie dobrych warunków do nauki.
— Silencio — szepnęła pod nosem, dziwiąc się, ze pierwszy raz zaklęcie to nie przyniosło należytego pełnego efektu. D’Angelo bardzo mocno reagowała na różnego rodzaju rozpraszacze. Potrzebowała odpowiednich warunków aby się skupić. O ile nadmiar bodźców nie przeszkadzał jej na przykład na boisku Quidditcha, o tyle zaklęcia to był dla niej inny poziom magii, w którym oczekiwała koncentracji. Dlatego właśnie, towarzyszący jej jeszcze, nieznaczny pogłos świszczenia wydłużył czas jej pracy nad uporządkowaniem pomieszczenia. Próbowała depulso, accio, wingardium leviosa, ale formuły te wydawały się bardzo nieznośnie powolnie przynosić zamierzone efekty. Szczególnie, jeśli co jakiś czas zawieszała różdżkę w powietrzu żeby syknąć, rozjuszona panującym tu pogłosem.
W ten czy inny sposób, jednak w końcu udało jej się wykonać zadanie, a po otrzymaniu kolejnej wskazówki, udać się na Dziedziniec z Wieżą. W końcu jakieś lepiej znane miejsce.

Kostki na muzykę: 4
Kostki do efektu sprzątania: 2
Ilość dni: 1
Czy zbiłeś okna? nie
Czy otrzymałeś wskazówkę? chyba tak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 23
Skąd : Kiedyś - Kiszyniów, Mołdawia. Aktualnie - Hogsmeade, Wielka Brytania.
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1496
  Liczba postów : 881
http://www.czarodzieje.org/t9492-eiv-cara-henley
http://www.czarodzieje.org/t9496-jestemeiv#264107
http://www.czarodzieje.org/t9493-sowawow#264093
http://www.czarodzieje.org/t9495-eiv-c-hanley#264105




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pon 4 Maj - 19:50

Kostki na muzykę: 5
Kostki do efektu sprzątania: 2
Ilość dni: 1
Czy zbiłeś okna? nie
Czy otrzymałeś wskazówkę? tak

Sprzątanie, to nie była mocna strona Henley. Owszem, miała świadomość, że Sfinks rządził się swoimi prawami, ale wyjątkowo starała się zapanować nad tym, co tutaj miało miejsce. Syf, jaki panował w izbie był wręcz absurdalny, a pamiętała kiedy tutaj piła z Malakiasem, Nuką, czy tą polką, której nie pamiętała. Starała się, jak najdokładniej ogarnąć wszystko i kiedy wreszcie zaczęło się wszystko układać, upiorna muzyka sparaliżowała na moment jej umysł. Nie była jednak kimś, kto łatwo się poddaje, toteż szybko pokonała orkiestrę zaklęciem silencio, a tym samym mogła wrócić do czyszczenia pomieszczenia. Kiedy jednak przyszła kolej na trofea, nie zastanawiała się długo – parę machnięć różdżką i gotowe. Oddychała spokojnie, bo to był moment, w którym uzyskała również wskazówkę, jaka pozwoliła na przejście do kolejnego poziomu, a tam miało być już całkiem prosto. Wystarczyło mocno uwierzyć.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Verwood, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 511
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 676
http://www.czarodzieje.org/t8491-felicie-ula-joyner#240158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8567-fujka-zaprasza#242119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8494-centrum-dowodzenia-fuj#240163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8493-felicie-ula-joyner#240162




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Wto 15 Wrz - 21:38

To był dzień po uczcie, Felicie potrzebowała przemyśleć kilka spraw przed rozpoczęciem poważnego uczęszczania na zajęcia. Przecież tak naprawdę wciąż myślami wracała do Slima albo ojca… Nie mogła pogodzić się z tym, że tak dwie ważne dla niej osoby, są gdzieś w przestrzeni bez kontaktu z nią. Tęskniła za chociażby „u mnie wszystko w porządku”. Najgorsza była ta cisza. Słowa ojca: „o mnie się nie martw, będę się trzymał” też nie były pokrzepiające. Dlaczego? Może dlatego, że Feli widziała jak bardzo próbuje udawać zdrowego, a wciąż ściskała go w dołku choroba zmuszając do tego, by leżał w łóżku. A ona? Musiała go zostawić. Czuła się z tym źle, ale wiedząc, że byłoby jeszcze gorzej, gdyby dla niego stanęła w miejscu i przestała się rozwijać… On jeszcze gorzej by to zniósł. Stąd też sporo ćwiczyła z metamorfomagią.
Wspinając się po wielkich schodach liczyła, że co drugi stopień powinna zmienić kolor, co niektórych pasm włosów. Udało się, to ostatnio wychodziło jej nawet bez większego skupienia. Spoważniała jednak w tej zabawie, kiedy znalazła się w Izbie Pamięci. Potrzebowała się tu rozejrzeć, popatrzeć na odznaki dawnych prefektów, kapitanów, upamiętnienia osób, o których mimo wszystko już dawno nikt nie pamięta. Powtarzając po cichu nazwiska pod nosem zastanawiała się jakie życiorysy się za nimi kryją.
– Euphorie… Pewnie była wiolonczelistką. – mówiła do siebie analizując czy brzmienie tego imienia nie jest przypadkiem zbyt sztuczne. W końcu obróciła się na pięcie, aby w drzwiach zobaczyć chyba koleżankę z roku, tak? Postanowiła zaryzykować.
– Cześć. Co tutaj robisz? - spytała zastanawiając się, co mogło tu przywiać kolejnego osobnika. Oczywiście nie miała nic przeciwko towarzystwu, w sumie lubiła być między ludźmi, odrywać się od smutnych myśli. – Co u Ciebie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Skąd : Chicago
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 81
  Liczba postów : 121
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11323-carrie-alyssa-collins#305223
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11378-skarbie-my-sie-chyba-znamy#305226
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11380-alyssa-collins#305228
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11379-carrie-alyssa-collins




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Wto 15 Wrz - 21:50

Rejs zakończył się jak dla Alyssy bardzo długą i szaloną imprezą. Ale co się dziwić ? Panna Collins zazwyczaj nie rezygnuje z imprezki, przecież trzeba się zabawić. Póki może i rodzinka jej nie pilnuje, prawda ?A co do uczty.. no cóż była wczoraj ale Carrie leczyła kaca wiec, no wiecie jak to jest. Nie dało rady przyjść. Niestety, zdarza się i tak, prawda ? W sumie patrząc na to impreza była dobrym rozwiązaniem dla czarodziei z Salem. Bądź co bądź, ona mogła również pochodzić z Salem, gdyby nie jej świętej pamięci mama. Która postarała się oto że blondynka jest tutaj, teraz.
Jak już wiadomo dziewczyna nie potrafi usiedzieć na swoich czterech literach. Siedząc w swojej "komnacie", ubrała się w czarne leginsy, czerwoną tunikę a na nogi oczywiście białe retro wrotki. Jeździła sobie po zamku i nie wiadomo jak ani czemu znalazła się w Izbie pamięci. Cóż często właśnie tutaj coś właśnie zbiła, a kochany woźny gonił ją potem po całym zamku. Zdarza się.
Dopiero teraz zauważyła stojącą dziewczynę, w sumie zauważyła ją dopiero wtedy gdy ta się odezwała. Podniosła wzrok i spojrzała sie na nią i delikatnym uśmiechem.
-W sumie sama nie wiem co tutaj robię.- Wzruszyła ramionami i podjechała do niej na swoich wrotkach. -Nic ciekawego, właśnie wypoczęłam po całym rejsie. A co u ciebie ?-zapytała z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Verwood, Anglia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 511
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 676
http://www.czarodzieje.org/t8491-felicie-ula-joyner#240158
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8567-fujka-zaprasza#242119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8494-centrum-dowodzenia-fuj#240163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8493-felicie-ula-joyner#240162




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 20 Wrz - 0:21

Alkohol? Felicie? Ojca pewnie wprawiłaby tym w jeszcze gorsze kłopoty zdrowotne niż teraz miał, a Slim? Co zrobiłby Slim, gdyby znalazł ją gdzieś pijaną? Może lepiej nie zastanawiać się nad tym. Felicie nie miała tak, że przejmowała się wybitnie zdaniem każdego, jednak nie chciała rozczarować bliskich i wcale nie chciałaby, aby jednak ktoś ją ujrzał w stanie odbiegającym od normy. W końcu potrzebowała gruntu pod nogami nawet wtedy, gdy stała nad przepaścią. Jej zawiła, puchońska logika, doprowadziła już nie jednego do szaleństwa. Ale z drugiej strony to nic złego, że potrafiła powiedzieć sobie stop, w końcu dzięki temu, że każdy z nas miał inaczej rozstawione granice, byliśmy w stanie się uzupełniać.
Puchonka dzisiaj nie była ubrana wyjątkowo. W końcu luźna, biała podkoszulka nie była ostatnim krzykiem mody, znajdowała się na niej narzucona koszula w kratę, a nogi skrywane były pod poprzeciarnym miejscami jeansem. Nie było w tym jednak ani krzty wulgarności, w końcu Felicie mimo tego, że była już studentką, wydawała się zachowywać w sobie niewinność trzecioklasistki.
- Zgubiłaś się? - zaśmiała się krótko Feli, która objęła włosy próbując je ułożyć na prawym ramieniu, ale ponieważ wydawały się jej teraz za krótkie to wydłużyła je swoim darem o kilkanaście centymetrów... I tak tworzyły artystyczny nieład. - Super, tylko zgubiłam plan i w sumie nie wiem, kiedy mam wykłady, zajęcia czy cokolwiek. Nie przemyślałam tego chyba, jak wyrzucałam śmieci i inne zwitki. - np. stare listy, które z jakiegoś powodu mimo wszystko nadal znajdowały się na dnie kufra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 22
Skąd : Chicago
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 81
  Liczba postów : 121
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11323-carrie-alyssa-collins#305223
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11378-skarbie-my-sie-chyba-znamy#305226
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11380-alyssa-collins#305228
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11379-carrie-alyssa-collins




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 20 Wrz - 14:20

Gdyby ojciec Alyssy dowiedziałby się co ona tutaj czasem wyprawiała, pewnie dostałaby kolejny szlaban. Choć i tak trzeba było przyznać ze dziewczyna się uspokoiła. Nie była już taka porywcza jak kiedyś. Jak te parę lat temu, swój okres buntu ma już za sobą z czego na pewno są zadowoleni jej najbliżsi. Ona oczywiście nie miała zamiaru opowiadać jej o tym co wyprawiała na prawo i lewo. Tutaj w Zamku szalała, a w domu była cicha jak myszka i wszystkim to odpowiadało. Choć i tak byłą pewna że jej bracia wiedzą co ona tu wyprawia. Ale cóż nie będzie się tym przejmować, dopóki to wszystko nie dojdzie do uszów Ojca i siostry.
A czy szkoła to jakaś rewia mody ? Aby ubierać się tutaj wyjątkowo. Collins zazwyczaj zakładała to w czym było jej wygodnie. A nie to co teraz było modne. Mają ją obchodziło to co inni myślą o tym jak się ubiera, ale ogólnie jaka jest i szczerze miała wyjebane na to jak wszyscy patrzą na jej wrotki z których schodziła tylko na lekcjach. Zawsze była sobą i nie podporządkowywała się nikomu (oprócz ojcu). No tak cała Carrie.
-Po tylu latach spędzonych tutaj, chyba ciężko się zgubić. Choć nie jest to niemożliwe. - Odparła spokojnie i uraczyła ją delikatnym uśmiechem, prawie nie zauważalnym. Blondyna poczuła teraz iskierkę zazdrości, zawsze podziwiała metamorwomagów. To nazywało się prawdziwym darem. Oczywiście nie dała tego po sobie poznać. -Jak chcesz mogę ci pożyczyć swój, przecież i tak jesteśmy na tym samym roku. Przepiszesz go sobie i mi oddasz. - Plan wręcz genialny. Można powiedzieć że Fel miała szczęście, gdyby Alyssa na nią nie wpadła nadal by się zastanawiała skąd skołować plan. Oczywiście mogłaby iść do kogoś wyżej i poprosić. Ale tak miała problem z głowy. Czasami te szlajanie po zamku się przydaje, prawda?.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 753
  Liczba postów : 377
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t986-gareth-hampson




Specjalny






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią 23 Paź - 9:48


Szlaban w izbie pamięci
Miałeś doskonałe plany na ten wieczór? Hogsmeade z przyjaciółmi? Plotki w Pokoju Wspólnym, o tej nowej parze? A może po prostu pisanie zaległego wypracowania o buncie goblinów? Wygląda na to, że marzenia o idealnym wieczorze będziesz musiał przełożyć na kiedy indziej. Bez względu na to, czy prawdziwie zasłużyłeś sobie na ten szlaban, czy też zupełnie niewinnie zostałeś ukarany, pewnym jest, że teraz czekają Cię długie godziny poświęcone na przepisywanie pożółkłych akt. Brawo!
Brzdęk starych pucharów dociera do twoich uszu, gdy tylko przekraczasz próg bezkresnej sali i przypadkiem wpadasz na jedną z nagród, a która to lawinowo przewraca trzy kolejne. Nauczyciel kręci nosem i pośpiesznie kieruje Cię do oddalonego biurka. Stawia na nim trzy wielkie pudła poplamionych papierów i poleca przepisywanie ich na czyste, nowe arkusze. Nim zamyka za sobą drzwi, zabiera Ci jeszcze różdżkę, mówiąc, że odda, dopiero gdy skończysz. Krzywisz się niesłychanie, ale wiesz, że nie masz wyjścia. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz musiał tu regularnie przychodzić, zawalając bieżące zadania domowe.*  
 
*Jeśli nie podejmiesz się wykonania szlabanu i nie pozostawisz poniżej posta, temat z twoim kuferkiem zostanie zablokowany na dwa tygodnie.  
 
Aby dowiedzieć się jak radzisz sobie ze szlabanem, rzuć kostką  we właściwym temacie.  
 
1 oczko - Szlaban zaczyna Cię potwornie nudzić już po zaledwie godzinie, a przecież przed tobą jeszcze dwie kolejne! Musisz się na chwilę chociaż zająć czym innym, nim ręka od tego pisania, zupełnie Ci zdrętwieje. Postanawiasz pozwiedzać nieco tą sale. W obliczu takiego szlabanu, nawet oglądanie starych pucharów wydaje się interesujące. Pomieszczenie jest bardzo mocno zagracone, a ty chodzisz nieco nieostrożnie, przypadkiem potykasz się o porzucony na ziemi przedmiot, przewracając i odruchowo łapiąc się wielkiego, ciężkiego pucharu. Ten spada na Ciebie, mocno Cię obijając. Ból jest tak silny, że nie jesteś pewny, czy czasem nie złamałeś jakiejś kończyny. Potrzebna będzie natychmiastowa wizyta u pielęgniarki!  
2 oczka - Początkowo zadanie niewiarygodnie Cię nudzi. Piszesz jakieś nieznane Ci nazwiska z kartki na kartkę i tylko czujesz, że lada moment uśniesz. Nagle nadchodzi wyczekiwana odmiana! Wśród akt dostrzegasz bardzo znajome Ci nazwisko. Czy to te należące do któregoś z twoich rodziców? A może do jednego z nauczycieli, starszego brata? Nagle dostrzegasz cały plik papierów opisujących dawne wyskoki tej osoby. Imprezy, grzeszne schadzki, złamania regulaminu - wszystko to, wciąga Cię tak bardzo, że nawet nie zauważasz, kiedy mijają długie godziny. Zamiast siedzieć na szlabanie trzy godziny, spędzasz ich tam aż pięć! Wieczór stracony, ale za to ile nowych ciekawostek się dowiedziałeś!
3 oczka - Na zegarku mija już druga godzina tego dłużącego się szlabanu. Za oknami zupełnie się ściemniło, a jedyne światło w tej klasie, pada z małej lampy na biurku. Niespodziewanie coś porusza się między pucharami z łoskotem przewracając ich sporą ilość. Zrywasz się na równe nogi. Początkowo chcesz sprawdzić źródło hałasu, ale kiedy przewraca się naprawdę ciężka gablota, szybko się odwracasz i pędem uciekasz z tego miejsca. Co dziwne, wpadasz wprost na nauczyciela, który równie pośpiesznie I bez żadnych pytań, odciąga Cię od drzwi, prędko je zamykając. Czyżby ktoś zapomniał o grasującym tam kugucharze? A może to było coś więcej? Tego wieczoru nabawiłeś się nie tylko odcisków na rękach od pióra, ale i niezłego strachu.
4 oczka - Dawno nie uzupełniałeś pióra atramentem, czy może zawsze wyręczałeś się zaklęciami? Teraz kiedy masz to zrobić sam, idzie Ci fatalnie. Na pewno to wina zmęczonych rąk. Wielkie kleksy spadają na biurko. Kiedy je próbujesz zetrzeć, zbyt gwałtownie poruszasz szmatką, w pewnym momencie zrzucając z blatu cały pojemnik z atramentem. Tak, miałeś tak wiele szczęścia, że buteleczka się nie rozbiła - po prostu spadła na ciebie, obficie zalewając Ci ubranie czarnym tuszem.
5 oczek - Często przepisujesz zadania od innych? A może sam ich tak wiele, pilnie odrabiasz? Potrafisz szybko pisać, teraz się to bardzo przydaje. Prędko wertujesz kartki, nanosząc na czyste to, co powinieneś. Nim się spostrzegasz, kończysz pierwsze pudło akt. Gwałtownie sięgasz po drugie, by i z nim momentalnie się uporać. Niestety, jesteś tak bardzo na tym wszystkim skupiony, że nawet nie zauważasz, jak 20 galeonów wypada Ci z kieszeni. Musisz odnotować tą stratę w rozliczeniach.  
6 oczek - To przepisywanie to prawdziwa nuda. Najwyraźniej nie tylko ty tak uważasz, bo pod biurkiem zauważasz porzuconą książkę, którą to pewnie pozostawił twój poprzednik. Z ciekawości po nią sięgasz. Tematyka Cię bardzo wciąga i w czasie przepisywania akt, co chwila robisz przerwę na przejrzenie kolejnych kartek nowej lektury. Brawo, ten szlaban nie pójdzie na marne! Zgłoś się po należny 1 punkt z dowolnej dziedziny do kuferka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Santa Monica
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 225
  Liczba postów : 178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11680-carter-wright
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11684-relacje-cartera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11688-poczta-cartera#312539
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11685-carter-wright




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Wto 3 Lis - 21:02

Po spędzeniu pięciu godzin w sowiarni, nadszedł czas na wieczór w Izbie Pamięci. Przyszedł na miejsce punktualnie, usiadł przy biurku i zaczął przepisywać dokumenty. Czas niebywale mu się dłużył. Gdy przepisał kilka kartek, jego ręce zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa. Wściekał się na zwykłe, atramentowe pióro, które zostawiało kleksy na meblu. Wziął do ręki szmatkę i miał zamiar powycierać ten bałagan, bo kto wie. Może za zostawienie bajzlu po szlabanie, grozi kolejny szlaban? Swoje zdenerwowanie przeniósł na szmatkę. Zaczął gwałtownie nią pocierać, aby doczyścić plamy z atramentu. Nie był to jednak przemyślany ruch, ponieważ po chwili buteleczka z ciemnym płynem przewróciła się, a następnie poturlała w jego stronę, oblewając jego koszulkę. Z jeszcze większą wściekłością doczyścił biurko do końca i wrócił do pisania. Robił to teraz z mniejszą dokładnością, dlatego też pozostałe do przepisania dokumenty zniknęły w krótkim czasie. Wstał, wziął głęboki wdech i opuścił znienawidzone od tej pory pomieszczenie z wielką plamą na bluzce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 47
  Liczba postów : 46
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11938-william-blake
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11941-relacje-willa
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11943-cezar




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie 6 Gru - 23:05

Siódmy rok nauki w Hogwarcie to obok roku piątego jeden z najciekawszych lat spędzonych w tej szkole. Był dumny z siebie, i z tego co osiągnął, że aż żal mu serce ściskało na samą myśl, że już za kilka miesięcy na zawsze opuści szkolne mury. Zawsze co prawda będzie mógł w przyszłości starać się tutaj o posadę. Ale z drugiej strony, czy taki ktoś jak William Blake nadawałby się na nauczyciela, któregoś ze szkolnych przedmiotów w Hogwarcie? To już będzie mogła ocenić tylko historia, o ile w ogóle będzie taka możliwość.
Spacerując w dniu dzisiejszym po szkolnych korytarzach postanowił zwiedzić dzisiaj sobie Izbę Pamięci. Szczerze powiedziawszy miał taką cichą nadzieję, że kiedyś jego nazwisko także się tutaj znajdzie na którymś z pucharów, medali lub innych nagród. Jak do tej pory nie było mu to dane, ale się tym nie zrażał. Stanął przed jednym z pucharów i zaczął się weń wpatrywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   

Powrót do góry Go down
 

Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 17 z 19Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18, 19  Next

 Similar topics

-
» Sklepik z indiańskimi pamiątkami

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-