Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Klasa Zaklęć   Pią Cze 11 2010, 17:30

First topic message reminder :


Klasa Zaklec i Urokow


W tej przestronnej klasie na trzecim piętrze odbywają się lekcje zaklęć. Dwa rzędy dwuosobowych ławek czekają na uczniów. Duże okna przepuszczają wiele światła, co nadaje klasie przestronny wygląd. Na regałach po prawej stronie znajdują się wszelakie przedmioty na których można ćwiczyć zaklęcia. Na ścianach wiszą natomiast tablice na których są wypisane podstawowe zasady pojedynkowania się.

Opis zadań z OWuTeMów:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 275
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 892
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Czw Maj 05 2016, 11:08

W duchu dziękowała Dorianowi za jego pomoc. Sama nie dałaby sobie rady i z pewnością motałaby się z tym przez dłuższy czas. Nawet nie poczuła się skrępowana kiedy złapał ją za nadgarstek. Było to dla niej coś naturalnego. W końcu się przyjaźnili. Długo nie mogła zrozumieć o co chodzi z tym ruchem nadgarstka. Po paru minutach wreszcie to załapała i mogła przejść do dalszej części - wypowiadania zaklęcia. Tutaj to już wianki wychodziły. Clari nie potrafiła wypowiedzieć zaklęcia i co rusz się z nim plątała. Właśnie tak, jakby była pod wpływem alkoholu. Co było wręcz nie możliwe, gdyż pić nie mogła. Słysząc śmiech chłopaka sama nie mogła opanować swojego. Sama zaczęła się z tego śmiać.
- Staram się Dorian, naprawdę. - po woli śmiech odchodził w niepamięć, a ona skupiła się na zadaniu. Zaczerpnęła więcej powietrza, po czym je wypuściła. Chciała w ten sposób się uspokoić, aby móc poprawnie wypowiedzieć zaklęcie - Galwaf ar y niwl. - jednak i tym razem nic się nie stało. Po woli zaczynała tracić wiarę w samą siebie. Aż tak była koszmarna w rzucaniu zaklęć. Nie mogła się jednak poddać. Nie należała do takich osób. Zawsze, ale to zawsze dochodziła do wyznaczonego celu. Teraz tym celem było nauczenie się tego zaklęcia. Pod nosem jednak wypowiedziała parę przekleństw w języku Rosyjskim. Dopiero po tym mogła na nowo zacząć próbować. - Spróbuję raz jeszcze. - i tym razem, gdy wypowiedziała poprawnie zaklęcie i poprawnie wykonała ruch nadgarstkiem zaklęcie się jej udało. Zadowolona rzuciła się na Doriana dając mu całusa w policzek. - Dziękuję. - wzrokiem znów wróciła do misy aby raz jeszcze wykonać zaklęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 298
  Liczba postów : 1387
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pią Maj 06 2016, 03:30

Może trochę przedwcześnie zaczęła świętować... W kolejnej części zadania ruch różdżką znowu nie chciał wyjść. Tym razem, skupiając się na tym, żeby znów nie trzymać różdżki za mocno, zupełnie zapomniała o usztywnieniu. Spróbowała powtórzyć, pamiętając o obu rzeczach, ale ręka jakby odmówiła jej posłuszeństwa. Zaczynało ją to powoli irytować. Jakim cudem usztywniła wtedy ten cholerny nadgarstek nawet o tym nie myśląc?! Na szczęście z pomocą ponownie przyszła profesor Adelson i w końcu jakoś to wyszło. Była pewna, że przez to zdenerwowanie i tak nie uda jej się rzucić zaklęcia poprawnie, ale mgła znów się podniosła. Odczekując 3 minuty po wzmocnieniu, próbowała nawet ją zdmuchnąć – trochę dla pewności, trochę z nudów. Kiedy po upływie czasu opary nie rozwiały się, Ettie przeszła do ostatniej części zadania. „Lumos solar” udało jej się bez większych trudności, a rozświetlające klasę światło słoneczne, wróciło jej dobry humor.

Ruch różdżka: 4
Wypowiadanie zaklęcia: 4
Opanowane zaklęcia: TAK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Skąd : Islandia
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 438
  Liczba postów : 404
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12513-saga-demantur?nid=4#337640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12526-saga-o-ludziach-magii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12543-poczta-sagi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12535-saga-demantur




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pią Maj 06 2016, 16:58

- Saga Demantur - przedstawiła się zerkając kątem oka na dziewczynę. Nie było sensu mówić nic więcej, chciała jak najszybciej jej wszystko wytłumaczyć.
Poczuła ulgę kiedy Naeris się udało. Może i była cierpliwa, ale nie zniosłaby gdyby jej pomoc okazała się bezowocna.
Kiedy krukonka podziękowała, Saga uśmiechnęła się z dumą, przez chwilę poczuła się jak prawdziwa nauczycielka. W między czasie podszedł do nich jakiś puchon. Raphael... to imię jej coś mówiło. Kiedy usłyszała jego prośbę skrzywiła się, naprawdę nie miała ochoty drugi raz tego tłumaczyć. Ale z drugiej strony chłopak był łagodny i uprzejmy, miał zupełnie czyste intencje. Przewróciła oczami. Skoro już bawić się w nauczycielkę, to na całego.
- Ciesz się, że dziś mam dzień dobroci - zażartowała i od razu wzięła się do tłumaczenia.


Pomagam: @Raphael de Nevers
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 18
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 229
  Liczba postów : 1077
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12138-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12140-lilith-nox
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12139-lilith-i-jej-bianeczka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12141-lilith-nox




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pią Maj 06 2016, 19:52

Kolejna część zadania wydawała się być trochę zakręcona. Nie do końca wiedziała co ma zrobić. Wpatrywała się więc w panią profesor, później w różdżkę i westchnęła głęboko. Kątek oka zmierzyła pozostałą część klasy i podrapała się po głowie. No to do dzieła.
Mgła, wzmocnienie, światło. Ruch nadgarstkiem wyszedł jej prawie idealnie. Tak bardzo się na nim skupiła, że różdżka po raz kolejny prawie wypadła jej z ręki. Musi pamiętać, że powinna ją trzymać o wiele mocniej. Ale kiedy skupiała się na tym ruchu to zapominała o całym świecie! Co do wypowiedzianego zaklęcia, to zerkanie kątem oka na tablice było bardzo pomocne. Dzięki temu i powtarzaniu w myślach przez cały czas formułki nie pomyliła się, a przede wszystkim wypowiedziała je w odpowiedni sposób. Uśmiechnęła się sama do siebie widząc, że wszystko wyszło tak jak powinno. Chociaż tutaj mogła się nacieszyć ze swoich sukcesów. Przynajmniej teraz – to było takie relaksujące na swój własny pokręcony sposób.

Ruch różdżka: 6
Wypowiadanie zaklęcia: 6
Opanowane zaklęcia: TAK
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 36
Skąd : Anglia, Londyn
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 770
  Liczba postów : 76
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12397-megan-adelson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12408-nowe-twarze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12462-poczta-meg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12411-megan-adelson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Nie Maj 08 2016, 10:19

Ci którzy nie odpisali w wyznaczonym terminie mają jeszcze czas do końca dzisiejszego dnia (9.05 do godziny 00:00).
Podsumowanie z całej lekcji umieszczę jutro o godzinie 17:00 ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 36
Skąd : Anglia, Londyn
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 770
  Liczba postów : 76
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12397-megan-adelson
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12408-nowe-twarze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12462-poczta-meg
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12411-megan-adelson




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Maj 09 2016, 16:22

Kobieta zerkał ukradkiem na zegarek po czym przemówiła - Z tego co udało mi się zaobserwować, zauważyłam że niemalże wszyscy poradzili sobie z głównym celem tej lekcji. Zdaje sobie z tego sprawę że wymowa tego zaklęcia nie należy do najprostszych, ale uczycie się już na tyle długo bym mola wymagać od was przynajmniej odpowiedniej wymowy zaklęć. Tym którzy nadal mają z tym problemy radzę poćwiczyć! Co do zadania składającego się z trzech zaklęć pod żad to powiem tylko i wyłącznie tyle że możecie spać spokojnie. Nie wymagam od was byście sobie z tym poradzili. Nawet dorośli czarodzieje miewają problemy z tego typu zaklęciami. - Kobieta zerkał na swoje notatki gdy nagle zabiły dzwony oznaczające koniec lekcji. - To by było tyle na dzisiaj...- Wypowiedziawszy te słowa lekcja dobiegła końca. A uczniowie zaczęli powoli opuszczać salę.


Ranking:
 

Uwaga! Wszelkie nagrody postaram się przyznać najpóźniej do dnia jutrzejszego(10.05.16). Ci którzy nie odpisali na drugą część zadania nie dostaną do kuferka zaklęcia z kategorii ''do zdobycia w fabule''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Skąd : Virginia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 250
Dodatkowo : oklumencja
  Liczba postów : 288
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12357-madelaine-lana-ainsworth#329519
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12361-holy-moly#329672
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12360-dolly#329671
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12362-hollywood-ainsworth#329673




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 00:46

Na przedostatni egzamin Holly ciężko było się zwlec. Amerykanka czuła się coraz gorzej. Każdy kolejny egzamin przyprawiał ją o dodatkowy stres. W ten sposób w ciągu ostatnich kilku dni sypiała może kilka godzin łącznie. Teraz przychodzi blada na kolejny egzamin. Kolejny raz, imo przeczytania dziesiątek razy notatek do egzaminu, nic nie umie. Nie wynika to z faktu braku czasu spędzonego nad książkami. Każde zdanie, każde słowo, które przeczytała, wylatywało jej z głowy. Nic nie zostało jej w pamięci, chyba, że nauczyła się tego wcześniej, zanim jej nastrój sięgał dna. Coraz bardziej tęskni do swojego terapeuty. Zamyka się w swoich czterech ścianach. Teraz jest o to wyjątkowo prosto. Wszyscy zajęci są egzaminami koncowymi, SUMami i OWUTEMami. Nikt nie myśli o Holly, która popada w głęboką depresję. Holly nie wie, że wlaśnie w tym stanie się znajduje. Jest zbyt obojętna na wszystkie bodźce wokół niej. Holly wstaje rano tylko po to, żeby wmawiać sobie, że kiedyś zobaczy swojego ukochanego legilimentę, przy którym czuła się lepiej. Holly jest przykro, bo przestaje lubić tą szkolę, przestaje w nia wierzyć. Holly ostatnio z nikim nie rozmawiała i cieszy się, że tego nie robiła. Mogłaby powiedzieć coś, czego później mogłaby się wstydzić. Holly pisząc rodzaje przysięgi wieczystej myśli tylko o tym, wiec nie ma pojęcia w jaki sposób poprawny jej podział i definicja znajdują się na pergminie, ale nie myśli nad tym długo. Holly chwilę potem jest tak nastawiona na opuszczenie tego pomieszczenia, w którym znajduje się tylu ludzi, którzy drażnia jej zmysły, że przechodzi labirynt całkiem szybko. Dociera do wyjścia, pokonuje po drodze pułapki, ale największa przeszkodę znajduje na samym końcu. Egzaminatorzy patrzą na nią oceniająco. Holly nie chce tu być. Ze wszystkich miejsc na ziemi, tutaj chciałaby być najmniej w tym momencie. Chce opuścić salę. Nie chce więcej słuchać ocen jej osoby. Pamięta, że został jej jeszcze jeden egzamin. Na niego też nie chce pójść, może nie pójdzie? Ktoś zauważy? Nikt nie powinien pamiętać...

Kuferek - Zaklęcia: 4pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 4, 6
Wyrzucone kostki - praktyka: 3, 4
Suma: 6 + 4 = 10
Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: link
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Newcastle, Anglia
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 3338
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
  Liczba postów : 1203
http://www.czarodzieje.org/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://www.czarodzieje.org/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://www.czarodzieje.org/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://www.czarodzieje.org/t12511-naeris-sourwolf#337284




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 02:25

Sprawdzała chyba z pięć razy czy wzięła różdżkę. W końcu @Saga Demantur trochę jej uświadomiła, że powinna ją mieć częściej przy sobie. Poprawiła krawat i udała się na egzamin, walcząc z tym, by nie zjadły jej nerwy. Z Zaklęć była przecież niezła, może nawet bardzo dobra. Przedstawiwszy się, sięgnęła po czarę z teorią, mając nadzieje na jakieś łatwe pytanie. Takie ogólnikowe? Może być, w laniu wody miała doświadczenie.
- Zaklęcie to po prostu jakieś działanie, składające się z połączenia ruchu różdżką i odpowiedniej formułki. Może mieć bardzo różne cele, zależy to od tego czego chcesz rzucający je czarodziej. - czy to brzmiało składnie? Być może, ale zaliczyli jej to, więc uznała, że jest okej. Mogła powiedzieć więcej, ale ciężko jej było sklecić składne zdania. Miała wrażenie, że egzaminatorzy uważnie przypatrują się wszystkiemu, co robi i to ją peszyło. Podeszła do drugiego zadania z praktyki i skupiła się wyłącznie na nim. Ono bardziej przypadło jej go gustu. Wzięła do ręki kamień. - Geminio. - rzuciła, a ten powielił się. Teraz miała cztery identycznie kamienie. Wycelowała po kolei w każdego z nich wypowiadając formułkę zaklęcia - Caelator Lapis. - i wysilając się, by dobrze odwzorować symbole zwierząt na twardej powierzchni. Wyszło, jak wyszło. Naznaczyła orła ognistym znakiem i oddała to do oceny. Nie poszło gorzej niż przy pierwszym zadaniu. Nareszcie miała to za sobą. Najważniejsze, że teraz mogła wreszcie odetchnąć z ulgą. Starała się, wyszło jak wyszło, nie zamierzała rozpaczać, jeśli dostanie kiepską ocenę.


Kuferek - Zaklęcia: 7pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 1,4
Wyrzucone kostki - praktyka: 4,4
Suma: 8pkt
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: http://www.czarodzieje.org/t8706p625-losowania-na-egzaminy-i-oceny#347285
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 275
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 892
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 13:27

Całą noc nie zmrużyła oka. Cały swój czas poświęciła na naukę. Zaklęcia nie były jej mocną stroną. Często zdarzało się jej wyczarować coś zupełnie innego niż zamierzała. Naprawdę starała się jak mogła. Bez skutków. Nie mogła się jednak stresować. Jeszcze wyrządziłaby tym krzywdę dziecku. Z westchnieniem podeszła do jednej z półek mając zamiar zaparzyć sobie ziółka od Fel. Krukonka strasznie jej pomogła w ostatnim czasie i była jej wdzięczna za to. Nawet rozważała możliwość wzięcia ją na matkę chrzestną jej dziecka. Musiała porozmawiać o tym później z Evanem. Po wypiciu naparu ruszyła do klasy zaklęć. Z duszą na ramieniu weszła do środka siadając w pierwszej ławce. Pytania teoretyczne jak i praktyczne okazały się bardzo proste. Bez większych problemów dała sobie z nimi radę. Nawet nie podejrzewała, że może dostać tak dobrą ocenę. Była wręcz w szoku.

Kuferek - Zaklęcia: 12pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 6, 5
Wyrzucone kostki - praktyka: 5, 6
Suma: 5 + 6 + 1= 12
Ocena: Wybitny
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Barnard Castle
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 415
Dodatkowo : prefekt fabularny, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 343
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12628-james-waters
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12630-james-waters#341246
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12631-elmer#341248
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12629-james-waters#341244




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 15:01

James lubił chodzić na zaklęcia, ale nigdy nie był z nich dobry. Zawsze, w ramach pracy domowej, musiał ćwiczyć dużo więcej, niż rówieśnicy, aby owe zaklęcie opanować. Znał już zasady, które polegały na losowaniu karteczek z emanujących dziwną poświatą czarek... Najpierw musiał wyjaśnić szczegółowo zagadnienie zaklęć niewerbalnych.
- Zaklęcia niewerbalne, to takie zaklęcia, które rzucamy bez pomocy słów. Dość trudno je opanować, gdyż wymagają one bardzo silnej koncentracji i skupienia... - powiedział cicho. Nie wiedział, czy eksperci zaliczą to do "bardzo szczegółowego opisu", ale jednak coś powiedział na ich temat. Zadanie praktyczne zaś, polegało na tym, że Jem musiał zadziałać na cztery różne przedmioty zaklęciami z każdego żywiołu. Ta konkurencja poszła mu wręcz idealnie i chłopak pomyślał, że głównie dzięki temu zadaniu i umiejętnościom jakie pokazał, otrzymał tak dobry wynik. Może to dzięki euforii, jaką odczuwał po otrzymaniu "wybitnego" z eliksirów? A może po prostu mu się poszczęściło? Tego nie wiedział, ale cieszył się z otrzymanego "zadowalającego". Po otrzymaniu wyników z obrony nad czarną magią spodziewał się porażki, ale jak widać zła passa chyba się już zakończyła...

Kuferek - Zaklęcia: 2
Wyrzucone kostki - teoria: 2 i 3
Wyrzucone kostki - praktyka: 6 i 5
Suma: 3 + 5 = 8
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: http://www.czarodzieje.org/t8706p700-losowania-na-egzaminy-i-oceny#347484


Ostatnio zmieniony przez James Waters dnia Wto Cze 21 2016, 18:53, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Sacramento, Kalifornia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 355
  Liczba postów : 272
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12620-courtney-hill#340983
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12621-kortni#341006
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12622-murzyn#341014
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12623-courtney-hill




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 15:19

Pierwszy egzamin Kalifornijka miała za sobą. Dobry początek jednak nie oznaczał dla niej dobrego końca. Obecnie zmierzała w kierunku sali, gdzie miała zdawać zaklęcia i uroki, a z każdym kolejnym krokiem stres dopadał ją coraz bardziej. W ostatniej chwili sięgnęła do kieszeni by sprawdzić, czy ma ze sobą różdżkę... ale jej tam nie było! W przypływie paniki chciała zawrócić, na szczęście w porę zajrzała do drugiej kieszeni i odnalazła tam przedmiot. Przekroczyła zatem próg klasy, dosyć niepewnie, rozejrzała się i podeszła do profesorów, witając ich krótkim "dzień dobry." Zaraz potem wylosowała pytanie, w duchu mając nadzieję, że i tym razem los się do niej uśmiechnie. Przedstaw szczegółowo zagadnienie zaklęć niewerbalnych. O kurczę. Średnio się na tym znała.
- A więc zaklęcia niewerbalne... no, to takie bez użycia słów...- zaczęła bełkotać, potem jednak zamilkła na chwilę i zaczęła od nowa. Poszło jej nieco lepiej, jednak to wciąż nie było wystarczające. No trudno, może uda jej się wykazać chociaż w praktyce. Miała zadziałać na cztery przedmioty zaklęciami z każdego żywiołu i już wiedziała, że ten egzamin zawali. Magia żywiołów to nie jest jej mocna strona... Zrobiła w tym kierunku co mogła, przypomniała sobie kilka formułek i po cichu je wymamrotała, nie chciała się jednak bardziej pogrążać i skończyła z oceną nędzną. Wzruszyła tylko ramionami, nie bardzo wiedząc co na ten fakt poradzić. Dopiero kiedy przypomniała sobie, że jeszcze masa innych przedmiotów przed nią, rozpromieniła się nieco i pomyślała, że to jednak nie koniec świata.

Kuferek - Zaklęcia: 0
Wyrzucone kostki - teoria: 2, 3
Wyrzucone kostki - praktyka: 6, 2
Suma: 5
Ocena: Nędzny
Strona - losowania: tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Skąd : Oslo, Norwegia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 176
  Liczba postów : 314
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10512-atria-amelia-ashworth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10536-animagiczny-anonimowy-alkoholik#289574
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10529-lisner
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10537-atria-amelia-ashworth#289575




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Cze 21 2016, 21:40

Kuferek - Zaklęcia: 0 pkt
Wyrzucone kostki - teoria: 5,6
Wyrzucone kostki - praktyka: 3,4
Suma: 10
Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: tu

Atria nie bała się OWUT'emów. Już dawno była ponad programem. Raczej żadne z zadań nie mogło jej zaskoczyć weszła do sali i wylosowała swoje pytanie. Uniosła jedną brew, jakby przez chwile zastanawiając się, czemu pytając o aż tak oczywiste rzeczy, ale nie komentując zakresu wiedzy jaką sprawdzają po protu odpowiedziała bezbłędnie na pytanie. Przyszedł czas na część praktyczną. Labirynt do przejścia. Zamierzyła labirynt krytycznym spojrzeniem, był niczym w porównaniu z tym, który mieścił się na jej podwórku. Ale popełniła rozkojarzyła się na chwilę i zanim się obejrzała stwór zdążył się do niej dobrać. W zasadzie tylko ją drasnął, bo zaraz się z nim uporała, ale wiedziała, że otrzyma za to ujemne punkty. Szkoda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Skąd : Londyn, Anglia
Galeony : 131
  Liczba postów : 56
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12643-kady-headey#342102
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12663-not-really-a-friendly-person#342609
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12646-kady-headey#342229




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Cze 27 2016, 15:36

Kady zawsze najbardziej uważała na zajęciach z zaklęć i uroków. Samej zdarzało jej się z nimi eksperymentować, gdy była sama w dormitorium bądź pokoju wspólnym. Teraz jednak nie było czasu na zabawę. Miała właśnie zdać owutemy z tego przedmiotu. Oczywiście, jeśli w ogóle uda jej się zdać. Z czary wypadła pierwsza kartka, która po chwili przeobraziła się w coś na kształt wyjca. Jednak mimo swego wyglądu nie zaczęła wrzeszczeć. Spokojnie podała pytanie, na które ślizgonka miała odpowiedzieć komisji.
Trzy zaklęcia ochronne... Co w tym może być trudnego? Dziewczyna szybko podała pare zaklęć, które pierwsze nasunęły jej się na myśl. Accenure, które tworzy niewidzialny mur, który osłania czarodzieja, który rzucił zaklęcie. Metusqe- zaklęcie, którego Kady nauczyła się na ostatnim festynie. Tworzyło one piaskową skorupę w okół danej osoby. I zostało jeszcze jedno zaklęcie. Wtedy Kady zmroziło. Przecież miała to słowo na końcu języka! Spojrzała się na znudzone miny komisji, co na pewno nie dodało jej w żadnym wypadku otuchy i zdenerwowała się jeszcze bardziej, przez co nie podała ostatniego zaklęcia. No cóż, zdarza się. Teraz musiała przejść do testu z praktyki. Gorzej już chyba nie będzie. Kolejny wyjec wypadł z czary. Zadanie było dosyć wymagające. W końcu miała spowolnić aż trzech przeciwników i unieruchomić ich za pomocą trzech różnych czarów. Czego jednak można się spodziewać po owutemach.
Z pierwszą częścią zadania poszło jej idealnie. Na każdego rywala rzuciła zaklęcie Immobulis, dzięki czemu stali się niesamowicie wolni. Następnie użyła Petrificus Totalus. Przez chwilę zastanawiała się nad następnymi zaklęciami. Po chwili rzuciła drętwotę, na jednego z przeciwników, a na drugiego użyła Forp fleoge, co niestety dało inny skutek, niż ten o którym myślała. Jej cel wyleciał na drugi koniec sali, a zszokowana Kady nie mogła już spojrzeć w oczy komisji.
Kuferek - Zaklęcia: 16
Wyrzucone kostki - teoria: 5,3
Wyrzucone kostki - praktyka: 5,3
Suma: 6+2=8
Ocena: Zadowalający
Strona - losowania: http://www.czarodzieje.org/t8706p750-losowania-na-egzaminy-i-oceny#348310
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Seul, Korea Południowa.
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 200
  Liczba postów : 275
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11368-scarlett-jung
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11375-polamac-ci-kosci#305167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11376-ppalgang#305178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11374-kuferek-scarlett




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Lip 12 2016, 21:33

Następny w kolejności po Obronie Przed Czarną Magią był egzamin z Zaklęć. Przed tym również nie odczuwałam zbytniego stresu, tym bardziej, że zadania jakie wylosowałam były bardzo łatwe. A przynajmniej tak mi się na początku wydawało, gdyż podczas podawania definicji zaklęcia miałam kompletną pustkę w głowie. Z jakością czaru też nie poszło mi zbyt dobrze, jednak moją ocenę uratowało zadanie z praktyki. Do przejścia miałam mały labirynt, w którym musiałam obronić się przed jednym ze stworzeń, zaatakować inne oraz pokonać dwie pułapki. Ze wszystkim poradziłam sobie dość sprawnie w bardzo krótkim czasie, a punkty jakie zdobyłam razem z tymi za teorię dały kolejną ocenę Powyżej Oczekiwań.

Kuferek - Zaklęcia: 11
Wyrzucone kostki - teoria: 1, 2
Wyrzucone kostki - praktyka: 3, 6
Suma: 2+6+1=9
Ocena: Powyżej Oczekiwań
Strona - losowania: here
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 64
Skąd : Irlandia, Waterford
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 571
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13510-alistair-keane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13522-kazda-znajomosc-ma-znaczenie-zarowno-wrog-jak-i-przyjaciel#359841
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13523-alistair-keane#359842




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Paź 10 2016, 18:11

No więc nadeszła pora na pierwszą oficjalnie lekcję w wykonaniu Alistaira. Normalnie miał osobno uczyć zaklęć i uroków, a osobno obrony przed czarną magią, ale postanowił zwołać uczniów uczęszczających obu przedmiotów. Pierwsze zajęcia nie planował zrobić, jako konkretnej lekcji, a raczej miał w planach po prostu poznać ludzi, których będzie mu dane uczyć i być może przynajmniej częściowo zweryfikuje mocne i słabe strony przyszłych uczniów.
Przy swoim "biureczku" zaczął rozstawiać różne rzeczy związane z magią, głównie księgi, ale też postawił sobie tablicę na tyle dużą, by najdalsze rzędy były w stanie zobaczyć, co będzie na niej napisane, w tym momencie widnieje na niej schemat budowy różdżki i jakieś rysunki Alistaira powiązane z jego zawodem, ale zwykły uczeń nie będzie w stanie rozpracować jego baboli.
Ubrany w gustowny garnitur oparł się o biurko za sobą i rozgląda się po sali niekiedy coś dopisując do tablicy przy pomocy różdżki i obmyślając swoje pierwsze zajęcia. Bardzo jest ciekaw uczniów, jakich spotka. Pomimo bycia ugodowym i względnie wyluzowanym nauczycielem nie zamierza nie szczędzić w środkach karając niesubordynację. Uczniowie, bądźcie gotowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 298
  Liczba postów : 1387
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Paź 10 2016, 21:03

Zaklęcia od pierwszego roku były jej ulubionym przedmiotem, miała więc nadzieję, ze nowy nauczyciel będzie w porządku. Całkiem fajnie z jego strony, że organizował zajęcia zapoznawcze – jeżeli okazałby się nudnym kołtunem albo psychicznym parszywcem, będzie czas żeby się do tego mentalnie przygotować przed pierwszymi prawdziwymi zajęciami.
Starała się jednak myśleć pozytywnie. Właściwie nie do końca była w stanie wyobrazić sobie jak beznadziejnym trzeba by było być, żeby zepsuć ten niewątpliwie najlepszy przedmiot na świecie, ale ludzie zawsze potrafią zaskoczyć. Jej zaś zależało na dobrym pierwszym wrażeniu.
Oczywiście wyszła z pokoju wspólnego wcześniej, żeby choćby nie wiem co się nie spóźnić. Jej mundurek był w nienagannym stanie, na wypadek gdyby profesor był pedantem.
Weszła do klasy i z zaskoczeniem stwierdziła, że jest pierwsza. Wow, magia już zaczęła się dziać.
- Dzień dobry – uśmiechnęła się do nauczyciela. O nie! Miała się nie uśmiechać za bardzo, w razie jakby Keane był gburem, a tymczasem błysnęła swoim Ettie no. 5 w ogóle się nie zastanawiając. A co jeżeli w tym ”dzień dobry” nie było dość szacunku? No i szlag trafił całe te przygotowania do odegrania Ettie, Którą Polubiłby Każdy. Mogła już sobie wrócić do bycia sobą, choć tak na dobrą sprawę nigdy daleko od tego nie odeszła.
Rozglądała się po klasie, idąc powoli do ławki i zatrzymała wzrok na tablicy (nogi zresztą też zatrzymała, z tym że na podłodze). Schemat różdżki znała, ale pozostałe rysunki nic jej nie mówiły.
- Co to jest? – zapytała zaciekawiona przenosząc wzrok z tablicy na nauczyciela i z powrotem. Przypomniało jej się przysłowie „ciekawość to pierwszy stopień to piekła” i teraz miała nadzieję, że profesor nie jest jego zbytnim zwolennikiem. Z drugiej jednak strony co miała robić: chciała wiedzieć i przynajmniej nie będą musieli siedzieć w milczeniu i gapić się na siebie dopóki nie przyjdzie reszta uczniów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 64
Skąd : Irlandia, Waterford
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 571
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13510-alistair-keane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13522-kazda-znajomosc-ma-znaczenie-zarowno-wrog-jak-i-przyjaciel#359841
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13523-alistair-keane#359842




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Paź 10 2016, 21:19

Zaskoczony spojrzał na sylwetkę uczennicy, która przyszłą dłuuugo przed czasem. Szybko ze swoich rozmyślań zwrócił uwagę na uczennicę i z delikatnym uśmiechem skinął w odpowiedzi na powitanie. Nie wiedział, jacy byli nauczyciele przed nim, ale miał nadzieję, że uczniowie nie należeli do wystraszonych. Wyszedł z inicjatywą dogadania się na pierwszych wspólnych zajęciach i liczył na współpracę, bez niej nie uda się niczego osiągnąć. Subtelnie obserwował kroki dziewczyny, ale nadal był delikatnie oparty o biurko. Cóż za punktualność... Wyprzedziła nawet dyrektora, z którym jeszcze Alistair chciał porozmawiać.
- Witam, witam. Wiesz, że jesteś długo przed czasem, prawda? -
Dodał nieco zaskoczony, bo nie sądził, że w Hogwarcie są jeszcze tacy uczniowie. Do tego Gryfindor... Raczej Krukonów uznawało się za wzorowych uczniów, a tu taka niespodzianka, czyżby coś się pozmieniało? Kolejny usmiech pojawił się na twarzy widząc zainteresowanie dziewczyny czymś nieznanym, przynajmniej jedna osoba może będzie chętna poznawać nową wiedzę, a Keane zamierza uczyć w nietypowy sposób, o czym z czasem przekonają się jego uczniowie.
- Mówisz o moich bazgrołach? Powiedzmy, że próbuję rozpracować pewne zjawisko związane z różdżkami. Zaawansowana magia w każdym razie. Dowiesz się, co jest na tablicy, kiedy wszyscy przyjdą, którzy nie zamierzają się spóźnić. -
Dodał z lekkim uśmiechem na twarzy. Alistair tego dnia był bardzo optymistyczny i miał nadzieję, że ze swoich lekcji będzie wyciągał jak najwięcej magii, ma ambitny plan nasycania uczniów magią i ciekawością, żeby chcieli poznawać jak najwięcej. W końcu wiedza jest kluczem do potęgi. Na wszelki wypadek jeszcze postanowił ocieplić pierwsze momenty z uczennicą, żeby też mogła rozgłosić swoim koleżankom nieco słów na jego temat.
- Widzę nieco niepewność w Tobie. Spokojnie. Dopóki będziecie chcieli ze mną współpracować, to nie musicie się obawiać gburstwa z mojej strony. Swoją drogą jestem absolwentem Hogwartu, więc przynajmniej na początku będę dla was łagodny ze względu na sentymenty. -
Puścił oczko i obserwował zarówno język ciała dziewczyny, jak i jej mimikę czy sposób wymowy. Jako umysł analityczny chciał wyłapać jak najwięcej detali, by wiedzieć, z jakimi charakerami będzie mieć do czynienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 18
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 530
  Liczba postów : 436
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12988-dulce-reina-miramon
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13011-relacje-dulci#349359
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13012-poczta-dulce#349360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13013-dulciowy-kuferek-magicznosci#349367




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Paź 10 2016, 21:59

Sen jest najmilszą i niewątpliwie najlepszą rzeczą w smutnym życiu uczennicy. Nie wiedziała jakim cudem znalazła się wśród Krukonów, nie lubiła się uczyć, inteligencji też nie miała zbyt wiele pod tą kopułą. Co wiec zadecydowało o tym, że została tu przydzielona? Może fakt, że jej siostra Candy właśnie tu została skierowana przez Tiarę?
- Dzień dobry - rzuciła beznamiętnie brnąc przez salę i siadając obok przyjaciółki, Gryfonki, nikogo innego jak Etti. Skanowała wzrokiem te bazgroły na tablicy, lecz dyskretnie, wolała się z niczym nie zdradzać. Rozsiadła się wygodnie na krześle, wyciągnęła nogi i założyła ręce za głowę.
- Czy to specyfikacja drewna, rdzenia, długości i giętkości do preferencji magicznych? - zagaiła dość pewna siebie, nigdy siebie taką nie widziała. Widocznie już dawno zapomniała o tym co było w starej szkole i mogła odżyć. Cieszyć się wolnością, czasem, nauką i przyjaciółmi, którzy jej nie odtrącili.
- Nie jest to trudne to co jest faktem profesorze - spojrzała na rycinę rytuału. - Zaś jeśli chodzi o to, to ja jestem przekonana, że to goecja, albo coś jej podobnego, jak otwieranie pomostu między sferami by sięgnąć po geniusza żywiołu - wskazała na obrazek rytuału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 64
Skąd : Irlandia, Waterford
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 571
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13510-alistair-keane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13522-kazda-znajomosc-ma-znaczenie-zarowno-wrog-jak-i-przyjaciel#359841
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13523-alistair-keane#359842




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Pon Paź 10 2016, 22:16

Podczas oczekiwania na odpowiedź gryfonki pojawiła się kolejna uczennica, z rodzimego domu, co wyłołało uśmiech w duszy Alistara, sentymenty wracają widząc znajomy emblemat krukoński... Niemniej ton jej przywitania nieco zdziwił Alistaira, czyżby w ogóle nie przyszła z zaciekawieniem? Może była zmęczona? Ciekawe, co jest powodem takiego wyprania emocjonalnego już w powitaniu... Keane stwierdził, że sobie ją dyskretnie jeszcze poobserwuje.
Zaciekawiony "dedukcją" Dulce zerknął na tablicę i był ciekawy, jak uczennica połączy wszystkie rysunki i nieczytelne z odległości uczniów notatki Alistaria w całość. Ogólnie tablica zawierała w sobie rysunki pustynnego środowiska o pełni księżyca, mieszankę hieroglifów z pismem runicznym i jakiś przedmiot, który jest nierozpoznawalny dla przeciętnych uczniów.
- Wybacz, moja droga, ale nie pomyliłaś się jedynie w dwóch rzeczach. Na tablicy widnieje schemat różdżki i dopiski znaczenia każdego jej elementu, rysunki znajdujące się obok schematu faktycznie pochodzą z rytuału, ale nie odpowiada on za goecję, bądź inny system magiczny związany z przywoływaniem, niemniej cieszę się, że cokolwiek zrozumiałaś z moich bazgrołów. Co konkretnie jest zawarte na tablicy dowiesz się w późniejszym czasie. Niestety skazałaś się teraz na większą uwagę z mojej strony. Liczę, że Krukonka Twojego pokroju zaświeci przykładem dla innych uczniów na moich lekcjach. -
Próba zaimponowania może się skończyć w dwojaki sposób, albo zyska się przychylnośc nauczyciela, albo stanie się on bardziej wymagający. Dulce trafiła na starego Krukona, który niestety w jej przypadku jest drugą opcją. Tak czy inaczej nieco zaimponowany był Alistair biorąc pod uwagę fakt, że rysunki dotyczą spraw, którymi zajmował się jako Łamacz Klątw, który nie należy do szeroko znanych zawodów w świecie magicznym. Zastanawiał się jednak czy jedynie próbowała postawić na szczęście i dedukcję czy faktycznie posiada jakąś szerszą wiedzę na temat rytuałów, z pewnością w swoim czasie Alistair zweryfikuje predyspozycje Dulce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 298
  Liczba postów : 1387
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 00:47

Była jak najbardziej świadoma tego, że jest bardzo wcześnie i pewnie dziwiło ją to bardziej niż profesora. Widocznie nie umiała inaczej jak ze skrajności w skrajność.
- Noo, wiem... Tak jakoś - no bo co miała powiedzieć? Przepraszam, zazwyczaj się spóźniam..? A może to nie było takie głupie, przynajmniej nie oczekiwałby od niej podobnej nadpunktualności na przyszłość.
Oczy jej się zaświeciły, gdy usłyszała o "zjawisku związanym z różdżkami". W końcu chciała być różdżarzem, ale że było to dość świeże marzenie, była w gruncie rzeczy zielona w tym temacie. Trochę zmarkotniała, słysząc, że będzie musiała czekać na więcej szczegółów do przyjścia reszty uczniów. Niby nie miało to trwać długo, ale cierpliwość nie była jej mocną stroną.
- Okeej, poczekam - przynajmniej na pewno zapowiadało się ciekawie. Nie potrzebnie się martwiła. Odwzajemniła uśmiech i usiadła w drugiej ławce (w pierwszej to przesada). Można powiedzieć, że profesor zdał egzamin.
Do klasy weszła Dulce, która wyraźnie nie pałała entuzjazmem.
- Cześć Reina! - Ettie wyszczerzyła się od ucha do ucha, ale chyba nie udało jej się przelać tej radości na Hiszpankę. Krukonkę też zainteresowała zawartość tablicy, ale w przeciwieństwie do niej zdawała się coś z tego rozumieć. Właściwie to powinna się cieszyć. Dobrze wiedzieć, że kompleksy Reiny nie miały podstaw, chociażby po to, żeby próbować ją z nich wyciągnąć. A jednak... poczuła się trochę gorsza. W końcu odkryła co chciałaby w życiu robić, ale najwidoczniej wszyscy (miała tendencję do wyolbrzymiania, kiedy coś szło nie po jej myśli) widzieli o jej przyszłej profesji więcej niż ona. Wbiła wzrok w blat i uważnie słuchając konwersacji nauczyciela z Dulce, żłobiła w nim paznokciem bruzdę. Rozmowa ją zaciekawiła, ale miała wrażenie, że o co by teraz nie zapytała, wyszłaby na kretynkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 64
Skąd : Irlandia, Waterford
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 571
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13510-alistair-keane
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13522-kazda-znajomosc-ma-znaczenie-zarowno-wrog-jak-i-przyjaciel#359841
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13523-alistair-keane#359842




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 09:33

Szybko skupił wzrok na nieco... Hmm... Pogubionej? Dziewczynie siedzącej obok Dulce, sam fakt, że paznokciem dłubała w blacie oznaczał, że coś ją trapiło, stresowała się czymś albo czegoś się wstydziła. Osoba znająca takie odruchy łatwo może odczytać kogoś, kto te odruchy właśnie czyni i do tych osób nleżał Alistair. Jego poprzednia prac wymagała takich umiejętność. Analityczność była stawiana na pierwszym miejscu.
Jeśli marzenie jest świeże, to siłą rzeczy należy dowiadywać się o wymarzonej profesji jak najwięcej. Być może u gryfonki to tak nie działa, ale trzeba świadomośc posiadania mniejszej wiedzy od innych z wady przerodzić na powód do działania, by potem prześcignąć innych, którzy teraz są lepsi, a w przyszłości mogą stać się gorsi. Nieważne, jak się zaczyna, ważne, jak się kończy.
- Gryfonko, powiedz mi, jak Ci na imię. Widzę, że coś Cię trapi? Chcesz coś dodać albo masz jakieś pytanie? Po to tu jestem, by na te pytania odpowiadać. -
Dodał z delikatnym uśmiechem w nadziei, że uda mu się rozbudzić aktywność uczennicy, swoją drogą zerknął na Dulce równie sugestywnie prosząc o imię. W tej chwili nie zna wszystkich uczniów, choć miał podaną listę i wizerunki za wczasu, ale ciężko było ich wszystkich od razu spamiętać, dlatego wolał się upewnić, że nie popełni błędu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Liverpool, Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 300
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 481
http://www.czarodzieje.org/t13398-andrea-jeunesse
http://www.czarodzieje.org/t13431-andzia-gandzia-zaprasza
http://www.czarodzieje.org/t13420-andrea-jeunesse
http://www.czarodzieje.org/t13421-andrea-jeunesse




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 11:27

Eliksiry i zielarstwo lubiła umiarkowanie, natomiast zaklęcia i OPCM były jedynymi lekcjami, na których była praktycznie zawsze i nigdy się nie spóźniała. Kochała te dwa przedmioty i była z nich dość dobra jak na ucznia, nic więc dziwnego, że chciała poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Najbardziej lubiła zajęcia praktyczne i czekała tylko na otworzenie się klubu pojedynków, gdzie w końcu mogłaby legalnie pomachać sobie różdżką. Oczywiście nikt jej tego nie zabraniał poza godzinami zajęć, jednak przypuszczała, że nikt pobłażliwie nie patrzyłby na zaklęcia ofensywne rzucane dla zabawy w innych uczniów. Weszła do sali dumnie wyprostowana, prezentując na piersi herb domu.
- Dzień dobry - przywitała się krótko bez zbędnych uśmiechów i uprzejmości a potem usiadła sobie w dogodnym miejscu przyglądając się obecnym w sali osobom. Gryfonki nie znała, natomiast z Krukonką nie miała najlepszych stosunków. Nie planowała jednak ani jej zaczepiać ani tym bardziej reagować na jej zaczepki, gdyby miała ochotę się z kimś dzisiaj pokłócić a Andrea byłaby jej pierwszym wyborem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Rok Nauki : I
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 47
  Liczba postów : 58
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13408-hail-cheney
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13411-tylko-sie-nie-zakochaj
http://czarodzieje.my-rpg.com/t15041-pisz
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13441-hail-cheney




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 12:22

Z jakiegoś powodu ciekawił ją ten nowy nauczyciel zaklęć. Może dlatego, że słyszała pogłoski  o jego wieloletnim doświadczeniu , jak i dogłębnej znajomości swojej dziedziny. Wszak Hail uwielbiała nie tylko perfekcję samą w sobie. Podziwiała także perfekcjonistów.
- Dzień dobry. – Wchodząc do klasy, posłała profesorowi lekki, niewymuszony uśmiech i mierząc wzrokiem jego sylwetkę, doszła do wniosku, że wygląda na sympatycznego człowieka, choć oczywiście – pozory zawsze mogą mylić. Rozejrzała się po Sali, a kiedy zauważyła Andreę, niespiesznie usiadła obok niej.
 – Cześć. – Rzuciła krótko, dochodząc do wniosku, że lekcja zaklęć, to nienajlepszy moment, na tłumaczenie swojego ostatniego wybryku, który Jeunesse z pewnością pamiętała. Całe szczęście, że wtedy w klubie, została grzecznie odprowadzona do domu, bo po kolejnych dwóch lampkach wina, mogłaby zrobić coś bardzo, bardzo… Nieprzemyślanego. Westchnęła ciężko na myśl o tamtej sytuacji i chcąc oderwać od niej myśli, przeszła do wyjmowania z torebki wszelkich szkolnych przyborów począwszy od zeszytu, poprzez podręcznik i pióro.
Była bardzo ciekawa tego, jak nowy profesor poradzi sobie z prowadzeniem zajęć. Wszak ogarnięcie tych wszystkich uczniów i sprawienie, by lekcja była  ciekawsza, niż tematy, które mieli do przedyskutowania między sobą, to nie lada wyzwanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Moskwa - Rosja
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 275
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 892
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 15:23

Czy powinna uczestniczyć w zajęciach, gdzie ze wszystkich stron mogła oberwać zaklęciem? Pewnie nie. Jednak nie mogła opuścić kolejnej lekcji zaklęć. Gdyby jej rodzice się o tym dowiedzieli od razu dostałaby reprymendę z tego powodu. Już widziała przed oczyma te ich niezadowolone miny odnośnie jej poczynań. Nie dość, że była ciąży której ojciec dziecka nie chciał, planowała życie wspólne z Evanem, mieli mieszkanie. Owszem, to wszystko mogło spowodować, że zaniedbała szkołę, jednak miała jeszcze szansę na nadrobienie tego. Lepiej się już czuła, nie mdlała na zajęciach, i mogła be problemów uczęszczać na zajęciach.
Wolnym krokiem przemarzała korytarz z uniesioną do góry głową. Brzuszek był już widoczny i pomimo zakrywania go szatą i tak wiele spojrzeń podążało za nią. Z początku ją to peszyło. Jednak z czasem przestała się tym przejmować. Niech myślą co tylko chcą. Najważniejsze, że ona kochała to dziecko. Inni mogli sobie gadać co tylko chcieli.
- Dzień dobry, Psorze. - przywitała się lekko skłaniając głowę. Zaraz po tym usiadła w jednej z wolnych ławek czekając na rozpoczęcie lekcji. Z innymi raczej nie miała ochoty rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 18
Skąd : Hiszpania, Walencja
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 530
  Liczba postów : 436
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12988-dulce-reina-miramon
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13011-relacje-dulci#349359
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13012-poczta-dulce#349360
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13013-dulciowy-kuferek-magicznosci#349367




Gracz






PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Wto Paź 11 2016, 15:34

Uczniowie powoli się zaczynali schodzić na zajęcia, widać było, że raczej nie będą nic dzisiaj robić. Mogła się zatem odprężyć i wbić oczy w piękny sufit, sklepienie sali, w starym zamczysku.
- W takim razie nie mam pojęcia co przedstawia rycina, z run jestem kiepska - usiadła poprawnie, jak na uczennicę przystało i znowu spojrzała na bazgroły. - Nie mniej jednak, skoro to stary manuskrypt, jest pewnie zapisany w starszym języku niż teraz się posługujemy, więc runy też muszą być antyczne i mogły zmieniać swoje znaczenie na przestrzeni wieków, to już wtedy nie jest prostą rzeczą, ale jak mniemam, nie mamy robić rzeczy prostych na zajęciach - spojrzała kątem oka na zagubioną Gryfonkę, która dłubała jakiś szyfr na blacie. Możliwe całkiem było, że rozszyfrowywała anagram.
- Znając magów z okresu lat "ciemnych" to wszystko jest jakąś alegorią, może się odnosić do astronomii, run, alchemii i tansmutacji. Słowem, trzeba mieć bardzo rozległą wiedzę na ten temat by rozszyfrowywać takie manuskrypty. Ja takiej wiedzy nie posiadam - stwierdziła zupełnie szczerze i bez żalu. By być biegłym we wszystkich dziedzinach magii trzeba albo nie mieć życia towarzyskiego, albo być piekielnie zdolnym, albo żyć wyżej niż sto lat. Rzadko kto przekraczał wiek stu pięćdziesięciu.
- Mam na imię Dulce, ale wolę jak się do mnie zwraca Reina, drugim imieniem, nie przepadam za pierwszym - wyjaśniła zupełnie naturalnie i miała wszelaką nadzieję, że profesor zrozumie jej powody.
- Wie Pan, że na ziemi żyje około osiem i pół miliona gatunków zwierząt, oczywiście w świecie mugolskim, nie licząc zwierząt magicznych - zrobiła krótką pauzę. - To, żeby transmutować każdy gatunek zwierzęcia w inny trzeba około siedemdziesięciu pięciu milionów zaklęć do transmutacji, co wychodzi, że żeby się nauczyć ich wszystkich pewnie jakieś pięćset lat? - chciała się podzielić swoimi wyliczeniami i spostrzeżeniami na ten temat i głęboko liczyła na to, że również wyśmieje transmutację jak ona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   

Powrót do góry Go down
 

Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 39 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-