Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Wieża Północna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość


Audrey Delilah Primrose

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900
Wieża Północna - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Wieża Północna - Page 10 Empty


PisanieTemat: Wieża Północna   Wieża Północna - Page 10 EmptyNie Lis 20 2011, 13:55

First topic message reminder :


Wieza Pólnocna

Wieża Północna jest wieżą najbardziej wysuniętą na północ. Co oczywiście nie jest oczywiste. To zwykła, pusta lokacja. Mury i okna. Proste, bez większych zawirowań lub zawiłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Alise L. Argent

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : długie i proste włosy, dołeczki w policzkach przy uśmiechu
Galeony : 114
  Liczba postów : 128
http://www.czarodzieje.org/t16073-alise-lauren-argent#440125
http://www.czarodzieje.org/t16092-smoki-niesmialki-i-gumochlony#440126
http://www.czarodzieje.org/t16093-shea#440127
http://www.czarodzieje.org/t16089-alise-l-argent#440019
Wieża Północna - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Wieża Północna - Page 10 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Północna   Wieża Północna - Page 10 EmptyWto Cze 19 2018, 17:52

Egzaminy były coraz bliżej, a uczniowie wpadali w popłoch i panikę. Jak zawsze, chcieli nadrobić wszystko w jeden tydzień, a tak się niestety nie dało. Jasnowłosa korzystając z wolnego popołudnia, zaraz po tym przygotowała rozległe wypracowanie z uzdrawiania, które zdała im profesor Blanc, zabrała podręcznik do Zaklęć i Uroków, kierując się gdzieś przed siebie. Długo wędrowała szkolnymi korytarzami, szukając miejsca wolnego od tłumów, idealnego do nauki. Ostatecznie krukonka znalazła się w najdalej wysuniętej wieży zamku, do której nie chciało się ludziom przychodzić. Po pokonaniu stopni weszła do pomieszczenia i usiadła wygodnie pod ścianą, rozglądając się dookoła z zaciekawieniem. Bystre, błękitne ślepia o pogodnym wyrazie, nie zauważyły jednak niczego ciekawego i w końcu złapała za przyniesioną książkę, otwierając na odpowiedniej stronie.
Postanowiła zacząć od podstaw, ponieważ bez dokładnego ich opanowania nie można było zajść dalej. A więc tak, podstawowymi czynnikami, dzięki którym rzucenie zaklęcia było możliwe: skupienie, odpowiedni ruch i chwyt różdżki, odpowiednie zaakcentowanie i przede wszystkim sama inkantacja musi być głośna, wyraźna i dobitna. Składowa tych rzeczy tworzy czar, a przynajmniej w teorii, powinna, na co Alise roześmiała się pod nosem, ponieważ do głowy wpadła jej myśl o zakłóceniach magicznych. Warto pamiętać, że zaklęcia nie działają w próżni oraz nie oddziałują bezpośrednio na pogodę czy stworzenia niematerialne, takie jak duchy. Uroki stałe nie zadziałają nam też na istoty żywe myślące rozumne. Gdy jednak coś nie wyjdzie, a zaklęcie się nie uda, wtedy jego skutki można podzielić na proste i złożone. Wystąpią one, gdy nie dostosujemy się do warunków. Prostymi nazwać można przykładowo działanie przeciwstawne do zamierzonego czy też zmianę celu. Złożone są gorsze, ponieważ występują wtedy więcej niż dwa skutki proste. Blondynka westchnęła cicho, biorąc za różdżkę i ćwicząc również jej chwyty czy odpowiednie ruchy nadgarstka, pracując jednak na sucho. Nie chciała rzucać żadnych czarów w praktyce. Przy podstawie zaklęć, warto też wspomnieć o przeciwnych zaklęciach J est to zaklęcie odwrotne do innego. Np. Drętwota - Enervate, Lumos – Nox. Każde przeciw zaklęcie musi mieć taką sama moc, jak zaklęcie którego działanie chcemy przerwać. Jak wiadomo, zaklęcia zawsze rzucany przy pomocy różdżki, zaś do uroków wystarczą słowa. Istnieje tez umiejętność posługiwania się magią niewerbalną - jeśli ma się dużo energii magicznej, jest możliwość rzucania czarów bez inkantacji, różdżki i bez jakiegokolwiek śladu, że to właśnie nasze dzieło. Jej ślepia wędrowały pomiędzy treścią książki a pustą przestrzenią gdzieś przed nią. Wiedziała też, że zaklęcia dzielą się na różne grupy, co również powtórzyła-najstarsze wzmianki mówiły o białej i czarnej magii, a następnie na kategorie takie jak klątwy czy elementy żywiołów. Dziewczyna spędziła na czytaniu książki trochę czasu, ostatecznie przyswajając nową wiedzę. Zadowolona z siebie wstała, poprawiła mundurek i wygładziła spódnicę, wcześniej strzepując z niej kurz. Razem z książką pod pachą wyszła, kierując się spacerem do dormitorium, gdzie również czekały na nią rozmaite prace domowe.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30534
  Liczba postów : 52961
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Wieża Północna - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Wieża Północna - Page 10 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Północna   Wieża Północna - Page 10 EmptySob Cze 23 2018, 01:10

EVENT - PRZEDSTAWIENIE TEATRALNE
@Nessa M. Lanceley


Przedstawienie zapowiadało się jako głośne, wielkie wydarzenie i tak też wszyscy dookoła je traktowali. Już od chwili ogłoszenia w Proroku Codziennym ruszyły błyskawiczne prace nad dopięciem wszystkiego nad ostatni guzik. Tutaj nie było miejsca na pomyłki, opóźnienia nie mogły mieć miejsca, a także od Ciebie wymagano pełnego profesjonalizmu. Zgłosiłaś się do pracy przy muzyce, co było bardzo ważnym elementem spektaklu. Od pani Jenkins otrzymałaś scenariusz z dokładnie zaznaczonymi momentami w których śpiewającym aktorom miałaś akompaniować ty. Do tego do swojego użytku dostałaś instrumenty wypożyczone prosto z teatru - harfa, skrzypce, gitary...  Pozostawało ci po prostu wziąć się do pracy, bo razem z przedmiotami w Twoje ręce trafił stos pergaminów wypełnionych nutami, których trzeba było się nauczyć! Odnalazłaś odpowiedni kąt, żeby zapoznać się z instrumentami i melodiami, które ustaliła pani Jenkins.

Rzuć dwoma kostkami!

Instrumenty
1 - przeglądasz instrumenty, a twoją uwagę przyciąga para dość wysłużonych gitar. Poprawiasz struny, czyścisz drewno i wtedy właśnie wydaje ci się, że coś w jednym z futerałów wystaje. Zbliżasz się, żeby sprawdzić co to takiego, a wtedy zauważasz nieco zakurzoną maskę komiczną. Możesz upomnieć się o przedmiot i wrócić do gry na instrumentach.
2 - na początku przydałoby się przenieść te instrumenty. Nie opłaca się przechodzić po schodach i korytarza dwa razy, a nie jest ich znowu aż tak dużo. Bierzesz parę skrzypiec i flet. Radzisz sobie całkiem dobrze z ich przenoszeniem, w pewnym momencie jednak potykasz się o dowolny przedmiot i futerał ze skrzypcami spada prosto na Twoją stopę. Nie masz co prawda złamanych ani zmiażdżonych palców, ale cholernie boli i do końca dnia utykasz.
3,6 - Przyjemnie Ci się pracuje. Próbujesz swoich sił najpierw na znanych Ci instrumentach, później eksperymentujesz również z innymi. Odnosisz wrażenie, że dobrze będzie spróbować użyć swojej wyobraźni i spontaniczne wygrywasz parę własnych melodii. Oby ta wena twórcza utrzymała się jak najdłużej! Przy wychodzeniu z sali odnajdziesz nawet 20 galeonów porzucone w rogu.
4 - Najpierw rozgrzewasz się przy dowolnym instrumencie, potem sięgasz po klasyczną gitarę. Jej struny są dość mocno napięte i nic dziwnego, że gdy próbujesz zagrać coś prostego, jedna z nich pęka. Niefortunnie trafia Cię w twarz, przez co na Twoim policzku powstaje mocno zaczerwieniona pręga, jednaka nic więcej się nie dzieje.
5 - Coś ewidentnie jest nie tak z harfą! Gdy tylko się zbliżasz zaczyna wydawać cierpiętnicze odgłosy, a słuchanie tego wycia jest wyjątkowo nieprzyjemne. Orientujesz się, że ktoś ją musiał zaczarować. Zapewne dla zabawy, ale teraz nie da się na niej grać. Musisz spróbować coś z tym zrobić. Rzuć kostką. Parzysta - używasz paru zaklęć, które rozwiązują problem niemal od razu! Harfa cichnie i rozdzierające brzdęki dobiegają końca. Upomnij się o punkt z zaklęć do kuferka! Nieparzysta - na nic się nie zdają Twoje czary. Potrzebna tu pomoc osoby trzeciej, dopiero wtedy udaje się uspokoić harfę. Z pewnością możesz odetchnąć z ulgą, bo mogła rozboleć Cię głowa.


Nuty
Parzysta - Wzięłaś się za przegląd nut od pani Jenkins i nie do końca Ci odpowiadają. Niektóre melodie poprowadziłabyś inaczej, inne zdają się nie odpowiadać klimatem do danej sceny. Niemniej jednak próbujesz odpowiednio je zagrać. Z początku sprawiało Ci to problem, później odnajdujesz się lepiej wśród tych nut. Palce zdążyły Cię rozboleć, bo spędziłaś bardzo dużo czasu nad uczeniem się. Idzie Ci lepiej niż na początku i pewnie wystarczy jeszcze parę drobnych prób, żebyś zapamiętała melodie i pozbyła się wszelkich błędów.
Nieparzysta - Najwyraźniej naprawdę Ci się spodobało! Pilnujesz się nut i szybko zauważasz, że dobrze się w nich odnajdujesz. Problemu nie sprawiają ci nawet trudniejsze zagrania - ćwiczysz z zapałem, który na pewno się opłaci w przyszłości. Parę melodii po dwóch godzinach ćwiczeń umiesz z pamięci bez problemu zagrać i wiesz przy których scenach występują. Dobra robota!

Za odpisanie na ten post otrzymasz punkt z Działalności Artystycznej!

______________________

Wieża Północna - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : drobna budowa ciała, burza rudych włosów
Galeony : 423
Dodatkowo : Prefekt Naczelny, animag (ryś)
  Liczba postów : 1720
http://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
http://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
http://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Wieża Północna - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Wieża Północna - Page 10 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Północna   Wieża Północna - Page 10 EmptyNie Cze 24 2018, 14:08

Nie sądziła, że oprawa muzyczna do spektaklu będzie tak bogata. Siedziała w Północnej Wieży, zasypana w nutach i otoczona swoimi ukochanymi instrumentami. Przez otwarte okno wpadało świeże powietrze i promienie ciepłego, letniego już słońca. Rudowłose dziewczę stukało paznokciami o drewnianą, starą podłogę, wybijając melodię widoczną na jednej z rozpisek nutowych. Była naprawdę zmęczona i znów schudła, nauka i praca zabierały cały jej czas, a do tego wszystkiego starała się gdzieś wcisnąć spotkania z przyjaciółmi oraz ćwiczenia muzyczne czy jubilerskie. Nie potrafiła sobie odpuścić i była pewna, że ambicja w końcu przerośnie jej możliwości fizyczne. Oby po egzaminach, bo chyba rzuciłaby się z tej wieży, gdyby nie mogła do nich przystąpić. Całe szczęście, że była Lanceleyówną — jej wrodzony talent do muzyki i instrumentów sprawiał, że potrzebowała na rzeczy z nią związane znacznie mniej czasu. Słuch absolutny umożliwiał odtworzenie i zapamiętanie prawidłowego brzmienia melodii po jednym jej odsłuchaniu. Westchnęła głośniej, odkładając stos kartek i wstając, przeciągając się leniwie i opierając dłonie na biodrach. Nie miała czasu do stracenia.
Ślizgonka zabrała się za instrumenty — musiała je sprawdzić, nastroić i odpowiednio przygotować, niektóre nawet wymagały czyszczenia. Każdemu z nich starała się poświęcić odpowiednią ilość czasu, poznać. Skrzypce znała doskonale, nie mogła powstrzymać się od zagrania jednej z klasycznych melodii na rozgrzewkę, co wywołało uśmiech na jej twarzy. Pobrzdąkała chwilę na gitarze, co wywoływało dość szybki ból delikatnych obuszków palców i na sam koniec zostawiła harfę. Nie miała z nią doświadczenia, jednak u nich w domu instrument ten zajmował honorowe miejsce w jadalni, a matka często przygrywała nostalgiczne melodie do deseru. Miała bardzo delikatne struny i wystarczył najmniejszy dotyk dłoni, by cicha melodyjka rozbrzmiała wewnątrz znajdującej się w wieży komnacie. Chcąc nie chcąc, wpadła. Spędziła na graniu tutaj znacznie więcej czasu, niż powinna, tworząc kilka własnych melodii, odpływając do świata artyzmu i towarzyszących mu emocji. Uwielbiała wolność płynącą z muzyki.
Po jakimś czasie przyszedł czas na rozegranie właściwych piosenek, które okazały się znacznie przyjemniejsze, niż Nessa z początku sądziła. Dziewczyna była pozytywnie zaskoczona. Były chwytliwe, odpowiednio dopasowane do towarzyszących im scen, a przede wszystkim — dla rudej dość proste. Bardzo szybko zapamiętywała kolejność ich grania, a także nuty, potrafiąc wiele z nich już po dwóch godzinach odtworzyć z pamięci. Wiedziała jednak, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby udoskonalić trudniejsze partie i wyższe nuty, zwłaszcza gdy przychodziło do grania na harfie, ponieważ ze skrzypcami czy pianinem nie miała najmniejszego problemu. Takim oto sposobem, na próbie i przygotowaniach Lanceleyówna spędziła kilka godzin, sortując i wsuwając do torby nuty dopiero późnym popołudniem. Sprzątnęła po sobie, rozejrzała się i już miała wyjść, kiedy w rogu klasy znalazła jeszcze 20 Galeonów! Uśmiechnęła się pod nosem, zamykając za sobą drzwi i kierując się do dormitorium. Wciąż miała dużo nauki do egzaminów i projekt pierścionka do dokończenia.


z/t



Kostki: 3 i 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wieża Północna - Page 10 QzgSDG8








Wieża Północna - Page 10 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Północna   Wieża Północna - Page 10 Empty

Powrót do góry Go down
 

Wieża Północna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wieża Północna - Page 10 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wieze
-