Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Krużganki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next
AutorWiadomość


Claude Lavoie

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 32
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 93
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 23 Paź - 18:44

First topic message reminder :


Kruzganki

Osłonięte krużganki otaczające dziedziniec są idealnym miejscem do schronienia się przed deszczem w jesień albo zyskania pożądanego cienia w lato. Na kamiennych balustradach często siadają uczniowie i opierając się plecami o kolumny spędzają czas w różnoraki sposób, od pochłaniania z fascynacją książek po ukradkowe palenie papierosów.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 10 Paź - 21:22

Cadan na chwilę zapomniał o wszystkich problemach jakie miał. Zrelaksował się i delektował się spokojem. Ale spokój nie trwał wiecznie. Chłopak usłyszał głos, pierwsza myśl, przyłapano go. Pierwsze co to się odwrócił i....odsapnął z ulgą, to tylko jakaś dziewczyna. Więc jakby nigdy nic palił dalej.
-Ładnie to tak zachodzić ludzi od tyłu?- Odpowiedział pytaniem. Zaciągnął się jeszcze raz, i jeszcze raz, a papieros powoli mu się kończył. Będzie musiał wyciągnąć drugiego, albo w końcu rzucić to cholerstwo. No i tak od roku. Cadan jest głupi że zaczął palić, ile to mu już kłopotów przysporzyło. Kiedyś się bał że ktoś go przyłapie, jak na razie tylko jego siostra wie że pali, z bliskich osób oczywiście. Teraz ślizgonowi jest wszystko jedno.
Cadan skończył papierosa, zgasił go o zimnego krużganka, i wyrzucił na trawę. Może i śmiecił, ale co go do obchodzi. -I co? Masz zamiar komuś powiedzieć że pale? Proszę, i tak mnie nie znasz.- Dziewczyna mogła się przez chwilę poczuć jakby była świadkiem morderstwa. Jeśli zdradzi ślizgona, on się zemści. Na razie nie ma pomysłu na zemstę, ale jeśli będzie mu się chciało to coś wymyśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1801
http://www.czarodzieje.org/t11001-daisy
http://www.czarodzieje.org/t11218-stokrotka
http://www.czarodzieje.org/t11249-listy-do-daisy#303189
http://www.czarodzieje.org/t11219-daisy-manese
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 10 Paź - 21:45

Słysząc jak chłopak się odzywa, natychmiast stwierdziła, że to na pewno jeden z tych wrednych, wężów, albo może tych z gryfem, bo słyszała, że straszni z nich zarozumialce. Swoją drogą, co za głupota z upychaniem ludźmi w dormitoriach ze względu na ich charaktery.
- Na pewno ładniej niż to co robisz - spojrzała na niego krytycznie, chociaż przecież tego nie widział, bo stała z tyłu i jeszcze było ciemno. Podeszła bliżej, siadając na murku, w tej samej wnęce co on. Nie pozwalała na zachowanie chociaż odrobiny prywatnej przestrzeni... cała ona. Spojrzała na papierosa w trawie, marszcząc znowu nosek z niezadowolenia. Tak niszczyć trawę? Dobrze, że każdy palacz nie zostawiał tak swoich petów, bo pewnie Hogwart już dawno by w nich utonął.
- Och, grozisz mi? - zapytała poważnie, chociaż tak naprawdę ją to śmieszyło. Nie wytrzymała długo i zaraz roześmiała się cicho. Tak, w jego głosie słychać było groźbę i własnie to rozbawiło Daisy. Nie wiedział, że miała większą wprawę w takich rzeczach. Jej ręka automatycznie chciała powędrował do kieszeni i do artefaktu, ale przecież miała na sobie sukienkę. Zganiła się w myślach, że o tym nie pomyślała. - Jeśli ładnie poprosisz, twój sekret będzie u mnie bezpieczny - powiedziała cichym głosikiem. - A jeśli nie... cóż, znajdę sposób, żeby odpowiednio go wykorzystać.
Uśmiechnęła się do nieznajomego uroczo. Zawsze to jakiś temat do plotek, chociaż wątpiła, aby zainteresował kogokolwiek poza nauczycielami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 10 Paź - 21:56

Cadan wzruszył tylko ramionami. Dla niektórych nie ładne jest palenie, a dla innych zachodzenie ludzi od tyłu. -Proszę, siadaj.- Powiedział sarkastycznie gdy dziewczyna się dosiadła. Tu się zgodzę, zero poszanowania dla prywatności. A tak poza tym ktoś przecież sprząta Hogwart, prawda? I komuś za to płacą, więc dzięki Cadanowi ktoś taki ma prace.
-A czy ja komuś grożę?- Dla niego to nie była groźba. Tylko stwierdzenie tego że dziewczyna i tak go nie zna, więc raczej nic mu nie zrobi.
Ślizgon złożył ręce i gapił się gdzieś w przestrzeń. Może dziewczyna sobie pójdzie. Oczywiście mógł powiedzieć "idź sobie" ale nie teraz. Chłopak potrafi wyczuć odpowiedni moment.
Teraz to on się zaśmiał pod nosem. On, prosić? Jeszcze czego. -Rób co chcesz, i tak mnie nie znasz.- No bo co? Powie nauczycielom że jakiś ślizgon palił. Jest pełno palących ślizgonów. Poza tym nikt by nie podejrzewał Cadana, bo nikt nie wie że on pali. A w razie czego, wszystkiego się wyprze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1801
http://www.czarodzieje.org/t11001-daisy
http://www.czarodzieje.org/t11218-stokrotka
http://www.czarodzieje.org/t11249-listy-do-daisy#303189
http://www.czarodzieje.org/t11219-daisy-manese
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 11 Paź - 0:14

Uśmiechnęła się na to jego niby-pozwolenie, jakby mu dziękowała, że się łaskawie zgodził. Akurat tym razem nie robiła tego specjalnie - w sensie siadała blisko. Po prostu czy... jeśli z kimś się rozmawia, to nie należy być w miarę, tak na wyciągnięcie ręki? Pewnie tylko według Daisy, bo normalni ludzi uznawali co najmniej trzy razy większa odległość.
Trochę ją zaskoczył swoim pytaniem. Przecież wredni ludzie nigdy nie stwierdzają, że nie grożą tylko robią to dalej, wcale się do tego nie przyznając... jakieś to wszystko bez sensu. Właściwie, przez chwilę upatrzyła sobie nieznajomego jako potencjalnego-balowego towarzysza, ale teraz już nie była pewna. Jednak jeszcze sobie nie poszedł obrażony, więc może była jakaś nadzieja.
- Jak uważasz. Postaram się i wszystkiego się dowiem. - Wydęła usta trochę obrażona, trochę zdezorientowana, że był taki uparty i wciąż obstawiał przy swoim. Co prawda nie miała pojęcia jak ma dowiedzieć się czegokolwiek o jakimś randomowym hogwartczyku, ale przecież nie takie rzeczy robiła.
- Nie martw się. Nauczycielom nie pisnę ani słówka - dodała z błyskiem w oku. - Właściwie to szukałam jakiegoś księcia... - Dłużej obrzuciła spojrzeniem jego koszulę, oceniając czy się na owego księcia by nadawał. - Ale nie wiem czy w ogóle trafiłam w dobre miejsce.
Przekrzywiła głowę, opierając się o kolumienkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 11 Paź - 16:08

Kiedy ludzie to w końcu zrozumieją? On nie jest wredny, jest złośliwy i na swój sposób inteligentny. Niektórzy są po prostu tak bystrzy że uznaje się ich za wrednych. A Cadan nie wie że ma do czynienia z Salemczykiem. Co jest dziwne, bo powinie poznać po akcencie, prawda? Powiedzmy że domyślał się ale nie chciał oceniać pochopnie. Daisy jeszcze nie wie jaki on potrafi być wredny, znaczy inteligentny.
-Powodzenia- mruknął. Wydawał sie nie być w nastroju do rozmów. Co jest rzadkie, bo zwykle się uśmiecha i wygląda na bardzo przyjemnego chłopaka, którym nie jest. Ale może to przez te rysy twarzy. Bo nawet teraz, kiedy wszystko mu było obojętne, wyglądał w miarę na miłego gościa. Jak oczy mogą mylić.
-No to źle trafiłaś, masz przyjemność rozmawiać z królem Walii, a nie ze zwykłym księciem.- Powiedział wyniosłym tonem a potem się zaśmiał. Jakkolwiek narcystyczny by nie był, z tym królem zawsze żartuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1801
http://www.czarodzieje.org/t11001-daisy
http://www.czarodzieje.org/t11218-stokrotka
http://www.czarodzieje.org/t11249-listy-do-daisy#303189
http://www.czarodzieje.org/t11219-daisy-manese
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 12 Paź - 0:03

Wąż, jak nic - myślała sobie Daisy, która przez ostatnie miesiące nauczyła się rozpoznawać po charakterze do jakiego domu należy dany uczeń. Tylko tamci byli tak wredni, była wręcz przekonana, że gryfon miałby więcej chęci do rozmowy. Ona go tutaj na bal próbuje wciągnąć... a on... cóż. Taka okazja nie zdarza się dwa razy, jego strata.
Daisy rzeczywiście mówiła amerykańskim akcentem, bo jakżeby inaczej, ale Hogwart był tak międzynarodową szkołą... zdążyła zauważyć, że trafiały się tutaj osoby z całego świata. Najwięcej było chyba skośnookich - zresztą jak wszędzie.
Ona nie dawała zmylić się pozorom, doskonale wiedziała, jak niewinny wygląd mógł mylić. Ale też lubiła ryzyko i nie bała się ewentualnych ostrych słów. W końcu to tylko słowa.
- Królem... ach! Nie domyśliłabym się, nie wyglądasz na tak starego. - Spojrzała na niego prawie z zainteresowaniem. - Wydawało mi się, że walijscy królowe nie są aż tak sztywni - rzekła, mrużąc przy tym oczy. No i co, królu, masz jakiekolwiek poczucie humoru, czy obruszysz się, że śmiem z ciebie żartować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 12 Paź - 16:20

Ślizgoni nie są wredni, tylko inteligentni. Czemu ludzie mylą te dwa pojęcia? Chociaż z drugiej strony, Daisy jest z Salem, o czym Cadan jeszcze nie wie, więc pewnie nie przywykła do tak zajebistych osób jak ślizgoni. Gdyby ktoś jakiś Salemczyk się zapytał Cadana kto rządzi w tej szkole odpowiedziałby że dom węża. Chłopak nie ma wielu przyjaciół, za to ma wielu wrogów, ale wszyscy ci wrogowie są z poza jego domu.
Cadan ma poczucie humoru i lubi żartować, ale zależy z kim.
-Jeszcze trochę i będę miał siedemnaście, starzeję się cholera.- Powiedział dotykając swoją młodzieńcza twarz. Nic tylko czekać na pierwsze zmarszczki i problemy z kręgosłupem.
Też przypomnijmy że Cadan jest mężczyzną, a mężczyzną trzeba dosadnie powiedzieć czego się od nich oczekuje. Przecież ona szuka księcia, a tu ma tylko króla. -Różni ludzie śmieją się z różnych rzeczy.- Stwierdził, słysząc że jest sztywny. Cadan wyjął kolejnego papierosa, i nie krępując się niczym, zapalił. Ona się go nie pytała czy może usiąść, to on się nie zapyta czy może zapalić. -A ty która klasa?- Zagadał, co prawda nie należał do przyjacielskich, ale samemu też mu się nudziło. A tak to mogą się chociaż powyzywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1801
http://www.czarodzieje.org/t11001-daisy
http://www.czarodzieje.org/t11218-stokrotka
http://www.czarodzieje.org/t11249-listy-do-daisy#303189
http://www.czarodzieje.org/t11219-daisy-manese
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySro 14 Paź - 0:51

Oj tam oj tam, wcale się tak to nie różnił. Zresztą wredność nie była też taka zła, Daisy na przykład czasem była wredna bardzo zamierzenie. Jeśli tylko potrafiło się kontrolować swoje zachowanie... inteligencja niestety nie zawsze szła w parze z wrednością. Jak na razie potrafiła tylko stwierdzić, że chłopak nie jest zbyt przyjemny, no zakamarków jego umysłu jeszcze się w końcu nie dostała, co by oceniać IQ czy coś.
Pomyślała, że z takim podejściem i gładzenie twarzy to będzie wiecznie młody. Kto wie jakich wymyślnych kremów już teraz używał?
- Ach tak, to już dorosłość. Ale masz tak cudownie młodą twarz! - Spojrzała znowu niezadowolona na papierosa. Uch. Musiał to robić? Przecież przysiadanie się to zupełnie co innego.
Miała trochę wrażenie, że nie złapał jej super żartu Cóż, bywa i tak, niespecjalnie się tym przejęła, przynajmniej nie zareagował jak jakiś bachor.
Zegar na wieży wybił pełną godzinę i Daisy od razu wiedziała, że jest już dosyć późno. A pewne sprawy czekały...
- Jestem mniej więcej w twoim wieku - odpowiedziała, skoro był taki ciekawy. - Słuchaj, książę. Idę na bal, chcesz mi towarzyszyć? - spytała, skoro z takimi trzeba bez owijania w bawełnę. Czy w ogóle z facetami. Nie wiedziała właściwie dlaczego mu to proponuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySro 14 Paź - 19:55

Cadana jakoś nie obchodziło że ludziom czasami przeszkadzał jego charakter. Mu nie przeszkadza, a to najważniejsze.
Ślizgon delektował się swoim papierosem. Ugh, miał być ostatni. No cóż, rzuca od jutra. I tak od roku. Gdyby ktoś go zapytał jaka była jego najgłupsza decyzje w życiu, nie powiedziałby że wpadnięcie w nałóg, bo przecież on nie przyznaje się do błędów. Dla chłopaka palenie bez pytania i dosiadanie się bez zapytania, to to samo.
Walijczyk trochę się zdziwił pytaniem dziewczyny. Dopiero co z tego balu uciekł. Poza tym on nie jest najlepszy w kontaktach damsko-męskich. A co dopiero w tańcu. Szkoda stóp dziewczyny.
-Prawie cię nie znam, poza tym, bal to nie dla mnie-. Powiedział wypuszczając dym z ust. Zrobiłby coś ze swoim życiem, a nie tylko jara. Za tą subtelną odmowę wielu dałoby mu popalić. No ale cóż, Cadan ma inne standardy. Najpierw zawładnie nad światem, potem będzie tańcował z kobitami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Manese

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 1
Dodatkowo : pałkarz
  Liczba postów : 1801
http://www.czarodzieje.org/t11001-daisy
http://www.czarodzieje.org/t11218-stokrotka
http://www.czarodzieje.org/t11249-listy-do-daisy#303189
http://www.czarodzieje.org/t11219-daisy-manese
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 17 Paź - 14:38

Daisy była osobą gadatliwą i dosyć upierdliwą, ale i ona potrafiła się zniechęcić jeśli ktoś okazywał jej tak kompletny brak zainteresowania... Gdyby chociaż sam chłopak wydał jej się ciekawy - być może coś by wykombinowała. Smutno strasznie, że nie dowiedziała się o nim właściwie nic i zapewne nie zapamięta go ani w pozytywny, ani w negatywny sposób. Ot, kolejny hogwartczyk, który pali i nie ma ochoty na zwieranie znajomości z przyjezdnymi.
- Jak sobie chcesz - stwierdziła wstając z z murku. Właściwie, wcale nie miała zamiaru tam tańczyć... były ciekawsze rzeczy do zrobienia. I o ile Daisy wiedziała, że będą tam jej przyjaciele i partner nie jest jej zupełnie niezbędny, to... szkoda. Chociażby, żeby zobaczył to wszystko. Nic już więcej nie mówiąc, podniosła swoją kieckę, żeby nie ciągnęła się po ziemi i odeszła w stronę Wielkiej Sali.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cadan Muir

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 46
  Liczba postów : 45
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11704-cadan-muir
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11705-krol-walii-poszukuje-poddanych?nid=2#313021
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11707-sowa-krola-walii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11706-cadan-muir#313022
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 18 Paź - 15:46

Cadan miał swoje humorki. Poza tym Daissy nie chciałaby z nim rozmawiać, odkryłaby jego gorszą stronę i nie chciałaby mieć już więcej z nim do czynienia. Chłopak jakoś nie czuł wielkiej straty kiedy dziewczyna sobie poszła. Nie trafiała w gust chłopaka. Ma dziwne poczucie humoru i jest ciemna, Cadan podziękuje. Chłopak miał chwilę spokoju, ale ta chwila długo nie trwała. Zauważył nauczyciela niedaleko niego. Szybko zgasił peta i wyrzucił go. Jeszcze chwilę siedział żeby nikt nie nabrał podejrzeń. A potem wstał i poszedł w stronę szkoły, ale nie miał zamiaru iść na ten głupi bal. Może znajdzie swoich kolegów.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 13 Mar - 21:13

Elisabeth miała wyjątkowo zły dzień. Nie dość, że na lekcji poszło jej beznadziejnie, to kiedy wybrała się na spacer, zaczęło się jedno wielkie oberwanie chmury i musiała wrócić do zamku. Szła więc całkowicie wkurzona na wszystko i miała tylko nadzieję wrócić do pokoju i zamknąć się w sypialni. Właśnie rozmyślała nad swoim ciepłym łóżkiem, gdy nagle wpadła na kogoś na krużgankach. Korytarz był pusty o tej porze i przy tej pogodzie, raczej niewiele osób decydowało się wtedy na wyjście z zamku, a jednak ktoś tam był.
- Przepraszam - mruknęła Beth - Nie zauważyłam Cię.
To mówiąc podniosła wzrok i zauważyła, że wpadła na nikogo innego jak @Crystal White. Nie było to nic dziwnego, w końcu widywały się co jakiś czas, na lekcjach czy korytarzach, ale od tamtych czasów chyba nigdy nie spotkały się tak twarzą w twarz. Beth zupełnie zamurowało i nie wiedziała, co powiedzieć. Nie mogła tak po prostu sobie pójść, w końcu ich wspólna przeszłość zobowiązywała ich chociaż do nawiązania rozmowy. Po prostu Eff nie potrafiła wydukać słowa. Wróciły stare obrazy i dziewczyna zaczęła żałować, że ich stara paczka tak po prostu się rozpadła. No cóż, nie było to tak po prostu. Ona zaczęła się umawiać z Adamem (nie wiedząc, że wcześniej chłopak wyznał miłość właśnie Crystal) i się od siebie oddalały, coraz bardziej. Crystal może była zazdrosna, a może bardziej bała się powiedzieć przyjaciółce, co wcześniej dowiedziała się od jej chłopaka. W każdym razie ich drogi się rozeszły. I nawet jak już Beth nie była z Adamem, przyjaźń dziewczyn wyblakła i każda z nich poszła w swoją stronę. Przypominając sobie ich relacje Beth szybko robiła się smutna. Właściwie często o tym rozmyślała. Dlatego wpadając na krukonkę odżyły w niej wspomnienia. Uśmiechnęła się do dziewczyny.
- O, witaj Crystal - przywitała się - Nie wiedziałam, że to Ty - przyznała szczerze, ale widać było, że czuła się lekko zakłopotana. Nigdy nawet nie miały okazji pogadać o tym, co właściwie między nimi się stało.
- Co u Ciebie słychać? - spytała. Na brodę Merlina, tylko na tyle Cię stać rudzielcu?, skarciła się w duchu. Pozostawało jej tylko liczyć, że Crystal nie przejmie się zbytnio takim rozpoczęciem rozmowy. Jednak na co ona liczyła, skoro było to widać jak na dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 14 Mar - 20:03

Otworzyła oczy i zdała sobie sprawę, że pustka wypełnia jej umysł. Zawsze tak było. Chwila ciszy, błysku, jednakże trwała ona tylko sekundę, a może i mniej. Nie każdy to zauważał. Crystal należała do tych z przeciwnej frakcji. Leżała w dormitorium wydłużająć ten czas, jak najdłużej. W końcu okazało się, że ominęło ją kilka lekcji. Czuła się tak dobrze, że zapomniała o wszystkim co ją otaczało. Chyba weszła w jakiś rodzaj transu.
W końcu mrugnęła, kolejny raz, aczkolwiek akurat ten delikatny ruch spowodował u niej wybudzenie się z chwili, która towarzyszyła jej od rana. Ziewneła i przekręciła się na bok, po czym wstała. Ubrała się w co miała pod ręką, czyli wczorajsze ciuchy. Wytarte dżinsy, czarna koszulka z jakimś krzyżem, na pewno nie odnaszącym się do religii chrześcijańskiej. No i oczywiście na to szata krukońska.
Nieuczesana wybiegła, zostawiając po sobie niepościelone łóżko. O czym myślała Crystal? Tego nikt nie wiedział.
Po szybkim biegu znalazła się na krużgankach. Szczerze, nie spodziewała się, że ujrzy tu Elisabeth. Spojrzała na nią nieco zaszokowana? Zadumiona? Nie potrafiła określić tego uczucia. Po za tym nie dało się tego przypasować do worków z napisami "uczucia dobre" i "uczucia złe". Nie widziała co zrobić. Patrzyła tak na eks przyjaciółkę chyba znów pogrążając się w transie, jednakże ta autohipnoza stawała się czymś nie miłym.
White nie miała wspomnień. Nie włączała ich. Zamazywała je. Czasami zastanawiała się, czy to normalne. Prawdopodobnie to tylko, albo aż reakcja obronna z psychologicznego punktu widzenia.
- Cześć. - Powiedziała, no bo przecież coś trzeba było. Wpatrywała się, jak zaczarowana w puchonke. Jej uczucia mówiły, że została odrzucona, a emocje mieszały się ze złością, smutkiem, obojętnością. Na koniec zostało to przyprawione wisienką nieufności. Adam zabrał jej przyjaciółkę, a Elisabeth jeszcze mu na to pozwalała. Następnie wyznał C miłość. Co za idiota.
- Dużo u mnie słychać przez ostatni rok...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 14 Mar - 21:30

Znała Crystal na tyle, żeby umieć stwierdzić, kiedy coś jest nie tak, kiedy jak się czuje. Teraz zdecydowanie widać było, że to spotkanie wywołało u dziewczyny mieszane uczucia. Beth wyraźnie widziała, że czuła się może wręcz zdradzona. Dobrze wiedziała, że nie dostanie od niej nagłego przebaczenia i wszystko będzie jak dawniej. W końcu to było niemożliwe. Chociaż nie znaczy to, że Eff tego nie chciała. Owszem, cały czas żyła nadzieją, że wszystko się samo naprawi. Ale jak mogłoby? Ludzie się zmieniają szybciej niż nam się wydaje. Ona sama nie była już tą samą osobą co rok temu. Właściwie wydarzyło się całkiem dużo. Crystal nie wiedziała o Gabrielu. Skąd miałaby wiedzieć? To znaczy oczywiście wiedziała, kim był, wiedziała, że był najbliższym zaraz po niej przyjacielem Elisabeth. Ale nie wiedziała, że już go nie było. Nie wiedziała, co się z nim stało chociaż puchonka chciała jej wszystko opowiedzieć, wypłakać się na jej ramieniu. Ale nie mogła. Po prostu nie mogła zebrać się na odwagę, bo to znaczyłoby że musiała przyznać się do błędu. Przyznać, że zaniedbała ich przyjaźń na koszt jakiegoś związku, który i tak się rozpadł. A tego nawet nie potrafiła zrobić przed sobą. Dlatego odpuściła tę rozmowę, odłożyła ją na kiedy indziej. Czy to była ta chwila?
- Domyślam się - odpowiedziała krukonce spuszczając głowę. - U mnie niewiele mniej zakładam. Nie wiem, czy chcesz o tym słuchać.
Podjęła próbę rozpoczęcia jakiejkolwiek rozmowy. Chociaż serce zaczęło jej kołatać. Nigdy nie była dobra w kontaktach międzyludzkich. Ale to było co innego. Crystal była jej przyjaciółką. Przynajmniej kiedyś. W jej towarzystwie nie miała się o co martwić, zawsze mogła być sobą. Ale tym razem miała pewną blokadę. Czuła gulę w gardle i miała wrażenie, że jej oczy zachodzą łzami. No ale cóż. Czemu przejmowała się teraz? Miała kupę czasu, żeby cokolwiek zrobić. Żeby porozmawiać. Ale tego nie zrobiła. Pewnie był to ogromny błąd. Z czasem robi się coraz trudniej. Albo człowiekowi po prostu coraz bardziej przestaje zależeć. Odsuwa w głąb umysłu wszelkie poczucie winy albo osamotnienia i wraca do tego tylko czasami. Kiedy mu się chce. Ktoś mógłby to nazwać hipokryzją i pewnie w dużej części miało to w niej swoje podłoże.
Beth obwiniała siebie. Głównie siebie. Ale nie tylko. Żywiła też urazę do Crystal. Była jej przyjaciółką, a jednak przeszkadzał jej związek puchonki z Adamem. Odsuwała się od niej. Im bardziej zaawansowany był ich związek, tym bardziej czuła się odrzucana przez dziewczynę. Odnosiła wrażenie, jakby jej nie zależało i jakby była… zazdrosna? Tak jej się wydawało.
- Zrozumiem, jeśli nie chcesz się do mnie odzywać - dopowiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyWto 15 Mar - 17:50

Znały się nie od dziś. Ich przyjaźń była silna. Nie byle jaka, ale coś się zepsuło. Po prostu jakiś element całej tej układanki pękł. Czym to było spowodowane? Wszystkim i niczym. Chyba miało tak być.
Teraz Crystal często spędzała czas samotnie. Akceptowała to, jednakże odczuwała jeszcze coś. Dziwne uczucie, które właśnie ją wypełniło, było tym uczuciem. Nie potrafiła go zlokalizować, więc po prostu zostawiła to danej chwili.
White nie wybaczała bo właściwie nie miała pojęcia co to znaczy. Ponowne odbudowanie relacji z Beth stało się trudne. Zresztą nawet jeśli... ta przyjaźń nie byłaby już taka, jak wcześniej. Crystal się bała, mimo, że zaprzeczała temu uczuciu. Odpychała każdego kto się do niej zbliżył - reakcja obronna. Nie chciała znów doświadczyć tego co wcześniej. Wiedziała, że to by ją zabiło w środku. Nie wytrzymałaby kolejnego oddalenia się przyjaciółki. Oczywiście C również miała wspomnienia te dobre związane z puchonkom i innymi z ich starej paczki, ale nie myślała o tym zbyt długo. Czasami tylko wspominała i uśmiechała się do siebie.
- Mamy dużo do nadrobienia... chyba. - Krukonka nigdy nie była zbyt wylewna zwłaszcza w takich chwilach. Wpatrywała się w Elisabeth, nadal mając pustkę w głowie. Myśli gdzieś uciekły. Nagle zdała sobie sprawę, że spotkanie z Beth sprawiło coś... pozytywnego.
- Dlaczego miałabym nie chcieć z tobą rozmawiać? - Przekręciła głowę niczym zdziwiony piesek. Przecież to nie było tak, że się pokłóciły. Tylko pokłóciła ich cisza. Oddalanie się coraz bardziej od siebie... Każda robiła krok wstecz, obserwując siebie z daleka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySro 16 Mar - 23:42

W Elisabeth na zmianę pojawiały się różne emocje. Zaczęło się od smutku, przez poczucie winy, żal, aż przyszła pora na dozę szczęścia. Miło było znów słyszeć głos przyjaciółki.
- Właściwie nie wiem… Mam poczucie, jakbym Cię zraniła - odpowiedziała szczerze. Wszyscy dobrze wiedzieli, że nade wszystko Beth nie znosiła kłamstwa. Dlatego zawsze była uczciwa. Starała się być przynajmniej. Nie lubiła też niedomówień i jakiegoś czajenia się ze swoimi uczuciami. Wolała wyłożyć kawę na ławę, jak to mówią mugole.
- Ciągle się obwiniam. Korzystając z okazji, przepraszam, jeśli kiedykolwiek zrobiłam coś źle.
Może było to głupie. Ale taka już była. Nie lubiła stwarzać problemów. Wolała nie narzucać ludziom swojej osoby.
- To był trudny czas. Ostatnie miesiące… Ale już jest chyba lepiej - przyznała eks przyjaciółce.
Nie chciała wchodzić w szczegóły. Wolała porozmawiać o Crystal. Jak wyglądało jej życie, czy dużo się zmieniło. Tęskniła za nią. Zaczęła sobie przypominać wszystkie szczęśliwe momenty. A było ich całe mnóstwo. Ich przyjaźń była naprawdę czymś szczególnym. Prawie nigdy się nie kłóciły. Mogły sobie powiedzieć wszystko. Cały czas trzymały się razem. Wiele osób pewnie patrzyło z zazdrością na ich relację. A jednak i tak silne więzi mogą się rozpaść. Tak po prostu. Takie upadki bolą najbardziej. Kiedy nie ma kogo obwinić, kiedy właściwie nic się nie stało, a jednak nic nie jest takie same.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPią 18 Mar - 19:31

C, nie była taka obojętna na jaką wyglądała. Ona w głębi duszy przeżywała wszystko na swój sposób, zwłaszcza to... W końcu były najlepszymi przyjaciółkami.
Zdanie, które wypowiedziała Wonderwood spowodowało, że White niemal spetryfikowała. Potrzebne będą mandragory. Nie no, a tak na poważnie to pustka w jej głowie minęła i poczuła się, jakby znów była pod wodą kilka lat temu... Chyba wstrzymała powietrze, bo nim odpowiedziała wzięła głęboki oddech.
- Tak, myślisz? - Odparła niczym robot. Zabrzmiało to tak głupio, że gdyby nie sytuacja, w której obecnie się znajdowała, wybuchłaby śmiechem.
Krukonka nie lubiła wyjawiać swoich uczuć, a tym bardziej emocji, ale przed Beth zapewne nic nie udałoby się jej ukryć. Zresztą White wiedziała, że Wonderwood tego nie znosiła.
- Chyba obydwie się zraniłyśmy nawzajem. - Przyznała i delikatnie uśmiechnęła się do puchonki. - Lepiej... - To takie dziwne słowo.
Brakował jej Beth. Brakowało jej przyjaźni. Brakowało. Ciągle czegoś brakowało. Jak zapełnić tą pustkę? Jak załatać tą dziurę?

// Powiedzmy, że piszemy teraz po lekcji ONMS. Na ONMS będę na Ciebie zła. xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPią 18 Mar - 20:08

Właściwie to ucieszyła ją reakcja Crystal. Brzmiało to oczywiście trochę komicznie. Właściwie samo stwierdzenie Beth było dość retoryczne. Oczywiście, że ją zraniła. Dopiero to do niej dotarło. Może nie naumyślnie, ale jednak. Każda skończona przyjaźń boli. Wszystkie rozstania, nawet te, które sami w jakiś sposób spowodowaliśmy.
- No tak. Masz rację - odwzajemniła nieśmiało uśmiech C.
Było lepiej. W kontekście zdrowia psychicznego Beth, było dużo lepiej. Przeżyła już śmierć przyjaciela. Właściwie nie zamartwiała się tym tak bardzo jak wcześniej. Oczywiście, że odczuwała pustkę, od kiedy Crystal nie była tak częstym gościem w jej życiu. A ta pustka stała się jeszcze bardziej nie do zniesienia, kiedy straciła też Gabriela. Ale to już minęło na szczęście. Właściwie dzięki temu spotkaniu poczuła się jeszcze lepiej niż zwykle. Miło było móc znów porozmawiać. Postanowiła wyrzucić z siebie to, co leżało jej na sercu. Chciała jej powiedzieć, o swojej niedawnej tragedii.
- Gabriel… Został zabity - wypowiedzenie tego na głos trochę ją zasmuciło. Teraz to było nie do odwrócenia. Zwierzenie się z tego C. było dość przełomowym momentem. Krukonka dobrze wiedziała o jej relacji z przyjacielem. Wiedziała, że był to jej przyjaciel od kołyski i właściwie był jej bliższy niż jej własny brat. Beth nie była pewna, po co jej to mówiła. Być może chciała się znów poczuć tak jak kiedyś, kiedy mogła powiedzieć przyjaciółce o wszystkim, co się działo w jej życiu. Wzięła głęboki oddech i głośno wypuściła powietrze.
- Tym właściwie głównie żyłam, kiedy niezbyt rozmawiałyśmy - przyznała i znów starała się uśmiechnąć, ale wyszedł z tego dziwny grymas, który musiał wyglądać bardzo zabawnie. Mimo że przeżywała to dość niedawno, potrafiła już o tym normalnie mówić. Nie potrzebowała już pocieszycieli. Wystarczyło jej, że ludzie ją zrozumieją. Przyjmą do wiadomości i uda im się zrozumieć jej sytuację. Niczego więcej nie potrzebowała.
- Przepraszam, że mówię o sobie, ale pomyślałam, że powinnaś wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 21 Mar - 17:49

Może w końcu należało odnowić ich przyjaźń? Albo chociaż nieco polepszyć relacje między nimi. Mówić "cześć" na korytarzu, a z czasem gdzieś wypaść na wagary, czy po lekcjach?
Wskoczyła na kamienną balustradę i klasnęła w dłoń, niczym małe dziecko domagające się uwagi.
- Mam racje! – Krzyknęła radośnie, po czym przytuliła chłodną kolumnę. Dziwna czasami była C. Zwłaszcza teraz. Może coś brała? Raczej nie, aczkolwiek można ją o to podejrzewać. Zrobiła krok w przód, a potem w tył, jakby bawiła się nad przepaścią. Słuchała uważnie Beth, jednakże nie patrzyła jej w oczy. Niespodziewanie, kiedy usłyszała znane imię. Gabriel. Wiedziała kim on był dla puchonki. Właśnie powiedziała, że nie żyje co spowodowało, że zachwiała się i spadła z balustrady. Upadła na ręce i lekko je zdarła. Wstała spojrzała na dłonie, a następnie na koleżankę.
- Przepraszam Beth, przepraszam, że nie było mnie obok. – Nie miała ochoty płakać. Czuła nienawiść do siebie. Dobrze, że spadła! Głupia Crystal. Zacisnęła pięść, a następnie uderzyła w kamienną kolumnę. Ból przeszył jej rękę. Zacisnęła powieki, a następnie założyła kaptur na głowę i usiadła na ziemi.
- Powinnam. – Powtórzyła słowa koleżanki. – Jak to się stało? – Chciała wiedzieć. Zerknęła na Elisabeth. Miała nadzieje, że przyjaciółka się przed nią nie zamknie, tak jak szybko się otworzyła. Ręka jej pulsowała, ale właściwie White nie czuła tego. Lubiła ból, tak właśnie odreagowywała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyPon 21 Mar - 22:05

Beth mimo dość ponurej początkowo atmosfery wybuchnęła śmiechem widząc Crystal w takim stanie. Brakowało jej takich momentów. Kiedy każda była sobą. Nawet jeśli była to ich bardzo dziwna strona. W końcu znały się na wylot. Reakcja Crystal właściwie bardzo wzruszyła Beth. Wystraszyła się jednak upadkiem dziewczyny i od razu wyciągnęła rękę, żeby jej pomóc. Upadek wyglądał dość groźnie.
- Nic Ci nie jest? Pokaż rękę - przyciągnęła ją do siebie. - Powinno być okej, ale może chcesz iść do skrzydła szpitalnego? - spytała zupełnie zmartwiona.
- Ach, nie masz za co przepraszać - prawie oburzyła się Beth.
Zaczęła właściwie żałować, że powiedziała o tym krukonce. Obawiała się właśnie, że mogłaby zacząć się obwiniać i przez to niepotrzebnie by się zamartwiała.
- Wracaliśmy z imprezy, bo za bardzo mi się nie podobało. Byliśmy właściwie już prawie w domu, ale… Napadli na nas. A Gabriel niepotrzebnie zaczął się im stawiać… A wiesz, jak tacy ludzie nie lubią sprzeciwu. Nie było jak go uratować. A ja nie mogłam nic zrobić…
Myślała, że już się z tym pogodziła i jej przeszło. Ale mówiąc o tym, znowu przypomniała sobie to uczucie bezradności. Do oczu napłynęły jej łzy, ale szybko je przetarła. I zaczęła myśleć o czymś innym. Wystarczyła chwila i już się uspokoiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 26 Mar - 10:12

Gabriel przecież był najlepszym przyjacielem Beth. Puchonka traktowała go, jak brata. Musiała bardzo przeżyć jego stratę, a Crystal niczego nie zauważyła. Krukonka miała wrażenie, że robi się mniej ludzka, bardziej egoistyczna? No, ale czy to jej wina? Wszystkie uczucia i emocje często się jej mieszały. Zapewne nie jeden uczeń, a może i nawet nauczyciel miał ją za osobę niepoczytalną, albo chorą psychicznie. Dlatego takim osobom, jak C należy współczuć, nie zbliżać się do nich pod żadnym pozorem. Bywa tak, że można się tym wirusem zarazić, co prowadzi do bycia napiętnowanym. Okey! Nie rozwijajmy już tego tematu, skupmy się na tym co teraz, więc tak...
White chwyciła dłoń Elisabeth i pozwoliła sobie wstać. Pokazała posłusznie lekko skaleczoną i obolałą dłoń, po czym ją pospiesznie zabrała, jakby obawiała się, że będzie zmuszona iść do skrzydła szpitalnego.
- Nic mi nie jest. - Uśmiechnęła się nieco, aby nie dawać Wonderwood powodów do niepokoju.
Słuchała, jak puchonka mówi, o tym, co stało się Gabrielowi. Nie miała za co przepraszać? Jak to? Zrobiła zdekoncentrowaną minę, ponieważ właśnie w tej chwili, w jej głowie dochodziło do mieszanki i wybuchu różnych dziwnych odczuć i emocji, nie wiedziała, do którego worka ma je wrzucić.
- Ten świat jest okrutny. - Palnęła bez namysłu. No, bo niby jesteś czarodziejem. Niby coś wyróżnia Cię od tego mugola, a tak naprawdę nie możesz nic zrobić. To było okrutne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptySob 26 Mar - 19:18

Widziała zmianę w spojrzeniu Crystal. Patrzyła na nią tak jak dawniej. Beth była mile zaskoczona, że dziewczyna tak się tym przejęła.
- No skoro tak mówisz - zgodziła się nie zaprowadzać krukonki to skrzydła szpitalnego, ale postanowiła wciąż ją obserwować, czy aby na pewno ręka jej nie puchnie.
- No jest. To prawda. Ale cóż. Czasem tak bywa. Po prostu trzeba to przeżyć, a ja chyba już się z tym pogodziłam - przyznała rację Crytal i upewniła ją, że nie jest już tak zrozpaczona jak dawniej. Zaczęła się zastanawiać, czy może jednak miały szanse na naprawienie ich relacji. Co prawda wiele się zmieniło i na pewno nie byłoby tak jak kiedyś, ale może… Od czegoś trzeba było zacząć, wcześniej czy później.
- Słuchaj… Może… Mogłybyśmy się widywać trochę częściej? Brakuje mi Ciebie, naprawdę - przyznała byłej przyjaciółce - Myślisz, że dałybyśmy radę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Crystal White

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 108
  Liczba postów : 112
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 27 Mar - 11:17

Przejęła się i to było dla niej dobre uczucie, ponieważ czuła, że nie jest sama i jednak nadal zależy jej na Elisabeth.
Dłoń właściwie ją już nie bolała, bardziej skupiona była na Beth. Czyli pogodziła się z tym. Dała radę. C, nie chciała drążyć tematu skoro Lisa się już to przeżyła i wytrzymała taką stratę to oznaczało, że była silna. Silna niż kiedykolwiek.
- Jesteś silna Lissi. - Nazywała ją tak, jak się przyjaźniły. Lubiła eksperymentować z jej imieniem i przestawiać w nim literki, przez co czasami puchonka zapewne nie wiedziała, czy Crystal mówi coś do niej, czy do kogoś innego.
Krukonka też pragnęła naprawić to co się zepsuło i uśmiechnęła się na słowa Beth.
- Oczywiście! - Niemal krzyknęła. Podeszła bliżej Lisy i przytuliła ją mocno. Tym razem nie pozwolę Ci odejść... Zamknęła oczy, po czym spojrzała na dziewczynę, ponownie się uśmiechając.
- Wysyłaj sowy, dużo sów i ten... widzimy się, kiedy będziesz chciała. Piszesz, ja już biegnę. - Ich rozmowa dobiegała końca, właściwie raczej powinna. Było już tak późno, że nawet nie zauważyły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elisabeth Wonderwood

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 159
  Liczba postów : 135
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12157-elisabeth-wonderwood
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12161-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12160-sowa-beth
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12159-elisabeth-wonderwood
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyNie 27 Mar - 13:25

Zaśmiała się na stwierdzenie Crystal, że jest silna. Może faktycznie była. A może po prostu przestała się przejmować uczuciami i odrzuciła je na drugi plan. Najważniejsze obecnie było dla niej, by nie zostawać samej. Wtedy jej myśli galopowały w złym kierunku. Wtedy właśnie wszystko wracało i zaczynała się przejmować. Lissi, pamiętała, kiedy krukonka ją tak nazywała. I nie tylko tak. Beth, Eff, Effie, Eli, Lis, Lissi. Miała to szczęście, że z jej imienia każdy mógł ułożyć co tylko chciał. Co było czasem bardzo zabawne, bo kiedy się przyzwyczaiła do jednego, zdarzało jej się nie zareagować na drugie. Czasem wynikały z tego różne nieporozumienia.
- Bardzo się cieszę - powiedziała i przytuliła przyjaciółkę. Miała nadzieję, że już zawsze tak będzie. Że już wszystko będzie dobrze i nie będą musiały przeżywać tego wszystkiego ponownie.
- Na pewno będę - uśmiechnęła się. Właściwie robiło się późno. Nie wiedziała, która jest godzina, ale bardzo możliwe, że już dawno powinna być w domu wspólnym puchonów.
- Oj, chyba pora wracać - spojrzała na Crystal pytająco - Zaraz oberwie nam się szlabanem. Na pewno niedługo się zobaczymy. Do następnego! - rzuciła do przyjaciółki. Zebrała swoje rzeczy z ławki i pospieszyła w kierunku schodów.
- Obserwuj tę rękę! - rzuciła jeszcze znikając za rogiem.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sydney Torres

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 196
  Liczba postów : 94
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13651-sydney-evangelina-torres
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13655-sydney-evangelina-torres
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13656-sydney-evangelina-torres#363223
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13654-sydney-evangelina-torres
Krużganki - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 EmptyWto 29 Lis - 23:42

Sydney łaziła po zamku nudząc się niemiłosiernie. Jako, że dosyć miała już wszechobecnych duchów i gadających obrazów, wyszła na zewnątrz. Pogoda do najlepszych nie należała,ale dziewczyna lubiła takie warunki.
Usiadła na balustradzie i wyciągnęła nogi przed siebie. Było jej dosyć wygodnie i nawet rozmowy przechodzących od czasu do czasu osób nie przeszkadzały jej tak bardzo jak zazwyczaj. Do czasu.
Do czasu, gdy w zasięgu jej wzroku nie pojawiła się pewna Gryfonka, na której widok coś w pamięci Syd przeskoczyło. Potrzebowała chwili skupienia, ale po chwili wszystko sobie przypomniała.
Ta bójka, mimo że w tak młodym wieku, należała do jednej z tych pamiętnych. Już nawet nie pamiętała, o co im poszło, ale za to potrafiła przypomnieć sobie ból oka i włosów,których sporo w tamtym starciu straciła.
Jej spojrzenie, spoczywające na Gryfonce, pałało niechęcią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Krużganki - Page 12 QzgSDG8








Krużganki - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Krużganki   Krużganki - Page 12 Empty

Powrót do góry Go down
 

Krużganki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Krużganki - Page 12 KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Parter
 :: 
dziedziniec
-