Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Ceglana ściana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość




Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : London
Galeony : 306
  Liczba postów : 299




Gracz






PisanieTemat: Ceglana ściana   Sob Cze 26 2010, 10:55


Ceglana ściana

Ceglana ściana znajduje się w Londynie, w pubie widocznym jedynie dla czarodziejów. Jest to miejsce narażone na liczne oblężenia, jako jedno z niewielu tajnych przejść, przez które czarodzieje mogą dostać się na ulicę Pokątną. Z pozoru niewinny mur z matowych, pomarańczowych klasycznych cegieł. Po wystukaniu odpowiedniego kodu gwałtownie zmienia swój kształt i wpuszcza interesanta przez swe skromne progi.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Skąd : London
Galeony : 306
  Liczba postów : 299




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Sob Cze 26 2010, 22:07

Gdy skończył sączyć napój spojrzał na nią niepewnie.
- Gab, ja chciałem iść do Gringotta, bo praktycznie nie mam kasy.
Skrzywił się.
- Więc lepiej... Cóż, zwiewamy.
Nie spytał się dziewczyny czy mu stawi, bądź przynajmniej pożyczy, ale miał nadzieję, że i ona nie ma nic w sakiewce. Dawno nie dostrzegł znajomej twarzy, a i przed nikim nie uciekał. Miał nadzieję, że przeżyje kolejną podniecającą przygodę.
Ucieczka z baru nie jest jakimś wyjątkowym przewinieniem, ale to zawsze coś, w porównaniu do conocnej podróży długopisów po milionach pergaminów. Mimo, że niestety chłopakowi brakuje zdolności, to chce się uczyć i jest ambitny.
Uśmiechnął się do niej łobuzersko, po czym puścił jej na dokładkę perskie oko mając nadzieję, że zrozumiała jego intencję, a rad był, że inteligencji nigdy jej nie brakowało. Odszedł od stolika luźnym krokiem kierując się do Ceglanej Ściany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Nie Cze 27 2010, 02:32

Gabrielle znała na tyle dobrze chłopaka, że doskonale poznała jego intencje. Szybko wstała od stolika i rzuciła na stół monety. Mogło się wydawać, że zapłaciła za piwa. Jednak te pieniądze to mugolskie funty, a nie czarodziejskie galeony czy sykle. Dlatego szybko odeszła od stolika ku Ceglanej Ścianie. Wystukała szybko kod różdżką i pociągnęła chłopaka ze sobą, nie zważając na wołania barmana. Po chwili znaleźli się na ulicy Pokątnej.
- W jakim domu jesteś? - zapytała jeszcze.
[dobra, zacznij gdzieś już na Pokątnej]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora




Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Skąd : Japonia
Galeony : 163
  Liczba postów : 246




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Czw Lip 29 2010, 20:32

Wyszła z pubu. Szła w stronę ściany, aż nagle coś odwróciło jej uwagę. Odwróciła się w prawą stronę, gdzie to coś zobaczyła. Szła dalej, z głową odwróconą w prawo. Nagle odwróciła głowę i uderzyła nią w mur. Zrobiła straszliwy hałas. Z pubu wyszedł barman Tom.
- O nie! Selena!- Zobaczył ją leżącą przed murem.- I co ja powiem Gabriel?- Podszedł do Seleny i kilka razy ją potrząsnął- Seleno? Słyszysz mnie?- Selena otworzyła oczy.
- Co się stało?- Najwyraźniej wszystko zapomniała.- Uderzyłam się w ścianę... Tam jest rudy kot!- Pokazała palcem wskazującym w stronę beczki, po czym znowu zamknęła oczy.
- Z tobą jest naprawdę źle Seleno...- Tom podniósł Selenę.- Muszę cię zanieść do Munga... Albo, lepiej się teleportuję.- Zrobił to, co powiedział teleportował się do Świętego Munga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 198
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5444-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5445-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5446-shrek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7212-adrien-goldenvild




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Pią Sie 22 2014, 10:25

Co to była za ściana? Szczerze powiedziawszy nigdy z niej nie korzystał, a wiele o niej słyszał, ponoć przechodzi się przez nią do świata mugoli, tak? Ponoć jakieś machnięcie różdżką czy czymś tam. To miejsce to powinno być okryte jakąś wycieczką szkolną, ażeby nauczyć dzieciaki jak się nią posługiwać, bo dorosły chłop jak Adrien nie potrafił jej otworzyć. Chociaż po co miał wyruszać do świata mugoli? Nie miał tam ani rodziny, ani znajomych. Pewnie z Hogwartu kilku takich by się znalazło, ale nawet nie wiedział gdzie kto mieszka. Wakacje powoli dobiegały końca, a z Gabrielą się nawet nie widział. Co się z nią dzieje? Umówił się z nią koło sklepu który właśnie znajduje się zaraz koło tej magicznej ściany o której istnieniu dowiedział się całkowicie niedawno. Gdyby ją tylko potrafił otworzyć to pewnie wybrałby się na małą podróż. Rozejrzał się po ulicy pokątnej. Kurde... Jak dużo ludzi, dzieciaki dopiero co ruszają do Hogwartu i już zakupy robią, a Adrienowi tak cholernie się nudzi, musi sobie znaleźć pracę bo chyba zwariuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 124
  Liczba postów : 71
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8608-gabriella-s-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8610-chodz-chodz-chodz-tu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8612-sowka-gabi#243200
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8611-gabriella-s-goldenvild#243198




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Pią Sie 22 2014, 20:50

Doprawdy, czy jej kochany braciszek nie mógł spotkać się z nią w miejscu innym i nieco odbiegającym od ceglanej ściany? Owszem, nie widzieli się przez całe wakacje, ale czy to powód, żeby zabierać siostre w jakieś ciemne kąty i ślepe uliczki? Siostra też człowiek, NORMALNY człowiek, który też lubi pobyć w NORMALNYCH miejscach. Pomińmy fakt, że kompletnie nie wiedziała jak tam dojść i jak głupia pytała się o drogę każdego spotkanego przechodnia., a gdy wreszcie go zauważyła dziękowała niebiosom za to, że nie musi go już dłużej szukać. Przysięgam, że jeszcze chwila, a dałaby sobie spokój i zawróciła. -Serio, czy ty szkolisz się na jakiegoś gwałciciela, że spotykasz się z ludźmi w takich miejscach? -Zapytała z wyrzutem, gdy już do niego podeszła i plecami oparła się o przyjemnie chłodną ścianę. Wciąż było ciepło, nawet jak na deszczową i przeważnie zimną Anglie. -Czemu nie wracasz do szkoły? -Dorzuciła chwile później poważniejszym już tonem i uważnie na niego spojrzała. Była to chyba ostatnia rzecz, o którą można było podejrzewać Adriena. Chociaż....ostatnio się zmienił i to jak widać nie tylko pod względem swojego Ślizgońskiego charakteru...a teraz totalnym jego brakiem. Ech...coraz częściej miała wrażenie, że robi się bardziej złośliwa od brata, który to przecież tak pięknie ją szkolił do tej roli. Jak widać nadeszła najwyższa pora na zmiane ról.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 198
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5444-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5445-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5446-shrek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7212-adrien-goldenvild




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Nie Sie 24 2014, 16:15

Tylko dlatego tutaj zajrzał jak wcześniej było wspomniane, ponieważ nigdy nie był tutaj w tej części ulicy pokątnej. Chciał zobaczyć jak tutaj jest, podobno wszystkie mugolskie dzieci które przychodzą do Hogwartu przechodzą właśnie przez tę ścianę. A co za nią było to chyba tylko oni o tym wiedzieli i być może nauczyciele, bądź dorośli czarodzieje którzy już są na tyle odważni, ażeby tam przejść. Adrien również jest odważny i gdyby wiedział jak tę ścianę uruchomić, ażeby zrobiło się przejście pewnie by przeszedł i zobaczył ten inny świat. No ale niestety nie potrafił i tego najbardziej żałował, nawet nie chciał wypytywać o to siostry, bo ona pewnie również nie miała zielonego pojęcia jak to uczynić. Może kiedyś przyjdzie tutaj sam i będzie coś w tym kierunku kombinował, ale dzisiaj na to nie miał czasu, ani najmniejszej ochoty.
- Aż na takiego wyglądam? Hogwart jest zamknięty, a w Hogsmeade nie chciałem Cię trudzić, ażebyś wyszła. Tam przechodzą naprawdę dziwne typy, a nie chciałbym, żebyś przez to jakoś ucierpiała. - powiedział do niej i uśmiechnął się. Zawsze troszczył się o siostrę i tego nie mogła zaprzeczyć. Mimo iż ona tego wcześniej nie doceniała to tak było.
- Nie mam zamiaru wracać do Hogwartu. Muszę się zacząć utrzymywać, bo w domu nie jestem mile widziany dlatego też muszę zacząć szukać pracy i to jest dla mnie najważniejsze w tym momencie. - mruknął i westchnął. Oczywiście, że długo się nad tym wahał, ale jednak zadecydował właśnie tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 124
  Liczba postów : 71
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8608-gabriella-s-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8610-chodz-chodz-chodz-tu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8612-sowka-gabi#243200
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8611-gabriella-s-goldenvild#243198




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Czw Sie 28 2014, 18:02

Zwykła, a może niezwykła ceglana ściana naprawdę ją nie interesowała. I mimo, że nadal nie dowiedziała się, czemu Adrien postanowił spotkać się z nią tutaj, nie zamierzała dłużej drążyć tego tematu. Widocznie miał jakiś powód, albo...nagle zechciało mu się zwiedzać Londyn. -I tak musiałam wyjść. -Rzuciła i nieznacznie uniosła brew. -Istnieje coś takiego jak teleportacja. -Ostatni wyraz powiedziała wolno i wyraźnie, jakby mówiła do dziecka, a nie do starszego brata. No, ale co poradzić. Gabi już taka jest, że lubi się droczyć z ludźmi. Nawet z rodzonym bratem. -Swoją drogą, gdyby tak przymknąć jedno oko, to mógłbyś uchodzić za gwałciciela. -Dodała po chwili, uważnie mu się wpatrując. Zaśmiała się, gdy Adrien wymierzył jej kuksańca w bok, na co Gabi po chwili odpowiedziała i również go szturchnęła. -Grabisz sobie, grabisz. -Powiedziała i znów oparła się o  ścianę, której jedyną zaletą jest to, że można się przy niej ochłodzić w upalny dzień. -Po studiach łatwiej jest znaleźć pracę. Tak tylko mówię. -Mruknęła i odwróciła głowę w kierunku brata. Uniosła znacząco brwi i jakby na potwierdzenie swoich słów parę razy kiwnęła głową. Nawiasem mówiąc- Gabi zamierza skończyć szkołę. W sumie Krukonka nie powinna od tak jej rzucać, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 198
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5444-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5445-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5446-shrek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7212-adrien-goldenvild




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Wto Wrz 02 2014, 23:20

Zwiedzanie Londynu, o matko. To chyba nie dla niego, przecież Londyn już doskonale znał. Nie potrzebował zwiedzania go. Przecież od wielu lat tutaj przychodził i robił zakupy ze swoimi rodzicami. Podobnie jak ona. Wraz z rodzicami i ze swoim starszym bratem wybierali się na wspólne zakupy. Co prawda Adrien już wtedy znał Londyn i był na bieżąco. A czy jego siostra była z nim na jego pierwszych zakupach? Szczerze powiedziawszy to tego nie pamiętał, ale pewnie była bo gdzie by ją wtedy rodzice zostawili? Chociaż wtedy w ich domu była babcia rodzeństwa i dobrze tego nie pamięta zresztą kiedy to było.
- Owszem, że istnieje, ale nie wiesz o tym, że czarodzieje właśnie przez teleportacje wiele wzbudzają podejrzeń? Ja wole nie używać teleportacji i Tobie również radzę, chociaż doskonale wiemy oby dwoje, że zrobisz tak jak będziesz chciała. - mruknął do niej i lekko się uśmiechnął. Doskonale o tym wiedział, że ta nie będzie go słuchała, no ale co miał na to poradzić? Nic tak naprawdę.
- No dzięki. - powiedział i westchnął. Czy naprawdę wyglądał w jej oczach na gwałciciela, wcześniej wiedział kiedy ta kłamie, a teraz nie wiedział. Zbyt bardzo się zmieniła.
- To jest Twoje zdanie... - mruknął i pociągnął nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 124
  Liczba postów : 71
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8608-gabriella-s-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8610-chodz-chodz-chodz-tu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8612-sowka-gabi#243200
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8611-gabriella-s-goldenvild#243198




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Nie Wrz 14 2014, 17:36

Gabi za to doskonale pamięta dzień, kiedy wybrała się ze starszym bratem na zakupy. Zazdrościła mu. Zazdrościła mu tego, że wreszcie szedł do szkoły, kiedy ona musiała zostać w domu. Z rodzicami. Ale co to dla niej, prawda? Wszak już od dziecka umiała sobie inteligentnie zorganizować czas.
-Tak, zrobię jak będę chciała. -Odparła po dłuższej chwili, podczas której gapiła się na niego jak na idiotę. Podejrzeń? Serio? -Z całą pewnością zrobię jak będę chciała. -Dorzuciła jeszcze bardziej dobitnie i potarła ręką twarz. Nie zamierza przecież ciągle przemieszczać się na nogach. Teleportacja po coś została wymyślona i do czegoś ma służyć, nie? Nie zdała egzaminu po to, żeby teraz jej nie używać, no ludzie! -Ale skoro lubisz się męczyć i chodzić Adrien, to ja Cię do niczego nie będę namawiała. Przecież oboje wiemy, że i tak postąpisz tak jak będziesz chciał, prawda? -Powiedziała i posłała mu nader słodki uśmieszek. Czy to, że jest jej bratem, wyklucza możliwość droczenia się z nim? Chyba nie...
-Żartuje. -Zaśmiała się szczerze, po raz pierwszy dzisiaj i szturchnęła po w ramię. -Nigdy nie rozumiałeś mojego poczucia humoru. W ogóle rzadko kto je rozumie, ludzie! Czy ja serio mówię jakoś niezrozumiale, czy coś? -Ostatnie pytanie skierowała bezpośrednio w stronę chłopaka, bezradnie rozkładając ręce i spojrzała na niego z wyrzutem.
Mimo, że wcześniej chodzili do jednej szkoły, widywali się naprawdę bardzo rzadko. Gabi woli nawet nie myśleć o tym, co będzie, gdy Adrien zacznie pracę. -Wiesz, że teraz będziemy widywać się ekstremalnie rzadko? -Spytała, chcąc uświadomić mu jego wybór. Przecież już wcześniej narzekał na to, że nie miała dla niego czasu.

Matko, bardzo Cię przepraszam, ze nie odpisywałam, ale zapomniałam...Wiem, brak słów...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 198
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 339
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5444-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5445-adrien-goldenvild
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5446-shrek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7212-adrien-goldenvild




Gracz






PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   Pon Wrz 15 2014, 04:41

Chłopak nie chciał zostawiać swojej siostry samej w domu, ale przecież nie miał innego wyjścia. Szkoła była musem. W niej cały czas myślał o swojej siostrze, ale gdy w końcu nadszedł dzień gdzie i ona wybrała się do szkoły to był bardzo piękny i radosny dzień dla niego. I to wtedy on jej zazdrościł, bo jednak pierwsza klasa była bardzo fajna i chyba najlepsza, poznawanie wszystkiego, wszystkich. Z biegiem czasu właśnie tak sobie o tym myślał. Przez jakiś czas omijał swoją siostrę szerokim łukiem, dlaczego? A to bardzo proste pytanie i będzie bardzo prosta odpowiedź. Po prostu chłopak nie chciał się do niej przyznać, ponieważ nie należała do domu Salazara Slytherina, a był pewny, że tam będzie należeć. Ona niekiedy była wredniejsza od samego Adriena, nie wiadomo co wtedy z Tiarą się stało czy przespała czy straciła na chwilę orientacje w terenie, no ale wszystko jakoś wróciło do normy i po jakimś czasie wcale mu to nie przeszkadzało.
- Gabrielo Goldenvild, ale ja nie mówię, żebyś jej nie używała tylko abyś na siebie przy tym uważała. Po to się jej uczyłaś, ażeby jej używać to normalne. Zresztą przejdzie Ci to, ja na początku również się teleportowałem gdzie tylko chciałem, nuda i nuda. Już lepiej na miotle, chociaż sobie nature pooglądasz. - mruknął do niej i się uśmiechnął. No taka była prawda.
- Tak? A kto tak powiedział? A skąd moja droga wiesz, że nie zostanę gajowym w Hogwarcie? - zapytał i uniósł brwi. Wszystko było przecież możliwe. Asystent, albo coś w ten deseń, pomocnik w bibliotece. O to wcale nie jest głupi pomysł, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Ceglana ściana   

Powrót do góry Go down
 

Ceglana ściana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Ceglana ściana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-