Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30279
  Liczba postów : 49670
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Specjalny




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Sty 27 2011, 23:25

First topic message reminder :


Hustawki na drzewie

Na łące rośnie kilka samotnych drzew i jakiś czas temu ktoś postanowił to wykorzystać. Do jednej z grubszych gałęzi zostały przymocowane dwie liny, na końcu połączone drewnianą deseczką. Tworzą prowizoryczna huśtawkę, ale czy czegoś więcej potrzeba, żeby na niej usiąść i trochę się pokołysać? Jest zrobiona na tyle solidnie, i zapewne wzmocniona jakimiś zaklęciami, że nie ma obaw, by można było spać. Identyczna huśtawka została przymocowana po przeciwnej stronie drzewa, na nieco cięższej gałęzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 19:08

To nie tak, że nie chciał z nią rozmawiać. Wolał unikać ludzi, do których mógłby się przywiązać. A ją wypatrzył już kilka miesięcy temu w tłumie uczniów; była spokojna, taka zwykła i właśnie ta przeciętność ją do niego przyciągnęła. Nie wiedział jednak, jak się nazywa, ani w jakim jest domu. Nie wiedział, na jakie lekcje uczęszcza, kto jest jej ulubionym nauczycielem, ani czego nie lubi. Nie znał jej przyjaciół i nie miał pojęcia, czy umie tańczyć, grać, rysować. Wiedział tylko, że miała chłopaka. Jakiś Puchon kręcił się koło niej, a Jiro się to wyraźnie nie podobało.
Nie był w niej zakochany, tak mu się przynajmniej wydawało. Po prostu na tle wszystkich tych dziewczyn ona wydawała mu się inna; spokojna i cicha, choć zupełnie jej nie znał i nie powinien tak mówić. Ale jego wyobrażenie o niej było jego ideałem.
-Jiro- przedstawił się krótko i zwięźle, prostując się. Nie był jakoś wyjątkowo wysoki, ale do niskich też nie należał. Do tego nie zaliczał się też do patyczaków, bo jakieś tam mięśnie miał. Głównie wyrobione dzięki pływaniu.
-Tak jak ty, prawda?- spytał, mając nadzieję usłyszeć twierdzącą odpowiedź. Wtedy wiedziałby o niej już coś więcej. Choć już samo imię wiele dla niego znaczyło. Lily... czemu go to nie dziwiło? Imię to wydawało mu się do niej idealnie pasować, choć nie umiał tego wytłumaczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 19:26

Brązowowłosa siedziała przed nim nie odrywając spojrzenia. Muszę przyznać, że było to bardzo dziwne spotkanie. Pierwszy raz w życiu to ona do kogoś podeszła i to ona na kogoś zwróciła uwagę. Zazwyczaj wyglądało to tak, że ktoś ją zaczepiał i rozwijała się rozmowa. A tu proszę, jaka niespodzianka. Lilly dorasta i staje się coraz odważniejsza.
Dziewczyna często widziała chłopaka, tak jak już wspomniałam. Jednak nie miała o nim żadnego zdania. Nie wiedziała jaki jest dlatego nie mogła go oceniać. Wszystko co mogłaby o nim powiedzieć, to jedynie to, że jest mężczyzną, co jest widoczne na kilkaset metrów.
Gdy wypowiedział swoje imię jej uśmiech poszerzył się. W głowie powtórzyła jego imię chcąc je dobrze zapamiętać. Teraz wystarczy dobrać do niego odpowiednią postać i będzie go pamiętała już zawsze.

Jiro… kogoś mi musisz przypominać…. Mam! Kovu z Króla Lwa…. Jiro-Kovu…

Kiedy jej myśli ukształtowały się do końca zaśmiała się pod nosem i wróciła do rzeczywistości.
- Tak… - na jego szczęście okazało się, że są w tym samym domu. – Mogę się przysiąść, Jiro? – spytała grzecznie. Nauczono ją, by upewniać się, czy ktoś ma chęć widzieć człowieka czy może go unikać. Chłopak mógł też na kogoś czekać i mogła być teraz niepożądana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 19:45

No, więc wiedział już o niej coś! Czemu i ta informacja go nie zaskoczyła? Idealnie nadawała się do Gryfonów, podczas, gdy on czuł, że zupełnie tu nie pasuje. Lepiej byłoby mu w zielonym, choć... ojciec powiedział mu, że Tiara nie mogłaby się aż tak pomylić. Co więc miał w sobie z Gryfona?
Niewiele, ale zawsze coś. Gdy już ktoś zyskał sobie jego przyjaźń mógł liczyć na jego całkowite oddanie i wsparcie z jego strony. Może właśnie ta cecha zadecydowała o tym, że trafił tam, gdzie trafił? Nie czuł się jednak w pełni Gryfonem. Czy Gryfoni nie wierzyli przypadkiem w wielką, jedyną miłość aż po grób? W przeciwieństwie do Jiro, który po nocy spędzonej z dziewczyną zapominał jej imię.
-Siadaj- skinął delikatnie głową, biorąc torbę i kładąc ja na swoje kolana. Kusiło go, by otworzyć szkicownik i skończyć jej portret, ale... wiedział, że nie może sobie na to pozwolić. Zamiast tego schował go do torby i zamknął ją, po czym jak ostatni kretyn palnął: -Ciepło, prawda? Gorąco...
Wspominałem już, że Jiro nie był zbyt rozmowny? Przynajmniej na początku. Musiał się rozruszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 20:28

Tak więc, Gryffoni górą. Może i się pomyliła, może była pijana, dlatego go przydzieliła do Gryffindoru. Jestem pewna, że na pewno tak było, dlatego tutaj trafił. Chyba, że cecha oddania była tak silna, że przesądziła o wszystkim przydzielając chłopaka do domu.
Gdy pozwolił jej usiąść wyszczerzyła do niego białe ząbki siadając obok niego. Oglądała dokładnie każdy jego najmniejszy ruch. Jak chowa szkicownik do torby, usłyszała również jak brzdękają pojedyncze ołówki w jego torbie. To dało jej znać, o tym, do czego był ten zeszyt. To nie był pamiętnik, czy jakiś tam dziennik, a sztuka umieszczona za pomocą ołówka.
Podobało się jej to, podobało się jej, że potrafiła poznać go tak po prostu bez słów, poznawać go powoli. Kiedy wspomniał o tym, że jest gorąco zaśmiała się pod nosem i rozpięła sweterek potwierdzając jego słowa.
- To był szkicownik? – wolała się upewnić, za nim popełni jakąś gafę. – Rysujesz? Mogę zobaczyć? - spytała rozentuzjazmowana. Miała już plan, który chciała wcielić w życie, a czy się uda to zależy od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 20:47

-Tak- odpowiedział, równie krótko co zawsze. Machinalnie, powoli rozpiął torbę i wyjął z niej szkicownik, podając jej go. Pierwsze co mogła poczuć to zapewne ciężar owego zeszytu. Był gruby, ciężki, a pojedyncze kartki wystawały z niego. Chłopak chwycił je i ułożył równo na swoich kolanach, tak by dziewczyna nie musiała przejmować się tym, że wiatr je porwie. Potem jej je pokaże, jeśli będzie oczywiście chciała.
Podczas, gdy ona zajęta była "podziwianiem" jego prac, on przymknął delikatnie oczy, obracając głowę w bok. Wciąż oparty był o gruby pień drzewa, a słońce w przyjemny sposób pieściło jego twarz i odsłoniętą szyję. Cudowne były takie dni, które ciągnęły się leniwy, a Jiro mógł rozkoszować się każdą chwilą.
Co jakiś czas jednak zerkał na dziewczynę, wyraźnie ciekaw jej reakcji. Zawsze miał pewne obawy przed pokazywaniem swoich prac innych. W jego szkicowniku można było znaleźć wszystko; karykatury nauczycieli i niektórych sław, a także portrety i martwą naturę. Rysował tez w kolorach, choć trzeba przyznać, że więcej było rysunków czarno białych. Zwłaszcza portrety, które utrzymywał w szarościach były dość ciekawe, gdyż nie zawsze osoby, które rysował o tym wiedziały. Szkicował też skrzaty, w ich codziennych czynnościach, gdy kłóciły się i śmiały, a kilkakrotnie na kartkach jego szkicownika przewijała się scena uroczystej kolacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 21:39

Dziewczyna szczęśliwa faktem, że może zobaczyć prace chłopaka zaczęła oglądać. Była zachwycona każdą kreską, którą chłopak przedstawił. Wszystko tak idealnie i dokładnie przedstawione jak w rzeczywistości. Chłopak miał talent, musiała to przyznać.
Każdy obrazek, który chłopak narysował z taką dokładnością opisywał go. Uśmiechnęła się delikatnie widząc w niektórych rysunkach mocniejsze kontury na niektórych rzeczach.
Kątem oka spojrzała na chłopaka i bez słowa wystawiła rękę kierując ją w stronę kartek. Kiedy jej podał je zaczęła oglądać zachwycona. Zatrzymała się na jednej kartce widząc jakieś podobieństwo. Skądś znała tą scenerię oraz zarys tej postaci. Podniosła wzrok i spoglądała przed siebie. No tak. Oddała mu kartki i wstała otrzepując sukienkę.
- Narysujesz mnie, Jiro?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 05 2012, 22:11

Modlił się, by o to nie poprosiła. Nie lubił działać pod presją, a takie sytuacje właśnie ją w nim wywoływały. To było "patrzenie na ręce", a tak Jiro nie umiał niestety pracować. Ale... nie umiał odmawiać, nie, gdy ktoś go tak ładnie prosił. Szlag, te baby. Czemu posiadały tę magiczną zdolność, która pozwalała im robić z mężczyznami wszystko, co chciały?
-Dobrze- powiedział, skinąwszy głową. Wyjął z torby potrzebne przybory i dał jej znać ręką, by usiadła. W końcu nie będzie dziewczyna stała. Padłaby chyba. Jiro należał raczej do tych wolno pracujących artystów, którzy potrzebowali trochę czasu, by coś naskrobać.
Chwilę też wystukiwał sobie tylko znaną melodię ołówkiem, na pustej kartce, nim postawił pierwsza kreską. I znów przerwa. Wspominałem już, że nie lubił, gdy ktoś na niego patrzył? Denerwował się; chciał by dziewczyna jak najwyżej oceniła jego pracę, ale jej obecność wcale nie pozwalała mu się skupić.
Nie żeby stracił dla niej głowę. Gdyby na jej miejscu był ktoś inny, ktokolwiek- zachowywałby się tak samo. Poniekąd można było go nazwać artystą, a chyba każdy artysta chce znaleźć uznanie wśród odbiorców.
Upłynęło więc sporo czasu nim chłopak skończył swoje "dzieło", a i tak nie był z niego w pełni zadowolony. Uważał, że uszy i usta Lilly są nieproporcjonalne, jej twarz wyszła mu krzywa, a ramiona są za grube. Pokazał jej jednak pracę bez słowa, chcąc by sama oceniła efekt końcowy.
Tak naprawdę rysunek nie był taki zły. Lilly wyglądała na nich może nie jak żywa, ale... wyszła mu dość ładnie. Oddał nawet kilka zmarszczek na jej sukience i promienie słońca na włosach i ramionach.
-Podoba ci się?- spytał, spoglądając na nią z dołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 08:27

Kiedy się zgodził była zachwycona. Wstała podekscytowana i zastanawiała się jaką pozę ma przybrać. Jaką mimikę twarzy, co ma ze sobą zrobić! Była tak szczęśliwa, że owe szczęście tryskało z niej we wszystkie kierunki. Mała rzecz, a jak zadowala. Wreszcie wymyśliła. Usiadła przed chłopakiem i przebrała neutralny wyraz twarzy i uważnie mu się przyglądała. Każdy najmniejszy ruch był zarejestrowany w jej umyśle.
Jednak zauważyła, że z chłopakiem jest coś nie tak. Nie był tak spokojny jak przed chwilą, różnica była dostrzegalna gołym okiem. Na jej twarzy zakwitł uśmiech, którego szybko się pozbyła. Uniosła trochę głowę sprawiając, że zmieniła ona zbyt położenia, a jednak jej wzrok wpatrywał się w przestrzeń. Spojrzenie stało się takie puste i nieobecne, a cała twarz, która była ożywiona wyglądała jak rzeźba. Cała jej postura z tym nieobecnym spojrzeniem przypominała porcelanową lalkę.
Nagle z tego stanu nieobecności wyrwała ją kartka ‘lecąca’ w jej stronę. Wpatrywała się w kartkę wręcz zauroczona. Mogłaby powiedzieć coś w stylu: „Ale ja jestem piękna”, ale nie było to potrzebne. Nagła zmiana wyrazu twarzy i nagłe pojawienie się iskierek w jej oczach mówiło wszystko o jej opinii, ale dla niej nawet to było za mało.
- Niesamowite! Masz niesamowity talent! – pochwaliła chłopaka spoglądając na niego, a to na obraz.

Jak ślicznie! Proporcje idealnie przestawione, oraz ten wyraz twarzy, yatta! Wreszcie umiem udawać lalkę!!

Właściwie to była również dla niej próba, której potrzebowała. Dziewczyna podała mu z niechęcią obrazek. Jednak wolałaby go zatrzymać, ale o tym już zdecyduje chłopak.
- Wiesz, jeżeli będziesz potrzebował modelki chętnie się zgłoszę! – Powiedziała rozentuzjazmowana, ale po chwili dodała. – Oczywiście, jeżeli będę się nadawać… - jej głos nagle z wesołego zamienił się w nieśmiały i niepewny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 10:43

Trudno było nie zauważyć, że Jiro- zazwyczaj obojętny i chłodny, nagle zaczął się denerwować. Miał tak zawsze, gdy chodziło o sztukę. Ach, biedaczek! To był jego słaby punkt. Dziewczyna jednak miała szczęście, że go pochwaliła, inaczej pewnie wpadłby w złość. Bo jak to- nie zna się na sztuce najwidoczniej! I w ogóle kobieta go krytykuje? Pfff, wolne żarty. Jiro, Jiro, nie żyjemy w średniowieczu. A szkoda.
Tak naprawdę jednak zdanie innych, co do tej dziedziny, było dla niego bardzo ważne. Ucieszył się więc w duchu, gdy dziewczyna zaczęła go chwalić. Na zewnątrz jednak znów był tym samym, nieco ponurym chłopakiem. Standard.
Gdy oddała mu kartkę, chwycił ołówek i błyskawicznie machnął mały podpis w prawym górnym rogu. Z datą, swoim imieniem i nazwiskiem i oddał ją dziewczynie.
-Nadajesz się- powiedział, wstając z ziemi i zabierając także swoją torbę. Przerzucił ją przez ramię i spojrzał na dziewczynę, nieco z góry, uśmiechając się przy tym lekko. Nie dajcie się tylko zwieść temu uśmiechowi.
-Przerwałem ci zabawę, prawda? Jeśli chcesz, chętnie się z tobą pohuśtam- zaproponował, ale zaraz potem przyszło mu do głowy coś innego. -A może masz ochotę się gdzieś przejść?- spytał, wsuwając ręce do kieszeni spodni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 12:12

Jak mogłaby powiedzieć coś złego o czymś takim, to byłby grzech, sam w sobie nie do wybaczenia. Sztuka – to dziedzina, w której panna Sangrienta była dobra może dlatego, że w wolnym czasie, kiedy wszystkie inne zainteresowania były na uboczu, robiła zdjęcia, a to też w jakimś stopniu jest sztuką.
Kiedy kartka wróciła do jej rąk, w dodatku z autografem była ponownie zachwycona.
- Yay, w niedalekiej przyszłości zdobędę miliony, dzięki tej parafce. Wystawię ją na licytacji i będę zarabiać miliony! – powiedziała rozentuzjazmowana. Posłała chłopakowi szeroki uśmiech i zaśmiała się pod nosem. – tylko szkoda oddawać taki piękny portret… Jeju, trzeba mieć niesamowity talent…. Jeszcze tak szybko udało Ci się go narysować. – Nie wcale nie wychwalała go pod niebiosa.
- Naprawdę się nadaje? Dziękuje – powiedziała zadowolona i gdy on wstawał ona również zaczęła. Pobawić się na huśtawce czy się przejść?
- Możemy się gdzieś przejść. Chyba, że wolisz się pobawić na huśtawce. – powiedziała zadowolona, dając mu wybór. Jest taka łaskawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 12:38

Z trudem powstrzymał śmiech. Nie może przecież zniszczyć swojego wizerunku niedostępnego. Ale dziewczyna tak go rozbawiła swoimi słowami... jak mało kto, naprawdę. Miał ochotę roześmiał się w głos, ale uśmiechnął się do niej jedynie, samym kącikiem ust, pokazując, że wcale nie jest taki zły.
-Kiedy już będę sławny i bogaty, będziesz mogła opowiedzieć o tym spotkaniu w jakimś programie. Nieźle się obłowisz- stwierdził, z poważną miną i zacisnął palce na ramieniu torby. Jedną dłoń wciąż trzymał w kieszeni spodni.
Bez słowa zaczął iść przed siebie, co jakiś czas spoglądając na dziewczynę, nieco zaciekawiony. Chciał wiedzieć więcej, ogarnęła go zwykła, ludzka przypadłość- ciekawość.
Uniósł głowę, spoglądając prosto w słońce i gwałtownie zmrużył oczy, przesłaniając twarz dłonią. Syknął cicho; nie lubił tak ostrego słońca i błyskawicznie wyjął z torby okulary przeciwsłoneczne. Ubrał je na nos i wyszczerzył się do dziewczyny uroczo.
-Więc, skoro już jesteś moją modelką, powinienem coś o tobie wiedzieć, nieprawdaż?- uniósł do góry brew i posłał jej łobuzerski uśmiech, po czym znów spojrzał przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 13:18

Dziewczyna spoglądała na niego zadowolona. Tak! Udało się jej, uśmiechnął się. Zadowolona wpatrywała się w niego jak w słynny obraz, który wisi w najdroższej galerii i pilnowany jest przez kilka kamer i kilkunastu strażników.
-Yatta! Będę bogata! – powiedziała zadowolona i zaśmiała się.
Szła za nim powoli rozglądając się we wszystkie strony. Była ciekawa gdzie pójdą.
- Już nią jestem? – spytała zdziwiona. – Świetnie! – była bardzo podekscytowana. – Coś o mnie… hmmm może powiem co lubię robić, może to wystarczy, jak sądzisz? – spytała zatrzymując się na chwilę i myśląc. – A więc tak, uwielbiam występować w przedstawieniach, śpiewać, grać na flecie, robić zdjęcia, jeść, spać, emmm – zamyśliła się. No cóż, dużo miała zainteresowań, ale trzeba było spróbować wszystkiego. – ah! Uprawiam także gimnastykę artystyczną. – wydukała uśmiechając się i ukazując białe ząbki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 13:35

Ach, no bo w końcu sam Jiro był jak dzieło sztuki! Cóż... miał o sobie bardzo wysokie mniemanie, może nawet za bardzo. Nic jednak nie mógł na to poradzić, że tak właśnie został wychowany. Rodzice wciąż mówili mu, że jest najlepszy pod każdym względem, wyjątkowy, doskonały, bez skazy. I on w to uwierzył, wierzy do dziś. Nie oznacza to jednak, że jest próżny i zadufany w sobie. Potrafi dostrzec piękno innych.
-Jesteś Japonką?- spytał nagle, wbijając w nią spojrzenie ciemnych oczu. Nie mogła jednak stwierdzić, jak uważnie chłopak jej się przypatruje. Okulary przeciwsłoneczne to jednak dobry wynalazek. On sam był Koreańczykiem i nie cierpiał, gdy mylona go z Chińczykiem, czy innym Japońcem. Ale uważał Japonki za niesamowicie słodkie. Były drobne, miały egzotyczną urodę i ciemną karnację.
-Ja pływam i trochę biegam. Kiedyś regularnie chodziłem na basen, a teraz, gdy jest lato, pływam w jeziorze. Rano woda jest najlepsza- uśmiechnął się sam do siebie; do swoich myśli. Pływanie dziwnie go relaksowało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 19:31

Dziewczyna miała dzisiaj dobry humor. Może dlatego, że pogodziła się, ze swoim chłopakiem? Pewnie tak, chyba, że był inny powód, którego nie była świadoma…
- Yh, ojej! – krzyknęła – jestem zaskoczona, że zgadłeś, przecież w ogóle nie przypominam Japończyka! – powiedziała… no cóż ‘zaskoczona’. Zaśmiała się i przyjrzała się chłopakowi. – Ty z Japonii nie jesteś… Może z Korei? – spytała trafiając w dziesiątkę. Jak to robiła? No cóż, niektórzy mówią jej, że jest jasnowidzem, bo udaje jej się zgadnąć przyszłość, a ona mam po prostu głupie szczęście.
- Ja też pływam! – dodała dumna. – Chociaż bardziej wygląda na topienie się… nie! To jest topienie się! – powiedziała nadal dumna, chociaż zaśmiała się zakłopotana. – Chociaż to nie jest powód do chwalenia się… Lepiej czuję się pod wodą niż na wodzie, umiem dobrze nurkować… - wyszeptała idąc. Spojrzała na jezioro i uśmiechnęła się. – Będę musiała kiedyś sama zobaczyć, czy jest tak przyjemnie… Właśnie! Skoro jesteś takim świetnym pływakiem może nauczysz mnie nie topić się! – powiedziała do chłopaka. Jest ufna… No cóż ledwo go poznała, a już chce, by ją uczył pływać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 19:53

-Trafiłaś. Miałaś farta- powiedział i prychnął cicho, poprawiając grzywkę, która wpadła mu na oczy. Wyglądał jak niezadowolony kociak, jakby fakt, że Lilly tak szybko odgadła jego narodowość go denerwował. Było jednak zupełnie inaczej; cieszył się, że w końcu ktoś nie bierze go za Japończyka, czy Chińczyka.
Często też ludzie myśleli, że jest jednak Amerykaninem. W końcu jego nazwisko o tym świadczyło. Pudło. Zupełnie nie przypomina swoich rodziców, Amerykanów tym bardziej.
Spojrzał na nią i uniósł do góry brew. Ona chce by on ją uczył? Nie mogła sobie wybrać lepszego nauczyciela, naprawdę. Tyle, że Jiro raczej nie miał cierpliwości do nieznośnych uczniów. Pływanie przyszło mu tak naturalnie, jak oddychanie i tego też wymagał od innych.
-Pewnie. Jutro o piątek trzydzieści nad jeziorem. Nie czekam ani minuty dłużej- powiedział, przekrzywiając głowę w bok i uśmiechnął się wrednie. -Przyniosę rękawki- dodał jeszcze, puszczając jej perskie oko. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że wciąż ma na nosie okulary przeciwsłoneczne i nie mogła tego zobaczyć. Może to i nawet lepiej?
-Ale jeśli naprawdę ci na tym zależy, nie widzę problemu. Jakoś się dogadamy- powiedział to takim tonem, jakby żądał zapłaty za swoje lekcje.Bzdura. Ciekaw był tylko jak zareaguje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 06 2012, 21:05

No cóż, reakcja Lillyanne była dziwna, kiedy wyglądał jak niezadowolony kociak. Zatrzymała się i wpatrywała się w niego z grymasem na twarzy.
- Wiesz… przez to, że wyglądałeś tak słodko, jak taki koteczek, mam ochotę cię pogłaskać i zacząć miziać za uszkiem! Nie rób tak, bo następnym razem bez zastanowienia się na ciebie rzucę! – powiedziała niezadowolona. Sama prychnęła w tym momencie jak kotka, no ale cóż.
Nie była dobra w pływaniu, nawet nie wiedziała czemu. A co najlepsze, pod wodą pływała tak, jakby się tam urodziła, jakby wychowała się z delfinami i dlatego tylko potrafiła pływać pod wodą. To nie było normalne, skoro na wodzie nawet unieść się nie umiała.
Godzina, którą powiedział chłopak, całkowicie ją hmmm zszokowała.
- Pią… piąta? – spytała z niedowierzeniem. – Jestem ciekawa, czy uda mi się wstać o tej godzinie… wątpię… ale postaram się. – szła niepewnie wyobrażając sobie jak ONA wstaje o piątej… - O dobry pomysł! – powiedziała szczęśliwa, że pomyślał o niej i o rękawkach.
- A co chcesz w zamian? – spytała stając przed nim i uśmiechając się. – Bo żyje według zasady równej wymiany. Ja ci coś dam, a ty również coś mi dasz co jest równowartościowe. Właściwie, to muszę coś jeszcze dać ci za portret… hmmm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 326
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5554-i-dziro-tez#160904
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptySob Kwi 07 2012, 11:58

-Nawet o tym nie myśl- rzucił, z lekkim uśmiechem, ale już po chwili spoważniał. On- koteczkiem? Jeszcze czego. Prędzej przypominał tygrysa. Albo nie- lwa! Więc określenie Lilly, że jest Kovu pewnie bardziej by mu się spodobało. Kovu był zły, mroczny, ale za sprawą miłości stał się lepszym... lwem. Podobnie jak Jiro. Chyba. Bo jeszcze nigdy nie był naprawdę zakochany. Tylko raz, gdy poczuł coś więcej do jednej dziewczyny- uciekł, w obawie przed swoimi uczuciami. I do tej pory nie spotkał drugiej takiej, która chociażby go zauroczyła.
-Ej, ej, piąta trzydzieści, wypraszam sobie. Nawet ja nie wstałbym na piątą- wyszczerzył zęby w nieco wrednym uśmieszku, a widząc jej minę obrócił głowę i kaszlnął delikatnie, trochę teatralnie, chcąc stłumić śmiech, który naprawdę ciężko mu było przy niej powstrzymać.
-Twoją duszą- powiedział w odpowiedzi, obracając się do niej przodem. Zdjął okulary, a oczy błysnęły mu dziwnie. Był naprawdę dobrym aktorem. Trwało to jednak chwile, bo zaraz znowu założył na twarz okulary. Nie chciał jej wystraszyć... no, może trochę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 442
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 448
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptySob Kwi 07 2012, 17:02

Zaśmiała się pod nosem słysząc jego słowa.
- Wiesz… jesteś zabawny – Powiedziała z szerokim uśmiechem – nawet jakbyś był lwem… z taką świetną grzywą waa! – powiedziała wyobrażając sobie owe stworzenie. – Wracając… nawet jakbyś był lwem, to chciałabym po miziać cię za uszkiem i rozmierzwić grzywę! – powiedziała zadowolona ze swoich fantazji.
Słysząc ponownie piekielną godzinę spojrzała na niego i zamyśliła się.
- A co powiesz na to, że ja nie mam duszy… - wyszeptała z poważnym wyrazem twarzy, jej oczy na chwilę straciły blask. Przez tą chwilę naprawdę wyglądała jak lalka, która nie posiada duszy, jednak po chwili uśmiechnęła się.
- No to jesteśmy umówieni, jutro wieczorem na basenie! – wydukała zadowolona. Nie czekała na jego zgodę, ona po prostu nie przyjmowała innej daty. Po tych słowach odeszli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Talaitha Lavoie

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 61
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
  Liczba postów : 77
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptySro Kwi 18 2012, 19:21

Wiele ostatnio się działo. Ferie na Słowacji, walentynki z niejakim Quentinem, z którym ostatnio... zaczęła spędzać dużo czasu, w jakiś niejasny sobie sposób się do niego zbliżając. Bała się trochę tego, wszak nie powinna, ale... poczucie moralności Tali zostało mocno zachwiane już jakiś czas temu. Dlaczego więc miałaby się tym przejmować? Oby tylko nie musiała cierpieć przez swoją głupotę. Tego chyba nikt by nie zniósł. Momentu, kiedy patrzysz na rozpadający ci się świat i jest to tylko i wyłącznie twoja wina. Tymczasem jednak dziewczyna nie myślała o konsekwencjach. Wszak zamartwianie się nigdy nie było jej mocną stroną. Dzieciństwo przemilczmy.
Od czasu walentynek świat jakby... jeszcze się polepszył? Poszerzył? Nie rozumiała tego dziwnego uczucia, jakie nieustannie jej towarzyszyło. To było... naprawdę zastanawiające. Jednak cieszyła się z niego, póki trwało. A trwało do teraz.
Wyszła z zamku, opatulona w materiałowy płaszcz. Ciemne, poskręcane włosy odganiane przez wiatr smagały jej umalowaną twarz, a Niko niespokojnie kręcił się po kieszeni. Założyła ręce na piersi i szła powoli, ociężałym krokiem na błonia. Ciemne, szerokie spodnie również powiewały na wietrze, a brązowe, sportowe buty zdawały się przeżyć niejedną noc w koszarach. Ale to nie o to chodzi przecież.
Słońce chyliło się ku zachodowi, co Tala skwitowała lekkim uśmiechem. Podeszła do pustych huśtawek i wzięła jedną z linek w ręce. Rząd metalowych bransoletek zadźwięczał radośnie. W końcu Francuska usadowiła się tyłkiem na zimnej desce, podkurczając jedną nogę w kolanie, co było nie lada wyzwaniem. Drugą nogą odepchnęła się od ziemi, by po chwili bujać się delikatnie w przód i w tył. Z wolnej od zwierzęcia kieszeni wydobyła papierosy, a zaklęciem odpaliła jednego z nich. Zaciągnęła się ostrym, szarym dymem, podziwiając krajobraz dookoła. Uśmiech nie schodził z jej twarzy, ale ewidentnie przyszła tu, aby się zatrzymać.
Ale tylko na chwilkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 86
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 145
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptySro Kwi 18 2012, 20:52

Idąc jednym z korytarzy minęła się z Talą. Szła Zuzanka jednak na tyle szybko, że dopiero po chwili zorientowała się, że to właśnie Francuzkę minęła. Przypomniała sobie, że przecież chciała z nią porozmawiać, zobaczyć się na dłużej, bo ostatnio to jakoś tak niezbyt miały dla siebie czas. Cóż, tak bywa. To denerwowało Zuzankę, ale nie rozpaczała po kątach i nie wypłakiwała się w poduszkę, to nie w jej stylu. Po prostu wyżywała się, na kim mogła. W różny sposób. Nikogo nie zabiła, nie bójcie się.
Zmieniła nagle swe plany - miała iść do Wielkiej Sali i zjeść coś, jednak uznała, że to może poczekać, przecież zaraz nie umrze z głodu. Wróciła się do swej sypialni w Pokoju Ślizgonów i zabrała ze sobą swoją skórzaną kurtkę. Co z tego, że raczej nie pasowała do hipisowskiej spódnicy. Ale do glanów pasowała. Zresztą, Broskev to tam się nie przejmowała, ubierała, co chciała, a jak komuś się coś nie podoba, to dostanie w gębę i tyle.
Dudniła butami na całe piętro, jednak do czasu, gdy tylko wyszła z zamku - ziemia skutecznie tłumiła odgłos grubej podeszwy.
Nie będę ukrywać, że perfidnie śledziła Talę, no ale nie miała innego wyboru, zresztą, co ja będę ją tłumaczyć, nie ma to najmniejszego sensu. Musiała ją dopaść, no!
I dopadła.
Huśtawki, ciekawe.
Nie zastanawiała się zbytnio, dlaczego Tala wybrała akurat te miejsce. Ale interesował ją dobry humor dziewczyny. Usiadła na huśtawce obok Francuzki i nie zapomniała jej o coś zapytać.
- Co cię tak cieszy?
Tak, to miało zastąpić przywitanie. Ale cóż, niestety (dla niektórych) Zuzanka miała gdzieś konwenanse. Kiedy była Zuzanką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Talaitha Lavoie

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 61
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
  Liczba postów : 77
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 19 2012, 17:43

Gmerała jeszcze chwilę butem po wilgotnej ziemi, kiedy spokój krajobrazu zatopionego w naszym wszechświecie został zburzony. Uważnie obserwowała zbliżającą się powoli ku niej Zuzankę. Wyglądała osobliwie w tej sukience i glanach. To sprawiło, iż Tala mimowolnie uśmiechnęła się jeszcze szerzej, wręcz prześmiewczo, ukazując tym samym dołeczki wokół ust. Spokojnie wypuściła z płuc kilka szarawych kółeczek, które po chwili rozpłynęły się na wietrze. Przełożyła papierosa do drugiej dłoni, ponownie brzęcząc bransoletkami. W tym samym momencie Niko wyściubił łebek z kieszeni właścicielki i pognał plecami, pod jej ubraniem, ku jej szyi. Zadowolona Francuska postanowiła to wykorzystać. Objęła zamaszyście przyjaciółkę, a szczur, korzystając z możliwości ucieczki, szybko przebrnął przez długą wędrówkę po ręce.
- Ach, świat jest taki piękny - zakpiła, gwałtownie poruszając głową, to w kierunku Czeszki, to w kierunku zachodzącego słońca. Tymczasem zwierzę ulokowało się na szyi towarzyszki swojej pani. Cóż to za krnąbrny gryzoń, doprawdy!
Jednak Tala, jak to ona, nie dała niczego po sobie poznać. Udawała niewiniątko, oczywiście. Oczekując przy okazji jakiejś reakcji ze strony Zuzanki.
- A tak serio, to... a, nie, świat naprawdę jest piękny! - zaśmiała się po chwili, tym samym kończąc swoją odpowiedź. Cóż jej innego mogło przyjść do łba?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 86
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 145
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyCzw Kwi 19 2012, 21:53

Podejrzane. Podejrzane. Podejrzane.
Niezbyt często widywała Talę, znajdującą się w tak dobrym samopoczuciu. Aż tak dobrym. Przyglądała się jej uważnie, by zauważyć może jakieś oznaki czegoś... czegokolwiek, nie wiedziała zbytnio czego, w sumie to mogło być tyle rzeczy, że jakby miała myśleć i zamartwiać się, to musiałaby skoczyć z mostu, no a przecież to takie niedorzeczne!
I w ogóle do Zuzanki niepasujące.
Widząc papierosa w ręce dziewczyny, jej samej zachciało się jarać i też wyjęła fajkę z paczki i zapaliła ją różdżką (Incendio, tak). Objęła niepewnie swymi rękoma Francuzkę, zaskoczona jej reakcją.
Podejrzane.
Mimo wszystko.
Szybko wydostała się z jej objęć, jakoś nie czuła wielkiej potrzeby afirmacji swoich uczuć.
- Co brałaś? Najebałaś się? - walnęła prosto z mostu. Nie trzepała się tam ze słowami. Zaciągnęła się papierosem i pomyślała, patrząc na słońce, pomyślała, że może ono przygrzało dziewczynie. Jednak tego nie powiedziała, wiedziała, że to było idiotyczne wytłumaczenie, jakaś głupia nie była.
Złapała rękoma za linki i odepchnęła się kilkakrotnie od ziemi. Lubiła, gdy jej spódnica powiewała.
Przyjemne uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Talaitha Lavoie

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 61
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
  Liczba postów : 77
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 20 2012, 12:02

Cóż, Tala nie miewała złych humorów tak naprawdę. Mogła zdawać się jedynie obojętna na bodźce zewnętrzne, ale nigdy się nie smuciła, nie płakała w rękaw, nie użalała się nad sobą. Robiła to w dzieciństwie i wyczerpała limit na najbliższy milion lat. Dlatego gdyby znała myśli Zuzanki, z pewnością spojrzałaby na nią krzywo, to ją pytając, co brała. A że ta brała często, to pewnie nie było trudne trafić na taki moment jej życia. Jednak na chwilę obecną zaprzątał jej głowę brak reakcji ze strony przyjaciółki. Uznała jednak, iż cierpliwie poczeka na jakikolwiek ruch ze strony szczura. Dlaczego nie nauczyła go gryźć na zawołanie! Nie no, takie zabiegi i tak byłyby zarezerwowane dla osób "na czarnej liście". A nie będzie zaskoczeniem, gdy dodam, iż Czeszka się na takowej nie znajdowała. Co innego jej brat, którego swoją drogą nie miała nigdy okazji poznać.
I dobrze.
Przestała ją w końcu obejmować, kiedy zwierzę przedostało się na szyję Zuzanki, by potem ostatecznie zajrzeć jej pod kołnierz kurtki. Tala uśmiechnęła się krzywo, nieco pokracznie, ale ostatecznie wzruszyła ramionami.
- Nic. Nie widzisz? Zachód słońca, łąka... czego chcieć więcej? - spytała retorycznie, a potem wsadziła sobie palącego się papierosa w gębę, by złapać się dwoma rękoma linek od huśtawki i stanąć obiema nogami na desce. Cała konstrukcja zatrzęsła się niepewnie, ale ostatecznie udało się utrzymać stabilność. Francuska rozejrzała się dookoła podejrzliwie, a kiedy nikogo niepożądanego nie zauważyła w najbliższym otoczeniu, podciągnęła się na rękach, tym samym robiąc niepewne salto do tyłu, przy akompaniamencie drżących sznurków.
- W tn spsób lepij - wybełkotała, obserwując świat do góry nogami. - Sprbuj - dodała, a po chwili zaczęła się robić bardzo czerwona na twarzy, więc wykonała pełne salto i usiadła tyłkiem na desce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 86
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 145
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptyPią Kwi 20 2012, 16:31

No właśnie! Chodziło o to, że Tala zazwyczaj wydawała się być spokojna, opanowana, przyjmująca wszystko ze stoickim spokojem, będąc wyluzowanym niczym kwiat lotosu na tafli jeziora. A tu taka radocha na jej twarzy, jakby najarała się przed wyjściem, a przecież Zuzanka sama dobrze wiedziała, jak to jest. Zresztą teraz też nie była trzeźwa, wychyliła sobie kielonka na rozluźnienie, bo tak nią telepało, że mogła naprawdę kogoś zabić. A może dwa. Ale pijana nie była, co to, to nie! Wbrew pozorom nie była non stop nawalona, po prostu szybko się nie upijała. Mocną głowę miała.
Od razu też nie poczuła szczurka na jej szyi, no, jednak w końcu zjarzyła się, że coś jej chodzi po szyi. Nie lubiła szczurów, nawet tak miłych, jak Niko, ale tolerowała go, ze względu na Talę, choć niewykluczone, że gdyby jej uciekł, to nie zawahałaby się go zdeptać glanem, nie poznając, że to akurat on... Także lepiej niech ma się na baczności.
Popatrzyła na szczurka, choć trudne to było i po chwili bolała ją głowa od zbyt dużego zginania, i przyłożyła rękę, by to na nią przeszedł, w zamiarze jak najszybszego zwrócenia go właścicielce.
- Nie pierdol - odparła szorstko. Miała niezbyt przyjemne obycie, nawet do przyjaciół nie odnosiła się jakoś bardzo ciepło. W inny sposób udowadniała swoją lojalność.
Popalała papierosa, w międzyczasie obserwując wygibasy Tali i zaśmiała się gardłowo na jej bełkot. Pomyślała, że to wcale niegłupi pomysł. Tylko ta spódnica... A tam spódnica, ona miała nie dać rady? Da radę!
Zdążyła też wypalić papierosa i zgniotła peta glanem.
Oddała więc szczurka właścicielce (pewnie nie przeżyłby tego salta) i podciągnęła się na linkach, a potem postawiła nogi na desce. Nie połamała się, na szczęście. Przytrzymując w odpowiedni sposób spódnicę zrobiła zamaszyste salto, do przodu, a na koniec skoczyła przed huśtawkę. Chwiała się przez chwilę, jednak niedługo zaburzenia równowagi znikły i mogła już spokojnie wrócić na huśtawkę.
- Podobało się?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Talaitha Lavoie

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 61
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
  Liczba postów : 77
Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 EmptySob Kwi 21 2012, 13:20

O nie, Tala zdecydowanie nie była typem osoby spokojnej. Była tak naprawdę wulkanem energii, tornadem, głośnym i rozwydrzonym bachorem, który męczył innych samą swoją obecnością. A jednocześnie opanowana i zimna w sytuacjach kryzysowych. Nie potrafiła być zanadto jednostajna, spokojna na miarę chłodnych ślizgonów. Była po prostu kolejną osobą, którą gdzieś nosi. Teraz poniosło ją na huśtawki. Na łąkę. Na zachód słońca. Na przyjemnie chłodny wiatr. Na życie poza murami ogromnego, ponurego zamczyska.
Tala nic nie piła, co więcej był to pierwszy papieros tego dnia. Nie paliła zbyt często, dbając bardzo o swoją figurę i kondycję. Fajka była odświętnym, miłym prezentem, który dostawała jedynie w nagrodę za jakieś osiągnięcie. I to tylko jedną. By za każdym razem móc się delektować jej zapachem i samą czynnością palenia. Narkotyków spróbowała może raz w życiu, ale nie przypadło jej to do gustu. Po co się tak wyniszczać, skoro można się doskonalić?
Zawiedziona stoickim spokojem Zuzanki wywróciła oczami, kiedy już się usadowiła po salcie na huśtawce. Odebrała Niko od tej niedobrej, nieczułej kobiety i pogłaskała go po główce. Był taki rozkoszny, jak można było go nie lubić?
- Ja? Znasz mnie, nie piję, nie palę, dziewictwo trzymam do ślubu - odparła jakże poważnie, a potem prychnęła śmiechem. Dobre sobie. Ale na wstawkę "nie pierdol" musiała to powiedzieć, nie mogła się powstrzymać.
Kiedy szczur urzędował po jej ciuchach, ona spokojnie wypalała swojego papierosa. Chłonęła go, delektowała się chwilą i ani myślała o szybkim, pobieżnym wypaleniu go, jak to czyniła Czeszka. O nie, co to, to nie!
W każdym razie z rozbawieniem przyglądała się jej wyczynom na huśtawce. Nie sądziła, że da się tak podpuścić.
- Ładna bielizna - skomentowała ironicznie, choć naprawdę była całkiem ładna! Ale nie powiedziała tego na głos, jeszcze by Zuzanka pomyślała, że ją podrywa, hehe. - Ale salto też niczego sobie - dodała, wypuszczając dym z płuc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Huśtawki na drzewie - Page 5 QzgSDG8








Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie - Page 5 Empty

Powrót do góry Go down
 

Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9 ... 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Huśtawki na drzewie - Page 5 KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-