Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Wieża Wiatrów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość


Audrey Delilah Primrose

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1004
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
  Liczba postów : 1900
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySob Lut 19 2011, 20:24

First topic message reminder :


Wieza Wiatrów

To miejsce ma swój specyficzny urok głównie w wietrzne dni. Mury tej wieży nie są zbudowane zbyt dokładnie, przez szpary dostaje się tu wiatr, świszcząc cicho. Ma ku temu bardzo sprzyjające warunki - mnóstwo mniejszych i większych otworów w ścianach. Niekiedy da się tu usłyszeć jakieś nieznane melodyjki, wygrywane przez podmuchy, chłodne, lub niekoniecznie. Miejsce to jest raczej dla osób, którym nie przeszkadza wiatr. Przecież musi dostawać się do środka, skoro ma tworzyć przeróżne dźwięki!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 426
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
  Liczba postów : 786
http://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
http://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Mar 19 2017, 04:41

- Będę wdzięczna - błyskiem w oku uśmiechnęła się do profesora. Czemu wcześniej nie przyszło jej to do głowy. Foresterowi na pewno łatwiej było się rozeznać w Hogwarckich talentach niż jej.
Odłożyła bas, kiedy zostały im przydzielone zadania i szybko podbiegła do sztalug.
- Ja bierę od pasa w dół! - zaklepała nim @Daniel Schweizer miał szansę się odezwać. Ta część wydawała jej się dużo łatwiejsza, w końcu najwięcej trudnych do odwzorowania szczegółów było na twarzy. Talentu plastycznego nie miała za sykl.
Po pierwszym pociągnięciu pędzla , wyjrzała zza płótna na @Naeris Sourwolf i szepnęła rozbawiona:
- Przepraszam.
Powróciła do malowania, co chwila mierząc Krukonkę uważnym spojrzeniem i odmierzając od kciuka jej proporcje, tak jakby miała pojęcie, co robi. Wszystko oczywiście przesadnie i dla śmiechu. Wszystko zajęło jej dobre kilka minut, choć ostatecznie po jej wyczynach na płótnie widniały tylko dwie patyko-nogi ze stanowczo za dużymi butami. Kolory za to się zgadzały.
Odłożyła pędzel i z założonymi na piersi rękami przyjrzała się swojemu "dziełu" z pewnej odległości. Przeniosła spojrzenie z obrazu na Naeris.
- No! - z miną fachowca, zaaprobowała portret skinieniem głowy - Twoja kolej - machnęła w stronę Ślizgona, do którego nie pałała ciepłymi uczuciami, odkąd na treningu quiddicha, uwzięli się z przygłupem Cortezem na Xaviera.
Tymczasem wytarła zaplamione lekko ręce w spodnie i wróciła do basu. Tak jak poprzednio zaczęła od funku, po chwili jednak pomyślała, że mogłaby wyciągnąć z tego wiatru więcej. Wsłuchiwała się w odgłosy w klasie i co chwilę zmieniała styl gry. Nim wszyscy skoczyli z portretami, przeleciała przez dziewięć gatunków muzyki.

Kostka: 1 + 1 za niepełną trójkę + 1 za 7pkt w kuferku = 3
Bas: udajmy, że to nadal jest akustyk ;p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lotta Hudson

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 1154
  Liczba postów : 1226
http://www.czarodzieje.org/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://www.czarodzieje.org/t13936-relki-lotki#368318
http://www.czarodzieje.org/t13932-lotta-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13931-lotta-hudson
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Mar 19 2017, 18:21

Przywitałam się z Leo i Fire, po czym zamilkłam, bo profesor zaczął opisywać co mamy zrobić doprowadzając całą salę do wesołości. Gdy @Bridget Hudson zaoferowała mi namalowanie "niższej" części Gryfona parsknęłam śmiechem.
- Oczywiście, że biorę go od pasa w dół. Nie jestem jakimś zboczeńcem, żeby brać go inaczej - rzuciłam w stronę Bri na tyle głośno by @Leonardo O. Vin-Eurico usłyszał, ale na tyle cicho by nie dotarło to do nauczyciela. Chłopak odwrócił głowę, a ja puściłam do niego oczko. Obecnie kumplowaliśmy się, więc dość często żartowaliśmy z naszego dawnego związku i pozwalaliśmy sobie na dość dosadne dowcipy. Zabrałam się za pracę i nie ukrywam, że niemal od razu wyszło jak wielkim beztalenciem jestem. Farby porozlewały mi się po płótnie tak, że nogi Leo przypominały dwie wielkie, tęczowe parówy. Gdy już myślałam, że gorzej być nie może to farba, którą malowałam jego rozporek spłynęła w dół tworząc dziwnie nieproporcjonalny i sięgający niemal kolan zwis. Parsknęłam śmiechem i rzuciłam:
- Leo, chyba przypadkiem dodałam ci kilka centymetrów, mam nadzieję, że się nie gniewasz?

Wiedziałam, że dziewczyny będą mną załamane, ale mówi się trudno. Mnie ta lekcja naprawdę bawiła.
Kostka: 1

______________________

We could leave the Christmas lights up 'til January
This is our place, we make the rules
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Mar 19 2017, 22:24

Trafiłam do grupy z niejaką @Ruth Wittenberg, którą widziałam chyba pierwszy raz na oczy i z prefektem Puchonów @Eanruig Chattan, którego nie znałam zbyt dobrze, ale po jego tekstach na przywitanie z profesorem nie poczułam do niego zbyt wielkiej sympatii. Przywitałam się z obojgiem i z uśmiechem rzuciłam:
- Hej, jestem Vivien.

Zaczęliśmy pewnie trochę dziwnie, bo najpierw Ruth namalowała nogi. Były one dość mocno pokraczne, ale co zrobić. Sama nie miałam zbyt wielkiego talentu do malowania, chociaż podobno byłam dość utalentowana artystycznie. Gdy Krukonka przeprosiła nas za swoje "dzieło" uśmiechnęłam się delikatnie i krzepiąco rzuciłam:
- Nie martw się, nie jest tak źle.
Oczywiście było to trochę kłamstwo, ale mając świadomość, że sama maluję okropnie nie zamierzałam jej dołować. Zabrałam się za tułów i szybko się załamałam - nałożona przeze mnie farba porozbryzgiwała się na wszystkie strony, a nasz pokraczny obraz w ogóle nie przypominał zgrabnej modelki, wyglądał co najwyżej jak ohydna imitacja chochlika kornwalijskiego. Miałam nadzieję, że Puchon uratuje nasze "dzieło" przez totalną katastrofą" malując znośną twarz.

Kostki - 1 (tułów)

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Eanruig Chattan

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 166
Dodatkowo : prefekt
  Liczba postów : 283
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14073-eanruig-chattan#371851
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14076-eanruig-chattan-familiok
http://www.czarodzieje.org/t14075-poczta-jasnie-eanruiga-chattan#371872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14074-eanruig-chattan
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPon Mar 20 2017, 10:37

-Cześć dziewczyny.
Skinął obydwu osobniczkom, z szerokim uśmiechem i podchodząc do sztalugi. Był sportowcem, za cholerę nie znał się na malowaniu. Potrafił jedynie nieco aktorzyć, ale to bardziej było dramatyzowanie przed innymi. Dlatego ze zmartwieniem oglądał, jakie kleksy i gafy popełniają kobiety. Cholera, pewnie będą pośmiewiskiem całej klasy! Zestresowany spięty i podszedł do sztalugi, uznając, że jego kolej i.. I zdziwił się, bo mimo, że daleko mu było do perfekcji, to najlepiej mu wyszło z całej grupy, Gdy zakończył swoją pracę, dalej przygryzał wargi ze stresu i nerwowo spojrzał po dziewczynach. Chciał otrzymać jakąś pochwałę, ale z drugiej strony.. Sam nie wiedział co czuć. To było coś dziwnego i nowego!


Kostka: 3 (cała reszta)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isilia Smith

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1002
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t14191-isilia-smith
http://www.czarodzieje.org/t14251-isilia
http://www.czarodzieje.org/t14253-isilia-smith#376344
http://www.czarodzieje.org/t14205-isilia-smith
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPon Mar 20 2017, 19:13

Ciągle rozglądała się za zgubioną biżuterią. Jeśli bransoletka zsunęła jej się z nadgarstka w sali jest szansa, że ktoś ją zauważy. Natomiast jeżeli w innej części zamku, dziewczyna mogła już ją spisać na straty. Oparła łokcie na kolanach i z rezygnacją położyła na rękach głowę. Skierowała wzrok na osobę, która weszła do sali. Była to blondynka, dosyć wysoka, która usiadła obok niej na pufie.
- Cześć - Isilia nie zwróciłaby na nią uwagi gdyby nie fakt, że zauważyła na jej nadgarstku bransoletkę łudząco podobną do tej, którą zgubiła. Na srebrnym łańcuszku wisiała wykonana z tego samego materiału zawieszka ze znakiem nieskończoności. Owszem, mógł to być zbieg okoliczności, ale w tej chwili Gryfonka w to nie wierzyła. - Ładna bransoletka. Miałam podobną, ale dzisiaj ją gdzieś zgubiłam - zagadnęła i po chwili umilkła, słuchając poleceń nauczyciela. Super. Mają namalować człowieka. Tej zdolności jeszcze nie opanowała, a przynajmniej nie tak, jakby tego oczekiwała. Ciągle coś jej źle wychodziło, a to głowa była za dużo, a to jedna ręka zupełnie inna od drugiej. W dodatku jej grupa miała malować chłopaka, który aktualnie stał na środku pomieszczenia. Zdecydowanie wolałaby, żeby przypadła im jasnowłosa dziewczyna, ale w tej kwestii nic nie mogła poradzić. Podeszła do sztalugi, bo co innego niby miała zrobić?
- Dobra, to ja maluję nogi, a wy się dogadajcie między sobą - oznajmiła i chwyciła pędzel. Ta część ciała wydawała jej się najłatwiejsza. Na początku nie było tak źle. Jedna noga wyszła całkiem znośnie, natomiast druga... Cóż, druga noga była bardziej nieproporcjonalna, co, niestety było widać. Isilia prychnęła tylko i odsunęła się w tył, chcąc zobaczyć swoje dzieło w całej okazałości. Sądziła, że wyjdzie jej to lepiej i nie zdziwiłaby się, jeśli jej część okaże się najgorsza. Zaśmiała się na samą myśl o tym, jak będzie wyglądać już gotowa praca.


Kostka: 3 (nogi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Izzy C. Eden

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 573
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 86
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14311-izzy-c-eden#377820
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14322-ice-ice-baby#378105
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14323-poczta-izzy#378107
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14319-izzy-c-eden
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPon Mar 20 2017, 19:40

Izabela nie czuła się zbyt mocno związana ze Slytherinem. Na początku bawił ją ten podział na domy, musiała się do tego przyzwyczaić. Teraz nabrała nieco respektu i zrozumiała, że w pewnym sensie zobowiązana jest pomagać osobom, z którymi dzieliła stół.
Nieszczególnie jej się to niestety podobało. O ile faktycznie ceniła u Ślizgonów to, że nie rzucali jej się na szyję i nie wyglądali na tak radosnych (jak, dajmy na to, Puchoni), to nie podobała jej się cała ta otoczka. Wolała być zdana na siebie, a nie oglądać się na innych.
- Jasne, wpadnę - mruknęła w odpowiedzi do Alka. Nie zwróciła uwagi na tamto ogłoszenie, ale skoro osobiście ją zaprosił, to zanotowała w pamięci, aby się pojawić. Co jej szkodziło? Najwyżej trochę się z ludzi ponaśmiewa.
Nie rozmawiali wcale zbyt długo, bo dołączył do nich jakiś jasnowłosy chłopak. Izzy po odznace prefekta skojarzyła twarz z imieniem. Na jego uwagę odnośnie jej stroju uśmiechnęła się nieco kokieteryjnie - z odpowiedzią ubiegł ją pan Cortez. Czyżby ta dwójka jakoś lepiej się znała?
- Skoro profesor nie odjął, to czemu ty powinieneś? No i skoro nie znasz mojego nazwiska... To czy wciąż możesz odjąć mi punkty? - W Durmstrangu ciągle ktoś czepiał się jej ubioru, przywykła już do tego. Ale jeśli nauczyciel jej odpuścił, to prefekcik również mógł. Izzy uniosła kącik ust, nie chcąc aby jej słowa zostały odebrane w pełni poważnie.
Izzy trochę się wyłączyła, a ożywiła dopiero, gdy gigantyczny Gryfon został im przydzielony jako model. Ślizgonka przyjrzała mu się krytycznie.
- A mów co chcesz, ja rysuję klatkę piersiową - poinformowała Alka spokojnie. Wcale nie uważała się za jakąś desperatkę, która rzucała się na podziwianie torsu chłopaka. Po prostu uznała, że jej sprawi to frajdę, a jej towarzysze raczej wykłócać się nie będą.
Zabrała się za robotę, ale nie wyszło jej to zbyt zjawiskowo. Leonardo wyszedł jej trochę nieproporcjonalny, a w dodatku dość płaski. Panna Eden nigdy nie była wyśmienitą malarką, tak więc uznała to za i tak pewnego rodzaju sukces.
- Lepiej nie będzie.

Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Saga Demantur

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 438
  Liczba postów : 404
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12513-saga-demantur?nid=4#337640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12526-saga-o-ludziach-magii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12543-poczta-sagi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12535-saga-demantur
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Mar 21 2017, 00:37

- Dziękuję! - uśmiechnęła się poprawiając bransoletkę na nadgarstku. Nie zdążyła przybrać zdziwionej miny na jej kolejne słowa, bo nauczyciel rozpoczął zajęcia kończąc jej przedstawienie zanim jeszcze na dobre się zaczęło. Ale nic straconego, bo wylądowała z niejaką Isilią w drużynie.
Zadanie wydawało jej się być dokładnie z gatunku tych, których się spodziewała. Więc jej przewracanie oczami było w pełni usprawiedliwione.
Przyjrzała się ich dzisiejszemu celowi, to jest modelowi. Jako osoba bazgrająca raczej karykatury, przyzwyczaiła się dostrzegać we wszystkich brzydotę. Co w przypadku Leo było raczej trudne. Od razu więc wykluczyła malowanie twarzy. Mimo wszystko jej zbyt, powiedzmy, specyficzny styl mógłby wyjść na wierzch. A tego by nie chciała.
Wybór ułatwiła jej białowłosa.
- Super w takim razie ja zajmę się torsem - powiedziała oglądając się na @Neró Cheney.
Właściwie nie chciała zaglądać Isilii przez ramię podczas jej pracy, ale nie mogła się powstrzymać. Zerkała co chwilę sceptycznym wzrokiem porównując modela do powstającego obrazu. Zaraz po niej przejęła pałeczkę i z nikłym uśmieszkiem, który miał oznajmiać że "absolutnie wisi mi jak mi to wyjdzie" zabrała się do malowania teatralnymi, zamaszystymi pociągnięciami pędzla.
Ciężko było namalować mięśnie. Właściwie po kilki próbach "napompowania" ich trochę, żeby wszystko nie było tak płaskie, zaczęła się zastanawiać czy bazgranie twarzy nie byłoby lepszym pomysłem. W końcu zakończyła swoje, nieco kanciaste, krzywe i w ogóle nie takie jak trzeba, dzieło. Westchnęła głęboko patrząc na Gryfona. Jak dobrze, że profesor nie wybrał jej na modelkę (co swoją drogą było straszliwym niedopatrzeniem z jego strony), jeśli wszystkie portrety miałyby wyglądać właśnie tak.
Przystanęła obok białowłosej próbując zmazać z dłoni farbę, którą przypadkiem się umazała.
- Wiesz, znalazłam ją dzisiaj. Niezły przypadek, co? - uśmiechnęła się potrząsając bransoletką.


Kosteczka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Devi Alfaiate

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 0
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14318-devi-alfaiate
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14329-diaboliczna-krawcowa-czyha-na-relki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14373-parotka-devi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14327-devi-alfaiate
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Mar 21 2017, 02:50

Kiedy profesor połączył ich w trójki ucieszyła się. Na szczęście trafiła na ludzi, którzy nie byli skrajnie irytujący lub głośni, dzięki czemu malując, mogła skupić się maksymalnie i wykonać swoje zadanie jak najlepiej.
Podziwiając wyczyny swoich partnerek ciągle uśmiechała się. Bardzo podobała jej się praca w grupach. Być może przyjaciół nie miała wielu, jednak każda forma integracji wychodziła jej na dobre.
Szybko wzięła się do pracy, dokładnie malując każdy szczegół twarzy oraz dłoni Gryfona, których tak bardzo nie lubiła malować. I nawet, pomimo że miała niezaprzeczalny talent artystyczny to i tak malowanie dłoni często jej nie wychodziło. Teraz było jednak inaczej i chociaż całość nie zajęła jej zbyt dużo czasu to była z jej bardzo zadowolona.
W czasie malowania uświadomiła sobie, że została dobrana w trójkę z dwoma osobnikami płci pięknej, które bardzo jej się spodobały. Może nie w sensie erotycznym, raczej praktycznym. Po prostu naszła ją chęć na uszycie im czegoś pięknego.
- Może chciałybyście, żebym wam coś uszyła. - uśmiechnęła się miło w stronę Bridget i Lotty — Płacicie tylko za ewentualny materiał, no, chyba że macie coś niepotrzebnego w szafie. - spojrzała na dziewczyny i wracając do malowania, kontynuowała - Zawszę mogę wam coś przerobić. Oczywiście, jeśli chcecie — dodała na koniec i spojrzała na finalne dzieło. Całość wyglądała dość karykaturalnie i śmiesznie, jednak ona zdawała sobie sprawę z tego, że przecież nie każdy ma talent artystyczny.
kostki: 4+1 (twarz, ręce)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 937
  Liczba postów : 2982
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Mar 21 2017, 17:56

Fire znalazła się w naprawdę najlepszym możliwym towarzystwie. Miała przy sobie Leosia, który tryskał energią i optymizmem, czym zarażał także Szkotkę; Caluma, który od razu zaczął śmieszkować, przez co Blaithin przyłożyła sobie dłoń do twarzy; a także przyjaźnie wyglądające panny Hudson.
Otaksowała Bridget nienachalnym wzrokiem, żeby wyłapać jakiś wyjątkowy szczegół, ale nie potrafiła niczego dostrzec. Zdecydowała więc, że jakieś przezwisko wymyśli Puchonce później - tak już miała, że po imieniu nie zwracała się do prawie nikogo.
- Fajnie. - skomentowała krótko, myśląc o swojej własnej siostrze, która najwyraźniej była czymś zajęta i nie pojawiła się na tych zajęciach. Dla Blaithin to było nawet na rękę. Nie przepadały za sobą, a wręcz patrzyły na siebie niechętnie. Gryfonka liczyła na to, że razem z Olbrzymem i Kopciuszkiem będą mieć okazję obrócić tę lekcję w jeden wielki żart, ale Leo został im odebrany. Fire wzruszyła tylko ramionami, pokazując jak bardzo jest jej to obojętne, chociaż wolałaby, żeby profesor wziął sobie kogoś innego. Bawiła się ćwiekowym bransoletkami na nadgarstku dość nerwowo, kiedy usłyszała zduszony śmiech Caluma.
- Merlinie, Kopciuszku, to tylko półnagi Vin-Eurico, nie wariuj, spokojnie. - mruknęła, rozbawiona tym atakiem wesołości. Sama nie wgapiała się w mięśnie Gryfona (jak kilkoro dziewcząt w klasie), za to zerknęła na sztalugę. Nie przepadała za malowaniem, właściwie to od bardzo dawna się do tego nie zabierała. Uczono ją różnych stylów, chociaż po latach zdołało się to zatrzeć w pamięci dziewczyny.
- Czy ja wiem czy to taki dobry pomysł... - odparła, ale zaśmiała się, bo Calum wyglądał, jakby na niczym innym mu nie zależało tak bardzo jak na narysowaniu krocza Leosia. Tak, zdecydowanie byli jedną z najdziwniejszych paczek przyjaciół w Hogwarcie. - Tylko wiesz, nie przesadzaj tam z tym, bo jeszcze Leoś nabawi się kompleksów.
Kręciła głową, widząc pękającego ze śmiechu Krukona. Dziwnym sposobem widzenie tak szerokiego uśmiechu i roziskrzonych oczu działało identycznie na Blaithin. Zerkała mu co chwilę przez ramię i sama zaczęła szczerzyć się głupio. Dostrzegła wzrok Leosia i uniosła wysoko kciuk w górę. Po chwili nie mogła się już doczekać aż sama zabierze się do pracy przy tułowiu Gryfona.
- Jesteś genialny! Ale zrób teraz miejsce dla prawdziwej artystki! - Fire bez ceregieli dopchała się do płótna, przygotowawszy sobie pędzelki i farby. Wytknęła język i ze skupieniem zaczęła rysować postać Vin-Eurico. Wszystko wychodziło zadziwiająco prosto - barki były na swoim miejscu, obojczyki specjalnie podkreśliła, a kręcone włosy wyszły bezbłędnie. Czekoladową barwą zwieńczyła oczy Leonarda, cały czas bawiąc się przy tym wyśmienicie.
- Ups. - rzuciła, kiedy niby to przypadkiem chlapnęła jasną, beżową farbą prosto w Caluma. Puściła mu oczko i dokończyła swój malunek. W ostateczności od pasa w górę wyglądał całkiem ładnie, a niżej... No niżej było ciut słabiej. - Co wygraliśmy? - spytała głośno profesora Forestera, trąc policzek dłonią. Nie zauważyła, że przez to też miała już wybrudzoną farbami skórę.

Kostka: 4 + 1 = 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarissa R. Grigori

Mieszkaniec Londynu
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 275
Dodatkowo : animagia (fenek)
  Liczba postów : 892
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12265-clarissa-rowena-grigori
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12319-badz-czescia-mego-swiata#328231
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12321-asmodaj#328235
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12320-clarissa-rowena-grigori#328234
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Mar 21 2017, 20:14

Z uśmiechem na ustach objęła Roskę odwzajemniając całusa w polik. Tak dawno nie widziała tej dziewczyny. Ostatni raz... Nie pamiętała. Jej entuzjazm udzielał się każdemu w pobliżu. I chociaż Clari miała już i tak dobry humor od rana to teraz się on podwoił.
- Ja Was tak samo. - spojrzała po kolei na dziewczyny. - Dziękuję Roska. Poród najwidoczniej mi służy. - mrugnęła do niej spoglądając na sztalugi. A więc będą malować. A miała nadzieję na tańce.No cóż, może następnym razem. - Opieka nad Asikiem, nauka i małe kłopoty w raju. Normalka. - wzruszyła ramionami chcąc aby lekcja się już zaczęła. Nie chciała o tym teraz rozmawiać. Wolała zatracić się w malowaniu.
Gdy wreszcie przyszła jej kolej nie mogła oderwać swojego pędzla od płótna. Każdy zarys brzucha, ramion i tali rysowała bez większego problemu. Jakby ktoś prowadził jej dłoń, jednak nie taka była prawda. Ona kochała malować i każdy to wiedział. W końcu nie jednokrotnie chodziła po korytarzach szkoły z plamami farby na ubraniu czy policzku. Stawiając ostatnią kreskę przyjrzała się ich dziełu przechylając lekko głowę. Było... idealne. Z uśmiechem spojrzała na dziewczyny. - Co sądzicie o naszym arcydziele?

kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naeris Sourwolf

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : Tatuaż anielskich skrzydeł na plecach
Galeony : 3337
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
  Liczba postów : 1205
http://www.czarodzieje.org/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://www.czarodzieje.org/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://www.czarodzieje.org/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://www.czarodzieje.org/t12511-naeris-sourwolf#337284
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Mar 21 2017, 22:17

Naeris nie spodziewała się aż takiego wyróżnienia, zwłaszcza że bywać w centrum uwagi nie lubiła nigdy. A teraz co najmniej kilka osób wpatrywać się miało przez najbliższe minuty prosto w nią. Odrobinę onieśmielona potarła rękaw swojej szaty. Tak bardzo wolałaby malować, przynajmniej to potrafiła! Stanie i wyglądanie ładnie nie pasowało do Krukonki. Ale profesora powinno się słuchać bez zadawania jakichkolwiek pytań i nie zawracać mu głowy żadnymi "ale". Dlatego posłusznie stanęła obok Leo, a kiedy ten otrzymał polecenie rozebrania się, automatycznie sama zadrżała na myśl, że i ją każą roznegliżować. Co też zaproponował jakiś Ślizgon.
- Zapewniam, że nie czuję się dyskryminowana, ja... - wybąkała niezbyt składnie, chcąc schować się w jakimś kąciku i przesiedzieć tam cicho aż do końca lekcji. Gryfon uśmiechnął się do niej, więc Naeris odwzajemniła gest najładniej jak umiała. Zaczesała przy tym pasmo jasnych włosów za ucho, przejmując się tym, czy w ogóle wygląda w miarę porządnie. W końcu dosłownie przybiegła do wieży po tych setkach schodów. Ukradkiem poprawiła szalik Ravenclawu i odchrząknęła.
- Ciebie? Nie wyglądasz na takiego, którego łatwo zmieszać. - odparła, odzyskując trochę języka w gębie. W jakiś sposób wyluzowanie Gryfona i swoboda z jaką żartował, uspokoiło odrobinę Naeris. - Nie szkodzi! - odparła szybko, gdy Gemma ją przeprosiła. W końcu wiedziała, że nie każdemu uda się ją sportretować idealnie. Miała nadzieję, że nie powstanie zbyt wiele umyślnych karykatur.
Cały czas zastanawiała się, czy dobrze ułożyła dłonie i czy miała znośną fryzurę, ale obawiała się w jakikolwiek sposób poruszyć, żeby uczniowie nie zaczęli na nią krzyczeć. Uniosła więc delikatnie kącik ust i pozostawała tak aż wszyscy skończyli, po czym odetchnęła z ulgą.
- To chyba nie dla mnie, za to ty byłeś świetny. - zwróciła się do Leo. Kiedy nie wiesz co robić skomplementuj najbliższą osobę, bo czemu nie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Howard Forester

Nauczyciel
Wiek : 73
Galeony : 307
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 427
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t3545-howard-forester
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Specjalny




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPią Mar 24 2017, 15:59

Howard spokojnie usiadł na swoim krześle, przyglądając się, jak uczniowie biorą się do roboty. Widział, że panna Naeris była trochę onieśmielona wizją bycia modelką, ale za to pan Leonardo czuł się chyba jak ryba w wodzie. Zamierzał jeszcze ich zapewnić, że jego prośba nie miała na celu upokorzenie ich, ale jedynie służyła otwarciu się. I może podszkoleniu trochę umiejętności artystycznych. Byłby jednak szalony, gdyby sądził, że wszyscy obecni tutaj rzeczywiście potrafią malować arcydzieła, choć pewnie parę się by takich znalazło. Te zajęcia miały służyć jedynie zabawie i cieszył się, że mógł je prowadzić. Kiwnął głową na słowa panny Twistleton, która oznajmiła, że byłaby wdzięczna, gdyby mógł się popytać. Wybijał delikatnie stopą rytm do jej muzyki i poczekał jeszcze chwilę, aż wszyscy skończą. Kiedy zauważył, że ostatnia osoba przestała malować, powoli wstał, podchodząc do Naeris i Leonarda.
- Zapewniam panią, panno Sourwolf, że również była pani świetna. - powiedział łagodnie, lekko się uśmiechając i delikatnie klepiąc ją po ramieniu. - Jestem także pewien, że każdy przyłożył się do zadania najlepiej jak umiał, dlatego…
Umilkł i machnął różdżką, sprawiając, że sztalugi obróciły się przodem do nich. Najbardziej rozbawił go obraz należący do panny Blaithin "Fire" A. Dear i @”Calum O. L. Dear” i po prostu nie umiał powstrzymać szerokiego uśmiechu.
- Widzę też, że niektórzy przyłożyli się w dość… ciekawy sposób. - zaśmiał się lekko, kręcąc głową. - Panie @Leonardo O. Vin-Eurico, może pan się już ubrać i wrócić do swojej grupy, czyli do panny Blaithin i pana Caluma. Panno @Naeris Sourwolf, panią także odsyłam do pani grupy, czyli do pana Schweizera i panny Twistleton. A teraz przejdźmy do bardziej interesującej części lekcji!
Zrobił krok w przód i wycelował różdżką w jeden z portretów, tych bardziej artystycznych, ale tylko dlatego, żeby wszystko było jak najbardziej zrozumiałe.
-Inlusio.- powiedział głośno, a po chwili koło Leonarda stała jego idealna kopia, tyle, że bardziej przejrzysta i drgająca. Wyglądała jakby zrobiona z dymu i w dodatku kopiowała prymitywnie wszelkie ruchy Gryfona. Profesor raz jeszcze machnął różdżką i iluzja zniknęła.
- Macie sprawić, by wasze portrety przeistoczyły się w iluzje. Nie wymagam zaklęć niewerbalnych, możecie nawet krzyczeć, jeśli to ma pomóc. Ale uwaga - robicie to razem. Połączcie siły, inaczej iluzja nie wyjdzie. Rzucacie zaklęcie jednocześnie i nalegam, żeby przestrzegać tej zasady. Raczej nikt z nas nie ma ochoty oglądać potwornych wymysłów waszych różdżek, które z pewnością mogłyby poszczycić się niesamowitą wyobraźnią jako ludzie. No to już, zaczynamy!


Kostki raz jeszcze:
 


Ostatni post dodam 1 lub 2 kwietnia. Do tego czasu możecie śmiało odpisywać. W razie jakichkolwiek pytań, łapcie mnie na czacie/gg/fb/pw i tak dalej.

W związku z wątpliwościami, jakie się pojawiły, chcę wyjaśnić, że iluzję czarujecie GRUPOWO! Macie to zresztą dodane w kostkach. I na przyszłość radzę pisać na gg, nawet jeśli miałoby to być po milion osób. W RAZIE DALSZYCH NIEJASNOŚCI GORĄCO POLECAM GG, KTÓRE MACIE PODANE NA @Felicity Harvey!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lotta Hudson

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 174
C. szczególne : Mała blizna na palcu dłoni, mocne oparzeliny na rękach i lekkie na szyi
Galeony : 1154
  Liczba postów : 1226
http://www.czarodzieje.org/t13872-lotta-hudson?nid=5#367718
http://www.czarodzieje.org/t13936-relki-lotki#368318
http://www.czarodzieje.org/t13932-lotta-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13931-lotta-hudson
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySro Mar 29 2017, 22:31

- Będziesz iluzją z wielkim naganiaczem, Leo! - rzuciłam cichutko w stronę Gryfona parskając śmiechem. Nie sądziłam, że zaklęcie mi wyjdzie, chociaż trudno ukryć, że w kwestii zaklęć byłam dużo bardziej utalentowana niż w kwestiach artystycznych. Razem z Bri i Devi równocześnie rzuciłyśmy zaklęcie:
-Inlusio!
Nie specjalnie przyglądałam się ich dziełu, ale moja część Leo wyszła znakomicie! Owszem - była cholernie brzydka, rozmazana i miała rozlaną plamę w kroczu - tak jak mój obraz, ale za to była jego idealną kopią i bezbłędnie odtwarzała ruchy Leo. Mruknęłam z ulgą. Moja znajomość zaklęć uratowała mój brak talentu plastycznego.

Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 2676
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2608
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySro Mar 29 2017, 22:44

To zdecydowanie nie był mój dzień. Mimo talentu artystycznego malowanie nie było moją mocną stroną, ale okazało się, że w kwestii zaklęć nie poszło mi dużo lepiej. Ja, Ruth i Eanruig rzuciliśmy jednocześnie podane przez nauczyciela zaklęcie, jednakże mi poszło zdecydowanie najgorzej. Moja część obrazu była brzydka, ale to co ukazało się tym razem moim oczom przeszło wszelkie granice. Totalna tragedia, w żadnym stopniu nie przypominała mojego obrazu - była zaburzona, pozaginana. To był potwór. Spojrzałam na moją grupę przepraszająco i westchnęłam zrezygnowana.

Kostka:2

______________________

Only one thing could kill me, Christmas without you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlotte Blanchett

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 179
  Liczba postów : 266
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12368-charlotte-blanchett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12374-szarlotka-szuka-znajomych
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12376-poczta-szarlotki?nid=20#330968
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12387-charlotte-blanchett#331140
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySro Mar 29 2017, 22:49

Dziewczęta miały dosyć trudne zadanie, nie wiedziała w sumie jak wypowiedzieć zaklęcie. Czy będzie dobrze je wypowiadała, czy też po prostu się jej nie uda. Wiedziała jednak że musiała spróbować, zerknęła na dziewczęta i spróbowała jako pierwsza. Pociągnęła za sobą Clari oraz Roskę by działały wraz z nią, postanowiła zaryzykować i sięgnęła po swoją różdżkę. Uniosła ją w górze i poruszyła nią delikatnie. - Inlusio. - Chyba wypowiedziała zbyt cicho swoje zaklęcie, bo jej część ciała była jakby lekko zamazana, taka jak mgła. Obserwowała twarz i jak powoli się porusza, prawie się jej udało. Gdyby miała więcej wiary w siebie zapewne by wyglądało to o wiele lepiej, jednak jest zadowolona ze swojej pracy. Mogło być co prawda gorzej, o wiele gorzej. A tak przynajmniej wiadome było kogo przedstawia iluzja i nawet się porusza, jak na pierwszy raz musiała dostać pochwałę.. chociaż drobną.

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ruth Wittenberg

Nauczyciel
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1431
Dodatkowo : magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 966
http://www.czarodzieje.org/t13356-ruth-wittenberg
http://www.czarodzieje.org/t13361-relacje-ruth
http://www.czarodzieje.org/t13357-soho
http://www.czarodzieje.org/t13358-ruth-wittenberg
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPią Mar 31 2017, 20:07

Temu, co było przedstawione na płótnie ich grupy można było nadać wiele różnych imion. Kreatura, potwór, bezkształtne plamy, smutek, żal, dno piekieł, ale z całą pewnością nie można było nazwać tego Leonardo. Ruth odchyliła się do tyłu, żeby spojrzeć na ich "arcydzieło" i po chwili dokładnie, krytycznym wzrokiem obejrzała gryfona @Leonardo O. Vin-Eurico. Wpatrywała się w niego dobre kilkanaście sekund, marszcząc brwi niemal gniewnie i przekrzywiając głowę tak, jakby chciała w jego realnej postaci zobaczyć choć jeden procent z tego, co miała przed sobą na obrazie. Bez szans. Mężczyzna był wysoki, dobrze zbudowany i definitywnie, za żadne skarby nie był tym bohomazem na ich płótnie.
Kiedy więc Ruth usłyszała, że mają to "dzieło" urzeczywistnić, zaśmiała się pod nosem dokładnie wiedząc, co będzie.
Zaklęcia rzucała całkiem znośnie, ale cała trójka musiała sobie zdawać sprawę z tego, że "z pustego, to i Salomon nie naleje", tak więc po inkantacji ich oczom ukazała się ciekawa geometria, w której Ruth zobaczyła bryły przestrzenne, których objętość liczyła będąc dzieckiem. W każdym razie - nie był to model, którego mieli odtworzyć.
kostka:1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bridget Hudson

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 167cm
C. szczególne : nieodparty urok osobisty i zaraźliwy uśmiech
Galeony : 703
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 2197
http://www.czarodzieje.org/t13874-bridget-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13912-bridget#367825
http://www.czarodzieje.org/t13915-bridget-hudson#367829
http://www.czarodzieje.org/t13904-bridget-hudson
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPią Mar 31 2017, 23:14

Bridget była bardzo zadowolona ze swojej pracy, która wypadła naprawdę dobrze na tle innych! Nigdy nie sądziła, że uda jej się dokonać takiej rzeczy, tym bardziej, że na zajęciach na pewno były osoby znacznie zdolniejsze niż ona w dziedzinie sztuki, a tu taka niespodzianka!
Ich partnerka, Devi, wydawała jej się nie dość że nowa, to jeszcze dość egzotyczna. Nie wyglądała jak wszystkie angielki naokoło, więc prawdopodobnie pochodziła z innego kraju. Bridget zawsze była zainteresowana tego typu egzotyką, pewnie dlatego, że sama niezbyt dużo podróżowała. Spojrzała na nią zaskoczona i jakoś tak od razu się rozpromieniła. Przerabianie lub szycie ubrań? To daje tyle możliwości! Bridget lubiła mieć oryginalne ciuszki, sama czasem zabierała się za ich odnawianie, ale ograniczało się to wyłącznie do delikatnych zmian, bo jak już wiadomo powszechnie, miała dwie lewe ręce. Niemniej jednak propozycja Devi wydawała jej się niesamowicie kusząca i od razu energicznie przytaknęła.
- Chętnie! Jasne, pewnie! Super - Nie kryła swojej radości i obdarzyła ją szerokim uśmiechem.
Gdy przyszła kolejna część zadania, Bridget popatrzyła na pracę jej grupy i zaczęła się zastanawiać, jak potencjalnie mogłaby wyglądać taka iluzja. Czy jeśli zaklęcie nie wyjdzie, zwis między nogami Leonarda będzie... przestrzenny? Czy może zniknie? A co z klatą? O niee, Bridget musiała się koniecznie skupić na rzucaniu tego zaklęcia, żeby nie zrujnować swojej ciężkiej pracy. Co jak co, ale ta klata musi ożyć perfekcyjnie! Rzuciły z dziewczynami zaklęcie i Bridget nie mogła powstrzymać się od zachwytu nad iluzją namalowanej przez siebie klaty Gryfona. Była idealna!
I jak się okazało, zwis również został idealnie odwzorowany.

Kostka: 6 Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Calum O. L. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 192cm
Galeony : 792
  Liczba postów : 1276
http://www.czarodzieje.org/t14113-calum-isaac-dear#372995
http://www.czarodzieje.org/t14140-golum#373559
http://www.czarodzieje.org/t14192-calum-isaac-dear#374288
http://www.czarodzieje.org/t14139-calum-dear
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySob Kwi 01 2017, 00:14

Nie mogłem powstrzymać salw śmiechu i do oczu cisnęły mi się łzy od całego tego wysiłku, który włożyłem w zaśmiewanie się po uszy z naszego dzieła. Nie miałem nic do zarzucenia pracy Fire, poszło jej naprawdę nieźle, ale Merlinie, te moje nogi po prostu rozwalały mi psychikę. I nawet psorek się uśmiechnął jak je zobaczył! Czyż nie od tego powinna być sztuka? Od dawania radości? Przynajmniej dla mnie taki odbiór był zdecydowanie lepszy, niż nudne kontemplowanie pejzaży.
Zacząłem patrzeć po sali, oglądając prace innych grup i nie mogłem powstrzymać myśli, że tylko my z Fire wykazaliśmy się artystycznie. Reszta wyglądała przeciętnie, może poza pracą Lotty i jej koleżanek, która nieco wyróżniała się proporcjonalnością i detalami od pasa w górę oraz wiszącymi do kolan jajami poniżej. Zdusiłem kolejny wybuch śmiechu (zdecydowanie zbyt wiele radości czerpałem z tych zajęć, nie był to normalny poziom zadowolenia). Rzuciłem Fire szybkie spojrzenie, ale chyba zajęła się kimś innym, więc sam wziąłem nogi za pas i podszedłem do Hudson.
- Cześć - powitałem ją z uśmiechem, po czym skinąłem w kierunku jej siostry. - Niezła klata. Nie kłamałaś, krzycząc, że bierzesz ją w całości - dodałem, ale nie sądziłem, że doczekam się odpowiedzi. Bridget raczej mnie unikała, a jak przychodziło co do czego, tylko patrzyła na mnie z byka. - Za to za ten zwis pewnie odpowiedzialna jest Lotta, zgadza się? - przeniosłem wzrok na twarz blondynki. - Tobie w głowie ciągle jedno i to samo. Zmieniłabyś płytę, bo zaczynam się nudzić. Wszyscy załapaliśmy, że lubisz penisy - dodałem, unosząc brwi. Zastanawiałem się, jak bardzo wkurzy się nasza Lotta-Obrończyni-Cnoty-Wszelakiej, bo jeśli ktoś byłby nie w temacie, mógłby opacznie zrozumieć nasze przytyki jako wyraz niechęci, podczas gdy to wynikało wyłącznie z wewnętrznych, ciepłych uczuć, które do siebie żywiliśmy.
W zasadzie dopiero wtedy zwróciłem uwagę na trzecią dziewczynę, która stała niedaleko. Była malutka i wyglądała nietypowo. Przyznam, nie ukrywałem zainteresowania jej osobą, chociażby dlatego, że nagle w mojej głowie zaświtało mi, że widziałem ją kiedyś na zajęciach, a nie mogłem przypomnieć sobie jej nazwiska. W tej chwili zwątpiłem poważnie w moją pamięć. Spojrzałem na pracę dziewczyn i wywnioskowałem, że nieznajoma mi dziewczyna zajmowała się twarzą Leonarda. Swoją drogą naprawdę dobrze ją odwzorowała!
- Dobra robota z tymi włosami. Mam wrażenie, że radzisz sobie z ich stylizacją lepiej niż sam Leo - rzuciłem w jej stronę, jednocześnie zatapiając palce w swojej zwichrzonej czuprynie. Nie przywiązywałem do niej zbyt wiele uwagi, więc na mojej głowie gościł raczej artystyczny nieład. Lub gniazdo, jak kto woli. - Pogadałbym dłużej, ale muszę spadać do Fire. Sama sobie nie poradzi - rzekłem na koniec i machnąłem do dziewczyna ręką, wracając do swojej pary.
Przy samym rzucaniu zaklęcia znów mieliśmy niezły ubaw, bo jako całość nasza praca wcale nie była taka zła! Poza tym, że naga. Zależało nam do dobrym odwzorowaniu jej w postaci iluzji, toteż postaraliśmy się o maksymalne skupienie i równocześnie rzuciliśmy zaklęcie.
Moja część wyszła nieźle. Nie była idealnie odzwierciedlona, a szkoda, ale dało się poznać, że to nogi i nawet co jakiś czas zaskakiwały i próbowały naśladować ruchy Leonarda. Nie mogłem wytrzymać i dusiłem się ze śmiechu patrząc, jak iluzja gryfońskiego ptaszka podryguje wraz z ruchami samego modela.
- Leo, błagam Cię, udawaj, że robisz helikopter - wydusiłem z siebie, ocierając zbierającą się w kąciku lewego oka łzę.
Niech ktoś zatrzyma tę karuzelę śmiechu, bo nie wyrobię. Będę miał po tych zajęciach mięśnie brzucha twarde jak kamień!

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Gemma Twisleton

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 426
Dodatkowo : vel ENEMA - one man band, prefekt fabularny
  Liczba postów : 786
http://www.czarodzieje.org/t13545-gemma-harper-twisleton
http://www.czarodzieje.org/t13551-gemm-dobry-c#360801
http://www.czarodzieje.org/t13552-najbardziej-poturbowana-sowa-w-hogu#360803
http://www.czarodzieje.org/t13553-gemma-harper-twisleton#360808
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Kwi 02 2017, 03:28

- Suuuper... - wyrwało jej się na całą salę, kiedy portret Leonardo wyszedł z obrazu. Odłożyła szybko bas i w podskokach dołączyła do grupy.
- To co? Jedziemy z tym? - szczerze powiedziawszy to ona bardzo chętnie pooglądałaby jakieś makabryczne karykatury, wychodząc z założenia, że byłby raczej zabawne. Być może jednak Naeris nie chciała widzieć siebie w takiej formie, więc Puchonka zamierzał się przyłożyć.
- Inlusio - rzuciła razem z resztą.
No cóż, artystki to z niej nie będzie. Namalowane przez nią wcześniej patykonogi były powykręcane we wszystkie strony i właściwie... nie przypominało nóg ani jakiejkolwiek innej partii człowieka. Nawet wyglądało to trochę przerażająco.
- No i pięknie - oceniła, zupełnie nie zgadzając się ze sobą w myśli - Tak miało być. To się nazywa abstrakcja - dodała z miną eksperta.

Kostka: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Devi Alfaiate

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 0
  Liczba postów : 240
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14318-devi-alfaiate
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14329-diaboliczna-krawcowa-czyha-na-relki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14373-parotka-devi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t14327-devi-alfaiate
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Kwi 02 2017, 14:29

- No i świetnie! - uśmiechnęła się do Briget. - Może wyślij mi sową co chciałabyś uzyskać, - zamyśliła się na chwilę i dodała - No i materiały. Ja zacznę szkicować i umówimy się na przymiarki i ewentualne krojenie. - To co najbardziej uwielbiała w swojej pracy to tworzenie swoich mały dzieł na ludziach. Wycinała, przykładała, dodawała materiały i widziała podziw w oczach ludzi z którymi wtedy pracowała. Być może była w tym trochę zarozumiała, ale wiedziała, że jest w tym fachu świetna.
Powoli zaczynała się nudzić. Całą pracę już skończyła i stała tak teraz rozglądając się po sali i podziwiając dzieła innych uczniów. Widziała radość i śmiech, jakie wzbudziły zajęcia. Kontemplowała jeszcze chwilę nad sensem swego istnienia oraz nową kolekcją mugolskiej mody, która kryła się w jedynym z jej ulubionych pisemek. Nagle chwilę zamyślenia przerwał jej bardzo przystojny krukon. Parę razy przemknął przed nią na korytarzy lub w pokoju wspólnym, więc w miarę go kojarzyła. Słysząc jego słowa rzekła.
- Gdyby się do mnie ładnie uśmiechnął, to może bym mu coś uszyła - uśmiechnęła się do niego pięknie - A tak to przynajmniej go trochę upiększę. - zwróciła głowę w stronę Leo. Chłopak jak szybko się pojawił, tak szybko zniknął. Zdążyła jeszcze kiwnąć mu głową na pożegnanie i już go przy niej nie było.
Ostatecznie była zadowolona. Zaserwowano jej przednią zabawę w dobrym towarzystwie. Oczywiście iluzja jaką wykonała wyszła źle. Bardzo źle. I gdy wypowiedziała zaklęcie całe jej dzieło powykrzywiało się i wyglądało jak parodia twarzy i rąk. Devi widząc to wybuchła głośnym śmiechem.
- Nawet talent, nie uratuje braków z zaklęć. - rzekła do swoich partnerek. Przynajmniej ich praca wyszła dobrze. Na koniec wzruszyła tylko ramionami. Zdecydowanie powinna poduczyć się z zaklęć.

kostka: 2 albo 1, nie pamiętam xD


Ostatnio zmieniony przez Devi Alfaiate dnia Nie Kwi 02 2017, 14:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaithin 'Fire' A. Dear

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż
Galeony : 937
  Liczba postów : 2982
http://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
http://www.czarodzieje.org/t13646-not-a-bad-girl
http://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
http://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Kwi 02 2017, 14:43

Ogólnie to dawno się tak dobrze nie bawiła. Miała pobrudzone jasną farbą policzki i trochę upaćkane palce, ale to wcale nie przeszkadzało Blaithin. Za to właśnie lubiła Forestera. Posiadał humor i wyobraźnię, a o to naprawdę trudno wśród nauczycieli. Nie wkuwali niczego na pamięć, a słabsze talenty wcale nie miały gorzej od innych. Widząc zachowania innych uczniów doszła do wniosku, że zdecydowanie zbyt poważnie traktują tę "lekcję". Calum gdzieś poszedł, więc Fire zajęła się czyszczeniem z resztek farby dłoni i bardzo drobnymi poprawkami obrazu. Oczywiście, wspaniałego dzieła Krukona nie dotykała! Za bardzo obawiała się zburzenia tej perfekcji, ale za każdym razem kiedy tam zerknęła się uśmiechała. Po prostu to było tak komicznie idiotyczne i z pewnością profesor był tego świadomy.
- Może zamiast kisić się w Miodowym Królestwie na stałe zostaniesz modelem? - spytała, gdy Leo mógł wrócić do ich stanowiska. Akurat miała pędzelek w dłoni, więc musnęła Gryfona w policzek, zostawiając na nim czerwoną smugę. - Gotowy na czary-mary? - spytała, uśmiechając się ciągle.
Blaithin bardzo ciekawiły iluzje i sposób ich wytwarzania. Z zaciekawieniem patrzyła, jak Forester wyczarowuje Leo i obserwowała ruchy widma. Sama nie próbowała zagłębiać się w tę dziedzinę magii, ale może kiedyś... Tymczasem wycelowała w klatkę piersiową namalowanego Leo i wymówiła zaklęcie razem z Calumem. Jego nogi nawet dawały radę, ale iluzja twarzy Leo sprawiała wrażenie, jakby przebiegło po niej stado centaurów. Pomimo, że wyglądała całkiem ładnie na papierze, teraz stała się jedną, wielką karykaturą. Mięśnie chłopaka zdawały się rozpływać w powietrzu i nie łączyć w spójną całość. Ogólnie wyszło do dupy.
- Popieram ten pomysł. - zaśmiała się pani prefekt, nie przejmując się swoim słabym popisem umiejętności. - Ciekawe czy iluzję da się zniszczyć ogniem. - pomyślała przy tym na głos, spoglądając na dziwaczne widmo.

Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Naeris Sourwolf

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 167 cm
C. szczególne : Tatuaż anielskich skrzydeł na plecach
Galeony : 3337
Dodatkowo : Szukająca Ravenclawu
  Liczba postów : 1205
http://www.czarodzieje.org/t12503-naeris-cynthia-sourwolf
http://www.czarodzieje.org/t12509-zapraszam-dobre-duszyczki#337107
http://www.czarodzieje.org/t12508-listy-do-cierpkiej-wilczycy
http://www.czarodzieje.org/t12511-naeris-sourwolf#337284
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Kwi 02 2017, 15:15

Słowa Forestera odrobinkę podniosły Naeris na duchu. W końcu nie mogła być aż tak beznadziejna w te klocki. Patrzyła na próby narysowania jej i widziała, że większość raczej nie grzeszy wielkimi umiejętnościami. Nie miała im tego za złe, więc skupiała się na miłych szczegółach ich prac. Gemma na przykład całkiem śmiesznie odwzorowała białe trampki Sourwolf. Szkoda, że Ślizgon z jej pary nie zabrał się za malowanie. Portret był ukończony tylko w połowie, więc iluzja raczej nie mogła się udać. Krukonka pożegnała Vin-Eurico i podeszła do ich stanowiska.
- No muszę ci przyznać, że takie dzieło zasługuje na miejsce w Louvrze. - powiedziała z uśmiechem, wiedząc, że jako mugolaczka Gemm będzie wiedzieć o czym mówi Naeris. Wyciągnęła swoją różdżkę, żeby rzucić zaklęcie. - Inlusio! - odrobinę nie wiedziała, gdzie celować, więc najwyraźniej wzmocniła nogi Gemmy. Z wykrzywionych pokrak stały się w miarę prostym odwzorowaniem, które nieudolnie naśladowało ruchy Naeris.
- Mnie tam się podoba. - wzruszyła ramionami Krukonka.

Kostka: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isilia Smith

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1002
  Liczba postów : 319
http://www.czarodzieje.org/t14191-isilia-smith
http://www.czarodzieje.org/t14251-isilia
http://www.czarodzieje.org/t14253-isilia-smith#376344
http://www.czarodzieje.org/t14205-isilia-smith
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyPon Kwi 03 2017, 17:31

Zważając na to, że na ich obrazie postać nie miała głowy, to nawet nie było tragedii. Co prawda mogło być lepiej, ale nie każdy ma talent plastyczny, zwłaszcza do malowania ludzi.
- Inlusio - wypowiedziała razem z Sagą zaklęcie i po chwili nogi oraz tułów postaci zaczęły "ożywać". Część, którą zajmowała się Is, rozmazywała się i była jakby z mgły, ale naśladowała ruchy modela! Niezdarnie bo niezdarnie, ale jednak.
- Ciekawe, nie powiem... - odparła i skierowała wzrok na błyskotkę na nadgarstku Ślizgonki. Czy to naprawdę możliwe, że we dwie były posiadaczkami takich samych bransoletek? Prawdopodobne. Jednak coś jej tutaj nie pasowało. Isia swoją zgubiła w drodze na zajęcia, z kolei Saga twierdziła, że dzisiaj ją znalazła. - Tak z ciekawości. Gdzie ją znalazłaś?

Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Saga Demantur

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 438
  Liczba postów : 404
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12513-saga-demantur?nid=4#337640
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12526-saga-o-ludziach-magii
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12543-poczta-sagi
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12535-saga-demantur
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyWto Kwi 04 2017, 19:18

Tak, Leo w ich przedstawieniu bez wątpienia stracił bardzo wiele. Głowę miedzy innymi. Ale nie ma tego złego, wystarczyłoby machnąć konia pod spodem i ich obraz zamieniłby się w portret Jeźdźca bez głowy. Gryfona na pewno ucieszyłaby taka interpretacja. Niestety, nie było czasu ani na domalowanie głowy, ani na tak wyszukane fantazje, bo psor zarządził dalszą część ich dzisiejszej pracy.
Saga w sumie zapamiętałaby te zajęcia jako jedne z nudniejszych, gdyby nie to – zaklęcia iluzji. Rzuciła Inlusio razem z Isią. Widocznie ich magia rozłożyła się po równo bo ich Bezgłowy Leo już po chwili ożył i wyglądał nawet całkiem przyzwoicie. Grozy dodawały mu nieco karykaturalnie pokrzywione kontury, przykryte delikatnym dymem. Nawet jego niezdarność była tak jakby częścią mrocznej kreacji. Uśmiechnęła się do współtwórczyni tego monstrum.
No tak, bransoletka. Saga prawie o niej zapomniała. Czekała chyba aż Isia sama dojdzie do tego, że to wcale nie jest biżuteria Sagi. Nie miała przecież złych intencji, chciała ozdobę oddać. Ale Isilia musiała chcieć ją zabrać.
- W drodze na wieżę, dosłownie przed godziną. – Skrzyżowała ramiona na piersi wgapiając się w iluzje innych. Ich była zdecydowanie najbardziej potworna, w dobrym sensie oczywiście. – Chcesz przymierzyć? – zapytała ni stąd ni zowąd, siłując się chwilkę z zapięciem by po chwili wyciągnąć biżuterię w stronę Gryfonki.


Kostka: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lysander S. Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 197
C. szczególne : Atletyczna budowa, veela vibe
Galeony : 1421
Dodatkowo : Ćwierć wil, bezróżdżkowość
  Liczba postów : 1640
http://www.czarodzieje.org/t14380-lysander-s-zakrzewski#381382
http://www.czarodzieje.org/t14409-lyskowe-relki#381609
http://www.czarodzieje.org/t14410-krysia#381611
http://www.czarodzieje.org/t14413-lysander-s-zakrzewski#381628
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptyNie Kwi 16 2017, 21:43

Lekcja zostaje zamknięta przez moderację ze względu na prośbę użytkowniczki, która ją przygotowała. Wkrótce zostaną rozdaje przeze mnie punkty. Możecie uznać, że jest z/t dla wszystkich, jednakże gdyby ktoś chciał coś dopisać to w porządku

______________________


I can’t stop staring at your face, I should be playing in the winter snow, but I’mma be under the mistletoe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30542
  Liczba postów : 53136
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8




Specjalny




Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 EmptySob Cze 23 2018, 01:09

EVENT - PRZEDSTAWIENIE TEATRALNE
@Carson Gilliams


Przedstawienie zapowiadało się jako głośne, wielkie wydarzenie i tak też wszyscy dookoła je traktowali. Już od chwili ogłoszenia w Proroku Codziennym ruszyły błyskawiczne prace nad dopięciem wszystkiego nad ostatni guzik. Tutaj nie było miejsca na pomyłki, opóźnienia nie mogły mieć miejsca, a także od Ciebie wymagano pełnego profesjonalizmu. Zgłosiłaś się do pracy przy muzyce, co było bardzo ważnym elementem spektaklu. Od pani Jenkins otrzymałaś scenariusz z dokładnie zaznaczonymi momentami w których śpiewającym aktorom miałaś akompaniować ty. Do tego do swojego użytku dostałaś instrumenty wypożyczone prosto z teatru - harfa, skrzypce, gitary...  Pozostawało ci po prostu wziąć się do pracy, bo razem z przedmiotami w Twoje ręce trafił stos pergaminów wypełnionych nutami, których trzeba było się nauczyć! Odnalazłaś odpowiedni kąt, żeby zapoznać się z instrumentami i melodiami, które ustaliła pani Jenkins.

Rzuć dwoma kostkami!

Instrumenty
1 - przeglądasz instrumenty, a twoją uwagę przyciąga para dość wysłużonych gitar. Poprawiasz struny, czyścisz drewno i wtedy właśnie wydaje ci się, że coś w jednym z futerałów wystaje. Zbliżasz się, żeby sprawdzić co to takiego, a wtedy zauważasz nieco zakurzoną maskę komiczną. Możesz upomnieć się o przedmiot i wrócić do gry na instrumentach.
2 - na początku przydałoby się przenieść te instrumenty. Nie opłaca się przechodzić po schodach i korytarza dwa razy, a nie jest ich znowu aż tak dużo. Bierzesz parę skrzypiec i flet. Radzisz sobie całkiem dobrze z ich przenoszeniem, w pewnym momencie jednak potykasz się o dowolny przedmiot i futerał ze skrzypcami spada prosto na Twoją stopę. Nie masz co prawda złamanych ani zmiażdżonych palców, ale cholernie boli i do końca dnia utykasz.
3,6 - Przyjemnie Ci się pracuje. Próbujesz swoich sił najpierw na znanych Ci instrumentach, później eksperymentujesz również z innymi. Odnosisz wrażenie, że dobrze będzie spróbować użyć swojej wyobraźni i spontaniczne wygrywasz parę własnych melodii. Oby ta wena twórcza utrzymała się jak najdłużej! Przy wychodzeniu z sali odnajdziesz nawet 20 galeonów porzucone w rogu.
4 - Najpierw rozgrzewasz się przy dowolnym instrumencie, potem sięgasz po klasyczną gitarę. Jej struny są dość mocno napięte i nic dziwnego, że gdy próbujesz zagrać coś prostego, jedna z nich pęka. Niefortunnie trafia Cię w twarz, przez co na Twoim policzku powstaje mocno zaczerwieniona pręga, jednaka nic więcej się nie dzieje.
5 - Coś ewidentnie jest nie tak z harfą! Gdy tylko się zbliżasz zaczyna wydawać cierpiętnicze odgłosy, a słuchanie tego wycia jest wyjątkowo nieprzyjemne. Orientujesz się, że ktoś ją musiał zaczarować. Zapewne dla zabawy, ale teraz nie da się na niej grać. Musisz spróbować coś z tym zrobić. Rzuć kostką. Parzysta - używasz paru zaklęć, które rozwiązują problem niemal od razu! Harfa cichnie i rozdzierające brzdęki dobiegają końca. Upomnij się o punkt z zaklęć do kuferka! Nieparzysta - na nic się nie zdają Twoje czary. Potrzebna tu pomoc osoby trzeciej, dopiero wtedy udaje się uspokoić harfę. Z pewnością możesz odetchnąć z ulgą, bo mogła rozboleć Cię głowa.


Nuty
Parzysta - Wzięłaś się za przegląd nut od pani Jenkins i nie do końca Ci odpowiadają. Niektóre melodie poprowadziłabyś inaczej, inne zdają się nie odpowiadać klimatem do danej sceny. Niemniej jednak próbujesz odpowiednio je zagrać. Z początku sprawiało Ci to problem, później odnajdujesz się lepiej wśród tych nut. Palce zdążyły Cię rozboleć, bo spędziłaś bardzo dużo czasu nad uczeniem się. Idzie Ci lepiej niż na początku i pewnie wystarczy jeszcze parę drobnych prób, żebyś zapamiętała melodie i pozbyła się wszelkich błędów.
Nieparzysta - Najwyraźniej naprawdę Ci się spodobało! Pilnujesz się nut i szybko zauważasz, że dobrze się w nich odnajdujesz. Problemu nie sprawiają ci nawet trudniejsze zagrania - ćwiczysz z zapałem, który na pewno się opłaci w przyszłości. Parę melodii po dwóch godzinach ćwiczeń umiesz z pamięci bez problemu zagrać i wiesz przy których scenach występują. Dobra robota!

Za odpisanie na ten post otrzymasz punkt z Działalności Artystycznej!

______________________

Wieża Wiatrów - Page 11 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Wieża Wiatrów - Page 11 QzgSDG8








Wieża Wiatrów - Page 11 Empty


PisanieTemat: Re: Wieża Wiatrów   Wieża Wiatrów - Page 11 Empty

Powrót do góry Go down
 

Wieża Wiatrów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Wieża Wiatrów - Page 11 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wieze
-