Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Sklep z eliksirami J. Pippin's

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 24
Skąd : Londyn/Hogsmeade
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4483
http://www.czarodzieje.org/t58-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t649-bellcia
http://www.czarodzieje.org/t243-bell-rodwick
http://www.czarodzieje.org/t7785-bell-rodwick#216614




Administrator






PisanieTemat: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pią Mar 11 2011, 22:06

First topic message reminder :


Sklep z eliksirami J. Pippin's

Założony przez słynnego twórcę eliksirów i aptekarza J. Pippin’a, sklep znajduje się przy ul. Pokątnej już od 1753 roku i po dziś dzień jest prowadzony przez spadkobierców założyciela. Prawie całą powierzchnię tego niedużego sklepiku zapełniają szafki z ciasno poustawianymi butelkami. Każda ma naklejoną karteczkę z nazwą eliksiru i ceną.

Kociołek cynowy - 15g
Kociołek z mosiądzu - 80g
Kociołek miedziany - 90g
Kociołek srebrny - 100g
Kociołek złoty - 120g
Kociołek samomieszalny - 100g
Kociołek składany - 80g

Amortencja – 50g
Eliksir Bujnego Owłosienia – 12g
Eliksir Euforii – 17g
Eliksir Postarzający – 14g
Eliksir Rozdymający – 9g
Eliksir Rozśmieszający – 16g
Eliksir Skurczający – 9g
Eliksir Słodkiego Snu – 11g
Eliksir Spokoju – 15g
Eliksir Wiggenowy - 20g
Szkiele-Wzro – 18g
Wywar Tojadowy – 30g (za receptą 10 g)
Wywar Dekompresyjny – 16g
Wywar Żywej Śmierci – 60g
Eliksir Energii – 20g
Eliksir Pieprzowy – 10g
Eliksir Zapomnienia – 24g
Eliksir Niewidzialności – 40g
Eliksir Leczący Rany – 14g

Są jednak dodatkowe eliksiry, które chociaż dostępne w sklepie, nie sposób ich znaleźć wśród innych - trzeba poprosić o nie sprzedawcę (koniecznie z udziałem MG), dać odpowiedni papier oraz sumę galeonów, która z pewnością nie jest mała.

Veritaserum – 240g
Felix Felicis – 300g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.




Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Pon Lis 09 2015, 13:49, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1556
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 623
http://www.czarodzieje.org/t14885-beatrice-l-o-o-dear
http://www.czarodzieje.org/t14916-are-you-afraid-of-blood
http://www.czarodzieje.org/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
http://www.czarodzieje.org/t14915-beatrice-l-o-o-dear




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Wto Lis 14 2017, 16:06

Załóżmy, że jakiś większy czas temu






Witam serdecznie,

Chciałabym zamówić u Państwa kociołek złoty bez funkcji samomieszania. Odpowiednią kwotę załączam w kopercie.

Z poważaniem
Beatrice L. O. O. Dear
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2399
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 1458
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sob Lis 18 2017, 19:01






Szanowni Państwo

Chciałabym zamówić u Państwa kociołek złoty bez funkcji samomieszania. Adres wysyłki jest zamieszony na drugiej stronie koperty. Uiściłam odpowiednią kwotę.

Z poważaniem
Vivien O. I. Dear

______________________

Kiss me hard before you go
Sum­mer­time sad­ness
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1072
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1730
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Czw Mar 29 2018, 23:11





Szanowni Państwo,


chciałbym zakupić u Państwa dwie fiolki eliksiru wiggenowego. W kopercie załączam odpowiednią kwotę. Z góry bardzo dziękuję i życzę miłego dnia,

Ezra T. Clarke

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Londyn, magiczna ulica
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1031
  Liczba postów : 901
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pią Mar 30 2018, 22:00





Witam

chciałbym zakupić u Państwa trzy fiolki eliksiru wiggenowego. Odpowiednią kwotę załączam w kopercie. Adres umieszczony z tyłu koperty. Pozdrawiam!
Maximilian Lamberd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 31
Skąd : Anglia
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 34
  Liczba postów : 97
http://www.czarodzieje.org/t15942-robin-cameron-livingstone#431556
http://www.czarodzieje.org/t15953-robinowe-relacje#431645
http://www.czarodzieje.org/t15955-robinowa-poczta#431763
http://www.czarodzieje.org/t15943-robin-livingstone




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Nie Kwi 01 2018, 22:27





Szanowni Państwo,


Chciałbym zamówić u państwa trzy fiolki eliksiru wiggenowego. Płatność załączona w kopercie.
 
Robin Livingstone
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 267
  Liczba postów : 120
http://www.czarodzieje.org/t15904-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15906-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15905-poczta-gwendolyn-heather#429677
http://www.czarodzieje.org/t15900-gwendolyn-heather




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pon Kwi 02 2018, 17:18





Witam,

uprzejmie proszę na dostarczenie jednej fiolki eliksiru wiggenowego. Adres i odliczona kwota załączone w kopercie.
Gwendolyn Heather
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 317
Dodatkowo : animagia (wiewiórka)
  Liczba postów : 774
http://www.czarodzieje.org/t11900-li-na
http://www.czarodzieje.org/t11911-li#319859
http://www.czarodzieje.org/t11912-poczta-li#319860
http://www.czarodzieje.org/t12044-li-na




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Wto Kwi 03 2018, 14:29





Dzień dobry!

Chciałam zakupić dwie fiolki eliksiru wiggenowego. Z góry dziękuję za dostarczenie do Hogwartu. Zapłatę dołączam do listu.
Li Na
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 35
  Liczba postów : 100
http://www.czarodzieje.org/t11985-luke-williams
http://www.czarodzieje.org/t11988-luke-williams




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Nie Kwi 08 2018, 15:46

Luke wszedł do sklepu, trochę się wahał, ale nie mógł sobie odpuścić. Był zbyt ciekawy efektów, które miał przynieść jego pomysł. Pooglądał chwile eliksiry, jakby się zastanawiał nad wyborem, ale dawno już wiedział, co chce kupić. No, może zastanawiał się trochę miedzy dwoma, ale mimo wszystko życie mu było jeszcze trochę miłe.
- Amortencję poproszę - zwrócił się do sprzedawcy i wyciągnął 50 galeonów. Zastanowił się czy nie wziąć do tego jeszcze eliksiru leczącego rany, ale w końcu odpuścił. W końcu co złego mogło się stać... wziął swój zakup i udał się do wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 169
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 260
http://www.czarodzieje.org/t15846-theodore-thidley
http://www.czarodzieje.org/t15869-theodore-thidley#428720
http://www.czarodzieje.org/t15871-poczta-theo#428756
http://www.czarodzieje.org/t15868-theodore-thidley




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Nie Kwi 22 2018, 14:27





Szanowni Państwo,

Chciałbym zamówić u państwa jeden Eliksir Czuwania (Energii). Fiolkę proszę dostarczyć jak najszybciej do Hogwartu. Należna kwota znajduje się w kopercie.
Z poważaniem
Theodore Arthur Thìdley
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29618
  Liczba postów : 44064
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sob Kwi 28 2018, 15:22

Dzień jak co dzień, pogoda robiła się coraz ładniejsza, mimo że w nocy nadal temperatura znacznie spadała. @Arthur L. Follett był w pracy i wydawać by się mogło, że nic specjalnego tego dnia się nie wydarzy. Cóż, prawdę mówiąc nie zapowiadało się na to, a Follett nudził się niemiłosiernie i nie mógł oderwać wzroku od tykających wskazówek zegara, które zadawały nie ruszać. Tik tak tik tak, a godziny nadal nie mijały. Z nudów postanowił zacząć czyścić kociołki, przypominając sobie, że jego szef o to prosił. I tak nie miał nic lepszego do roboty, więc co mu szkodziło. Słońce na zewnątrz nie sprzyjało dużemu utargowi.

Rzuć kostką!
1, 2 – Chciałeś ściągnąć z wysokiej pułki kolejny kociołek do wyczyszczenia. Po co robić to ręcznie skoro można użyć zwykłego zaklęcia lewitującego? Zakłócenie jednak Ci nie sprzyjały i zaklęcie wygasło bardzo szybko. Spadający na ziemie kociołek zahaczył o fiolki z eliksirami i pięć z nich spadło i się stukło. Twój szef nie jest z tego zadowolony, musisz zapłacić 10G (rozliczenia dokonaj w odpowiednim temacie; nie rzucasz na zakłócenia, kostka warunkuje nieudane zaklęcie).
3, 4 – Szef widzi, że zabrałeś się za czyszczenie, jest zadowolony z Twojej pracy, właściwie nie ma Ci nic do zarzucenia. Wydawało Ci się, że żaden klient nie odwiedzi tego dnia sklepu, ale niespodzianka! Do pomieszczenia weszła starsza czarownica, której postanowiłeś pomóc. Rzuć kostką jeszcze raz:
● parzysta: dostajesz od niej napiwek w postaci 10G (rozliczenia dokonaj w odpowiednim temacie).
● nieparzysta: tylko Ci dziękuje za pomoc i mówi, że jesteś fantastycznym młodym chłopakiem.
5, 6 – Ten dzień naprawdę nie zapowiadał się za dobrze. Masz już dość pracy i tych durnych kociołków. Masz wrażenie, że jedna minuta ciągnie się przez godzinę. Nagle wpada do sklepu tajemnicza postać, która mówi tylko, że potrzebuje fiolki veritaserum. Znudzony dajesz jej to czego potrzebuje, a ona wychodząc potrąca szafkę z eliksirami. Zaczęły spadać, a rozbijając się niespodziewanie wybuchać. Próbując opanować sytuację zostajesz poparzony. Szef widząc to zwalnia Cię tego dnia z pracy. Możesz cieszyć się dniem wolnym, albo raczej wykorzystać go na opatrzenie poparzonych dłoni.

W wyposażeniu sklepu nie ma morphiusa, więc no nie mógł wybuchnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 306
  Liczba postów : 250
http://www.czarodzieje.org/t6704-arthur-louis-follett
http://www.czarodzieje.org/t16021-komu-komu-bo-ide-do-domu#437494
http://www.czarodzieje.org/t6705-alf-a
http://www.czarodzieje.org/t7339-arthur-l-follett




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Czw Maj 03 2018, 23:34

Każdy dzień w sklepie w zasadzie wyglądał tak samo, co w końcu może robić sprzedawca? To uzupełnisz asortyment na półkach, to sprzedasz parę fiolek jakimś zabłąkanym studencikom. Czasem przyleci sowa z listem od jakiegoś małolaty, a ty potem zastanawiaj się jak tu zamontować sowie fiolkę by się nie stłukła w czasach, gdy nawet najprostsze zaklęcie może się okazać twoi m wrogiem - totalna porażka. Pewnie dlatego Arthura głowę w czasie pracy mogły zaprzątać myśli inne, niż te które powinny. W jakim to pubie dzisiaj spędzi wieczór, które buty założy, jaką fryzurę wybierze... Gdy zamierzało się dołączyć do nocnego życia Londynu takie pierdoły potrafiły mieć kluczowe znaczenie.
Nic więc dziwnego, że z niezadowoleniem przypomniał sobie o czyszczeniu kociołków dla właściciela sklepu. Niby na jakim etacie był zatrudniony? Sprzątaczki? Zagryzł warki i ruszył do roboty. Zadanie nie było w końcu trudne - wystarczyło je tylko potraktować paroma czarami i lśniłyby jak nowe.
Pech chciał, że już przy pierwszym coś poszło nie tak. Odpaliło, jednak po chwili jakby już go nie było. Lewitujący kociołek spadł na ziemie, zahaczając wpierw o fiolki z eliksirami. Eliksir rozdymający, postarzający czy amortencja - to nie miało większego znaczenia. Straty były znaczące, a sprzątania zrobiło się drugie tyle niż wcześnie. Za to marzenia o nocnym wypadzie na miasto legły w gruzach.
Na domiar złego szef z nietęgą minął zabrał mu pieniądze z wypłaty akonto strat. Dziesięć galeonów, czy to nie przesada? Za takie pieniądze to już nawet piwo w porządnym londyńskim lokalu można kupić!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29618
  Liczba postów : 44064
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pią Maj 18 2018, 22:52

Praca w sklepie to nie było tylko przyjmowanie i sprzedawanie asortymentu; @Arthur L. Follett był również odpowiedzialny za utrzymywanie idealnego porządku, więc od czasu do czasu musiał zmobilizować się do dokładnego sprzątnięcia wszystkich sklepowych półek, choć bez wątpienia nie było to tak porywające jak obsługiwanie klientów. Całe szczęście, że tego dnia nie było dużego ruchu i Arthur mógł bez przeszkód zająć się realizowaniem zamierzenia.


1,4 - powinieneś zdecydowanie bardziej uważać; nie nałożyłeś na ręce żadnych rękawiczek, nie myśląc o tym, że któraś z fiolek może być rozszczelniona. Kiedy bierzesz zalaną buteleczkę, na rękach zostaje Ci eliksir bujnego owłosienia. Starcie go z dłoni nie wystarcza; niedługo potem Twoja skóra zaczyna porastać gęstymi włosami. Jak na złość akurat w sklepie pojawiają się klienci, którymi musisz się zająć zanim spróbujesz pozbyć się problemu. Ich lekkie uśmieszki sugerują, że wypadek nie umyka ich uwadze. Masz szczęście, że nie potarłeś rękami twarzy, bo wtedy już na pewno zaczęłaby krążyć legenda o kuzynie himalajskiego yeti pracującym u Pippin’a.
2,3 - na początku zabrałeś się za półki najrzadziej używane ze względu na ich nieprzystępne położenie; chciałeś mieć tę najcięższą część za sobą. Zaczynasz ostrożnie zestawiać fiolki, żeby żadnej nie uszkodzić i wtedy Twoje palce natykają się na coś w głębi półki. Dorzuć kostkę.
Parzysta - wyciągasz jakiś stary, pognieciony pergamin. Kiedy zaczynasz go przeglądać, okazuje się, że to zapiski dotyczące eksperymentalnego ważenia eliksirów i efektów tych prób. Pokazują bardzo kreatywne podejście. Tak się zaczytujesz, że na kilka minut zapominasz, co miałeś zrobić. Dostajesz 1 punkt z eliksirów.
Nieparzysta - skąd na półce wzięło się dwadzieścia galeonów? Nie masz pojęcia. Musisz jednak przyznać, że to sprzątanie wcale nie było takim głupim pomysłem, skoro Twoja sakiewka się poszerzyła. Z nową energią zabierasz się za kontynuowanie pracy...
5,6 - krzątasz się spokojnie po sklepie i nie zauważasz, że z jednej z szafek wystaje gruby zardzewiały gwóźdź, o który przypadkiem zahaczasz. Nie tylko rozrywasz spodnie, ale i załatwiasz sobie płytką, ale piekącą ranę po zewnętrznej stronie uda. Szef pozwala Ci skorzystać z eliksiru leczącego rany, jednak musisz zapłacić za niego 10 galeonów. Możesz jednak tego nie robić i pozwolić, by niegroźna rana zagoiła się samoistnie. W jednym wątku musisz tylko wspomnieć o niemiłosiernym swędzeniu, które z jakiegoś powodu towarzyszy temu procesowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 306
  Liczba postów : 250
http://www.czarodzieje.org/t6704-arthur-louis-follett
http://www.czarodzieje.org/t16021-komu-komu-bo-ide-do-domu#437494
http://www.czarodzieje.org/t6705-alf-a
http://www.czarodzieje.org/t7339-arthur-l-follett




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sro Maj 23 2018, 14:28

Ruch w sklepie czy jest czy nie to i tak czysto być musi. Tak przynajmniej twierdził szef Arthura, który raz na jakiś czas przychodził do sklepu by pobawić się w perfekcyjną panią domu. Zawsze znajdował coś do czego można się doczepić, dlatego Art nawet nie starał się udawać, że te porządki go obchodzą. Za to czas na porozmawianie z jakąś niebrzydką klientką znaleźć się zawsze musiał. Taka to była jego piramida piorytetów.
Przechadzał się leniwie pomiędzy półkami, oglądając flakoniki małe i duże. Przestawiał je z miejsca na miejsce, jakby to mało sprawić, że znajdujący się na nich kurz jakoś sam spadnie. Mógłby wyjść różdżkę, spróbować coś poczarować, ale po co? Dobrze mu było w butach w jakich stał, a i spodnie czy bluzę miał niebrzydkie. Przy tym co działo się obecnie w Londynie mógł je stracić... Wróć, na pewno tak by się stało.
Błądząc tak bez celu musiało coś się stać. Przeklęty sklep! Wpierw poparzył sobie dłonie jakimś ustrojstwem, teraz zahaczył o gwóźdź... Co tam było nie tak? Chyba powinien pomyśleć o bardziej bezpiecznej pracy! Przynajmniej nie musiałby tłumaczyć się szefowi z takich pierdół. Choć on sam zaproponował by Arthur kupił lekartwo po promocyjnej cenie, nie mógł tego zrobić. Był mężczyzną, skoro boli to znaczy, że jeszcze żyje. W dodatku łaska o szefa? Może od razu laska? Mowy nie ma, wolał umierać na tajemniczą chorobę i do końca świata niż pójść na propozycje szefa.
Resztę dnia spędził więc na mniej narażających jego życie i kieszeń czynnościach. Przeglądał składy lekarstw, próbując wbić sobie coś do tego zakutego łba. Tylko jak, gdy ta podła rana swędzi z niewiadomego powodu. Zagryzał zęby i czytał, a jak to skończył to na odwrót - czytał i zagryzał zęby. Możnaby oczywiście więcej napisać o tym, że co robił ogólnie w czasie miesiąca... Wiecie gadanie, zamiatanie, sranie, ale po co? To była jego codzienność taka sama jak zjedzenie śniadania czy higiena osobista. Dla kogoś niejasne? A może to właśnie tobie trzeba przetłumaczyć jakie to normalnie myć zęby rano i wieczorem? Arthur zaprasza, umyje cię całą, tylko potem byś nie żałowała.
Taka to własnie była praca. Miał tylko nadzieje, że i w tym przypadku nic mu się nie stanie, zębów nie straci czy coś. Jeszcze mu się nie znudziły.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2467
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1773
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pią Maj 25 2018, 10:20





Szanowni Panstwo,

chciałbym zamówić fiolkę Eliksiru Pieprzowego. Wyliczoną kwotę jak adres, na jaki ma zostać on dostarczony, załączam w kopercie.

Daniel Bergmann


______________________

it has been destined
to fail
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Szkocja, Wyspa Skye
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1086
Dodatkowo : Prefekt Fabularny
  Liczba postów : 1082
http://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
http://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
http://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sro Cze 06 2018, 16:49





Szanowni Państwo,

Chciałabym zamówić w waszym sklepie Złoty Kociołek bez funkcji samomieszania. Na odwrocie koperty znajduje się adres, pod który bardzo prosiłabym o wysłanie przedmiotu. Należna kwota znajduje się wewnątrz koperty. Dziękuje i życzę miłego dnia.  
Nessa M. Lanceley

______________________



Growing stronger the voice of my father said
"Don't give up, don't be forgotten"


Pobudzona. Uzależniona od kawy, ciut od alkoholu + bezsenność,zaburzenia żywienia. Rozdwaja się jej obraz, kręci się w głowie, wyłącza się.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Skąd : Szkocja, Wyspa Skye
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1086
Dodatkowo : Prefekt Fabularny
  Liczba postów : 1082
http://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
http://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
http://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sob Cze 23 2018, 18:17





Szanowni Państwo,

Chciałabym zakupić Kociołek ze srebra. Potrzebna kwota znajduje się w kopercie, natomiast adres zwrotny do wysyłki na jej odwrocie. Dziękuje bardzo, miłego dnia.  
Nessa M. Lanceley

______________________



Growing stronger the voice of my father said
"Don't give up, don't be forgotten"


Pobudzona. Uzależniona od kawy, ciut od alkoholu + bezsenność,zaburzenia żywienia. Rozdwaja się jej obraz, kręci się w głowie, wyłącza się.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1072
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1730
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sob Cze 30 2018, 17:24





Szanowni Państwo,


chciałbym zamówić złoty kociołek bez funkcji samomieszania. Odpowiednia kwota znajduje się w kopercie, natomiast adres wysyłki na jej odwrocie. Dziękuję serdecznie

Ezra T. Clarke

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Harrogate
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 21
  Liczba postów : 15




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Sob Sie 11 2018, 18:34

Naprawdę nie przepadała za pracą z klientami, ale w gruncie rzeczy tylko na eliksirach znała się na tyle dobrze, by móc pracować. Potrzebowała pracy tak desperacko, że byla gotowa walczyć z dyskomfortem, ale ludzie mimo wszystko byli dla niej przerażający. Na całe szczęście ten dzień był bardzo spokojny i udało jej się uniknąć tłumu upierdliwców szukających niezadownego sposobu na brodawki. Wśród klientó sklepu zaczęły przeważać dzieciaki szykujące swoje wyprawki do Hogwartu. Lubiła na nie patrzeć, bo oczarowywały ją swoją naiwnością i niewinnością. Zazdrościła każdemu dzieciaczkowi, który wraz z rodzicami mógł przeglądać te wszystkie substancje, igrediencje, przedmioty. Mimo tej zazdrości czuła wobec nich sympatię, bo w pewien sposób się z nimi utożsamiała.
Układawszy eliksiry na półkach kątem oka obserwowała klientów.

@Arkadiusz Kolodziejski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Skąd : Pochodzi z Krakowa, ale od niedawna mieszka w Londynie
Czystość Krwi : 10%
Galeony : 32
  Liczba postów : 30




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Nie Sie 12 2018, 18:24

| START |

Arkadiusz chodził po ulicy Pokątnej ze swoim ojcem, robiąc zakupy niezbędne do nauki w pierwszej klasie szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Zjawili się bardzo wczesnym rankiem, by, nie spiesząc się, dokonać wszelkich transakcji, a przemieścili się tutaj za pomocą tego cudownego i a jakże niezawodnego proszku fiu. Dla chłopaka to była cudowna przygoda, bo trzeba wiedzieć że podróżował w taki sposób po raz pierwszy (i miał szczerą nadzieję, która na pewno się sprawdzi, że nie ostatni, w końcu będzie dopiero w pierwszej klasie!), i bardzo to przeżył.
Arek trzymał w swych drobnych dłoniach listę zakupów, a Mateusz, jego ojciec, pchał wózek, gdzie kładli to, co już kupili. Chłopak prawie w ogóle nie odrywał wzroku od kawałka pergaminu, gdzie niezbyt czytelnie dla innych (dla niego wszystko było w porządku, no ale tak jest z wieloma osobami) wypisał to, co potrzebuje. Między palcami jednej z dłoni chował się mały ołówek, za pomocą którego Arkadiusz skreślał nazwę tego, co już zakupił. Szli wolno, nie spiesząc się, co przecież było w ich wspólnym zamyśle, czytając szyldy poszczególnych sklepów i usług. Właśnie niedawno zakupili wszystkie niezbędne podręczniki. W księgarni spędzili o wiele więcej czasu, niż w innych miejscach przy u. Pokątnej. Tak długo, że Arek wreszcie miał dosyć i musiał pociągnąć swojego tatę za rękaw, który stał, zafascynowany książkami o magicznym gotowaniu. Właściwie to Mateusz jest mugolem, a że w najbliższej rodzinie Arka nie było już żadnych osób magicznych (matka, mugolak, zmarła na wskutek własnej ciekawości i głupoty zarazem), był zmuszony towarzyszyć synowi w zakupach. Oczywiście, nie wiedział nic o proszku fiuu – to sam chłopiec zaproponował taką podróż (przeczytał o tym sposobie w liście zawierającej niezbędne zakupy) mimo, że jeszcze nigdy tego nie robił i tym samym był nieco przerażony, bo to był jego pierwszy raz.
Potem przyszedł czas na różdżkę, która wybrała go sama, i to dość szybko. Sprzedawca nie musiał testować dużej  ich ilości, najdoskonalszą dla chłopca okazała się różdżka trzecia z kolei. I powoli zbliżali się do finału zakupów. Aż nagle... chłopca zaciekawił szyld, który mówił, że to miejsce do zakupów eliksirów. Chłopaka naszły wspomnienia dotyczące matki i poczuł wielką potrzebę wejścia tutaj. Ojciec nie miał ochoty, gdyż woli unikać wspomnień dotyczących jego żony. Powiedział, że będzie w księgarni (chyba oczywiste, co go tak ciągnęło do tego miejsca?) i że za niecałą godzinę przyjdzie po niego i dokończą zakupy, a Arek zgodził się na ten pomysł.
Westchnął i po chwili pchnął drzwi, które otworzyły się pod tym naciskiem z pewną trudnością, gdyż były dość ciężkie. W końcu Arkadiusz znalazł się w pomieszczeniu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 334
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 1540
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   Pon Wrz 03 2018, 21:15






Szanowni Państwo,
chciałbym kupić srebrny kociołek, a także składniki do warzenia eliksirów: leczącego rany, wiggenowego, wywaru tojadowego i słodkiego snu. Uprzejmie proszę o przesłanie go na podany poniżej adres. Odliczona kwota znajduje się w kopercie.
Mefistofeles Nox

______________________


Let go of the light
Fall in to the darkside.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's   

Powrót do góry Go down
 

Sklep z eliksirami J. Pippin's

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

 Similar topics

-
» Sklep z protezami
» Sklep z drobiazgami
» Sklep Gaya
» Sklep spożywczy.
» Sklep Ollivandera

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-