Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30249
  Liczba postów : 49440
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Specjalny




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyCzw Sty 27 2011, 23:25


Hustawki na drzewie

Na łące rośnie kilka samotnych drzew i jakiś czas temu ktoś postanowił to wykorzystać. Do jednej z grubszych gałęzi zostały przymocowane dwie liny, na końcu połączone drewnianą deseczką. Tworzą prowizoryczna huśtawkę, ale czy czegoś więcej potrzeba, żeby na niej usiąść i trochę się pokołysać? Jest zrobiona na tyle solidnie, i zapewne wzmocniona jakimiś zaklęciami, że nie ma obaw, by można było spać. Identyczna huśtawka została przymocowana po przeciwnej stronie drzewa, na nieco cięższej gałęzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 09:17

Zawsze uwielbiałam huśtawki, nawet te najbardziej prymitywne. Jakie było więc moje zdziwienie gdy spacerując po łące dostrzegłam na jednym z samotnych drzew kołysaną przez wiatr deskę na linach. Moje oczy zalśniły łzami. Przed oczami stanęła mi stara lipa przed naszym dworem w Norwegi, na niej śliczna huśtawka. Jakby to było wczoraj pamiętałam swoją matkę, smukłą i wysoką brunetkę z promiennymi czekoladowymi oczyma w zaawansowanej ciąży siedzącą obok mnie i tatę z uśmiechem na ustach huśtającego nas. Z każdym kolejnym krokiem obraz stawał się wyraźniejszy. Gdy doszłam do drzewa upadłam na kolana i rozpłakałam się. Łzy, kropla po kropli spadały na biały puch. Za długo trzymałam w sobie ból, zdecydowanie za długo.... Wiatr smętnie zawodził w pozbawionych liściastej ochrony konarach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 15:30

Przechodziła się tu i tam. W prawo, w lewo, prosto i po przekątnej. Ktoś postronny powiedziałby, że po prostu się nudziła. Otóż nie! Nic bardziej mylnego! Ona tworzyła. Tworzyła osobliwy obraz na ziemi. Wydeptany szlak zostawił na świeżym śniegu ślad, przedstawiający osobliwy rysunek. No dobra... może nie tak bardzo osobliwy. Po prostu mały hipogryf. Nie wyszedł jej co prawda tak, jak chciała, ale najgorzej też nie było. Ile by dała, żeby obejrzeć swoje dzieło z lotu ptaka. Ale cóż... nie było jej to dane. I choć oczami wyobraźni już widziała to, co zrobiła, ciałem była na ziemi. Nagle jej wzrok padł na drzewa rosnące nieopodal. Na jednym z nich była huśtawka. Podskoczyła z radości i z cichym piskiem podbiegła do niej. Kochała... ba! Uwielbiała te deseczki na sznurkach, przytwierdzone do drzew. Prosta rzecz, a cieszy. Przez chwile huśtała się, śmiejąc się przy tym jak wariatka, ale po chwili ucichła. Usłyszała bowiem, albo raczej wyczuła swoim szóstym zmysłem, że nie jest sama. Ktoś płakał. Obeszła drzewo i oto, przy drugiej huśtawce siedziała Sigrid. No dobra... siedziała to nie odpowiednie słowo. Klęczała. Podeszła do niej ze smutną miną i uklękła koło niej. Po chwili milczenia i bezruchu, podniosła ramię i objęła dziewczynę ramieniem. Nadal nic nie mówiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 16:11

Ktoś mnie objął, osoba była zdecydowanie niższa a do tego doskonale potrafiła wyczuć mój nastrój. Byłam jej wdzięczna, za to ,że nic nie mówiła. Już po chwili byłam w stanie spojrzeć jej w oczy. Nie powiem, bym się mocno zdziwiła widząc Elliott. Raczej mnie zaskoczyła. Uśmiechnęłam się smutno przez łzy.
- Przepraszam, że musiałaś być świadkiem tego, jak się rozkleiłam. Od dawna mi się to nie zdarzyło.
Zamilkłam, przez chwilkę nie wiedziałam co powiedzieć, w oczach dziewczyny dostrzegłam całkowite zrozumienie.
- Pewnie ci przeszkodziłam. Za bardzo tłumiłam zawsze łzy, dzisiaj coś w e mnie pękło. Może to nawet lepiej, tym bardziej ,że narastało to we mnie od początku roku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 19:55

- Nie masz za co przepraszać. Czasami tak jest lepiej. Emocje się kumulują i kiedyś muszą wyjść na światło dzienne. - Uśmiechnęła się delikatnie, próbując przekazać jej w ten sposób, że rozumie.
Ona też potrzebowała czasem łez. No, bo w końcu łzy to rzecz ludzka. Całkowicie normalna i zrozumiała. Kiedy wracają smutne wspomnienia nie sposób ich zatrzymać. Wyciągnęła z kieszeni paczkę chusteczek i podała jedną Sigrid. Wróciła wspomnieniami do pewnej wiosennej nocy, podczas której ostatni raz się huśtała. Księżyc był w pełni, wszędzie cisza i mrok. Ona z łzami w oczach i zrezygnowaną miną usiadła na ławce i delikatnie się kołysała. Noc śmierci mistrza. Początek nowego życia dla niej. Łza zakręciła się jej w oku, ale powstrzymała ją. Nie może się teraz rozpłakać. Co to, to nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 22:45

Przez ułamek sekundy wydawało mi się ,że Elliiott jest myślami gdzieś w odległym świecie, w innym świecie. Może miałam przewidzenia, ale jej oczy się lekko zaszkliły. Nie wiem, sama ledwo przez łzy widziałam. Nieważne. Znowu uśmiechnęłam się smutno.
- Wiesz, nie mam ochoty tutaj sama siedzieć. Może usiądziemy na tej huśtawce, raczej powinny się na niej zmieścić nasze grube tyłki.
Powoli wracał mi humor, wszystko można o nas powiedzieć, ale raczej nie to, że mamy grube tyłki. Tym razem spod zapłakanej maski na światło dzienne wydobywało się wrodzone, wredne poczucie humoru.
- I jak masz ochotę posiedzieć z zapłakanym straszydłem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyPią Sty 28 2011, 23:11

Spojrzała z udawanym sceptycyzmem na swój tyłek. Zmarszczyła zabawnie nos.
- No nie wiem, nie wiem. Twój może tak, ale mój? - Gadanie. Kochała swoją sylwetkę i uważała, że nie ma potrzeby, by się odchudzała. Zresztą... przy tak aktywnym trybie życia nie musiała. Jadła, ile chciała, a wszystko spalała łażąc to tu, to tam. - No doobra, możemy spróbować. - Powiedziała jakby od niechcenia, jednak w głębi duszy o niczym innym nie marzyła. Zdradzały ją oczy, jak zwykle.
- Jakim zapłakanym straszydłem? Gdzie? - Obróciła się gwałtownie wokół własnej osi. Spojrzała na swoje "dzieło" i wpadł jej do głowy pewien pomysł. - No dzięki, na prawdę. Mój hipogryf poczuł się zapewne bardzo urażony. Nie jest idealny, ale przecież nie jest najgorzej. - Przechyliła głowę na bok i puściła perskie oko do Sigrid.
- Mamusia i tak cię kocha. - Zapewniła swoje "dziecko", głaszcząc coś, co w założeniu miało być głową, a w praktyce zostało jajem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 20:49

Z rozbawieniem patrzyłam się na dziewczynę.
- Nie, daj spokój myślę ,że jest piękny.
Uśmiechnęłam się z zrozumieniem. Gdy Elliott usiadła obok mnie nieznaczne poruszałam huśtawką.
- Zawsze uwielbiałam hipogryfy. Niestety w mojej rodzinie tylko Testrale miały jakiekolwiek poważanie. W domu miałam nawet jednego swojego, a raczej ją .
Na chwilkę zamilkłam, przed oczami stanęła mi moja Mist z swoją piękną, smukłą sylwetką.Szkoda, że musiała zostać w Norwegii
-Powiedz Elliott masz swojego własnego hipogryfa? Może nie powinnam się pytać, ale sposób w jaki mówisz o tych stworzeniach...Nie gniewaj się, jest w nim coś magicznego, wręcz zaklęta tęsknota.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 21:26

- Mój tyłek czy hipogryf? - udała, że nie wie, o co chodziło dziewczynie. Kochała się wydurniać, nawet jeśli ktoś mógł ją wziąć za idiotkę. Nie dbała o to. Dobra zabawa była ważniejsza od tego, jak postrzegają ją ludzie.
- Tak... hipogryfy są cudowne. - Zapatrzyła się w swoje "dzieło" z rozmarzeniem.
-Powiedz Elliott masz swojego własnego hipogryfa?
Ooo... tak. Elliott miała swojego hipogryfa. Nawet całe stadko, bo wszystkie, które były w hodowli matki traktowała jak swoje. Ale jeden był wyjątkowy. Uśmiechnęła się na samo wspomnienie o nim.
- Moja mama ma ich hodowlę. Ze wszystkimi się zżyłam, ale jest jeden, którym zajmuję się od jego urodzenia. - Spojrzała Sigrid prosto w oczy. - I masz rację, strasznie za nim tęsknię. Ty pewnie także... w sensie za swoim... Jak ma na imię?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 21:36

Spojrzałam w oczy dziewczynie.
-Nie ja nie mam hipogryfa, choć bardzo bym chciała.
I znowu na ułamek sekundy odebrało mi mowę. Zawsze tak było, gdy przed oczami stawała mi Mist.
-Ja miałam Testrala, nazywała się Mist. Niestety gdy przyjechałam do Wielkiej Brytanii ona musiała zostać, a była jedyną namacalną i żywą pamiątką po mojej matce.
Zrobiło się jakoś melancholijnie, za poważnie.
- Skończmy jednak płakać za fragmentami naszych serc, one zawsze tam będą i o ile śmiem twierdzić, ty jeszcze swój fragment ujrzysz i to wkrótce.
Uśmiechnęłam się szczerze.
Popatrzyłam się w niebo , świat nagle przybrał tysiące kolorów. Poczułam się zdecydowanie lepiej. Elliot przez chwilkę w skupieniu rozważała moje słowa, huśtawka kołysała się rytmicznie.
- Dzięki za to, że ze mną jesteś w tym miejscu. Czasami dobrze jest mieć kogoś, kto cię zrozumie bez słów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 22:08

Testala? Dość nietypowe zwierzę na pupilka. Trzeba przyznać. Mimo to te zwierzęta zawsze ją intrygowały. Ciekawe tylko... czyją śmierć widziała Sigrid... no bo w końcu musiała ją widzieć, prawda? Ale nieważne. To za poważne pytanie na początek znajomości. A! Moment...
- ...a była jedyną namacalną i żywą pamiątką po mojej matce.
Czyli matka. To musiało być traumatyczne przeżycie.
- Może kiedyś wasze drogi jeszcze się skrzyżują? - Uśmiechnęła się pocieszająco. Sama miała taką nadzieję, choć nie chodziło tu o zwierzę, lecz człowieka. Dokładniej Perry'ego. Jej kuzyna, który wyjechał parę lat temu, w sumie nie wiadomo dokąd.
- Nie ma za co. W sumie to ja powinnam ci dziękować. Gdyby nie ty, nadal chodziłaby tutaj i wymyślała coraz to dziwniejsze wzory na śniegu. Ktoś by jeszcze pomyślał, że ufo przyleciało czy coś. - Przewróciła oczami, szczerząc się przy tym. Tak... urodzony z niej klaun. Jane miała rację. Zachichotała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 22:16

- Daj spokój ufo, tutaj? Przecież ten zamek jest obłożony tyloma zaklęciami ochronnymi , że pewnie rozbiłoby się o barierę.
Roześmiałam się mając przed oczami komiczny obrazek latającego spodka hamującego z całej siły przed szklaną ścianą.
- Swoją drogą ciekawe jakby się obcy katapultowali. Wyobraź sobie takie świecące spadochrony na nocnym niebie a zaraz potem zdziwienie w oczach przybyłych. W końcu wylądować mieli w pięknym zielonym otoczeniu a tu co? Wszystko białe i gdzieniegdzie błąkają się jakieś czarne zjawy. Jak nic uciekaliby gdzie pieprz rośnie.
Mówiąc to coraz mocniej wprawiałam w ruch huśtawkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptySob Sty 29 2011, 22:42

Wsłuchała się w słowa Sigrid, a gdy ta skończyła zaśmiała się głośno.
- No tak... bariera mogłaby być pewną przeszkodą. Albo wkurzyliby się, powiedzieli, że ich oszukano, odstawiliby focha z przytupem i melodyjką, po czym rozwaliliby coś, tak dla rozładowania. - Dodała z poważną na pozór miną.
Oczami wyobraźni już widziała tę przedziwną scenę. Pomogła Krukonce rozhuśtać huśtawkę, po czym chwyciła się jednego ze sznurków.
- Jak tam twoje skrzypce?
Przypomniała sobie piękny instrument, na którym dane było jej zagrać w gospodzie. Samo wspomnienie o tym wydarzeniu wywołało uśmiech na jej twarzy. Fałszowała wtedy jak mało kto.
- Przeżyły konfrontację ze mną?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 25
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyCzw Lut 03 2011, 10:07

Skrzypce? Spojrzałam na gryfonkę z zadumą.
-Tak, skrzypce przeżyły. Choć muszę przyznać, że ostatnio nie w głowie mi granie na nich.
Uśmiechnęłam się widząc w głowie treningi z Natanielem. O tak, w tej chwili muzyka, choć głęboko zakorzeniona w mojej duszy nie wyrywała się na światło dzienne. Zmierzch powoli malował świat wokół nas ciemniejszymi barwami. Wszelkie odcienie szarości i granatów zdobywały przewagę nad bielą i niebieskim.
- Może wrócimy do zamku. Jakby nie było siedzimy tutaj już sporo czasu? Jeśli masz ochotę to zagram ci coś w pokoju muzycznym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyCzw Lut 03 2011, 12:38

- Uff... to dobrze. Miałabym wyrzuty sumienia, gdyby coś im się stało. - Zaśmiała się cicho. Spojrzała na Sigrid. Dziewczyna wyraźnie myślała o czymś przyjemnym... A może o kimś. Uśmiechnęła się zadowolona. Strasznie cieszyła się, kiedy bliscy jej ludzie byli szczęśliwi. No... bo w sumie co z tego, że ona nikogo nie miała, skoro jej przyjaciele znajdowali miłość. Kiedyś ktoś jej powiedział, że powinna w końcu poszukać szczęścia dla siebie, a nie żyć tym, które przeżywali inni. Może i prawda, ale lubiła swój styl bycia i nie chciała zmieniać go tylko dlatego, że ktoś sądził inaczej.
Rozejrzała się dookoła. Rzeczywiście. Nie wiadomo kiedy słońce uciekło za horyzont.
- W porządku. Chętnie posłucham, jak grasz. - Wstała z huśtawki i chwyciwszy Sigrid pod ramię, ruszyła w stronę zamku.

//Napisz pierwsza, bo ja bym miała double posta ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 16:41

Zatem biegł przez ten korytarz, jak najszybciej się tylko dało, wszak mieli umowę, a debilem nie chciał zostać. Plątały mu się nogi, po drodze potrącił kilkunastu uczniów, ale to nic, bo Brown przywalił w ścianę z takim impetem, że aż się przywalił. Oczywiście Gracon mu nie pomógł, a dalej szaleńczo biegł przed siebie, śmiejąc się wniebogłosy. I spotkała go kara, bo nie wyhamował na zakręcie i przywalił w jakąś zbroję. Nie martwcie się jednak, loczki ochroniły głowę! W końcu wybiegli na dwór i szarpiąc się po drodze dobiegli na błonia.
- Kto pierwszy dotknie dębu wygrywa! - sprecyzował jeszcze Francuz i ile sił w nogach popędził w stronę drzewa. I jakże by inaczej - był pierwszy, a dębu nie dotknął, a wpadł na nie z taki impetem, że zastanawiał się, czy z jego pięknej francuskiej twarzy zostało coś poza krwawą miazgą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 16:51

Constantine dostał ataku śmiechu kiedy Joel przyrąbał w zbroję i biegł dalej przed siebie. Już na błoniach dosłuchał, że kto pierwszy dotknie dębu ten zostanie okryty wieczną sławą, dlatego przyspieszył swoje tempo... Niestety jak na złość pośliznął się niebezpiecznie na lodzie i uderzył tyłkiem w zamarzniętą wodę z typowo damskim piskiem. Nie to, że Kostek tak naprawdę był kobietą! Po prostu taki odruch stał się dla niego charakterystyczny w skrajnych przypadkach - tym razem poczuł jakieś chrupnięcie w nodze. Nie miał siły zapytać czy Joel jest jeszcze przytomny, bo zwijał się z bólu, jednocześnie śmiejąc głupawo.
- O JA PIERNICZE! - wrzasnął na całe błonia, kładąc głową w śniegu. Ofiary losu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 17:12

A no i się wydało, dlaczego Joelek wygrał! Właściwie to obydwoje mieli równe szanse, ale loczki Joela były dobrym balastem, no i student nie był taką sierotą jak Kostek, który przewalając się - przegrał. Proste. Dżoel miszczu, co nie?
Ale trochę współczuł Brownowi, nie ma co. Uderzyć tyłkiem w lód, z taką siłą to nic przyjemnego. A potem będą go głupio pytać, co takiego robił, że nie może usiedzieć, hłe hłe.
- Eeeeeej, Lumpy! Debil z ciebie - mruknął z nosem (lub z tym, co z niego pozostało) przyklejonym do drzewa, śmiejąc się przy tym głupio. No ale popatrzcie tylko, czy Kostek nie wyglądał jak łoś z tego mugolskiego i brutalnego serialu animowanego, którego tytułu Garcon nie pamiętał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 17:21

Constantine nie czuł tyłka, to nie było śmieszne. Nie ma to jak się zwijać z bólu i ze śmiechu jednocześnie. W tym przypadku to drugie stanowiło środek uspakajający, który nie pozwolił mu panikować z powodu złamania.
- Ja ci dam Lumpy ! - zaśmiał się głośno, odchylając głowę w tył - Masz różdżkę ?! Powiedz, że masz. Chyba złamałem kość strzałkową - dodał w dalszym ciągu chichocząc, pozwalając sobie na czołganie się w kierunku dębu. Jedna z kończyn tak go bolała, że musiał przestać przemieszczać się. Przecież dalej marznął, a Joel bezstresowo przytulał się do drzewa. Miłośnik przyrody, czy jaka cholera ?!
- Debil ? Kto tu wrąbał twarzą w drzewo ? - zagrzmiał wiele zadowolony, znów piszcząc jak kobieta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 17:36

Jak nie było śmieszne, skoro Dżoel się śmiał? No w prawdzie nie brzmiało to jak śmiech, a jak dzikie parskanie, ale cicho, przecież wiadomo, o co chodzi. A jeszcze Kostek tak śmiesznie wyglądał, właśnie jak debil, kiedy śmiał się i zwijał z bólu na lodzie.
- Jak nie złamałem, to mam - powiedział. - Uwaga! Odklejam się! - krzyknął, po czym odepchnął się dłońmi od drzewa. Chwilę potem dało się słyszeć wrzask z bólu, który też przypominał dziewczęcy pisk. Joelek oszołomiony nagłą falą cierpienia cofnął się w tył, poślizgnął i przewrócił się z impetem na czołgającego się w jego kierunku Constantine'a.
- Łuuuups, przepraszam - mruknął zasmucony. Wyszło na to, że siedział na kolanach obolałego Browna, jeszcze bardziej miażdżąc mu nogę, a ręką przytrzymywał się za krwawiący nos (no, jednak go uszkodził).
- Ty jesteś debil, bo przegrałeś... debilu - rzucił jeszcze elokwentnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 17:46

Kostek rzucił ostrą wiązanką przekleństw w kierunku Joela, gdyż ten bezmyślnie puścił się drzewa, upadając na złamaną nogę. Jemu już nie było zabawnie, bo takiego bólu jeszcze nigdy nie doświadczył. Wolał nie patrzeć w dół, bo równie dobrze, mógł się 'doczekać' otwartego złamania. Ulala, nie zdziwiłby się w tej minucie!
- GARCON, TY CIOTO ! JAK...- PIP, PIIIIIIIIP - MOGŁEŚ ?! - zapytał, przywalając twarzą w pobliską zaspę śnieżną. Noga złamana, głowy nie widać, parodia jakaś. Piszczał, darł się, a po minucie zaczął macać spodnie Dżoela w poszukiwaniu różdżki. Nie, jego rączki nie powędrowały gdzieś, gdzie nie trzeba, ale bez słownego zapewnienia, kręconowłosy mógł sobie to różnie zinterpretować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 17:57

Ojeju, ale ten Constantine brzydko mówił! Skąd w ogóle on znał tyle niecenzuralnych słów?! Toż to skandal! Oburzające, absolutnie oburzające. No dobra, Joel też znał je wszystkie, ale Kostek nie miał prawa tek na niego wrzeszczeć, o nie. Ostatecznie Francuz skrzyżował ramiona na piersiach i zrobił minę jak urażona księżniczka. Teraz niech się Brown wypcha, Joel mu różdżki nie pożyczy, bo jest obrażony. Odzywać też się do tego łosia nie zamierzał, pff.
Ale zaraz potem... Joelek poczłuł dłoń Gryfona na swoich dopasowanych spodniach! Ach, no nie, szczyt wszystkiego!
- Najpierw na mnie wrzeszczysz, a potem obmacujesz?! O, nie, tak to nie będzie! Szukaj sobie innego naiwnego i łatwego, ty, ty... cioto! - wrzasnął spanikowany, uderzając Browna z pieści w ramię. Owszem, myślał, że Kostkowi nagle zachciało się jakichś nieprzyzwoitych rzeczy, w ekstremalnych warunkach i w hardkorowym miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 18:04

To była walka na życie i śmierć, a Kostek rzucał tylko francuskimi przekleństwami, bo po angielsku to się nawet nie odważył. Jeszcze większość uczniów przemieszczająca się po błoniach go zrozumie, a wtedy wpadnie jak truskawka w kompot. Śliwką to on nie był.
- Joel, co ty mówisz ?! Szukam różdżki, a nie dobieram się do siebie ! I jeszcze raz nazwiesz mnie ciotą, to wyrwę ci te wszystkie, piękne loczki, królewno ! - krzyknął, wreszcie brutalnie wyciągając z jego kieszeni patyk, niestety złamany na dwie części.
- Po cholerę się przytulałeś z drzewem ?! Teraz to ja będę tu ginął ! Jak tamta dziewczyna z lasku, o nie! Ona mnie dopadnie jako trup i... O nie ! - panikował ? No pewnie, że tak, bo jakby inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 27
Galeony : 151
  Liczba postów : 154
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 18:11

Słońce nieproszone paradowało do sypialni dziewczyn, i delikatnie muskało porcelanową twarzyczkę Zoey. Dziewczyna wstała, rozciągnęła się niczym kot i zaczęła szykować osbie ubrania. Wszystko robiła na tyle cicho by nie obudzić reszty dziewczyn. Gdy już ubrała T-shirt z wielkim napisem „I Love You, But You Hate Me” i dżinsy, wyszła, ostrożnie zamykając drzwi. Szybko założyła kurtkę, czapkę i butki do biegania i wyszła z zamku. Poranne bieganie stało się dla niej tak oczywiste, jak dla ludzi śniadanie. Dziewczyna wyszła z zamku i szybkim tempem pobiegła w stronę błoni. Dotarła na małą polanę, którą odwiedzała każdego ranka. Zoey już chciała usiąść na jednej z huśtawek, gdy dostrzegła, coś na kształt dzieci, przepychających się w śniegu. Jednak gdy do jej uszu dobiegł strumień przekleństw, przyjrzała się im bliżej. I oto co zobaczyła :
Dżoelek i Gryfon, oboje leżeli na plecach. Joel zrobił obrażoną minę a z nosa leciała mu krew. Za to Gryfon zwijał się z bólu, i przeklinał.
Zoey wpatrywała się w nich szeroko otwartymi oczami. Chcieli się pozabijać, czy jak ?
- Co, do cholery ?-spytała, automatycznie podbiegając do nich – Jeśli chcecie się zabić, wystarczy skoczyć z mostu. Przynajmniej się nie brudzi –powiedziała lekko podirytowana, wyciągając różdżkę, by poskładać chłopaków do kupy.
- Episkey – szepnęła, naprawiając Joelowi nos. Następnie spojrzała na Gryfona i zamyśliła się.
- Ferula – powiedziała, opatrując mu nogę. Nic innego nie przychodziło jej do głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Huśtawki na drzewie QzgSDG8




Gracz




Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie EmptyNie Lut 06 2011, 18:21

Jaka walka, na jakie życie i na jaką śmierć? Co on wygadywał? Dżoel sobie tylko siedział urażony i zbulwersowany na miękkich( aczkolwiek lekko kościstych nogach) Gryfona. Walczyć nie zamierzał, o nie.
- Różdżki szukasz? To teraz tak się na to mówi, tak? Szukanie różdżki?! Ty perfidny padalcu jeden! - zbulwersował się ponownie, kiedy ręka Kostka była niebezpiecznie blisko jego kieszeni. Ale dopiero kiedy Gryfon wyciągnął z niej magiczny patyk (o zgrozo! przełamany na dwie części) Joel zdał sobie sprawę, że Brown nie miał nic dwuznacznego na myśli.
- Aaaa, tą różdżkę? - spytał mało elokwentnie, z głupią miną gapiąc się na Kostka, tak jakby przepraszająco.
No przez chwilę zrobiło mu się głupio, że tak pochopnie osądził kumpla, ale no trudno. A zaraz mu już głupio nie było, bo Kostek znów opowiadał farmazony, irytując tym samym Joelka.
- Uspokój się już i zamknij, debilu! - mruknął, zatykając Kostkowi usta otwartą dłonią (całą od krwi, ale cicho, może Brown nie zauważy). O, i nagle ktoś do nich podbiegł. Zoey, coś wrzeszczała i chyba właśnie naprawiła mu nos zaklęciem.
- Jakie, kurw...de zabić?! To tylko takie przyjacielskie zabawy, co nie, Kostek? - spytał całkiem pogodnie, szturchając kumpla w nogę. Pech chciał, że w tą uszkodzoną, uuups.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Huśtawki na drzewie QzgSDG8








Huśtawki na drzewie Empty


PisanieTemat: Re: Huśtawki na drzewie   Huśtawki na drzewie Empty

Powrót do góry Go down
 

Huśtawki na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 14Idź do strony : 1, 2, 3 ... 7 ... 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Huśtawki na drzewie KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Tereny przy zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-