Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30199
  Liczba postów : 49055
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Sty 27 2011, 23:25

First topic message reminder :


Hustawki na drzewie

Na łące rośnie kilka samotnych drzew i jakiś czas temu ktoś postanowił to wykorzystać. Do jednej z grubszych gałęzi zostały przymocowane dwie liny, na końcu połączone drewnianą deseczką. Tworzą prowizoryczna huśtawkę, ale czy czegoś więcej potrzeba, żeby na niej usiąść i trochę się pokołysać? Jest zrobiona na tyle solidnie, i zapewne wzmocniona jakimiś zaklęciami, że nie ma obaw, by można było spać. Identyczna huśtawka została przymocowana po przeciwnej stronie drzewa, na nieco cięższej gałęzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 18:39

Nienawidził takiego zamieszania. Kostek odchodził od zmysłów przez złamaną nogę, a kiedy dostrzegł jakąś dziewczynę, pomyślał, że to duch trupa z zakazanego lasu.
- JOEL ! MÓWIŁEM, ŻE NAS NAWIEDZI ! - wrzasnął głośno, znowu gwałtownie chowając głowę w śnieg niczym struś w piasek. Leżał tak, nie wiedząc co się dzieje, kiedy nagle poczuł, że opatrunek owija mu nogę.
- PRZECIEŻ JĄ TRZEBA NASTAWIĆ, DO CHOLERY JASNEJ ! - darł się dalej w zaspę śnieżną, a raczej tunel, który wydrążył, czując materiał zaciskający się na ranie. Pisnął głośniej niż Gruba Dama i dźwignął się do siadu, natychmiastowo zdejmując opatrunek. Nawet nie patrzył na dziewczynę, bo jeszcze najdzie go ochota, by kopnąć biedaczkę.
- Tak, przyjacielskie zabawy ! Niczym mugolskie happy tree friend, lamusy ! Casse-toi ! - jęknął obolały, kiwając się znowu jakby miał chorobę sierocą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 27
Galeony : 151
  Liczba postów : 154
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 18:46

Gdy Gryfon jęknął z bólu, bo Joel uderzył go w chorą nogę, Zoey skrzywiła się.
- Yhym, właśnie widzę. –powiedziała, wstając. Chłopcy wyglądali, jakby toczyli walkę, ale coś poszło nie tak i obaj zostali uszkodzeni. Pewnie tak było, ale woleli się nie przyznawać. No cóż.
Wytarła Joelowi krew z twarzy, bo szczerze mówiąc, nie cierpiała widoku krwi. Robiło jej się niedobrze. Spojrzała na Gryfona, który nadal krzywił się z bólu.
- W razie, jakbyś się jeszcze nie domyślił –powiedziała zła – Nie jestem pielęgniarką, do cholery! Więc albo sam sobie ją nastawisz, albo idź do Skrzydła Szpitalnego!
Zagotowało się w niej. Nienawidziła, gdy komuś starała się pomóc, a ten ją jeszcze opierniczał. Najlepiej, żeby ich olała i niech sobie radzą sami! Pewnie dalej by histeryzowali i przeklinali aż, nie zamarzliby albo nie znalazłby ich jakiś nauczyciel.
Zoiś, zła, odwróciła się i ruszyła w stronę huśtawek, tak jak zamierzała. Usiadła na jednej i zaczęła się huśtać. Nich ją pocałują gdzieś!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 18:56

- Ale naprawdę! - zapewnił Zoey. - Dalej mnie lubisz, no nie, Constantinku? - spytał głupio, szturchając kumpla w ramię i szczerząc do niego ząbki. Przecież oni nie toczyli żadnej walki! Co poradzić na to, że byli sierotami jakich mało, poprzewracali się, powpadali na zbroje, ściany i drzewa? Żadnych fascynujących walk na miarę tej pod Termopilami, no. Chwilę potem Joel jakoś tak krzywo patrzył, jak Zoey wyciera jego twarz. Łot de fak? Aaa, no tak, cały był zakrwawiony.
- No, to dzięki za wszystko, Zo - powiedział z uśmiechem Francuz, tym samym po raz kolejny zatkał Brownowi gębę, żeby nie palnął niczego głupiego. Garconowi szkoda było, że Morris tak się postarała (trochę bezskutecznie, ale jednak) a brunet jeszcze się darł.
- Ej, Brown! Ja ci nastawię nogę! - wrzasnął entuzjastycznie student. Następnie, z nie mniejszym zapałem złapał nogę Kostka i przekręcił, bo na filmach widział, że tak to się robiło. I, prosze państwa, naprawdę się udało!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 19:06

Stwierdził, że studentka naprawdę nie miała takich przeżyć jak on dzisiaj, bo normalnie nikt nie zdziwiłby się na krzyk. Przecież opatrunek tylko jeszcze bardziej sprawił, że go to zaczęło boleć, więc przecież to nic dziwnego! Potem będzie przepraszać Zoey, teraz miał na interesie złamaną kość. I darł się maksymalnie, kiedy tylko Joel zaproponował mu nastawienie nogi.
- Spadaj, ciołku! NIE DOTYKAJ MNIE ! To jest zmasowany atak na moją intymność. Kurka wodna ! - po tych słowach Garson zrobił coś z jego nogą, ale nie bardzo wiedział, czy coś to dało. Mimo wszystko zaczął czuć ową kończynę i mógł ją podnosić, co było postępem.
- Dopiero teraz opatrunek by się przydał! Joel, jesteś zacny chłopak - oznajmił - moje supermoce się tym razem nie zdały. Ostatnim razem krzyk nastawił koleżance parę palców !
Jak to przełożyć na nasz język ? Nie pytajmy, lepiej nie... Sama właścicielka Kostka nie miała zielonego pojęcia o co mu chodziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 27
Galeony : 151
  Liczba postów : 154
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 19:14

- Dobra, dobra. Wierzę –powiedziała, aby uciąć tą głupią paplaninę na temat tego co się tu stało. W końcu, jakie to miało znaczenie ? Ważne, że się nie pozabijali. Choć niewiele brakowało.
Gdy Dżoelek podziękował, gniew zaczął powoli opuszczać Zoiś.
- Nie ma sprawy –odpowiedziała.
Zoey było głupio, że tak po prostu odeszła, więc po chwili wróciła do chłopaków. Joel właśnie nastawiał gryfonowi nogę. Zoiś przyglądała się uważnie, by na przeszłość wiedzieć jak się to robi. Było to pewnie cholernie nieprzyjemnie zarówno dla Gryfona, jak i dla Joela. Ale poskutkowało. Chwilę później Gryfon przestał się drzeć jak opętany. Zoey odetchnęła z ulgą.
Czemu ? Bo, po pierwsze : dręczyły ją wyrzuty sumienia, jeśli chodzi o te bandaże; po drugie, bała się o chłopaka. Cokolwiek robili, on złamał nogę !
Dziewczyna zdobyła się na uśmiech. Nie był jakiś specjalnie bajerancki, za to był szczery. Nie odzywała się już. Nie chciała jeszcze bardziej namieszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 19:23

- Ty też atakowałeś moją intymność macając mnie ręką po nogach i kieszeniach, więc cichaj - mruknął Joel, kiedy już 'odłożył' nogę Constantine'a na śnieg. Wprawdzie dla postronnej Zoey, słowa Francuza mogły zabrzmieć nieco dziwnie, ale kto by się teraz tym przejmował?
- No zacny, zacny, ale zamknij się już, bo wiochę robisz - powiedział do Browna przez zaciśnięte zęby, żeby przypadkiem Zoey nie usłyszała. No musiał jakoś uciszyć kumpla, żeby ten jeszcze bardziej się nie skompromitował. Uwierzcie z tego bólu Gryfon zaczął gadać coś o nastawianiu palców supermocami, a to zupełnie nie miało to sensu.
- Ej, czekaj, kurde! To casse - toi chyba nie było do mnie, co?! - spytał podejrzliwie, przypominając sobie o poprzednim wulgaryźmie Kostka. Bo niby o tym zapomniał przez to całe zamieszanie z Zoey i wrzaskami Browna, a teraz go nagle olśniło i sobie przypomniał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 19:28

Constantine zaczął żałować, że tak bardzo nakrzyczał na studentkę, ale jednak nie potrafił panować nad sobą podczas bólu, który pojawił się tak nagle.
- Piękna, bezimienna, musisz mi wybaczyć panikę - skrzywił się czując ból, bo jednak noga sama się nie zrośnie, prawda ? Delikatnie podtrzymując się swojego przyjaciela, wstał ostrożnie, uśmiechając jak gdyby nigdy nic się nie stało. Niecodziennie łamało się kości, a już szczególnie nie zdarzało się to Kostkowi, bo on był człowiekiem gumą... Tak sobie wmawiał.
- Powinienem poczołgać się do skrzydła szpitalnego, zanim znowu wywalę się na lodzie - stwierdził tym razem poważnie. Dobra, czas na chwilę powagi, a nie bezsensowne, kobiece piski.
- casse - toi nie było do nikogo. Po prostu, wymsknęło się podczas histerii, a o to naruszenie intymności jeszcze bym się pokłócił, ale wolę nie dostać w tyłek po raz kolejny - najzwyczajniej w świecie odwrócił się w kierunku zakrwawionego drzewa, parskając śmiechem.
- Dzięki - rzucił do panny Morris.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 27
Galeony : 151
  Liczba postów : 154
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 19:38

Zoey zachowała się głupio i nieodpowiedzialnie. Dopiero teraz, gdy już było po wszystkim to do niej dotarło. Gdyby nie była tak przerażona i zaskoczona, w życiu nie zabandażowałaby złamanej nogi! Ale stres robi swoje. I Zoiś popełniła głupstwo. Zdarza się.
- Bezimienna zwie się Zoey – powiedziała cicho – I przeprasza za to. Zrobiła z siebie idiotkę.
Spojrzała na drzewo, na które patrzył Gryfon. Było zakrwawiona. Czyżby Joel w nie przywalił ? Tak jak ona kiedyś, gdy się zaczytała ? Całkiem możliwe.
- Nie ma za co –odpowiedziała – Pójdę już. Nie chce wam przeszkadzać. Daj znać co z nogą - powiedziała, choć była pewna, że o niej zapomni.
Uśmiechnęła się do chłopaka, którego imienia wciąż nie znała i ruszyła w stronę zamku. Za dużo przeżyć jak na jeden dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 06 2011, 20:05

- Dobra, Brown, idziemy do Skrzydła Szpitalnego - zarządził Joel, kiedy Zoey ich już opuściła. Oczywiście najpierw jeszcze raz jej podziękował i pożegnał się z nią. Jaskiniowca bez manier z niego nie róbmy, o nie, nie nie.
- Chociaż w sumie, jakbym miał różdżkę, to sam bym ci to wyleczył - zamyślił się Garcon, podnosząc się ze śniegu. Właściwie to nie czuł już nawet tyłka. O Merlinie! Jego zgrabne cztery litery zamarzły, odmarzły, ciul wie! Istotne, że ich nie czuł, a jak czuł, to tylko ból, niefajnie. A to wszystko przez Constntine'a, rzecz jasna. Jeszcze nie wiedział czemu, ale jak coś złego, to wszystko na Browna, co nie? Tak jest fajniej.
Stał tak jak ciołek, zastanawiając się, czy w ogóle sam dojdzie po tych śliskich błoniach z wiszącym na ramieniu Constantinem, który, z przyczyn wcześniej wymienionych, sam nie da rady iść do zamku.
- No, to idziemy, ale powoli, bo jak jeszcze ja się jepsnę, to będzie z nami źle - powiedział głosem pełnym grozy, jak na tych tanich horrorach. Złapał Kostka w pasie, żeby ten się nie wywalił, po czym zaczęli iść (kuśtykać) w stronę zamku. Tak udali się do pielęgniarza Middletona, który naprawił Kostkowi nogę, a Joelek odprowadził Browna do dormitorium Gryfonów i tak oto kończy się kolejny odcinek Hogwardzkich Happy Tree Friendsów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -3
  Liczba postów : 243
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyPią Lut 18 2011, 18:12

Zimno? Śnieg? A co tam! Miśka kocha huśtawki, więc i dzisiaj nie było problemu, by brnąć przez śnieg aż na łąkę, do drzewa, do celu. Ktoś kiedyś powiedział, że Krukoni są zawzięci? Racja. Michelle nie miała zamiaru odpuścić. Codziennie wychodziła na zewnątrz, nie mając problemów z pokonywaniem przeciwności losu. Och, że też zebrało jej się na przemyślenia! Ale co począć, kiedy siedzi się samemu cały dzień, wszyscy gdzieś zwiali (a może to kosmicie porwali uczniów pałętających się po korytarzach?) a lekcji - brak. Nauczyciele pobrali wolne, czy jak? A może nagle wszyscy pojechali na pogrzeby dalekiej rodziny? W sumie popularna wymówka, a jakże.
Dotarła. Samiutka jak palec. Och, a już myślała, że ją ktoś pobuja tak wysoko, do nieba! Nigdy nie zapomni, jak to ojciec zawsze prowadzał ją za dom, sadzał na drewnianej deseczce i bujał. Tak wysoko, jak tylko chciała. I tak długo, jak miał siły. Miłe wspomnienia.
Usiadła, chwytając się sznurów, po czym mocno odepchnęła od ziemi. Podczas huśtania szurałą nogami po śniegu, zwalniając. Nie planowała nawet męczyć się, by rozbujać wysoko. Nie było sensu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyPią Lut 18 2011, 18:56

W zasadzie Gabrielle nie wychodziła zbyt często zimą na zewnątrz. Owszem, lubiła patrzeć na zaśnieżony krajobraz, ale jakoś nie spieszyło jej się, by marznąć na tym zimnie, które panowało. I nie znosiła także tonąć w zaspach śniegu. Wychodziła więc raczej tylko wtedy, gdy musiała. Jednak dziś nabrała jakiejś takiej nieoczekiwanej chęci, by wyjść, właśnie w tę mroźną i śnieżną pogodę. Po prostu, właściwie nie wiadomo do końca dlaczego.
Ubrała się ciepło i tak zeszła na dół po schodach i przeszła przez drzwi zamku, potem przez dziedziniec, aż wyszła na błonia. Ogarnęło ją jakieś pragnienie, by pohuśtać się. Lubiła to w dzieciństwie i lubiła to nadal, więc skierowała się ku huśtawkom i myśląc, że będzie tam sama, szła szybko, a gdy zobaczyła postać siedzącą na jednej z nich zdziwiła się niezmiernie. Jednak, gdy podeszła bliżej i rozpoznała już, kto był tą postacią, jakoś jej zdziwienie zmalało.
- Hej Misiu - przywitała się z dziewczyną, machając do niej ręką i uśmiechając się do niej szeroko. Było już z Gab lepiej, nie można było zaprzeczyć. Poza tym, naprawdę ucieszyła się na widok Michelle, bo ona zawsze, gdy ją widziała, miała dobry humor i potrafiła zachęcić ludzi do zrobienia czegoś szalonego. Albo głupiego. Albo dziecinnego. a jakoś panna Papillon miała ochotę na zrobienie czegoś właśnie takiego.
- Czemu tu siedzisz tak sama, hm?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -3
  Liczba postów : 243
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyPią Lut 18 2011, 19:11

Myśleć nie myśleć? Oto jest pytanie! Michelle, rzecz wiadoma, rzadko używa czegoś takiego ja mózg, więc pytanie może wydać się niezmiernie dziwne, ale co począć, kiedy nagle dziewczynę owładnęła zimowa melancholia. Trzeba przyznać, że cisza działała na nią kojąco. Przestała nawet szukać potencjalnych szpiegów i wrogów. Zatopiła się we wspomnieniach i co chwila na jej usta wpełzał uśmiech. Z początku delikatny, by z czasem stać się szerszym, prawdziwszym. Nikt nie wie, ile kosztowało Miśkę przystosowanie się do nowego otoczenia, do opuszczenia rodziców i młodszego brata. Zawsze była tą wesołą i uśmiechnięta dziewczyną, którą znali wszyscy. Owszem, była tak, ale i ona ma uczucia. Potrafi tęsknić. A wspomnienia bolą. Szczególnie, kiedy brakuje ci starych zwyczajów czy obiadów w gronie rodziny.
Nie, stop! Tak nie można! Ktoś się zbliża! Krukonka potrząsnęła głową, by na jej wyraz twarzy znowu stał się radosny.
- Gabi! - wykrzyknęła, wstrzymując huśtawkę i biegnąc do znajomej. Złapała ją za szyję. Cud, że jeszcze nie leżą na ziemi. Ale dzisiaj wszystko możliwe.
- Sama nie sama... myślałam, że wszystkich porwali kosmici. Nie doszłam jeszcze dlaczego, więc przyszłam pomyśleć - wyszczerzyła się. - A co się stało, że panna Papillon nienawidząc mrozu wyszła na spacer? - zapytała, przekrzywiając głowę, po czym wróciła na huśtawkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyPią Lut 18 2011, 19:41

Widziała uśmiech, który pojawił się na twarzy Miśki i który powiększał się z każdą chwilą. Gabrielle była pewna, że oto już jej towarzyszka obmyślała jakiś nowy, oryginalny plan na spędzenie wolnego czasu, którego miała pewnie ostatnimi czasy dużo. Nie podejrzewała nawet, że dziewczyna pogrążała się we wspomnieniach. Po prostu nie znała panny Yowane od tej strony i nie spodziewała się wcale, że ta mogła, tak, jak inni, bać się czegoś, być niepewnym. Po prostu dla niej Michelle była radosną dziewczyną, pełną zwariowanych pomysłów, bez jakichkolwiek trosk, i zmartwień. W przeciwieństwie do panny Papillon. Ale w sumie ona jest wam, czytelnikom dosyć znana, więc nie będę znowu opisywać jej osoby, przynajmniej nie teraz, nie w tym poście.
Jakoś nie zdziwiła jej reakcja Misi, chyba podświadomie jej się spodziewała, dlatego szybko objęła ją, gdy ta chwyciła ją za szyję. I właściwie myślała, że się przewrócą, ale nie.
- Jak widzisz, nie wszystkich dorwali, ja zostałam - odparła wesoło. Od razu rozweseliła się, co w sumie w obecności Michelle nie było dziwne. - A to się stało, że po prostu wyszłam. I wcale nie jest tak, że nienawidzę mrozu. Ja go po prostu... nie lubię - odpowiedziała trochę buńczucznie, ale nie złośliwie. I sama podeszła bliżej, stając obok huśtawki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -3
  Liczba postów : 243
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptySob Lut 19 2011, 00:05

Plan? Jaki plan? Właściwie wiedzieć wam trzeba, że Michelle była ostatnio aż nazbyt grzeczna. Jedyne, co w ciągu ostatnich dni robiła, to samotne włóczenie nogami po zamkowych posadzkach. Właśnie, włóczenie. Brak radości w każdym podskoku. Nogi niemiłosiernie ciążą, wlokąc się korytarzem. Oj, Michelle, chyba jednak powinnaś iść na ten walentynkowy bal, o którym zapomniałaś. Oj, powinnaś. Teraz będziesz smęcić przez tydzień o tym, jak to tęsknisz za domem. Opanuj się, kobieto, i działaj! Jest zima! Masz Gabi! Myśl!
- Wiadomo, że małych kujonków nie potrzebują - wystawiła Gabrielle język. - Wiesz, oni są tam wystarczająco mądrzy. Teraz polują tylko na te niemoty, by ich nauczyć i przysłać z powrotem - wytłumaczyła. - Jednakże nie wyobrażam sobie, by cały Hogwart nagle stał się szkoła z najmądrzejszymi uczniami.
Spojrzała krytycznie na dziewczynę, by parsknąć śmiechem.
- Na jedno wychodzi, moja kochana Gabi - stwierdziła krótko. Nie lubić i nienawidzić brzmi podobnie i odnosi się zresztą do tego samego, a jakże. - Siadaj na drugą - wskazała gestem dłoni na deseczkę obok. - Jakby się złamała, to cię złapię - dodała żartobliwie.
Michelle, z tobą dzieje się coś naprawdę złego. Gdzie ta twoja nienormalność, no?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyNie Lut 20 2011, 15:09

Gdyby Gabrielle dowiedziała się, że w głowie Miśki nie powstał żaden plan, na pewno zdziwiłaby się. Grzeczna Michelle? To było niewątpliwie czymś dziwnym. Włóczenie się po zamku bez celu było raczej specjalnością Gab. Tak, jej akurat zdarzało się to często. W sumie dziewczyna nawet nie zauważyła zmiany w zachowaniu panny Yowane, była zbyt zajęta swoimi problemami, których część udało się rozwiązać, jednakże część nadal trwała, ale nie były w tym momencie aż tak wielkie, by mocno się nimi zadręczać.
- Małych kujonków - prychnęła. - Niemoty pozostaną niemotami, także pozycja nasza, czyli mądrych ludzi, tu w Hogwarcie jest nienaruszona, możesz być pewna - odparła znacząco.
No i z czego się niby Miśka śmiała? Z niej?
- Wcale, że nie, te uczucia znacznie się od siebie różnią - dodała, słysząc stwierdzenie powiedziane przez Michelle przed chwilą. Usiadła na drugiej huśtawce. Miała nadzieję, że się ona nie złamie pod jej ciężarem. - Trzymam cię za słowo - roześmiała się jeszcze, jednak po chwili zamilkła. Zaczęła huśtać się, jednak niezbyt wysoko, jak na jej możliwości. A ona naprawdę potrafiła bujać się mocno, bardzo mocno.
- Coś się stało? Nad czym tak rozmyślasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -3
  Liczba postów : 243
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptySro Lut 23 2011, 18:19

Nie tyle grzeczna, co zdesperowana. Kto na jej miejscu zachowywałby się normalnie, gdyby miał wszystko, co trzeba, prócz ludzi? Jak spotka kosmitę, to musi natychmiast go ochrzanić. Nie można tak! Nawet taka Gabi się dziwi!
No ale kim jest Michelle bez pomysłu? Nie Michelle! Dlatego już po chwili wpadł jej do głowy genialny pomysł. Ciekawe, czy Gabiś będzie chciała współpracować...
- Małych, małych - pokiwała twierdząco głową. - Daleko ci do dyrektora - wystawiła dziewczynie język. Nadal, o wiele bardziej była zaabsorbowana tworzącym się w jej głowie planem.
- Ech, tobie nic nie można wytłumaczyć - westchnęła, przygotowując się do wykładu na temat uczuć. Ale jak mogła męczyć biedną Gabi, kiedy ona zadała takie pytanie? Natychmiast trzeba wyjawić, czym zostały zajęte myśli Miśki na tak długi czas.
- Jakbyś nie zauważyła - ja nadal myślę! - żachnęła się nie wiadomo czemu. - Jak myślisz, lepiej zbombardować cię kulkami, zrobić z twojej osoby bałwana czy żółwia? - zapytała, pokazując rządek równych ząbków, po czym dała nura za drzewo. Jeszcze ona dostanie i się rozchoruje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Lut 24 2011, 21:39

Gdyby ten ktoś był taką Michelle, na pewno nie zachowywałby się normalnie na jej miejscu. Jednak byli ludzie, którym nieobecność ludzi nie przeszkadzała. Ba! Oni ją nawet lubili. Poza tym żaden kosmita nie porwał ludzi, to były tylko jakieś niedorzeczne hipotezy stawiane przez Miśkę. Więc nie trudno było się dziwić, że Gab się dziwiła.
Och, Michelle ma pomysł? Strach się bać, normalnie strach się bać!
- Sugerujesz, że jestem tak niska albo tak niedojrzała? I może nie jestem dyrektorem, ale pamiętaj! Rozmawiasz z panią prefekt, a z nią lepiej nie zadzierać - odparła dosyć gniewnie i stanowczo, jednak ona tylko żartowała, ciekawa reakcji dziewczyny.
- Mnie nie można nic wytłumaczyć? Chyba nie wiesz, co mówisz - żachnęła się, nadal huśtając się na huśtawce.
- Chyba lepiej z ciebie mokrą kurę - odparła na te rozważania Miśki (no co ona najlepszego chciała z nią zrobić, no?), po czym zeskoczyła zwinnie z huśtawki pobiegła za dziewczyną, którą goniła przez chwilę, aż w końcu dopadła ją i przewróciła na ziemię i zaczęła nacierać ją śniegiem. Co tam, że jej pewnie się też dostanie, nic to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 22:28

Przydreptała w miejsce umówione z Charliem. Dzisiaj miał urodziny. Na jej łóżku leżał prezent, miała plan przywołać go później zaklęciem. Najpierw zabierze go na Piwo Kremowe. Chciała, żeby to był dla niego wyjątkowy dzień. W końcu nie codziennie ma się urodziny. Doszła do jednej z huśtawek. Delikatnie usiadła, sprawdzając, czy się nie zarwie, bo nie wyglądała zbyt solidnie. Ta jednak trzymała się znakomicie, więc Margaret zaczęła odpychać się nogami od ziemi, lekko się bujając. Zaczęła nucić sobie jakąś średniowieczną pieśń zasłyszaną od swojej własnej babci. Tęskniła za nią mocno. Wpatrywała się teraz w ziemię i nie mogła się już doczekać widoku uśmiechniętej twarzy Charliego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlie Beckett

Nauczyciel
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 7
  Liczba postów : 206
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 22:37

Charlie nienawidził obchodzić urodzin. Dla niego po prostu był to dzień jak co dzień. Nie lubił życzeń, prezentów, niespodzianek. Jego każde urodziny były obchodzone w samotności lub z pająkami. Siedemnastego marca każdego roku Charlie obchodził dziwne święto, które było dla niego dniem szczególnie pechowym. Nigdy nie zastanawiał się dlaczego. Zawsze przytrafiało mu się coś dziwnego, nie koniecznie miłego. Dochodził do umówionego przez Margaret miejsca. Widział już ją z oddali na rozbujanej huśtawce.
- Nie spadnij Mała! - Krzyknął z bardzo daleka. Czuł, że ten dzień może być lepszy od reszty jego ponurych urodzin. Uśmiechnął się w duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 22:42

Uśmiechnęła się, gdy tylko zobaczyła, że się zbliża. Był taki przygnębiony. Ona już zmieni jego nastawienie do dzisiejszego dnia!
- Spokojnie, Charlie. To są lata praktyki! - Zaśmiała się za zaczęła zwalniać, żeby zejść z huśtawki i móc się z nim przywitać. W końcu stanęła na ziemi i podeszła do nauczyciela. - Hej. - Uśmiechnęła się szeroko i objęła go w pasie. - To bez sensu, żebym składała Ci życzenia. Wiem, że tego nie lubisz. - Mówiła w jego płaszcz. Uwolniła go z uścisku i wyjęła różdżkę. - Accio. - Mruknęła i po chwili w jej rękach znalazł się dość ciężki karton. Wyciągnęła go ku niemu. Był owinięty zielonym papierem. - Proszę. Wszystkiego najlepszego. - Mrugnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlie Beckett

Nauczyciel
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 7
  Liczba postów : 206
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 22:46

Od razu zrobiło się mu lepiej, gdy zobaczył uśmiechającą się dziewczynę. Zdenerwowało go tylko to, że wypowiedziała zaklęcie i dała mu upominek. Charlie nie był w ogóle ciekaw co tam się znajduje. - Dziękuję bardzo! - Odpowiedział z udawanym zachwytem. - Otworzę potem i zobaczę. - Dodał. -A więc jak Ci mija dzień Młoda Damo? - Zapytał dziewczynę żartobliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 22:50

Margaret spojrzała gniewnie.
- Dobrze, otwórz później, ale uważaj z kartonem, okej? - W prezencie dała mu nowe terrarium z całym wyposażeniem i pająka. Ponoć cholernie rzadko spotykanego. A nawet gdyby już takiego miał to trudno. Ona się na tym nie znała, ale miała nadzieję, że Charlie będzie zadowolony. - Mój dzień mija mi bardzo dobrze. - Wyszczerzyła się. - Pewnie z życzeniami jestem pierwsza, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Charlie Beckett

Nauczyciel
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 7
  Liczba postów : 206
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 23:09

Charlie trochę się zaniepokoił, gdy Margaret powiedziała mu, by uważał na karton. Lekko popukał. Szkło! Chłopak wątpił, by to był jakiś nowy okaz do kolekcji. Myślał, że to pewnie jakaś ozdoba albo coś. Margaret nigdy nie podarowałaby mu włochatego, jadowitego pająka. Nie ma mowy! - Dlaczego mam uważać, co tam jest? Powiedz proszę. - Ogólnie go to nie interesowało, ale wolał się upewnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptyCzw Mar 17 2011, 23:23

Najwidoczniej Charlie nie znał Margaret. Gdyby znał, wiedziałby, że kocha zaskakiwać. Jest w tym mistrzynią!
- Nie powiem. Zajrzyj teraz lub później w gabinecie, ale polecam pójść do gabinetu i odpakować w ciepłym miejscu. - Mrugnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Galeony : 132
  Liczba postów : 127
Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 EmptySob Kwi 02 2011, 17:38

Ach, tak naprawdę tajemnicą jest, dlaczego Julian udał się tego dnia na spacer aż na łąkę; przecież z reguły wolał pozostawać w zamku, szczególnie ostatnimi czasy w towarzystwie Cirilli. Tym razem jednak gdzieś mu się schowała, zresztą od jakiegoś czasu już odnosił takie wrażenie, że go unika - nie wiem, czy mylne. Może dramatyzował, a może po prostu był zbyt zaborczy, a ona nie odczuwała potrzeby przebywania z nim 24/7, hehe. No, ale nieważna przyczyna, liczy się skutek. Chwilowo był sam, zatem wykorzystał to na cudowny spacer dla zdrowia i kondycji, z którymi chyba nie było najlepiej, bowiem gdy dotarł do kilku drzew z huśtawkami, był już nieźle zdyszany, a w dodatku paskudnie się rozkaszlał. Starość nie radość!
Jako że nie chciało mu się iść dalej, usiadł na jednej z huśtawek i, kołysząc się lekko, przymknął oczy. Cóż za cudowny relaksik, ach!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Huśtawki na drzewie - Page 2 QzgSDG8








Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 2 Empty

Powrót do góry Go down
 

Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Huśtawki na drzewie - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-