Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Klepanka   Pon 28 Cze - 8:40

First topic message reminder :

Wymyślamy trzy pytania, a następnie wybieramy osobę która ma na nie odpowiedzieć.
Jeżeli gra będzie "stała" to rzecz jasna ktoś inny może odpowiedzieć na pytania.

A więc... klepię pierwsza osobę, która to przeczyta.

1. Czy twoim zdaniem forum pracuje lepiej niż na tamtym serwerze?
2. Jesteś zadowolony z tego jak prowadzisz swoją postać? Czy nie jest ona dla ciebie nudna, uciążliwa?
3. Wolisz brunetki czy blondynki? Uzasadnij. :D

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1072
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1730
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 22 Sty - 19:00

1. Jestem tak strasznie niespontaniczną osobą, że to zakrawa już o jakąś ułomność, więc jak już się na coś porwę to można mieć pewność, że z dziesięć razy dokładnie to przerobiłam w głowie i rozplanowałam. W ogóle, podejmowanie decyzji chyba nie jest moją najmocniejszą stroną XD
2. Obie opcje są fantastyczne, bo ja generalnie uwielbiam historię i chętnie odwiedziłabym kilka czasów. No bo na przykład posłuchać sobie na żywo takiego Mozarta? Albo sprawdzić, kto zbudował Stonehenge! Wybrałabym przeszłość, gdyby nie oznaczałoby to pozbawienia mnie praw jako kobiety xD Jeśli miałabym zdać się na swoje umiejętności przetrwania to poleciałabym w przyszłość, poogarniała nowinki technologiczne, potem bym wróciła, poprosiła, żeby ktoś opatentował i zgarnęła hajsy #plannażycie
3. To może wydać się głupie, skoro Ezra ma super wypasione czarodziejskie moce, ale chyba bym sobie pośpiewała xD Talent muzyczny to wszystko, czego pragnę w życiu i akurat tego za grosz nie mam i Ezra bardzo by mnie pod tym względem uszczęśliwił. Wykorzystałabym też to, że ma takiego super chłopaka i go wymacała, ale wiadomo, jedno nie wyklucza drugiego Ing face

Klepię @Ophélie Zakrzewski
1. Uważasz, że masz w życiu szczęście czy raczej jak ma się stać coś złego, to padnie na ciebie?
2. Jaką gene chciałabyś mieć w prawdziwym życiu?
3. Gdybyś mogła wziąć kogoś z Hogwartu na podróż życia, kto by to był? Gdzie byście wyjechali?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 17
Skąd : Cannes, Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 285
  Liczba postów : 141
http://www.czarodzieje.org/t15512-ophelie-e-zakrzewski#416665
http://www.czarodzieje.org/t15514-ophelie
http://www.czarodzieje.org/t15516-poczta-ophelii
http://www.czarodzieje.org/t15513-ophelie-zakrzewski#416669




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Wto 23 Sty - 16:02

1. Uważasz, że masz w życiu szczęście czy raczej jak ma się stać coś złego, to padnie na ciebie?
O rety, ciężko powiedzieć, bo różnie to bywa, chociaż wydaje mi się, że raczej pierwsza opcja, czyli mam w życiu szczęście. Dam tu jako przykład naukę, gdzie niejednokrotnie ilość zdobytych przeze mnie punktów na sprawdzianie idealnie mieściła się w progu na wyższą ocenę. Ogólnie różnych innych sytuacji, które bym mogła tu wymienić jest jeszcze dużo więcej, ale nie będę ich wypisywać. Żeby nie było - pech też mnie dopada, a jak już to zrobi, to cóż... Przyjemnie nie jest ;)

2. Jaką gene chciałabyś mieć w prawdziwym życiu?
Najbardziej chciałabym chyba legilimencję i oklumencję, ewentualnie hinpozę. Czytanie w myślach zawsze mnie kręciło, zwłaszcza jak byłam mała. Poza tym kto by nie chciał wiedzieć, co akurat chodzi po głowie danej osobie? To zdecydowanie na pierwszym miejscu, aczkolwiek zaraz po tym hipnoza. Dlaczego? Często nie potrafię komuś odmówić, więc tutaj jak najbardziej by mi się to przydało.

3. Gdybyś mogła wziąć kogoś z Hogwartu na podróż życia, kto by to był? Gdzie byście wyjechali?
Huh, to pytanie mnie zagięło. Ciężko mi wybrać jedną osobę na podróż życia, ale myślę, że to by była Maili. Co do miejsca, to jakieś ciepłe wyspy albo kraje nordyckie, które bardzo chcę zwiedzić.

Klepię @Harriette Wykeham. Pytanka dla Ciebie:
1. Kim chciałaś zostać, gdy byłaś małą dziewczynką?
2. Możesz na jeden dzień wcielić się w swojego ulubionego bohatera z książki/filmu/serialu. Kogo wybierasz? I dlaczego?
3. W jednym pomieszczeniu masz zamknąć 5 postaci z czaro. Kto to będzie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 954
  Liczba postów : 1333
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Wto 23 Sty - 18:09

1. Kapitanem łodzi podwodnej - to był mój pierwszy pomysł i to tak pierwszy, że tylko mój tato o tym pamięta. Nie wiem skąd się ten pomysł wziął, bo wiem o tym z opowiadań, ale nadal twierdzę, że był najlepszy, ale jestem na razie skazana na Warszawę, a to kawałek od morza niestety. Później chciałam być pisarką, ale Ktoś mi skutecznie podciął skrzydła i wmówił, że chcę być stomatologiem, na szczęście w porę się zorientowałam, że wcale nie chcę. Pisarki mimo wszystko ze mnie nie będzie, bo nadal żyję w przekonaniu, że nie umiem pisać i że to nie jest zawód - muszę dawać upust swojej grafomanii na pbfach ;p

2. Boy... tyle możliwości. Na jedną się na pewno nie zdecyduję, ale mogę zawęzić do kilku ;p M (Judi Dench) z Bondów - szanuję od dzieciaka. M zawsze w Bondach (starych i w książkach w sumie też) był... bo był. Z całym szacunkiem do Lee, ale jego M nigdy nie był tak wyrazistą postacią jak w nowych Bondach (Finnesa na razie pozostawiam bez oceny). A może to kwestia tego, że jestem kobietą, a denchowa M była jedną z pierwszych strong female characters w moim życiu. Tak czy siak, szefem służb specjalnych chciałabym być równie mocno, co kapitanem łodzi podwodnej, i chętnie zostałabym przy tym babeczką :D
Umrę jak jeszcze nie dodam Scully z X Files i Milvy z Widźmina - po prostu są zajebiste, co tu tłumaczyć ;p i Spocka ze Star Treka, bo chciałabym chociaż przez dzień być zajebiście inteligentna i nie czuć żadnych emocji.

3. Fire, Corteza, Lennoxa, Reeda i... kurde, chyba mnie, bo nie nie kojarzę więcej młodych gniewnych. Ciekawi mnie ile by minęło, zanimbyśmy się nawzajem powybijali. A jakby im za słabo szło, to jakoś bym ich prowokowała - wspomnieniami czy coś. Ewentualnie wymyśliłabym grę, żeby musieli walczyć o przetrwanie, eliminując pozostałych. Może by się jakieś ciekawe pakty wywiązały Ing face


Klepię @Aurora von Schwarzenberg.
1. O której postaci z forum chciałabyś obejrzeć film?
2. Który przedmiot czarnomagiczny z forumowego spisu chciałabyś najbardziej posiadać i jak byś go używała?
3. Gdybyś musiała zamieszkać w jakimś miejscu, w którym już kiedyś byłaś i zastać tam do końca życia, gdzie by to było i daczego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Austria
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 598
  Liczba postów : 141
http://www.czarodzieje.org/t15596-aurora-von-schwarzenberg
http://www.czarodzieje.org/t15600-tylko-dla-formalnosci#420083
http://www.czarodzieje.org/t15704-virgo#423795
http://www.czarodzieje.org/t15598-aurora-von-schwarzenberg#419759




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 24 Sty - 22:03

1. Dunno. To chyba najtrudniejsze pytanie ever - bo nie mam pojęcia. Każda z postaci jest na swój sposób ciekawa i ma ciekawe życie. Nie umiem wybrać jednej osoby, bo tak naprawdę wszyscy żyją tu zgodnie z ogólną fabułą... więc myślę, że chciałabym po prostu obejrzeć film o postaciach z forum. Swoją drogą, nie uważasz że było by to fascynujące? Film o życiu czarodziejów, po prostu, czarodziejów, bez jakiejś konkretnej star to shine?
(Okej, marzę o filmie o Dorienie, żeby móc się gapić na Dana)
2. Myślę że byłby to Kamień Morgany. Nie wydaje się mieć jakichś dodatkowych skutków ubocznych po za kontaktem ze zmarłą czarownicą... Możliwość leczenia każdej choroby wydaje się dosyć atrakcyjna.
3. Cóż. Jeśli mam do wyboru jedynie miejsca, w których już byłam, myślę że była by to Szklarska Poręba/Karpacz. Raczej Karpacz. Kocham góry, zwłaszcza ten rejon gór i prawdę mówiąc, to jedno z miejsc które biorę pod uwagę przy przeprowadzce - może nie konkretnie miejscowości typowo turystyczne, ale tamte okolice.

@Blaithin ''Fire'' A. Dear !

1. Co łączy cię z twoją postacią? Wszystko? Nic? Jeśli jednak coś was łączy, podziel się z nami tą informacją :3
2. Gdybyś mogła wyłączyć ze swoją jedną z rzeczy które w życiu trzeba wykonywać (spanie/wydalanie/jedzenie i picie/oddychanie) to którą i dlaczego?
3. Wiara - wierzysz w coś? A może jesteś ateistką? Co spowodowało to kim jesteś pod względem wiary?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1158
  Liczba postów : 2562
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 24 Sty - 23:07

1. Co łączy cię z twoją postacią? Wszystko? Nic? Jeśli jednak coś was łączy, podziel się z nami tą informacją :3
Jeżusie. Fire po tak długim czasie ma nie tylko rozbudowaną psychikę (sama nie ogarniam), ale i historię, i upodobania, i konkretne zachowania, i w ogóle... Ona już sobie sama żyje, ja tylko tam czasem nakieruję, jak spotka mnie coś nowego. Oczywiście, coś mnie z nią łączy, jak z wszystkimi moimi postaciami. *idzie do kp* Z cech fizycznych to wzrost (ale jestem rzekomo wyższa o 2cm) i rude włosy. Też lubię rockowy styl. Mamy... podobną historię za plecami, nie będę konkretyzować o co chodzi, bo jej historia nie jest zbyt pozytywna XD Ja też kłamię. Ja też jestem bardzo głupio uparta. Ja też bez przerwy się boję. Ja też popełniam błędy. Ja też jestem forever single. Ja też lubię to, co zakazane. Ja też lubię ogień, tatuaże i skrzypce. Ja też nie powiem o co mi chodzi (bo sama nie wiem). Ja też nienawidzę mówić o swoich problemach. Ja też nie lubię być słaba. Ja też miewam mnóstwo rozterek. Rozumiem jej pociąg do odebrania sobie życia xD Jeżu, ale zadepresiłam, ale to taka edgy postać właśnie, mocno zniszczona, popsuta. Dziewczyna, która powinna była umrzeć, kiedy pierwszy raz się na to zdecydowała. Co prawda, znacznie więcej nas dzieli i to byłoby mi łatwiej wymienić, choćby jej chęć bycia irytującą wszystkim piczą.
Z Nae łączy mnie to, że się wszystkim przejmuję, chciałam napisać, że ja też nie umiem się przed nikim obronić albo komuś postawić, ale dotarło do mnie, że Nae, owszem, umie, kocham zwierzęta! i stawiam potrzeby innych nad własne. Podobno.
Z Lope łączy mnie miłość do Quidditcha mocna. I bycie hoe xD
A z Chase ciekawość świata, rozwiązywanie zagadek, branie na siebie miliona zadań i POWIEDZMY, ŻE INTELIGENCJA.
2. Gdybyś mogła wyłączyć ze swoją jedną z rzeczy które w życiu trzeba wykonywać (spanie/wydalanie/jedzenie i picie/oddychanie) to którą i dlaczego?
Spanie kocham najmocniej na świecie, gdybym miała teraz zasnąć i nigdy się nie obudzić... znowu zaczynam Ing face Jedzenie i picie jest ok, oddychanie ostatnio bardzo ciężko mi idzie, ale wyłączyłabym wydalanie, no bo po co to komu. Jeśli nie zrobiłoby mi to krzywdy to spoko.
3. Wiara - wierzysz w coś? A może jesteś ateistką? Co spowodowało to kim jesteś pod względem wiary?
Za pytania o wiarę ban XD Ostatnio (na przeciągu paru lat) to się zrobił dla mnie tak drażliwy, nieprzyjemny i wywołujący skurcze żołądka temat, że szok. Kiedyś mocno wierzyłam w Boga, tego katolickiego, moi rodzice teoretycznie są katolikami, w praktyce wiara ma w ich w życiu bardzo, bardzo nikłe znaczenie. Podobnie było ze mną. Później nie pamiętam w jaki sposób, ale po prostu od tego odeszłam, odrobinkę wpływ na mnie miał pewien profesor, który otworzył mi oczy i pokazał, że wyidealizowany hiperbolicznie obraz Stwórcy wcale nie jest tym obrazem, w który ja chcę patrzeć. Ogólnie to do samego Boga nie mam nic, nienawidziłam Kościoła, całej instytucji, wszystkiego, co ze sobą przynosił, dawniej i dzisiaj, PRZEDSTAWICIELI Kościoła no i to zostało mi do teraz (są wyjątki, wiadomka). Określiłabym siebie jako agnostyczkę, bo nie neguję tego, że jakaś niesamowita, wszechmocna siła nami steruje bądź też stworzyła świat, bo może tak jest, my po prostu nie możemy mieć pewności także na to, że tak NIE BYŁO, a ja nie umiem chyba powrócić do wiary bez dowodów. To zbyt poplątane, a ja nie chcę sobie komplikować życia, skoro mi się perfekcyjnie żyje bez religii. Ja po prostu wiem, że nie wiem. "Jest pychą udawać, że się wie coś, czego się nie wie." A i ubolewam, że nikt nigdy nie zechciał poopowiadać mi o innych religiach, no ale po co, jeszcze ktoś zechce wierzyć w coś normalniejszego niż rzekomo wszechwiedzący Bóg, który testuje lojalność swojego sługi, każąc mu zabić własnego syna i traumatyzując całą rodzinę na zawsze. Ewentualnie, zabijając całą jego rodzinę, pozbawiając go schronienia i pożywienia, zabijając w nim szczęście i czekając aż z cierpienia się go wyrzeknie.

Klepię @Beatrice L. O. O. Dear :3

1. Polubiłabyś swoje postacie w rzeczywistości? Co by cię w nich pociągało, a co odrzucało?
2. Co sądzisz o pracy MG na czaro? Spisują się? Ing face (tylko jedna prawidłowa odpowiedź)
3. SEKS — podaj pierwszą (!) postać z Czaro, która skojarzyła Ci się z tym słowem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1556
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 623
http://www.czarodzieje.org/t14885-beatrice-l-o-o-dear
http://www.czarodzieje.org/t14916-are-you-afraid-of-blood
http://www.czarodzieje.org/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
http://www.czarodzieje.org/t14915-beatrice-l-o-o-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw 25 Sty - 14:00

1) Polubiłabyś swoje postacie w rzeczywistości? Co by cię w nich pociągało, a co odrzucało?

Szczerze to nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Wiem tyle, że obie postacie są do mnie cholernie podobne pod wieloma względami, ale mają też takie cechy, które niezmiernie mnie drażnią, a im nadają charakterku.
Jeśli chodzi o Beatrice to z pewnością wkurwiałoby mnie w niej jej pewność siebie i to, jak chamsko potrafi się zachowywać, kiedy tego pragnie. Dlaczego? Bo sama jestem dokładnie taka sama! A już wielokrotnie w życiu zauważyłam, że drażnią mnie ludzie podobni do mnie i po prostu nie umiem się z nimi dogadać xD Mogłabym ją polubić za jej inteligencję i za to, jak potrafi sobie poradzić w życiu. Układy, układziki, aby wyszło na jej. Jak to określił mój chłopak, gdy przeczytał jej KP: "Takie małe, niepozorne, ale widać diabła w oczach. Sylwia, nie musiałaś siebie opisywać"
Co zaś tyczy się Diany: kurwa! Jasne, że bym chciała ją spotkać i z pewnością bym ją polubiła! Uwielbiam freeków, a takich zakamuflowanych to już w ogóle xD Pewnie nie jedną fajkę byśmy razem wypaliły i nie jedno piwo wypiły xD I pewnie przy mnie stwierdziłaby, że ona jest zupełnie normalną osobą (wcale nie wiem czemu tak by się stało xDD)

2) Co sądzisz o pracy MG na czaro? Spisują się? (tylko jedna prawidłowa odpowiedź)
Szczerze mówiąc to was podziwiam. Uniwersum, które stworzyliście jest tak cholernie rozbudowane i wielowątkowe, że mam poważnie szacunek za to, że daliście radę i nie pogubiliście się ze wszystkim w trakcie. Więc jak najbardziej, spisują się bardzo dobrze!
JEDYNE do czego mogłabym się przyczepić to to, abyście dawali więcej eventów dla dorosłych xD

3. SEKS — podaj pierwszą (!) postać z Czaro, która skojarzyła Ci się z tym słowem.
Szczerze? Bea xD Ale to przez was! Cały czas mówiliście w pewnym momencie o tym, że się nie ogranicza czy jakoś tak, a jeszcze bardziej śmiać mi się chciało, jak usłyszałam że się niektórym mój wątek z Lorenzo w domu Beatrice podoba, że "tak ładnie się ruchają" xD Tak więc to wszystko przez was.
Jakbym miała wymienić inną osobę, która z seksem mi się kojarzy, prócz Bei to pewnie by był Dorien xD Nie wiem czemu, nie bijcie za to skojarzenie. Albo w sumie, możecie bić, będzie ciekawie xD

A ja klepnę sobie @Yvonne Nancy Horan

1) Jaka postać na czaro najbardziej Cię zawsze fascynowała? Którą w pewien sposób doceniałaś, czy uważałaś, że jest świetnie zrobiona?

2) Jak wyglądała najdziwniejsza drama jaką kiedykolwiek wymyśliłaś dla swojej postaci?

3) Gdybyś mogła zmienić tylko jedną rzecz w swoim życiu, obojętnie jaką (charakter, jakieś wydarzenie z przeszłości, cokolwiek) to co by to było, dlaczego i jak by wyglądało "naprawione"?

______________________

Are you afraid of blood?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Paryź, Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 959
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1031
http://www.czarodzieje.org/t15095-marceline-holmes
http://www.czarodzieje.org/t15273-sow
http://www.czarodzieje.org/t15094-marceline-holmes




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 11 Mar - 23:24

Z racji, że gra stanęła - przeklepuję na Riley’a, ale nie umiem go oznaczyć :c (podeślę link na gg prezent dla Nev ^^ )

Zmieniam też pytania.
1. Jesteś starym wyjadaczem i obie widziałyśmy tu masę dziwnych, zabawnych, głupich, chorych, emocjonalnych wątków. Jaki Ty wspominasz najlepiej i dlaczego?
2. Masz niepowtarzalną szansę na spędzenie jednego dnia w Hogwarcie wśród postaci, z którymi spotykasz się w fabule. Podaj 3 nazwiska bohaterów, dzięki którym ten czas będzie niezapomniany. Kto w końcu nie chciałby choć przez jeden dzień trochę poczarować, prawda?
3. Twoja postać poddała się pewnemu wyzwaniu. Wygrywa milion galeonów, o ile zrobi coś niepasującego do niej. Możesz wybrać swojego dowolnego bohatera (od samego początku gry na tym forum) i ładnie opisać, z czym musiałby się zmierzyć, by zgarnąć nagrodę.

Powodzenia!

______________________

i've been waiting so, so long
i will judge myself
guilty of loving you too much
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Sztokholm, Szwecja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5347
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2811
http://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7094-rekinowe-relacje
http://www.czarodzieje.org/t7096-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 12 Mar - 20:45

Geez Marcelina, zabije Cię XD Z góry przypomnę, że ja nieczęsto czytuje cudze wątki, więc łatwiej jest mi się odnieść do moich własnych.

1. Spośród całego chorego dziadostwa które pisałam, wybieram bez namysłu wątki, które absolutnie kocham i jakie są najnormalniejsze pod słońcem (chyba XD). Kocham Shenzo całym serduszkiem, nawet jeżeli teraz prawdopodobnie nie ma już szans na to, że ten parring kiedykolwiek wróci to i tak sentyment mocno. Uwielbiam włażenie na dachy, opiernicze od She, droczenie się, humorki i wprowadzanie się w zakłopotanie, dosłownie wszystko. Były emocjonalne, liczy się.
2. Nie muszę uzasadniać, więc to bezczelnie wykorzystam i tworzę cudowną ekipę: Melody, Zilya i gdzieś w to wszystko trzeba władować Leo. Chce to zobaczyć na fabule, a w życiu to już w ogóle XDDD
3. Wiesz co, kompletnie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, gdyż podczas swojej gry niejednokrotnie już zmuszałam swoje postaci do postawienia się w takich sytuacjach. Nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby postać nie ewoluowała mi podczas gry, ale chyba takim najlepszym przykładem jaki przychodzi mi do głowy byłoby zmuszenie Lumii do odszukania swojego dzieciaka i przejęcie go na wychowanie. To po prostu do niej nie pasuje. Wieczna lekkomyślność i możliwość życia z dnia na dzień wykluczają opiekę nad kimś od niej zależnym. Myślę, że raczej wolałaby dalej klepać biedę XD

Skoro ja miałam tyle problemu z odpowiedziami to przeklepuje pytania z powrotem na @Marceline Holmes Ing face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Paryź, Francja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 959
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1031
http://www.czarodzieje.org/t15095-marceline-holmes
http://www.czarodzieje.org/t15273-sow
http://www.czarodzieje.org/t15094-marceline-holmes




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 12 Mar - 23:00

Oj, Rekin, Rekin... ZEMSZCZĘ CIĘ.

1. Cóż... W całej fabularnej kadencji miałam kilka takich relacji, które były bardzo emocjonalne, wielokrotnie sprawiły, że mi łzy poleciały, ale jest to rozdział zamknięty, więc czy warto do takich wątków wracać? Przestałam być sentymentalna (chlipchlip).  
Niemniej jednak! Aktualnie - jak każdy wie - gram tylko Marceliną, więc zostanę przy tym, dzięki czemu właściwie wróciłam na fora ( prezent dla Nev ^^ ); czysty przypadek sprawił, że ze zwykłej (jednowątkowej) relacji, jednej sesji, powstała długofalowa fabuła, w której to są uruchamiane wszelkie masy przeróżnych emocji. Holmes i Bergmann są "zakazanym" związkiem, w którym to króluje iluzoryczne milczenie, brak dociekania, pytań, pretensji, a jedynie niemy dotyk, dzięki któremu w większości przypadków ze sobą rozmawiają. Bywa to trudne, częstokroć trzeba trochę dłużej pomyśleć nad postem, podobnie jak w zdrowy sposób wyrazić irytację postaci będącej enigmatycznym stworzeniem zamkniętym w szklanej bańce dystansu, pozbawionym reakcji na to co ją naprawdę złości, a przecież Marcela bywa chorobliwie zazdrosna, niestety. Równowaga, by nie stworzyć w tym absurdu to bardzo duże wyzwanie, jakby nie patrzeć, dla niektórych takowa fabuła może być kontrowersyjna, ale umówmy się - ni to Cersei ni to Jaimie, wszystko legalnie, prawie. Tak samo jest ze szczerość na tej płaszczyźnie - zupełnie inny wymiar, wszak razem z szanowną (Cool) graczką splotłyśmy losy postaci niezwykle podobnych, a zarazem piekielnie sprzecznych, co we mnie - jako dość wymgającej osobie, ech - wzbudziło niezaprzeczalną chęć rozwijania tejże historii.
Znalazłam w końcu swojego forumowego ziemniaka!

2. Ja natomiast - w przeciwieństwie do Rekina Cool - wybiorę sobie postaci z całego mojego okresu pobytu na czaro. Riley, starydawnyquiddotchowygracz, który zawsze był dla mnie max specyficzny i pomimo całej sympati do tamtej graczki, chciałabym mu dać w mordę. Wybacz, mała, jeśli kiedykolwiek to przeczytasz prezent dla Nev ^^ Daniel, ale to oczywiste, może zaciągnąłby mnie do swojego gabinetu na szlaban? I Theodore, do którego żywię ogromny sentyment i będzie to jedna z relacji niedokończonych, a która śni mi się do tej pory po nocach. [strike]Jemu też bym dala w mordę... Właściwie, każdemu - niech żaden nie będzie wyjątkowy.[/i] Gdybym jednak mogła zaskarbić sobie litość Sharkera, dołożyłabym jeszcze na pewno wiele postaci, z którymi wiążę niesamowite wspomnienia i obecnie rozgrywam specyficzne wątki, ale niestety... Sama wymyśliłam to pytanie.

3. Ej, to tak jak u Sharkera, moje postaci często ładowały się w jakieś chore akcje, które niekoniecznie odpowiadały ich charakterom. Może jednak Flora, która była uosobieniem delikatności, wrażliwości i taką nieskalaną świadomością dorosłego życia, gdzie jedyne co się liczyło to zamiana w kundla (animag), tudzież bycie przykładną-nieco nadpobudliwą gryffonką. Krótki opis może wskazywać na to, że brzydziła się krzywdą, cierpieniem i zadawaniem bólu, więc gdyby miała rzucić jakiekolwiek zaklęcie niewybaczalne na magiczne stworzenie lub czarodzieja to prędzej zdążyłaby wejść na Rogogona Węgierskiego i polecieć gdzieś daleko (ryzykując przy tym życiem), niż wypowiedzieć choćby jedną inkantację zakazaną. Przykro mi, nie potrafię grać okrutnymi bohaterami.
Hehe, żartowałam.

Przeklepuję do @Daniel Bergmann miłoooośćććć

1. Twoja postać jest nauczycielem, który odpowiada za dość specyficzny przedmiot. Zamieńmy jednak jego rolę i pozbądźmy się go na chwilę z Hogwartu. Gdzie trafiłby Bergmann, gdyby zrezygnował z profesorskiej posady i dlaczego?
2. Daję ci prawo wyboru (wskaż swój przedmiot i uzasadnij wybór):
a) kielich Dagdy
b) jarzębinowa ferula
c) latający dywan
d) zamek Theomerasa Pirifaniasa
3. Sowa przyleciała do twojego domu z listem, w którym zawarta jest informacja, że zostałaś przyjęta do Hogwartu. Do którego domu należałabyś i jaki przedmiot byłby twoją specjalizacją?

Miłej zabawy miłoooośćććć

______________________

i've been waiting so, so long
i will judge myself
guilty of loving you too much
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2467
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1773
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Czw 29 Mar - 16:45

Jezusmarian zapomniałam o tym hahaha. Już odpowiadam droga Marcelinko.

1. Bergmann nie zrezygnuje z posady sam z siebie; dlaczego? Ponieważ mu się opłaca. Niestety, jest człowiekiem chorobliwie interesownym, który spostrzegając okazję, za nic nie wypuści jej ze swych szponów. Praca w Hogwarcie motywuje go, zwiększa możliwość obcowania z nauką oraz jest swego rodzaju siłą napędową przy zagłębianiu się w transmutację. Bergmann uważa siebie za uczonego, niekoniecznie jako nauczyciela z powołaniem wlewania wiedzy w nieoszlifowane umysły (często podchodzące do wymaganych zagadnień jak pies do jeża). Podsumowując, naukowiec. Kocha transmutację, lekcje - są przy okazji. Sam z siebie w życiu by nie nauczał.

Co jednak, gdyby odciąć od niego wrosłą tak transmutację? Bergmann jest w dużej mierze artystą. I nie chodzi tutaj o jakiś niesamowity talent czy samo zaciekawienie sztuką. Chodzi o jego... konstrukcję duszy. Sposób myślenia. Niezwykle rozbudowaną jak na mężczyznę emocjonalność, którą ukrywa pod niezliczonymi maskami. I Daniel Bergmann był już, w rzeczywistości na innym forum artystą, zostałam jednak zmuszona po upadku go przenieść. Dlatego z pewnością rozwijałby się on zgodnie z wcześniejszym zamysłem, jako kontrowersyjny malarz, fotograf, rysownik. Człowiek, którego albo się kocha albo się nienawidzi, który potrafi bywać niesamowicie bezczelny. Czasami tęsknię za tym Danielem, który miał większe, że tak to ujmę pole do popisu. Generalnie jednak, Daniel, któremu odwala jest jednym z najlepszych Danieli do opisywania. Ale to inny temat i nie odbiegam.

2. Wszystkie przedmioty są niezmiernie ciekawe i byłyby super przydatne! Ale, z racji moich zainteresowań, planów na przyszłość wybiorę kielich Dagdy. Zawsze chciałam pomagać ludziom, jakkolwiek szlachetnie to zdoła wybrzmieć; w świecie Harry'ego Pottera również widziałabym siebie jako uzdrowicielkę. W związku z tym, taki przedmiot byłby z pewnością możliwie najbardziej przydatny.

3. Znajduję się na granicy. Pottermore raz mi wyznacza Ravenclaw, z kolei drugi raz Slytherin. Moim zdaniem między tym domami jest pewna, subtelna różnica. Slytherin wykorzystuje wiedzę dla swych ambicji i sprytu, Ravenclaw pragnie wiedzy dla samej wiedzy. Jestem osobą ambitną, która lubi zarazem się prześlizgiwać przez niewygodne przedmioty. Z drugiej strony, przez wzgląd na kreatywność i dziwaczność jak Luna Lovegood LOL wybiorę barwy niebieskie! Tak, bardzo pasuję do Krukolandu. Z pewnością siedziałabym w książkach, prace domowe zawsze oddawała w terminie. Nie dałabym się jednak zwariować. Naprawdę uczę się tylko tego, co mnie ciekawi.
Moją specjalizacją w szkole byłyby eliksiry. Cool Zawsze moim konikiem była chemia, to taki odpowiednik; byłam lepsza z chemii niż z biologii. To zamiłowanie pozostało do teraz, na pewno sztukę warzenia mikstur traktowałabym z fascynacją.

Okej! No to teraz moja kolej. Klepię @Ewan Lanceley, nie musisz kochana dziękować Ing face

1. Jak widzisz przyszłość (za kilkanaście-kilkadziesiąt lat) swoich postaci? Czy uważasz, że dożyją w spokoju sędziwej starości w gronie najbliższych osób? Jeśli chcesz, możesz się wypowiedzieć o części, możesz o jednej, możesz również o wszystkich!
2. Masz do wyboru możliwość spotkania wyłącznie jednej postaci z uniwersum Harry'ego Pottera. Kogo wybierasz oraz dlaczego?
3. Czy - jako autorka - posiadasz jakieś preferencje, ulubiony gatunek postaci? Wolisz grać postaciami męskimi, żeńskimi czy bez znaczenia? Czy wiek postaci odgrywa u ciebie rolę, czy z chęcią grałabyś pięćdziesięciolatkiem ze sporym bagażem doświadczeń? Wolisz postaci spokojne, postrzelone albo opanowane, które trudno jest zdenerwować? Wypowiedz się, rozwiń ten temat dowolnie.

______________________

it has been destined
to fail
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Wyspa Skye, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1158
  Liczba postów : 2562
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 2 Maj - 15:41

Kradnę pytania, bo Ewana nie ma!

1. Fire - szczerze to ja nie wyobrażam sobie nawet, że Fire dożyje trzydziestki. Albo ją ktoś pieprznie Avadą zza rogu Nokturna, albo wybuchnie się kociołkiem, albo ktoś ją otruje jej własną trucizną. Ona ma takie życie, że ja jej daję max dwadzieścia kilka lat. Biorę pod uwagę również bardzo prawdopodobną możliwość popełnienia samobójstwa. Jak również to, że poświęci swoje życie w obronie przyjaciół albo ogólnie w jakiejś heroicznej sytuacji. Mnie zadowala właściwie każda opcja, byleby na razie wyciskać z jej życia jak najwięcej!
Lope - on będzie na pewno związany z Quidditchem. Myślę, że może dożyć spokojnej starości aczkolwiek będzie umierał w samotności. Otoczony bogactwami, wielką sławą w pięknej posiadłości... I nie będzie z tego powodu szczęśliwy.
Naeris - Albo ją zeżre smok, jak już zacznie z nimi pracować, albo jej życie będzie naprawdę piękne. Przewiduję znalezienie sobie męża, którego kochałaby miłością platoniczną. Z nim otworzyłaby schronisko, rezerwat, prowadziłaby jakieś fundacje na rzecz chronienia przyrody. Miałaby cudowne życie, mnóstwo szczerych przyjaciół. Przynajmniej na taki los Naeris zasługuje :")))
Jeszcze wspomnę, że Chase by się kompletnie zatraciła w swojej obsesji odkrycia, kto zamordował jej rodziców... Więc byłaby szalonym detektywem niewiemcoto ;o
2. Chryste... TOM MARVOLO RIDDLE z V klasy. Bo był boski, no ja nie wiem co tu tłumaczyć, jedna z najlepszych postaci. Ja bym bardzo chciała, żeby nauczył mnie swojego spokoju, swojej inteligencji, sprytu, opowiedział o swoich planach na podbój świata. Chciałabym z nim posiedzieć nad jeziorem i porozmawiać po prostu. prezent dla Nev ^^
3. Ja mam milion preferencji i fetyszy, zarówno co do tego, jaką postacią ja gram i jaką postacią gra ktoś inny. Wolę grać postaciami żeńskimi, ale bardzo bym chciała nauczyć się również męskimi. Nie umiem za bardzo wytłumaczyć dlaczego, ale ciężej mi wytrzymać w roli faceta i w ogóle to mi się uruchamia jakiś dominator wewnętrzny. A samce alfa są trudne do prowadzenia. Spróbuję się przełamać! Najbardziej to lubię takie chłopczyce w sumie. Jeśli chodzi o postacie innych to raczej wolę męskie, no niestety, bycie hoe zobowiązuje.
Co do wieku postaci... No ciężko mi ocenić, najstarsza moja postać ma chyba 21 lat ._. Boję się grać dorosłym i to jest taki irracjonalny strach, że coś schrzanię. Ale myślę, że z chęcią zagrałabym nawet kimś po trzydziestce, tylko mam wrażenie, że wtedy muszę już udawać mądrą i doświadczoną życiowo... Nie wiem jak mi to wyjdzie XD Jeśli chodzi o postacie innych graczy to wolę te starsze, najlepiej 23 lata i więcej.
Najbardziej lubię mroczne postacie. Niebezpieczne, groźne, złe, brutalne, nieprzyjemne, pełne sekretów, chore psychicznie, odpychające... No ciągnie mnie jak magnez. Mogę pokochać cichego mordercę, mogę uwielbiać okrutnego szaleńca. Aczkolwiek miłą postać też potrafię polubić, ale RZADKO i nie przyznam się do tego otwarcie xD Strasznie lubię też postaci inteligentne, no po prostu kocham elokwencje wypowiedzi, rozsądek i przez to mam jeszcze słabość do Krukonów. ._. Sama gram takimi, że ciężko mi określić co to w ogóle jest za twór. Fire bym zaliczyła do tych złych i w sumie to na razie mi się nią super pisze, lubię jej wredotę. Naeris z kolei to Puszek w Krukoniej skórze, jest miła, dobra, kochana - też spoko się pisze, ale ona mi się potrafi błyskawicznie nudzić. Lope bez komentarza, dobry do Quidditcha tylko xD

Klepię @Mefistofeles E. A. Nox prosto w jego wilczy tyłeczek Ing face

1. Pisałaś już bardzo dużo wątków, więc wskaż jakieś trzy albo więcej jeśli chcesz, które były najlepsze, wzbudziły najwięcej emocji i po prostu nigdy ich nie zapomnisz. Możesz wskazać trzy twoje i trzy czyjeś, do wyboru.
I przeklepuję pytanie 1 i 3 od prof. Bergmanna, bo są super ciekawe i chcę znać twoją odpowiedź xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 334
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 1540
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 2 Maj - 16:30

O w duszę. XD

1. Pisałam już bardzo dużo wątków, więc... MAM WYBRAĆ TRZY?! XD Jakie okropne zadanie, o jeżu. Spróbujmy jakieś moje perełki wyłapać.
Pierwszy - w mieszkaniu Caspra, wątek z lunatykowaniem, rozgrywany oczywiście z @Blaithin ''Fire'' A. Dear. Tutaj w ogóle ciężko wybrać, bo mi się wszystkie ich fabuły w tym miejscu zlewają w jedną XD Ale to jedno było boskie.
Drugi - Huśtawka nad wodą, Leo i @Ezra T. Clarke. Oficjalnie się wtedy spiknęli i tak szczerze, to chyba przeżywałam to równie mocno, co Leosiek XD Nie wiedział w co się pcha, był zestresowany, a potem niesamowicie rozczulony i zachwycony. To było przeze mnie tak zajebiście wyczekiwane...
Trzeci - Leosiowa wyprawa z Ruth w Grecji, kiedy szukali superowego kwiatka dla Ezry. To było... wow. Pisałyśmy sobie kostki, nasze postacie poobrywały, walczyły, ledwo to przeżyły i było SUPER. Niesamowicie mi się to pisało, serio.
Mogłabym tego wymienić od cholery więcej. Uwielbiam wątek Mefisto z Ezrą w Komnacie Wspomnień, ostatni pojedynek Mefa z @Liam A. Rivai i @Neirin Vaughn, wątek z Liamem o garniaku i ten z pełnią, Leo i Ezra w Pokoju Zakochanych (jaram sie!), Leo i Fire na tamtym starym festynie (wtedy, co stracił koszulkę...). U Caspra zawsze było dużo emocji. Nie zapomnę też ataku Pober, na którym Mefisto odegrał istotną rolę, ani Leosiowego żalenia się Blaithin, kiedy Ezra go nie chciał. Jeszcze Liam i Rutka to był majstersztyk, a potem oberwanie od @Dorien E. A. Dear na meczu? Cudo, cudo. Jego ucieczka z imprezy (wyskoczył przez okno i zmienił się w nietoperza, żeby go dyrek nie zauważył balującego z uczniami) też mi mocno utkwiła w pamięci. Albo jak Electra chciała zabić go miotłą, bo nietoperz to taki potwór...
To ja już się może zamknę, bo mam tego za dużo.

2. Przyszłość moich postaci... Ciekawe pytanie.
Leo - ja życzę mu jak najlepiej. Moim zdaniem zasługuje na tak wiele... I tyle też bym mu dała. Powinien mieć dużo przyjaciół i tę jedną ukochaną osobę, z którą będzie czuł się po prostu najlepiej. Szczery, poważny związek będzie w jego przypadku bardzo istotny. Na chwilę obecną śmiało mogę powiedzieć, że on swojej przyszłości nie umie sobie w pełni wyobrazić, bo go to przeraża - ale kocha Ezrę i chce, żeby on w niej odgrywał wielką rolę. Moim zdaniem Leoś byłby świetnym ojcem! Za to w kwestiach bardziej zawodowych, to on z pewnością pobuja się jako asystent nauczyciela ONMS, a potem zobaczymy. Może wziąłby się za smoki? Z modelingu pewnie zrezygnuje w końcu, to trochę bardziej zabawa. Chcę, żeby robił coś ze zwierzętami i podróżował, chociaż trochę. Mógłby zginąć jakoś heroicznie i pozostawić fajny spadek swojej gromadce dzieciaków/wnuków. Albo ze starości, no dajmy mu też taką spokojniejszą opcję XD
Mefisto - ohohoh. Przyszłość Mefistofelesa? To brzmi jak żart... Ta postać z góry miała zginąć tragicznie. Albo zostanie jakoś zamordowany/poturbowany, albo się jakoś poświęci, albo - to aktualnie najbardziej prawdopodobne - popełni samobójstwo. Nie umiem go sobie wyobrazić za kilkadziesiąt lat, ta postać mocno rozwija się na fabule i wiele może się wydarzyć. Jest też bardzo zależny od innych... Liczę na to, że uda mu się znaleźć kogoś, kto trochę doprowadzi go do porządku. Chciałabym, żeby się ogarnął, żeby zaczął czerpać więcej przyjemności z życia, żeby po prostu odżył, bo w innym wypadku to faktycznie się zabije. Mógłby otworzyć własne studio tatuażu i piercingu, aktywniej pomagać wilkołakom (jakieś akcje charytatywne? Coś w tym stylu?)... Z tym, że najpierw ktoś musiałby go mocno kopnąć w dupę. Nawet sobie upatrzyłam postać, w której pokładam ogromne nadzieje Ing face Kto może mu serduszko zmiękczyć, jeśli nie jakiś słodki Puszek? Dla takich to aż chce się zmieniać...
Cherry - o, to będzie znana zawodniczka quidditcha. Dostanie jakąś ofertę od fajnej drużyny i wyjedzie, dzięki czemu uda jej się odciąć od rodziców. Tam zyska trochę pewności siebie i samodzielności, zdobędzie sławę i będzie mega szczęśliwa. I koniecznie będzie jej potem potrzebna ogromna rodzinka... Będzie żyła długo i szczęśliwie, ale tylko jeśli uda jej się odciąć od Eastwoodów.

Dla zainteresowanych - Casper zgnije w Azkabanie i pozostanie po nim tylko horkruks, a Liam znajdzie sobie jakąś hot Francuzkę i zamieszka z nią na tropikalnej wyspie. Pewnie nawet zmieni nazwisko, żeby go nikt z brytyjskimi Dearami nie łączył.

3. Zdecydowanie lepiej gra mi się postaciami męskimi. Wzięłam to sobie jako wyzwanie i bardzo, bardzo mi się podoba. Mam też wrażenie, że panowie wychodzą mi po prostu lepiej i ciekawiej, niż panie. To oni kradną mi serce i są moimi skarbami. Tutaj nawet za bardzo się nie rozgadam, bo to chyba po prostu widać XD Za to jak gram z kimś, to jego płeć nie ma dla mnie takiego znaczenia. Raczej istotny jest charakter. Chociaż chyba mam jakąś słabość do męskich romansów homoseksualnych? Niee, tego raczej nie widać... W kwestii wieku, to najwygodniejszym dla mnie przedziałem są studenci. Ze starszymi idzie mi trochę gorzej, przynajmniej takie mam wrażenie... może to do Hogwartu mnie tak ciągnie? Sama nie wiem. Tworzę też raczej postacie raczej starsze ode mnie... A postacie mogę polubić każde. Jeśli jest dobrze stworzona mroczna i okrutna, to zapewne będę się do niej mocno ślinić. Lubię też, jak rozczuli mnie takie kochane słoneczko, na które nie potrafiłabym podnieść ręki. Nie jestem zbytnio fanką tych bardzo nieśmiałych czy niepewnych... Hm, chyba wolę te pozytywniejsze. Byleby dało się wykrzesać jakąś dramę Ing face

To ja klepnę @Emily Rowle!

1. Wybierz genetykę, którą najbardziej chciałabyś mieć ty, jako autorka. Dlaczego właśnie ta?
2. Widzisz siebie w którejś swojej postaci? A może coś, co chciałabyś mieć? Rozwiń, wyjaśnij, opowiedz Ing face
3. Wybierz trzy postacie (byle nie te, które należą do ciebie!) z Czaro, które najbardziej chciałabyś poznać... i oczywiście, uzasadnij!

______________________


Let go of the light
Fall in to the darkside.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 132
  Liczba postów : 320
http://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
http://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
http://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
http://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 2 Maj - 17:39

1. Chyba najbardziej chciałabym być metamorfomagiem. Można fajnie manipulować swoim wyglądem, zmieniać co się chce, kiedy się chce, dobry sposób, żeby się ukryć w razie czego i pozostać nierozpoznanym Ing face.

2. Emily ma sporo moich cech. To znaczy, jakby postawić nas obok siebie, to nie jesteśmy podobne, ale są takie pewne elementy, które zwyczajnie ukradłam od siebie. Na pewno lekkie nieogarnięcie rzeczywistości momentami, które trochę mimowolnie przeszło mi na Em. Wydaje mi się, że czasami jest pewne podobieństwo w zachowaniu, po prostu Emily robi i myśli tak, jak pewnie zrobiłabym i pomyślała ja, chociaż to żadna zasada i nie zawsze tak jest. Jeżeli chodzi o podobieństwo w wyglądzie, to na pewno wzrost. Ją i tak zrobiłam trochę wyższą, bo bez przesady, nie będę tak krzywdzić własnej postaci. Jednak obie borykamy się z byciem niziutkimi. Poglądy na świat to prawie jeden do jednego. Chciałabym trochę jej pewności siebie, nawet jeżeli jest ona często udawana. Bez zastanowienia wzięłabym też jej wygląd. To co nas różni to na pewno poczucie estetyki, kompletnie inne, bo mi zdecydowanie daleko do bycia fanką minimalizmu. Jeżeli chodzi o inne postaci, to chciałabym być bardziej jak Donna, pewna siebie, konkretna i zdecydowana, nie mam ani jednej z tych cech

3. To jest bardzo trudne pytanie! Wiele postaci cudownych z czaro niby chciałabym poznać, ale pewnie czułabym się przy nich strasznie niezręcznie i dziwnie, albo się bała (np taki Mefik...). Moje typy to:
@Ezra T. Clarke - uroczy, ujmujący, charyzmatyczny. No kto nie kocha takich ludzi? Myślę, że komuś takiemu łatwo mogłabym zaufać, bo czułabym się dość swobodnie i pewnie w takim towarzystwie. W ogóle lubię miłych ludzi, więc taki Ezra zabawny i otwarty, a przy tym sympatyczny szybko by zdobył moje serce. Możliwe, że bym crushowała... :D
@Cherry A. R. Eastwood - na pewno bardzo bym polubiła, bo taka słodka, przyjazna, po prostu sympatyczna. W dodatku niziutka, więc nie czułabym się przy niej tak źle!
@Holden A. Thatcher II - zdecydowanie za poglądy na temat zwierząt, praw mniejszości i tak dalej <3. Uwielbiałabym za idealistyczne podejście do świata, walkę o prawa słabszych. Nie wiem tylko, czy nie czułabym się trochę nieswojo przy kimś takim bezpośrednim i pewnym siebie, ale jakbym tylko odkryła podobieństwo na tym polu to <3

No, to teraz klepie @Bridget Hudson!
1. Żałujesz czegoś, co zrobiła któraś z twoich postaci? Jakiegoś wątku, który teraz byś cofnęła, bo myślisz że niekorzystnie wpłynęło to na twoją postać, albo uważasz, że zachowała się w nie swoim stylu? Przytocz :D
2. Której postaci z czaro najbardziej byś nie lubiła w prawdziwym życiu?
3. Lądujesz na bezludnej wyspie z jedną ze swoich postaci. Z kim największa szansa na przeżycie?

______________________




Clear aww
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1075
Dodatkowo : prefekt naczelny
  Liczba postów : 1776
http://www.czarodzieje.org/t13874-bridget-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13912-bridget#367825
http://www.czarodzieje.org/t13915-bridget-hudson#367829
http://www.czarodzieje.org/t13904-bridget-hudson




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 2 Maj - 18:32

Dzięki za klepnięcie! Ing face

1. Długo się zastanawiałam, ale mam wrażenie, że nie jestem w stanie znaleźć takiego wątku... ._. To dziwne, wiem, ale chyba w ogólnym rozrachunku bardziej cieszy mnie to, co z tych wątków wyszło i jak przedstawia się obecna sytuacja każdej z moich postaci, natomiast alternatywy, co by było, gdybym zrobiła to inaczej, niespecjalnie do mnie przemawiają. Miałam np. możliwość, by z Caluma zrobić totalnego buntownika, żeby go rodzina wydziedziczyła, żeby tyrał na swoje utrzymanie i poświęcił się rzemieślniczej pracy u boku młodszej dziewczyny, która była jego ideałem... Ale dziewczyna zniknęła, a ja obecnie uważam, że zrobiłabym mu tym tylko i wyłącznie krzywdę. Mam wrażenie, że jak na razie dobrze wykorzystuję potencjał moich postaci i serio jest mi ciężko pomyśleć, co mogłabym zrobić inaczej albo który wątek chciałabym cofnąć/zmienić jego bieg. Jak sobie przypomnę coś to dam znać Ing face

2. OMG, so many... Ing face Na pewno miałabym problem z postacią Walkera, jako że jest on po pierwsze dość specyficzną postacią z tragedią w tle i ciężką historią, a po drugie postacią z, moim zdaniem, wyjątkowo ciężkim charakterem i do takiej osoby potrzeba nie dość że dobrego podejścia, to jeszcze cierpliwości, a ja raczej nie próbuję swoich sił z ludźmi, którzy na dzień dobry patrzą na kogoś z pogardą. Podobnie miałabym chyba z Mefisto, ale to raczej dlatego, że prywatnie bym się go po prostu bała i unikałabym spotkań z nim xD z Dante też miałabym problem, bo on ma na wszystko wywalone, a takich ludzi nie znoszę. A żeby zakończyć, to niestety podejrzewam, że swoich własnych postaci na żywo też nie byłabym w stanie do końca polubić...

3. Definitywnie z Tildą. Ona jest bardzo samodzielna i samowystarczalna, również bardzo zadaniowa i z pewnością poradziłaby sobie w trudnych warunkach. Z każdą inną nie przewiduję sobie przyszłości na ten wyspie. Claude jest zbyt ciapowaty, Bridget zbyt strachliwa (tak jak ja, więc ten paring przetrwałby najkrócej), a Calum... Wystarczy spojrzeć na wyprawę do Egiptu ._. Tilda byłaby moim wyborem na jakąkolwiek trudną sytuację xD


A ja klepnę @Holden A. Thatcher II :)

1. Jak wygląda u Ciebie proces tworzenia postaci? W jakiej kolejności ustalasz dane osobowe, historię, charakter, dobór wizerunku? Czy zawsze jest tak samo, czy były jakieś wyjątki? Opowiedz trochę o tym :D
2. Czy jest jakaś postać, którą zawsze chciałaś zrobić, ale stale się przed tym wzbraniasz? Jeśli tak to jaka i dlaczego?
3. Na koniec coś bardziej życiowego - gdybyś była uczennicą Hogwartu, posługując się lokacjami z naszego forum, jakie byłyby twoje ulubione miejsca na spędzanie wolnego czasu? Takie top 3 poproszę Ing face

______________________

I might prefer desire to self control
I might prefer crying to being composed
I might prefer chaos to even flow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 605
Dodatkowo : różowy koczkodan
  Liczba postów : 644
http://www.czarodzieje.org/t15930-holden-a-thatcher-ii#430782
http://www.czarodzieje.org/t15932-wiec-chodz-zbuduje-ci-trumne#430785
http://www.czarodzieje.org/t15933-pluszak#430790
http://www.czarodzieje.org/t15929-holden-a-thatcher#430780




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Sro 2 Maj - 20:12

Dzięki, Bri. Na Ciebie zawsze można liczyć z wkopaniem mnie w coś xD

1. Trudne pytanie, musiałam nad tym pomyśleć podczas spaceru, ignorując zapach gofrów, bo nie wzięłam portfela. Zazwyczaj mam już w głowie jakiś wygląd postaci, nawet konkretny wizerunek, a jeśli jest zajęty, to szukam czegoś podobnego, bo staram się traktować te moje ludki trochę jak prawdziwych ludzi, a nie jakieś Maryśki Zuzanny i inne tego typu twory. I muszę mieć imię. Bez imienia nie jestem w stanie stworzyć takiemu delikwentowi osobowości, a nazywanie go X potem sprawia, że mi wychodzi jakiś android.
Potem w pierwszej kolejności skupiam się na historii i to z niej potem wyciągam charakter postaci, dostosowuję go do przeżyć i relacji z rodziną, przyjaciółmi. I tak na fabule potem wychodzi jakiś kosmos niezgadzający się często z kartą, ale nad tym cały czas pracuję. Ciekawostki mi się rodzą na bieżąco, zwykle są to jakieś pierdoły, które sobie spisuję na boku i potem wybieram najlepsze.
Mam też zasadę, którą wyciągnęłam od Kinga: jak coś napiszesz i skończysz, usuń 10%, nie płacząc nad treścią. Bo wiadomo, że ja tworzę ściany teksty, nawet mur chiński niekiedy, więc jak mi się chce to sprawdzać, to część wywalam.
To też nie jest tak, że ja zwykle tworzę te moje postaci tygodniami. W całym moim życiu były może ze trzy takie, których nie pisałam na chwilę przed dodaniem, a Holden jest w ogóle najdłużej tworzoną łajzą, bo nad nim pracowałam ze trzy tygodnie co najmniej.
No i kp nie pozostaje jedyną rzeczą, jaką mam o postaci, bo zostawiam sobie notatki, robię jakieś wykresy, drzewka genealogiczne, ale Thatcher jest chyba jedynym, o którego aż tak dbam, bo mi się nim dobrze pisze każdego dnia i to jakaś magia, bo mam tę wadę, że często porzucam postaci, jak nie czuję, że się „dogadujemy”.
Ogólnie to też zależy od tego, na jakim forum gram i jak bardzo pojmuję jego mechanikę/klimat, bo wtedy o wiele łatwiej mi się te postaci tworzy i też wiem, na co mogę sobie pozwolić. Moje karty też nigdy nie wyglądają tak samo. Czasem piszę w pierwszej osobie, czasem w trzeciej, dzielę na charakter i historię albo łączę wszystko w jedno. Ostatnio się polubiłam z narracją pierwszoosobową w czasie teraźniejszym i chyba tego się na razie będę trzymać. Lubię też czasem wydziwiać z opisami historii, ale o tym powiem więcej w kolejnym punkcie, bo ma związek z postacią, o której będę gadać.

2. Chciałam kiedyś zrobić postać dorosłego wilkołaka, który był skazany za morderstwa, spędził x lat w Azkabanie, a potem wyszedł na wolność i uznał sobie, że w zadośćuczynieniu jak Herakles wykona dwanaście prac. Nigdy go nie zrobiłam, bo nie umiem grać bardzo dorosłymi postaciami, a tym bardziej skazańcami i wrednymi. Z charakteru mi przypominał trochę Wolverine'a, a to by mnie przerosło. No i ciężko by było odegrać na fabule te jego dziwne prace, bo też musiałabym się dogadać z multum ludzi, dla których miałby coś zrobić i pilnować, żeby mi nie poznikali nagle w połowie roboty. Bardziej by się to nadawało chyba na jakiegoś fan ficka, albo po prostu opowiadanie we własnym uniwersum, ale mam lenia, słomiany zapał, no wiadomo jak to jest... I jego karta miała być właśnie takim udziwnieniem, bo chciałam ją napisać w formie przesłuchania podczas procesu sądowego, kiedy został skazany i trochę w formie wspomnień z więzienia, jak przez dementorów sobie przypominał wszystkie złe rzeczy. Chyba wolę uczniów i wesołe postaci, bo takie kombinowanie sprawia, że szybko tracę wenę.

3. Dlaczego tylko trzy, jak ja mam pięć takich miejsc? Nie ograniczaj mnie tak, potworze. Ale dobra, znalazłam moje top trzy hity miesiąca, więc skupię się na nich.
Zacznę od huśtawek na drzewie, bo jestem wiecznym gówniarzem i lubię się huśtać, a na placu zabaw mi się tyłek nie mieści w tych miniaturkach i nie mogę. :C A tutaj pewnie są magiczne huśtawki, które się dostosują do dolnej połowy i będę się mogła pohuśtać jak przystało. Co to w ogóle za dyskryminacja, żeby się dorosły człowiek nie mógł pobawić?
Potem się trochę wahałam, ale uznałam, że dam coś nudnego, czyli kuchnię. Straszny ze mnie żarłok, poza tym chyba większość z obecnych tu osób wie, że uwielbiam gotować, więc odnalazłabym się w tym miejscu. Pewnie nie ograniczałyby mnie fundusze i składniki, bo to jednak Hogwart, więc mogłabym sobie poszaleć i w końcu zrobić wszystkie potrawy, na jakie mam ochotę, a których nie robię, bo mi się nie opłaca kupować niektórych rzeczy.
Na koniec dam Podwodną Salę ku pamięci mojej rybki, która odeszła w zeszłym tygodniu, bo nawet jeśli nie lubię dużej wody, to lubię się gapić na rafy i ryby, a przeszklone pomieszczenia są super fajne. No i mało ludzi tu zagląda, więc wydaje mi się, że byłaby cisza i spokój i zero disco polo lecącego wokół.

A ja klepnę @Lysander S. Zakrzewski i ukradnę dla Ciebie pytanie od Bergmanna, skoro tak bardzo chciałaś:

@Daniel Bergmann napisał:
1. Jak widzisz przyszłość (za kilkanaście-kilkadziesiąt lat) swoich postaci? Czy uważasz, że dożyją w spokoju sędziwej starości w gronie najbliższych osób? Jeśli chcesz, możesz się wypowiedzieć o części, możesz o jednej, możesz również o wszystkich!

2. Gdybyś Ty mogła wykonywać w przyszłości jakikolwiek zawód z dostępnych na forum, niezależnie od tego, czy byłby on legalny, czy nie i jak bardzo skomplikowany, co byś wybrała i dlaczego? Zostałabyś graczem quidditcha, łowcą niebezpiecznych stworzeń, czy kimś innym?
3. Mając możliwość wcielenia się w postać jakiegoś innego gracza, jak myślisz, kogo najłatwiej by Ci się prowadziło? Która postać najlepiej zgrywa się z tym, w jaki sposób lubisz pisać? Możesz wybrać jedną, a możesz dwie, trzy... Do wyboru do koloru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Skąd : Sztokholm / Londyn
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 1292
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1442
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628




Moderator






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pią 4 Maj - 19:06

1. OMG, tak bardzo chciałam to pytanie, a teraz wydaje mi się okropnie trudne.
a) Zacznę od Lotty, bo w gruncie rzeczy ona wydaje mi się najłatwiejsza w tej kwestii. Jestem niemal pewna, że w pewnym stopniu pójdzie ona w ślady swojej mamy i będzie bardzo odbiegającą od normy, lekko szaloną matką, której nie da się nie kochać. Przeciwieństwa się przyciągają, więc istnieje duża szansa, że pozostanie w związku z @William Walker (aczkolwiek nie mam takiej pewności - widzę w niej potencjał na skomplikowaną fabułę Ing face), ale wydaje mi się, że ich obecne "proporcje" charakterów się trochę odwrócą - to on będzie tą stateczniejszą częścią związku i będzie musiał ją temperować. E.J i ewentualne inne dzieci wychowają się w małym zwierzyńcu. Lotta dorobi się na byciu opiekunem smoków (może przejdzie nawet na jakieś wyższe stanowisko?) oraz na pisaniu książek o nich, po czym rzuci pracę i skupi się na działalności charytatywnej z nimi związanej.
b) Wiem, że moja Florka nie ma już rangi, ale nie jestem w stanie o niej nie wspomnieć. Jeśli wygra z kagonotrią to najprawdopodobniej będzie uczyć wróżbiarstwo jako stara panna w powłóczystych kiecach uzależniona od abstyntu i szlugów. Najprawdopodobniej do końca życia będzie prześladować @Calum O. L. Dear wizjami o kryształowych kulach XD
c) W przypadku Lyszka obawiam się trochę, że może pójść w ślady ojca czyli kobiety, kariera i wielki hedonizm. Z drugiej jednak strony wciąż mam nadzieję, że uda mu się wyjść na prostą - wtedy albo znajdzie wielką miłość, dla której zmieni wszystko albo hajtnie się z @Harriette Wykeham i do końca życia będą szczęśliwym, ale bezustannie współzawodniczącym ze sobą małżeństwem. Mimo że to jego największe marzenie to nie mam pewności, że do końca życia będzie aurorem - możliwe, że nie da rady mentalnie pracować w Ministerstwie albo dozna poważnych obrażeń ze względu na swoją brawurę. Jestem pewna, że mimo wszystko nie przyniesie mi wstydu i się jakoś w miarę ogarnie XD
d) Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że Aurora zginie podczas swoich misji, jeśli tak się nie stanie to zapewne znajdzie kogoś kto ją poskromi i zaleczy jej rany. Bez wątpienia będzie kultywować rodzinne tradycje i rozwijać biznes, ale wydaje mi się, że będzie dążyła do stabilizacji.
e) Moją Vivuszkę może czekać dosłownie wszystko - wydaje mi się, że ona jest najbardziej nieprzewidywalną z moich postaci. Nie mam pojęcia jak będzie wyglądało jej życie uczuciowe (ale pewnie nadal będzie dosyć skomplikowane XD), za to przypuszczam, ze niemal na pewno zostanie przy muzyce lub ewentualnie skupi się na eliksirach.

2. OMG, totalnie nie wiem. Wydaje mi się, że wszystkie, które uważam za bardziej interesujące są dosyć mocno nie w moim stylu. Na pewno byłabym zainteresowana każdym z zawodów moich postaci (opiekun smoków, muzyk, auror, urzędnik w MM, łowca artefaktów, nauczyciel i prorok imienia), gdyż każda z moich postaci ma coś tam ze mnie i w wyborze zawodów kierowałam się własnymi preferencjami. Wydaje mi się, że do tego zestawu dorzuciłabym jeszcze gracza Quidditcha.

3. Wydaje mi się, że @Calum O. L. Dear i @Bastian K. Lenz - z jednej strony to postacie inne niż moje, jednakże czuję dosyć dużą zależność między nimi, a Lysem (#Calystian4ever), a trudno ukryć, że to właśnie nim gra mi się najłatwiej.

Klepię moją żonkę cudowną @Harriette Wykeham.
1. Co (jakie cechy/zachowania itp.) najbardziej cenisz w swoich postaciach?
2. Gdybyś miała dobrać z postaci z czaro znajomych w Twoim prawdziwym życiu to kto by to był? Interpretacja dowolna, ale fajnie byłoby gdybyś uwzględniła relacje uczuciowe, najbliższych przyjaciół i jakiś negatyw.
3. Możesz przeżyć jeden dzień w naszym uniwersum jako jedna ze swoich postaci. Którą byś wybrała i jak spędziłabyś ten dzień?

______________________


Ona nago, jestem Modigliani, Modigliani Złote włosy i bordowy stanik, jak Gryffindor. Świeci szyją jestem Modigliani, Modigliani. Zdejmuj suknię, W końcu sami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Hogsmeade
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 954
  Liczba postów : 1333
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 24 Cze - 14:28

1) Alfabetycznie lecąc:
Edgar - wszystko. To chodząca doskonałość. No może prócz fajków. A tak poważnie to na pewno inteligencję, zdrowy rozsądek i nawet to odcięcie się od emocji, chociaż żeby dosięgnąć ideału musiałby się też uodpornić na negatywne odczucia względem wszystkiego co żywe. Ale wtedy nie byłby interesujący, wtedy miałby po prostu fajne życie ;p
Finn - w 90% składa się z fobii i kompleksów, a w 70% z moich fobii i kompleksów, których nie cenię, a chciałabym się pozbyć, więc najpierw pomyślałam, że nic i mi się zrobiło smutno, ale potem pomyślałam o pozostałych 10% i o tym ile z tego stanowi hejtowanie Ravenclawu i doszłam do wniosku, że jednak trochę ją szanuję. Nie dlatego, że też nie lubię tego domu, ale dlatego, że mimo, że do niego trafiła i biorąc pod uwagę, że ma problem z nawiązaniem znajomości i ogólnie boi się niezręcznych sytuacji, łatwiej byłoby jej odstawić niechęć i się wmieszać w tłum, a mimo to tego nie robi. Do czegoś takiego też trzeba mieć jaja - może z niej jeszcze będą ludzie. Merlinie, jak ja nie znam swoich własnych postaci
Gemma - też bym powiedziała, że wszystko, ale jest takim przeciwieństwem Edgara, że chyba nie mogę xD To powiem, że szanuję to, że do tego "wszystkiego" doszła sama, mimo trudnych początków i że trzyma się tego kurczowo, chociaż jej życie kładzie kłody pod nogi, bo tego nie widać, ale ja wiem, że ona ma zajebiste warunki, żeby się stoczyć.
Harriette - hehehehehehe xD Ale w sumie to dużo. To, że jest inteligentna, (Etka - najlepszy dowód na to, że można być niewyobrażalnie głupim, będąc jednocześnie całkiem mądrym), pewna siebie i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jakby nie była takim narwańcem i atencjuszką, to byłaby bardzo przyzwoitym człowiekiem xD

2)O bożu, trudne, bo dużo tych postaci xD Dam kilka, których jestem totalnie pewna. Na pewno podkochiwałabym się platonicznie w Cezarze. Na pewno do granic możliwości wkurwialiby mnie Fire, Dante i Lennox Zakrzewski, a tuż za nimi byłby Mefisto. Przyjaźniłabym się z Bridget i chociaż czasem bym się zastanawiała, dlaczego ja się zadaję z tak egzaltowaną fanką Dona Lockharto, to i tak bym ją kochała. Obrabiałabym dupę Vivien. Mogłabym ziomeczkować z Calumem, bo ten typ człowieka co ja, ale na Lysa bym pewnie wywracała oczami, bo jestem asem, więc by na mnie nie działał i irytowałoby mnie jak się wszystkie do niego ślinią. I to chyba tyle z pewniaczków.

3) Wzięłabym chyba Etkę, bo najwięcej zabawy i siała rozpierdol. Ona by nie miała oporów, żeby wleźć wszędzie, więc mogłabym sobie porządnie odkryć Hogwart. I napierdalałabym zaklęciami we wszystko, bo ona umie. O!

Klepię @Heaven O. O. Dear, a że nie mam czasu, to kradnę jakieś fajne pytania z góry.
1) Jak widzisz przyszłość (za kilkanaście-kilkadziesiąt lat) swoich postaci? Czy uważasz, że dożyją w spokoju sędziwej starości w gronie najbliższych osób? Jeśli chcesz, możesz się wypowiedzieć o części, możesz o jednej, możesz również o wszystkich!
2) Jaka postać na czaro najbardziej Cię zawsze fascynowała? Którą w pewien sposób doceniałaś, czy uważałaś, że jest świetnie zrobiona?
3) Czym pachniałaby dla Ciebie amortencja?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Skąd : Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 169
  Liczba postów : 356
http://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
http://www.czarodzieje.org/t16084-hood
http://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
http://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Nie 24 Cze - 15:10

1) To jest mega trudne pytanie, nie mam zaplanowanej dalekiej przyszłości postaci, szczerze mówiąc nie wiem nawet do końca co będzie z nimi za chwilę, ale póki co najbardziej widzę to tak:
@Donna Jenkins - myślę, że praca w bibliotece za jakiś rok-dwa maks znudzi ją do bólu i całkowicie zmieni pomysł na siebie. Może uda jej się wrócić do gry aktorskiej, a jak nie to pewnie wyjedzie w jakąś podróż dookoła świata i tyle ją widzieli. Na pewno to co jest teraz to czas mocno przejściowy. Jeżeli chodzi o rodzinkę, dzieci i tym podobne - kompletnie nie widzę tego w jej bliskiej, ani dalekiej przyszłości.
@Heaven O. O. Dear - noo, dzieci to na pewno nie widzę, przynajmniej nie rodzonych. Myślę, że z czasem jej charakter mocno się zmieni, tylko jeszcze nie wiem czy na gorsze, czy na lepsze. Może najpierw to, potem to. Pewnie będzie robić coś związanego z eliksirami, ale raczej nie dołączy do rodzinnego biznesu. Możliwe, że kiedyś ewoluuje tak, że będzie miała odwagę całkowicie odciąć się od rodziny. Myślę, że ją będzie ciągnęło do podróży i zrobi w życiu wiele głupot, a potem może się ustabilizuje.
@Emily Rowle - w sumie tutaj najciężej mi cokolwiek przewidzieć. To jest taka postać bardzo "w okresie dojrzewania", kształtuje ją prawie od zera, z takiego dosyć nastoletniego myślenia. Myślę, że ona w życiu będzie bardzo zagubiona, będzie miała duże dylematy i bardzo dużo strachu o to, że marnuje czas i nie robi nic konstruktywnego. Możliwe, że pójdzie w stronę dziennikarstwa, ale szybko pewnie odkryje, że praca dla kogoś kompletnie jej nie satysfakcjonuje i wtedy nie wiem, pisanie postów na wizbooku, a jako praca zarobkowa tatuowanie ludzi? Pod względem damsko-męskim nie mam pojęcia, czy wyjdzie za mąż, czy będzie miała kogoś na stałe, czy może nie będzie umiała znaleźć nikogo dla siebie.

2) Nie odpowiem na to, bo naprawdę nie wiem i musiałabym wymienić pół forum, nie mam ulubionej postaci i jest pełno osób, które świetnie prowadzą swoje. Mogę wymienić moje ulubione, ale to jest nadal BARDZO DUŻO, plus i tak jest jeszcze więcej świetnych, no ale niech będzie to: Nessa, Mef i jego puchoni (każdy z osobna ma świetny koncept postaci, ale wymieniam ich jako grupę, żeby zrobić pozory mniejszej ilości osób) <3, Holden, Fire, Ezra, Daniel, Calum.

3) Farba, kurz, korektor, kawa (proszę nie oceniać c:)

@Nessa M. Lanceley

1) Twoje 3 ulubiony shippy na czaro? Ing face (Poza Lessie <3)
2) 5 rzeczy, których twoja postać NIGDY nie zrobi.
3) 2 postacie z którymi ty jako autorka mogłabyś się umówić i jak wyglądałaby taka randka?


______________________


Don't say, don't you say it


One breath and it'll just break it. So shut your mouth and run me like a river
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Szkocja, Wyspa Skye
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1086
Dodatkowo : Prefekt Fabularny
  Liczba postów : 1082
http://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
http://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
http://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995




Gracz






PisanieTemat: Re: Klepanka   Pon 6 Sie - 22:11

1) Ojej.. I jak mam na to odpowiedzieć? Uwielbiam naprawdę sporo shippów, zwłaszcza tych, które aktywnie śledzę i czytam, nawet jak oficjalnie nie są razem, to chemia w postach jest cudowna! Mamy naprawdę zbiór genialnych postaci, jest w czym wybierać. Dobra, tylko to takie wiesz, wyrównane miejsca xD I trzy to zdecydowanie za mało!!
@Lennox X. Zakrzewski X @Mallory Colquhoun - uwielbiam! Chemia jest cudowna, posty są cudowne, ich relacja rozwija się wolno i spokojnie, nie jest sztuczna i jakoś tak napędzana. Dają sobie czas, co jest bardzo realistyczne. Dodatkowo stylami się uzupełniają.
@Blaithin ''Fire'' A. Dear X @Ezra T. Clarke - tutaj mamy niby enemy, ale iskrzy w postach i czyta się ich naprawdę obłędnie. Poza oczywistą chemią, mamy jeszcze złośliwość, jadowite komentarze i doskonałe rozwoje akcji. Nie są razem, ale bardzo im kibicuję, a do tego mam nadzieję, że napiszą razem jakiś romantyczny, nawet po alkoholu, wątek!
@Daniel Bergmann X @Marceline Holmes - to była pierwsza para, którą tu czytałam i jestem im niesamowicie lojalna. Momentami nie rozumiem zachowań Daniela czy Marceliny, bo doszli już do takiego etapu, że powinno wszystko być dla nich bardziej oczywiste. Czasem jest za dużo dramatu, ale czyta się ich genialne, zważywszy na wewnętrzne rozterki bohaterów.

2) Nie byłaby nigdy zazdrosna o czyiś sukces. To tyle. Reszta? Nie potrafię. Nessa jest stworzeniem, które na tym etapie samo siebie już kreuję. Wszystko jest zależne od sytuacji, okoliczności oraz tego, dla kogo miałaby zrobić coś, czego pozornie nie powinna. Jest na tyle braterska i oddana swoim najbliższym, że nie wiem, czy jest rzecz, której by dla nich nie zrobiła, bo ich dobro byłoby ważniejsze niż późniejsze konsekwencje. W normalnym, codziennym życiu, bez dziwnych przygód i ekscesów — nie ukradłaby czegoś, nie zgwałciłaby nikogo, nie plotkowałaby w sposób szkodliwy i nie obgadywała osób, których nie zna. Co jeszcze.. Nie ściągałaby na testach? xD Naprawdę trudne pytanie! Zwłaszcza, że ruda miała wyjść mi całkiem inna, niż jest.

3) Jesteś Mistrzem zadawania skomplikowanych pytań, Ems. Wyrosłam już z łobuzów i sztucznych bad boyów, więc sięgnę po mniej oczywiste persony, które osobiście chciałabym spotkać i wydają mi się bardzo ciekawe z charakterów.
Na pewno @Holden A. Thatcher II - jest kimś, kto umie poprawić humor i zaopiekować się drugą osobą. Pomimo swoich głupotek, to ktoś, na kim wydaje mi się, że można polegać. Jest energiczny, ma mnóstwo pomysłów i nigdy nie kończą się tematy do rozmów, co uwielbiam. Miejsce na randkę? Obojętne. Myślę, że z takim chłopakiem da się wszędzie dobrze bawić.
Drugą osobą byłby @Ezra T. Clarke , chociaż tu byłby problem z ciągnącą się za nim opinią, bo jestem nieufna i szybko skreślam ludzi. To postać inteligentna, lubiąca sztukę i elegancję, a osobiście szaleję za koszulami. Ma w sobie coś, co chyba podoba się każdej dziewczynie i dlatego pewnie połowa forum jest nim zainteresowana, chociaż się nie przyzna. Randka? Zdecydowanie Teatr lub koncert.
Oprócz nich na pewno rozważyłabym Mefisto, Caesara, Caluma, Jacka, Neirina i może Liama.



Ode mnie leci klepnięcie prosto do @Mefistofeles E. A. Nox
1) Z perspektywy czasu — czy jesteś zadowolona ze stworzonej przez siebie postaci, czy może coś poszło w drugą stronę?
2) Wymień trzy najciekawsze z charakteru postacie i uzasadnij, co w ich prowadzeniu Cię ujęło!
3) Ostatnie, takie typowo dziewczęce i romantyczne! xD Podaj 3 osoby, z którymi widzisz swojego Mefka w związku i dlaczego! Na czym ta relacja by się opierała?

______________________



Growing stronger the voice of my father said
"Don't give up, don't be forgotten"


Pobudzona. Uzależniona od kawy, ciut od alkoholu + bezsenność,zaburzenia żywienia. Rozdwaja się jej obraz, kręci się w głowie, wyłącza się.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Klepanka   

Powrót do góry Go down
 

Klepanka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poza magia
 :: 
gry
-