Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Kawiarnia Solace

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 18  Next
AutorWiadomość


Victoria Silverstone
avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 207
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 338
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Lis 18 2011, 15:25

First topic message reminder :


Kawiarnia Solace

Kawiarnia idealna dla pasjonatów kawy i dobrej muzyki. Od razu gdy wejdziesz do Oazy poczujesz się spokojny i odprężony. W powietrzu unosi się cudowny zapach świeżo zmielonej kawy. Pomieszczenie jest niewielkie i przytulne, w kolorach beżu, czerwieni i ciemnej czekolady, ozdobione licznymi malowidłami i wzorami naściennymi. Małe, okrągłe stoliki z ciemnego drewna zwrócone są ku tyłowi kawiarni gdzie znajduje się mała scena dla ewentualnych muzyków chcących jeszcze bardziej umilić czas spędzony w tym miejscu. Wokół pomieszczenia stoją beżowe sofy, a najwięcej przy scenie, dla tych, którzy wolą wygodnie usiąść i posłuchać muzyki niż siedzieć przy stoliku. Dla pragnących napić się czegoś mocniejszego w mniejszym, oddzielnym pomieszczeniu widnieje barek, który obsługuje pewien młody, przystojny barman. W Oazie można spokojnie usiąść, pomyśleć, spotkać się z przyjaciółmi, napić się wielu rodzajów kaw i zjeść deser. Przydymione światło nadaje pomieszczeniu jeszcze bardziej specyficzny nastrój. Gdy już tam wejdziesz nigdy nie będziesz chciał wyjść.

Yin i yang
Imbirowa mątwa
Cytrynowy Raj
Malinowy Chruśniak
Sen Memortka
Wiśniowy Gryf
Zielona herbata
Dyptamowy smakosz
Smocze espresso
Chochlikowe cappuccino
Bazyliszkowe Macchiato
Syrenie Latte
Porcja dowolnego ciasta
Porcja lodów
Ciastka do kawy


Ostatnio zmieniony przez Victoria Silverstone dnia Nie Gru 04 2011, 15:13, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyCzw Mar 29 2012, 21:30

Zawsze ją bronił przed całym złem świata. I kto by pomyślał, że to co najbardziej jej zniszczy życie przyjdzie właśnie od niego i to dosłownie? Dziewczyna była wciąż i wciąż pewna, że nie nadaje się na matkę. Jak to będzie wyglądać? Kobieta śpiąca całymi dniami, uwielbiająca popijawy i seks z wieloma, wieloma chłopakami nagle bez najmniejszego problemu będzie zarywać nocki, zrezygnuje z imprez i odmówi sobie wszelkich przyjemności już prawdopodobnie do końca życia, bo z Finnem są przyjaciółmi i czułaby się okropnie wiedząc, że nie dość, że nie rozumieją tego, co jest między nimi, to jeszcze prawdopodobnie to nie jest prawdziwa miłość jak powinna być nie między bratem i siostrą, nie między przyjaciółmi a między dwoma osobami, które nie mogą bez siebie żyć, które chcą razem zamieszkać nie z powodu dziecka, które tulą się do siebie, całują namiętnie na dobranoc... Jak to będzie wyglądać? Przecież to dziecko nie nauczy się nigdy tego, jak powinno wyglądać to, co łączy mamusię i tatusia.
- Finn, przecież tobie tak bardzo na nim zależy. Nie chcę, żebyś rezygnował tylko dla tego, że stało się coś takiego... Kochasz go. Ja też... Znaczy się, nigdy nie myślałam o ustatkowaniu się z tobą. Nie powinieneś... - Zniszczyli sobie życie. To jest w tym momencie pewne. I Cornelia myślała jedno – mogła mu nie mówić o tym, że jest w ciąży. Jakoś by to było i on nie musiałby poświęcać dla niej swojego życia.
- Czujesz się winny, prawda? To dlatego... - Objęła się rękami spoglądając na niego spod grzywki wchodzącej jej na oczka.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyNie Kwi 01 2012, 16:17

Nie uważał dziecka za katastrofę. Wręcz przeciwnie. To prawda, byli młodzi, do tego wtedy byli pijani... Finn nie wiedział, co robi, nie liczyło się wtedy nic. Są najlepszymi przyjaciółmi i mimo iż wszyscy ich ze sobą swatają oni po prostu... nie robią nic. No właśnie. I w tym tkwił największy problem.
Finn jednak uważał, że można kogoś pokochać z czasem. Że można się tego nauczyć. Bo choć wierzył w miłość od pierwszego wejrzenia, jaka spotkała go w przypadku Jimmy'ego to w tą drugą, "wypracowaną" także wierzył. A przecież Corin była idealna! Nie brakowało jej niczego. Była słodka, zabawna, inteligentna i wrażliwa, do tego taka drobna... A gdy trzymał ją w ramionach czuł się jak bohater. Czemu więc tak trudno było mu przyjąć jej zaloty i po prostu poddać się temu wszystkiemu? Czemu nie myślał o niej w innych kategoriach niż tylko przyjaciółka, siostra? Był jednak niemalże pewny, że można to zmienić.
-Ciebie też kocham. I kocham nasze dziecko- powiedział, będąc całkowicie świadomym tego, jak poważnie to zabrzmiało. I Corin musiała też zdać sobie z tego sprawę. Że teraz oboje są rodzicami, że niedługo spocznie na nich wychowanie ICH dziecka. Ale Finn się cieszył, ogromnie.
-Posłuchaj mnie uważnie, bo nie będę powtarzał. Jesteś dla mnie jedną z najważniejszych osób na tej planecie. Wychowamy to dziecko wspólnie, ale póki co... ono jest jeszcze w środku. Więc powinnaś zadbać o siebie, jak najlepiej. Pomogę ci i wszystko będzie w porządku. O resztę się nie martw, ja się tym zajmę- uśmiechnął się szeroko, jak małe dziecko i przytulił ją do siebie, zastanawiając się, jak będzie wyglądać ich pociecha. Czy będzie bardziej przypominała Corin; będzie miało jej delikatność, a zarazem taką... zadziorność, którą zaprezentowała przy ich pierwszym spotkaniu. Czy będzie, jak Finn: łagodne, ale i pewne siebie. Wiedział jedno; nieważne, jakie będzie, bo i tak będzie doskonałe.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyNie Kwi 01 2012, 16:32

Corin jak mówię nie wierzyła w miłość. Ale gdyby wierzyła, to byłaby to taka od pierwszego wejrzenia. Jak w przypadku Dracona, kiedy pierwszego dnia trafili ze sobą do łóżka. Jak w przypadku Ramiro kiedy pierwszego dnia... Trafili ze sobą do łóżka w innym znaczeniu tego słowa. I jak... Em. Tej trzeciej osoby przecież nie lubi, więc nie mam pojęcia dlaczego w mojej świadomości pojawiło się jej imię. Lepiej po prostu ów myśl zignorować.
Finn również był dla niej niemal jak... No dobrze. Nie był ideałem, przykro mi. Właściwie, to on był wręcz jego przeciwieństwem. Ciemne włosy, zero uderzenia o ścianę, zero fanatykowania jej, zero chorobliwej zazdrości wobec niej. Nie miał właściwie prawie nic z ideału. Ale mimo wszystko byli ze sobą bardzo blisko jakby połączeni od zawsze niewidzialną niteczką, która objawiła się wraz z pierwszym spotkaniem.
- Ale nie tak... - Nie potrafiła już swoich myśli ująć w jakieś sensowne zdania i słowa. Zresztą, jeszcze żadnego dziecka nie mają. Jak na razie... Nie, nie Corin skończ! Będziecie mieli śliczną Amelię. Zmusisz go do tego imienia odstawiając pięknego focha. A jeśli to będzie chłopczyk, to mały Nikodemek. Kupią lalki albo autka. Może mała będzie wyrywać barbie głowy i wyrzucać przez balkon tak, jak to robiła kiedyś Cornelia? Byłoby fajnie wiedząc, że tyle ma z niej.
- Obiecujesz? - Spytała pociągając noskiem. Chyba jednak w końcu skończyła marudzić. Przytuliła się do niego bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo mocno. I nigdy w życiu nie odklei się już od niego. Tylko może... Skoro mają być razem. Odsunęła się kawałek i spojrzała na niego. Czy nie powinni... Spróbować? Wtedy on nie kontaktował, więc to się nie liczyło. Teraz, kiedy oboje są świadomi trzeba by było sprawdzić, czy pojawia się między nimi specjalne uczucie. Zbliżyła się do chłopaka i mocno wpiła w jego wargi tak, jak to miała w zwyczaju. Małe dziewczynki wierzą, że przy takim czymś z ideałem powinno się słyszeć fajerwerki. Hm.. Głucha cisza. Ale to tylko bajki.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 15:44

Bo Finn raczej nie należał do tych, którzy swoją miłość... okazują w tak brutalny sposób. On był raczej delikatny, subtelny i czuły, a zazdrość dusił w sobie, żaląc się przyjaciołom. Nie przywykł też do publicznego okazywania uczuć, co mogłoby się wydawać niezłym paradoksem, gdy połowa szkoła uważała go i Corin za parę.
Musieli dać im dowód... No, a jeśli nie dawali wcześniej, to teraz na pewno dali niezły popis. Finn bowiem odwzajemnił pocałunek, pogłębiając go nieznacznie. Ręką tymczasem przesunął po jej plecach, by na koniec umieścić ją na policzki dziewczyny, który zaczął gładzić delikatnie kciukiem.
Wcale nie wyobrażał sobie teraz kogoś innego. Nie myślał o Jimmym, ani o żadnym innym chłopaku. Był w pełni świadomy, gdzie i z kim teraz jest i co robi. Nie jak tamtej nocy, gdy wylądowali w łóżku, podczas gdy Finn był... w stanie lekkiej nietrzeźwości.
Dopiero po dłuższej chwili odsunął się od dziewczyny i posłał jej delikatny uśmiech.
-Kelnerka będzie zazdrosna. Chcesz coś jeść?- och, jak on ładnie umiał zmienić temat! Po prostu był w tym mistrzem, nieprawdaż? No ba!
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 16:24

Dlatego albo on będzie musiał nauczyć Corin tego, że poprzez ogromną delikatność też można drugiej osobie dawać przyjemność. Albo ona będzie musiała go nauczyć jak powinna być traktowana, jeśli ktoś chce by była nieziemsko zauroczona. Innymi słowem... Nie wiadomo jak to się potoczy. Jak przyjaciele zgrywali się ze sobą idealnie, ale nie wiem jak to będzie wyglądało, gdy będą parą.
Sama również pogłębiła pocałunek troszkę bardziej natarczywie. Ot siła przyzwyczajenia. W końcu zazwyczaj jest tak całowana, że chodzi potem przez kilka dni z pękniętą wargą. Teraz pół szkoły będzie plotkować i cieszyć się, że w końcu Visse po raz kolejny porywa się z motyką na słońce i stara się usidlić Corin. I oczywiście będzie mnóstwo pytań ku niej w stylu: Wybaczyłaś mu to, że cię zdradził z dwoma chłopakami? I wiele innych bzdet.
Ona nie myślała o tym z kim się całuje. Gdyby to robiła pewnie miałaby pewne opory czy tego chce, czy nie. W końcu to trochę tak, jak całować brata. Wtedy nie miała najmniejszego problemu, ale to było dawno. Nim poznała Jareda, który jako pierwszy dowiedział się, że dziewczyna jest ciężarna i który obiecał jej swoją pomoc. Teraz to wszystko to całkiem inna sprawa. Skomplikowana.
- Kelnerka będzie zazdrosna? Jest lesbijką hm? - Powiedziała uśmiechając się delikatnie. Faktycznie, lepiej zmienić temat. Potem pójdzie się komuś wyżalić. Nie powinna dłużej go męczyć. Zapewne na kłótniach i smutkach spędzą jeszcze dość czasu.
- Nie, bo będę gruba – Zaśmiała się pod nosem Jednak po chwili poprosiła o wielkie ciacho z bitą śmietaną. Trzeba sobie to wszystko osłodzić.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 18:52

Spokojnie, Finn był dość cierpliwym nauczycielem. Ale potrafił być naprawdę "zły", jeśli sytuacja tego wymagała! Miał swoje za uszami, ale wciąż zachowywał pozory grzecznego, ułożonego, słodkiego chłopaczka. Nie zawsze był jednak taki delikatny, na jakiego wychował. Starał się jednak swoich przyjaciół tak właśnie traktować. Czasami, gdy był naprawdę... "wygłodniały" (ahahaha) potrafił przyszpilić do ściany, rzucić na łóżko, rozebrać na podłodze i trochę pogryźć.
Jeśli chodzi o Finna, na pewno koledzy z pokoju już wiedzą o wszystkich i podzielili się tym ze swoimi kolegami. A tamci, oczywiście w tajemnicy przekazali tę wiadomość swoim znajomym, a tamci swoim... i krąg się zamyka. Nie obejdzie się też bez durnych komentarzy i pytań o to "jak było" i jaka to Corin w łóżku nie jest. Okropność. Finn nigdy nie lubił i nie rozpowiadał o takich sprawach. Były jego, wyłącznie jego i osoby z którą takie chwile dzielił. Więc innym nic do tego. Pod tym względem był typowym romantykiem, a nieszczęśliwa miłość naprawdę stanowiła dla niego tragedię i równała się załamaniu psychicznemu. A o ukochanej osobie mógł pisać wiersze, wprawdzie nie najpiękniejsze, ale zawsze. I nawet tańczyć by się mógł nauczyć.
-Myślisz, że spodobałabyś się lesbijce?- roześmiał się wesoło. Nie było w jego słowach żadnej kpiny, czy złośliwości. Ot, zwykłe przekomarzanki, jak zawsze, gdy się z Corin wygłupiali. -Śnisz, maleńka- nachylił się nad stołem i dał jej pstryczka w ucho. Uśmiechnął się promiennie, trochę jednak łobuzersko. Znów znajdywał się kilka zaledwie milimetrów od jej ust i nagle zapragnął znowu ich zasmakować. Były miękkie, nieco jednak popękane. Pewnie przez mróz, pomyślał i zaraz naszła go ochota by ją przytulić. Kurcze, czy w nim budziły się... jakieś dziwne instynkty, których nie umiał nazwać?
Zamówił więc ciastko, a do tego kawę dla siebie i soczek pomarańczowy dla niej. Dbał o nią i tyle. W końcu nosiła jego dziecko, tak? A ponoć tym, czym żywiła się matka, żywiło się też dziecko. Tyle zapamiętał ze szkoły i wykładów rodziców na temat współżycia i małżeństwa. Kelnerka grzecznie doniosła zamówienie, uśmiechając się przy tym lekko i czerwieniąc.
-Może faktycznie się jej podobasz- roześmiał się znowu i sięgnął palcem po bitą śmietanę na cieśnie Corin.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 19:08

Kyaaa tak tak tak. Rzucaj o łóżko, rzucaj o łóżko! Teraz nie macie nic do stracenia i się nawet zabezpieczać nie musicie, a dziewczyna i tak ma częste chcice, to będziesz musiał się przyzwyczaić do aktów co najmniej trzy razy w tygodniu. Haha przy niej, to można nawet napisać taką jedną piosenkę. „Ty znowu chcesz się kochać, ja już nie mam sił” czy jakoś tak to leciało. Mój biedny, biedny Finn umrze żyjąc z kimś takim. Ale... O łóżko o łóżko!
Cornelia też nie odpowiadała na pytania „jak było”. Nie komentowała nigdy, nie chwaliła się. Może dlatego, że zazwyczaj nie było czym? Szkoda, że Corin skazuje biednego romantyka na pozostawienie prawdziwej miłości imieniem Jimmy. Ale sam dokonał wyboru. Nie zmuszałaby go to tego, by przy niej pozostał, chociaż uważała to za najlepsze wyjście. Nie poradziłaby sobie sama, w końcu mimo iż Jared obiecał jej pomoc, to nie może go wykorzystywać w całości, nie może brać od niego pieniędzy bo mu nic do tego.
- Żałosny kmieciu wątpisz w to? Nie jedną już urzekł mój chłopięcy image!... Fuj – Zadrżała rozmyślając na temat ów obrzydliwości. Nawet ostatnio na imprezie w Tęczowym Pokoju podrywała ją jakaś dziewczyna i na całe szczęście wpierw uratował ją pocałunek jakiegoś krukona, a potem wojna między ów krukonem a Jaredem. A skoro faktycznie podoba się lesbijką, to powinna uciekać gdzie pieprz rośnie.
Kiedy się zbliżył by dać jej pstryczka fuknęła niezadowolona. Miała minę typu: Uważaj, bo zaraz będziesz leżał na podłodze przygnieciony mną. I gdy był tak blisko ona też poczuła pewnego rodzaju przyciąganie, którego nie była w stanie zrozumieć. Tak... Inaczej. Wszystko się zmienia. Ale nie wiem, czy na lepsze czy gorsze.
Jak w simsach się je słodkie, to się rodzi dziewczynka. Corin powinna koniecznie jeść dużo ciast! Zawsze chciała mieć najpierw małą córeczkę imieniem Amelia. Byłaby taka... Taka.. Kakoi! Spojrzała na kelnerkę i skrzywiła się delikatnie. Głupia baba się do Finna zaleca, jak to widać. Thi.
- Widzisz, mówiłam. Ej no oddaj bitą śmietanę! - Krzyknęła na niego łapiąc go za rękę i biorąc jego palec do ust zlizując z niego bitą śmietanę. Boże i zaś będą ploty, że Corin w środku kawiarni wysyła Finnowi podteksty na co ma ochotę. Niech się ludzie przestaną gapić nooo!
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 19:37

Wszystko jest możliwe, więc czemu to miałoby się nie udać? Nie mógł odmówić Corin urody, chyba tylko ślepiec by nie zauważył, że mimo trochę chłopięcego "imadżu" jest jednak delikatna i... urocza. Tak, tak, nie bójmy się tego słowa. Nie ważne jak bardzo Corin by zaprzeczała, to dla Holendra pozostawała uroczą dziewczyną. Potrafiła go rozczulić, nieco rozbudzić, rozbawić, zasmucić. Wywoływała w nim tyle emocji, że sam się temu dziwił. W jednej sekundzie sprawiała, że śmiał się w głos, a zaraz potem poważniał. Naprawdę, przy nikim nie zachowywał się tak swobodnie, jak właśnie przy niej. Nie koloryzuję. Nawet przy Jimmym był ostrożny i nie pozwalał sobie na tak wiele, jak przy niej. Gdyby więc się postarali... byliby całkiem udaną parą. Może za parę lat zaproszą Jimma na swój ślub? A to by było dopiero! Zobaczyć miny wszystkich tych ludzi, tych dziewczynek, które zakładały ich funcluby i chłopaków, którzy byli zazdrości o Corin i jej stosunki z Finnem.
-Też uległem- wyszczerzył się do niej radośnie. Nie kłamał. Gdy zaś wzięła jego palec i go oblizała... Finn naprawdę znalazł się na skraju wytrzymałości. Przebiegła Gryfonka! A ponoć to Ślizgoni tacy są.
-Wredota- mruknął, przesuwając palcem po jej ustach. Obrysował je dokładnie, delikatnie, ledwie muskając je swoimi palcami. Zjechał nimi w dół, przesuwając się na linię szczęki i badając gładką skórę. Nie wiedzieć czemu, właśnie tak ją sobie wyobrażał. Wspiął się dłonią do góry, wczepiając palce w jej włosy i zaczesując je do tyłu.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 20:03

Nie ważne jak usilnie Holender będzie jej wmawiał, że jest uroczą dziewczynką ona tak czy siak pokusi się o stwierdzenie, że jest albo chłopczycą albo kusicielką i tego się zmienić nie da. W końcu już od wielu tygodni chłopak stara się jej wpoić jedno, a on uważa drugie. Ale śliczna faktycznie jest. Nawet, jeśli świeci znamieniem na pól policzka.
Przy Corin mógł być sobą, bo ona akceptowała go bez względu na wszystko. Skoro potrafiła się przemóc i wyzbyć obrzydzenia na myśl, że mógłby się gźdźić z jakimś facetem, to potrafiłaby już zaakceptować wszystko inne i kochałaby go bardzo bez względu na wszystko. Więc może faktycznie powinni zacząć traktować się nawzajem nie jak rodzeństwo, a jak obiekt westchnień. Przecież niewiele stracą, jeśli się nie uda. I tak muszą być razem. I tak nie mogą się nigdy w życiu rozstać. Bo jest w ciąży.
- Ty nie miałeś wyboru – Powiedziała krótko i żartobliwie. A bitą śmietanę trzeba chronić przede wszystkim! Finn nie zasługuje na ten raj. A co do przebiegłości, to ona ma w sobie bardzo wiele ślizgońskich cech. Egoizm, wredność, agresja, upodobanie w kłótniach i gnojeniu ludzi. To się przecież do Godryka nie odwołuje.
Na słowo „wredota” mruknęła coś niewyraźnego. Nie odsunęła się pozwalając mu dotykać siebie. Czy tego chcą, czy nie – teraz chłopak ma do tego pełne prawo. Zadrżała czując jego dłoń na skórze. Potem uśmiechnęła się delikatnie wtulając policzek w nią nim zagłębiła się między jej kosmykami. Sama nie wiedziała teraz na ile mogą się zbliżyć, więc nie zaczynała bliższych kontaktów.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 20:13

Tak było mu dobrze, aczkolwiek wolałby by dziewczyna tego chciała. W końcu to musi działać w obie strony. A i mu nie jest łatwo. Nie wiedział jednak, jak by zareagował na wieść, że Cornelia kocha jakiegoś innego chłopaka... Trudno by mu się było z tym pogodzić, bo jakoś... mimo wszystko, choć wiedział, że traktuje go jak brata to jednak... chciałby być jedynym mężczyzną w jej życiu, a jeśli już nie jedynym- to tym najważniejszym. Bo i ona była najważniejszą dziewczyną w jego życiu. Czułby się troszkę... niekomfortowo, wiedząc że jest z nim tylko ze względu na dziecko, więc teraz podjął decyzję, że musi przekonać ją do siebie na wszelkie możliwe sposoby. Musi pokazać jej, że jest nie tylko dobrym przyjacielem, ale i kochankiem. Dziecko w końcu musiało brać skądś dobry przykład, a nie chciał by wychowywał je ktoś inny niż on sam. Jeszcze czego, by obcy facet tulił i bawił się z JEGO dzieckiem. W tej kwestii nie odpuści.
-Nie miałem?- spytał, podpierając na wolnej dłoni policzek. Przekrzywił głowę w bok, a nieco już przydługie włosy zasłoniły mu jego okno. Wyglądał teraz jak typowy łobuziak, jeszcze z tych uśmieszkiem na ustach. Ale wciąż jednak uroczo, na swój dziwaczny sposób.
-A co jeśli miałem? I mimo wszystko wybrałem tą właśnie drogę?- posłał jej delikatny uśmiech i przeniósł dłoń na jej policzek, pozwalając się w nią wtulić.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySro Kwi 04 2012, 20:49

Z czasem pewnie będzie chciała tego wszystkiego. Może to brak przyzwyczajenia do nowej sytuacji? Może ogólna niechęć do inności. Ale nie martw się. Cornelia nie kocha żadnego innego chłopaka. Nawet, jeśli to tak wygląda, to przecież u niego i u niej również, a nie żyli ze sobą jako para. Albo po prostu kocha go i się okłamuje, może przy Finnie też tak miała. Nie mam pojęcia. To bardziej poplątane niż węzeł gordyjski.
Ale poza Finnem faktycznie był ktoś jeszcze. To nie do puchona poleciała jako pierwsza się pożalić... Właściwie to tak. Ale pierwsza nie był pierwszą osobą, która o tym usłyszała. Nie był pierwszą osobą, którą obdarzyła dzisiaj pocałunkiem. Ale pewnie jest najważniejszy. Nie może być inaczej. Choć gdyby nie dziecko, to nie byliby wobec siebie tacy... Więc nie ma co się okłamywać, to jest wzgląd na maluszka. I nie martw się. Nikomu innemu Corin go, czy ją tknąć nie da.
- Nie myśl nad tym. Po prostu nie miałeś i kropka – Odpowiedziała mu cicho. Tak właściwie, to dawno nie myślała o tym, że puchon jest naprawdę przystojny. Uroczy głupek warto by rzec. Biedny kmieć zdominowany przez swoją panią w tym momencie dobija ją tym swoim łobuzerskim image. Słodki. Oby dziecko odziedziczyło po nim urodę.
Odsunęła się od jego policzka. Wzięła trochę bitej śmietany na palec. Spoglądała na nią aż w końcu wystawiła dłoń ku chłopakowi i położyła mu dość sporo przepysznej pianki na nosie po czym zaśmiała się oglądając tryumfalnie swoje dzieło.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 17:35

Pewnie to faktycznie przez dziecko. Gdyby się o nim nie dowiedział, nie byłby taki... Ale czy to takie złe? Przecież w końcu chodzi o to by byli razem, prawda? To w jakich okolicznościach to nastąpi nie ma zbytniego znaczenia, tak przynajmniej myślał Finn. Nic nie miałoby znaczenia, gdyby byli parą. Finn wiedział, że zrobiłby dla niej wszystko, nawet teraz... Czy ona myślała, że mógłby być z kimś innym? Dobrze, mógł być z Jimmym, gdyby... no, to wszystko się pogmatwało i tancerz musiał to zrozumieć. Że teraz Finn nie będzie mógł poświęcić mu tyle czasu, co wcześniej, choć i wtedy nie miał go dla niego za dużo. Nauka wykańcza, do tego chciałby tez spędzić trochę czasu z przyjaciółmi.
-Właśnie próbowałem cię uwieść, a ty...- powiedział, udając rozpacz i położył ostrożnie głowę na stole. Jednak nie na długo, bo za chwilę podniósł ją znowu, by móc spojrzeć na Corin. -To mój sposób na podryw, a ty się ze mnie nabijasz- wydął wargi, niczym niezadowolony pięciolatek. Gdy maznęła go bitą śmietaną, znowu je wydął, ale zaraz roześmiał się wesoło.
-ta zniewaga krwi wymaga...- powiedział cicho i także zanurzył palec w bitej śmietanie. Maznął Corin po policzku i pochylił się nad stołem, kładąc na blacie łokcie. Posłał jej nieco wyzywający uśmieszek. -I co teraz?
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 17:49

Corin myślała, że może powinna też osobiście porozmawiać z Jimmy'm i przeprosić go za to wszystko. Na pewno, kiedy Finn mu to już wytłumaczy i kiedy jego chłopak będzie chciał z nią porozmawiać to... Może nawet zaproponowałaby mu, że sama wychowa dziecko, żeby mogli być razem. Chciała szczęście swojego największego przyjaciela. I jeśli może mu dać je tylko tancerz... Chociaż Finn nie wydawał się zbyt załamany tym, że teraz będzie musiał być z Cornelią. W gruncie rzeczy był naprawdę niesamowity. I tak strasznie go kochała.
- Przepraszam. Jak mogłam tego nie zauważyć – Zaśmiała się cicho. Położyła dłoń na czole i odchyliła głowę do tyłu tak, jakby miała zaraz zemdleć. Zamrugała szybko i westchnęła tak, jakby momentalnie dostała orgazmu na widok niezwykle przystojnego puchona.
- Boże, urzekłeś mnie. Bierz mnie całą! - Powiedziała po czym zaśmiała się i wystawiła ku niemu język. Jakoś nie potrafiła się zachowywać inaczej. Byli przyjaciółmi, to przede wszystkim. I nie widziała w sobie żadnego odruchu, jak wobec swojego ukochanego, z którym zazwyczaj całowała się przez cały czas, kiedy byli razem, albo siedziała na nim wtulona.
Nachyliła się nad stołem i cmoknęła go w nosek zabierając mu ze skóry bitą śmietanę. Następnie wzięła ponownie odrobinę ze swojego ciasta i położyła mu ją na wargi.
- Nadaj jestem górą, jak zwykle żałosny kmieciu – Odpowiedziała również opierając łokcie o blat i sprawiając, że siedzieli naprawdę bardzo, bardzo blisko siebie. Przekrzywiła lekko głowę w bok. Pani zawsze musi być górą nie ważne w jakiej sytuacji. Co za różnica wojna na bitą śmietanę czy gwałt w salonie?
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 18:24

Bo nie był aż tak załamany. Mimo iż Jimmy był jeszcze pierwszą miłością, to wcale nie musiał być ostatnią, prawda? A może to właśnie Corin była tą jedyną? Tylko tu pojawiał się problem. Nawet jeśli on byłby w niej zakochany, jeśli kochałby ją jak swoją wybrankę, a nie tylko przyjaciółkę to czy ona odwzajemniłaby to uczucie? Czy potrafiłaby patrzeć na niego inaczej niż na przyjaciela, brata, kolegę od wygłupów? Koniecznie musiał sprawić, by zaczęła widzieć w nim kogoś więcej. Może nawet swojego pana młodego?
Ta wizja uderzyła go tak nagle... Finn wstrzymał oddech i zamarł na chwilę, co Corin wyraźnie mogła wyczuć. Jego mięśnie spięły się gwałtownie i chłopak czuł, jakby ktoś skuł go, a on... nawet nie próbował się uwolnić. Trochę mu zajęło nim znów uśmiechnął się do niej i podparł policzek na dłoni. Chwycił jej dłoń w swoją i przymknął oczy, gładząc kciukiem jej wierzch. Przysunął ją sobie do ust i złożył delikatny, niemalże motyli pocałunek.
-W tej chwili właśnie powinnaś zemdleć z wrażenia. Czujesz motylki w brzuchu? Całą drżysz? Jak na pierwszej randce?- spytał i wyszczerzył zęby w uśmiechu. To dziwne... ale on jeszcze nigdy nie był na randce z dziewczyną, nie licząc tej jednej z Corin. A to... czy mógł nazwać to randką? Już zapomniał jakie to uczucie; gdy tylko siedzisz naprzeciwko drugiej osoby, chcąc jej dotknąć, ale wiesz, że nie możesz. Bo to pierwsza randka. Trzeba się poznać... porozmawiać. Bo nie wypada się od razu rzucać na dziewczynę. Finn jednak nie lubił wszystkich tych ceregieli.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 18:41

Starałaby się odwzajemnić te uczucie. Nie ma czegoś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia. A w tej chwili Cornelia nie posiada też jakiegokolwiek bodźca, który pozwoliłby jej uwierzyć w to, że taka specyficzna więź między dwojgiem ludzi może w ogóle istnieć. Miłość do przyjaciół i rodziny to nic takiego. Ale między dwoma kochankami... Dla Corneli to jest tylko i wyłącznie pożądanie.
Widząc jego nagłą zmianę zamrugała zdziwiona. Ślub? Boże, o tym to już w ogóle nie myślała! Dopiero za rok będzie pełnoletnia, dopiero wtedy mogłaby zacząć cokolwiek planować! Oczywiście, że jako mała dziewczynka miała już nawet wymarzoną idealną suknię. Ale nigdy w życiu nie pomyślałaby o tym, że tak młodo byłoby jej dane wystroić się w białe odzienie jak dla dziewicy i iść do marszu weselnego i... Boże. Nawet jej nie podsyłajmy takiej wizji! Gdyby o tym zaczęła myśleć... Nie wiem, co by się stało. Ale niedługo będzie się musiała skonfrontować z tym, że ona i Finn powinni.
- Mam nogi jak z waty i ważki w brzuchu. To starczy? Bo moja pierwsza randka skończyła się po 30 minutach w sypialni, to nie wiem jak się człowiek wtedy czuje. Chociaż nie! Pierwszą miałam w przedszkolu. Jeździłam z kolegą autkami po parapecie u mnie w domu, a mama piekła nam ciasteczka – Odpowiedziała zastanawiając się, jak czuła się wtedy po raz pierwszy. Na pewno nie miała w sobie nieśmiałości. Ona po prostu... Chyba jest inna niż wszyscy. Ma inne postrzeganie. Ale jak wiemy ogólnie potrafi być onieśmielona. I Finn doskonale wie jak to wywołać.
Podniosła lekko podbródek ów chłopaka i złożyła na jego wargach krótki i naprawdę bardzo delikatne cmoknięcie. Obejrzała jego twarz.
- A ty? Zemdlałeś? Masz motylki? - Powiedziała zaraz po tym geście.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 11:43

On także teraz nie myślał o ślubie! Przynajmniej nie na poważnie... tak sobie "gdybał". Ale to raczej było nieuniknione. I, co dziwne, Finnowi wcale to nie przeszkadzało, że resztę życia spędzi z Corin. Cieszył się nawet. Wszystko wydawało mu się takie proste; kochał ją, dziecko także pokocha, więc co za problem? Musi tylko sprawić, by ta miłość zaczęła troszkę inaczej, niż do tej pory, sie rozwijać. A to, miał nadzieję, także nie było takie trudne. Choć z kobietami różnie bywa.
Był ciekaw, czy gdyby sytuacja z ciążą wynikłą jeszcze na Słowacji... czy wtedy Corin także chciała z nim być? Wtedy, w czasie ferii, wydawała się nim naprawdę zainteresowana, bardziej niż kolegą.
-Zabiorę cię na prawdziwą randkę- obiecał z uśmiechem na ustach i zmrużył delikatnie oczy. Lubił takie rzeczy; kwiaty, miłosne liściki, wspólne obiady i wizyty w wesołym miasteczku. Miał w sobie coś z dziecka, ale i z romantyka, który nie myśli jedynie o seksie. A póki co nie myślał o nim prawie w ogóle. Nie żeby Corin go nie pociągała.
Gdy pocałowała go, z zaskoczenia otworzył szerzej oczy, ale zaraz potem znowu się uśmiechnął.
-Pewnie, że tak- powiedział i przyłożył dłoń do czoła, po czym osunął się na krześle, teatralnie demonstrując, jak to na niego działa. Tymczasem kelnerka wciąż patrzała na nich złowrogo, jakby chciała zabić Corin. Och, wybacz, pomyślał Finn, wyraźnie rozbawiony.
-Gdzie chcesz iść na pierwszą, oficjalną randkę, kochanie?- spytał, szczerząc zęby w uśmiechu i prostując się na krześle.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 12:03

Na feriach w Slowacji Corin miała dość... Nieciekawą sytuację. Wtedy pojawił się Ramiro, więc podejrzewam, że Finn byłby ojcem z daleka. Ponieważ gdyby wilkołak dowiedział się, że jego dziewczyna jest w ciąży, to na pewno by został. A gdyby został, to Cornelia tak bardzo go kochając chciałaby z nim być. I wtedy byłaby nieszczęśliwa w wymuszonym związku z puchonem. A teraz... Teraz właściwie Corin nie miała nikogo innego. Owszem, pojawiały się obiekty westchnień, a jeden był nawet całkiem poważny, ale to nie był ktoś, kogo kochałaby z wzajemnością. Więc pan Visse jest na pozycji najwyższej. I może faktycznie nie będzie tak źle?
Prawdziwa randka? Boże, ona dalej sobie tego nie wyobraża. Raz mieli randkę, ale to wtedy było takie... Normalne. Żadnych aluzji w stylu „podobasz mi się” a zwykła wizyta w kawiarni, śmiechy. Wtedy zrozumiała, że Finn nie jest taką ciotą jak każdy inny puchon i jest całkiem fajny. Dobrze, że tamtego dnia się spotkali. To naprawdę niesamowite mieć kogoś takiego blisko siebie. Się dobrali. On preferuje romantyzm, ona... No nie powiem, że nie chce dostać kwiatów i tak dalej. Ale myślała raczej o czymś bardziej... No dobra, ja się nie odzywam, bo mnie dziewczyna zastrzeli. Zaśmiała się widząc do jakiego stanu doprowadziła swojego... Chłopaka? Boże jak to brzmi. Boże jakie to jest porypane.
- Ty zapraszasz, ty wybierasz miejsce – Odpowiedziała krótko będąc ciekawą co też Finn dla niej wymyśli i... A właśnie! Nagle wyprostowała się i sięgnęła do tylnej kieszeni. Spojrzała na przyjaciela z uśmiechem – Miałam ci coś pokazać – To mówiąc wyciągnęła w jego stronę list.

Lady Cornelia Fabion Dalia Vittoria Brockway Somerhalder,

Ileż to lat minęło nim dane nam było ostatnim razem się spotkać? Pewnie nawet nie pamiętasz ani mnie, ani Victora. Byliśmy w końcu tylko na twoich trzecich urodzinach. Nic nie poradzę na to, że syn nigdy nas do ciebie nie dopuszczał kochane dziecko. 
Jak się czujesz? Co u ciebie? Koniecznie będziesz musiała nam opowiedzieć, kiedy się spotkamy. Jednakże nie piszę do ciebie by bezbarwnie porozmawiać. Ostatnio widziałam twoje zdjęcie. Masz od urodzenia rodzinne znamię na policzku, prawda kochanie? Każdy dziedzic w naszej rodzinie rodził się z tym przedziwnym, czarnym tatuażem. Twój dziadek go ma, twój tata. Spodziewałam się, że dostanie ów symbol Jonatan, ale to nawet lepiej słodka księżniczko, że to ty! Pewnie niewiele rozumiesz z tego wszystkiego. 
Twoi rodzice odcięli się od rodu bardzo dawno temu. Nie pomyśleli o tym, że linia rodowa zostanie przerwana i nasza rodzina może zniknąć. A żyjemy już od XIX wieku! To spory kawał czasu, prawda? Teraz jednak, kiedy niedawno ukończyłaś dojrzałość postanowiliśmy, że musisz poznać swoją przeszłość. I jako jedyna dziedziczka rodu Somerhalder powinnaś zając zależne ci miejsce. Proszę, przyjedź na herbatkę, z Jonatanem. Ja i dziadek nie możemy się doczekać.
Z poważaniem,
Dalia Cathree Jeanette Carmelin Somerhhalder

Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 12:23

Jego dziewczyna... Corin. Kurcze, to naprawdę brzmi dziwnie. Nigdy tak o nie nie myślał i nawet nie podejrzewał, że kiedykolwiek taki moment nastąpi. To co innego wygłupiać się z przyjaciółką i tarzać się z nią po podłodze w salonie, a robić takie rzeczy z... dziewczyną. Wtedy to nabierało zupełnie innego wymiaru. Za to na pewno ich fancluby się ucieszą z takiego obrotu sprawy.
Skinął delikatnie głową i sięgnął po list, który mu podała. Rozłożył go i przeczytał kilkakrotnie, by dokładnie zrozumieć jego treść. Zmarszczył brwi i uniósł zaciśniętą pięść do ust. Wyglądał na naprawdę zamyślonego, co nie zdarzało się często. Nie zwrócił nawet uwagi na to, że ktoś właśnie z trzaskiem otworzył drzwi kawiarni, bo i po co? Miał teraz sto razy lepsze zajęcie.
-A więc jesteś dziedziczką rodu, tak?- spytał, wciąż nie odrywając wzroku od listu. Było to kobiece, lekkie pismo. Uniósł rękę do góry i wczesał palce w ciemne kosmyki, zaczesując grzywkę do tyłu. Chwilę trwał tak bez ruchu, aż w końcu oddał dziewczynie list, opierając brodę na złączonych dłoniach.
-Co zamierzasz z tym zrobić?- spojrzał na Corin uważnie, wyraźnie ciekaw jej odpowiedzi. Nigdy nie mówiła mu o tym... ale, skąd mogła wiedzieć? Pewnie ten list zszokował ją tak bardzo jak jego, jeśli nie bardziej. W końcu nie codziennie dowiadujemy się o takich rzeczach.
-Jesteś pewna, że chcesz się z nimi spotkać? A co jeśli... chcą ci coś zrobić?- jego głos zadrżał delikatnie i chłopak przełknął cicho ślinę.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 12:52

Fanclubów było coraz więcej od czasu Slowacji. Teraz pewnie siedzi tutaj mnóstwo panienek i robi im zdjęcia, by wsadzić do albumu podpisanego... No właśnie, to nie fer! Początek imienia Finna i koniec jej – Fin... Na odwrót.. Corinn. No jak dla mnie, to to jest przeznaczenie, że składają się zawsze w imię drugiego. Niech będzie „Finelia”.
- No, na to wychodzi. Córka rodu Somerhalder, bo mam na twarzy to pieroństwo.. - Westchnęła pod nosem. Oparła się o ręce i obserwowała go. Reakcja Corin była całkiem inna. Ona najpierw to wyśmiała, potem rozglądała się za ukrytą kamerą, aż w końcu przeczytała jeszcze raz i zastanawiała się w jakim celu ktoś miałby jej mówić coś takiego. Potem sklejała fakty... I wszystko składało się w logiczną całość.
- No... Tak jakby już się spotkałam z babką – Zaśmiała się w zakłopotaniu. Jak dobrze, że ma przy sobie Finna. On się martwił, a ona nie myśląc przeteleportowała się nielegalnie do Paryża. Tam dowiedziała się jeszcze więcej, wszystko zdawało się nagle zmieniać. Aż w końcu doszło do pewnej ważnej sprawy, którą musiała i poruszyć ze swoim chło... Z Finnem.
- Będę miała bal debiutancki... Tak myślałam, że jeśli masz ochotę, to zostaniesz moim partnerem – Przekrzywiła lekko głowę w bok. Była pewna, że się zgodzi, więc nie biała się odmowy. Tylko był jeden problem. Nie mogą nikomu powiedzieć, że jest w ciąży.
Powrót do góry Go down


Finn Visse
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 363
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 382
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 14:05

Finelia? O bosz... nie no, całkiem słodko. I tak już pewnie wszyscy uważają ich za parę roku. Powinni zgłosić się do jakiegoś konkursu, bez kitu. Pierwsze miejsce mieliby gwarantowane. Oboje piękni, młodzi, utalentowani, do tego zaraz będą mieli dziecko... Ech, może o tym ostatnim lepiej nie wspominać? Finn podejrzewał, że nie każdy byłby tak szczęśliwy jak on. Miał też dziwne przeczucie, że kilku chłopców może zostać ze złamanym sercem... No i Jimmy; co zrobi, gdy dowie się, że Holender jest teraz z Corin? Musi z nim o tym porozmawiać. Bał się jednak.
-Powinnaś bardziej na siebie uważać, mała- prychnął cicho, splatając ze sobą palce obu dłoni. Wciąż myślał o tym wszystkim. Trudno było ogarnąć wszystko, za dużo emocji jak na jeden dzień. Gdy jednak usłyszał, że chce go zaprosić na swój bal, ucieszył się strasznie. Może i to nie było nic wielkiego, ale jednak; takie oficjalne wyjście... zupełnie, jak randka. łaaa, dziwnie o tym było myśleć w ten sposób.
-Pewnie, że z tobą pójdę- uśmiechnął się do niej ciepło i rozsiadł się na krześle wygodniej. To mile łechtało jego ego, nawet jeśli dla Corin nie nie znaczyło. Nie bywał jednak na balach zbyt często, a tańczyć także nie umiał. Nie raz próbował się nauczyć tej tajemnej sztuki, jednak bez skutku.
-Wiesz jednak, że to może się dla ciebie źle skończyć? Obiecuję jednak, że dam z siebie wszystko- podniósł do góry dwa palce i sięgnął po zimną już kawę. Wypił jedną na raz, dopiero po chwili przypominając sobie, że może i Corin by chciała. Głupek.
-Chyba niedługo będzie się zbierać. Ściemnia się.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 14:32

Cornelia powiedziała to jak na razie dwóm osobą. Finn wiedział i Jared. Jeszcze poinformuje Lillyanne i to raczej wystarczy. Naprawdę nie chciała, by po szkole zaczęły chodzić plotki. Owszem, fani Finelii by szaleli z radości, ale jestem pewne, że nie raz usłyszałaby komentarz „Puszczalska dziwka się w końcu doigrała”. No i Jimmy też musi wiedzieć, chociaż jego reakcji bała się najbardziej szczerze mówiąc. W końcu Finn go zostawia tak po prostu, ot tak skoro mają dziecko. I Corek była prawie pewna, że student przyjdzie do niej z wątami. Ha, nawet jeszcze nie wie jaką ma w tym racje.
- Po co? Od uważania na mnie mam ciebie – Wypowiedziała to, o czym już dzisiaj zdarzyło jej się myśleć. Chociaż jak tak na to patrzeć, to biedny puchon musiały ją chyba przywiązać do kaloryfera... A pewnie i tam zrobiłaby sobie, lub komuś krzywdę. Ale cóż poradzić na to, że taka właśnie jest? Inna nie byłaby już sobą i nie miałaby takich wspaniałych przyjaciół jak Fi.. Znaczy takiego wspaniałego chłopaka jak Finn.
- Cieszę się. Będziemy się deptać po nogach kyaaa. W ogóle nie umiem tańczyć. Chociaż podobno wychodzi mi to, jak mam odpowiedniego partnera – Wystawiła ku niemu język. Z Draconem zawsze potrafiła zatańczyć walca. Ale skoro ani ona, ani Finn nie potrafią, to będzie naprawdę zabawnie. Może powinna zaproszenie przemyśleć? Niee! Przynajmniej nie będzie sztywno.
- Yh. Chyba powinnam zacząć wcześniej chodzić spać. Idziemy k... Finn? - Nawet przez chwilę myślała o użyciu takiego zwykłego, czułego kochanie. Ale naprawdę nie wiem jak bardzo by chciała nie mogło jej to za cholerę przejść przez gardło. Wstała ubierając na siebie bluzę chłopaka, w której to przybyła na ów miejsce. Wystawiła ku puchonowi dłoń czekając, aż będą mogli wyjść razem. Za rączkę, jak przykładna parka.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySob Maj 12 2012, 10:11

-------------------Powyższe już przeminęło---------------------

Corin czekała na swoją przyjaciółkę. Po przeczytaniu w liście jej groźby od razu postanowiła znaleźć jakieś dogodne dla nich miejsce do spotkania. Wybrała Kawiarnię, ponieważ to miejsce miło jej się kojarzyło swego czasu. Teraz siedziała tam mieszając łyżeczką w kubku owocowej herbaty. Miała na sobie jakąś białą, troszkę za dużą sukienkę, którą pożyczyła jej pewna kobieta. Kiedy wczoraj przeniosła się do Hogsmeade właśnie ona zaopiekowała się Cornelią. Przebrała, oczyściła ranę i obwiązała bandażem. Dziewczyna westchnęła i spojrzała na biały obwój. Pod spodem miała dość sporą ranę szarpaną. Bolała niemiłosiernie, ale to zdecydowanie nie był ten ból, co wczoraj. Westchnęła cicho spoglądając z oczekiwaniem na drzwi. Miała nadzieję, że nikt Lilly nie złapie...
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySob Maj 12 2012, 10:23

Szczerze mówiąc, to Lillyanne miała już wystarczające kłopoty. Nie wiem jakim cudem wymknęła się z zamku, ale udało się jej to. Teraz podążała do Kawiarni Solace. Serce waliło jej jak oszalałe. Dlaczego? Bo ona nie łamała zasad! Jak miała karę to w spokoju odczekała do jej końca, a teraz? Cornelia musiała mieć jakieś kłopoty, a ona musiała jej pomóc. Stało się coś złego, a Lilly wiedziała, że ma to związek z jej największym lękiem – wilkołaki. Na początku wahała się, ale kto normalny się waha gdy jej przyjaciółka może mieć kłopoty?! Nikt (chyba, że Corin, która robi wszystko, żeby uratować swój tyłek ; P). Po chwili weszła do kawiarni widocznie zmęczona. Jej twarz była blada. Dlaczego? Słowo „wilkołak” biegało po jej głowie nie dając jej spokoju. Miała już w głowie kilka planów wydarzeń, które mogły się zdarzyć w ostatnie dni. Spojrzała przestraszona na przyjaciółkę, rozglądając się nerwowo.
Powrót do góry Go down


Cornelia Somerhalder
Cornelia Somerhalder

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1616
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak
  Liczba postów : 2144
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2503-cornelia-somerhalder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4052-nowe-powiazania-nowej-corin#120887
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4053-corin-somerhalder#120896
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptySob Maj 12 2012, 12:21

Cornelia siedziała jak na szpilkach. Nie mogła przestać się wiercić. Zdawało jej się, że wszyscy się na nią patrzą. Może zazwyczaj śmiało cieszyłaby się z takiej sytuacji, ale od ostatnich chwil chciała po prostu się schować. Żeby wszyscy ludzie w końcu przestali na nią patrzeć. Przecież to... Ughm! Spuściła głowę i wyjęła kosmyk włosów, który wpadł jej do herbaty. Nie upiła jeszcze ani jednego łyka odkąd ją kupiła jakąś godzinę temu. Nim zdecydowała się jednak zaprosić Lilly to naprawdę długo się nad tym zastanawiała i nadal jej się nie podobał pomysł pakowania przyjaciółki w kłopoty... Zresztą, przecież Gryffonka ją nienawidzi. Sama to napisała więc... Właściwie nie powinna się do niej zwracać. Ale przez całe swoje życie to właśnie Japonka była dla niej najważniejszą osobą i nie wiedziała do kogo innego może napisać.
Widząc, że kolejna osoba weszła spojrzała w stronę drzwi. Serce zaczęło jej momentalnie mocniej łomotać. Uniosła dłoń, żeby zwrócić uwagę. Miała nadzieję, że nie wygląda wcale źle. Jedyne, czego nie mogła się pozbyć to worów pod oczami no i odrobinę przesiąkniętego bandażu. Cała reszta wyglądała prawie tak, jak zwykle. A w przydużym ubraniu nawet jej całkiem ładnie szczególnie, kiedy jest spięte paskiem.
- Cześć... - Powiedziała niemo to słowo i położyła jedną dłoń na kolanach zaciskając ją w pięść, a drugą zaśmieszała tą nieszczęsną, zimną herbatę.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 EmptyNie Maj 13 2012, 08:40

Cześć? Takie zwykłe cześć?! Lilly myślała, że wyjdzie z siebie i stanie obok. Ona biegła tu jak głupia, przerażona tak, że mogłoby jej serce wyskoczyć, a ta wita ją zwykłym cześć?! Miała ochotę się na nią wydrzeć, ale zauważyła, że coś jest nie tak. Nawet to zwykłe cześć, nie było normalne. Ona… jej coś musiało się stać. Lillyanne westchnęła pod nosem i podeszła do Corin zmarznięta, przerażona i w ogóle. Nie przebrała się nawet, chciała jak najszybciej pomóc swojej przyjaciółce. Usiadła i spojrzała na nią kątem oka.
- Corin… co się stało? – spytała niepewnie nie odwracając spojrzenia od Cornelia. Miała tyle pytań, dlaczego tu jest, o co chodziło jej z tymi wilkołakami, czy jest na nią nadal zła, dlaczego wygląda tak okropnie i wiele wiele innych, ale musiała z tym poczekać. Burza pytań nie ucieknie, a będzie ją dręczyć, więc w każdej chwili będzie mogła wypytać… przyjaciółkę o wszystko co ją dręczy… bo… one chyba są jeszcze przyjaciółkami, ne?
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Kawiarnia Solace - Page 5 QzgSDG8








Kawiarnia Solace - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Kawiarnia Solace   Kawiarnia Solace - Page 5 Empty

Powrót do góry Go down
 

Kawiarnia Solace

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 18Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 18  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kawiarnia Solace - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-