Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12 ... 19  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Izba Pamięci   Pią Cze 11 2010, 17:32

First topic message reminder :


Izba Pamięci

Izba Pamięci znana jest przede wszystkim z nudnych i długich szlabanów, polegających na polerowaniu medali, pucharów i odznak byłych uczniów Hogwartu. Jednak czasem, warto spojrzeć na to pomieszczenie z odrobinę innej perspektywy i zastanowić się nad wspomnieniami tu zachowanymi. Niektóre są niewiele młodsze od samego zamku! Na pewno każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sro Paź 06 2010, 20:26

Nim na dobre pogrążyła się w czytaniu tych przejmujących, wygrawerowanych napisów na tabliczkach przy pucharach, usłyszała, iż drzwi się otwierają. Szybko się odwróciła i jak się spodziewała, dostrzegła Alexa. Rzekła więc krótkie "witam", dała mu buziaka w policzek i z uwagą wysłuchała jego słów.
- To dobrze, że przeszedłeś przez korytarze zupełnie niezauważony - odpowiedziała z lekkim uśmiechem na ustach, jednakże bez krzty wiary w te słowa. Pół wile raczej nieczęsto bywały niezauważone, szczególnie na korytarzach pełnych uczniów.
- Ze spokojem więc możemy nadal określać się mianem zakazanych - rzekła dumnie wymawiając ten tytuł i przemierzyła parę kroków w stronę jakiejś ławki będącej w tym pomieszczeniu, zaraz obok. Przesunęła z niej kilka pucharów na bok i usiadła na jej brzegu. Swój wzrok ponownie skierowała ku Alexowi.
- Rozmawiałam jakiś czas temu z Alexis o tym, iż dobrze byłoby zrobić spotkanie w parę osób, dokładnie, całej paczki - powiedziała przypominając sobie o tamtej wymianie zdań z nią.
- Tak dajmy na to, jakoś po tym balu co teraz będzie, gdzieś w Hogsmeade najprawdopodobniej - powiedziała zastanawiając się na głos, kiedy można by je zrobić. - Wpadniesz na nie? - Zapytała w końcu, przerywając swoje gdybania nad miejscem, datą i tysiącem innych tego typu spraw.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sro Paź 06 2010, 21:01

Stwierdzenie Nikt mnie nie widział, było sporo przesadzone. Zaglądał przecież do połowy klas na korytarzu i każdy kto przechodził po prostu musiał na niego choć zerknąć. Oczywiście jego urok zwyciężał ze wszelkimi dziwactwami jakie robił i był pewien, że każdy kto na niego spojrzał bardziej go podziwiał, niż patrzył jakby miał przed sobą uciekiniera z Munga.
- Spokojnie będziesz mogła dopisać kilka zdań do swojej książki, o potajemnym spotkaniu i idealnym miejscu na nie. - podszedł do ściany i oparł się o nią plecami. Jakoś mimo, że nigdy nie był w tym miejscu nie miał ochoty nawet zerknąć na puchary i resztę. Przynajmniej teraz. - A za kilka lat Izba stanie najpopularniejszym miejscem w szkole na potajemne spotkania. - właściwie nawet by się nie zdziwił gdyby tak się stało.
- A ta zawsze będzie szukać okazji, żeby się napić i torturować niewinnych Ślizgonów śpiewem - mówiąc o Alexis uśmiechnął się odrobinę złośliwie. Nigdy chyba nie odpuści siostrze, szczególnie, że zawsze śpiewa jak się napije. Oczywiście propozycja była jak najbardziej kusząca. I nie mógłby tego odpuści. - No tak, bal - wciąż się wahał czy powinien pójść na niego. - Zjawisz się na nim w ogóle? Słyszałem coś o jakimś losowaniu partnerów. Wiesz coś więcej? - bo jeżeli miałoby to się okazać prawdą... Mimowolnie przypomniały mu się Malediwy i te żałosne domki, a raczej towarzystwo na jakie był skazane.
- Też pytanie, wpadnę - powiedział z przekonaniem. - Dobre towarzystwo i alkohol. Czego potrzeba więcej do szczęścia? - może i wymieniłby kilka rzeczy, ale uproszczony schemat wyglądał właśnie tak. Dobre towarzystwo i alkohol.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sro Paź 06 2010, 21:58

Podparła się rękoma o ławkę na której siedziała, krótko wyobrażając sobie co będzie się działo, po tym już jak już wybuchnie szał na jej książkę. Ach, bowiem na pewno będzie bestsellerem!
- Myślisz, że przebije nawet pustą klasę z drugiego piętra i będzie jeszcze popularniejszym miejscem do spotkań? - Zapytała jakby to było coś niemożliwego. Wszakże pusta klasa była miejsce niemalże kultowym, a ile plotek chodziło o osobach które do niej parami weszło! Rozejrzała się krótko po izbie pamięci zastanawiając czy to miejsce, mogłoby przebić tamto pomieszczenie.
Bal... sama myśl o nim nie była zła, jednakże losowanie partnerów niezaprzeczalnie przyprawiało ją o lekki niepokój.
- Tak, teoretycznie, raczej się wybieram - powiedziała z pewną niepewnością w głosie. Raczej nie zamierzała się rozmyślić w ostatniej chwili, jednakże nie była zupełnie przekonana czy to dobry pomysł. - Wiesz, przeczuwam, że po prostu wylosowany zostanie mi jakiś wyjątkowo urokliwy Puchon. A jeśli patrzeć na to jak wówczas wspaniale czytaliśmy z gwiazd, niezaprzeczalnie mam zdolności do przewidywania przyszłość - powiedziała na jednym tchu. - Co za tym idzie, na pewno przypadnie mi do pary ktoś, kogo pewnie nawet wolałabym nigdy nie poznać.
Ta wizja zdecydowanie była przerażająca. Najwyżej będzie się chować! Gdziekolwiek!
- Choć z drugiej strony, nie jest chyba powiedziane, że trzeba z tą osobą siedzieć - zastanowiła się na głos. Na Slytherina, jak ona czarno to wszystko widziała! Przecież z drugiej strony kto wie, może wcale nie będzie tak źle?
- To dobrze, jakoś po tej rocznicy pewnie jeszcze roześlę wiadomości do wszystkich z datą i godziną - powiedziała, od razu sobie myśląc, że najlepiej o tym gdzieś zapisze. Z jej pamięcią, było niemalże pewne, że przypomni sobie, że miała to zrobić, nieco za późno.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Czw Paź 07 2010, 16:43

- Niedługo do pustej klasy będą jakieś zapisy. Listę wywieszą na drzwiach, aby nikt nikomu nie przeszkadzał - stwierdził, po tym co słyszał o tamtej klasie nie zdziwiłby się gdyby tak właśnie było. Zresztą od kiedy była ona tak oblegana zupełnie przestał do niej zaglądać. Po co ma narażać swoje niewinne oczy na widoki, których nie wymazałby szybko z pamięci i koszmary co noc przypominałyby mu o tym co widział.
Podążył w stronę ławki na której siedziała Ślizgonka i usiadł na jej brzegu. Plecami oparł się o zimną ścianę i zaczął się zastanawiać czy pójście na bal będzie dobrym pomysłem. Jeszcze dziewczę które przypadnie mu w udziale będzie brzydkie lub będzie Puchonką, albo jedno i drugie, a na dodatek przyczepi się do niego i nie będzie chciała puścić, ciągnąc go za rękaw jak jakąś szmacianą lalkę. Nie wiedział dlaczego, ale tylko taką wizję balu miał przed oczami.
- I jeszcze jakiś taki do trzeciego roku! Będzie Ci sięgał góra do pępka, będzie się ślinił i nie odstąpi Cię na krok. - zaczął wyliczać po kolei 'zalety' jej partnera na bal. Nigdy nie wiadomo, na kogo trafi. - Z naszymi zdolnościami do wróżbiarstwa, masz już obraz tego co się będzie działo na balu. Lepiej wymyśl dobry kamuflaż, aby Cię nie znalazł.
Nie żeby źle życzył Effie, po prostu lepiej miło się rozczarować. Wyciągnął rękę po jakiś puchar, który stał zaraz obok nogi dziewczyny. Nie był najbardziej okazały, ale też nie jakiś szczególnie ubogi. Wywrócił oczami czytając, że został przyznany, za jakieś głupoty. Właściwie nic mu nie mówiła postawa koleżeńska, czy jak to tam zostało ujęte. Na pewno jakiś Gryfon uratował Puchona przed potknięciem się o własne sznurówki.
- Idealnie nada się na popielniczkę - znalazł funkcjonale zastosowanie zastosowanie dla pucharu. Jeszcze tylko papierosów mu brakowało, w tym celu zaczął przeszukiwać kieszenie.
- Roześlij koniecznie, coś ostatnio się zaniedbaliśmy - przyznał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Czw Paź 07 2010, 21:50

Kiedy Alex wspomniał o popielniczce, automatycznie sięgnęła do kieszeni w czarnej spódnicy, gdzie też posiadała paczkę papierosów. Akurat na samo wspomnienie poczuła, że właściwie to zapaliłaby. Wyciągnęła ją, przez chwilę jeszcze obracając w dłoniach i myśląc nad słowami Ślizgona.
- Otóż to i mogliby też pobierać opłaty za wynajem klasy na godzinę. Jaki byłby z tego interes! - Powiedziała od razu sobie coś takiego wyobrażając. - Choć wtedy większość osób przerzuciłaby się zapewne na wrzeszczącą chatę - dodała otwierając paczkę. Kolejne kultowe miejsce potajemnych spotkań. Skierowała paczkę w stronę Ślizgona z pytającym wzrokiem, czy też chce się może poczęstować.
- No to tym bardziej nie mogę się doczekać balu - powiedziała lekko się krzywiąc, a w wyobraźni już widząc słodkiego, puchoniastego trzecioklasistę jako jej towarzysza. - Chyba powinnam zacząć żałować, że nie posiadam zapasów eliksiru wielosokowgo. Sprawdziłby się na takiej imprezie - powiedziała wyobrażając sobie jak mógłby się tam okazać przydatny w razie niezbyt trafionego partnera.
- Ale jestem pewna, że nieco Puchonek także się zgłosiło na imprezę, więc kto wie, czy nie będziesz mieć równie ciekawego towarzystwa - powiedziała z lekkim uśmiechem, który przebiegł jej po ustach. Nieco się przechyliła, aby odczytać za jakie ogromne zasługi został przydzielony puchar, który trzymał Alex.
- Skoro zdobywca pucharu był taki koleżeński, to myślę, że nie miałby nic przeciwko, iż wykorzystamy jego puchar jako popielniczkę - stwierdziła zaraz jak tylko przeczytała, że został wręczony za jakieś, zapewne szalenie wielkie, koleżeńskie zasługi.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 07:55

Nie przerywał poszukiwań mając wciąż nadzieję, że znajdzie paczkę papierosów, którą z pewnością powinien posiadać. Nie ruszał się przecież bez niej nigdzie, tak samo jak bez różdżki. Tych rzeczy nigdy nie zapominał. Ale może tym razem było inaczej?
- Interes życia, kiedy również Wrzeszczącą Chatę będzie się ‘wynajmowało’ na godziny. - Aż dziwne, że niektórzy nadal chodzą w takie miejsca, jakby nie mogli sobie znaleźć czegoś odpowiedniejszego. Zakurzona i brudna chata z pewnością była miejscem uwłaczającym.
- Nie ładnie uciekać przed partnerem, który na wieść o swojej partnerce nie będzie mógł myśleć o niczym innym tylko o balu. Złamiesz mu serce - powiedział z przerażeniem - Jesteś okrutna i brutalna - dodał szeptem, całkiem nieźle się przy tym bawiąc. Skorzystał z dobroci Ślizgonki i poczęstował się papierosem, który proponowała. Swoje gdzieś zgubił, bo na pewno nie zapomniał ich kiedy wychodzi z dormitorium. A może już mu się skończyły, a on nawet nie pamiętał kiedy to się stało.
- Z pewnością będzie równie urocze co Twoje - przyznał - w takim przypadku po prostu zamienimy się partnerami. - wpadł na proste rozwiązanie. - Bo nikt nie będzie pasował tak dobrze do niskiego Puchona jak 'urocza' Puchonka. Para idealna!
Podpalił papierosa i spojrzał na puchar, który trzymał wciąż w rękach.
- Wspaniałe zasługi, za które musiał, zostać odznaczony - wywrócił oczami, według niego to było idiotyczne. No, ale każdy mógł mieć swoje zdanie. - Chociaż nie, spełnię dobry uczynek i też dostanę taki puchar, tylko większy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 15:06

Również wzięła sobie papierosa z paczki, a ją odłożyła gdzieś obok na stoliku. Szybko odpaliła papierosa krótkim "Incendio". Mocno się nim zaciągnęła, po czym wypuściła dym w górę, przez chwilę patrząc w ową dymną chmurę.
- Ja? - Zapytała, przenosząc rozbawiony wzrok na Alexa i wskazując na siebie palcem, gdy powiedział słowa mówiące iż, niby jest okrutna i zła. Zaraz tylko pokręciła tylko głową. - Ależ zupełnie się mylisz! Przecież ja jestem absolutnie wspaniała! - Wytłumaczyła mu mówiąc tą zupełną oczywistość.
- Poza tym, nie dostrzegasz jak zupełnie wspaniałomyślnie myślimy, przecież w przypadku takiej wymiany, być może wyswatamy jakieś urocze Puchoniątka! - Wyjaśniła mu zaraz tym samym burząc teorię o jakiejś brutalności czy też okrutności. Toż to wszystko dla ich dobra! - Poza tym jeśli złamałabym mu już to serce, to zawsze będzie będzie mu łatwiej poderwać tą dziewczynę. Wiesz, na złamane serce, to jaki jest biedny, i takie tam. - Powiedziała z machnięciem reki, tym samym wszystko już usprawiedliwiając. Jej teoria o własnej wspaniałości była obecnie wprost nie do podważenia! Choć prawdę powiedziawszy z trudem zachowywała powagę mówiąc te wszystkie słowa.
- Tylko jeszcze trzeba pomyśleć, o tym, aby nie byli w zasięgu widoku - powiedziała, a przez ułamek sekundy w myślach pojawiła się jej puchońska parka, szybko, bardzo szybko, pozbyła się tej słodkiej wizji. - a impreza będzie nie najgorsza.
- Wiesz co, za wyswatanie Puchonów, powinniśmy dostać wielki puchar koleżeńskich zasług - uznała przez chwilę spoglądając na nagrodę, która obecnie miała być popielniczką. - Bo to nie lada wyczyn.
Wypowiedziawszy te słowa, strzepała popiół z papierosa, do owego pucharu.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 17:45

- Dzięki - powiedział z lekkim opóźnieniem, podnosząc do ust papierosa. Szukanie różdżki na szczęście poszło mu już o wiele lepiej niż wcześniejsze poszukiwania. Incendio powiedział cicho, aby podpalić papierosa.
- Oczywiście, że nie ja - spojrzał na Effie, jakby oceniając czy mówi prawdę. - Wspaniała? - pokręcił głową, dając jasno do rozumienia, że będzie upierał przy swoim zdaniu. Zaraz jednak uśmiechnął się nieznacznie - Absolutnie wspaniały z naszej dwójki to jestem ja - żeby nie było żadnych wątpliwości o kim mówi wskazał na siebie palcem, jak wcześniej zrobiła to Ślizgonka.
- Och nie - jęknął uświadamiając sobie jakie zgubne skutki może mieć takie postępowanie. - To lepiej już nikogo nie swatajmy, jeszcze się w sobie zakochają i na świat przyjdą kolejne nieprzystosowane do życia w społeczeństwie istoty. - zrobił przerażoną minę, jakby naprawdę przejmował go ten fakt. Jednak dopóki nie miał do czynienia z nimi ledwo co go to obchodziło. - I odbiorą nam nagrodę zanim ją dostaniemy. Za niszczenie przyszłych pokoleń - a już sobie wyobrażał puchar ustawiony w jego domu, nie zostawiłby go przecież w szkole. Jeszcze dotykałby go jakiś uczeń, niegodzien tego. Strzepał popiół do ‘popielniczki’, jakby tak co i raz go zapełniać. Można by uznać, że to prochy danej osoby.
- Oby tym razem nasze wróżby okazały się zgubne, bo inaczej będziesz mnie odwiedzać w Mungu i wcale nie żartuje - dodał poważnie, ale chyba kącik ust, który mu drgał w drobnym uśmiechu go zdradził. - Pamiętaj, że lubię czekoladki, szczególnie takie z owocami. Nie będziesz musiała się przynajmniej zastanawiać co ze sobą przynieść, odjąłem Ci po prostu problem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 18:47

Uniosła brwi patrząc jak kręci głową zaprzeczając jej słowom, ba! Że jeszcze twierdzi, iż jest wspanialszy od niej! Skrzyżowała więc ręce, uważnie mu się przyglądając.
- Ależ mój drogi, jesteś w absolutnym błędzie - zaczęła poważnie, zamierzając zaraz mu wszystko wytłumaczyć. - Okrutna, brutalna, te słowa nawet do mnie nie pasują. Natomiast wspaniała, cóż to jest zdecydowanie idealne określenie dla mnie. - Powiedziała wzruszając ramionami, jakby po prostu trzeba było się pogodzić z taką prawdą.
- Dodatkowo z nas dwojga, to tylko ja pomyślałam o tym, aby wyswatać puchonów, co sprawiłoby, że zapewne nie widząc świata poza sobą, siedzieliby zamknięci w tym swoim pucholandzie. Wówczas nawet mniej byłoby ich widać na korytarzach - przytoczyła niepodważalny argument potwierdzający jej wspaniałość.
- A co do tych kolejnych nieprzystosowanych... jedynym sensownym rozwiązaniem jest wysłanie ich na rejs, bezludna wyspa byłaby dla nich idealna. Tam mogliby sobie ją zaludniać - uznała w końcu.
- Słyszałeś może o pracującej w Mungu wyjątkowo... specyficznej uzdrowicielce? - Zapytała zaciągając się ponownie papierosem. - Dobrze Ci radzę ograniczać się do leczenia w skrzydle szpitalnym. Poza tym tam obawiam się, że szybko wpadłbyś jej w oko... Co niekoniecznie byłoby dobre, a przynajmniej jestem pewna, że wówczas byłabym w stanie przesłać Ci czekoladki tylko listownie. - Wyjaśniła mając ochotę się zupełnie roześmiać.
- A to przecież zupełnie nie było to samo, niż jak osobiście, bym Ci je przyniosła i poza czekoladkami miałbyś na jakiś czas zapewnione towarzystwo takiej wspaniałej osoby jak ja - powiedziała tym samym znów podkreślając kto tu w tym pomieszczeniu jest na prawdę wspaniały.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 19:33

Rozsiadł się wygodniej, w końcu poważny ton to nie przelewki. Przygotował się na długie wytłumaczenie, dlaczego to Effie nie jest brutalną i okrutną Ślizgonką. Chociaż po jakichkolwiek argumentach i tak będzie wiedział swoje.
- A może jesteś wspaniale okrutna i wspaniale brutalna? - spytał, łącząc wszystko w całość. No skoro już tak sobie dyskutują jaka to jest panienka Effie, to może teraz się z nim zgodzi. Bo z tego co zauważył bardzo chciała, aby w określeniu jej padło słowo wspaniale, chociaż czy takie połączenie zyska jej aprobatę?
- Myślisz, że z miłości zapomną o jedzeniu, piciu i innych tak ważnych sprawach i umrą zanim ktoś zdąży im przypomnieć o tym? - taka wizja jak najbardziej mu się spodobała i była przekonująca. - Niech wszyscy zaczną swatać Puchonów, a może niedługo znikną w ogóle. Umrą zanim zaczną się rozmnażać, mnożyć, pączkować czy co też oni tam robią. Przeprowadzę jakąś kampanię na ten temat - dodał zamyślonym tonem. Tak poważny temat na pewno zyska szybkie poparcie.
- Effie naprawdę jesteś okrutna - złapał ją za rękę i przyciągnął ją sobie do serca. Spojrzał w oczy, zachował powagę, ale tylko on wiedział jak musiał się nad tym silić. - Naszą wyspę, wyspę zakazanych kochanków, chcesz oddać Puchonom?
Nie odezwał się więcej czekając w zniecierpliwieniu na jej odpowiedź. Miał dodać nawet coś o uzdrowicielce z Munga, ale o tym zdąży jeszcze wspomnieć za chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 20:23

Zaczęła się już nieco głośniej śmiać, kiedy usłyszała jego połączenia słowa "wspaniała". Cała ta sytuacja była dość komiczna. Zaraz jednak ponownie spróbowała zachować powagę.
- Nie, nie jednak zapewniam Cię, że to słowo pasuje do mnie zdecydowanie bardziej we wszelakich połączeniach z pozytywnymi określeniami - wyjaśniła mu zaraz, tą oczywistą sprawę. - A ta brutalna, okrutna, no w żaden sposób to nie leży, nawet u boku słowa "wspaniała".
Pokiwała głową z wielkim przekonaniem, kiedy zaczął wymieniać jak Puchoni zaczną się zachowywać po wyswataniu.
- Poza tym będą zbyt zajęci pisaniem wierszy miłosnych i rysowaniem wszelakich serduszek z pierwszymi literami imion ich wybranków. Portretów zapewne nie będą rysować, wszak tak tylko robią zakazani kochankowie - wymieniać chciała już dalej, kiedy nagle Alex złapał ją za rękę pytając o wyspę z taką powagą, że aż w pierwszej chwili była zupełnie zaskoczona. Zaraz jednak zignorowała uśmiech, który nieznośnie chciał wpełznąć jej na usta i z zupełną powagą, oczywiście nieoderwanie patrząc mu w oczy, pokręciła lekko głową.
- Zakazany kochanku! - Zwróciła się do niego aby po odpowiedniej przerwie dodać. - Na naszą wyspę nawet bym nie wpuściłabym mieszkańca ich domu. - Przyznała bez wahania. Nachyliła się w jego kierunku, aby usłyszał co chce mu powiedzieć.
- Ich wysłałabym na rejs po innym oceanie, jednak koniecznie z tamtą załogą - szepnęła z zupełną powagą. W ten sposób nie dość, że byliby daleko, to na dodatek dzięki tamtejszym marynarzom, na pewno również by się rozbili. Ach, idealny pomysł!

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 20:52

Miał ochotę wywrócić oczami, kiedy nie spodobało się jej jego zestawienie słów. A tak się starał, co prawda może i nie starał, bo nawet tego nie przemyślał. I właściwie nawet brzmiało to dziwnie, to brutalnie wspaniała czy też to drugie. Ale bądź co bądź wysilił choć trochę.
- W takim razie pozostaniesz tylko brutalną Ślizgonką. - stwierdził, po krótkim namyśle - Albo jak wolisz wspaniałą zakazaną kochanką, w końcu nie każdy malowałby moje obrazy na tle wschodzącego słońca.
Na wzmiankę o wierszach zrobił wielkie oczy. Jakoś to było tak absurdalne, że nie wierzył, że ktoś może w ogóle to pisać. Trzeba być nieźle zakręconym, aby chociażby myśleć o naskrobaniu kilku wersów. Nie wspominając o całym wierszu, z tytułem i w ogóle.
- Wiersze? - spytał z wciąż niepewną miną - Jeszcze te serduszka jakoś mógłbym znieść, ale wiersze? - było to dla niego totalnie abstrakcyjne. Na szczęście nie dotyczyło to jego, ale może na balu jego parą będzie urocza Puchonka, która od razu napisze dla niego wiersz? Odgonił od siebie te głupie myśli...
Wypuścił powietrze, które świadomie od jakiegoś czasu wstrzymywał, aby nadać temu wszystkiemu nutkę dramatyzmu.
- Kamień spadł mi z serca - powiedział powoli, z należytą powagą. Ale długo tak nie wytrzymał, zaraz zaczął się śmiać psując całą magię tej chwili - Wybacz - wydusił z siebie i ściągnął usta chcąc powstrzymać śmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 21:35

Nie, nie brutalna Ślizgonka brzmiało wprost strasznie. Przyglądała mu się wiec z niezadowoloną miną, kiedy wymyślił, że z takim określeniem pozostanie. Oczywiście, że nie zostanie, bo to do niej wcale nie pasuje! Jednakże kiedy usłyszała dalszą część jego wypowiedzi, na chwilę się zamyśliła wbijając wzrok gdzieś w sufit.
- Lepiej przyzwyczaj się do tej wersji Wspaniałej Zakazanej Kochanki, tak żeby ten czas oczekiwania na ten portret się nie wydłużył - powiedziała zaciągając się po raz kolejny swoim papierosem, kiedy cień uśmiechu przebiegł jej po ustach.
Natomiast kiedy wspomniał o wierszu, pokiwała z powagą głową.
- Oczywiście. Choć kto wie, może Krukoni też je pisują, jednakże jestem zupełnie pewna, że każdy Puchon posiada plik wierszy pod poduszką które pisują chcąc wyrzucić wszelakie emocje - wyjaśniła swoją teorię. Że też Alex nigdy nie pomyślał, iż Puchoni mogą je pisywać. Przecież to tak jakoś samo nasuwa się na myśl.
Kiedy zobaczyła jak ten wybuchnął śmiechem, tylko sama zaczęła się śmiać, nie mogąc w takim wypadku również utrzymać powagi. I z tej sytuacji i z tego jak fantastycznie zachowywali w niej powagę. Kiedy po chwili opanowała to rozbawienie, spojrzała na niego ponownie.
- Rozumiem, że moment z wybuchem śmiechu, mam ominąć w mojej książce? - zapytała chcąc się upewnić, czy może tak ma wyglądać postać Zakazanego Kochanka.
- Swoją drogą dialogi na temat puchonów będę musiała zamienić jakimś ckliwymi zdaniami na temat zachodu słońca, który powiedzmy, że widać z okien - powiedziała na chwilę spoglądając w stronę jednego z nich. No tak, będzie musiała mocno ubarwić, widok na sąsiednią ścianę zamku zdecydowanie nie pasował do książki.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Skąd : Galway
Galeony : 0
  Liczba postów : 402




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 22:13

- W takim razie Wspaniała Zakazana Kochanko - powiedział szybko na jednym wydechu, w sumie szkoda, że nie wymyślił czegoś dłuższego. Że też wcześniej nie pomyślał, że Effie to się spodoba. - To jeszcze nie ma mojego portretu? - zaraz jak na zawołanie zrobił smutną minę, jak mogła odkładać tak ważną rzecz na późniejszą chwilę. On na jej miejscu od razu wziąłby się do rysowania, szczególnie, jeżeli w grę wchodził on sam. Przecież to nie o ten wschód słońca w tym chodziło. Otwartą dłonią uderzył się w czoło kiedy coś ważnego do niego dotarło. - Wystarczyło powiedzieć, że chcesz, abym Ci pozował - prawie zapomniał o papierosie, który powoli tlił się w jego ręku, zostało go tak niewiele, że zaciągnął się po raz ostatni i zgasił go w pucharze.
- Puchoni przerażają mnie coraz bardziej - stwierdził, kiedy z przekonaniem mówiła o tych wierszach i to jeszcze w plikach. Już przynajmniej rozwiązała się jego odwieczna zagadka odnoście tomików poezji. Pewnie każdy z nich wyszedł spod ręku kogoś z Hufflepuffu.
- Koniecznie omiń, to było takie... nie profesjonale. I zupełnie nie na miejscu, chyba muszę poćwiczyć ten cały romantyzm - nigdy mu to nie wychodziło, może jak trochę o tym poczyta, to coś z tego będzie.
- Widać go stąd idealnie, cudowny i uroczy - powiedział z przekonaniem, ale dopiero później spojrzał w stronę okna. Zmarszczył brwi, cóż, widać jacy Zakazani Kochankowie takie widoki. - Wymyślisz coś - wstał z miejsca i podszedł do okna, prawie przykleił policzek do szyby, aby zobaczyć choć 'kawałek' zachodu słońca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Hrabstwo Dorset
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310




Administrator






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pią Paź 08 2010, 22:52

Zaciągnęła się ostatni raz papierosem, a zaraz potem zgasiła, to co z niego pozostało w pucharze. Zaśmiała się cicho słysząc jego wypowiedź na temat portretu.
- Widzisz bałam się zapytać - powiedziała spoglądając na niego z rozbawieniem. - Ale widzisz, skoro już o tym rozmawiamy, to musisz być przygotowany na to, że kiedyś porwę Cię do klasy artystycznej i przez kilka ciężkich godzin będę męczyć pozowaniem. W końcu ten portret będzie w książce, więc musi wyjść idealny - zapewniła obracając w ręku jakiś mały medal który leżał na ławce.
- To jak chcesz się tak poprawić w tej kwestii to myślę, że ktoś z Hufflepuffu byłby idealnym nauczycielem. Parę takich lekcji, i nawet nie tyle, że wychodziłby Ci romantyzm potrzebny do książki. Co więcej, pisywałbyś piękne wiersze, które później mogłabym zamieszczać w tym bestsellerze - powiedziała mu swój idealny plan, nie ważne że zupełnie niepoważny, przecież oni w koło gadali zupełnie nieprawdopodobne rzeczy.
- Właściwie to zakazany kochanek powinien pisywać wiersze, kochance! - Powiedziała nagle kiedy wpadła na tak oczywistą rzecz. - Bez nich książka na pewno nie będzie wiarygodna. Więc ja pomyślę nad obrazem, a ty nad poematem - powiedziała okręcając medal na sznurku wokół ręki.
- Oczywiście, przecież czyż nie mamy wspaniałego widoku na zachodzące słońce na tle jeziora? - Zapytała patrząc na mur za oknem. - Albo raczej za górami, woda była dobra przy wschodzie słońca. - Dodała jeszcze, tym samym stwierdzając, że słońce raz z wodą wystarczy.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Szkocja
Galeony : 3
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 607




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob Paź 16 2010, 23:21

Jaydon ponownie udał się w wyprawę w nieznane, aby swiedzieć ogromny zamek, w którym to uczył się przez ostatnie siedem lat. Po drodze zakradł się do kuchni, biorąc stamtąd miskę ciasteczek czekoladowych. W swoim gabinecie przelał do małej piersióweczki trochę alkoholu, chowając ją do wewnętrznej kieszeni marynarki. W końcu stwierdził, że izba pamięcie będzie idealnym miejscem do siedzenia i rozmyślania nad racją bytu. Usiadł sobie na parapecie, wyciągnął nogi. Postawił przed sobą ciasteczka i zaczął powoli się nimi zajadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Nie Paź 17 2010, 12:22

Hayley maszerowała pewnym krokiem przez zamek. Czego właściwie szukała? Nie była pewna, ale na pewno nie mogła dłużej wysiedzieć a jednym miejscu. Nawet niespecjalnie zależało Jej na towarzystwie, mimo że miała dobry humor. Podrapała się a głowę, zastanawiając, dokąd iść. Wzruszyła a końcu ramionami i otworzyła pierwsze lepsze drzwi. Cicho stąpając, przekroczyła próg. Początkowo stwierdziła, że jest sama. Przeszła na środek pomieszczenia i dopiero wtedy zauważyła czyjąś obecność. Zatrzymała się raptownie i zaczerpnęła głęboko powietrza, gdy rozpoznała osobę na parapecie. Nie wiedząc, czy się śmiać, czy płakać, pomodliła się a duchu, by jej nie zauważył.


Ostatnio zmieniony przez Hayley Splend dnia Czw Paź 21 2010, 07:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Szkocja
Galeony : 3
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 607




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sro Paź 20 2010, 23:36

Uniósł delikatnie do góry wzrok. Zauważył czającą się w drzwiach Hayley. Wyglądałą na tak przestraszoną, jakby co najmniej zatłukł jej kiedyś kota gazetą. Dlatego spojrzał na nią jedynie zdziwiony i nie odezwał się ani słowa. Miał jakieś dziwne wrażnie, że dziewczyna jest zdenerwowana, albo onieśmielona, że znowu znaleźli się razem we dwójkę, sami w pokoju. Zerknął na nią ponownie zjadł kolejne ciasteczko. Nie miał nic przeciwko jej towarzystwa, ale fakt, że do tej pory do niego nie podeszła oznaczało, że albo była nieśmiała, albo nie chciała z nim gadać. Postanowił, że zaczeka na jej decyzję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Czw Paź 21 2010, 07:35

Zauważył ją. Czyli zostały jej dwa wyjścia - albo ostentacyjnie odwróci się i wyjdzie, celując nosem do góry, albo się odezwie. Przez chwilę patrzyła, jak na nią zerka. Westchnęła głęboko w duchu i schowała dumę do kieszeni. Odchrząknęła kilka razy, zanim się odezwała.
- Yhm... cześć - powiedziała cicho, ale w pustej Izbie Pamięci wszystko brzmiało jak huk.
Patrzyła na Jaya, przystępując z nogi na nogę. Ręce zacisnęła w pięści i wciskała je głęboko w kieszenie.
Wyglądaj chociaż trochę naturalnie!, fuknęła na siebie w myślach i rozluźniła ręce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Skąd : Szkocja
Galeony : 3
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 607




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob Paź 23 2010, 12:37

- Hej- powiedział Jay zekrając w jej kierunku. Wyjął z kieszeni spodni paczkę papierosów, wyjął jednego i podpalił różdżką niewerbalnym "Incendio". Równocześnie patrzył czy dziewczyna nadal chce do niego podejść czy preferuje ucieczkę. W zasadzie nie miał pojęcia dlaczego chciała wybrać to drugie.
- Co u Ciebie Hayley? Dlaczgeo chciałaś uciec?- zapytał "prosto z mostu". W końcu nie będzie robił jakiś durnych podchodów.
- Ciasteczko?- dodał wyciągając w jej kierunku paczkę i zaciągając się mocno papierosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Tennessee
Galeony : 7
Dodatkowo : Animag (Orlica), teleportacja
  Liczba postów : 1104




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Sob Paź 23 2010, 12:49

Skrzyżowała ramiona na piersi. Nie zamierzała udawać, że nie est na niego ani trochę zła. Poboczy się trochę na niego, a jeżeli dobrze zna życie, to Jay zrobi jedną z tych swoich min i zmiękczy ją, przez co natychmiast mu wybaczy.
- U mnie? Nic ciekawego - powiedziała lekko znudzonym tonem. - A co ty porabiałeś, kiedy o mnie całkiem zapomniałeś?
Zastanowiła się, czy nie udać, że nie usłyszała drugiego pytania, ale po krótkim czasie stwierdziła, że Jay ma coś z głową, jeżeli sądzi, że odpowie mu na nie zgodnie z prawdą.
- Uciec? Nie chciałam wcale uciekać - zaprzeczyła, i machnęła prawą ręką w geście mówiącym "chyba ci się coś pomyliło, ale to nic dziwnego, bo jesteś idiotą".
Spojrzała ulotnie na ciasteczka, ale nie poczęstowała się, ani nic nie powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Gryffindor
Wiek : 23
Galeony : 304
  Liczba postów : 799




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pon Lis 29 2010, 18:34

Gardner pierwszy raz zawitała w tym miejscu. Rozejrzała się i spostrzegła, że to Izba Pamięci. No cóż, o rodzicach to ja tu nic nie znajdę, pomyślała. Jednak nie przeszkadzało jej to wcale. Z ciekawością oglądała stare puchary, które być może należą do jej przodków. Nie spodziewała się nikogo tu spotkać, toteż ucieszyła ją chwila samotności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 22
Skąd : Altrincham
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 9
  Liczba postów : 526
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1499-angie-fly-anastazja-fruwajka?highlight=Angie+Fly
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1513-angie-takze-poszukuje
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1502-angelina-angie-fly




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pon Lis 29 2010, 18:56

W trakcie zwiedzania zamku trafiła tu - do Izby Pamięci. Nie była tu sama. Przywykła do samotności. Spotkana osoba tez robiła takie wrażenie.
- Cześć - przywitała się grzecznie nie chcąc być nieuprzejmą. - jestem Angie. - dokończyła, bo jednak warto było się przedstawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Gryffindor
Wiek : 23
Galeony : 304
  Liczba postów : 799




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pon Lis 29 2010, 19:01

Zamglonymi, ciemnobrązowymi oczami spojrzała na dziewczynę, która przerwała jej oglądanie. Zauważyła, że ta ma żółty krawat - Puchonka. Okej, nie oceniamy ludzi po pozorach.
- Kathleen, Gryffindor - przedstawiła się. Nie miała na sobie szaty, dlatego dodała dom. Nie znała owej Angie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Skąd : Bordeaux, Francja
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 142
Dodatkowo : fachowe robienie zdjęć lucjanowi pod prysznicem ♥
  Liczba postów : 270
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1323-lilyanne-wayland#35758
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4290-lils-w
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1312-lilyanne-wayland?highlight=Lilyanne+Wayland




Gracz






PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   Pon Lis 29 2010, 19:07

Wpadła do Izby Pamięci, ledwo dysząc. Od przypadkowej osoby na korytarzu, dowiedziała się, że spotka tutaj Kathie. Jak widać, owa osoba miała rację. Obiecała sobie w duchu, że jak jeszcze raz spotka tego Krukona, to mu podziękuje.
- Kath! Tu jesteś! Wszędzie cie szukałam, a ciebie nigdzie nie ma! Właśnie, że tak powiem, zgarnął mnie twój brat i próbował wydusić ze mnie, gdzie się ukrywasz.
Skierowała wzrok na nieznaną jej istotę, bodajże Puchonkę, ale nie przejęła się jej obecnością. Były ważniejsze rzeczy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Izba Pamięci   

Powrót do góry Go down
 

Izba Pamięci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 19Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 12 ... 19  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-