Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość


Effie Fontaine

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Administrator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptySob Maj 14 2011, 19:55

First topic message reminder :


Pusta klasa

Na piątym piętrze znajduje się od wielu lat kolejna, nieużywana, zakurzona klasa. Jest ona dość przestronna i znajdują się w niej jedynie porozstawianie stare stoły, oraz różne rupiecie składowanie w kącie. Przez wiecznie brudne szyby przedzierają się promienie słoneczne za dnia rozświetlając klasę. Raczej nikt nie przychodzi jej sprzątać ze względu na to, że i tak nie wiele kto z niej korzysta. Mimo wszystko sporadycznie przychodzą tu także i uczniowie chcący poćwiczyć w spokoju zaklęcia przed kolejną lekcją, bądź szukający zacisznego miejsca.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Gabrielle Levasseur

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : długie, blond włosy, w okresie letnim - piegi na nosie i policzkach, tatuaż kwiatu niezapominajki na prawym obojczyku
Galeony : 629
Dodatkowo : Ćwierćwila
  Liczba postów : 751
http://www.czarodzieje.org/t16791-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16826-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16936-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16819-gabrielle-levasseur
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Sty 31 2019, 21:34

Transmutacja, jedna z najbardziej złożonych dziedzin magii, równie trudna jak niebezpieczna. Założenia przedmiotu w teorii nie były trudne, dla wszystkich, którzy znali znaczenie słów trans oraz mutatio tworzących wyraz transmutacja - wręcz logiczne. Przeobrażenia jednego przedmiotu lub stworzenia w coś innego. Proste prawda?! Niemniej jednak dla Gabrielle wykonanie nawet najmniej skomplikowanego zaklęcia było niezwykle trudne. W trakcie praktykowania transmutacji należało dostatecznie skupić się na wykonywanej czynności oraz zadbać o to, by nie zmienić wypowiadanego słowa, w prostym przejęzyczeniu czy też poprzez nieodpowiedni akcent. Właśnie z tym ostatnim blondynka miała największy problem. Będąc osobą dwujęzyczną, która do siódmego roku życia posługiwała się głównie językiem francuskim - z typowym dla niego akcentem, wypowiedzenie zaklęcia z odpowiednim naciskiem na konkretną samogłoskę lub spółgłoskę było problematyczne.
Niejednokrotnie dochodziło do tego, że uzyskiwała zupełnie odwrotny skutek do zamierzonego, dlatego korzystając z wolnej soboty, kiedy to stos prac domowych nie łypał na nią groźnie postanowiła podszkolić tą jakże trudną sztukę. Już tydzień wcześniej umówiła się z profesorem Bergmannem na prywatne lekcja, co oczywiście dzień wcześniej potwierdziła wysłaną do nauczyciela sową. Za miejsce ćwiczeń obrali sobie starą, nieużywaną już klasę, gdzie poza ciszą i spokojem można liczyć też na odpowiednią ilość miejsca.
Tuż po śniadaniu udała się na piąte piętro. Przemierzając korytarze oraz kolejne stopnie schodów czuła pewnego rodzaju zdenerwowanie. Różdżka spoczywająca w rękawie ciepłego, wełnianego swetra wydała się tego poranka ciążyć dziewczynie bardziej niż zazwyczaj. Co kilka kroków przygryzała dolną wargę, zupełnie jakby to miało pomóc w opanowaniu targających nią emocji. Nie bała się lekcji z Bergmannem, bardziej odczuwała strach przed tym, że zrobi z siebie idiotkę. Podczas zajęć z transmutacji nie wyróżniała się na tle innych uczniów umiejętnie się w niego wtapiając, jednak teraz miała być z nauczycielem sam na sam. To wywoływało u niej lęk, a jednocześnie ekscytację. Nie była osobą, którą bała się nowych wyzwań, jeżeli tylko była pewna, że jej nie przerosną.
Popchnęła ciężkie, drewniane drzwi wchodząc do środka zakurzonego pomieszczenia. Rozejrzała się, było puste – nie biorąc pod uwagę nielicznych ławek oraz pustych ram wiszących na ścianie. Odetchnęła z wyraźną ulgą – nauczyciela jeszcze nie było. Pospiesznym krokiem podeszła do jednego z okien, przez brudne szyby do klasy wpadało niezwykle mało światła. Przyłożyła dłoń do zimnego szkła ścierając z niego grubą warstwę kurzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 38
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2140
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyNie Lut 03 2019, 23:44

Nie znosił spóźnień.
Zlewał się - pod tym względem z utarciem stereotypów; był wręcz przykładnym do bólu Niemcem, przesiąkniętym do resztek duszy obsesją sprecyzowanych godzin. W przypadku lekcji Bergmanna, zdecydowanie lepiej byłoby nie przyjść, niźli pojawić się później; wszystko - owocowało szlabanem. Nienawidził, podobnie - samemu, zjawiać się po terminie; niestety, podczas wędrówki w kierunku nieużywanej klasy, zdołał napotkać Bennett. Odetchnął z ulgą, gdy dyrektorka szkoły postanowiła wypełniać ciąg obowiązków. Niedługo później, wreszcie pochwycił klamkę. Znajomy zapach, stwarzany przez warstwy kurzu, osiadających szarą powłoką drobin - wdzierał się w jego nozdrza. Uczennica - oczekiwała już w środku; zamknął drzwi oraz wkroczył w głąb pomieszczenia.
- Zatrzymało mnie kilka spraw - odparł; zdawkowo, chociaż szczegóły nie były absolutnie istotne. Wdrażanie osoby Levasseur w kwestie nauczycielskiej kadry stanowiłoby najzwyklejszy idiotyzm; wręcz przeciwnie, byłyby niczym więcej jak marnowaniem czasu. Daniel Bergmann, z kolei, należał do wyjątkowo konkretnych oraz zaradnych osób.
Żywił nadzieję - że nie musiała zbyt długo zastygać w oczekiwaniu. Niemal zupełnie utracił rachubę czasu.
- Czy jest zaklęcie, które szczególnie chciałaby pani przećwiczyć? - spytał. Bez zbędnych rozmów przeszedł do sedna sprawy. Zjawili się - w określonym celu, zawartym na pergaminie listów. Był przekonany, że właśnie istniały formuły, z którymi Puchonka miała szczególny kłopot; które należało, powoli - rozwarstwiać, przyswajać oraz wytrwale ćwiczyć. Miał zamiar pomóc jej w tym procesie.
Swoje spojrzenie utkwił w intrygującej dziewczęcej twarzy. Czekał.

Jeśli nie możesz się zdecydować w kwestii zaklęcia, rzuć kością o nazwie "Litery" we właściwym temacie!

ROZWIŃ:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabrielle Levasseur

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : długie, blond włosy, w okresie letnim - piegi na nosie i policzkach, tatuaż kwiatu niezapominajki na prawym obojczyku
Galeony : 629
Dodatkowo : Ćwierćwila
  Liczba postów : 751
http://www.czarodzieje.org/t16791-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16826-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16936-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16819-gabrielle-levasseur
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Lut 07 2019, 08:46

Sekundy mijały, wskazówki zegara stojącego w kącie klasy zwolna poruszały się na jego tarczy ostatecznie wybijając godzinę umówionego spotkania przed przybyciem nauczyciela.
Gabrielle skierowała swoje spojrzenie na nadal zamknięte jeszcze drzwi, by po sekundzie ponownie wrócić do widoku za zabrudzonym oknem. Przez głowę przeszła dziewczynie myśl, że musiało się coś wydarzyć, nieprzyjemny dreszcz targnął jej ciałem. Profesor Bergmann był ostatnią osobą, którą posądzić można było o umyślne spóźnienie, było wręcz niewiarygodnym żeby mężczyzna przyszedł gdzieś po czasie. Zanim jeszcze rozpoczęła naukę w Hogwarcie słyszała legendy dotyczące jego osoby i tego w jaki sposób traktuje tych, którzy byli na tyle odważni lub też głupi, aby przyjść na jego lekcja sekundę później.
Westchnęła cicho pod nosem powoli będąc pewną, że dzisiejsza nauka skończyła się zanim się na dobre rozpoczęła. Opuściła ramiona zasmucona, spojrzała jeszcze raz na wskazówki zegara i już miała odwrócić się na pięcie odchodząc, kiedy klamka drzwi szczęknęła ustępując pod naporem siły gościa odwiedzającego pusta klasę.
Kącik ust Puchonki drgnął w nikłym uśmiechu zadowolenia przybyciem Daniela. Nie była pewna czy powinna wnikać w szczegóły późniejszego przybycia nauczyciela, dlatego jego tłumaczenie skomentowała jedynie skinieniem głowy wyrażonym w geście zrozumienia. Zrobiła kilka kroków w przód by znaleźć się bliżej mężczyzny, dzięki temu jednocześnie zyskując możliwość by lepiej mu się przyjrzeć.
Widok,który rozpościerał się przed nią nie był zaskakujący. Nauczyciel o nienagannym wyglądzie, ubrany w wyprasowaną koszulę kolorystycznie pasującą do jego niebieskich niczym niebo tuż przed burzą oczu, różnie zimne jak powietrze świadczące o jej nadejściu podczas letniego popołudnia oraz zwykłe spodnie odznaczające się uwypukleniem w charakterystycznym miejscu, któremu blondynka poświęciła zbyt wiele czasu, bo dopiero znaczące odchrząknięcie bruneta zmusiło ją skoncentrowana się na jego twarzy.
Policzki, jak na rozkaz przybrały odcień czerwonego jabłka, chociaż myśli dziewczyny nawet przez chwilę nie były nieczyste.
- Hm… Sa… Sab… uli? - wyjąkała, mając problem z odpowiednim wypowiedzeniem zaklęcia, choć teraz ciężko było stwierdzić czym było to spowodowane. Ogólnym problemem jaki miała dziewczyna,czy może falą wstydu, która niczym trucizna rozlała się po jej ciele? Sprawy nie ułatwiał również fakt, że nauczyciel skupił na niej swoje spojrzenie, mimowolnie poczuła dreszcz wywołujący gęsią skórkę. Nie wiedząc co powinna zrobić z rękoma wygładziła niewidoczne gołym okiem zagniecenia na swojej czarnej spódniczce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daniel Bergmann

Nauczyciel
Wiek : 38
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2330
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 2140
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyWto Mar 19 2019, 00:15

Ciążąca, nieadekwatnie w głosie Puchonki niepewność - mogła się obejść z większym echem ironii, kąsaniem - uderzającym w pozornie neutralnych słowach. Mógł, oczywiście - wytknąć nieprawidłową formę, zapadłą zamiast precyzji w wypowiedzeniu zaklęcia. (Nie mogła pytać - powinna była oznajmić zdecydowanym głosem). Mógł. Był całkowicie świadomy swojej pozycji, szczebli nieuchronnego dystansu, roli nauczyciela - która, nie ukrywajmy, oferowała znaczne pokłady władzy. Aurę autorytetu. Mógł. Zamiast tego - przyjmował wszystko zwyczajnie, bez żadnych zmian wśród układu przecinających twarz zmarszczek. Stoicki spokój, cierpliwość nie opuszczały mężczyzny. Jej zachowanie, interpretował w ramach najzwyklejszego stresu; na całe szczęście, umiał zachować dystans - nigdy nie nękał uczniów, którzy prosili o konsultacje. Znalazł się z własnej woli, znalazł się tutaj dla niej. Nie miał oceniać. Miał uczyć.
- Nie pomyliła się pani - odpowiedział jedynie. Nie uciekł wzrokiem (poniekąd podświadomie odczuwał jej wyjątkowość, domieszkę magicznych istot). Zaobserwował, jak drobne, dziewczęce dłonie pospiesznie chwytają ciemny materiał spódnicy. Trudno, jak zawsze, było odczytać konkretne barwy emocji. Wydawał się pozbawiony sprecyzowanych uczuć; spokojny. Był trudną księgą - zamkniętą. Ukrywającą mnóstwo swych posiadanych sekretów.
- Czy ilość piasku, po dokonaniu przemiany, zawsze będzie ta sama? - zapytał, niespiesznym krokiem wędrując wśród zakurzonych ławek - zupełnie, jak gdyby szukał odpowiedniego przedmiotu. Prostym, zadanym pytaniem chciał ją poniekąd ośmielić.

wydarzenia losowe:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gabrielle Levasseur

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : długie, blond włosy, w okresie letnim - piegi na nosie i policzkach, tatuaż kwiatu niezapominajki na prawym obojczyku
Galeony : 629
Dodatkowo : Ćwierćwila
  Liczba postów : 751
http://www.czarodzieje.org/t16791-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16826-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16936-gabrielle-levasseur
http://www.czarodzieje.org/t16819-gabrielle-levasseur
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptySob Mar 23 2019, 18:56

Nie wiedziała, co właściwie wywołało jej nagłą utratę pewności siebie. Postać profesora zdawała się być otoczona dziwną aurą, wobec której ciężko było pozostać obojętnym. Emanował on nie tylko zaskakującą pewnością siebie, ale w każdej przedstawicielce płci przeciwnej wywoływał swego rodzaju zawstydzenie. Chciałaby bardzo poznać tą, która byłaby wstanie przeciwstawić się temu dziwnemu odczuciu, wręcz zawładnąć Bergmannem w sposób, w który on dzierżył władzę nad kobietami.
Nie drgnęła mu nawet powieka, kiedy niepewnym głosem wypowiedziała zaklęcie, jakie miała ochotę dziś przećwiczyć, jego spokój był wręcz nienaturalny. Ciekawe, w którym momencie – poza spóźnieniami – kończyła się ta granica doprowadzając do zaburzenia jego równowagi? Myśli blondynki miast skupić się na zadaniu, wręcz w jej przypadku wyzwaniu, które ją czekało błądziły w zgoła odmiennym kierunku. Było to niegrzeczne, balansowało to na krawędzi zdrowego zainteresowania a wścibską ciekawością.
Obdarzyła mężczyznę delikatnym uśmiechem, kąciki jej ust uniosły się do góry, a w raz z nimi pojawiła się pewność sobie. Znajomość zaklęć transmutacyjnych oraz wypowiedzenie ich w miarę poprawnie było dla blondynki nie lada wyzwaniem, któremu zdołała podołać, choć była to najłatwiejsza część całego zadania, rozpierała ją duma. Oczywiście nie dała tego po sobie poznać, wszakże dla nauczyciela mającego w małym paluszki wszystkie zaklęcia, który nawet zbudzony w środku nocy recytować potrafił je z zamkniętymi oczami nie było to nic szczególnego.
-Nie, ponieważ im większy, tym więcej powstaje drobin. – odpowiedziała, wręcz recytując słowa z książki, pewnym głosem. Była gotowa.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyWto Gru 03 2019, 00:45

W gruncie rzeczy zapewne sama nie zmotywowałabym się do robienia dekoracji świątecznych - mimo całego zaangażowania w szkolne kółka i pragnienia, aby tym razem Slytherin zdobył Puchar, wciąż byłam dosyć zajętą osobą, a treningi, występy i próby zajmowały niemal cały czas jaki miałam po szkole, poza tym przygotowywałam moją pracę dyplomową. Mimo wszystko gdy Matt wysłał mi sowę, zdecydowałam się znaleźć odrobinę czasu i energii - robienie dekoracji we dwójkę brzmiało jak naprawdę fajna rozrywka i okazja, żeby się pośmiać.
Tak więc zgodnie z naszą umową wygrzebałam z mieszkania oraz domu rodzinnego wszystkie wstążki, kartony, serpentyny, koraliki i inne błyszczące, kolorowe elementy, które mogły przydać nam się podczas robienia dekoracji. Nie dało się ukryć, że przez cały czas trwania lekcji chodziłam objuczona tym wszystkim jak wielbłąd, bo wiedziałam, że po zajęciach nie będę miała czasu skoczyć do domu, a bałam się, że ktoś podbierze mi materiały. Po ostatniej lekcji udałam się w umówione miejsce i czekając na Matta zaczęłam rozkładać materiały na ławkach.

@Matthew C. Gallagher

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyWto Gru 03 2019, 19:43

Matthew chyba już zdążył się do tego zaangażowania przyzwyczaić. Chcąc naprawić swoje błędy z przeszłości i pokazać gronu pedagogicznemu swoją aktywność w życiu szkoły, zaczął nawet lubić te różne pozalekcyjne zajęcia. Wiadomo, nie wszystkie darzył podobnym zamiłowaniem, na niektórych z nich pojawiał się znacznie rzadziej, ale musiał przyznać, że co do zasady ta inicjatywa przypadła mu do gustu. Kółko twórczych teatrofili należało zaś do jednych z jego ulubionych, a już na pewno trudno było mu się powstrzymać przed wykonywaniem świątecznych dekoracji. W sklepach widniało ich coraz więcej i powoli dało się odczuć już ten wspaniały klimat. Inna sprawa, że jego zdolności artystyczne ograniczały się jednak do muzyki. Malowanie, rysowanie, wycinanie czy klejenie… cóż, to zdecydowanie nie była jego mocna strona. Miał jednak kilka pomysłów i liczył na to, że z pomocą panny Dear uda im się wspólnie stworzyć coś, co będzie ładnie przyozdabiało Wielką Salę. Zgarnął więc wszystkie materiały, które uznał za użyteczne, od kolorowych bibułek i papierów aż po wzorzyste wstążki i guziki, po czym udał się do pustej klasy na piątym piętrze.
- Hej! – Rzucił już od wejścia, z szerokim uśmiechem, witając się koleżanką z drużyny. Przyjrzał się również temu, co ze sobą przytargała i musiał przyznać, że postarała się chyba jeszcze bardziej niż on.
- Masz już w głowie jakiś plan? Przyznam szczerze, że początkowo myślałem o reniferach, ale wydają się cholernie trudne. Może postawimy jednak na tekturowe choinki z różnymi dekoracjami doklejonymi z innych materiałów? – Dodał po chwili, kiedy rozłożył również wszystkie swoje fanty. Mieli z czego wybierać, co jednocześnie było wadą i zaletą. O plusach nie trzeba było mówić, ale momentami miał wrażenie, że najzwyczajniej w świecie się w tym pogubią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Asphodel Larch

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : V
Wiek : 15
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171
Galeony : 365
  Liczba postów : 299
http://www.czarodzieje.org/t17426-asphodel-larch
http://www.czarodzieje.org/t17431-zapraszam-do-aspa?highlight=zapraszam
http://www.czarodzieje.org/t17469-rose#490313
http://www.czarodzieje.org/t17428-asphodel-larch?highlight=Asphodel
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptySro Gru 04 2019, 22:52

Samonauka

Dawno nie grał. Trudno powiedzieć, co go skłoniło do tego tym razem. Po prostu miał ochotę sięgnąć po gitarę i zaszyć się gdzieś, żeby chociaż minimalnie dopracować swoje umiejętności. Tyle czasu ostatnio spędzał w szklarni, że nie znajdował go na inne rzeczy, a tego nie chciał. Kochał rośliny, ale nie chciał nie widzieć świata poza nimi. Zależało mu, żeby dbać też o inne zainteresowania w jakimkolwiek stopniu. Może to Eliza skłoniła go do działania? Nie bezpośrednio, ale wymieniając te wszystkie rzeczy którymi się zajmuje, w tym właśnie muzyką, poczuł wyrzuty sumienia, że sam nie wgłębia się w to bardziej. Co prawda dla niego to było tylko i wyłącznie hobby, nigdy nie sądził żeby był w tej kwestii uzdolniony i miał rację, ale zawsze mógł doszlifować umiejętności.
Usiadł w pustej klasie wygodnie, bo nie wiedział w zasadzie gdzie indziej nie przeszkadzałby komuś swoim amatorskim brzęczeniem. Potrafił zagrać kilka prostych piosenek, ale to nie było coś, co szczególnie miał ochotę prezentować tak o. Może na jakimś ognisku tak, ale poza tym wolał trzymać się cichych pomieszczeń z dala od innych. Zaczął spokojnie grać, wsłuchując się w melodię i starając wprowadzić jakiekolwiek poprawki. Uczył się głównie ze słuchu, tata po prostu przekazał mu parę wskazówek i co prawda wiadomo, grał też z nut, to nie był w tym mistrzem i zawsze musiał sobie wszystko na spokojnie przeanalizować. Tak było i tym razem, kiedy próbował nauczyć się nowej, kompletnie nieznanej mu dotąd piosenki. To znaczy, znanej ze słyszenia, ale nieznanej pod względem wykonania. Co chwila słyszał, że coś idzie nie tak, mimo że wydawałoby się, że układa palce tak jak powinien. Dlatego właśnie podziwiał muzyków, to wymagało dużo większego skupienia niż wszelkie inne jego zainteresowania. Nie trzeba było tylko działać, ale też wsłuchiwać się we wszystko z wyjątkowo dużą uwagą. Nucił sobie tekst pod nosem, kiedy powoli zaczął grać lepiej. Znowu go to jednak rozbiło i dramatycznie zafałszował, więc wrócił do punktu wyjścia i zaczął z tą piosenką od nowa. Zastanawiał się, czy nie porwał się trochę z motyką na słońce, ale starał się nie odpuszczać. Pewnie Eliza byłaby w stanie mu pomóc, nawet jeśli sama w sobie na gitarze nie grała (chyba? Kto ją tam wie z tyloma talentami...) to pewnie słuchając go potrafiłaby wskazać błędy. Chyba jednak głupio byłoby prosić ją o pomoc, skoro jakoś tam wspomniał że umie grać, a ona usłyszałaby tę tragedię.
Z czasem szło mu lepiej i faktycznie slyszał progres. Wątpił, żeby miał utrwalić to wszystko jeszcze dzisiaj, ale może jeszcze jedna wycieczka samotna do pustej klasy i będzie miał sprawdzony utwór, który w razie jakiejś imprezy czy ogniska będzie realny do zagrania. Zwłaszcza, że łatwo wpadał w ucho i wydawał się dobrą opcją.
W końcu skończył się męczyć i wrócił do ćwiczenia tego, co znał trochę lepiej. Spędził nad tym jeszcze dobre kilkanaście minut, czując, że teraz odpoczywa, a nie męczy się i kombinuje. Jednocześnie zerknął na wizbooka na nuty od dziewczyny i zastanawiał sie, czy byłby w stanie jakoś bardziej to rozszyfrować i przełożyć na rzeczywistość. Może jednak lepiej było to zrobić z jej tłumaczeniem. W końcu skończył, spakował gitarę i nuty do torby. Wyszedł z pustej klasy, żeby odłożyć sprzęt i zaraz iść na lekcję. Może nawet posiedziałby jeszcze dłużej, gdyby czas go nie gonił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptySro Gru 18 2019, 13:52

- Hej - odparłam z uśmiechem na widok młodszego Ślizgona.
Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że Matt przygotował niemal tyle materiałów co ja - szeroki wybór elementów pozwalał nam na stworzenie czegoś naprawdę ciekawego bez ograniczania naszej kreatywności. Nie miałam jakiejś konkretnej wizji, wierzyłam jednak, że razem wymyślimy coś naprawdę super, szczególnie że dzień wcześniej byłam w Dolinie i przypatrywałam się różnego rodzaju dekoracjom w poszukiwaniu ciekawych inspiracji.
Okazało się jednak, że nawet nie musiałam nic proponować - Matt od pierwszej chwili zarzucił kilkoma pomysłami, które nie tylko dawały nam duże pole do popisu, ale również mogły okazać się naprawdę efektowne.
- W sumie mogę przygotować jeden szablon do reniferów - powiedziałam. Moje zdolności plastyczne nie umywały się do muzycznych, nie miałam jednak większych problemów z rysowaniem. Nie ciągnęłam jednak tematu reniferów, bo zaproponowane przez niego choinki dawały duże pole do popisu - każda mogła być inna, dzięki czemu mieliśmy szanse na stworzenie ciekawej kompozycji - Te choinki to jeszcze lepszy pomysł, szczególnie przy takiej ilości materiałów.

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Gru 19 2019, 21:39

Szeroki wybór materiał faktycznie stwarzał więcej możliwości, ale przez to Matthew już w ogóle pogubił się w swoich pomysłach. Cieszył się, że ma dodatkową parę rąk do pomocy, no i z Vivi mogli przynajmniej zrobić jakąś wspólną burzę mózgów. Zarzucił kilka pomysłów, chociaż na razie były to dość wstępne propozycje. Liczył na to, że w trakcie pracy jeszcze jakieś im się wyklarują. W końcu nikt ani nic ich nie ograniczało, mieli mnóstwo czasu i mogli równie dobrze zmienić wersję w praniu.
- Mówisz? – Rzucił zdziwiony, kiedy panna Dear chciała podjąć się zrobienia szablonu renifera. On nawet nie próbował, bo wiedział, że nie byłby w stanie narysować czegokolwiek, co by go chociaż trochę przypominało. Zbyt trudne. Jak się jednak okazało, również dziewczynę dotknęło zwątpienie, a pomysł stworzenia prostych, klasycznych choinek o wiele bardziej przypadł jej do gustu.
- I ok. Choinki muszą być. – Odpowiedział więc z uśmiechem, po czym wyszukał w ich materiałach wszystkich większych tektur i papierów. Znalazł w nich całkiem sporo zielonych, ale stwierdził, że te bez konkretnego koloru też się nadadzą. W końcu zawsze mogą użyć potem spreju. – To co? Ty rysujesz kontur, a ja wycinam? – Zaproponował taki podział obowiązków z oczywistego względu. Sam nie potrafił zbytnio rysować, więc obawiał się o to, że wykonany przez niego szablon choinki będzie brzydki i krzywy. Wolał złapać za nożyczki i w ten sposób dopomóc swojej koleżance. W międzyczasie zebrał też wszystkie odcienie zielonych i białych sprejów, które mogłyby im się przydać do zwieńczenia dzieła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyNie Gru 22 2019, 23:07

Cieszyłam się ze współpracy, bo nie dało się ukryć, że co dwie głowy to nie jedna - praca w parze nie tylko pozwalała na wymyślanie większej liczby pomysłów, ale również na wzajemne opiniowane, dyskusje i hamowanie lub korektę nie do końca udanych pomysłów. Wszystko wskazywało jednak, że specjalnie burzliwa dyskusja nie będzie koniecznością, bo w doborze pomysłów byliśmy niemal jednogłośni.
- Możemy tak zrobić - odparłam sięgając po zestaw magicznych kredek i gdy Matt szukał kolejnych zdatnych do użytku kartonów i sprejów w odcieniach zieleni, ja starałam stworzyć się najbardziej estetyczny szkic choinki. Nie byłam jakąś wybitną rysowniczką, niemniej moje zdolności były na tyle ogarnięte, że byłam w stanie "wyczarować" coś estetycznego. Efekt, który osiągnęłam całkiem mnie zadowolił - kształt był prosty i pozbawiony zbędnych szczegółów, mimo to moim zdaniem wyglądał naprawdę estetycznie.
- Rzuć okiem, Matt - powiedziałam przywołując gestem młodszego Ślizgona - Może tak być?
Miałam nadzieję, że projekt mu się spodoba, bo chciałam szybko nakreślić jak największą ilość choinek - nie mieliśmy szczególnie dużo czasu, a spędzenie tutaj całej nocy nie wydawało mi się specjalnie kuszącą perspektywą.

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyPon Gru 23 2019, 21:56

Gdyby miał samodzielnie zajmować się kwestią szkolnych dekoracji, to z pewnością by tego nie ogarnął. Już pomijając jego brak zdolności plastycznych, po prostu było tego wszystkiego za dużo. Nie dziwił się więc wcale, że do pracy zachęcano wszystkich członków koła twórczych teatrofili. Właściwie żałował tylko, że nie umówili się jeszcze większą zwartą grupą. Z drugiej strony… może wówczas owocna burza mózgów zamieniłaby się w jałowe dyskusje i jeszcze większy chaos? Zamiast zastanawiać się nad hipotetycznymi scenariuszami wolał więc skoncentrować się na tworzeniu. W tym celu wyciągnął wszystkie nadające się kartony i tektury, a także posegregował spreje. Dopiero kiedy uporał się ze swoją rolą, przyjrzał się szkicowi wykonanemu przez ślizgońską koleżankę.
- Dobra, w rysowaniu z pewnością jesteś lepsza ode mnie. – Skomplementował jej dzieło na swój własny, pokrętny sposób. – Jasne, że tak. To ja się już biorę za wycinanie, zrobimy sobie małą manufakturę. – Dodał zaraz z uśmiechem, łapiąc za pobliskie nożyczki. Jego praca może nie była aż tak kreatywna, ale nie ukrywał, że o wiele lepiej czuł się niejako w roli asystenta bardziej uzdolnionej w tym zakresie towarzyszki. Nie omieszkał jednak podzielić się pewnym pomysłem, który nagle wpadł mu do głowy.
- Eeej, a gdyby tak zrobić te szablony od największego do coraz najmniejszego i doklejać do tego największego coraz mniejsze z obu stron? Otrzymalibyśmy taki przestrzenny efekt. – Rzucił naprędce, drapiąc się przy tym po głowie. – [/b]Nie wiem czy rozumiesz o co chodzi.[/b] – Musiał przyznać, że wytłumaczył to bardzo chaotycznie, ale miał nadzieję, że Vivi połapie się w tym wszystkim. Sam póki co powrócił do wycinania kształtnej choinki, żeby dziewczyna nie musiała na niego czekać, kiedy skończy kolejny rys.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Gru 26 2019, 22:39

Cieszyłam się, że mogłam współpracować akurat z Mattem - choc w przypadku większej grupy praca mogłaby być bardziej wydajna to szczerze powiedziawszy obawiałam się trochę, że za dużo czasu zeszłoby nam na konflikty, poza tym ostatnio miałam tyle pracy, że zdecydowanie większą przyjemność sprawiało mi przebywanie w kameralnym gronie. Oczywiście - w grupie pracowało się sprawniej, ale mimo wszystko zależało mi też na tym aby czas spędzony przy tworzeniu dekoracji nie był jedynie przykrym obowiązkiem.
Uśmiechnęłam się słysząc komplement, bo byłam niezwykle łasa na tego typu ciepłe słowa, nawet jeśli tyczyły się one błahostek. Rozpoczęliśmy pracę zgodnie z umową - ja rysowałam kolejne, w miarę zbliżone kształty, a w tym czasie Matt wycinał je z tektury - ten system był wygodny dla nas obojga, a przy tym całkiem wydajny, później jednak Matt zaproponował drobną zmianę. Zastanowiłam się moment starając się wyobrazić sobie w głowie wizje kolegi i po chwili przytaknęłam mu głową.
- Dobrze - powiedziałam - Będzie bardziej efektownie, a nie napracujemy się jakoś dużo więcej.
Zgadzając się z radą kolegi od razu zaczęłam rysować choinki w różnych rozmiarach, odpowiadające jego wizje, starając się jednak zachować względną symetrię.
- Aż dziwne, ze jeszcze nie utworzono kółka Patetycznych Plastyków - zażartowałam.

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Gru 26 2019, 22:54

Po dłuższym zastanowieniu stwierdził, że praca w większej grupie z pewnością generowałaby jakieś konflikty. Nie oszukujmy się, każdy z uczniów miałby wówczas zupełnie inny pomysł na dekorację Wielkiej Sali na tegoroczne święta i ostatecznie mogłoby tylko dojść do rękoczynów. Nie potrzeba im było więc jakiegoś ogromnego spędu, by szybko uwinąć się z robotą. Prawdę powiedziawszy dziwił się, że w tym duecie byli aż tak bardzo zgodni i nawet nie marnowali zbytnio czasu na opracowywanie strategii, zamiast tego od razu przechodząc do rzeczy. Panna Dear szybko, ale i dokładnie rysowała kolejne kształty choinek, a on zręcznie wycinał je z tektury, dzięki czemu w ogóle nie tracili na wydajności.
- No i elegancko. – Rzucił z uśmiechem, kiedy dziewczyna zgodziła się na jego plan. Co prawda dołożył sobie w ten sposób więcej obowiązków, ale nie zamierzał z tego powodu narzekać. Rysowanie i tak było w jego opinii o wiele trudniejsze i w żadnym wypadku nie chciał się za nie zabierać. Teraz jednak, poza wycinaniem kolejnych choinek, zaczął je zestawiać ze sobą. Najwyższa znajdowała się w samym środku. Do niej z obu stron doklejał coraz to mniejsze, żeby stworzyć trójwymiarową rzeźbę.
- Gdyby to było kółko „patetycznych”, to chyba byśmy się nie dopasowali. – Odpowiedział jej rozbawionym tonem, ale póki co nie wdawał się w dłuższe rozmowy. Musiał się bowiem skupić na zachowaniu odpowiednich proporcji i równym przyczepianiu kolejnych tekturowych drzewek.
- Dobra. Myślę, że wystarczy. Trzeba by ją tylko jakoś udekorować. Proponuję ją wysprejować różnymi odcieniami zieleni, żeby było bardziej realistycznie. Możemy też zrobić z papieru łańcuch i bombki… To co? Jak się dzielimy? – Zaproponował jej dalszy plan działania, ale nie chciał samodzielnie decydować o podziale obowiązków. Poza tym nie wykluczał również tego, że Vivien podzieli się również jakimiś swoimi uwagami czy pomysłami. Czekał więc cierpliwie na jej odpowiedź, rozglądając się w międzyczasie po materiałach, żeby pomyśleć, co można by z nich jeszcze zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyCzw Gru 26 2019, 23:06

Szczerze powiedziawszy nie miałam specjalnej ochoty na spory dotyczące pomysłów - może wniosłam do dyskusji mniej niż Matthew, ale pracowałam w pocie czoła nad tym, żeby nasz projekt został wykonany dobrze i w miarę szybko. Współpraca przebiegała tak zgodnie, że aż trudno było uwierzyć - szło nam niemal tak dobrze jakbyśmy umieli porozumiewać się bez słów.
- Pewnie nie - rzuciłam wzruszając ramionami - Po prostu wydaje mi się, że większość artystów ma jednak w tej kwestii problem.
Zaśmiałam się perliście. Mimo iż jako muzyk poniekąd zaliczałam się do artystycznego grona to jednak odnosiłam wrażenie, że moja rozwijająca się kariera nie wpłynęła na mój stosunek do znajomych, zaś większość osób o artystycznym uosobieniu wydawała mi się dość specyficzna i często właśnie patetyczna. Nie ciągnęłam jednak tego tematu, gdyż mieliśmy pracę nad którą musieliśmy się skupić, aby jak najszybciej się z tym wszystkim uwinąć.
- Może oprócz bombek dorzucimy śnieżynki z papieru? - zapytałam - Takie wiesz, wycinane z kwadratu?
Na wszelki wypadek, gdyby nie zrozumiał zademonstrowałam mu jak w prosty sposób wycinałam tego typu ozdobę. Szło mi szybko, a co najważniejsza każda tworzona w ten sposób śnieżynka wyglądała zupełnie inaczej.
- Mogłabym wciąż to i łańcuchy na siebie - zaproponowałam, sugerując aby on zajął się sprejowaniem i bombkami, nie zamierzałam jednak się upierać jeśli miał inną koncepcję na to zadanie.

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyPią Gru 27 2019, 00:17

Vivien faktycznie była dzisiaj małomówna, ale jemu zupełnie to nie przeszkadzało. Miał w głowie kilka pomysłów, a skoro dziewczyna przystała na jego propozycję i wspomogła go trochę swoim większym talentem rysowniczym, to przecież trudno było narzekać na współpracę. Prawdę powiedziawszy nie musieli nawet za bardzo się konsultować, co było dość zaskakujące. W końcu nawet, jeśli nie opracowali jakiegoś nazbyt skomplikowanego planu, to trudno było uwierzyć w to, że mają aż tak zgodną wizję co do jego realizacji.
- W sumie… do większości Swansea to określenie chyba by pasowało, nie? – Rzucił zamyślony, próbując przypomnieć sobie wszystkich członków tej jakże artystycznej rodziny, uczęszczających do Hogwartu, co wcale nie było prostym zadaniem. Zamilknął jednak zaraz, stwierdzając że może przy pannie Dear nie powinien się śmiać z takich rzeczy. W końcu i ona podjęła karierę ściśle powiązaną ze sztuką, a nawet występowała na ostatnim muzycznym festiwalu. Z drugiej strony… miał nadzieję, że nie obrazi się o takie głupie żarty. Wiadomo, że nie chodziło mu o to, żeby kogoś obrażać. Zresztą lubił Vivien i uważał, że jest bardzo w porządku. Przede wszystkim zaś nie brakowało jej luzu w przeciwieństwie do niektórych innych artystów.
- Śnieżynki do dobry pomysł! – Niemal wykrzyknął, z pewnością zbyt entuzjastycznie, uśmiechając się przy tym jeszcze szerzej. Obserwował również jej ruchy, bo sam nie był pewien jak zrobić takie dekoracje.
- Dobra, to ja w tym czasie biorę się za spreje i bombki. – Dodał tylko dla potwierdzenia, po czym wziął puszki z zieloną farbą i zaczął psikać nimi po stworzonej przez nich wcześniej choince. Tak jak zapowiedział, używał różnych odcieni, a dzięki temu udało mu się uzyskać dość realistyczny efekt. Kiedy skończył, zaczął formować kulki z papieru, by następnie owinąć je kolejnym kolorowym i stworzyć z nich prowizoryczne bombki.
- Zaczyna to już jakoś wyglądać. Potrzebujesz jeszcze z czymś pomocy? – Zapytał w którymś momencie, chcąc się tym samym zorientować w sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Moderator




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyWto Gru 31 2019, 00:50

Parsknęłam z uwagi dotyczącej rodziny Swansea.
- Przez grzeczność nie potwierdzę - rzuciłam tylko, choć moje zdanie w tym temacie było dość jasne. Niemniej nie czułam się szczególnie urażona - muzyka była dla mnie niezwykle ważna, niemniej nie do końca utożsamiałam się z częścią środowiska artystycznego, których niektóre zachowania były dość specyficzne. A nawet gdybym czuła silniejszą więź z artystyczną bohemą to zapewne i tak zaśmiałabym się z tego żartu - mimo wszystko posiadanie dystansu to samej siebie było dość istotnym elementem w kwestii kariery.
Zgodnie z umową zabrałam się do pracy - wycinanie płatków śniegów pozwalało na dość dużą swobodę, więc to zajęcie było niezwykle przyjemne. Z łańcuchami było odrobinę trudniej, lecz zdecydowanie pomogło przyspieszenie procesy twórczego z pomocą odrobiny magii.
- Tak - odparłam z uśmiechem do kolegi, kiedy zaproponował mi pomoc - Będę wdzięczna jak pomożesz mi rozciągnąć ten łańcuch, zobaczymy czy jest prosto i czy nie muszę poprawić.

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 1152
  Liczba postów : 852
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 EmptyWto Gru 31 2019, 01:04

Co prawda nie spodziewał się, by Vivien obraziła się na skutek jego komentarza o artystycznej rodzinie, do której sama przecież nie należała. Nie zamierzał generalizować i miał nadzieję, że dziewczyna dokładnie w ten sposób odebrała jego słowa. Mimo to odetchnął z ulgą, kiedy usłyszał jej perlisty śmiech, a następnie równie niewybredny komentarz. Jeśli zaś mowa o jej muzycznej karierze, życzył jej jak najlepiej i cieszył się, że ktoś z Hogwartu – a już szczególnie ktoś z jego przyjaciół – realizuje się właśnie na takiej ścieżce zawodowej. W końcu sam był zawodowym gracze quidditchem, więc doskonale wiedział, co to znaczy dbać o swoich fanów i radować się wraz z nimi. Nie ukrywał również, że z miłą chęcią na którejś z imprez zapuści jakieś hity panny Dear, chwaląc się swoim znajomym, że „słuchajcie, to jest właśnie moja koleżanka z domu i drużyny”.
Nie rozwijał już jednak dalszych rozmów, bo pracy przed nimi było co nie miara. Może i wytworzenie kolejnych bombek z papierowych zgniotek nie było aż tak wymagającym zajęciem, ale nie oszukujmy się, żeby ubrać całą tę choinkę, trochę ich było trzeba. Również jego towarzyszka nie miała łatwego zadania. Zrobili całkiem spore drzewko, więc łańcuch nie mógł być zbyt krótki. Wreszcie jednak skończył swoje dekoracje i jak się okazało, miał świetne wyczucie czasu, bo akurat Vivi poprosiła go o pomoc z łańcuchem.
- Jasne! – Zgodził się bez cienia zawahania, entuzjastycznie podchodząc do ostatniego z zadań. Złapał za jeden koniec ciągu papierowych kółeczek, po czym wraz z panną Dear rozwinął go, układając ładnie na choince. Zaraz po tym spojrzał na ich dzieło z oddali i poprawił jeszcze kilka elementów, które zdawały się wisieć krzywo.
- No, powiem Ci, że wygląda lepiej niż się spodziewałem. Piątka! – Skomplementował ich wspólną pracę i skierował swoją dłoń w jej stronę. – To co? Gorące kakao w ramach nagrody? – Zaproponował jeszcze, wskazując skinieniem głowy, by udała się wraz z nim do szkolnych podziemi. Ciekaw był czy innym członkom koła spodoba się stworzona przez nich dekoracja i czy zostanie ona faktycznie wykorzystana w Wielkiej Sali… Chociaż, nie. Nie był ciekawy. Miał pewność, że będzie, bo naprawdę odwalili tutaj kawał dobrej roboty.

zt. x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pusta klasa - Page 12 QzgSDG8








Pusta klasa - Page 12 Empty


PisanieTemat: Re: Pusta klasa   Pusta klasa - Page 12 Empty

Powrót do góry Go down
 

Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pusta klasa - Page 12 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
piate pietro
-